PDA

View Full Version : Umysł wiecznie sprawny - komentarze


alinap
25-08-2007, 15:58
Komentarz do artykułu: Umysł wiecznie sprawny (http://www.senior.pl/130,0,Umysl-wiecznie-sprawny,388.html)
--------------------
Proponuję zacząć grać w literki (wirtualna polska , gry online, darmowe) po pół roku nie mam problemów z nazwiskami a rozwiązywałam jolki i logiczne obrazki teraz "literki" zajmiją mi większośc czasu.

wuere'le
25-08-2007, 20:54
Jak wynika z badań, nasz mózg, podobnie jak mięśnie potrzebuje treningu, w przeciwnym razie dochodzi do atrofii komórek mózgowych.
Pewien amerykański pedagog J. McDowell opisał wyniki badania mózgu szybkim rezonansem magnetycznym oraz inne badania, z których wynika, że nieużywane synapsy - zakończenia komórek mózgowych, są odcinane, tysiące dziennie i bezpowrotnie giną. Pozostają te, które są używane i poprzez takie użycie wzmacniane. Dotyczy to zarówno sfery intelektualnej jak emocjonalnej. Wymieniony wyżej uczony podkreśla szczególną rolę, nazwijmy to treningiem mózgu, w sferze rozwoju emocjonalnego, empatii itp.
Mówiąc krótko, gdzieś już na tych stronach padło takie stwierdzenie, że np. nauka jezyków obcych jest takim dobrym treningiem intektualnym dla mózgu. Rozwiązywanie krzyżówek, uniwersytety trzeciego wieku, udziały w dyskusjach, próbowanie umiejętności rysunkowych, czy malarskich, nauka gry na jakimś instrumencie itp, itp.Mówiąc krótko, wszelki wysiłóek intelektualny wyjdzie nam tylko na zdrowie, a i nam samym da wiele satysfakcji, co z kolei swietnie poprawi nasze samopoczucie. Im człowiek pogodniejszy, tym dłużej żyje!!!

wuere'le
25-08-2007, 20:59
Przepraszam za wcześniejszy wpis, znowu się wychyliłem, ale proszę nie traktujcie tego jako wymądrzanie się, to po prostu związane z miom zawodem, stąd temat jest mi jakby bliski.
Było zaproszenie do komentowania, więc zabrałem głos i tyle.

bogda
25-08-2007, 21:37
Wuerele...to nie jest wymądrzanie się, masz w 100% albo i więcej racji, dlatego bardzo dobrze , że coś robimy, uczymy się, poznajemy różne rzeczy i tajniki techniki czy elektroniki, ktoś kto nie poszerza swoich wiadomości, cofa się ....a tego chyba nikt nie chce...

Basia.
25-08-2007, 22:58
Przepraszam za wcześniejszy wpis, znowu się wychyliłem, ale proszę nie traktujcie tego jako wymądrzanie się, to po prostu związane z miom zawodem, stąd temat jest mi jakby bliski.
Było zaproszenie do komentowania, więc zabrałem głos i tyle.
masz całkowitą rację

Alsko
25-08-2007, 23:10
dobrze, że to napisałeś, bo to podwarza niektóre wymysły amerykańskich jakoby badaczy jakiś czas temu ukazujące się w prasie (nie pamiętam, gdzie to czytałam, ale było powtarzane w kilku pismach), że na nic trening. Że się ludziska oszukują.
A ja lubię myślęć, że trenowanie tych kilku moich komórek da jakiś efekt :)

Alsko
25-08-2007, 23:12
KOrekta: słowo p o d w a ż a ma tak wyglądać, a nie tak, jak się udało napisać!!!

Malgorzata 50
25-08-2007, 23:19
Przepraszam za wcześniejszy wpis, znowu się wychyliłem, ale proszę nie traktujcie tego jako wymądrzanie się, to po prostu związane z miom zawodem, stąd temat jest mi jakby bliski.
Było zaproszenie do komentowania, więc zabrałem głos i tyle.
Dlaczego wymądrzanie -to wszystko szczera prawda a nalezy do tego dodac zdolnośc do zauroczeń i troche seksu przyjemnego i niech żyje niesmiertelność!!!!!

Malgorzata 50
25-08-2007, 23:20
masz całkowitą rację
A ty Basiu już tu ....ja też

Alsko
25-08-2007, 23:22
A Tobie tylko jedno w głowie!!!

Malgorzata 50
25-08-2007, 23:23
A co !!!!!

Alsko
25-08-2007, 23:40
A może zazdrośc o metrykę? Albo co...

