PDA

View Full Version : W jak wnętrza


chickita
27-09-2007, 19:27
Witam serdecznie w nowym wątku. Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w dyskusji na temat wnętrz. Jak urządzić żeby było wygodnie, praktycznie i funkcjonalnie? Pochwalcie sie swoimi osiągnięciami czyli co uratowane zostało lub otrzymało nową funkcję? Mile widziane zdjęcia. Jaka dekoracja okna czy stołu wg okazji? Chętnie pomogę. Jak zmienic stare meble na "nowe" żeby portfela nie wyczyściło?:D Antyki czy nowoczesność a może zmiksować? Wszystko tu. Pomóżmy sobie wspólnie, podzielmy sie doświadczeniami i pomysłami. Wodze fantazji w ruch, dajcie czadu bo inaczej zmarnuje się wiele świetnych pomysłów, które można w życie wdrożyć. :D Miłej zabawy, zdobywania wiedzy i urządzania własnego gniazdka.:)

Nika
27-09-2007, 19:38
większość naszych gniazdek jest już urządzona, latami dopieszczana, udoskonalana.Ale wątek może być ciekawy,chętnie skorzystam z porad koleżanek.

chickita
27-09-2007, 19:47
Mam nadzieję Nika, ze jednak coś sie przyda z tego wątku bo inaczej depresje mam pewną. Chciałam żeby coś się działo w naszym otoczeniu. Być może nie trafiłam? Sama jestem ciekawa. Npisałaś, że "szczęście sprzyja odważnym", ja do nich nie należe, dzięki Słowiczkowi ten wątek został powołany do życia. Bardzo jej dziękuję za wsparcie.

Nika
27-09-2007, 19:49
Kochana,wszak napisałam,ze wątek ciekawy!!!Uwielbiam przemeblowywac mą chatkę skromną, czyli dwa pokoje z kuchnia w blokowisku-więc metraz skromny raczej.Kocham styl rustykalny.

BUNIA
27-09-2007, 19:55
Nikus przeslij fotki ?? ja tez bardzo sewgo czasu preferowalam ten styl.Tak wlasnie mialam urzadzone mierszkanie w bloku niestety nie zachowaly sie zdjecia nie bylo wtedy aparatow cyfrowych .. a szkoda.

BUNIA
27-09-2007, 19:56
Chickita
Pomysl wart gratulacji ....

Nika
27-09-2007, 19:56
W grudniu kupię wreszcie cyfrówkę,bo narazie to pożyczam, a to kłopotliwe ...wtedy będę robic fotki jak ogłupiała.

Pani Slowikowa
27-09-2007, 20:05
Super!!! teraz jestem w pracy i nie moge sie bawic ale jak wroce do domku to napisze jakie mam plany...
Ja tez mieszkanie uzbrojone po zeby ale ciagle mam ciagotki aby cos zmienic a szczegolnie dobudowac nowe ... zeby bylo potem co urzadzac he he he :D
Jestem uhonorowana tym ze ty profesjonistka chcesz nam pomoc.

Lila
27-09-2007, 20:15
Asiu,to jest wątek wymarzony dla Ciebie..:)

chickita
27-09-2007, 21:10
Słowiczku kochany, do profesjonalistów to mi bardzo daleko. Zobaczymy jak sobie poradzę? Nie ukrywam, ze się boję i nie sprostam oczekiwaniom. Raz kozie śmieć.

Malgorzata 50
27-09-2007, 21:11
No to powiedz mi co zrobic z mala łazienką.Zdjecie ci podeslę

chickita
27-09-2007, 21:23
Podeślij, cos wymyślimy.

Pani Slowikowa
27-09-2007, 21:33
Słowiczku kochany, do profesjonalistów to mi bardzo daleko. Zobaczymy jak sobie poradzę? Nie ukrywam, ze się boję i nie sprostam oczekiwaniom. Raz kozie śmieć.

P:) RZECIEZ TO JEST ZABAWA..:)

chickita
27-09-2007, 21:40
Tak tez to chcę potraktować ale i tak sie boję, ze będzie zadane pytanie, na którym jako blondynka sie wyglebie.(hihihi)

Pani Slowikowa
28-09-2007, 00:57
Witam serdecznie w nowym wątku. Zapraszam wszystkich do wzięcia udziału w dyskusji na temat wnętrz. Jak urządzić żeby było wygodnie, praktycznie i funkcjonalnie? Pochwalcie sie swoimi osiągnięciami czyli co uratowane zostało lub otrzymało nową funkcję? Mile widziane zdjęcia. Jaka dekoracja okna czy stołu wg okazji? Chętnie pomogę. Jak zmienic stare meble na "nowe" żeby portfela nie wyczyściło?:D Antyki czy nowoczesność a może zmiksować? Wszystko tu. Pomóżmy sobie wspólnie, podzielmy sie doświadczeniami i pomysłami. Wodze fantazji w ruch, dajcie czadu bo inaczej zmarnuje się wiele świetnych pomysłów, które można w życie wdrożyć. :D Miłej zabawy, zdobywania wiedzy i urządzania własnego gniazdka.:)

U mnie jest wszystko dokladnie zmiksowane.. Antyki i nowoczesne meble.. Mam duzy dom i trudno mi bylo stworzyc w nim cieplo i przytulnosc.. Czyba sie udalo ( tak mowia ludzie) ale mnie wciaz cos nie pasuje i chcialabym zmieniac..
Jedna ze sztuczek aby dom uprzytulnic to bylo pomalowanie wszystkich scian na mocne cieple kolory.. Na przyklad w kuchni sciany sa pomidorowe a w pokoju -salonie wszystkie odcienie zoltego..

an_inna
28-09-2007, 11:15
Och Słowikowo! Chyba masz jednak kuchnię większą niż 9 m.kw. :D U mnie w blokowym mieszkanku wszystkie ściany na biało. Tak jest według mnie bardziej "przestrzennie".

Pani Slowikowa
28-09-2007, 12:42
Och Słowikowo! Chyba masz jednak kuchnię większą niż 9 m.kw. :D U mnie w blokowym mieszkanku wszystkie ściany na biało. Tak jest według mnie bardziej "przestrzennie".

Byl taki okres w moim zyciu ze wszystko musialo byc biale.. ale mi przeszedl.. dosc dawno. Wnetrza tez maja swoje mody.. trudno jest wciaz kupowac inne meble ale na szczescie sciany mozna malowac roznymi kolorami..
Tak jak juz wspomnialam faktycznie dom jest duzy i te kolory posluzyly mi miedzy innymi do "ucieplenia" wnetrza..
Mysle ze w malej 9m kuchni aby wydawala sie bardziej przestrzenna mozna tez zastosowac kolor nie koniecznie pomidorowy.. Moze byc np.. kolor masla.. Uwielbiam ten kolor.. i watpie zeby zmiejszyl optycznie cokolwiek...
Oj jak sie ciesze ze zalozylas ten topik Chickito!!

an_inna
28-09-2007, 13:10
Asiu! To bardzo dobry pomysł! Dziękuję :)

chickita
28-09-2007, 18:40
W małej kuchni ważne jest aby były jasne kolory. Słoneczny żółty byłby bardzo dobrym rozwiązaniem, zależy też na którą stronę jest okno i kidy słonko do kuchni zagląda, może być soczysta zieleń, morelka to ciepłe kolorki i żywe. Przecież tam się tyle dzieje.

Jeszcze jedno, bardzo dziękuję Wam wszystkim, właśnie o to mi chodziło.

chickita
28-09-2007, 21:24
Porada czyli optyczny trik.
- zeby pomieszczenie wydawało sie większe, mozemy pomalowac jedną mniejszą sciane w poziome pasy, najlepiej w wyrazistym, kontrastowym kolorze (optycznie poszerzymy)
- świecące i połyskliwe materiały odbijają światło i rozjaśniają wnętrze a jasne pomieszczenie zawsze wygląda na większe,
- zeby pomieszczenie optycznie pomniejszyć (szcześciarze maja takie problemy) polecam jaskrawe barwy
- optycznie wyżej, pokój pomalowac w np.pasy ale w pionie, pasy raczej wąskie i polecam chłodne kolory
- lustra - pomieszczenie wyda sie przestronniejsze im większa tafla
Może się przyda?

Pani Slowikowa
28-09-2007, 21:40
Znalazlam fotke jednej sciany w mojej kuchni..
Mam szafki bardzo ciemnego debu ( prawie czarne) biale blaty i pomidorowe sciany.. Podloga jasny dab..
Na slowo wydawaloby sie pomieszanie z poplataniem ale z rzeczywistosci wyglada ok.. Przyjemnie mi jest w niej przebywac..

http://img231.imageshack.us/img231/8393/polonia2006014ko4.jpg (http://imageshack.us)

chickita
28-09-2007, 21:55
Swojskie klimaty masz Słowiczku, jak u Pana Boga za piecem. Bardzo mi sie Twoja kuchnia podoba i nie dziwię się, ze lubisz w niej spędzać czas.

