PDA

View Full Version : Czemu tak smutno ? część 4


Strony : [1] 2 3

destiny
12-10-2007, 20:44
Zapraszam do kolejnej części wątku, gdzie możemy dzielić się tym, co nas śmieszy i bawi :)
Bo przecież Przyjaciele po to są, by się dzielić ;)

8265

hebra
12-10-2007, 22:08
debat
http://www.vpx.pl/files/gzmmzmedmnxywim1ht3e.jpg (http://www.vpx.pl/)

margo
13-10-2007, 03:01
moze ktos przegladnie sobie Slaskiego [windowsa]---Link do pliku: http://voila.pl/4tmz2/?1

Malgorzata 50
13-10-2007, 03:46
Brawo margo usmialam się w srodku nocy !!!!!! Baaardzo zabawne!!!!!

akusia
13-10-2007, 14:42
http://img513.imageshack.us/img513/9137/fraszka5vi0.jpg (http://imageshack.us)
http://img513.imageshack.us/img513/9137/fraszka5vi0.61add15616.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=513&i=fraszka5vi0.jpg)

en_vogue
13-10-2007, 15:50
Brawo Margo! Rozbawiłaś mnie setnie.http://img503.imageshack.us/img503/9098/laughingjd5.gif (http://imageshack.us)

jolita
13-10-2007, 16:12
brak mi słów...Tylko to mogę Ci wręczyć : 8314 Róbta co chceta - byle tak dalej...

Honorka1949
13-10-2007, 17:01
http://www.vpx.pl/files/tb4oqygommazltm0qc5w.jpg (http://www.vpx.pl/)

an_inna
13-10-2007, 18:18
Dziękuję Margo, ale się ubawiłam:D:D:D A co do Windows'ów 8320

tar-ninka
13-10-2007, 19:01
Malgosiu ale mas nosa w wyszukiwaniu tych wszystkich PPSow fajnie ,dzieki

małolata
13-10-2007, 23:54
Trwa rewolucja. Przychodzi faks z Moskwy:
"Możemy uznać waszą rewolucję ale musicie dać nam Kijów i Lwów. W sztabie Juszczenki chwilowa konsternacja.
Jednak za chwilę pada odpowiedź: Ok. Kijów możemy wam dać. Lwów musicie sobie jednak sami nałapać."


PS. Dlaczego funkcjonują dwa wątki o tej nazwie? Przed chwilą dodałam linki z PPSami w temacie "Czemu tak smutno ? Część 3 :-D" (http://www.klub.senior.pl/roznosci/t-czemu-tak-smutno-czesc-3-d-page51-1016.html)
Zapraszam do obejrzenia :)
(http://www.klub.senior.pl/roznosci/t-czemu-tak-smutno-czesc-3-d-page51-1016.html)

destiny
14-10-2007, 00:00
Czekamy na Adminkę, żeby zamknęła cz.3 ponieważ ma ponad 500 postów :)
Pozdrawiam cieplutko - b.

małolata
14-10-2007, 00:29
aaa nie wiedziałam :-) Pozdrowionka :):)

margo
14-10-2007, 00:56
Kochani pieknie dziekuje za pochwalki i bardzo sie ciesze ze was rozbawilam , ale tyle naszego jak sie od czasu do czasu posmiejemy razem no to ogladamy alfabecik i anegdotke o ;[polityce]----Link do pliku: http://voila.pl/ukoox/?1----Link do pliku: http://voila.pl/4r771/?1

małolata
14-10-2007, 11:39
Północ. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon:
- Halo. Czy to kierownik sklepu monopolowego?
- Słucham?
- O której pan jutro otwiera sklep?
- Pan jest bezczelny! - kierownik rzuca słuchawkę na widełki.
Godzina druga w nocy. W domu kierownika sklepu monopolowego dzwoni telefon.
- Słucham? - mamrocze wyrwany ze snu kierownik.
- Czy to kierownik sklepu monopolowego?
- Tak.
- Panie kierowniczku kochany, o której pan jutro otwiera?
- Pan jest bezczelny i pijany! Pan już nie wie, co robi - denerwuje się kierownik i kładzie słuchawkę na widełki.
Godzina czwarta nad ranem. Kierownika sklepu monopolowego znów wyrywa ze snu telefon.
- Słucham?
- Panie kierowniczku najmilszy, ja się tylko chciałem dowiedzieć, o której pan jutro otwiera.
- Pan jest już kompletnie pijany - syczy kierownik. W takim stanie nawet wieczorem nie wpuszczę pana do sklepu!
- Ale mnie nie chodzi o to, żeby pan mnie wpuścił. Mnie chodzi o to, żeby pan mnie wypuścił.


***


Koniec roku szkolnego,dzieci przyniosły pani wychowawczyni prezenty.
Marysia, której mama ma kwiaciarnię przyniosła pudło. Wychowawczyni potrząsneła i zapytała:
-Kwiaty?
-Ojej, skąd pani wie...
Kolejny był Marcinek, którego tata ma cukiernię. Wychowawczyni potrząsneła prezentem i spytała:
-Czekoladki?
-Tak, jak pani zgadła?
Następny w kolejce bił Jasio,którego tata miał sklep monopolowy. Wychowawczyni obejrzała pudełko, lekko przeciekało.
Polizała i spytała:
-Wino?
-Nie...
Polizała jeszcze raz:
-Koniaczek?
-Nie...
-Likierek?
-Nie, proszę pani. Chomik...

***

Amerykanie w Rosji wywiesili wielkie plakaty na których były piły spalinowe sthil.
Było napisane, że w tajdze położy ona 75 drzew dziennie. Jeden rusek ją kupił i poszed do tajgi. Przychodzi na drugi dzień i mówi:
- Ta piła to jakiś złom. 50 drzew nie więcej.
Amerykanie pomyśleli ,że może naprawde coś jest zepsute i dali mu nową. Na drugi dzień rusek przychodzi i mówi, że te piły to najgorszy szajs i że potnie tylko 55 drzew. Amerykanie wzięli go i tą piłę i pojechali do tajgi. Amerykanin wysiada z samochodu i odpala piłę. A rusek na to:
- A to szto?


***

Pewien kierowca jest w drodze do Poznania. W czasie drogi strasznie zachciało mu się kupę. Staje na najbliższej stacji benzynowej i wchodzi do WC-tu. Nagle słyszy że ktoś wchodzi do kabiny obok.
- Cześć skarbie.
Ta sytuacja wydaje mu się dość dziwna ale odpowiada.
- Cześć.
- Co robisz?
- To co Ty.
- Gdzie jedziesz?
- Do Poznania.
- A tak ogólnie co słychać?
- A w sumie spoko jestem w drodze do Poznania, jeżdżę TIR-em.
- Słuchaj kochanie, zadzwonię później, bo jakiś idiota z kabiny obok odpowiada mi na każde moje pytanie!

en_vogue
14-10-2007, 13:07
http://img526.imageshack.us/img526/4839/flirtoi9.jpg (http://imageshack.us)
http://img526.imageshack.us/img526/4839/flirtoi9.ecc26be9a6.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=526&i=flirtoi9.jpg)

małolata
14-10-2007, 13:33
http://images26.fotosik.pl/101/86f29c0a6737a7e1med.jpg

małolata
14-10-2007, 13:33
http://images24.fotosik.pl/102/d3c4ee0b292fe091med.jpg

małolata
14-10-2007, 13:34
http://images30.fotosik.pl/102/523e1f78b5fdc827med.jpg

Honorka1949
14-10-2007, 14:48
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,37702,sortuj,sm,st,29666,pozycja,74, Symfonia

irena
14-10-2007, 15:48
:) Przychodzi facet do lekarza i mówi:- Panie doktorze, doktorze, doktorze,niech mi pan pomoże,pomoże,pomoże....
Mówię i wszystko robię po trzy razy,trzy razy , trzy razy...
Okropnie mnie to męczy,męczy, męczy...
Ale żona zadowolona,zadowolona, zadowolona...

małolata
14-10-2007, 17:34
http://www.cartoon.cuprum.pl/obrazy/140042www1.jpg

szekla
15-10-2007, 11:00
Czerwony Kapturek pyta babcię:
- Babciu, dlaczego masz takie wielkie oczy?
Babcia:
- Nie denerwuj mnie! Trzy dni dowodu szukałam.

jolita
15-10-2007, 11:25
..........S z e k l o ..........8374

jolita
15-10-2007, 12:01
..http://img144.imageshack.us/img144/3238/mleczko17uj0.jpg (http://imageshack.us)...http://img91.imageshack.us/img91/5095/mleczko375py4.jpg (http://imageshack.us)

.......................http://img518.imageshack.us/img518/8640/mleczko375mq2.jpg (http://imageshack.us)
http://img518.imageshack.us/img518/8640/mleczko375mq2.9f41530888.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=518&i=mleczko375mq2.jpg)



...

Kundzia
15-10-2007, 12:43
http://img87.imageshack.us/img87/8081/17508707wo4.png (http://imageshack.us)

en_vogue
15-10-2007, 13:14
http://img513.imageshack.us/img513/3226/lindamf8.jpg (http://imageshack.us)
http://img513.imageshack.us/img513/3226/lindamf8.c9d46af5c3.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=513&i=lindamf8.jpg)

Honorka1949
15-10-2007, 13:21
http://www.vpx.pl/files/mzjzjgevmdtxtditywdo.jpg (http://www.vpx.pl/)

jolita
15-10-2007, 17:17
...............http://img144.imageshack.us/img144/8819/beztytuuai1.png (http://imageshack.us)

en_vogue
15-10-2007, 20:10
- Halo?
- Sklep obuwniczy, słucham?
- Przepraszam, pomyliłem numer...
- Nic nie szkodzi. Niech Pan przyjdzie, wymienimy.

małolata
15-10-2007, 22:40
Pan Nowak udał się do szpitala po wyniki badań żony.
Pracownik szpitala mówi:
- Bardzo nam przykro, ale mieliśmy tu trochę zamieszania i niestety wyniki pańskiej żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani Nowak i teraz nie wiemy, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne.
- Co to znaczy?
- Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS.
- Ale chyba badania można powtórzyć ?!
- Teoretycznie można, ale te badania są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta.
- To co ja mam robić ?
- Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł Pan żonę do śródmieścia i tam zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, po prostu proszę zrezygnować ze współżycia.

***

Przychodzi pijany chłop do domu. Zamknął drzwi, i na całe gardło z progu krzyczy:
- Przyszedłeeeeeemm!
Ostrym ruchem nogi, zrzuca lewego buta, ten ulatuje w koniec korytarza, potem, rzuca prawego, który zostawiwszy na suficie ślad podeszwy, pada na podłogę.
Silnie klnąc pod nosem, i czepiając się rękoma ścian, przechodzi do kuchni,gdzie wywraca stół, taborety i bije naczynia.
- Ja kuu*rrwa przyszedłemmmm!
Następnie, przechodzi do pokoju, zrzuca z półek wszystkie książki, wywraca telewizor, bije kryształową wazę.
I znowu na całe gardło:
- W domuu jestemmm!
Przechodzi do sypialni, zrywa z łóżka prześcieradło, rzuca je na podłogę i depcze nogami.
- Przyszedłeeemm... W domuuu jeestemmm!
Nareszcie opadłszy z sił, pada plecami na łóżko, i wzdycha:
- Jak zajebiście być kawalerem....

***

Przychodzi blondynka do banku i prosi o kredyt na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych.

iwo1111
16-10-2007, 14:29
http://img505.imageshack.us/img505/9363/humorsc2.jpg (http://imageshack.us)

iwo1111
16-10-2007, 14:34
http://img207.imageshack.us/img207/4056/apisrf3.jpg (http://imageshack.us)

Nika
16-10-2007, 17:29
http://www.fothost.pl/upload/07/42/29207f0f_dowcipszkol..gif (http://www.fothost.pl)

Honorka1949
16-10-2007, 19:00
http://www.vpx.pl/files/tojeuxx2nnm5jaunwg3g.jpg (http://www.vpx.pl/)

małolata
16-10-2007, 19:20
Wraca syn z pracy w Anglii do domu na wieś, Ojciec mówi do niego:
-Synu, wyrzuć gnój na pole,
syn odpowiada:
- What???
na to ojciec
- łod krowy i łod kunia

:D

małolata
16-10-2007, 19:30
Bianka, chyba nie tylko my to przeczytałyśmy ;-)

***

Wraca facio, pijany jak bąk, trzecia nad ranem, śmierdzi prostytutkami,
wódą, dymem i czym się jeszcze da. Na palcu brak obrączki...
Żona wkurzona z ryjem:
- Gdzies ty był ?!?!! Gdzie obrączka ?!?!!?
- Kochaaaaiiee, zarrraz si szyssskoo wyytuumaczeem...
I tak powstał "Władca pierścieni"...

Bianka
16-10-2007, 19:44
Wykasowałam swój post, jakoś prawie jednocześnie z Tobą go wrzuciłam, widocznie czytamy te same fora :)

destiny
16-10-2007, 21:12
Można i takie filmiki ...preparować !
Tanie państwo :D :D :D

http://pl.youtube.com/watch?v=gAHkasP0N-A&mode=related&sea

Alsko
16-10-2007, 21:17
Nowe powiedzenie powinno powstać: "Uśmiałam się jak Clinton".

