PDA

View Full Version : Wydarzenia i rocznice


Karol X
31-07-2007, 23:32
1 sierpnia 1944r. o godz.17-tej wybuchlo w Warszawie powstanie.
Mija 63-rocznica tego waznego wydarzenia.
Jakie ono bylo,co przynioslo Polsce i czy warto bylo je rozniecac?
Pytania tak trudne jak trudno znalezc odpowiedz.
Wiele kontrowersji budzi sam fakt wybuchu powstania.

Gdzie dziewczeta z tamtych lat i ci mlodzi chlopcy?....

Sceny z powstania warszawskiego widziane od strony niemieckiej.(Inscenizacja).
http://youtube.com/watch?v=_J3pz3Xp7sI

destiny
31-07-2007, 23:43
1 sierpnia 1944 r. o godzinie 17.00 oddziały AK rozpoczęły w Warszawie walkę z okupantem hitlerowskim. Był to jeden z elementów realizacji tzw. planu „Burza”.

21 VII 1944 w obliczu zbliżania się do Warszawy armii radzieckiej dowódca AK generał T. Komorowski (Bór) podjął decyzję o powstaniu zaakceptowaną w kilka dni później przez delegata Rządu RP na Kraj J.S. Jankowskiego (Sobola).

W pierwszych walkach powstania wzięło udział ok. 23 tys. żołnierzy. AK dysponowała w Warszawie ok. 50 tys. ludzi, z czego jedynie ok. 10% było uzbrojonych, niemal wyłącznie w broń krótką. Do żołnierzy AK dołączyły jednostki Narodowych Sił Zbrojnych (800 żołnierzy) i AL (500 żołnierzy), czynny udział w powstaniu wzięła ludność cywilna miasta. Niemcy dysponowali w Warszawie garnizonem liczącym ok. 20 tys. żołnierzy i policjantów, który mógł być wspierany przez jednostki udające się na front niemiecko-radziecki. Od 4 sierpnia do niemieckiego garnizonu napływały posiłki, z których sformowano korpus liczący ok. 25 tys. żołnierzy. W sumie w tłumieniu powstania warszawskiego wzięło udział ok. 50 tys. żołnierzy niemieckich.

Już 2 sierpnia załamało się powstanie na Pradze, silnie obsadzonej przez przyfrontowe jednostki niemieckie. Niemcy zachowali kontrolę nad wszystkimi liniami kolejowymi i mostami na Wiśle. Do 3 sierpnia w rękach polskich znalazła się większa część Śródmieścia z Powiślem, Stare Miasto, Żoliborz, Mokotów i 3 enklawy na Ochocie. Nie zdołano jednak opanować Cytadeli, Dworca Gdańskiego i lotniska na Okęciu. 6 sierpnia Niemcy odcięli Stare Miasto od Śródmieścia, docierając do Ogrodu Saskiego. 11 sierpnia skapitulowały ostatnie oddziały powstańcze walczące na Ochocie.

12 sierpnia Niemcy rozpoczęli natarcie na Stare Miasto bronione przez 9 tys. żołnierzy. W walkach o Starówkę hitlerowcy użyli najcięższego sprzętu wojennego: wielkokalibrowej artylerii i lotnictwa. Pomimo kilkakrotnie podejmowanych prób nie udało się powstańcom rozbić pierścienia niemieckiego otaczającego Stare Miasto. Jedyna drogą odwrotu były kanały. 2 września ostatnie oddziały opuściły Stare Miasto. Powstańcy walczący w Śródmieściu po zaciętych walkach zdobyli ważne niemieckie punkty oporu, m.in.: Pałac Staszica (11 sierpnia), gmach Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej (20 sierpnia), Komendę Policji na Krakowskim Przedmieściu (23 sierpnia). 5 września Niemcy rozpoczęli powstrzymany przez powstańców atak wzdłuż Alei Jerozolimskich, pomiędzy Nowym Światem a Marszałkowską. 6 września padło Powiśle. Brak perspektyw na pomyślny rozwój dalszych wydarzeń i poniesione w toku dotychczasowych walk straty skłoniły Komendę Główną AK do podjęcia w dniach 9-10 września rozmów kapitulacyjnych z Niemcami.

10 września 1944 ruszyła radziecka ofensywa w kierunku Warszawy. W nowej sytuacji Polacy zerwali prowadzone wcześniej rozmowy w sprawie kapitulacji. Ofensywa Armii Czerwonej zatrzymała się jednak po drugiej stronie Wisły, a rząd radziecki odmówił zgody na lądowanie na lotniskach pozostających pod kontrolą Armii Czerwonej samolotów alianckich mających dostarczać zaopatrzenie walczącym powstańcom.

11 września Niemcy przerwali połączenie Czerniakowa ze Śródmieściem. W dniach 16-21 września przeprowadzono w rejonie Czerniakowa, Powiśla i Żoliborza desant żołnierzy 2 i 3 dywizji piechoty Pierwszej Armii Wojska Polskiego z zajętej 14 września przez wojska radzieckie Pragi. W sumie przez Wisłę przeprawiono 5 batalionów, które utworzyły przyczółki na Czerniakowie i Żoliborzu, nie zdołały ich jednak utrzymać. Ze względu na brak odpowiedniego wsparcia artyleryjskiego operacja (w której poległo blisko 3 tys. żołnierzy) zakończyła się niepowodzeniem.

23 września skapitulował Czerniaków, jedyny zajęty przez AK rejon przylegający do Wisły. Po zaciętych walkach w dniach 24-26 września padł Mokotów, 30 września Żoliborz.

30 września, w Ożarowie rozpoczęły się rokowania kapitulacyjne. 2 października w kwaterze generała E. von dem Bacha podpisano akt kapitulacji. W dniach 3-5 października oddziały powstańcze złożyły broń i poddały się Niemcom.

Straty powstańcze ocenia się na 18 tys. zabitych i zaginionych, 25 tys. rannych. Do niewoli dostało się ok. 15 tys. żołnierzy i oficerów, w tym mianowany naczelnym wodzem generał T. Komorowski (Bór). Straty ludności cywilnej wyniosły ponad 180 tys. zabitych (głównie pomordowanych). Niemcy stracili w walkach 10 tys. zabitych, 6 tys. zaginionych, 9 tys. rannych oraz ok. 300 pojazdów opancerzonych. Ok. 25% budynków na terenach objętych walkami uległo zniszczeniu, a dalsze Niemcy systematycznie burzyli po upadku powstania warszawskiego. Po kapitulacji powstania żołnierzy umieszczono w obozach jenieckich, ludność cywilną w obozie przejściowym w Pruszkowie, skąd rozsyłano ją po terenie Generalnego Gubernatorstwa lub kierowano do obozów pracy w Niemczech.

Na podstawie Encyklopedii "Wiem":

Pani Slowikowa
31-07-2007, 23:52
zolnierz AK i Powstaniec Warszawski , dostala sie nie do obozu pracy ale do obozu koncentracyjnego w Rawensbruk.. jako "bandytka z Warszawy"
wraz z wieloma jej towarzyszami niedoli..
Roznica pomiedzy obozem pracy a obozem koncentracyjnym byla olbrzymia.

Lila
31-07-2007, 23:55
Obejrzałam Karolu.
Czy było warto ?
Chodziło ,aby opanować stolicę przed Sowietami.Zginęły warszawskie dzieci.Jakbyśmy powiedzieli ,że nie warto,to tak jakby ich śmierć była nic nie warta..
A każdy Polak jest dumny z tych naszych powstań.
Praga padała na kolana zarówno przed Hitlerem jak i przed Stalinem.
Jest piękna,piękniejsza od Warszawy....ale to tchórzliwe miasto.

Tylko matki....matki tych powstańców.Mój Boże...

Basia.
31-07-2007, 23:56
W moim biurze pracowało kilka osób, które brały udział w powstaniu. Zawsze brali urlop 1 sierpnia żeby uczestniczyć w uroczystościach .......... te przeżycia w czasie powstania zrujnowały ich psychikę. Ja mam mieszane uczucia, zastanawiam się czy to był dobry pomysł ......... wymordowano 180tys. ludności cywilnej, zginęło 25 tys. młodych ludzi ....... a właściwie dzieci............
Chylę czoło przed uczestnikami powstania .......... przed ich bohaterstwem, miłością do ojczyzny ......... to było wspaniale pokolenie i dlatego zastanawiam się ..... czy warto było........ nie wiem. Jesteśmy dumni, ale my żyjemy a oni ..............

Lila
01-08-2007, 00:01
Tak Basiu.Zapomniałam o tej ludności cywilnej..Wszak Wola została w pień wyrżnięta...
Taka danina krwi....i dalej niewola.

Ale mimo to nasz naród jest odważny,jak mało który.Romantycznie odważny...bo jakby wziąć na zdrowy rozum ...ech.

Basia.
01-08-2007, 00:10
To prawda, jesteśmy odważni .......... romantyczni /nie wiem czy młode pokolenie też/ jak mało który naród na świecie.

Dzidka
01-08-2007, 07:11
Jako naród mamy mnóstwo wad /jak zresztą każdy/, jednak w razie zagrożenia umiemy się mobilizować. I tak też to było m.in.podczas Powstania Warszawskiego.Ta nasza dusza słowiańska; odwaga, romantyzm i wielkie umiłowanie ojczyzny.Próżno szukać takich cech u innych narodów. W czasach pokoju to wygląda zupełnie inaczej, ale ile dusz rozdartych na obczyźnie , ile łez i nieprzespanych nocy z tęsknoty za krajem ojców.
Umiemy dbać o swoją przeszłość, bo warto zachować tę pamięć dla nas....dla pokoleń...dla rodaków za granicą.Warto i należy, choćby dla takich przyjaciół jak Joanna, Edward, Jadwiga i inni.

Alsko
01-08-2007, 07:38
to szlag mnie trafia! Dla nas to była nadzieja!!! Okupacja była czarną dziurą!
Przeżyłam w powstańczej Warszawie 40 dni, potem wędrówka, wygnanie... I szukanie bliskich... Mój ojciec i najblizsi kuzyni byli w AK, przeżyli nie wszyscy.
Te dyskusje co roku odżywają. I zawsze to samo - albo gloryfikacja, albo potępianie w czambuł.
A ja czytam sobie Daviesa, Stanisława Broniewskiego (współtwórca Szarych Szeregów) i innych...

tar-ninka
01-08-2007, 07:48
Wszyscy pytają ,czy warto , pytają , dlaczego .
Jak wtedy myśleli powstańcy ,Posłuchajmy słów uczestnika powstania , Olgierda Horbaczewskiego napisał w r.1944
' Dlaczego
Dlaczego wstapiłeś do AK,
Miałem wizję walki z okupantem,
- - Dlaczego walczyłeś w Powstaniu Warszawskim,
-- bo to był zryw młodego patriotyzmu.
Dlaczego Warszawa, jesteś kresowiakiem,
bo to stolica Polski,a kocham ją ponad wszystko,
-- Czy było potrzebne tyle ofiar,
-- ofiary złożono ,na ołtarzu wolności,
Nie wszyscy tak działali, co o nich myślisz,
nie wiele , byli mali duchem,
-- Nazywali was " zaplutymi karłami"
-- nieprzyjaciel tak nazwał,a to honor dla nas.
Co z tego pozostało,
nietknięta dusza narodu,
-- I jaki jest wynik,
-- "Bóg, Honor,i Ojczyzna"
Dlatego..........

