PDA

View Full Version : tarczyca


alinap
25-08-2007, 15:42
Mam 51 lat i cztery lata temu przeszłam obustronne usunięcie tarczycy. Na ogół jest wszystko w porządku oprócz tego że robię się kwadratowa.Dlatego szukam wszelkich nowinek na temat odchudzania i gdy moja koleżanka dostała od swojej kosmetyczki nazwę leku KELP (a właściwie suplement diety)między innymi na odchudzanie ja tez z niego zaczęłam korzystać. i co zauważyłam ,rzeczywiście nie mam po spożyciu zbyt wielkiej ochoty na jedzenie. Jednak wstępuje we mnie nieokreślona energia. Przed zażyciem tabletki leżałam i zastanawiałam się co zrobić aby nabrać chęci na cokolwiek. A pół godziny później poszłam na zakupy, po powrocie ugotowałam obiad na dziś i rosołek na jutro , zrobiłam kolorek na włoskach i małe manicure nie wspomnę o pilingu i depilacji. i wszystko byłoby ok tylko zastanawiam się czy ja to moge brać przy zażywaniu eltroxinu 150.

Alsko
25-08-2007, 17:10
izotopowym. Nie wzięłabym do pyska - za przeproszeniem Twego ucha i oka - niczego bez konsultacji z lekarzem, chociaż też mam kłopoty z wagą.
Pozdrawiam :)

Kundzia
25-08-2007, 17:28
Ja tak samo jak i Alsko,absolutnie bez konsultacji nic nie biorę.Tam są różne świństwa,które mogą zaprzepaścić leczenie.Ja też dopiero co skończyłam leczenie,jestem jaka jestem,może i zaq gróba,ale za to zdrowa.Jak ruch,zmiana trybu jedzenia nie pomoże ,to żadne suplementy na nic.

alinap
25-08-2007, 19:02
Ale ja tylko od czasu do czasu ten kelp. a ucha to bym ci nie dała nawet odgryźć.Wybieram się do lekarza to z nią porozmawiam. jednak tusza mi bardzo przeszkadza. Próbuję mniej jeść i staram się więcej chodzić ale czy mi się chce?

Alsko
25-08-2007, 19:44
nic Ci nie chciałam odgryzać, chodziło mi o ten pysk - że się nieelegancko wyrażam :)
A z tymi różnymi preparatami trzeba uważać. Ja mam przykazane np: nic z jodem. A tam maluśkim druczkiem czasem piszą, co wsadzili.

Też mi nadwaga dokucza. Szlag mnie trafia, bo tyję nie żrąc. Karana jestem nie za grzech obżarstwa :mad:
Pogadaj z lekarzem. Najlepiej z endokrynologiem. Pozdrawiam :)

POLA
25-08-2007, 20:06
Nie kombinuj z takimi cudami. Jeśli pozbawili Cię tarczycy, to jesteś narażona na obłe kształty, znam to, bo sama z tego powodu przybrałam 10 kg, ale powoli schodzę z górki. Czy dojdę do rozm. 38, nie wiem, ale nic na odchudzanie, fe! Endokrynolog stwierdził, że mam wszelkie objawy niedoczynności mimo pozornie dobrych wyników, tak czasem bywa, zwiększył mi dawkę leku i zobaczymy, na razie nie "puchnę":D

Alsko
25-08-2007, 21:05
niechęć do czegokolwiek jest wpisana w niedoczynność tarczycy. Lecz niedoczynność, koniecznie!!!

Ja wiem, że to czasami fajnie, bo obok tej niechęci pojawia się brak nerwowości tak dokuczliwy dotąd.
Biorę leki, zmieniam dawki w zależności od wyników badań (tak jak Pola, mam niby w normie, ale najmniejsze wahnięcie cielsko odczuwa) i staram się ruszać, dużo.
Teraz jest to utrudnione przez uzależnienie :) od Klubu, ale i z tym mam zamiar zrobić porządek. Wyznaczyć sobie godziny.

Trzymaj się dobrego endokrynologa i trzymaj się:)

Basia.
25-08-2007, 23:20
Nie kombinuj z takimi cudami. Jeśli pozbawili Cię tarczycy, to jesteś narażona na obłe kształty, znam to, bo sama z tego powodu przybrałam 10 kg, ale powoli schodzę z górki. Czy dojdę do rozm. 38, nie wiem, ale nic na odchudzanie, fe! Endokrynolog stwierdził, że mam wszelkie objawy niedoczynności mimo pozornie dobrych wyników, tak czasem bywa, zwiększył mi dawkę leku i zobaczymy, na razie nie "puchnę":D
ale znam osobę, której usunięto tarczycę 17 lat temu i przez cały ten czas jest szczupła, nie przytyła ani grama. Broń Boże nie przemawia przeze mnie złośliwość ale może endokrynolog coś przeoczył?

Alsko
25-08-2007, 23:25
ona ma po prostu taki układ hormonalny, ta Twoja znajoma.
Każdy inaczej reaguje. Ale prawie normą jest wpadnięcie w niedoczynność po zabiegu.

POLA
25-08-2007, 23:34
ale znam osobę, której usunięto tarczycę 17 lat temu i przez cały ten czas jest szczupła, nie przytyła ani grama. Broń Boże nie przemawia przeze mnie złośliwość ale może endokrynolog coś przeoczył?

każdy organizm reaguje inaczej; wycięcie tarczycy powoduje "zgłupienie" takich różnych urządzeń wewnętrznych, rzutuje na przemianę materii, na gospodarkę tłuszczami i jakieś tam jeszcze inne sprawy. Ustawienie leczenia po operacji często nie jest sprawą prostą i trwa dość długo.

Basia.
25-08-2007, 23:46
ona ma po prostu taki układ hormonalny, ta Twoja znajoma.
Każdy inaczej reaguje. Ale prawie normą jest wpadnięcie w niedoczynność po zabiegu.
łyka hormony, endokrynolog ustala jej dawki. Nie znam się na tym, ona często robi sobie badania i często te dawki ma zmieniane.

POLA
26-08-2007, 00:19
Bo musi łykać, do końca życia, nie ma zmiłuj się, na tym polega uroda tego leczenia:D

alinap
26-08-2007, 16:59
Na początku endokrynolog mówiła że to nie od problemów z tarczycą tyję ale ostatnio nie może mi zbić TSH z 3,15 i zwiększyła mi dawkę eltroxinu na 150 codziennie.Ja wiem że trochę mało się ruszam bo już jedzenie trochę ograniczyłam ale to prawda tyję od samego powietrza.
Ale teraz trochę na wesoło. Chciałam kupić sobie bluzkę w paski oczywiście w poprzek co nie jest wskazane przy mojej tuszy, ale szybko ją zdjęłam w przymierzalni gdy mój wnusio popatrzył na mnie krytycznym okiem i powiedział " babcia Ty wyglądasz jak złodziej"

POLA
26-08-2007, 18:34
raczej odradzam:D
TSH 3,15 - to idziesz w niedoczynność, stąd ta zwiększona dawka leku. Może będzie lepiej? Tego Ci życzę.

Alsko
26-08-2007, 20:26
poczujesz, że lek zaczął działać. A kiedy zacznie - pogna Cię do czegokolwiek. Mnie pognało po 2 latach (zły lekarz!) do robienia porządków. Zasapana, spocona, z bolącym kręgosłupem kręciłam się jak mały samodzik napędzana chęcią działania i poleciało 6 kg!! Potem stanęło, ale już się rozkręciłam, już nie siedziałam jak... nie będę się wyrażała.
Powodzenia :)

alinap
26-08-2007, 21:51
Aż mi lepiej ,że mogę porozmawiać z kimś na tak ważny dla mnie temat.

kasia72
02-12-2007, 16:51
moj wnik to 0,005 nadczynnosc mam wytrzeszcz oczu jestem zalamana

kasia72
02-12-2007, 16:53
biore lek thyrozol 10 3xdziennie ogolnie to juz czuje sie w miare ale te oczy mnie przerazaja

kubki
02-12-2007, 17:17
Witam,Kasiu-każda choroba przeraża.Ja też miałam takie wyniki,brałam propycil,ale najszybciej zareagowałam na staruszka - metizol.Wytrzeszcz powinien zniknąć.Ja już od kilkunastu lat walczę bez operacji,mam guzy ,jeden ok 7 cm.Codzę do endokrynologa na Banacha,proponuje leczenie jodem - nie wiem "czym to się je".Głowa dogóry :)

godi
02-12-2007, 18:29
Witam,Kasiu-każda choroba przeraża.Ja też miałam takie wyniki,brałam propycil,ale najszybciej zareagowałam na staruszka - metizol.Wytrzeszcz powinien zniknąć.Ja już od kilkunastu lat walczę bez operacji,mam guzy ,jeden ok 7 cm.Codzę do endokrynologa na Banacha,proponuje leczenie jodem - nie wiem "czym to się je".Głowa dogóry :)
Witaj - mój problem to maleńka nadczynność i guzki tarczycy, największy ma 24 mm.Robiłam biopsję i czekam na wynik.Moja kuzynka miała jod - świetne leczenie. Czy na Banacha chodzisz prywatnie, bo ja w swojej mieścinie mam problem z endokrynologem. Gdybyś mogła coś odpisać będę wdzięczna. krystyna - moj nr gg

Alsko
02-12-2007, 20:16
leczenie izotopem jodu wygląda w skrócie tak: po zrobieniu wszystkich badań połykasz małe (chyba 2 sztuki) kapsułki izotopu. Przez 3 dni lepiej nie zbliżać się do dzieci, Nie brać na ręce czy kolana. Dorosłych nie utłuczesz tym małym promieniowaniem :) Nie świecisz cudownym światłem :D
I już. Po jakimś czasie ponowne badanie USG.
Potem już tylko pilnowanie poziomu hormonów we krwi.

Izotop jest zamiast skalpela. Bezbłędnie trafia, gdzie ma trafić.

Mam pytanie: czy na Banacha jest jeszcze dr Grzesiuk?

Benigna
02-12-2007, 21:28
Jeśli chodzi o leczenie jodem to powinno się zrobić badanie
- scyntygrafię na "jodochwytność". Jeśli tarczyca słabo
wychwytuje jod, to szkoda zachodu, bo można leczyć latami
a efekty mizerne. Ja właśnie tak miałam i zdecydowałam się
na operację - miałam wole guzowate a wyniki TSH i T4 w normie! Bałam się i zwlekałam a teraz jestem zadowolona.
Jestem już 6 lat po wycięciu / 1 płat w całości a drugi większej
części/ i jedyna niedogodność to łykanie hormonu tarczycy
co dzien do konca życia. Ale to mały pikuś. Pozdrawiam:)

Krystyna01
03-12-2007, 17:59
Też mam wyciętą prawie całą tarczycę. Jakieś co nieco zezłośliwione komórki były w guzkach. Łykam hormony tarczycy codziennie, robię co pewien czas badania krwi i usg. Na razie 7 lat w miarę ok.

y-ula
05-12-2007, 18:46
Mam pytanie do tych z Was, które łykają Eltroxin. Czy lekarze mówili Wam, że efekt jest zależny od tego, czy bierze się go przed, czy po jedzeniu. Prawdopodobnie ma to znaczenie. Czy wiecie coś na ten temat?

Krystyna01
05-12-2007, 22:38
Ja łykam eutyrox, ale to raczej to samo (zdaje się, że ten sam hormon tarczycy ma inne nazwy zależne od producenta; ale nie jestem pewna). Biorę leki tak jak polecił lekarz - codziennie rano 0,5 godziny przed jedzeniem na czczo.

POLA
05-12-2007, 22:58
Niezorientowanym w problemach tarczycy polecam dwie książeczki na ten temat, dostępne w Klubie dla ciebie lub księgarniach. Warto poczytać: "Jak radzić sobie z chorobami tarczycy", "Choroby tarczycy".

Benigna
06-12-2007, 00:12
Mam pytanie do tych z Was, które łykają Eltroxin. Czy lekarze mówili Wam, że efekt jest zależny od tego, czy bierze się go przed, czy po jedzeniu. Prawdopodobnie ma to znaczenie. Czy wiecie coś na ten temat?
Ja łykam Letrox ale to to samo. Moja lekarka /a jest naprawdę
dobra/ kazała brać na czczo.

Anielka
06-12-2007, 00:22
Jak wiekszość hormonów na tarczyce,rano na czczo i tylko odrobinka wody popić,odczekac 0,5 godz. idopiero sniadanko.Pozdrawiam

y-ula
07-12-2007, 13:34
Dzięki bardzo za odpowiedź, nie wszyscy lekarze to, jak się okazuje, zaznaczają. Pozdrawiam:)

tola
14-04-2008, 12:02
Czy ktoś może mi pomóc??? Poszukuję dobrego endokrynologa z woj. Śląskiego, pow. Cieszyński, Bielsko-B.

tola
15-04-2008, 01:25
Jeszce raz bardzo proszę o pomoc. Poszukuję dobrego endokrynologa z woj. Śląskiego, pow. Cieszyński, Bielsko-B., względnie Katowice.

tola
17-04-2008, 13:12
Proszę o kontakt panie, które mają niedoczynność tarczycy, czy występuje u Was ogólne zniechęcenie do wszystkiego, szybkie męczenie się, nadmierne pocenie, zła przemiana materii???

Proszę także o pomoc. Poszukuję dobrego endokrynologa z woj. Śląskiego, pow. Cieszyński, Bielsko-B., względnie Mikołów, Żory. Katowice lub okolice.