Ala-ma-50
16-10-2007, 21:24
Przychodzi Niemiec do sklepu i pyta:
- Co to jest ?
- Banany.
- Takie małe??? U nas są dużo większe..A to??
- Pomidory.
- Też takie małe?? U nas pomidor...to dopiero pomidor....A to zielone??-pyta... pokazując na arbuzy.
Wnerwiona sprzedawczyni na to: - A to jest qrwa zielony groszek!

małolata
16-10-2007, 23:00
Wykasowałam swój post, jakoś prawie jednocześnie z Tobą go wrzuciłam, widocznie czytamy te same fora :)
Na to wygląda :)
Pozdrawiam cieplutko!

------------------------------------------------------


http://images28.fotosik.pl/103/2a16ff20a60b9080med.jpg

en_vogue
17-10-2007, 13:52
Kobieta twierdzi przed sądem, że była wprawdzie trzy razy zamężna, ale nadal jest dziewicą. Sędzia pyta, jak to było możliwe.
- Mój pierwszy mąż był impotentem, drugi homoseksualistą, a trzeci funkcjonariuszem partyjnym.
- I co z tego? - dziwi się sędzia.
- Ten trzeci tylko obiecywał i obiecywał...

Nika
17-10-2007, 14:03
http://www.fothost.pl/upload/07/42/6a52b966_dowcipstarusz..jpg (http://www.fothost.pl)

jolita
17-10-2007, 15:26
.............8488...................8489

Nika
17-10-2007, 15:27
http://www.fothost.pl/upload/07/42/4a377e78_dowc.erot.praktycznepiersi.jpg (http://www.fothost.pl)

ammi1952
17-10-2007, 17:46
http://voila.pl/dso6h/

jolita
17-10-2007, 18:09
...............http://img89.imageshack.us/img89/4563/rezerwyivrpqb9.jpg (http://imageshack.us)

en_vogue
17-10-2007, 18:47
http://img140.imageshack.us/img140/1606/kotywbikinidw2.jpg (http://imageshack.us)

małolata
17-10-2007, 20:43
http://images34.fotosik.pl/1/7d0ab6228b006984.jpg

en_vogue
18-10-2007, 21:46
http://img145.imageshack.us/img145/103/antywirustm2.jpg (http://imageshack.us)

kufa86
19-10-2007, 00:45
Ogłoszenie drobne:
Zginęła czarna dyplomatka.
Uczciwy znalazca proszony o odprowadzenie tej alkoholiczki do ambasady Czadu.

jolita
19-10-2007, 22:11
http://img144.imageshack.us/img144/5456/skanuj0001ks6.jpg (http://imageshack.us)

Nika
19-10-2007, 22:20
coś podobnego!!!

małolata
20-10-2007, 10:57
a ja polecam grę polityczną :) Decydujesz sam, kto ma rządzić :)


http://fakty.interia.pl/raport/wybory_2007/gra

Nika
20-10-2007, 12:22
http://www.fothost.pl/upload/07/42/e37755bc_dowcip.jpg (http://www.fothost.pl)

en_vogue
20-10-2007, 17:07
http://pl.youtube.com/watch?v=Oo5brYoQ8PA

małolata
21-10-2007, 14:14
Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłości. Na dworcu czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności Janie?
- Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to że Azorek zdechł.
- Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
- Ano nażarł się końskiej padliny to i zdechł.
- A skąd we dworze końska padlina?
- Konie się poparzyły to zdechły.
- Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
- Od ognia Panie jak się stajnia paliła.
- A kto podpalił stajnie?
- Nikt od płonącego dworu się zajęła.
- Na miłość boską to i dwór spłonął? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
- Och! A czemu mój teść umarł?
- Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem co się z nim od trzech lat spotykała.
- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!
- Właśnie mówiłem Jaśnie Panie że nie zdarzyło się nic nowego.

en_vogue
21-10-2007, 16:43
http://img156.imageshack.us/img156/2339/castingnamusku3yjy1.jpg (http://imageshack.us)

Nika
22-10-2007, 15:10
http://www.fothost.pl/upload/07/43/b7a15083_dowcippolit..jpg (http://www.fothost.pl)

małolata
22-10-2007, 19:56
Wszystkim mającym poczucie humoru i lubiącym dobrą zabawę polecam stronkę http://oniet.o0o.pl/
:):):)Teraz i Ty możesz zabawić się w hmmm... dziennikarza ;-)

Oto przykład:

http://tinyurl.com/22oc8y


Życzę miłej zabawy!!! :D

Sanna
22-10-2007, 22:14
Pośmiałam się bo wrobiłam męża w wygraną:D

jolita
22-10-2007, 23:12
zaskakujesz swoimi "skarbami"...Dzięki...8801

kixi52
22-10-2007, 23:16
P O Z D R A W I A M !
http://img141.imageshack.us/img141/3014/wiewiorkijw5.gif (http://imageshack.us)

bogda
22-10-2007, 23:19
Na zły humor....najlepszy jest ten wątek....oj taki masaż by się przydał...:)

chickita
22-10-2007, 23:19
Kixi! Dawaj tego zwierza bo mój kręgosłup o pomste woła. Trzeba sie umówić wcześniej czy wyrabia bez większych problemów?

małolata
22-10-2007, 23:22
zaskakujesz swoimi "skarbami"...Dzięki...

Ależ proszę bardzo :) Lubię sprawiać innym radość, nawet takimi głopotkami, jak tamten link :) Pozdrawiam

kixi52
22-10-2007, 23:59
Kixi! Dawaj tego zwierza bo mój kręgosłup o pomste woła. Trzeba sie umówić wcześniej czy wyrabia bez większych problemów?
Wyrabia się spokojnie:D Już kończy,zaraz wpadnie do Ciebie.
Szykuj się!

kixi52
23-10-2007, 00:06
http://img149.imageshack.us/img149/8703/bankomatva8.jpg (http://imageshack.us)

kixi52
23-10-2007, 00:09
http://img240.imageshack.us/img240/2808/kawiarkadd8.jpg (http://imageshack.us)

kixi52
23-10-2007, 00:12
http://img98.imageshack.us/img98/3597/pralkapu2.jpg (http://imageshack.us)

kixi52
23-10-2007, 00:14
http://img135.imageshack.us/img135/2142/stacjabenzynowand8.jpg (http://imageshack.us)

destiny
23-10-2007, 00:16
Studenta zaczepia trzech oprychów uzbrojonych w noże. Żądają pieniędzy.
Napadnięty, nie tracąc głowy, mówi: - Lepiej uważajcie, znam judo, karate, kung fu...
Gdy wystraszeni napastnicy zniknęli w ciemnościach, dodaje: - ...i jeszcze parę innych japońskich słów...

8806

:D

kixi52
23-10-2007, 00:22
http://img250.imageshack.us/img250/1517/121436opiekunkahe8.jpg (http://imageshack.us)

Nika
23-10-2007, 11:23
kixi-dobre żarciki!

BUNIA
23-10-2007, 12:03
[Turysta w Zakopanym wchodzi do knajpy, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz dziś do picia w ten deszczowy dzień?
- Ano, panocku, drink "Góracy"! Odpowiada barman.
- Jak to "Góracy", co to jest?!
Barman na to:
- Widzicie, biezemy sklanecke wina...no moze być dwie...góra cy i wlewamy do garnka. Potem biezemy sklanecke piwa...no może być dwie...góra cy i wlewamy do tego samego garnka.
Następnie sklanecke wódecki...moze dwie...góra cy i wlewamy do tego samego garnecka.
Na koniec biezemy sklanecke koniacku...no moze dwie...góra cy i wlewamy do garnecka.
Garnek stawiamy na ogniu i miesając, gzejemy cas jakiś. Później nalewamy i pijemy sklanecke... moze dwie...no góra cy. Po wypiciu wstajemy...robimy krocek...moze dwa...no, góra cy!

http://www.vpx.pl/files/zyiz1zyyymzmxymyjwdz.gif (http://www.vpx.pl/)

BUNIA
23-10-2007, 12:09
W góralskim kościółku wystrojone gaździny klęczą przed ołtarzem i modlą się żarliwie. Nagle jedna pierdnęła. Zaczerwieniona, próbując odwrócić od siebie uwagę innych, chwyciła się za nos i zaczęła się rozglądać wokół, pytając:
- Która to, która?
Stara Maciejowa ze zdziwieniem:
- A cóż to, Jaśkowa? Dwie d... macie, że nie wiecie, która?


Wychodzi baca przed chałupę, przeciąga się i wola:
- Jaki piękny dzionek!
A echo z przyzwyczajenia:
- ... Mać, mać, mać...!

.............................http://www.vpx.pl/files/ftoth3jyrzomdau2yyhy.gif (http://www.vpx.pl/)

en_vogue
23-10-2007, 16:43
Gość po przeczytaniu jadłospisu pyta kelnera:
- Czym różni się befsztyk dwa razy droższy od tego drugiego?
- Droższy łatwiej się kroi.
- Jest bardziej miękki?
- Nie. Podajemy do niego ostry nóż.

http://img514.imageshack.us/img514/6070/zebrakfh7.jpg (http://imageshack.us)
http://img514.imageshack.us/img514/6070/zebrakfh7.ea53401bd5.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=514&i=zebrakfh7.jpg)

jolita
23-10-2007, 17:23
w imieniu tych co czasem chętnie czytają, a nie reagują - co ja też często robię -dziękuję.... za przyczynek do radochy - wszystkim umieszczającym dowcipy...

bogda
23-10-2007, 20:53
Dzięki, dzięki....ten wątek jest najlepszy na pochmurne, smutne, jesienne dni....:)

małolata
23-10-2007, 20:57
1. Penis jest jak pies
- plącze się między nogami
- lubi jak się go głaszcze
- cieszy się razem z panem

2.Dlaczego mężczyźni pragną ożenić się z dziewicami?
- Aby uniknąć krytyki

3.Jak nazywa się mężczyzna, który utracił 90% swojejinteligencji?
- Wdowiec

4.Po czym można poznać że facet jest podniecony?
- Oddycha

5.Jak wyglądał by świat bez mężczyzn?
- Byłby pełen szczęśliwych, grubych kobiet

6.Co wspólnego mają mężczyżni i chmury?
- Jak znikają za horyzontem- nastaje piękny dzień

7.Jak nazywa się mężczyzna, któremu amputowano 90% mózgu?
- Eunuch

8.W czym jedzenie jest lepsze od seksu?
- Godzinami nie trzeba czekać na kilka sekund przyjemności.

9.Po co na końcu członka znajduje się dziurka?
- Aby mózg właściciela nie zginął z braku tlenu.

10.Kiedy mężczyzna jest wart 2zł?
- Gdy w hipermarkecie pcha wózek na zakupy.

11.Dlaczego faceci mówią o swoich członkach "mój przyjaciel"
- Bo pragną wierzyć, że ten kto kieruje ich życiem - jest ich przyjacielem.

12.Dlaczego tak mało jest kawałów o mężczyznach?
- Bo to nieładnie wyśmiewać się ze stworzeń "inteligentnych inaczej"

13.W jaki sposób mężczyżni przygotowują sobie kąpiel z bąbelkami?
- Jedzą wcześniej dużo fasolki.

14.Jaka jest różnica między mężczyzną a E.T.?
- E.T. dzwonił do domu.

15.Co dla mężczyzny oznacza posiłek 7 daniowy?
- hot-dog i sześciopak.

16.Co dla mężczyzny oznacza pomoc przy sprzątaniu?
- Podniesienie nogi abyś mogła poodkurzać.

17.Jak należy rozumieć zachowanie mężczyzny, który każe Ci przestać odkurzać i trochę odpocząć?
- Prawdopodobnie przez odkurzacz nie słyszy telewizora.

18.Czym różni się mężczyzna od kota?
- koty zawsze trafiają do kuwetki.

19.Po zcym poznać że mężczyzna jest dobrze wychowany?
- Wychodzi z basenu, gdy musi się załatwić.

20.Nagi mężczyzna stoi przed lustrem i podziwia swoją męskość.
- Dwa centymetry więcej i byłbym królem.
Na to jego żona zwraca mu uwagę:
- Dwa centymetry mniej i byłbyś królową.

21.Dlaczego mężczyźni tak lubią kawały o blondynkach?
- Bo mogą je zrozumieć.

22.Czym różni się mężczyzna od komputera?
- W komputerze wystarczy wydać jedno polecenie.

23.Dlaczego psychoanaliza mężczyzn zabiera mniej czasu niż psychoanaliza kobiet?
- Kiedy trzeba cofnąć się do dzieciństwa to oni już tam są.

24.Co ma wspólnego mężczyzna w łóżku i jedzenie zmikrofalówki?
- 30 sekund i gotowe.

25.Ilu mężczyzn jest potrzebnych do wkręcenia żarówki?
- Dowiemy się jak tylko któryś wstanie z kanapy.

26.Jaka jest różnica między barem a łechtaczką?
- Większość mężczyzn nie ma problemu ze znalezieniem baru.

27.Dlaczego mężczyżni nigdy nie pokazują swoich uczuć?
- Nie można pokazywać czegoś czego się nie ma.

28.Kobieta:- czy kochasz mnie tylko dlatego że mój ojciec zostawił mi fortunę?
- Mężczyzna:- ależ skąd skarbie, kochałbym Cię tak samo, bezwzględu na to, kto zostawił by Ci fortunę.

