PDA

View Full Version : Metoda BSM


pojedynka
29-09-2007, 00:27
http://www.samoleczeniebsm.pl/ co sądzicie o tym sposobie leczenia?

Basia.
29-09-2007, 00:35
odnoszę się do tego samoleczenia sceptycznie. Chciałam "poprawić" sobie kręgosłup i bawiłam się w to samoleczenie, kręgosłupa nie naprawilam i dorobiłam się jeszcze raka, samoleczenie w moim przypadku nie zdało egzaminu. Ten facet o ile dobrze pamiętam zaleca odstawienie lekarstw /nie jestem pewna czy nie pomylilam go z kimś innym/ a to już jest bardzo niebezpieczne.

Bianka
29-09-2007, 13:57
podaję Ci link do forum medycyny naturalnej. Jest tam wątek dotyczący BSM, wypowiadają się ludzie, którzy je stosowali.

http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=15954

an_inna
29-09-2007, 17:40
Stosować można wszystko, jednak zalecenie odstawienia lekarstw jest dla mnie nie do przyjęcia w przypadku ciężkich schorzeń. Mogę odstawić prochy przy bezsenności i spróbować trzymać się za głowę - a nuż pomoże. Tym bardziej, że wiara w to nie jest potrzebna. Ale lekarstw na niewydolność krążenia nie odstawię i każdego, kto by mi to zaproponował uważam za szarlatana:D

Anielka
29-09-2007, 18:04
Tez tak uważam Aniu,moge sytosować metody,które nie zabraniaja mi stosowanie lekow ,które ratuja mi zycie.Pozdrawiam cieplutko i zdrowia zycze.7398

emiliaplater
29-09-2007, 19:17
ale poznałam autora tej książki, Piotra Lewandowskiego. Być może to o niczym nie świadczy, ale w mojej opinii jest to wariatuńcio, choć niegłupi (jedno drugiego nie wyklucza). W każdym razie nie wzbudził mojego zaufania.

Basia.
29-09-2007, 19:22
uznałam, że to mi nie zaszkodzi. Lekarstw nie lubię i kilka lat temu nie musiałam ich zażywać ........ trzymałam się za głowę zgodnie z zaleceniami i jest jak jest. Myślę, że bardzo ważne jest nastawienie psychiczne pacjenta do choroby, czy chce walczyć czy się poddaje.

Anielka
29-09-2007, 19:25
Jak ze wszystkim ,wszystko zaczyna sie w głowie.Jak sie nastawisz na to,ze nic zlego Cię nie spotka .tak bedzie.Jak to mówia satrzy indianie,"chcieć,to móc".Zaszkodzic nie zaszkodzi,ale lekow nie odstawie.Pozdrawiam cieplutko.7408

Basia.
29-09-2007, 19:33
ale poznałam autora tej książki, Piotra Lewandowskiego. Być może to o niczym nie świadczy, ale w mojej opinii jest to wariatuńcio, choć niegłupi (jedno drugiego nie wyklucza). W każdym razie nie wzbudził mojego zaufania.
na temat autora, widziałam go przed laty w pojedynku "telewizyjnym" ze Zbyszkiem Nowakiem. Nowak zaleca choremu stosowanie się do zaleceń lekarza ........ na temat Nowaka też mam nienajlepsze zdanie. trzeba oddać mu sprawiedliwość, że ma głowę do interesów.

Anielka
29-09-2007, 19:37
Basiu ,kazdy z tych madrali-uzdrawiaczy ma głowe do interesow.Na tym to polega.Pozdrawiam.7411

Łukasz
29-08-2008, 11:16
Anielka, głowę do interesów, to ma przemysł farmaceutyczny :).
Przyjmowanie leków w postaci antybiotyków, osłabia organizm, w postaci innych proszków zatruwa organizm / ewentualnie również uzależnia.