Ewita
01-08-2007, 08:00
...brała udział w Powstaniu. Rok urodzenia 1929 - a więc w 1944 była młodziutką dziewczyną. Przez wiele lat niechętnie opowiadała o tym, co przeżyła. Twierdziła, że to siedzi w niej zbyt silnie. Pełniła w czasie walk różne funkcje: była kucharką, sanitariuszką, żołnierzem... Po upadku powstania dostała się do niewoli. Miała jednak trochę szczęścia - nie wywieziono jej do obozu koncentracyjnego, a do Woldenberga, do obozu, w którym przebywali polscy żołnierze z Kampanii Wrześniowej. Potraktowano kilkunastoletnią dziewczynę, jak żołnierza...

Lila
01-08-2007, 09:33
to szlag mnie trafia! Dla nas to była nadzieja!!! Okupacja była czarną dziurą!
Przeżyłam w powstańczej Warszawie 40 dni, potem wędrówka, wygnanie... I szukanie bliskich... Mój ojciec i najblizsi kuzyni byli w AK, przeżyli nie wszyscy.
Te dyskusje co roku odżywają. I zawsze to samo - albo gloryfikacja, albo potępianie w czambuł.
A ja czytam sobie Daviesa, Stanisława Broniewskiego (współtwórca Szarych Szeregów) i innych...


Kochana,ja mogę tylko paść Ci do nóg...
Dla mnie jesteś uosobieniem żywym legendy,którą karmili mnie moi Rodzice..

Alsko
01-08-2007, 09:40
Ty mi nie padaj do stóp, ino w objęcia! Ja Ci dam legendę!!!
Pójdziemy do baru na drinka - Ty stawiasz :D

Bianka
01-08-2007, 09:55
Moi rodzice brali udział w Powstaniu - ojciec był w zgrupowaniu Żywiciel, mama w batalionie Wigry. Jej młodszy brat również w Wigrach, zginął na Starówce, po przejściu kanałami z Woli, został trafiony odłamkiem granatu w płuca. Konał ponad tydzień w szpitalu urządzonym w piwnicy, byli co prawda lekarze, ale nie było lekarstw ani żadnej możliwości dokonania operacji. Starszy brat mojej mamy zginął wywieziony do obozu we Flossenburgu, też po Powstaniu. Mój ojciec trafił do obozu, na szczęście przeżył. Mama wraz z moja babcią została wyprowadzona (bo to był pieszy transport) do pracy w Niemczech, najpierw był to Wrocław, potem pracowała u jakiegoś bauera, bo front się zbliżał i zabrano ją z Wrocławia dalej na zachód.
Gdy moi rodzice wraz z babcią powrócili do Warszawy, zastali ruiny i zgliszcza.
Nie wiem, czy Powstanie było potrzebne, czy nie. Z całego serca żałuję tych zamordowanych przez hitlerowców ludzi, którzy w akcie desperacji, nadziei i z odwagą, godną najwyższego uznania, oddali bez wahania swoje życie.
Cześć Ich pamięci.

Lila
01-08-2007, 10:06
...wiecie tyle o Powstaniu,więc opowiadajcie tym nieszczęsnym z południa Polski,których bliscy mogli tylko wysadzać pociągi niemieckie idące w stronę Warszawy.
A to nie to samo...

Poza tym...powstanie skończyło się ,jak się skończyło..
Armia sowiecka z satysfakcją patrzała na koniec miasta,gdzie 24 lata wcześniej dostała takie baty,że buty w ucieczce gubiła...

A wujek Stalin uwiódł naszych aliantów.To oni nas sprzedali.
Tak samo można dywagować,czy maki na Monte Cassino musiały zrosnąć z polskiej krwi ?
Wszak na angielskiej czy amerykańskiej też pięknie zakwitnęłyby ?
I co nas obchodził jakiś klasztor we Włoszech ?

tar-ninka
01-08-2007, 10:11
Myślę że dając tę skromną laurkę , wyrażę szacunek nas wszystkich, dla tych z nas , których ta tragedia dotknęła
http://img505.imageshack.us/img505/4905/alskxk9.jpg (http://imageshack.us)

Bianka
01-08-2007, 10:13
Jasne, że nie wolno w żaden sposób pomniejszać bohaterstwa partyzantów i rozmaitych organizacji ruchu oporu, rozsianych po całym kraju. Myślę, że większość Polaków walczyła lub pomagała walczącym. Wszystkim należy się wielkie uznanie i podziw.
Po prostu dzisiaj jest rocznica Powstania. Moi rodzice jeździli zawsze w ten dzień na wojskowe Powazki i tam spotykali się ze swoimi przyjaciółmi z dawnych czasów. Teraz ojca już nie ma, a mama jest w zbyt zaawansowanym wieku, aby jeździć na te spotkania.

Lila
01-08-2007, 10:17
no ja właśnie o tym ...Bianka..

To nie jest to samo,co walka wręcz na ulicach Warszawy.
Piszcie o tym koniecznie..
U mnie ponoć cała rodzina żyła powstaniem.A głosy czy było ono potrzebne czy nie,właśnie odsyłam na cmentarz Monte Cassino.
Tam też spoczywają............zdradzeni.Jak i powstańcy ...

Bianka
01-08-2007, 11:17
"Bogu podamy w końcu dłonie
spalone skrzydłem antychrysta,
i on zrozumie, że ta młodość
w tej grozie jedna była czysta".

Krzysztof Kamil Baczyński

Basia.
01-08-2007, 12:24
Część moje rodziny zginęła w czasie powstania......... zginęli dwaj bracia mojej matki, zginął dziadek Piotrka /uczestnicy powstania/, zginął pradziadek Piotrka, siostra mojej matki z synkiem /ludność cywilna/ ...............

Kundzia
01-08-2007, 12:27
Proszę zaglądnijcie do wątku Ocalić od zapomnienia,nie chcę kopiować postu ale i tu by chyba pasował.

Alsko
01-08-2007, 13:35
Już mi się nie chce.
Czekając na stałe łącze z Internetem dość długo, bo zgubili umowę, robiłam różne sztuki z komputerem, żeby go poznać. Między innymi szarpnęłam się na wspominki -a niech sobie moi zstępni poczytają. Wycisnęłam z pamięci, co się da.
No i teraz jestem taka wyciśnięta...

Pani Slowikowa
01-08-2007, 14:21
Ja bardzo nie lubie pisac. Musze jednak pokonac mojego lenia i napisac wam mala historie z czasow Powstania Warszawskiego.
Jak juz wczesniej wspominalam , cala moja rodzina walczyla w Powstaniu z organizacja AK. Dziadek, babcia, mama, wujek, moj tata, moj stryjek ..wszyscy. Przewaznie udzielali sie w szpitalach powstanczych bo byli wszyscy w Tzw. "sluzbie zdrowia" jak to sie pozniej nazywalo. Wlasnie kiedy juz dochodzilo do konca i kleski ..do "naszego " piwnicznego szpitala wpadli Niemcy.. Wyrzucili na zewnatrz kogo sie dalo z personelu i tych chorych ktorzy mogli wstac z lozek.. Postawili ich pod murem aby rostrzelac. Moja babcia stala przy mojej mamie i tak ja pouczala: " dziecko jak ja juz padne i przyjdzie kolej na ciebie... to zegnij kolana tak aby kula trafila cie w glowe.. nie w brzuch.. szybko umrzesz i nie bedziesz cierpiala"
Tak stali w rzedzie pod tym murem i czekali na smierc.... A smierc nie przychodzila.. Szwadron egzekucyjny z podniesionymi karabinami tez czekal .. Wszystkim mdlaly rece juz od tego oczekiwania a rozkaz nie padal..
Nagle jeden niemiecki zolnierz cos tam powiedzial drugiemu i ci opuscili karabiny.
Okazalo sie ze w szpitalu lezal ranny Niemiec.
Za tego jednego Niemca zolnierze darowali zycie calemu szpitalowi.
Wszyscy zostali pogonieni di Pruszkowa a potem podzieleni na Oflagi i Obozy. Moja mama wyladowala w Rawensbruk jak juz tu pisalam..
To jest jedna mala historyjka w wielkiej historii ..
Jest ich tysiace.
Warszawa nie jest juz pieknym miastem z zewnatrz.. ale zawsze bedzie pieknym miastem wewnatrz..
Kto kocha Warszawe bedzie ja kochal nawet w ruinach..

Pani Slowikowa
01-08-2007, 14:43
http://www.youtube.com/watch?v=A_sp2PLKHEw

Lila
01-08-2007, 14:52
Asiu,już wiem za co Cię kocham...

W mojej rodzinie nie było warszawiaków...
Byli kresowiacy i wołyniacy.Ot,polskie losy...umęczonego narodu.

Anielka
01-08-2007, 16:14
A mnie zawsze ciekawi,czy gdyby dzisiaj była /nastala /taka sytuacja,czy tez bylibysmy gotowi do takich poswięceń.Pamiętajcie o godz,17,00 godzina "W" uczcijmy minuta ciszy tamte wydarzenia.Pozdrawiam.4581

Ewunia
01-08-2007, 18:04
Ja mam mieszane uczucia, zastanawiam się czy to był dobry pomysł ......... wymordowano 180tys. ludności cywilnej, zginęło 25 tys. młodych ludzi ....... a właściwie dzieci............

A ja się często zastanawiam, czy gdyby te dzieci przeżyły i ci ludzie też, to może inaczej by nasza rzeczywistość powojenna wyglądała. Przecież wymiotło tam głownie ludzi z jednej strony zaangażowanych, ale z drugiej w dużej części porządnie wykształconych (bardzo wielu studentów etc.) No cóż... różne powstania i czystki systematycznie przez ponad 200 lat zabierały nam inteligencję, to nie było wyjątkiem. Ale jakoś żal, że zamiast umierać nie budowali potem Polski innej od PRL-u - ich doświadczenie podziemne bardzo by się przydało...

Sunshine
01-08-2007, 20:10
W mojej rodzinie też zdarzyła się tragedia związana z tym powstaniem.
Otóż po kapitulacji kiedy niemcy wyprowadzali ludność cywilną z Warszawy,w tłumie tych uchodzców znajdowali się:siostra mojej mamy wraz z mężem i ich syn powstaniec,którego rodzice chcieli w ten sposób jakoś wyprowadzić z miasta.Chłopiec miał obandażowaną głowę,odniósł jakieś poważne obrażenia,był jak większośc tych ludzi w łachmanach,ale niestety czujne oko niemieckiego bandyty wyłowiło go w tym tłumie,został wyciągnięty i na oczach truchlejących rodziców rozstrzelany.
Czy możecie to sobie wyobrazić.
Działo się to na ulicy Pańskiej w pobliżu kościoła/oczywiście ruin/.
Po wojnie jego brat kazał sobie namalować obraz tego frg.ulicy Pańskiej,i ma go przez te wszystkie lata w swoim domu w Stanach Zjednoczonych.

