PDA

View Full Version : Poszukuję odważnych :)


Wiewi00ra
10-08-2007, 00:48
Witam,
jestem instruktorką Związku Harcerstwa Polskiego i razem ze swoim szczepem chciałabym stworzyć projekt dotyczący współpracy z osobami po 50 roku życia - chodziłoby m. in. o wspólne przedsięwzięcia turystyczne.

Poszukuję osób ze Szczecina lub najbliższej okolicy, otwartych, komunikatywnych, odważnych i nie uciekających od kontaktów z młodszym pokoleniem.

Jeżeli ktoś z Państwa byłby zainteresowany udziałem w takim przedsięwzięciu - proszę o kontakt mail'owy, lub na gg: 5835398 :)

Dzidka
10-08-2007, 07:04
Wiewi,witam Cię serdecznie.
To bardzo ciekawa propozycja i żałuję tylko,że to nie dla mnie.Pozdrawiam cieplutko
http://www.forum.fotoexpert.pl/obrazek-2244.jpg.Załącznik dla Ciebie i podopiecznych...

Lila
10-08-2007, 09:24
Ja ,usłyszawszy ''harcerstwo'' zastrzygłam uszami jak pies myśliwski czujący trop...:)

Ale jestem z Jury ,prawie dinozaur co się ostał jakimś cudem...
Szczecin trochę za daleko...

Pani Slowikowa
10-08-2007, 13:18
Zastrzyglam uszami i od razu mi one opadly jak uslyszalam ze trzeba byc ze Szczecina..
Bylam harcerka do lat 18..:D

Malgorzata 50
10-08-2007, 13:30
I co ,harcerze będą zdobywali sprawnosc "ratowanie życia" w nadziei ,ze jak staruszkow wykończą gonitwa po Szczecinie i okolicach to pózniej beda sie moglio przekonac czy dostatecznie opanowali sztuke reanimacji metoda ucisku na klatke piersiową w ostatecznosci "usta usta"

Alsko
10-08-2007, 13:31
Hi, hi, hi!!!

Pani Slowikowa
10-08-2007, 13:33
I co ,harcerze będą zdobywali sprawnosc "ratowanie życia" w nadziei ,ze jak staruszkow wykończą gonitwa po Szczecinie i okolicach to pózniej beda sie moglio przekonac czy dostatecznie opanowali sztuke reanimacji metoda ucisku na klatke piersiową w ostatecznosci "usta usta"

Teraz rozumiem dlaczego cie wywalili z harcerstwa He he he hhhhhhhhhhh he he kurcze:D :D :D

Malgorzata 50
10-08-2007, 16:54
Nooooooo ale ty masz pamięć!!!!Za niesubordynację mnie wywalili ....:confused:

Anielka
10-08-2007, 16:57
:) Mnie też Małgosiu ,ale te sprawność uzyskalam.Pozdrawiam.:D

Malgorzata 50
10-08-2007, 16:59
Witaj siostro w niesubordynacji :)A co z "Chatką Robinsona?" Robinson szczegolnie byl przystojny....

Wiewi00ra
10-08-2007, 18:08
Dzidko - dzięki serdeczne i buziaki :) :*

Pozdrawiam wszystkich z harcerską przeszłością ;)

Małgorzato, obawiam się, że jesteś nieco nie na czasie jeśli chodzi o Harcerstwo.

Nie planujemy ćwiczyć reanimacji na seniorach.
Nie planujemy też "ganiać" ich gdziekolwiek.

Natomiast jeśli wykażą taką chęć możemy pogonić w Ich towarzystwie. Na Bornholm na przykład. I nie tylko.

Jeśli jesteś zainteresowana prosze o kontakt prywatny. Jeśli nie - nie bądź uszczypliwa, bo to zniechęca. Do jakichkolwiek działań. I to chyba obydwie strony.

Bianka
10-08-2007, 18:18
A Ty przeciągasz "cienką czerwoną linię" pomiędzy harcerzami i "seniorami". Zamiast czynić poszukiwana na forach, rozejrzyjcie się wokół, lepiej. Zaproście na swoje wyprawy rodziców, ciocie, wujków, dziadków, babcie. Czy Twoi harcerze nie mają bliskich osób? Trzeba tylko podejść do sprawy z sercem i z uśmiechem.
Poczucie humoru też byłoby wskazane :)

Wiewi00ra
10-08-2007, 23:20
Bianko - skąd pomysł, że tego nie czynimy?

Nie bardzo rozumiem, co masz na myśłi pisząc o "cienkiej czerwonej linii".
Wiem, że wśród seniorów (przynajmniej tych, których znam) panuje przekonanie że młodzież ich nie chce, nie szanuje i nie potrzebuje.

Wiem też, że wielu młodych ludzi kompletnie nie wie, do czego może seniorów potrzebować (bo nie mieli przykładów w rodzinie, bo o tym rzadko się mówi).

Uważam, że obie strony na tym tracą.

Uważam też, że harcerze nie są seniorami (ta grupa w ZHP inaczej się nazywa), a seniorzy harcerzami.

Chciałabym poszukać metody zmiany stanu rzeczy, który mi nie odpowiada. W tym temacie jest bardzo niewiele (o ile wogóle) sprawdzonych rozwiązań.

Na koniec - wiem, że choć młodsze pokolenie wbrew pozorom posiada poczucie humoru, to jest szalenie przewrażliwione na punkcie protekcjonalnego traktowania i pouczania ex katedra.

Za to lubi wspólnie z kimś poeksperymentować.

