PDA

View Full Version : Tragedia polskich pielgrzymów: 26 ofiar - komentarze


Ewunia
22-07-2007, 15:01
Komentarz do artykułu: Tragedia polskich pielgrzymów: 26 ofiar (http://www.senior.pl/147,0,Tragedia-polskich-pielgrzymow-26-ofiar,2520.html)
--------------------


taka straszna wiadomość w niedzielę :(

Sunshine
22-07-2007, 15:08
Co roku,lato zbiera takie "żniwo",bardzo smutne.

Honorka1949
22-07-2007, 15:24
Straszna tragedia.Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze takich wypadkow jest coraz wiecej.Moim zdaniem wina jest przede wszystkim zly stan techniczny autokarow / kupowane za granica wraki tu remontowane,malowane i w trase/, oraz brawura i przemeczenie kierowcow.Wspolczuje rodzinom ktore dotknela ta tragedia.

Lila
22-07-2007, 15:28
Autokar był siedmioletni ,czyli nie taki stary....i po przeglądzie w Niemczech ponoć...

Ale moje miłe...prawo Murphy'ego - coś co się może popsuć,popsuć się musi.I dotyczy to także samolotów,a także suszarek do włosów.

Pani Slowikowa
22-07-2007, 18:16
Watpie w techniczne problemy autokaru. Mysle ze kierowca jechal za szybko ... Trzeba umiec jezdzic po kretych i stromych alpejskich drogach.. Musi byc doswiadczenie. A moze ten kierowca go nie mial?
Trzeba bardzo uwazac jak sie wyjezdza z tunelow w Alpach.. W tunelu jest zawsze wzglednie prosta droga a zaraz za tunelem ostry zakret jak w kolejce gorskiej.. mozna latwo wyleciec z trasy... Wiem z doswiadczenia. Nigdy z trasy oczywiscie nie wylecialam ale omal co...

POLA
22-07-2007, 18:24
Tak mi przykro, tak mi żal ... Łączę się w bólu z rodzinami ofiar tej tragedii.

Dzidka
22-07-2007, 19:46
A tak mogło być pięknie...
http://m.onet.pl/_m/e7fb462783a6805a5422fc1ea6eec825,9,1.jpg

Rudzia
22-07-2007, 19:51
Przypadkiem znam tą trasę. Okropne wrażenie. Kobiety w autokarze którym kiedyś jechałam, kładły się ze strachu na ziemię. Niesamowite. Siedząc wysoko, wrażenie jeszcze bardziej niemiłe.Strach. Strach, że spadniemy w dół, w przepaść. Na tej trasie ponoć powinno być potrójne hamowanie. To były słowa naszego kierowcy.
Okropnie mi przykro,że zginęło tyle ludzi. I radość, że ja nie byłam uczestniczką takiego zdarzenia.

Tesa
22-07-2007, 20:07
Okropna tragedia. Łączę się w bólu i żałobie z rodzinami ofiar.
Teresa.

Karol X
22-07-2007, 20:37
Trasa na kretych,wijacych sie drogach Alp - nalezy do bardzo trudnych.Kilka razy bylem w podobnej sytuacji.
Raz w wysokich gorach Wysp Kanaryjskich,raz z Nicei do Monte Carlo,ostatnio na Krecie i raz jeden - kiedy sam zmuszony bylem prowadzic samochod w wysokich partiach gor na Majorce.
Najgorszy moment pamietam,kiedy tuz zza zakretu,wynurzyl sie autokar a droga byla waska,z przepascia z prawej strony.
Musialem jakos zjechac do pobocza drogi,by przepuscic autokar.
Najzdradliwszy jest zwir pod kolami,na ktorym latwo wpasc w poslizg,no i swiadomosc tego,ze po prawej stronie nie ma zadnych zabezpieczen,zadnej barierki i tylko strome urwisko.
Wspolczuje kierowcom autokarow takich wypraw w gory.
Ich pojazdy sa szersze i pelno w nich ludzi.
Kazda katastrofa boli,a jesli dotyczy Polakow,to wtedy szczegolnie.