Lila
01-08-2007, 20:40
A ja się często zastanawiam, czy gdyby te dzieci przeżyły i ci ludzie też, to może inaczej by nasza rzeczywistość powojenna wyglądała. Przecież wymiotło tam głownie ludzi z jednej strony zaangażowanych, ale z drugiej w dużej części porządnie wykształconych (bardzo wielu studentów etc.) No cóż... różne powstania i czystki systematycznie przez ponad 200 lat zabierały nam inteligencję, to nie było wyjątkiem. Ale jakoś żal, że zamiast umierać nie budowali potem Polski innej od PRL-u - ich doświadczenie podziemne bardzo by się przydało...

Doświadczenie podziemne mojego Ojca przydało mu się,jak dostawał baty na ul.Jasnogórskiej w Częstochowie ,w siedzibie UB..
A doświadczenie podziemne jego brata,przydało się w kopalni na Uralu...skąd wrócił żywy,ale całkowicie ślepy..

Historycy są przekonani,że pod wpływem powstania Stalin skorygował plany co do Polski.Nie stała się radziecką republiką,bo na wstępie Sowiety dostały ostrzeżenie...

Zbrodnią nie do wybaczenia natomiast jest to,co zrobili alianci.

Pani Slowikowa
01-08-2007, 21:11
Opowiadanie mojej mamy,

Rzecz dzieje sie caly czas w szpitalu powstanczym. Moja mlodziutka mama i moja babcia asystuja przy operacjach przy swietletle karbidowek..
Slychac huk bab i trzaski zawalajacych sie naokolo nich budynkow.. Mimo strachu pracuja szybko bo wciaz donosza im nowych pacjentow.. Nagle wpada dwoch sanitariuszy z mlodziutkim moze 16 letnim chlopaczkiem na noszach.. Krew leje sie jak przenosza tego dzieciaka na stol operacyjny... ma rozerwane genitalia i kawal podbrzusza..
Po operacji ..wpolnieprzytomny chlopaczek ktory nie dostal dostatecznie morfiny .. jeczy i placze i wola :'mamusiu, mamo!" Cala noc tak jeczal bidulek.. Moja mama przy nim siedziala i trzymala go za reke.. W koncu zrobilo sie juz pozno i tak jak siedziala na jego lozku tak sie na moment do niego przylozyla i usnela.. Rano.. obudzila sie a tu przy niej zimny juz trup lezal...

Dzidka
02-08-2007, 07:53
Joasiu,wyciskasz mi łzy z oczu i nie mogę pisać.Czytałam wiele wspomnień z tego okresu, ale Twoje są przejmujące, bo opowiadane prawie na żywo.Dziękuję za to otwarcie dla nas.Pozdrawiam cieplutko.

Nika
02-08-2007, 08:05
Wstrząsające opowieści.Może nasza młodzież chętnij uczyłaby się historii swego narodu,gdyby w podręcznikach oprócz suchych faktów były opowieści uczestników ważnych wydarzeń/od czego pamiętniki.../.Cierpienie pojedynczego czlowieka bardziej przemawia do wyobraźni...

Karol X
02-08-2007, 13:49
Ogromna trgedia narodu polskiego.Tyle cierpienia,lez,ze trudno znalezc slowa.
Czare goryczy dopelnia fakt,ze ci ktorzy chwycili za bron w sierpniu 1944r.- byli po wojnie traktowani jak bandyci.
Dramat narodu polskiego nie skonczyl sie 9 maja 1945r.
Ten dramat trwal nadal.
A wszystko przez przekleta Jalte,gdzie przy stoliku ustanowiono porzadek swiata,lizac tylek Stalinowi.
Wylana pozniej krew Polakow,zrownanie z ziemia Warszawy przez Niemcow,bylo dowodem,ze Polacy nigdy nie zaakceptowali tego hanbiacego nas dokumentu.
I jeszcze jedno.
Chyba nie przewidziano w Londynie,ze powstancom moze sie nie powiesc.Nie brano chyba takiej opcji pod uwage.

Tyle ofiar,ludzkiego dramatu.
Chyle czola przed tymi wspanialymi ludzmi,ktorzy poswiecili swe zycie dla Ojczyzny.

Karol X
30-08-2007, 21:22
Dzis mija 27 lat od chwili podpisania porozumien sierpniowych w Szczecinie i Gdansku.
Strajki sierpniowe byly buntem przeciw narzuconemu na spoleczenstwo znienawidzonego systemu.
Byly rowniez nadzieja na lepsze jutro.
Teraz po latach patrzymy na te wydarzenia z sentymentem,ale i z pewnym niedosytem,ze tak inaczej mialo byc.....a nie jest.

http://youtube.com/watch?v=BzTJYdX9tao&mode=related&search=

http://youtube.com/watch?v=dAj_ztidkP4

Lila
30-08-2007, 21:27
Ależ Karolku....wiesz jak dzisiaj fajnie w Polsce ? Ile dymu ? Aresztowania i w ogóle fajnie...
Tak jak za naszej młodości...:)

O bogowie...dzisiaj !!! Ależ jesteście przebiegli !!!

Ewita
30-08-2007, 21:31
...pamiętam entuzjazm, nadzieję, satysfakcję... Ale pamiętam również rozczarowanie... I nie wiem, czy ta rocznica jest dla mnie znakiem zwycięstwa, czy klęski?

jolita
30-08-2007, 21:44
Nie mam z tego tytułu satysfakcji, bo wolałabym dzisiaj wyrzucać sobie pomyłkę, ale mnie już w t e d y było przykro, bo nie potrafiłam uwierzyć...

Lila
30-08-2007, 21:51
Jolito..Wy na Wybrzeżu widzieliście więcej i szybciej niż my na południu.

A dzisiaj farsa...

Kurcze,pora umierać..

Ewita
30-08-2007, 21:59
w Jantarze... Prowadziłam obóz OHP - młode dziewczyny, które pracowały jako kucharki i kelnerki w ośrodku wypoczynkowym. Pamiętam, jak pieczono chleb dla Gdańska, jak zawożono go codziennie. Pamiętam, jak słuchaliśmy za pośrednictwem miejscowej radiostacji tego, co dzieje się w stoczni... I pamiętam swoje rozczarowanie po powrocie do Łodzi - kiedy do Solidarności zapisały się największe szuje i obiboki... Prędko przestałam wierzyć...

Pani Slowikowa
30-08-2007, 22:07
Ale dzieki NAM POLAKOM skonczyl sie komunizm na swiecie.
Tak to bedzie podane w przyszlosci .. A ze ci bohaterzy nie byli do konca perfekcyjni???? To co z tego ? A kto jest?
Ostatnio czytalam ksiazke o sw Franciszku z Asyzu.. On tez nie byl perfekt.. Gral mi na nerwach okropnie..

Basia.
30-08-2007, 22:19
W Europie. Ideałów nie ma ale ci nasi "zasłużeni" przechodzą samych siebie. Nie należałam nigdy do partii, raz jeden się złamałam i wstąpiłam do Solidarności ........ później było mi wstyd. Teraz też mi jest wstyd kiedy obserwuję tych maluczkich "ludzików", gotowych sprzedać nas wszystkich dla osobistych korzyści. Niejednokrotnie pisałam, że nie mam idoli politycznych ale teraz jak patrzę na tych dupków bojących się o swoją skórę jestem skłonna zagłosować na PiS i chyba to zrobię. Pamiętam wypowiedź jednego z bliźniaków: "uczciwy polityk na uprawianiu polityki nie ma możliwości dorobienia się majątku". Powiedzcie mi skąd wzięły się fortuny wśród do niedawna niezamożnych ludzi? Z pogardą i ironią mówi się o premierze i prezydencie, że nie mają majątków ......... konta., ze są niezaradni więc nie powinni rządzić krajem. Kto to mówi .......... no właśnie zaradni aferzyści.

Lila
30-08-2007, 22:21
Asiu,pewnie...możemy być z tego dumni..

Ale czasami ideał sięga bruku.Włącz wiadomości z Polski ...:)

Lila
30-08-2007, 22:22
Basia,wróciłaś ???

Oooo,to jeszcze trochę warszawiaków jest na wolności..
Jakie to miłe..:)

Basia.
30-08-2007, 22:24
Basia,wróciłaś ???

Oooo,to jeszcze trochę warszawiaków jest na wolności..
Jakie to miłe..:)
teren czysty, nikt nie inwigiluje na razie.

Karol X
30-08-2007, 22:38
....gdybym mial ten dluuuuuugopis to bym na nim "gral"(pisal).
Opowiedzial bym o swym zwatpieniu,ktore przezylem sam...

Basia.
30-08-2007, 23:15
27 lat temu odbierałam 12-letniego syna ze szpitala. W szpitalu znalazł się po postrzale, do którego doszło z powodu debilizmu nieżyjącego już dzisiaj zomowca. Moje dziecko miało przestrzelone płuco, strzaskane 5 i 8 żebro. Kula weszła pod łopatką wyszła na zewnątrz i utkwiła w ścianie. Czekaliśmy na krew kilka godzin, nie mogłam dać swojej bo chorowalam na żółtaczkę .......... i tak dostał krew skażoną żółtaczką bo wtedy nie robili badań pod tym kątem.

Pani Slowikowa
30-08-2007, 23:19
Czy to ten syn ktory jest teraz w Australii??
To ty biedactwo swoj okropny moment tez przezylas.. :mad:

Basia.
30-08-2007, 23:21
Czy to ten syn ktory jest teraz w Australii??
To ty biedactwo swoj okropny moment tez przezylas.. :mad:
mam syna jedynaka ......... na szczęście wyszedl z tego obronną ręką, a ja 18 sierpnia zawsze jestem chora.

Alsko
31-08-2007, 07:48
przykro mi, ale nie wierzę w uczciwość blizniaków...

Nie wiem, czy czegoś się dorobili lub nie. Wystarczy, że politykę wykorzystują do swoich chorych celów, żebym nie chciała, aby gospodarowali w mojej ojczyznie. A to, co mówią -to są słowa, słowa, słowa.

Karol X
31-08-2007, 10:51
Kiedy dzis wspominamy to,co wydarzylo sie 10 lat temu w paryskim tunelu Alma,na mysl nasuwa sie tylko jedno slowo:szok!
Byla jeszcze bardzo mloda,wydawalo sie,ze przyszlosc nalezy do Diany,miala zaledwie 36 lat,snula plany na przyszlosc...
Niestety.
Podroz,a wlasciciwie ucieczka przed paparazzi z hotelu "Ritz" - byla jej ostatnia podroza na tej ziemi.
http://pl.youtube.com/watch?v=NfVCkLGJZhY

Lila
31-08-2007, 10:55
Karolu...była klasycznym przykładem na to,że pieniądze szczęscia nie dają...

