PDA

View Full Version : jak seniorzy czują się w sieci


Strony : [1] 2

Eliza
20-06-2006, 19:41
podobno to tylko dla młodzieży, w jesieni życia gubimy się w tym gąszczu informatycznej pajęczyny

Basia.
23-06-2006, 22:12
:lol: Nie zgadzam się, że tylko dla młodzieży. Niestety większość seniorów do komputera podchodzi jak do jeża, a szkoda.

sevencats
26-06-2006, 21:19
Witam!
Nie wiem, czy tylko dla mlodziezy. Mam 56 i jestem webmasterem. Trudno mnie do mlodziezy zaliczyc [chyba ;) ]. Nie jestem informatykiem z zawodu. Nauczylem sie sam kilka lat temu. Podobno robie dobre strony.
Mam zamiar douczyc sie C++ [troche umiem] i zajac sie tez flashem, grafika 3D itp.
Przepraszam, ze pisze bez polskich znakow ale klaw. mam ustawiona na inny standard i za duzo trace na przelaczanie.

lilith
17-07-2006, 13:36
Wbrew pozorom komputery nie sa takie groźne. Jestem babcią, a komputer towarzyszy mi każdego dnia. Wszystkiego uczę się sama korzystając z pism komputerowych, np. "Komputer Świat". To naprawdę miła rozrywka. Pozdrawiam wszystkich. :)

renald
17-07-2006, 17:12
Mam 62 lata, jestem emerytem i komuter dla mnie to nie jest żadna czarna magia. Komputerami zajmowałem się amatorsko od 1983 roku.
Teraz nie potrafię obejść się bez tego sprzętu. Wszystkie formalności, pisma , rachunki wykonuję tylko przez komputer i jeszcze jedno stale się uczę, aby być na bieżąco.
Naprawdę seniorki i seniorzy nie bójcie się komputerów, wnuki wcale nie są mądrzejsze tylko urodziły się w erze komuterów w przeciwieństwie do nas. :D :D

lilith
17-07-2006, 18:59
Miło, że nie jestem osamotniona w takim podejsciu do komputerów.Oprócz walorów uzytkowych ma on naprawdę wiele ciekawego do zaoferowania. Mozna rozmawiać /komunikatory/, grać /gry on-line/, być na bieżąco z wiadomosciami ze swiata... Muzyka, film, ksiązki są w zasięgu...klawiatury.Czyż to nie jest piękne?Nawet skromna emerytura nie jest tu bolaczką, bo ze wszystkiego może korzystać każdy.Pozdrawiam i idę... grać w kanastę. :D

Mirosław
18-07-2006, 16:03
Nawet skromna emerytura nie jest tu bolaczką, bo ze wszystkiego może korzystać każdy.

No właśnie - jak to jest ze jak rozmawiam z kolehami w moim wieku to krzycza ze komputer to takie drogie cos a z internetem to juz w ogole - moze by tak uswiadomic "staruszków" a nade wszystko ich dzieci, że ani drogie (a w ostatecznym rozrachunku tansze bo oszczedza sie na prowizjach bankowych a przyklad), a ni trudne ani straszne, a naprawde moze pomoc.[/url]

lilith
18-07-2006, 18:42
I o to mi chodzi.Jeśli się skończyło.. dzieści czy ...dziesiąt lat, to nie znaczy, że trzeba już chylić sie pokornie nad szarą codziennością, w dalszym ciągu pomagać ze wszystkich sił dzieciom, niańczyć wnuki i zapomnieć o sobie, swoich potrzebach, marzeniach.Kocham swoje dzieci i wnuki, pomagam kiedy trzeba, ale cieszę się, gdy chwalą się przed swoimi rówiesnikami, ze mają, jak to okresliła moja wnuczka, "atomową babcię".
Syn zachęca mnie do pogłębiania wiedzy komputerowej i cieszy się z każdej mojej nowej umiejetności w tym zakresie.
Jestem emerytką z tzw. budżetówki i ile taka emerytura wynosi- każdy wie. Ale uwierzcie mi, teraz jestem bardziej na bieżąco z wydarzeniami kulturalnymi, filmami, ksiązkami, muzyką, niż wtedy, gdy pracowałam.
Nie chę mysleć wyłącznie o tym, co mi dolega i kiedy dopadnie mnie uwiąd starczy- to przygnębiajace i frustrujace.Nie muszę brać leków antydepresyjnych, bo potrafię dostrzec uroki bycia mieszkanką ,jedną z milionów, światowej "wioski".
Czy siedzę wyłacznie przy komputerze? Ależ nie! Robię to, na co nie miałam czasu w czasie pracy zawodowej.Ale komputer daje mi dodatkowe mozliwości- chociazby sprawdzenia, gdzie mozna wypocząć w czasie wakacji tanio i przyjemnie.Korzystam z tego ja sama , moje dzieci i znajomi.A, ze mam więcej czasu- do mnie należy takie szperanie.
Teksty te kieruję głównie do pań, bo to one częściej niż mężczyźni uważają, że komputer to "męska rzecz". Po pierwszej reinstalacji systemu i dołozeniu np. dodatkowej kości pamięci wszystko zaczyna wyglądać jak obsługa robota kuchennego, czy pilota od sprzętu RTV.
Serdeczności dla wszystkich, którzy to czytają i tych, którzy może jeszcze przeczytają i uwierza w siłę nieuchronnej nowoczesności w emeryckim gospodarstwie.

robus2000
23-07-2006, 15:36
witam

jako 50 letni dziadek cieszę się, że jestem (wg.mnie) jeszcze przydatny wielu osobom. Komputer istnieje dla mnie od 1986 (początek dał kupiony w kiosku Bajtek, kto pamięta to czasopismo?). Do dzisiaj miałem kilkanaście komputerów, poczynając od Atari 800 XL, kilka Commodore c-64, Amigi i kilka PC. Wśród moich znajomych i rodziny (wg nich) jestem autorytetem w dziedzinie informatyki i internetu. Osobiście przecierałem 'szlaki' konfiguracji sprzętu, zakładaniu sieci, korzystaniu z 'dobrodziejstw internetu' itd. Wszystkie sprawy domowej ingerencji w tv, tv sat, kina domowego, obsługi 'cyfrzaków' i kamer cyfrowych nie mogą się odbyć bez konsultacji ze mną. Wszyscy przychodzą do mnie i czy chcę czy nie, muszę pomagać, informować, doradzać. Cieszę sie z tego niezmiernie. Najśmieszniejszy jest fakt, że jestem w tej 'materii' - samoukiem. Tzn. cała moja wiedza pochodzi z różnych książek i czasopism, które nabywałem przez te 20 ostatnich lat. Myślę że więcej jest takich osób, które dalej mogą działać i pomagać innym z zadowoleniem i wielką satysfakcją.
pozdrawiam

hydros
24-07-2006, 01:42
A ja jestem staruszkiem po 70-ce, a pierwszy komputer własny kupiłem w 1985roku, ale już parę lat wcześniej kupowałem pisma komputerowe. Żałuję tylko, że wybrałem do nauki nie ten język, który teraz opanował Internet. Komputer w zasadzie nie ma dla mnie tajemnic i wnuczkowie moi często zwracają się do mnie o rozwiązanie problemów technicznych. Używam komputera i internetu do wszelkich zakupów, w sklepach internetowych, aukcjach Allegro i Ebay, wszelkie opłaty czynsz, telewizje, telefon, energia, załatwiam przez konto w banku internetowym. Koresponduję z rodziną w USA i Kanadzie, mają na bieżąco zdjęcia z uroczystości rodzinnych, teraz coraz częściej rozmawiam przez SKYPE. Obecnie moją pasją jest GPS i mapy satelitarne, ale na to wszystko brakuje funduszy. Dziwię się, że w Polsce tak mało starych ludzi, szczególnie kobiet, interesuje się komputerami i internetem!

jaszsz
07-08-2006, 14:29
Gratuluję pogody ducha i wykorzystania komputerów.
Ja postępuję podobnie tylko wchodzą w zakres pracy arkusze kalkulacyjne i bazy danych.

Ewunia
08-08-2006, 00:53
Ja tam bardzo dobrze czuję się w sieci... :)

jadziorab
09-08-2006, 23:44
Możliwe, że więcej mężczyzn korzysta z komputera. Jednak też wiele kobiet, jestem przykładem. Jestem juz emerytką i dopiero od 5 m-cy mam komputer. Cieszę się, że mogę z niego korzystać. Odnajduję wiele ciekawych stron, ściągam muzykę, mam bezpośredni kontakt ze znajomymi, z synem mieszkającym w mieście oddalonym 250 km ode mnie, itd, itp. I to ja a nie mąż lepiej umiem się nim posługiwać. W pracy trochę się nauczyłam (sama) i teraz ciągle uczę się czegoś nowego. To miłe jak np. w programie do ściągania muzyki odezwie się ktoś z Wenezueli czy USA. Prawda, nie jestem poliglotą ale wymienione pozdrowienia też przynoszą drobną radość. W moim otoczeniu znam wiele kobiet w moim wieku też korzystających z sieci.
Pozdrawiam wszytkie panie w moim wieku korzystające z komutera !
Panów zresztą też !!

ja2977
18-08-2006, 12:14
zapraszam do czytania mojego bloga w poniedziałki i piątki na www.supersenior.blog.onet.pl

sellena
28-08-2006, 13:27
Witam
Szukam osób, które opowiedza mi o swoich pierwszych krokach z internetem, (potrzebne mi do artykulu w tygodniku Twoje Imperium), w razie czego prosze o kontakt
beronaaa@wp.pl

bozka123
28-08-2006, 17:28
Witam zarowno komputer jak i internet sprwwia mi duzą przyjemnosc Dowiaduje sie wielu ciekawych rzeczy.

pozdrawiam Wszystkich internautow zapraszam do rozmowy
o internecie i na inne ciekawe tematy
GG 8684408

amira
02-09-2006, 20:30
Trochę póżno wchodzę do tej dyskusji ale lepiej póżno niż wcale.Mam 55 lat, jestem emerytką choć wcale nie czuję się jak seniorka i nikt mnie tak nie traktuje. Komputer dostałam na zasadzie wymiany od syna. Miał w tym swój interes/syn a nie komputer/bo zawsze może się ze mną porozumieć na gg i nie musi płacić dużych rachunków za telefon. Traktuję więc komputer jako telefon, codzienną gazetę do czytania,instrument do poszerzania wiedzy na interesujące mnie zagadnienia. Myślałam ,że radzę sobie świetnie. Niestety- ostatnio ktoś poprosił mnie o przesłanie zdjęcia i ups nie wiem jak to się robi.Mam cyfrówkę, potrzebny mi jest tylko dokładny łopatologiczny instruktaż najlepiej w punktach. Może ktoś się zlituje byłabym wdzięczna. Amira

ZofiaM
06-09-2006, 00:57
Nie jest aż tak żle z kobietami! Mam 65 lat i od lat świetnie sobie radzę z komputerem. Także posługuję się nim na codzień, bankowość elektroniczna i.t.p. jeśli dorosłym dzieciom i wnukom sypie się system, bacia jest potrzebna. Potrafię też wymienić w komputerze każdą część od płyty głównej i procesora po kości pamięci. Pozdrawiam, Zofia M.

ryszarda
06-09-2006, 13:18
Witam serdecznie wszystkich bywalców SENIOR CAFE.
Cieszę się, że mogę przelicytować wiekiem
"staruszka po 70-ce".
Mam 76 lat, co nie przeszkadza mi w intesywnym
surfowaniu po Sieci.
Od kilku lat szukam kontaktu z osobami równie
poważnymi, celem wymiany mailowej, niestety
w necie głównie młodzież,a seniorzy... w przedziale
wieku 50-60 lat.
Pozdrawiam słonecznie!

ryszarda
12-09-2006, 21:34
Witam zarowno komputer jak i internet sprwwia mi duzą przyjemnosc Dowiaduje sie wielu ciekawych rzeczy.

pozdrawiam Wszystkich internautow zapraszam do rozmowy
o internecie i na inne ciekawe tematy
GG 8684408
Klikam w podany nr GG - niestety,ciagle niedostepny.

Sunshine
20-09-2006, 18:58
Witam Wszystkich Seniorow internautow
to moj debiut na tym forum dlatego licze na wyrozumialosc i cierpliwosc.
Chyle czola przed umiejetnosciami jakimi niektorzy sie szczyca.Dla mnie komputer to ciagle enigma,ale nie trace nadziei,nie naleze do osob ktore latwo sie poddaja.Jestem autentycznym samoukiem,mozolnie dochodze malymi krokami do pewnych wiadomosci i wierze ze pewnego dnia odkryje te wszystkie tajemnice ktore jeszcze teraz skrywa przedemna ta "piekielna" maszynka.

Sapir
24-09-2006, 12:29
No i bardzo dobrze.Tak 3maj.

ryszarda
26-09-2006, 23:01
Witam Wszystkich Seniorow internautow
to moj debiut na tym forum dlatego licze na wyrozumialosc i cierpliwosc.
Chyle czola przed umiejetnosciami jakimi niektorzy sie szczyca.Dla mnie komputer to ciagle enigma,ale nie trace nadziei,nie naleze do osob ktore latwo sie poddaja.Jestem autentycznym samoukiem,mozolnie dochodze malymi krokami do pewnych wiadomosci i wierze ze pewnego dnia odkryje te wszystkie tajemnice ktore jeszcze teraz skrywa przedemna ta "piekielna" maszynka.

To nie jest "piekielna" maszynka, tylko cudowny wynalazek.
Jeżeli masz jakies problemy, to po prostu pytaj.
Pozdrawiam.

Sunshine
28-09-2006, 19:36
dzieki za slowa otuchy,pozdrawiam!
Juz nie traktuje mojego komputera jak jeza,otrzymal nawet imie TOSIEK /od Toshiba/

urszula-kol
01-10-2006, 16:49
Witam i pozdrawiam wszystkich.To mój pierwszy raz w Senior Cafe i w ogóle na forum grup dyskusyjnych.Komputer mam od miesiąca i jestem trochę onieśmielona,bo z waszych wypowiedzi wynika że macie ogromną wiedzę o możliwościach komputera.Ja się dopiero uczę.Kupiłam kilka książek i je po kolei przerabiam.Czytam też "Komputer Świat"- to czasopismo też bardzo pomaga.Do pierwszych sukcesów mogę zaliczyć własnoręczną instalację programu antywirusowego i ściągnięcie kilku tapet na pulpit.Lubię czytać dyskusje w grupach. Urszula-kol

Marian
01-10-2006, 18:34
Witam,

a co powiecie o stronach www?
Jakie strony lubicie? Czy uważacie, że są projektowane również z myślą o nas, czyli o starszych?
Ja albo raczej moja żona często szukamy informacji o danej dolegliwości, czy schorzeniu, porady, rekomendacji leku. Jakie strony lubicie, z których korzystacie, proszę piszcie i podajcie swoje typy.
Ja np. osobiści lubię http://www.poradnikmedyczny.pl/
A ze stron z lekami, to mi się ostatnio spodobała http://www.bio-zdrowie.pl
A wy, co lubicie najbardziej?

pozdrawiam
Marian K.

urszula-kol
02-10-2006, 16:18
Uważam,że następujące strony medyczne są bardzo dobre:www.zdrowemiasto.pl , www.mediweb.pl ,www.intruz.pl ,www.medserwis.pl Sprawdż.Pozdrawiam.Urszula

czerwonekorale
03-10-2006, 11:15
Witam Państwa,
jestem dziennikarką jednego z największych ogólnopolskich tygodników opinii. Przygotowuję artykuł o seniorach korzystających z internetu. Czy ktoś z Państwa byłby skłonny zostac jednym z "bohaterów" mojego tekstu i opowiedzieć o swojej przygodzie z siecią? O tym, skąd się wzięło zainteresowanie komputerami, kto był Państwa przewodnikiem i nauczycielem internetu, co daje wam internet, jak z niego korzystacie?
Będę bardzo wdzięczna za pomoc, serdecznie pozdrawiam, proszę o maile pod adres czerwonekorale@tlen.pl

luba
04-10-2006, 19:36
Dzień dobry,ja również staram się iść z postępem i pomału oswajam się z internetem :) mam już swoje ulubione strony i gry online,często gram w mahjonga ,relaksuje mnie to :) Pozdrawiam.

urszula-kol
06-10-2006, 18:46
Proszę bardzo o informację jak uzyskać dostęp do
grupy dyskusyjnej przez program pocztowy Outlook
Express.Chodzi mi o grupę dyskusyjną na naszej stronie
www.senior.pl - jaki jest adres serwera i nazwa grupy.
Pozdrawiam i czekam. Urszula

Bates
07-10-2006, 12:13
Na stronie senior.pl dostępne jest wiele grup dyskusyjnych, pełna lista dostępna na stronie: http://www.grupy.senior.pl/.