Lila
22-07-2007, 20:44
no tak,już wiadomo..

To była pierwsza trasa kierowców w tym rejonie...
200 m droga hamowania,jechali za szybko,jak na tę trasę....

elusia
22-07-2007, 23:03
Nie zwalajmy wine na kierowce,oni maja juz duze ograniczenia.Drogi sa trudne w kazdych gorach,ale jakie widoki? Ot mieli pecha. Jezdzilam w Alpach,bo nasze polozenie geograficzne jest takie,ze innej drogi nie ma nad morze Srodziemne. Sama czesto siedzialam z tylu,bo nie moglam patrzec w dol.Wyrazy wspoczucie dla rodzin.To jest tragedia,ktora nikt nie przewidzi.
Elzbieta z Gdanska

destiny
22-07-2007, 23:13
Ogromna tragedia :mad:
Współczuję Rodzinom, które straciły swoich bliskich.

Z ostatnich doniesień wynika, że hamulce nawaliły...

Też dużo podróżuje...
Przypominają mi się te serpentyny i ogarnia mnie strach.
Często jazda w takich warunkach drogowych, to prawdziwy
majstersztyk.

hannabarbara
22-07-2007, 23:25
Prawie nie oglądałam dzisiaj telewizji. Jednym uchem tylko słyszałam o wypadku w Alpach. Nawet nie wiedziałam,że to był autokar z Polakami. Mignęło mi też zdjęcie z drogowskazami, na których było napisane, że autokary i ciężarówki powyżej 8 ton, nie mają prawa znaleźć się na tej drodze. A jednak nasz się znalazł. Ogromna tragedia.

Pani Slowikowa
22-07-2007, 23:27
ale dlaczego oni wybrali ta trase jak wiadomo bylo jaka ona jest niebezpieczna? Tam bylo juz wiele tego rodzaju wypadkow i nie wolno bylo przejezdzac bez potrojnych hamulcow. Polski autokar ich nie mial zdaje sie.

hannabarbara
22-07-2007, 23:32
Ktoś wybrał, ktoś zaryzykował, a niewinni cierpią. Mnie nie tylko żal serce ściska, ale również ogarnia gniew na brak przewidywalności.

ZoSka
23-07-2007, 08:29
Nie mogę przestać o tym myśleć.
Jechałam autokarem do Włoch i znałazłam się w podobnej sytuacji. Byliśmy już w północnych Apeninach. Autokar zjechał z autostrady, bo jeden z wysiadających pasażerów poprosił o
podwiezienie go pod dom. Potem jechaliśmy w miarę prostą drogą, ale coraz węższą i cały czas pod górę. W końcu droga stała się jednokierunkowa i bardzo wąska. I nagle ostry zakręt. Znaleźliśmy się po drugiej stronie zbocza. Przed nami przepaść. Niemal pionowa ściana. Pamiętam tabliczkę z napisem 1700 m n.p.m.
Wąsko. Zakręty 360 st. Przypominało mi to klatkę schodową.
Autobus nie mieścił się na zakrętach. Przednimi kołami wisiał nad przepaścią, a z tyłu wgniatał sobie blachy. Zgrzyt. Krzyki. Panika. Szczęśliwie udało nam się opuścić pojazd. Obudził się drugi kierowca, też młody, ale mniej beztroski. Złapał się za głowę i zaklął. Schodziliśmy z tej góry około 3 godzin. Było południe, upał. Nie mieliśmy wody do picia. Starsze osoby miały problemy z oddychaniem. Ja byłam w butach na obcasach, ktore musiałam w końu zdjąć i iść na bosaka, po ostrym żwirze i odłamkach skalnych. Zrobił się okropny zator, inne pojazdy nie mogły nas wyminąć. I autobus, i około 50-cio osobową grupę. Były emocje. Również pośmiewisko.
Niewiele brakowało do podobnej tragedii jak we Francji.

