PDA

View Full Version : Wakacyjny romans sposobem na udany urlop - komentarze


zosia53
20-07-2007, 23:44
Komentarz do artykułu: Wakacyjny romans sposobem na udany urlop (http://www.senior.pl/92,0,Wakacyjny-romans-sposobem-na-udany-urlop,2508.html)
--------------------
Właśnie wróciłam z urlopu, na którym byłam z 4-ro tetnią wnuczką. Jak mozna mówić o romansach -miłościach,skoro większość ludzi nie rozmawia ze sobą. Ba, sąsiedzi przy stolikach,pokojach nie mówią sobie nawet dzień dobry.

Gabi K.
21-07-2007, 00:19
Zosiu, na wnuczkę najlepiej "chyto".Też wróciłam z babcinych wakacji / aż 3 tygodni/ z 4 i pół- latką , więc jeśli wakacyjny romans to tylko z wnuczką;)

Nika
21-07-2007, 02:03
Zosiu,to dla mnie zupełnie nowa sytuacja.Dawniej w sanatoriach i domach wczasowych pensjonariusze byli bardzo serdeczni i otwarci wobec siebie-do dziś /od kilkunastu lat/kontynułujemy niektore wczasowe znajomości,choć nie o charakterze romansów,,

Rudzia
21-07-2007, 05:46
Ciekawe rzeczy piszesz,Zosiu, ja bym powiedziała coś wręcz przeciwnego. A może swoją postawą i miną dawałaś do zrozumienia, że nie życzysz sobie kontaktów?
A całkiem inna sprawa; to czy konieczne są śmieszne romanse, aby urlop był udany?
http://xs217.xs.to/xs217/07296/24.gif (http://xs.to)

Lila
21-07-2007, 10:06
Joasia,pisząca ten artykuł musi być młoda..:)

I cześć jej i chwała za to.

Ale ja podrózując samotnie niekiedy,wcale nie mam w sobie pokładów uczuć ,które pozwoliłyby mi zakwitnąć jakimkolwiek kwiatem,dla jakiegoś innego starszego faceta...
Noooo.....sympatia,jak i do wszystkich uczestników wycieczki,na ogół.
Wszelkie prośby o telefon i takie tam,bo były takowe,puszczam mimo uszu...
Bo i po co mam sobie na stare lata komplikować życie,a także robić przykrość człowiekowi,z którym mnie los związał..


Zresztą kawa wypita w towarzystwie miłych koleżanek smakuje mi lepiej,niż z jakimś ględzącym o pierdołach - dziadkiem..

Ewita
21-07-2007, 10:13
...że to ja dziwna jakaś jestem :confused:
Do sanatoriów wyjeżdżam często i to od lat. Różnie bywa - wszystko zależy od zestawu ludzi, na jaki się trafi. Zdarza się i tak, że przy jednym stoliku ludziska słowem się do siebie nie odezwą! Na ogół jednak zawsze udaje się skompletowac grupkę osób, z którymi fajnie się spędza czas.
Ale nigdy jeszcze nie miałam ochoty na romans sanatoryjny lub wakacyjny. Kiedy byłam mężatką - to nawet uzasadnienie było, ale teraz jestem wolna i... "tyz nic". Nie wierzę w takie związki i już! Kolegów - tak, mam. Utrzymujemy z niektórymi kontakt do dzisiaj. Miłe to, czasem się spotykamy nawet. I to wszystko...

BUNIA
21-07-2007, 10:17
Teraz juz wiem czemu nie udalo mi sie na urlopie przezyc roman s... bo bylam bez wnuczki ... hihihi /ma 15 lat/
A powaznie - poznalam <przy stoliku< bardzo fajnych ludzi,wymienilysmy adresy ,telefony - utrzymujemy kontakt mam zaproszenia do Niemiec,Holandii.
Ogolnie byla atmosfera jaby rodzinna - powitania ,usmiechy, zagadywania - wszyscy bardzo serdeczni .
Mam <wakacyjnych< znajomych z ktorymi utrzymuje ponad 35 letni kontakt .. i wlasnie przyjezdzaja do m,nie jutro na tydzien.

