PDA

View Full Version : BAR u SUNSHINE cz.IV


Strony : [1] 2 3

Sunshine
18-08-2007, 17:43
Cóż robić,otwieramy kolejną odsłonę naszego baru,z wczorajszej imprezy został mi w lodówcehttp://img139.imageshack.us/img139/1599/55fdoj1.png (http://imageshack.us)

jeszcze jeden torcik,będzie w sam raz na dzisiejsze otwarcie IVcz.baru.ZAPRASZAM

Honorka1949
18-08-2007, 17:56
Ewo. Te Twoje slodkosci to cukiernicze dziela.Pysznosci.

A moze lody

http://img250.imageshack.us/img250/2774/lodyduze4db5.jpg (http://imageshack.us)
Shot with Canon EOS 20D (http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=Canon+EOS+20D&make=Canon)

Ewita
18-08-2007, 19:52
...mi dzisiaj źle. Po prostu źle. Przyszłam, żeby usiąść w kąciku i nad kawą albo drinkiem (jeśli na krechę dadzą) posiedzieć i cichutko popłakać...
Już się lato ku jesieni pochyla,
w sennym słońcu pajęczyny plecie...
i ten fakt też nastraja mnie jakoś tak nostalgicznie...:mad:

Anielka
18-08-2007, 19:58
Ewitko nie bądż smutna,bo tak jakoś mi żle razem z Tobą.Becheroweczki sie napijmy i pomyslmy,ze jutro rano cos sie zmieni.Mialam takiego kolege,który zawsze mi powtarzał "Dal Bóg dzień ,da i rade"chociarz ja niewierząca jestem,zawsze mu wierzyłam i po nocy jakaś rada sie znalazła.Po "maluchu"żeby jutro było lepiej.Pozdrawiam cieplutko.5196

Alsko
18-08-2007, 19:59
Piiiić!!! Odgruzowałam chałupę, przeczytałam post Ewy i mam dość!!!
Cholerny świat, wrzosy już kwitną. Niech kwitną, ale żeby nie było ltak smutno...

Ewita
18-08-2007, 20:03
tego postu adminka nie wywali?
Pijemy, Dziewczyny! Na pohybel smutkom, wrzosom, jesieni, biedzie i innym takim!

Karol X
18-08-2007, 20:04
Oj Ewitko,chyba potrzebujesz jakiejs duszyczki(meskiej).
Olej smutki,wypij kieliszeczek wodki.
Lato jeszcze trwa,choc juz jesien stoi za mgla.
My pijemy dzis z zonka Cointreau z tonikiem i sokiem z cytryny.Zamawiam poprawke w barze.

Karol X
18-08-2007, 20:11
Dziewczyny dzis olewamy smutki:
http://pl.youtube.com/watch?v=X3Hh7O9ant0 Ciekawe jak go ten murzyn tam dorwal...co mogl mu zrobic?

Alsko
18-08-2007, 20:21
chyba kuku, i to duże kuku mu zrobił!! :D

Karol X
18-08-2007, 20:41
Alsko ja nie operuje slangiem.
Co to znaczy zrobic kuku?

Ewita
18-08-2007, 20:44
Po to przyszłam do baru, żeby drinka wypić i smutki w nim utopić... Jeśli Sunshine jeszcze tego wyniosłego kelnera nie zwolniła - poproszę o ukochanego mojego drinka" 25 gram becherovki, tyleż samo soku z grapefruita i gazowana woda na uzupełnienie!

Alsko
18-08-2007, 20:57
przepraszam, musiałam na chwilę się oddalić.
Kuku - znaczy krzywda! Dzieci tak mówią, gdy się skaleczą :D

Lila
18-08-2007, 21:00
Alusiu,skąd u Ciebie dzieci ?

Ewita
18-08-2007, 21:00
...czekam na tę IV część, bom spragniona, jak kania dżdżu...:D

Ewita
18-08-2007, 21:02
... fajnie, że można dalej:D To jest bar tysiąclecia chyba! Dadzą coś do picia?

Lila
18-08-2007, 21:03
ile tych barów Sunshine? Ja już pisałam w innym.Czemu ja nie wiem,że już jest sieć ???:)

Sunshine
18-08-2007, 21:03
Dziewczyny dzis olewamy smutki:
http://pl.youtube.com/watch?v=X3Hh7O9ant0 Ciekawe jak go ten murzyn tam dorwal...co mogl mu zrobic?
Karolu to było super,bardzo lubię taki humor sytuacyjny.To taka "ukryta kamera"jak z tym mleczkiem do kawy/chyba też Ty wkleiłes?/

Alsko
18-08-2007, 21:03
Ja się tak nie bawię!!!

... utknęła ta odpowiedz w tamtej części :mad:

Gospodyni, co Ty wyprawiasz! Zapraszasz do baru, a on jeszcze nie gotowy i człek się błąka po opłotkach :)
Dostanę coś na przeprosiny?

Sunshine
18-08-2007, 21:04
ile tych barów Sunshine? Ja już pisałam w innym.Czemu ja nie wiem,że już jest sieć ???:)
Lilu to taka globalna pajęczyna......Ha,Ha.........

Sunshine
18-08-2007, 21:08
Ja się tak nie bawię!!!

... utknęła ta odpowiedz w tamtej części :mad:

Gospodyni, co Ty wyprawiasz! Zapraszasz do baru, a on jeszcze nie gotowy i człek się błąka po opłotkach :)
Dostanę coś na przeprosiny?
Przepraszam bardzo,ale ja założyłam nowy wątek zanim skończył się stary,a Wy Wszyscy furt do tego starego,to co ja miałam zrobić.Napisałam do Szanownej Pani Moderator,i dopiero Ona zrobiła tu wreszcie porządek.
Ale i tak przepraszam za zamieszanie,i oczywiście na to konto dwie kolejki gratis.

Karol X
18-08-2007, 21:15
Sunshine - promyku,moze Mc Donald,moze Burger King,moga inni,to i Tobie moze sie uda.
Taka siec barow Sunshine bar.Masz glowe do biznesu.
Szkoda,ze to tylko wirtualny bar.
Dochodow z tego niet.A i z reklam tez niet.
Pomyslec tylko jakby klub seniora podniosl swoj prestiz gdyby...no wlasnie,gdyby to zamienic w real.

jolita
18-08-2007, 21:16
ja przepraszam za ewentualne "przekręty", ale przy wejściu taki tłok, że mało mnie nie stratowano więc przenosiłam, zamykałam....wszystko "w ciemno". Nawiasem mówiąc prałat przed uruchomnieniem swoich 16-tu powinien troszkę popraktykować u Ciebie...Gratulacje!

Sunshine
18-08-2007, 21:18
Sunshine - promyku,moze Mc Donald,moze Burger King,moga inni,to i Tobie moze sie uda.
Taka siec barow Sunshine bar.Masz glowe do biznesu.
Szkoda,ze to tylko wirtualny bar.
Dochodow z tego niet.A i z reklam tez niet.
Pomyslec tylko jakby klub seniora podniosl swoj prestiz gdyby...no wlasnie,gdyby to zamienic w real.

Karolu,Ty to wiesz jak człowieka dowartościować,dzięki,dzięki........

Sunshine
18-08-2007, 21:23
. Nawiasem mówiąc prałat przed uruchomnieniem swoich 16-tu powinien troszkę popraktykować u Ciebie...Gratulacje!
Jolito,zaznaczam że liczę na Twoje poczucie humoru.Dzięki za pełen "czarnego humoru"komplement.........

Alsko
18-08-2007, 21:30
To Ty do tej pory nie wiesz, skąd się biorą dzieci???
Zgroza! Może ktoś Cię oswieci, bo ja osłupiałam...

PS A dziecko (jedno) mam legalnie, jakby kto pytał. Z prawego łoża - zresztą zależy, z której strony się patrzy. Wnuki tyz som...

Ewita
18-08-2007, 21:30
furt o tego drinka... Tym bardziej, że ma być darmowy i w dodatku podwójny...:D :D :D
Tego mi trzeba dzisiaj! Ale pod warunkiem, że w waszym towarzystwie!

Honorka1949
18-08-2007, 21:39
Ja tez poprosze narobiona jestem po sprzatanku. Usiade troche i wypije kielonka to moze i kosciska mniej beda bolaly.

Sunshine
18-08-2007, 21:39
furt o tego drinka... Tym bardziej, że ma być darmowy i w dodatku podwójny...:D :D :D
Tego mi trzeba dzisiaj! Ale pod warunkiem, że w waszym towarzystwie!
Trochę dzisiaj nerwowo,bo zbyt długo trwała zabawa w ciu-ciu babkę,ale już wszystko wraca do normy i na swoje miejscahttp://img153.imageshack.us/img153/5061/ginztonikiemmp8.jpg (http://imageshack.us)
voila.....

Ewita
18-08-2007, 21:42
O to szło! No i dziwić się, że uwielbiam ten bar?:D

Sunshine
18-08-2007, 21:42
A ja dzisiaj mam wielką ochotę na chłodne piwko,zwłaszcza że jest duży wybórhttp://img337.imageshack.us/img337/8288/piwacv0.jpg (http://imageshack.us)

Ewita
18-08-2007, 21:46
Ale ja piwa nie lubię, więc i nie docenię. Zostanę przy moim drinku. Stwierdzam, że ma on działanie lecznicze - już mi na duszy lżej...

Honorka1949
18-08-2007, 21:51
Alez tu sa zapasy piwa. To ja poprosze ale zimne z lodoweczki

http://img145.imageshack.us/img145/6044/drinkzimnepiwko2od0.jpg (http://imageshack.us)

Karol X
18-08-2007, 22:01
Drineczki,piwko i do tego dobra muzyczka,a jeszcze do tego miec kogos bliskiego i kochac go i wiecej nic...
http://pl.youtube.com/watch?v=p6eHLxJ3ZjA&mode=related&search=
...a jak nie ma tej/tego kochanej/go to zostaja marzenia - zasuszone jak lisc.

Honorka1949
18-08-2007, 22:01
Tak to juz u nas jest. Jak ktoras ma jakies klopoty przeklada sie to na wszystkie i tak jakos traci sie chec do zabawy. Ale jutro Ewito bedzie nowy dzien i moze cos sie zmieni? Na lepsze. Tego Ci zycze.

tar-ninka
18-08-2007, 22:03
Ewitko...podziel się ze mną twoja becherovką ,tez ją lubię ,sok grejfrutowy mam.i nie martw się ,ja tak mam od lat i zyje ,nie pytaj jak, ale zyje .

Sunshine
18-08-2007, 22:04
Rozpisuję konkurs na imię dla naszego kelnera,którego zdaje się Wszyscy polubili,on chyba doczeka się emerytury na tym wątku,nie może więc być bezimienny.
A nagrodą będzie występ solowy zwycięzcy,w wybranym przez siebie entouragu.http://img153.imageshack.us/img153/4303/kelnerfi7.png (http://imageshack.us)

Honorka1949
18-08-2007, 22:08
Moze Maksymilian ? Bardzo podoba mi sie to imie .Tak mial na imie moj Tato.

Alsko
18-08-2007, 22:10
i jego listy do hrabiego, gdy patrzę na tego kelnera. Może Jan?

Ewita
18-08-2007, 22:20
Karol odpada - z oczywistych względów, Feluś takoż - a Jan jest neutralny (byle się z Dębicą nie kojarzył).
Ninko! Z rozkoszą! Każdy drink pity w towarzystwie jest dziesięć razy smaczniejszy! A my wszak nie upić się chcemy, a pobyć razem i pomagać sobie w trudnych chwilach - to jest zresztą najcenniejsze w tym barze! Nasze zdrówko!

Wilhelmina
18-08-2007, 22:25
Imię Jan dla lokaja, to prawie tradycja. A my jesteśmy tradycjonalistki.
Janie,to ja też poproszę tej beherowki.