Pani Slowikowa
29-09-2007, 14:16
Dzieki, tez ja lubie..:)
Mam nowe pytanie dla ciebie.. W Polsce mam stare meble odziedziczone po rodzicach.. Niektore sa antyczne i z tym nie mam problemu ale niektore sa po prostu stare .. np tapicerka w salonie jest cala do wyrzucenia.. Wspominals o odnawianiu mebli.. A co z tapicerka?? Kanapa i fotele maja ladny ksztalt linearny , klasyczny i sa bardzo wygodne.. widzialam niektore tapczany i fotele pozal sie Boze za wielkie pieniadze. Ja tam bede najwyzej raz do roku w wakacje.. Tapicer tez mi niezle zaspiewal a materialy okryciowe( bylam tylko w jednym sklepie) byly bardzo drogie Minimum 80 zl za m Kw.. i zebym byla nimi zachwycona to nie powiem... Po mojej mamie odziedziczylam milosc do pieknych tekstylii.. Kilka ich zostalo ale nie dostatecznie duzo aby pokryc salon ktory na dodatek jest obity z tylu tez..

en_vogue
29-09-2007, 18:18
Chickitko!
Fajnie ze jest ten wątek.Lubie tu zaglądać.Moja córka jest architektem.Wiec jestem na bieżąco w kwestii urządzania wnętrz,oraz innych prac projektowych.
Bardzo lubię podglądać jej prace i to co robi dla klientów.Żałuję,ze sama nie mam takiego wykształcenia Bardzo lubię wnętrza umeblowane tak by czuło się osobowość właściciela.

http://img407.imageshack.us/img407/3771/szafkanaronags4.jpg (http://imageshack.us)

Pani Slowikowa
29-09-2007, 22:51
A co to za mebel wstawilas??? Nie moge go przyblizyc..ale wydaje sie ladny..

tar-ninka
29-09-2007, 23:07
http://img20.imageshack.us/img20/9445/szafkanaronags4et2.jpg (http://imageshack.us)
Krysiu wydaje mi sie ze to jest serwantka i to bardzo ładna :)

Nika
30-09-2007, 09:03
dekoracyjne dodają urohttp://www.fothost.pl/upload/07/39/440078e2_wiece.jpg (http://www.fothost.pl)ku kazdemu wnętrzu-oto propozycje świec

Nika
30-09-2007, 09:04
http://www.fothost.pl/upload/07/39/4adc6053_wiece2.jpg (http://www.fothost.pl)

Nika
30-09-2007, 09:05
http://www.fothost.pl/upload/07/39/afe6db85_wiece3.jpg (http://www.fothost.pl)

Pani Slowikowa
30-09-2007, 15:28
Bardzo lubie swieczki..:)
Juz dawno temu postanowilam ze kazda nawet skromna kolacje bede jadla przy swieczkach.. Co mi tam..Drogo to nie kosztuje a ile przyjemnosci jest... Jedyne co to do stolu nie mozna uzywac pachnacych tylko te normalne w swiecznikach..
Acha i najlepsze sa te zwijane z plastrow bo nie ciekna na meble.. ale te sa bardzo drogie i uzywam je tylko do wielkiego dzwonu.. Na codzien lubie jak ciekna swieczki po swieczniku.. szczegolnie te kuchenne daja ta atmosfere starej oberzy..albo paryskiego bistro.. Kiedys mialam dwie piekne butle po winie z ktorych zrobilam swieczniki.. Na tych butlach kolekcjonowalam roznokolorowe "scieki" po swieczkach..Nie smiejcie sie..:rolleyes:

Kundzia
30-09-2007, 15:38
Takie świeczki jakie prezentujesz ostatnio widziałam w Galeri Krakowskiej przy dworcu,i w Galerii Kazimierz.Mieli niesamowity wybór różnych świec.

Nika
30-09-2007, 16:00
Dzięki za wskazówkę, wybiorę sie tam.

Nika
30-09-2007, 16:02
http://www.fothost.pl/upload/07/39/61d02404_suchybukiet.jpg (http://www.fothost.pl)

Pani Slowikowa
30-09-2007, 16:17
do zakupu naturalnych swieczek z wosku pszczelego..
One nie dosc ze pieknie pachna miodem to jeszcze podobno sa bardzo zdrowe i oczyszczaja powietrze.. Nie mowiac juz o tym ze nie kapia na obrusy..

http://zakupy.ibex.pl/swieca-z-naturalnego-wosku-pszczelego/2006/12/30/

I jeszcze to:

"... Miód to słodycz z kwiatów zebrana przez pszczoły..."

"...Miód to eliksir życia..."

Naturalna świeczuszka o niebanalnym kształcie uroczego, klasycznego serduszka. Wykonana jest z wosku pszczelego. Istotną zaletą takich świec jest to, że oczyszczają i jonizują ujemnie powietrze, pozostawiając w pomieszczeniu przyjemny i delikatny zapach miodu. Spalają się bez dymu i kopcenia czystym jasnym płomieniem, nie kapią. Chronią także przed zanieczyszczeniem środowiska, działają uspokajająco, pomagają w zwalczaniu apatii oraz wyczerpania fizycznego. Powodują szybszy powrót do zdrowia, szczególnie w chorobach układu oddechowego, krążenia i nerwowego. Neutralizują szkodliwy dla otoczenia dym tytoniowy.

Świeca pozwala na osiągnięcie równowagi psychicznej, spokoju wewnętrznego, odprężenia, poprawia samopoczucie, ułatwia koncentrację, eliminuje apatię. Zaleca się codziennie palić przed snem świecę woskową przez 10 - 20 minut (zależnie od wielkości pomieszczenia) zwłaszcza w sypialniach dziecięcych.
Czy wiecie że:
Apiterapia - jest to metoda profilaktyki i leczenia przy pomocy produktów pszczelego pochodzenia. Mogą tu być użyte tylko produkty pszczele, a także preparaty wykonane z ich udziałem.



Chcialam wyslac wam fotke tej mojej butli ala "Bistro "ale serwer w Imageshack nie funkcjonuje.. nie wiem dlaczego?

en_vogue
01-10-2007, 17:46
DOM POLSKO FRANCUSKI
Anne Christine i Piotr dekoratorka i prawnik, z pochodzenia są Polakami, ale urodzili się i wychowali we Francji. Dziś znowu wrócili do Paryża, po kilkunastu latach pobytu w Warszawie. I to z Warszawy przywieźli większość rzeczy, które złożyły się na charakter ich paryskiego mieszkania.

http://img406.imageshack.us/img406/1391/dompolskofrancuski10004qz3.jpg (http://imageshack.us)

Joasiu ten mebelek który wkleiłam to narożny kredensik.

Pani Slowikowa
01-10-2007, 17:51
Ten kredensik jest sliczny.. Czy to twoj??

Mieszkanie paryskie tez fajne.. Ja lubie wlasnie takie artystyczne mieszaniny..

A gdzie jest Cickita??

chickita
01-10-2007, 22:45
Dzieki, tez ja lubie..:)
Mam nowe pytanie dla ciebie.. W Polsce mam stare meble odziedziczone po rodzicach.. Niektore sa antyczne i z tym nie mam problemu ale niektore sa po prostu stare .. np tapicerka w salonie jest cala do wyrzucenia.. Wspominals o odnawianiu mebli.. A co z tapicerka?? Kanapa i fotele maja ladny ksztalt linearny , klasyczny i sa bardzo wygodne.. widzialam niektore tapczany i fotele pozal sie Boze za wielkie pieniadze. Ja tam bede najwyzej raz do roku w wakacje.. Tapicer tez mi niezle zaspiewal a materialy okryciowe( bylam tylko w jednym sklepie) byly bardzo drogie Minimum 80 zl za m Kw.. i zebym byla nimi zachwycona to nie powiem... Po mojej mamie odziedziczylam milosc do pieknych tekstylii.. Kilka ich zostalo ale nie dostatecznie duzo aby pokryc salon ktory na dodatek jest obity z tylu tez..
Witaj Słowiczku. Na wstępie przepraszam Wszystkich, ze mało mnie na internecie ale u nas zbiorowa histeria we wsi bo zmarło dziecko na sepse i biegam, badam i mam cykora. Tyle względem wyjaśnienia.
Co do obić, to przykro mi ale to i tak taniocha te 80 zł. Te dobre materiały są nieco droższe. Ale jak dobrze pokombinujesz to znajdziesz na allego taniej i jakie chcesz. Mozesz spróbwać tapicerowac samodzielnie. Podglądnąć jak to jest zrobione i probować ale gwarancji nie dam za to nie zaszkodzi bo czasem cos co wyglada na trudne jest proste. Taker(zszywacz) jest do kupienia w kazdym markecie, nie raz mi życie uratował. Jak masz zdjęcie tego cuda to podeślij, popytam czy da sie samodzielnie a jak nie to sie dowiem co trzeba i zaraz Ci dam znać, i co do materiałów też popukam gdzie sie da ale bez zdjęcia bedzie mi trudno i wymiary potrzebne żeby wiedziec ile na to materiału potrzeba i co za tym idzie jaka bedzie cena.

chickita
01-10-2007, 22:50
Poczytałam i dech zaparło. Świece super, bukiet takie ciepełko daje, tak milusio. Święta idą wielkimi krokami, moze o dekoracjach czas rozmawiać? Mętlik mam w głowie od tej sepsy i nie wiem co bardziej byście chciały, do okien czy na stół???
Przepraszam, ale normalnie mam bałagan w głowie.