Bianka
21-07-2007, 11:06
Kiedyś zostałam młodą wdową z pięcioletnią córką, potem, po paru latach wyszłam ponownie za mąż, ale szybko wzięliśmy rozwód. To drugie małżeństwo było totalnym nieporozumieniem...
Nie mam szczęścia do facetów. Któraś koleżanka powiedziała mi, że to przez to, że nie potrafię z nimi flirtować, tylko rozmawiam na poważnie, jak gdyby byli równorzędnymi partnerami :D :D :D
A tak naprawdę, to ci fajni po prostu mają od lat swoje rodziny i dbają o nie, a rozmaite obleśne typki - brrrr.... jak spotykam takiego, to aż mnie odrzuca :mad:

Malgorzata 50
21-07-2007, 16:56
Ty zapomnisz o letniej przygodzie
O ławeczce w zielonym ogrodzie,
O czeremchach, co słodko pachniały
Płatki w krąg sypały tak jak deszcz
O spacerach wśród łanów szumiących
O dniach parnych i nocach gorących
O altance wśród starych akacji
O kochance z wakacji też

I pomyślisz o letniej przygodzie
O ławeczce w zielonym ogrodzie
O czeremchach, co słodko pachniały
Płatki w krąg sypały tak jak deszcz
I zatęsknisz do łanów szumiących
Do dni parnych i nocy gorących
Do altanki wśród starych akacji
Do kochanki z wakacji też :D:D

Basia.
21-07-2007, 17:10
Nie poznaję ciebie dzisiaj ..................... przecież dopiero idziesz na balangę.................

Ewita
21-07-2007, 18:44
... może wyszła z wprawy i musi poćwiczyć? A może ta piosenka kojarzy się jej z jakimś ognistym brunetem wieczorową porą - na tyle atrakcyjnym, żeby zatęsknić? :)
Małgosiu! Przyznaj się - skąd ten nastrój "leryczny"?

Nika
21-07-2007, 22:22
4136dzieki,że przypomniałas mi mlode lata ta pioseneczka.Czesto słyszało się ją na dancingach w czasie urlopowych wypadów.Często jeździlam do Krynicy wówczas,a tam w knajpce pt.Hawana gral niezły zespół...to były balety,zwlaszcza gdy grali i śpiewali piosenki D.Roussosa/np,good by my love,good by/.no i rozmarzylo sie stare babsko..

Nika
21-07-2007, 22:26
W tejże Krynicy przeżyłam wakacyjną przygodę z urodziwym tubylcem/ale to nie był chyba romans,bo bez konsumpcji../jako studentka 4 roku UJ.Przetrwało do jesieni,a potem zmarlo śmiercią naturalną...ale bardzo rzewnie wspominam.Urlop był udany!!

Malgorzata 50
22-07-2007, 01:02
A coooooooooo nie podobała się pieśń rzewna ....a propos za to ......myślałam ,ze was zachece do bardziej smialych zwierzeń ,a tu wakacje z wnusią ,albo inne takie....e....ja tam przezylam ostatni wakacyjny romans ze 3 lata temu ----niestety skonczyło się nie bez ofiar ..i to jest tzw rezyko....albowiem mezczyzna z przeszłoscią i kobieta po przejsciach nie zawsze tworza takie duo jakie im się marzy wśród samotnych nocy oraz pustych dni ....

Anielka
22-07-2007, 01:05
Dobrze,zę sa wakacyjne romanse/mam ich kilka na sumieniu/bo o czym bede wnukom opowiadać?4152

Malgorzata 50
22-07-2007, 01:07
Anielko!!!!!!!!

Nika
22-07-2007, 01:09
Chyba ,Małgośka zaćmilo Cię na moment,wydawało mi sie,że moje posty nie były o wakacjach z wnusią...co mi tu bzdury opowiadasz...kolezanko?

Nika
22-07-2007, 01:10
no chyba,ze z niewiadomych mi powodów postanowilas mnie ignorowac..o Ty fujku jeden!!!

