PDA

View Full Version : Powrót do byłego partnera nie czyni szczęśliwym - komentarze


Krystyna5306
02-03-2012, 18:08
Komentarz do artykułu: Powrót do byłego partnera nie czyni szczęśliwym (http://www.zwiazki.senior.pl/92,0,Powrot-do-bylego-partnera-nie-czyni-szczesliwym,13898.html)
--------------------
Ja i moj maz,po trzech latach rozlaki wrocilismy do siebie.Z poczatku bylo wspaniale,poznej cieplo,teraz zaczyna byc chwilami dosc chlodno. Rozstanie,a potem powrot do siebie uzmyslowilo mi,ze czlowiek tak naprawde nigdy sie nie zmienia....

barteczek
02-03-2012, 18:37
Krystyno, to zależy o co poszło rozstanie. Jak mieliście innych partnerów, to nigdy nie będzie dobrze! Zawsze tamta osoba będzie między Wami!:mad: Jak nie chcesz naświetlić sprawy rozstania i co działo się przez ten czas, to trudno wyciągać wnioski. Może nie jesteście jednym JABŁKIEM? Może nigdy nie było prawdziwego uczucia. Może rozstanie zatrzymało bicie serca na widok PARTNERA/KI/?
Pozdrawiam Krysiu!

Opcja
10-03-2012, 13:35
Mówi się, że nie wchodzi się do tej samej rzeki.

marcel20106
10-03-2012, 13:40
Człowiek nie potrafi się zmienić-ot taki jest i już
Kompromis-to jest wyjście.
Nie istnieje potencjalne szczęście.....
Nie ulegaj ułudzie.Nie tu na tym;łez padole;
Pozdrawiam.

babciaela
10-03-2012, 16:10
....ja pozwoliłam wrócić mężowi po 13tu latach..
bo dla dzieci,i dopiero zaczęło się piekło..
sielanka trwała 3lata.
Kolejna rozłąka i finał na sali rozpraw-ROZWÓD.
Natury nie zmienisz.
POZDRAWIAM.
http://wgrywacz.pl/images/10315gasmw.gif

Krystyna5306
12-03-2012, 21:57
Wyjechalam za granice,poniewaz moja corka urodzila wnusie i chcialam byc z nia chociaz jakis czas.Przedyskutowalam to z mezem i synem,uzyskalam aprobate obu.Czas sie wydluzal,ale raz w miesiacu bylam w kraju.Potem podjelam prace w Niemczech,wiec te wyjazdy byly rzadsze,ale kontakt telefoniczny codzienny.Musze powiedziec,ze finansowo bylo coraz gorzej a mnie sie udalo otrzymac dobra prace,ktora wykonuje do dzis.Maz mial opiekowac sie synem,ktory wtedy mial 10-lat.Mial...ale znalazla sie pocieszycielka.Syn skonczyl gimnazjum pod wiktem i opierunkiem mojej siostry,przyjechal do mnie,kontynuowal tu nauke.Potem jakos wszystko sie skleilo,ale teraz syn jest w kraju,a maz tutaj i dlatego jest letnio....

eledand
12-03-2012, 22:04
Optyczne złudzenie-radości i czegoś co już nie osiągniesz.
Zastanów się nad swoim życiem......
Swoim życiem.....
Bo ono ucieka............

Więcej nie napiszę,ale to zakrawa na Bajkę...
Daj znać....Prosimy....Pozdrawiam miło.

Krystyna5306
12-03-2012, 22:27
Chcialabym,zeby to byla bajka,ale niestety nie jest nia.Zycie nieraz pisze takie scenariusze....ale wiem tez i nawet znam osobiscie ludzi,ktorzy wlasnie z powodow wyjazdow za granice a nawet niedlugich rozlak tracily wspolmalzonkow...

marcel20106
12-03-2012, 22:38
A co to za małżonek Krysiu-jak Ty wykonujesz upokarzjącą pracę
często poniżana,On pan i władca ;;bryka na inną łąkę;;
DAJ SPOKÓJ OTWÓRZ SZEROKO OCZY.Bo mąż Ci otwiera,,,,,a Ty łudzisz się-jak długo potrafisz wybaczać????Życzę dużo sił i wytrwania,to Twoje życie,więc przeżyj Go godnie.Głowa do góry.
I tak warto żyć....Pa dobrej nocy.