Anielka
01-10-2007, 22:54
Ty sobie Dziewczyno daj spokój ,zajmij sie swoim dzieckiem i badaniami,trudno sie dziwic ,ze masz metlik w głowie.Jak sie wszystko wyjasni i uspokoi to do nas dołączysz.Pozdrawiam i trzymam kciuki,zeby wszystko było dobrze.

chickita
01-10-2007, 23:03
Tania dekoracja i do samodzielnego wykonania.
makaron różnych wzorów(gwiazdki, kółeczka) lub słone precelki albo jak wyobraźnia podpowiada, złota farba w spray, sznurek, koraliki, klamerki drewniane do bielizny, klej (najlepiej ten na pistolet), słoik lub wazon lub butelka. I do dzieła.
Mararon nakleić na np. wazon klejem, kawałek np. dół wazonu owinąć sznurkiem, również kleić bo sie rozpadnie, na klej koraliki i co Wam przyjdzie do głowy. Potrzebny potem karton i kawałek balkonu, postawić nasze cudo w tym kartonie zeby tylko jedna strona była odktyta i nie brudziło nic w zasięgu i uruchomić złoty spray (wolne ruchy w lewo, w prawo) Mamy gotowy produkt, na gałążkę z oświetleniem, a i gałązka moze byc złota, jak kto woli. Pomysł jest prosty i tani. Dodatkowo można kupić inny kolor farby i przerobic cos co sie nie podoba a przydac by sie mogło, dopasować do wnętrza i ozdobic koralikami, na suszony bukiet jak znalazł. polecam gorąco.

chickita
01-10-2007, 23:07
Ty sobie Dziewczyno daj spokój ,zajmij sie swoim dzieckiem i badaniami,trudno sie dziwic ,ze masz metlik w głowie.Jak sie wszystko wyjasni i uspokoi to do nas dołączysz.Pozdrawiam i trzymam kciuki,zeby wszystko było dobrze.
Anielko, dam radę, moje dziecko było w domu i nic jej nie grozi poza badaniami, które maja profilaktycznie wszyscy i domniemam, ze szczepieniem ale faktycznie strach jest. Staram sie tu zaglądać bo mnie do pionu ustawiacie a ja ostanio mam same dołujące sytuacje więc bez WAS ani rusz. Tylko tu moge przez chwile zapomniec, ze zycie to mi sie tak nie dokonca udało, przynajmniej na ten czas. Bedzie dobrze. Dziękuję za Wszystko. Kopcie mnie w tyłek bo właśnie tego mi potrzeba, i do pionu. Dam radę.

Anielka
01-10-2007, 23:14
Ciesze,się ,ze taka dzielna jestes, a te ozdoby z makaronu i kolorowych farb,to rzeczywiscie fajan i niedroga sprawa.Dobrze,ze zagladasz i mowisz co Cie boli,zawsze sie jakaś rada znajdzie.pozdrawiam serdecznie.7572

Pani Slowikowa
02-10-2007, 02:51
kochana!! Trzymaj sie ! Bedzie dobrze!
Dzieki za rady.. Jezeli chodzi o materialy to nan nasze tutejsze przeliczenia sa drogie.. Z drugiej strony przeciez nie bede ich wiozla stad.. :confused:
Mam sasiadke, artystke szklarza z reszta ktora tez ma pasje dekoratorska tak jak ja... ( i ogrodnicza) Kiedys zwiedzajac jej dom zobaczylam przesliczna kanape w bardzo orginalny niebanalny wzorek.. Okazalo sie ze ona aby moc ta kanape odnowic poszla na specjalny kurs tapicerski...
W kazdym razie ja w Polsce mam malo czasu i nie moge sleczyc na tapicerowaniu kanapy..
Zobaczymy.. moze cos wymysle..
Bardzo podobaja mi sie pomysly ze zlotym makaronem..
Ozdoby na choinke ladne sa tez z chleba... Kiedys robilam ale jakos mi przeszlo..
http://img210.imageshack.us/img210/6184/sculture20di20pane20a20wd9.jpg (http://imageshack.us)

chickita
02-10-2007, 21:51
Dla uspokojenia nastrojów. Po strachu. Falszywy alarm jeśli chodzi o sepse, za to ma grypę jelitowo-żołądkową i gorączkę. Będzie dobrze.
Dla wielbicielek bukietów i dekoracji
http://www.agital.pl/agitalpl.php:D

wuere'le
03-10-2007, 17:23
[QUOTE=Pani Slowikowa]Znalazlam fotke jednej sciany w mojej kuchni..
Mam szafki bardzo ciemnego debu ( prawie czarne) biale blaty i pomidorowe sciany.. Podloga jasny dab..
Na slowo wydawaloby sie pomieszanie z poplataniem ale z rzeczywistosci wyglada ok.. Przyjemnie mi jest w niej przebywac..



Ładna kuchnia z charakterem. Ma swój styl i robi wrażenie. Osobiście wolę jednak styl bardziej skromny i przede wszystkim jasne kolory i dużo światła.
Poniżej zamieszczam zdjęcie naszej kuchni.

http://img400.imageshack.us/img400/6753/kuchniaipokj003kr7.th.jpg (http://img400.imageshack.us/my.php?image=kuchniaipokj003kr7.jpg)
lub, tu
[img=http://img400.imageshack.us/img400/6753/kuchniaipokj003kr7.th.jpg] (http://img400.imageshack.us/my.php?image=kuchniaipokj003kr7.jpg)

Pani Slowikowa
04-10-2007, 16:41
Mysle ze kuchnie najbardziej uzwierciedlaja charakter czlowieka..(U ciebie na pewno porzadek i zamilowanie do ladu... troche minimalistyczne??)
Tam sie przeciez gotuje nie tylko strawe ale i zycie rodzinne... podgrzewa sie nadwyrezone..stosunki miedzyludzkie a i smaza sie nieraz klotnie i bijatyki na noze i widelce..
A te zapachy?? Rano pachnie kawa i swiezutkim chlebem... w poludnie podgrzana oliwa albo zupa koperkowa... a wieczor? Wieczor pachnie swieczkami..i... jakims dobrym winkiem:)
Zalaczam fotke reszty mojej "zwariowanej" kuchni..

http://img518.imageshack.us/img518/857/october2007019yj6.jpg (http://imageshack.us)
http://img518.imageshack.us/img518/857/october2007019yj6.5d0ea37ed4.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=518&i=october2007019yj6.jpg)

Och! I przepraszam za balagan.. :D

Nika
04-10-2007, 19:08
To moje klimaty -ta kuchnia pani Słowikowej-ciepło,przytulnie,nastrojowo

chickita
04-10-2007, 19:27
Kobietki. Kuchnie są zwierciadłem naszej duszy. Całkowicie się zgadzam ze stwierdzeniem, ze tam sie wszystko zaczyna i zazwyczaj kończy. Każde wnętrze jest inne tak jak my jesteśmy różni i to jest najfajniesze. Najważniejsze żeby tam sie czuć dobrze.

Gabi K.
04-10-2007, 20:48
to też moje klimaty.Kusi tak, ze chciałoby sie tam przysiąść nie tylko na chwile. To prawda,kuchnia doskonale odzwierciedla stan naszej osobowości i jej odcieni.

wuere'le
04-10-2007, 21:07
Mysle ze kuchnie najbardziej uzwierciedlaja charakter czlowieka..(U ciebie na pewno porzadek i zamilowanie do ladu... troche minimalistyczne??)

Ten minimalizm wynika z oszczędzania sobie zbędnej pracy związanej ze sprzątaniem. No ale każdy ma swoj gust i swoje preferencje. Poza tym kuchnia jest połączona z pokojem i częścią przedpokoju tworząc tzw. living room i właśnie tam głównie toczy się nasze życie, o ile nie akurat przy komputerze. Ma to swój swoisty urok. (Mieszkanie jest w bloku)

Malgorzata 50
04-10-2007, 21:10
Dla mnie za porzadny ten porzadek ,u Asi czulabym sie lepiej -ale jak napisaliscie -kuchnia odzwierciedla charakter i upodobania czlowieka a z tym się nie dyskutuje .Cale szczescie ze tak jest.

Pani Slowikowa
09-10-2007, 17:10
[QUOTE=Pani Slowikowa]Znalazlam fotke jednej sciany w mojej kuchni..
Mam szafki bardzo ciemnego debu ( prawie czarne) biale blaty i pomidorowe sciany.. Podloga jasny dab..
Na slowo wydawaloby sie pomieszanie z poplataniem ale z rzeczywistosci wyglada ok.. Przyjemnie mi jest w niej przebywac..