Lila
10-08-2007, 23:37
bardzo ...ale to bardzo podoba mi się Wasza inicjatywa,jak zresztą wszystkie tego typu zainicjowane przez młodych ludzi..

Mówi to stara harcerka ,która dochrapała się zielonego sznura.Drużyna im .Hanki Sawickiej - niestety.Cóż ,patron musiał być komunistyczny...ale nasze serca młode i gorące jak i Wasze...
Nigdy nie zapomnę tych lat...:D ,wieczornic,obozów i naszej stanicy w Pająku pod Częstochową.I to uczucie,że wszystko przede mną...

Dzięki Ci miła Wiewiooreczko.Na Bornholm płynęłam 20 lat temu.Teraz byłabym tylko kłopotem...
Ale pisz tutaj...promyczku...chociaż od czasu do czasu...:)

Malgorzata 50
11-08-2007, 01:13
Dzidko - dzięki serdeczne i buziaki :) :*

Pozdrawiam wszystkich z harcerską przeszłością ;)

Małgorzato, obawiam się, że jesteś nieco nie na czasie jeśli chodzi o Harcerstwo.

Nie planujemy ćwiczyć reanimacji na seniorach.
Nie planujemy też "ganiać" ich gdziekolwiek.

Natomiast jeśli wykażą taką chęć możemy pogonić w Ich towarzystwie. Na Bornholm na przykład. I nie tylko.

Jeśli jesteś zainteresowana prosze o kontakt prywatny. Jeśli nie - nie bądź uszczypliwa, bo to zniechęca. Do jakichkolwiek działań. I to chyba obydwie strony.
Jestem zgryźliwą staruszką i nic na to nie poradzę- jak to sobie wyobrazasz moje dziecko ,że banda pań w kwiecie wieku z tymi harcerzami bedzie maszerować na Bronholm ze śpiewem na ustach -nasza lajba juz sobie płynie ,a zajęcia mamy takie bardziej mało harcerskie .Proponuję ci ,tak jak Bianka, zamiast organizować nietrafione "akcje" typu "przeprowadźmy babcię przez jezdnię" zachęć harcerzykow żeby rozejrzeli się do dookola i zaprosili znanych sobie doroslych ludzi -rześką babcię ,dziadka co mógłby ich niejednego nauczyć, czy ciocię klocię do smażenia kotletow -a myślę, że tym sposobem i korzysci będzie więcej i wszyscy beda zadowoleni -tylko uważaj żeby seniorzy ci druhow na manowce nie sprowadzili

tar-ninka
11-08-2007, 01:47
Malgorzato , to dla ciebie za to z mnie biedną staruszkę przeprowadzilaś przez ta ludzką głupotę ,ktorej się zdaje że jak już przekroczysz "siątki" to juz tylko rózaniec, berecik ,i wspomaganie wnukow ./Jak nie wspomożesz to wyrzuca jak starego kapcia i zapomna?/ Ja nie rozumiem tych wszystkich akcji dla seniorow ! ! Ludzie ! my jestesmy normalni tylko trochę slabsi fizycznie ale umyslowo lepsi od mlodych , lepsi doswiadczeniem .Co w tym dziwnego ze 70 latka siada za komputerem ?ze jeżdzi na wycieczki? .że chce pracowac ? ,że chce się zakochać!!ze chce żyć jak zwykly czlowiek,tylko trochę slabszy??przecież młodych inwalidow sie promuje a my? czy nie mozna na nas patrzyć jak na normalnych ludzi tylko " sprawnych inaczej" ? http://img53.imageshack.us/img53/2393/55194736xt1.gif (http://imageshack.us)
Dla ciebie Małgorzato.

Dzidka
11-08-2007, 08:26
Dawno Cię nie widziałam, a może nie zauważyłam. Szczerze gratuluję Ci pasji wędrówek, bo ja tez to bardzo lubię.W czerwcu byłam w Twoim Kazimierzu i przesłałam Ci zdjęcia, nie wiem czy widziałaś?
Ja http://www.prus.pl/kazimierz/kazimierz_dolny_kosciol.jpg żałuję,że nie mieszkam w Szczecinie i nie mogę włączyć się do szczepu Wiewi.Pozdrawiam serdecznie.

Wiewi00ra
11-08-2007, 13:13
Liluś dzięki serdeczne. Z tego, co wiem "Pająk" dalej funkcjonuje.
Obiecuję pisać regularnie co się dzieje z projektem i ze Szczepem.

I jeszcze jedno - nie pisz, że gdziekolwiek byłabyś kłopotem, bo to nieprawda. Buziaki.

Czuwaj BabciuOli :) Skąd jesteś? Jeśli podasz mi namiar na wnuczkę i jej środowisko zawsze można zrobić jakieś przedsięwzięcie równoległe ;) Pozdrowienia dla obu Druhen.

(...)
jak to sobie wyobrazasz moje dziecko
(...)
zachęć harcerzykow
(...)
i korzysci będzie więcej i wszyscy beda zadowoleni
(...)
-tylko uważaj żeby seniorzy ci druhow na manowce nie sprowadzili

Małgorzato,

po 1. z całym szacunkiem i sympatią - mam już jedną mamę, i nie planuję adoptowania kogokolwiek na to miejsce. ;)

po 2. pisałam już, że nie przepadamy za próbami infantylizacji nas i naszych działań - jeśli to celowa złośliwość, to trudno, jeśli nie to nie pisz tak proszę. Chyba, że chcesz być nazywana "babunią". :D

po 3. nie mam ambicji "zadawalania wszystkich", ani kwalifikacji na zbawcę świata ogólnie i stosunków - młodsi-starsi w szczególności.
Mam pewien pomysł, który uważam za porzyteczny i ciekawy, mogący zainteresowanym osobom przynieść sporo frajdy.
I go zrealizuję z osobami, które podobnie myślą. Jeśli masz inne plany i pomysły - realizuj je sama. Ja swoich raczej nie zmienię tylko dlatego, że nie wszystkim się podobają.

po 4. ojjj, nie założyłabym się kto kogo, wcale nie.