Malgorzata 50
22-07-2007, 01:10
Jakie bzdury????Ja sobie snuje wspomnień czar ..pod wplywem zresztą będąc....

Anielka
22-07-2007, 01:11
No co?Co znowu zrobiłam nie tak?Pseprasam.Idę spać,bo chyba cos plote nie tak.Dobranoc,niech Wam sie snia wakacyjne niespełnione romanse, a co?4153

Malgorzata 50
22-07-2007, 01:19
nielko coś ty się na mnie kobieto uwzięła ja tylko wyrazilam pelne zachwytu uznanie ,ze chcesz wnuki w zycie wprowadzać opowiesciami z romansowego zycia babci ....bardzo mnię się to podobalo!!!!!

oto zachwycony opowieścią wnuczek4155

Nika
22-07-2007, 01:27
Ja rowniez snulam wspomnień czar pod wplywem tej piosneczki,i pod wpływem,a ty mi tu o wnukach,cofnij posty od piosenki i przeczytaj- na zdrowko.cholera,skończyły mi sie papierosy,a to bol...

Nika
22-07-2007, 01:28
I wracaj tu na nocne gadanie,czekam.

Nika
22-07-2007, 01:29
A Ty,Anielciu,bidulo umęczona przygotowaniami na przyjazd gośia,do łózka marsz...Buziaczki.

Malgorzata 50
22-07-2007, 01:29
Ale nika to nie bylo do ciebie ino ktoś tam pisal o wakacjach z wnusią i tak mi się niechcący nawiązalo prooooszę cie nie gniewajsię

Malgorzata 50
22-07-2007, 01:30
Matko, ale ona sie rządzi ta nika!!!! Ide zapalic papierosa od gazu ,bo mi się zapalniczka skończyla

Anielka
22-07-2007, 01:34
Uważja,żebys sobie włoków nie podpaliła.Tak niko ide spać,kuzynka juspi,aja musiałam troszke z Wami pogawedzić.Milej nocy.4156

Malgorzata 50
22-07-2007, 01:36
Cwaniara z tej kuzynki -śpij dobrze Anielko ,a nika nakrzyczała i poszla sobie gdzieś ,wiec może ja się też udam -jeśli trafię do łóżka bo ta naleweczka pozornie była niewinna....

Anielka
22-07-2007, 01:42
Spokojnie Małgosiu trafisz,my to z tego sortu,co je byle jaka naleweczka o beton nie pizgnie.Dobranoc4157

Nika
22-07-2007, 01:46
nigdzie,kurczę nie poszłam,tylko szukam papuerosow po szufladkach i czekam na Twoją obecność,a przy okazji "trzaskam"posty

Nika
22-07-2007, 01:47
Jesteś jeszcze babo jedna,upierdliwa,czy nie?jo tyz u.......a.dlatego nam tak ze soba dobrze....haaha

Malgorzata 50
22-07-2007, 01:47
No przecie jestem ,uganiam się za toba po calym forum ...juz nog nie czuje i dechu mi zabraklo ....

Malgorzata 50
22-07-2007, 01:48
wiesz my upierdliwe belfrzyce jakos się zawsze dogadamy ....ha!!!!

Nika
22-07-2007, 02:03
Masz rację!!!Ale papierosa nie znalazlam...starego oduczylam palić 6 lat temu, a mlody jak zwykle na imprezie..ot,smutny los nałogowca!Przesyłam buziaki,Goska,idziemy spać..a na dobranoc prezencik..http://www.fothost.pl/out.php/i73393_tygryszr.gif

Ewita
22-07-2007, 08:28
... że mnie przy tym nie było! A nie spałam, nie! Oczy chciałam pooszczędzać i kompa wyłączyłam. Najpierw barwny cygański świat w Ciechocinku, później sprzątanie po rodzinnym spędzie (urodzinowo - imieninowo - studiowym), samiutka w domu, bo solenizantko - jubilatka pociekła na kolejną (nocną tym razem) imprezę - ech... smutniasto mi było:mad:
Ale teraz czytam to Wasze przekomarzanie się belfrowskie z taaaakim szerokim uśmiechem! Fajne!

