PDA

View Full Version : Życie samotnych seniorów


Strony : [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47

aniak2015
16-02-2012, 14:56
Wpisuję ten wątek żeby dowiedzieć się jak żyje się samotnie seniorom.Ich dzień zwykły,jak go rozplanować ?

Marynka10
16-02-2012, 17:31
Samotność trzeba polubić .Każdy dzień zaplanować tak by nas nuda nie dosięgała. Jeśli mamy przyjaciół to umawiamy się z nimi się na spacery, do kina, teatru ,na kawę w kawiarni .
Możemy realizować swoje hobby, pisanie, fotografia, malarstwo.

marcel20106
16-02-2012, 18:15
Shttp://www.iv.pl/images/01973666112189899820.jpg (http://www.iv.pl/)AMOTNOŚC MA SWOJE DOBRE STRONY,,,

cha_ga
16-02-2012, 18:18
Watek o samotności juz istnieje, o osamotnieniu tez, po co trzeci o tej samej tematyce?

aniak2015
16-02-2012, 18:36
Mamy w tej chwili trudny okres zima i większość dnia spędzamy w domu .kino,teatr oddalone 60 km.Znajomi są spotykamy się sporadycznie.Mam pieska z którym często wychodzę na spacer ,wyszywam też ściegiem krzyżykowym ale oczy już nie pozwalają długo siedzieć.pozdrawiam

aniak2015
17-02-2012, 10:12
Gdy się nie ma za dużo do wyboru nie ma przyjaciół wokół siebie dziwaczejemy moje miejsce zamieszkania jest to os.po dawnym P.G.R.żyjemy tutaj dość skromnie.Nie jest to też powód,żeby była gonitwa myśli ,Ten wątek życie samotnych seniorów i to tych co są sprawni lub mniej myślę,że powinien nam podpowiedzieć jak żyć normalnie.Do mojego życia wprowadzam ćwiczenia,które mogą być pomocne,oraz zaczynam dbać o to co się je.mam wątek na forum.Ania

tomeh
17-02-2012, 14:11
Samotności trzeba się pozbyć a nie lubić, trzeba znaleźć towarzystwo

aniak2015
17-02-2012, 14:31
Podpowiedź dobra i życie by zmieniło ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.Nie na wszystko jesteśmy w stanie wpływać wprawdzie każdy jest kowalem swojego losu ,ale mając już trochę lat jesteśmy ostrożniejsi.Życie nas tego uczy.Pozdrawiam wszystkich samotnych seniorów Ania

marcel20106
17-02-2012, 15:57
Daj spokój Anno-to nie jest tak do końca
pewne sytuacje mamy na własne życzenie.
Wiem coś o tym.Przestałam /gnuśniec/
ciągle chce mi się żyć.I nie zmarnuję
życia /do reszty/Jak mam okazję,to tańczę
tak jakby to był mój ostatni dzień w życiu.Nie
nudzę sobą towarzystwa,tam gdzie JA jest super.
Ciągle żyję a nie tylko istnieję...Pozdrawiam Cię pa
Barbara.http://wgrywacz.pl/images/754dla_Buni_i_Oli.jpg (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=754dla_Buni_i_Oli.jpg)

Marynka10
17-02-2012, 15:57
Bycie samemu to nic złego, samotność bywa potrzebna, a nawet przyjemna. Kiedy zostajemy sami ze sobą, mamy czas, żeby odpocząć, przemyśleć spokojnie swoje problemy, a czasami poczytać, posłuchać muzyki, czy po prostu posiedzieć w ciszy. Na dobrą samotność decydujemy się sami, pożądamy jej i cieszymy się nią, zła przychodzi niepożądana i nie potrafimy sobie z nią poradzić.

aniak2015
17-02-2012, 16:29
Podziwiam tych ,którzy żyją pełnią życia wprawdzie niewiele nam zostało i tak się powinno żyć nam seniorom .Tak Barbaro jesteś otwarta na świat i ludzi a to się ceni .Życie może być piękne.Pozdrawiam Ania

marcel20106
17-02-2012, 16:31
Dziękuję Ci-ja tak już mam..

aniak2015
18-02-2012, 08:35
Witam wszystkich samotnych seniorów .Życie nas nie rozpieszcza stajemy się coraz starsi mniej sprawni to nas zaczyna niepokoić.Poruszę temat dot,zdrowia kwestia brania lekow,może wyda się to śmieszne ale mam to u siebie że czasem zastanawiam się czy wzięłam leki czy nie?Jest jakiś sposob żeby mieć pewność.Pozdrawiam

Fiona
18-02-2012, 09:17
Witam wszystkich samotnych seniorów .Życie nas nie rozpieszcza stajemy się coraz starsi mniej sprawni to nas zaczyna niepokoić.Poruszę temat dot,zdrowia kwestia brania lekow,może wyda się to śmieszne ale mam to u siebie że czasem zastanawiam się czy wzięłam leki czy nie?Jest jakiś sposob żeby mieć pewność.Pozdrawiam



Wbrew pozorom bardzo prosty sposób ,już w aptekach można kupić gotowe pojemniczki z napisami rano południe ,wieczór i wystarczy tylko o jednej porze rano czy wieczorem porozdzielać je zgodnie z zaleceniami ,można zastąpić kieliszkami ,efekt będzie ten sam .Będziesz miała pewność. Zyczę powodzenia.

krystynka
18-02-2012, 11:33
Sposób na "tęsknicę" do drugiego człowieka?
Jak tylko trochę ociepli się, w parku nad rzeką ożywa ŁAWECZKA.
Jedna pani, druga pani, jakiś pan przysiądzie, ktoś inny po prostu zatrzyma się, aby zagadnąć.
Czasami tłumek robi się wokół.
Osoby wciąż te same, ale i inne dosiadają się.
I tak dzień w dzień...
I widzę, że kupę radości im to daje.

aniak2015
18-02-2012, 12:10
Dajemy radę ławeczki dla wszystkich z "tęsknicą"tylko przyjdzie wiosna,sloneczko to okularki i pogaduszki.I dla nas seniorow też jest miejsce na ziemi kawalek nieba i przyroda ktora nas otacza.Życie może być piękne .Pozdrawiam

aniak2015
19-02-2012, 08:34
witam samotnych seniorów temat dot.leków ich systematycznego brania jest dobrym rozwiązaniem.Teraz poruszę temat dokumentów,rachunków .Dowód osobisty .legitymacja ubezp.dokumenty potrzebne nam wszędzie pilnujemy ich wiemy gdzie są.Natomiast rachunki,ktore płacimy w róznych terminach są nieraz zapomniane .Jak uporządkować żeby nie mieć niespodzianek?Pozdrawiam

Setunia
20-02-2012, 11:37
witam samotnych seniorów temat dot.leków ich systematycznego brania jest dobrym rozwiązaniem.Teraz poruszę temat dokumentów,rachunków .Dowód osobisty .legitymacja ubezp.dokumenty potrzebne nam wszędzie pilnujemy ich wiemy gdzie są.Natomiast rachunki,ktore płacimy w róznych terminach są nieraz zapomniane .Jak uporządkować żeby nie mieć niespodzianek?Pozdrawiam
Jak uporządkowac dokumenty, żeby nie mieć niespodzianek ? Zrobiłam tak : założyłam segregator, podzieliłam na części ( gaz, energia, śmieci, telefon, woda, inne opłaty. Przychodzące rachunki wkładam do teczki (jednej) wg dat płatnosci. Opłacone przekładam do segregatora w odpowiednie miejsce. W ten sposób nic mi sie nie zapodziewa i nie przegapiam terminów. Myslę, że taki sposób bardzo ułatwia życie, choc taki prosty ! Pozdrawiam i życze powodzenia w opanowaniu "spraw papierowych" !

polwieczna
23-02-2012, 16:45
Witam wszystkich samotnych seniorów .Życie nas nie rozpieszcza stajemy się coraz starsi mniej sprawni to nas zaczyna niepokoić.Poruszę temat dot,zdrowia kwestia brania lekow,może wyda się to śmieszne ale mam to u siebie że czasem zastanawiam się czy wzięłam leki czy nie?Jest jakiś sposob żeby mieć pewność.Pozdrawiam
Witaj Aniu! Tez tak miewam...ale proponuje, stworz sobie nawyk porannego szykowania lekow w kieliszeczku np...wtedy bedziesz wiedziala! Biore leki na nadcisnienie jeden rano drugi wieczorem i tez zdaza mi sie zagapic...

polwieczna
23-02-2012, 16:50
Z samotnoscia jest tak ze jezeli jest wyborem jest zarazem dobrodziejstwem, natomiast samotnosc z koniecznosci, domyslam sie, bywa utrapieniem. Cale zycie bylam aktywna , odpowiedzialna za innych. Syn za granica, zatem jestem babcia na odleglosc i dobrze! Szczerze mowiac, bardzo sie teraz ciesze ze nic nie musze...robie to co lubie i na co mam ochote..dla mnie to ogromny komfort! Cale zycie bylam dla kogos teraz jestem dla siebie i moich zwierzakow oczywiscie. Egoizm? Byc moze....pozdrawiam milo wszystkich czytajacych i piszacych.

emka46
24-02-2012, 18:27
Natomiast rachunki,ktore płacimy w róznych terminach są nieraz zapomniane .Jak uporządkować żeby nie mieć niespodzianek?Pozdrawiam

W banku, do którego wpływaja nasze pieniądze mozemy założyć stałe zlecenie opłat i to bank będzie za nas pamiętał.

aniak2015
24-02-2012, 19:45
Gdy uporządkujemy nasze samotne życie będzie łatwiejsze .Hobby,pasje jakie mamy są nam pomocne żeby przetrwać samotność.czy to wystarczy w naszym zagonionym świecie?Czy damy radę pokonywać nasze codzienne trudności,które dotykają nas samotnych seniorow.Prasa,ksiązki,filmy jak się przedstawiają w życiu codziennym?Pozdrawiam

zosinek
24-02-2012, 20:43
Zapomniane(przeoczone0 rachunki? Jak dotąd nie zdarzyło mi się a to dlatego że zawsze zna początku roku zapisuję w zeszycie stałe wydatki.Na jednej stronie jeden miesiąc a potem po opłaceniu " odfajkowuję' odpowiednią pozycję. W ten sposób mam kontrole nad własnymi wydatkami.
Stałe zlecenie jest też b.dobre jednak wolę się przejść osobiscie i przy okazji zaliczyć spacer.

Fiona
25-02-2012, 08:41
Ja sobie radzę w ten sposób ...,dochód mam jeden ,więc rachunki płacę zaraz na początku miesiąca ,(przecież i tak muszę je zapłacić) ,reszta za telefon przychodzi później ,to płacę od ręki żeby nie zawieruszyć i wtedy mam pełny obraz ile zostaje pieniążków ,i jak mam gospodarować w danym miesiącu..Dla mnie ten sposób się sprawdza.

sabcia
26-02-2012, 16:45
Samotność to najgorsza choroba na tym świecie jaka może spotkać człowieka.

sabcia
26-02-2012, 16:48
Każda samotność jest inna.Każdy czlowiek przeżywa ją inaczęj.Nikt nie zaslużył sobie na nią,chyba ,ze sam sobie ją wybral.

aniak2015
26-02-2012, 20:32
Życie samotnych seniorów czy to z wyboru czy los tak chciał jest ciężkie ,zdani są tylko i wyłącznie na siebie czy na dobre czy złe.Każdy podchodzi do tego inaczej ale wszyscy ten stan muszą akceptować .Rodzina-dzieci,wnuki każdy żyje swoim życiem są dorośli samodzielni.Taka kolej rzeczy .Pozdrawiam

sabcia
27-02-2012, 20:13
Kiedyś Ktoś Powiedzial 'umisz Liczyć,licz Na Siebie'

barteczek
27-02-2012, 20:26
O Matko!! Jest ktoś kto poradzi mi w papierkowej robocie? Czytam od początku i doszlam do wniosku, że jest nie tylko samotność z którą jakoś sobie radzimy. Jak Sabinka napisała/ jak masz liczyć, to licz na siebie/ czy coś w tym rodzaju. Ja ze samotnością nie mam problemów, ale z dokumentami!!! Mam jeden wielki balagan! Wszystko razem, wyciągi z Banku, rachunki, orzeczenia, wypisy ze szpitali..... Jezu, wszystko razem. Córka chciala znaleść dowód wpłaty za garaz - oj, długo szukała - BYŁ! Czyli placę i wciskam wszystko do jednej torby!
Pomocy!!!!!!!!!!
Czytałam, że jedna z Was ma segregatory i doskonale sobie z tym radzi. Może mi doradzisz jak i od czego zacząć?
Pozdrawiam. Możesz mi odpisać na Różnościach? dziękuję kochanie bardzo serdecznie.

krystynka
27-02-2012, 20:41
Hihi, ja odreagowuję chyba pracę zawodową.
Całe moje życie zawodowe związane było z księgowością i finansami. Więc porządek w papierach musiał być.
Za to teraz wszystko razem, w jednym pudle, tylko dorzucam :D
Od czasu do czasu przejrzę, coś tam wyrzucę, z lekka poukładam tematycznie, a już napewno u mnie nie będzie segregatorów czy skoroszytów.
Mam uczulenie...:D

Siri
28-02-2012, 17:44
....to jest dobry sposób....ja mam w kilku miejscach i nigdy nie wiem gdzie jest co....:tongue:

aniak2015
01-03-2012, 08:26
Trochę się już uporałam z dokumentami a zrobiłam to tak kupiłam segregator i koszulki do niego i tam włożyłam osobno umowy ,faktury i wplaty z poprzedniego roku,a bieżące mam teczkę z przegródkami i tam sprawdzam co mam do zaplaty nie wiem czy to dobre rozwiązanie.Pozdrawiam

Opcja
09-03-2012, 21:18
Właśnie samotność a bycie samemu, tutaj jest różnica. Każdy tak naprawdę jest samotny i potrzebuje samotności, ale nikt nie powinien być sam.

JANKA0454
09-03-2012, 21:54
Bywa, że smutki rej wiodą w życiu
i czujesz wtedy jak lat przybywa,
stan duszy mroczny, cierpisz w ukryciu,
bo szczęście jakby z piłką się kiwa.

Ale są również i takie chwile,
że Ci się wszystko naraz udaje
i miewasz w sobie pogody tyle,
że nawet grudzień mógłby być majem.

I myślisz o tym, niech tak już będzie,
życie jest piękne, po co je zmieniać,
są smutki, radość zawsze i wszędzie,
a na ich bazie rosną wspomnienia.

eledand
09-03-2012, 22:19
Pozdrawiam wszystkich miło na wątku.
Nie być samym a jednak SAMYM to znaczy sztuka...
{Powiadam>>>

aniak2015
10-03-2012, 08:53
Witam .Miło jest na tym wątku jest tu życie samotnych seniorów,które nie ukrywajmy jest ciężki.Każdego los doświadcza różnie ,tak jak napisała Janka są chwile radości smutku ,cierpienia."stan duszy mroczny cierpisz w ukryciu,bo szczęście jakby się z piłką kiwa.Pozdrawiam.

Kazik_emeryt
12-03-2012, 14:11
Wątków na temat samotności jest wiele ale merytorycznych dyskusji jak się jej pozbyć nie ma prawie żadnej. Porad jest też troszkę. Ale mnie chodzi o przykłady realne z życia wzięte jak ludzie rozwiązali ten problem w realu. Żeby się podzielili swoimi doświadczeniami, sukcesami i porażkami. Zapraszam do konkretnego wątku "jak się pozbyć samotności" i ciekaw jestem ile osób się podzieli swoimi doświadczeniami życiowymi i z czym mieli największe problemy.
Pozdrawiam

Siri
12-03-2012, 14:55
....zajęcia z psychologiem ; relaksacja plus ćwiczenie koncentracji potem WF z instruktorem na sali , obiad z dwóch dań z deserem .....Jestem zadowolona :D Jutro też idę...Pozdrawiam!

aniak2015
12-03-2012, 15:01
Witam.Życie samotnych seniorów nie może być tematem tabu.Samotność która nas dotyka -seniorów ma różne oblicza .Nie jest to coś co można zaadoptować i żyć normalnie to się nie da,człowiek w samotności dziwaczeje i nie uwierzę nigdy w to że można szczęśliwie żyć w samotności,ale życie jest tylko życiem i wybór nie zawsze zależy tylko od nas samych.Pozdrawiam.