Pozdrawiam mimo różnicy zdań.

Bianka
11-08-2007, 13:46
Bianko - skąd pomysł, że tego nie czynimy?

Nie bardzo rozumiem, co masz na myśłi pisząc o "cienkiej czerwonej linii".
Wiem, że wśród seniorów (przynajmniej tych, których znam) panuje przekonanie że młodzież ich nie chce, nie szanuje i nie potrzebuje.

Wiem też, że wielu młodych ludzi kompletnie nie wie, do czego może seniorów potrzebować (bo nie mieli przykładów w rodzinie, bo o tym rzadko się mówi).

Uważam, że obie strony na tym tracą.

Uważam też, że harcerze nie są seniorami (ta grupa w ZHP inaczej się nazywa), a seniorzy harcerzami.

Chciałabym poszukać metody zmiany stanu rzeczy, który mi nie odpowiada. W tym temacie jest bardzo niewiele (o ile wogóle) sprawdzonych rozwiązań.

Na koniec - wiem, że choć młodsze pokolenie wbrew pozorom posiada poczucie humoru, to jest szalenie przewrażliwione na punkcie protekcjonalnego traktowania i pouczania ex katedra.

Za to lubi wspólnie z kimś poeksperymentować.
Twoja pisanina jest, wybacz, dziecinna, a że jesteś tylko trochę młodsza od mojej córki, więc mnie to zlekka dziwi.
Otóż Ty traktujesz "seniorów" (przepraszam, osoby od jakiego wieku kwalifikujesz do tej grupy?) jak jakąś wyodrębnioną grupę społeczną, która nie ma nic wspólnego z młodzieżą, a tym bardziej z dziećmi. Kochanie, młodzież i dzieci - to sa nasze dzieci. Jeżeli Ty obracasz się wśród młodych ludzi "którzy kompletnie nie wiedzą, do czego mogliby seniorów potrzebować" (cytuję!!!), to należy i Tobie i im współczuć. Nie znajdujecie się na wyspie. Może Ci to trudno sobie na razie wyobrazić, ale minie trochę czasu i Ty również nie będziesz już postrzegana jako osoba młoda. Może nawet będzie Cię to dziwić, może oburzać, a może będzie Ci tylko przykro.
Ja miałam w rodzinie ciocię - harcerkę przez całe prawie życie, przez szereg lat była nawet komendantem Chorągwi Warszawskiej - Jadwiga Gronostajska - dla niezliczonych przyjaciół - druhna Wiśka. Zmarła w bardzo sędziwym wieku. Na jej pogrzebie były dosłownie tłumy. Rozpiętość wieku - ogromna. Gdy ceremonia pogrzebowa się skończyła, te tłumy stały wokół grobu i śpiewały jej, po raz ostatni, ulubione piosenki - "Płonie ognisko i szumią knieje", "Podnóża moich gór", wiele, wiele piosenek harcerskich.
Więc harcerstwo można mieć we krwi i można poświęcić mu wiele lat swego życia, niekoniecznie tylko nieopierzoną młodość.
Nikt Cię nie poucza ex katedra. Radzę Ci jedynie ponownie rozejrzeć się dokoła. Również po sąsiadach z podwórka. Może trzeba komuś pomóc. Może warto zorganizować jakieś akcje w tym kierunku.
Wyprawa na Bornholm z obcymi "seniorami" to nie jest dobry pomysł. Chyba, że szukacie sponsorów.

Wiewi00ra
11-08-2007, 14:14
Bianko,
Dokonujesz nadinterpretacji moich postów i próbujesz oceniać mnie nie mając pojęcia o tym kim jestem, co robię i co myślę.

Swój projekt konsultowałam z seniorami mojej organizacji. Dlatego nie zraża mnie Twoja krytyka. I dlatego nie musisz mi uświadamiać, ze instruktorem i harcerzem można być nie tylko w młodym wieku.

Co do Twojego współczucia - myślę, że faktycznie wielu tym młodym ludziom należy współczuć, bo sporo tracą.
Oszczędź za to tą porcję, którą mnie oferujesz. Mam cudowną Babcię, którą zna też cały mój Szczep. Mam znajomych po 50, z którymi utrzymuję stały kontakt. I wiem do czego ich potrzebuję i do czego oni potrzebują mnie.

Co do podziałów - seniorzy są pewną grupą społeczną, tak samo jak młodzież, uczniowie, czy mężczyźni ok. 40.
I to nie ja dokonuję takich wyodrębnień.
Ale nawet dostrzegając je, nie zakładam braku możliwości porozumienia, współdziałania, czy więzi pomiędzy członkami poszczególnych grup.

Być może nasz projekt nie wydaje Ci się dobrym pomysłem. Twoje prawo. Ale ja i moi znajomi (w różnym wieku) mają odmienną opinię. I dlatego go zrealizujemy.