Wilhelmina
18-08-2007, 22:26
Dziękuję, Janie. Możesz już odejść. http://img134.imageshack.us/img134/3352/kelnerfi7zj9.png (http://imageshack.us)
Shot at 2007-08-18

Lila
18-08-2007, 22:30
Rozpisuję konkurs na imię dla naszego kelnera,którego zdaje się Wszyscy polubili,on chyba doczeka się emerytury na tym wątku,nie może więc być bezimienny.
A nagrodą będzie występ solowy zwycięzcy,w wybranym przez siebie entouragu.http://img153.imageshack.us/img153/4303/kelnerfi7.png (http://imageshack.us)

Hieronim,ale jest to imię dziedziczne u Lubomirskich chyba,mogą się obrazić ,bo to wyraźna sugestia co do pochodzenia kelnera.
Tym bardziej,że jego wiek wskazuje ,że mógł być zrobiony w takiej ...Kruszynie na przykład...:D

Sunshine
18-08-2007, 22:33
Drineczki,piwko i do tego dobra muzyczka,a jeszcze do tego miec kogos bliskiego i kochac go i wiecej nic...
http://pl.youtube.com/watch?v=p6eHLxJ3ZjA&mode=related&search=
...a jak nie ma tej/tego kochanej/go to zostaja marzenia - zasuszone jak lisc.
Karolu,gdyby nie Twoja Żoneczka, powiedziałabym że Cię uwielbiam,ale i tak Ci to mówię-piosenka moja ulubiona wielkie dzięki!!!!
Pozdrawiam serdecznie Was Oboje.
i jeszcze tylko dodam, że moje wspomnienia nie są wcale takie zasuszone,zdziwił byś się.

Wilhelmina
18-08-2007, 22:51
Kelner Sunshine jest piękny i dystyngowany, ale w tak często odwiedzanym barze, może jeszcze z dwóch pomocników sie przyda.

http://img440.imageshack.us/img440/4577/ev00138tn8.gif (http://imageshack.us)
Shot at 2007-08-18
http://img150.imageshack.us/img150/6664/trb24006gh4.gif (http://imageshack.us)
Shot at 2007-08-18

Ewita
18-08-2007, 23:00
Młoda krew... Będzie miał kim dyrygować Jan Hieronim... Byle nie zapominali o obowiązkach! A jak jeszcze nasze majtki i stringi taaakie męskie sztuki zobaczą - jak nic odrywać ich będą od obowiązków służbowych!

FeliksG
18-08-2007, 23:04
Uff! Dobrze, że znaloz się wolny stołek, psy barze bom nieco spragniuny.
Barman, a wyrychtuj no jakigoś koktajla ino żeby nie za mocny bo mom Wam ciekawom zec do opowidzynia. Chceta, to posłuchajta a rzecz bydzie o wizycie.
Psysed do mnie sonsiad co się Szymon nazywo /co un za jedyn łopowim innym razem/ i jakem na niego popatsył tom zaroz wiedzioł, ze mo cóś na wuntrobie i kce się wygadać. Na moje zapytanie, co mu dokuco powiedzioł, ze najlepij nie chorować bo jak musis iść do dochtora to róznie może się to skuńcyć. I zacon łopowiadać: Wis , sunsiod jak jo lubie ksyzówki, które rozwionzuje jus ze 40 lat a tera nie mogę. Jak to ni mozes a kto ci zabruni? Nikt mi ne zabruni ale ni mogę bom ślepy. Mom, po prowdzie okulary ale une działajum ino bez godzinke a potym, literki mi się rozłazom i jak kce cóś zobacyć to muse mruzyć ocy i tyż nie za długo bo mie zaroz łeb rozboli. Radził się ja róznych znajomków, co tyż okulary majom ale każden gadał inacy a wsyscy mówili: idź do dochtora.
Posłym winc do swoigo pirwsygo kontakta i mówie, co i jak. Popatsyła się na mnie a potym na łokno i powiado: casym to dobze jest pamintać ile się mo lat i ze nie wszystko jus można. Chciałym łodpowiedzieć, ze sam wim najlepi co jesce mogę alem nic nie zekł bo tak w ogólności to dobro s nij kobita i dochtór.
Dostołym skierowanie, ide do łokinka w ty, no .. rejsracji zapisać się do łokulisty. Pani rejestratorka, nie patsy na mnie ino gdzieś w bok /myśle sbie, to zły znak/ i powiado: mogę pana zapisać na wizyte za trzy miesiunce bo takie mumy termina ale jak mi pan powi swój telefun to może wceśnij bydzie wolne miejsce i się pana psyjmnie. Zamurowało mie, zacunem się psymilać i pytać ze może jak lepi posuko to znajdzie, cóś dla mnie wceśnij. Spojzała na mnia tak jakoś dziwnie ale zaroz się uśmiechła i powiado: jak się bardzo śpieszy to trza iść prywatnie albo do gabineta albo do spółdzielni. W spółdzielni tanij i najlepse fachowce tam sum a tu, mo pan adresy.
Zasingnułem języka, któro najlepsa i posedłem a tam tyż rejestracja ale paninka, co psyjmuje – pinindze – uśmiechninto, pyto się: cem może słuzyć i caly cas patsy ci w ocy, dla śmiałości. No winc mówie łoco mi się rozchodzi a una , jesce mocnij się uśmich i mówi: mo pan scynście bo akurat psyjmuje Pan Dochtor i jak pan wykupi numerek to zaraz pana przyjmie. Ludzie mówili, ze zapłace 60zł. A una woło 65. Pytom dlacego zdrozało a una powiado, ze ide do Pana Dochtora a nie jakigoś zwycajnago lekaza, to musi być drożej. Pan Doktór, jakby cekoł na mnie, pryntko odłozył gazete, którom cytoł i powado: no to co nam dolega /wyciągając rękę po kwitek z kasy/.
Najpierw tom se popatsył bo lubie wiedzieć s kim mom docynienia i widze, ze doktorek tyż w wieku poborowym, siwiutki, scuplutki w okularach. No, myśle sobie, taki to cłowieka srozumi i na pewno pomoze. Kiedym zacon łopowiadać jak to mi się te literki psesuwajum to Pan Doktor pserwał mi zapytaniem; cy posiadam okulary, jeżeli mom psy sobie to mom pokazać. Wzin te moje okulary, posed do takigo cimnygo pokoju i mie tam zawołał. Badoł mie długo i powiado: mo pan złe okulary, trza inne sprawić. Mówie mu na to, że ja bez te łokulary widze bardzo dobze ino krótko a jak je widno albo rano, jak wstane, to i bez okularów gazete psecytaom. Wicie, un był chyba troche psygłuchy bo nic nie dochodziło do niego i tylko gadał o tych nowych okularach i jesce o kropelkach, co mi mózg dotlenium ale nie dlatego mi je daje zem głupi ino ze to na ocy, tyż dobre.
Wis, sonsiad zem cłowiek uparty, łopowiado dali Szymon, winc pytom doktora cemu najpierw widze a późni nie widze? Popatsył na mnie, tak jakoś smutno i pyto: dlacego, kiedyś wchodziło się na 7 pintro jednym cingiem i to po dwa i try stopnie na roz?
Zaconem łoglundać swoje własne buty bo jak było patseć w ocy doktora, kiej un mioł racje, ze na wsystko je cas i tsa się pogzić i ciesyć tym co się jesce moze.
No ale nowe łokulary dostołeś, pytom sunsiada? A, dostołem ino, ze une som do spanio bo żeby w nich cytać to muse ksiunske tsymać prawie psy nosie, to una mi spado na tyn nos i śpie.
Zasmuciłem się losym sunsiada ale un nie był zmartwiuny bo dobrzy ludzie pomogli. W kożdym markecie sum stoiska gdzie można, za 6zł. kupić okulary l jeszcze samemu sobie dobrać. Sunsiad posłchoł, kupił i je zadwoluny.
No, Barman, nie widzis, ze goście majom puste kieliski a i som tyż bym jesce jednygo Bolsa, chlapnył

Sunshine
18-08-2007, 23:18
Uff! Dobrze, że znaloz się wolny stołek, psy barze bom nieco spragniuny.
Barman, a wyrychtuj no jakigoś koktajla
Feliksie zasłużyłeś,bez dwóch zdań,zasłużyłeś......
Kelner,migiem dla Pana Feliksahttp://img441.imageshack.us/img441/8813/6campariti4.jpg (http://imageshack.us)

Karol X
18-08-2007, 23:25
Loj kumie Feliksie a u nos 10 korun (4 zeta).Lezum w sksyni w sklypie co sie ÖB nazywo i tseba mic scynscie,bo zadko sie pokazujom,a jak juz sum to sybko znikajum.Do cytanio w som roz.I tyz rozne.

Sunshine
18-08-2007, 23:27
No, Barman, nie widzis, ze goście majom puste kieliski a i som tyż bym jesce jednygo Bolsa, chlapnył
__________________
Feliksie a Bolsa też już dostarczonohttp://img441.imageshack.us/img441/6703/1747pc1.jpg (http://imageshack.us)

Ewita
18-08-2007, 23:29
Wyszło na to (jeśli dobrze odczytałam), że nasz Feliks supermarkety reklamuje...:D
Bo jaka jest służba zdrowia - to przecież wszyscy wiemy, nie?
Ale może to tylko wpływ podwójnego (darmowego) drinka na mój nadwerężony korektą umysł? Lepiej pójdę spać... Dobranoc!

Karol X
18-08-2007, 23:30
Szefowa lepsza niz ten kelner.A swoja droga to on jakis taki mizerny,anorektyk jakis czy co?
Moze byc Jan a na nazwisko Lebioda.

Honorka1949
19-08-2007, 00:13
Ja tez pozegnam i zycze dobrej nocy.http://img177.imageshack.us/img177/7587/dobranocyr2.gif (http://imageshack.us)

Gabi K.
19-08-2007, 00:23
Jan i Lebioda, utrafiłeś genialnie.

Dobrej nocy, bo coś mnie grypa chwyta w objęciahttp://img251.imageshack.us/img251/8181/chorobagr0.gif (http://imageshack.us)
poprobowałam tych wszystkich mieszanek i ledwo sie trzymam:mad:

inka-ni
19-08-2007, 00:26
To aspirynkę sok malinowy i do lóżka Gabrysiu,do jutra

Karol X
19-08-2007, 00:34
Gabrysiu swiezy imbir obrac,pokroic w plastry i zagotowac(kilka minut)dodajac sporo miodu,bo imbir jest bardzo ostry. Taki wywar zmieszany z miodem,troche ostudzony,wypic.
2-3 dni takiej kuracji i jestes zdrowa.
Tylko pamietaj codziennie swiezy wywar.
Janek tez jest dobry,ale z rumem...a reszte to znasz:D
Dobranoc wszystkim.

Ewita
19-08-2007, 08:08
na poranną kawę zajrzałam:) ...
Kelnera wykończyliście w nocy dokumentnie - śpi, jak zabity! Trudno, rano zawsze obowiązywała samoobsługa, jeszcze i jego kawą poczęstuję, jakby co:D - stać mnie na to, mam gest od rana, hi,hi,hi...
Słońce za oknem, myśli też dzisiaj jakieś takie bardziej pogodne - jakoś to będzie, bo przecież "jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było", prawda?

tar-ninka
19-08-2007, 08:21
Dzień dobry Ewitko ,Juz jestes a więc i swieża kawka też .Lubię rano tu zaglądać wiedząc ze jestes ,i wypić poranna kawę w twoim towarzystwie
. W Tarnowie słonko usiluje sie przebić przez chmury , moze mu sie uda..Życzę ci spokojnego dnia .o,oo słonko wychyla się ,no widzisz będzie fajnie ,albo nie... ale przetrzymamy wszystko zobaczysz .Pozdrawiam .