BUNIA
23-07-2007, 08:53
Jestem pod ogromnym wrazeniem tragedii.Wczoraj sluchajc wiadomosci jak uslyszalam o wypadku i zanim doszlo do mojej swiadomosci ze mialo to miejsce we Francji a nie we Wloszech dokod pojechala na pielgrzymke moja wnusia Olenka .. serce przestalo mi na moment pracowac,szum w uszach i wybuch niekontrolowanego wrzasku ,- szlochu..
o Boze co za ulga ....modlilam sie w wielkim skupieniu i dziekowalam ... bo przeciez rownie dobrze mogla byc tam Olenka .
Zaraz telefonowalam do niej byla w Rzymie ... tuz przed odwiedzeniem grobu Naszego Papieza.
..........................4194

babciela
23-07-2007, 21:16
Bardzo wspolczuje rodzinom,bo ofiary juz w lepszym swiecie.Tylko nie moge sobie wyobrazic jak 22 letni chlopak zostal dopuszczony na tak trudna trase-nie wiersze ze nie ma w tym winy przewoznika.A w czestochowie tez tragedia-zginela cala rodzina a wlasciwie dwie w wypadku awionetki.Tez trudno mi to pisac-bo winni juz zostali osadzeni przez Najwyzszego-ale jak moze wsiadac do niepewnej w sumie awionetki cala rodzina z -8-letnim chlopczykiem.

elizka
23-07-2007, 22:37
Wyrazy współczucia dla rodzin tych,którym teraz potrzeba wsparcia ,z całego serca, wraz z muzyką na naszych wątkach -od kolegów ,ode mnie i moich bliskich.Mam brata,który jest kierowcą tira,jeżdzi w dalekie trasy,jest tylko zwyczajnym,wrażliwym chłopakiem,co prawda z wieloletnim doświadczeniem,ale wciąż drżymy o niego,gdy wyrusza w drogę.Niezbadane są wyroki losu.

Gabi K.
23-07-2007, 22:48
czuję sie tak , jakby niebo umarło...
http://img230.imageshack.us/img230/4981/1080uz8.jpg (http://imageshack.us)
Shot at 2007-07-23

Lila
23-07-2007, 22:52
Usłyszałam właśnie,że kierowca autobusu miał 22 lata.
Chyba za małe doświadczenie jednak na tak trudnej trasie...

ps.W wypadkach ginie coraz więcej ludzi.Polskie drogi są corridą dla wielu młodych kierowców...
Ale ten wypadek,okropny jak każdy,posłużył naszym Kaczorom,do poprawienia i tak dobrych układów z Kościołem..

Dzisiaj była u mnie straż,do ścięcia konaru sosny odłamanego w czasie wichury.Mówili,że dzień i noc pomagają ludziom,gdzie była trąba powietrzna..a także to,że to ,co było pokazane jest niczym,wobec rzeczywistości...
Jak do tej pory nie otrzymali żadnej pomocy,poza sąsiedzką.

Cholerne to życie.Jedna minuta....i wszystko się kończy....

bogda
23-07-2007, 23:01
Straszna tragedia, bardzo współczuję rodzinom....właściwie to niewiele można tutaj powiedzieć, ale wydaje mi się że główną przyczyną wszystkich wypadków jest brak wyobrażni...

Anielka
23-07-2007, 23:08
Jesteśmy tylko goścmi na tym swiecie.Mam nadzieje ,ze na tamtym jest im już lepiej.

Lila
23-07-2007, 23:25
Jeszcze raz zabiorę głos.
Straszna tragedia na drodze.Ale moje katolickie miasto się burzy...
Zacytuje tu jednego z forumowiczów z Częstochowy.Zaznaczam,że nie oceniam ani nie komentuję...


...''26 osób zginęło i ogłoszono żałobę narodową, ponad setka ludzi straciła domy i
nie ogłoszono klęski żywiołowej.