Wszystkie te grupy dostępne są na publicznych serwerach (np. news.tpi.pl). W razie problemów proszę pisać :)

Pozdrawiam

urszula-kol
07-10-2006, 12:59
Bates serdecznie dziękuję za nazwę serwera.Ja jeszcze niewiele wiem, uczę się z książek.Strona www.grupy.senior.pl to chyba tylko do czytania dla wszystkich,a ja chciałabym komuś odpowiedzieć lub napisać post w jakimś temacie, więc muszę mieć adres serwera i pobrać listę grup dyskusyjnych.Może mi się uda.Będę próbować wieczorem.
Pozdrawiam.

Bates
07-10-2006, 22:04
Dokladnie, poprzez grupy.senior.pl można tylko czytać.

Moja uwaga: jeśli będziesz podawać adres email w konfiguracji serwera grup dyskusyjnych podaj go 'zamaskowanego', czyli: twojemail@serwer.pl podajesz jako twojemailWYTNIJTO@serwer.pl dodanie WYTNIJTO pozwoli na wyeliminowanie ataku spamerów ;). Jeśli coś by nie działało pisz na forum albo na prywatną wiadomość do mnie.

Pozdrawiam :)

urszula-kol
08-10-2006, 15:33
Bardzo dziękuję za dobre rady.Gdy czytałam posty senior.pl i adresy e-mail to bardzo się dziwiłam co to jest WYTNIJTO, a teraz już wszystko jasne.Mam jeszcze duże luki w wiedzy internetowej.
Dziękuję. Pozdrawiam.

Bates
08-10-2006, 19:47
Proszę bardzo!

eurydyka
11-10-2006, 08:49
Witajcie
Przeczytałam wszystkie posty i czuję się nieco dziwnie bo coś w tym jest z konkursu p.n." Kto starszy i co jeszcze może". Dla mnie to, że korzystam z internetu, piszę semsy i umiem włączyć pralkę to żadne osiągnięcie i nie rozumiem dlaczego miałabym czuć się wyjątkowo. To raczej niezwykli są ci, co nie wykazują chęci używania ułatwień jakie przynosi cywilizacja.
Parę dni temu wróciłam z Bieszczad gdzie codziennie piesze i rowerowe wycieczki i też nie czułam się heroicznie mimo ,że byłam najstarsza i niekiedy musiałam wspierać o 20 lat młodszych.
Wymarzony komputer mam od kilku miesięcy. Fascynuje mnie program Photoshopa, którego intensywnie sama się uczę i szukam kontaku z tymi co bardziej zaawansowani. Mam kilka problemów których jak narazie nie umiem rozwiązać. B. proszę o kontakt i pomoc.
Wszystkich pozdrawiam serdecznie
eurydyka

kornik40
22-10-2006, 11:49
Witam!!
Jak to mawiają życie zaczyna się po-+++++++
Jeśli jesteś optymistą-to super-pesymiści mają swoje ścieżki życiowe.Jestem pod wrażeniem dla ''HYDROSA'' po
70-ce to jest coś-wcześnie co prawda zaczynał-ale jak
ciągnie!!!! Jestem na stronie po raz pierwszy ale myślę
że dobrze znalazłem!!!! Głowy do góry!!! kornik40

Stach Głąbiński
22-10-2006, 18:18
...szukam kontaktu z osobami równie
poważnymi, celem wymiany mailowej, ...
Wymiana e-mailowa to dobra rzecz, jednak aby coś z tego wyszło, należy ustalić wspólny temat. Jestem zainteresowany lekturą, szczególnie dotyczącą historii, wiedzy przyrodniczej, publicystyki politycznej i społecznej w aspekcie globalnym, problematyką kulturalną i poezją (z wyłączeniem utworów współczesnych) i jeszcze czymś tam, co okaże się ciekawe, a na razie nie wiem o tym. Gdyby ktoś chciał spróbować wymiany ze mną, podaję adresy e- mail i GG:
stachgla@wp.pl
2532045
Co do kwalifikacji wiekowej - 75

Himalaya
22-10-2006, 21:54
Witam jest to mój pierwszy post więc pozdrawiam wszystkich cieplutko. Szkoda , że nie ma emotikonków to wkleiłabym uśmiech od ucha do ucha . Mam 57 lat obecnie jestem samotna (po rozwodzie) 2 lata jestem na emeryturze a moja przygoda z kompterem rozpoczęła się w 1990 roku. Poszłam na kurs komputerowy który był organizowany na Uniwersytecie w Sopocie
Na pierwszej lekcji podniosłam paluszek do góry i zapytałam co tu można popsuć a miły Pan odpowiedział , że nic, śmiechu było co nie miara ,kurs trwał 3 tygodnie . A potem kupiłam komputr na raty, teraz mam już 4 komputer bo technologia idzie w zawrotnym tempie
i niektóre programy nie działają. Nie ma programu lub systemu Win. którego bym nie umiała zainstalować albo przywrócic do "życia" .
Nie raz bywało , że o 4 nad ranem usłyszała piękny powitalny odgłos
Windowsa . Bo ja jestem bardzo ciekawa i instaluje programy aby sprawdzić czy mi sie przydadzą . Dorabiam sobie do emeryturki na um-zlecenie ( księgowość) i bez komputera nie wyobrażam sobie pracy . Też mam bankowść internetową (zero zł. a przelewy) robię zakupy na allegro należę do kilku Forum np ;80s.pl - muzyka z lat 60;70;....itd; murator- pamiętajcie o ogrodach. Internet traktuje jako kopalnie wiedzy np wchodze na www.google.pl i wpisuje - jaki termoregulator do pieca dwufunkcyjnego i pokazuje mi się klikadziesiąt stron . Można to również wyszukać w wersji graficznej po prostu trzeba kliknąć na Grafike . Tej wersji używam jak szukam informacji o roślinach do mojego ogródka . No ale się rozpisałam.UFF
Pozdrawiam wszystkich
Himalaya z Gdańska

Balladynia
22-10-2006, 22:35
A ja czytam to forum tak troche nieladnie, bo nie bezinteresownie - jak juz napisalam w innym miejscu pisze prace o tym jak osoby, ktore ukonczyly formalna edukacje juz dosc dawno, korzystaja z komputera i internetu.
Widze, ze maja Panstwo wspanialy, czyli normalny stosunek do w/w sprzetu :)
Moim zdaniem wiek nic tu nie ma do rzeczy! Ale wiedza o tym tylko niektorzy, ci co nie marudza tylko traktuja ciagle swiat jako swoj! Komputery sa dla wszystkich!

Rycho
24-10-2006, 18:40
Witam! Jestem po raz pierwszy na tej stronie i bardzo się cieszę,że taka jest dla seniorów. Serdecznie pozdrawiam Wszystkich!

Ewunia
24-10-2006, 19:47
My również serdecznie witamy (mam nadziję że nikt się nie obrazi że ja tak w imieniu...) i zapraszamy do rozmowy :)

godi
25-10-2006, 11:45
:lol: Nie zgadzam się, że tylko dla młodzieży. Niestety większość seniorów do komputera podchodzi jak do jeża, a szkoda.
Ja byłam zmuszona nauczyć się pisania,tabel, kosztorysowania, a teraz krok po kroczku w internecie - to wspaniała rzecz podyskutować na takim jak ten forum, a nie na czacie małolatów i dewiatów - pozdrawiam seniorów

urszula-kol
26-10-2006, 15:35
Swięta racja, jak czytam nieraz posty na przypadkowo znalezionych grupach dyskusyjnych, to podejrzewam że piszą małolaty albo tzw."psychole".Szkoda na to czasu.

godi
26-10-2006, 22:10
Witam wszystkich seniorów
Jestem leciwą babcią, jak poznałam co to komputer (a jeszcze bardziej internet) - wpadłam w zachwyt. Mój mąż już krzywo patrzy, że za dużo czasu poświęcam, a tyle tu ciekawych rzeczy.
szalona babcia

urszula-kol
29-10-2006, 11:29
Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić "z polskiego na nasze".Korzystam z neostrady-128kb/s tj 7 gigabajtów chyba miesięcznie. W tabeli ,gdy rozłączam internet ukazuje się okno i w nim np.wysłano-205000bajtów, odebrano-850000bajtów.Co to znaczy czy ja wciąż przekraczam jakieś normy.Pierwszy raz mam doczynienia z tymi jednostkami.Ile 1 gigabajt ma megabajtów.Będę wdzięczna za odpowiedż.

Bates
29-10-2006, 21:42
Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić "z polskiego na nasze".Korzystam z neostrady-128kb/s tj 7 gigabajtów chyba miesięcznie. W tabeli ,gdy rozłączam internet ukazuje się okno i w nim np.wysłano-205000bajtów, odebrano-850000bajtów.Co to znaczy czy ja wciąż przekraczam jakieś normy.Pierwszy raz mam doczynienia z tymi jednostkami.Ile 1 gigabajt ma megabajtów.Będę wdzięczna za odpowiedż.

Witam,
Jednostki w komputerach podaje sie w bajtach i tak:

kilobajt (kB) 10^3 (10*10*10)
megabajt (MB) 10^6
gigabajt (GB) 10^9

I tak łatwo obliczyć, że łącznie podczas jednego razu zużywasz (205000 + 850000 bajtów) czyli zaokraglajac 1000000 = okolo 1 MB (10^6). Podsumowujac nie masz sie co martwić, że przekroczysz limity :). W razię wątpliwości - pytaj, sluże pomocą.

Pozdrawiam.

urszula-kol
30-10-2006, 07:24
Dzięki Bates , że znów mi pomogłeś.Teraz mi się rozjaśniło w tych komputerowych sprawach i wiem na czym stoję.Sprawdziłam na stronie neostrady swój transfer- jak to zrobić wiem z nr.20 "Komputer Swiat" i wiem napewno, że do przekroczenia normy /7GB/ jeszcze mi dużo brakuje,a miesiąc już się kończy.
Pozdrawiam.

araukaria
31-10-2006, 21:51
Witam i pozdrawiam seniorów. Z dobrodziejstwa internetu korzystam dopiero od 2 lat, ale "lubię" to narzędzie, które stwarza morze możliwości. Tutaj znajdzie każdy coś dla siebie.

bazyljanna
04-11-2006, 13:27
Witam! Jestem "nowa" , cudownie , ze znalazlam to miejsce !

ruda
04-11-2006, 18:08
wszystkim bardzo zazdroszczę ja muszę sama do wszystkiego dojśc i idzie mi to kiepsko

araukaria
08-11-2006, 10:00
Ruda.... życzę wytrwałości. Ja też sama krok po kroku dochodziłam do wszystkich niuansów (i tak dalej niewiele umiem) ale głowa do góry.... przecież "nie od razu Kraków zbudowano". Pozdrawiam

Bates
09-11-2006, 15:05
wszystkim bardzo zazdroszczę ja muszę sama do wszystkiego dojśc i idzie mi to kiepsko
Jeśli masz wątpliwości, to pytaj między innymi po to jest to forum :).

Pozdrawiam

Basia.
15-11-2006, 15:07
Ja też do wszystkiego doszłam sama i teraz nie wyobrażam sobie życia bez komputera i internetu. Większość spraw załatwiam przez internet to jest cudowny "wynalazek. Pozdrawiam wszystkich.

urszula-kol
15-11-2006, 15:43
Ja też sama poznaję wiedzę "komputerową".Dużo pomogły mi książki, bo byłam zupełnie "zielona" w tych sprawach. Np. cieszę się z tego, że udało mi się dzisiaj umieścić awatar obok nicku - sikorkę.

kristof 1970
19-11-2006, 12:45
nie każdy!!! ma prawo do wszystkiego wiek neistotny
mam 35 a uwielbiam rozmowy i nie tylko ze starszymi duuzo

krucaFuks
23-11-2006, 09:05
Witam!

Niesamowicie ucieszył mnie ten wątek... tak się składa, że od pewnego czasu próbuję przekonać kilka osób zaangażowanych w rozwój oprogramowania open source, że szukając nowych osób do różnorakich projektów, dobrze byłoby wyjść nieco poza stereotyp młody/mężczyzna/informatyk lub webmaster. Jak do tej pory ta propozycja spotykała się w najlepszym wypadku z powątpiewaniem. Treść tego wątku utwierdziła mnie w przekonaniu, że co najmniej warto spróbować (o:

Sam biore udział m.in. w lokalizacju (w skrócie: w spolszczaniu) nowej, opartej na Firefoxie przeglądarki, Flocka (http://flock.com/), która jest całkiem fajną propozycją, szczególnie dla osób zaangażowanych w różnego typu sieciowe społeczności.

Z wielką chęcia powitałbym w naszym "zespole" kilka odważnych dusz, które mogłyby wspomóc nas nie tylko przy pracy nad Flockiem, ale także wskazać jakie bariery napotykają osoby włączające sie w takie projekty.

Jakich cech i umiejętności szukamy? przede wszystkim:

- mnóstwa dobrych chęci i odwagi

- gotowości do poświęcenia szczypty własnego czasu (nawet godzina na tydzień/miesiąc to już coś ;-) i do uczenia się nowych rzeczy

- chęci pomagania innym, wspólnego z nimi przezwyciężania ew. trudności (co nie znaczy, że przewiduję ich dużo

- bardzo wskazane, choć niekonieczne - znajomości ortografii na poziomie lepszym, niż przeciętny obecny maturzysta / lub znajomości technologii internetowych i dobra znajomość komputerów.

- pogoda ducha także wskazana ;-)

Moim marzeniem jest, żeby - o ile ten projekt sie powiedzie - rozszerzyć działania na inne projekty oraz popracować nad likwidacją "barier cyfrowych". Co z tego wyniknie? zobaczymy... mam nadzieje, że mnóstwo dobrego.

ps. zapomniałem dodać, ale praca przy takich aferach to cała masa czystej, niczym nie zmąconej frajdy :D

kontakt do mnie - przez forum, lub na mejla:
marcin.wasowski [małpa] gmail.com

ekrystyna
24-11-2006, 17:05
W pełni zgadzam sie z "seniorem w sieci" gdyż mając więcej czasu aniżeli w poprzednim okresie życia powinniśmy przynajmniej w ten sposób włączyć w ten pędzący nurt jakim jest w tych czasach życie. Ponadto internet nierzadko jest jednym z nielicznych powierników i towarzyszem w samotności.Bezsprzecznie komputer w dużym stopniu ułatwia życie a internet je usprawnia. Pozdrawiam wszystkich "praktykujących" i niezdecydowanych

godi
25-11-2006, 18:23
Nie masz racji - jestem babcia staruszka uwielbiam poszperać w internecie, czasu mam mało (chociaż na emeryturze) trzeba troszkę popracować przy wnukach. Ja np. zaczęłam od komputerowego pisania (z konieczności) , a teraz poznaję arkana internetu. Pozdrawia babcia staruszka:)

Himalaya
25-11-2006, 22:54
Witaj krucaFuks na naszej stronce no widze , że masz szczytne cele więc życzę Ci powodzenia . Materiały które Cię interesują znajdziesz w postach umieszczonych w poszczególnych kategoriach :) miłej lektury
PS ale ta Twoja "afera" to trochę niezbyt miło się czyta i nie wiem czy ktoś z nas będzie się pakował w aferę. No widzisz taki jest mój tok rozumowania. ;)
Pozdrawiam Cię Himalaya

Nerka 45
26-11-2006, 20:49
Witam wszystkich seniorów jestem tu pierwszy raz i mam nadzieje że nie ostatni .Komp mam od niedawna i poznaje tajniki tej maszyny .Życzę wszystkim duzo radosci.:)

jolita
26-11-2006, 22:11
DLA NERKI 45 . Witaj (Julio?).Zapraszam do Seniora Cafe.(Napewno Koleżanki też Cię serdecznie przyjmą.)W większości cała nasza grupka jest tam od niedawna tym łatwiej się zaadaptować. Poziom wiadomości o komputerze różny - najgorszy mój więc szukam "nowych" z ciekawością...(Nie dyskwalifikuję Twoich umiejętności, bo termin nabycia komp. o niczym nie świadczy!) No to cześć!

krise1
27-11-2006, 08:47
Kruca Fuks bobrze że tu zajrzałeś, może byś nam tak trochę pomógł w sprawach komputerowych? To błędne pojęcie, że starsi, to juz nie muszą się znać na komputerze, chociaż trochę podstaw w tych sprawach. Z góry dziękuję i pozdrawiam.