29.Jak sprawić aby mężczyzna był szczęśliwy w sypialni?
- Przenieś tam telewizor.

30.Po czym poznać że mężczyzna miał orgazm?
- Przewraca się i zaczyna chrapać.

31.Jaka jest różnica między mężczyzną a lekarzem?
- Lekarz jest uprzejmy, gdy prosi żebyś się rozebrała.
- Lekarz słucha, gdy narzekasz.
- Lekarz myje ręce, zanim Cię dotknie.

33.Co to oznacza, gdy jesteś w domu a mężczyzna okazuje Ci nagle zainteresowanie i sympatię?
- Pomyliłaś domy.

34.Jaka jest różnica między mężczyzną a wielbłądem?
- Wielbłąd może pracować 8 dni bez picia, podczas gdy mężczyzna może pić 8 dni nie pracując...

małolata
23-10-2007, 20:59
Dzięki, dzięki....ten wątek jest najlepszy na pochmurne, smutne, jesienne dni....:)

Macie rację :) Ja również uwielbiam tu przebywać, pośmiać się, gdy jest mi smutno.... :)

chickita
23-10-2007, 21:19
No to małolata pojechalaś po tych chłopach ale blondynki to Ci nie daruje(hihihihi)

małolata
23-10-2007, 21:36
hihihi pojechałam, a co! Im też się należy :D

BUNIA
23-10-2007, 23:55
Rozmowa telefoniczna:
- Kochanie, co wolisz - banany czy truskawki?
- Na bazarze jesteś, skarbie?
- Nie, w aptece.

Cios dla kobiecego ego - kiedy mężczyzna zasypia zaraz po seksie, cios dla
męskiego ego - kiedy kobieta zasypia w trakcie sek

BUNIA
23-10-2007, 23:58
Słuchaj dzieweczko! - ona nie słucha.
Przesunął więc rękę z piersi do brzucha
Buch - jak gorąco! Uff - jak gorąco!
Ty żeś tu w nocy? To ty Jasieńku?
Jam ci najdroższa! - Wchodź pomaleńku!
W szedł w nią powoli jak żółw ociężale.
Ruszył - dwa razy - tak wolno, ospale.
Szarpnęła się trochę - przyciągnął z mozołem,
Nogami się zaparł o krzesło za stołem...
I teraz przyspieszył, i pcha coraz prędzej,
I dudni,i stuka, łomoce i pędzi.
A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
(Klęczała wygięta w pozycji "na most").
A on ją w tę szparę, w ten tunel, w ten las.
I śpieszy się, śpieszy, by zdążyć na czas.
Aż łóżko turkoce i krzesło też puka, A Jasiu ją stuka,
i stuka, i stuka.
Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal wyjmował i
wkładał ten narząd jak stal.
A ona spocona, zziajana, zdyszana poległa na plecach,
uniosła kolana.
Zdziwiona tym wszystkim, co tu się z nią dzieje.
I pyta się Jaśka, i pyta i śmieje:
A skądże to, jakże to, czemu tak gnasz!?
A co to to, co to to, co mi tu pchasz!?
Że wali, że pędzi, że bucha, buch, buch!?
Ach jakże, ach jakże, ja lubię ten ruch!
I gna ją, i pcha ją, i akcję swą toczy,
I tłoczy ją, tłoczy ją Jasiu uroczy,
Nagle.. świst. Nagle... gwizd.
... raptem; buch! Ustał ruch.
Oj, gdzie mi zniknąłeś! Chcę jeszcze Jasieńku!
Próbuje go znaleźć swa ręką po ciemku.
A on już bez ducha, juz śpi nieboraczek,
malutki, skulony, choć akt nie skończony!
Więc strzela o pomoc wokoło oczyma.
I dziwi się temu, co w ręce swej trzyma.
I płacze, narzeka na los swój niewieści,
wiec sama ze sobą zaczyna sie pieścić.

ammi1952
24-10-2007, 01:26
Bunia tak na noc coby dziewczyny spać nie mogły,:) no chyba że jeszcze po kielichy na miłe sny

kufa86
24-10-2007, 03:44
W pierwszej klasie pani wita nowych uczniów i zauwaza ze trzech jest identycznych.
- Czy wy jestescie trojaczkami?
- Tak - odpowiadaja dzieci.
- A jak sie nazywacie?
- Krzysio - mówi piskliwym glosem pierwsze dziecko.
- Zdzisio - mówi piskliwym glosem drugie dziecko.
- Wladyslaw - mówi grubym basem trzecie dziecko.
Pani pyta
- A dlaczego wy dwaj macie takie cienkie glosy, a ty taki gruby?
- Bo mama miala tylko dwie piersi, wiec ja musialem pic browar.

en_vogue
24-10-2007, 14:16
Super dowcipy.Małolata to było rewelacyjne:D

http://img101.imageshack.us/img101/3738/pierwszaup9.jpg (http://imageshack.us)

irena
25-10-2007, 15:38
Ojciec pyta się córki:
- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
- Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca:
- Tato co Ty u licha robisz?
- Piję z zięciem!!

destiny
26-10-2007, 10:26
Ku rozweseleniu na początek dnia :)

Zadziwiająca praca umysłu :D

http://pl.youtube.com/watch?v=ilLlTW9gVn8

Alsko
26-10-2007, 10:37
Znaczy - myślą! Znaczy - odwalili kawał roboty :D

en_vogue
26-10-2007, 16:14
http://img145.imageshack.us/img145/4177/receptavq9.jpg (http://imageshack.us)

jolita
26-10-2007, 17:26
Przykłady zwrotów jakimi posługują się klientki kupujące filmy do swoich aparatów w punkcie obsługiwanym przez mężczyzn:
1. Proszę mi włożyć.
2. Proszę mi wyjąć.
3. Niech Pan wyciągnie bo to już koniec.
4. Niech mi Pan machnie, ale szybko bo się śpieszę.
5. Niech to Pan zrobi bo ja się boję.
6. Niech Pan włoży sam bo ja jeszcze nie umiem.
7. Niech Pan szybko włoży bo ja się śpieszę.

Sanna
26-10-2007, 17:50
Przykłady zwrotów jakimi posługują się klientki kupujące filmy do swoich aparatów w punkcie obsługiwanym przez mężczyzn:
1. Proszę mi włożyć.
2. Proszę mi wyjąć.
3. Niech Pan wyciągnie bo to już koniec.
4. Niech mi Pan machnie, ale szybko bo się śpieszę.
5. Niech to Pan zrobi bo ja się boję.
6. Niech Pan włoży sam bo ja jeszcze nie umiem.
7. Niech Pan szybko włoży bo ja się śpieszę.

Jest już na to lekarstwo,aparat cyfrowy.

Pani Slowikowa
26-10-2007, 18:34
Ku rozweseleniu na początek dnia :)

Zadziwiająca praca umysłu :D

http://pl.youtube.com/watch?v=ilLlTW9gVn8



toz to jest CUDO!!!! he he he hehehehehe:D

Zobaczylam tez skecz o golfiscie !! hi hi hihi:D

chaliniak
26-10-2007, 20:19
Jak widzimy TU nie można się nudzić drogie Panie. A gdzieś czytałem, że smuto. Tak się głośno śmiałem że ktoś z domowników wpadł do pokoju pytać co się stało?

BUNIA
26-10-2007, 21:21
Coz za dobrana para - pogratulowac znalezienia sie w korcu maku hihihiy

BUNIA
26-10-2007, 21:25
Pewnej nocy mały chłopiec przyłapał rodziców podczas seksu i zapytał:
- Tato, co robisz mamie?
Ojciec na to:
- Synku, wkładam malutkie dziecko w mamę.
Następnego dnia ojciec wraca z pracy i patrzy, a jego syn siedzi na ganku i płacze. Ojciec siada obok niego i pyta, co się stało. Chłopiec na to:
- Wiesz tato, wczoraj w nocy włożyłeś mojego malutkiego brata w mamę, a dziś rano przyszedł mleczarz i go zjadł. [

BUNIA
26-10-2007, 21:30
Jola z szefem kochają się w biurze. Nagle warkocz Joli dostał się do niszczarki
- Warkocz Warkocz!! (krzyczy Jola).
A szef na to:
- Wrrrrrrr, wrrrrrrr

Dwaj kumple siedzą przy piwku w knajpce I rozmawiają.
-Wiesz, seks z moją żoną jest ostatnio coraz gorszy. Jeszcze trochę I chyba całkiem przestaniemy się kochać...
-Chłopie, gdyby moja żona nie spała z otwartymi ustami... To w ogóle zapomniałbym co to seks!

małolata
26-10-2007, 21:53
BUNIA - świetne dowcipy :) Dodaj je do wątku "Ab ovo seks ...." :)

A ja polecam filmik: http://deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4607819.html
Przekonaj się, jak budzi cię twój złośliwy kot

bogda
26-10-2007, 21:59
Mnie by się taki kot przydał.....ostatnio mam problemy ze wstawaniem, budzą mnie dwa budziki....wyłączam, przemawiam sobie do rozsądku i ....zasypiam...:)

Anielka
26-10-2007, 22:01
To postaw je daleko i jak juz wstaniesz to dalej jakos pójdzie.A kot extra.

tar-ninka
26-10-2007, 22:02
Malolatko super ten kocurek . przydal by sie taki tylko bez tej palki :rolleyes:

Sunshine
26-10-2007, 22:05
BUNIA - świetne dowcipy :) Dodaj je do wątku "Ab ovo seks ...." :)

A ja polecam filmik: http://deser.gazeta.pl/deser/1,83453,4607819.html
Przekonaj się, jak budzi cię twój złośliwy kot
kapitalny ten filmik o budzeniu przez kota,dawno się tak nie uśmiałam.........

kufa86
27-10-2007, 00:11
List z wojska (po wstąpieniu do uni)
Droga Matulu, Drogi Tatku!

Dobrze mi tu. Mam nadzieję, że Wy, wujek Józek, ciotka Lusia, wujek Antoś, ciotka Hela, wujek Franek, ciotka Basia, wujek Rysiek oraz Heniek, Stefan, Garbaty Bronek, Mańcia, Rózia, Kachna, Stefa, Wandzia ze swoim Zenkiem i mój Zdzisiek też zdrowi.

Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Nasze Rokicice Górne się nie umywajo. Niech szybko przyjeżdżajo i się zapisujo, póki som jeszcze wolne miejsca. Najpierw było mi troche głupio, bo trza się w wyrku do 6-tej wylegiwać, że aż nieprzyzwoicie człowiekowi... Żadnych bydląt karmić, doić, gnoju wywozić, ognia w piecu rozpalać... Powiedzcie Heńkowi i Stafanowi, że trza tylko swoje łóżko zaścielić ( można się przyzwyczaić ) i parę rzeczy przed śniadaniem wypolerować. Wszystkie facety muszo się tu codziennie golić, co nie jest jednak takie straszne, bo -uwaga- jest ciepła woda. Zawsze i o każdy porze!

Powiedzcie mojemu Zdziśkowi, że jedynie śniadania dajo tu trochę śmieszne, nazywajo je europejskim. Oj cinko się musi w tej Europie prząść, cinko... Jedno jajeczko, parę plasterków szynki i serka. Do tego jakieś ziarenka, co to by ich nawet nasze kury nie ruszyły, z mlikiem. Żadnych kartofli, słoniny, ani nawet zacierki na mliku! Na szczęście chleba można brać ile dusza zapragnie.( Koledzy przezywajo mnie od tego Bochenek...) Na obiad to już nie ma problemów. Co prowda porcje jak dle dzieci w przedszkolu, ale miastowe to albo mało jedzo, albo mięsa wcale nie tkną... Chore to jakieś czy co..? Tak więc wszystko czego nie zjedzo przynoszą do mnie i jest dobrze.

Te miastowe to w ogóle dziwne jakieś som...Biegać to to nie potrafi. Bić się też nie... Mamy tu takie biegi z ekwipunkiem. No tak jak u nas co ranek, ino nie z wiadrami. Krótkie takie. Jak z naszy remizy do kościoła w Rokicicach Dolnych. Po dobiegnięciu na miejsce to miastowe tylko gały wybałuszajo i dyszo jak parowozy. Nie wiadomo dlaczego ale wymiotujo przy tym, i to czasami z krwią. Po 5-ciu kilometrach i to jeszcze w maskach ochronnych! A potem to trzeba ich z powrotem do koszar ciężarówkami zawozić, bo się już do niczego nie nadajo. Na ćwiczeniach z walki wręcz to lekko takiego ściśniesz ...i już ręka złamana! To pewnie z ty kawy co ją litrami chlejo, i przez to mięso, co go to nie jedzo...! Najsilniejszy jest u nas taki Kozłowski z Rembowic koło Gałdowa, potem ja. No, ale un ma 2 metry i pewnie ze 120 kg, a ja 1,66 m i chyba z 72 kg...bo trochę mi się łostatnio od tego wojskowego jedzenia przytyło..