Niech prezydent pojedzie pod Częstochowę, może i ten widok nim wstrząśnie. Po
100tys. rodzinom? Za co się pytam? Tu ludzie stracili domy i dostają po 6tys.
Przeraża mnie ten kraj....''

Karol X
23-07-2007, 23:33
Dokladnie to samo miejsce
http://img394.imageshack.us/my.php?image=autokar169cq6.jpg

Basia.
23-07-2007, 23:34
Nie wyobrażam sobie siebie na stałe w innym miejscu na świecie ale to co się u nas dzieje zaczyna być nie do zniesienia. Tragedia spotkała pielgrzymów i ich rodziny, tragedia spotkała ludzi którzy stracili dorobek życia w ciągu kilku minut. Najgorsze jest to, że podobnie jak powodzianie 10 lat temu nie otrzymają pomocy ................ skończy się na obietnicach bez pokrycia.

Karol X
23-07-2007, 23:40
http://img165.imageshack.us/my.php?image=autokar168qo1.jpg
Jesli ktos otworzy te linki i porowna zdjecia to bylbym wdzieczny.
Moze Gabi?

Karol X
23-07-2007, 23:51
Krotkie wyjasnienie do pierwszego zdjecia.
19 lipca 1973r. zginely 43 osoby,6 osob rannych,gdy belgijski autobus stoczyl sie i rozbil dokladnie w tym samym miejscu.

ryszarda
24-07-2007, 00:31
Rzeczywiście, sceneria tragedii jest identyczna.

Gabi K.
24-07-2007, 00:47
otworzyłam

http://img520.imageshack.us/img520/9924/autokar169cq6oz8.jpg (http://imageshack.us)
Shot with DSC-W30 (http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=DSC-W30&make=SONY) at 2007-07-23


http://img502.imageshack.us/img502/5299/autokar168qo1pj0.jpg (http://imageshack.us)
Shot with DSC-W30 (http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=DSC-W30&make=SONY) at 2007-07-23


Krotkie wyjasnienie do pierwszego zdjecia.
19 lipca 1973r. zginely 43 osoby,6 osob rannych,gdy belgijski autobus stoczyl sie i rozbil dokladnie w tym samym miejscu.

hannabarbara
24-07-2007, 00:50
Jest trochę różnic w zabudowie. Szczególnie za wiaduktem. Ale to 23 letni odstęp czasowy.To może być to samo miejsce.

Karol X
24-07-2007, 00:51
Dzieki Gabi.
Wiedzialem,ze jesli tylko znajdziesz chwilke czasu,to mi pomozesz.
Doceniam to.

Ditta
24-07-2007, 08:13
Dzisiaj przeczytałam w internecie na stronie

http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=53997

"Polacy już mieli wracać do kraju. Wspominali swoje przeżycia, pokazywali kupione we Francji pamiątki, obiecywali, że spotkają się po powrocie. Wtedy, jak opowiada "Faktowi" Mordas, część pasażerów i jeden z księży wpadło na pomysł, żeby przejechać przez słynny garb Grenoble - stromą drogą we francuskich Alpach. To miała być ostatnia atrakcja pełnej wrażeń pielgrzymki...

"Wszyscy chcieli zobaczyć piękne widoki i pomnik Napoleona. Namawiali kierowców. Ale ci początkowo nie chcieli się zgodzić. Tłumaczyli, że to bardzo trudna i niebezpieczna trasa. Ludzie jednak nie dawali za wygraną i kierowcy w końcu się zgodzili" - opowiada w "Fakcie" pan Józef.

Dopiero przy wjeździe na karkołomną trasę piloci i kierowcy zauważyli, że na alpejskiej drodze obowiązuje zakaz wjazdu autobusów. "Ale wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że mamy nowy autokar i dobrych kierowców. Byliśmy pewni, że nic złego nam się nie stanie. Boże, jacy byliśmy głupi!" - mówi "Faktowi" przez łzy.