Arti
12-03-2012, 15:03
:D aktwność przede wszystkim i bywanie między ludźmi to je to, że samotność znika :D

Arti
12-03-2012, 15:17
Wątków na temat samotności jest wiele ale merytorycznych dyskusji jak się jej pozbyć nie ma prawie żadnej. Porad jest też troszkę. Ale mnie chodzi o przykłady realne z życia wzięte jak ludzie rozwiązali ten problem w realu. Żeby się podzielili swoimi doświadczeniami, sukcesami i porażkami. Zapraszam do konkretnego wątku "jak się pozbyć samotności" i ciekaw jestem ile osób się podzieli swoimi doświadczeniami życiowymi i z czym mieli największe problemy.
Pozdrawiam

:D ))) czy piszesz prace naukową, czy wyczerpały ci się pomysły?
Do czego ci potrzebne przykłady.
Lepiej przecież gdy człowiek kreatywnie żyje :D

aniak2015
13-03-2012, 21:50
Pozdrawiam wszystkich samotnych seniorów i życzę miłych snów.

Arti
13-03-2012, 22:32
:) zjawisko zaobserwowałam: Coraz mniej czasu mam na leniuchowanie albo wolniej funkcjonuję :rolleyes: :D
Robię sobie co prawda frajdę nicnierobienia ale coś do zrobienia
popędza mnie czasem.

:D))) czas mam głównie dla siebie :tongue: i do swojej dyspozycji.

Irena13
14-03-2012, 06:54
Witam Wszystkich - przypadkowo trafiłam na ten wątek - przeczytałam wszystkie wpisy - jestem sama już 15 lat - nigdy się nie nudzę - zawsze mam jakieś zaległe prace - nie mam czasu na rozmyślanie o samotności. dopiero ten wątek uzmysłowił mi, że przecież należę do "samotnych". Czy to jest takie bardzo złe? pomyślę nad tym. Pozdrawiam .

aniak2015
14-03-2012, 13:34
Witam.Czy można żyć bez smutku i pesymizmu,kiedy wszystko w jednej minucie prysło jak bańka mydlana?Nauka życia od nowa już mnie przerosła.W mojej okolicy jest [Koło Emerytów]są tam moi znajomi zapisałam się i chodzę bo jest super,są wycieczki,spotkania itd.lecz nie mogę się zaadoptować czy potrzeba czasu a może już tak będzie.Pozdrawiam.

Arti
14-03-2012, 19:35
Witam.Czy można żyć bez smutku i pesymizmu,kiedy wszystko w jednej minucie prysło jak bańka mydlana?Nauka życia od nowa już mnie przerosła.W mojej okolicy jest [Koło Emerytów]są tam moi znajomi zapisałam się i chodzę bo jest super,są wycieczki,spotkania itd.lecz nie mogę się zaadoptować czy potrzeba czasu a może już tak będzie.Pozdrawiam.

chyba zauważyłaś, że każde uczucie mija ;)
Pojawia się i z czasem mija.

aniak2015
14-03-2012, 21:15
Pozdrawiam wszystkich samotnych seniorów i życzę miłych snów.

Razem50plus.pl
15-03-2012, 14:55
Tyle innych osób wokół nas! :)

aniak2015
17-03-2012, 06:48
Witam wszystkich samotnych seniorów i życzę miłego dnia.Mija też okres ciężki dla nas samotnych-zima,nie była tak uciążliwa,ale nawet zimno jest powodem,żeby się mniej ruszać.Ja mam pieska i muszę wcześniej wstawać,ale za to posłucham śpiewu ptaków,które zaczynają pięknie śpiewać.Myślę,że dla niejednej osoby zbliżająca się wiosna powoduje uśmiech na twarzy i tak trzymać,bo przecież jesteśmy uzależnieni od natury.Proszę pisać o swoich pasjach,które wiążą się z wiosną i sprawiają,że życie samotnych seniorów staje się piękniejsze.Anna.

Fiona
17-03-2012, 08:37
Dla mnie sposobem jest praca na działce ,oddaję się jej w całości ,teraz kiedy już robi się ciepło to wychodzę domu .Uwielbiam kontakt z naturą .Poza tym nawiązuje wciąż nowe znajomości Założyłam klub wdowców i wdów przekrój wiekowy 45- 78 l,rozpoczynamy wiosnę wyjazdem na wycieczkę szlakiem zamków Dolnego Sląska czuję się potrzebna i to chyba jest najważniejsze Być Komuś Potrzebnym i tu tkwi tajemnica SAMOTNOSCI.życzę wszystkim aby znaleźli swoje miejsce na ziemi .

aniak2015
18-03-2012, 21:26
Pozdrawiam wszystkich samotnych seniorów i życzę miłych snów.Anna.

Fiona
19-03-2012, 08:15
odezwij się do mnie ,jeśli chcesz na priva lub tu na wątku.Pozdrawiam

aniak2015
20-03-2012, 15:04
Witam wszystkich samotnych seniorów.Czy samotność nam doskwiera,czy może już nie przywiązujemy wagi do naszej samotności?Życie toczy się dalej i to jak kierujemy się nim zależy też od nas samych.Pozdrawiam Anna.

aniak2015
25-03-2012, 20:02
Witam samotnych seniorów w niedzielny wieczór.Przybyła nam jedna godz.do naszego życia w tempie ekspresowym.Ale mamy wiosnę i cieszmy się każdym dniem.Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy.Anna

Barakuda
25-03-2012, 21:05
okruszek999 - tu Barakuda - zgłaszam się.
Witam Cię okruszku999, jaki problem ?

aniak2015
31-03-2012, 07:52
Witam na wątku życie samotnych seniorów.Zbliża się okres Świąt Wielkanocnych,przygotowujemy się,nasze mieszkania i planujemy jak będziemy spędzać?Z rodziną jeśli mamy bądź sami.Przyzwyczajamy się do świąt spędzanych samotnie:nie możemy się buntować,jeżeli tak nam przyszło spędzać,bo to niczego nie zmieni.Samotność ogranicza nas do zmian,które dostosowujemy do naszych możliwości.Żebyśmy ich mieli jak najwięcej.Pozdrawiam Anna.

rebelio
31-03-2012, 08:48
Witajcie, nie wiem czy mogę tu pisać, jestem samotna ale nie czuję się osamotniona, bo tylu ludzi naokoło a mnie do nich ciągnie .... a w święta 'skatują' mnie pewnie dzieci ;))
nic nie przygotowuję, bo nie mam nastroju.

Fiona
31-03-2012, 08:56
okruszek999 - tu Barakuda - zgłaszam się.
Witam Cię okruszku999, jaki problem ?


Pisałaś do mnie na priv...miałaś sprawę...pozdrawiam

baburka
01-04-2012, 14:07
.... a w święta 'skatują' mnie pewnie dzieci ;))
nic nie przygotowuję, bo nie mam nastroju.
Dałam się zajeździć w Boże Narodzenie. Tym razem nic z tego; wybrałam w necie 2 przepisy niepracochłonne, a efektowne, i na tym zamknę imprezę. Nie mam siły, cierpliwości i kasy na pęczniejące gary. Wolę być sama.

Scarlett
01-04-2012, 14:15
Wydaje mi się, że nasze dzieci nie chcą wcale, abyśmy
się przed świętami zarabiały po łokcie, a przy stole
były padnięte. Przecież to nie o to chodzi, a chodzi
o wzajemne pobycie ze sobą przy dwóch sałatkach,
mazurku i dobrej kawie:)

aniak2015
02-04-2012, 07:53
Do=baburki-Wiesz święta samotne nie są dobrym rozwiązaniem.Spędziłam Boże Narodzenie-koszmar,było to na moje życzenie.Człowiek chodzi z kąta w kąt i nie może sobie znaleźć miejsca.Dla nas jest to duże obciążenie mieć więcej ludzi w domu i przygotowanie posiłków.Ale to się opłaca,choćby nie wiem jak człowiek był zmęczony to da radę,a może też poprosić o pomoc.Ja mam dwoje dzieci i zaproponowałam im ,że Święta chciałabym spędzić razem.Dla nas Święta są trudnym czasem.Nie możemy też decydować za dzieci,które mają swoje rodziny,dla nich też należą się Święta.Starajmy się też,żeby czas spędzony razem był miły.Pozdrawiam Anna.

aniak2015
06-04-2012, 08:06
Witam wszystkich na wątku Życie samotnych seniorów.Z okazji zbliżających się Świąt Wielkiej Nocy życzę Spokoju i Zdrowia i żeby za rok Bóg pozwolił mi złożyć Wam życzenia.Pozdrawiam Anna.

kaniedzka
18-04-2012, 15:14
Witam, cieszę się, że znalazłam ten wątek. Też jestem "samotna", ale na samotność nie narzekam. Jeszcze do nie dawna pracowałam, działała moja kancelaria prawna Wrocław (http://www.grupatrinity.pl/uslugi/prawo) jest idealnym miejscem dla seniorów, więc rzadko jestem sama. Jeśli nie podróżuję do wnuków na drugi koniec Polski, to jeżdżę po Europie razem z koleżankami... Chociaż tęsknię czasami za spokojem. Przyznam, że nawet na aerobik chodzę. Seniorzy nie muszą być przecież samotni.

estella
18-04-2012, 15:55
Witaj! Polecam także nordic walking. Tzw. kijki mają tę przewagę nad aerobikiem, że nie musisz iść na zajęcia w określonym terminie, ale korzystać z aktywnego spaceru kiedy tylko możesz i madz ochotę. Też jestem sama, ale nie samotna ! Bardzo mi odpowiada ten stan wolności.Pozdrawiam :-)

aniak2015
18-04-2012, 16:00
Gdy czytam wątki odn. życia seniorów to muszę przyznać,ze jestem chyba z drugiej planety.Cytuje to dlatego ,że z chwilą odejścia na emeryturę moje życie zmieniło się raz że kontakty z ludźmi żadne,a już jak jest jaki wyjazd to noc nie przespana.Podziwiam tych seniorów co są na codzień ze znajomymi,korzystają z sanatorium z wycieczek .Pozdrawiam Anna

estella
18-04-2012, 16:28
Gdy czytam wątki odn. życia seniorów to muszę przyznać,ze jestem chyba z drugiej planety.Cytuje to dlatego ,że z chwilą odejścia na emeryturę moje życie zmieniło się raz że kontakty z ludźmi żadne,a już jak jest jaki wyjazd to noc nie przespana.Podziwiam tych seniorów co są na codzień ze znajomymi,korzystają z sanatorium z wycieczek .Pozdrawiam Anna
Spróbuj sama wyjść do ludzi. Nie wiem czy mirszkasz w dużm czy małym mieście, czy może na wsi. W miastach częste są jakir§ występy, wystawy, wykłady itp. Tam przy okazji można spotkać ròwieśników, zagadnąć i już kontakt nawiązany ! Polecam, ale trxeba wyjść z domu ! :-) Pozdrawiam !

aniak2015
18-04-2012, 18:41
Założyłam ten wątek-życie samotnych seniorów i cieszę się ,że osoby,które tu wchodzą nie są samotne ,żyją pełnią życia-tak trzymać.Dziwi mnie fakt ,że nie ma seniorów samotnych,gdzie dzieci pozakladały swoje rodziny,wyprowadziły się z domu rodz.nie ma też wdów,które utraciły wiarę do dalszego życia.Zaczęłam trochę pisać o smutnym życiu to moderator mnie upomniał -ma tu być wesoło.Sądzę ,że są seniorzy,którzy nie mogą się pogodzić z samotnościa ze zwiększającym się wiekiem z niezaradnością.Nie jesteśmy wszyscy otwarci na ludzi,nie umiemy ich sobie zjednywać a może powodem jest pesymizm,który zamyka wszędzie drogę.Pozdrawiam

Setunia
18-04-2012, 19:00
Założyłam ten wątek-życie samotnych seniorów i cieszę się ,że osoby,które tu wchodzą nie są samotne ,żyją pełnią życia-tak trzymać.Dziwi mnie fakt ,że nie ma seniorów samotnych,gdzie dzieci pozakladały swoje rodziny,wyprowadziły się z domu rodz.nie ma też wdów,które utraciły wiarę do dalszego życia.Zaczęłam trochę pisać o smutnym życiu to moderator mnie upomniał -ma tu być wesoło.Sądzę ,że są seniorzy,którzy nie mogą się pogodzić z samotnościa ze zwiększającym się wiekiem z niezaradnością.Nie jesteśmy wszyscy otwarci na ludzi,nie umiemy ich sobie zjednywać a może powodem jest pesymizm,który zamyka wszędzie drogę.Pozdrawiam
Witam ! Ależ są na wątku seniorzy już "opuszczeni" przez dzieci , wdów też sporo. Ale nie wiem dlaczego nie można pisać o tym, co smuci ? Co to znaczy, że ma byc wesoło ? Polecenie moderatora, piszesz ? To może założymy kabaret albo cyrk ? Smutny nie może sie pożalić, że mu smutno ? Często ulge przynosi sam fakt, że ktoś cie wysłucha . No ale skoro ma byc wesoło ...... to hihihihi !

estella
18-04-2012, 19:38
Aniak, zastanawiałam się nad tym, co napisałaś. Nasuwają mi się 2 wnioski. Z naszego pokolenia do internetu wchodzą raczej ospby aktywne z natury, bardziej wykształcone (tak myślę). A takie na ogół jakoś sobie radzą.A z drugiej strony - wyprowadzka dzieci z rodzinnego domu, odejście drugiej połówki z wieloletniego związku na lepszy ze światów musi powodować stres, wręcz depresję. Słusznie więc założyłaś, że potrzebują wsparcia, zrozumienia. Ja chciałabymaleźć na tym wątku osoby, które same zrezygnowały z trwania w nieudanym związku. Ale teraz trzeba samej/samemu radzić sobie z życiem. A siły już nie te. Może więc sami odwiedzający wątek powiedzą, czego oczekiwałyby ? Pozdrawiam i miłego wieczoru ! :-)

aniak2015
18-04-2012, 20:14
Nie ma osoby która nie boryka się z jakimś problemem i jest tak ,że nie jesteśmy w stanie nic zrobić i stajemy się bezsilni.I życie samotnych seniorów czasami tak wygląda.Pozdrawiam

aniak2015
19-04-2012, 10:11
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.Anna

Setunia
19-04-2012, 10:14
Też pozdrawiam samotnych seniorów i życzę dobrego dnia. Dzisiaj czeka mnie zalatwianie sprawy w ZUS i juz na samą myśl o tym dostaję wysypki nerwowej. Wy tez tak czasem macie ?

estella
19-04-2012, 11:25
Mariano, też tak mam, niestety. Najwięcej problemów mam ze zrozumieniem terminologii w urzędzie skarbowym, w banku i w zus-e właśnie. Gdybyż tak różne instrukcje, przepisy były formułowane w ludzkim języku, to nawet seniorka poradziłaby sobie. Udanego załatwiania i miłego dnia !:-)

aniak2015
19-04-2012, 13:42
Każde załatwienie spraw urzędowych wiąże się z niepokojem ,te instrukcje,przepisy,umowy są tak sprecyzowane,że po przeczytaniu człowiek dostaje mętliku.Ja mam teraz odnośnie dostawców energii.Reklamy,pisma i mam wybrać?Przecież tacy dostawcy powinni mieć swoje rejony.Czy muszę wybierać?Dostawcą moim jest TAURON.Pozdrawiam Anna

estella
19-04-2012, 13:55
Każde załatwienie spraw urzędowych wiąże się z niepokojem ,te instrukcje,przepisy,umowy są tak sprecyzowane,że po przeczytaniu człowiek dostaje mętliku.Ja mam teraz odnośnie dostawców energii.Reklamy,pisma i mam wybrać?Przecież tacy dostawcy powinni mieć swoje rejony.Czy muszę wybierać?Dostawcą moim jest TAURON.Pozdrawiam Anna
Witaj, niby nie musisz wybierać, ale poszczególni dostawcy różnią się cenami. Trzeba by tu porównać cenę kwh poszczególnych dostawców, ale takż np ich koszty przesyłu. Z tego co wiem różnice nie są duże i czasami skórka nie jest warta za wyprawkę. Ja niedawno zmieniłam taryfę na tzw nocną, kiedy w weekendy, święta i noce prąd mam znacznie tańszy, a w dni powszednie nieco droższy. Przy moim trybie życia to opłacalne. Ale problem właśnie z właściwym wyborem. Pozdrawiam :-)

aniak2015
19-04-2012, 15:14
Jeżeli nie muszę wybierać to faktycznie cena za energię + przesył nie różnią się.Też mam dwie taryfy i chociaż ta pierwsza jest większa to i to się opłaci.Na każdym kroku mamy do czynienia z pismami,które tak jak w tym nie ma nigdzie napisane wybór należy do mnie ew.muszę wybrać.I to nie czarna magia.Pozdrawiam Anna