Anielka
19-08-2007, 09:09
Witam Was bardzo serdecznie i słonecznie Ewitko i Tar-ninko .W Gdańsku słonko od samego rana i gołębie na balkonie sąsiadów gniazdko uwiły i swoim gruchaniem mnie obudziły.Kawke popijam i czytam cóż to sie wczoraj działo,bo jakoś spiąca byłam i bardzo wcześhnie bez ostrzeżenia sen mnie naszedł.Miłej niedzieli zycze5212.

Sunshine
19-08-2007, 09:16
[quote=Gabriela K

Dobrej nocy, bo coś mnie grypa chwyta w objęcia[/QUOTE]
Gabi,najlepszy okład..............z ciepłych ramion.

Dzidka
19-08-2007, 09:25
Witam wszystkich rannych ptaszków i śpiochów też. Słonko wzeszło w Warszawie o właściwej mu porze i chwała mu za to. Przecież niedługo jesień i każdy taki pogodny dzień liczy się podwójnie. Jestem już po lekkim śniadanku i kawce ze śmietanką...pycha.Pozdrawiam świątecznie

http://www.swami-center.org/images_photo/5.jpg

tar-ninka
19-08-2007, 09:48
Witaj Dzidko. Ale piekny ten wschód slonca w lesie,rosa na igłach ,cudo...Przyłączam sie do twoich życzen .

Sunshine
19-08-2007, 10:45
A w Krakowie ranek pochmurny,wilgotny,mglisty.
To już jesień Moi Mili,to już jesień.......
Zapraszam na świeżutkie espresso z morałemhttp://img241.imageshack.us/img241/9554/esspressodd0.png (http://imageshack.us)
http://img293.imageshack.us/img293/9977/drinkcoffiue6.png (http://imageshack.us)pij kawę,zrobisz głupstwa szybciej i z większą energią!

Ewita
19-08-2007, 10:55
Nie za wcześnie przywołujesz tę Złotą Panią? Nie ma sensu, Sunshine! Ona sama nadejdzie - na razie tylko wici rozsyła, astrom kwitnąć każe, ptaki zbiera w próbne gromady, żeby skrzydła ćwiczyły przed lotem... A pochmurne dni i latem są potrzebne, żeby od upałów odpocząć:D

Sunshine
19-08-2007, 11:08
Czy lubicie takie menu na śniadanie;
deska serów,winogrona,wino?....ja bardzo,zwłaszcza ze zaczyna się sezon na najwspanialsze winogrona,a z serów najbardziej lubię pleśniowe,no i jakieś winko do tego/dobre na serduszko/http://img241.imageshack.us/img241/336/serywinogronawinonz8.png (http://imageshack.us)
a skąd biorą się dziury w serze?http://img501.imageshack.us/img501/9427/myszwserzech1.png (http://imageshack.us)
no jasne,że stąd......

FeliksG
19-08-2007, 12:07
Witam ten piękny ranek w podłym nastroju ale z nadzieją, że: to se ne vrati. Miałem w nocy wizytę. Przyszła do mnie nieproszona, wyjątkowo podstępna i wredna. Nachalnością może jej dorównać tylko drób, kiedy opowiada jak to nam dobrze, teraz. Szujowata i podstępna bo kiedy człowiek już zasypia to ona podszeptuje: źle potraktowałeś sąsiada, zrobileś mu krzywdę itd. - no to ja, zamiast spać robię rachunek sumienia i kiedy wychodzi mi, że faktycznie źle się zachowałem - to ona zaczyna odwrotnie: Faktycznie to ten sąsiad ciebie sprowokował i nie masz za co go przepraszać - i tak w kółko. Taka przewrotna jest ta bezsenność.
.Dobra kawo z rana, popołudniowa drzemka i wieczorna wizyta w barze u Sunshine, przywrócą dobre samopoczucie, ktorego życzę wszystkim klubowiczom.

tar-ninka
19-08-2007, 12:14
--Dobra kawo z rana, popołudniowa drzemka i wieczorna wizyta w barze u Sunshine, przywrócą dobre samopoczucie, ---
Oj masz rację Feliksie drogi .A ten twój "gość nocny " to faktycznie wyjatkowa paskuda ,jak się wlepi to ciezko jej sie pozbyc.

Sunshine
19-08-2007, 12:16
Dobra kawo z rana, popołudniowa drzemka i wieczorna wizyta w barze u Sunshine, przywrócą dobre samopoczucie, ktorego życzę wszystkim klubowiczom.[/COLOR]
i tak trzymać,Drogi Feliksie.Miłego dnia.

Malgorzata 50
19-08-2007, 13:28
Witam ten piękny ranek w podłym nastroju ale z nadzieją, że: to se ne vrati. Miałem w nocy wizytę. Przyszła do mnie nieproszona, wyjątkowo podstępna i wredna. Nachalnością może jej dorównać tylko drób, kiedy opowiada jak to nam dobrze, teraz. Szujowata i podstępna bo kiedy człowiek już zasypia to ona podszeptuje: źle potraktowałeś sąsiada, zrobileś mu krzywdę itd. - no to ja, zamiast spać robię rachunek sumienia i kiedy wychodzi mi, że faktycznie źle się zachowałem - to ona zaczyna odwrotnie: Faktycznie to ten sąsiad ciebie sprowokował i nie masz za co go przepraszać - i tak w kółko. Taka przewrotna jest ta bezsenność.
.Dobra kawo z rana, popołudniowa drzemka i wieczorna wizyta w barze u Sunshine, przywrócą dobre samopoczucie, ktorego życzę wszystkim klubowiczom.
Feliksie za dużo myslisz -kryminal nudny polecam przed snem i ta co cie nachodzi zasnie znurzona- a ty pochrapiesz sobie wesolo.A kawa z rana nie jest zla zdecydowanie

Sunshine
19-08-2007, 15:44
Jeszcze mały poczęstunek w stylu moich ulubionych klimatów/czemu ach czemu nie urodziłam się we Francji/
i udajemy sie na popołudniowa drzemkę,zgodnie z zaleceniem Feliksa/przynajmniej ja sie udaję/
do zobaczenia o jakiejś bardziej stosownej dla baru porzehttp://img249.imageshack.us/img249/9048/mojeklimatygc9.png (http://imageshack.us)

Karol X
19-08-2007, 15:56
Feliksie popoludniowa drzemka?
A pozniej masz to co masz,czyli przychodzi ta wredna bezsennosc.
Jesli juz popoludniowy to tylko spacerek lub jesli masz ochote...ognisty seks:D
A wtedy o dziesiatej wieczorkiem spisz jak aniolek,bez nocnych wizyt nieproszonych gosci.

Malgorzata 50
19-08-2007, 16:11
Och Karol!!!!!!

BUNIA
19-08-2007, 16:27
Jasne - na frasunek dobry trunek jak l mawiail pradziadowie .. a korzeni nalezy sluchac

Malgorzata 50
19-08-2007, 16:30
Zaraz zaraz ...jakich korzeni Buniu??????Jeszcze nie pora na trunki trza wymyślec jakis obiad ,a własciwie obiado-kolację ,bo pochopnie zaproilam bande glodomorow czyli moje dzieci x2

Honorka1949
19-08-2007, 16:45
Karolu! Swieta prawda, zadnego podsypiania w poludnie.Feliks powinien wiecej sie ruszac spacer ,tance no i inne rzeczy ktore przyjemnie mecza.Odwiedzaj codziennie bar, siedzimy tam dlugo ,jest bardzo wesolo. Gdy wrocisz zmeczony do domu to gwarantuje , ze nie bedziesz mial problemow z bezsennoscia.

tar-ninka
19-08-2007, 17:28
A nie zawsze prawda Karolu .Ja jak sie w poludnie nie przespię pól godz. to potem jestem zbyt zmeczona i tez usnąc nie moge.Nie w kazdy dzien , ale muszę .Zasypiam na stojaco i czuje sie okropnie zmeczona . Wystarczy mi 30,40 min.

Alsko
19-08-2007, 17:46
Skrzywdzili mnie...
Dziecko wnuczkę przywiozło mi na śniadanie - reeetyyy, jaka ona długa!!! Nie ma toto 13 lat, a 160 cm dobiła. Wesoło było, a jakże. A potem ten mój podstępny bachor włączył mi w komputrze defragmentację, wzięli pupcie w troki i poszli. I zabronili iść do baru! A ten powolniak jeden defragmentował aż do ta pora - a ja uzależniona jestem!!! Od Klubu, baru i Was!

Karolku, szkoda, że ten Twój sąsiad tak daleko, Zaprowadziłabym go do doktorki. Też bierze kwitek, chciałam powiedzieć forsę. Ale jej warto zapłacić - czegoś ją tam nauczyli dawno temu. A wrednej nieproszonej gościówie kota pogoń!!!

Ewita
19-08-2007, 17:52
Nie jesteś jedyna! Mój syn - jedyny słuszny - poprawiał mi system. Zawiesił mu się i prawie że umarłam, bo nie wiedziałam, czy do Was dotrę... Na szczęście wrócił do stanu pierwotnego, więc - póki co - jestem... Jak tam moja becherovka? Chłodzi się na wieczór?

Alsko
19-08-2007, 17:56
Szanowna Pani!
Padam do nóżek. Z powodu umiejętności odwieszenia komputra... :D Nie wiedziałabym co robić w takiej sytuacji. Dobrze, że telefony wymyślono.

Malgorzata 50
19-08-2007, 18:40
No kobity na lajbe bo tam te czworonozne potwory i banda szczuro-myszy szaleją pozostawione same z zapasami co je kapitan nim udał się na drzemeczke był zaokretowal .Ide robic obiiado kolacje -a wy sie tu nie spijcie za bardzo i po jednej przynajmniej dopatrzec lajby co jak ten statek widmo dryfuje po wod wzburzonym oceanie

Alsko
19-08-2007, 18:43
piłaś tu coś chyba! Nie widzisz potrójnie, Małgosiu?

inka-ni
19-08-2007, 18:50
Witajcie,czy można poprosić o dobry deser,bo jestem po obiedzie,mam ochotę na kremówkę i lampkę szampana,czy gos[podyni Sunshine jest obecna? Chcialam z nią wypić lamkę szampana-zapraszam.....a kwiaty,dla milej gospodyni
5225

Ewita
19-08-2007, 18:56
Nic Małgosi nie jest - ona się po prostu poczuwa! A ja idę nakarmić potwory czworonożne, żeby kotu życie darowały i - nie mam wyjścia - muszę się napić... Za dużo na moje słabe nerwy!

inka-ni
19-08-2007, 18:59
lajba już mniej kolysze i Twoj kot zchodzi,więc nie panikuj

Alsko
19-08-2007, 19:04
52285228Mam tylko podstawowe składniki...

Alsko
19-08-2007, 19:07
to dobrze, bo ta piekielnica Małgosia łeb by mi urwała :)
Ale ona kota wzięła do domu. Skąd się drugi wziął?

Ewita
19-08-2007, 19:44
Jestem przygotowana na taką ewentualność! A kot jest ten sam - on się po prostu schował i... rozrabia.
Ale nic to. Łajba jakoś płynie, sytuacja opanowana, becherovka stygnie i kusi - czas zacząć wieczór barowy!