Szczęście jest jak sroka.Jak ją złapiesz ,to trzymaj dobrze za ogon.Bo moment nieuwagi i ....fruuuu..

Sorry za ptasie porównanie.Ale niedawno dała mi się złapać jedna z tych złodziejek.Buszowała w moim mieszkaniu,więc złapałam dziadówkę -myśląc iż chora..
A ona zobaczywszy okno dała nogę....ups..skrzydło.

Ewita
31-08-2007, 11:03
Diana była postacią medialną. Znał ją cały świat. Była niezwykłą osobowością, inaczej wypaczyłoby ją znacznie bardziej to wszystko, co przeżyła... Ale, widzisz, Karolu... Śmierć jest szokiem zawsze. I złości mnie, że setki osób równie, jeśli nie bardziej niezwykłych, odchodzą w cień w milczeniu, a tu rocznicę tego wypadku obchodzi się jak święto narodowe co najmniej! "Naród lubi igrzyska" i zbudował ołtarzyk Dianie, tak jak i Elvisowi... Żal niezwykłej kobiety, żal życia... ale jakoś szczególnie akurat jej nie kochałam, bardziej żal tych, którzy są cudownymi ludźmi, a odchodzą po cichutku i bez rozgłosu...

Dzidka
31-08-2007, 11:23
przykro mi, ale nie wierzę w uczciwość blizniaków...

Nie wiem, czy czegoś się dorobili lub nie. Wystarczy, że politykę wykorzystują do swoich chorych celów, żebym nie chciała, aby gospodarowali w mojej ojczyznie. A to, co mówią -to są słowa, słowa, słowa.

Obyś się myliła co do Braci. Jestem przekonana, że mają całkowitą rację walcząc z układami, mafią i innymi przejawami zła. Sami nic nie mają i to jest ich atut, nie wada.
Najwięcej zyskali cwaniacy, złodzieje i aferzyści. Robotnicy wywodzący się z Solidarności czują się poniekąd oszukani i... słusznie. Kto im zapewni lepszą egzystencję? Czy może PO, a może SLD czy inna populistyczna partia? Nawet Wałęsa zdystansował się od klasy, z której sam wyrósł. Więc ...jakie jest wyjście?
A cele, które nazywasz "chore" są całkowicie zdrowe.Chore było to, co za... Millera, Jakubowskiej i innych aferzystów i to przeważnie ta ekipa walczy zaciekle, bo ma " nóż na gardle".Przez wiele lat rządów swoich, a przedtem komunistycznych, cieszyli się całkowitą bezkarnością.

Ewita
31-08-2007, 11:29
Mają - władzę i złotą żyłę w garści! I nie popuszczą! Przeczytaj "Angorę" - 19 razy rządowy samolot latał sobie do Juraty w ciągu miesiąca! Średnio 30000 złotych polskich w jedną stronę... To jest chory tandem! I zacięty i cwany! Już jak jeden został prezydentem było jasne, że drugi premierem będzie, choćby po trupach... Nie. Nawet mi się przykładów nie chce przytaczać, bo... to jest po prostu chore!!!

Lila
31-08-2007, 11:33
Ewita a co Ty tu robisz,zamiast siedzieć na emigracji ?
Czy już nigdy nie dopłyniemy do miejsca ,gdzie palmy...szum fal...i Piętaszek do specjalnych poruczeń ?

Ewita
31-08-2007, 11:47
Nie złość się! Już wracam tam, gdzie nie ma takich problemów... Masz rację - emigracja jest jedynym wyjściem z tej klo..., o przepraszam - z tej prawie że Rzeczpospolitej... Szkoda, że "prawie"...

Pani Slowikowa
31-08-2007, 12:03
dowody na nieuczciwosc blizniakow.
Ja slysze tylko narzekanie ( takie typowe ) ale nie mam zadnych dowodow.
Nie widze zadnej gwarancji tez jezeli wybory wygralby Tusk..
Wiadomo wszem wobec ze rasa" polityk" nie jest i nie byla nigdy rasa "swietych" . Zreszta ci ostatni tez mi graja na nerwach..
W Stanach tez nie ma na kogo glosowac..wiecie? Ale trzeba na kogos glosowac!!

Ewita
31-08-2007, 12:13
Gdyby opozycja miała dowody - już by ich na szablach rozniosła! To są cwani ludzie, potrafią sprawy zacierać... A co możemy my? Tylko ocenić działania... Ja mam się w stosunku odwrotnie proporcjonalnym do wszelkich partii! Mnie to wisi, czy lewica, czy prawica, czy czarni... Ja oceniam, co zrobili dla takich, jak ja! Człowiek ma tylko jedno życie i nie wybiera, w jakich czasach żyje. Mnie ten czas rządów PiS przyniósł znaczące pogorszenie warunków życia, świadczeń zdrowotnych, możliwości zarobku... Oceniam ich negatywnie. Nie wypełnili żadnego ze zobowiązań. Nie interesują mnie ich prywatne animozje i rozliczanie winnych, bo oni są tak samo winni!!! Moje życie mija i - zamiast iść ku lepszemu - pogrążamy się bardziej w chaosie i bezsensie prywatnych poglądów panów posłów...

Pani Slowikowa
31-08-2007, 12:34
Daj jakies przyklady na to co chcialabys aby rzad zrobil dla ludzi takich jak ty..
Ja dopiero co wrocilam z Polski i widze bogatctwo wszedzie.
Buduje sie niesamowite domy..ba palace!! Ludzie wydaja pieniadze na prawo i lewo... Pracy jest wbrod..
Pewnie ze nie wszyscy maja dobrze. W bogatych krajach gdzie nie bylo wojny ani komunizmu tez sa ludzie ktorym jest zle ale ogol jest ok a przedewszystkim szansa na dobrobyt jest wszemobecna. Widze ze w Polsce tez do tego sie zblizamy milowymi krokami..

Kundzia
31-08-2007, 13:00
Jakby było tak dobrze jak piszesz Pani Słowikowo,to np. ja nie musiałabym korzystać z pomocy opieki społecznej,cóż z tego,że mąż pracuje,ma 35 lat pracy jako mechanik i najniższą krajową tak zresztą jak i ja,a jak coś chce się więcej,to grożą zwolnieniami,a kto przyjmie do nowej pracy człowieka poi pięćdziesiątce.A mają ci ,co za granicą pracują a tu budują domy,albo ci co kradną gdzi i co się da.Może widziałaś wielkie miasta,i modne miejscowości,a le są takie tereny gdzie praca jest luksusem.

Ewita
31-08-2007, 13:14
Ja sama patrzę ze zdumieniem na ilość inwestycji, jakie się teraz rozmnożyły. Nie wiem i nie chcę wiedzieć, skąd są na to pieniądze... A przykłady? Proszę: 44% polskiej młodzieży nie zdało oficjalnie w tym roku matury... Tępa młodzież? Nie!!! Tępe władze! W normalnym systemie wypieprzyliby całe ministerstwo! Toż to klęska, farsa i parodia! Bez sensu pytania, bez sensu założenia matury! A u nas? Zastosowano amnestię!!! Czy to ma służyć dopingowaniu do nauki?
Przykład drugi: obniżono górną stawkę emerytury. Mnie nie dotyczy, ale wkurza. Co to? Urowniłowka? Jak za Stalina? To po co ci ludzie zasuwali kilkadziesiąt lat? Cały czas okrada się ostatnio tych, którzy nie mają siły, żeby protestować: emerytów i rencistów. Lat temu parę przysługiwało mi dofinansowanie do turnusu rehabilitacyjnego co rok. Jestem inwalidką najwyższej, pierwszej grupy. Żadna łaska! Pieniądze na to są odciągane od każdej pensji każdego pracującego Polaka! Teraz, od czasu rządów PiS - pieniędzy nie ma... Wściekły się. Już co dwa lata - i to pod warunkiem, że dochody nie przekraczają jakiejś tam, wydumanej, śmiesznej granicy... Mam rentę w wysokości nie pozwalającej dożyć do końca miesiąca... Były jakieś tam możliwości dorobienia w zakładach pracy chronionej. Zmieniono przepisy - już nie opłaca się tworzyć takich miejsc pracy... Ja tak mogę długo, Słowiczko! To jest nasza rzeczywistość! Drogi i dojazdy, upadek przemysłu, służba zdrowia, której nie ma... Tysiące obietnic i - żadne nie zostały spełnione... Szkoda słów!

Pani Slowikowa
31-08-2007, 13:15
Juz mowilam ze wszedzie tak jest.. nie tylko w Polsce. Zobacz w Stanach w New Orleans.. Tu jest tez bieda a przeciez taki bogaty kraj!! Wszedzie sa biedniesze albo bogatsze regiony.
Ale Polska z tej biedy bardzo szybko sie wygrzebuje..
Czy to przez prace za granica czy przez to okradanie ... Okradanie !! Myslisz ze tylko w Polsce politycy kradana??
We Wloszech jest nawet takie powiedzenie" Governo Ladro" czyli rzad- zlodziej.. Kto sie dorwie do zloba ten musi sie szybko nachapac bo przeciez nie trwa to wiecznie... Zadna to nowosc..
Ale ludzi tacy jak Ty musza tez wiedziec CZEGO DOKLADNIE CHCA OD RZADU.. aby ewentualnie na takich w przyszlosci glosowac. Na razie jeszcze nikt nie dal tu rzadnych konkretnych przykladow.

Ewita
31-08-2007, 13:22
Naprawdę? To czego oczekujesz od normalnych ludzi? Programu naprawczego Rzeczpospolitej?

Lila
31-08-2007, 13:25
Jakby było tak dobrze jak piszesz Pani Słowikowo,to np. ja nie musiałabym korzystać z pomocy opieki społecznej,cóż z tego,że mąż pracuje,ma 35 lat pracy jako mechanik i najniższą krajową tak zresztą jak i ja,a jak coś chce się więcej,to grożą zwolnieniami,a kto przyjmie do nowej pracy człowieka poi pięćdziesiątce.A mają ci ,co za granicą pracują a tu budują domy,albo ci co kradną gdzi i co się da.Może widziałaś wielkie miasta,i modne miejscowości,a le są takie tereny gdzie praca jest luksusem.



Sorry Kundziu.Ja budowałam domy.W liczbie mnogiej.Nie pracując za granicą,nie kradnąc i płacąc podatki w najwyższych widełkach..
Zwyczajnie- dobra umowa eksportowa..
Teraz już nam się nie chce pracować 20 godzin na dobę.Ani budować.No ....bo dla kogo ?