Ładna kuchnia z charakterem. Ma swój styl i robi wrażenie. Osobiście wolę jednak styl bardziej skromny i przede wszystkim jasne kolory i dużo światła.
Poniżej zamieszczam zdjęcie naszej kuchni.

http://img400.imageshack.us/img400/6753/kuchniaipokj003kr7.th.jpg (http://img400.imageshack.us/my.php?image=kuchniaipokj003kr7.jpg)
lub, tu
[img=http://img400.imageshack.us/img400/6753/kuchniaipokj003kr7.th.jpg] (http://img400.imageshack.us/my.php?image=kuchniaipokj003kr7.jpg)
Ja na twoim miejscu pomalowalabym sciany i sufit na ten blekit ktory masz pod stolem... nie ma jasnieszego koloru od typowego "francuskiego blekitu".. a w twoim przypadku bardzo pasowalby do jasnego drzewa mebli... Nic to nie ujeloby minimalizmowi ale dodaloby duzo ciepla..
Taki blekit pasuje jak ulal do "koralu" ale to juz wyzsza szkola jazdy...

wuere'le
09-10-2007, 20:18
Pod stołem widać fragment sciany, ona jest w rzeczywistości też biała, tylko tak wyszła. Wszystkie ściany mam w domu białe, drzwi w zasadzie pootwierane. Lubimy otwarte przestrzenie. W oknach nie mamy też firan, a dekorację okien stanowią, nijako w sposób naturalny, zaluzje i kwiaty.

Pani Slowikowa
09-10-2007, 20:27
jest okropnie nudny..
Firanki w oknach ...lubie albo nic albo bardzo proste tez..
Na przyklad w kuchni mam zamiast firanek kolekcje koszykow..

Sprobuj ten niebieski - blekit jak niebo..tylko ze musi byc naprawde jak nieb0 a nie jakas namiastka.. On poprawi ci humor..

chickita
09-10-2007, 20:46
Biały Słowiczku nie znaczy wcale nudny. Wystarczy jakiś mocny kolorystyczny akcet np. jedna ściana w innym kolorze lub np. komoda czy kanapa. Taki zabieg cuda czyni.

chickita
09-10-2007, 20:50
Dziś mnie naszło i polazałam do sklepu z oklinami bo mam zamiar ratować ławę, którą mi córa mocno zarysowała. Rysa paskudna, szpeci i denerwuję. Pomyślałam sobie, ze teraz na topie są różne wzorki(wycinanki) czemu by nie tak. Bezsenność mi nie słóży bo mam dziwne pomysły ale jak pomyślałam tak i robię. Kupiłam okleinę, teraz myślę nad wzorem i mam zamiar wymyśleć to dziś, zeby jutro juz to nakleic. Sposób tani ale czemu nie? Przeciez o to chodzi zeby mieć chociaz namiastke rzeczy, których nie ma nikt inny. Takie własne ja. Jak ja lubię takie gadżety.

Pani Slowikowa
09-10-2007, 20:59
no jasne ze bialy nie musi byc nudny... szczegolnie jakims interesujacym konteksie.. Mam jedna sypialenke cala biala... drewniane sciany pomalowane na bialo.. zelazne stare lozko na tym tle wyglada dobrze
ale przyznasz ze do nowoczesnych mebli kuchennych i to w jasnym drzewie az prosi sie zeby je pomalowac.. na jakis inny kolor.. Nie mowie ze ma byc brazowy ... Nieraz nawet ciemny kolor powieksza wbrew wszystkim opiniom o kolorach.. Bo inaczej ta kuchnia wuer'le wyglada jak w mieszkaniu do wynajecia..( ta zaluzja) Acha no i serwetke ze stolu tez bym zdjela..

FeliksG
09-10-2007, 21:00
Pani Słowikowo! Coś mi tu nie pasuje ponieważ kolor niebieski zawsze uchodził za zimny a odcień blękitny, nieco tylko, cieplejszy. A tak przy okazji powiem, że bardzo mnie cieszy odwrót od wymalowań na biało, oczywiście za wyjątkiem sufitów, które niechby pozostały białe. Nie potrafię też zaakceptować okien bez firan. W takim pomieszczeniu czuję się jakby w trakcie generalnych porządków, kiedy wszystko jest nie na miejscu i panuje totalny bałagan. To chyba siła przyzwyczajeń, tradycji choć, podobno, wbrew modzie.
wuere'le - Czy w takim living roomie nie czujecie się pozbawieni odrobiny intymności? Człowiek miewa chwile kiedy chce coś przemyśleć, po prostu pobyć sam, a w takim, wspólnie użytkowanym pomieszceniu chyba trudno się wyizolować i trudno, innym domownikom, uszanować taką potrzebę.
Pozdrawiam.

Pani Slowikowa
09-10-2007, 21:09
teoretycznie niebieski jest zimny ale w polaczeniu z innym kolorem moze byc cieplejszy niz bialy... W kazdym razie jest napewno jasniejszy od bialego a przeciez Wuer'le chial miec jasno.. Pomysl jak pieknie wygladaja sufity pomalowane w niebo z jakimis postaciami np w kosciolach... nie ma tam zadnej atmosfery zimna.. bo ten niebieski jest w towarzystwie innych kolorow.. i powoduje ze taki wysoki kosciol robi sie nizszy i jakby przytulniejszy..
Co do firanek zgadzam sie z toba w zupelnosci.. ale ja lubie proste nie wydziwione firanki albo zadnych a nie takie z zaluzja wenecka ktor nadaja sie do biura albo garazu..

chickita
09-10-2007, 21:16
Jeśli firanek ktoś nie lubi, nie to nie. Ja np. nie mogę ich mieć bo moje dziecko prycha jak opętane i likwidacji dokonałam ale lubiłam taki drobiazg zwiewny mieć. Za to dobrze tej kuchni zrobiłaby zasłona w kontrastowej barwie, zwróciłaby uwagę, zaakcętowała. Dodatki w innym odcieniu również mile widziane (bez przesady oczywiście). Jednak to juz decyzja właścicieli. Wydaje mi się, ze tu wystarczy drobny akcent przy stole dla podkreślenia i to moim skromnym zdaniem byłby kolor (moze byc delikatny ale inny), oddzieliłoby aneks kuchenny od jadalnego dzieląc pomieszczenie na stefy, gdzie robocza a gdzie rodzina sie spotyka i integruje i tam powinno być "cieplej".

Pani Slowikowa
09-10-2007, 22:19
Ja tez lubie jak mi cos" zwisa i powiewa"...hi hi hi kolo okna szczegolnie:D :D :D
Ja przywiozlam sobie ladne lny z Polski i sama szylam i haftowalam moje firanki... Najbardziej lubie te koloru melona bo jak swieci slonce to robi sie bardzo slonecznie w domu... ..

A propos materialow obiciowych to na nastepny tydzien jade z kolezanka do olbrzymiego sklepu z materialami aby zobaczyc jak one sie maja w porownaniu to polskiej oferty, cenowo i jakosciowo.. Moja corka obila sobie pieknie kanape za bezcen w ladny wzorek kremowo-bordowy typu Toile de Jouy...wiec mysle ze cos sie da wykombinowac.. Tylko jak ja to sama dam rade zrobic??

chickita
09-10-2007, 22:26
Słowiczku, jak to jak zrobisz? Rączkami zrobisz. Córa zrobi Ci szybki kurs bo ma juz to za sobą i tyle. No coś Ty? Nie taki diabeł straszny a jak nie weźmiesz się za to to i sie nie dowiesz na ile Cię stać!

Pani Slowikowa
09-10-2007, 22:32
Moja kanapa jest w Polsce... ja jestem w Stanach z jedna corka ( ta co obila) a druga jest we Wloszech...
Sam bede musiala w czasie moich polskich wakacji- budowlano - obiciowo- ogrodowych..albo dam do tapicera

chickita
09-10-2007, 22:52
Kurs da Ci córka przed wyjazdem a reszta sama przyjdzie. Znasz to powiedzenie, ze potrzeba matką wynalazku? Bedziesz tworzyc wlasny styl i tyle. Podtawą zrobienia czegokolwiek jest pomysł, potem chęć a potem trzeba to zrobić. Tak po prostu. Dasz radę, zobaczysz sama. Zawsze w razie draki lub braku czasu zostaje on - tapicerro(hihihi)

Pani Slowikowa
09-10-2007, 22:57
poduszki beda latwe tylko "cialo" kanapy ze tak powiem bedzie trudniejsze bo nie chcialabym aby zwisala na nim smetnie skora jak na starym dinozaurze :D

chickita
09-10-2007, 23:04
poduszki beda latwe tylko "cialo" kanapy ze tak powiem bedzie trudniejsze bo nie chcialabym aby zwisala na nim smetnie skora jak na starym dinozaurze :D
hihihi mocne słowa Słowiczku:D Dasz radę, ja to wiem bo sama robie rzeczy, które wcześniej były dla mnie niewykonalne ale do momentu kiedy nie spróbowałam. Fakt, ze sporo błędów po drodze było ale przecież tak sie czlowiek uczy. Następnym razem mi wyjdzie albo będe to robiła do skutku i koniec. Taka ze mnie zawzięta baba i dobrze mi z tym.

tar-ninka
10-10-2007, 08:41
Chickita ma racje Słłowiczku . ty nawet nie wiesz co potrafimy zrobic jak nas przycisnie "potrzeba" .I ja zmienialam obicia na kanapie . Fachman zaspiewal mi taka cenę ze wnet by byla nowa a ja chcialam nie nowa ,ale wlasnie ta . Wzielam sie sama do roboty Przy rozbieraniu dokladnie patrzylam jak to bylo zrobione . I udało sie bardzo , chociaz troszke sie namęczylam . Ale co za frajda , ja ! sama! hihi

Basia.
10-10-2007, 11:23
odwalałam remonty łącznie z kładzeniem tynku, trapet, glazury, obijałam meble: kanapy i fotele, szyłam firanki, zasłony, robiłam na drutach i szydełku bardzo piękne rzeczy. Stwierdziłam, że już dość tego dobrego i teraz roboty tego typu zlecam fachowcom. Jak emerytura to emerytura.:)

Nika
10-10-2007, 11:25
Aleś Ty zdolna, Baśko- u mnie kolega małżonek zajmuje sie takimi sprawami.Ja jestem od pomysłów i poganiania, ew. do pomocy.

wuere'le
10-10-2007, 16:17
Chciałem zacytować wypowiedź Feliksa, ale coś się nie udało, mniejsza z tym.
Wiesz Feliksie, nie ma problemu ze znalezieniem intymności, bo mamy jeszcze trzy inne pokoje. Mieszkanie dość duże, bo z myslą o córce, ona jednak wolała wybrać większe miasto a my zostaliśmy z ręką w nocniku. Wszelkie próby zamiany na mniejsze spełzły na niczym, bo albo za małe, albo tak zniszczone, że majątek trzeba by włożyć żeby je do użytku doprowadzić. Ostatecznie postanowiliśmy tu zostać, bo mieszka się bardzo dobrze i widoki z okien ładne, i spokojni lokatorzy na klatce, i w miarę blisko do centrum.