Pozdrawiam

Tola

mariankopa1
19-05-2008, 13:15
Witam, nie mam chorób tarczycy, ale wiem coś o tym, bo moja żona od kilku lat zmaga sie z niedoczynnoscią tarczycy. Moja zona przejawiala takie objawy jakie sa u pani. Jej 'przygoda' z tarczyca rozpoczela sie od potliwosci wlasnie (nadmiernie sie zaczela pocic). Miala takze zmniejszony metabolizm, co u niej objawilo sie znacznym przytyciem (przy jednoczesnym braku apetytu), także była senna, ospala i szybko sie męczyła. Teraz juz sie lepiej czuje, bo sie leczy pod okiem endokrynologa. Z tego co sie orientuje bierze euthyrox (http://www.doz.pl/leki/p1556-Euthyrox_N). Lek ten zazywa na czczo jakis czas przed sniadaniem, popija niewielka iloscia wody. To jest chyba dosyc popularny lek, bo na forum tez ktoras z pan euthyrox bierze. zycze wszystkiego dobrego.
M.

weronika1
28-05-2008, 11:47
Przechodzilam niedoczynnosc tarczycy. Lecze sie nadal u endokrynologa.Chetnie odpowiem na kazde pytanie.W profilu sa moje namiary kontaktowe. Pozdrawiam.

delfina
04-06-2008, 17:13
Witaj Weroniko1! Przeczytałam Twoją wypowiedź na temat niedoczynność tarczycy interesuje mnie ten temat więc proszę napisz o niej coś więcej, jak się obecnie czujesz? I co Ci najbardziej pomaga w jej leczeniu.Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na odpowiedź.

weronika1
08-06-2008, 20:54
Niedoczynnosc tarczycy przejawia sie, jak napisano powyzej, ogolnie spowolnieniem funkcji zyciowych, ogolnym obrzekiem, niczego sie nie chce, choc to nie musi byc depresja. U mnie po operacji jednego plata tarczycy i nie podaniu hormonow, juz po trzech miesiacach wystapily powyzsze objawy, ktore sie nasilaly, az do samoczynnego urazu kolana i dalej przerostu obu migdalow. Lekarze nie chcieli mi dac po operacji hormonow, poniewaz twierdzili, ze moj poziom TSH 3,6 jest w normie. Rzeczywiscie moj poziom miescil sie w normie (0,4 do4,0), lecz nie dla kazdego jest ta sama norma. Dopiero laryngolog swierdzila przerost migdalow z powodu nieodpowiedniego poziomu TSH, czyli niedoczynnosci tarczycy.
Z trudem dostalam sie do dobrego endokrynologa i nadal jestem pod kontrola, choc minelo piec lat od operacji. Jezeli przyjmuje sie hormony, to napewno nastapi powrot do zdrowia, oczywiscie co jakis czas trzeba sprawdzac ich poziom. Jezeli masz jeszcze jakies pytania, to odpowiem.
Pozdrawiam serdecznie. :)

delfina
09-06-2008, 16:42
Witaj Weroniko! przeczytałam Twoją wiadomość o niedoczynności tarczycy,informacja Twoja była bardzo rzeczowa i zrozumiała , postaram się postępować wg.Twoich wskazówek o wynikach napiszę Ci po ich otrzymaniu.Cieszę się bardzo,że dobrze trafiłaś i jesteś zadowolona z wyników.życzę Ci dużo, dużo zdrowia i wszystkiego najlepszego. l

Sfinks
12-06-2008, 02:17
Też jestem po obustronnym usunięciu tarczycy. .Leków nie mogłam przyjmować,ponieważ miałam po nich napady bicia serca.Teraz mam badania w normie.Co do tycia to uważam że najważniejszą
sprawą jest oczywiście ruch i przyjmowanie ostatniego posiłku nie póżniej niż o 17-tej ,a jeśli ktoś ma dużą nadwagę to nawet o 14-tej. Próbuję przyjmować posiłki zawierające jod np.śledzie,surówki z rzodkiewką, orzechami włoskim rzeżuchą.

delfina
12-06-2008, 12:37
Kochani! przeczytałam Wasze wypowiedzi na temat choroby tarczycy, jej leczenia i skutków po operacji. Skutek ,jak wynika jest różny u poszczególnych osób bo czy operowany jest jeden płat czy też dwa płaty wyniki nie zawsze są pozytywne. Wiec wynika z tego, że należy każdą sprawę traktować indywidualnie. Jednak pozostaje nie wyjaśniona nadal kwestia, czy można stosować hormonalne leczenie bez operacji tylko z kontrolowaniem co pewien okres? Czy wtedy byłyby pozytywne wyniki z prawidłowym funkcjonowaniem tarczycy? Ciekawe, czekam na odpowiedź i przesyłam dużo serdecznych pozdrowień.

destiny
12-06-2008, 13:13
Po raz pierwszy zachorowałam w wieku 28 lat i do dnia dzisiejszego "romansuję" z tą chorobą. Wiem, że nie zostanę wyleczona, bo w moim przypadku nie ma leku na świecie.
Przyszło mi tylko pokochać...i ew. łagodzić skutki choroby.
Przeszłam chyba wszystko. Od nadczynności, Graves Basedowa, wola guzkowatego nadczynnego..po niedoczynność i Chorobę Hashimoto.
No i oczywiście przeszłam też operację.
I choć jestem po...choroba mnie nie opuściła.
Muszę robić badania, chodzić do lekarza.
Ostatnio miałam pobierane wycinki z kikuta pooperacyjnego, gdyż tam pojawiły się zmiany nowotworowe.
Dużo zależy od znalezienia dobrego endokrynologa. To podstawa.
Ja np. byłam źle leczona sterydami w przewlekłej fazie zapalnej tarczycy, co odbiło się na moim stanie zdrowia.
Jeśli są przesłanki do leczenia operacyjnego - nie czekać !!!
Leczenie farmakologiczne często nie jest skuteczne.
Też biorę lek rano, aby uzupełnić brak hormonu.
Przez ten długi czas nauczyłam się żyć z tą chorobą...
Najgorsza jest spowolniona przemiana materii - trudno utrzymać wagę.
Ale można żyć kontrolując swój stan :)

Jadzia P.
12-06-2008, 14:21
Minęło 10 lat jak wykryto u mnie wole guzkowe i niedoczynność tarczycy. Też miałam już dwa razy skierowanie na operacje, jednak spanikowałam , ponieważ moja koleżanka po usunięciu tarczycy ma większe komplikacje niż jak miała tą chorą tarczyce. Cały czas biorę euthyrox 100 , jedną tabletke przed śniadaniem i po śniadaniu jedną tabletke jodid 100.Kontroluje TSH, robię bjopsje raz na dwa lata. Kontroluję również wage, bo jak pisałam w innym wątku, utyć jest łatwo ale schudnąć...to jest duży problem.
Jedną z bardzo przykrych dolegliwości jakie mam przez tą chorobę, to jest to, że wypadają mi włosy. To nie znaczy, że jestem łysa, ale mam ich coraz mniej, a kiedyś miałam na głowie burze pięknych włosów. Cóż , dbam o nie jak tylko mogę najlepiej, farbuje henną ( dobrą, francuską ), nie robię żadnej trwałej andulacji, kupuje dobre szampony w aptece. Wiem, że to wszystko kosztuje, ale jestem kobietą i dla mnie włosy są bardzo ważne. Poza tym zyje normalnie jak każdy zdrowy człowiek. Jak narazie o operacji na tarczyce nie myślę. Dopiero minie miesiąc jak miałam inną operacje i jeszcze mam mnóstwo komplikacji pooperacyjnych. Np. zaszczepiono mi gronkowca. Jednego kłopotu się pozbyłam a nabyłam drugi. Wcale nie chcę nikogo straszyć, ale wiadomo jak u nas jest ze służbą zdrowia.Pozdrawiam i zyczę dużo zdrowia.

POLA
12-06-2008, 17:01
do wianuszka opuszczonych przez tarczycę, którą wycięto mi parę lat temu.
Miałam nadczynność i gdyby ta bestia mnie nie dusiła, żyłybyśmy w symbiozie do dzisiaj. Z chwilą rozpoczęcia leczenia nadczynności zaczęły się schody, a po operacji wcale mi nie lepiej, właściwie gorzej. Raz mam niedoczynność, teraz nadczynność przy zewnętrznych objawach niedoczynności:D
Nie mogę się do tego przyzwyczaić i tak się zmagam z tym moim problemem:mad:
Żyć się niby da, ale co to za życie? Wyjścia nie ma, Stwórca reklamacji nie przyjmuje.

a_sikorzanka
12-06-2008, 19:42
Macie miłe panie już takie "doswiadczenia" z tarczycą,to może powiecie mi coś na temat radioaktywnego jodu 131.Jeśli już wybierać to operacja czy jod 131?

Alsko
12-06-2008, 19:59
Nie każda tarczyca kwalifikuje się do tego zabiegu. Trzeba zrobić scyntygrafię, jeśli tzw. wychwytność jest duża - leczenie pomoże.
Operacji się bałam. Leczenie jodem było dla mnie łatwe i przyjemne. Po prostu połknęłam kapsułki i poszłam do domu, uważając, żeby nie zbliżać się przez - chyba - 3 dni do dzieci. To było w 1996 r. Teraz jem codziennie hormon, bo - jak prawie każdego - po usunięciu płata dopadła mnie niedoczynność. Ale już mi nadczynna tarczyca nie truje :)

a_sikorzanka
12-06-2008, 20:26
Dzięki za odpowiedż.No właśnie strach przed operacją dopadł i moją siostrę.Dlatego jest zdecydowana przyjąć jod.Czyli wszystko przed nią.Na razie dostała namiary na dobrego lekarza.Ale jak zrozumiałam to mimo,że przyjmowałaś jod miałaś jednak usunięty płat tarczycy?

Kundzia
12-06-2008, 21:30
U mnie chorobę tarczycy stwierdzono 8 lat temu ale od początku byłam bardzo żle prowadzona przez lekarzy,przechodziłam z nadczynnosci w niedoczynność.opiero gdy na szyi pokazał się guz wielkości jabłka i zaczęłam sie totalnie dusić,lekarka pierwszego kontaktu w 2002 roku znalazła mi dobego endokrynologa.I wtedy potoczyło się wszystko w błyskawicznym tempie.Stwierdzono wole guzowate jednego płata tarczycy a guz w cieśni tarczycy okazał się nowotworem.Bezpośrednio po badaniach scyntograficznych z jodem aktywnym ,przewieziono mnie na oddział i już na drugi dzień została usunięta terczyca i guz.Guz obejmował tchawicę i ścisnąłją tak że trwale odkształcił.Operacja była bardzo udana,usunięto całkowicie guza,czekała mnie jedynie chemioterapia,którą organizm zniósł bardzo żle,skończyło sie przewlekłym zapaleniem trzustki,które mam do dziś.Ale tarczyca jest cały czas pod kontrolą,ostatnio stwierdzono odrosty gózków na kikutach tarczycy,ale badania nie wykazały cech nowotworowych.Mimo to cały czas biorę leki i jestem pod stałą kontrolą co dwa miesiące.

a_sikorzanka
12-06-2008, 21:36
O Boże,ale się wycierpiałaś.Czyli wniosek należy wysnuć jeden.Dobry endo to połowa sukcesu.Dziękuję za odpowiedż,życzę Ci dużo,dużo zdrowia.:)

Kundzia
12-06-2008, 22:04
Dobry endokrynolog to więcej niż połowa sukcesu i z tego co zauważyłam,najlepsi są młodzi lekarze ,bardziej przykładają sie do pracy,bo chcą się wykazać,nie gubi ich rutyna.Ostatnio unikam lekarzy takich 50+ większość z nich jest tak zadufana w sobie ,że nie dociera do nich co pacjent mówi,oni są już tak mądrzy że szkoda mówić.

Alsko
12-06-2008, 22:08
Dzięki za odpowiedż.No właśnie strach przed operacją dopadł i moją siostrę.Dlatego jest zdecydowana przyjąć jod.Czyli wszystko przed nią.Na razie dostała namiary na dobrego lekarza.Ale jak zrozumiałam to mimo,że przyjmowałaś jod miałaś jednak usunięty płat tarczycy?

Nikt mnie nie tknął skalpelem.
Izotop jodu unicestwił guz, ale i zaatakowany płat i część drugiego. Stąd niedoczynność. Ale to jest prawie norma po zabiegu, wszystko jedno jakim - skalpel czy izotop.
Cały dowcip w leczeniu chorób tarczycy jest w znalezieniu bardzo dobrego endokrynologa. Mój był tylko dobry. Za późno wkroczył z hormonem. Bo leczył nie mnie, a papierek z wynikami badań. W efekcie utyłam z powodu spowolnionej przemiany materii. Trudno się wraca do poprzedniej wagi, jeśli rządzą hormony.
Życzę powodzenia Twojej siostrze :)

a_sikorzanka
12-06-2008, 22:21
Dziekuję bardzo za wyczerpującą odpowiedż:)

barbaśka
28-06-2008, 06:04
Witam.Umnie również wykryto tarczycę,jestem pod opieką endo.biorę hormony czuję się ok.Odczuwam zmęczenie jak wchodzę po schodach.Nie przytyłam,a wprost przeciwnie schudłam i mam nadzieję że tak pozostanie.Pozdrawiam.

delfina
03-07-2008, 17:49
Kochani! byłam na badaniach serca w szpilu bo wysiadło mi ono przy leczeniu niedoczynności tarczycy eutyroxem 75 mg.Obecnie zrobili mi badania TK.- zaś wynik otrzymam jutro więc po jego otrzymaniu zaraz Was powiadomię. Teraz przesyłam Wam serdeczne pozdrowienia - do zobaczenia.--- .. l

viola
23-08-2008, 21:02
Witam wszystkich.Po przeczytaniu kilkunastu postow,postanowilam po pierwsze sie zarejestrowac,po drugie od razu przystapic do dzialania czyli napisac.Otoz-ja tez od wielu lat(8)zmagam sie z problemami tarczycy(a od 4-ech z problemami zycia bez tarczycy)Sama nie wiem,ktore sa bardziej dokuczliwe...Ja nie mialam guzkow,jedynie bardzo powiekszal mi sie ten moj"motylek" i pani endokrynolog zaproponowala operacje.Teraz zaluje,ze sie zgodzilam!Obecnie przyjmuje lek o nazwie Levotyrox(mieszkam we Francji,wiec nie wiem czy to handlowa nazwa rowniez w Polsce)W sumie,po wielu eksperymentach prowadzonych na mnie przez lekarzy,w doborze odpowiedniej dawki leku,moje hormony nie przestaja "skakac".Wiele czytam i rozmawiam z lekarzami(tymi tez od medycyny naturalnej)i wiem,ze kolosalna role odgrywa tu dieta,wlasciwa dieta.Na nasze nieszczescie(tych bez tarczycy)tak trudno o zdobycie rzetelnej wiedzy w tym temacie!!!Zwracam sie wiec z OGROMNA prosba do klubowiczow-jesli dysponujecie panstwo informacjami na temat produktow zabronionych przy braku tarczycy,tudziez szczegolnie polecanych,PROSZE o odpowiedz!!!Ja,ze swojej strony,chetnie podziele sie wiedza,ktora posiadam na ten temat,jesli wystapi takie zapytanie.Dziekuje z gory.Pozdrawiam goraco

POLA
24-08-2008, 15:59
Witaj,
chciałam Ci wysłać wiadomość na skrzynkę, ale nie widzę takiej opcji, chyba jej nie uaktywniłaś:mad:
Pozdrawiam i zrób może coś z tą skrzynką.