Jest wiele naturalnych metod, dzięki których odzyskać możecie zdrowie, w wielu krajach jednak te nadzywczaj skuteczne są zabraniane przez państwo, gdyż np. gdyby a Anglii przyjęła się na stałe terapia Gersona (lekarstwo na raka, 100% działające) - przemysł farmaceutyczny straciłby miliony.

Metoda BSM, choć na pozór banalna, działa. Polecam.

Choroba pojawiła się w głowie, później dała o sobie znać w ciele, byście mogły/mogli wprowadzić zmiany w waszej psychice, stylu życia, zachowaniu, sposobie odżywiania. Proste.

Macie do dyspozycji tak wiele metod naturalnych, a połykacie leki i antybiotyki. Takie podejście skraca życie, podczas, gdy metody naturalnej medycyny je przedłużają.

Chcecie zdrowia? Wyeliminować choroby? Proszę bardzo, oto sposoby:
- wegetarianizm,
- nawyki w odżywianiu: zamiast cukru miód/syrop klonowy, zamiast czarnej/czerwonej/białej herbaty - pić zieloną, zamiast kolorowych gazowanych napojów, pić wodę mineralną (najlepsza Cisowianka, średniozmineralizowana), na wieczór jakaś herbatka rumiankowa albo melisa, nie popijać przy jedzeniu (pić wodę 30 minut przed jedzeniem i półtorej godziny po jedzeniu, nie zakłucajmy pracy soku żołądkowego),
- zajadać świeże owoce, pić soki z przygotowanych przez siebie owoców,
- rano na czczo szklanka wody z cytrynką i miodem, potem można jeść śniadanko,
- wstawać i kłaść się spać regularnie, najlepiej pobudka między 5:00 a 6:00 a sen przed 23:00,
- stosować relaksacje,
- aromaterapia,
- muzykoterapia,
- wizualizacja,
- w przypadku raka - psychoterapia dra Simontona i Terapia Gersona,
- suplementacja firmą CaliVita,
- dieta zgodna z grupą krwi,
- zainteresować się pranajamą,
- wykonywać ćwiczenia fizyczne, najlepiej Rytuały Tybetańskie - harmonizują system energetyczny człowieka,
- jesteś tłusta/tłusty? Zastosuj kurację Neera!,
- kuracja sokiem Noni - na wszystkie możliwe i znane choroby,
- no i można dołóżyć metodę BSM, skuteczna i łatwa...

Przejrzyjcie na oczy. Takie możliwości, a wy skracacie sobie życie u lekarzy, odcinacie piersi, podczas, gdy pod ręką macie cudowne naturalne terapie i metody.

Basia.
29-08-2008, 12:51
sugerujesz, że w przypadku raka wystarczy psychoterapia dra Simontona i Terapia Gersona? :confused: W przypadku raka konieczne jest leczenie specjalistyczne a psychoterapię można stosować dodatkowo jak ktoś tego potrzebuje. Mnie osobiście od takiej terapii odrzucało i odrzuca byłam raz na spotkaniu i w opuściłam salę w trakcie terapii. Dla mnie wysłuchiwanie tekstów, że rak jest chorobą jak każda inna było stratą czasu. Zostawmy leczenie raka specjalistom onkologom bo tylko oni mogą skutecznie pomóc chorym, nie róbmy ludziom wody z mózgu.

Nika
29-08-2008, 13:11
Wiele z tych zaleceń Łukaszu stosuję na co dzień jako profilaktykę.Odnośnie wegetarianizmu mam mieszane uczucia,gdyż są zróżnicowane opinie na ten temat.Popieram zdrowe odżywianie,ruch,autosugestia daje wiele przy chorobach nerwicowych.

Łukasz
29-08-2008, 14:53
Basiu, specjalista onkolog mówi do mojej dziewczyny: "rak, będziemy musieli wyciąć pierś. A za 10 lat może się pojawić w drugiej."
Nie skomentuję tego.

Setki tysiące ludzi poradziło sobie z rakiem złośliwym w zaawansowanym stadium. Wyzdrowieli. Lekarz nigdy nie dorówna sile natury.