araukaria
27-11-2006, 10:39
Witam wszystkich seniorów jestem tu pierwszy raz i mam nadzieje że nie ostatni .Komp mam od niedawna i poznaje tajniki tej maszyny .Życzę wszystkim duzo radosci.:)
Witam cieplutko. Życzę miłej lektury "naszych myśli" i zapraszamy do wyrażania "swego zdania" - my też lubimy czytać. Pozdrawiam.:)

kama
08-12-2006, 20:44
witajcie w Cafe. Jestem nowicjuszką ;w Cafe i w Internecie.
Ale jestem zafascynowana tym, jak sprawnie wykorzystują internet-Cafe uczestnicy. Moje marzenie-też tak umieć.pozdrawiam wszystkich. kama-nowicjuszka.

araukaria
09-12-2006, 10:31
witajcie w Cafe. Jestem nowicjuszką ;w Cafe i w Internecie.
Ale jestem zafascynowana tym, jak sprawnie wykorzystują internet-Cafe uczestnicy. Moje marzenie-też tak umieć.pozdrawiam wszystkich. kama-nowicjuszka.
Witam serdecznie. Bywaj tu często i "pobieraj lekcje" na ePomoc.... a Twoje marzenia ziszczą się. Powodzenia:)

FeliksG
10-12-2006, 12:06
To moje pierwsze wejście. Proszę więc o wyrozumiałość. Po lekturze wielu wypowiedzi
w temacie,jak seniorzy czują się w internecie,postanowiłem włączyć
się do tej wymiany poglądów.
Kiedy w lipcu br. Otrzymałem komputer dostrzegłem w nim nie tylko maszynę i „TYLKO MASZYNĘ –jak powiedział Stanisław Lem” ale równie instrument poznawczy. Powiem szczerze, pierwszy kontakt z tą maszyną przeraża i zniechęca. Zgadzam się z opinią ,że jest to zwierzę najeżone nieznanym i niezrozumiałym.
Język komputerowy używa wielu słów z języka potocznego ale nadaje im znaczenie a nawet wiele znaczeń, różnych od znanych dotychczas, zwłaszcza przez seniorów.
Weźmy, dla przykładu, słowo ”plik” którego doliczyłem się 6 różnych znaczeń albo słowo „karta” którego użyto w 12 znaczeniach.
Prawdziwą dżunglę stanowią słowa zapożyczone z języka angielskiego. Nie będę ich przytaczał ale spytam wprost - czy ktoś z uczestników forum znalazł sposób na przyswojenie tych „nowości”?
Jest w tej tematyce olbrzymia literatura ale, właśnie dlatego, że olbrzymia, dla seniora mało przydatna.
Miesięcznik MI drukował, w odcinkach tzw. Elementarz Internetu zwierający skondensowane informacje o obsłudze komputera i internetu. Kiedy zwróciłem się do wydawcy o nabycie 1egz. zaproponowano mi prenumeratę MI na 1rok
i wtedy będę mógł nabyć w/w elementarz.
W naiwności swojej zapomniałem że żyję w skomercjalizowanym świecie gdzie najważniejsze jest mieć. A może ktoś z uczetników forum ma ten elementarz i może mi go wypożyczyć – z góry dziękuję.
Mimo tych ,pokrótce nakreślonych ,powodów do niechętnego podejścia do komputerów, przez seniorów ,
jestem gorącym zwolennikiem korzystania z nich. Sprawia to kolejne,jeszcze potężniejsze, zwierzę – INTERNET.
Na miarę swoich umiejętności, ciągle jeszcze niewielkich, korzystam z tej kopalni informacji, wiedzy rozrywki i wiadomości. Nie kwestionując dobrodziejstw płynących z korzystania z internetu o których tak wielu uczestników wypowiada się z entuzjazmem, zgłaszam swoje zastrzeżenia w sprawie MOŻLIWOŚCI korzystania. Wspomniana ,przy komputerach, mnogość nowych słów i pojęć dopełniona olbrzymią ilością symboli znaków i obrazków ,dezorientuje kompletnie.
Nie można oczekiwać od seniora że będzie zdobywał wiedzę i umiejętności z książek i czasopism. To zbyt długa i trudna droga.
Przyjąłem dwie drogi – powiedzmy na skróty.
1. pomoc -instruktaż osoby z umiejętnościami
2. korzystanie z instrukcji i pomocy w samym internecie
Przyjmując w lipcu br. komputer, od moich wnuków, postawiłem warunek o nauczeniu mnie obsługi. Po naradzie rodzinnej wytypowano moją najmłodszą wnuczkę,10-letnią Olgę, aby dziadka przeszkoliła. To chyba znak czasu? Efekt widać, choćby po tym,że dotarłem samdzielnie do senior cafe.
Druga droga obfituje w liczne perypetie a największą trudność sprawia zapamiętywanie tytułów, adresów, kodów, itp.
Ciekawi mnie jak sobie z tym radzą inni, tak jak ja, początkujący?
Wczytując się w wypowiedzi członków senior cafe cieszy mnie wzajemne informowanie się o ciekawych stronach i witrynach. To jest na pewno jedna z form pomocy ale jak mówi przysłowie, w miarę jedzenia, apetyt rośnie.
Wracając do tematu myślę, że seniorzy czują się w internecie wspaniale o ile poradzą sobie z tym wszystkim o czym napisałem wyżej. Człowiek, kończąc tzw. aktywność zawodową ,nagle dysponuje dużą ilością wolnego czasu który trzeba jakoś zagospodarować.
Ja sam uprawiam ogródek, rozwiązuję krzyżówki, czytam, układam puzzle że nie wspomnę o różnych pracach domowych. Wszystko to jednak ustępuje serfowaniu w internecie. Te wszystkie trudności które opisałem oraz koszty / komputer, abonament za internet/a często i względy zdrowotne, będą utrudniały i zniechęcały seniorów do korzystania z tej formy kontaktu ze światem.
Podobno jedną z cech seniorów /jaką?/ jest gadulstwo. Obawiam się że będzie mi ta cecha przypisana. Proszę o wyrozumiałość dla debiutanta.
Łączę pozdrowienia

iwo1111
10-12-2006, 12:48
Witaj FeliksieG, wydaje mi się, że masz rację co do podręczników. Nie są one zbyt proste dla seniorów. Dzieci o wiele szybciej się w tym świecie internetowym odnajdują. Z własnego doświadczenia mogę stwierdzić, że lepiej jest, jak ktoś to wszystko Ci objaśnia na bieżąco. Ja miałam "za nauczyciela" swego syna, który wpoił mi podstawy posługiwania się komputerem. Reszta, w moim przypadku, to metodą prób i błędów jakoś dochodzę do jako, takiej wprawy. Na tym forum masz dużo potrzebnych informacji. Są osoby, które chętnie udzielą Ci porad i pomocy. Pozdrawiam :-)))

jolita
10-12-2006, 13:40
;) Witaj Nowicjuszu.Trafiając na te strony "strzeliłeś w dziesiątkę". Jeśli przeglądałeś nasze pogaduchy nietrudno Ci zgadnąć, że pisze do Ciebie największa gapa internetowa, ale tym łatwiej będzie mi wesprzeć Cię na duchu...Ja nie mogłam nawet wesprzeć się na wnukach, bo takowych nie posiadam.Cierpliwość okazuje mi tylko koleżanka, ale jej pomoc ogranicza się do kontaktów telef. i "gadu-gadu" no i dużą dozę cierpliwości wykazują Koleżanki z tut. stronniczek (poczytaj różne wątki Seniora Cafe, a przekonasz się. To co osiągnęłam dotychczas to przede wszystkim:jest wynikiem:
1.Przyjmując za pewnik oświadczenia sprzedawców, że komputera nie uda się popsuć
2.Wędrując po wszystkich zasłyszanych "adresach"
3.Chowając co ciekawsze strony do "Ulubionych", by przeczytać w chwili skupienia...(niestety na to skupienie narazie brak czasu, bo wędruję...wędruję...)
4.Brakami wiedzy nie przejmuję się, bo na to bym została informatykiem już też nie będzie czasu...
ŻYCZĘ POWODZENIA:D

urszula-kol
10-12-2006, 13:51
Witaj FeliksieG, ja też mam komputer od lipca, ale nie miałam tyle szczęścia co do nauczycieli.Do wszystkiego co do tej pory wiem doszłam sama przy pomocy pięciu kupionych książek i dwutygodnika Komputer Swiat. Bardzo dużą pomoc i wiedzę uzyskałam tu na forum, bo są tu ludzie którzy na tematy komputerowe wiedzą wszystko i chętnie pomagają.Pozdrawiam

belfer54
17-12-2006, 20:26
Witam wszystkich serdecznie. Jestem nowy a na forum trafiłem dosyć przypadkowo. Zmęczony utarczkami i chamstwem na licznych formach dyskusyjnych liczę, że tutaj znajdę bratnie dusze. Technologia komputerowa nie jest mi obca. Krótko mówiąc informatyka, szczególnie w zakresie sprzętowym to moje hobby i kawał mojego życia. Odnosząc się do moich przedmówców chciałbym mocno podkreślić, że seniorzy nie mają się czego wstydzić ponieważ posiadają fantastyczną wiedzę w zakresie obsługi komputerów i stosowania technologii komputerowej. Dowodem tego są również Wasze wypowiedzi. Mojego syna to ja wprowadzałem w arkana technologii komputerowej i nadal nie czuję się od niego gorszy, chociażby z tego powodu, że nadal pracuję zawodowo i uczę (jeszcze) informatyki. A ciekawostką jest to, że nie posiadam wykształcenia informatycznego.

jolita
17-12-2006, 20:59
Witaj. Masz rację w ocenie wypowiedzi na innych "stronniczkach" i komentarzach. Tu jest naprawdę jak "za dawnych dobrych lat". Zapraszamy i polecamy się informatycznej opiece.

godi
17-12-2006, 21:03
Ja nie mam aparatu cyfrowego - robię na zwykły - u fotografa zamawiam zdjęcia plus krążek - nagrywam na dysku i przesyłam. Pozdrawia leciwa babcia

belfer54
17-12-2006, 21:14
Godi
Aparat analogowy to jest to. Chociaż mam dwa aparaty cyfrowe, to mimo tego nadal używam z wielką przyjemnością mojej analogowej minolty. Zresztą wszystko co analogowe ma duszę, chociażby płyty analogowe (czarne), stare tunery radiowe, które niejednokrotnie brzmią o wiele lepiej niż nowa plastikowa tandeta. A pisze to zdeklarowany miłośnik technologii komputerowej, czyli coś w tym chyba jest.

belfer54
17-12-2006, 21:34
Jolito
jak tylko będę mógł i wiedza moja będzie wystarczająca służę pomocą, szczególnie w sprawach tzw. sprzętowych, np. gdy nasz komputer ma problemy ze "zdrowiem".

araukaria
17-12-2006, 22:17
Witam wszystkich serdecznie. Jestem nowy a na forum trafiłem dosyć przypadkowo. Zmęczony utarczkami i chamstwem na licznych formach dyskusyjnych liczę, że tutaj znajdę bratnie dusze. Technologia komputerowa nie jest mi obca. Krótko mówiąc informatyka, szczególnie w zakresie sprzętowym to moje hobby i kawał mojego życia. Odnosząc się do moich przedmówców chciałbym mocno podkreślić, że seniorzy nie mają się czego wstydzić ponieważ posiadają fantastyczną wiedzę w zakresie obsługi komputerów i stosowania technologii komputerowej. Dowodem tego są również Wasze wypowiedzi. Mojego syna to ja wprowadzałem w arkana technologii komputerowej i nadal nie czuję się od niego gorszy, chociażby z tego powodu, że nadal pracuję zawodowo i uczę (jeszcze) informatyki. A ciekawostką jest to, że nie posiadam wykształcenia informatycznego.
Belfrze.... witam serdecznie. Takiego kogoś nam było potrzeba.:) Doświadczony "samouk" zrozumie nasze problemy... no i wielki plus to "dydaktyczne podejście":D

urszula-kol
18-12-2006, 07:51
Witam Belfra54 .Dowiedziałam się właśnie teraz od Godi i potwierdził to Belfer,że niekoniecznie potrzebny jest aparat cyfrowy, żeby mieć zdjęcia na dysku.Świetna sprawa,nie będę już myślała o aparacie cyfrowym.Mam Kodaka.

jolita
18-12-2006, 14:08
Po zlamaniu bariery na trasie ja - WINAMP usycham z ciekawości "z czym się je" poszczególne pokrętła, których radyjko ma bez liku. Włączyć, wyłączyć, zciszyć potrafię, ale reszty boję się wypróbować, żeby nie popsuć takiej fajnej zabaweczki...Czy ma ktoś cierpliwość żeby mi to opisać? Wścibska.:) :confused:

jolita
30-12-2006, 23:07
http://img411.imageshack.us/img411/6143/fajerwerki3ch8.jpg (http://imageshack.us)


Szczęśliwego;serdecznego,
obfitego Nowego życzy
Jola

jolita
03-03-2007, 00:46
Doznałam dużego zawodu! Mam rywalkę w internecie! Ma 107 lat i nawet pisze blogi! Smutno mi!126

urszula-kol
03-03-2007, 14:10
Widziałam tą panią w telewizji.Przykre Jolu, ale nie jesteś rekordzistką.A to na pocieszenie na ten rok http://img99.imageshack.us/img99/8007/pig2qr3.gif (http://imageshack.us)

jolita
03-03-2007, 14:32
No, niestety, nie jestem127ale ona127napewno127nie ma127tylu127Przemiłych Koleżanek127co ja !!!
p.s. przepraszam za to "fikuśne" pisanie, ale tak cieszę się nowo odkrytą metodą...

urszula-kol
03-03-2007, 15:53
Jolu napisz,czy aby umieścić tyle różyczek musisz przy każdej wracać do ImageShack, czy jest jakaś inna metoda.

Nika
03-03-2007, 20:53
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/6986/du380yu3

Nika
03-03-2007, 20:59
oto przykład ,jak seniorzy czują się w sieci!!próbowałam wkleić obrazek wg przepisu tar-ninki i wyszedł.....napisik.A nich to! takie ze mnie beztalencie techniczne!

Huna
10-04-2007, 11:08
Ja tez jestem nowa i jak narazie mam klopot w poruszaniu sie na komputerze. Powypelnialam mase rubryk i czekam na skutki.Informacje o istnieniu "Klubu Seniora" otrzymalam od ziecia, poniewaz wie jak jestem chlonna nowosci i kontaktow z ludzmi z mojego pokolenia. Nie jestem nawet pewna czy bede umiala odszukac ew. komentarzy do tego co pisze teraz. Znam tylko podstawowe funkcje i gram online w "piki". To zastepuje mi brydza. Narazie tyle i bede nadal sledzila co sie dzieje w Klubie.Pozdrowienia dla wszystkich i polecam sie. Huna

BUNIA
10-04-2007, 11:31
w klubie i od niedawna uzytkownikiem netu.Bylam kompletnie zielona ..i przy pomocy zyczliwych osob z klubiku coraz wiecej kapuje choc do niektorych osob jest mi baaaaardzo daleko .Ale nie zrazam sie i pytam .>kombunuje> i nie ma co sie wstydzic ze cos jest >nie tak> pomoga i wytlumacza.Napewno nikt nie jest zgorszony ze druga osoba .poczatkuje> bo kazdy przeciez przechodzil przez kolejne >przeszkody> i pulapki.Zycze powodzeni i wytrwalosci na forum.741

jolita
10-04-2007, 13:57
Isiu - jak znajdziesz sie na jakiejkolwiek stronce Klubiku kliknij na napis Nowe Posty (u góry na szlaczku) a tu klikając w temat dowiesz sie aktualności. Z całego dnia otrzymasz informacje po kliknięciu w Szybkie Menu na tym samym szlaczku. Masz sytuację dobrą bo napewno w razie wątpliwości Syn Ci doradzi. Poproś żeby zapoznał Cię z funkcją "ULUBIONE" - korzystanie z niej bardzo ułatwia życie. Powodzenia.
743Przepraszam, ale tak trudno mi rozstać się z przemiłymi kurczaczkami, bo potem już tylko będą kaczki....

urszula-kol
10-04-2007, 17:40
Jolu jak przeczytałam Twój pościk nareszcie zrobiło mi się weselej i nie mogę odmówić sobie komentarza.Chodzi mi o to, że musisz odpuścić sobie kurczaczki. Teraz czas kaczek i następna bardzo pilnie się szykuje. Oto ona w całej okazałości.http://img54.imageshack.us/img54/4824/donald55an5.gif (http://imageshack.us)
A dla naszej nowej, początkującej koleżanki Huny słowa pocieszenia: powoli wszystko ogarniesz, codziennie będzie lepiej, ja też parę miesięcy temu
weszłam do tego Klubu nie mając prawie żadnych wiadomości
komputerowych.Dla Ciebie kwiatek. 761

jolita
10-04-2007, 18:09
Urszulko - jakkolwiek dziękuję, że "w ogóle" ale na przyszłośc wolałabym suchą łodygę niż kaczorka. Sama mam kilku "na stanie" i nie wiem komu wcisnąć...Trzebaby przeprowadzić sondaż pt "Twoi ulubieńcy". Cieszę się, że już wróciłaś z wypadu świątecznego..
763Joli

wuere'le
10-04-2007, 20:33
Witam kolegę Belfra (54), będzie nas, facetów tu więcej, bo ten "puch marny"zdominował forum (co by bez tego puchu wart był by swiat?).
Miewam problemy komputerowe, jako, że jestem samoukiem, więc liczę na Twoją pomoc w razie potrzeby.