Kundzia
24-08-2008, 16:04
Jeśli maz jakieś informacje na pytania które zadała Viola,a zadała je publicznie-mogłabyś podzielić się nimi na forum,gdy ż jest więcej osób ,których to interesuje.

viola
24-08-2008, 19:11
Witam.Dzieki za szybka reakcje.Wpisalam juz adres mailowy do swojego profilu,bede wdzieczna za wszelkie informacje.W sumie,to fajnie by bylo,zeby pojawily sie one,w miare mozliwosci publicznie,bo Kundzia ma racje,wiele osob bedzie zainteresowanych zapewne!!!Jestem calkiem "skolowana"w temacie produktow z jodem(owoce morza,sol jodowana itp...)Jest tego mnostwo,np.Soja,brokuly,karczochy...Sama juz nie wiem co o tym myslec,jesc czy nie jesc?Czekam na podpowiedzi.Dzieki z gory

bogda
24-08-2008, 19:17
Ja też bym chętnie o tym poczytała, jak ktoś coś wie to niech się podzieli wiadomościami...:)

destiny
24-08-2008, 23:55
To zależy od tego w jakim stanie jest Twoja tarczyca (na co chorujesz)?
Np. w nadczynności tarczycy m.in. nie jedz zbyt często kapusty, brukselki, brokułów, kalarepy, chrzanu i rzodkiewki – zawarte w nich substancje sprzyjają rozrostowi wola. Jedz więcej białka. Wszystkie posiłki powinny być bogate w witaminy, zwłaszcza A (marchew, papryka, pomidory, brzoskwinie), C (natka pietruszki, cytrusy, czerwona papryka), B1 (produkty zbożowe, jaja, kasza) oraz składniki mineralne takie jak wapń (mleko i jego przetwory). Ogranicz tłuszcze gotując na parze.
Również kawa, herbata i coca-cola jest nie wskazana (ograniczyć do minimum).
W niedoczynności tarczycy ważną rolę odgrywa dieta wzbogacona o jod.

Alsko
25-08-2008, 10:37
Przy niedoczynności po leczeniu izotopem nadczynności jest wykluczony z mojej diety.

Anielka
25-08-2008, 12:14
Ja tez mam wykluczony jod.O tym decyduje lekarz.Pozdrawiam i zdrowka zyczę.

POLA
25-08-2008, 16:08
dopiero teraz, ale jestem w trakcie rozwodu... z moim komputerem:D i stąd kłopoty i opóźnienia.
Polecam dwie książeczki: "Jak radzić sobie z chorobami tarczycy" Joan Gomez oraz "Choroby tarczycy" Levis Vaughn - obie napisane bardzo przystępnym językiem.
Moim zdaniem niezłe, za późno je przeczytałam, ale czasem mogą pomóc... w naprowadzeniu lekarza na właściwy trop;) czyli dobór właściwego leczenia.

Do Violi i do Kundzi:
napiszę wieczorem, jeśli się uda... ten rozwód:mad:

Dieta: jeśli wyniki są w normie, można jeść wszystko, ale z umiarem. Przy niedoczynności się tyje, trzeba się ograniczać przy nad... wprost przeciwnie.
Najważniejsze - ustawienie właściwego leczenia, a to niestety nie jest ani proste, ani do końca zadane raz na zawsze.

viola
25-08-2008, 16:12
Czekam Pola z niecierpliwoscia...na ten wieczor!!!Bo to wszystko,co napisano wyzej,to ja wiem.Ale co z takimi jak ja-bez motylka!!!No wiec-do napisania Pola,pa,pa

delfina
25-08-2008, 16:42
Witajcie ! kochani dotknięci tą chorobą - tarczycy, czy jesteśmy w nadczynności, czy też w niedoczynności - najlepsze wyjście to umiar w diecie, która wymaga jednak produktów pełnowartościowych bogatych w mięso i ryby a reszta to " co się nawinie"..zależy od apetytu.Pozdrawiam serdecznie :) .

POLA
26-08-2008, 02:22
Delfinko,
popieram, zwłaszcza to jedzonko pełnowartościowe, ale...
Przy niedoczynności popada się w nadwagę, więc zalecam jednak umiar.
Tarczyca, każda jej postać, wymaga też kontrolowania poziomu cholesterolu, warto, bo jego nadmiar, tego złego, nie poprawi kondycji, że już nie wspomnę o innych zagrożeniach:mad:
A tak w ogóle tarczycy wszystko szkodzi:D , zwłaszcza stres, dlatego warto sobie załatwić odstresowywacz:)
Faceci też mają kłopoty z tarczycą, bo jest równouprawnienie:D

delfina
26-08-2008, 14:46
Witajcie kochani! w tym wątku .Po przeczytaniu Waszych wypowiedzi na temat leczenia tarczycy, zupełnie się zgadzam z opinią Pola ,że najtrudniej jest utrafić indywidualne leczenie pacjenta ale w tym musi być również zaangażowany pacjent i na bieżąco informować lekarza o swoim samopoczuciu.Przesyłam serdeczne pozdrowienia. :)

Mar-Basia
26-08-2008, 17:44
Witajcie kochani! w tym wątku .Po przeczytaniu Waszych wypowiedzi na temat leczenia tarczycy, zupełnie się zgadzam z opinią Pola ,że najtrudniej jest utrafić indywidualne leczenie pacjenta ale w tym musi być również zaangażowany pacjent i na bieżąco informować lekarza o swoim samopoczuciu.Przesyłam serdeczne pozdrowienia. :)

Uwazam, ze na tego typu forach byloby dobrze znac opinie lekarza ondokrynologa. Porady: jedna pani drugiej pani - niekoniecznie sa fachowe.
Pozdrawiam :confused:

POLA
26-08-2008, 18:20
Tutaj forum, warto przeszukać: http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
może tutaj też?
http://medigo.pl/katalog/299_Endokrynologia.html

Tutaj też warto, http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=26723&spec=35&_tc=8529DF86C66941F2AC0A72812C0F4610
bo czasem leczenie idzie w zupełnie innym kierunku niż powinno. Znam taki wypadek, złe rozpoznanie, złe leczenie, niepotrzebny zabieg i trwająca cztery lata walka o przeżycie.
Profesorowie też się mylą, a inni prof. muszą te błędy naprawiać:mad:

POLA
26-08-2008, 18:45
Nadczynność na diecie
- Stosuj dietę wysokobiałkową. Jedz sporo chudego mięsa (wołowina, cielęcina, drób) oraz chudych ryb. Zrezygnuj za to z wędlin, zwłaszcza tych drobnomielonych. Często dodawane są do nich szkodliwe dla tarczycy podroby.

- Niech źródłem twojej energii będą roślinne węglowodany: pełnoziarniste pieczywo i makaron, niełuskany ryż oraz ziemniaki (najlepiej gotuj je w mundurkach).

- Przy nadczynności tarczycy wzrasta zapotrzebowanie organizmu na witaminy A, C, B1 i minerały - przede wszystkim wapń. Wapnia dostarczą ci produkty mleczne, witaminę C znajdziesz w papryce, brokułach, szpinaku, cytrusach, truskawkach. Witaminę A - w marchwi, papryce, pomidorach, morelach. Witamina B1 to produkty zbożowe, nabiał i jaja. Codziennie zjadaj 1/2 kg owoców i warzyw.

- Zdrowo przyrządzaj posiłki: gotuj w wodzie i na parze, duś bez podsmażania, piecz w folii.

- Jeśli masz poty, unikaj gorących dań, alkoholu, ostrych przypraw.
źródło:http://www.zenni.pl/nowyserwis/page.php?p=zng&lang=pl

.

Mar-Basia
26-08-2008, 18:46
Tutaj forum, warto przeszukać: http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=24712
może tutaj też?
http://medigo.pl/katalog/299_Endokrynologia.html

Tutaj też warto, http://www.mp.pl/artykuly/index.php?aid=26723&spec=35&_tc=8529DF86C66941F2AC0A72812C0F4610
bo czasem leczenie idzie w zupełnie innym kierunku niż powinno. Znam taki wypadek, złe rozpoznanie, złe leczenie, niepotrzebny zabieg i trwająca cztery lata walka o przeżycie.
Profesorowie też się mylą, a inni prof. muszą te błędy naprawiać:mad:
Pola, nie chce cie urazic, ale jest ogolnie stwierdzone, ze na swiecie mamy najwiecej samoukow lekarzy i prawnikow. Zdania nie zmienie, lekarz to lekarz, ciezko go zastapic. Zla diagnoza, zle leczenie - nie nalezy dramatyzowac i uogolniac pojedynczych przypadkow.:mad:
Nie jestem lekarzem ale jak mi cos dolega do jedyny kierunek - lekarz!!!!! jak do tej pory zle na tym nie wyszlamm.:D

POLA
27-08-2008, 00:44
Pola, nie chce cie urazic, ale jest ogolnie stwierdzone, ze na swiecie mamy najwiecej samoukow lekarzy i prawnikow...:D
Nie uraziłaś, wyraziłaś tylko swoją opinię, do czego masz święte i niezbywalne prawo, wszak demokrację mamy:D
Każdy ma inne doświadczenia, dobrze, że masz dobre, ale nie wszystkim jest to dane.
Powiem tak: im więcej się wie o danej dolegliwości, tym lepiej i dla pacjenta, i dla lekarza również, bo rozmowa tych dwojga jest wtedy merytoryczna.
Błędy w sztuce medycznej się zdarzają, ale one nie powinny wynikać z rutyny i bagatelizowania problemu.
Czy się mylę?

delfina
28-08-2008, 16:51
Witaj marbella 123! przeczytałam Twoją opinię i muszę ją trochę sprostować ,ponieważ w mojej wypowiedzi była wzmianka o pacjencie , który powinien współpracować z lekarzem aby osiągnąć dobre wyniki i przy tym nadal obstaję.Przesyłam pozdrowienia.:)

nonak23
21-09-2008, 12:29
Sporo osób z problemem tarczycy (i nie tylko) znajdziesz na nowym portalu społecznościowym adres www.naszechoroby.pl Tam podpytasz, zaprzyjaźnisz się. Bardzo użyteczny portal przy kontaktach z osobami z całej Polski

delfina
02-10-2008, 17:25
Witaj " doradco " ! Przeczytałam , że powinnam zajrzeć na inną stronę internetową i z niej skorzystać .17927

alinap
17-11-2008, 19:49
Dawno tu nie zaglądałam i jak dziś weszłam na ten temat to aż się za głowę złapałam. Jejku ile jest różnorodnych interpretacji , ile porad. Wiele z nich naprawdę pomagają i podtrzymują na duchu.Czuje się dobrze tylko te problemy ze schodami i ogólne lenistwo. Myślałam,że to naprawdę lenistwo albo dziwny przekwit ale moja endokrynolog wyprowadziła mnie z błędu i powiedziała "pani wszystko może ale nic się pani nie chce" i to niestety prawda.Czasami to dostaję takiego rozpędu,że posprzątam ,zrobię koło siebie porządek a nawet wyjdę z domu do koleżanek a czasami to nic nie robię a jak mnie ktoś zaprosił to wiję się jak piskorz i kombinuję jakby się wykręcić. W rezultacie waga zaczęła pokazywać 110 kg. Obleciałam koleżanki i dyskretnie -oczywiście -ważyłam się, było różnie. Pożałowała mnie moja lekarka i przepisała mi "meridium 15". Wiem ,że chemia ,wiem,że później jak przestanę brać może być ciężko, ale dziś jest po trzech miesiącach siedem kilo mniej i wielka różnica w samopoczuciu. Po prostu jest mi lżej i spodnie mi spadają. Dotąd nic a nic nie pomagało,wskazówka jak ta świntucha trzymała się sto dziesiątki.Już myślałam,że przyklejona "kropelką" ale ruszyła. Uf uf uf.

Alsko
17-11-2008, 20:02
Przede wszystkim to gratuluję Ci! Jednak coś tam Ci się chce ;)
Ale wiesz? Coś mi się zdaje, że poziom hormonów za często Ci się waha - i stąd te wyskoki "chcenia" i "niechcenia".
Czy masz dobrze ustawione dawki hormonu tarczycy? Bo chyba zażywasz? I jesteś pod opieką endokrynologa?
Powodzenia Ci życzę :)

alinap
17-11-2008, 20:16
Swoje samopoczucie uzależniam od pogody i oczywiście stresów, które się gromadzą niechciane. Mogę służyć jako terapeutka,szczególnie dzieciom. Czasami niektórych spraw nie da się przeskoczyć i staram się pogodzić ale taki "worek" innych problemów to jest jednak ciężar. Ludzie jednak sami sobie stwarzają problemy i nie potrafią się cieszyć z tego co mają. Staram się to wytłumaczyć to swojej córce, ale to chyba pesymistka od urodzenia(po kim ona to ma?hihihi)Staram się chuchnąć na nią moim optymizmem .ALE to takie trudne. A co do leków to biorę eltroksin 150 . wyniki mieszczą się w normie.Tak twierdzi lekarz.

basia73
17-11-2008, 22:13
Witam. Mojemu lekarzowi zajęło 2 lata zanim zdecydował się abym zrobiła badanie TSH. Ponieważ czułam się zle tzn. wypadały mi włosy i odczuwałam w ciągu dnia senność odsyłał mnie od dermatologa do neurologa. Okazało się, że mam przewlekłe zapalenie tarczycy t.j. Hashimoto. Na szczęście trafiłam na dobrego lekarza endokrynologa który po roku ustawił mi hormony tak, że dzisiaj nie mam żadnych objawów związanych z tą chorobą.

alinap
18-11-2008, 17:30
Po operacji tez mi wypadały włosy, jak myłam podłogę w łazience to nie mogłam uwierzyć,że to moje. Stosowałam odżywkę "vox" (chyba nie pomyliłam nazwy).Kupiłam w aptece. około 16 zł.Do stosowania po operacjach itp. Nie wiem czy to to podziałało ale przestały wypadać.

basia73
18-11-2008, 21:52
Ja na szczęście nie musiałam mieć operacji bo i nie było co wycinać gdyż tarczyca mi po prostu zanikła i w tym miejscu gdzie była, toczy się stan zapalny. Biorę hormony Euthyrox i jak narazie czuję się dobrze ale włosy dalej mi wypadają chociaż nie tak jak dawniej. Spróbuję użyć tego lekarstwa "vox" może i na mnie zadziała.

delfina
26-11-2008, 17:46
Witajcie w tym wątku! po przeanalizowaniu Waszych wypowiedzi i ogólnych opinii, myślę, że każdą osobę należy traktować indywidualnie bo jednemu pomaga dany lek a drugiemu szkodzi. Dlatego pogodny nastrój i obserwacja siebie n
a pewno pomoże. Życzę udanych prac świątecznych i zakupów. :)

Alsko
26-11-2008, 19:55
czy ta odżywka do włosów nazywa się Henna Treatment Wax?

delfina
27-11-2008, 18:01
Witajcie ! i ja zwrócę się do endykrynologa o ustawienie mi hormonów, jeżeli one mają taki wpływ na tarczycę. O wyniku tego postaram się podzielić z Wami. Pozdrowienia przesyłam i :) :)

delfina
27-11-2008, 18:09
Witajcie ! i ja zwrócę się do endokrynologa o ustawienie mi hormonów, jeżeli one mają taki wpływ na tarczycę. O wyniku tego postaram się podzielić z Wami. Pozdrowienia przesyłam i :) :)

Alsko
27-11-2008, 22:06
Delfino, to tarczyca produkuje hormony.
Powinny być w granicach normy. Sęk w tym, że norma ma dość duże "widełki", a każdy organizm inaczej reaguje.
Dobry lekarz endokrynolog powinien leczyć Ciebie, a nie papierek z wynikami.
Ale od badań poziomu hormonów należy oczywiście zacząć.

alinap
29-11-2008, 21:00
Alsko, chyba nie.To jest żelowa substancja i nie powoduje zmiany koloru. a henna chyba jest też farbą oprócz tego,że jest odżywką.