Malgorzata 50
19-08-2007, 19:51
Nie plotkujcie bo ja tu czówam.Obiado-kolcja się pichci- drinecka poprosze moze byc jakieś letkie białe winko -kot chyba na łajbie bo nie ma jej tu

Sunshine
19-08-2007, 20:00
Jestem ,jestem i myślę właśnie czym Was dzisiaj w barze uraczyć,na poczatek proponuję kosz serów i owoców/zaraz mi ktoś zarzuci że jestem monotematyczna,bo podobne menu już dzisiaj proponowałam/http://img524.imageshack.us/img524/2923/koszzseramiiwinogrmn8.png (http://imageshack.us)
i do tego jakieś winkohttp://img407.imageshack.us/img407/1336/91505896fn7.gif (http://imageshack.us)

Alsko
19-08-2007, 20:09
niech wezmie i pomyśli - jak mu monotematycznie, niech sobie zmieni :D

Anielka
19-08-2007, 20:48
5235A ja z przyjemnościa kawaleczek sera no i oczywiście kieliszek mojego ulubionego winka.Milego wieczoru wszystkim zycze.:) :)

Sunshine
19-08-2007, 20:56
Moi Drodzy mam zaszczyt zaprosić Wszystkich Was,
na specjalne spotkanie forumowe/oczywiście wirtualne/z okazjihttp://img160.imageshack.us/img160/1415/ostatnidzielataey9.jpg (http://imageshack.us)
pożegnania wakacji,które odbędzie się w dniu 24.08.2007/w piątek/ dokładnie o godz.20tej.na jednym z naszych wątków
Bardzo mile będą widziani Wszyscy,"starzy" i "młodzi"forumowicze.
Jednakże,ze wzg. technicznych prosi się o zgłaszanie chęci udziału w spotkaniu już od dzisiaj.
Miejsce spotkania zostanie ogłoszone w naszym Barze,dzień wcześniej.

Anielka
19-08-2007, 21:01
Zgłaszam sie z wielka a nawet bardzo wielka przyjemnościa.5238

Honorka1949
19-08-2007, 21:01
Anielko ja tez sie przylacze to Twojego winka.Od rana boli mnie glowa, dzien pracowity bo byly dzieciaki na obiadu , wiec z przyjemnoscia sobie usiade i troche odpoczne.

http://img119.imageshack.us/img119/7654/drinkwinoruchjw2.gif (http://imageshack.us)

Ewita
19-08-2007, 21:01
się zgłaszam! Pożegnać lato? To piękny powód, żeby się spotkać z Wami! Przybędę!:D

Honorka1949
19-08-2007, 21:03
Ja rowniez sie melduje.Bedzie sie dzialo!

Karol X
19-08-2007, 21:11
Sunshine - rezerwuje stolik dla malzonki i dla mnie na piatek godz.20.00.

Alsko
19-08-2007, 21:17
Ale wolałabym miesiąc pózniej - my jesteśmy starszaki, dlaczego nie możemy powakacjować miesiąc dłużej :confused:

Malgorzata 50
19-08-2007, 21:23
i ja i ja i ja

Sunshine
19-08-2007, 21:46
Ponieważ dla mnie skończyła się 5cio dniowa laba,i jutro "skoro świt" "do roboty,do roboty"/pamiętacie tą komunistyczną pieśń?/
więc jeszcze tylko wypiję z Wami herbatkę i powiem grzecznie, dobranoc Wszystkim.http://img262.imageshack.us/img262/8047/herbataor1.jpg (http://imageshack.us)

Honorka1949
19-08-2007, 21:50
A ja wypije swoja i malymi kroczkami podreptam za Toba mowiac Wszystkim dobranoc.

http://img169.imageshack.us/img169/4043/herbatadrugayd0.jpg (http://imageshack.us)

Ewita
19-08-2007, 21:52
- to dla tych z młodszych roczników! A my pożegnajmy ten tydzień godziwie! Jak na bar pełną gębą przystało!
Nie chcę zapeszyć - ale coś mi się wydaje, że we wtorek dotrę jednak do tego upartego Kaszuba, żeby mu wytłumaczyć, że walka jednak ma sens!:D To też powód do wypicia czegoś ożywczego na dobranoc, no nie?

Wilhelmina
19-08-2007, 21:53
I ja zgłaszam swoją obecność, choć mogę być troszkę spóżniona.

Alsko
19-08-2007, 21:56
to ja we wtorek kciuki trzymam!!!
A Ty się trzymaj tyż :)

Lila
19-08-2007, 22:02
Wy z baru a ja do baru..ale lepiej późno niż wcale...:)

Zgłaszam swoją obecność na pożegnanie lata,razem z Wami moi mili.Mam pewność ,że organizatorka ktora rozkręciła sieć barów ,niczym sam Mac Donald's,taki wieczorek nam zafunduje ,że i lata nie będzie szkoda...

Ja dzisiaj tylko mineralna z lodem i limonką,na moje skołatane serce...:)

akusia
19-08-2007, 22:08
Ja też się zgłaszam,mam nadzieje że nic się nie wydarzy.

Alsko
19-08-2007, 22:21
Lila na łajbie mnie wystraszyła swoimi wizjami, nogi mi się plączą i jęzor też.
Bawcie się dobrze, dobranoc :)

inka-ni
19-08-2007, 23:20
A ja Nocny Marek zaczynam wędrówki,bylam na ognisku,zjadlam pieczone ziemniaki,a teraż chcę się napić i przprowadzilam towarzystwo, orkiestra grać!Może Lila tu się zjawi to obie po kieliszeczku żolądkowej wypijemy
http://img512.imageshack.us/img512/2116/tmuzyka18pn5.th.gif (http://img512.imageshack.us/my.php?image=tmuzyka18pn5.gif)http://img512.imageshack.us/img512/2515/tpanienki9wq1.gif (http://imageshack.us)
Shot at 2007-08-19

emka46
20-08-2007, 01:07
Czekam na żołądkową!

Ewita
20-08-2007, 08:06
...na pomyślny początek tygodnia - kawa jest konieczna! :D. Chmury niebo przykrywają, deszcz prorokują. Mnie to nie przeszkadza, bo w barze jak zwykle atmosfera pogodna. Cichutko tu dzisiaj i spokojnie. Żadnych ekscesów w nocy nie zanotowano? No, zaparzyła się kawusia. Siadam więc i rozkoszuję się jej smakiem:D

tar-ninka
20-08-2007, 08:15
http://img518.imageshack.us/img518/5876/108jx6.gif (http://imageshack.us)
Ja nie chcę bergamoty z cytryną .Ja prosze o kawe.Co sie dzieje . Niema Małgorzaty? sam musze kawe sobie zaparzyc i wypić buuu. pusty bar pewnie wszystkich wystraszył ten hydro albo co gorsza pochłonął ????

Malgorzata 50
20-08-2007, 08:16
Ja tez -wstalam jak głupia o swicie i petam sie samotnie -oooo dobrze ze zrobilas te kawke to sobie wypijemy i do roboty...

Alsko
20-08-2007, 08:16
Ty to jednak dobra duszka jesteś! :D O innych zawsze myślisz.
U mnie ołowiane niebo nisko wisi i ta kawa koniecznością konieczną się staje.
Dobra kawa nie jest zła!

tar-ninka
20-08-2007, 08:17
O. Ewitka witaj zanim sie wykaraskałam z obrazkiem ty już zdazylas kawe wypic . miłego dnia .

Ewita
20-08-2007, 08:21
sobie zrobić, ale do baru wpadam co parę minut. Widzę, że dzisiaj sporo osób odczuwa brak kofeiny we krwi? Dobrze, że w tym barze kawy nigdy nie brakuje:D

Malgorzata 50
20-08-2007, 08:22
http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_7_26.gifA moze tak zapraweczka poranna -kofeinistki!!!!!

Malgorzata 50
20-08-2007, 08:23
Ale póki co,całkiem spokojnie wypiję durgą kawę ....

tar-ninka
20-08-2007, 08:27
Oj ale dobrze ze jesteście .Zapraweczka ? zlituj się Malgorzatko luba, mnie dopadlo hydro i jeszcze massa razem z Pelaśką i i mam dosc uciekam bo mi jeszcze te 900zet każą zaplacic ...

Alsko
20-08-2007, 08:35
nie dośc, że dopada, to jeszcze cytuje!!! Z nazwiskami!
Ludziska się wpisywali nie wiedząc, że będą świadczyć na innych forach. Dobrze, że ja mam wstręt do wpisywania się do jakichkolwiek ksiąg :D

Malgorzata 50
20-08-2007, 08:41
Ta hydra dziala w porozumieniu z paliatywna na pewno ona nas wykonczyc chce masazami jakimis a następnie podrzucic siostruni ....węszę spisek i układ .Dyktafon juz kupiłam...http://smileys.smileycentral.com/cat/7/7_10_6.gifi rozpoczełam obserwację z powietrza.....

Ewita
20-08-2007, 08:45
nic niebezpiecznego... Gdzież się ten wróg czai?! W różnych pokojach klubu byłam i - nic... Chowa się przede mną?

Alsko
20-08-2007, 08:46
uważam, że koniecznie musimy stworzyć forumowe służby specjalne!!!
Gdyby nas Tar-ninka nie ostrzegła, długo w nieświadomości przyszłoby trwać.

Alsko
20-08-2007, 08:50
Ewitko, ta hydra nazywa się messagewarsaw i jest wszęęędzie, opanowała i stworzyła kopę pokoi!!!
Ja się boję! Dajcie tu Fiśkę i wszystkie psy!!

tar-ninka
20-08-2007, 09:05
Ja dokładam jeszcze mojego szynszyla on im wszystkie kabelki skutecznie unieruchomi .

Ewita
20-08-2007, 09:17
w dziale "Zdrowie" i próbowałam coś z tym zrobić, ale mi się uprawnienia moderatora nie wyświetlają, więc nic nie mogę:mad:

Alsko
20-08-2007, 09:22
Bo tu trzeba bata Administracji naszej Wysokiej. Chyba...

Szynszylek się przyda! I będzie jeszcze jedno do kochania dla nas - takie śliczne stworzonko :-))

tar-ninka
20-08-2007, 09:30
Pewno Alu ze śliczne, ale tez ślicznie mi zciął kabel od czajnika kwiatki i jeszcze napoczął dużo innych . tydzien buszowal . Chowal sie tam gdzie nie ma dojscia.. Ledwo go złapalam po tygodniu.To zn. mialam go w rekach wczesniej ale mi go było żal i puscilam . A ten drańciuszek stawał sie coraz gorszy. . teraz siedzi w klatce . jemu smutno a mnie żal .

Anielka
20-08-2007, 09:35
Witam serdedcznie Dziewczyny Kochane,ale jak ja mam zaczynac dzień od picia kawki,przy takim nalocie masażera i to jeszcze hydro.Niech sie wypcha ja za 330 zeta mam w swojej wannie i robie sobie kiedy chcę.Jak mozna tka opanować prawie wszystkie pokoje.Ale dobrze,ze jestescie i miło sie z Wami kawy napic.Milego dnia zyczę.5263

Alsko
20-08-2007, 09:58
mnie moja rodzona jamniczka elegancko tuż przy listwie podłogowej przecięła w dwóch miejscach kabel telefoniczny i mechanik trzy dni szukał uszkodzenia :D
A psicy do klatki nie mogłam...
Pozdrów więznia ode mnie. Dobrego dnia życzę. Trzeba trochę pomieszkać :)

Malgorzata 50
20-08-2007, 10:12
Fisia spi i zbira sily na tego hydro-masazystę .Ja mu juz współczuje ,po jej ataku to chyba lapkami przez dłuzszy czas nie ruszy i zyski diabli wezmą

Lila
20-08-2007, 10:59
Witam w klubie...i ja nic nie widzę...
Przede mną też się chowa,choć wierzę Wam na słowo.Czuję w tym rączkę Samarytanki,bo ona nadal jest członkiem naszego klubiku...

Dzidka
20-08-2007, 11:24
Pewno Alu ze śliczne, ale tez ślicznie mi zciął kabel od czajnika kwiatki i jeszcze napoczął dużo innych . tydzien buszowal . Chowal sie tam gdzie nie ma dojscia.. Ledwo go złapalam po tygodniu.To zn. mialam go w rekach wczesniej ale mi go było żal i puscilam . A ten drańciuszek stawał sie coraz gorszy. . teraz siedzi w klatce . jemu smutno a mnie żal .