Malgorzata 50
22-07-2007, 10:34
Matko co ta nika wyprawiala ganiala jak wsciekla po tematach ,a ja za nią i nawet Kazia po drodze zdybalysmy -kazal mi co prawda popelnic harakiri ...ale olalam i zyję!!! Z malenkim kacuniem ...co prawda ,szkoda ze nie wlaczylas kompa bo trzy ganiające się po forum belfrzyce to by była zabawa he!!!!

Lila
22-07-2007, 12:42
O ja też żałuję...
Ciała pedagogiczne ...nietrzeźwe,palące i szukające ostrego noża do sepuku...
Ale było fajnie....:)

Malgorzata 50
22-07-2007, 13:05
Tylko was brakowalo ....Kazio nawet na chwile sie zdekonspirowal .ale szybko zrozumial swoj bład i czychające niebezpieczenstwo i zniknał zacierając za sobą ślady.Może trza dyzury ustalic ....bo Kazio jak Yeti albo potwór z Loch Ness i jak damy swiadectwo grupowe na jego istnienie to może ktoś nam wreszcie uwierzy!!!!

Nika
23-07-2007, 13:43
po milej nocce sobotniej niedzielny poranek byl raczaj ponury-syn a szpitalu...nawet wczoraj nie zaglądałam na forum..

bogda
23-07-2007, 19:34
a co się stało....jeżeli możesz to powiedz...

Malgorzata 50
23-07-2007, 19:40
ojej nika ....trzymam kciuki ,żeby szybko wyzdrowial....

Basia.
24-07-2007, 00:05
Nikusiu, co się stało?!!!!!!!!!! Bardzo mi przykro ........ na pewno szybko wyzdrowieje.

hannabarbara
24-07-2007, 00:16
Niko! MYŚL optymistycznie! Ja też przeżyłam chwile grozy, gdy mój małżonek w sobotę spadł z drabiny. Całe szczęście, że w Olsztynie lekarze nie strajkują, ale noc spędził w szpitalu, a ja wypaliłam prawie dwie paczki papierosów.Ale już po strachu. Tylko paraduje po domu w gorsecie przypominającym stelaż do plecaka.Życzę Twojemu synowi szybkiego powrotu do zdrowia.

Nika
24-07-2007, 09:36
Młody miał wypadek na rowerze.Ogólne potłuczenia,rana niegrozna na łbie ,a najgorsza prawa noga-nadciete ścięgno Achillesa,przecieta żyła....juz go pozszywali i zagipsowali,ale przewiduja dwumiesieczną rehabilitację.Przygnębiające.Dzieki za wsparcie ,kochane jestescie.

Anielka
24-07-2007, 10:51
Zawsze możesz na nas liczyc.Pozdrawiam Ciebie serdeczxnie i młodego też.4244

Dzidka
24-07-2007, 12:40
Niko, dwa miesiące to nie wieczność.Będzie zdrów jak ryba. Pozdrawiam Ciebie i syna serdecznie, a dobre Anioły niech czuwają

................................http://www.obrazki.info/miniatury/11002306_1_.jpg

..........................

hannabarbara
24-07-2007, 18:02
Niko! Szkoda młodego, skończyły mu się wakacje i tyle. Cieszę się, że to w sumie, tak jak i u mnie, tylko uraz. Przykry, ale bez powaznych konsekwencji.Mamy okazję wykazać się jako samarytanki, opiekując się naszymi rannymi.

hannabarbara
24-07-2007, 18:08
Ponieważ to wątek o romansach urlopowych, to z kim poromansujemy?Absolutnie nie mam pomysłu! Może z aptekarzem? Trudno będzie, bo to zawód, podobnie jak nasz, wykonywany głównie przez kobiety.

Basia.
24-07-2007, 18:16
Ponieważ to wątek o romansach urlopowych, to z kim poromansujemy?Absolutnie nie mam pomysłu! Może z aptekarzem? Trudno będzie, bo to zawód, podobnie jak nasz, wykonywany głównie przez kobiety.
HaniuBasiu z rehabilitantem poromansujecie.