Kundzia
31-08-2007, 13:34
Lilu niepotrzebnie czujesz się jak to mówisz wywołana przed szereg.Ale sama musisz przyznać,że wiele jesttakich co to nie sieją i nie orzą,a mają,i pytam skąd.Miałaś możliwości i siły to pracowałaś i swój majątek ciężką pracą zdobywałaś.Nie każdy jednak tak miał lub ma.Nie każdy nadaje się do rządzenia innymi.W mrowisku też jest królowa i robotnice,chodzi o to żeby te robotnice miały uczciwie płacone.Dlaczego nap.sprzątaczka która jest kuzynką prezesa zarabia 2000,a mechanik,który na tą firmę pracuje ma 960 brutto.O taki sprawy mi chodzi,o kumoterstwo i złodziejstwo.

Lila
31-08-2007, 13:54
Ja jako królowa jestem w sytuacji cholernie niekomfortowej.
Bo trzon moich ludzi zbliża się do pięćdziesiątki.To są ci ,co zaczynali jako młodzi ludzie..

Dlatego muszę pracować,choć mi się nie chce..Co najmniej jeszcze 10 lat..

Kundzia
31-08-2007, 14:02
I królowo,chwała ci za to ,że jak niepotrzebny łach nie wyrzucarz ich na bruk.Oby takich było więcej.

Dzidka
31-08-2007, 14:14
Rozumiem rozżalenie Ewity, ale nigdy nie dopuszczę myśli, że mogą dojść do władzy znowu komuniści.To właśnie oni są odpowiedzialni za te afery.
Pamiętam, jak jeden znany multimilioner, a przyjaciel Millera, mówił, że aby zdobyć fortunę, pierwszy milion trzeba ukraść.Wszyscy, którzy mieli taką możliwość, wzięli to sobie poważnie do serca.Teraz boją się o swoje majątki i stąd taki zmasowany atak na obecny rząd. Czy pozwolono Braciom na jakieś sensowne ruchy? Nie, bo oprócz nich, nikomu nie zależy na dobru szarego obywatela.To są tzw. "wykształciuchy" ...zdobyli wykształcenie, ale nie mają żadnych zasad moralnych.Władza to jedno, co ich interesuje.

Pani Slowikowa
31-08-2007, 14:49
nie tego nie oczekuje:) ale mysle ze moje pytanie nie bylo az tak abstrakcyjne...
W kazdym spoleczenstwie "normalni ludzie" byli bogaci albo biedni, zdrowi albo chorzy.. zadowoleni albo niezadowoleni..
niezaleznie od czasow.. Byl , jest i bedzie zawsze wyzysk tych slabszych w sposob zupelnie zgodny z natura. Czy ja jestem wyzyskiwaczka bo chce jak najmniej zaplacic ogrodnikowi? Czy jest wyzyskiwaczem moj klient ktory chce mi jak najmniej zaplacic?
Pamietam jedne zdarzenie sprzed lat w moim miescie dwadziescia kilka lat temu.. Wielu Polakow przyjechalo do Stanow doslownie tylko z walizkami a niektorzy nawet i bez..
Musieli tutaj zaczynac od zera..doslownie.. Wielu inteligentow porywalo sie za lopaty..ludzie wymyslali sobie nowe zawody aby przezyc..
My tez dopiero zalozylismy nasza firme od zera i wcale nam sie nie przelewalo. Bylismy o tyle w lepszej sytuacji od polskich emigrantow ze nie znalezlismy sie tutaj w ramach emigracji" za chlebem" tylko jako zaproszeni do dyrygowania wloska firma.. Ten kontrakt niestety sie skonczyl i zdecydowalismy zostac mimo wszystko i zalozyc wlasny biznes.. W tym okresie poznalam polska rodzine artystkimalarki(ona) i architekta(on). Och jak im sie tutaj nie podobalo!! A najbardziej nie podobalo im sie ze nikt przed nimi nie bil glowa o podloge i ze nie zostali od razu ukoronowani jako najlepsi w calej wsi.. Jednym slowem bylo im biednie i glupio.. A najbardziej nie pasowalo im ze inni jakos sobie radzili .. no bo to przeciez oni byli tymi " na poziomie" Do zadnej czarnej roboty sie nie palili wiec tak sobie egzystowali narzekajac na wszystko i wszystkich..
Ja oczywiscie zainteresowalam sie ta polska malarka, poznalam ja z kim tylko moglam z tzw. "Towarzystwa" aby jej umozliwic kontakty z ludzmi i moze jakeis zlecenia na portrety etc.. Nawet wpadlam na pomysl ze bede jej agentem , ba bede jej klientem... Bede kupowala i sprzedawala jej kopie starych sztychow... Fajny pomysl prawda? Moze mnie sie jakis grosz przyplacze tez?
Zabralam sie do roboty jak wicher.. Sprzedalam trzy kopie w ciagu tygodnia.. Nawet( durna ze mnie baba) powiedzialam jej kto je kupil..... Lo matko!!!!! Jak ona sie dowiedziala ze ja je sprzedalam za troche wiecej niz od niej kupilam to zaczelo sie..... Jak ja smialam cos takiego zrobic!! Przeciez ja powinnam pracowac za darmo ..aby im pomoc.. Zarzadala ode mnie od razu zaplaty ( mimo ze ja jeszcze nie mialam pieniedzy od klienta) Bo przeciez ONI SA GLODNI!!! Dalam jej te pieniadze w sekrecie przed moim mezem zeby juz sie odczepila ... a oni nimi zaplacili wiecie co????
Fortepian dla coreczki... Ten glod byl muzyczny he he he !!

Basia.
31-08-2007, 15:35
Karolu...była klasycznym przykładem na to,że pieniądze szczęscia nie dają...

Szczęście jest jak sroka.Jak ją złapiesz ,to trzymaj dobrze za ogon.Bo moment nieuwagi i ....fruuuu..

Sorry za ptasie porównanie.Ale niedawno dała mi się złapać jedna z tych złodziejek.Buszowała w moim mieszkaniu,więc złapałam dziadówkę -myśląc iż chora..
A ona zobaczywszy okno dała nogę....ups..skrzydło.
ciekawa jestem czy by skakała do góry gdyby przyszło jej żyć bez tej kasy, która ponoć jej szczęścia nie dała.

POLA
31-08-2007, 15:51
Bardzo prawdziwa jest ta historia przez Ciebie opowiedziana, i bardzo polska. Słyszałam i czytałam już kilka bardzo podobnych, cos w ty jest, w nas, Polakach.

Kundzia
31-08-2007, 15:57
Czuję się skopana,nieudacznik,leń,bo niczego się nie dorobiłm.

POLA
31-08-2007, 16:06
Ci tak mówić. To, że się nie dorobiłaś, nie oznacza, że masz popadać w kompleksy. Tak było, tak jest i tak będzie, że jedni mają dużo, inni mniej, a o wartości człowieka nie świadczy ilość posiadanych dóbr.
Tę świadomość mają tylko ci, którzy mają w głowie mózg, a nie siano:D

Karol X
31-08-2007, 16:07
Lilu moge sie domyslac,ze pieniadze szczescia nie przynosza,byc moze,ale latwiej z nimi zyc,natomiast jestem pewien,ze bieda to juz szczescia nie da na pewno.
Tyle tylko,ze szczescie to rzecz wzgledna.
Dla jednych,szczesciem bedzie zdrowie,udane pozycie malzenskie oraz swoich dzieci,spokoj i piekno natury otaczajacej dom,a dla innych szczesciem bedzie "mamona" - zdobyta nie calkiem uczciwie a nawet wyrwana innym i chec zycia za wszelka cene w luksusie.
I jesli zadasz mi pytanie,ktorzy sa bardziej szczesliwi?,to przyznam sie,ze nie umiem odpowiedziec.

Pani Slowikowa
31-08-2007, 16:09
Nie w nas Polakch... bo ja tez Polka ale w ludziach ktorzy zatracili talent radzenia sobie samemu.. Znam takich bo mam ich w mojej nalblizszej rodzinie. Znam tez rodzinnych nowych milionerow..

Pani Slowikowa
31-08-2007, 16:13
Tych mysli i zalow nie byloby tutaj.. gdyby nie ta jutrzejsza rocznica 1 Wrzesnia 1939 roku.. zycie Polakow przewrocilo sie jak salto mortale 3 razy.. i dotychczas nie powrocilo do stanu wazkosci..

Basia.
31-08-2007, 16:29
Czuję się skopana,nieudacznik,leń,bo niczego się nie dorobiłm.
Lucynko. Pamiętaj, że nie wszystko da się przeliczyć na kasę.

POLA
31-08-2007, 16:33
Niektórzy nie mają talentu do życia na własny rachunek, tak bywa i trudno mieć o to do nich pretensje, w końcu nie każdy potrafi śpiewać, malować czy rzeźbić.
Tu chodzi o coś innego, o przerost formy nad treścią, niektórym naszym rodakom wydaje się, że stworzeni są do rzeczy wyjątkowych i z urzędu niejako należy im się to czy tamto.
Nie dotyczy to rzecz jasna wszystkich Polaków.
Też znam bankrutów na własne życzenie, milionerów w rodzinie nie mam :D, chyba:D

Basia.
31-08-2007, 17:05
Tych mysli i zalow nie byloby tutaj.. gdyby nie ta jutrzejsza rocznica 1 Wrzesnia 1939 roku.. zycie Polakow przewrocilo sie jak salto mortale 3 razy.. i dotychczas nie powrocilo do stanu wazkosci..
moja rodzina na przemianach po wojnie straciła, rodzina mojego Tadzia na tych samych przemianach zyskała. To są bardzo skomplikowane sprawy .......... znam kobietę, która z sutereny przeniosła się do bloku /dostała mieszkanie/ i po raz pierwszy w życiu miała w mieszkaniu słońce, wodę, w.c. Znam ludzi, którzy twierdzą że przed wojną było super bo wszyscy mieszkali w pałacykach.

Malgorzata 50
31-08-2007, 17:13
Obyś się myliła co do Braci. Jestem przekonana, że mają całkowitą rację walcząc z układami, mafią i innymi przejawami zła. Sami nic nie mają i to jest ich atut, nie wada.
Najwięcej zyskali cwaniacy, złodzieje i aferzyści. Robotnicy wywodzący się z Solidarności czują się poniekąd oszukani i... słusznie. Kto im zapewni lepszą egzystencję? Czy może PO, a może SLD czy inna populistyczna partia? Nawet Wałęsa zdystansował się od klasy, z której sam wyrósł. Więc ...jakie jest wyjście?
A cele, które nazywasz "chore" są całkowicie zdrowe.Chore było to, co za... Millera, Jakubowskiej i innych aferzystów i to przeważnie ta ekipa walczy zaciekle, bo ma " nóż na gardle".Przez wiele lat rządów swoich, a przedtem komunistycznych, cieszyli się całkowitą bezkarnością. Tak walczą, w jakims oblednym zapamietaniu z uporem shizofrenika prześladowanego przez "glosy" Najchetniej z przejawami zla polegąjacymi obnazeniu faktu ,ze że królik i jego brat sa kompletnie nadzy .I poza paranoidalna obsesja -szkodliwa niestety i niszczac dla otoczenia -bo chory zwykle nie zdaje sobie sprawy ,ze swego stanu -a otoczenie cierpi-nie maja nic kompletnie do zaoferowania .A do tego owa walka zacieta prowadzona jest po amatorsku ,grubymi nicmi szyta i z naruszeniem prawa!!!! Hitler też "walczył" z korupcja ,bezrobociem itd i zostal wyniesiony ku władzy głosami wdzięcznego narodu.....no comments więc co raz nam bliżej do podpalenia Reichstagu!!!!!