Pani Slowikowa
10-10-2007, 17:43
Chickita ma racje Słłowiczku . ty nawet nie wiesz co potrafimy zrobic jak nas przycisnie "potrzeba" .I ja zmienialam obicia na kanapie . Fachman zaspiewal mi taka cenę ze wnet by byla nowa a ja chcialam nie nowa ,ale wlasnie ta . Wzielam sie sama do roboty Przy rozbieraniu dokladnie patrzylam jak to bylo zrobione . I udało sie bardzo , chociaz troszke sie namęczylam . Ale co za frajda , ja ! sama! hihi
A jak dlugo zajelo ci to tapicerowanie>? Ja mam kanape i dwa fotele... na dodatek obicie jest ze wszystkich stron.. do tego poduchy..
U siebie w domu mam kanapy wloskie ktorych obicie jest skonstruowane w ten sposob ze mozna je zdjac i wyprac... To bardzo mi odpowiada ale watpie zebym umiala zrobic cos podobnego w moim polskim domu ... bo sekret polega na tym zeby to NIE WYGLADALO TAK ZE MOZNA ZDJAC i bylo super naciagniete.. a nie jak jakas tymczasowa szmata tylko rzucona i przywiazana trokami.. :D

FeliksG
10-10-2007, 20:53
Tak, tak, Pani Słowikowo, wtym coś jest bowiem sam zauważyłem, że jest pewna odmiana - odcień niebieskiego, który w zestawieniu z inym kolorem, staje się - ja to tak nazywam - plastyczny i rozjaśniający. Wnętrza, wolę jednak w pochodnych żółci a nawet zieleni. Wiem, że to trochę staroświeckie podejście a u mnie nie jedyne. Długo nie mogłem zaakceptować malowania ścian na jednolity kolor. Sprawę ratowała moda na tapety ale przeminęła i "musiałem" zmienić poglądy jednak, akceptuję wyłącznie jasne, pastelowe i ciepłe barwy. Te, jednobarwne wymalowania, zwłaszcza dużych powierzchni można, tak jak proponuje chickita, odpowiednio "płamać" np. obrazami, makatkami czy ładnym kinkietem. Uff! Ale się rozpędziłem. Prepraszam i pozdrawiam.

Pani Slowikowa
10-10-2007, 21:03
Tak, tak, Pani Słowikowo, wtym coś jest bowiem sam zauważyłem, że jest pewna odmiana - odcień niebieskiego, który w zestawieniu z inym kolorem, staje się - ja to tak nazywam - plastyczny i rozjaśniający. Wnętrza, wolę jednak w pochodnych żółci a nawet zieleni. Wiem, że to trochę staroświeckie podejście a u mnie nie jedyne. Długo nie mogłem zaakceptować malowania ścian na jednolity kolor. Sprawę ratowała moda na tapety ale przeminęła i "musiałem" zmienić poglądy jednak, akceptuję wyłącznie jasne, pastelowe i ciepłe barwy. Te, jednobarwne wymalowania, zwłaszcza dużych powierzchni można, tak jak proponuje chickita, odpowiednio "płamać" np. obrazami, makatkami czy ładnym kinkietem. Uff! Ale się rozpędziłem. Prepraszam i pozdrawiam.
Duzo w tym zoltego... ale zgadzam sie ze "nie samym kolorem czlowiek zyje" i ze to co sie na tych scianach wiesza to robi prawdziwa atmosfere..
Ten blekit to jest moja oastatnia faza .... mialam juz ta biala i ta superkolorowa, zolta, brazowa ...:D
Jest tez "wenecki tynk" i inne teksturyzowane sposoby na sciany.. Ciekawe co bedzie modne za 10 lat..?

FeliksG
10-10-2007, 21:12
Wiesz Feliksie, nie ma problemu ze znalezieniem intymności, bo mamy jeszcze trzy inne pokoje. Mieszkanie dość duże, bo z myslą o córce, ona jednak wolała wybrać większe miasto a my zostaliśmy z ręką w nocniku. Wszelkie próby zamiany na mniejsze spełzły na niczym, bo albo za małe, albo tak zniszczone, że majątek trzeba by włożyć żeby je do użytku doprowadzić. Ostatecznie postanowiliśmy tu zostać, bo mieszka się bardzo dobrze i widoki z okien ładne, i spokojni lokatorzy na klatce, i w miarę blisko do centrum.
Fajny macie ten "nocnik" a spotkało was to co się zdarza teraz dość często i , nie znając szczegółów, chcę powiedzieć, że to działa także w drugą stronę. Znam i to nie pojedyńczy przypadek, powrotną wędrówkę młodych w domowe pielesze. Dość często i to w krótkim czasie wartością staje się bliskość rodzlny, która daje oparcie i bezpieczeństwo o co ,we współczesnym świecie coraz trudniej.
Wracając do naszych rozważań o urządaniu mieszkania widzę, że podzielasz mój pogląd o potrzebie intymności. Jest taka sugestia , że częste korzystanie z tej intymności prowadzi do samotności ale myślę, ze to już jest sprawa indywidualnych predyspozycji.
Pozdrawiam.

chickita
10-10-2007, 22:05
Hmm. Trudne tematy. Faktem jest, co zostało udowodnione, że barwy mają wpływ na nasze samopoczucie, stan emocjonalny w danej chwili, ogolnie na nasze życie. Taka prozaiczna, wydawałoby się rzecz a taki ogromny wpływ. Dziwne to i poplątane ale takie jest życie.

Alsko
10-10-2007, 23:08
chcesz, żeby materiał na poduchach był naciągnięty? Szyjesz "tak w sam akurat" i robisz zapięcie na bziu (tzn. ekler, zamek błyskawiczny). I wtedy nic nie prawa się marszczyć ani przypominać szmaty na troki.

Pani Slowikowa
10-10-2007, 23:23
Tak moge zrobic z poduszkami bo reszte kanapy musze uszyc tak jak mowisz na styk ale bez zamka.. no bo gdzie ten zamek dac? Mam tak w moich wloskich i maja one specjalna forme uelastyczniona na dole ... ale nie jestem pewna czy dam rade bez zadnego wzoru zrobic to samo w tamtych..
W kadzym razie nie mam az takich ambicji mnie wystarczyloby zeby nie wisialy... Jakos to zrobie..

Olvana
20-10-2007, 19:39
Gdy pierwszy raz zobaczyłam meble zrobione metodą decoupage to byłam gotowa obkleić całe mieszkanie , dobrze że mąż mnie powstrzymał . Teraz zbieram serwetki i dokupuje materiały i mam zamiar coś wykleić np . coś takiego ....http://img100.imageshack.us/img100/9526/350368521ic0.jpg (http://imageshack.us)

Olvana
20-10-2007, 19:42
Mniejsze przedmioty są również urokliwe , niestety mojej miski wam nie pokazę ale może ramkę na fotki ..http://img85.imageshack.us/img85/3823/krak11uk9.jpg (http://imageshack.us)

tar-ninka
20-10-2007, 19:45
Olvano jestes .... super bardzo mi sie podoba twoja praca.

qrystyna216
20-10-2007, 19:58
teraz są tzw. rzepy i nic nie wisi. A jeżeli chcesz na stałe to tapicerkę można przybić do mebla trakerem. Ja tak kiedyś robiłam.Teraz tak jak Basia albo do tapicera albo nowy mebel.

Malgorzata 50
20-10-2007, 20:10
Ale jak to się ROBI!!!!!!

bogda
20-10-2007, 20:12
Moja córka zajmuje się tym decoupage, robi świetne rzeczy, ale nie pomyślałam o meblach....