Setunia
19-04-2012, 20:01
Mariano, też tak mam, niestety. Najwięcej problemów mam ze zrozumieniem terminologii w urzędzie skarbowym, w banku i w zus-e właśnie. Gdybyż tak różne instrukcje, przepisy były formułowane w ludzkim języku, to nawet seniorka poradziłaby sobie. Udanego załatwiania i miłego dnia !:-)
A otóż dzisiaj w ZUS zostałam milezaskoczona. Pani w okienku nie tylko była uprzejma, ale z czystej życzliwości poradziła mi, jak załatwic sprawe z większą korzyścią dla mnie.Zdarzają się ludzie wśród urzędników, przyznaję, że coraz częściej. Pozdrawiam !

aniak2015
21-04-2012, 12:48
Witam seniorów .Jak mija sobota ,czas podziwiać przyrodę co budzi się do życia.Byłam dziś na wycieczce rowerowej nie mam licznika przy rowerze ale myślę,że zrobiłam ok.20 km.To moja pierwsza wycieczka po zimie i skutki będą.Nie o to chodzi na powietrzu wśród zieleni wypoczywa się znakomicie.Polecam Anna

estella
21-04-2012, 13:58
Witam seniorów .Jak mija sobota ,czas podziwiać przyrodę co budzi się do życia.Byłam dziś na wycieczce rowerowej nie mam licznika przy rowerze ale myślę,że zrobiłam ok.20 km.To moja pierwsza wycieczka po zimie i skutki będą.Nie o to chodzi na powietrzu wśród zieleni wypoczywa się znakomicie.Polecam Anna
Witaj! U mnie niestety pochmurno i pada więc uroki przyrody na inny dzień. Rower to dobra rzecz, ale faktycznie chyba tych kilometrów nakręciłaś za dużo i jutro będziesz cierpieć. Ale to minie! Ja od roweru wolę piesze wyprawy (także z kijkami), bo łatwiej dostrzec kwiatka czy żuczka. Ale to rzecz gustu i możliwości. Fajnie, że się ruszamy ! Nawet same. Pozdrawiam :-)

aniak2015
22-04-2012, 17:01
Witam.Wczoraj trochę nabiłam kilometrów na rowerze ale nie odczuwam tak tego.Dziś od samego rana pada deszcz i nawet na spacer z psem nie chce się wychodzić. Kijki super sprawa,można sobie chodzić i podziwiać przyrodę.Pozdrawiam Anna

estella
22-04-2012, 17:44
Witam.Wczoraj trochę nabiłam kilometrów na rowerze ale nie odczuwam tak tego.Dziś od samego rana pada deszcz i nawet na spacer z psem nie chce się wychodzić. Kijki super sprawa,można sobie chodzić i podziwiać przyrodę.Pozdrawiam Anna
Właśnie chciałam do ciebie pisać i pytać o samopoczucie po wczorajszej wyprawie rowerowej.Ja popełniłam dzisiaj wykroczenie przeciw zdrowemu rozsądkowi i przeszłam leśnymi bezdrożami 12,800 km bez kijków w ciągu 3 gozin. Nieźle jak na seniorkę, prawda? Obawiam się, że jutro będę cierpieć, ale skoro Ty czujesz się dobrze, to i mnie się uda. Było cudownie ! Zapach wiosny (u mnie piękna pogoda), śpiew ptasząt, cisza i te wspaniałe widoki starego boru sosnowo-świerkowego. Jestem naładowana pozytywnie przynajmniej na kilka dni. Polecam wszystkim samotnym w kiepskim nastroju ! pozdrawiam słonecznie :-):-):-)

aniak2015
22-04-2012, 18:22
Jest tak jak mam chandrę lub mi smutno to tylko przyroda i muszę przyznać ,że jak tylko jesteśmy sprawne to korzystajmy z ruchu.Ładnie zaserwowałaś spacer.ponad 12 km.Jak jesteś przyzwyczajona do spacerów to nic Ci nie będzie. Ja też muszę zacząć więcej chodzić bo po zimie troszkę się przytyło a to nie może tak być.Pozdrawiam Anna

aniak2015
22-04-2012, 18:38
Jest tak jak mam chandrę,lub jest mi smutno to wychodzę na spacer sam kontakt z naturą odmienia myśli i pozytywne nastawienie.Ale sobie zaserwowałaś spacer,ponad 12 km.nie ja sobie nie wyobrażam-okaże się jutro.Ja muszę więcej chodzić bo trochę po zimie się przytyło -a tak nie może być.Pozdrawiam Anna

kometa2
24-04-2012, 09:03
Jest tak jak mam chandrę,lub jest mi smutno to wychodzę na spacer sam kontakt z naturą odmienia myśli i pozytywne nastawienie.Ale sobie zaserwowałaś spacer,ponad 12 km.nie ja sobie nie wyobrażam-okaże się jutro.Ja muszę więcej chodzić bo trochę po zimie się przytyło -a tak nie może być.Pozdrawiam Anna
przestałam pracować dopiero przez miesiącem, nie mogę się przyzwyczaić do nowej sytuacji - cisza i nikogo prawie marta

Marii
24-04-2012, 09:13
przestałam pracować dopiero przez miesiącem, nie mogę się przyzwyczaić do nowej sytuacji - cisza i nikogo prawie marta
Mialam tak samo, ale pociesz sie, ze to minie i bedziesz sie cieszyla tym, ze nie musiz wstawac i chodzic do pracy. Znajdziesz sobie tyle zajec, ze doba bedzie za krotka....
pozdrawiam i zycze zdrowka:)

kometa2
24-04-2012, 09:17
Mialam tak samo, ale pociesz sie, ze to minie i bedziesz sie cieszyla tym, ze nie musiz wstawac i chodzic do pracy. Znajdziesz sobie tyle zajec, ze doba bedzie za krotka....
pozdrawiam i zycze zdrowka:)
tymczasem robię porządki w szufladach, wyrzucam, selekcjonuję.. odkryłam mnóstwo materiałów na pewien temat, może bym mogła coś napisać.. całe szczęście, że obiecano mi współpracę...Marta

Setunia
24-04-2012, 10:27
tymczasem robię porządki w szufladach, wyrzucam, selekcjonuję.. odkryłam mnóstwo materiałów na pewien temat, może bym mogła coś napisać.. całe szczęście, że obiecano mi współpracę...Marta
Rozumiem Cie doskonale. Kiedy zbliżał się mój termin przejścia na wcześniejszą emeryturę przekonywałam siebie , że nic nie będę robić, koniec z wstawaniem o 6-tej, budzik wyrzucam z domu, bedę leniuchować i robić to, na co wcześniej nie było czasu. Ale przeważnie plany ulegają zmianom, i tak niemal z marszu zaczęłam pracować, budzik nadal był potrzebny i tak to sie ciągnęło przez kilkanaście lat. Jestem niepracująca dopiero od 3 lat. Więc jeśli masz możliwości dalszej pracy i czujesz się na siłach - zrób to. Powodzenia !

aniak2015
24-04-2012, 11:34
Czas odejścia na emeryturę jest nowym etapem życia.Jest super mamy tyle wolnego czasu,lecz musimy ten czas dobrze zagospodarować.Nie może nam go zabraknąć dla siebie i bliskich.Już dwa lata nie pracuję i nauczyłam się godzić z tym czego już nie ma.Łatwe to nie jest a najlepiej jak ma się zajęcie które się lubi i jest się z ludźmi.Anna

estella
24-04-2012, 11:35
tymczasem robię porządki w szufladach, wyrzucam, selekcjonuję.. odkryłam mnóstwo materiałów na pewien temat, może bym mogła coś napisać.. całe szczęście, że obiecano mi współpracę...Marta
Witaj, jeśli mogę radzić, to nie skupiaj się na żalu za okresem aktywności zawodowej. Skupiaj się na tym co lubisz (spacery, zdjęcia, czytanie, życie toearzyskie-sama wiesz co lubisz). Celebruj chwile, które możesz nareszcie temu poświęcać. Jestem na pełnej emeryturze kilka lat, ale do teraz budzę się z radością, że już NIE MUSZĘ rano wstać, mogę spać, lub leżeć ile chcę. Mam czas, żeby obserwować ptaki na przykład. Jeśli możesz to popracuj jeszcze, ale nie na zasadzie, że musisz (bo na emeryturze zwariujesz), tylko że chcesz :-) Zobaczysz, że niedługo doba będzie za krótka. No i zaglądaj na KSC. Trzymaj się :)

kometa2
24-04-2012, 11:37
Rozumiem Cie doskonale. Kiedy zbliżał się mój termin przejścia na wcześniejszą emeryturę przekonywałam siebie , że nic nie będę robić, koniec z wstawaniem o 6-tej, budzik wyrzucam z domu, bedę leniuchować i robić to, na co wcześniej nie było czasu. Ale przeważnie plany ulegają zmianom, i tak niemal z marszu zaczęłam pracować, budzik nadal był potrzebny i tak to sie ciągnęło przez kilkanaście lat. Jestem niepracująca dopiero od 3 lat. Więc jeśli masz możliwości dalszej pracy i czujesz się na siłach - zrób to. Powodzenia !
Oczywiście nowa sytuacja ma swoje zalety, najwyższy był dla mnie czas... bo praca była bardzo intensywna. Współpraca będzie, ale sporadyczna, dorobię parę groszy do fatalnie niskiej emerytury.

estella
24-04-2012, 11:51
Oczywiście nowa sytuacja ma swoje zalety, najwyższy był dla mnie czas... bo praca była bardzo intensywna. Współpraca będzie, ale sporadyczna, dorobię parę groszy do fatalnie niskiej emerytury.
O tak, masz rację. Finanse to problem. Mnie się wydawało, że na emeryturze będą mniejsze wydatki, a to guzik prawda ! Za to mogę teraz przy pięknej pogodzie iść teraz do ogrodu popracować i popodziwiać moje kwiatki. Miłego dnia !

kometa2
24-04-2012, 12:02
....zajęcia z psychologiem ; relaksacja plus ćwiczenie koncentracji potem WF z instruktorem na sali , obiad z dwóch dań z deserem .....Jestem zadowolona :D Jutro też idę...Pozdrawiam!
Gdzie jest taki Dom Seniora? w jakim mieście?

aniak2015
25-04-2012, 08:00
Cisza i nikogo prawie mam tak i nie jest to lekko.Łza się w oku zakręci lecz żyć trzeba.Inaczej podchodzimy do życia w młodości i nie ma tych smutnych myśli,chociaż życie czasem płynie nie tak jak byśmy chcieli.Samo rozstanie z pracą zawodową jest szokiem i każdy na swój sposób sobie radzi.Nie możemy mówić nic już nie będziemy robić będziemy wypoczywać spać ile się da mamy ten wolny czas na nic nierobienie.Tak się nie da żyć zajmujmy się pracą ,którą lubimy,bo wtedy mamy radość z niej.Czy praca w domu ,czy na działce dobrze wykonana cieszy nas jeśli są dobre efekty wykonanej pracy.Anna

estella
26-04-2012, 18:29
Cisza i nikogo prawie mam tak i nie jest to lekko.Łza się w oku zakręci lecz żyć trzeba.Inaczej podchodzimy do życia w młodości i nie ma tych smutnych myśli,chociaż życie czasem płynie nie tak jak byśmy chcieli.Samo rozstanie z pracą zawodową jest szokiem i każdy na swój sposób sobie radzi.Nie możemy mówić nic już nie będziemy robić będziemy wypoczywać spać ile się da mamy ten wolny czas na nic nierobienie.Tak się nie da żyć zajmujmy się pracą ,którą lubimy,bo wtedy mamy radość z niej.Czy praca w domu ,czy na działce dobrze wykonana cieszy nas jeśli są dobre efekty wykonanej pracy.Anna
Aniu miła, czytam w Twoich postach, jak trudna jest dla Ciebie sytuacja na emeryturze. I nie wiem, jak Tobie pomóc. Rozumiem Twoje uczucia, to jest okropne, kiedy całe dotychczasowe życie się zmienia. Wiem też z drugiej strony, że nie można tkwić w tym, co było. Trzeba tworzyć swoje życie na nowo i znaleźć w tym radość. Jjeśli chcesz i potrzebujesz napisz do mnie na private. PozdrAwiam serdecznie ! :-)

marcel20106
26-04-2012, 18:30
Aniak2015-nie martw się.....http://www.iv.pl/images/54245657882283105243_thumb.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=54245657882283105243.jpg)

kama5
26-04-2012, 20:01
Jest emerytura, wolnośc, swoboda wyboru tego co sprawia przyjemność - czyli możliwość realizowania siebie w takim stopniu, w jakim nie było to mozliwe pracujac zawodowo.

Nagle przychodzi choroba , bliska osoba wymaga nieustannej opieki i obecności w domu, choroba która zmienia psychicznie chorego.Jesteś " uwiazana ', nie ma praktycznie kontaktu z chorą osobą , jest człowiek, ale właściwie go nie ma, za to jest samotność, nerwy w strzępach , bezsenne noce i przerażenie - co bedzie dalej..

Nie narzekajcie więc na samotność , nie musicie w niej zyć, macie możnosć zorganizowania sobie ciekawego zycia, tylko trzeba chcieć .

eledand
26-04-2012, 22:22
Kamo5,kochana a sama wiesz że głowa do góry,daje wiele i można osiągnąć nie płacząc,choć chciałoby się łzami zalać cały świat.
DLACZEGOOOOOOOOOOOOOOOO......................
Pozdrawiam kochana.

bachor
27-04-2012, 21:22
Płacz jest potrzebny - oczyszcza .....