Malgorzata 50
25-08-2007, 23:43
Alsko zaraz nas tu pogonią ,że zbaczamy z tematu ....o jaka metrykę...chcialabym miec Twoja metrykę umysłowo -emocjonalną nasza najmlodsza senioritko.Ty te krzyzówki to chyba na tony trzaskasz????? Jas tyz lubię ,a najbardziej w "Przekroju"

tar-ninka
26-08-2007, 00:26
A ja tez lubie -krzyżować rozwiązowki- i robie to od lat a i tak te moje szare nieraz odmawiaja wspolpracy .wiec nie wiem jak to jest .

Malgorzata 50
26-08-2007, 00:29
Te szare maja taka cechę wredną ,ze czasem odmawiają -moze jakie medykamenta trza zacząć przyjmowac albo co ...Ja sobie je tresuje grajac w scrabble po angielsku z komputerem co się jak fglupi cieszy jak mnie ogra (a przewaznie drń ogrywa!) podskakuje ,tarza sie i w ogole wyprawia brewerie

Alsko
26-08-2007, 07:54
Ty mi tu nie podnoś mojej samooceny, nic z tego!

Ale mnie ucieszyłaś możliwością gry w scabble!!! :D
Nie pomyślałam o tym - będę szukała, ino po polskiemu, może mi się uda coś na tego mego głupka ściągnąć. Bo on ma tylko 2 pasjanse i szlus. Ma jeszcze możliwość gry z ludzmi z Sieci w kierki, ale zawsze mnie cofa taka pewna nieśmiałość... A brydż też do luftu... ja jestem tylko i wyłącznie idealny kibic - cichy i bezwonny .
A Przekrój mnie wnerwił, bo mi przestały wychodzić rebusy!!

Ewita
26-08-2007, 07:57
niezbicie, że trzeba nie tylko umysł ćwiczyć (ja też chcę takie polskie scrable!), żeby nie zaśniedział - ale i uczucia trenować, bo zaniknie zdolność kochania na ten przykład. A jak tę drugą dziedzinę ćwiczyć? Czy przyjaźnienie się z kimś może być takim treningiem uczuciowym?

Alsko
26-08-2007, 08:08
A może z uczuciami jest jak z jazdą na rowerze? Nie zapomina się?

Ewita
26-08-2007, 08:15
Wuere'le naukowo rzecz wyjaśnił: jak synapsy, końcówki, czy inne sensory nie są używane - organizm je wycina, jako bezużyteczne... Ja nie chcę, żeby mi wyciął akurat te, buuu...:mad:

Alsko
26-08-2007, 08:21
On o synapsach sprawności intelektualnej... Do miłości akurat intelekt nie jest niezbędny. To w innej kieszonce mózgu siedzi - nazywa się chyba >uczucia wyższe< czy jakoś tak :)

Ewita
26-08-2007, 08:29
"Pozostają te, które są używane i poprzez takie użycie wzmacniane. Dotyczy to zarówno sfery intelektualnej jak emocjonalnej."
Tak on napisał - bo to nie o zdolność do kochania jako taką idzie, a o odczuwanie i przekazywanie emocji chyba...

Alsko
26-08-2007, 08:44
to udaję, że nie doczytałam :D
Nie martw się, nic Ci nie zanika i nie zaniknie! :D Ćwicz na przyjazni i... poezji.

Malgorzata 50
26-08-2007, 11:04
On o synapsach sprawności intelektualnej... Do miłości akurat intelekt nie jest niezbędny. To w innej kieszonce mózgu siedzi - nazywa się chyba >uczucia wyższe< czy jakoś tak :)
U mnie jest niezbedny...niestety co prowdzi do licznych rozczarowan tudzie zaniku komorek szarych ....Nie ma polskiego scrabble do ściągnięci za darmo chyba -ale sa literaki to to smo...tyle ze trza grać z innymi a ja lubie z komputrem

Alsko
26-08-2007, 11:10
No to pech! Ze srabble...

A jeśli chodzi o rozczarowania - to nie zanik komórek! To się nazywa: niefart...

Malgorzata 50
27-08-2007, 00:14
Kurcze.....zapomniałam ,że to si.e tak nazywa -jednak zanik....

Nella
27-08-2007, 22:51
U mnie jest niezbedny...niestety co prowdzi do licznych rozczarowan tudzie zaniku komorek szarych ....Nie ma polskiego scrabble do ściągnięci za darmo chyba -ale sa literaki to to smo...tyle ze trza grać z innymi a ja lubie z komputrem

Jest za darmo na Onecie,ale trzeba grać z partnerem lub w tzw.belgijkę.Może znacie adres,gdzie można grać z komputerem?

Alsko
28-08-2007, 09:18
Nello,
Małgosia zna adres, ale nie polskiego, tylko angielskiego.

baburka
28-08-2007, 10:14
Nie martw się, nic Ci nie zanika i nie zaniknie! :D Ćwicz na przyjazni i... poezji.
Myślisz, że tę postępującą głupiznę można tym sposobem powstrzymać? Nie wpadłam na to, że łączę przyjemne z pożytecznym. Samo pożyteczne nigdy mnie kręciło, a pochachać się - i owszem. Mogę sobie poczynić pewne nadzieje, że wrócę odo lektury obszerniejszej niż posty?