Malgorzata 50
20-10-2007, 20:14
Ale czy wreszcie mi ktos uprzejmie wyjasni co to jest i czym sie to je???????

bogda
20-10-2007, 20:18
Małgoś...ja się na tym mało znam, ale powiem Ci mniej więcej... na meblach, czy na innych gładkich powierzchniach naklejasz jakieś wycinanki, a najpierw jeszcze jakiś podkład, wycinanki z serwetek lub innych papierów, a póżniej to malujesz kilka razy specjalnym lakierem, mogą być jakieś spękania (robione na starocie) i takie tam inne, ale ja laik...tyle co z opowiadania i podpatrywania... ale wejdż w gogle to z pewnością to znajdziesz, a jak Cię wciągnie to przepadniesz ...:)

qrystyna216
20-10-2007, 20:19
http://dom.gazeta.pl/czterykaty/1,58980,3792582.html?adw=1&gclid=CMKggOOKno8CFRmFZwod-ShsVw
Małgosiu zajrzyj tutaj to zobaczysz o co chodzi.


http://www.decoupage.art.pl/decoupage.php

bogda
20-10-2007, 20:20
Jak moje dziecko wróci do domku, to ją poproszę o fotki i Wam się pochwalę jej dziełami...

Malgorzata 50
20-10-2007, 20:21
Dzieki dzieki zaraz sobie obejrze

Olvana
20-10-2007, 20:43
Dziewczyny ja jestem tym Decoupagem świeżo zarazona . To jest bardzo proste i kazda z nas może zostać ...artystką .Nie potrzeba dużo nakładów ani miejsca , ale cuda można zrobić pod warunkiem że ma się serwetki , albo piękne kolorowe ..papiery . Robi się podkład następnie można wyrywać lub wycinać i naklejać na różne rzeczy ..nawet biżuterię z tego robią . Następnie maluje się to lakierem i już ... a jak ma wyglądać na staroć to maluje się krakiem i robią się spękania .

Basia.
20-10-2007, 20:48
można wyczarować super rzeczy.:)

tar-ninka
20-10-2007, 20:52
Przeczytalam link ,ktory Krysia dala . Piekne sa te rzeczy ale i material to ich robienia jest dosc drogi . Mozna to jednak zrobic taniej
naklejamy wyciety motyw na przygotowana powierzchnie ,lakierujemy , lakierem bezbarwnym . a potem trzeba delikatnie zetrzec warstwe lakieru z motywu aby wyrownac powierzchnie pomalowac jeszcze raz i znowu zetrzec tam gdzie motyw . i jeszcze raz pomalowac az cala powierzchna bedzie idealnie gladka a pod palcami nie poczujemy kontorow motywu.

Pani Slowikowa
21-10-2007, 16:10
http://img136.imageshack.us/img136/7395/kolekcjaszablidworekpolne1.jpg (http://imageshack.us)



http://img166.imageshack.us/img166/9234/kolekcjapolskichobrazowbu6.jpg (http://imageshack.us)

http://img166.imageshack.us/img166/5641/kolekcjapolskichobrazowsx6.jpg (http://imageshack.us)

TO JEST DOM POLAKOW W STANACH

Basia.
21-10-2007, 16:15
bardzo lubię kolekcjonować różne rzeczy, niestety nie mam zbyt wiele miejsca na kolekcje.:)

Pani Slowikowa
21-10-2007, 16:24
ale nie mam takich bogatych kolekcji .... a poza tym po uzbieraniu pewnej ilosci przedmiotow zaczynam sie nudzic i zmieniam cel swoich wzdychan...:D
Ludzie pytaja sie mnie czy kolekcjonuje to i owo a ja odpowiadam ze nie..... ale mi nie wierza:confused:

Widzialam twoje zdjecie z zegarami..:)

Basia.
21-10-2007, 17:02
ale nie mam takich bogatych kolekcji .... a poza tym po uzbieraniu pewnej ilosci przedmiotow zaczynam sie nudzic i zmieniam cel swoich wzdychan...:D
Ludzie pytaja sie mnie czy kolekcjonuje to i owo a ja odpowiadam ze nie..... ale mi nie wierza:confused:

Widzialam twoje zdjecie z zegarami..:)
bardzo często zmieniam cel swoich wzdychań, na dzień dzisiejszy "padło" na ciuchy, buty. Sama nie mogę uwierzyć, że tyle rzeczy mieści mi się w moich szfach.:) Chwilami myślę, że to jest chore i zcałą pewnością jest coś na rzeczy.

Pani Slowikowa
22-10-2007, 01:13
bardzo często zmieniam cel swoich wzdychań, na dzień dzisiejszy "padło" na ciuchy, buty. Sama nie mogę uwierzyć, że tyle rzeczy mieści mi się w moich szfach.:) Chwilami myślę, że to jest chore i zcałą pewnością jest coś na rzeczy.


ja do ciuchow to bede wzdychac po utracie 10kg... bo teraz niestety zadnej mi to nie daje satysfakcji...
Ale musze ci powiedziec ze po 2 dniach twojego systemu.. co prawda nie ubylo mi nic na wadze ale czuje sie jakas luzniejsza w spodniach... moze to sugestia tylko ale zawsze milo..

Basia.
22-10-2007, 01:21
cudów nie ma, jak zmniejszysz objętość posiłków musisz schudnąć innej opcji nie ma. Początki z pewnością są uciążliwe ale po kilku dniach żołądek się skurczy i nawet gdybyś chciala nie zjesz tyle ile jadłaś przed "kuracją". Uda się na pewno, zobaczysz.:)Jest jeden warunek, nie można wracać do poprzedniego stylu spożywania posiłków bo nastąpi efekt jojo.

Pani Slowikowa
22-10-2007, 01:29
cudów nie ma, jak zmniejszysz objętość posiłków musisz schudnąć innej opcji nie ma. Początki z pewnością są uciążliwe ale po kilku dniach żołądek się skurczy i nawet gdybyś chciala nie zjesz tyle ile jadłaś przed "kuracją". Uda się na pewno, zobaczysz.:)Jest jeden warunek, nie można wracać do poprzedniego stylu spożywania posiłków bo nastąpi efekt jojo.

Basiu.... bo w przeciwnym wypadku moja milosc do pieknych ciuchow bedzie trzeba zamienic na cos innego... a to bardzo przykro..

Mam jeszcze jedna metode ale chyba jeszcze barziej drastyczna i dosc trudna do zaczecia... to glodowka. Umie ja robic i funkcjonuje doskonale tylko wiesz... do przyjemnych nie nalezy..

Basia.
22-10-2007, 01:49
Basiu.... bo w przeciwnym wypadku moja milosc do pieknych ciuchow bedzie trzeba zamienic na cos innego... a to bardzo przykro..

Mam jeszcze jedna metode ale chyba jeszcze barziej drastyczna i dosc trudna do zaczecia... to glodowka. Umie ja robic i funkcjonuje doskonale tylko wiesz... do przyjemnych nie nalezy..
żadnych głodówek, poprostu trzeba mniej jeść i tyle. Efekt pozytywny murowany.:)

Malgorzata 50
22-10-2007, 02:04
Nie kolekcjonuję i nie lubie takich wnetrz za bardzo -wole roznosci ciekawe (teoretycznie ) bo nie bardzo mi to wychodzi z róznych przyczyn. Oraz swojski balaganek ,takie wnetrze zobowiazuje do porzadku nieustannego i dla mnie wbrew temu ,ze jest pelne pieczolowicie dobranych i osobistych przedmiotow wlasciciela jest troche ...bezosobowe.Ja lubię rczej wnetrza typu tu lezy ksiazka ,tam szal tu porzucona herbatka .Jest milo cieplo i niezobowiazujaco ,goscie nie czują się jak w muzeum i nie mja chęci natychmiast zdjac butow.A ciuchow i butow nie kolekcjonuje .Wolę miec malo i zmieniać. Bo kupowac -jesli mam za co ,a nawet jesli nie mam ,to tez -owszem ,owszem.Jestem znanym wyrzucaczem

Pani Slowikowa
22-10-2007, 02:08
wnetrz jak ..muzeum.. ale kolekcjonowac lubie przez krotki okres czasu.. Moja tesciowa dobrze zauwazyla ze cale szczescie ze nie kolekcjonuje kochasiow... co jest prawda:D

Malgorzata 50
22-10-2007, 02:15
Cale szczescie dla twojego Pana Słowika bo by biedny zmarnial i stracil piękne swe piorka tudzież głos dźwieczny A mamma zaplakalaby się na smierć

Olvana
22-10-2007, 09:07
Pani Słowikowa ...

Co do głodówki to nieszkodliwe są jednodniowe , ale trzeba chociaż pić wodę lub soki owocowo warzywne . Dłuższe głodowanie nie ma sensu bo choroby można się nabawić . A po takim głodowaniu organizm jest tak wyczyszczony że ...dostaje się wilczego głodu i z głodówki ...nici ! bo zje się więcej niż by się zjadło . To działa tak centralny ośrodek ;)
Lepiej jeść często ale malutko , wtedy żołądek ma sygnał że trzeba coś przetwarzać i reszta ciałka jest odżywiona .