Malgorzata 50
19-04-2007, 03:37
Witam Państwa,
jestem dziennikarką jednego z największych ogólnopolskich tygodników opinii. Przygotowuję artykuł o seniorach korzystających z internetu. Czy ktoś z Państwa byłby skłonny zostac jednym z "bohaterów" mojego tekstu i opowiedzieć o swojej przygodzie z siecią? O tym, skąd się wzięło zainteresowanie komputerami, kto był Państwa przewodnikiem i nauczycielem internetu, co daje wam internet, jak z niego korzystacie?
Będę bardzo wdzięczna za pomoc, serdecznie pozdrawiam, proszę o maile pod adres czerwonekorale@tlen.pl
Szanowna Pani ja tylko chcialam skromnie przypomniec ze to MY kupowalismy naszym dzieciom pierwsze komputery -i musielismy sie tego najpierw nauczyc,tuzy polskiej informatyki to tez nie mlodziency .Czas pedzi na przod a kazdemu pokoleniu wydaje sie ze oto pierwsze nastalo na ziemi i odkrylo Ameryke.Tak,ze wiekszosc z nas 70-ci,60-cio i 50 + latkow nie rosla co prawda z komputerami i internetem ,ale wprowadzala je do swoich domow i uzywa ich znacznie dluuuzej niz mlodzi komputerowcy.Oczywiscie mlodzi urodzeni w erze komputerow ucza sie szybciej i wykorzystuja nowinki byc moze w wiekszym niz jakas czesc z nas stopniu.Ale do szalu doprowadza mnie to protekcjonalne traktowanie "seniorow w sieci" W krajach zachodnich nikt tak nie wydziwia.Jak widac z wypowiedzi w tym watku od wielu osob teraz starszych mogliby sie mlodzi przyciskacze guzikow niejednego nauczyc.

hannabarbara
19-04-2007, 07:59
Witaj Huno! Nareszcie weszła do klubu,podobna do mnie, maniaczka brydża. Bardzo mnie zainteresowały "piki" w które grywasz w online. Ja grywałam w Kurniku. Teraz mam płytę, "Bridge Baron 15", z brydżem sportowym i chyba go wolę, bo wygrana, czy przegrana, nie zależy od karty jaką się dostanie.Ważne jest również to, że "maszyna" nie bywa niegrzeczna i arogancka, jak niektóre osoby w Kurniku.Mam nadzieję, że jeszcze sobie pogadamy na powyższy temat. Pozdrawiam serdecznie i na razie znikam, bo w realu czeka mnie pracowity dzień.:) :confused:

jolita
19-04-2007, 09:56
Czytając apel kolejnej odwiedzającej nas osoby mianującej się dziennikarką odnoszę wrażenie, że osoby te być może lubią pisać, ale z czytaniem gorzej...Wszak wystarczy zasiąść i przeczytać nasze "wynurzenia", ewentualnie nawiązać kontakt z osobą wzbudzającą większe niż inne zainteresowanie wypowiedzią i artykuł gotowy. Oj leniuszki, leniuszki!
1065

ammi1952
19-04-2007, 10:00
Jolu http://img220.imageshack.us/img220/7113/sonkoeo1.gif (http://imageshack.us)
taki wiek ,każdy tylko na gotowe- apraca to beeee . Pozdrawiam Grażyna

hannabarbara
19-04-2007, 14:48
Złapałam trochę czasu i biegiem do klubiku! Chcę Was przestrzec przed dziennikarzami. Dwa razy byłam świadkiem rozmowy dziennikarza z pewną osobą. Słyszałam tę rozmowę na własne uszy, a potem zdania wypowiadającej się osoby wplecione w komentarz dziennikarza. Wyszło z tego niby to samo, ale o jakże odmiennym wydźwięku. Od tej pory, gdy czytam niektóre artykuły, potępiające "coś tam" dzielę informacje w nich zawarte, przez pół. Ciekawe, czy ktoś z Was miał podobne doświadczenia.

destiny
19-04-2007, 16:25
Czytając apel kolejnej odwiedzającej nas osoby mianującej się dziennikarką odnoszę wrażenie, że osoby te być może lubią pisać, ale z czytaniem gorzej...Wszak wystarczy zasiąść i przeczytać nasze "wynurzenia", ewentualnie nawiązać kontakt z osobą wzbudzającą większe niż inne zainteresowanie wypowiedzią i artykuł gotowy. Oj leniuszki, leniuszki!
1065

Dokładnie...mam takie same zdanie.
Nie mam również zaufania do dziennikarzy (patrz :wypowiedź hannabarbara)
Ostatnio ktoś do mnie ZAGUGAŁ...wyciągnął parę informacji, a następnie przedstawił się, jako....
psycholog kliniczny robiący badania.
Wierzcie mi, że bardzo źle się czułam po tej rozmowie.
Jestem zawsze tą samą osobą, nigdy nie udaje nikogo innego i wiem jakie mam słabości...
Przede wszystkim ufam ludziom, co zapewne jest dużym błędem...przynajmniej na początku każdej znajomości.
Wprawdzie nie powiedział mi niczego, co by mnie zaskoczyło, ale sama świadomość takiej sytuacji...
I w moim wieku należy wyciągać wnioski i wciąż sie uczyć :)

Srebrzysta
05-04-2008, 10:49
Witam; popieram w całości wypowiedż Małgorzaty50 (post #92)
Ja uważam jeszcze, że młodzi nie koniecznie dobrze znają zasady pracy z komuterem, ale często działają na zasadzie "prób i błędów" czyli chaotycznie.
Pozdrawiam serdecznie

Bianka
08-04-2008, 09:19
Jako pracująca "seniorka" powiem, że moja "przygoda z komputerem" zaczęła się kilkanaście lat temu, gdy skończyłam odpowiednie kursy, ponieważ zainstalowano nam komputery w pracy. Używam go cały czas, podobnie jak wszyscy, mam też swój osobisty komputer w domu.
Nie jest więc dla mnie elementem "przygody", jego widok nie wywołuje wypieków na mojej twarzy, ani nie zapiera mi tchu w piersiach fakt jego włączania. Służy mi głównie do pracy, rzadziej do rozrywki - jak na przykład do rozmów na tym forum.
Chciałabym też wytłumaczyć Pani Redaktor, że "seniorzy" nie stanowią oddzielnej kasty społecznej, której zwyczaje należałoby studiować, a umiejętności badać. Być może z czasem uda się Pani to zrozumieć, czego z całego serca Jej życzę.

Lila
08-04-2008, 09:39
Czy mogę powiedzieć ,że moja przygoda z komputerem zaczęła się 30 i parę lat temu,gdy uczono mnie obsługiwać tzw.maszyny analityczne ...noo a później poczciwą Odrę,która obsługuje do tej pory PKP ?
Wszak były to komputery ? No i dzisiejsi internauci byli dopiero w sferze boskich planów ..:):) Dziennikarze też..

Bona
09-04-2008, 17:00
Jeśli masz brudny ekran monitora, kliknij na poniższy link aby
go wyczyścić :)

http://www.hana-ess.eu.dodea.edu/activities/video/dog_screen_clean.swf

Anna_Maria_57
09-04-2008, 17:41
Jako pracująca "seniorka" powiem, że moja "przygoda z komputerem" zaczęła się kilkanaście lat temu, gdy skończyłam odpowiednie kursy, ponieważ zainstalowano nam komputery w pracy. Używam go cały czas, podobnie jak wszyscy, mam też swój osobisty komputer w domu.
Nie jest więc dla mnie elementem "przygody", jego widok nie wywołuje wypieków na mojej twarzy, ani nie zapiera mi tchu w piersiach fakt jego włączania. Służy mi głównie do pracy, rzadziej do rozrywki - jak na przykład do rozmów na tym forum.
Chciałabym też wytłumaczyć Pani Redaktor, że "seniorzy" nie stanowią oddzielnej kasty społecznej, której zwyczaje należałoby studiować, a umiejętności badać. Być może z czasem uda się Pani to zrozumieć, czego z całego serca Jej życzę.

Uda jej się, na 100% - jak sama zostanie "seniorką" i poczuje się traktowana czasem co najmniej... dziwnie... ;);)

Sanna
09-04-2008, 22:22
Bona ,dzięki ja mam już wyczyszczony hihihi

Malgorzata 50
09-04-2008, 22:24
no ja tez czysciutki jak krysztal

Anielka
09-04-2008, 22:25
Chyba jednak sprawię sobie takie czyścidełko.Dzięki Bona.Pozdrawiam.

ciotunia4
11-04-2008, 21:42
Jeśli masz brudny ekran monitora, kliknij na poniższy link aby
go wyczyścić :)

http://www.hana-ess.eu.dodea.edu/activities/video/dog_screen_clean.swf
SUPER CZYSZCZENIE NAWET MI SIE PODOBA
POZDRAWIAM

Jadzia P.
11-04-2008, 22:21
Też skorzystałam i wyczyściłam ekran, aż lśni.....

Malgorzata 50
12-04-2008, 00:06
Odpowiadam na pytanie zadane w tytule :seniorzy czują się w sieci jak ryba we wodzie, a nie jak ryba w sieci

es55ca
12-04-2008, 16:42
Komputer, internet i cała ta sieć to jest jakieś urozmaicenie nędznego emeryckiego życia. Ja osobiście doceniam to, że mam możliwość śledzenia wydarzeń w wirtualnym świecie. Dzięki temu, tak myślę, że my seniorzy mamy możliwość być na równi z nowoczesnością,

BUNIA
12-04-2008, 19:42
Internet to okno na swiat, mozliwosc poznawania ciekawych ludzi , miejsc na swiecie .Szkoda ze tak malo seniorow poznaje tajniki netu - wstydza sie ?? obawiaja ze nie podolaja nauce poruszania sie w swiecie wirtualnym ??

bogda
12-04-2008, 19:45
Buniu...to chyba nie tak do końca...niektórzy boją się komputera, komórki, internetu...a niektórych po prostu na to nie stać ....

Wodniczka
12-04-2008, 20:35
lilith.. ja tez jestem już na emeryturze, początkowo komputer mnie nie interesował, był w użytkowaniu uczących się na studiach dzieci (syna i córki). To syn mi pokazał jak wejść na czat,następnie pomógł mi zainstalować początkowo GG,Tlen czy SKYPE ..a potem już sama się nauczyłam i teraz mam okno na świat otwarte, komunikatory pozwalają poznawać wiele osób, zaprzyjaźniać się z nimi, spotykać w realu.Mając więcej czasu, to sobie surfuje po internecie ,wyszukuję sobie miejscowości, gdzie bym pojechała na "Agroturystykę" a już dużo zwiedziłam,poznałam piękne zakątki naszego kraju.Ostatnio zaczynam się uczyć obsługi programu GIMP-a, podobają mi się tworzone obrazki, przez moich znajomych poznanych przez internet, i oni są mi bardzo pomocni we wszelkich problemach mi osobiście nieznanych. Teraz w domu to są wyścigi do komputera, ja jako babcia emerytka, córka ma swoje stronki szkolne, Allegro, sklepy internetowe. Za moich czasów gdy pracowałam , to nie miałam do czynienia z komputerem, tylko z maszyną biurową ,na której biegle pisałam.Bardzo się ciesze, że jako babcia nie jestem sama w sieci..a od niedawna i w Naszej-Klasie , gdzie wraca się wspomnieniami i pamięcią do koleżanek, kolegów z klasy, spotykając się z nimi w sieci po 30-40 latach..Codziennie rano od 10.00- do 15,30 moi znajomi wiedzą, że jestem w sieci, bo potem to dzieci wracają z pracy, wnuczek z przedszkola, a babcia ogląda swoje seriale, i wraca ponownie do sieci od 20.00 jak każdy jest już w swoim pokoju i ma własne zajęcia.

tadeusz50
12-04-2008, 20:37
Może też być niechęć. Tak było, ze mną. Komputer jest w domu odkąd syn poszedł na studia, czyli od 18 lat. Internet też od kilkunastu. Mój brak chęci, lenistwo trwało bardzo długo. Dopiero tworzenie drzewa genealogicznego, nasza klasa, internetowe konto, zmobilizowały mnie do nauki.

Wodniczka
12-04-2008, 20:41
Anielko spodziewałam się tego czyścioszka ekranu, teraz mam go czyściutki bez paluszków wnuka. Bardzo dziękuję za pomoc w czyszczeniu ekranu..aż lśni teraz.

Wodniczka
12-04-2008, 20:43
Tadeusz ...i chyba nie żałujesz tego, że wiadomości nowe pozyskałeś dla siebie...a nawet możesz znajomym czy przyjaciołom pomóc w sprawach technicznych

tadeusz50
12-04-2008, 20:55
Teraz to "walę głupim łbem" o ścianę. Czemu byłem taki uparty. Ale czasu nie do się cofnąć. Pomału nadrabiam zaległości.

Wodniczka
12-04-2008, 21:00
BUNIA, dzięki internetowi, poznałam wielu znajomych, przyjaciół, byłam na realnych spotkaniach z nimi, a nawet i na balu sylwestrowym w Toruniu, za jedynie 60 zł od osoby,z noclegiem w hotelu wojskowym posiłki przygotowały internautki z Torunia. Ochroniarzy byli bardzo zdziwieni jak to mogą się bawić internauci (a była nas grupa 35 osobowa, i nam zapowiedziano , że są kamerki..a przed nimi się nic nie ukryje. ) bez alkoholu wniesionego samemu na imprezę, Zapowiedziano nam , że jest bufet w którym można się zaopatrzyć w trunki wg uznania, a od gospodarzy restauracji dostaliśmy dla grupy 35 osobowej szampany by wznieść toast noworoczny. Więc ja się nie boję siedzieć i używać komputera i internetu.Pozdrawiam .

Wodniczka
12-04-2008, 21:03
I tak trzymaj Tadeusz, córka mi powtarza , tam nic nie może się popsuć surfując po stronach internetowych... jest jedno ale ...wirusa możesz jedynie złapać.A głową ściany nie rozbijesz do sąsiada. Ciesz się z tego co teraz masz i możesz korzystać do woli.

BUNIA
12-04-2008, 21:11
lata temu nie chcialam w ogole slyszec o nauce poslugiwania sie komputerem - nie pociagalo mnie to a moze mialam watpliwosci czy sobie poradze ?? a znajac siebie ze cierpie niejednokrotnie na przerost ambicji z uporem maniaka nie dopuszczalam mysli ze powinnam dla wlasnego dobra nauczyc sie
Nie przymuszana przez nikogo w 6o wiosnie zycia - rozpoczelam przygode z komputerem - i nie zaluje tego .

Wodniczka
12-04-2008, 21:53
Malgorzata50 , może i wstyd się przyznać nie nauczyłam się do tej pory pływać, chociaż syn jest ratownikiem( może przeszkodą było to, że w latach szkolnych na lekcji WF-u topiłam się w jeziorze, więc pozostał mi strach przed wodą"wolę więc bywać w sieci " niż w wodzie.

Jadzia P.
12-04-2008, 22:28
Wodniczko, tak trzymaj, jesteś wspaniała.
Ze mną był identycznie. Jak syn poszedł ze mna do banku abym założyła sobie konto internetowe by móc przelewem płacić składki ZUS, to był to dla mnie chiński język.
Teraz w internecie czuję się jak ryba w wodzie. Nie straszne dla mnie przelewy, rozmowy, mejle itp. Też jestem samoukiem, troche podpowiadały mi dzieci, troszke sama bładziłam..... ale teraz juz jest super. A nawet chyba się uzależniłam ....

grazyna
12-04-2008, 22:56
Uczyłam się sama , podpytując syna :)

Wodniczka
12-04-2008, 23:23
jp50 ..masz rację teraz szybko się można uzależnić od internetu, ale co nowe nie jest już nam straszne,więc czujmy się tutaj swobodnie, a jak coś nie będziemy wiedziały, to znajdą się wśród nas znajomi, przyjaciele którzy nam pomogą, podpowiedzą, jesteśmy mimo naszego wieku chłonni wiadomości. Grazyna , mnie syn tez dużo pomagał i nauczył, ale teraz ma swoje gniazdko rodzinne, a do mnie przychodzi w odwiedziny z czego się bardzo cieszę, pytając się ..mamuś co nowego się nauczyłaś.:)

grazyna
12-04-2008, 23:29
Wodniczko, mój syn sie raczej nie dopytuje , ma taka zamkniętą naturę, to raczej ja go stale o coś zagaduje. Nigdy nie mówi o sobie ani nie dopytuje o nic. Jest bardzo zamkniety w sobie.nawet jak by wygrał w totka , to bym musiała dowiedziec sie o tym przypadkiem :)

tadeusz50
12-04-2008, 23:29
Myśmy uczyli dzieci, teraz one nam to oddają. Mnie uczy syn-niestety bardzo zajęty pracą- oraz starsza wnuczka z którą jeszcze niedawno odrabiałem lekcje. Czasami śmieję się "ale się porobiło" odwrócenie ról.

grazyna
12-04-2008, 23:33
Nigdy w taki sposób nie myslałam, ze syn mi jest coś winien za moje poświecenia przy jego edukacji, edukowałam go dokąd potrafiłam, potem materiał szkolny przeszedł moje mozliwości :).Kiedys musiał ułozyc fraszki na nastepny dzien, siedziałam do nocy i je układałam razem z nim. nastepnego dnia dostalismy piatke i wyróznienie od wychowawczyni .Lubiłam te poświęcenia :) Nic nie oczekuję w zamian.