Alsko
28-08-2007, 10:20
nooo!!! Tak myślę :)

Anielka
28-08-2007, 11:09
Baburko nie u każdego da sie te głupizne powstrzymać ,niestety.Jednak czytając Twoje wypowiedzi,jestem pewna,że Tobie to nie grozi,U Ciebie dało sie powstrzymac i to całkiem niezle.Pozdrawiam5716

baburka
28-08-2007, 11:25
Nieźle opanowałam sztukę pozoracji, ale to nie bystrość umysłu, a jedynie wprawa.:)

Anielka
28-08-2007, 11:33
Ja bym tego tak nie nazwała,ale moze skromność przez Ciebie przemawia.:) :)

Sonia
08-11-2007, 10:23
z zainteresowaniem czytam wasze wypowiedzi jest wnigh wiele racji

gratka
25-10-2008, 10:14
Co wy, Kobiety!
Neuronów to nam ubywa, ale jak ich mniej to się lepiej organizują, a ja uważam, że to przekłada się na rozwój osobowości.
Zauważcie, że każdy z nas tu piszących osiągnął wolność wewnętrzną w wyrażaniu opinii, w poglądach i na ogół w postępowaniu. Piszemy w tych wątkach, które uważamy za interesujące, wycofujemy się z tych, gdzie w kółko miele się pewne poglądy, wycofujemy się z kontaktów powierzchownych, szukamy sensu w naszych zdarzeniach życiowych - oto kilka przejawów naszej transcendentnej mądrości.
Nie kadzę nic a nic.:D :D
Po prostu jesteśmy sobą, a zaryzykuję jeszcze zapis, że to forum i pisanie postów również rozwija!!

hoja
24-02-2009, 18:20
Podpisuję się pod tym artykułem "obydwoma rękoma". Najgorsze co można robić na emeryturze
to narzekać. Ważna pogoda ducha i radość życia no i wtedy świat jest piękny.
Czyż nie prawda?

hoja
24-02-2009, 18:26
Równie ważne jest pozytywne nastawienie do życia.Najgorsze to narzekanie i siedzenie przed
telewizorem. Dlatego podpisuję się pod tym artykułem "obiema rękami".
Hoja

leluri
04-03-2009, 08:27
Co wy, Kobiety!
Neuronów to nam ubywa, ale jak ich mniej to się lepiej organizują, a ja uważam, że to przekłada się na rozwój osobowości.
Zauważcie, że każdy z nas tu piszących osiągnął wolność wewnętrzną w wyrażaniu opinii, w poglądach i na ogół w postępowaniu. Piszemy w tych wątkach, które uważamy za interesujące, wycofujemy się z tych, gdzie w kółko miele się pewne poglądy, wycofujemy się z kontaktów powierzchownych, szukamy sensu w naszych zdarzeniach życiowych - oto kilka przejawów naszej transcendentnej mądrości.
Nie kadzę nic a nic.:D :D
Po prostu jesteśmy sobą, a zaryzykuję jeszcze zapis, że to forum i pisanie postów również rozwija!!

nic dodać, nic ująć :)
jak znależć te "literki" do gry rozumnej z komputerem ;)

ansty
07-03-2009, 10:04
Ja od dłuższego już czasu gram w KURNIKU w "literaki" - to są przecież scrable-mam planszowe,ale nie mam z kim grać, a w necie mam już sporo koleżanek,nawet się poznałam z dwoma w realu.Bardzo polecam!!! Są "pokoje" rankingowe i towarzyskie.Poza literakami jest masa różnych gier-do wyboru,do koloru.Trzeba sie tylko zalogować w KURNIKU i siadać na grzędzie hahaha.

alinap
05-08-2016, 11:13
Oprócz krzyżówek wymyśliłam, że będę pobierała nauki na komputerze, u własnego wnuka. Raz na tydzień spotkanie u mnie , godzinka czasu a i porozmawiać można przy tym i wyjaśnić niektóre sprawy, obronić własny punkt widzenia. Uczę się robić tabelki( a na co mi tabelki???????) Mózg pracuje aż trybiki się grzeją : D

babciela
05-08-2016, 22:16
A ja jeszcze pracuje - mimo wieku- pewno- , że juuż luki pamięciowe są zanik neuronow jest nieunikniony- ale przecież wykorzystujemy jedynie 30 procent naszego mózgu-praca umysłowa- krzyżówki,ksiazki,program TV Jeden z dziesieciu, rozmowy( oprocz polityki- bo ta lekko oglupia- a u ludzi starszych powoduje zdecydowana agresję)...Zmusmy te 70 procent do pracy...I ruch, ruch...