Alsko
29-11-2008, 21:08
Alsko, chyba nie.To jest żelowa substancja i nie powoduje zmiany koloru. a henna chyba jest też farbą oprócz tego,że jest odżywką.
Henna jest sproszkowanymi liśćmi i pędami rośliny, lawsonii bezwonnej. Jest i odżywką, i farbuje.
A odżywka, o którą pytałam, jest w postaci białego żelu, i zawiera ekstrakt z henny, ale nie podają, z jakiej części rośliny. Dostępna jest w aptekach do włosów jasnych oraz ciemnych.
Dzięki Tobie kupiłam i wypróbuję :D

alinap
30-11-2008, 12:58
Henna jest sproszkowanymi liśćmi i pędami rośliny, lawsonii bezwonnej. Jest i odżywką, i farbuje.
A odżywka, o którą pytałam, jest w postaci białego żelu, i zawiera ekstrakt z henny, ale nie podają, z jakiej części rośliny. Dostępna jest w aptekach do włosów jasnych oraz ciemnych.
Dzięki Tobie kupiłam i wypróbuję :D
Tak to chyba ten żel.Bo ja to stosowałam cztery lata temu i dlatego mam takie zaćmienia.Ale znów kupię,był dobry.Jak będziesz mogła to daj znać jaki skutek, mi jak mówiłam bardzo pomógł.

delfina
03-12-2008, 17:32
Witaj Alsko! zwrócę sie do endokrynologa z prośbą o ustawienie mi hormonów bo wtedy mam nadzieję, że wrócę do normy. O tym fakcie napiszę zaraz do Forum.Przesyłam serdeczne .pozdrowienia.:)

basia73
06-12-2008, 18:58
Nie wiem jak to jest z tym tyciem przy niedoczynności, może ja jestem jakimś wyjątkiem, gdyż wręcz schudłam 7 kilo. Wydaje mi się, że kiedy przemiana materii jest wolniejsza trzeba tylko ograniczyć ilość spożywanych pokarmów a wszystko będzie ok albo zacząć ćwiczyć i też będzie ok.

krystynas53
07-12-2008, 23:01
Fakt, prawidlowe dobranie rodzaju hormonu i jego dawki uchroniło mnie przed mocnym przytyciem ( mam usuniętą prawie całą tarczycę). Przy niedoczynności trzeba bardzo pilnować poziomu cholesterolu, bo zazwyczaj jest wysoki. Leki na jego obniżenie wspomagają przemianę materii.
Poza tym, tak jak mówi moje "słoneczko" - każdy wiek ma swoje prawa i chuda Babcia brzydko wygląda. Prawda, że człowiek od razu lepiej się czuje?

basia73
08-12-2008, 20:58
Jak na razie nie biorę tabletek na obniżenie poziomu cholesterolu chociaż mam podwyższony, bardzo łatwo zrezygnowałam z mięsa i wędlin ale jakoś nie mogę poradzić sobie ze słodyczami, chociaż staram się ograniczać. Masz rację Krystyno że każdy wiek ma swoje prawa i w pewnym wieku można sobie pozwolić na trochę tłuszczyku tu i tam ale ja to chyba właśnie w "pewnym wieku" zamiast przytyć bez problemu straciłam kilka kilo, nie wiem może to jest tak że jedni przytyją a drudzy schudną.

alinap
17-12-2008, 21:06
Też biorę eltroxin 150, i z tego co wiem to mam brać rano na czczo.

basia73
17-12-2008, 21:14
Pół godziny przed jedzeniem na czczo. Jak masz właściwie dobrane hormony to żyjesz tak, jakbyś miała zdrową tarczycę.

alinap
30-12-2008, 21:51
Miałam problem z wysokim cholesrerolem, ale bezwiednie naszła mnie chęć na winogron i od pół roku pozwalałam sobie co drugi dzień kupowałam kg i albo szło w dzień albo zostawało na drugi. Przechodząć koło skrzynek z winogronem dosłownie czułam ten wspaniały smak. Wiem,że jest słodki , mówią ,że tuczy ale to było ponad moje siły. Jakież było moje ździwienie gdy przy okazji zbadałam sobie cholesterol i lekarz aż mnie pochwalił , bo w styczniu miałam ponad 350 a we wrześniu 218. Zaznaczam,że nic innego nie stosowałam.

basia73
30-12-2008, 22:41
To i ja spróbuję jeść winogrona ponieważ aż boję się zbadać poziom cholesterolu gdyż lekarz powiedziała, że jak nie zrezygnuję ze słodyczy, to będę musiała przejść na tabletki. Te winogrona były zielone czy różowe?

leluri
03-01-2009, 09:20
bardzo ciekawe wypowiedzi, wiele sie dowiedziałam
zadam dziwne pytanie dla racjonalnego myślenia. Czy komuś pomogła terapia bioterapeuty ?
ktoś bardzo mi bliski w ten sposób usiłuje wyrównać nadczynność tarczycy. nie jestem przeciw, ale uważam,że bioterapię należy traktować tylko jako leczenie wspomagające

tadeusz50
03-01-2009, 09:47
bardzo ciekawe wypowiedzi, wiele sie dowiedziałam
zadam dziwne pytanie dla racjonalnego myślenia. Czy komuś pomogła terapia bioterapeuty ?
ktoś bardzo mi bliski w ten sposób usiłuje wyrównać nadczynność tarczycy. nie jestem przeciw, ale uważam,że bioterapię należy traktować tylko jako leczenie wspomagające
Leluri mam takie samo zdanie i to w stosunku do wszystkich chorób. Bioterapia i podobne jako środek wspomagający tak, ale nie zamiast.

leluri
03-01-2009, 09:55
Leluri mam takie samo zdanie i to w stosunku do wszystkich chorób. Bioterapia i podobne jako środek wspomagający tak, ale nie zamiast.
błagam o pomysły, jak o tym przekonać chorą . dzisiaj kupię książki o tarczycy polecone na forum, ale co jeszcze ???

leluri
03-01-2009, 09:56
dzięki Tadziu, bo już myślałam że jesrtem niedzisiejsza.

Alsko
03-01-2009, 10:53
błagam o pomysły, jak o tym przekonać chorą . dzisiaj kupię książki o tarczycy polecone na forum, ale co jeszcze ???

Leluri, nie wiem, jak przekonać kogoś, kto się uprze, zaprze zadnimi kończynami i wie swoje.
Jedno wiem: z hormonami trudno samemu wygrać, bo to one rządzą organizmem, a nie odwrotnie. Konieczne jest leczenie. I to u bardzo dobrego specjalisty.
Bioenergoterapia jako wspomaganie - tak. Jako jedyne leczenie - stanowczo nie!!!

basia73
03-01-2009, 14:11
błagam o pomysły, jak o tym przekonać chorą . dzisiaj kupię książki o tarczycy polecone na forum, ale co jeszcze ???
Musisz jak najszybciej przekonać chorą osobę do leczenia, gdyż każdy dzień zwłoki prowadzi do rozregulowania całego organizmu. A jak przekonać? Może jak przeczyta książkę i dowie się jak ważną rolę odgrywają hormony tarczycy w regulacji procesów życiowych.

tatarak49
25-01-2009, 17:59
znam od kuchni znanego bioenergoterapeutę który zarabia krocie na ludzkiej naiwności.Kupuje np.olej w 5 litrowych baniakach ( słonecznikowy), przelewa do buteleczek i sprzedaje jako naenergetyzowany. Tym olejem kazał smarować szyję w okolicy tarczycy. Co do endokrynologów to w mojej 100 000 miejscowości jest na kasę chorych 1 słownie jeden. Przyjmuje około 60-100 pacjentów więc na każdego poświęca ...... A na wizytę czeka się około 4 miesięcy. Podobno na specjalizację endokrynologiczną dostać się to marzenie bo to względnie czysta i intratna specjalizacja.

basia73
25-01-2009, 20:29
Jeśli chodzi o tarczycę to bym powiedziała że bioenergoterapeuta zarabia na ludzkiej głupocie (naiwność to za słabo powiedziane) bo co wspólnego z leczeniem tarczycy ma dotyk czyichś rąk. Trzeba organizmowi dostarczyć hormonów które zastąpią tarczycę a nie głaskanie po szyi.

alinap
28-01-2009, 23:37
To i ja spróbuję jeść winogrona ponieważ aż boję się zbadać poziom cholesterolu gdyż lekarz powiedziała, że jak nie zrezygnuję ze słodyczy, to będę musiała przejść na tabletki. Te winogrona były zielone czy różowe?
ja wolałam zielone, ale myślę że to rzecz gustu

Uka
20-02-2009, 15:01
Osiem lat temu miałam operację guzków tarczycy.Wszystko było ok.Nie brałam żadnych leków.Teraz lekarka znalazła u mnie nowy guzek 8 mm.Kazała zrobić biopsję.Czekam na wynik.W międzyczasie byłam u bioenergoterapeuty i po trzech spotkaniach zrobiłam kontrolne USG,które wykazało dodatkowe 2 guzki 4 i 3 mm.Czy może to być powodem wizyty u bioenergoterapeuty ???:A może innego aparatu?

basia73
20-02-2009, 16:43
Uka, trudno powiedzieć, musisz poczekać na wynik biopsji. Może dziewczyny które miały guzki wypowiedzą się na ten temat. Ja nie miałam guzków gdyż mi tarczyca zanikła i nie miałam operacji. Pozdrawiam Cię i życzę zdrowia.

jakempa
20-02-2009, 23:00
Przypadkowo weszlam na ten wątek, ale muszę podzielic się z Wami poim poglądem, Otóz moja corka w2003 roku zaczęla chudnąć, stala się nerwowa, włosy zaczęly jej wypadać, często byla zmęczona, lekarz pierwszego kontaktu, wyslal ja na badania, rzekomo nic nie wykazalo, na szczegolowe do specjalisty zapisala się z terminem wizyty 9 miesięcy, W międzyczasie zachorowało jej dziecko na nowotwór, swoją chorobę odsunęła silą rzeczy na bok. Dalej zle się czula, ale lekarz / prywatna wizyta/ stwierdzil, że to wynik stresu, a włosy wychodzą jej z powodu przebywania na ooddziale onkologicznym z dzieckiem, gdzie ma stycznośc z chemioterapią i radioterapią, Corka nikła w oczach, znalazlam dojscie do prof, endokrynologa oczywiscie prywatnie, który zrobił jej specjalistyczne badania, częsć z nich nie jest nawet w szpitalach refinansowana, dlatego ich nie robią, dopiero stwierdził chorobę tarczycy,dobrał leki, niektore też 100% platne, corka zaczęła lepiej się czuć, Tak się zlożylo, że zięc aby zarobić na leczenie wczesniej wyjechal do Anglii, tutaj kuracja miesięczna córki sięgala 600 zł, a o jej dziecku nie wspomnę,Po podleczeniu wnuczki z ziarnicy zlośliwej corka wyjechala z dziecmi do zięcia, który już wcześniej oplacal im ubezpieczenie angielskie, tam córka przebadana zostala najnowszymi sposobami, lekarz dobral jej leki tak, że zapomniała zupelnie o chorobie, Poniewaz jest to choroba przewlekla i leki , do końca życia, tam ma bezplatne wszystkie badania i leki, a na badania wg grafiku wzywają ją do specjalisty, terminu pilnując w szpitalu, a nie ona ma pamiętać i lekarz dostosowuje jej czas do wizyty, Ja jak to zobaczylam będąc tam u niej, nie moglam w to uwierzyc, A co do cholesterolu, nie wolno jej brać żadnych lekow obniżających , A tak na marginesie to polecam książkę z ''klubu dla ciebie'', na www, znajdziecie, pt, mity o cholesterolu'' wiele się dowiecie na ten temat, polecam do przeczytania/ kosztuje ok. 18 zl/

Jadzia P.
20-02-2009, 23:38
Ja od ponad 15 lat mam chorą tarczyce. Niedoczynność.
Jestem cały czas na lekach i co pewien czas z niedoczynnosci robi się nadczynność.
Długi czas chodziłam prywatnio do endokrynologa, ale wizyty już dochodzą do 150zł, więc poprosiłam lekarza rodzinnego o skierowanie do przychodni endokrynologicznej.
Kiedy pojechałam do przychodni okazało się, że nie mam żadnych szans na przyjęcie ....tak dużo jest chorych.
Będę musiała iść po nowe skierowanie ( to straciło ważność 30 dni ) i szukać poradni gdzieś w innym mieście.
A miało być już lepiej ze służbą zdrowia....:mad:

ania14
21-02-2009, 13:42
mam niedoczynnosc tarczycy leczę się już 12 lat, biorę euthyrox 150 muszę go brac na czczo systematycznie i czuję się dobze byłam u córki nad morzem połnocnym po kilku dcniach odstawiłam leki bo one mi nie były tam potrzebne czułam się znakomicie aż do powrotu niestety

Jadzia P.
21-02-2009, 13:50
Ja też biorę Euthyrox 100 przed śniadaniem...a po Jodid 100.
Taką kuracje stosuje już ponad 10 lat...i też czuję się nieżle, ale są dni, że tarczyca mi dokucza... i bywa to coraz częściej..

basia73
21-02-2009, 14:22
Ja biorę Euthyrox 75 i 100 zmieniam co drugi dzień już od 10 lat i nie odczuwam żadnych dolegliwości.
Aniu, napisałaś że jak byłaś u córki to nie musiałaś brać hormonów. Wydaje mi się że hormony trzeba brać do końca życia bez względu na to gdzie jesteś. W każdym razie ja tak mam, ponieważ hormony zastępują pracę tarczycy.

bogda
21-02-2009, 16:52
Ja od ponad 15 lat mam chorą tarczyce. Niedoczynność.
Jestem cały czas na lekach i co pewien czas z niedoczynnosci robi się nadczynność.
Długi czas chodziłam prywatnio do endokrynologa, ale wizyty już dochodzą do 150zł, więc poprosiłam lekarza rodzinnego o skierowanie do przychodni endokrynologicznej.
Kiedy pojechałam do przychodni okazało się, że nie mam żadnych szans na przyjęcie ....tak dużo jest chorych.
Będę musiała iść po nowe skierowanie ( to straciło ważność 30 dni ) i szukać poradni gdzieś w innym mieście.
A miało być już lepiej ze służbą zdrowia....:mad:

Mnie się wydaje, że skierowanie do specjalisty jest ważne rok, ale nie jestem pewna, najpierw się dopytaj :) ale i tak są bardzo długie terminy, w mojej przychodni teraz zapisują już na wrzesień.