Jadzia P.
12-04-2008, 23:38
Dzieci nas uczą nie dlatego, ze nam coś oddają , ale dlatego, że ich tego uczyli w szkole a nas nie. Więc jak oni umieją to mają ambicje by ich rodzice też umieli. W moim przypadku jest tak, ze mojego małzonka komputer nie interesuje, a nawet wnerwia sie jak ja tak dużo czasu poswięcam temu mojemu " hobbi ". Natomiast ja wolę komputer bardziej niż telewizje.

grazyna
12-04-2008, 23:41
Bywaja dni, że długo siedzę przy komputerze , nie zaniedbując obowiazków domowych, mąż mi zarzuca , że za długo, ale ja sporadycznie, tylko czasami siedzę długo! A on często korzysta wiele godzin z kompa i wtedy jest wg. niego wszystko ok.

Malgorzata 50
13-04-2008, 00:19
Słuchajcie czytam ,tak czytam i zastanawiam się ..ile wy macie lat??? Pewnie tyle co ja .I jak zrobiliscie to ,że nie musieliscie używać komputera do pracy?? Ja się musialam nauczyc zileś lat temu jak się okazalo ,że ręcznie pisane testy -to zabytek,że w internecie jest mnostwo stron do nauki angielskiego i nieprzebrane morze materialów do lekcji..konto internetowe zalozylam sobie sama..x lat temu już nie pamietam prawie jak wygląda kolejka w banku.Ostatnio zalozylam konto internetowe mojej 80-cio letniej przyjaciolce .Owszem uczył mnie syn ,ale jego z kolei wprowadzal w tajniki kompa moj przyjaciel pan bynajmniej nie mlodziezowy,teraz po 60-tce tyle , bylo to dobrych ileś lat temu..Przecież my byliśmy wtedy w srodku życia zawodowego, czasem czytam ,czytam i NIE WIERZĘ

grazyna
13-04-2008, 00:31
Nigdy nie używałam do pracy kompa. Uczyłam sie metodą prób i błędów , nie wyłączajac popsucia synowi 2 albo 3 komputerów. dalej uważam, ze nie wiele potrafię.Jestem ciągle w powijakach wiedzy o kompie.

Anielka
13-04-2008, 00:31
Witaj Małgosiu.Nie kazdy mial szczęście pracować we firmie,gdzie był komputer .Ja takiego szczęścia nie miałam.W domu komputer był od lat,syn obcyakny.Mnie jakos to nie pociagało.Wchodzilam owszem poczytac cos i to wszystko.Przygodę zaczęlam dwa lata temu,jak syn sie wyprowadzał i zostawił mi komputer.Zaczęłam od konta w banku,potem sama sobie skypa załozyłam,a potem to juz poszło.Jedynie mam troche problemow z techniką jak coś się psuje.Ale synek mieszka nie daleko,podjedzie zrobi i gra.Pozdrawiam cieplutko.No i bardzo dużo nauczyłam sie dzięki seniorkowi.14117

Malgorzata 50
13-04-2008, 00:42
Anielko ja nie pracuje w zadnej firmie z komputerem tylko jestem prostą nauczycielką i do tego wówczas w jak najbardziej zwykłej ,bidnej państwowej szkole...teraz zresztą też -ale po 2 latach nieobecności przyjechalam i oczy mi się otworzyly ze zdumienia .Komputery w klasach ,komputer w pokoju nauczycielskim a do tego specjalny pokoj pracy dla nauczycieli z 6 czy 7 kompami ...pracownia komputerowa dla uczniow .Komputery w bibliotece ...

Anielka
13-04-2008, 00:46
To znaczy ja gamoń jezdem,wczesniej trza mibyło sie uczyc.No dobra .Zarty zartami ale naprawde mnie komputer do niczego nie był potrzebny,w firmie nie było/teraz ponoc sa,nie zagladam do "firmy"/ale ciesze sie,ze jednak się zaprzyjażnilam z kompem,bo przeciez nigdy bym Ciebie Małgosiu nie poznała.Pozdrawiam cieplutko .

Malgorzata 50
13-04-2008, 00:49
I ja Ciebie Anielko ..pozdrzawiam cię jeszcze cieplej....kurna znow gadam zamiast kończyć com zaczela i musze skończyć jeśli jutro chcę mieć fajrant (a chcę) Dobranocka .

tadeusz50
13-04-2008, 07:06
Nigdy w taki sposób nie myslałam, ze syn mi jest coś winien za moje poświecenia przy jego edukacji, edukowałam go dokąd potrafiłam, potem materiał szkolny przeszedł moje mozliwości :).Kiedys musiał ułozyc fraszki na nastepny dzien, siedziałam do nocy i je układałam razem z nim. nastepnego dnia dostalismy piatke i wyróznienie od wychowawczyni .Lubiłam te poświęcenia :) Nic nie oczekuję w zamian.
Ależ ja też nigdy w ten sposób nie myślałem. Stoi jak byk "czasami smieję się". Też pomagałem dotąd dokąd potrafiłem. Widziałem jak program szkolny jest realizwny zupełnie inaczej. Tego co ja się uczyłem np. z matematyki w technikum, obecnie jest już w pierwszych klasach gimnazjum.Ja natomiast z wnuczką rysowaliśmy drzewo genealogiczne, sięgające wówczas "zaledwie" moich pradziadków, "dostaliśmy dwie szóstki". Następnie przy najbliższej okazji pokazałem gdzie są pochowani. Teraz gdy bedzie potrzebować tego młodsza wnuczka dam jej wydruk z komputera sięgający początku XVlll w. :)

emka46
13-04-2008, 08:42
Też miałam komputer w pracy przeszło 10 lat temu.ale korzystałam tylko z jednego programu i nie było czasu w pracy do zajmowania się czyms innym w komputerze.Dopiero jak syn podarował mi swojego pierwszego składaka wciągnęło mnie i trzyma do tej pory.

Kundzia
13-04-2008, 09:11
Ja na komputerze w pracy pracuję od 5 lat,a jak rok temu pokazałam,że interesuje mnie nie tylko to co w robię w pracy,dostałam od firmy komputer i na dobre zaczął się mój romans z komputerem.Jeszcze rok temu umialam tylko podstawowe rzeczy,pisanie,jakieś tabelki.Jak rok temu znalazłam się przypadkowo w klubie,to nawet z napisaniem postu miałam problemy.Nie mam jeszcze za wiele czasu na uczenie się wielu ciekawych rzeczy ,ale już nie boję się kompa.Dzieci podsumowały mnie że "jestem reformowalna",i uczą co chwilę coś nowego.

ciotunia4
13-04-2008, 10:02
zazdroszcze wam ze macie kogo spytac nie mam dzieci a mąz to wogle sie nie tyka bo woli telewizje a mni bardziej komputer ale powoli dochodze no duzo mi pomogła JASKA jest naprawde cierpliwa licze jeszcze na nauke z nia sama tez juz troszke potrafie
pozdrawiam wszystkie klubowiczki

Wodniczka
13-04-2008, 11:57
Witam serdecznie, ja nie miałam tego szczęścia pracując zawodowo, by był komputer, jedynie maszyna do pisania,którą mi teraz klawiatura.Dzięki Seniorom , coraz więcej się uczę, nie wstydzę , się przyznać , w ogóle nie miałam pojęcia o komputerze,Syn mnie podpytuje w dobrej mierze, co się nowego nauczyłam, a bardzo się zdziwił jak mu powiedziałam,że teraz się uczę obsługiwać GIMP-a, podobają mi się obrazki tworzone przez Seniorów.Lucyna widzę, że pięknie tez tworzysz obrazki, a ja mam pewien kłopot w nakładaniu nowych warstw. Ale nauka czyni mistrza, więc dalej będę próbowała na zasadzie prób i błędów. Pozdrawiam serdecznie w piękna słoneczną niedzielę. Może wreszcie będzie wiosna i ciepło.

krystynacz46
13-04-2008, 12:08
Witam.Dla mnie komputer jest łącznością z moimi najbliższymi ,znajomymi.Pozdrawiam wszystkich początkujących(ja do nich należę).

Malgorzata 50
13-04-2008, 15:22
Witam serdecznie, ja nie miałam tego szczęścia pracując zawodowo, by był komputer, jedynie maszyna do pisania,którą mi teraz klawiatura.Dzięki Seniorom , coraz więcej się uczę, nie wstydzę , się przyznać , w ogóle nie miałam pojęcia o komputerze,Syn mnie podpytuje w dobrej mierze, co się nowego nauczyłam, a bardzo się zdziwił jak mu powiedziałam,że teraz się uczę obsługiwać GIMP-a, podobają mi się obrazki tworzone przez Seniorów.Lucyna widzę, że pięknie tez tworzysz obrazki, a ja mam pewien kłopot w nakładaniu nowych warstw. Ale nauka czyni mistrza, więc dalej będę próbowała na zasadzie prób i błędów. Pozdrawiam serdecznie w piękna słoneczną niedzielę. Może wreszcie będzie wiosna i ciepło. Wodniczko chapoux bas ...nie ma się czego wstydzić tylko powinnaś byc z siebie dumna .Niezapomnę jak pierwszy raz wziełam myszę do reki ,a własciwie do dwóch, a i tak kursor latal sobie ,a mysz sobie .Syn warczal ,a corka lezala pod stolem ze smiechu...ja zresztą też nie moglam nic zrobić bo plakalam smiejąc się ze sztuk ,ktore wyczynialam

Anielka
13-04-2008, 15:33
Witaj Małgosiu,miałam to samo ,ale moje "mądre" dziecko ,wrzuciło mi na ekran pasjansa i nauczylam sie dość szybko operować myszka.Ale usmialam sie co niemiara.Pozdrawiam.

Malgorzata 50
13-04-2008, 15:36
Oj Anielko jak ja sobie przypomne moje walki -zreszt.a nie skonczylam ich bynajmniej -bo kurna mam wstręt do czytania instrukcji ..jedyne co moj zmurszaly mozg przjmuje to "Pomoc" windows bo tam jest lopatologicznie -krok po kroku.Niedalej ja wczoraj w nocy walczyłam jak lew z tabelami-by odkryć ,ze to banalne -ino nie zauważylam jednego narzadka ..czlowiek uczy sie cale zycie ponoć -poki go demencja nie pokona

Anielka
13-04-2008, 15:41
Ja tez do dzisiaj prostych rzeczy nie potrafie,ale na szczęście nie muszę,to czego sie nauczyłam/metodą prób i błędów/to moje.Ile sie nasmiałam,ile naklęłam to tylko ..wiadomo kto wie.Ale mam chyba jeszcze troszke zycia przed soba to pewnie sie naucze,jakjuz mi nic nie pozostanie ino komputer.

Anna_Maria_57
13-04-2008, 17:57
We wczorajszych "Wysokich obcasach" przeczytałam właśnie artykuł o pani, która na Onet.pl prowadzi blog - nic nadzwyczajnego niby, tam jest założonych blogów 1 759 442!

Ale ta pani ma 86 lat i to już jest mniej typowe ;)

Muszę Wam powiedzieć, że to mi dostarczyło sporo optymizmu na przyszłość - może i mnie się uda za te 30 lat (jeśli będę) być tak ciekawą świata i nowości osobą? Oby!! ;)

A adres blogu tej pani jest:
http://halna.blog.onet.pl/

Anielka
13-04-2008, 19:17
Mnie tez bardzo ta pani zaimponowała ,wrzucilam jej blog do ulubionych.mam nadzieje,ze dozyje tego wieku i tez jeszcze bedę bawila sie komputerem.

Anna_Maria_57
13-04-2008, 19:26
Anielko,
czego Tobie (i sobie) życzę!! ;) ;)

A blog tej pani też dodałam do ulubionych ;)

Wodniczka
13-04-2008, 22:16
Krystynacz46..będąc tutaj z nami nie masz się czego obawiać, Seniorzy i Seniorki służą radą i pomocą, ,ja bardzo dużo skorzystałam ich rad i jestem im za to bardzo wdzięczną, córka nie ma zbyt czasu, a syn przychodzi w odwiedziny, bo też ma swoje gniazdko rodzinne. Więc całkowicie się zdałam na rady tutaj znajomych i przyjaciół.

Wodniczka
13-04-2008, 22:27
Anna_Maria_57
może i takie miejsca będą Ci się podobały

http://www.hortulus.com.pl/
ja tam się wybieram w okresie letnim może w czerwcu, gdy te ogrody będą w pełnym rozkwicie. :):):)

Anna_Maria_57
13-04-2008, 22:42
Anna_Maria_57
może i takie miejsca będą Ci się podobały

http://www.hortulus.com.pl/
ja tam się wybieram w okresie letnim może w czerwcu, gdy te ogrody będą w pełnym rozkwicie. :):):)

Nie byłam tam, ale już od ponad roku o tym myślę - te ogrody były pokazane w TV, znalazłam potem tę stronę.
Ale ponieważ nie jeżdżę w tamtym kierunku, raczej zawsze na południe kraju, to wciąż nie mogę się tam wybrać...

ignesja
13-04-2008, 22:54
Dzięki serdeczne Wodniczko !
Skorzystałam z Twojej propozycji i chyba długo tam zostanę.Oglądając te cudne ogrody zapomina się o realu...

Jadzia P.
13-04-2008, 23:27
Winniczko, ogrody są przepiękne, tylko gdzie jest ta miejscowość, czy to daleko od Łodzi...

Malgorzata 50
14-04-2008, 00:15
Anielko,
czego Tobie (i sobie) życzę!! ;) ;)

A blog tej pani też dodałam do ulubionych ;)
Nieeee ta Pani jest po prostu fantastyczna ,blog fajny i wygląda wspaniale -zadbana ,b.ladna starsza Pani . Wstapila we mnie nadzieja!!!!! Też sobie dodałam do ulubionychg.Niech no ktoś tu piknie cos o starszkowaniu.!!Pani ,o ktorej piszemy jest dowodem na to ,że starzy to my mozemy byc przzede wszystkim -psychicznie!!!!

Jadzia P.
14-04-2008, 00:41
Starość , to pojęcie bardzo względne. Jedni mają 90 lat i czują się młodo i żyją prawie jak młodzi, drudzy natomiast już po czterdziestce zachowują się jak staruszkowie.

Malgorzata 50
14-04-2008, 00:42
To wspólczuję tym po 40-tce

Jadzia P.
14-04-2008, 00:43
Jest takie powiedzenie: masz tyle lat na ile wyglądasz i na ile się czujesz....

Malgorzata 50
14-04-2008, 00:46
Z naciskiem na ile się czujesz.

Jadzia P.
14-04-2008, 00:52
Bardzo fajnie mi się z Tobą dyskutuje, Małgosiu, widzę, że tak jak ja jesteś nocnym markiem.
Ale już muszę Cię pożegnać, do jutra....

Malgorzata 50
14-04-2008, 00:57
Mnie też, dzięki -jutro wszak hej ho do roboty!!!!

Wodniczka
14-04-2008, 13:55
Malgorzata50..nie mam się czego wstydzić, nie ja tutaj jestm pierwszą osoba, co podpytuje naszych miłych Seniorów czy Seniorek, którym bardzo dużo zawdzięczam ,moja wiedz z obchodzeniem się z komputerem dużo posunęła się do przodu..a zaczynałam na czaciku onet.pl . A teraz w domu jak jest wnuczek prawie siedmiolatek, to jak on to mówi babciu teraz jest moja kolej siąść do pudła.Babcia zaczyna czytać książkę, albo ogląda sobie Klan ...i następne programy w TVP

http://www.vpx.pl/up/20080414/ml187717bcba46b2d3ed8d6abd56d9156b6bfdd135716.gif

Są chwile,które w pamięci zostają, choć czas leci, one nie znikają.!