Konto usunięte
29-08-2008, 14:59
Czy to reklama metod medycyny niekonwencjonalnej? Czytałam o tych metodach 15 lat temu... i zapewne nie ja jedna... A może chodzi tu o coś zupełnie innego ...? to inne też przerabialiśmy....mamy na to specjalny wątek...

Basia.
29-08-2008, 15:10
Basiu, specjalista onkolog mówi do mojej dziewczyny: "rak, będziemy musieli wyciąć pierś. A za 10 lat może się pojawić w drugiej."
Nie skomentuję tego.

Setki tysiące ludzi poradziło sobie z rakiem złośliwym w zaawansowanym stadium. Wyzdrowieli. Lekarz nigdy nie dorówna sile natury.
jestem po operacji i żyję już dzięki Bogu 4 lata, oczywiście że siedzę na bombie zegarowej i przerzuty mogą sie pojawić w każdej chwili ale nie muszą. Jacek Kaczmarski uwierzył jakiemuś szarlatanowi, że zostanie przez niego wyleczony i niestety Jacka Kaczmarskiego już nie ma wśród nas. Za "genialnego uzdrowiciela" szarlatana chyba już się wzięla prokuratura bo na swoim koncie miał więcej tego typu "osiagnięć". Rak jest potworną chorobą i powinien być leczony przez specjalistów onkologów, jednym udaje się wyjść z tej choroby a innym nie. CUDÓW NIE MA.

Mar-Basia
29-08-2008, 16:04
jestem po operacji i żyję już dzięki Bogu 4 lata, oczywiście że siedzę na bombie zegarowej i przerzuty mogą sie pojawić w każdej chwili ale nie muszą. Jacek Kaczmarski uwierzył jakiemuś szarlatanowi, że zostanie przez niego wyleczony i niestety Jacka Kaczmarskiego już nie ma wśród nas. Za "genialnego uzdrowiciela" szarlatana chyba już się wzięla prokuratura bo na swoim koncie miał więcej tego typu "osiagnięć". Rak jest potworną chorobą i powinien być leczony przez specjalistów onkologów, jednym udaje się wyjść z tej choroby a innym nie. CUDÓW NIE MA.

Cuda, znachorzy....!!!!!! co tu jeszcze wymyslice? aby ludzi oglupiac.

Kazik
29-08-2008, 16:37
Koniecznie u takiego musi być zapalona świeca, święty obrazek i niedbale skserowane "podziękowania". Nie ważne-czy trafi na ateistę-tacy raczej do niego nie przyjdą. Klient w poczekalni poczyta-bo mistrz "nabiera sił", a ten kto czeka-nabiera respektu. No i ma poczytać te podziękowania-najlepiej jak jakieś będą z "Hameryki" Wtedy jak powie tylko 150 zł, ale proszę przyjść za dwa tyg.--ma barana [owcę] do strzyżenia.:D :D

tadeusz50
29-08-2008, 17:26
Łukaszu
Ja jak te parę lat już żyję na tym świecie jeszcze nie słyszałem o 100% skuteczności jakiegoś leku, terapii czy czymkolwiek innym. Na 100% to kiedyś musimy umrzeć. Głoszący o 100% metodzie leczenia jest dla mnie oględnie mówiąc człowiekiem niepoważnym.

Łukasz
29-08-2008, 17:38
Jaka reklama? Sam stosuję się do potęgi natury, żyję zdrowo, szczęśliwie, pomyślałem, że inni także chcieliby wiedzieć co nieco.

Mar-Basia
29-08-2008, 17:44
Jaka reklama? Sam stosuję się do potęgi natury, żyję zdrowo, szczęśliwie, pomyślałem, że inni także chcieliby wiedzieć co nieco.
Kazdy ma swoje sposoby i sekrety. Ja na przyklad mam specjalny kontrakt z Panem Bogiem, na dlugie zycie w pelni zdrowia. :D Ziolka pije tylko na noc i jak mi watroba dokucza po paru kieliszkach dobrego wina.!!!!!!!