Frezja
22-02-2009, 12:27
Choruję na niedoczynność tarczycy od ośmiu lat biorę Eutyrox75.W moim przypadku nie ma obawy,że niedoczynność przejdzie w nadczynność /co często się zdarza /ponieważ moja przysadka mózgowa nie produkuje hormonu tarczycy. Martwi mnie jednak wciąż znacznie podwyższony poziom cholesterolu. Zaznaczam,że jadam "chudo"

granny
22-02-2009, 12:39
Bogda skierowanie jest ważne rok, ale wydaje mi się że tylko wtedy, kiedy skorzystasz od razu z wizyty u specjalisty, tzn, zapiszesz się i czekasz w kolejce.
Biorę Letrox, wszystko to co powiedziałyście o przychodniach, o prywatnych wizytach przeszłam. W tej chwili jestem pod opieką chirurga, który robi mi co 4 miesiące USG, aby stwierdzic, czy guzek powiększył się czy nie, miałam też biobsję, stwierdzono, że wynik jest dobry. Mam jednakże wątpliwości co do zażywania Letroxu, bo wszystkie powiedziałyście, że zażywacie leki rano, ja natomiast zażywam 50 mg rano i drugie 50 mg wieczorem, lekarz tak mi przepisał, jakkolwiek moja lekarka ogólna powiedziała, że wieczorem Letrox jest niewchłaniany. I bądz tu człowieku mądry.

Frezja
22-02-2009, 12:44
Jeśli chodzi o Eutyrox to lek ten nie otrzymał pozytywnej opinii Ministerstwa Zdrowia i ma być na rynku do wyczerpania zapasów. W aptekach ma się pojawić jego zamiennik. Wyczytałam tą informację w prasie. Moja lekarka rodZinna jeszcze o tym nie słyszała.

Jadzia P.
22-02-2009, 12:50
Ja też mam podwyższony cholesterol, dlatego od bardzo dawna biorę Zoocor i on mi obniża lipidy.
Zawsze przy niedoczynności tarczycy jest podwyższony cholesterol....a u mnie dodatkowo dochodzą sprawy genetyczne....

Malwina
22-02-2009, 18:59
weżcie poprawkę,że jadanie "chudo" to mało jeszcze stres i brak ruchu "pomaga"cholesterolowi

Frezja
22-02-2009, 19:09
Masz rację Malwino, jeżeli stres podnosi wartość cholesterolu to to dobrze że jeszcze żyję ,bo tego w ostatnim czasie mi nie brakowało.A jeśli chodzi o siedzenie na "tyłku" to powiem tak odkąd zawitałam do Was to znalazłam ukojenie dla duszy a tego potrzebowałam najbardziej.Więc coś za coś.

jakempa
22-02-2009, 21:02
Jeżeli chodzi o cholesterol, ja mam bardzo wysoki, ale to jest sprawa genetyczna, mój ojciec ma ponad 500 calkowitego cholesterolu, ma 89 lat i pamięć idealną, a tak naprawdę zaczął chorować przez lekarzy, ktorzy mu spaprali operację kolana, Mój lekarz zapisywał mi ciągle leki na cholesterol, ktorych ja nie wykupowałam, bo jestem świadoma,że te leki prowadzą do niszczenia organizmu, Kupiłam książkę '' mity o cholesterolu'' gdzie naukowcy wyjaśniają sprawy cholesterolu i jak jest celowo obniżna granica cholesterolu, pokazalam tą książkę mojemu lekarzowi, on tylko przejrzal pobieżnie, uśmiechnął się i od tej pory skończyła się u nas dyskusja, zapisywanie lekow na cholesterol.Przyznałam mu się tylko, że ja i tak nie brałam tych lekow, A on mi tylko powiedział, że teraz wie dlaczego miałam niezmienione wyniki , na ktore wysyłal mnie co poł roku w kierunku badań na coś tam w mięśniach. W kazdym razie lektura madra, kupilam tą książkę w Klubie dla Ciebie.

Elżbietka55
22-02-2009, 23:32
dziewiętnaście lat jestem po operacji, mam odrosty a euthyrox 75 biorę od 7 miesięcy. W styczniu robiłam badania TSH , tego samego dnia w dwóch różnych przychodniach a wyniki 1) 0,5
2) 4,05, który jest prawdziwy.

basia73
23-02-2009, 00:00
Dobre pytanie, a co na to lekarz?

Uka
23-02-2009, 16:39
Do trzech razy sztuka,Elżbietka .....!!!

delfina
25-02-2009, 17:10
Witajcie! w tym wątku! i ja borykam się z niedoczynnością tarczycy ale obecnie przestałam chodzić do endokrynologa bo mnie sąsiadki wystraszyły ustawianiem hormonów i tego skutkami wobec tego kardiolog ustawiła mi branie eutyroksu 50 mg. i po 2 miesiącach czuję się naprawdę lepiej.Radzę spróbować - może pomóc i po co sobie żałować - Pozdrawiam serdecznie.

Jadzia_G
25-02-2009, 17:14
Jeśli mogę Ci coś doradzić - to pamiętaj o kontrolnym badaniu TSH. Pozdrawiam też mam problem z tarczycą.

delfina
25-02-2009, 17:22
Witajcie w tym wątku! Ja też mam kłopoty z niedoczynnością tarczycy. Obecnie biorę eutyrox 50 mg. i po 2 miesiącach poczułam się dobrze. Dlatego proponuję spróbować - może pomóc i nie będziemy tego żałować? Pozdrawiam serdecznie.:)

delfina
25-02-2009, 17:30
Witajcie w tym wątku! Ja też mam kłopoty z niedoczynnością tarczycy. Obecnie biorę eutyrox 50 mg. i po 2 miesiącach poczułam się dobrze. Dlatego proponuję spróbować - może pomóc i nie będziemy tego żałować? Pozdrawiam serdecznie.:)

basia73
25-02-2009, 17:54
Delfino, nie bardzo rozumiem dlaczego boisz się ustawienia hormonów przecież po to endokrynolog ustawia hormony żebyś się lepiej czuła. A może chodzi o coś innego? Napisz proszę..

krynia
25-02-2009, 18:22
Choroby tarczycy musi się leczyć bo wiążą się onez chorobami serca. Ja leczę niedoczynność podobnie jak delfina eutyroxem 75.Zresztą kontroluję tarczycę u endokrynologa w porozumieniu z kardiologiem mam ustalaną dawkę.Raz większą raz mniejszą. W zależności od TSH .Nie trzeba słuchać sąsiadek tylko lekarza. Takie jest moje zdanie.

Uka
08-03-2009, 21:42
[QUOTE=uka]Osiem lat temu miałam operację guzków tarczycy.Wszystko było ok.Nie brałam żadnych leków.Teraz lekarka znalazła u mnie nowy guzek 8 mm.Kazała zrobić biopsję.Czekam na wynik.W międzyczasie byłam u bioenergoterapeuty i po trzech spotkaniach zrobiłam kontrolne USG,które wykazało dodatkowe 2 guzki 4 i 3 mm.Czy może to być powodem wizyty u bioenergoterapeuty ???:
Mam wynik biopsji - guzek koloidowy,TSH 1,94 czyli wszystko w porządku a mimo to lekarka kazała mi brać Euthyrox N 50 i przyjść ponownie za pół roku.
Co o tym sądzicie ???

Uka
08-03-2009, 22:00
Wiadomość dla Elżbietki 55.
Wyczytałam ,że wynik TSH jest zależny od pory dnia.Najlepiej robić go popołudniu.
Może dlatego miałaś dwa różne wyniki.

bogda
08-03-2009, 23:22
Uka...ja też mam guzek koloidowy, TSH w porządku i też lekarka kazała mi brać Euthyroks N 25, ale wzięłam tylko dwa razy, bo myślałam, że po tym leku zejdę z tego padołu, odstawiłam i narazie nic nie biorę. Skoro guzek jest niegrożny, to tylko też za pół roku pójdę na kontrolę i koniec.

Uka
09-03-2009, 16:06
No to już się boję co będzie ze mną, skoro ja mam większą dawkę bo 50 !!!:confused:

basia73
09-03-2009, 17:26
Uka i Bogda nie bójcie się hormonów, ja od 10 lat biorę Euthyrox 100 i 75 co drugi dzień i czuję się świetnie.

Anna G
09-03-2009, 19:19
Uka i Bogda nie bójcie się hormonów, ja od 10 lat biorę Euthyrox 100 i 75 co drugi dzień i czuję się świetnie.
Oj moj maz tez bierze te hormony od 10 lat i podejrzewam ze mu zycie uratowaly, bo po terapii naswieteniowej ma uszkodzona tarczyce czyli tak zwana niedoczynnosc tarczycy. Czuje sie teraz swietnie!

maluna
09-03-2009, 20:12
Euthyrox 50 to naprawdę mała dawka. Zapobiega powstawaniu nowych guzków, a poza tym ogólnie poprawia samopoczucie. Ja biorę od dłuższego czasu dawkę 125 i czyję się świetnie. Miałam wole guzkowate,okropne uczucie duszenia w gardle i byłam bardzo słaba. Teraz czuję się dobrze. Mam dobre ciśnienie, nie mam kołatania serca i jest ok.

Jadzia_G
09-03-2009, 20:39
Witajcie - ja też mam problem z tarczycą (hashimoto) biorę Letrox 50 zawsze na czczo. Chodziłam do endokrynologa ale się zniechęciłam bo jest b. niemiła a pozatym te odległe terminy wizyt że już nie wspomne o parogodzinnym wysiadywaniu -tyle ludzi- dlatego poprostu przepisuje lek u lekarza rodzinnego no i kontroluje TSH a ostatnio byłam na USG - narazie jest dobrze i oby tak dalej !Ktoś z Was pisał ze TSH najlepiej robić popoludniu - nie wiedziałam. Ale czlowiek całe życie sie uczy -następnym razem zrobie popołudniu.

bogda
09-03-2009, 22:42
Skoro piszecie, że po tym eutyroksie czujecie się dobrze, to może znowu spróbuję, może to coś innego spowodowało to moje złe samopoczucie.

Jadzia P.
09-03-2009, 23:09
Bogdo, a miałaś badane TSH i czy miałaś stwierdzoną chorobę tarczycy ?
Jeśli tak , to masz nadczynność czy niedoczynność.
Ja już od 12 lat biorę Euthyrox 100 i Jodid 100, mam niedoczynność tarczycy i guzki też...
W moim przypadku niedoczynność przechodzi w nadczynność i lekarka proponowała abym odstawiła Euthyrox, (to są hormony tarczycy ), jednak ja bez tego leku bardzo żle się czuje.
Jestem ospała, zmęczona i nic mi się nie chce...nawet rano po przespaniu całej nocy....takie objawy...
A jakie Ty masz ?

bogda
09-03-2009, 23:13
Jadziu, miałam badane TSH i jest w porządku, nie stwierdzono choroby tarczycy tylko ten guzek koloidowy. Też często jestem zmęczona, ale ospała raczej nie.

Uka
10-03-2009, 13:58
A ja nie mam ani nadczynności ani niedoczynności tylko guzki !Ale jestem już po jednej operacji usunięcia guzków i zostały kikuty, które podjęły pracę.Przez 8 lat nic nie brałam i było w porządku.A teraz pojawiły się nowe guzki (koloidowe) i lekarz kazał brać Euthyrox N 50.Podobno,aby odciążyć tarczycę.Zastanawiam się tylko dlaczego od razu 50 a nie 25 ??? Czy może się zdarzyć ,że guzki znikną ???

Jadzia P.
10-03-2009, 14:08
W moim przypadku guzki nie zniknęły, ale się nie powiększją

Malwina
10-03-2009, 20:20
Dziewczyny wejdzcie sobie w internet w guzki koloidowe a dowiecie sie dużo o Waszych bieżących dolegliwościach...

helena62
30-05-2009, 16:00
Witam jestem pare dni po calkowitym usunieciu tarczycy i mam klopoty. Podczas operacji doszlo do niedowladu platu glosowego, mam wiec klopoty z mowieniem i trudnosci z oddychaniem. Czy jest tu ktos kto mial podobny problem?

marzenna79
31-05-2009, 12:23
Witam w klubie tarczycowców. :D
Choruję na tarczycę od ponad 10 lat.
Najpierw miałam nadczynność i chudłam jak nie wiem co...
Potem podano mi doustnie Jod Radioaktywny - J131 i popadłam w niedoczynność...
Teraz tyję jak głupia, biorę od 2 lat tę samą dawkę Euthyrox N100 i endokrynolog powiedziała, że już do końca życia będę brała ten hormon.
Podobno łatwiej leczyć niedoczynność, niż nadczynność.
Poza tym nadczynność robi więcej szkód dla organizmu...
Pamiętać tylko trzeba o badaniach okresowych TSH, bo ono wciąż się waha w zależności od wielu czynników i połączenia z innymi lekami.