Wodniczka
14-04-2008, 13:59
jp50 ... te piękne ogrody są za Koszalinem w kierunku Ustronia Morskiego. Od Łodzi oooo to jest kilka godzin jazdy autem.. Cieszy mnie to że Ci się Te ogrody podobają...

http://www.vpx.pl/up/20080414/ml187717bcba46b2d3ed8d6abd56d9156b6bfdd135716.gif
Są chwile,które w pamięci zostają, choć czas leci, one nie znikają.

Wodniczka
14-04-2008, 14:02
jp50 ... nie lubię słowa w różnej postaci odmiany "Stary"..mnie zawsze uczono, i to wpoiłam swoim dzieciom, że " wcześniej urodzony" lepiej brzmi tak wypowiedziane słowo.


Stary zegar wybija czas,aby dwoje było nas

Jadzia P.
14-04-2008, 14:50
Dobrze też jest mówić , że ma się np. 2 x 29 lat, a nie 58. Znaczy to samo ale jak brzmi, prawda???
Sympatyczna Wodniczko, jeśli użyłam gdzieś słowa "stary" i Ciebie to uraziło, to bardzo przepraszam, ja też już nie młodzież, musiałam się przejęzyczyć....

Anna_Maria_57
14-04-2008, 16:50
Nieeee ta Pani jest po prostu fantastyczna ,blog fajny i wygląda wspaniale -zadbana ,b.ladna starsza Pani . Wstapila we mnie nadzieja!!!!! Też sobie dodałam do ulubionychg.Niech no ktoś tu piknie cos o starszkowaniu.!!Pani ,o ktorej piszemy jest dowodem na to ,że starzy to my mozemy byc przzede wszystkim -psychicznie!!!!

Cześć Małgoś,

bardzo się cieszę, że też Ci się ta pani podoba, a w dodatku te same nadzieje budzi w Twej duszy ;) co do naszej starszej przyszłości ;) ;)

Wodniczka
14-04-2008, 22:24
grazyna.. muszę napisać, że syn mój bardzo się cieszy, że coś więcej się nauczyłam, a nawet mi podpowiada, że już niedługo będę biegła w niektórych programach ,twierdzi, że najlepiej jak się będę uczyła na zasadzie prób i błędów. Z reguły jestem wzrokowcem,i zapamiętuje udzielane mi lekcje nauki.
Pozdrawiam i spokojnej nocy życzę .. DOBRANOC :):)

Wodniczka
14-04-2008, 22:29
JP50 ..oj nie jestem aż taka obrazalska, ja tylko wspomniałam,że nie lubię używać tego słowa, nie wymagam żadnego tłumaczenia się z Twojej strony. Każdemu przejęzyczenie może się zdarzyć. :):)

renet
14-04-2008, 22:39
Kiedyś komputer byl dla mnie czarną magią i nie mialam do niego przekonania ale dzieki temu że musialam prowadzic swojej firmy ksiegowośc na kompie wiec sie do niego przekonalam.
Teraz mam wlasne forum pomocowe i bez kompa nie wyobrażam sobie dnia bo to jest moje drugie życie, poznalam wspaniałych ludzi no i mogę innym pomoc a to jest dla mnie bardzo ważne że mogę byc jeszcze potrzebna.
Pozatym to internet ulatwia nam życie nie trzeba chodzic do banku, sklepu no i mozna wiele wiadomosci przeczytac w internecie.

Wodniczka
15-04-2008, 16:27
emka 46, widać, że my seniorki, czasami zabijamy sobie czas spędzając godziny przy komputerze, nie zapominając o spacerze czy obowiązkach domowych.

Wodniczka
15-04-2008, 16:29
Matko ale numer postu odwrócone serduszka ... 333ha ha ha

Wodniczka
15-04-2008, 16:32
renet.... zupełna racja ..ja to mowię, że jest to" OKNO NA ŚWIAT" pracujemy na nim nie wychodząc z domu, robimy zakupy , płacimy rachunki, a jeszcze mamy szybkie łącza przez komunikatory. Witam wśród nas, bawa się razem z nami w chwilach wolnego czasu .

Wodniczka
15-04-2008, 23:08
Malgorzata50 ale teraz jest dumna z tego co potrafisz zrobić i nikt pod stołem się już nie śmieje ..prawda ?

Wodniczka
15-04-2008, 23:18
Anna_Maria_57...może kiedy i przyjedziesz nad morze i wstąpisz do tych ogrodów, by je zobaczyć. :):):) , koleżanka jak zobaczyła tą stronę to już zapowiedziała, że zbiera 5 osób i te 120 km ode mnie pojedziemy by zobaczyć te ogrody. Posiedziałam trochę na GIMPi-e i coś już mi tam wychodzi, czytając twój instruktarz..myślę, że jeszcze trochę sobie poćwiczę i pszczółkom się pochwalę co to za cudeńko się nauczyłam .. dzięki Wam moje kochane Seniorki...
DOBRANOC ,życzę spokojnej i bez stresowej nocy.

Wodniczka
20-04-2008, 19:34
ignesja... ciesze się, że mogłam też czymś zainteresować Twoja osobę.Mam Fotki z tych ogrodów i też się wirtualnie już w nich zakochałam.

http://it.youtube.com/watch?v=TSEGObDs1nM&NR=1

Są chwile,które w pamięci zostają, choć czas leci, one nie znikają.!

Wodniczka
22-04-2008, 15:37
..pięknie dzisiaj słoneczko świeci, nareszcie wiosna zawitała i do mnie.Nie czas by siedziec w domu, tylko poszłam sobie na długiiiiiiiii spacer do parku miejskiego, podziwiać jak tam wszystko się zaczyna zielenić.
a teraz przed obiadem sobie słucham ulubionych piosenek..

http://it.youtube.com/watch?v=eEvIz6psEUQ&feature=related

http://it.youtube.com/watch?v=oxZKxHcFWTw&feature=related
w takim romantycznym nastroju..

mirwa57
04-06-2008, 15:14
teraz bez kompa nie ma zycia wszystkopisze sie na kompie wszelakie informacje najszybciej na kompie

baszka
07-06-2008, 11:01
Witam cześć i czołem emeryt w internecie wiele pożytku wniesie bo sam sie nie nudzi i innych uaktywnia a więc ruszaj gwardio ile sił

Malgorzata 50
07-06-2008, 11:12
baszka słusznie gadocie kumo!!!!!

sarna2
27-06-2008, 23:26
Witam!
Nie wiem, czy tylko dla mlodziezy. Mam 56 i jestem webmasterem. Trudno mnie do mlodziezy zaliczyc [chyba ;) ]. Nie jestem informatykiem z zawodu. Nauczylem sie sam kilka lat temu. Podobno robie dobre strony.
Mam zamiar douczyc sie C++ [troche umiem] i zajac sie tez flashem, grafika 3D itp.
Przepraszam, ze pisze bez polskich znakow ale klaw. mam ustawiona na inny standard i za duzo trace na przelaczanie.

Podzielam Twoją opinię.Wprawdzie komputer mam od marca ,ale wcale nieźle mi idzie.Do młodzieży na pewno zaliczyć się nie mogę/61 lat/.

elizka
27-06-2008, 23:35
A i ja jak ryba w wodzie!Czasem zamula,ale dzieci w pogotowiu-aaaa!mamo!z tobą to ciągle jakieś problemy.Na szczęście coraz rzadziej słyszę takie gadki.
Wielu z moich znajomych,rowieśników nie tyka komputera i to jest dla mnie smutne i niezrozumiałe.Kiedyś moja była uczennica /teraz 27 letnia/w "naszej klasie"sypnęła do mnie:-pani jest elastyczna.Spodobało mi się to.

nektarynka
28-06-2008, 15:17
Wiecie co kochani co mi się porobiło jak wstąpiłam do klubu, tak mnie wciąga nie mogę się doczekać kiedy usiądę i odpalę kompa...(sorry) i poczytam poprzeglądam coś napiszę powiedziałabym że to nałóg a tym bardziej że seniorzy klubu są przesympatyczni wszystkich pozdrawiam serdecznie

bogda
28-06-2008, 22:50
Nektarynko...nie jesteś wyjątkiem, wszystkich tutaj ciągnie jak pszczółki do miodu :)

ewelina55
21-07-2008, 00:12
Ja rowniez jestem zadowolona, wciaz sie ucze..Dwa lata temu uczylam sie od podstaw jezyka niemieckiego i aktualnie jak wyjezdzam,nie mam problemow z komunikowaniem sie..Nie musze nikogo prosic jako tlumacza..Obsluge komp. tez opanowalam sama..Ale mam 2 kolezanki, dla ktorych tel.kom. to czarna magia..Nawet nie czuja takiej potrzeby,zeby byc na topie..Wlasnie teraz jest czas dla siebie i nalezy to spozytkowac.

ewelina55
21-07-2008, 00:22
Ja rowniez jestem zadowolona, wciaz sie ucze..Dwa lata temu uczylam sie od podstaw jezyka niemieckiego i aktualnie jak wyjezdzam,nie mam problemow z komunikowaniem sie..Nie musze nikogo prosic jako tlumacza..Obsluge komp. tez opanowalam sama..Ale mam 2 kolezanki, dla ktorych tel.kom. to czarna magia..Nawet nie czuja takiej potrzeby,zeby byc na topie..Wlasnie teraz jest czas dla siebie i nalezy to spozytkowac.

Basia.
21-07-2008, 00:33
Ja rowniez jestem zadowolona, wciaz sie ucze..Dwa lata temu uczylam sie od podstaw jezyka niemieckiego i aktualnie jak wyjezdzam,nie mam problemow z komunikowaniem sie..Nie musze nikogo prosic jako tlumacza..Obsluge komp. tez opanowalam sama..Ale mam 2 kolezanki, dla ktorych tel.kom. to czarna magia..Nawet nie czuja takiej potrzeby,zeby byc na topie..Wlasnie teraz jest czas dla siebie i nalezy to spozytkowac.
Tak trzymaj. :) :) Pozdrawiam.

ewelina55
21-07-2008, 01:25
Chcialam jeszcze dodac,ze poniewaz przy obsludze komp. bardziej potrzebny jest j.angielski, wiec szukam mozliwosci opanowania podstaw w krotkim terminie..We Wroclawiu aktualnie moge sie zalapac na termin od sierpnia,ale cena kursu to totalne przegiecie..Juz kupilam program do komp. i moze sprobuja ta metoda,co opanowalam niemiecki..

emerytka
21-07-2008, 21:19
Ja też od niedawna mam internet i cieszy mnie to wielkie okno na świat i ta skarbnica wiedzy i rozrywki. Teraz jeszcze mam nadzieję,że mnie przyjmiecie do swego grona, bo jestem tu po raz pierwszy dziś.:)

bogda
21-07-2008, 21:22
Emerytko....już jesteś z nami, za parę dni rozkręcisz się tak jak każdy z nas :) ino będziesz śmigać po wątkach :)

emerytka
21-07-2008, 21:26
Witaj Nektarynko - widzę,że jesteś z moich stron. Ja jeszcze słabo radze sobie z komputerem, ale wciąga niesamowicie i pozwala zapomnieć o tym czego nie chce się pamiętać. Pozdrawiam serdecznie:)

tadeusz50
21-07-2008, 21:27
emerytko
Witaj i czuj sie jak w domu

emerytka
21-07-2008, 21:28
Bogna oby tak było. Dzięki za ciepłe słowa. Fajnie jest być z Wami.

tadeusz50
21-07-2008, 21:29
bogda

Gratuluję 5000 postów

emerytka
21-07-2008, 21:30
Tadeusz witam i dzięki.

bogda
21-07-2008, 21:31
Oooooo...dzięki Tadziu. ale się rozpisałam, a taka z natury małomówna jestem :)

bronczyk
07-09-2008, 13:33
Internet jest dla starszych. Ja zostałam namówiona na to cudeńko przez wnuczkę i zięcia. Hi, hi dzięki temu forum to już mam spore wiadomości i zadziwiam wnuczusie robieniem różnych internetowych pomysłów. Wśród moich znajomych jest sporo osób mających komputer. Jednak nie chcą zdobywać nowych umiejętności. Im wystarczy możliwość postawienia pasjansa lub obejrzenia prezentacji. Panicznie też boją się wirusów i siedzą tylko na paru stronach, które im syn lub córka podsunęli.Czego przyznam się nie bardzo jestem w stanie pojąć. To trochę tak, jak z piękną książką, której nie będę czytać, ponieważ może akurat na kartkę wyleję herbatę. Ja latam po sieci i jakoś wirusy nie rujnują mi programu. Może wiedzą, że lekkomyślna jestem i mnie omijają. Dzięki tej sieci poznałam już sporo osób i z niektórymi mam kontakt już nie tylko wirtualny. Wspaniali ludzie. Co ja bym robiła bez tego cudu techniki. Pewnie bym zgorzkniała.

X Barbara
18-09-2008, 11:33
Witam
Szukam osób, które opowiedza mi o swoich pierwszych krokach z internetem, (potrzebne mi do artykulu w tygodniku Twoje Imperium), w razie czego prosze o kontakt
beronaaa@wp.pl

Mam 68 lat,od 2 lat jestem intrnautką.Jak zaczęłam?
Ano tak:najpierw byly luzne rozmowy,że może by komputer,bo to kontakt z ludżmi i ze światem,kopalnia wiedzy(a jestem ciekawska),możliwośc szybkiego dotarcia do żródeł potrzebnych wiadomości.I potem przycichło na jakiś czas.Po czym dzwoni syn z W-wy z wiadomoscia,ze przeyjedzie z niespodzianką.No i przyjechał z komputerem.Takim składakiem ale na chodzie i sprawnym.Udzielił mi kilku instrukcji i pojechał
.Metodą prób i błędów nauczyłam się samodzielnie podstawowych czynności.Czasem dzwonilam do syna czy córki z rozpaczliwym "POMOCY!!!!i pod dyktando wykonywałam polecenia.Ale generalnie nauczyłam sie podstawowej obsługi sama.kilka dni temu kupilam nowy monitor,sama go podlaczylam.Z kazdym dniem zdobywam nowe doswiadczenia i jestem szczesliwa,że mam te zabawkę.Zachęcam seniorów ,to nie wiek ma znaczenie w tej zabawie tylko nasza otwartośc i ciekawośc świata.Można sie nauczyć wszystkiego!doda,że ja jestem zupełnie nie"techniczna",zero abstrakcyjnego myślenia a dałam sobie radę!!

jakempa
19-09-2008, 11:07
Ewelina55 ja zaczęłam przygodę z komputerem w tym roku, poprostu kupiłam na raty dobrego laptopa, i zaczęłam ,niewiele jeszcze umiem, bo lato temu nie sprzyjało, ale poruszam się w sieci i znajduję wszystko co mnie interesuje, nauczyłam się pisać, a resztę nauczę się z czasem.Często wchodzę na 'wrocka' i tam natknęłam się na propozycję szkoleń komputerowych dla seniorów, Kursy są bezpłatne, na ten najwcześniejszy od pażdziernika już się nie załapałam, /trwa 3 miesiące/ ale automatycznie przejdę od stycznia, zapisy, filia bibilioteki ul, Jelenia 7a Wrocław,

largetto
28-11-2008, 18:43
zobaczcie co o Nas piszą "młodzi " :D

Cybersex emerytów
"Uważaj - nigdy nie wiesz, kto jest po drugiej stronie" ostrzegają przeciwnicy zbyt pochopnego nawiązywania znajomości przez Internet. Tymczasem w świetle ostatnich badań okazuje się, że po drugiej stronie najprawdopodobniej znajduje się… emeryt.

Niestety to prawda – badania dowodzą, że po nastolatkach drugą pod względem liczebności grupą poszukującą doznań erotycznych w sieci są obecnie użytkownicy w dość podeszłym wieku.
Sue Malta, socjolog z Swinburne University jest autorką badań dotyczących cyberseksu. To właśnie ona odkryła, że dla osób starszych elektroniczny romans stał się doskonałym sposobem zaspokajania własnych potrzeb. W dodatku użytkowników w podeszłym wieku cechuje niezwykła bezpośredniość i łatwość nawiązywania relacji.
Z badań wynika, że w elektronicznym flircie gustują przede wszystkim panie. Dzieje się tak głównie dlatego,że wirtualny parawan pozwala im bez trudu ukryć swoją nieco już nadwątloną urodę. Z drugiej strony szukające wrażeń w sieci starsze panie tłumaczą, że dość już mają bycia czyjąś pielęgniarką i gosposią, a wirtualny romans pozbawiony jest tego typu aspektów.
Ciekawym, ale też zaskakującym dla badającej cyberseks socjolog odkryciem było, że starsi wiekiem użytkownicy sieci są bardziej otwarci na nowe seksualne wyzwania, niż postawieni w podobnej sytuacji trzydziestolatkowie.