Krystyna5306
12-03-2012, 22:50
Basiu,ja jestem zadowolona z mojej pracy,mam dobry kontakt z podopiecznymi,czekam na emeryture w przyszlym roku w czerwcu.Maz tez pracuje.Wiecie o poczatku moich problemow i o stanie faktycznym.Miedzy tym czasem bylo tyle innych smutnych wydarzen,efekt domina....Pozdrawiam,dobrych snow wszystkim....

marcel20106
12-03-2012, 22:53
O Matko-to Ty jesteś szczęśliwa.................a ja takie prelakcje
wypisuję.Przepraszam Cię bardzo pa Barbara.

eledand
12-03-2012, 22:56
Marcel 2o1o6.
MILKN IEMY...............................

Krystyna5306
12-03-2012, 23:17
Nic w zyciu nie jest do konca biale lub czarne,ja tez ide spac...

marcel20106
12-03-2012, 23:28
Pahttp://i44.tinypic.com/2ufw0ow.jpg

Arti
12-03-2012, 23:53
Mówi się, że nie wchodzi się do tej samej rzeki.

:rolleyes:

:) "Nie wchodzi się dwa razy do takiej samej rzeki" (Heraklit)

tylko to powiedzenie ma się nijak do powrotów do partnerów. Mówi o tym, że wszystko się zmienia. Może działać korzystnie wtedy tylko gdy partner się zmienił i potrafi się zmieniać bo dziwne jest aby wracać do tych którzy się nie zmieniają.

Krystyna5306
14-03-2012, 08:51
Basiu,nic sie nie stalo.Wszystko sie wyrownuje i nie ma co myslec,ze wszystko nam jest dane raz na zawsze.W jednych sprawach jestem bardzo szczesliwa w innych mniej.Powroty sa czasem potrzebne,tylko dobrze wiedziec,do czego wracac.Dopoki mezczyzni nie zdadza sobie sprawy,ze jestesmy zonami a nie ich mamusiami,nic sie w tej materii nie zmieni,pozdrawiam.....

baburka
15-03-2012, 13:26
Ludzie nie rozstają się bez powodu. Nawet jeśli do siebie wrócą, powód pozostaje, choćby w całkowitym braku zaufania. To oczywiście tylko jedna z barier. Inne to charakterologiczne; nie do zwalczenia przy obopólnych chęciach. Nie jestem przekonana do powrotów.

rebelio
18-03-2012, 00:05
Nic w zyciu nie jest do konca biale lub czarne,ja tez ide spac...najczęściej tak mówia osoby które niedowidzą ;)

Arti
18-03-2012, 00:24
Napisał Krystyna5306
Nic w zyciu nie jest do konca biale lub czarne,ja tez ide spac...najczęściej tak mówia osoby które niedowidzą ;)


:D)))) to nie przyszło mi do głowy.

Jokerit
19-03-2012, 20:13
Jak sie kocha to nie odchodzi się od siebie i nie wyjezdza albo razem!! przecierz druga osoba nie wytrzyma zbyt długo bez kochanej i sama przyjedzie.Zdarzaja sie obowiązki !!ale jak długo!!Krysiu widocznie nie iskrzyło miedzy wami a tylko sie lubicie.pozdrawiam i życzę szczęscia

marcel20106
19-03-2012, 20:45
Jokerit-ja się z Tobą zgadzam.
Pozdrawiam.

204.45.133.xxx
23-03-2012, 23:33
Autor(ka) artykułu niech się najpierw douczy co oznacza to powiedzenie z rzeką.

Krystyna5306
24-03-2012, 15:04
gosc-204.45.133xxx-dziekuje,miala byc dyskusja,a jest jak jest.......