Yeva
31-05-2009, 12:29
Marzenko to tak samo , jak ja.Tylko ja nie tyję.Hormony mi trochę " skaczą" to i dawka Euthyroxu sie zmienia.

weroni
01-06-2009, 00:16
Witam wśród swoich.Jestem po operacji ( G.B.) kilka lat.Biorę Euthyrox 75 Miewam przerwy w braniu ale różnicy nie widzę.

marzenna79
01-06-2009, 01:56
Marzenko to tak samo , jak ja.Tylko ja nie tyję.Hormony mi trochę " skaczą" to i dawka Euthyroxu sie zmienia.
Ewuniu, zazdroszczę, że nie tyjesz. :rolleyes:
Być może, że u mnie to kwestia brania jeszcze innych leków. ;)
Poza tym mój siedzący, komputerowy tryb życia, czyli brak ruchu, też ma wpływ na tycie...buuuuuuu... :confused: :mad:

delfina
01-06-2009, 15:46
Witam tarczycowców! zapoznałam się z Waszymi wypowiedziami i myślę,że każdy organizm reaguje indywidualnie? czy jesteś po operacji, czy też nie i w zależności od pobierania innych leków, różne wyniki.- Poza tym taka jest opinia powszechna , że mieszkańcy wybrzeża nie chorują na tarczycę? więc naprawdę jestem na bezdrożu.Serdecznie pozdrawiam.:) ;)

marzenna79
01-06-2009, 16:06
Delfino, widać, że tak nie jest, że mieszkańcy Wybrzeża także chorują na tarczycę. ;)
U mnie w rodzinie choruje na tarczycę 7 osób !!!! :mad:
To choroba genetyczna. :rolleyes:

weroni
01-06-2009, 22:27
Delfino, widać, że tak nie jest, że mieszkańcy Wybrzeża także chorują na tarczycę. ;)
U mnie w rodzinie choruje na tarczycę 7 osób !!!! :mad:
To choroba genetyczna. :rolleyes:
Bardziej prawdopodobne że dostaliśmy "spadek" od sąsiadów z Czarnobyla.

delfina
03-06-2009, 17:35
Kochani tarczyco wcy ! Wiem, że ta choroba zawiera wiele problemów, a i te operacje mają różne wyniki - czym więcej analizować tym więcej problemów. Obecnie u nas utarło się takie powiedzenie o tej chorobie: lubi wygody,pełną dietę i bez przerwy pogodny stan duchowy /poprzez drobne przyjemności/. Może warto spróbować tego stylu? :) ;)

helena62
06-06-2009, 08:15
Witam, pozdrawiam wszystkich jak narazie czuje sie dobrze ...tylko te klopoty z mowieniem, zastrzyki dzis sie koncza mam nadzieje ze przekor przepowiesci lekarza bede normalnie mowic, bardzo mnie to krepuje. Ciesze sie bo juz moge wychodzic na dluzsze spacery i oddycham prawie normalnie! Mysle ze za tydzien , dwa bede mogla juz chodzic z kijkami, co o tym sadzicie?

al-ka
10-06-2009, 11:43
Bardzo ciepło witam wszystkich klubowiczów,towarzyszy w niedoli tarczycowej.Od sześciu lat borykam się z problemem tarczycy a właściwie z jej całkowitym brakiem.Z powodu raka ucięto mi ten gruczoł całkowicie,ale stało sie to niestety w dwóch podejściach plus radiojod ,stąd i konsekwencje choćby z powodu utraty kilku przytarczyczek są mało przyjemne.Skrupulatnie poddaję się wszystkim zleconym a niezbyt miłym badaniom w Instytucie Onkologii,przyjmuję 200/225mcg eltroxiny,uzupełniam wapń i alfadiol, i permanentnie toczę nie równą walkę z własną przemianą materii i kilogramami.Mimo wszystkich niedogodności i uciążliwości jestem bardzo szczęśliwa,że jestem.Choroba wiele mnie nauczyła i dała mi w prezencie dar smakowania i radości z życia.Sprawiła,że przewartościowałam całkowicie swoje życie i stałam się dla siebie mniej wymagająca i bardziej tolerancyjna.Dało mi dużo pogody i spokoju.Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie,ala

helena62
11-06-2009, 16:22
Witam , wynik jest na nie jesli chodzi o raka, tak powiedzial doktor. Ale nie wykonano mi zadnych badan biore letrox 100 a wizyte u endykrologa mam dopiero 19 sierpnia. Nie sadze zeby to bylo dobrze, tak bez wynikow truc sie tyle czasu lekiem?Jesli chodzi o glos to mam go ale i problemy z mowieniem,niedlugo bede chodzic na rehabilitacje, zastrzyki juz wybralam.NNie chce tu truc ale sami wiecie , pozdrawiam

basia73
11-06-2009, 17:16
Helenko, masz usuniętą tarczycę więc musisz brać letrox. Hormony które zastępują mi tarczycę biorę już 10 lat i czuję się świetnie. Pozdrawiam i życzę zdrówka.

helena62
11-06-2009, 18:00
Basiu , tak wiem ze mam brac hormony tylko obawiam sie ze bez badania tak sobie bo wszyscy biora nie powinno sie brac. Mialam na poczatku nadczynnosc, przed operacja niedoczynnosc i tylko zrobil to lek , przepisywano go bez odczytywania wyniku, czy tak byc powinno?

basia73
11-06-2009, 21:29
Helenko, masz rację że bez badania TSH nie powinno się brać hormonów a czekać do 19 sierpnia to bardzo długo. Zresztą i tak endokrynolog nie ustawi ci hormonów od razu, w moim przypadku to trwało bardzo długo a brać hormony musisz ponieważ zastepują Ci tarczycę. Wydaje mi się że lekarz przepisał Ci letrox 100 na podstawie badania TSH bo skąd by wiedział co przepisać?

delfina
12-06-2009, 12:57
Witajcie w naszym wątku tarczycowców!Ja nadal biorę eutyrox 5omg. Ale zauważyłam, że mam kłopoty z głosem i często z mową - trudności w wydawaniu dźwięku.Po opinii lekarskiej podzielę się z Wami, jakie leki biorę i czy pomagają. Pozdrawiam serdecznie :) .

delfina
12-06-2009, 13:34
Witajcie kochani w tym wątku! Wypowiedź Ali jest nasycona optymizmem, który udziela się na pewno wielu osobom i dlatego ja też postanowiłam zastosować tolerancję wobec siebie i być więcej na "luzie" może to pomoże? - spróbuje? ślę pozdrowienia i do usłyszenia.;) .

ilion77
29-07-2009, 23:50
Witam. Od pewnego czasu szukałam ludzi, którzy mają Tak jak ja problem z tarczycą i tu znalazłam odpowiedź na nurtujące mnie pytania.
Mam na imię Jola i w zeszłym roku w marcu wykryto u mnie guza na tarczycy.Na pierwszym USG z lipca 2008 cytuję:
"Prawy płat tarczycy wielkości ok.44*15*26 mm ok. 8,4 ml. Cieśń do ok. 16 mm. Lewy płat tarczycy wielkości ok. 55*14*12 mm ok.4,5 ml. Prawy płat tarczycy prawie w całości wypełnia niejednorodny guzek średnicy ok. 39 mm przechodzący na cieśń. Lewy płat tarczycy niejednorodny o nieco obniżonej echogeniczności raczej bez zmian ogniskowych."
Dodam, że wynik TSH z kwietnia był prawidłowy! Miesiąc później miałam biopsję obu płatów tarczycy.Diagnoza:Struma nodosa .Do dziś nie bardzo wiem co to znaczy ale lekarz kazał obserwować czy nie powiększa się( podobno żadnego leczenia farmakologicznego nie potrzebowałam) no i stwierdził, że powinnam jak najszybciej zdecydować się na usuniecie guza wraz z cała tarczycą.Poczekałam do marca 2009r. i poszłam na kolejne USG ( na badanie TSH lekarz mnie nie skierował bo poprzednie było w normie).Wynik USG z tego roku:
"Prawy płat o wymiarach 67*32*27 mm. Lewy płat o wymiarach 70*19*18 mm. Cieśń o wym. ok. 12 mm. W płacie prawym w części dolnej- środkowej, widoczne dwa łączące się ze sobą słabo odgraniczoe, niehomogenne, obszary lito-torbielowate 40*16 mm i 19 mm.W pozostałym zakresie gruczoł niehomogenny, o mieszanej echogenicznosci. Obustronnie widoczne nieliczne powiększone węzły chłonne.DGN.USG.STRUMA NODOSA SUSP. ET M. HASHIMOTO SUSP."Co to znaczy tego nie wiem ale mam już w planie operację na wrzesień.Dokładny termin poznam 30 lipca.Nie ukrywam, że boje się.Nie bólu tylko powikłań.Ciągle walczę z nadwagą i boję się że mogę przytyć.No i utraty głosu! Przy dwóch małych synkach to może być trudne przeżycie dla takiej gaduły jak ja.Operacja już za miesiąc.Jeszcze nie panikuję( nie mam czasu bo praca, dom, dzieci) ale... Pozdrawiam gorąco.

destiny
30-07-2009, 00:12
illion77 jest już późno...ale masz dokładnie wole guzkowe i ...zapalenie tarczycy(Hashimoto)...To są choroby, z ktorymi i ja się borykam, choć jestem po operacji już wiele, wiele lat temu.
Co do Hashimoto, to istotne jest czy to jest stan ostry czy przewlekły ? Od tego zależy , czy powinnaś mieć włączone sterydy (tylko i wyłącznie w ostrym stanie zapalenia !!!)
Lekarze robią tutaj często błędy (tak było w moim przypadku, gdzie włączono mi leczenie sterydami przez rok, zupełnie niepotrzebnie, gdyż mój stan rozpoznanej choroby Hashimoto był przewlekły. W efekcie przyniosło to wiecej szkody niż pożytku dla zdrowia.
Nie radzę odkładać operacji w Twoim przypadku. Będzie dobrze :)
Więcej na priv, czy na gg...:)

weronika1
30-07-2009, 12:57
A ja nie mam ani nadczynności ani niedoczynności tylko guzki !Ale jestem już po jednej operacji usunięcia guzków i zostały kikuty, które podjęły pracę.Przez 8 lat nic nie brałam i było w porządku.A teraz pojawiły się nowe guzki (koloidowe) i lekarz kazał brać Euthyrox N 50.Podobno,aby odciążyć tarczycę.Zastanawiam się tylko dlaczego od razu 50 a nie 25 ??? Czy może się zdarzyć ,że guzki znikną ???

Jestem jak Ty, po usunięciu połowy tarczycy kilka lat temu. Trzy m-ce po tym pojawiły się guzki na drugiej połowie, które bardzo powoli powiększały sie. Ostanio wynik USG wykazał, że guzki zmniejszyły się (już o tym pisałam). Endokrynolog stwierdziła, że narazie nic nie musimy robić. Oczywiście biorę eutyrox 50 i czuję się b.dobrze.Tak więc na podstawie mego doświadczenia uważam, że mogą "zniknąć", czego wszystkim życzę.:D

Ariana
30-07-2009, 13:13
za wiele do tego wątku,ale dopiero dzis jakos na niego trafiłam.
A mam też w tym względzie doświadczenie ponieważ przed 5 laty usunięto mi dość znacznego guza z lewego płatu ,historia jak wiele powyżej.Guzy występowały wcześnej nawet w lewej piersi ale jak się okazało one przemieszczają się po operacji tarczycy mam czyste piersi bez guzków.Jestem pod kontrolą pani endokrynolog mam niedoczynność tarczycy i przyjmuję od
operacji Euthyrox 75 codziennie.Chcę Wam powiedzieć że przypadki są tak różne że nie można nic przewidzieć,walczyłam z nadwagą przez całe życie teraz pozwoliłam sobie na mądre
dietkowanie z pewną grupą z forum i od początku roku jest mnie 10 kg mniej,niezmiernie mnie to raduje i mam wene do dalszych działań. Serdecznie pozdrawiam:)

teresab
08-08-2009, 13:59
Witam. Miesiąc temu brałam jod radioaktywny. Po tygodniu od wzięcia tableki z jodem zaczęłam odczuwać ból szyi, karku, bezsenne noce, kołatania serca. Trwa to już 3 tygodnie.
Mam pytanie czy ktoś po jodzie tak się źle czuł i kiedy wrócę do zdrowia??

bogda
08-08-2009, 22:49
Witaj Teresab.
A zgłaszałaś lekarzowi jakie masz objawy. Może ten jod był niepotrzebny.
Tak sobie gdybam, bo sama nie brałam.

delfina
12-08-2009, 16:49
Witajcie w tym wątku! Ja doskonale wiem ile jest pytań i wątpliwości związanych z chorobą tarczycy bo sama przechodziłam jej leczenie w nadczynności i niedoczynności.Obecnie mam niedoczynność i robię wszystko aby być nie operowaną. Jedno wiem, tarczyca lubi aby żyć w spokoju i zadowoleniu osobistym. Słyszałam również, że po operacji bywają jej nawroty. Konieczna jest zatem konsultacja chociaż 2-ch endokrynologów aby móc dokonać wyboru,bo niestety sprawę trzeba traktować indywidualnie. Życzę powodzenia, trafnego wyboru i zdrowia na tym rozdrożu.

Benia
15-08-2009, 12:26
Witam chorych na tarczycę...ja na nadczynność choruje od bardzo dawna...brałam tabletki, dwa lata temu miałam podany jod i guzki sie nieco powchłaniały i kolatania serca jakby ustały...mam jeszcze zaburzenia snu ale może to i skutki starości no cóż...ech życie, żecie ...pozdrawiam cieplutko i zdrowia życzę :)

marzenna79
15-08-2009, 12:47
Witam chorych na tarczycę...ja na nadczynność choruje od bardzo dawna...brałam tabletki, dwa lata temu miałam podany jod i guzki sie nieco powchłaniały i kolatania serca jakby ustały...mam jeszcze zaburzenia snu ale może to i skutki starości no cóż...ech życie, żecie ...pozdrawiam cieplutko i zdrowia życzę :)
Reginko, a po podaniu jodu 131 nie popadłaś w niedoczynność czasami ? :rolleyes:
Mi podano jod, to z nadczynności wpadłam w niedoczynność tarczycy.
Byłam chuda jak wiór, a teraz jestem gruba...
Podobno łatwiej leczyć niedoczynność niż nadczynność, no i robi mniej szkód dla organizmu...

delfina
18-08-2009, 16:13
Witajcie kochani w tym wątku! Naprawdę to czytając Wasze wypowiedzi i moje przeżycia związane z nadczynnością i niedoczynnością tarczycy / brałam również jod 131 / są dla każdego organizmu różne i indywidualne. Ja osobiście unikam operacji i moę mi się to uda do końca. Dlatego nie potrafię drugiej osoby namawiać lub pocieszać w tym względzie. Przesyłam serdeczne pozdrowienia i o poprawie tej choroby do usłyszenia, czekam.