A teraz uwaga, będzie najśmieszniejsze! Koniecznie powiedzcie o tym wujkowi Ryśkowi, Garbatemu Bronkowi i mojemu Zdziśkowi. Mam już pierwsze odznaczenie za strzelanie!!! A tak mówiąc szczerze, to nie wiem za co... Ten czarny łeb na tej ich tarczy wielki jak u byka. I wcale się nie rusza jak te nasze dziki i zające. Ani nikt nie strzela do ciebie nazad, jak to u nas bracia Bylakowie, z tych ichniejszych dubeltówek. Naboje - marzenie...i w dodatku nie trzeba ich samemu robić! Wystarczy wziąć te ich nowiutkie giwery, załadować, i każdy co nie ślepy trafia bez celowania!

Nasz kapral to podobny do naszej belferki Gorcowej z Rokicic. Gada, wrzeszczy, denerwuje się, a i tak nie wiadomo o co mu chodzi. Trochę się z początku na mnie zawziął i kazał biegać w samym podkoszulku, w deszczu, po placu apelowym. Dostał jednak raz ode mnie szklankę tego samogonu od wujka Franka i go o mało szlag nie trafił. Ganiał potem cały czerwony na pysku po tym samym placu, a potem przez pół dnia nie wychodził z kibla. Kazał mi następnego dnia rano butelkę tego frankowego samogonu do samego dna wypić. Na raz. No i co? I nic! Normalny samogon, taki jaki znam od dziecka. Kapral znowu wybałuszył gały, a tera ciągle gapi się na mnie podejrzliwie, ale mam już święty spokój.

Powiedzcie wszystkim, że to całe wojsko to super sprawa. Niech szybko przyjeżdżają i się zapisują, póki są jeszcze wolne miejsca.

Całuję Was wszystkich mocno ( a szczególnie mojego Zdziśka )

Wasza córka Marysia

destiny
27-10-2007, 00:37
Samobójca

Na ławce w parku siedzi smutny facet, w ręku trzyma butelkę. Siedzi i
patrzy w tę butelkę. Siedzi tak godzinę. Nagle do jego ławki podchodzi
dresiarz, rozwala się obok, zabiera facetowi flaszkę, wypija jednym
łykiem zawartość i beka potężnie.
Smutny dotąd mężczyzna zaczyna płakać.
- Stary, nie becz, żartowałem - mówi zakłopotany dresiarz.
- Choć, tu obok jest monopolowy, kupię ci nową flaszkę.
- Nie o to chodzi - tłumaczy mężczyzna. - Nic mi się nie udaje.
Zaspałem i spóźniłem się na bardzo ważne spotkanie. Moja firma nie
podpisała kontraktu,więc szef mnie wywalił. Wychodząc z firmy,
zobaczyłem, że ukradli mi samochód, więc wziąłem taksówkę do domu.
Kiedy taksówka odjechała,zorientowałem się, że zostawiłem w niej
portfel ze wszystkimi dokumentami. A w domu - co? W domu moja żona
zdradza mnie z innym facetem! Postanowiłem więc popełnić samobójstwo.
Przygotowałem sobie truciznę... i nagle przychodzi dureń, który mi ją
wypija.

małolata
27-10-2007, 08:59
też bym chciała takiego kotka, ale bez pałki ;-) A w moim przypadku ustawianie budzika głośno i daleko nic nie daje. Często taki szalony głośny dźwięk budzi cały dom, a winowajczyni (czyli ja) po prostu śpi... :D

Alsko
27-10-2007, 09:55
Obudziłam cały blok sobotnio-śpiący rechotem na cały regulator :D Ale się nie ześmiałam :)

Sanna
27-10-2007, 23:21
Zrozumieć kobietę

Mężczyzna spaceruje kalifornijską plażą pogrążony w głębokiej modlitwie. Nagle przemówił głośno:

- "Panie Boże spełnij jedno moje życzenie"

I usłyszał głos Boga:

- "Ponieważ zawsze chodziłeś moimi drogami spełnię twoje życzenie".

Mężczyzna poprosił:

- "Zbuduj dla mnie most na Hawaje żebym mógł tam jeździć samochodem, kiedy tylko zechce".

Bóg odpowiedział:

- "Twoje życzenie jest bardzo materialistyczne. Pomyśl logicznie, jak wielkich nakładów wymaga takie przedsięwzięcie. Ile betonu, stali. Rzecz jasna mogę to zrobić, ale trudno znaleźć usprawiedliwienie dla takiej prośby. Może wymyśliłbyś inne życzenie, które bardziej oddałoby mi chwalę.

Mężczyzna długo się zastanawiał i w końcu odrzekł:

- "Dobrze Panie Boże, w takim razie chciałbym być w stanie zrozumieć kobiety. Chciałbym, wiedzieć, co one czują, w głębi duszy, co myślą, kiedy nie odzywają się do mnie albo, kiedy płaczą. O co tak naprawdę im chodzi, kiedy na moje pytanie - o ci jest? - odpowiadają - a nic. I chciałbym wiedzieć, jak mogę uczynić kobietę naprawdę szczęśliwą".

Po kilku minutach ciszy Bóg odpowiedział:

- "Chcesz dwa, czy cztery pasy ruchu na tym moście?"

akusia
28-10-2007, 11:57
Sanno świetne.:) :) :)

Alicja60
28-10-2007, 13:05
Jestem pierwszy raz tutaj, ale usmiałam się z tych dowcipów a już list z wojska ubawił mnie. Dawno tak swietnie się nie bawiłam. Jesteście wspaniałe. Pozdrawiam

en_vogue
28-10-2007, 13:15
Żona pyta męża:
- Gdzie jest nasz syn?
Mąż na to:
- U kolegi.
- To może się trochę zabawimy?
- Dobry pomysł, włącz komputer!

BUNIA
28-10-2007, 14:07
Środek nocy. Pod rozgwieżdżonym niebem na środku hali stoi bacówka. W pewnym momencie otwierają się drzwi i jak z procy wybiega stamtąd owieczka. W drzwiach staje juhas i dopinając rozporek mówi:
- Ach, żebyś ty jeszcze gotować umiała...

Baco, co pijecie, wodke, wino?
- No, i piwo!


W góralskim kościółku wystrojone gaździny klęczą przed ołtarzem i modlą się żarliwie. Nagle jedna pierdnęła. Zaczerwieniona, próbując odwrócić od siebie uwagę innych, chwyciła się za nos i zaczęła się rozglądać wokół, pytając:
- Która to, która?
Stara Maciejowa ze zdziwieniem:
- A cóż to, Jaśkowa? Dwie d... macie, że nie wiecie, która

małolata
28-10-2007, 15:23
W dzień wizyty zadzwoniła kobiecina z recepcji czy dałoby się przesunąć termin. Nie mogłem, więc przyszedłem jak ustalone a na miejscu ona się tłumaczy:
- Bo wie pan zadzwonił facet, że żona musi, ale koniecznie dzisiaj, bo ją ząb boli. Jak nie udało się na dzisiaj to ja na jutro umówiliśmy.
Druga dodała:
- Po tym spytał, czy żona koniecznie musi być osobiście?

margo
28-10-2007, 21:27
pozwalam sobie przeslac cos na poprawienie humorku--Link do pliku: http://www.voila.pl/lai1o/?1

kufa86
28-10-2007, 21:36
Telefon
Czy mogę z żoną?
- żony nie ma
- wiem, bo jest u mnie, pytam czy mogę.

szekla
28-10-2007, 22:05
Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?"

małolata
28-10-2007, 22:42
http://images32.fotosik.pl/24/417efbf8b2d022e3med.jpg

kufa86
28-10-2007, 23:03
Z Lubym nie widzieliśmy się czas jakiś. Przed naszym spotkaniem wybrałam się do fryzjera i dość mocno skróciłam sobie włosy. Oczywiście tego nie zauważył i nie skomentował. Po upojnym wieczorze leżąc w łóżku zebrało mi się z tego powodu na żale.
- Wy faceci wszyscy jesteście tacy sami! Nawet nie zauważyłeś, że zmieniłam fryzurę.
Na to on aż się podniósł i z oburzeniem w głosie powiedział:
- Nieprawda. Od razu zauważyłem, tylko nic nie powiedziałem.
Ponieważ spojrzałam na niego z niedowierzaniem, stwierdził najwidoczniej, że musi podać jakieś szczegóły żeby uwiarygodnić swoja odpowiedź.
- Przecież kiedyś miałaś pasek, a teraz masz trójkącik!

destiny
28-10-2007, 23:14
http://www.gazeta-it.pl/rozrywka/git33/efekty_siedzenia_przed_kompem.jpg

kufa86
28-10-2007, 23:50
O jeżu, to gorsze jak lustrzyca.

szekla
29-10-2007, 00:06
Siedzi sobie szczur z chomikiem. Szczur narzeka:
- Nie ma sprawiedliwości na świecie... Popatrz, ty masz futerko, ja mam futerko... ty masz cztery łapki, ja mam cztery łapki... ty masz ogonek, ja mam ogonek... ja mam dwa sterczące ząbki z przodu i ty też... a to ciebie wszyscy głaszczą i kochają, a na mnie polują, sypią trutki i nasyłają koty...
- Bo ty szczurku, masz public relations do d...

en_vogue
29-10-2007, 17:16
Facet gotuje kisiel i otworzył wszystkie okna. Wchodzi żona i pyta, po co otworzył te okna. A on mówi, że gotuje kisiel. A na opakowaniu było napisane: "gotować w przeciągu 5 minut"

Sanna
29-10-2007, 18:42
W warsztacie samochodowym


klient siedzi w fotelu i czyta gazetę, a na kanale stoi samochód. Przychodzi
mechanik i zabiera się za auto. Po chwili mówi do klienta:
- Przydałoby się wymienić świece.
- To wymieniaj pan, tylko szybko.
Mechanik czuje, że złapał frajera i nawija dalej:
- Pasek rozrządu też do wymiany. Klocki i tarcze też. I płyn hamulcowy, i w
chłodnicy, i wycieraczki...
- Wymieniaj pan, tylko szybciej, bo nie mam czasu.
Mechanik skończył, odstawił samochód i mówi:
- No, gotowe.
- No to teraz- mówi klient pokazując palcem samochód przed warsztatem- bierz
się pan za mój!

destiny
30-10-2007, 13:02
Podaję link:

http://www.tu.tv/videos/los-mas-vistos-de-internet-en-4-minutos

hannabarbara
30-10-2007, 13:24
Mały Jasio z zainteresowaniem ogląda swojego siusiaka.
Mamo, cz to mój mózg?
Jeszcze nie synku, jeszcze nie!

jolita
30-10-2007, 13:25
To już nie tylko "wypadki chodzą po ludziach", a bardziej "ludzie chodzą po wypadkach"...

jolita
30-10-2007, 16:08
..............................http://img147.imageshack.us/img147/6093/9196774b6678968d51ac762ls0.jpg (http://imageshack.us)

en_vogue
30-10-2007, 17:12
http://img223.imageshack.us/img223/5365/kwasniewskixw4.gif (http://imageshack.us)

an_inna
30-10-2007, 20:28
Kilka propozycji:
http://images26.fotosik.pl/104/835ca6509e0a9540.jpg (http://www.fotosik.pl)

an_inna
30-10-2007, 20:30
Następna propozycja:
http://images33.fotosik.pl/28/24eee380714c4e64.jpg (http://www.fotosik.pl)

an_inna
30-10-2007, 20:31
I jeszcze:
http://images31.fotosik.pl/28/3ab00b98ea3e32fb.jpg (http://www.fotosik.pl)

an_inna
30-10-2007, 20:33
A może:
http://images26.fotosik.pl/104/0c6472827628ef2b.jpg (www.fotosik.pl)

an_inna
30-10-2007, 20:34
?
http://images32.fotosik.pl/28/e4e75b9f25f3a1e6.jpg (www.fotosik.pl)

an_inna
30-10-2007, 20:35
??
http://images31.fotosik.pl/28/20b7f7cf813c7d93.jpg (www.fotosik.pl)

an_inna
30-10-2007, 20:36
???
http://images32.fotosik.pl/28/9edad00d041de495.jpg (www.fotosik.pl)

an_inna
30-10-2007, 20:37
Wybór należy do ciebie!
http://images30.fotosik.pl/104/a331351102207a07.jpg (www.fotosik.pl)

małolata
30-10-2007, 22:21
http://images33.fotosik.pl/28/1e10d451e0c97c50.jpg

ammi1952
31-10-2007, 13:52
Bialoruscy neurolodzy odkryli nerw laczacy oko bezposrednio z dupą.
Kiedy ukluli pacjenta igla w dupe, w jego oku pojawila sie lza.
Kiedy wbili te sama igle w oko, pacjent sie zesral.

- No masz, zjedz kotlecika za babcię.
- ...
- No proszę, pół ogóreczka za tatę.
- ...
- I jeszcze kawałek kiełbaski za mamę.
- ***** babciu! Ja już mam 30 lat, sam potrafię jeść !
- Sam, sam...I nie klnij ! Wiem, że masz 30 lat, ale strasznie
mnie wkurwia jak pijesz i nie zagryzasz !

en_vogue
31-10-2007, 19:28
http://img517.imageshack.us/img517/2673/bratdominiktk0.jpg (http://imageshack.us)
http://img517.imageshack.us/img517/2673/bratdominiktk0.5450e7b095.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=517&i=bratdominiktk0.jpg)

BUNIA
31-10-2007, 22:54
Co to jest antykwariat?
- To jest związek 20 letniego mężczyzny z 50 letnią kobietą.
Ona antyk, a on wariat.