stachwody
18-09-2016, 11:55
Lecznicze liczenie do trzynastu.
Za sprawą utworzonego w pałacu Targon w Ciechocinku klubu miłośników gier logicznych , którego podwoje otwarte są dwa razy w tygodniu w środy i czwartki dla wszystkich zainteresowanych kryje się nie tylko rozrywka, ale i metoda terapeutyczna, niezwykle przydatna i skuteczna w leczeniu i spowalnianiu fizjologicznego wygaszania zdolności myślowych wśród seniorów.
Mówiąc bez ogródek – gry logiczne, angażujące i gimnastykujące, wypoczywające zazwyczaj na zasłużonych emeryturach nasze umysły – hamują demencję.
Jednym z najbardziej skutecznych i przyjemnych zarazem narzędzi terapeutycznym tej metody – jest gra w brydża.
Brydż wywodzi się od wcześniejszej gry zwanej wistem, która pojawiła się w Anglii w XVI wieku. W wista najchętniej jednak grano w Ameryce, powstawały liczne jego odmiany, a w roku, bodajże 1882 w Rosji, tak, tak … w Rosji( chociaż niektórzy twierdzą, że w Egipcie) wymyślono wersję wista zwaną później brydżem.
W brydżu gra się w systemie robrów, składających się z dwóch partii. Gracze tworzą dwie, rywalizujące z sobą pary. Partnerzy grają na wspólny wynik. Osoby z tej samej pary siedzą naprzeciwko siebie. Gracze w brydżu są oznaczani stronami świata: N (północ), E (wschód), S (południe) i W (zachód) Każde rozdanie składa się z następujących faz: rozdania kart licytacji rozgrywki, podliczenia lew i dokonania zapisu
W każdym rozdaniu, w czasie rozgrywki, jeden gracz jest rozgrywającym. Jego partner nazywamy jest dziadkiem i nie bierze czynnego udziału w grze . Para przeciwna nazywana obrońcami . Celem rozgrywającego jest ugranie kontraktu, tj. wzięcie wylicytowanej liczby lew. Obrońcy starają się mu to uniemożliwić, względnie zminimalizować liczbę wygranych lew.
Do gry w brydża potrzebna jest co najmniej jedna, pełna talia kart. Hierarchia kart w brydżu jest następująca (od najstarszej): A, K, D, W, 10, 9, 8, 7, 6, 5, 4, 3, 2. Przed pierwszym rozdaniem gracz siedzący z lewej strony rozdającego tasuje karty, z kolei rozdający potasowaną talię podaje graczowi siedzącemu z jego prawej strony, aby mógł ją przełożyć. Następnie, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, rozdaje każdemu graczowi 13 kart, rozpoczynając od siedzącego na lewo od niego i rozdając każdemu po jednej. Łącznie daje to liczbę 52 kart. Ponieważ potasowanie i rozdanie takiej liczby kart trwa długo, to zwykle w brydża gra się dwiema taliami o różnych wzorach koszulek. Rotacja rozdającego również następuje zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Jak z tego opisu wynika, zasady są proste i logiczne, ale cała tajemnica skutecznego ataku i obrony w brydżu polega na liczeniu do 13, śledzeniu każdej karty, która brała udział w grze i wyobrażeniu sobie co u rozgrywającego i partnera jeszcze w ręku pozostało. Musimy zatem wytężać naszą pamięć, ćwiczyć ją, gimnastykować i pobudzać wyobraźnię i to są właśnie owe leczące, chroniące nasz umysł przed otępieniem elementy terapeutyczne - metody wdrażanej przez Łazienki II Resort Medical & Spa.
Istniejący od prawie roku Klub Miłośników Gier Logicznych , przyjaźnie zaprosił do swoich zajęć nie tylko kuracjuszy i mieszkańców naszego miasta ,ale też studentki i studentów Sekcji Brydżowej Uniwersytetu dla Aktywnych w Ciechocinku. Z wielkim tedy zapałem poddają się oni tej kuracji, nie zważając nawet na przynależne studentom wakacje. Starostą Sekcji jest emerytowana nauczycielka matematyki pani Krystyna Korzeniowska. Średnia zaś wieku studentek i studentów wynosi 75 lat. Wśród nich są osoby, które pamiętają czasy, kiedy to Ciechocinek był, ze szczególnym upodobaniem nawiedzany przez adwokatów, lekarzy, a także przedstawicieli, jak to się wtedy mówiło ‘prywatnej inicjatywy” z Warszawy i Łodzi . Między innymi i po to, aby w kawiarni Bristol w Parku Zdrojowym, czy w innych nastrojowych miejscach - zagrać w brydża ze znanym aktorem komediowym Adolfem Dymszą, czy gwiazdą przedwojennych i powojennych kabaretów „Lopkiem” Krukowskim.


Stanisław Wodyński