Podrzucam Ci drugą szynszylę do pary. Jak się zajmą sobą, to będziesz miała spokój, a może...przychówek

http://zagorskid.info/img/big/klusek/img_03931.jpg

tar-ninka
20-08-2007, 11:45
Dzięki Dzidko miła . Chcesz więcej ? to masz ..http://www.bialy_pegaz.webpark.pl/
a jako ze jestesmy w barze to poprosze o duze lody . owocowe .

Honorka1949
20-08-2007, 11:56
Witam. Jak to dobrze , ze ktos urzeduje tu od rana i mozna wypic dobra http://img72.imageshack.us/img72/2852/kawadwiefilizankiyi3.jpg (http://imageshack.us).Czytam i jestem przerazona.Jakas hydra dopada i chce zamasowac. Az boje sie bac. Wypije szybko i jade do lekarza przedluzyc leki. Zycze milego dnia i dobrej zabawy

Kundzia
20-08-2007, 12:09
Lody owocowe do wyboru:
http://www.vpx.pl/thumbs/njmjwmzzzitgycfimemn.jpg (http://www.vpx.pl/files/njmjwmzzzitgycfimemn.jpg) http://www.vpx.pl/thumbs/dttznnuhznxfymtzymjw.jpg (http://www.vpx.pl/files/dttznnuhznxfymtzymjw.jpg) http://www.vpx.pl/thumbs/kijkndw4zh3oqmmjhjyx.jpg (http://www.vpx.pl/files/kijkndw4zh3oqmmjhjyx.jpg) http://www.vpx.pl/thumbs/0dayykjfymnz0mgftmmm.jpg (http://www.vpx.pl/files/0dayykjfymnz0mgftmmm.jpg) Ponieważ u nas już robi się gorąco proponuję wybór owocowych lodów.

Ewita
20-08-2007, 14:04
przebiło się przez chmury... Wcale się nie cieszę, bo robi się duszno... Na lody to ja nie pies, ale kawusię południową chętnie wypiję... I jak tam agresor klubowy? Opanowany przez adminkę, czy nadal straszy?

en_vogue
20-08-2007, 17:12
Lody od Kunegundy były smakowite.Wzmocniły me nadwątlone siły.Nadwątliłam je za ciężko dziś pracując.Teraz z przyjemnością wypiję aromatyczną kawusię w Waszym towarzystwie.http://img253.imageshack.us/img253/3712/dd101472jr1.gif (http://imageshack.us)
Czy macie również ochotę na :http://img260.imageshack.us/img260/2255/drinkdrinkkoniakcl4ar9.jpg (http://imageshack.us)

Honorka1949
20-08-2007, 18:52
Kundziu! Lody smakowite.Tego mi trza bylo.U mnie parno myslalam ,ze popada. A ty nic.
Krysiu koniaczek tez wskazany.Poprosze jeszcze kawusi.A ja proponuje moze maly kawaleczek wz

http://img339.imageshack.us/img339/5702/ciastowzex9.jpg (http://imageshack.us)

bogda
20-08-2007, 19:41
Wpadłam tu z przyjemnością....nareszcie (mam taką nadzieję) odzyskałam dostęp do internetu i do kompusia..ufff....dlatego chętnie spałaszuję lody....bo strasznie gorąco...i poproszę jeszcze o małe co nieco z %...to z radości że znowu mogę być z Wami...

en_vogue
20-08-2007, 19:44
Honorko ja nie odmówię tortu.Łasuch jestem na słodkości,szczególnie z kremem, te mi najbardziej smakują.
to co po jeszcze jednej lampce koniaczku http://img511.imageshack.us/img511/3896/drinkdrinkkoniakcl4gl9.jpg (http://imageshack.us)


http://img511.imageshack.us/img511/3896/drinkdrinkkoniakcl4gl9.jpg (http://imageshack.us)

Alsko
20-08-2007, 19:47
Nie macie tego koniaku za dużo?

Sunshine
20-08-2007, 19:54
Moi Drodzy,
pragnę niniejszym wyjaśnić swoją rolę w naszym piątkowym spotkaniu, nie chciałabym przyjmować jakichkolwiek zaszczytów nie przynależnych mojej skromnej osobie.I nie leży w mojej naturze "ubieranie się w cudze piórka"
Otóż moja rola ogranicza się li tylko do zamieszczenia zaproszenia na owo spotkanie,na wątku "barowym",a poza tym pełnię tylko rolę mniej niż pomocniczą taką co to wiecie "przynieś,wynieś,pozamiataj/ale robię to z prawdziwą przyjemnością/
Tyle wyjaśnień,moim zdaniem, potrzebnych.Reszty dowiecie się w czwartek o 20tej.
A teraz z ochotą wracam do swoich obowiązków barowych.
Bardzo goraco dziękuję tym z Was, którzy tak troskliwie dbają o gości podczas mojej nieobecności/zaczynam mówić do rymu,chociaż przysięgam jestem "czysta jak łza".
A teraz coś na ząb,widzę ze były już dzisiaj lody i ciastka to może coś z owoców,przecież nadal jest bardzo ciepło i parno i przynajmniej ja nie mam ochoty na nic treściwego,czy lubicie figi? ja uwielbiam mogłabym jeść tonami,ale takie kupione wprost na suku w którymś z pólnocno afrykańskich miast np. w Maroku.Zapraszam na degustację i może zimny szampan......Johnny!!!!/gdzie on sie zawieruszył,no idzie wreszcie Johnny....... prosimy o szampan i figi koniecznie też schłodzonehttp://img444.imageshack.us/img444/5316/kelnercz1.png (http://imageshack.us)
http://img124.imageshack.us/img124/3648/figiiu3.png (http://imageshack.us)

Honorka1949
20-08-2007, 19:55
Alusiu przywloklam cala butelczyne wiec bardzo prosze po koniaczku , ja wiecej nie moge bo dostalam napomnienie za naduzywanie hi hi

http://img405.imageshack.us/img405/7679/koniaczekie9.jpg (http://imageshack.us)

Alsko
20-08-2007, 20:01
Honorciu, się nie przejmuj! Jakoś nie doczytałam się nagany, ale nawet jeśli - e, tam...

Anielka
20-08-2007, 20:04
Witam serdecznie.Honorko a co Ty taka bojażliwa ,moze nie jestesmy inwigilowane i po jednym koniaczku,bo jakos cisnienie mi spada.No to siup za zdrowie Ewuni/włscicielki/.Pozdrawiam serdecznie i milego wieczoru zycze.5281

hebra
20-08-2007, 20:07
a przy muzyce wypije
5280
http://voila.pl/gi4xj/

Dzidka
20-08-2007, 20:09
Może ja się też dołożę...od poniedziałku dobrze zacząć czymś specjalnym. Uwielbiam gin z tonikiemhttp://tallulahbloom.files.wordpress.com/2007/05/gin-and-tonic.jpeg

Honorka1949
20-08-2007, 20:10
Figi podaje sie schlodzone.Ulozony owoc na talerzu / szypulka do dolu/ kroimy na 4 czesci.Nastepnie skorke rozchyla sie jak kwiat i odrywa kazda z cwiartek owocu.Teraz nozykiem wystarczy oddzielic pyszny slodki miazsz .

Honorka1949
20-08-2007, 20:12
Anielko to upomnienie to zart Jolity.A ja sie usprawiedliwilam ze ja tylko wirtualnie.A koniaczek to jeszcze jeden wypije za zdrowie naszej przemilej gospodyni, krora co rusz czyms wspanialym nas zaskakuje.

Alsko
20-08-2007, 20:17
tak ładnie opisała, jak się podaje figi... a ja żarłam na ulicy umyte w wodzie z cali... i całe łapy miałam lepkie. Pychota!!! I ameby nie złapałam :D

Dzidka
20-08-2007, 20:23
Figi podaje sie schlodzone.Ulozony owoc na talerzu / szypulka do dolu/ kroimy na 4 czesci.Nastepnie skorke rozchyla sie jak kwiat i odrywa kazda z cwiartek owocu.Teraz nozykiem wystarczy oddzielic pyszny slodki miazsz .

Honorko, jesteś ekspertką od wielu spraw i chwała Ci za to.Uprzejmie donoszę, że figi zapobiegają nadkwaśności żołądka, a to bardzo ważne po napitkach.

http://www.phu-konrad.pl/bakalie/figi.jpg

Sunshine
20-08-2007, 20:24
Figi podaje sie schlodzone.Ulozony owoc na talerzu / szypulka do dolu/ kroimy na 4 czesci.Nastepnie skorke rozchyla sie jak kwiat i odrywa kazda z cwiartek owocu.Teraz nozykiem wystarczy oddzielic pyszny slodki miazsz .
Honorko to wszystko co piszesz to racja,tak właśnie podaje się figi,wspaniale to opisałas.
Ale jak sie kupi, takie bardzo dojrzałe,właśnie na suku to one są same tak rozkosznie pootwierane,pokazując swój łososiowy słodki miąższ,mmnnniam......ślinka leci.

Lila
20-08-2007, 20:26
Alusiu to miałaś szczęście,bo ja dostałam ....cholery od winogron w Istambule.Opisałam to na wątku ...niesamowite historie...co spotkało się z należytym współczuciem,jako że mogłam zginąć śmiercią Mickiewicza,choć bynajmniej nie pojechałam tam formować legionów..:)

Ach ,Maroko...Casablanca..i ten bar co grał w filmie..
Nigdy już nie pojadę na tereny Al-kaidy,bo straszny miałabym dyskomfort ,gdyby mi poderżnięto gardło,jak kurze na rosół...brrrrrrr...

Anielka
20-08-2007, 20:27
Alusiu popłakałam sie ze smiechu,opisałas to tak obrazowo,ze widze każdy szczegól i te lepkie łapki i pewnie buzka tys.Pozdrawiam Cie serdecznie.5285

Alsko
20-08-2007, 20:32
to nie wiesz, że głupi ma szczęście, a złego diabli nie biorą :D

A kiedy mnie diabli nosili po Kairze, to nikt o al Kaidzie nawet nie słyszał.
No, a teraz siedzimy na własnym odwłoku na polskim lądzie i pewności nie mamy. Ciekawe czasy?

Honorka1949
20-08-2007, 20:38
Alusiu To mialas szczescie z tym obklejonym buziolem , ze nikt Ci go nie oblizal.No to wypijmy po maluchu ja Was pozegnam i zycze milego wieczoru.

Ewita
20-08-2007, 20:56
Nie uciekaj jeszcze! Przyszłam opić po bożemu dwie sprawy! Pierwsza - to fakt, że moje reklamy zostały zaakceptowane, druga - że jednak jadę jutro do Tucholi i będę namawiać pewnego upartego faceta, żeby się przestał bać... Drinka poproszę!:D

wuere'le
20-08-2007, 20:57
Wiecie co? Opisujecie tu bardzo egzotyczne jedzenie, ale nie trzeba aż tak daleko jechać, aby to świństwo jeść. W dzisiejszej Angorze opisują jak się je psy itp. Tfu!!
Ale powiem Wam, że człowiek z głodu może zjeść dużo różnych rzeczy. Gdy byłem w wojsku, a było to prawie 40 lat temu, w tzw. zielonym garnizonie, w zwiadzie chemicznym, jeździliśmy często na rółżne poligony, obozy przygotowawcze itp. Kiedyś nasz pluton pojechał niedaleko od jednostki nad jezioro na taki obóz. Jedzenie raz dziennie dowożono nam z jednostki i głodomory konwojęci po drodze zawsze nam sporo wyjedli, tak, że bylismy ciągle głodni, tym bardziej, że byliśmy na świeżym powietrzu, ćwiczenia itp. Mieliśmy też psa wartowniczego, którego pewien kapral z Mazur wyszkolił w różnych łowczych sprawach. Mesan, bo tak się wabił ów pożyteczny stwór, przynosił więc odpowiedniej wielkości żaby, kury ze wsi ( po jego wyglądzie widać było, że wcześniej zadbał sam o swój żołądek). Kapral łapał w jakiś sposób młode gapy, ale jak on to robił to juz nie pamiętam. Żaby były zalewane wrzątkiem, odcinano tylne łapy i wędzono w kominku takiego kurierka, zwanego też kozą, te udka były wyśmienite. Kury i młode gapy po wypatroszeniu oblepialiśmy gliną, której tam nie brakowało i kładliśmy do ogniska na około 2 godziny, potem wystarczyło tylko puknąć kamieniem i glina z pierzem i skórą odpadała, zostawało pyszne mięso. Bywał też chleb smażony na oleju silnikowym Lux, był taki kiedyś, bezpośrednio na fajerce tegoż kurierka. Chleb nie był dobry.