delfina
18-08-2009, 16:32
Witaj Teres ab w tym wątku! ja przyjmowałam jod 131 w dawce 12 milikiur i czułam się po nim dobrze. Poradż się endokrynologa w tym względzie.Serdecznie pozdrawiam.:)

ilion77
23-08-2009, 22:36
Witam serdecznie:) .Ostatnio jestem strasznie zapracowana.Mieszkam na Mazurach i pracuję jako kucharka w popularnym pubie.A u nas sezon i masa pracy.Czasem tylko mam czas poczytać trochę posty.Niedługo będę jednak miała dużo czasu-3 września mam zabieg.Czasem ogarnia mnie niepokój, czasem nie mogę zasnąć - chyba zaczyna do mnie docierać, że to coraz bliżej:confused: .Dzięki forum mniej się boję, wierzę, że będzie dobrze.W czwartek idę do foniatry( dostałam skierowanie na badanie od lekarza, który będzie mnie operował)żeby sprawdzić stan strun głosowych- mam dużego guza:mad:Ciekawe jakie leki dostanę po operacji i jak długo będę na zwolnieniu- podobno nie mniej niż miesiąc.Pozdrawiam

eledand
23-08-2009, 22:49
Trzymam mocno kciuki i wierze a naszych lekarzy,chociaż to zmudna i długa kuracja pooperacyjna.Będę z Tobą każdy ruch śledziła,i kazdy Twój post.Pozdrawiam milutko.:)

delfina
24-08-2009, 16:49
Witaj Ilion 77! Należysz do odważnych mimo wszystko. Bo każda operacja przed jej rozpoczęciem jest dla wszystkich dużą niepewnością. Ale jeżeli jest konieczność? i skonsultowana z drugim endokrynologiem? - to trzeba. Może być wszystko bardzo szczęśliwie - bo medycyna ciągle postępuje więc zaufajmy jej a ja trzymam kciuki i będę ciągle interesowała się Twoimi wynikami. Do tego czasu serdecznie pozdrawiam, życzę zdrowia i spełnienia podjętej decyzji.:)

Ciunia
08-09-2009, 12:57
Witam Wszystkich.Teraz zadam pytanie ;;ni z gruchy ni z pietruchy:czy ktos ma wiadomosci na temat:uporczywie,nawracajace zapal.pecherza.i opadniecie pecherza.Dziekuje.B.mi na tym zalezy.Pozdrawiam

Jadzia_G
08-09-2009, 20:42
Witam Wszystkich.Teraz zadam pytanie ;;ni z gruchy ni z pietruchy:czy ktos ma wiadomosci na temat:uporczywie,nawracajace zapal.pecherza.i opadniecie pecherza.Dziekuje.B.mi na tym zalezy.Pozdrawiam
Prawdopodobnie potrzebny będzie zabieg, musisz (jeśli to tyczy Ciebie) udać się do urologa.

Ciunia
14-09-2009, 11:52
Do Jadwigi G.Dziekuje.Bylam u urologa.On postawil taka znoszidiagnoze.Chcialam poczytac co inni ,o tym mysla.moze ktos bezposrednio przechodzil to samo.Zabieg ,mam opory ,ale jak sie okaze koniecznoscia to bede musiala wyrazic zgode.Pozdrowienia

maja.47
15-09-2009, 23:17
Witam wszystkich.
Ja też mam guzka na tarczycy 5mm i na razie lekarz każe mi go obserwować i za pół roku ponownie zrobić usg.

delfina
16-09-2009, 13:05
Witajcie w tym wątku!.Zapoznałam się z Waszymi schorzeniami. Muszę jednak do nich dodać, że warto na ogół nie spieszyć się z operacją , chyba, że zaistnieje specjalna konieczność, bo b.często występują nawroty choroby.Musimy wtedy borykać się z jej skutkami. Pogoda ducha i optymizm zawsze pomaga, dlatego radzę z niego korzystać na siłę.Sle serdeczne pozdrowienia i niech towarzyszą miłe wspomnienia zawsze.

JozefZ
14-10-2009, 13:51
Witam serdecznie wszystkich! W lipcu ubiegłego roku miałem całkowicie usuniętą tarczycę w Warszawie w klinice na Banacha. Pomimo strachu wszystko przebiegło pomyślnie. Po roku codziennego , porannego brania Eltroxinu 150 mikrogramów wszystkie badania są bardzo dobre. Jest tylko jeden problem. Tycie! Przytyłem 10kg! To dla mnie szok! Jak sobie z tym radzicie? Ostatnio bardzo ograniczam jedzenie. Zobaczę co z tego wyniknie. Czuję się bardzo dobrze, czasami chodzę jak "nakręcony", robota pali mi się w rękach. Gdyby tylko nie to tycie!
Pozdrawiam Wszystkich "tarczyków"!

delfina
15-10-2009, 16:30
Witajcie kochani! w wątku tarczycy zainteresowani. Naprawdę to jest tak, każda osoba chorująca na tarczycę - czy to nadczynność, czy niedoczynność reaguje - indywidualnie. Dlatego wyniki są tak różne. Zastanawiam się zatem , co jest powodem tego stanu i dlaczego nie można ustalić względnej normy? W opiniach wyżej zamieszczonych, przewijają się różne wyniki. Czy jest sposób na ujednolicenie? lub uwarunkowanie? Ciekawe rozumowanie? Czekam na wiadomość i serdecznie pozdrawiam kochani.:)

dziunia_50
06-01-2010, 15:45
Witam,dziś odebrałam wynik,i jest taki 0,594,czy ktoś się orientuje co to oznacza.

dziunia_50
06-01-2010, 16:21
zle napisałam TSH 0,594

delfina
06-01-2010, 17:28
Witajcie kochani w tym wątku! Wypowiadałam się wcześniej, że nie jestem zwolenniczką operacji, ponieważ mam informację od pacjentów operowanych o częstym nawrocie choroby, dlatego wybieram się na badania i o wynikach ,jak i opinii lekarza endokrynologa - podzielę się z Wami. A teraz trzymajmy się dzielnie z Nowy Rokiem i niech nam przyniesie zdrowie....i obdarzy wszystkich uczestników swoim urokiem.....

solanka6
06-01-2010, 17:46
http://www.endokrynologia.net/?q=content/badania-hormon%C3%B3w

emerED
06-01-2010, 19:04
Witajcie kochani w tym wątku! Wypowiadałam się wcześniej, że nie jestem zwolenniczką operacji, ponieważ mam informację od pacjentów operowanych o częstym nawrocie choroby, dlatego wybieram się na badania i o wynikach ,jak i opinii lekarza endokrynologa - podzielę się z Wami. A teraz trzymajmy się dzielnie z Nowy Rokiem i niech nam przyniesie zdrowie....i obdarzy wszystkich uczestników swoim urokiem.....

Z nadczynnością tarczycy, zupełnie nieświadomy tej choroby, trafiłem kilka lat temu w " trybie nagłym" do szpitala. Trafiłem na oddział kardiologiczny z migotaniem przedsionków serca i ogólnym osłabieniem. Dopiero po badaniach okazało się że przyczyną jest nadczynność. Po trwającym około roku leczeniu farmakologicznym, zaproponowano mi zastosowanie radiojodu. Dwukrotne podanie radiojodu (w odstępie roku) doprowadziło do całkowitego zaniku aktywności tarczycy. Hormon tarczycy przyjmuję sztucznie - Euthyrox, i prawie zapomniałem o chorobie. Trzeba jedynie pamiętać o regularnym przyjmowaniu leku - na 30 - 40min przed śniadaniem, wizyta u endykronologa raz do roku i kontrola TSH. Jesli kogoś moją historią pocieszyłem to się cieszę.:)

marzenna79
06-01-2010, 19:09
Edwardzie, czyli teraz masz niedoczynność tarczycy. ;)
Jaką dawkę przyjmujesz eutyroxu, bo ja 100 ?

Jod 131 przyjęłam kilka lat temu i odtąd codziennie łykam Eutyrox 100, aż do końca życia.

maluna
06-01-2010, 19:13
Ja też biorę euthyrox 100 i czuję się dobrze:)
Do tego biorę jeszcze bisocard.

Yeva
06-01-2010, 19:14
Witam.Tez jestem po leczeniu jodem,
Po chwilowym uspokojeniu tarczyca znowu daje mi sie we znaki.
Teraz popadam w niedoczynność.Zaczynałam od dawki Euthyroxu 25mg , teraz biore 70 i raz w tygodniu100.
Najgorsze sa te skoki i problemy z oczami.
Od kiedy biorę wit, pp jest trochę lepiej.

dziunia_50
06-01-2010, 19:17
http://www.endokrynologia.net/?q=content/badania-hormon%C3%B3w
Dziękuje Solanko za link,pozdrawiam.:)

marzenna79
06-01-2010, 19:18
Ja też biorę euthyrox 100 i czuję się dobrze:)
Do tego biorę jeszcze bisocard.
Ja też czuję się przy tej dawce bardzo dobrze.
Ale długo lekarka nie mogła ustalić odpowiedniej dawki.

Ja już nie biorę nic na serducho, na arytmię. :)

maluna
06-01-2010, 19:35
Mała dawka Bisocardu 5mg, bardzo mi pomaga. Długi czas czułam się źle bo brałam zbyt małą dawkę euthyroxu, a jestem po częściowej resekcji tarczycy, a teraz wreszcie wszystko jest o.k.

emerED
06-01-2010, 19:41
Edwardzie, czyli teraz masz niedoczynność tarczycy. ;)
Jaką dawkę przyjmujesz eutyroxu, bo ja 100 ?

Jod 131 przyjęłam kilka lat temu i odtąd codziennie łykam Eutyrox 100, aż do końca życia.
Do końca życia, bo tarczyca po radiojodzie zanika. Ja biorę 125, ale to zależy też od wagi a ze mnie dość pokażne chłopisko!

marzenna79
06-01-2010, 19:48
Nie wiedziałam, że od wagi, to także zależy. :confused:
Pozdrawiam wszystkich tarczycowców. :D

basia73
07-01-2010, 11:08
Witam.
Czytając Wasze posty doszłam do wniosku że jestem nietypowym przypadkiem. Mam niedoczynność tarczycy (Hashimoto) od 15 lat biorę Eutyrox 100 i 75 co drugi dzień i czuję się świetnie. Co jest dziwne to to że nie przytyłam i ważę dokładnie tyle ile przed chorobą.
Pozdrawiam i życzę zdrowia.

marzenna79
07-01-2010, 14:04
Witam.
Czytając Wasze posty doszłam do wniosku że jestem nietypowym przypadkiem. Mam niedoczynność tarczycy (Hashimoto) od 15 lat biorę Eutyrox 100 i 75 co drugi dzień i czuję się świetnie. Co jest dziwne to to że nie przytyłam i ważę dokładnie tyle ile przed chorobą.
Pozdrawiam i życzę zdrowia.
Basiu, to się ciesz, że nie przytyłaś, bo ja strasznie nad tym boleję... :mad:
Może jeszcze dochodzą jakieś inne czynniki, że człowiek tyje... :confused:

mrówka
07-01-2010, 16:10
Witam.
Jestem już trochę na forum ,a dopiero teraz zauważyłam ten Klub. Klub z chorobami Tarczycy. Poczytałam Wasze wypowiedzi. Cieszę ,że jest tutaj więcej zawsze raźniej i można pogadać,bo kto jak kto może zrozumieć chorego jak nie ten sam chory.
Zmagam się z moją niedoczynnością tarczycy od 10 lat.
Na początku ,to wkurzało mnie ,to ,że muszę pilnować ,ażeby połknąć rano tabletkę. Dzisiaj ,to jest jak nałóg.
Jestem ciągle pod kontrolą endokrynologa.
Biorę Euthyrox 75 i dwa w tyg.50
Moje TSH jest u mnie ruchome. Jak też moja waga. Z poziomem tarczycy ,to "walczy' lekarz ,a z waga ,to ja sama. Ćwiczę -czasem idę na basen ,działka też daje trochę ruchu.
Nie jestem po operacji ,ale mam małe guzki. Są one monitorowane i oglądane USG i jeszcze nie jest źle.
Następna wizyta ,to marzec .
Pozdrawiam .

emerED
07-01-2010, 17:31
Witam.
Czytając Wasze posty doszłam do wniosku że jestem nietypowym przypadkiem. Mam niedoczynność tarczycy (Hashimoto) od 15 lat biorę Eutyrox 100 i 75 co drugi dzień i czuję się świetnie. Co jest dziwne to to że nie przytyłam i ważę dokładnie tyle ile przed chorobą.
Pozdrawiam i życzę zdrowia.
Pozwól że się wtrącę.
Nie jest dziwne że masz unormowaną wagę, bo twój niedobór hormonu wytworzonego przez tarczycę jest korygowany przyjmowaniem Euthyrox-u.
Widać że Twój lekarz dobrze prowadzi leczenie.:)

delfina
14-01-2010, 17:11
Witajcie w tym wątku! Ja w dalszym ciągu przyjmuję eutyrox 25i do czasu badania TSH u mnie jest stan możliwy obecnie.Dlatego informacją o zmianie leczenia podzielę się z Wami.Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo, dużo zdrowia....

mrówka
08-04-2010, 13:28
Witam.:)
Przed świętami byłam u endokrynologa. Jest poprawa. Mam zmniejszoną dawkę. Euthyrox po 62,50. USG wykazało ,że guzek się nie powiększa .. :DBardzo mnie ucieszyło. W marcu chorowałam na zapalenia krtani i zachorowanie ,to nie wywołało skutków ubocznych na moją tarczycę.
Następna wizyta do endokrynologa za pół roku.
czyje się dobrze. Zasypiam dobrze i zaczynam chudnąć. :)
Lubię wiosnę ,bo lepiej czuję.
Życzę wszystkim zdrowia.

delfina
08-04-2010, 17:30
Witaj "mrówko"! i wszyscy zainteresowani w tym wątku. Cieszy mnie fakt, że jest u Ciebie poprawa zdrowia, tylko nie mogę się zorientować , jakie dawki bierzesz eutyrox- u dziennie? chętnie poczekam na wiadomość a teraz przesyłam serdeczne pozdrowienia i zdrówka, zdrówka.....:)

mrówka
08-04-2010, 20:10
jakie dawki bierzesz eutyrox- u dziennie? chętnie poczekam na wiadomość a teraz przesyłam serdeczne pozdrowienia i zdrówka, zdrówka.....:)

Mam przepisaną przy wskaźniku TSH _3GEN 2.138uIU/ml Euthyrox 125 .
Tylko 125 to jest jedna tabletka ,a ja mam brać połowę dziennie ,czyli tak jak napisałam w poprzednim poście wychodzi ,to jeden dzień 62,50 .
Napisałam niewyraźnie i przperaszam za spowodowanie wątpliwości.
Pozdrawiam wszystkich.:)

delfina
09-04-2010, 12:20
Witaj Mrówka!dziękuję za szybką odpowiedź. Postaram się skonsultować z moim lekarzem endokrynologiem, dotyczącego mojego stanu tarczycy. Przesyłam serdeczne pozdrowienia.:)

destiny
26-05-2010, 15:35
Choroba Hashimoto wybiera kobiety
Całość tutaj:http://kobieta.wp.pl/kat,26377,title,Choroba-Hashimoto-wybiera-kobiety,wid,12307119,wiadomosc.html

Wiele jest sygnałów, które mogą świadczyć o chorobie Hashimoto. Do najczęściej występujących należą: nieuzasadnione tycie, zła tolerancja na zimno, podwyższony poziom cholesterolu we krwi, sucha i szorstka skóra, obrzęki (szczególnie widoczne na twarzy), wypadanie włosów, zaparcia, bóle mięśni i stawów. Objawy te mogą sugerować także inne choroby, a więc do postawienia diagnozy wymagane są dokładne badania.