Malgorzata 50
31-08-2007, 17:24
Czuję się skopana,nieudacznik,leń,bo niczego się nie dorobiłm. Kundzia już ci cos napisalam o twoich wyspach sczesliwych .Ja też się nie dorobilam majatkow i co ...nie czuję się skopana wręcz przeciwnie wesolo mi ...bo mam jeszcze szanse się dorobic ...a ci co już to zrobili bedą sie nudzić rwąc owoce ...przed nami nie dorobionymi zas same wyzwania....
A serio -absolutnie sie zgadzam z Asia .I wychodze z zalozenia ,ze zazdrosc i narzekanie jeszcze nikomu sukcesu nie przyniosly.Nie kazdy sie dorabia ,niektórzy zyja lepiej i nni gorzej bo nikt nie obiecal ,ze bedzie sprawiedliwie .I upieram się jednak stale i wciąż ,że to JAK zyjemy w ogromnym procencie jednal zalezy od nas samych

Dzidka
31-08-2007, 17:40
[QUOTE=Malgorzata 50]Tak walczą, w jakims oblednym zapamietaniu z uporem shizofrenika prześladowanego przez "glosy" Najchetniej z przejawami zla polegąjacymi obnazeniu faktu ,ze że królik i jego brat sa kompletnie nadzy .I poza paranoidalna obsesja -szkodliwa niestety i niszcząca dla otoczenia -bo chory zwykle nie zdaje sobie sprawy ,ze swego stanu -a otoczenie cierpi-nie maja nic kompletnie do zaoferowania .A do tego owa walka zacięta prowadzona jest po amatorsku ,grubymi nićmi szyta i z naruszeniem prawa!!!!


Kogo niszcząca? Złodziei i przestępców? O tym marzyłam przez wiele lat.

Jakie naruszenie prawa? Czy ktoś to może jednoznacznie w tym momencie, stwierdzić.Tak mówią sami zainteresowani, a więc aferzyści i umoczeni w niejasne interesy.

Porównywanie do Hitlera...to już cios poniżej pasa.

Malgorzata 50
31-08-2007, 17:58
A dlaczego ma być powyżej -ten sam tok myslenia -kto nie znami przeciw nam i trzeba go zniszczyć -na szczęscie metody jeszcze nie tak zaawansowane.
A walka z owa oslawiona korupcją jest prowadzona tak medialnie i wybiórczo ,ze jakoś w czystośc intencji diabolicznych bliźniaków trudno mi uwierzyć.Może zamiast robic czystki i show pt ."na kogo dzis naslemy chlopcow z CBA a kogo dizs podsluchamy" oraz walki o "nie bedzie Niemiec plul nam w twarz"-nalezaloby spojrzec narodowi w oczy i zdać sobie sprawę ,że wkrotce do walki zostanie wlasny cien tylko bo wszyscy rozsądni i przedsiębiorczy ludzie dadzą noge zmeczeni i znudzeni tym, spektaklem nieudanym

Dzidka
31-08-2007, 18:44
A to co wyprawiał ostatnio Kaczmarek to Ci nie przeszkadzało? Wszędzie bywał, rozmawiał, donosił, szpiegował i szkalował, kumał się z komunistami, ostrzegał i kłamał.Po prostu destabilizował państwo. Nagle w prokuraturze odmawia zeznań.
Gdyby nie odpowiedź medialnaZiobry na te zarzuty, czy przeciętny odbiorca mógłby sobie wyrobić obiektywną opinie na ten temat?



"Wykształciuchy" walczą o władzę różnymi sposobami.


Co do wyjazdów przedsiębiorczych ludzi za granicę, to nie jestem taka pewna.Znam wielu przedsiębiorczych, dla których dopiero teraz otwierają się perspektywy pracy, dobrych zarobków i na pewno nie będą szukać szczęścia gdzie indziej.

Karol X
31-08-2007, 18:51
Ten watek poswiecony jest waznym wydarzeniom i rocznicom.
Dzisiejszy dzien to 10 rocznica smierci ksieznej Diany.
Panie miejcie wzglad na to.

Pani Slowikowa
31-08-2007, 18:57
jak racja to racja..:) Tylko jakos mnie ta rocznica ani ziebi ani parzy..
A moze ty jestes tym Karolem ...mhmm.. no wiesz Dianowym??
Ciekawe jak nauczyles sie pisac tak dobrze po polsku???

Jutro natomiast mamy bardzo wazna rocznice a dzisiaj jest jej wigilia.. Czy ludzie sie tego spodziewali tak naprawde? Czy spadlo to na nich jak grom z jasnego nieba???

Basia.
31-08-2007, 19:00
nagłaśniając nadmiernie zatrzymywanie aferzystów. Wiem, że opinia publiczna tego oczekiwała ale oni z tym nagłaśnianiem przesadzili i dali broń do ręki swoim przeciwnikom. Metodę kto nie jest z nami jest przeciwko nam stosują wszystkie partie w naszym kraju, PiS nie jest niechlubnym wyjątkiem. Tylko, że PiS chce ujawnić afery i rozliczyć aferzystów a to nie jest na rękę wielu politykom uwikłanych w brudne interesy. Małgosiu, człowiek wykształcony, przedsiębiorczy nie będzie uciekał za granicę bo tutaj sobie doskonale poradzi. Kaczmarek i jego "rewelacyjne" zeznania to jest dno. Ten facet będąc prokuratorem krajowym a później ministrem spraw wewnętrznych rozpływał się z zachwytu nad swoimi przełożonymi, skoro widział nieprawidłowości dlaczego siedział cicho? Oglądam dzisiaj TVN24 i stwierdzam, że bardzo chorowici są ci do niedawna wpływowi ludzie .......... mają migreny itd. itp. bez otoczki to są dupki do kwadratu.

Pani Slowikowa
31-08-2007, 19:59
w lep od tylu i juz.. :D a nie chwalic sie.. Pamietacie bajke o gawronie i lisie??

Ewita
31-08-2007, 20:06
Masz rację. Tylko tyle...

jolita
31-08-2007, 20:26
Zapraszam tu: http://www.klub.senior.pl/roznosci/t-dni-szczegolnej-zyczliwosci-czesc-ii-page25-952.html

Alsko
31-08-2007, 21:18
nic ująć, dodać jeszcze by się coś dało, ale po co?

Dzidko, nie każdy przeciwny panom Kaczyńskim trzyma z komunistami ani nie jest z układu - ja np. na pewno nie.

I nie napadaj na Karola - na litość faraona - a cóż on sprofanował? Nie byłam fanką księżnej, ale Ty stanowczo przesadziłaś.

Malgorzata 50
31-08-2007, 22:49
Karolu, czy Ty nie jesteś stąd? Co nas obchodzi rocznica śmierci Diany.
Przypominam Ci, że jeśli nie wiesz, albo grasz głupa, że dzisiaj jest ważna rocznica porozumień gdańskich i przeddzień wybuchu II wojny światowej. Chyba uczyłeś się kiedyś historii w szkole? Dla prawdziwych Polaków, a nie "wykształciuchów", to były bardzo ważne wydarzenia.
Dyskusja w tym wątku, na temat aktualnych wydarzeń, jest jak najbardziej na miejscu.

http://www.solidarnosc.umk.pl/solid_log.gif Dzidka chyba przesadziłaś.... w wymachiwaniu sztandarem bialo-czerwonym tudziezż ethosem lekko przebrzmialym.Kazdy ma takie rocznice jakie chce obchodzic .Nikt nikomu nie zakontraktowal ,ze jedne są słuszne a inne nie (chociaz proby sa czynione). Nas krajowe porywa walka bratobojcza w wykonaniu braci K a Karol -obywatel kraju po drugiej stronie Baltyku zyje dzis tym czym żyja euroejskie media czyli rocznica smierci Lady D.W Polsce tak jestesmy pochlonieci naszą wojenka o stodołe ,ze jakby coraz bardziej drygfujemy sobie na pobocze i dziwimy się ,ze inni maja inne rozrywki i nie jest to bynajmiej obstawianie kto w tej zabawie w policjantów i zlodziei okaże się bohaterem naszej wyobraźni.Dla Europy Diana byla wazna cos tam uosabiala ,byla krolewna z bajki o tragicznym zakonczeniu.Zamozne spoleczeństwa cenią filantropieę i wielbią bogatych i dobrych nie zastanawiając sie zanadto skad owi boigaci i dobrzy wzieli pierwszy milion.I to jest chyba normalniejsze- uwielbienie dla kogos kto wnosil w zycie prostych ludzi poczucie ,ze ten "lepszy swiat" nie jest az tak daleki ,że królewny tez niekoniecznie sa szczęsliwe i egoistyczne -niz czynienie ikony popkultury z osoby Papieza -nie uważasz?

Karol X
31-08-2007, 22:59
Malgosiu bylem czlonkiem Solidarnosci, o malo nie stracilem zycia 13 XII.81,tez sprawy Polski sa bliskie mojemu sercu , przechowuje gazete tygodnika"Solidarnosc"datowana z 12 XII 81(ostatnie wydanie przed wprowadzeniem stanu wyzszej smiesznosci)jak swieta relikwie,ale po co mi sie tym wszystkim chwalic?
Zycze spokojnej nocy.

Malgorzata 50
31-08-2007, 23:03
Otóz to Karolu otoż to dlatego nie lubie tego rozrywania koszuli na pierwsiach i hurrapatriotyzmu -oraz przywolywania innych żeby robili to samo.Rózne sa rocznice i kazdy sobie pisze o tych o których chce .Dla tego lekko się zirytowalam wypowiedzia Dzitki i tak sie jakos dziwnie sklada ,ze najmniej wrzeszcza najbardziej zasłuzeni.Ja tez zyczę

Basia.
31-08-2007, 23:27
Malgosiu bylem czlonkiem Solidarnosci, o malo nie stracilem zycia 13 XII.81,tez sprawy Polski sa bliskie mojemu sercu , przechowuje gazete tygodnika"Solidarnosc"datowana z 12 XII 81(ostatnie wydanie przed wprowadzeniem stanu wyzszej smiesznosci)jak swieta relikwie,ale po co mi sie tym wszystkim chwalic?
Zycze spokojnej nocy.
też mam na pamiątkę gazetę z 12. 12. 81 r. i wiele innych pamiątek, za posiadanie których groziło więzienie. Pozdrawiam

Lila
31-08-2007, 23:44
Wiecie co ?...