Babcia Iwa
29-08-2008, 17:45
O matko ale ciemnogród z tym BSM. Parę lat temu dostalam od kogoś książkę o BSM z Sofią Loren na okładce jako specjalistkę od tych cudownych uzdrowień. Książka znalazła miejsce sobie należne / nawet nie wiem gdzie jest/ i czuję się dobrze. Nie wyobrażam sobie chodzić z rękoma pozakładanymi na głowie zgodnie z liniami papilarnymi.Nie wierzę w cuda. Dobrze ktoś z Was powiedział, jedna pewność to śmierć.Kiedyś w Oławie był "nawiedzony cudotwórca Domański co rozmawiał z Matką Boską i leczył ludzi prze dotyk mamrocząc coś pod nosem. Kilka osób zmarło na działkach / bo tam się cuda odbywały/z wycieńczenia z zaniechania leczenia profesjonalnego. Głupich nie sieją , tylko się rodzą.....:rolleyes:

Łukasz
30-08-2008, 10:00
Oj chyba źle trafiłem.
Chcecie się faszerować profesjonalnym leczeniem, proszę bardzo.
Mimo to, życzę zdrowia ^_^

tadeusz50
30-08-2008, 10:08
Łukaszu
Naprawdę żle trafiłeś na to forum. Są tu ludzie nieco starsi ale nie beznadziejnie naiwni. Życzę Ci z całego serca abyś nigdy nie musiał skorzystać z opieki medycznej i lekarskiej. To samo oczywiście dotyczy twoich bliskich.

Malgorzata 50
30-08-2008, 11:28
Przejrzyjcie na oczy. Takie możliwości, a wy skracacie sobie życie u lekarzy, odcinacie piersi, podczas, gdy pod ręką macie cudowne naturalne terapie i metody.[/quote]
A następnie kompletnie zdrowi zamknijcie oczy i zaśnijcie w Panu.Lukasz te rady są ok dla tzw zdrowego trybu życia .ale nie przy poważnych chorobach plus nie podoba mi się nuta nawiedzenia w tym co piszesz .Trzeba łączyć zdrowy tryb życia z zaleceniami lekarza i tyle.

Kazimierz
30-08-2008, 12:46
"Nie idź tą drogą,Łukaszu, nie idź tą drogą !".
"Jak trwoga,to do BSM",ale ogranicz tą metodę leczenia do siebie,a nie zalecaj jej innym chorym na raka,szczególnie "nieboraka",takiego,którego jedyną alternatywą jest rychłe niebo.
Spis tzw.metod prawidłowego żywienia,zdrowych metod życia itp,jaki podajesz,jest jak najbardziej w porządku. Ale przestań zalecać metody niekonwencjonalne,zamiast konwencjonalnych lekarzy .
Od 19 lat,po udarze mózgu, jestem przygotowany na "himmelfarth",jak mówią nasi sąsiedzi. Biorę "prochy",chodzę regularnie na wizyty do lekarzy,i mimo różnych podszepów,abym zaczął się leczyć niekonwencjonalnie,nie uległem takim podszeptom. Być może, to efekt tego,że nigdy nie ulegałem podszeptom. Często sobie za to podśpiewuję ,na znaną melodię: "Parkinson już sie zbliża,już puka do mych drzwi...
A jak przyjdzie,będę podśpiewywał:"Alzheimer już się zbliża,..." C`e la vie", jak mawiają Rosjanie.

Malgorzata 50
30-08-2008, 13:43
Kazimierzu gdybyś był pod ręką to bym cię uściskała .