Prawdopodobnie jest to związane z tym, że młodsi internauci mniej lub bardziej świadomie poszukują w sieci raczej partnera życiowego, podczas gdy ci starsi nie mają już takich wymagań i mogą skupić się na czystej przyjemności. Innym wyjaśnieniem może być to, że starsi użytkownicy nie do końca zdają sobie sprawę z faktu, że ich anonimowość w wirtualnym świecie jest jedynie pozorna.

No cóż, Indianie mieli kiedyś takie przysłowie, które mówiło, że najlepiej noszą stare sanie. Innymi słowy – nic nie jest cenniejsze niż doświadczenie. Z drugiej strony jednak świadomość, że za klawiaturami siedzą nie tylko nasi rówieśnicy, czy też osoby młodsze, ale również spora grupa w wieku naszych ojców i matek jest dość deprymująca.

Na wszelki wypadek bądźmy więc ostrożni. Może się bowiem okazać, że liczba 21 po nicku naszej gorącej rozmówczyni na randkowym czacie to wcale nie jej wiek, ale rocznik.

źródło: wp.pl

basia73
28-11-2008, 21:54
Mnie do kupienia laptopa i założenia internetu namówił syn. Przed emeryturą pracowałam przy komputerze ale tylko na jednym programie, z internetem nie miałam nic wspólnego i do tej pory jest dla mnie czarną magią. Muszę rozejrzeć się w moim mieście czy są jakieś kursy dla emerytów gdyż nic nie potrafię zrobić a chciałabym pobawić się zdjęciami tzn. zrobić fotomontaż itp. nawet ściągnęłam z internetu taki program irfan View, ale nic ciekawego w tym programie nie ma, tylko zmniejsza zdjęcia i eliminuje czerwone oczy.

Kazik
29-11-2008, 02:36
http://ru.photofunia.com/
Wcześniej postaraj się o dobrą fotkę znajomej. Portretowe najlepsze. Później umieścisz w gazecie, na okładce lub reklamie w Hollywood-tym programem. Zdziwienie będzie mieć jak to przerobione ktoś otrzyma. Mam program jak zrobić staruszka z młodego. Nie znalazłem to dziś. Za późna godzina. No ale na razie pobaw się tym.:D

basia73
29-11-2008, 08:58
Dzięki Kaziku, spróbuję pobawić się tym programem.

Ludgarda
29-11-2008, 12:00
Komputer mam od dwóch czy trzech lat. Bardzo lubię pisać na kompie, surfować w przestrzeni internetowej, czytać internetowe gazety, słuchać muzyki na You Tube,( od czasu do czasu urządzam sobie prawdziwy koncert...), biorę udział w dyskusji na kilku forach, ale nie wszystko rzecz jasna potrafię(!) Dużo przy komputerze pomaga mi mój siostrzeniec, bo jeszcze nie wszystko umiem...Na przykład mam kłopoty z załączaniem obrazków typu kadry natury czy tym podobne:confused:
Ale wiele jeszcze przede mną...mam nadzieję:)

Zofia_57
01-12-2008, 00:06
Mam 57 lat, jestem nowa na forum. W sieci czuje sie wspaniale chociaż to moj pierwse kroki. Moaj córka nauczyła mnie niedawno korzystania z internetu, dostalam tez od Niej pierwszy telefon komórowy. Chcialabym nauczyc się tez uzywać komunikatorów, żeby moc rozmawiać z wnuczką.
Czuje się bardzo dobrze w sieci i choć jestem już niemłoda, czuję, że sporo życia przde mna. A jako nowozesna emerytka chce korzystać z sieci jak nasze sąsiadki z zachodu.
Pozdrawiam wszystkch
zofia

krystynast
25-12-2008, 16:31
Jejku, 57 lat i niemloda? Nie przesadzasz? To co ja mam powiedzieć?
Pozdrawiam Was serdecznie!

Malgorzata 50
26-12-2008, 08:07
Mam 57 lat, jestem nowa na forum. W sieci czuje sie wspaniale chociaż to moj pierwse kroki. Moaj córka nauczyła mnie niedawno korzystania z internetu, dostalam tez od Niej pierwszy telefon komórowy. Chcialabym nauczyc się tez uzywać komunikatorów, żeby moc rozmawiać z wnuczką.
Czuje się bardzo dobrze w sieci i choć jestem już niemłoda, czuję, że sporo życia przde mna. A jako nowozesna emerytka chce korzystać z sieci jak nasze sąsiadki z zachodu.
Pozdrawiam wszystkch
zofia
Dlaczego robisz z siebie babcię????????

gratka
26-12-2008, 09:06
Mam 57 lat, jestem nowa na forum. W sieci czuje sie wspaniale chociaż to moj pierwse kroki. Moaj córka nauczyła mnie niedawno korzystania z internetu, dostalam tez od Niej pierwszy telefon komórowy. Chcialabym nauczyc się tez uzywać komunikatorów, żeby moc rozmawiać z wnuczką.
Czuje się bardzo dobrze w sieci i choć jestem już niemłoda, czuję, że sporo życia przde mna. A jako nowozesna emerytka chce korzystać z sieci jak nasze sąsiadki z zachodu.
Pozdrawiam wszystkch
zofia
Krysiu, Małgosiu
przecież Zofia nie robi z siebie babci, ani nie ukrywa swych lat, nawet w nicku je wymienia. Ja ten post odczytuję jako radosne zakomunikowanie, że nadążamy za młodymi, bo jeszcze przed nami kawał życia. Zofia uczy się internetu i jak sądzę, nauczy się tego, co jej będzie potrzebne.
Zosiu, tak trzymaj. Mnie też cieszył każdy mały nawet kroczek w odkrywaniu sieci, a byłam wówczas jakieś 6 lat od Ciebie starsza.

babciaela
26-12-2008, 09:28
Witajcie wszyscy na tym wątku-przeczytałam cały.No i stwierdzam że bez SENIORKA to już jestem nieźle uzależniona.Cieszę się że mam kontakt z Kanadą mam tam Brata z rodziną mam koleżankę w Londynie,mam rodzinę rozsiasną po Polsce,mam "naszą klasę" no więc jest super... ile życzeń Świątecznych(różne rodzaje)tak że jestem SZCZĘŚLIWA i już. POZDRAWIAM ŚWIĄTECZNIE!

babciaela
26-12-2008, 10:18
Jeszcze dopiszę że jak syn GRZEŚ jedzie do pracy TIRem to ja piszę do Niego co dzieje się w domu i w rodzinie mamy świetne połączenie właśnie internetem.....POZDRAWIAM!

bronczyk
27-12-2008, 21:01
Ja też wspaniale czuję się w sieci. Uczę się wielu nowych rzeczy. Poznaję wspaniałych ludzi. To cudowne móc wymieniać poglądy i opinie. Cieszy mnie to, że nie siedzę bezczynnie. Nie rozmyślam o mijaniu czasu tylko go bardzo interesująco spędzam. Ba, nawet wzbogacam swój słownik. Kiedyś jak wzięłam czasopismo o komputerach do ręki to nic nie rozumiałam. Dzisiaj już coś tam pojmę.

Scarlett
28-12-2008, 20:21
Może którąś seniorkę zainteresuje to forum, przypadkowo znalazłam.
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=42669&t=1216882111513

basia73
28-12-2008, 21:13
Weszłam na tą stronę, ale żeby cokolwiek poczytać to trzeba założyć konto i zarejestrować się a ja mam z tym ciągle kłopoty.

Scarlett
28-12-2008, 21:20
A no właśnie. Nasze forum może czytać każdy, jesteśmy widoczni. Tam tylko Ci, którzy uczestniczą w forum.

es55ca
29-12-2008, 09:37
Przeżyłam chwile grozy, bo na nowy raczej nie mogłabym sobie pozwolić. Broniłam się, gdy córka zaproponowała mi oddanie swojego komputera, gdy wymieniała na nowy. Teraz traktuję go jak coś naturalnego, coś co dobrze mieć pod ręką i włączyć w każdej chwili, chociaż mam też wątpliwości czy gdybym miała inne życie to czy brakowałoby mi komputera, czy internet nie generuje samotności?

Babcia Iwa
29-12-2008, 12:04
Chyba tak - komputer jest dobry na samotność. Gdy nie miałam kontaktu z seniorami - nudziłam się - w nocy gdy nie było spania leżałam wpatrzona w sufit i chciało się "ryczeć".Nie chciałam zawracać głowę swoimi problemami synowi lub wnukom.

hannabarbara
29-12-2008, 12:20
A ja komputer traktuję jako narzędzie, prawie do wszystkiego, do komunikacji, zdobywania informacji,realizacji własnych pasji i hobby.Z ogromną radością uczę się ciągle nowych rzeczy. I m więcej potrafię, tym głód nowych umiejętności jest coraz większy. Boleję tylko, że nie dane było mi posługiwać się nim w przygotowywaniu kolejnych lekcji w okresie pracy zawodowej.

aannaa235
29-12-2008, 12:35
A ja używam kompa od 1995 tj od chwili gdy komputery weszły na stałe do Instytutu. Oczywiście z samego początku używałam do celów słuzbowych do końca 2001r a potem zainstalowali mi w domu, ale też służył mi do pracy. Rozrywkowo używam komputera od 2 lat.

Krystyna_z_Tarnowa
29-12-2008, 12:42
Awatar chciałam umieścić swój,dostałam wiadomość:Invalid URL nie wiem co to znaczy.Nie umiem założyć strony i blogu.Proszę mi pomóc. Za wcześniejszą pomoc serdecznie dziękuję.Kika

Krystyna_z_Tarnowa
29-12-2008, 15:20
Przesyłana poczta "Koloratka nie immunitet" nie jest adresowana do mnie nie pisałam na tym forum a dostawałam odpowiedzi od różnych osób.Póżniej dostałam nowa "koloratkę",że jeżeli nie odpisze nie dostane więcej poczty, w każdym razie coś w tym sensie.Zmuszona zabrać głos w tym zacietrzewieniu napisałam post. Taraz proszę,błagam pomóżcie mi Państwo w sprawie mojego awatara podałam link jest to słoneczko, mój stały nik w internecie.Ale mój osobisty pomocnik wyjechał.Był zapracowany i niecierpliwy siadał i w prowadzał nic mi nie tłumacząc.Dlatego bardzo prosze o pomoc. Kika

Alsko
29-12-2008, 18:39
Przesyłana poczta "Koloratka nie immunitet" nie jest adresowana do mnie nie pisałam na tym forum a dostawałam odpowiedzi od różnych osób.Póżniej dostałam nowa "koloratkę",że jeżeli nie odpisze nie dostane więcej poczty, w każdym razie coś w tym sensie.Zmuszona zabrać głos w tym zacietrzewieniu napisałam post. Taraz proszę,błagam pomóżcie mi Państwo w sprawie mojego awatara podałam link jest to słoneczko, mój stały nik w internecie.Ale mój osobisty pomocnik wyjechał.Był zapracowany i niecierpliwy siadał i w prowadzał nic mi nie tłumacząc.Dlatego bardzo prosze o pomoc. Kika Krysiu, nie rozumiem! Co to znaczy, że dostałaś "koloratkę"? Ktoś napisał do Ciebie na tzw. priv, czyli liścik do prywatnej skrzynki?
Pamiętaj, tu w Klubie niczego nie musisz!!! Piszesz wtedy, gdy Ty masz na to ochotę!

Podaję Ci link do strony, gdzie opisany jest sposób wstawiania avatarka. Kliknij w niego, może Ci to pomoże.
http://www.klub.senior.pl/faq.php?faq=vb_user_maintain#faq_vb_avatar_how
A do ustawień w profilu dostajesz się klikając w "ustawienia" na czerwonym pasku, a następnie z lewej strony otworzy Ci się lista rzeczy, które możesz wprowadzać lub zmieniać.
Powodzenia :)

gerd
30-01-2009, 12:51
Awatar chciałam umieścić swój,dostałam wiadomość:Invalid URL nie wiem co to znaczy.Nie umiem założyć strony i blogu.Proszę mi pomóc. Za wcześniejszą pomoc serdecznie dziękuję.Kika

Witam
To wcale nie oznacza że jesteś "inwalidką" jak pewnie myślisz.?
To oznacza po prostu "Błąd"( z angielskiego)
g.

gerd
30-01-2009, 13:58
Słowo "Invalid" oznacza: po prostu "błąd" (ang.)w zapisywaniu.

URL najczęściej kojarzony jest z adresami stron WWW, ale ten format adresowania służy do identyfikowania wszelkich zasobów dostępnych w Internecie. Większość przeglądarek internetowych umożliwia dostęp nie tylko do stron WWW, ale także do innych zasobów w Internecie, po wpisaniu do przeglądarki poprawnego adresu URL danego zasobu.
g.

emka46
30-01-2009, 16:10
Przesyłana poczta "Koloratka nie immunitet" nie jest adresowana do mnie nie pisałam na tym forum a dostawałam odpowiedzi od różnych osób.Póżniej dostałam nowa "koloratkę",że jeżeli nie odpisze nie dostane więcej poczty, w każdym razie coś w tym sensie.Zmuszona zabrać głos w tym zacietrzewieniu napisałam post. Taraz proszę,błagam pomóżcie mi Państwo w sprawie mojego awatara podałam link jest to słoneczko, mój stały nik w internecie.Ale mój osobisty pomocnik wyjechał.Był zapracowany i niecierpliwy siadał i w prowadzał nic mi nie tłumacząc.Dlatego bardzo prosze o pomoc. Kika
Krysiu,może przez pomyłkę włączyłaś subskrypcję tego wątku i dlatego przysyłano Ci na pocztę?

Konto usunięte
13-02-2009, 10:59
Ma 88 lat Pisze bloga i dostała wyróżnienie w tegorocznym konkursie na Blog roku 2008 . A wy .... PISZECIE BLOGA ?
http://www.onet.tv/32930,16370,30,4542795,1,1,0,0,wideo.html
Obejrzyjcie Video

Lila
13-02-2009, 11:15
Bogusiu,ja pisałam - jak wiesz.Chciałam w spadku moim bliskim zostawić linka ,jako jedyny spadek po mnie.:D
Niestety .I tego zostali pozbawieni.:D

Teraz zaczęłam kontynuację tutaj .Zaczynam od starożytności ,a jeśli zdrowie i power dopisze,skończę na strajku w Stoczni im.Lenina.

Buźka.

tadeusz50
13-02-2009, 11:22
Lilu zaczynam być fanem Twojego bloga. Pisz dalej.

Ludgarda
13-02-2009, 11:25
Ma 88 lat Pisze bloga i została wyróżnienie w tegorocznym konkursie na Blog roku 2008 . A wy .... PISZECIE BLOGA ?
http://www.onet.tv/32930,16370,30,4542795,1,1,0,0,wideo.html
Obejrzyjcie Video

Brawo, gratuluję serdecznie:D
Bukiet róż w podarunku...:)

Helka1946
20-02-2009, 20:36
Mam 62 lata, jestem emerytem i komuter dla mnie to nie jest żadna czarna magia. Komputerami zajmowałem się amatorsko od 1983 roku.
Teraz nie potrafię obejść się bez tego sprzętu. Wszystkie formalności, pisma , rachunki wykonuję tylko przez komputer i jeszcze jedno stale się uczę, aby być na bieżąco.
Naprawdę seniorki i seniorzy nie bójcie się komputerów, wnuki wcale nie są mądrzejsze tylko urodziły się w erze komuterów w przeciwieństwie do nas. :D :D
Dzięki za troszeczkę nauki o komputerze .Mam od roku i ciągle odkrywam coś nowego i interesującego-----nie jestem w tej branży sama-----seniorka z Gdyni mile pozdrawia

polwieczna
21-02-2009, 03:02
..tez mam komputerek od roku z malym okladem...polknelam tego bakcyla, coraz wiecej wiem i rozumiem, choc zdjec nadal nie umiem wklejac...:D W domu komputer byl zawsze ale syna, ja jakos nieufnie do niego podchodzilam...i cale szczescie! Dla mojego dziecka oczywiscie! Gdybym wczesniej wiedziala jaka to frajda, funkcjonowalibysmy wedle grafika...! ;)

ki-ka
22-02-2009, 18:14
Kłaniam się Wszystkim, to mój pierwszy krok i nie bardzo wiem jak się poruszać po forum. Pomóżcie - ki-ka

tadeusz50
22-02-2009, 18:24
Kłaniam się Wszystkim, to mój pierwszy krok i nie bardzo wiem jak się poruszać po forum. Pomóżcie - ki-ka
Witaj ki-ka
Pierwszy krok już zrobiłaś, zaraz zrobisz następne. Przeszukaj forum i znajdż interesujące Cię tematy i tam się udzielaj. Powodzenia. Pytaj a ktoś odpowie.