Ja oszaleję.Wyrwę sobie wszystkie włosy ,jak znerwicowana papuga- pióra../kurcze,co ja z tymi ptakami ?/

Oglądałyście konferencję prasową prokuratury ?????

Boże,1-go września 39 roku...
Jakie to było proste.Jeden wróg i lać go w mordę .A teraz ?

Ps.odniosę się do dyskusji o pieniądzach.Szczęścia nie dają,ani go nie mącą..Bieda upokarza na pewno.
Moim marzeniem kiedyś były Indie.Gdyby nie choroba,wiedziałabym dzisiaj,jak to jest gdy człowiek utrzymuje się za dolara dziennie.

Ci co pojechali na kilka miesięcy- beze mnie- twierdzą iż ten pobyt pozwolił im spojrzeć z innej perspektywy na życie.

Basia.
31-08-2007, 23:54
i zrobiło mi się dennie.

Dzidka
01-09-2007, 06:49
bylem czlonkiem Solidarnosci, o malo nie stracilem zycia 13 XII.81,tez sprawy Polski sa bliskie mojemu sercu , przechowuje gazete tygodnika"Solidarnosc"datowana z 12 XII 81(ostatnie wydanie przed wprowadzeniem stanu wyzszej smiesznosci)jak swieta relikwie,ale po co mi sie tym wszystkim chwalic?
.

Karolu, oceniłam Cię niewłaściwie...wybacz.Wczoraj pod wpływem emocji poniosły mnie nerwy.Pozdrawiam Cię serdecznie i na przeprosiny przyjmij

http://www.gify-kwiaty.pl-sms.pl/gify-kwiaty-duze/kwiaty-d-35.gif

Pani Slowikowa
01-09-2007, 14:58
:mad:
http://www.youtube.com/watch?v=A9F3vtbAChc

Pani Slowikowa
01-09-2007, 15:08
zra sie w taka rocznice:mad: :mad: :mad:

http://www.youtube.com/watch?v=5jEWuQVyNiU&mode=related&search=

jolita
01-09-2007, 15:30
pragnę abyś mnię dobrze zrozumiała: cenię Twoją życzliwość dla ludzi i dla Polski, ale może gdybyśmy wszyscy znaleźli się "tam" - inny byłby nasz ogląd i wzajemna życzliwość...5919

Pani Slowikowa
01-09-2007, 15:48
to "tam" nie jest tak daleko jak ci sie wydaje.. Ja jeszcze tydzien temu bylam "tu" wsrod was.. To jest 8 godzinna podroz..
Masz racje ze z daleka troche inaczej sie czuje.. tak jak widzisz swiat z samolotu, taki malutki.. Jakies samochodziki, domki, jeziorka i ogrodki.. Az wierzyc sie nie chce ze w tych domkach sa jakies krzesla ..pralki i suszarki do wlosow..
Tak ja tez widze polityke w moim rodzinnym kraju.. Widze ze nasz wrog sie z nas smieje ze my zamiast obchodzic wazne rocznice.. organizujemy wiece polityczne w taki dzien.. Moze to ktos wlasnie zrobil specjalnie aby nam zamecic w sercch i glowach???

Malgorzata 50
01-09-2007, 15:57
pragnę abyś mnię dobrze zrozumiała: cenię Twoją życzliwość dla ludzi i dla Polski, ale może gdybyśmy wszyscy znaleźli się "tam" - inny byłby nasz ogląd i wzajemna życzliwość...5919
Joasia nie zywi zyczliwosci dla ludzi i Polski -jak to bylas uprzejma ująć -sugerujac tym samym ,ze jest kims z zewnatrz ,Asia jest nasza, po prostu mieszka gdzie indziej ,powiem ci Jolito ,ze moglibysmy sie naprawdę uczyc tego ogladu i dla higieny psychicznej czasem popatrzec na nasze zapyziale podworko troche z zewnatrz -bo rocznice ,rocznicami -zawsze jakies są -ale dla mnie obchodzenie przez 60 lat rocznicy wojny ,wieczne ogladanie się na przeszlosc -skutkuje tym czym skutkuje....bylo mineło -bohterow nosimy w sercach i historii ktora nas jednak stworzyla ale "pora z zywymi na przod isc..."
Jesli chcemy przestac byc krajem jak z krola Ubu = "nigdzie czyli w Polsce"

Karol X
01-09-2007, 16:04
Obroncom Polski,zolnierzom wrzesnia dedukuje ten utwor:
http://www.youtube.com/watch?v=Ah9x7t22U-Y

jolita
01-09-2007, 16:18
Kiedyś była piosenka z refrenem:"nikt mnię nie rozumie tak jak ty..." Tobie zaśpiewałabym: "nikt mnię nie nie rozumie..." widać c"est la vie...

Malgorzata 50
01-09-2007, 16:21
Cię czy mnię... bo ja nie narzekam na brak zrozumienia ,zeby byla jasność.A wiesz Jolito czasem moze warto wyksplikowac swoje zdanie, polemiczne w stosunku do przedmowcy, zamiast ograniczac się do enigamtycznych zlosliwostek i uwag zawoalowanych -jesli nie ma wymiany pogladow nie ma dyskusji ...za to pojawia sie nieprzyjemna nuta....a po co!

Pani Slowikowa
01-09-2007, 19:32
Sliczna ta stara piosenka.. Spiewal ja moj stryjek i tata

Pani Slowikowa
01-09-2007, 21:04
byl pokazany wypadek w Radomiu.. Loj:mad:

Malgorzata 50
01-09-2007, 21:25
byl pokazany wypadek w Radomiu.. Loj:mad:
Straszny......

Basia.
01-09-2007, 21:52
Straszny......
życie ludzkie jest takie kruche ......... jeden z pilotów miał dzisiaj odbyć ostatni lot i odbył ........ nie tak miało być.

FeliksG
01-09-2007, 22:03
Malgosiu bylem czlonkiem Solidarnosci, o malo nie stracilem zycia 13 XII.81,tez sprawy Polski sa bliskie mojemu sercu , przechowuje gazete tygodnika"Solidarnosc"datowana z 12 XII 81(ostatnie wydanie przed wprowadzeniem stanu wyzszej smiesznosci)jak swieta relikwie,ale po co mi sie tym wszystkim chwalic?
Zycze spokojnej nocy.
Karol! To może wiesz kiedy zostannie zrealizowane słynne 21 postulatów? to dzięki nim Solidarność uzyskała poparcie społeczeństwa, które nie ma pracy albo robi za grosze u obcego, nie ma mieszkania - chyba że po rodzicach, komuchach, żyje - wegetuje na nędznych emeryturach itp, itd.
Pytam się Ciebie bo może z perspektywy kraju i warunków, Twojego pobytu, my tutaj, tylko biadolimy, może nie jest jeszcze najgorzej?
Czy takie spojrzenie i refleksje pozwalają na świętowanie rocznicy porozumień sierpniowych?
A może te postulaty to były - jak w znanym przysłowiu - obiecanki cacanki a głupiemu radość?

Anielka
01-09-2007, 22:13
Jestem zdziwiona Twoja wypowiedzia i pytaniem do Karola i to tyle.

Karol X
01-09-2007, 22:16
Feliksie napisales:
Karol! To może wiesz kiedy zostannie zrealizowane słynne 21 postulatów? to dzięki nim Solidarność uzyskała poparcie społeczeństwa, które nie ma pracy albo robi za grosze u obcego, nie ma mieszkania - chyba że po rodzicach, komuchach, żyje - wegetuje na nędznych emeryturach itp, itd.
Pytam się Ciebie bo może z perspektywy kraju i warunków, Twojego pobytu, my tutaj, tylko biadolimy, może nie jest jeszcze najgorzej?
Czy takie spojrzenie i refleksje pozwalają na świętowanie rocznicy porozumień sierpniowych?
A może te postulaty to były - jak w znanym przysłowiu - obiecanki cacanki a głupiemu radość?


Witam
Pytanie skierowac nalezy do pewnego pana mieszkajacego w Gdansku i jego kolegow zasiadajacych wtedy w hali stoczni,gdzie podpisywano porozumienia sierpniowe.
Ja bylem tylko jednym z 10-ciu milionow czlonkow,wiec nie rozumiem,dlaczego mnie o to pytasz?
Prywatnie odpowiem Ci,ze gdybym wiedzial,ze tak bedzie wygladac przyszlosc czlonkow Solidarnosci,to nawet nie spojrzal bym w strone zwiazku.
Coz,czy pierwszy raz nas oszukano i czy oni byli pierwszymi,ktorzy to zrobili?
Pozdrawiam

Basia.
01-09-2007, 22:21
postąpiłabym identycznie jak Ty, mądry Polak po szkodzie. Pozdrawiam.

Malgorzata 50
01-09-2007, 22:34
Postulaty Gdanskie na ten czas byly objawieniem .Ale my po prostu nie bardzo wiedzielismy co to znaczy w realu gospodarka wolnorynkowa .Inaczej być nie moglo po prostu .I uwazam ,że dobrze sie stalo .Zawsze ,w kazdej sytuacji sa wygrani i przegrani a po rowno bylo za komuny .Chcielibyscie zeby to wrocilo .Bo ja nie .Suma sumarum zyje nam sie bez porownania lepiej .I tego sie bede trzymac

Lila
01-09-2007, 22:38
Nie ma to jak być leniwcem ...

Jak mnie wysłano na szkolenie do Sojuza,to oczywiście uznano iż pocałuję rączkę z czerwoną legitymacją.A kuku....w porę przypomniał mi się Ojciec.
ZMS i było tego...
Pogrożono mi paluszkiem,ale ....awansowano..

Później ,za Solidarności - miałam już własną firmę i co miałam zakładać związek zawodowy u siebie ?
A na bramie ustawić portret Matki Boskiej Częstochowskiej z Wałęsą w klapie ?
Ale opodatkowałam się na rodziny internowanych...i całym sercem nienawidziłam WRON-y,tym bardziej że ZOMO zrobiło mi kipisz w samochodzie w sposób urągający jakimkolwiek obyczajom...

I tym sposobem udaje mi się uniknąć wyrzutów sumienia.Ostatnie męczyły mnie po nocach,jak głosowałam na AWS...

Jakby co,to ja siedzę pod palmą.Bo tak mi się podoba.A odpowiedzialność za palmę ,dzielę razem z pawianem,który zawsze od tylca ma włączone światła stopu.
Stop....i koniec.Jestem na to za stara i mam nerwy zszarpane...

Ooooo,jakby trzeba na jakąś barykadę ...to ja chętnie.Ale nikt już nie wziąłby mnie,więc uśmiecham się do Was ...i moi kochani,nie nerwursja..:D
i tak wszystko rozegra się poza nami...

Ps.Jak na razie ratunek widzę w drobiu..