Mar-Basia
30-08-2008, 14:13
Kazimierzu gdybyś był pod ręką to bym cię uściskała .
Nie sciskaj, bo jak kazdy przedstawiciel "brzydkiej" plci wpadne w dume!!!Hihihi. Kazimierzu nie obraz sie, to zartobliwe i milutkie. Masz racje, te wszystkie szarlatanskie metody napawaja mnie smiechem. :D

Basia.
30-08-2008, 14:22
Masz racje, te wszystkie szarlatanskie metody napawaja mnie smiechem. :D
że są ludzie, którzy wierzą w takie cuda i w przypadku śmiertelnej choroby leczą się sami albo przy pomocy "zaklinacza chorób". :confused: Rady Łukasza są ok. dla ludzi zdrowych, ciekawa jestem co by ze mną było gdybym 4 lata temu nie poddala się operacji i leczeniu onkologicznemu?

Łukasz
19-09-2008, 11:53
To, czemu stawiacie opór, napiera moi drodzy niestety.
Mnie za to śmiechem napawają metody lekarzy :).

Basia, moje rady są przede wszystkim dla ludzi chorych.

Malwina
19-09-2008, 14:25
Leczmy sie konwencjonalnie i korzystajmy równolegle z dobrodziejstw medycyny naturalnej..oczywiście będąc prowadzonym przez mądrego lekarza i mądrego naturoterapeutę ( coraz więcej jest lekarzy -naturoterapeutów co cieszy), ale nie oddawajmy sie bez reszty w ręce ani jednego, ani drugiego-trochę potrzeba i naszej wiedzy o na s samych i naszych schorzeniach, oraz oczekiwaniach.

Basia.
19-09-2008, 15:34
Leczmy sie konwencjonalnie i korzystajmy równolegle z dobrodziejstw medycyny naturalnej..oczywiście będąc prowadzonym przez mądrego lekarza i mądrego naturoterapeutę ( coraz więcej jest lekarzy -naturoterapeutów co cieszy), ale nie oddawajmy sie bez reszty w ręce ani jednego, ani drugiego-trochę potrzeba i naszej wiedzy o na s samych i naszych schorzeniach, oraz oczekiwaniach.
malwino, nie kadzę bo nie lubię i nie umiem. :) Pozwól mi podpisac się pod Twoim postem.:D

Malwina
19-09-2008, 15:53
cieszę sie Basiu, że sie podpisujesz, - myślę,że w sprawach zdrowia trzeba wiedzy, wyważenia, wiary, wątpliwości...i jeszcze wielu ostrożnosci..ale czerpac z wielu żródeł jak się ma o nich dobrą , zaznaczam dobrą wiedzę...

tadeusz50
19-09-2008, 16:21
Powiem tak na pierwszym miescu medycyna konwencjonalna potem ewentualnie inna i to za zgoda lekarza prowadzącego. Połączenie takie stosowałem przy chorobie żony. Terapie nie przyniosły pozytywnych efektów.

Hopio
19-09-2008, 17:09
Witam, slyszalam o metodzie BSM czy jak to sie tam zwie, kupilam ksiazke ,stosowalam i bezrezultatu....Wiele lat temu trafilam na leczenie metoda Bruna Groeninga, polega ona w skrocie na bioenergoterapi, ktora stosujemy sami na sobie, bez chodzenia do bioenergoterapeutow i placenia grubej kasy.
Generalnie metoda polega na "przyjmowaniu regularnie energi" dwa razy dziennie, mozna jak najbardziej stosowac te metode wraz z lekami. Dzieki tej metodzie pozbylam sie chorob zatok,
problemow z wyproznianiem,choroby tarczycy a nawet grzybicy, z ktora medycyna w moim przypadku nie zbyt sobie radzila.Polaczylam jedno z drugim i w krotkim czasie mialam naprawde dobre rezultaty.Teraz przytrafila mi sie egzema , jak ciezko ja leczyc wie kazdy kogo dopadla ta choroba, polecam ja bardzo wszystkim ,ktorym medycyna konwencjonalna nie zbyt pomaga....a takze tym ,ktorzy chca poprawic zdrowie.
Metode ta moga stosowac wszyscy, od dzieci do starcow, nie ma zadnych skutkow ubocznych, wystarczy tylko byc systematycznym i wytrwalym.Jesli ktos jest zainteresowany ,wiecej info wysle na maila.