Przychodzi sprzątaczka na skargę do dyrektora kopalni i mówi:
- Wiycie dyrektorze, jak żech wczoraj myła schody to na samiuśkim końcu, przy ostatnim schodku, jak byłach tak schylono, przilecioł jakiś górnik i tak mnie skrzywdził od zadku że szkoda godać!
Na to dyrektor:
- To czemu żeście nie uciekali?!
A na to ona:
- Kaj, na te pomyte?!

ammi1952
01-11-2007, 10:47
Wszystkie kobiety na Wszystkich Świętych

Aura dzisiejsza figle nam płata
Na Wszystkie Święte takie pogody /?/
Wszak przecież dawno jest koniec lata
A brak zimowej dziś rewii mody

Cóż tam pomniki, znicze i kwiaty
Umarli mają już radość wieczną
Jak tu pokazać zimowe szaty
I jak wywołać zazdrość kobiecą ?

małolata
01-11-2007, 16:13
http://www.cosmo.ru/monitor/index.php

tar-ninka
01-11-2007, 16:29
Słodki ten psiunio ,masz racje. A ten jego ozorek ...:)

jolita
01-11-2007, 17:41
....................9248......9249......9250

Nika
01-11-2007, 19:19
przedświateczne mycie okien?

destiny
02-11-2007, 00:50
http://www.cosmo.ru/monitor/index.php

A tu jest "koszka" :D :D :D

http://www.cosmo.ru/monitor/cat.php

Malgorzata 50
02-11-2007, 01:09
Musi imie czysciciela monitora

kufa86
02-11-2007, 01:52
Dostałem na mejla.
To jest na prawdę zupełnie odmienny od wszystkich "łańcuszek".
Nic cię nie kosztuje, a możesz tylko zyskać!
Po prostu wyślij go do 9 znajomych

INSTRUKCJE:
Uśpij swoją żonę (możesz użyć klasycznych środków anestezjologicznych),
włóż ją do dużego kartonu, (nie zapomnij o wykonaniu otworów
wentylacyjnych)
i prześlij ją pocztą do osoby znajdującej się na pierwszym miejscu listy.
Wkrótce, twoje nazwisko znajdzie się na pierwszym miejscu listy i
otrzymasz pocztą 823542 kobiet .
Statystycznie, wśród tych kobiet znajdziesz przynajmniej:
0.5 Miss Świata ,
2.5 Modelki ,
463 Dzikie nimfomanki ,
3,234 Ładne nimfomanki ,
20,198 Kobiet mających wielokrotny orgazm ,
40,198 Kobiet biseksualnych.
To daje w sumie 64,294 kobiet bardziej napalonych, mających mniej
zahamowań, i atrakcyjniejszych od tej zrzędliwej zołzy, którą wysłałeś. A
co
najważniejsze, masz gwarancję,że paczka którą wysłałeś nie wróci do ciebie.

NIE PRZERYWAJ TEGO ŁAŃCUSZKA.

Jeden gość, który wysłal tę wiadomość tylko do 5 zamiast do 9 osób
otrzymal z powrotem swoją własną paczkę, ciągle w tej samej niemodnej
sukni, w jakiej ją wysłał, ciągle miała ten sam atak migreny i
oskarżycielski wyraz twarzy.
Tego samego dnia, międzynarodowa supermodelka, z którą mieszkał od
czasu wysłania swojej starej, przeprowadziła się do jego najlepszego
przyjaciela (akurat tego, do którego nie wysłał on łańcuszka).
W czasie gdy piszę ten list, gość, który jest o sześć pozycji przede
mną otrzymał już 837 kobiet i znalazł się w szpitalu z powodu wyczerpania.
Przy drzwiach sali w której leży czekają na niego jeszcze 452 nie
rozpakowane paczki.

UWIERZ W TEN LIST!

To jest unikalna okazja, by uzyskać całkowicie satysfakcjonujące
życie erotyczne. Żadnych drogich kolacji, żadnych długich rozmów o
pierdołach (którymi zainteresowane są tylko kobiety). Żadnych
zobowiązań, zrzędliwych teściowych i niemiłych niespodzianek
w stylu małżeństwa.
Nie zwlekaj........prześlij ten list do 9 najlepszych przyjaciół.

PS. - Jeśli nie masz żony, możesz wysłać odkurzacz; jedna z kobiet,
którą ktoś inny wyśle będzie wiedziała jak go użyć.
PPS. - Ten list możesz wysłać również do znajomych kobiet, żeby mogly
się przygotować na tą wielką przygodę, jaką wkrótce mogą przeżyć.

destiny
02-11-2007, 01:56
Dobrze, że nie mam...żony :D

btw...też to kiedyś już dostałam...

Pozdrawiam i dobranoc :)

kufa86
02-11-2007, 02:04
Wygląda rabin przez okno a tam ksiądz myje jego auto. Na drugi dzień ksiądz widzi jak rabin brzeszczotem odcina tłumik w jego aucie. Ksiądz krzyczy co ty robisz, a rabin odpowiada ty wczoraj chrzciłeś mój samochód a ja dzisiaj obrzezam twój.


Dlaczego kobieta ma w domu tak dużo do roboty?
Śpi w nocy to i się jej zbiera...


Jeżeli spotkałeś kobietę swoich marzeń, to o pozostałych
marzeniach możesz śmiało zapomnieć.


Co to jest, gdy iluzjonista wyciąga z kapelusza to co chciał? Sztuczka.
A kiedy kobieta wyciąga ze swej torebki to czego właśnie potrzebuje?
Cud!

Jeśli masz przepiękną żonę, odlotową kochankę, super brykę, nie masz kłopotów z urzędem podatkowym i prokuratorem, a gdy wychodzisz na ulicę świeci słońce i wszyscy się do ciebie uśmiechają -narkotykom powiedz NIE!

Pewne francuskie pismo dla mężczyzn ogłosiło konkurs na najlepszy opis poranka. Pierwsze miejsce zajął autor takiej wypowiedzi:
"Wstaję, jem śniadanie, biorę prysznic, ubieram się i jadę do domu"

kufa86
02-11-2007, 03:37
Lata 80-te, to niepojęte, że:

Byliśmy święcie przekonani, że George Michael jest hetero

Staliśmy w kolejce przed budką telefoniczną za każdym razem, gdy chcieliśmy zadzwonić do domu

Trwała uważana była za modną fryzurę - zarówno wśród dziewczyn jak i facetów

Gwiazda Dirty Dancing Patrick Swayze był symbolem seksu

Kawałek materiału z Lycry o nazwie "Body" z zapięciem w kroku (nie do opanowania zwłaszcza w połączeniu z alkoholem) był nieodłączną częścią naszej garderoby

Poduszki na ramiona, im większe, tym lepsze, dawały nam naturalną sylwetkę

Maskara nie mogła być czarna, tylko w tym samym kolorze, co tęczówka- niebieska, zielona lub brązowa

Nie wolno było skakać po podłodze w trakcie słuchania muzyki - rysowały się płyty

Chodziły plotki, że Michael i Janet Jackson to jedna i ta sama osoba

Getry i koszula były oczywistym zestawieniem

Nasze najpiękniejsze obrazy przedstawiały pary całujące się przy zachodzie słońca, płaczących klaunów i galopujące jednorożce

Aerobik uprawiało się w stringach założonych na kostium do ćwiczeń


Rok 2007,
wiesz, że żyjesz w roku 2006 gdy:

1. Przez pomyłkę wcisnąłeś kod pin na kuchence mikrofalowej

2. Od kilku lat nie rozłożyłeś pasjansa używając prawdziwych kart

3. Masz 15 numerów telefonów do rodziny składającej się z 3 osób

4. Wysyłasz maila do kogoś, kto siedzi obok Ciebie

5. Powodem dla którego straciłeś kontakt ze starymi przyjaciółmi jest fakt, że nie masz ich adresu mailowego

6. Pracujesz od 4 lat przy tym samym biurku ale dla trzech różnych firm

7. Twój szef nie daje sobie rady z Twoją pracą

8. Twoja kolacja składa się z surowej ryby, którą jesz pałeczkami

10. Dzwonisz, żeby dowiedzieć się, czy rodzina jest w domu, podczas gdy Ty wjeżdżasz do garażu

11. Wszystkie reklamy w tv mają na dole pasek z adresem internetowym

12. Wpadasz w panikę, gdy uświadamiasz sobie, że wyszedłeś z domu bez komórki (której nie miałeś przez pierwsze xx lat swojego życia) i musisz wrócić, żeby ją zabrać

13. Pierwszą rzeczą, jaką robisz rano po wstaniu z łóżka, to wejście "online" zanim przyniesiesz sobie kubek kawy z ekspresu

14. Kładziesz głowę na bok, żeby się uśmiechnąć : )

15. Czytasz to, kiwasz głową i się uśmiechasz

16. Gorzej, już wiesz do kogo prześlesz tego maila

17. Byłeś zbyt zajęty, żeby zauważyć, że na tej liście brakuje nr 9

18. Przewinąłeś do góry, żeby sprawdzić, czy rzeczywiście go tam nie ma

19. A teraz siedzisz i uśmiechasz się sam do siebie !

Sunshine
02-11-2007, 10:15
Tak też można
http://pl.youtube.com/watch?v=VwTbjBfnXpI

en_vogue
02-11-2007, 18:59
http://img146.imageshack.us/img146/3990/szukajcieaznajdzieciefi5.jpg (http://imageshack.us)

Benigna
02-11-2007, 20:08
/za długie, żeby cytować/.
Świetne, super, fantastyczne! Obśmiałam się jak norka:D :D :D

Kundzia
02-11-2007, 21:26
Przychodzi facet do restauracji i siada za stolikiem. Podchodzi do niego kelner.
- Dzień dobry, co padać?
- Czy można zamówić kaczkę?
- Tak, oczywiście.
- To poproszę kaczkę z Ostrołęki.
- Z Ostrołęki? Oczywiście proszę pana, za chwilę podam.
Kelner wpada do kuchni i krzyczy:
- Cholera, jakiś facet zamówił kaczkę z Ostrołęki. Skąd ja taką wezmę?
- Weź pierwszą lepszą z lodówki, obsmażymy, facet na pewno się nie pozna.
Po kwadransie kelner stawia przed klientem talerz z upieczoną, pachnącą kaczkę i mówi:
- Proszę uprzejmie, kaczka z Ostrołęki!
- Pozwoli pan, że sprawdzę - mówi klient, wsadza palucha w kaczy kuper, wyjmuje, wącha i mówi z oburzeniem:
- Panie, ta kaczka jest z Białegostoku, zabieraj pan to!
Kelner posłusznie zabiera kaczkę, wpada do kuchni i mówi do kolegów:
- Niedobrze! Facet się poznał, że to kaczka nie z Ostrołęki. Co robić?
- Dawaj ją. Jeszcze lepiej ją obsmażymy, doprawimy i powiesz, że jest z Ostrołęki. Tym razem facet nie pozna.
Po kwadrancie kelner niesie klientowi kaczkę, mówiąc:
- Bardzo pana przepraszam za pomyłkę. Teraz mam kaczkę z Ostrołęki, bardzo proszę.
- Pozwoli pan, że sprawdzę - mówi klient, wkłada palucha w kaczy kuper, wyjmuje, wącha i krzyczy:
- Przecież ta kaczka też nie z Ostrołęki, ona jest z Poznania. Zabieraj pan to!
W tym momencie podchodzi do niego klient siedzący przy sąsiednim stoliku, widać że lekko pijany, wypina tyłek i mówi:
- Panie, zapomniałem skąd ja jestem, mógłby pan sprawdzić?

BUNIA
02-11-2007, 23:12
Mąż wraca do domu lekko niewyraźny:
- Piłeś?
- No coś ty, ani kropelki.
- Przecież widzę, że ledwie stoisz na nogach. Przyznaj się. Piłeś?
- Nie piłem.
- Powiedz Gibraltar.
- Piłem.