Piszę to wszystko nie po to, żeby Cię przekonać, bo sądzę, że mi się to nie uda, ale żeby inni czytelnicy tego wątku mieli jasność co do moich poglądów i motywacji.

Żałuję, że dyskusja przyjmuje niezbyt sympatyczny ton.

pozdrawiam

Bianka
11-08-2007, 14:31
Nie oceniam bynajmniej Twojej osoby, nie znam Cię, tylko wypowiedziałam kilka uwag odnośnie Twojego projektu. Czy go zrealizujesz czy nie, nie obchodzi mnie zbytnio.
Nie podtrzymuję dalszej rozmowy, uważam to za bezcelowe.
Pozdrawiam :)

Lila
11-08-2007, 14:40
Nie oceniam bynajmniej Twojej osoby, nie znam Cię, tylko wypowiedziałam kilka uwag odnośnie Twojego projektu. Czy go zrealizujesz czy nie, nie obchodzi mnie zbytnio.
Nie podtrzymuję dalszej rozmowy, uważam to za bezcelowe.
Pozdrawiam :)

Bianka,Ty osoba tak wrażliwa na sztukę i muzykę ?
I taka wypowiedź ?
Jak to się ma do wrażliwości na człowieka ?
Sorry,ja znam kilka osób ,które taka inicjatywa by zainteresowała.Czasami samotność aż boli i tęskni się do ludzi,zwłaszcza młodych.Ja tego jeszcze nie doświadczyłam,ale kto wie ???

Poza tym Twoja sugestia na temat sponsoringu była zwyczajnie ....nie na miejscu...
Wolne żarty...:D
Co może zasponorować senior w naszym kraju ?

Promyczku,nie zniechęcaj się...:)
Ludzie starsi często są nieufni.Ot,życie...

Wiewi00ra
11-08-2007, 14:49
Nie zniechęcam, ale dziękuję za słowo otuchy :)

Basia.
11-08-2007, 14:58
Nie zniechęcam, ale dziękuję za słowo otuchy :)
żeby pomysł wypalił ..........
http://img389.imageshack.us/img389/4329/19kwiatyrozezsercamirpxl1.gif (http://imageshack.us)

Wiewi00ra
11-08-2007, 15:22
Dzięki Basiu :*

wuere'le
11-08-2007, 20:15
Przepraszam, że nie odnisę się do propozycji założycielki tego tematu, po prostu nie jest zainteresowany i to nie dlatego, że to zły pomysł, ale z wielu innych powodów, także geograficznych.
Chciałbym tu dodać, że jestem starym harcerzem, w stpopniu phm, instruktorem Nieprzetartego Szlaku i wiążę z czynnie uprawianym harcerstewm same miłe wspomnienia. Dopiero od kilkunastu lat zapraestałem działaności a powodów było wiele i zdaje się,że dziś nadal w harcerstwie dzieje się źle. Zaczęło się chyba od tego,że nastąpił rozłam i podział na ZHP i ZHR.
Nie przypominam sobie , np. zeby ktoś harcerzom bronił dostępu do kościoła. Pamiętam, kiedy w latach mocno stalinowskich, na obozie w Wisełce budowaliśmy ołtarz polowy i służyło sie tam do mszy. Pamiętam organizowany przez mnie obóz w głuszy leśnej, bez prądu, lodówki itp, kiedy to chętną młodzięż oboźny prowadził kilka kilometrów do kościoła i komu to wszytko przeszkadzało? Trzeba było tworzyć coś nowego i osłabić w ten sposób istniejący , wspaniały ruch? Baden Powell (chyba tak się pisze nazwisko twórcy skautingu) w grobie się przewraca.

Bogna
11-08-2007, 21:13
Wspaniały pomysł, żałuję, że nie jestem z okolic Szczecina. W mojej pracy seniorzy mają częsty kontakt z mlodzieżą, biorą udział we wspólnych wycieczkach i ta forma się sprawdza. Życzę powodzenia. :)

kropka48
22-08-2007, 16:23
Witam wszystkich, wlaśnie odwołano moją wycieczkę (Almatur_z powodu braku wystarczającej liczby chętnych) Europa Tour. Mogę wybrać inną u nich, pociąga mnie np. Hiszpania (dość tanio) od 15 września, ale szukam towarzystwa. Czy ktoś się może zapisał na tę wycieczkę? Miłoby było........
Zapraszam na stronę: http://www.almatur.pl/lista_lato.php?gr=2

Malgorzata 50
22-08-2007, 17:51
Małgorzato,

po 1. z całym szacunkiem i sympatią - mam już jedną mamę, i nie planuję adoptowania kogokolwiek na to miejsce. ;)

po 2. pisałam już, że nie przepadamy za próbami infantylizacji nas i naszych działań - jeśli to celowa złośliwość, to trudno, jeśli nie to nie pisz tak proszę. Chyba, że chcesz być nazywana "babunią". :D

po 3. nie mam ambicji "zadawalania wszystkich", ani kwalifikacji na zbawcę świata ogólnie i stosunków - młodsi-starsi w szczególności.
Mam pewien pomysł, który uważam za porzyteczny i ciekawy, mogący zainteresowanym osobom przynieść sporo frajdy.
I go zrealizuję z osobami, które podobnie myślą. Jeśli masz inne plany i pomysły - realizuj je sama. Ja swoich raczej nie zmienię tylko dlatego, że nie wszystkim się podobają.

po 4. ojjj, nie założyłabym się kto kogo, wcale nie.

Pozdrawiam mimo różnicy zdań.