Przerazajacy jest fakt, ze zachcianka przezycia dodatkowej "atrakcji" przez czesc pielgrzymow+ksiadz doprowadza do takiej dramatycznej tragedii, ze chec ryzykownej zabawy zmusza dodatkowo do ryzykowania zyciem ratownikow i strazakow gaszacych wrak, ze bezmyslnosc ilus-tam osob doprowadza do ogłoszenia załoby narodowej, przylotu prezydenta oraz wydatkowania pieniedzy podatnikow dla samych ryzykantow.

Moze to cyniczne co pisze - tragedia jest tragedia, ale...z tego artykułu jasno wynika, ze ci ludzie sami pchali sie w nieszczescie z premedytacja ignorujac przepisy drogowe, ktore jednak sa po to aby takich tragedii nie było.

Lila
24-07-2007, 09:20
....a ja konsekwentnie nie wypowiadając się już na temat tej strasznej tragedii ,zamieszczę komentarz internauty z Częstochowy,miasta świętego i przyjaznego pielgrzymom,ale gdzie doszło do tragedii trąby powietrznej...

....''
• Re: 100tys. dla rodzin ofiar / 6tys. na odbudowę IP: 80.54.173.*
Gość: andromeda 23.07.07, 15:42 + odpowiedz


A co się tu dziwić - taka katastrofa, zwłaszcza poza granicami kraju jest
niezwykle spektakularna i medialna - można sie pokazać przed Europą, jakie to
troskliwe mamy władze, jak to miłościwie nam panujący rzucają wszystko i gnają
na miejsce tragedii z poważnymi minami! Zaraz znajduje się samolot dla ew.
transportu poszkodowanych do kraju (ciekawe, swoją drogą, kto zdecyduje się na
powierzenie swego dalszego leczenia naszej kompletnie niewydolnej służbie
zdrowia w stanie permanentnego konfliktu z rządem).A biedni mieszkańcy
podczęstochowskich wiosek mogą liczyć tylko na siebie i zwykła ludzką
solidarność w potrzebie. Przecież tu nikt na szczęście nie zginął więc ciężar
gatunkowy sprawy jakby nieco mniejszy. Pielgrzymi narażali się na własne ryzyko
udając się w tak daleka podróż (do tego obowiązkowe ubezpieczenie), a kto prosił
się o huragan i gradobicie?
Podpisuję sie obiema rękami pod uwagami autorów poprzednich wpisów.Pozostaje
tylko wierzyć, że wszyscy poszkodowani nie zostana pozostawieni sami sobie i
pomoc władz bedzie adekwatna do rzeczywistych ....''

Nika
24-07-2007, 10:06
Jakie nie byłyby przyczyny tego wypadku,to tragedia ludzka jest tragedią i całym sercem łączę się z cierpiącymi rodzinami tych,którzy z pielgrzymki nie wrócili....sama sprowadzałam kiedyś z zagranicy zwłoki mężą i ojca,ktorzy zginęli w wypadku w Austrii,toteż wiem,co czują teraz ci ludzie...

margo
29-08-2007, 02:36
laczę się w bolu z wszystkimi ktorych dotknęła tragedia -Link do pliku: http://voila.pl/jzsr9/?1

Malgorzata 50
29-08-2007, 17:25
Ciekawe czy rodziny ofiar w pozostalych wypadkach autokarow ,które nie wiozły "pielgrzymów" tez otrzymały taka szczodra pomoc ???/ Nie umniejszam tej tragedii w wymiarze odsobistym .Ale .....

emka46
29-08-2007, 18:16
Ciekawe czy rodziny ofiar w pozostalych wypadkach autokarow ,które nie wiozły "pielgrzymów" tez otrzymały taka szczodra pomoc ???/ Nie umniejszam tej tragedii w wymiarze odsobistym .Ale .....
Dobre pytanie,ale odpowiedź brzmi "nie".