Jolina
27-04-2012, 22:45
Kamo, tak z przypadku tu się znalazłam i przeczytałam Ciebie.
Kopa czasu upłynęło, prawda? Jakoś nasze drogi się rozeszły.
Czy wierzyć w przeznaczenie?, że tak miało być.
A tu nagle spotykam Ciebie.
No i wnioskuję, że nie zmieniło się nic na lepsze w Twoim życiu. Tak mi przykro. U mnie też wszystko jak było.
Czyli trochę jak u Ciebie.
Pozdrawiam serdecznie. Może tak miało się zdarzyć;)

eledand
27-04-2012, 23:17
Pozdrawiam miło wieczorkiem a ja jutro na całodzienną Majówkę do znajomych których nie widziałam ze 3 lata.
Będzie co opowiadać.Wrócę wieczorkiem do domu.
Zabieram się za czyszczenie kompa.Pa śpijcie i śnijcie.
A,kto spać nie umie to liczyć.............................. do rana.
Rano pachnąca Kawa.!!!

marcel20106
27-04-2012, 23:52
Nie matrwcie się ,jutro
nowy będzie dzień...http://wgrywacz.pl/images/711FDSFSD.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=711FDSFSD.gif)

aniak2015
28-04-2012, 06:20
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.Anna

kama5
29-04-2012, 00:36
Dzięki za dostrzeżenie mnie...i ciepłe słowa.
Jolinko - drogi nasze się nie rozeszły, ja jestem na tej samej , no moze z ostrym zakrętem, tylko czasu brak na komp.
Łzy oczyszczają - moze tak, ale niczego nie zmienią,Studnie też wysychają.....
Idzie sobie człowiek swoją drogą przeznaczenia, ale czasem potknie się, bo słaby i ciężar ponad siły.Wtedy rodzi się bunt, którego pokonuje bezsilność i nie ma odwrotu - idzie się dalej...tylko czy...............
Dobranoc.

marcel20106
29-04-2012, 07:48
Kamo-mysl pozytywnie.
Życie i tak ma gotowy
scenariusz przygotowany
dla Nas.Udanej niedzieli.http://i52.tinypic.com/vsetza.jpg

kometa2
29-04-2012, 21:46
Samotność trzeba polubić .Każdy dzień zaplanować tak by nas nuda nie dosięgała. Jeśli mamy przyjaciół to umawiamy się z nimi się na spacery, do kina, teatru ,na kawę w kawiarni .
Możemy realizować swoje hobby, pisanie, fotografia, malarstwo.
Z radością widzę osobę z Warszawy. Jestem samotną emerytką od niedawna, całe dorosłe życie pracowałam wśród ludzi. Od 3 miesięcy pustka. Trudno o kontakty, a bardzo mi ich brakuje.

aniak2015
02-05-2012, 19:12
Cichutko tu nie ma nikogo co robią samotni seniorzy?Czy odpoczywają czy ta piękna pogoda nie pozwala siedzieć przy komputerze?Jak sobie radzicie w upały?Anna

marcel20106
02-05-2012, 19:18
Aniu-nie mogę powiedzieć,że gorąco
w Szwajcarii jest 17st.dla mnie
to jeszcze nie upał.
Pozdrawiam Cię pa.

aniak2015
05-05-2012, 07:01
Witam w sobotni poranek.U mnie zapowiada się ładna pogoda i można wybrać się na spacer lub rower.Kontakt z naturą pozwoli nam odreagować nasze złe myśli,chociaż lat coraz więcej i sił mniej to na swój sposób pozwólmy uatrakcyjnić swoje życie.
Powodzenia!Anna

Anhedonia
05-05-2012, 07:41
Robiąc dla innych, robię dla siebie. Robiąc dla siebie, robię dla innych. Ostatnio moja samotność znowu zwiększyła. Tym razem straciłam matkę. Wokół prawie nikogo. Próbuję ratować się m.in. poprzez prowadzenie blogu. zajmuje mi to uwagę i trochę czasu. Oczywiście zapraszam serdecznie na

http://ludziezdusza.blogspot.com/?view=magazine

https://www.facebook.com/anhedonia2012

helena62
05-05-2012, 08:02
Witam wszystkich , mam nadzieje ze przyjmiecie mnie do swojego grona? Dziś u mnie zrobiło sie chlodniej, nici z roweru ma ponoc padać.Ale na jakis spacer pojde nawet w kaloszach i z parasolką. Pozdrawiam wszystkich.

mimoza
05-05-2012, 08:52
Robiąc dla innych, robię dla siebie. Robiąc dla siebie, robię dla innych. Ostatnio moja samotność znowu zwiększyła. Tym razem straciłam matkę. Wokół prawie nikogo. Próbuję ratować się m.in. poprzez prowadzenie blogu. zajmuje mi to uwagę i trochę czasu. Oczywiście zapraszam serdecznie na

http://ludziezdusza.blogspot.com/?view=magazine

https://www.facebook.com/anhedonia2012

Wiem jakie to smutne kiedy odchodzi matka.
Jej miejsca nikt nie jest w stanie zająć,
ale ludzie którzy pojawią się w Twoim życiu
wypełnią pustkę, a czas złagodzi niechciane
rozstanie. Przytulam. - Cz

anewel
05-05-2012, 09:34
Witam wszystkich cieplutko.
Ciesze się ze Was znalazłam.Właśnie samotność mnie umęczyła serdecznie. Przeczytałam wątek Esteli 50 zabieram rower i spróbuje uciec przed samotnością do lasu.
Jeśli mi się uda oszukać los odezwę się.Pa .

estella
05-05-2012, 10:12
Witam wszystkich cieplutko.
Ciesze się ze Was znalazłam.Właśnie samotność mnie umęczyła serdecznie. Przeczytałam wątek Esteli 50 zabieram rower i spróbuje uciec przed samotnością do lasu.
Jeśli mi się uda oszukać los odezwę się.Pa .
Brawo , dziewczyno ! pędź na tym rowerze po zdrowie i dobre samopoczucie :-) Ja dalej pieszo po moich pięknych borach. Odkrywam nowe ścieżki na różny stopień czasu, ochoty, siły, albo pięknych widoków. Co mi akurat w duszy gra. Udanego dnia.tobie i wszystkim na wątku ! :-D

helena62
05-05-2012, 12:02
Pada, zrobiłam remanent w szafach uf ile zbednych rzeczy! Cięzko uciec od samotności , uciekam latami...i ciagle mam pecha ale z niego się smieje.W końcu pewnie ten pech sobie pojdzie...może?Pomaga rower, chodzenie z kijkami, praca .Długi to temat , rzeka pozdrawiam.

joannap
05-05-2012, 12:21
Witam...
http://wgrywacz.pl/images/6501_KNXKYQNH.jpg (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=6501_KNXKYQNH.jpg)
:):)

estella
05-05-2012, 12:26
Pada, zrobiłam remanent w szafach uf ile zbednych rzeczy! Cięzko uciec od samotności , uciekam latami...i ciagle mam pecha ale z niego się smieje.W końcu pewnie ten pech sobie pojdzie...może?Pomaga rower, chodzenie z kijkami, praca .Długi to temat , rzeka pozdrawiam.
Świetnie, to jest już tu na wątku kilka odganiających samotność wyprawami w plener ! Pożytek dla ciała i ducha :-) Ale człowiek to istota społeczna, potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem. Jak sobie z tym radzicie ? Ja tkwiłam w toksycznym dla mnie związku więc wolność i swobodę cenię sobie nad wyraz. Ale ludzie są potrzebni, żeby po
prostu pogadać, prawda ? Pozdrawiam i udanego dnia życzę !

aniak2015
05-05-2012, 13:11
Witaj-estelo50.Twoje słowa"Nie można tkwić w tym co było"są dla mnie jak mantrą powtarzam to sobie w myślach,nie wiem czy to mi pomaga ale zaczynam pogodniej patrzyć na życie-dzięki.
{ Bądźmy dobrzy dla siebie na wiosnę }Anna

estella
05-05-2012, 14:16
Witaj-estelo50.Twoje słowa"Nie można tkwić w tym co było"są dla mnie jak mantrą powtarzam to sobie w myślach,nie wiem czy to mi pomaga ale zaczynam pogodniej patrzyć na życie-dzięki.
{ Bądźmy dobrzy dla siebie na wiosnę }Anna
Aniu, to miód na moje serce! Bardzo się cieszę, że jakoś tam pomogłam Ale wiesz, ja też jeszcze sobie te słowa powtarzam, bo bywa, że do przeszłości wracam. To trzeba po prostu w sobie przepracować. Tym szybciej to się stanie, im więcej swojego czasu poświęcimy na ycie tu i teraz. Nie wiem jak ty, ale ja planuję jeszcze 20-25 lat życia i to życie musi być zdrowe (jestem wegetarianką) i fajne. To przecież MOJE życie, innego mieć nie będę. Ściskam ciebie mocno !

helena62
05-05-2012, 19:04
Świetnie, to jest już tu na wątku kilka odganiających samotność wyprawami w plener ! Pożytek dla ciała i ducha :-) Ale człowiek to istota społeczna, potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem. Jak sobie z tym radzicie ? Ja tkwiłam w toksycznym dla mnie związku więc wolność i swobodę cenię sobie nad wyraz. Ale ludzie są potrzebni, żeby po
prostu pogadać, prawda ? Pozdrawiam i udanego dnia życzę !
Masz rację jeśteśmy i potrzebujemy drugiego człowieka choć to bardzo trudne, nawet znalezienie przyjaciolki. Ludzie śa rózni i trudno dobrac wspólne zainteresowania, hobbi, charaktery.Też kupe lat tkwiłam w toksycznym zwiazku, nabawiłam wielu kompleksów, staram się jakoś z tego wyjśc.Wyruszam więc w plener i tak jak pisałam ale...mam chwile zwatpienia, boję się że zostanę skrytykowana, odrzucona. No ale to w realu tutaj nie ma się czego bać choć wiem ze bywa różnie,milego wieczoru , pozdrawiam.

estella
05-05-2012, 19:35
Masz rację jeśteśmy i potrzebujemy drugiego człowieka choć to bardzo trudne, nawet znalezienie przyjaciolki. Ludzie śa rózni i trudno dobrac wspólne zainteresowania, hobbi, charaktery.Też kupe lat tkwiłam w toksycznym zwiazku, nabawiłam wielu kompleksów, staram się jakoś z tego wyjśc.Wyruszam więc w plener i tak jak pisałam ale...mam chwile zwatpienia, boję się że zostanę skrytykowana, odrzucona. No ale to w realu tutaj nie ma się czego bać choć wiem ze bywa różnie,milego wieczoru , pozdrawiam.
Oj, Helenko! dostałaś ty od życia po głowie ! Jakaś wredota chodząca wmówiła w ciebie, że może ciebie źle traktować. A ty się nie daj ! Dziewczyny, ja myślę, że my same mamy prawo i powinnyśmy dbać o siebie i siebie cenić. O swoje zdrowie dbamy (rower, kijki, spacery, nie wiem jak wy -ja jeszcze jestem wege). Dbajmy jeszcze zawsze o swój
wygląd: fryzjej, kosmetyczka, ładna sukienka, umalować się się nawet na zakupy. Jesteśmy kobietami, a kobietom tworzy się dobry nastrój, kiedy wiedzą, że ładnie wyglądają. To takie moje luźne pomysły, żebyśmy lepiej się czuły same z sobą, co myślicie ? Spokojnego wieczoru !

aniak2015
05-05-2012, 21:36
Dołączę się jeszcze na dobranoc--Wiosna,wiosna to nie tylko budzenie się przyrody do życia,czas zakochanych to także pora wiosennego zmęczenia.Spróbujmy ułożyć program dnia,żeby wygospodarować sobie chociaż godzinkę tylko dla siebie.Zadbajmy o ręce,nogi,przejrzeć się dokładnie i krytycznie w lustrze,zadecydować o modelu nowej sukienki.Możesz spać,czytać książki.Ważne by ten czas był przeznaczony tylko i wyłącznie dla Ciebie.Gdy jesteśmy sami tym bardziej możemy sobie pozwolić na to .To działa...Pozdrawiam Anna

estella
05-05-2012, 21:43
Święta racja Anno ! Też tak uważam. Dobrej nocy i kolorowych snów !

helena62
06-05-2012, 07:50
Oj, Helenko! dostałaś ty od życia po głowie ! Jakaś wredota chodząca wmówiła w ciebie, że może ciebie źle traktować. A ty się nie daj ! Dziewczyny, ja myślę, że my same mamy prawo i powinnyśmy dbać o siebie i siebie cenić. O swoje zdrowie dbamy (rower, kijki, spacery, nie wiem jak wy -ja jeszcze jestem wege). Dbajmy jeszcze zawsze o swój
wygląd: fryzjej, kosmetyczka, ładna sukienka, umalować się się nawet na zakupy. Jesteśmy kobietami, a kobietom tworzy się dobry nastrój, kiedy wiedzą, że ładnie wyglądają. To takie moje luźne pomysły, żebyśmy lepiej się czuły same z sobą, co myślicie ? Spokojnego wieczoru !
Witam, masz rację, zupełna rację, staram się jak moge i na ile mnie stac.Dzis u mnie leje ale i tak po obiadku ubiore kalosze, pelerynę i pochodzę, szkoda ze sama . Ale tu gdzie mieszkam a mieszkam tu od nie dawna jest trudno znależc koleżankę mająca też takie potrzeby.Pozdrawiamhttp://www.iv.pl/images/35322198305514442397.jpg (http://www.iv.pl/)

estella
06-05-2012, 19:22
Witajcie dziewczyny ! (a ciekawe czy jakiś samotny senior też tu zagląda - może się ujawni ? ). Mam dzisiaj kłopot z internetem, zresztą już kolejny weekend tak mam - chodzi b.wolno albo staje. To zabiera dużo czasu i denerwuje. Ja dzisiaj z powodu deszczu uprawiałam totalne domowe lenistwo. Czytałam zaległą prasę, trochę tv. To czasami też jest potrzebne. Helenko, byłaś na spacerze w deszczu ? A Anna i inne odwiedzające wątek ? Co robicie kiedy deszcz pada i jest zimno ? Łatwo wtedy wpaść w ponury nastrój, kiedy jest się samotnym. Jak sobie wtedy radzicie ? Miłego wieczoru (u mnie już czasami pokazuje się słoneczko) ,

aniak2015
06-05-2012, 21:37
Witam wieczorową porą.Minął nam kolejny dzień.Odwiedziła mnie dziś córka z rodziną i po obiedzie poszliśmy na działkę ale przy takim zimnie to najlepiej w domu.Też tak jak przychodzi niedziela czy święto a jestem sama to czytam ,oglądam telewizję czy słucham muzyki i tak jest dobrze.Akceptujemy to.Anna

helena62
07-05-2012, 07:31
Witam! estello ja mam taka nature że nawet jak pada, ubieram sie stosownie i idę.Nie znosze tylko wiatru. Wczoraj po obiedzie wybrałam się na dłuższy spacer, póznie kapiel i o dziwo cudownie spałam a mam ze snem kłopoty.Teraz wybywam bo pracuję jeszcze . A tak w ogóle to w nie dogna pogodę staram zając czymś w domu , porządki...etc by być w ruchu bo to mi pomaga.Pozdrawiam Was mile zycząc dobrego dnia.http://www.iv.pl/images/98214789387274206560.gif (http://www.iv.pl/)

helena62
07-05-2012, 22:50
Nikogo nie było? a moze ja tu przeszkadzam?miłej nocy...przykro mi.

senioritka
08-05-2012, 03:06
Witam Cię, samotna Helenko i pozdrawiam. Dzisiaj spać nie mogę i jako jedyny ratunek dla samotnych uznałam KSC.
Dobrze, że możemy tutaj w każdej chwili zajrzeć i pocieszyć się w samotności. Samotni!! Łączcie się na KSC!!! Połączmy swoje samotne myśli w jedną całość, może uda nam się przetrwać te,
niezależne od nas, samotne chwile, choć nie zawsze są one smutne.
Helenko, mnie nie przeszkadzasz i pewnie inni bywalcy też tak samo myślą. Szkoda, że tak daleko mieszkasz!

estella
08-05-2012, 06:42
Nikogo nie było? a moze ja tu przeszkadzam?miłej nocy...przykro mi.
Mnie też zrobiło się przykro. Nikomu nie przeszkadzasz (niby jak?). Myślę, że każdy z nas wchodzi na wàtek z potrzeby serca, ale też wtedy, kiedy ma czas. Tak przynajmniej jest ze mną. Wczoraj zrobiła się u mnie idealna ppgoda na umycie okien: nie za zimno, a słońca tylko trochę. Mirszkanie b.duże i tych okien mam dużo. Umyłam na raz wszystkie (zazwyczaj robię to na 2-3 razy), uprałam wszystkie firanki, umyłam i pozakładałam wszystkie moskitiery. Zdążyłam wyjść spod prysznica i zjeść byle co, kiedy zadzwo.iła przyjaciółka. Ma poważny problem i chciała go ze mną przedyskutować na kijkach. Poszłam, ale kijki trzymałam pod pachą, byłam za bardzo zmęczona. Efekt jest taki, że spałam twardo do 6 rano, okna błyszczą, w kuchni stos garów niepozmywanych z wczoraj, Helenka ma żal, a dziś i jutro czeka mnie nielekka praca w ogrodzie. Piszę to tak szczgółowo, żebyś chwilkę pomyślała.Wchodź na wątek i niezależnie od tego czy ktoś jest tu czy był ( a na pewno będzie), to pisz, co robiłaś, co myślisz, a jak będzie chwila wolna to na pewno to przeczytamy i odpowiemy. Dziewczyno, głowa do góry ! Jak mnie ogród nie wykończy to wpadnę tu przed wieczorem. PS. - widziałam na Twoim profilu fajne zdjęcia, może pokaż nam tutaj jakieś (ja jeszcze nie umiem tego robić), opowiedz, gdzie byłaś i co widziałaś ?