Noc. Mąż śpi z żona w łóżku, gdy nagle budzi ich głośne łup łup łup w drzwi. Przewraca się na bok i patrzy na zegarek - trzecia w nocy.
"Kurde, nie będę się o tej porze z wyra zrywał", myśli przewraca się z powrotem.
Słychać głośniejsze łup łup łup.
- Idź otwórz, zobacz kto to, - mówi żona.
No więc zwleka się półprzytomny i schodzi na dół (mieszkają w domku). Otwiera drzwi, a na progi stoi facet, od którego jedzie alkoholem:
- Dobry wieszor, - bełkocze. - Szy mochby pan mnie popchnąć?
- Nie, spadaj facet, jest trzecia w nocy. Wywlokłeś mnie pan z łóżka,- warczy maź i zatrzaskuje drzwi. Wraca do żony i mówi co zaszło.
- No co ty, jak mogłeś? - mówi żona. - A pamiętasz, jak nam się wtedy zepsuł samochód, kiedy jechaliśmy odebrać dzieci z kolonii i sam musiałeś pukać do kogoś, żeby nam pomógł? Co by się wtedy stało, gdyby też ci powiedział, żebyś spadał?!?!?!?
- Ale kochanie, on był pijany!
- Nieważne, potrzebuje pomocy.
No wiec mąż jeszcze raz zwleka się z łóżka, ubiera się i schodzi na dol.
Otwiera drzwi, ale z powodu ciemności nic nie widzi, węec woła:
- Hej, czy nadal trzeba pana popchnąć?
Z ciemności dochodzi glos:
- Taaaa...
Ale ponieważ nadal nie potrafi zlokalizować faceta, krzyczy:
- Gdzie pan jest?
- W ogrodzie, na huśtawce...

liduszka
02-11-2007, 23:31
Wcyrku wybucha pozar:
- prosze nie krzyczec!Zaraz wyszapo polykacz ognia!:confused:

liduszka
02-11-2007, 23:49
Wluksusowym hotelu przy basenie stoi elegancko ubryny meszczyzna i krzyczy z zachwytem:
-Wspaniale, niewiarygodne!
Podchodzi drugo pan i kulturalnie pyta:
A czym to sie pan tak zachwyca?
Na to on odpowiada:-Prosze tylko spojrzec , to moja cudowna zona. Wczoraj nauczyla sie plywac, a dzisiaj nurkuje i juz pol godziny wytrzymuje pod woda.:D

destiny
03-11-2007, 12:38
Ciekawe spostrzeżenie :D :D :D

http://www.spieprzajdziadu.com/po-guzikach-ich-poznacie/

jolita
03-11-2007, 13:02
Mamusi zabrakło na pałacu, a p.Maria już pewnie do polityki nie miesza się...

ps. widać, że p.Jarka ma kto dopiąć

akusia
03-11-2007, 13:24
Dwóch facetów gra w golfa, chcą szybko rozegrać partię, ale przed nimi grają dwie początkujące kobiety, którym bardzo wolno idzie gra. Jeden mówi do drugiego:
- Idź do nich i zapytaj, czy możemy je wyprzedzić?
Więc drugi idzie ale dochodzi do połowy, zatrzymuje się i szybko wraca.
- Co się stało?
- Słuchaj, ty musisz iść, bo jedna z nich to moja żona, a druga to moja kochanka! Nie mogę się z nimi równocześnie zobaczyć!
- Ok, rozumiem, jasne.
Pierwszy podszedł do połowy, zatrzymał się i też wraca. Drugi pyta go:
- No, co jest?
- Jaki ten świat mały!



Dziewczyna klęka przy konfesjonale i mówi:
- Pobłogosław mnie Ojcze, gdyż zgrzeszyłam.
- Co się stało moje dziecko?
- Popełniłam grzech próżności. Dwa razy dziennie patrzę na siebie w lustrze i mówię sobie, jaka pięna jestem.
Ksiądz dobrze przyjrzał się dziewczynie i mówi:
- Mam dobre wieści dla ciebie, moje dziecko. To nie grzech, to pomyłka.

en_vogue
03-11-2007, 17:23
Młoda, śliczna sekretarka w pierwszym dniu pracy stoi nad niszczarką dokumentów z lekko niepewną miną. Oczarowany kolega z pracy postanawia wybawić dziewczynę z opresji.
- Mogę ci w czymś pomóc?
-Pokaż mi jak to działa.
Chłopak bierze z jej rąk dokumenty i wkłada do niszczarki.
-Bardzo ci dziękuje! a którędy wychodzą kopie???

kufa86
04-11-2007, 03:32
Na balkonie w bloku opala się piękna naga kobieta.
Nagle z góry zjeżdża kartka na sznurku. Na kartce jest napisane:
- Jeśli chcesz się ze mną kochać pociągnij 2 razy, jeśli nie pociągnij 50 razy z czego ostatnie 10 bardzo szybko.


Pociąg Intercity pędzący gdzieś przez "zacofaną" Lubelszczyznę. Do kibelka w celach
"higienicznych" wchodzi młoda kobieta. Zmienia podpaskę i rozgląda się za koszem,
przeznaczonym na takie sytuacje ale nigdzie go nie znajduje.Aby nie spowodować
zapchania muszli klozetowej, z pewnym zawstydzeniem otwiera okno i wyrzuca przez nie "starą" podpaskę.
..........
Na stacji w Motyczu
oczekując na jedyny pociąg, który się tu zatrzymuje, stoi
zarośnięty facet i czyta "Chłopską drogę". Nagle z pędzącego Intercity wypada jakiś
przedmiot i ląduje mu na twarzy. Facet bierze go w rękę, ogląda i mówi półgłosem:
- Kufa, niby wata a ryja nieźle mi rozwaliło !


Mama z synkiem idzie przez park:
- Patrz synku, pająk je biedronkę.
- A co to jest dronka mamusiu ?

Taki był tłok w tramwaju, że gdyby nie pani Hanka, to nie byłoby gdzie palca włożyć

Pytanie do red. Bravo (zadaje młoda czytelniczka).
- Czy od sexu analnego można zajść w ciążę?
Odp. redakcji:
- Oczywiście, że tak.
- Inaczej skąd by się brali na świecie prokuratorzy, sędziny i adwokaci?

- Name?
- Abu Dalah Sarafi.
- Sex?
- Four times a week.
- No, no, no..... male or female?
- Male, female...... sometimes camel.......

Dzidka
04-11-2007, 09:33
Tytuł tej stronki to Zapach dolara. Osobiście zmieniłabym tytuł na Zapach ropy naftowej:
http://www.andyfoulds.co.uk/amusement/bushv2.htm

SZAROOKA
04-11-2007, 17:41
Witam Was bardzo serdecznie, czytam to foru juz od dośc dawna , ale nie miałam tyle śmiałości aby sie zalogowac i popisac z wami...
no ale cóż , raz kozie śmierć
bardzo lubię się smiac i żartowac , a szczegolnie ogladac śmieszne wrzuty
na początek moj hicior
http://www.smog.pl/wideo/1022/piosenka_o_mietku_zulu/

przyznam sie bez bicia , ze zaczynam dopiero bawic sie z komputerem i to co potrafie to jak na razie tylko wklejanie wrzut

irena
05-11-2007, 11:29
Podchodzi policjant do zapijaczonego faceta leżącego na poboczu tłumacząc ,ze jest zagrożeniem dla ruchu drogowego
i prosi, żeby sie usunął .
Facet podnosi glowę i pyta ?
-Panie władzo,czy częsci zapasowe mogą leżeć na poboczu?
-Mogą
-No to ja jestem dętka.

en_vogue
05-11-2007, 14:25
http://img264.imageshack.us/img264/2523/michaeljacsonxg1.jpg (http://imageshack.us)

Pani Slowikowa
05-11-2007, 15:04
Witam Was bardzo serdecznie, czytam to foru juz od dośc dawna , ale nie miałam tyle śmiałości aby sie zalogowac i popisac z wami...
no ale cóż , raz kozie śmierć
bardzo lubię się smiac i żartowac , a szczegolnie ogladac śmieszne wrzuty
na początek moj hicior
http://www.smog.pl/wideo/1022/piosenka_o_mietku_zulu/

przyznam sie bez bicia , ze zaczynam dopiero bawic sie z komputerem i to co potrafie to jak na razie tylko wklejanie wrzut

witaj!!! Fajnie ze jestes!!!

destiny
05-11-2007, 15:04
Podaję link do filmiku :)

http://www.funportal.pl/r/7ff2e603/Dzieci_i_ojcowie.html

kufa86
05-11-2007, 15:40
Dwa pedały giną w wypadku. Idą do nieba.
Na wstępie przeżywają upojną, najcudowniejszą noc w swoim życiu i po-życiu. Rano jeden z nich budzi się i ku strasznej rozpaczy zauważa, że obok niego nie ma ukochanego. Rozpłakał sie z żalu.
Po jakimś czasie drugi pedał wraca z miną najszczęśliwszego człowieka za-Świata.
"A gdzie Ty byłeś ch... Pewno mnie zdradzałeś.... buuuu"
"To ty nie wiesz, że kto rano wstaje, temu pan Bóg daje?!"
_________________

akusia
07-11-2007, 12:21
http://images30.fotosik.pl/108/358dbff22425ca2c.jpg (www.fotosik.pl)

en_vogue
07-11-2007, 19:27
http://img137.imageshack.us/img137/3566/pracatk9.jpg (http://imageshack.us)

Honorka1949
07-11-2007, 23:36
http://img140.imageshack.us/img140/1638/smiesznesexitorebeczkauj9.jpg (http://imageshack.us)

Dzidka
08-11-2007, 09:01
Honorko, świetne zdjęcie! Uśmiałam się. Pozdrawiam Cię serdecznie i Twojego zdrowiejącego Jaśka. Buziaki dla Was.

irena
08-11-2007, 09:53
Miłego dnia...




http://i3.tinypic.com/6z8ex60.gif

chickita
08-11-2007, 17:28
Facet u bram niebios. Św. Piotr mówi do niego:
- Zanim wejdziesz opowiedz mi jakiś swój dobry uczynek.
- Wiec to było tak. Jechałem do domu i przy drodze zauważyłem bandę motocyklistów znęcających się nad dziewczyną. Ona była przerażona, krzyczała o pomoc. Nie mogłem tego ignorować, zresztą nienawidzę takich brudnych typków, więc wziąłem łyżkę do opon i ruszyłem w ich stronę. Stanęli wokół mnie i jeden z nich krzyknął; "Zmiataj stąd, albo będziesz następny". Ja, nie bojąc się, przywaliłem z całej siły w twarz największemu z nich i krzyknąłem: "Zostawcie tą biedną dziewczynę w spokoju! Albo pokażę wam, co to jest prawdziwy BÓL, wy chorzy degeneraci!"
- No, no, no! Twoja odwaga jest imponujące. A kiedy się tak popisałeś?
- Jakieś trzy minuty temu.


Do lekarza zgłasza się starsze małżeństwo. Mąż wchodzi do gabinetu jako pierwszy.
- Jak się pan czuje? - pyta lekarz.
- Doskonale - odpowiada mężczyzna. - A wie pan co,panie doktorze? Jak wczoraj wstałem w nocy, żeby się wysiusiać, światło samo się zapaliło w toalecie, a gdy wychodziłem, samo zgasło.
Lekarz zostawia go na chwilę, by porozmawiać z siedzącą w poczekalni żoną.
- Sądzę, że z pani mężem nie jest dobrze. Powiedział mi, że w nocy wstał do toalety i że światło samo się zapaliło, gdy wszedł, i samo zgasło, gdy wyszedł.
- O nie! Niech pan nie mówi, że znowu nasikał do lodówki!

Przychodzi pijak do domu, ale żona go nie chce wpuścić.
Puka więc do sąsiadów, a tam otwiera mu ich mały synek i mówi:
- Rodziców nie ma w domu.
- To nic, czy przyniósłbyś mi szklankę wody?
Chłopiec po chwili przychodzi ze szklanką, pijak wypił duszkiem, ale mówi:
- Przynieś jeszcze jedną.
Chłopiec przyniósł tylko pół. Na to pijak:
- Chciałem całą szklankę, dlaczego przyniosłeś pół?
- Bo do kranu nie dosięgnę, a z sedesu już wszystko wybrałem.

Kundzia
08-11-2007, 19:53
...jak podają na necie...takie tory tramwajowe budują....
http://i4.tinypic.com/80kcx14.jpg

małolata
08-11-2007, 20:50
Informatyk i syn

- Tata, jak przyszedłem na świat?

- No dobrze mój synu, kiedyś musieliśmy odbyć tę rozmowę: tata poznał mamę na chatroomie.
- Później tata i mama spotkali się w cyberkafejce i w toalecie mama zechciała zrobić kilka downloadów z taty memory stick'a.
- Jak tata był gotowy z uploadem zauważyliśmy, że nie zainstalowaliśmy żadnego firewalla.
- Niestety, było już za późno żeby nacisnąć "cancel" albo "escape", a potwierdzenie "Chcesz na pewno ściagnać plik?" już na poczatku skasowaliśmy w opcjach "ustawienia".
- Mamy antywirus już od dłuższego nie był uaktualniany i nie poradził sobie z taty robakiem.
- Wiec nacisnęlismy klawisz "Enter" i mama otrzymała komunikat:

"Przypuszczalny czas kopiowania 9 miesięcy".

-----------

Małżonka informatyka

O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do sąsiedniego pokoju. Klawiaturą rozbiła 19-calowy monitor, wszystkie płyty CD porysowała i podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera wyrzuciła przez okno, a drukarkę utopiła w wannie. Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z miłością do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża. Była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na ich miłość. Zasnęła...

Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...

-----------

Dwóch studentów by zarobić na studia roznosiło gazety na sprzedaż.
Najczęściej roznosili je na parkingach pod supermarketami.

Pewnego dnia podchodzą do jednego auta i chcę sprzedać gazetę.
W aucie siedzi jąkała
-cooooo chło chło chłopaki chce chcecie?
-może kupi pan gazetę
-za za za ile?
-za złotówkę
-a aa aaa ilee mi dacie ja jak wam sprze sprze sprzedam wszystkie.
-- e nie dasz rady, my tu już 3 godziny chodzimy i niewiele sprzedaliśmy.
- to too too dajcie mi mi pare
Dali mu 20szt i zajęli się swoją robotą
Po 5min jąkała wrócił
-da da dajcie mi jesz jesz jeszcze
-no co ty już sprzedałeś
Dali mu 50
Po 5 min znów wraca jąkała
-no no no daj daj dajcie mi jeszcze
Popatrzyli na siebie, bo zaledwie 5 się im udało sprzedać
Dali mu znów 50
Po chwili jąkała znów wraca
- no no no chło chło chłopaki dajcie mi więcej
- rany gościu jak Ty to robisz?!
-no no no bo ja ja pytam czy czy chcę gaze gaze gazete czy czy mam im na mie na mie na miejscy przeczytać?