Odpozdrawiam mimo różnicy zdań .Nie zalezy mi na zadzieraniu z mlodzieżą .A projekt hmmmm...życze powodzenia

inka-ni
22-08-2007, 19:56
Wiewióreczko- tak Cię nazwę,bo myslę, że jesteś osóbką incjatywną,miewasz bobre pomysly i dodam,ze mój Tato,często wracal do lat mlodości mając powyżej 70 lat.W pierwszej wojnie byl w niewoli w Rosji.Zaliczyl wiele okręgów na Syberii,często wracal do tamtych dni i opwiadal o zyciu i zwyczajach tamtych ludzi.Bardzo często sluchaly go 9cio- latki i starsze dzieci,lubily z nim rożmawiać nieraz posmiali my się też zabawnych sytuacji.Tak więc nie jest ,że mlodzież i starsi nie mogą mieć wspólnych zainteresowań.Mlodość wnosi usmiech i radosc,a starsi nie żyją tylko narzekaniem i kwenkaniem.Pozdrawiam i pisz jak postępuje integracja.
5411

Wiewi00ra
22-08-2007, 23:14
Dzięki Bogusiu, wielka buźka :).

Małgorzato pozdrawiam ;).

Ninko uściski. Moja Prababcia i Babcia również spędziły lata na Syberii, więc te opowieści i nastroje są mi znane :).

Teraz jestem nieco w rozjazdach jeszcze, ale jak tylko ustabilizuję się w Szczecinie - obiecuję pisać regularnie.

Narazie powoli krystalizuje się skład ekipy projektowej.

c.d.n.

duszka07
23-08-2007, 21:41
Wiewioora, świetna inicjatywa. Żałuję, że nie mieszkasz w trójmieście. Chętnie dołączyłabym do Twojego projektu.Tym bardziej na Bornholm. Jak planujecie -z rowerami czy pieszo? Nie zrażaj sie uszczypliwościami. Przyznam, zaskoczyła mnie forma niektórych wypowiedzi. Pozostawiam je bez komentarza. Pisz. Życzę ci powodzenia.

Dzidka
20-10-2007, 07:37
Babciu Oli, już Ci pisałam, że Kazimierz jest piękny, a ostatnio szczególnie zasłynął za przyczyną tych nieszczęsnych Betanek. Na pewno czytałaś. Pozdrawiam Cię cieplutko i mimo że jesteś taka zajęta, zaglądaj tu częściej.

http://www.radiozet.com.pl/content/2007/07/08/Betanki_klasztor__190.jpg

Dzidka
20-10-2007, 07:39
http://m.onet.pl/_m/ff0c0318f0ab6a36e65f45f2ac7d6250,24,1.jpg

A to zdjęcie całego klasztoru byłych Betanek.

Lila
20-10-2007, 14:05
ło Jezusiczku....

tylko mogę sobie jęknąć....

Dzidka ,dzięki za piękne zdjęcia.A wiesz,że ja do tej pory nie nauczyłam się ich zamieszczać ?
Nie mogę pokonać lenistwa...

Malgorzata 50
20-10-2007, 16:24
Lilka jek zabrzmiał podwójnie ...i gromko.Zdjecia b. b.b.....

tar-ninka
20-10-2007, 17:15
Nie moge zagladac ,dostalam reprymende,jestem bezpanstwowcem,malo ambitna sluzaca,ty takich nie chca.Sprawe Betanek znam,codziennie jestem pod kamerkami i na Rynku-pozdrawiam
Babciu Oli wiesz co ci powiem, ty to juz tak jestes zachłysnięta tą ameryka ze nawet nie rozumiesz co do ciebie sie mowi po polsku A przeczytaj dokladnie i przemysl staraj sie zrozumiec to co napisalam . Czy ja napisalam ze ty jestes bezpanstwowcem,napewno nie . Ja tylko zacytowalam wypowiedz kogos komu sie tam udalo jest tam ponad 20 lat ma wlasny biznes i jest dzialaczem Polonijnym , A powiedzial tak takiej samej "zachłysnietej" jak ty . Wiec zastanow sie i co piszesz . Czy ja napisalam malo ambitna sluzaca w odniesieniu do ciebie ? nie!! pisalam ze ja sie czulam służąca A jak ty sie czujesz w roli " prywatnej pielęgniarki / po angielsku to dostojniej brzmi prawda?/ to mnie wcale nie interesuje . Na mnie mowili . w prostym tłumaczeniu ' Pani domu " prawda ze lepiej , bo pielegniarka nawet prywatna zawsze kojarzy sie z basenem ,takim nie tylko do plywania
A trzeba powiedziec że do zdrowych pielegniarki czy opiekunki nie zatrudniaja ,więc i z tymi basenami różnie jest.
Nie rozumiem tez dlaczego piszesz ze tutaj cię nie chca kto cię niechce napisz konkretnie to my temu komus zaraz cos powiemy .Chyba nie masz na mysli mnie . nie gadaj glupot bo my tutaj wszystkich
Babciu Oli mile witamy i chcemy . I tych ,ktorzy w basenach pływają .. i tych co baseny podają tez .Wszystkich . A więc ciebie tez

Alsko
21-10-2007, 08:02
mam ochotę wytargać Cie za uszy, ale się boję, bo pisałaś, żeś silna i wysportowana :D

Wiesz, co myślę? Wszystkie nieporozumienia w tym temacie (że użyję ulubionego sformułowania byłego prezydenta naszego) wynikają z tego, że i Ty, i Twoje rozmówczynie mają do niego bardzo emocjonalny stosunek. Coś na kształt kompleksów, wynikających z osobistych doświadczeń. I to świeżych (nie znajdę teraz innego określenia, rano mi sie zle myśli, ale chyba wiesz, o co mi chodzi?).
Najspokojniej do tego podeszła Tar-ninka, tylko że nie zauważyłaś pewnie cudzysłowów albo coś innego Cię ubodło.