aniak2015
08-05-2012, 07:37
Witam porankiem.Noc taka długa czemu nie można spać.?Mam taki problem od dość dawna,nie chcę się szprycować lekami bo chyba jestem już uodporniona i zrobiony miałam misz-masz z lekami i teraz praktycznie nic nie pomaga.Śpię dwie godz.a później się wybudzę i wędrówka ludu.Ale do wszystkiego trzeba się przyzwyczaić pewno tak ma być .Już porobiłam sobie wszystko na działce,jeszcze zabezpieczyć przed przymrozkami i niech rośnie.Okna tak już do mycia ale gdy już nie będzie słoneczka{mam wszystkie od wschodu }tak ,ze po południu się biorę.Do wieczorka .Anna

estella
08-05-2012, 09:26
Witaj? Jeszcze nie idę do ogrodu, za zimno. Może za godzinkę. Anno, ja też często mam ten problem ze spaniem. Budzę się ok. 3, wszystkie czarne myśli kłębią się w głowie i zasnąć mogę znowu najwcześniej po 2 godz. Jak nie ma rano obowiązków, to można pospać dłużej. Gorzej jak trwa to kilka dni, a od rana czeka praca. Moja rodzinna lekarka powiedziała, że ona też ma ten problem, że nie przejmować się, wstać z łóżka, poczytać coś lekkiego, posłuchać ładnej ( nie smutnej) muzyki, i wrócić do łóżka jak znowu zachce się spać. Na moją prośbę (bo jednak byłam b.zmęczona) zapisała mi nieuzależniające tabletki atarax 25 mg. Brałam połówkę, spałam mocno, przez pierwsze 1-3 dni byłam lekko rano oszołomiona. Po tygodniu odstawiłam leki i teraz przeciętnie co 2 noc przebudzam się. To jest do wytrzymania. Śpię lepiej, bo moje życie lepiej się układa, mam mniej stresów. Może tak jest też z Tobą ?Pozdrawiam serdecznie !

estella
08-05-2012, 18:54
Wróciłam z ogrodu do domu. To tylko kwiaty, ale b. je lubię. Rzadko tu bywałam przez ostatnie lata i ogród jest zapuszczony strasznie. Pracowałam ciężko 4 godz. a zrobiłam może 1/4całości. Wiek jednak robi dwoje, wszystko mnie boli. Za to efekt jest coraz bardziej widoczny.
Barbara, trochę na ciebie nakrzyczałam i gniewasz się ? Odezwij się. Miłego wieczoru wszystkim samotnym forumowiczkom :-)

helena62
08-05-2012, 19:29
Witam po pracy pochodzilam sobie troche bo zrobiło sie cieplej , jutro od nowa...jestem dzis jakas zmeczona? sama nie wiem, chyba szybko sie położe ale wszystkich pozdrawiam.

helena62
09-05-2012, 06:27
Witam dziewczyny i pozdrawiam , dziś spalam dobrze i Wam i sobie zyczę dobrego dnia. Z rana mam wizyte u lekarza a póżniej gonię do pracy. Niedługo urlop to chociaż nie będe musiała jeżdzic do pracy.Pa.

aniak2015
09-05-2012, 07:46
Witam .Nie wiem co się stało,że nie ma mojego postu?Hej nie został chyba usunięty bo nie było nic złego.Piszę dziś-wczoraj pomyłam okna i wieczorem pozwoliłam sobie na spacer.Lubię chodzić gdy już ciemno,mija się tylko pary zakochanych i jest tak romantycznie,cicho,Wychodzę ze swoim psem [beaglem}myślałam,że będzie mi uciekał jak w dzień ,ale wieczorem trzyma się nogi {pewnie się boi}nie teraz żartuję nie boi się.Dziś nie wiem co będę robić myślę o tym żeby przygotować jedzenie na śniadania i kolacje.Doszłam do wniosku,że trochę się źle odżywiam i przy ostatnim badaniu wyskoczył mi cholesterol.Nie mam żadnych pomysłów i smaki różne .Pozdrawiam.Anna

estella
09-05-2012, 08:12
witajcie ! Aniu, mnie też czasami posty zżera eter. Ale pieska to tobie szczerze zazdroszczę ! Bardzo chciałabym mieć takie stworzenie w domu (albo kotka - koty kocham - pomagam dokarmiać bezdomne). Koleżanka mi zaproponowała 8-tygodniowego, z którego wyrósłby wielki, kudłaty, czarny stwór. Ale ja dość często wyjeżdżam ( również za granicę) i co wtedy z pieskiem ?
Cholesterol mnie też polubił. Generalnie nie wolno jeść żadnych tłuszczów zwierzęcych, smażonego. A koniecznie trzeba jeść duż warzyw, owoców. No. i dużo ruchu. Wejdź na nasz wątek dieta-weganizm. To najlepsza dieta p.cholesterolowa. Tam dajemy też różne przepisy, może z czegoś skor ystasz. Miłego dnia wszystkim ! :-)

helena62
09-05-2012, 19:56
Witam wieczorem co do postow to ja też tak czasami mam, po prostu mi zniknie choc nie kliknełam w "wyslij' to dziwne ale się zdarza.Co do zwierzat w domu to mimo iż małe mieszkanie zawsze były zwierzaki bo je po prostu lubię. Pieska juz nie mam to przykre rozstanie, mam tylko kota. To kłopot ale i miło ze czeka na mnie chociaz kot.U mnie zrobiło się ciepło, cieszy mnie to.Pozdrawiam wszystkich.

helena62
10-05-2012, 05:25
Pozdrawiam wszystkich serdecznie , dobrego dnia.

estella
10-05-2012, 06:19
Pozdrawiam wszystkich serdecznie , dobrego dnia.
Ale wcześnie wstajesz ! Helenko, czy twój kotek przebywa tylko w domu, czy wybiega też na dwór ? Gdybym miała kota, musiałby cały czas przebywać w mieszkaniu, bo w okolicy żyją bardzo nieciekawi ludzie i bałabym się,że go skrzywdzą. Kot sąsiadki był zrzucany z piętra na beton.itd. i teraz jest kłębkiem nerwów. Do mnie przychodzi w ogrodzie na głaskanie :-). Kiedyś na sam mój widok to alkoholowe towarzystwo się rozstępowało, ale na "starość" złagodniałam, ucichłam jakoś i już takiego respektu nie mają, niestety. Jak to jest z wami ? Też zauważacie, że z wiekiem zmienia się wam charakter ? Miłego dnia wszystkim !

aniak2015
10-05-2012, 07:15
Witam.Też wcześnie wstaję bo ta moja psinka to wpół do szóstej wskakuje do mnie na łóżko i patrzy na mnie aż mnie obudzi i muszę się ubierać i wychodzić na spacer.Jak pięknie jest rano ta zieleń,zapach wiosny.Tak człowiek na starość zmienia się --czasami samo życie do tego zmusza--a ja też sądzę,że rzeczy,które wydawało nam się,że są ważne dziś sobie to odpuszczam,poprostu człowiek się zmienia odnośnie do sytuacji w której jest.Pokornieje napewno,myślę,że samotność też swoje robi.Ale nie dajmy się!!!
Wielu przyjaciół ma człowiek młody.
Mało,gdy z życiem stoi w zawody......Anna

estella
10-05-2012, 08:55
Wiesz Anno, to że sobie odpuszczamy różne rzeczy, to chyba słusznie. Z wiekiem zauważyłam, że nie warto przejmować się głupotami (że ekspedientka miemiła ? -jej problem, ona sobie szkodzi,nie mnie - to tak na przykład). No i nie chce mi się podejmować różny h aktywności, np nie wstępuję do żadnych organizacji, a kiedyś byłam aktywna. Wolę iść sobie w plener, poczytać, lubię czytać co tu słychać na naszych wątkach i cieszyć się, że sama decyduję, co i kiedy będę robić. W sumie myślę, że to dobrze. :-)

aniak2015
10-05-2012, 10:11
Wiesz ja też wychodzę z tego założenia,że wszystko ma swoje miejsce i czas.Też się nie udzielam nigdzie a dobre to nie jest bo traci się w jakimś stopniu kontakt z ludźmi.Jestem w klubie rencistów i emerytów,ale tylko jestem bo się nie nadaję do nich.Są tam osoby wesołe zadowolone z życia,lubiące zabawę.Jest fajnie,miło i jestem pod wrażeniem,że ludzie potrafią się tak otworzyć na życie.A co będzie jak wkroczy smutas jak ja i popsuje wszystko.Może to nie jest w zupełności tak,może mi się tylko wydaje ,ale nic ponad.Ale wszystko może być powodem do radości:pogoda,śpiew ptaków,muzyka,spacer z psem,uśmiech sąsiada.To naprawdę działa.

estella
10-05-2012, 10:51
Ja nie sądzę, że ty jesteś smutna. Masz taką refleksyjną naturę, jesteś trochę wycofana. Ale jestem pewna, że w tym klubie są też inne podobne tobie osoby, bo tak jest w całym społeczeństwie: są ludzie weseli, ale i wesołkowaci i są spokojni, nieskupiający na sobie całej uwagi otoczenia. Wcale nie myśl, że komuś to nie będzie pasować. Jego problem, że nie docenia twojego spokoju, refleksji. Zresztą czy jest tam gdzieś ogłoszenie, że wstęp mają tylko osoby rozśmieszające innych, albo śpiewające na głosy przyśpiewki góralskie ? Nie ! - wszyscy mają prawo i wszyscy są tam potrzebni - bo kto będzie się śmiał z żartów tych wesołych ? - tacy, jak ty, Anno ! Więc jeśli dobrze się tam czujesz, to chodź tam, a na pewno dostrzeżesz podobnych sobie. Trzymam za Ciebie kciuki !

Proch-i-pył
10-05-2012, 11:53
A co będzie jak wkroczy smutas jak ja i popsuje wszystko.

Aniu. W każdym z nas żyje smutek i radość. A na ucho powiem Ci, że w smutnych ludziach jest więcej życiowej mądrości niż w wiecznych wesołkach. Nie bój się otworzyć, podejść do ludzi i pozwolić im się rozweselić. Może będzie taka chwila, że i Ty rozgonisz czyjeś smutki.
I jeszcze na ucho Ci napiszę, że samotność w pojedynkę jest lepsza od samotności wśród "bliskich".

estella
10-05-2012, 12:05
Aniu. W każdym z nas żyje smutek i radość. A na ucho powiem Ci, że w smutnych ludziach jest więcej życiowej mądrości niż w wiecznych wesołkach. Nie bój się otworzyć, podejść do ludzi i pozwolić im się rozweselić. Może będzie taka chwila, że i Ty rozgonisz czyjeś smutki.
I jeszcze na ucho Ci napiszę, że samotność w pojedynkę jest lepsza od samotności wśród "bliskich".
Ja też myślę podobnie. Szczególnie przemawia do mnie ostatnie zdanie. Pozdrawiam !

helena62
10-05-2012, 15:16
Ale wcześnie wstajesz ! Helenko, czy twój kotek przebywa tylko w domu, czy wybiega też na dwór ? Gdybym miała kota, musiałby cały czas przebywać w mieszkaniu, bo w okolicy żyją bardzo nieciekawi ludzie i bałabym się,że go skrzywdzą. Kot sąsiadki był zrzucany z piętra na beton.itd. i teraz jest kłębkiem nerwów. Do mnie przychodzi w ogrodzie na głaskanie :-). Kiedyś na sam mój widok to alkoholowe towarzystwo się rozstępowało, ale na "starość" złagodniałam, ucichłam jakoś i już takiego respektu nie mają, niestety. Jak to jest z wami ? Też zauważacie, że z wiekiem zmienia się wam charakter ? Miłego dnia wszystkim !
Witam, Estello wstaję wczesnie bo jakoś tak wychodzi, muszę zdązyć na busa trzeba być wczesniej...Moj kot Estello niestety na dwór nie wychodzi bo mieszkam wysoko i nie ma tu windy.Co do charakteru to jakbym tez z wiekiem przycichła ale ...nie zawsze, to zależy od dnia, nie wiem ale róznie z tym u mnie bywa.Lece do kuchni bo obiecałam zrobic wnuczkowi tofu z mleka sojowego, pozdrawiam .

Proch-i-pył
10-05-2012, 15:36
Ja też myślę podobnie. Szczególnie przemawia do mnie ostatnie zdanie. Pozdrawiam !

Również Cię pozdrawiam.

cha_ga
10-05-2012, 19:33
Ja myslę, ze większość z nas z wiekiem sie wycisza, po prostu lepiej wiemy co w zyciu jest naprawde wazne i nie przejmujemy sie tak bardzo rzeczami nieistotnymi, a moze tez niestety jestesmy bardziej lekliwi i mniej przebojowi jak w młodości? Bardziej potulni? To już nie brzmi zbyt optymistycznie...Gdy patrze wstecz to myslę, ze jednak jestem mądrzejsza o ten cały bagaz swoich doswiadczeń i wolę siebie taką jaka jestem teraz...:) :) a wiecznie zadowolonych z siebie wesołków wcale nie lubię...

estella
10-05-2012, 23:15
Cha-ga ! To jest nas już dwie ! Dobrej nocy wszystkim !

helena62
11-05-2012, 06:50
Witam wszystkich i zycze miłego dnia.http://www.iv.pl/images/54213370333997425113.jpg (http://www.iv.pl/)

Proch-i-pył
11-05-2012, 08:47
a wiecznie zadowolonych z siebie wesołków wcale nie lubię...

A ja myślę, że wiecznie zadowolonych z siebie wesołków wcale nie ma. :) To często jest poza albo maska. Wszyscy mamy w sobie trochę cienia, a niektórzy za nic nie odsłonią ani swojego smutku, ani łez tylko cierpią w samotności. Tak już chyba jest, że łatwo narazić się na śmieszność okazując słabość, "trza być twardym, nie miętkim" :) Często za wszelką cenę.

aniak2015
11-05-2012, 08:52
Witam.Uczymy się życia cały czas a przede wszystkim na błędach,bo kto ich nie popełnia?Inaczej się żyje,gdy mamy wokół siebie przyjaciół,ale tych zdobywa się latami a traci w minutę.Dobrze,że możemy zaglądać tu na Seniorka bo dużo mądrych rad skorzystamy.Cieszmy się tym co mamy i dniem dzisiejszym.Miłego dnia .Anna

marcel20106
11-05-2012, 09:11
Inaczej się żyje,gdy mamy wokół siebie przyjaciół,ale tych zdobywa się latami a traci w minutę.
[B]Ja sie Aniu z Tobą zgadzam;odnośnie przyjaciół.
Z koleżanką poróżniłam się po 22latach przyjaźni.
Nie jest prawdą,że trzeba zjeść worek soli,aby poznać przyjaciela.....a teraz używa,różnych ;;podchodów;;i
nie wie jak wybrnąć z zaistniałej sytuacji.A ja się nie
dam tak szybko udobruchać,bo nie zrobiłam Jej krzywdy.
Mnie się nie obraża,bo ja nie obrażam nikogo.
Zawiodłam się-już nigdy////tak nigdy!!!nie będzie tak jak było.
Oto życie,już nie mam przyjaciół.A może to i dobrze.
Czy warto??????Pozdrawiam pa Barbara.

marcel20106
11-05-2012, 09:12
Przepraszam nie umiem cytować wpisów...........tak
wyszło...pa.

Proch-i-pył
11-05-2012, 09:53
Przepraszam nie umiem cytować wpisów...........tak
wyszło...pa.