Basia.
20-08-2007, 21:06
opisaleś tak obrazowo, że muszę to opić. Poproszę o kieliszeczek absyntu jeśli można.

Sunshine
20-08-2007, 21:15
Nie uciekaj jeszcze! Przyszłam opić po bożemu dwie sprawy! Pierwsza - to fakt, że moje reklamy zostały zaakceptowane, druga - że jednak jadę jutro do Tucholi i będę namawiać pewnego upartego faceta, żeby się przestał bać... Drinka poproszę!:D
Gratuluję pierwszej sprawy,a co do drugiej powodzenia i hartu życzęhttp://img116.imageshack.us/img116/152/martinioliwkipapierosgc2.jpg (http://imageshack.us)

hebra
20-08-2007, 21:39
trochę narozrabiałam to usiąde na chwile przy5293
http://voila.pl/hnlej/

Lila
20-08-2007, 21:50
oooo jesssu,słabo mi...

Jak moja Figa złapała gołębia,to ja w niedzielę jechałam z nim do weterynarza....a Ty okrutny człecze takie wizje ?
Gdzie niewiasty wrażliwe ? I subtelne wielce ?

Ewita
20-08-2007, 22:04
Co tu dzisiaj się wyprawia w tym barze? No to gdzie ja mam pójść, żeby w spokoju ducha poświętować? Żadne wizje wron, pieczonych w glinie, żadne wędzone żaby! Nie przyjmuję do wiadomości! Może były, może nie - nie wnikam... Ja chcę po prostu odpocząć u Sunshine! Mogę?

Anielka
20-08-2007, 22:44
Jestem Ewuniu i czekam na Ciebie.Ja jak zwykle czerwone winko a na Ciebie Twoja ulubiona becherowka czeka..Siedze tam w kaciku ,zeby spokojnie wypic i pogadac.5299

Ewita
20-08-2007, 22:56
...bo takiego zaproszenia pominąć nie mogłam...:)
Wypiję drinka i uciekam, bo raniutko muszę jutro wstać, żeby zdążyć na autobus... Podobno nieciekawa ma być pogoda, ale trudno. Jak jechać, to jechać, no nie?

Anielka
20-08-2007, 23:00
Ewitko to za udany wyjazd i żeby pogoda dopisal i zeby wszystko sie udało.Spokojnej nocy i Kolorowych snów.No to siup.5303

wuere'le
20-08-2007, 23:08
Ewito, wszystko to było, zapewniam Cię, ale to już zamierzchła przeszłośc i świętuj w spokoju ducha (przepraszam, ale nie wiem co, wybacz zaś)i odpoczywaj u Sushine do oporu, jaknajbardziej.

Lila, a co tu cholera, za przeproszeniem , ma niewieścia wrażliwość i subtelność? A zjadany drób i skwiercząca na patelni z rozkoszy wieprzowinka, czy inne wcześniej biegające mięsko, to co? To proza życia!!!

Ale żeby wszystko było jasne, nie jestem, broń Boże, wrogiem zwirząt, kocham je nawet, ale wszystko ma w istniejącym świecie swoje miejsce. Kiedy nam przyjdzie zejść z tego łez padołu, do cholera zeżrą nas robaki różne i nikt się nie będzie nami przejmował. Robaki zostaną zjedzone przez ptaki, ptaki zjedzą inne zwierzęta itd, itd. .. łańcuch pokarmowy się zamyka i dlatego mnie to nie martwi. Mam jednak na koniec swojego żywota taki dowcip dla natury, że jak już przyjdzie do tego, że mnie nogami do przodu wyniosą, to sobie zażyczyłem, żeby mnie spalono i gdzieś, najlepiej nad morzem rozrzucono. Nikt mnie nie zeżre no i już.
Czy tak zrobią, to już nie wiem, ale nie zamierzam się tym przejmować.

A i jeszcze do Anielki. Sama becherowka to nie do picia. Najlepiej rozcieńczyć ją wódką w stosunku 1:3. Tzn kielich tych ziólek i trzy wódki i wtedy jest to naprawdę super.

inka-ni
20-08-2007, 23:20
Zgadzam śię z Wuere'le, ze tak ten swiat jest urządzony,by w przyrodzie byla równowaga,trzeba ją regulować i nadmiar pożytkować!

hannabarbara
20-08-2007, 23:22
To poświętujmy z Ewą jej decyzję i sukces. Becherowką w stosunku 1:3. Jutro będziemy jak nasz kapitan.

bogda
20-08-2007, 23:28
taaa....i nawet nie trafimy na łajbę, a kapitan nie wiadomo czy do jutra odzyska sprawność i wpłyniemy na mieliznę...a co wtedy z naszymi Wyspami Szczęśliwymi....

wuere'le
20-08-2007, 23:30
Ewito, doczytałem i tak powiem: Gratulacje z okazji uznania twoich projektów reklamowych, to zawsze trudna sprawa i taki sukces jest jak najbardziej wart uczczenia.
Dalej , jesli chodzi o przekonywanie kogoś tam do czegoś, to ja nie wątpię w Twoje babskie umiejętności i na pewno dasz sobie radę i tu też odniesisz sukces, czego Ci z serca życzę.
Jeśli chodzi o potrawy służące uczczeniu to pozostawiam Tobie do wyboru i temu komuś, kogo do odwagi namawisz.

wuere'le
20-08-2007, 23:34
Bogda, nie wiem co prawda, kto zacz ów kapitan, ale zapewniam Cię, że każdy kapitan zawsze trafia tam gdzie trzeba.

bogda
20-08-2007, 23:38
Wuerele...też mam taką nadzieję, może do jutra mu się polepszy, dostał już aspirynę i kwaśnicę....bo łajba bez kapitana zejdzie na manowce, a raczej na mieliznę....wszystkie majtki już się rozlazły...

Karol X
20-08-2007, 23:40
Tez tam bylem....lajba sie kolysze,Majtek tam zadnych i nawet nie trzeba napadac na te "skorupe",bo nie ma tam co rabowac.Ech... piracki los....ciezkie czasy nadchodza.
Suszyly sie tam tylko majtki na sznurkach,to zabralem,bo jakis lup trzeba zabrac,no i o prestiz pirata tez chodzi.
Dzis tylko mineralna z lodem i limonka.
Marny lup to i marne zamowienie w barze:mad:

bogda
20-08-2007, 23:43
Powiem Wam w tajemnicy...że na łajbie pojawił się kapitan...i straszy tam jakimś buntem, i co się robi ze zbuntowaną załogą.... istny horror....

wuere'le
20-08-2007, 23:56
Wuerele...też mam taką nadzieję, może do jutra mu się polepszy, dostał już aspirynę i kwaśnicę....bo łajba bez kapitana zejdzie na manowce, a raczej na mieliznę....wszystkie majtki już się rozlazły...

Bogda z tymi majtkami to Ty raczej uważaj, co? Żeby potem nie było!No!!!

Lila
21-08-2007, 01:19
Wuere'le....gwoli wyjaśnienia...Ja jestem taka wariatka,co nie dla niej skwiercząca wieprzowinka i wołowinka w sosiku,tudzież kiełbaska i szyneczka...
Nie jadam mięsa i koniec.Choć nie jestem ortodoksyjna i rybka oraz drób zdarza mi się...oraz ukochane śledziki ..

Tak że wrona pieczona mnie nie zwala z nóg.Gorzej uwędzona żaba...o jessu...jacyście biedacy byli wygłodniali..

U mnie łańcuch pokarmowy wygląda tak,że krowa daje mleko....z tego mleka jest pyszne masełko,twarożek ,100 gatunków serów - i koniec.Sama krowa mnie nie interesuje.
Świnek nie przyjmuję do wiadomości...

I tak już mi zostanie,choć jeszcze 6 lat temu byłam najbardziej mięsożernym stworzeniem pod słońcem...

hannabarbara
21-08-2007, 09:17
Lili, porażająca ( zwrócie uwagę jakie modne jest ostatnio to słowo) jest Twoja wiedza biologiczna. Zapomniałaś, że aby krowa dała mleko, musi skonsumować tony trawy, sianka lub kiszonki. I niestety na końcu każdego łańcucha pokarmowego są "robale", które wszystko przerobią na żyzną glebę, aby ta trawka mogła rosnąć.Nas też. Ale to uwaga do innego wątku.

tar-ninka
21-08-2007, 09:42
Dzień dobry wszystkim . Co sie dzieje ? przychodze do baru napic się porannej kawy ,z nadzieja że Ewitka ja juz zaparzyla , a tu .... wołowinka skwierczaca , śledziki,robaczki pełzające i krowa,ktora dopiero zbiera material na mleko .. Ja proszę o kawe .Bez mleka i,i małą drożdzowke ...
Łancuch pokarmowy.. Czy kto zna ,pamięta wierszyk - -Idylla maleńka taka. Robak zjada robaka...?

Nika
21-08-2007, 10:45
5314przyniosłam i gorącą aromatyczną5315na powitanie po trzech dniach nieobecności.Wczoraj wróciliśmy z podróży po rodzinnych stronach mego ojca-kilka miejscowości,przemiłe spotkania rodzinne,dużo zdjęć ale i zmęczenie.Zrobiliśmy 700 km,więc kręgosłup się zbuntował i chodzę trochę połamana.Noc była bardzo bolesna,ale teraz nieco lepiej.Wszystkim życzę miłego tygodnia.

Kundzia
21-08-2007, 11:02
Witam was wszystkich,mało mam teraz czasu zaglądać na forum,ale choć na chwilę wpadam.Ja też jak i Nika połamana.Złapało mnie zapalenie rwy kulszowej,ledwo siedzę,a o jakiejkolwiek robocie nie ma mowy.Chyba zaraz wybiorę się na jakieś zabiegi,żeby zelżyć bół.Narazie robię kawkę,jakieś ciasteczko
.http://www.vpx.pl/thumbs/qnnztqjznjjz5lcmnzwy.gif (http://www.vpx.pl/files/qnnztqjznjjz5lcmnzwy.gif)
http://www.vpx.pl/thumbs/mizy3w2tiunmdjfnwkny.jpg (http://www.vpx.pl/files/mizy3w2tiunmdjfnwkny.jpg)

Nika
21-08-2007, 11:04
Ja,Kundzia,Anielka...jakiś urodzaj na kręgosłupowe dolegliwości.Pozdrawiam serdecznie wszystkie połamańce.