A ja podziwiam Ciebie za energię, sprawność i wiele innych cech. To, co robisz - robisz z wyboru. Własnego. I to Twoja sprawa.
Nie lepiej dać sobie spokój z polemikami i włączyć się w inne wątki?

Tyle masz do opowiedzenia! Jezdzisz, zwiedzasz. Masz rodzinę - może nie pod ręką, ale spotykacie się. Jest o czym gadać :D
Błagam, tylko nie obraz się na mnie! Bo ja z życzliwości to piszę! :)

PRZESTAŃCIE SIĘ KŁÓCIĆ! Zacznijcie się uśmiechać!!!!

tar-ninka
21-10-2007, 08:50
Babciu Oli ,Alsko ma racje poco sie kłocic . Ja nie chce,napewno .Jeżeli cie uraziłam , przepraszam .
Widzisz Alus ja przeszłam kilka etapow pracy na saxach. Pracowalam jako opiekunka /to samo co pielęgniarka/ i Jako prowadzaca dom/Pani domu / Mam tez przyjaciolki pracujace w Niemczech i Włoszech . Więc wiem jak te słodkosci wyglądaja.Nie zaleznie jakie sa warunki praca jest jedna , i niewola 24 godz w gotowosci . Na rozkaz idziesz spac i na rozkaz wstajesz . I niech mi nikt nie mówi mi ze jest inaczej bo nie uwierze .Byłam widziałam , doswiadczylam .Podziwiam tych co to wytrzymują ,
Podziwiam cię Babciu Oli za to co robisz. i napewno nie było moim zamiarem cie urazic . Wytrwalosci ci życze.
A wszystkim miłego dnia :)

Krystyna01
16-11-2007, 17:29
Fajny ten twój pomysł Wiewióreczko. Opowiem o nim moim znajomym ze Szczecina. Może komus z nich będzie z wami "po drodze". Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia.

ZbyszekK
20-07-2008, 11:07
Druhno Marto.
Nie zniechęcaj się niektórymi wypowiedziami, machnij ręką na nie, rób swoje. Masz do czynienia z osobami wychowanymi w czasach, którym patronowali Hanka Sawicka i podobni. Dobrze, że już wasze pokolenie te postacie zna jedynie z podręczników. My nosimy ten garb i nie mogąc się z niego uwolnić próbujemy ironizować, czasem szydzić, bo przybyło lat i być może zazdrościmy temu pokoleniu, które wychowało się w wolnej Polsce.
Twój szczep, druhno Marto, ma niezłe osiągnięcia. Kto nie wierzy, niech zajrzy do ,,profilu'' WiewiOOry, a znajdzie tam reportaż z działalności I Szczepu ,,Piąta Strona Świata'', 10 Drużyny Harcerskiej, 3 Gromady Zuchowej ,,Teton Dakota'' i odwiedzi Londyn z Łosiami.
Skoro tak, to proponuję, by wasz szczep opracował dla nas 50-cio i więcej -latków program zwiedzania Szczecina. Taki, który obejmować będzie ,,1 dzień w Szczecinie''. To będzie dla tych, którzy przebywając nad morzem czy w innym miejscu zamierzają odwiedzić Szczecin, na razie tylko jeden dzień. Takie zadanie dla harcerzy szczepu może okazać się interesującym, zwłaszcza jeśli będzie na naszym portalu opublikowany i wykorzystywany.
Nie zapomnijcie, że jesteście druhowie kolejnym pokoleniem zrodzonym w Szczecinie, i że wrośliście w tę małą ojczyznę, które dzielnie daje sobie radę na naszych Kresach Zachodnich.
Jeśli podejmiecie tę inicjatywę, postaram się opracować podobny lub obszerniejszy program zwiedzania mojego miasta pod nazwą 5 dni w Warszawie, stolicy Polski.
Pozdrawiam harcerskim ,,Czuwaj''
ZbyszekK
którego drużynie patronował Żwirko i Wigura i który pamięta słowa ,,Mam szczerą wolę służyć Polsce...''

senior A.P.
13-10-2008, 13:59
I to byl ostatni wpis ?
Tyle czasu minelo i .......,
chyba nie zabito HARCERSTWA POLSKIEGO !
Ludzie- nie zabijajcie PATRIOTYZMU MLODYCH POLAKOW !!!

zenio
16-01-2009, 16:36
Wiewi00ra, proponuję Ci zwrócić się do grupy emerytowanych nauczycieli. Osoby takie znają pracę z młodzieżą, umieją nawiązać kontakt i bez kompleksów widzą różnicę obyczajowo-kulturową pokoleń. Tu w tej mieszance naszego kochanego społeczeństwa 90% odzewów jest nie na temat co jest wyraźnym objawem braku dyscypliny harcerskiej.
Życzę powodzenia w realizacji planów.

monia
04-03-2009, 20:05
jeśli dobrze to rozegrasz będziesz miala czym się pochwalić bo to nietylko spedzony czas z mlodzierzą ale i spotkanie seniorów z doświadczenia wiem ze po takich spotkaniach zostaja przyjażnie
pozdrawiam i życze powodzenia

monia
04-03-2009, 20:10
Jestem ZA jestem ZA jestem ZA................