:)

małolata
08-11-2007, 21:14
Żona do Męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem -
koniec tych tandetnych meczy Extraklasy, filmów w TV, spotkań z kolegami,
bilarda i tym podobnych błazeńskich rozrywek...

Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i
kierować się w kierunku wyjścia:
- ... a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam...
- Ide do apteki
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało...

destiny
08-11-2007, 21:32
Zostałem sam. Żona wyjechała na tydzień. Całkiem przyjemna odmiana.
Myślę, że razem z psem miło spędzimy te dni.

Poniedziałek
DOKŁADNIE zaplanowałem rozkład zajęć. Wiem, o której będę wstawał, ile
czasu poświęcę na poranną toaletę i śniadanie. Policzyłem, ile zajmie mi
zmywanie, sprzątanie, wyprowadzanie psa, zakupy i gotowanie. Jestem miło
zaskoczony, że mimo wszystko zostaje mi mnóstwo wolnego czasu. Nie wiem,
dlaczego prowadzenie domu jest dla kobiet takim problemem, skoro można
tak szybko się z tym uporać. Wystarczy odpowiednio zorganizować sobie pracę.
Na kolację zafundowałem sobie i psu po steku. Żeby stworzyć miły nastrój, ładnie nakryłem do stołu. Ustawiłem wazon z różami i zapaliłem świecę.
Pies na przystawkę dostał pasztet z kaczki, potem główne danie udekorowane warzywami, a na deser ciasteczka. Ja popijam wino i palę dobre cygaro.
Dawno nie czułem się tak dobrze.


Wtorek
MUSZĘ jeszcze raz przemyśleć rozkład dnia. Zdaje się, że wymaga kilku
drobnych poprawek. Wyjaśniłem psu, że nie codziennie jest święto,
dlatego nie może się spodziewać, że zawsze będzie jadł przystawki i inne
dania z trzech różnych misek, które ja muszę myć.
Przy śniadaniu zauważyłem, że picie soku ze świeżych pomarańczy ma jedną zasadniczą
wadę. Za każdym razem trzeba potem myć wyciskarkę. Jak rozwiązać ten problem?
Trzeba przygotować sok na dwa dni - wtedy wyciskarkę myje się dwa razy rzadziej.
Odkrycie dnia: parówki można odgrzewać w zupie. W ten sposób ma się
jeden garnek mniej do zmywania. Na pewno nie będę codziennie biegał z odkurzaczem tak jak chciała żona. Raz na dwa dni to aż nadto. Muszę tylko pamiętać, żeby zdejmować buty, a psu wycierać łapy. Poza tym czuję się świetnie.


Środa
MAM wrażenie, że prowadzenie domu zajmuje jednak więcej czasu, niż
przypuszczałem. Będę musiał zrewidować swoją strategię.
I tak: przyniosłem z baru kilka gotowych dań - w ten sposób nie stracę w
kuchni aż tyle czasu. Przygotowanie posiłku nigdy nie powinno trwać dłużej niż jedzenie.
Kolejny problem to słanie łóżka. Najpierw trzeba się z niego wygrzebać, potem wywietrzyć sypialnię, a na końcu jeszcze równo ułożyć pościel - zawracanie głowy. Nie uważam, żeby codzienne
słanie łóżka było konieczne, zwłaszcza, że i tak wieczorem człowiek musi się do niego położyć.
W sumie wydaje się, że jest to czynność zupełnie pozbawiona sensu. Zrezygnowałem też z przygotowywania osobnych posiłków dla psa i kupiłem gotowe jedzenie w puszkach.
Pies trochę się krzywił, ale cóż..., skoro ja mogę się obyć bez domowych obiadków, on też nie powinien grymasić.


Czwartek
KONIEC z wyciskaniem soku z pomarańczy! To nie do wiary, że z tym
niewinnie wyglądającym owocem jest aż tyle zachodu. Kupię sobie gotowy sok w butelkach.
Odkrycie dnia: udało mi się przespać noc i wysunąć się z łóżka prawie
nie naruszając pościeli. Rano musiałem tylko wygładzić narzutę.
Oczywiście jest to kwestia wprawy i w czasie snu nie można się za często
przewracać z boku na bok. Trochę bolą mnie plecy, ale gorący prysznic
powinien pomóc. Zrezygnowałem z codziennego golenia, bo to zwykła strata
czasu. Zyskałem przez to cenne minuty, których moja żona nigdy nie traci, bo nie ma zarostu.
Kolejne odkrycie: nie ma sensu za każdym razem jeść z czystego talerza.
Ciągłe zmywanie zaczyna mi działać na nerwy.
Pies też może jeść z jednej miski - w końcu to tylko zwierzę.
UWAGA: doszedłem do wniosku, że odkurzać trzeba najwyżej raz w tygodniu.
Parówki na obiad i na kolację.


Piątek
KONIEC z sokiem pomarańczowym! Za dużo dźwigania.
Odkryłem następującą rzecz: rano parówki smakują całkiem nieźle, po
południu gorzej a wieczorem w ogóle. Poza tym, jeśli żywić się nimi
dłużej niż przez dwa dni z rzędu, mogą wywoływać lekkie mdłości.
Pies dostał suchą karmę. Jest równie pożywna, a miska nie jest popaćkana.
Z kolei ja zacząłem jeść zupę prosto z garnka. Smakuje tak samo, a nie
trzeba brudzić talerza ani chochli. Teraz już nie czuję się tak, jakbym
był automatyczną zmywarką do naczyń. Przestałem wycierać podłogę w kuchni.
Ta czynność irytowała mnie tak samo jak słanie łóżka.
UWAGA: żegnajcie puszki!!! Nie będę brudził sobie otwieracza.


Sobota
PO CO wieczorem zdejmować ubranie, skoro rano znów trzeba je włożyć?
Zamiast marnować czas, lepiej trochę dłużej poleżeć. Przy okazji można
zrezygnować z kołdry i odpadnie kłopot z jej porannym układaniem.
Pies nakruszył na podłogę. Zbeształem go. Powiedziałem, że nie jestem
jego służącym. Dziwne - nagle zdałem sobie sprawę, że moja żona też tak
czasem do mnie mówi. Powinienem dziś się ogolić, ale jakoś nie mam
ochoty. Nerwy mam napięte jak postronki.
Na śniadanie zjem tylko to, co nie wymaga rozpakowywania, otwierania,
krojenia, smarowania, gotowania ani mieszania. Wszystkie te czynności
doprowadzają mnie do rozpaczy.
Plan na dziś: obiad zjem prosto z torebki, nachylony nad zlewem. Żadnych
talerzy, sztućców, obrusów i innych głupot. Trochę bolą mnie dziąsła.
Pewnie jem za mało owoców, ale nie chce mi się ich taszczyć ze sklepu.
Może to początek szkorbutu?
Po południu zadzwoniła żona i spytała, czy umyłem okna zrobiłem pranie.
Wybuchnąłem histerycznym śmiechem. Powiedziałem jej, że nie mam czasu na takie rzeczy.
Jest pewien problem z wanną. Odpływ zatkał się makaronem.
Ale niespecjalnie się martwię. I tak przestałem się kąpać.
UWAGA: jem teraz razem z psem, prosto z lodówki. Musimy się spieszyć,
żeby zbyt długo nie trzymać jej otwartej.


Niedziela
OGLĄDALIŚMY z psem telewizję z łóżka. Na ekranie różni ludzie zajadali
przeróżne smakołyki, a my tylko z zazdrością przełykaliśmy ślinkę.
Obaj jesteśmy osłabieni i drażliwi. Rano zjedliśmy coś z psiej miski,
ale żadnemu z nas to nie smakowało.
Naprawdę powinienem się umyć, ogolić, uczesać, zrobić psu jeść, wyjść z nim na spacer,
pozmywać, posprzątać, pójść po zakupy, ale po prostu nie
mogę wykrzesać z siebie dość sił. Mam problemy z utrzymaniem równowagi,
zaczyna szwankować wzrok. Pies zupełnie przestał merdać ogonem.
Pchani resztką instynktu samozachowawczego, wyczołgujemy się z łóżka i idziemy do restauracji, gdzie przez ponad godzinę jemy różne pyszności.
Korzystamy z wielu talerzy, bo przecież nie musimy ich myć.
Później lądujemy w hotelu. Pokój jest wysprzątany, czysty i przytulny.
Wreszcie znalazłem sposób na zmorę tych okropnych domowych obowiązków.
Ciekawe, czy kiedykolwiek przyszło to do głowy mojej żonie?

chickita
08-11-2007, 21:57
Ubawiłam się. Dobre Desti.

Nika
08-11-2007, 22:40
Doskonały tekst,usmiałam sie okrutnie.

destiny
08-11-2007, 23:20
- Hello, are you there?
- Yes, who are you please?
- I`m Watt.
- What`s your name?
- Watt`s my name.
- Yes, what`s your name?
- My name is John Watt.
- John what?
- Yes, are you Jones?
- No I`m Knott.
- Will you tell me your name then?
- Will Knott.
- Why not?
- My name is Knott.
- Not what?
- Not Watt, Knott.
- What?

:D :D :D

hebra
09-11-2007, 16:04
URL=http://www.vpx.pl/]http://www.vpx.pl/up/20071109/102742779fda014fbadb761f67dd708c1325e34055.jpg[/URL]

jolita
09-11-2007, 16:14
To ostrzeżenie...Policjant ma stanowisko na trasie Warszawa - Łódź. Trzymajcie się!!!(miotły)

en_vogue
09-11-2007, 17:40
http://img137.imageshack.us/img137/6039/kiedyslh9.jpg (http://imageshack.us)

hebra
09-11-2007, 21:36
Warszawa, Wrocław, Katowice - porównanie jeśli chodzi o jazdę po mieście:

* We Wrocławiu w korku jeździ się tak: sprzęgło, jedynka, podjechanie, sprzęgło, hamulec, luz, czekać aż ruszą.

* W Warszawie w korku jeździ się tak:
sprzęgłojedynkagazwpodłogęnoklakson***** klaksongdzieklaksonjedzieszklaksonkierunkowskaz alboniezmieniampasahamulecsprzęgłoluz. Klakson.

* W Katowicach: hamulec, sprzęgło, wyłącz silnik, skocz po pożyczkę do AIGO, zadzwoń do mamy, zrób sobie coś do jedzenia, skocz do wc, włącz silnik, jedynka, aa jeszcze nie, to jeszcze herbatka, jedynka uff ruszasz jeeb tramwaj!, hamulec, koorwa kto wymyślił tramwaje, znów herbatka, jedynka...

irena
09-11-2007, 21:53
-Kiedyś myślałem -zwierza się sześćdziesięciolatek mlodszemu koledze-że po sześćdziesiątce już nie będę mogł.....a mnie się po prostu nie chce.....:)

destiny
09-11-2007, 22:04
-Kiedyś myślałem -zwierza się sześćdziesięciolatek mlodszemu koledze-że po sześćdziesiątce już nie będę mogł.....a mnie się po prostu nie chce.....:)

Irenko - świetne !!!
Ta szczerość mnie powaliła :D :D :D

destiny
10-11-2007, 09:52
Facet lekko na bani wraca do domu.
Zona od razu, sra-ta-ta-ta, pijak, tylko wódka ci w głowie... Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
- OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy jaka ty obeznana i kulturalna jesteś!
Zona: - Zobaczymy, czytaj.
- Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty.
- Ha, no chociażby dolar i euro.
- Dobra, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych.
- Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać.
- Wierze. Pytanie trzecie. Podaj mi 2 rzeki w Islandii... Milczysz? Ha, wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych zainteresowań!

irena
10-11-2007, 11:24
W małżeńskiej sypialni mąż kładzie się do łóżka,patrzy na uśmiechniętą żonę i pyta zdziwiony:
-Przepraszam cię, ale jak możesz być taka spokojna po tym co ci powiedziałem?
-A,bo dla relaksu wyczyściłam sobie muszlę klozetową...
-Muszlę? Dla relaksu?
-Tak.Twoja szczoteczką do zębów...

małolata
10-11-2007, 15:05
Niezłe Irenko :D

Mam dla Was filmik
http://www.pardon.pl/artykul/3009/naga_prawda_o_sejmie_vi_kadencji

Ale uprzedzam - polityczny :)

jolita
10-11-2007, 15:46
Przynajmniej widać ileż powagi i...wszystkiego najlepszego wnosi Pan Prezydent!

irena
10-11-2007, 16:01
Kłótnia małżonków.Żona-wszystko Twoje twój dom,twój samochód,wszystko twoje,a nie można
powiedzieć że coś jest nasze?-Co nie odzywasz się i czego tam szukasz w szafie?-Mąż na to
-Naszych kalesonów

danmal
10-11-2007, 16:13
Nie jedza,nie pija a rosna? Ceny. Jaka jest roznica pomiedzy wrozka a czrownica? Tak..z 30 lat.

en_vogue
10-11-2007, 16:46
Trójka pierwszoklasistów stoi przed ostatnią szansą zdania do drugiej klasy. Pierwszego egzaminują Jasia:
- Jasiu, przeliteruj słowo MAMA
- M-A-M-A
- Bardzo dobrze Jasiu, zdałeś. Teraz Ty Małgosiu, przeliteruj słowo TATA.
- T-A-T-A
- Wspaniale Małgosiu, zdałaś. A teraz Ty Ahmed, przeliteruj: DYSKRYMINACJA OBCOKRAJOWCÓW W ŚWIETLE POLSKICH PRAW KONSTYTUCYJNYCH

irena
10-11-2007, 17:35
Do pociągu wsiada zziajany pan i siada w jednym z przedziałów. Pociąg rusza.
Zdążyłem, ale co teraz będzie?
-Nie cieszy się pan, że zdążył na pociąg? - pyta jeden
z pasażerów.
-Nie. Myślałem, że nie zdążę, więc nie zabrałem walizek.

szekla
10-11-2007, 18:25
Lew z rana postanowił się dowartościować. Złapał wiec zająca i pyta:
- Kto jest królem dżungli?
- Ty,Ty królu - mówi wystrachany zając.
Lew puścił go i złapał zebrę:
- Kto jest królem zwierząt?
- Ty Lwie. Ty jesteś królem.
- Ok. - Lew puścił zebrę.
Lew dorwał niedźwiedzia. Powalił go i pyta:
- Mów kto jest królem zwierząt.
Mis był nie w sosie wiec mówi:
- No dobra , ty jesteś królem zwierząt.
Lew dumny jak paw podchodzi do słonia i pyta:
- Ty słoń, kto jest królem zwierząt.
Słoń spojrzał i nagle złapał lwa trąbą i walnął nim o skały.
Wybił mu zęby i pogruchotał kości. Lew otrząsnął sie i mówi:
- Kufa, son jak nie wies to sie nie denerfuj!