Anielka
21-08-2007, 11:53
Witam Cie Niko,dawno nie byłas w barze,ja pomimo obolałego kregosłupa staram się.Ale wiesz jak ktos ma zjechany kregosłup od kości ogonowej po szyjny to przy takich zmianach pogody,upale i wietrzeniu sie wentyalatorkiem ,to mu sie takie przypadłośći Zdarzaja.Pozdrawiam serdecznie i milego dnia zyczę.5320

Anielka
21-08-2007, 11:57
Tar-ninko Ewity dzisiaj nie bedzie z samego wczesnego ranka pojechała przyjaciela przekonywac .Pozdrawiam Lucynko Wspólćzuje ,ja jeszcze odczuwam skutki stanu zapalnego.Pozdrawiam i zdówka zyczę.5321

Honorka1949
21-08-2007, 12:22
Pozdrawiam wszystkie obolale. Ja tez mialam fatalna noc, bola mnie kosci , czuje sie tak jakbym miala 100 lat.Kurcze moze sie rozsypie.Wpadlam do baru na jakas kawusie. Jak nie przestanie bolec musze isc wreszcie do lekarza.To pewnie przez to ciagle przesiadywanie przy kompie. Pewnie cos w tym jest.Dlatego ograniczam troche siedzenie, musze sie wiecej ruszac. A dla Was do kawusi

http://img255.imageshack.us/img255/5800/ciastababeczkikoszyczekdx3.jpg (http://imageshack.us)




Pozdrawiam Wszystkich polamanych i zdrowych.Milego dnia

Anielka
21-08-2007, 12:24
Dziekujemy Honorko,wprawdzie słodyczy nie jadam,ale jak jestem taka obolała to mi tam jedno ciacho sobie zjem.Zdrówka Ci życzę.5328

Nika
21-08-2007, 12:26
długotrwałe siedzenie na pewno przyczyniło sie do moich dolegliwości-albo siedziałam w samochodzie,albo w gościnie.Spacerow było mało,gdyż podróżował z nami 80 letni wujek i wszędzie go dowoziliśmy.5329tylko do robienia zdjęć wysiadał.Widziałam wiele pięknych budowli,ale zdjęcia umieszczę,jak je przygotuję odpowiednio do wysłania,5330

Honorka1949
21-08-2007, 12:33
Widzisz Ewito moje slowa sie sprawdzily.Bedzie dobrze.Gratuluje projektow reklamowych i ciesze sie ze ten " dupek" w koncu je uznal.A przyjaciela tez napewno przekonasz - masz taki dar. Jeszcze raz gratuluje.

http://img511.imageshack.us/img511/5421/gratulacjeea0.jpg (http://imageshack.us)
http://img511.imageshack.us/img511/5421/gratulacjeea0.2ce9f14221.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=511&i=gratulacjeea0.jpg)

Honorka1949
21-08-2007, 12:41
Witaj Niko! Masz racje , ja dopuki sie nie uzaleznilam od kompa to prowadzilam bardzo aktywne zycie.Teraz od trzech miesiecy siedze non stop przy kompie i na efekty nie trzeba bylo dlugo czekac. Przytylam , malo chodzę i to jest to. Ale dieta robi swoje spadlo 6 kg i sama przedluzylam sobie o jeden tydzien pierwszy etap diety.Przyzeklam tez mniej czasu siedziec przy kompie.Pozdrawiam .

Alsko
21-08-2007, 13:05
Ty mnie nie dobijaj tymi spadającymi kilogramami!!!
Chociaż jak poczytałam tu sobie o jakiś robalach i kościotrupach - to apetyt mam jakby mniejszy.

A tak w ogóle to ja chcę dożyć lat, kiedy kręgosłupy będą wymieniać. Pisałabym się na taki na ten przykład tytanowy :D
Gdyby nie zwichrowany kościec mój rodzony - dałoby się żyć. Te kłopoty krążeniowo-tarczycowo-sklerotyczne i różne inne jakoś tam bym zniosła.

Piiić, coś zimnego. I lodów mi się chce :)

Malgorzata 50
21-08-2007, 13:27
Ha widzę ,ze moja dieta rulez A nie mowilam!!!!!!Muszę do niej wrócic bo troch e mi się udalo nabic -nie za duzo ale zawsze 4 kg do zrzutki Wiec przechodze na pierwszy etap i ruszam sie -postanowilam A kawusie juz zmoglam 3 plus uczniow 2 i czekam na wizytkę Basi -miłego dzionka wam życzę

iwo1111
21-08-2007, 13:42
http://img248.imageshack.us/img248/3246/lodycc3.gif (http://imageshack.us)Uffff ale gorąco.
polecam lodyhttp://img443.imageshack.us/img443/4762/lodqb2.gif (http://imageshack.us)http://img443.imageshack.us/img443/4950/loxw8.gif (http://imageshack.us)

Alsko
21-08-2007, 14:12
Czy ta wizyta będzie m.in. pt. Fiśka do przeglądu?
Jeśli tak, to prosimy o wyniki!

Nika
21-08-2007, 14:16
5337Honorko!Cieszę się,że tyle schudłaś.Gratuliję z człego serca.5338

Honorka1949
21-08-2007, 15:37
Niko sama zdecydowalam o przedluzeniu o jeden tydzien pierwszego etapu.Podytkowane to jest tym ,ze moj malzonek dolaczyl do mnie z tygodniowym opoznieniem.

Alus, slyszalam ze maja byc zapisy na wymiane na tytanowe ,jest lista wpisze Cie na kolejke.Najblizszy wolny termin 2100 rok. Pasuje?:D

Alsko
21-08-2007, 16:18
Honorko, wpisz - nigdy nic nie wiadomo!!!

Lila
21-08-2007, 16:37
Jeszcze tylko obiadek-gotowiec przywieziony przeze mnie osobiście,nakarmienie pięciu psów oraz pogłaskanie każdego...nasypanie karmy kotom,tudzież pogłaskanie każdego z bandy obecnie ośmiorga...zmiana żwirku w kuwetach na strychu,gdzie nocuje cała gromada wesoła...uff..

I zawlokę się do baru,gdzie z moimi koleżankami sieciowymi odpocznę sobie.Bom życiem sterana...:D

Alsko
21-08-2007, 16:45
to Ty na koty na strych? W nocy, kiedy ciemno i strachy łażą? Macocha!!!

akusia
21-08-2007, 17:25
Iwonko lody chętnie skosztuje ponieważ jestem ich fanką.
Moj kręgosłup też do niczego,ale teraz Honorko załatw mi
tytanowe bioderko.Dziś dokonałam drugiego szczepienia
żółtaczki,jeszcze ustawić tą ch......ą tarczyce i będe gotowa.
Mam nadzieje że zdążysz załatwić mi wcześniejszą kolejkie.
Honorko powiedz mi czym mam Cię przekupić?a to na początek.
http://img251.imageshack.us/img251/7233/tubakurpiowskaex0.jpg (http://imageshack.us)
Shot at 2007-08-21

Honorka1949
21-08-2007, 17:43
Akusiu kochana!Nie ma sprawy wpisuje Cie na kolejke ale za dotrzymanie terminy nie odpowiadam.Wiesz z nasza sluzba zdrowia z dnia na dzien coraz gorzej.:D .A napic to sie z Toba napije,jeszcze troche posiedze w barze a pozniej pojezdze na rowerze.A do baru przynioslam cos slodkiego dla wszystkich.No a teraz kawusia i do kawusi ciasto z jagodami..

http://img63.imageshack.us/img63/8076/kawkakapuczinopn0.png (http://imageshack.us)http://img63.imageshack.us/img63/8076/kawkakapuczinopn0.png (http://imageshack.us)http://img63.imageshack.us/img63/5707/ciastozjagodamixx9.jpg (http://imageshack.us)

en_vogue
21-08-2007, 18:40
Nie wiedziałam co przynieść,bar znakomicie zaopatrzony,wiec pomyślałam,że każdy gość wybierze sobie z lodówki to na co ma ochotę.

http://img204.imageshack.us/img204/9052/lodwkanp7.jpg (http://imageshack.us)

margo
21-08-2007, 18:45
Wpraszam sie na piątkowe spotkanie do baru o 20-stej.- http://img511.imageshack.us/img511/4151/szampanjc2hn1.gif (http://imageshack.us)--z szampanem oczywiscie

Honorka1949
21-08-2007, 18:52
Krysiu ! Ale w tej lodoweczce to tak cieniutkio ...o widze cos dla siebie ...kalafiorek:D

Nika
21-08-2007, 19:08
5348lodoweczka zaopatrzona głównie w dietetyczne produkty,ale ma na pewno mnóstwo kostek lodu do coctailii..więć się przyda w naszym barku,zwłaszcza że upal nie ustepuje.Zanosiło się na burzę w Krakowie,ale poburczało tylko i pooooszło gdzieś dalej NIESTETY.

hebra
21-08-2007, 20:04
w kąciku usiądę przy 5355
http://voila.pl/77p2x/

Sunshine
21-08-2007, 20:20
w kąciku usiądę przy 5355
http://voila.pl/77p2x/
No skoro Hebra przyniosła mój ulubiony napój,przybiegłam w te pędy,takiej okazji nie mozna przepuścić....Dzięki piękne......

ammi1952
21-08-2007, 20:22
Już od rana tokaj piłem -
moja ty,miła ty,dzieweczko
Az do rana sie bawiłem -
moja ty,miła ty,dzieweczko
I choć w głowie tęgo zaszumiało ,
Serce się do ciebie rwało -
moja ty,miła ty dzieweczko

jeszcze jeden tokaj prosze i nie wmawiajcie mi że mam doosyć ;)

Sunshine
21-08-2007, 20:23
No skoro Hebra przyniosła mój ulubiony napój,przybiegłam w te pędy,takiej okazji nie mozna przepuścić....Dzięki piękne......
i z tego pośpiechu nie zauważyłam że przyprowadziła też Roda Stewarta,to już pełny odlot...........

Alsko
21-08-2007, 20:24
5358 koktajl z krewetek przyniosłam. Nie wiem, czy lubicie, ja też nie wiem, czy lubię.

Sunshine
21-08-2007, 20:30
To podrzucam jeszcze jakąś lekką sałatkę,na ten kolejny wściekle parny wieczórhttp://img213.imageshack.us/img213/5590/saatkanicejskaqb4.png (http://imageshack.us)
sałatka nicejska

Sunshine
21-08-2007, 20:35
Już od rana tokaj piłem -
moja ty,miła ty,dzieweczko
Az do rana sie bawiłem -
moja ty,miła ty,dzieweczko
I choć w głowie tęgo zaszumiało ,
Serce się do ciebie rwało -
moja ty,miła ty dzieweczko

jeszcze jeden tokaj prosze i nie wmawiajcie mi że mam doosyć ;)
Za ten wierszyk i wszystkie inne masz trzy Tokaje do wyboruhttp://img213.imageshack.us/img213/1183/1buteo7.png (http://imageshack.us)

akusia
21-08-2007, 20:39
Ale potężna burza idzie do mnie,zrobiło się ciemno.Jejku ale niebo wygląda grożnie.Chciełam przynieśc coś do picia,a pewnie będe musiała wyłączyć kompuś.A tak miałam ochotę na coś mocniejszego buuu.:D

Sunshine
21-08-2007, 20:45
Ale potężna burza idzie do mnie,zrobiło się ciemno.Jejku ale niebo wygląda grożnie.Chciełam przynieśc coś do picia,a pewnie będe musiała wyłączyć kompuś.A tak miałam ochotę na coś mocniejszego buuu.:D
Trzymaj się Akusiu!

en_vogue
21-08-2007, 20:48
Honoratko w lodóweczce niewiele bo my wszyscy "prawie na diecie ".Jeśli ktoś chętny to to mam jeszcze

coś....http://img408.imageshack.us/img408/5373/501dd06fb8563c2400ea5fbjd9.jpg (http://imageshack.us)


http://img213.imageshack.us/img213/4462/wieprzowinameksykansku7ar0.jpg (http://imageshack.us)

Honorka1949
21-08-2007, 20:57
Krysiu mi ta lodoweczka pasuje , wlasnie ciesze sie ze tam dietetycznie , ale za to duzo lodu no i gorzalki tez...Ja rowniez przynioslam zakaseczke taka dla odchudzajacych skoro tak wiele nas tutaj jest.Uff..Jezdzilam godzinke na rowerze , pewnie troszke tluszczu spalilam.

http://img119.imageshack.us/img119/8743/jedzenielososzcytrynkaeu2.jpg (http://imageshack.us)
Shot with Canon EOS 20D (http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=Canon+EOS+20D&make=Canon)

Alsko
21-08-2007, 21:20
Na Mazurach straszliwa burza była! Ma z nią ktoś kontakt?
tvn24 donosi o kataklizmie...