Kazik
22-02-2009, 20:35
Kłaniam się Wszystkim, to mój pierwszy krok i nie bardzo wiem jak się poruszać po forum. Pomóżcie - ki-ka
http://www.klub.senior.pl/roznosci/t-witaj...-...przedstaw-sie-...cz.iii..-page25-3396.html
Proszę zajrzyj na ten wątek. Miłego pobytu na seniorku życzę.

Marian Leciejewski
15-03-2009, 12:02
Ja w tym roku kończę 80 lat i nie mam żadnego problemu z siecią. Korzystam z internetu, stworzyłem drzewko rodowe w oparciu o program "bliscy.pl", koresponduję, mam do dyspozycji Skype, piszę wspomnienia itd. Oczywiście, jako amator, nie wnikam w sieci w problemy ściśle zawodowe, a szczególnie w naprawę komputera. Do tego mam wnuka.

krystynacz46
15-03-2009, 12:05
Widzę ,że jesteś z moich okolic ,serdecznie pozdrawiam .

Karo1949
15-03-2009, 12:14
Ja w tym roku kończę 80 lat i nie mam żadnego problemu z siecią. Korzystam z internetu, stworzyłem drzewko rodowe w oparciu o program "bliscy.pl", koresponduję, mam do dyspozycji Skype, piszę wspomnienia itd. Oczywiście, jako amator, nie wnikam w sieci w problemy ściśle zawodowe, a szczególnie w naprawę komputera. Do tego mam wnuka.

Z podziwem Ciebie czytam:) , to wspaniałe i tak trzymaj...!!!

tadeusz50
15-03-2009, 12:21
Ja w tym roku kończę 80 lat i nie mam żadnego problemu z siecią. Korzystam z internetu, stworzyłem drzewko rodowe w oparciu o program "bliscy.pl", koresponduję, mam do dyspozycji Skype, piszę wspomnienia itd. Oczywiście, jako amator, nie wnikam w sieci w problemy ściśle zawodowe, a szczególnie w naprawę komputera. Do tego mam wnuka.
Witaj Marianie, miło, że dołączyłeś do nas. Z pewnością zadomowisz się tutaj. Ja stworzyłem drzewko rodowe w oparciu o program "moikrewni'. Pozdrawiam.

elik13
15-03-2009, 16:01
Czytam, czytam i czytam i chyba już Was niewyraźnie widzę:) Ale do rzeczy. Mam laptopa z tzw.drugiej ręki z całą zawartością "inwentarza" (przeróżne programy) Win XP7 Home 2002 SP3. Wzięłam się więc za porządki. Defragmentowanie długo trwało ale mam już za sobą. Zainstalowałam CCleaner i podchodząc jak do jeża;) na początek "odkurzyłam" kosz i historię, wymiótł do czysta nie zostało nic (czy to w porządku?),aż się boję odkurzać dalej:) Mam jednak problem z odinstalowaniem "Nitro Family" (to m.in. ten "inwentarz") Wchodzę w Start>progr.>uninstall..coś się niby dzieje i dalej jest. Wchodzę w panel ster.>dodaj/usuń i j.w. i jeszcze namawia do zainstalowania gry?? Uff...to co ja źle robię? B.proszę o "łopatologię stosowaną". Jeszcze jedno pytanie dysk[C:] - Monitorowany [D:] - wyłączone, czy tak jest ok. i tak powinno zostać?.. Proszę mnie oświecić.

tadeusz50
15-03-2009, 16:20
Czytam, czytam i czytam i chyba już Was niewyraźnie widzę:) Ale do rzeczy. Mam laptopa z tzw.drugiej ręki z całą zawartością "inwentarza" (przeróżne programy) Win XP7 Home 2002 SP3. Wzięłam się więc za porządki. Defragmentowanie długo trwało ale mam już za sobą. Zainstalowałam CCleaner i podchodząc jak do jeża;) na początek "odkurzyłam" kosz i historię, wymiótł do czysta nie zostało nic (czy to w porządku?),aż się boję odkurzać dalej:) Mam jednak problem z odinstalowaniem "Nitro Family" (to m.in. ten "inwentarz") Wchodzę w Start>progr.>uninstall..coś się niby dzieje i dalej jest. Wchodzę w panel ster.>dodaj/usuń i j.w. i jeszcze namawia do zainstalowania gry?? Uff...to co ja źle robię? B.proszę o "łopatologię stosowaną". Jeszcze jedno pytanie dysk[C:] - Monitorowany [D:] - wyłączone, czy tak jest ok. i tak powinno zostać?.. Proszę mnie oświecić.
Witaj Elik13
Ja nie potrafię pomóc, ale przenieś pytanie tutaj
http://www.klub.senior.pl/esenior/t-pomoge-kazdemu-cz.-2-ga.-page13-3816.html#post333156.
Pewnie ktoś odpowie, może nie od razu. Tu są sympatyczni ludzie. tylko trochę cierpliwości. Pozdrawiam.

Karo1949
15-03-2009, 17:58
Czytam, czytam i czytam i chyba już Was niewyraźnie widzę:) Ale do rzeczy. Mam laptopa z tzw.drugiej ręki z całą zawartością "inwentarza" (przeróżne programy) Win XP7 Home 2002 SP3. Wzięłam się więc za porządki. Defragmentowanie długo trwało ale mam już za sobą. Zainstalowałam CCleaner i podchodząc jak do jeża;) na początek "odkurzyłam" kosz i historię, wymiótł do czysta nie zostało nic (czy to w porządku?),aż się boję odkurzać dalej:) Mam jednak problem z odinstalowaniem "Nitro Family" (to m.in. ten "inwentarz") Wchodzę w Start>progr.>uninstall..coś się niby dzieje i dalej jest. Wchodzę w panel ster.>dodaj/usuń i j.w. i jeszcze namawia do zainstalowania gry?? Uff...to co ja źle robię? B.proszę o "łopatologię stosowaną". Jeszcze jedno pytanie dysk[C:] - Monitorowany
[D:] - wyłączone, czy tak jest ok. i tak powinno zostać?.. Proszę mnie oświecić.

Komputer (laptop ) z drugiej ręki to wielka niewiadoma. W zależności od tego jaką ma płytę pamięci i ile ramów pamięci operacyjnej. Im mniejsze ( niższe parametry ) tym częściej należy wykonać ponowne przeinstalowanie dysku C, czyli ponowne zainstalowanie oprogramowania pierwotnego ( czyli wyjściowego ze sklepu )Ja pracuję na laptopie od 4 lat. Był kupiony w sklepie, średniej klasy 80 GB płyta, 512 RAM pamięci operacyjnej i procesor dwurdzeniowy, jak widzisz zupełnie mocne pudło. Niestety, przeistalowywałam już trzeci raz, taki jest urok tych maluchów, zamulają się szbciej niż komputery duże stacjonarne. Miniaturyzacja jest z jednej strony wspaniała, jednak z drugiej więcej wymaga pracy. Należy upomnieć się u poprzedniego właściciela o płytę z oprogramowaniem, lub instrukcje komputera, w której to instrukcji znajdziesz wznowienie oprogramowania bez płyty instalacyjnej,programy startowe można wywołać Inaczej nie ruszysz.Jeżeli nie czujesz się mocny w tym temacie, poproś ludzi znających się na rzeczy. Może masz kogoś sprytnego w rodzinie, popytaj.Tylko tyle mogę Ci podpowiedzieć, pozdrawiam :)

gerd
15-03-2009, 18:35
Witam
Po pierwsze jeśli chodzi o „oczyszczanie dysku” to: Nie zachowałeś kolejności. Ponieważ najpierw należy oczyścić dysk programem „Ccleaner” i to: zaczynając od opcji „Cleaner”wybierając najpierw dolne lewe okienko – "Skanuj by znaleźć problemy”. Następnie dopiero - „Napraw”. Po tej operacji, dopiero wybrać „Rejestr” zachowując tą samą kolejność. Po tych – dopiero operacjach, można się zabrać za – "Defragmentację". Jeśli chodzi o program Ccleaner, to nie ma powodu do obaw, że coś wyjdzie - „Nie tak”. Po tych wszystkich czynnościach zobaczysz, czy wymienione przez Ciebie – niepożądane programy jeszcze pozostały na dysku.

gerd
15-03-2009, 18:46
Jeszcze jedna sprawa, jeśli program zapyta czy "wykonać kopie zapasową czy też bezpieczeństwa"? To należy się - zawsze zgodzić. Umieszczając ją "najlepiej" na Pulpicie. Wtedy masz zawsze możliwość - przywracania danych - "skasowanych". Dotyczy to wszystkich programów, które o to pytają. Powodzenia

elik13
15-03-2009, 20:33
Witaj Elik13
Ja nie potrafię pomóc, ale przenieś pytanie tutaj
http://www.klub.senior.pl/esenior/t-pomoge-kazdemu-cz.-2-ga.-page13-3816.html#post333156.
Pewnie ktoś odpowie, może nie od razu. Tu są sympatyczni ludzie. tylko trochę cierpliwości. Pozdrawiam.
Absolutnie zgadzam się z Tobą tu rzeczywiście są sympatyczni ludzie, nie wiem czy wiesz, że i Ty do nich należysz:) Pozdrawiam.

elik13
15-03-2009, 20:43
Witam
Po pierwsze jeśli chodzi o „oczyszczanie dysku” to: Nie zachowałeś kolejności. Ponieważ najpierw należy oczyścić dysk programem „Ccleaner” i to: zaczynając od opcji „Cleaner”wybierając najpierw dolne lewe okienko – "Skanuj by znaleźć problemy”. Następnie dopiero - „Napraw”. Po tej operacji, dopiero wybrać „Rejestr” zachowując tą samą kolejność. Po tych – dopiero operacjach, można się zabrać za – "Defragmentację". Jeśli chodzi o program Ccleaner, to nie ma powodu do obaw, że coś wyjdzie - „Nie tak”. Po tych wszystkich czynnościach zobaczysz, czy wymienione przez Ciebie – niepożądane programy jeszcze pozostały na dysku.
Wielkie dzięki, są to dla mnie cenne wskazówki. Mam nadzieję, że zbytnio sobie nie namieszałam zmieniając kolejność "sprzątania":) Pozdrawiam.

Zielona Gałązka
16-03-2009, 01:51
B.proszę o "łopatologię stosowaną". Jeszcze jedno pytanie dysk[C:] - Monitorowany [D:] - wyłączone, czy tak jest ok. i tak powinno zostać?.. Proszę mnie oświecić.

Ja mogę Ci poradzić, żeby jeśli masz duży dysk, to podzieliła go na tzw partycje, czyli główny C ale jeszcze oprócz tego D a nawet E. Jeśli złapiesz (co się zdarza) wirusa, to tracisz wszystko na C ale zachowasz D i E. Warto.
Samej trudno Ci będzie sobie poradzić ale zrobi Ci to mądry licealista, którego na pewno znajdziesz wśród znajomych, czy sąsiadów.
Zostaw sobie tylko te programy, których używasz. Jeśli słuchasz muzyki to winampa, jeśli chcesz klikać z osobami na czaterii to Javę, jeśli również pisać, to gadu-gadu. Wszystko dostosuj do własnych potrzeb.
Polecam też kanał You Tube, gdzie możesz słuchać muzyki wszelkiej. Wystarczy, że tam w ramkę wpiszesz wykonawcę i dasz polecenie Enter - ocean muzyki:)
A z czasem poszerzysz swoje horyzonty. Na pewno przydałby Ci się na początek jakiś fajny młodzieniec (nawet z gimnazjum), który Ci w tym wszystkim pomoże.
Powodzenia

emka46
16-03-2009, 08:26
Gałązko,nie przesadzasz z tą trudnościa podziału dysku?jest tyle programów,/niektóre po polsku/ i można sobie poradzic.Tylko uwaznie czytać.
A podział dysku na patrycje jest bardzo wskazany,tak jak pisałas nie tracisz wszystkiego.

elik13
16-03-2009, 09:03
Kochani ja ostatnio jak już wspominałam nic innego nie robię tylko czytam i czytam.:) Dziękuję za sugestie i zastosuję się jak się wszystkiego doczytam. Gałązko mam owszem młodych zdolnych najczęściej nie mających czasu ;) ale ja jestem taka bardziej Zosia-samosia. Te wszystkie programy o których wspominasz mam i robię dokładnie tak jak radzisz. A przy okazji mam pytanie czy "stare" GG wymienić na "nowszy model":) Pozdrawiam.

elik13
16-03-2009, 10:21
:confused: Witam
Po pierwsze jeśli chodzi o „oczyszczanie dysku” to: Nie zachowałeś kolejności. Ponieważ najpierw należy oczyścić dysk programem „Ccleaner” i to: zaczynając od opcji „Cleaner”wybierając najpierw dolne lewe okienko – "Skanuj by znaleźć problemy”. Następnie dopiero - „Napraw”. Po tej operacji, dopiero wybrać „Rejestr” zachowując tą samą kolejność. Po tych – dopiero operacjach, można się zabrać za – "Defragmentację". Jeśli chodzi o program Ccleaner, to nie ma powodu do obaw, że coś wyjdzie - „Nie tak”. Po tych wszystkich czynnościach zobaczysz, czy wymienione przez Ciebie – niepożądane programy jeszcze pozostały na dysku.
Jak teraz czytam o tej kolejności to jest to takie oczywiste, dlaczego na to wcześniej nie wpadłam:rolleyes: A teraz do cierpliwych:) Wchodząc w opcje "Cleaner" to na dole są okienka "Analiza" i "Uruchom Cleaner" a na górze "Windows" i "Programy" (co wybrać 1?). Dopiero jak wchodzę w "Rejestr" to mam na dole "Skanuj by znaleźć problemy" i wszystko od góry do dołu odptaszkowane(?) Pomocy, poproszę jeszcze raz po kolei. A jak się poruszać w "Opcjach" niby tam wszystko opisane ale....:mad: Pozdrawiam.

gerd
16-03-2009, 14:46
Nie ma się czego obawiać przystępuj – śmiało do - „Dzieła”
Po uruchomieniu”CCleaner” kolejno: (Cleaner jest podświetlony – zaznaczony) klik na: Analiza - wyświetli ci - (odnalezione pliki które zostaną usunięte) (U góry w większym oknie jest wykaz: ile niepotrzebnych plików zostało odnalezionych) > klik na > Uruchom Cleaner. Ukaże się okienko gdzie klikniesz na „OK”(że się zgadzasz) Program usunie wszystkie – niepotrzebne już pliki. Po zakończeniu tej operacji, wybierasz z kolei: „Rejestr” czyli klik na „Rejestr”. Tutaj tak samo, klik na > „Skanuj by zanalesć problemy” . Program odnajdzie wszystkie problemy ( są zaznaczone). Następnie klikniesz na: > „Napraw zaznaczone problemy” . Gdy program zapyta, czy zrobić kopię bezp. Należy się zgodzić (na wszelki wypadek) Na tym zakończysz całą operację. Nic więcej na razie nie trzeba robić. Dysk został po prostu wyczyszczony. Tu niema żadnego ryzyka. Jeśli program który – „tak bardzo chcesz usunąć” - nadal jeszcze nie został usunięty, to należy przeprowadzić – inną „operacje”. Ale o tym najwyżej – Jutro, ponieważ od godz. 15-tej jestem – Nieobecny.

szczuromysz
17-03-2009, 13:15
Witam! Do komputerowo-internetowej rodziny dolaczylam przed 10 tygodniami i niewiele poza pisaniem maili logowaniem sie na poczcie i stronach ktore mnie interesuja umiem.Ucze sie sama.Niedlugo dobije do 70-tki i wstyd bylo by umrzec nie skosztowawszy komputerowych rozkoszy.Pozdrawiam-szczuromysz

tadeusz50
17-03-2009, 14:09
Witam! Do komputerowo-internetowej rodziny dolaczylam przed 10 tygodniami i niewiele poza pisaniem maili logowaniem sie na poczcie i stronach ktore mnie interesuja umiem.Ucze sie sama.Niedlugo dobije do 70-tki i wstyd bylo by umrzec nie skosztowawszy komputerowych rozkoszy.Pozdrawiam-szczuromysz
Miło Cię powitać w gronie seniorów. Pomalutku dojdziesz do wprawy. Jak mawiają "nie od razu Kraków zbudowano" Powodzenia w klubie.

gerd
17-03-2009, 14:52
Chciałbym jeszcze tylko dodać do wypowiedzi Tadeusza, że tu nie ma się czego wstydzić czy też się krepować. Wystarczy o coś zapytać a na pewno ktoś chętny się znajdzie, co udzieli porady.

Jadzia_G
17-03-2009, 15:18
Witam - szkoda tylko że nie podajesz czy jesteś kobietą czy mężczyzną- łatwiej się wtedy komunikować - rozważ to. Miłego dnia