Zielona Gałązka
08-03-2009, 23:49
Bardzo fajny ten harcerski pomysł i trzymam kciuki za powodzenie akcji:)

Ja się przyłączę do tego wątku, bo tytuł Dla Odważnych jest jak najbardziej odpowiedni.
Czy są na forum seniora osoby, które wybrałyby się do Indii?
Sama nie pojadę, bo to nie jest bezpieczne ale w kilkoro byłaby to super wyprawa.
Termin do uzgodnienia, jestem oprócz 10 maja do dyspozycji. Czyli przed tym dniem i po. Czas trwania około 3 tygodnie.
Odezwijcie się globtroterzy:)
Na początek dobrze byłoby zwiedzić Indie północne i tzw. Złoty Trójkąt.
Pozdrawiam serdecznie:)

mimoza
09-03-2009, 06:02
Zielona Gałązko - obejrzałam Twój filmik na YouTube z wyprawy
w Himalaje. Jestem pod ogromnym wrażeniem. A muzyka towarzysząca
filmowi nastraja, och nastraja ... Życzę Tobie jeszcze wiele udanych
wypraw, a po powrocie pokazuj miejsca, w ktorych byłaś. - Cz

tar-ninka
09-03-2009, 08:30
Oj chcialaby dusza do raju ale grzechy/ZUS/ nie daje;)
Odwagi mi nie brak , ochoty mam aż za duzo ale .. no własnie brak " drobnostki, $ ":D
Filmik fantastyczny ..

rysz8ch54
23-04-2009, 22:50
przeczytałem pani ogłoszenie o tym planie dla osób po 50-ce.Ja bardzo lubię podróżować,co roku wyjeżdżam za granicę na wycieczki.Tylko jest jeden problem ja mieszkam w Warszawie.Ale może pani ma jakiś ciekawy pomysl.

babciela
24-04-2009, 07:25
Lilu, a to myśmy razem na obozach w Pajaku?- bo ja tez- jestem chetna na szczecińska inicjatywe 12 lat w harcerstwie- obozy w Pajaku, Kokotku i obok Miedzna( zapomniałam- Dobra- czy to nie w opolskim?)

Wiewi00ra
20-05-2009, 09:46
Witam,
strasznie mi głupio, że tak długo nie dawałam znaku życia.

Projekt wypalił, co prawda rok później niż było to w planach, co prawda w nieco mniejszym składzie, ale było cudnie.

Z całą pewnością jest to zasługa naszych rewelacyjnych "Oldbojów" (ich własne określenie ;) ) - Wandziu, Tadku, Jago i cała reszto - cześć Wam i chwała (plus po-chwała w jadłospisie ;D). To Wasza otwartość, elastyczność, takt i pomysłowość sprawiły, że było jak było - czyli obłędnie.

Co do mnie - ponieważ to, co się ostatnio dzieje w organizacjach harcerskich zupełnie mi nie odpowiada - zrzekłam się funkcji w ZHP (choć duchem zostaję w Ruchu).

Z przyczyn życiowych moja działalność społeczna przez jakiś czas była w zawieszeniu, ale - ten czas minął i wracam do akcji.

Obecnie zakładam stowarzyszenie "Strefa Tworzenia", które zajmować się będzie promowaniem aktywności grup wszelakich i budowaniem społeczeństwa obywatelskiego. Brzmi sztywno, ale to tylko taka formułka.

Projekty z którymi startujemy na początek to teatr ognia (projekt stały stowarzyszenia - już działa), miejska gra fabularna, projekt +/-50, i projekt pomocy dla młodzieży dotkniętej dysfunkcją.

W dalszej perspektywie - współpraca ze stowarzyszeniem z Ukrainy, manga/anime-konwent albo festiwal japonistyczny, może projekt z zakresu archeologii doświadczalnej (jeden realizujemy obecnie jako grupa nieformalna).

Wrzucę tu adres stronki, jak tylko ją zbuduję :)

Jeśli ktoś z Was ma ochotę się przyłączyć - serdecznie zapraszam (wiek, płeć, przynależność partyjna i miejsce zamieszkania - bez znaczenia ;) ).

Zbyszku!
cudny pomysł Twój zrealizuję w ramach gry fabularnej, jeśli tylko znajdę w miarę sensowną ilość chętnych do uczestnictwa.

Gdybyś się zgodził, chętnie wykorzystałabym Ciebie jako konsultanta tego projektu.

Krystyno01 - liczę na współpracę przy promocji

Wszystkim życzliwym dziękuję i polecam się na przyszłość. Solennie obiecuję tu częściej zaglądać.

Buziaki

Lila
20-05-2009, 12:04
Wiewióreczko , jak miło że dałaś znak życia.

Ale serdeńko , teatr ognia ?
To co tam się robi ? Na rozżarzonych węglach tańczy ?

Wiewi00ra
20-05-2009, 12:23
Nie - tańczy z pochodniami w różnym kształcie, pluje ogniem, sypie iskrami i uskutecznia podobne radosne zajęcia :)

Lila
20-05-2009, 12:30
Ooo , to krakowianki w te klocki będą dobre.
Wszak wyrosły w cieniu Smoka .:)

A tak na serio , to życzę powodzenia .Niech Ci się uda wszystko , co zamierzysz .Masz w sobie tyle dobrej energii i witalności ,że serce rośnie .:)

wierna Eliza
20-05-2009, 13:12
Ale serdeńko , teatr ognia ?
To co tam się robi ? Na rozżarzonych węglach tańczy ?
To nie dla mnie,
jakby się tłuszcz wytopił
to coby zostało?