Dzień warto zacząć od wypicia łyżki oliwy z oliwek, oleju lnianego lub tranu. Pobudzi wątrobę do przemiany T4 w T3 a co za tym idzie zwiększy metabolizm

Ooo...ta ostatnia rada jest dla mnie bardzo istotna, bo nie wiedziałam, że należy zaczynać dzień od oliwy z oliwek.

delfina
27-05-2010, 16:54
Witaj Destiny w tym wątku! bardzo przystępnie piszesz o chorobie Hashimoto ale, jakie badania należy zrobić aby sie upewnić czy mnie taka nie dopadła choroba? Na pewno zacznę używać oliwę rano itp. Przesyłam serdeczne pozdrowienia.

destiny
27-05-2010, 17:38
Wszystko napisane jest w podanym wyżej linku.
Niezbędne badania

Do rozpoznania choroby Hashimoto konieczne jest wykonanie pakietu badań. Zaczyna je oznaczenie poziomu TSH ( hormonu przysadki mózgowej sterującego wydzielaniem hormonów tarczycy). Gdy jest podwyższony – świadczy o niedoczynności tarczycy. Niezbędne jest wówczas przeprowadzenie dalszych badań.

Rozpoznanie umożliwia podwyższony poziom przeciwciał aTPO. Ich wynik może dochodzić do kilku tysięcy przy normie 35. Oznacza się także poziom tyreoglobuliny, wiążącej hormony tarczycy (T3 i T4). Pomocne jest także badanie USG, które wykazuje niejednorodny miąższ. Dopiero wykonanie kilku badań pozwala zdiagnozować chorobę

To nie jest takie proste, w przypadku rozpoznania klinicznego choroby Hashimoto.
Zwykle zaczyna się od niedoczynności.
Choroba atakuje cały organizm...a nie ma leku typowo na tą jednostkę chorobową. Leczy się objawowo.
I ważna uwaga, gdzieś już pisałam - nie leczy się sterydami stanu przewlekłego ch.Hashimoto. /Lekarze często popełniają ten błąd/. Pamiętajcie o tym.
Uważajcie na sterydy, czasem są one fatalne w skutkach i nie przynoszą oczekiwanego rezultatu.

Jadzia_G
27-05-2010, 22:00
Witam - od kilku lat choruje na Hashimoto- i wyobrażcie sobie że skierowała mnie do endokrynologa moja lekarka ginekolog i za to jej jestem wdzięczna. Nim postawiono właściwą diagnoze troche to trwało .... miałam też biopsje... aż w końcu rozpoznanie. Biorę Letrox 75 i czuje sie całkiem dobrze, choć do endokrynologa nie chodzę ......jest ich u nas b.mało i kolejki ... nieziemskie. Raz w roku robię sobie USG i co pół roku kontrolne TSH...... to by było na tyle. Pozdrawiam Hashimotki

delfina
01-06-2010, 16:52
Witajcie w tym wątku! szczególnie "destiny" i Jadwiga G. Zapoznałam się z Waszymi informacjami i spieszę teraz na spotkanie z endokrynologiem. O wynikach z badań napiszę. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie.

destiny
06-08-2010, 22:52
Koleżanka podesłała mi bardzo ciekawy link o niezwykłej roli tarczycy:

http://nowaatlantyda.com/?p=2519

Powiem tak...jestem w szoku. W przypadku ch.Hashimoto burzy to moją wiedzę, jeśli chodzi o dotychczasowe leczenie, odżywianie czy kierowanie nad morze.

Anielka
07-08-2010, 13:58
Koleżanka podesłała mi bardzo ciekawy link o niezwykłej roli tarczycy:

http://nowaatlantyda.com/?p=2519

Powiem tak...jestem w szoku. W przypadku ch.Hashimoto burzy to moją wiedzę, jeśli chodzi o dotychczasowe leczenie, odżywianie czy kierowanie nad morze.

Basiu ,bardzo dziękuje za link.tez jestem w szoku po przeczytaniu,ale powiem,ze moja pierwsza lekarz endokrynolog/prywatnie do niej chodziłam/stwierdzila u mnie wtórną niedoczynnośc tarczycy i zakazała mi używania soli jodowanej i spacerów nad samym morzem,szczególnie po burzy.Pozdrawiam serdecznie i zdrowia życzę./teraz czekam na termin operacji/ :)

babciela
20-08-2010, 14:18
Desty, ja mam Hashimoto, bez jakichkolwiek objawow- wyszlo przypadkowo- na Usg sladowa tarczuca , ale wydzielanie hormonow w normie- lekow nie biore-. Hashimoto - to choroba układowa, ,mnostwo kobiet jest dotknietych tę choroba- wysyp po Czarnobylu- ale czy jakiś zwiazek- nie mam pojecia

alicja23
13-03-2011, 20:20
Cieszę się że znalazłam tutaj taki wątek. Wprawdzie jestem na tym forum zupełnie z innych względów (widoczne w podpisie:) ), a jednak jak wiele się można dowiedzieć...Ja jestem małolatą, (wiek 23) a już od ponad 2 lat mam zdiagnozowaną niedoczynność tarczycy. W chwili wykrycia mój poziom TSH wynosił ponad 11, obecnie jest w normie, biorę Euthyrox 75 i czuję się znacznie lepiej. Z tym że nie mam pojęcia, czy mam Hashimoto czy nie, czy jest to niedoczynność pierwotna czy wtórna, ponieważ mój endokrynolog nie zalecił mi nigdy żadnych dalszych badań, poza podstawowym TSH i 1 raz USG (mimo, że kiedyś mu to sugerowałam). Nie wiem co mam o tym myśleć, ponieważ słyszałam, że ustalenie typu tego schorzenia jest ważne, zwłaszcza dla młodych kobiet. Wiedzą coś może Panie na ten temat?
Pozdrawiam Wszystkich, którym tarczyca szwankuje...

babciela
13-03-2011, 23:34
tak, wiem, ale choroby Haschimoto- nawet jezeli jest - nie leczy sie- leczy sie objawy najczesciej niedoczynnosc tarczycy.

alicja23
14-03-2011, 00:39
Dziękuję za odpowiedź. Czyli skoro się nie leczy to… właściwie nie powinno mieć to większego znaczenia czy mam Hashimoto czy nie (czyli czy efektem mojej choroby jest przewlekłe zapalenie tarczycy czy coś innego), skoro i tak wystąpiła niedoczynność (objaw), którą suplementuje się hormonami. A jednak mnie to dręczy, bo niedawno usłyszałam, że źródło niedoczynności ma znaczenie, zwłaszcza dla kobiet, które jeszcze nie rodziły. Ale nie wiem dokładnie na czym polegają te ewentualne powiązania i czy to prawda… oczywiście zapytam lekarza przy kolejnej wizycie, ale jeszcze muszę troszkę poczekać:)

Marylka
29-03-2011, 14:14
Za dwa dni zgłaszam się na terapię jodem.Mam guzki a co za tym idzie - nadczynność. Stoję przed niewiadomą bo to i nowa dla mnie sytuacja i nie wiadomo czy terapia się powiedzie i wreszcie czy będzie bez powikłań.Czy ktoś ma doświadczenie w tej materii?

Uka
29-03-2011, 17:40
Ja miałam guzki tarczycy.
Usunęłam operacyjnie,nie miałam ani nadczynności,ani niedoczynności.
Po 10 latach mam nowe. Od roku na Euthyroxie.
Napisz jak po terapii jodem.

aleksa5
29-03-2011, 18:18
W 1993 roku stwierdzono u mnie po badaniu USG guzki , ale nie brałam żadnych leków, w 1997 niestety lekarz skierował mnie do szpitala, ale w tym czasie poznałam produkty do odżywiania komórkowego i zaczęłam je jeść, jem do dzisiaj. Na operację nie poszłam, czuję się fantastycznie. Opisuję swoje zmagania i inne problemy tutaj. (http://www.klub-wellness-polkowice.pl.tl/Moja-historia-.htm)
Dzisiaj mam juz 62 lata, nie biorę żadnych leków, ale zwracam uwagę na to co jem, dużo się ruszam tzn-jazda na rowerze, spacer z kijkami, basen , dużo uśmiechu i pozytywnego nastawienia do życia.

elza1302
29-03-2011, 21:06
Kiedy po operacji przepukliny brzusznej i pępkowej otrzymałam zdjęcie rtg okazało się ,że mam powiększony lewy płat tarczycy.USG tarczycy wykazało rozległe wole. Musiałam je zoperować.Teraz biorę Euthyrox i będę go brać do końca życia. Ale czuję się o wiele lepiej :). Muszę tylko zrzucić kilka kg i będzie ok.

Marylka
30-03-2011, 10:41
Jestem skierowana na terapię jodem ,która jest alternatywą operacji.Zaczynam 1 kwietnia.Po miesiącu odezwę się. Mam wielką wiarę w powodzenie terapii.

elza1302
30-03-2011, 15:29
Marylko, i tak trzymaj. Optymizm także pomaga w leczeniu.Będzie dobrze, bo nie może być inaczej. Będę trzymać kciuki i odezwij się, będę czekać... powodzenia

Marylka
30-03-2011, 15:39
Marylko, i tak trzymaj. Optymizm także pomaga w leczeniu.Będzie dobrze, bo nie może być inaczej. Będę trzymać kciuki i odezwij się, będę czekać... powodzenia

Elu, dziękuję za wsparcie.Odezwę się na pewno.

Kankan
31-03-2011, 09:55
Jestem skierowana na terapię jodem ,która jest alternatywą operacji.Zaczynam 1 kwietnia.Po miesiącu odezwę się. Mam wielką wiarę w powodzenie terapii.

Marylko super moja mama jest po takiej terapi i tojuz chyba z 6,7 lat jest dobrze nie ma zadnych problemow tarczyca nie wariuje .Trzyma kciuki bedzie dobrze.

Marylka
31-03-2011, 10:37
Dziękuję Wam za dobre słowa. Pomogą, wierzę w to.

elza1302
01-04-2011, 09:17
Dziękuję Wam za dobre słowa. Pomogą, wierzę w to.

Wiara czyni cuda... trzymaj się i wracaj do zdrowka...pozdrawiam i trzymam kciuki...

lalakosi
19-04-2011, 16:11
Niedoczynność tarczycy czyli gruczołu tarczowego jest stanem spowodowanym niedoborem hormonów tarczycy. Choroba rozwija się powoli i w dyskretny sposób, dlatego tak istotne jest, aby obserwować swój organizm i nie bagatelizować sygnałów, które nam wysyła...
a może nie będę kopiować, polecam tutaj zajrzeć:
http://www.menopauza.pl/content/show/6147.html

Marylka
22-09-2011, 10:25
Obiecałam się odezwać po terapii jodem.Z ostatnich świeżo robionych badań wynika,że wszystko jest dobrze.TSH w normie. Dziękuję za wsparcie swego czasu.

delfina
05-10-2011, 15:53
Witaj Marylko! cudownie uzdrowiona jodem. Będziesz miała spokój z tarczycą na ładne kilka lat. Ciekawa jestem ile dostałaś jodu - oczywiście w milikirach bo ja kiedyś wzięłam 12 jednostek. Obecnie mam niedoczynność ale to po długich latach .Życzę zdrowia i załączam pozdrowienia.

Marylka
15-11-2011, 11:28
Delfino, chciałabym mieć już zawsze spokój z tarczycą.Podano mi dawkę 19 mCi (721 MBq). Najpierw nie było zmian, potem TSH był wysoki wreszcie po prawie czterech miesiącach TSH w normie, objawy, a szczególnie pocenie się niepostrzeżenie ustąpiło. Nie mam żadnych leków. Ostatnią kontrolną wizytę mam na końcu lutego.Jestem dobrej myśli.Lekarz mówił mi ,że zaraz po podaniu jodu można wejść w niedoczynność z której wyprowadza się lekami przez dłuższy czas.Jesteś pod kontrolą lekarską? Pozdrawiam serdecznie.

delfina
17-11-2011, 12:31
Witajcie w tym wątku! Marylko pragnę Ci powiedzieć, że z tarczycą występują różne niespodzianki. Ja obecnie mam niedoczynność - leczę się eutyroxem no i różne nastroje - ale z tego wynika, że w tym wszystkim ważne jest nastawienie "musi być dobrze" Czego i Tobie życzę Serdecznie pozdrawiam.

weroni
17-09-2012, 22:23
Witam wszystkich zainteresowanych tematem. Moja historia z tym narządem jest długa, więc nie będę przedłużać tylko przejdę do konkretów. Mam prośbę, szukam endokrynologa w Warszawie, dobrego, ale na NFZ. Mojego już nie ma, leczyłam się długo.
Beztarczycowa

destiny
30-09-2012, 15:20
Poniższe dot. krytycznych komentarzy na temat wyglądu (w ostatnim czasie) Edyty Jungowskiej.
http://aleseriale.pl/gid,10578,img,326677,page,2,fototemat.html
To oczywiście choroba Hashimoto. Sama wiem, jak trudno żyć z tą chorobą...
A p.Edyta wygląda całkiem w porzo... :)
W cytacie jeden z komentarzy na temat tej choroby.
Zapalenie tarczycy widać po opuchniętej twarzy oraz masie ciała. Należy jej współczuć takiej choroby a nie krytykować. Człowieka na wózku nikt nie krytykuje, a niby jakim prawem krytykujecie chorych na chorobę autoimmunologiczną? Lekarze nawet nie wiedzą skąd się bierze i nie potrafią wyleczyć

wankol
17-10-2012, 21:34
O, trafiłam do własciwego wątku:) jestem hashimotką już drugi rok. Zaczynałam od TSH 50... od tamtej pory huśtawka - zjeżdżam do TSH bliskiego 0, poczym szybuję z powrotem w górę... biorę euthyrox w rożnych kombinacjach, może wreszcie trafię na tę właściwą dawkę, bo póki co mocno mnie ta hustawka męczy.
destiny zgadzam się w 100 procentach:)))
Pozdrawiam wszystkich tarczycowych bidoków i wszystkim życzę zdrówka:)