Malwina
19-09-2008, 18:48
Jestem pewna, ze wogóle powodzenie terapii jakiejkolwiek polega na dogłębnej wiedzy o metodzie,systematycznosci i wytrwałości.Nie wyobrażam sobie bezmyślnego stosowania metody bez wiedzy np. o anatomii chociazby, czakramach, energii, punktach reflesorycznych, meridianach, itd.

Janczar
17-02-2009, 00:17
Metodę BSM znam od bardzo dawna.
Najpierw ukazał się wywiad z autorem tej metody Eugeniuszem Uchnastem, a w 1983 roku zakupiłem tom VI "Biblioteki Różdżkarza" z obszernym opracowaniem autorskim metody B.S.M. (Bioemanacyjne Sprzężenie z Mózgiem).
Z własnej praktyki mogę powiedzieć, że pozytywne rezultaty uzyskiwałem w przeziębieniach, bezsenności, obniżaniu gorączki, może częściowo przy dolegliwościach sercowych.

Pisząc w skrócie metoda opiera się na założeniu, iż nasze dłonie emanują energią. Przez odpowiednie ułożenie dłoni nad określonymi ośrodkami mózgu, przekazujemy energię odpowiadającym tym częściom mózgu, organom.
Nie zawsze i nie przy każdej chorobie można stosować tą metodę. Np. przy kamicy nerkowej, poprzez silne rozgrzanie, kamienie mogą zacząć schodzić i może nastąpić ich uwięźnięcie w przewodach.
Pozdrowionka cieplutkie,
Czarek

Malwina
17-02-2009, 16:03
No i BSM na zcas terapii odrzuca leki, a to mi się juz nie podoba...

daniels
04-07-2009, 13:31
Witam
Mam na imie Daniel i od dawna mam problemy z zatokami i polipami nosa. Oczywiscie medycyna tradycyjna nie daje rady sobie z moim problemem.Probowalem metody BSM tez nie pomaga. Mozesz mi dac wskazowki jak leczyc sie metoda BRUNA?

pozdrawiam
Daniel

Malwina
04-07-2009, 14:36
Poleciłabym Ci świecowanie uszu metodą Indian Hopi ( na wątku gabinet naturalnych metod co nieco o metodzie)

Jadzia_G
04-07-2009, 20:14
Poleciłabym Ci świecowanie uszu metodą Indian Hopi ( na wątku gabinet naturalnych metod co nieco o metodzie)

Chcę tu dodać, że pracowałam z lekarką która stosowała tę metode u swojego dziecka (oczywiście nie sama - u specjalisty)

Janczar
04-07-2009, 23:16
Żartujecie sobie, świecowanie uszu na polipy w nosie. :)
Robiłem to świecowanie kilkakrotnie (wykonywała je mistrzyni reiki), ale uważam, że szkoda kasy, ja przynajmniej nie doznałem żadnych pozytywnych efektów.

Metody BRUNA niestety nie znam.

Malwina
04-07-2009, 23:29
Świecowaniem, konchowaniem uszu zajmuję się od 13 lat i uważam , iż przy nawracajacych zatokach jest to dobra metoda wspomagająca leczenie, a czasem sama w sobie jako jedyna metoda terapii bardzo skuteczna...tak wynika z mojego dowiadczenia...
Metoda stosowana w dośc długim czasie, bo co drugi dzien -biorąc pod uwagę maksimalną serię zabiegów na przewlekłe zatoki(bo w tym przypadku max bym proponowała) kuracja trwa ok 4 tygodni i koszty na dzien dzisiejszy nie sa już tak duzę jak parę lat temu....
Ale decyzja zalezy od wiedzy pacjenta o terapii i chęci zastosowania, decyzji...

Janczar
05-07-2009, 00:21
Malwino, nie przeczę że może komuś świecowanie pomogło.
Ja miałem robione chyba 7 zabiegów, (podobno oryginalnymi świecami) i zatoki jak były tak są do dziś.
A polipów nigdy nie miałem, więc się nie wypowiadam. ;)