Nad polem do pisania masz różne ikonki, m.in "zaznacz cytat" (czwarta od lewej). Klikasz w ikonkę i wstawiasz tekst pomiędzy jedno a drugie [QUOTE] Dowolny fragment.
Albo, odpowiadając na konkretny post klikasz w "cytuj" i samo się zrobi.

estella
11-05-2012, 09:55
Witajcie ! Każdy z nas w ciągu niekrótkiego już przecież życia przeżył krzywdę, zranienie. Czasem przez okoliczności (choroba, strata pracy), czę sto przez ludzi. I to boli najbardziej. Pamiętam sprzed dziesiątków lat przyjaciółkę, z którą razem pracowałam. Przez niedomknięte drzwi usłyszałam jak opowiada naszym przełożonym jak źle się ze mną pracuje. Nieważne, że kłamała. Szokiem była świadomość, że ona robi to wobec przełożonych. Do dzisiaj zadra we mnie tkwi, ale nie przekładam tej porażki na inne moje znajomości. Mam przyjaciół, z którymi nie widuję się, nawet nie kontaktuję miesiącami, a wiem (bo przekonałam się) , że możemy liczyć na siebie w każdej potrzebie. Po prostu mamy taki sam taki sam kręgosłup, I

cha_ga
11-05-2012, 16:14
Własnie "taki sam kregosłup", ja myslę, ze przyjaznic moga sie tylko ludzie do siebie podobni...czy mam przyjaciół? Kolezanki, znajomi owszem, ale przyjaciele? Tak naprawde to tylko najblizsza rodzina...niestety...moze zbyt wiele wymagam od przyjazni?

estella
11-05-2012, 21:37
Ale się zrobiło na naszym wątku ciekawie! Mamy lub tracimy przyjaciół, szukamy kontaktu z innymi i boimy się odrzucenia. Prezentujemy tutaj różne opinie, bo różne mamy doświadczenia życiowe. Człowiek jest istotą społeczną, to znaczy, że do prawidłowego funkcjonowania potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi. Dopóki żyje się w rodzinie, jest mąż(żona), dzieci, to jakoś to leci. Kiedy jednak dotychczasowe życie się kończ,.to bardzo trudno przestawić się na nowe tory. W końcu mamy swoje nawyki, potrzeby, a tu trzeba na nowo to życie układać. Szukać znajomych, przyjaciół , iść z kimś na kawę, do kina. Nie umiemy tego, boimy się kolejnego odrzucenia. Czym innym zajmowaliśmy się przez całe życie! No i mamy za sobą balast krzywd ze strony męża (żony), może rozwód, brak lub słaby kontakt z dziećmi, fałszywe przyjaźnie itd.itp. Trzeba zamknąć za sobą ten rozdział. i otworzyć nowy. To się tak łatwo mówi. Mnie trudno jest zapomnieć to, co spotykało mnie w moim związku. Może czas zamknie ten rozdział. Tymczasem żyję aktywnie, nie nudzę się. Ale ból ciągle jest. Pozdrawiam was wszystkich ! Trzymajmy się!

aniak2015
12-05-2012, 06:42
Witam .Jakie to jest wszystko prawdziwe,realne z każdym dniem inne.Odkrywamy siebie na nowo i uczymy się życia.Nie jest to proste bo każda z nas niesie za sobą bagaż ,który odrzucamy chcemy zapomnieć,ale on wraca jak bumerang.Ale nie możemy tkwić w tym co było -to są słowa,które zaczynają mój nowy dzień.Samo pozytywne nastawienie do życia potrafi zmienić nas.Uśmiechajmy się będziemy mili i pogodni.Pozdrawiam.....Anna.

helena62
12-05-2012, 07:24
Witam to tak w skrócie opisze maja sytuacje.Prawie 6 lat temu zmienilam miejsce zamieszkania, do zupełnie innego miasta, nie znając tu nikogo.Przykre to bylo ...no ale miałam wtedy psa, nie pracowałam, chodzilam więc na dlugie spacery, zwiedzałam okolicę.Póżniej dzieci zainteresowały mnie kompem, nie nudziłam się.Ale nie bylo to to, człowiek i potrzebuje kantaktu z innym człowiekiem. Nie raz ta cisza, spokój bardzo mi dokuczała.Znalazłam pracę, początkowo bardzo cięzką ale dałam sobie radę. Teraz pracuję , dojeżdżam ale w większości jestem sama. Poznałam już wielu ludzi, jestem tu lubiana, czuję się potrzebna ale czasami też i samotna, takie zycie.Pozdrawiam.:) :) :)

estella
12-05-2012, 10:33
To Ty zupełnie zmieniłaś swoje życie! I miejsce zamieszkania i praca. Zamknęłaś poprzedni rozdział definitywnie ? Ja mam tu "starych" przyjaciół, niektórych 40, 30,20 lat. Ale też kusiła mnie całkowita wyprowadzka, żeby się odciąć całkowicie. Ale bałam się, "na starość" będę w obcym środowisku zupełnie sama. Czy Ty też o tym myślałaś przed przeprowad ką ?

cha_ga
12-05-2012, 13:07
Odnależć sie w zupełnie nowym miejscu i nowym srodowisku to i dla młodego człowieka jest trudne, a co dopiero gdy mamy juz swoje lata i korzeniami tkwimy gdzies głeboko...nie polecałabym..., "starych drzew sie nie przesadza", cos w tym powiedzeniu jest prawdziwego...Jestes bardzo dzielna Helenko.

helena62
12-05-2012, 20:25
To Ty zupełnie zmieniłaś swoje życie! I miejsce zamieszkania i praca. Zamknęłaś poprzedni rozdział definitywnie ? Ja mam tu "starych" przyjaciół, niektórych 40, 30,20 lat. Ale też kusiła mnie całkowita wyprowadzka, żeby się odciąć całkowicie. Ale bałam się, "na starość" będę w obcym środowisku zupełnie sama. Czy Ty też o tym myślałaś przed przeprowad ką ?
Ha-go i estello dzięki, było trudno jest czasami, choc rodzina niedaleko w promieniu 50 km ale trzeba jechać a połączenie jest nie zawsze a to nie duże miasto.Czy o tym myslalam ? przed...może była to potrzeba koniecznośc w pewnym sensie ucieczka od przeszłości. Dałam radę, już się tu odnajduję mam koleżanki, jest ok tylko czasami nachodzi mnie chandra ale...kto jej nie ma? Pozdrawiam Was dziewczyny, miłego wieczoru.

cha_ga
12-05-2012, 20:36
I tobie miłego wieczoru zyczę. Kazdy miewa lepsze i gorsze dni, a skoro masz prace, zajecie, koleżanki to nie jest tak zle, moze tak miało być, moze to była dobra decyzja? Dla ciebie najlepsza? pozdrawiam.

estella
12-05-2012, 20:53
Potrafiłaś na nowo ułożyć swoje życie ! Możesz być przykładem dla ty h kobiet, które męczą się np. w nieudanych związkach, że można zadbać o siebie i własne życie (które ma się tylko jedno !). Pozdrawiam ! :-)

helena62
13-05-2012, 06:52
Dzieki pozdrawiam Was dziewczyny ale zrobiło sie jesiennie.http://www.iv.pl/images/21463777476324835455.gif (http://www.iv.pl/)

aniak2015
13-05-2012, 08:28
Witam i pozdrawiam wszystkich.Czasami chciało by się uciec od wszystkiego,zmienić miejsce zamieszkania.Pomysł nie jest zły ,tylko czy będzie można się zaakceptować w nowym miejscu.Ja najlepiej czuję się w swoim domu,jest to mój azyl-w swojej miejscowości ze swoimi znajomymi"dobrymi i złymi".Myślę,że w starszym wieku każda zmiana wydaje się dość duża nie do pokonania.Starych drzew się nie przesadza.Pozdrawiam Anna

helena62
14-05-2012, 05:54
Aniu witam czasem trzeba i jest taka potrzeba by się przesadzic. U mnie świeci słoneczko jest chłodno ale jest maj, najpiękniejsza pora roku. Pozdrawiam wszystkich lece do reala.

aannaa235
14-05-2012, 06:15
w starszym wieku każda zmiana wydaje się dość duża nie do pokonania.Starych drzew się nie przesadza.Pozdrawiam Anna

a ja się "przesadziłam" z dużego miasta na Górnym Śląsku gdzie sie urodziłam do małego powiatowego miasteczka w Małopolsce,,,,mieszkam tu 5 lat zapuściłam korzenie, mam znajomych, chyba juz nie zakwitnę bo czasu nie starczy:D

aniak2015
14-05-2012, 13:43
Witam wszystkich.Dobrze jak cieszymy się z nowych miejsc zamieszkania bo przecież chodzi o nasze zadowolenie.Ja wróciłam niedawno od dentysty i jestem zdruzgotana.Ząb wyleczony 2 mies.temu dziś usunięty.Ten strach to jeszcze mi nie minął -tak się bałam.Pozdrawiam Anna

estella
14-05-2012, 14:55
Witajcie wszystkie miłe seniorki ! Siedzę w poczekalni do ginekologa (!). Zarejestrowałam się 4 m-ce temu, a zanosi się jeszcze na ok. 2 godz. czekania Siedzę i myślę jak tu na wątku toczy się dyskusja. Mówimy o samotności, ale ta nasza samotność ma różną treść. Bo niby jest rodzina, znajomi. Więc dlaczego czujemy się samotne ? Czego, albo kogo nam brakuje ? Pozdrawiam ! :-)

Razem50plus.pl
14-05-2012, 21:59
Pozdrawiam wszystkich i życzę dużo miłości na wiosnę!

aniak2015
15-05-2012, 07:49
Ale się trochę wymądrzyłam ,że starych drzew się nie przesadza-ale gdy niema konieczności.Przecież nawet sam fakt że teraz kiedy jestem sprawna daję sobie radę i jest dobrze nie myśli się o tym.Ale jest człowiek sam i nic nie wiadomo co go czeka na starość-a może dom starców-więc puki co ten temat jest trudny i niewolno nam mówić nie.Pozdrawiam.

joannap
15-05-2012, 10:45
http://wgrywacz.pl/images/298pizap.com1337067933031.jpg (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=298pizap.com1337067933031.jpg)
:):)

estella
15-05-2012, 11:49
Ale się trochę wymądrzyłam ,że starych drzew się nie przesadza-ale gdy niema konieczności.Przecież nawet sam fakt że teraz kiedy jestem sprawna daję sobie radę i jest dobrze nie myśli się o tym.Ale jest człowiek sam i nic nie wiadomo co go czeka na starość-a może dom starców-więc puki co ten temat jest trudny i niewolno nam mówić nie.Pozdrawiam.
Wszyscy tu głośno myślimy o różnych aspektach naszej samotności. Źle, jeśli trzeba opuścić swój dom, znane miejsca i ludzi i przeprowadzić się w zupełnie nowe miejsce. To może być dramat w naszym wieku ("starych drzew się nie przesadza), ale jeśli było i jest komuś źle w miejscu, które nazywa domem, to jeśli tylko ma takie możliwości (finanse!) według mnie nue powinien oglądać się na nic tylko wyjechać tam, gdzie będzie mógł spokijnie i w miarę szczęśliwie żyć. Znajomości można odbudować (prawda Helenko i Anno?). Ja też zastanawiam się nad takim krokiem Pozdrawiam wszystkich i miłego dnia życzę :-):-):-)

sabcia
15-05-2012, 12:58
Samotnośc jest samotnahttp://img16.dreamies.de/img/378/b/84akusw1sr9.gif

helena62
15-05-2012, 20:28
Witam wszystkich, jestem dziś jakas do niczego, czuje sie bardzo zmeczona , oj narzekam ale....kot mnie nie chce słuchać a tak napisac przeciez mogę. Pozdrawiam wszystkich.

aannaa235
16-05-2012, 06:55
Znajomości można odbudować (prawda Helenko i Anno?). Ja też zastanawiam się nad takim krokiem Pozdrawiam wszystkich i miłego dnia życzę :-):-):-)

oczywiście,,,,,dom to nie mury, a ludzie w nim mieszkający:D :D

aniak2015
16-05-2012, 07:18
Witam wszystkich.Dzisiaj u mnie dzień targowy,więc jadę kupić ziemniaków i warzyw.Korzystam też z mrożonek,ale do zup,czy drugiego dania wolę nie mrożone.Do tej pory miałam swoje mrożone warzywa .Nie można na działce pracować bo narazie jest mokro a u mnie jest teren podmokły.Tak ,że czekam aż trochę przeschnie.Pozdrawiam .

marcel20106
16-05-2012, 08:36
Nie martwcie się-życie nie jest złe...............pozdrawiam i na kawkę zapraszam Was..Pakujcie się bo to do Niederlanz w Szwajcarii.CZEKAM,Pa Barbara.

kometa2
16-05-2012, 12:08
na portalu zagranicznym znalazłam listę osób ze świata, głównie z Anglii, chcących korespondować. Od pół roku moja korespondencja z trzema osobami kwitnie (w tym z dwiema z drugiej półkuli). Gdyby one były z Polski, a zwłaszcza z Warszawy, tak jak ja, dawno poznalibyśmy się osobiście, ku obopólnej, tuszę, satysfakcji. Trudno uwierzyć, że nie sposób znaleźć taką możliwość w Polsce - chodzi o rzecz tak prostą, jak lista osób pragnących zadzierzgnąć listowny kontakt, korespondować, a potem, jeśli się uda, zobaczyć. A może ja o takiej możliwości nie wiem? kometa :)

estella
16-05-2012, 13:14
Kometo, już od jakiegoś czasu piszesz, że chcesz z kimś korespondować i chętnie spotkać. I kilka osób na różnych wątkach mówiło Tobie co powinnaś zrobić. I tego nie robisz. Może oczekujesz, że Twoja znajomość 2 języków obcych, zawód i miejsce zamieszkania spowodują wysyp aplikacji chętnych. Chcesz listy osób poszukujących nowych znajomych, to ją stwórz ! Chcesz, by ktoś chciał z Tobą korespondować, to daj mu szansę siebie poznać (0,02 posta dziennie jest znamienne). A tak nawiasem: dziennikarka i tłumaczka ze stolicy nie ma znajomych ? Dziwne to wszystko dla mnie. Pozdrawiam :-)

helena62
16-05-2012, 20:42
oczywiście,,,,,dom to nie mury, a ludzie w nim mieszkający:D :D
Tak,:) :) :) Aniu dom to ludzie i oni tworza dom ale...no własnie czasami brakuje rozmowy...

estella
16-05-2012, 20:53
Nie martwcie się-życie nie jest złe...............pozdrawiam i na kawkę zapraszam Was..Pakujcie się bo to do Niederlanz w Szwajcarii.CZEKAM,Pa Barbara.
Oj, dopiero zauważyłam takie miłe zaproszenie ! Widzisz, a tego nam właśnie brakuje - kawka w miłym towarzystwie ! Chętnie skorzystam ! Takie spotkanie wszystkie smutki rozgoni. Pa ! Miłego wieczoru wszystkim !

marcel20106
16-05-2012, 20:57
Ja tu czekam na Was do 15sierpnia.
A potem do Sanoka.Proszę trzymać się
terminów,pa spokojnej nocy.http://i40.tinypic.com/s1ou9c.jpg

aniak2015
17-05-2012, 07:15
Witam wszystkich i miłego dnia życzę.Anna

aannaa235
17-05-2012, 07:25
Nie martwcie się-życie nie jest złe...............pozdrawiam i na kawkę zapraszam Was..Pakujcie się bo to do Niederlanz w Szwajcarii.CZEKAM,Pa Barbara.

Za zaproszenie pięknie dziękuję,,,,,do Sanaka mam bliżej,,,,poczekam jak wrócisz:D :D

aannaa235
17-05-2012, 07:26
http://iv.pl/images/68444273329502414157.jpg (http://iv.pl/)

martok
17-05-2012, 08:10
Gdyby one były z Polski, a zwłaszcza z Warszawy, tak jak ja, dawno poznalibyśmy się osobiście, ku obopólnej, tuszę, satysfakcji. Trudno uwierzyć, że nie sposób znaleźć taką możliwość w Polsce
W kilku swoich postach piszesz, że chcesz nawiązać jakieś znajomości w Warszawie. Jestem wprawdzie ze Śląska, ale nie miałem kłopotów ze znalezieniem w Warszawie możliwych miejsc kontaktowych. Po wrzuceniu na wyszukiwarkę jakiegokolwiek relewantnego hasła (np. tańce dla seniorów w Warszawie, albo: aktywny senior warszawa) otrzymuje się wiele informacji. Np. pod adresami aktywni.pl oraz fit.pl/aktywni/fitnes_50 pojawia się masa imprez UTW oraz różnych wspólnych ćwiczeń rekreacyjnych, jak nordic walking. To może być dobra okazja do poznania ludzi. Bardzo dużo rozmaitych form integracji środowiska 50+ w różnych miejscach Warszawy znajdziesz też pod adresem fakt.pl/Seniorze-nie-siedz-w-domu. Oto kilka przykładów:

Bemowo: Klub Nowy, ul. Wyki 11A, tel. 22 665 21 54; gimnastyka, joga, spotkania integracyjne, taniec
Ochota: Klub Seniora "Baśniowa", ul. Chotomowska 8, tel. 22 823 04 19; od poniedziałku do piątku w godz. 10-19 grupa teatralna, chór, grupa plastyczna, zespół tańca integracyjnego, brydż
Targówek: Klub Seniora Klubu Osiedlowego "Podgrodzie", ul. Krasnobrodzka 10, tel. 22 674 03 59; od poniedziałku do piątku w godz. 15-19 wieczorki taneczne, spotkania integracyjne, prelekcje, imprezy okolicznościowe; Klub Seniora Domu Kultury "Zacisze", ul. Blokowa 1, tel. 22 679 84 69; poniedziałek w godz. 14-20 seminaria, odczyty; wtorek w godz. 14-20 taniec integracyjny; środa w godz. 14-20 malowanie, brydż, zajęcia komputerowe; czwartek w godz. 14-20 klub podróżnika.

