PDA

View Full Version : Dysmorfobia - choroba stanowiąca obsesję na punkcie swego wyglądu - komentarze


164.127.13.xxx
04-07-2012, 20:30
Komentarz do artykułu: Dysmorfobia - choroba stanowiąca obsesję na punkcie swego wyglądu (http://www.uroda.senior.pl/168,0,Dysmorfobia-8211-choroba-stanowiaca-obsesje-na-punkcie-swego-wygladu,6794.html)
--------------------
kurna mam tą zasraną chorobe i ciężko mi jest na codzien z nią walczyć.Jestem wykończona ,a psychiatrzy nie traktują mojej niskiej samooceny poważnie .Niektórzy psychologowie mówią ,żeby zając się czymś innym w ciągu dnia swoją uwagę odwócic od urojonych kompleksów i popatrzec na swiat jaki jest piękny :(:(:( ... ale to naprwde nic nie daje !!!!

164.127.13.xxx
04-07-2012, 20:57
jesli ktoś ma podobną chorobę ,proszę niech mi pomoże .Niech napisze jakie laki brał ??? !!! Proszę odpisz

en_vogue
05-07-2012, 20:13
;) kurna mam to samo nie martwi mnie to jednak,z tym całkiem fajnie się żyje :D

marcel20106
05-07-2012, 20:26
Przestań na ,to nie ma leku.
To chorobliwa obsesja............

178.37.39.xxx
07-11-2012, 20:59
Nie wiem czy dokładnie na to cierpię czy po prostu sobie wkręcam czy wcześniej nie zauważałam swoich kompleksów.. Ale jedno wiem. ze dłużej tak nie wytrzymam.

Od zawsze miałam niską samoocenę ,ale jakoś większej wagi do wyglądu nie przywiązywałam , dopiero od maja tego roku przeczytałam artykuł ,że lustro kłamie-zdj pokazuje jak naprawdę wyglądamy tak więc wziełam aparat i zrobiłam zdj. i doznałam szoku- twarz wyglądała inaczej niz w lustrze . Od tego czasu przechodzę koszmar.
Do szkoły przestałam chodzić( zaocznie sie ucze) do pracy chodze ,ale z wielkim trudem. Na samą myśl ze musze wyjsc do ludzi ,że widzą moja wielka twarz. długą jak u konia badz psa odechciewa mi sie.
Wieczorami potrafię płakać przez to ze tak wygladam- przez to ze mam taka twarz.
Rodzina twierdzi ,że przesadzam ,że wymyslam ,że tak naprawde jestem b,ładną dziewczyna- inni tez niby tak mi mowia. ale wydaje mi sie ze mowia to specjalnie. widzą ze jestem wstydliwa dupowata dziewczyna i chca poprawić mi humor.
Kilka miesiecy temu byłam na terapii ,ale zrezygnowałam. wiem ze ona mi nie pomoże -jedynym wyjsciem byłaby operacja -zmiana ksztaltu twarzy.
Ale jest to niemożlwie. Nie wiem co mam robic. naprawde jestem bezsilna..