A co kolekcjonerstwa ..to ja zbieram butelki , białe przezroczyste o różnych kształtach . W kuchni na szafkach mam całą kolekcję . Mąż się śmieje że niedługo szafki mi pospadają bo tego tyle tam jest ..Ale bardzo mi się one podobają , to są butelki po alkoholach . Sama nie pije , ale wszyscy znajomi wiedzą o mojej pasji kolekcjonerskiej i przynoszą mi takie butelki. Najstarsza to jest buteleczka 100 letnia oczywiście biała . Uwielbiam antyki i gdy mam chandrę to oglądanie takich staroci jest w stanie spowodować że zapominam o humorku . W mieszkaniu nie mam muzeum , bo jest ono też dla nas żeby czuć się w nim dobrze , ale staram się jak mogę i tylko stanowcze słowo mojego małżonka powoduje że nie rujnuje budżetu domowego na antyki. Bardzo podoba mi się drewno w mieszkaniu bo daje takie ciepło i przytulność .

wuere'le
22-10-2007, 17:17
Wracając do wyposażenia naszych wnętrz i naszych gustów ponizej prezentuję Wam propozycje wyposażenia mieszkań w IKEA, tym razem w Poznaniu.
http://www.garnek.pl/rom50/206491
Lubię to oglądać, ale wybór należy do mnie. I to mi odpowiada.

Malgorzata 50
22-10-2007, 18:16
Jasne prawo wyboru jest podstawowym i niezbywalnym prawem czlowieka

tar-ninka
22-10-2007, 21:32
http://www.muratordom.pl/
Bardzo fajna jest ta stronka duzo mozna zobaczyc , polecam .

chickita
22-10-2007, 21:46
Zgadzam sie Tar-ninko, fajna i przydatna strona. Wszystkich przepraszam za zaległości ze swojej strony. Postaram sie coś mądrego napisać na dniach. Dzis wróciłam od słowaków a w przyszłym tygodniu zapukam do holendrów(moze mnie nie wywalą?). Wszysko przeczytała i poogladałam rzeczy cudne. Dla każdego coś dobrego. Ze względu na zbliżające sie święta postaram sie wrzucić coś z tym związanego. Co do kolekcjonerstwa, Słowiczku na kolekcje kochasiów trzeba mieć miejsce, kase i fantazje a to już za dużo jak na mnie. Fakt, bym nie pogardziła przed tym spaleniem na stosie. Serweteczki do obklejania wszystkiego duży wybór i rozsądne ceny na allego, w sumie to do bólu tam tego.

Pani Slowikowa
15-11-2007, 13:57
Zakupilam tutaj u nas material na obicie mojego polskiego salonu... Pewnie sie ze mnie smiejecie bo jeszcze nie mam dachu a juz mysle o tapicerce??? He he he he ale nie moglam sie powstrzymac... Pojechalysmy z moja przyjaciolka do takiego sklepu w pobliskim miasteczku...
Galy mi na wierzch wyszly z zachwytu!!!! Nie wiedzialam za co mam sie najpierw lapac... Kupilabym pol sklepu gdybym mogla i szesc nastepnych mieszkan do urzadzania...

W koncy wyparadowalam z olbrzymia bela ( ok 30 yard) slicznego materialu obiciowego.. Przewioze go jakos jak chata juz bedzie skonczona.. Zaplacilam $14.50 za yarde co w porownaniu z polskimi cenami jest polowa..
Wiem ze pomyslicie ze jestem niedojrzala ... ale trudno.. To wlasnie na tym polega moj hedonizm ... zrobilam sobie przyjemnosc.. a potem jakos to bedzie..
Jak salon juz bedzie gotowy to wysle wam fotke ( pewnie za rok)

Basia.
15-11-2007, 14:53
rozumiem Ciebie doskonale, ja mam tak samo.:) :) Kupowałam przeróżne rzeczy do domu, który miał być dopiero wybudowany i cieszyłam się jak dziecko /z radości potrafię skakać do góry jak małolata/.:)

Pani Slowikowa
15-11-2007, 15:38
rozumiem Ciebie doskonale, ja mam tak samo.:) :) Kupowałam przeróżne rzeczy do domu, który miał być dopiero wybudowany i cieszyłam się jak dziecko /z radości potrafię skakać do góry jak małolata/.:)


wierze ci z tym skakaniem..
Ja zawsze juz od dziecka musialam sobie stworzyc jakies nawet najmniejsze przyjemnostki.. Bez nich nie moglabym wstac z lozka..
Pamietam jak bylam zupelnie mloda i kupilam sobie piekne wloskie kozaki za cala pensje.. Nawet nie starczylo mi na bilet tramwajowy zeby wrocic do domu.. Polozylam pudlo z kozakami na stoliku przy lozku.. tak aby zobaczyc je jako pierwsza rzecz po przebudzeniu..
No to nie byla mala przyjemnostka ... ale te malutkie tez sa dobre... np wiedziec ze masz jakas pyszna czekoladke po obiedzie ... albo wracajac wieczorem z pracy moc sobie nalac kieliszek super winka...
Albo to co ja teraz widze z okna...

Basia.
15-11-2007, 16:52
i to jest nasz osobisty hedonizm, postępuję identycznie.:) :)

Anna_Maria_57
27-11-2007, 00:18
Nie jestem pewna po przeczytaniu wątku, czy to pasuje, ale co tam, napiszę ;)

Dla mnie bardzo, bardzo istotnym elementem wnętrza mieszkania są kwiaty doniczkowe. Kiedyś liczyłam, było ponad 80 doniczek - teraz może być mniej lub więcej, bo czasem coś niestety ubywa, a czasem przybywa ;-)

Jedna z ulubionych to róża chińska czyli hibiscus, prawie całą ją mam na niezbyt udanym zdjęciu:

http://www.bialyjednorozec.waw.pl/img/dom_hibi.JPG

ale zdjęcia samych kwiatów mam ładne, tutaj:
HIBISCUS (http://www.bialyjednorozec.waw.pl/str/17_moja_chinska_roza.html)

Kwiaty są fascynujące, bo chyba przez 6 lat jeszcze nie było dwóch identycznych...

A druga cecha mojego mieszkania to nadmiar różnych drobiazgów... może nie w każdym miejscu, ale dużo jest serwetek, figurek, wachlarzy, itp., trochę widać:

http://www.bialyjednorozec.waw.pl/img/dom-lampa.JPG

Właściwie wcale nie lubię zastawiania mebli tymi głupotkami, bo potem bardzo trudno to odkurzać - ale jakoś nie mogę się tego pozbyć...
Czy ktoś też tak ma?

iwo1111
01-12-2007, 15:48
Może ktoś wie jak można rozrzedzić farbe emulsyjną? Próbowałam wodą, ale nic z tego.
Pytanie kieruję głównie do Panów:)

chickita
01-12-2007, 23:00
Może ktoś wie jak można rozrzedzić farbe emulsyjną? Próbowałam wodą, ale nic z tego.
Pytanie kieruję głównie do Panów:)
Przed malowaniem usunąć starą powłokę i zagruntować podłoże emulsyjną rozcieńczoną z wodą w stosunku 1:1 w częściach wagowych. Po wyschnięciu zagruntowanego podłoża (24h) naniść dwukrotnie farbę emulsyjną. Farbe nakłada sie cienkimi warstwami pędzlem lub wałkiem. Nic więcej z tym nie rób bo przedobrzysz.

kufa86
01-12-2007, 23:07
Może ktoś wie jak można rozrzedzić farbe emulsyjną? Próbowałam wodą, ale nic z tego.
Pytanie kieruję głównie do Panów:)
Jak nic z tego,
to znaczy, ze nie jest to farba emulsyjna, albo za słabo mieszałaś.

iwo1111
02-12-2007, 14:14
Jak nic z tego,
to znaczy, ze nie jest to farba emulsyjna, albo za słabo mieszałaś.
Malarz który mi zostawił trochę tej farby, twierdził, że emulsyjna. Ja się nie znam, ale już jakoś dałam radę:D Chodziło o pomalowanie kratki otworu wentylacyjnego, która nieco przyżółkła i chciałam mieć ten sam kolor. Wyszło nawet nieźle:D

Pani Slowikowa
17-03-2008, 16:12
:)

http://img137.imageshack.us/img137/2715/march2008033yr0.jpg (http://imageshack.us)

Pani Slowikowa
17-03-2008, 16:18
http://img148.imageshack.us/img148/5254/march2008022vz8.jpg (http://imageshack.us)

jakempa
16-09-2008, 16:39
Zbliża się pora, że będziemy dłużej przebywać w domach, czas odświeżyć wątek. Ja bardzo lubię zmiany w domu, na każdą porę roku i nie mówię tu o jakiś wielkich nakładach finansowych, Poprostu, inaczej zawieszona firanka, inny wazonik, inne poduszki na kanapie, a moze inaczej ustawiony jakiś mebel, lub lampa, kiedy zimno, szaruga, w domu ma być przytulnie i pięknie, dajcie swoje pomysły na wystrój zwykłych, blokowych mieszkań., lub małych pokoików.

fionna
13-11-2008, 13:40
Mi się bardzo podobają ostatnio takie wnętrza: http://www.urzadzamy.pl/sypialnia/pomysly-i-aranzacje/sypialnia-z-japonskim-rodowodem,5492_9971.htm

Eleganckie proste i wygodne :)

Nika
04-12-2008, 10:15
Jakempo,ja też jestem miłosniczką zmian w domku.Własnie małzonek z synem zmieniają pokój młodego z zieleni na krem i brąż.Na świeta bedzie jak znalazł.