Podobnie jest na Woli, Bielanach, Ursynowie, Żoliborzu i w innych dzielnicach Warszawy...

Pozdrawiam - M

aniak2015
17-05-2012, 10:55
Zimno nie chce się wychodzić na dwór ,a wskoczę sobie tu na klub.Lubię tu zaglądać bo można się dowiedzieć ciekawych rzeczy o życiu seniorów.Każdy z nas jest inny,samo to jakie życie prowadził i co wymaga od niego ma duży wpływ jak się zachowujemy w naszym dalszym życiu.Myślę,że minął czas narzucania czegoś,mamy prawo wyboru .Jesteśmy ostrożni w zawieraniu znajomości szczególnie wirtualnych i może to nas strofuje we wszystkim.Jest tak nie zobaczysz nie uwierzysz .Obawiamy się ,że ktoś może nam wejść "z butami" w nasze życie.,a tego może nie życzymy sobie.Mieszkam w małej miejscowości gdzie nie ma kina,teatru-brakuje mi tego jest klub rencistów i emerytów i dobrze,że chociaż to.Pozdrawiam

estella
17-05-2012, 13:45
Martok - Twoje informacje (b.dokładne) to zapewne przydadzą się innym. Nie sądzę, żeby Kometa 2, warszawska dziennikarka, tłumaczka z 2 języków nie wiedziała jak korzystać z przeglądarki internetowej Pożyjemy, zobaczymy czy i co nam odpowie :-) Pozdrawiam !

estella
17-05-2012, 14:02
U mnie też zimno i nie chce się ruszać z domu. Kiepsko też, jak nie masz dokąd wyjść. Kiedyś się mówiło, że nie trzeba ruszać się z domu, bo i film i teatr i inne rozrywki masz w telewizorze. A to nie tak ! Bo właśnie chodzi o to, żeby z tego domu wyjść, spotkać się z ludźmi, porozmawiać choćby o pogodzie. Dobrze, że masz choćby działkę, no i pieska (stale go Tobie zazdroszczę, chociaż zazdrość to brzydkie uczucie!). Pozdrawiam ! :-)

helena62
17-05-2012, 19:59
Pozdrawiam wszystkich serdecznie, moze jutro bedzie cieplej? obyhttp://img6.imagebanana.com/img/5yuu8fit/thumb/i51_tinypic_com2ibj5h5.gif (http://www.imagebanana.com/view/5yuu8fit/i51_tinypic_com2ibj5h5.gif)

estella
18-05-2012, 09:37
Witam wszystkich ! U mnie słonecznie,.mam nadzieję, że u was też :-).
Mówimy często, że nasz los zależy od szczęścia, przypadku, innych osób. A co o tym mówi znany osycholog, prof. R. Ossowski z UKW w Bydgoszczy i UMK w Toruniu: "Jest to postawa wyuczonej bezradności". Co radzi nam jako psycholog ? :
- Bądź przekonany, że sprawstwo jest w tobie i ty jesteś kowalem swego losu.
- Otwórz się na innych, a dostaniesz od nich wsparcie.
- Ucz się przez całe życie, ale nigdy nie ucz się na niby. Wysoko sobie ceń uczenie przez twórcze odkrywanie.
- Prowadź zdrowy styl życia, bądź wolny od uzależnień, przejawiaj aktywniść ruchową, sytuacjom trudnym nie ulegaj. Niechaj będą one zawsze wyzwaniem, z którym trzeba się zmierzyć.
Co o tym sądzicie ? Dla mnie zawsze wyzwaniem są nagle wyskakujące problemy. Mam ochotę im ulec i roztkliwiać się nad sobą. Pracuję nad tym, ale to niełatwe ! Miłego dnia wszystkim !

aniak2015
18-05-2012, 20:54
Prawdą jest też ,że sami sobie stwarzamy problemy i ich wyolbrzymiamy.Dobrze by było dostosować się do porad psychologa .Sytuacje trudne ,których nie brakuje nam w życiu a nikogo nie omijają czasem są z nami przez lata i zatruwają nam życie.Jak dużo zależy od nas samych żeby nie zdziwaczeć i żeby kochać życie.Bo mamy tylko jedno.Pozdrawiam Anna.

aannaa235
19-05-2012, 06:28
Pięknie witam i życzę

http://iv.pl/images/76238736765882895860.gif (http://iv.pl/)

estella
19-05-2012, 06:34
Oj, jakie piękne powitanie w sobotni poranek Aannoo !
Aż się chce zaczynać dzień z takim uśmiechem !
Serdecznie pozdrawiam wszystkich ! :-D

helena62
19-05-2012, 06:48
Witam w sobotni piekny poranek, zapowiada sie piekny dzień. Moze uda mi sie pojeżdzić rowerkiem, może ...o ile nie bedzie wialo.Przed rokiem jeszcze moglam wiele nie zaleznie od pogody ale teraz nie na wszystko pozwala mi zdrowko.Ale nie daje się...tylko nie ma z kim pogadać. TRUDNO.http://wgrywacz.pl/images/99id_joe_pl_sub_images_p.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=99id_joe_pl_sub_images_p.gif)

aniak2015
19-05-2012, 09:18
Życia uczymy się cały czas a szczególnie na błędach,które popełniamy.Ale ja przynajmniej łapię się na tym ,że jestem ok.i nie moja wina .Czy człowiek im starszy to ma wygórowane ambicje,i czasami błahe rzeczy ,sprawy wyolbrzymia i jest mu z tym źle.Ja po śmierci męża obarczałam swoje dzieci,żeby były często u mnie i tu robilam zamieszanie bo ja się nie liczyłam z ich zdaniem,mają być bo ja tego chcę.Itu był mój wielki błąd bo to się odbiło na moich relacjach z dziećmi.W tej chwili jest dobrze ,kiedy mają czas odwiedzą,zadzwonią i gdy jest coś co rzeczywiscie nie mogę sama tego zrobić wtedy proszę i jest pomoc.Żyjmy i dajmy innym żyć.-Pozdrawiam

helena62
19-05-2012, 10:44
Masz racje ja też robiłam wiele błedow ale juz teraz nie będę sie obwiniać. Przesyłam slajdzik , moze sie spodoba/http://slajdzik.pl/slajd/pozdrawiam-wszystkich-przyjaciol-i-znajomych-55908

estella
19-05-2012, 11:41
Masz racje ja też robiłam wiele błedow ale juz teraz nie będę sie obwiniać. Przesyłam slajdzik , moze sie spodoba/http://slajdzik.pl/slajd/pozdrawiam-wszystkich-przyjaciol-i-znajomych-55908
Dzień dobry ! Tak, ja też myślę, że nie możemy obwiniać się za błędy. Przecież jesteśmy ludźmi a nie maszynami. Zresztą wszyscy popełniają błędy i to jest naturalne. Ale nie można koncentrować się na tych błędach i je rozpamiętywać, bo to może skończyć się tylko depresją, a to nic dobrego. W każdej chwili, w każdym widoku, nawet reklamie szukać czegoś fajnego (np skupić się na ładnej muzyce, albo sukience aktorki itp.) Niech w każdej chwili nasz umysł koncentruje się na miłych, fajnych rzeczach. Niech brzydkie, złe dla nas nie istnieje, na tym się nie skupiajmy. I do przodu !
Helenko, slajdzik fajny, mam też własne ładne zdjęcia z wędrówek po moich Borach, ale na razie mam tylko smartfona, trudno mi się poruszać bo to mały ekranik i mała klawiatura. Za 1-2 miesiące kupuję sobie laptopa i wtedy skorzystam z Twoich podpowiedzi, dobrze ?
Miło tu się zagląda na forum, słonecznego dnia !:-):-):-)

helena62
19-05-2012, 19:33
Estello chętnie pomogę , ja jeszcze tez sie uczę. Byłam dziś i na spacerku i rowerze pogoda cudowna, nareszcie...pozdrawiam.

aniak2015
20-05-2012, 15:19
Witam seniorów i seniorki.Gdzie seniorzy nie mają ochoty włączyć się do naszych rozmów.Słoneczko poprawia humor.,i aż chce się żyć.Byłam dziś na wycieczce rowerowej też myślę,że ok 20 km.zrobiłam ale jeżdżę codziennie tak że taka trasa nie będzie aż tak duża.Najgorsze było po zimie ale teraz to spokojnie ,nawet nie ma takiego zmęczenia.Jak mija niedziela ?zrobiłam zdjęcia i nie umiałam wstawić do komputera,dobrze że tu jest wątek odn,pomocy .
.Pozdrawiam.Anna

estella
20-05-2012, 15:42
Witaj Anno i inne seniorki (faktycznie seniorzy jakoś nie włączają się, ale myślę, że przeglądają wątek) ! Ja też byłam w plenerze, tyle że z kijkami w lesie. Masz rację, że z czasem mniej się odczuwa te kilometry w nogach ! To znaczy, że kondycja nam się poprawia. Ja dzisiaj przeszłam prawie 15 km i nie czuję się specjalnie zmęczona. Też robiłam zdjęcia i też nie umiem ich tutaj wstawić. Kiedyś.się nauczymy, prawda Aniu? Przyjemności na resztę dnia, pa ! :-)

martok
20-05-2012, 20:11
seniorzy jakoś nie włączają się, ale myślę, że przeglądają wątek
A zaglądamy, zaglądamy. Tylko że najczęściej nie mamy nic ważnego do powiedzenia...

Scarlett
20-05-2012, 20:18
A zaglądamy, zaglądamy. Tylko że najczęściej nie mamy nic ważnego do powiedzenia...
A dlaczego?

estella
20-05-2012, 20:31
Martok, no przecież widzisz, o czym my tu gwarzymy: o kilometrach, o zdjęciach, o pogodzie ... A przydałoby się nam może męskie spojrzenie na samotność w dojrzałym wieku. I tak miło, że się odezwałeś ! Pozdrawiam !

Jolina
20-05-2012, 21:58
Zajrzałam do Was z przypadku, bo na moim wątku pusto o tej porze. Aja właśnie teraz najbardziej odczuwam brak rozmowy
z kimś znajomym a nawet i nie znajomymi.
Ale, że zauważyłam Helenkę.... cześć Helenko, więc zdecydowałam się odezwać.
Teraz cofnę się kilka stron wstecz, by zorientować się kto i o czym tu rozmawia.
Pozdrawiam, pewnie jeszcze zajrzę.

martok
20-05-2012, 22:20
A dlaczego?
Pytasz czemu nie mam niczego ciekawego do powiedzenia. Tego czemu to oczywiście nie wiem, ale ogólnie biorąc mam w tej sprawie następujące podejrzenie. Otóż wydaje mi się, że wszyscy ludzie na świecie najczęściej nie mają niczego istotnego do zakomunikowania. Tylko że nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Ale mogę się mylić...

Arti
20-05-2012, 22:56
Pytasz czemu nie mam niczego ciekawego do powiedzenia. Tego czemu to oczywiście nie wiem, ale ogólnie biorąc mam w tej sprawie następujące podejrzenie. Otóż wydaje mi się, że wszyscy ludzie na świecie najczęściej nie mają niczego istotnego do zakomunikowania. Tylko że nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Ale mogę się mylić...

Ciekawe spostrzeżenie :D
tylko co jest to istotne czyli jakie to jest to istotne?
Dla mnie np ciekawe jest gdzie mieszkasz :)

Jolina
20-05-2012, 23:00
Martok.... ale może być i tak, że ma się bardzo dużo do powiedzenia, a nie bardzo ma kto Ciebie słuchać.

Arti
20-05-2012, 23:22
Martok, no przecież widzisz, o czym my tu gwarzymy: o kilometrach, o zdjęciach, o pogodzie ... A przydałoby się nam może męskie spojrzenie na samotność w dojrzałym wieku. I tak miło, że się odezwałeś ! Pozdrawiam !

a w życiu :D mężczyzna do samotności się nie przyzna.
On nie biadoli bo albo znajdzie sobie zajęcie albo kumpli albo kupi butelkę :D albo wszystko to naraz organizuje.

aniak2015
21-05-2012, 08:00
Witam.Wstaję wcześnie bo ten mój piesek nie wiem o której przychodzi do mnie ale o godz 5-ej ja się budzę a on siedzi patrzy na mnie i cóż muszę wstać.Jak pięknie jest rano-ta zieleń,śpiew ptaków.Wczoraj wstawiłam zdjęcia z aparatu do komp.tylko weszły mi wszystkie-ale to nic może jakoś wykasuję.Dalej mam już instr. co robić.O tym,że "wszyscy ludzie na świecie nie mają niczego istotnego do zakomunikowania"tak ,tylko czasami brakuje nam może jednego słowa,słowa,ktorego sami nie możemy sobie powiedzieć.I myslę,że tu na forum możemy pisać o wszystkim co nas boli,co cieszy bez względu na to jak ktoś inny się zaopatruje,jak odpowie,co,czasami zaboli ,ale to tak ma być i jest dobrze. Pozdrawiam wszystkich i miłego dnia.!Anna

Jolina
21-05-2012, 09:39
Też witam serdecznie w piękny acz jak dla mnie już za ciepły poranek. Podlałam kwiatki i niestety musiałam uciekać do mieszkania. Za gorąco dla mnie. Jednak dla większości z nas słoneczko nie jest przeszkodą w wyjściu z domu i to jest ważne.
A ja niestety będę chowała się w cieniu. Taka to ze mnie zimna dziewczyna.:D
Pozdrawiam i miłego dzionka życzę.

joannap
21-05-2012, 10:05
http://wgrywacz.pl/images/633pizap.com1337585516390.jpg (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=633pizap.com1337585516390.jpg)
:)

estella
21-05-2012, 10:14
Też witam serdecznie w piękny acz jak dla mnie już za ciepły poranek. Podlałam kwiatki i niestety musiałam uciekać do mieszkania. Za gorąco dla mnie. Jednak dla większości z nas słoneczko nie jest przeszkodą w wyjściu z domu i to jest ważne.
A ja niestety będę chowała się w cieniu. Taka to ze mnie zimna dziewczyna.:D
Pozdrawiam i miłego dzionka życzę.
Witaj, toż Ty jesteś gorąca dziewczyna jeśli z porannego majowego słoneczka musisz uciekać ! Pewnie sama ogrzewasz jeszcze tych, co blisko Ciebie, co ? :-D
Miłego dnia !