Nika
21-08-2007, 21:20
Mniam mniam,uwielbiam wędzonego łosodia-kalorii sporo,ale zdrowy i smaczny.

Honorka1949
21-08-2007, 21:22
Alusiu! Akusia jest z Plocka.

elizka
21-08-2007, 21:28
.[.Ja rowniez przynioslam zakaseczke ]pochwalam dekorację dania.Ja mam z tym problemy,niestety!Może ktoś kiedyś i takie porady do naszego KLUBU wprowadzi?Tyle tu zdolnych ludzi,prawda?;)

Alsko
21-08-2007, 21:32
Pomyliłam się. Z Olsztyna jest Hannabarbara.

Honorka1949
21-08-2007, 21:40
Elizko to moj konik ale musialabym Ci pokazac osobiscie.A co powiesz o tym arbuziku - oczywiscie to nie moje dzielo , ale probowalam latwiejsze modele.Robie piekne dekoracje z ananasa.Przy okazji zrobie zdjecia to pokaze.,

http://img67.imageshack.us/img67/3017/warzywaarbuzsalatkacn4.jpg (http://imageshack.us)
Shot with 5300 (http://profile.imageshack.us/camerabuy.php?model=5300&make=Nokia)

Karol X
21-08-2007, 22:06
Tak idzie burza jest nad Zatoka Meksykanska,ale do Polski ma jeszcze pare tysiecy kilometrow,wiec moze oslabnie ten zywiol,a co potrafi wyrzadzic popatrzcie sami:
http://pl.youtube.com/watch?v=q3u0VuROLHM&mode=related&search=

Alsko
21-08-2007, 22:15
takie filmy biednym słabym kobietom na noc, kiedy błyska nad głowami? A ja mogę tylko wirtualne drinki :mad:

Lila
21-08-2007, 22:30
Mnie tam błyska tylko moja aureola- na szczęście..
Nie słyszę żadnej burzy i Panie Boże,niech ona sobie pohula nad tą Zatoką Meksykańską,bo Latynosi to dzielni ludzie i byle czego się nie boją..

Anielka
21-08-2007, 22:38
Witam wpadlam na kieliszeczek mojego ulubionego wuinka,moze dzisiaj uda mi sie pospać.Z Hania z Olsztyna pisałysmy sms-y u niej tylko lekko popadało.U mnie tez by mogło,bo juz ledwie zuipie od tego zaduchu.Wypije winko,poczytam co sie dzieje w Klubiku,obejrze Szkiełko i spróbuje pospać.Wszystkim spokojnej i chłodnej nocy zycze.5366

Honorka1949
21-08-2007, 23:00
Ogladam burze ktore przeszly na Mazurach i jakie wyrzadzily szkody. Teraz burza w Warszawie. Jestem przerazona.Wypije z Toba Anielko kieliszeczek winka i tez sprobuje zasnac,Zycze wszystkim spokojnejnocy.

http://img411.imageshack.us/img411/7919/klsiezyc4xf5.gif (http://imageshack.us)

Lila
21-08-2007, 23:06
A ja ględziłam o aureoli..

Dziewczyny,10 osób zaginionych w jeziorach mazurskich...
Najstarsi żeglarze tego nie pamiętają...Co się dzieje ?

akusia
21-08-2007, 23:42
No uspokoiło się,nawet deszcz nie padał.Na termometrze18st.
okna pootwierane a nie ma czym oddychać.:rolleyes:
Teraz mogę cosik się napic...a tu same jedzonko.Nie mam wyjscia tylko muszę cos przynieść.
http://img102.imageshack.us/img102/1483/wesoydrinkio4.gif (http://imageshack.us)

Basia.
21-08-2007, 23:42
takie "atrakcje" będą teraz codziennością. W Warszawie burza na szczęście mnie ominęła, troszkę pokropiło i pobłyskało w innych rejonach miasta było niebezpiecznie.

hebra
22-08-2007, 00:14
http://voila.pl/zm4bc/
5374

BUNIA
22-08-2007, 01:09
wypije pare kropelek czegos na spanie - bo wczorajsza noc byla koszmarem. Burza,grzmoty i o ogromnej sile wiatr hulal nad Beskidami. Balam sie potworrnie i nie zmruzylam oka do 4 rano - jak zaczelo
sie uspakajac i na horyzoncie pojawil sie brzask wstajacego dnia ... zasnelam .
A o 7 rano pobudka ... do pracy spolecznej czas wstawac ...
http://img212.imageshack.us/img212/8121/radyjkoplio7.png (http://imageshack.us)
dobrze ze teraz nie trzeba zamawiac budzenia "
bo mozna ustawic w radiu.

Ewita
22-08-2007, 08:52
...usiąść w barze, wypić świeżo zaparzoną kawę i posłuchać echa wczorajszych odwiedzin:D
Dzień miałam bardzo urozmaicony, ciekawy i trudny - bo z przygodami po drodze... Wieczorem już nawet na wejście do baru sił mi brakło. Ale dziś jest nowy dzień! Witajcie!

Alsko
22-08-2007, 09:03
Kucnę obok i posłucham przy kawie, jak się misja udała :)

Ewita
22-08-2007, 09:15
...chociaż z takim upartym typem - cholera wie! On był w szoku, że chciało nam się taki kawał drogi przejechać, żeby go wesprzeć. Nawet się popłakał. No, myślę, że trochę mu to wszystko dało do myślenia, a ja mogłam stwierdzić, że gościnność Kaszubów nie zna granic:D

tar-ninka
22-08-2007, 09:21
Jak dobrze Ewitko ze juz jestes ,i Alsko tez. To i ja wypije druga kawe,w tak miłym towarzystwie... Milego dnia wszystkim zycze .

Alsko
22-08-2007, 09:25
skierować do listy Honorki, co to na tytanowe części zamienne nas wpisywała, ale - skleroza jedna - nie pamiętam, w którym pokoju!!
Muszę czegoś na uspokojenie się napić :D

Anielka
22-08-2007, 09:55
Witam Ewitko i pozostale dziewczyny .Wpadłam na5379i ciesze ,ze sobie Ewuniu poradzilaś.Myśle,ze misjarzeczywiście zostala spełniona i wszystko bedzie dobrze.Milego dnia wszystkim życze.:)

Nika
22-08-2007, 10:48
5380-jaka jestem zadowolona i pełna energii!!Kręgosłup odpuścił,noc przespałam,chęć do życia wróciła/choć po południu spięcie z małzonkiem/ i od razu rozpoczęłam dietkowanie.Małgoska mnie pochwali,wracam na południowe plaże..żegnajcie ukochane owocki /i nie tylko/na 2 tygodnie.Ale jak przyjdzie moc...trzeba natychmiast skorzystać.

ammi1952
22-08-2007, 12:18
Akusia burze z Plocka przegnała wprost na mnie.Burza pohulała sobie nieżle ,aż musiałam kompa wyłączyć i tylko małe "aszu" wypiłyśmy -tuląc do obfitych biustów wystraszone jamniki ,a na pochybel błyskom i grzmotom zawyłam jeno : "i choć głowa z wiatrem mi się chwieje, to do rana wytrzeżwieje- moja ty, miła ty, dzieweczko' no wstałam rześka i zdrowa

Malgorzata 50
22-08-2007, 14:11
Już pisalam nika -chwale i tyż przechodze bo trza trochę kondycję poprawić-

BUNIA
22-08-2007, 14:44
Zycze Wam wytrwalosci - a ja wlasnie upieklam dla mojej wnusi pyszne ciasto ucierane z owocami ,ktore zawsze mi sie udaje .Jak bedziecie mialy zyczenie - to podam przepis ... a narazie wole nie kusic .
]http://img205.imageshack.us/img205/5250/evitawoda15mzc9.jpg (http://imageshack.us)
a teraz tylko woda mineralna

Malgorzata 50
22-08-2007, 14:47
Bunia dostaniesz kopa -z tym ciastem .......ty bedziesz pożerała wypiek z wnusia -a my z nika z wytrzeszczem b edziemy chleptac butle wody ....dziekuje ci bardzo i znow z nerwow zapalilam -to przez ciebie nałog mnie opętał jak hydra!!!!!

bogda
22-08-2007, 15:45
Bunia...my nie chcemy przepisu na ciasto...tylko podeślij po kawałku ciasta, pomlaskamy wspólnie, już na samą myśl ślinka cieknie....

Honorka1949
22-08-2007, 15:52
Buniu jestes okrutna juz trzy osoby sa na diecie a Ty szczujesz jakims ciastem z owocami ktore zawsze sie udaje.Nie kus A kysz A kysz...

Honorka1949
22-08-2007, 16:02
Dziekuje za diete .Poczatkowo bylam nieprzekonana ale teraz moge wszystkim ja polecic. Wcale nie jest az taka glodowa a jedzonko jest calkiem dobre.I jak sie tak dobrze policzy to wcale nie nalezy do najdrozszych. Jeszcze raz dziekuje.
http://img527.imageshack.us/img527/3269/bukietmalyrozruchwmleczye8.gif (http://imageshack.us)

Honorka1949
22-08-2007, 16:06
Alusiu Ty lepiej wypij cos mocniejszego to Cie szybciej uspokoi a zapisy na tytan to w barze post 194 :D

Alsko
22-08-2007, 18:02
Lazła na mnie burza, taka czarna jak szatani. Lazła i burczała, sąsiad mnie postraszył, że mało mu samochodu po drodze nie rozwaliła. Powyłączałam co się da, a ta taka.... nie przyszła!
Usiadłam do lapta, a inna lezie! Ciemno, jak ...

Honorka1949
22-08-2007, 18:08
Alu lepiej powylaczaj wszystko i schowaj sie do mysiej dziury
coby Cie ta druga nie dopadla. Boze, jak ja sie boje burzy.Zawsze chowam sie w lazience i zatykam uszy. Taki ze mnie cykus!!!

Nika
22-08-2007, 18:12
Właśnie wróciłam z placu z koszem pełnym warzyw-papryka,pomidory,sałata,bakłażany,cukinie,pieczark i,kapusta pekińska...mogę dietkowac.U nas ciągle słońce,teraz duchota.

Alsko
22-08-2007, 18:14
ja nie wiem, co się stało. Zawsze lubiłam burzę, gapiłam się, jak na najlepszy spektakl i żałowałam, że się kończy.
A teraz zwiewam z kotami do łazienki, bo tam okna nie ma :mad:
Kompletne wariactwo! W mieście, w bloku 4-piętrowym.
Uff, wyjasnia się :D

Sunshine
22-08-2007, 18:54
Czy jest ktoś chętny na cappucinohttp://img408.imageshack.us/img408/1336/duecappucinort0.png (http://imageshack.us)
Duchota w Krakowie niewyobrażalna,oddycham jak ryba wyrzucona z wody.
Ledwo wytrwałam w pracy,a po powrocie zero aktywności w domu,mam juz naprawdę dosyć takiej pogody.
Jedyną korzyść z tej wszechogarniającej wilgoci ma roślinność,która trochę odżyła,trawa zaczyna się znowu zielenić,no i ostatnie deszcze trochę umyły miasto,bo służby miejskie w Krakowie chyba zapomniały o czymś takim jak mycie chodników/może robi się to tylko w Rynku Głównym,ale ponieważ rzadko tam bywam więc też nie jestem pewna/
Miłego i trochę chłodniejszego wieczorku Wszystkim życzę.