Lila
20-05-2009, 13:23
To nie dla mnie,
jakby się tłuszcz wytopił
to coby zostało?

Nooo , kość ogonowa .I nie tylko .

Rozia
20-05-2009, 20:29
Lilu, a to myśmy razem na obozach w Pajaku?- bo ja tez- jestem chetna na szczecińska inicjatywe 12 lat w harcerstwie- obozy w Pajaku, Kokotku i obok Miedzna( zapomniałam- Dobra- czy to nie w opolskim?)

Ja tez bylam na obozie w Kokotku.A z jakiego hufca Ty bylas?

Rozia
20-05-2009, 20:29
Nooo , kość ogonowa .I nie tylko .

Tylko,tylko!

Rozia
20-05-2009, 20:41
Wieworko!Popieram Twoj pomysl!Trzymam kciuki,zeby Ci sie powiodlo!

A moze bysmy zalozyli swoja druzyne harcerska - seniorkowa? Czy sa propozycje nazwy druzyny?

Lila
20-05-2009, 21:51
A moze bysmy zalozyli swoja druzyne harcerska - seniorkowa? Czy sa propozycje nazwy druzyny?
Może być Łowcy skór .

tadeusz50
20-05-2009, 21:58
A może Łowcy skalpów

Lila
20-05-2009, 22:02
Hi hi ....może być !!!

wierna Eliza
20-05-2009, 22:09
Może być Łowcy skór .
A fe,
jaka materialistka.

Lila
20-05-2009, 22:16
A fe,
jaka materialistka.

Czy ja mówię Łowcy złota ??? hę ?

ps.jak się Wabi -ł ałtor ? Nie Kurwood ?

wierna Eliza
20-05-2009, 22:18
A pawulon?

Lila
20-05-2009, 22:25
A pawulon?

Co pawulon ?
To może być nazwa zastępu .

Rozia
20-05-2009, 22:31
druzyna - Lowcy skor,zastep- pawulon, moze byc!
Kto da wiecej?

wierna Eliza
20-05-2009, 22:55
Co pawulon ?
To może być nazwa zastępu .
Łowcy skór polowali
pawulonem.

Lila
20-05-2009, 23:05
Łowcy skór polowali
pawulonem.

Nooo , a jeden otwiera właśnie luksusowy Dom Seniora .:D
To nie żart .Tomasz S.główny oskarżony .

Ale biznes będzie .

martunia
20-05-2009, 23:17
Jak będzie głośno, to nie będzie.

wierna Eliza
20-05-2009, 23:29
Jak będzie głośno, to nie będzie.
Zastęp Rozi
"Niewidzialna Ręka"
pomoże
no i fach ma po linii.

Jolina
20-05-2009, 23:59
Do WiewOOra

Szkoda, że nie przeczytałam Twoich postów prędzej,widzę że po
53 już się nie pojawiłaś, a chciałam pogratulować CI SUKCESU.
i powiedzieć jeszcze, że gdyby nie wiek i jak powiedziała tar-ninka ..... ZUS nie daje,to pierwsza zgłosiła bym si ę. ..,Trochę z sentymentu do Szczecina
I DO MIEJSC Z KTÓRYMI ŁĄCZĄ SIĘ BARDZO MIŁE WSPOMNIENIA.
wspomnienia z lat mojej młodości.Szczególnie bliska memu sercu ulca ....wtedy..Aleja Piastów.

O ALEI PIASTÓW 6
TAKA LECI WIEŚĆ
kto uczyć dzieci pragnie ,
niechsam do nauki się garnie.
Naszej szkoły wnetrze
tam na trzecim piętrze
zajmują nauczyciele młodzi
ze Szczecina .,Warszawy,Bydgoszczy i Łodzi....itd, itd.


-

Jolina
21-05-2009, 00:13
Ps.

Jeżeli Któremuś z Seniorów Klubowiczów SNR
Jedna z 16-tu zwrotek tego wiersza przypomni szkołę przy ul.A.Piastów rog ul. Ku Słońcu....bardzo,ale to bardzo serdecznie proszę o kontakt popzrez Klub Seniora.

Wiewi00ra
29-05-2009, 09:53
Obiecałam pisać, więc piszę :)

Po burzliwych dyskusjach startujemy z nowym projektem "Oldboje na dzikim Wschodzie" :D

Grupa osób pozytywnie zakręconych w wieku +/- 50(w tym moja prywatna megazakręcona rodzicielka ;) ), buszujących na onetowskim czacie jedzie sobie do cudnej dziury na końcu świata o romantycznej nazwie Żednia, żeby się obijać, rozwijać, nabijać i łajdaczyć po łąkach, polach i lasach :D

My (Stowarzyszenie) zajmujemy się obsługą fundrisingową imprezy, to znaczy szukamy kasy.

Logistyką zajmują się bezpośrednio zainteresowani.

Przygotowania trwają. Fajny numer, nie?

A co do gry szczecińskiej - rusza we wrześniu pod hasłem "Uprowadzenie Gromisława".

Będzie to gra fabularna, podczas której po za gimnastyką umysłu będzie można popodziwiać nasze cudne miasto.

To tak w telegraficznym skrócie.
Będę nadal relacjonować rozwój wypadków.

Pozdrawiam.