Malgorzata 50
01-09-2007, 22:46
Nie jednak nie .....chociaz juz sie wachnelam ...ale nie bede wpadac w wir dyskusji politycznych po nocy ....lece do ciebie pod palmę z moim orangutanem

Pani Slowikowa
01-09-2007, 22:51
ale chyba nie pod ta w Alejach:confused:

Lila
01-09-2007, 22:53
Tej warszawskiej nie widziałam w życiu..

Moja jest w wyobraźni....:)

Malgorzata 50
01-09-2007, 22:58
Nie po palme Lili ta w Alejach za bardzo centralnie (ale cicho sie przyznam -ja ja lubie bo jest jajeczna) orangutan juz jest w drodze i ma czerwony tylek co z daleka daje sygnaly

Karol X
04-09-2007, 16:57
Dzis mija rok od smierci Steve Irwina - "lowcy krokodyli",ktory zginal od ataku plaszczki.
Steve byl niezwyklym czlowiekiem.
Sposob w jaki podchodzil do roznych zwierzat,budzil kontrowersje.
Posiadal niezwykla odwage.
Kilkakrotnie o" wlos" ocieral sie od smierci.
Co by o nim nie powiedziec,to jednego nie mozna bylo mu zarzucic.
Kochal wszystkie zwierzeta,nawet te,ktore w nas budza wstret.
Taki byl Steve Irwin.

http://pl.youtube.com/watch?v=ePCNuifojH4

Pani Slowikowa
04-09-2007, 17:03
Tej warszawskiej nie widziałam w życiu..

Moja jest w wyobraźni....:)

Czy mam rozumiec ze palma ci odbila??

Moja jest tez wyobrazni.. taka duuuuuza pochylajaca sie litosciwie swoim cieniem nad biedna urlopowiczka w hamaku..
Ech!!!

Anielka
04-09-2007, 17:14
Dzieki Karolu za przypomnienie Steva Irwina,dzisiaj w programie :Animal Planet" w telewizji kablowej kilka razy bedzie program poświecony " łowcy krokodyli ".Z przyjemnoscia obejrze.pozdrawiam serdecznie.6102

Pani Slowikowa
05-09-2007, 16:38
ze dzisiaj jest rocznica smierci Matki Teresy z Kalkutty.
Czy Kosciol oglosi czy nie o jej swietosci nie wazne. Ja uwazam ja za swieta. :)

Karol X
11-09-2007, 12:30
Dzis mija 6-ta rocznica od wydarzenia,ktore wstrzasnelo swiatem.

http://www.youtube.com/watch?v=X48ktIudi5c&NR=1

inka-ni
11-09-2007, 13:10
ze dzisiaj jest rocznica smierci Matki Teresy z Kalkutty.
Czy Kosciol oglosi czy nie o jej swietosci nie wazne. Ja uwazam ja za swieta. :)
Ja uważam,że swięci to Ci, którzy zginęli męczeńską smiercią w obozach.

inka-ni
11-09-2007, 13:12
Karolu bardzo lubilam ten program ze stevem,szkoda,że nie mam kablówki

Karol X
15-09-2007, 00:20
Pamieci Grace Kelly(1929 -1982) - tragicznie zmarlej ksieznej Monaco.
http://pl.youtube.com/watch?v=aY7JIqNM_qs&mode=related&search=

Dzidka
17-09-2007, 07:10
Ważna rocznica dla Polski. Gdyby nie to wydarzenie prawdopodobnie inaczej potoczyłyby się nasze losy

http://www.zwoje-scrolls.com/zwoje19/t32.jpg

Lila
17-09-2007, 09:29
I chyba dzisiaj premiera filmu "Katyń '' -Andrzeja Wajdy...

Hańba i złamanie umowy między naszymi państwami...Ciekawe,czy Zachód nie widzi iż Rosja nadal jest spadkobierczynią kłamliwych Sowietów ?
Czy rosyjskie samoloty wojskowe ,co i rusz naruszające czyjąś przestrzeń powietrzną ,oraz śmierć Litwinowa i próba otrucia Juszczenki - nic nie dają do myślenia ?
Wydaje mi się,że Imperium Zła - trwa nadal,tylko z bardziej /nieco / ludzką twarzą.A właściwie -maską...

POLA
17-09-2007, 10:30
dzisiaj premiera filmu Wajdy.
To, co napisałaś o Rosji, święta prawda. Należy bacznie przyglądać się wschodniemu sąsiadowi, bo jest nadal niebezpieczny

Basia.
17-09-2007, 11:16
imperium zła istnieje i nie zanosi się żeby przestało istnieć.

Pani Slowikowa
17-09-2007, 14:06
http://www.youtube.com/watch?v=5m-Wh3gjg4s

Basia.
17-09-2007, 14:18
http://www.youtube.com/watch?v=5m-Wh3gjg4s
Na pewno obejrzysz Asiu.

Karol X
17-09-2007, 20:34
17 wrzesnia 1939r.armia sowiecka wkroczyla na tereny Polski.lamiac pakt zawarty w 1932 miedzy Polska a Sowietami,stanowiacy o nieagresji.
Pakt Ribbentrop - Molotow-podpisany wczesniej,urzeczywistniono w praktyce.
Polska bedaca w trakcie dzialan wojennych z niemiecka rzesza,zostala rozdarta na oczach swiata.

http://www.youtube.com/watch?v=hkP58FsQGls&mode=related&search=

Ojciec moj byl ulanem,czesto opowiadal o dniu w ktorym Sowieci wkroczyli do Polski.
To byla straszna tragedia dla zolnierzy.
Kiedy zalamalo sie kontruderzenie nad Bzura,zolnierze probowali sie przebic przez okrazenie niemieckie zastawione przez Niemcow na resztki armii "Poznan" i armii "Lodz".
Oddzial,a raczej jego szczatki,w ktorym sluzyl ojciec przebijal sie w kierunku na Ostroleke,inni szli w strone Warszawy.
Samo przebicie sie przez stanowiska niemieckie graniczylo z cudem.
Kiedy dotarli do lasu,wpadli wprost na rozlokowane tam stanowiska niemieckie,wprost na kuchnie polowe.
Zaskoczenie bylo tak ogromne,ze niemieccy zolnierze mysleli,ze to atak zmasowanych sil polskich i pierzchali na wszystkie strony,lacznie z kucharzami.
Dosc szybko zorientowali sie,ze to tylko garstka polskich ulanow probujaca przedrzec sie przez okrazenie.
Wymachujac szablami na prawo i lewo tnac po niemieckich karkach,przebili sie przez niemieckie stanowiska.
Inni z oddzialu nie mieli takiego szczescia,trafiajac wprost na gniazda niemieckich karabinow maszynowych.
Kiedy staneli kilkaset metrow dalej,by sie odliczyc z ich oddzialu pozostalo zaledwie kilkanascie osob.Zmeczeni,glodni,czasem bez dowodcow i kompletnie zdezorientowani,przebijali sie nocami na wschod,po drodze laczac sie z innymi zolnierzami z rozbitych oddzialow.
Pod Ostroleka wiedzieli juz o napasci Sowietow na Polske.
Nie dostali jednak rozkazu od dowodcow,by strzelac do Rosjan.
Tam tez w ostatnim boju pod Ostoleka,ojciec zostal ranny odlamkiem niemieckiego pocisku,ktorego nigdy nie usunal spod prawego zebra.
Z krwawiaca rana owinieta bandazem, z nacierajaca armia niemiecka za plecami, przedostali sie w rejon Bialegostoku,dostajac sie do niewoli sowieckiej.
Wywieziono ich dalej do Brzescia.Tam w obozie oddzielono szeregowcow i starszych szeregowcow od reszty zolnierzy -podoficerow i oficerow.
Ojciec wraz z grupa innych szeregowcow powrocil do Polski,inni zostali w obozie.

ammi1952
17-09-2007, 20:56
http://voila.pl/bwcrz/?1 przepraszam że linka wkleiłam tu ale to jest Katyń w wykonaniu Kaczmarskiego

Lila
17-09-2007, 21:01
Taaaak...Katyń..

A gdzie są brakujące 7.000 naszych oficerów ???
A Rosja nie uznała tego za ludobójstwo..

ammi1952
17-09-2007, 22:07
Liluś ,spoczywa ją w bezimiennych mogiłach na rosyjskiej ziemi . I jak mniemam jeszcze minie wiele lat zanim ruscy sie do tego przyznaja

Karol X
28-09-2007, 09:31
28 IX 1939r.po kapitulacji Warszawy,wkroczyly oddzialy wermachtu do stolicy.Rozpoczela sie okupacja Warszawy,znaczona smiercia,upodleniem Polakow,eksterminacja ludnosci pochodzenia zydowskiego.
Tego samego dnia podpisano w Moskwie uklad o przyjazni i granicy miedzy Zwiazkiem Sowieckim a Niemcami.

http://www.youtube.com/watch?v=7fVaBVuQB20

Karol X
16-10-2007, 22:24
16 pazdziernika 1978r. - wybrano polskiego kardynala Karola Wojtyle na papieza.
Nowo wybrany papiez przyjal imie Jan Pawel II.
Pelnil te funkcje do 2 kwietnia 2005r.

Karol X
13-01-2008, 15:10
Dzis mija I rocznica smierci popularnego piosenkarza w latach 60-tych ubieglego wieku - Mieczyslawa Wojnickiego.
Urodzil sie w moim rodzinnym miescie Czestochowie,w roku1919.
Absolwent gimnazjum 1938r.(obecnie LO.im.Traugutta) oraz PWST w Krakowie.
Przypomnijmy sobie jeden z jego najwiekszych przebojow.
http://www.voila.pl/uw4dn/?1

Karol X
14-03-2008, 23:43
Dzis mija 28 rocznica tragicznej smierci Anny Jantar(katastrofa samolotu "Mikolaj Kopernik" w poblizu lotniska Okecie).

http://www.voila.pl/223/4osae/?1

Kundzia
15-03-2008, 08:51
Szczegółnie mocno utkwiła mi w pamięci ta data,data katastrofy lotniczej.Ja zawsze byłam fanką Anny Jantar i do dziś bardzo lubię jej piosenki.Byłam wtedy w zakonie ,przyniesiono codzienną prasę i zobaczyłam informację o tej tragedii.Zasmucona mówiłam o stracie,gdy jedna ze starszych sióst z pogardą powiedziała-"jedna k...a mniej...".Wypowiedz zostawiam bez komentarza.

senior A.P.
03-04-2008, 10:53
Przezywamy rocznice smierci Papieza Jana Pawla II.Duzo na ten temat w mediach.
Trzy lata temu odszedl czlowiek,ktory mogl zrobic wiecej dla spoleczenstwa polskiego ale mu nie pozwolono.Chcial nawiazac dialog nie tylko z katolikami ale z wszystkim ludzmi.
Dzisiaj tez zastanawiaja sie czy odslonic tajemnice, kto dal zlecenie strzelania do nie go "na wlasnym podworku" w Watykanie.
Czy swiat dowie sie prawdy ?