Jolina
21-05-2012, 10:24
Witam Cię Estello. Miło mi, że zostałam przez Ciebie zauważona.
No nie pomyliłaś się, ja tylko fizycznie wolę zimniejsze klimaty
a serce mam gorące, szczególnie dla życzliwych i ważne!, uśmiechniętych pogodnych ludzi.
Bo taka sama jestem.:D
Milutko pozdrawiam.Halina

martok
21-05-2012, 11:59
... albo kupi butelkę ...
Wiesz, że to niezła myśl i chyba z niej skorzystam. Cheers! A mieszkam na Śląsku, czyli niezbyt ciekawie. Pozdrawiam - M

aniak2015
22-05-2012, 07:18
Witam wszystkich .
Nie wiem,czy Wam ten czas tak szybko płynie ?
Dopiero weekend,już wtorek.Mam teraz trochę pracy na działce ,bo już mi powschodziły warzywa,nawet ładnie i po trochu sobie robię.Nie mogę być na słońcu ,toteż wolę wcześniej wyjść i przed południem wrócić do domu.
estello50 jak się udało zapisywanie zdjęć?Jak wrócę z działki to wskoczę na Twój profil i zobaczę co zrobiłaś-mogę?
Ja nie wiem jak się za to zabrać -mam to w bibliotece-obrazy bo tu mi się wgrało i dobrze by było wykasować niepotrzebne
ale jak.?Pozdrawiam Anna
Do martok-mieszkasz na Śląsku ja też-witaj

helena62
22-05-2012, 07:29
Witam w ten piękny słoneczny i ciepły i do tego majowy jeszcze poranek.Pozdrawiam wszystkich bywalców i gości.http://wgrywacz.pl/images/359id_joe_pl_sub_images_p.jpg (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=359id_joe_pl_sub_images_p.jpg)

estella
22-05-2012, 07:37
Witaj,Aniu ! Wczoraj wieczorem padłam z tym smartfonem. Mały ekran, mała klawiatura ! Zgodnie ze wskazówkami wspaniałych "pomocników" zalogowałam się do hostingu tinypic i przez niego wgrałam sobie moje zdjęcia. Ale dalej nie mogłam ruszyć. Dostałam wskazówki krok po kroku i będę dzisiaj dalej działać. Na profilu mam tylko to jedno zdjęcie, które jakimś cudem wcześniej sama wgrałam. Z utęskniemiem czekam na laptopa, żebym przynajmniej całą stronę miała przed oczami.
Wracasz z działki przed południem ? Ja teraz idę na targ po warzywa, to później będziemy w kontakcie, pa!

estella
22-05-2012, 07:44
Helenko! Jeśli dzisiaj to dzień Twojej patronki, to przyjmij ode mnie serdeczme życzenia radości, spokoju i miłych niespodzianek każdego dnia !
(w przyszłości, jak się nauczę, przyjdę z kwiatami !). Miłego, udanego dnia !

aniak2015
22-05-2012, 12:23
Jestem,ale dziś cieplutko.Zaraz się biorę za gotowanie obiadku.Mam nową kapustę i zrobię kapuśniak i racuszki,które uwielbiam.Widok ładny podejrzałam,ale ja nie zabieram się do tego bo w dalszym ciągu nie wiem,dla mnie to czarna magia.
Pozdrawiam.Anna

estella
22-05-2012, 13:15
Aniu, na esenior wczoraj dostałam mnóstwo informacji, jak krok po kroku mam postępować. Spojrzyj tam, stronę znasz. Teraz jem już obiad (chłodnik z botwinki na rosole z warzyw i same warzywa z sosem chtzanowym - mięsa i nabiału nie jem). Przeglądam tą stronę od początku. Niewiele rozumiem (niestety). Teraz przejdę do tych konkretnych podpowiedzi dla mnie. Może mi się uda ! Odezwę się, pa !

Jolina
22-05-2012, 13:56
Witam bywalców wątku.

Witaj Aniak. Współczuje Ci tego wczesnego wstawania.
Ja też mam sunię Larunię. Posokowiec bawarski.
Ale ona dłużej śpi niż ja. Wychodzi na dwór dopiero ok. 10.00.
Wie jak widzisz nie mam problemu z wczesnym wstawanie.
Wciągu dnia sama wychodzi na ogród. Potrafi otwierać drzwi.:D
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i życzę milutkiego popołudnia.

helena62
22-05-2012, 17:08
Estello wielkie dzięki i kwiaty w podziece.Helenko! Jeśli dzisiaj to dzień Twojej patronki, to przyjmij ode mnie serdeczme życzenia radości, spokoju i miłych niespodzianek każdego dnia !
(w przyszłości, jak się nauczę, przyjdę z kwiatami !). Miłego, udanego dnia !http://wgrywacz.pl/images/987ChomikImagepiekne_kwia.gif (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=987ChomikImagepiekne_kwia.gif)

aniak2015
22-05-2012, 17:18
Heleno-Z okazji Imienin:

Rzeczywistości piękniejszej od marzeń- Anna

estella
22-05-2012, 17:25
Jestem,ale dziś cieplutko.Zaraz się biorę za gotowanie obiadku.Mam nową kapustę i zrobię kapuśniak i racuszki,które uwielbiam.Widok ładny podejrzałam,ale ja nie zabieram się do tego bo w dalszym ciągu nie wiem,dla mnie to czarna magia.
Pozdrawiam.Anna
Nie zrobiłam ani kroku dalej. Strona główna hostingu u mnie i w pomocy to dwie różne strony i dalej nie mam jak wejść. Może na smartfony jest inna wersja tego hostingu? Próbuję zmniejszyć moje zdjęcia w galerii, ale nigdzie tam nie widzę możliwości. Poprosiłam koleżankę, która uczyła informatykę i siedzi w internecie stale. Teraz czekam na nią. My obie mamy chyba wspólny problem z przesyłaniem zdjęć na fora, prawda ? Jak coś będę wiedziała, to dam znać.

helena62
23-05-2012, 06:17
Nie zrobiłam ani kroku dalej. Strona główna hostingu u mnie i w pomocy to dwie różne strony i dalej nie mam jak wejść. Może na smartfony jest inna wersja tego hostingu? Próbuję zmniejszyć moje zdjęcia w galerii, ale nigdzie tam nie widzę możliwości. Poprosiłam koleżankę, która uczyła informatykę i siedzi w internecie stale. Teraz czekam na nią. My obie mamy chyba wspólny problem z przesyłaniem zdjęć na fora, prawda ? Jak coś będę wiedziała, to dam znać.Estello jesli mogę radzic to ja zmniejszam zdjęcia przez zmniejszacza
http://zmniejszacz.pl/

aniak2015
23-05-2012, 08:01
Witam.Ale to się porobiło na starsze lata uczę się robić to co mi się nawet nie śniło.Komputer mam od pół roku i cokolwiek zrobić jest problemem.Nie jest trudne choćby to wgrywanie obrazków,ale dla mnie jeszcze nie rozpracowane.Jeszcze się nie biorę do tego bo muszę uporządkować wszystkie czynności jakie mam wykonać.Estello a u Ciebie już masz efekty nauki?Pozdrawiam Anna

estella
23-05-2012, 16:35
Witam dziewczyny ! Nie odzywałam się, bo od rana miałam niespodziewanych gości. Koleżanka, która miała wczoraj pomagać mi w przesyłaniu zdjęć przyszła dopiero dziś. Stwierdziła, że w moim smartfonie są problemy z transmisją pomiędzy aparatem fotograf. a galerią czy profilem i to jest "wina" jakości smartfona, a nie np wielkości zdjęć. Doszłyśmy obie do wniosku, że nie będę się teraz denerwowała tym przesyłem, tylko wejdę w temat z powrotem jak już kupię laptopa (może już za miesiąc).
Helenko, pomimo tego, co wyżej napisałam, spróbuję jeszcze z tym zmniejszaczem, do którego link podrzuciłaś.
Odwiedziła mnie koleżanka z liceum, na stałe miszkająca w RFN, która zdecydowała na emeryturę wrócić do Polski. Tutaj jej niemiecka emerytura ma zupełnie inną wartość, dzieci rozsypały się po swiecie, a ona już bez męża wraca na stare śmieci. Inna moja znajoma też wraca z Kanady, ale oboje z mężem tutaj będą inwestować i pracować. One obie mogłyby zamieszkać w każdym innym miejscu kraju, ale wolą do miejsca dzieciństwa i młodości wrócić. Miłego popołudnia !

estella
23-05-2012, 17:31
Helenko, spróbowałam ze zmniejszaczem, chodził 20 min. dla jednego zdjęcia bez efektu więc przerwałam. Widać smartfon to jest chłam.
Więcej prób nie będę robiła. Szkoda zdrowia. Dziękuję za wspieranie mnie w działaniu :-)
Aniu, Ty działaj, może się uda, korzystaj z epomocy na seniorku.
Pozdrawiam !

Jolina
23-05-2012, 19:37
Dzień dobry dziewczyny
Hekenko, ja tez zmniejszam obrazki zmniejszaczem, ale też
wklejałam zdjęcia i obrazki.

Widzę,że Estella i Aniak mają problem z wklejaniem .
Ja bardzo długo robiłam to prostą metodą Kopiuj-Wklej.
To robi się bez hostingów.
Tyle, że nie można zmieniać wielkości.
Obecnie do wklejania używam WRZUTĘ do w:) klejania.
Jestem z tego hostingu zadowolona. Jest szybki.
Pozdrawiam i miłego dnia życzę.

sellenhel
23-05-2012, 19:44
spróbowałam ze zmniejszaczem

Jeśli mogę i ja coś doradzić to nie wiem czy wiecie
że u nas na seniorku można wklejać fotki przez
galerię ,automatycznie są zmniejszane i podają
3 linki do każdej fotki ,żeby wkleić na forum
w poście najlepszy jest link średni .
Proszę spróbować naprawdę bardzo łatwo :)

helena62
23-05-2012, 20:08
Jeśli mogę i ja coś doradzić to nie wiem czy wiecie
że u nas na seniorku można wklejać fotki przez
galerię ,automatycznie są zmniejszane i podają
3 linki do każdej fotki ,żeby wkleić na forum
w poście najlepszy jest link średni .
Proszę spróbować naprawdę bardzo łatwo :)
Helenko jestes Wielka to nie zart, muszę poszukać, dzieki

helena62
23-05-2012, 20:12
Spróbowalam wyszlo!!!http://wgrywacz.pl/images/29422316928arwuqpowiedzon.jpg (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=29422316928arwuqpowiedzon.jpg)

helena62
23-05-2012, 20:29
Oj jeszcze wiele musze sie nauczyć....

sellenhel
23-05-2012, 20:30
Spróbowalam wyszlo!!!


Helenko ja podawałam swoją radę na pewniaka
i dla tych osób które nie umią same zmniejszać
fotek to nasza galeria robi to bez problemów.
Ja ta propozycję dostałam kiedyś od Adminy
choć zwykle sama zmniejszam fotki na swoim
kompie. Pozdrawiam Helenko :)

sellenhel
23-05-2012, 20:32
Oj jeszcze wiele musze sie nauczyć....


Helenko jeśli masz jakieś pytania to z chęcią
pomogę ,pytaj śmiało a jeśli nie chcesz na forum
to pisz na prive. :) :)

estella
24-05-2012, 06:41
Witajcie wszystkie w czwartkowy poranek ! Widzę, że na wątku roztrząsacie dalej problemy z obrazkami-zdjęciami. Jak to dobrze, że są tutaj tacy mili znający się na rzeczy i CHCĄCY POMAGAC ! Ja wczoraj porównałam ekran laptopa koleżanki z moim smartfonem. To zupełnie zupełnie coś innego! Wczoraj jeszcze raz weszłam do tinypic w wersji pl. Jedno zdjęcie po pół godzinie załadowało mi się na 1%, a drugie w podobnym czasie na 2%.
Ale szłam wczoraj ulicą przed dwoma nastolatkami. Rozmawiali ze sobą niewątpliwie po polsku, ale ja z tej rozmowy niemal nic nie rozumiałam ! Tak to jest też z nami seniorami i nowymi technologiami. Osoby z nas niby wystarczająco wykształcone, życiowo doświadczone, a nie potrafimy bez pomocy poradzić sobie z czymś, co nawet dla małych dzieci bywa "bułką z masłem". Pozdrawiam i miłego dnia życzę, pa !

aniak2015
24-05-2012, 08:15
Witam.Ja narazie nie ruszyłam bo się nie zagłębiam w to.
Myślę,że nie jest to w tej chwili tak ważne,że nie umiemy tego zrobić.A przyjdzie czas,że powiemy -dałyśmy radę.U mnie już trochę chłodniej ,dziś odwiedzę bibliotekę lubię teraz tam chodzić bo jest czytelnia i można też samemu poprzeglądać książki.Ostatnio dużo nakładów jest o mojej miejscowości o ludziach,którzy tu mieszkali i ich życiu.
Pozdrawiam Anna

helena62
25-05-2012, 06:20
Witajcie o poranku. Tak to jest z t ą techniką ale jeśli bardzo czegoś chcemy z reguły osiągniemy. Czasami dziwi mnie tylko to iż ktoś mówi nie umię i po prostu nie chce mu się. Mam taką znajomą ktora nie umie odczytać smsa, nie dlatego że ma problemy ze wzrokiem ale nie chce sie po prostu nauczyć.Dla mnie nauka czegoś daje satysfakcję i cieszę się.Pozdrawiam wszystkich dobrego dnia zyczę.

aniak2015
25-05-2012, 07:05
Witam cieplutko.Jestem zadowolona bo wczoraj trochę popracowałam przy wklejaniu zdjęć i udało się.Nie jest to trudne.
Narazie wrzuciłam dwa zdjęcia i bez problemu się wkleiły.
Ważne,żeby dostosować odpowiedni rozmiar{jak w życiu}i dalej już się leci.Nam trudniej się uczyć ale gdy się chce nauczyć to wiek nie może być przeszkodą.
Miłego dnia wszystkim życzę.Anna

estella
25-05-2012, 08:20
Gratuluję Aniu, że udało się z tymi zdjęciami. A dałabyś też już radę tutaj na wątek coś nam wkleić ? Ja, jak widzicie muszę poczekać na laptopa, bo na tym smartfonie się nie da.
Helenko, ci, którzy chcą i uczą się ciągle nowych rzeczy zachwują dłużej sorawny umysł. A na tym nam zależy, żebyśmy się w sklerozie nie pogrążyły, prawda ? Ta koleżanka z tymi sms-ami niedługo może pilota do telewizora nie będzie umiała obsłużyć (wiem, że plotkować jest nieładnie, ale czasem może nam się zdarzyć, prawda ? )
Spokijnego, miłego dnia !

joannap
25-05-2012, 10:39
http://wgrywacz.pl/images/765pizap.com1337785744187.jpg (http://wgrywacz.pl/view.php?filename=765pizap.com1337785744187.jpg)
:)

alinap
25-05-2012, 11:50
Watek o samotności juz istnieje, o osamotnieniu tez, po co trzeci o tej samej tematyce?
Ja tu czegoś nie rozumię , czy ktoś się pytał o wątek? Ludzie chcą odpowiedzi na swoje pytanie, takich 'poprawiaczy" to mamy wokoło masę i to mnie strasznie irytuje. Ludzie słuchajcie innych.

aniak2015
25-05-2012, 16:28
Dla wszystkich przesyłam ten bukiet. http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSAmhMHFhZZCAkdvEH1er-G7TlsM8tQnJOHNDU5Z_z_g3JDXx7_rQ

estella
25-05-2012, 16:59
Dla wszystkich przesyłam ten bukiet. http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSAmhMHFhZZCAkdvEH1er-G7TlsM8tQnJOHNDU5Z_z_g3JDXx7_rQ

SERDECZNIE GRATULUJĘ , ANIU ! ZROBIŁAŚ WIELKI KROK DO PRZODU !
ŚCISKAM CIEBIE MOCNO !

Jolina
25-05-2012, 17:15
Witajcie dzisiaj. Nie wiem, nie sprawdziłam...czy wczoraj tu byłam...to prawda, skleroza nie boli.
Witaj Helenko, miło i tu Cię spotkać, i też jako pierwsza.:)
Z Aniak i Estellą to już się znamy ale Alinap spotykam pierwszy raz. Witaj Alinap. Jestem tu z Wami króciutko, nie całkiem jeszcze zorientowana. Doszłam do wniosku, że muszę się trochę cofnąć.... nie, nie w rozwoju :D, w poczytaniu zaległości
aby nie popełnić jakiejś gafy.
Widzę też druga Helenkę, Sellenhel. Witaj Helenko.
Oj, dość dawno nie wymienialiśmy się postami. Trzeba będzie to nadrobić.:D Fajnie tu. Nowe, stare i bieżące znajome w jednym miejscu. No to sobie pogadałam.
Popołudnie już pomału mija, no to życzę miłego wieczoru.
Pa dziewczyny.:)
Zostawiam Wam kosz truskawek. Ja dzisiaj już pojadłam i koktail wypiłam, reszta dla Was.

http://c.wrzuta.pl/wi11929/c72f94660026d64e4fbfa307/kosz_trusk.

helena62
26-05-2012, 07:19
48862Witam wszystkich i kazdego z osobna. Te truskawki sa tak smakowite że zaraz zejdę i kupię mniam, mniam. Pozdrawiam tu wszystkie mamy i zyczę milego świeta.