Senna
28-04-2013, 19:59
Wiosna to dobry czas na odświeżanie wnętrz w domu, ja właśnie zakasałam rękawy wzięłam pędzel do ręki i działam :-)

spinoo
01-06-2013, 18:23
Najtrudniej jest znaleść kompromis.. Moja żona lubi kuchnie pełną , "zagraconą" gdzie ciągle coś się dzieje. Ja natomiast lubię przestrzeń , minimalizm , jak najmniej gratów na blatach. I to jest piękne tak szukać kompromisu . Zresztą inne pomieszczenia też są owocem trudnych bojów..

jakempa
01-06-2013, 20:42
Spinoo,,,najważniejsze to dobrze czuć się we własnym mieszkanku,,,,a zmiany to zawsze wciągają obie strony do wspólnych pogawędek, marzeń i przemyśleń,,,,i to się liczy
a w związku o to chodzi, by nie było nudy,,,no nie???

my bardzo często cos zmieniamy,,,,kombinujemy i jest fajnie,,,

Hela1056
16-06-2013, 17:40
Witam serdecznie!!!

Właśnie rozpoczęlismy malowanie korytarzy i klatki schodowej....corocznie coś malujemy.Dom duży nie da rady wszystkiego odświeżyć odrazu z dochodu emeryta.
Muszę się w tym miejscu pochwalić,że malowanie pędzlem i wałkiem mam opanowane a co ważne bardzo to lubię.
Zastanawiam się nad nową umiejętnością....chciałabym na ścianę na przeciwko drzwi wejściowych przykleić tapetę ...oczywiście w kontrastowych kolorach a może jakiś wzór.....co o tym myślicie?.

Pozdrawiam.

Senna
30-06-2013, 13:06
Hela przyklejenie tapety czy jej części na ścianie to bardzo dobry pomysł. Jeśli zrealizowałaś go to pochwal się efektem.

Mermera
15-07-2013, 19:05
Ja w ostatnim czasie przymierzam się do zakupu nowego stołu i krzeseł do jadalni. Takich z prawdziwego zdarzenia ;)
Obecnie przeglądam takie stoły drewniane (http://www.salonmeblowy.net.pl/stoly.ehtml) i myślę, że jeden z nich zamówię ale jeszcze muszę się zdecydować co do koloru - czy jasny czy ciemny ale raczej jaśniejszy. Z tego co widzę ceny w sieci są o wiele niższe niż w sklepach w mojej miejscowości więc raczej zdecyduję się na sposób zakupów online ...

paruzel
30-07-2013, 11:06
ja wybrałabym ciemny, bo na jasnym to potem każdą skazę widać, a co do zakupu przez internet jestem jak najbardziej za, co prawda pewnie trochę zapłacić za taki transport (http://fracht.pl/oferta/) tego stołu, ale nie sądzę, żeby były to jakieś strasznie wielkie pieniądze

Senna
31-07-2013, 17:20
Ja też uważam, że przez internet można zamawiać, można złapać fajna tania ofertę. Z tym, że ciągnąc wątek stołu drewnianego, ja zdecydowałabym się na jasny, ponieważ przy ciemnym widać każdy pyłek kurzu.

Hela1056
12-08-2013, 08:13
Hela przyklejenie tapety czy jej części na ścianie to bardzo dobry pomysł. Jeśli zrealizowałaś go to pochwal się efektem.

Melduję,że pomalowane 3 ściany czekają........................na decyzję ..................jaką tapetę przykleić?.:redface:
Budynek duży.............dodatkowo zapisany w ewidencji zabytków gminy...............pasowałoby coś naturalnego.............cegła.kamień?:cool:
W internecie mnóstwo ofert......................oczopląsu można dostać.......................i zastanawiam się....zastanawiam się........zastanawiam się ROTFL

Hela1056
12-08-2013, 08:15
Ja też uważam, że przez internet można zamawiać, można złapać fajna tania ofertę. Z tym, że ciągnąc wątek stołu drewnianego, ja zdecydowałabym się na jasny, ponieważ przy ciemnym widać każdy pyłek kurzu.

Wymieniłam w tym roku stół i krzesła w kuchni...................zdecydowałam się na jasne....................6 krzeseł i stół kupiłam w internecie.Jestem zadowolona.Polecam:D

euzebia
20-12-2013, 13:10
U nas teraz urwanie głowy, po tylu latach meble nam się sypały w kuchni i teraz trwa wielki remont, bo skoro już kuchnię remontujemy, to i inne pomieszczenia od razu też, żeby później raz po tym wszystkim posprzątać i mieć spokój :) Zanim zaczęliśmy znalazłam fajne projekty kuchni (http://www.homebook.pl/inspiracje/kuchnia) i mam nadzieję, że efekt końcowy będzie zbieżny z moimi wyobrażeniami :D

kalina3
12-05-2014, 20:38
Uwielbiam projekty aranżacji z Homebook - są naprawdę prześliczne. Mój mąż namawia mnie ostatnio na kuchnie węglowe (http://sprzedajemy.pl/piec-kuchnia-weglowa-tk2-grudziadz-nowa-lodz,540951), ponieważ uważa, że wolałaby powrócić trochę do czasów naszej młodości, kiedy to praktycznie w każdym domu były piece węglowe. Przyznam, że ta akurat wygląda całkiem ładnie i może by się wkomponowała w kuchnię, ale nie uważam żeby to było funkcjonalne a kupowanie jej tylko dla ozdoby jest dla mnie bezsensowne.

danuta-ksiegowa
14-05-2014, 10:16
Kuchnie węglowe to dobre rozwiązanie, szczególnie, gdy ktoś mieszka na wsi, lub ma tam wakacyjny domek. Potrawy z takiej kuchni, opalanej drewnem, o wiele lepiej smakują :). Problemem jest natomiast obsługa - trzeba nosić węgiel lub drewno.

adka
22-05-2014, 09:16
Mi jakiś czas temu bardzo spodobały się takie zdobione lustra:
http://www.brw.com.pl/lustra/ - w Black Red White
I szczerze to zastanawiam się czy nie zamówić sobie jednego z nich do pokoju. Szczególnie tego z drewnianą, ciemną ramą. Martwi mnie jednak czy nie będzie to zbyt dekoracyjne rozwiązanie.
Myślicie, że takie lustro będzie ok?
http://www.brw.com.pl/gfx/brw/sklep_oferta/1544/galeria_3d/images/img_1_0_7.jpg

bylamtu
28-05-2014, 11:23
Ja ostatnio urządzałam swoje mieszkanie skorzystałam z pomocy firmy która specjalnie dla mnie przygotowała Wizualizacje architektoniczne (http://www.superwizualizacje.pl). Coś cudownego można zobaczyć jak mieszkanie będzie wyglądać po remoncie.. Czy wszystko będzie pasować. Zdecydowanie na plus taka wizualizacja, można zaoszczędzić na czasie, pieniądzach i nerwach:) jak coś nie współgra można to zmienić w fazie projektu.

karola1955
02-06-2014, 19:19
Adka - mi się podoba to lustro. Czy będzie pasować? Zależy jak masz urządzone mieszkanie.

Simma
05-07-2019, 09:50
Jak dobieraliście meble do mieszkania? Czym się kierowaliście i jak macie umeblowane mieszkanie? Co jest obcnie modne?

Simma
05-07-2019, 09:58
I jakie macie kolory?

marta60
05-07-2019, 10:57
Szukając zatem mebli najlepiej będzie skoncentrować się na wyborze konkretnego producenta oferującego wysoką jakość i dopiero wybrać interesujące nas meble z jego kolekcji. Uważam, ze dobrze jest zainwestować w meble drewniane z uwagi na to, ze są to meble na wiele lat i na pewno będą lepszej jakości niż meble ze sklejki.

Osobiscie lubie styl nowojorski:
https://www.villadecor.pl/95-styl-nowojorski

Stylowe klasyczne meble
Szkło dekoracyjne
miękkie tkaniny i poduszki
https://img.shmbk.pl/rimgsph/112287_0f507b95-8a9d-49c9-ba75-7ff73b7dc969_crop_1050_590_-salon-styl-nowojorski.jpg
https://imgn1.lovingit.pl//u/3/h/w820/47957_3hebi5eg.jpg

arietka
11-07-2019, 22:30
zabieracie się za aranżacje swoich wnętrz? Tu na pewno oferta od http://firany.com.pl powinna was zainteresować. Ja tu znalazłam odpowiednie firany do mojego salonu. Może i tu także znajdziecie coś w sam raz dla siebie;)

kajtek102
16-07-2019, 11:01
Zmiany, zmiany! A pośród zmian ja, potrzebujący, aby jakiś projektant wnętrz gdańsk (http://jurekseroka.info/) uratował moje mieszkanie. Polecacie coś? :tongue:

sarun
13-08-2019, 14:40
Ja mogę zachęcić do wykorzystania pomysłów z innych krajów i tak na przykład można zamówić tapetę https://dobretapety.pl/tapety-skandynawskie, która odmieni pomieszczenie i nada mu charakteru. Sam wybrałem taką w lekki odcień różu na przełamanie bieli i wygląda fantastycznie. A do tego wcale nie jest czasochłonne i bałaganu mniej niż przy malowaniu

promienna
19-08-2019, 09:55
Tapeta to pomysł na szybką odmianę wnętrza. Jestem za!