Honorka1949
12-11-2007, 15:38
http://img263.imageshack.us/img263/2176/smieszneuokulistybi0.jpg (http://imageshack.us)

kufa86
12-11-2007, 16:34
Wsadzili 70 letniego dziadka do więzienia. Dziadek wchodzi do celi pełnej strasznych zakapiorów:
- Za co cię posadzili dziadygo?
- Za figle.
- Za jakie kufaa figle?! Co ty będziesz kit wciskał, gadaj zgredzie za co, bo po tobie!
- To ja to mogę pokazać - mówi dziadzio.
- Ta? No to pokaż! - mówi zaintrygowany herszt celi.
Dziadzio przeżegnawszy się bierze wiadro służące w celi za ubikację i puka w drzwi. Kiedy uchylił się judasz, dziadzio chlust zawartością wiadra przez judasz, odstawił wiadro na miejsce i stanął obok drzwi na baczność.
Po chwili drzwi się otwierają, staje w nich gromada wkufionych klawiszy, w tym jeden wysmarowany gównem, i mówią:
- Dziadek, ty się odsuń na bok, żeby ci się przypadkiem nie oberwało.


PS. o dżizis, kufa się przyjęła - dla mnie bomba.

en_vogue
12-11-2007, 17:22
http://img140.imageshack.us/img140/6434/tuskxd9.jpg (http://imageshack.us)

an_inna
12-11-2007, 18:26
2 bilety na Olimpiadę w Pekinie! http://images31.fotosik.pl/42/86c2a4c81e90609b.jpg (http://www.fotosik.pl)

bogda
12-11-2007, 20:26
Przecież oni prawie wszyscy jednakowi i tak jakby wszyscy byli śpiący....:)

Dzidka
12-11-2007, 20:38
http://i19.tinypic.com/6xalpcj.jpg

an_inna
13-11-2007, 00:26
Przecież oni prawie wszyscy jednakowi i tak jakby wszyscy byli śpiący....:)
Cóż... nie pojedziesz do Pekinu, ja zresztą też nie:D

kufa86
13-11-2007, 13:51
Różne
http://www.forumvipow.fora.pl/smieszne-zdjecia-t27.html

en_vogue
13-11-2007, 16:50
Wraca pijany późną nocą i nagle poczuł pragnienie. Stuka do zamkniętej już gospody. Po dłuższym stukaniu i nawoływaniu otwierają się drzwi:

- Proszę dwa ciemne.

Gospodarz wali gościa pod oczy mówiąc:

- Ma pan dwa ciemne.

Po przebudzeniu gości znowu nawala po drzwiach. Wkrótce ukazuje się gospodarz ,a gościu bach go dwa razy i mówi

- Oddaje kufle.

ammi1952
14-11-2007, 12:05
http://www.vpx.pl/up/20071114/14554649a34787d84055f5480b9ff3e67af654948.jpg (http://www.vpx.pl/)

kufa86
14-11-2007, 12:25
Rewelka to jest.

Ewita
14-11-2007, 12:35
To jest to!!! "Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać, jak i one" - rewelacja!

tar-ninka
14-11-2007, 12:51
..... Przed ślubem..
On... ..hurra ! nareszcie, juz sie nie mogłem doczekac
Ona.....Mozesz odemnie odejśc?
On... .. Nawet o tym nie myśl!!!
Ona ...Ty mnie kochasz?
On... Oczywiście!
Ona... Będziesz mnie zdradzał ?
On ... Nie, skąd ci to przyszło do głowy?
Ona.... Bedziesz mnie szanował?
On... Bardzo !
Ona.... Będziesz mnie bił?
On... W zadnym wypadku!
Ona ... Mogę ci zaufać?
Po ślubie --------czytaj od dołu do góry.

kufa86
14-11-2007, 13:00
To jest to!!! "Jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać, jak i one" - rewelacja!
kra, kra kra, kra - wystarczy?

en_vogue
14-11-2007, 18:31
Do agencji towarzyskiej przychodzi jąkała.
- Słucham pana, czego pan sobie życzy?

- Ch-ch-ciałbym paa-panienkę, a-ale tu żżżaadna nie zrooobi tak, jaak jja bym ch-ch-ciaał.
- Proszę pana tu są artystki, które znają wszystkie sztuki, jakie pan tylko chce.
- Aaale tak, jak jaa bym chciał, to żaadna - upiera się klient.
- To jak by pan chciał?
- Zaa daarmo.

:rolleyes:

Olenka4958
14-11-2007, 21:20
moze ktos przegladnie sobie Slaskiego [windowsa]---Link do pliku: http://voila.pl/4tmz2/?1
A może ktoś wejdzie na stronkę http://www.skp44.za.pl SERDECZNIE POLECAM!!..muzyka,muzyka i to jaaaka!.

jolita
14-11-2007, 21:51
Weszłam, ale wyjść trudno tyle ciekawostek!Dzięki!9789

jolita
15-11-2007, 00:42
Masz okazję rozszyfrować siebie zanim pan M. to zrobi...

http://lavira.pl/lustracja

en_vogue
15-11-2007, 16:41
Przybiega mężczyzna do szpitala na oddział chirurgii i krzyczy:
- Panie doktorze, proszę mnie wykastrować.
Na to lekarz:
- Ależ... proszę pana to jest decyzja z konsekwencjami na cale życie.
Mężczyzna głosem nie znającym sprzeciwu:
- Proszę to zrobić i już!
Po operacji, kiedy pacjent odzyskał przytomność, lekarz pyta:
- Dlaczego tak panu zależało na wykastrowaniu?
- Poznałem bardzo piękną Żydówkę i ona powiedziała, ze tylko po tym jak ja to zrobię, to wyjdzie za mnie.

- Może trzeba było pana obrzezać?

- A co ja powiedziałem?

Honorka1949
15-11-2007, 20:05
http://img413.imageshack.us/img413/4565/smiesznetabletkidrleppeme5.jpg (http://imageshack.us)

szekla
15-11-2007, 22:44
Skecz Jeffa Dunhama Achmed the Dead Terrorist.
http://www.youtube.com/watch?v=9BV4OGqnuiQ

irena
16-11-2007, 20:29
Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku???
Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
- Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA??
- TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie!!! TO JEST POLITYKA!!!

Honorka1949
16-11-2007, 20:52
http://img526.imageshack.us/img526/3391/smiesznebabciaiczerwonyjv8.jpg (http://imageshack.us)
http://img526.imageshack.us/img526/3391/smiesznebabciaiczerwonyjv8.2aba47e3cf.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=526&i=smiesznebabciaiczerwonyjv8.jpg)

BUNIA
16-11-2007, 22:26
Idzie sobie turysta polaną w górach i widzi bacę. A baca pasie sobie owce.
Czarne i białe. No i turysta się go pyta:
- Baco.. Ile mleka dają te owce?
- Ano białe cy corne?
- No wszystkie.
- Białe dwa litry..
- A czarne?
- Ino tys dwa litry.
- A ile trawy jedzą?
- Białe cy corne?
- No wszystkie..
- Białe tsy kilo.
- A czarne?
- Tys tsy kilo.
Rozmawiają tak z piętnaście minut i okazuje się że białe owce nie
różnią się niczym innym niż kolorem wełny. Wreszcie zdenerwowany turysta
pyta się jeszcze raz:
- No to czemu baco je tak rozróżniacie?
- Ano białe owce som moje.
- A czarne czyje?
- Ano tys moje.

BUNIA
16-11-2007, 22:28
Sędzia do górala:
- Ile macie dochodów?
- Wysoki sądzie, do chodów to ja mom dwie nogi, ale obie kipskie.

Siedzi Baca na drzewie i piłuje gałąź na której siedzi, przechodzi turysta:
- Baco spadniecie!
- Ni, nie spadnę!
- Spadniecie!
- Ni!
- No mówię wam, że spadniecie!
- Eeee, ni spadnę!
Nie przekonawszy bacy Turysta poszedł dalej. Baca piłował, piłował aż spadł. Pozbierawszy się popatrzy za znikającym w oddali turystą i zdziwiony rzekł:
- Prorok jaki, czy co?

akusia
17-11-2007, 12:08
Na lekcji geografii nauczyciel pyta Jasia:
- Która rzeka jest najdłuższa: Ren czy Missisipi?
- Oczywiście, Missisipi.
- Doskonale, a czy wiesz, o ile dłuższa?
- Dokładnie o sześć liter.

Nauczyciel fizyki pyta uczniów:
- Kto waszym zdaniem był największym wynalazcą wszechczasów?
- Edison - odpowiada Krzyś.
- Czy mógłbyś to uzasadnić?
- Gdyby nie on, usielibyśmy telewizję oglądać przy świecach !!!

Jasiu, dlaczego spóźniłeś się na lekcje? - chce wiedzieć pani wychowawczyni.
- Bo jak szedłem do szkoły, to napadł mnie uzbrojony bandyta.
- O Boże, dziecko, czy nic ci się nie stało?!
- Owszem, zabrał mi zeszyt z wypracowaniem.

en_vogue
17-11-2007, 15:40
http://img207.imageshack.us/img207/6780/znakdrogowyvs9.jpg (http://imageshack.us)

iwo1111
17-11-2007, 16:05
http://img210.imageshack.us/img210/7674/pikarskiegadzetyzv5.jpg (http://imageshack.us)
Na dzisiejszy mecz z Belgią:D

en_vogue
18-11-2007, 12:34
Widać dzięki Twym gadżetom nasi wygrali :)

Adwokat pyta swojego klienta:
- Dlaczego chce się pan rozwieść?
- Bo moja żona cały czas szwenda się po knajpach!
- Pije?
- Nie, łazi za mną!

małolata
18-11-2007, 14:15
Małżeństwo z dwudziestoletnim stazem: żona krzata sie w kuchni, mąż cos naprawia. W pewnej chwili mąż woła:
- Stara! Chodż na chwilę!
- Co?
- Potrzymaj ten drucik.
Żona poslusznie chwyta kabelek, po czym pyta:
- I co?
- Nic, widocznie faza jest w tym drugim...

***

Na polance w środku Stumilowego Lasu siedzi Puchatek przy ognisku i piecze kiełbaski. Przychodzi Kłapouchy, więc Puchatek go grzecznie zaprasza, żeby się przylączył. Kłapouchy siada więc przy ognisku, razem sobie pieką te kiełbaski, ale coś gadka się nie klei. Więc Kłapouchy, żeby rozluznić atmosferę, zaczyna się Kubusiowi zwierzać, i mówi:
- Wiesz Puchatku, ja to właściwie nie lubię Prosiaczka...
Na co Puchatek:
- To nie jedz.

:D

BUNIA
18-11-2007, 19:18
Baco! To ***** to ludzkie czy zwierzęce?
- To? Ludzkie.
- A po czym poznajecie?
- A bo to moje.

Ahoj baco.
- A hoj was to obchodzi.

Czy to prawda baco, ze tutejsi ludzie nie lubią przybyszów z nizin? - pyta turysta górala.
- A bo ja to wim... Widzicie panocku ten cmyntoz?
- Widze...
- Tu leża ci, co przysoli na zabawę bez zaprosenia...

Staro, obróciłabyś się ku mnie.
- Kces mnie, mój chłopecku ?
- Nie, ino puscos bąki.

URL=http://www.vpx.pl/fotka,18372.html]http://www.vpx.pl/up/20071118/ml183720504009e78c51e294b80953cfca0cf5512295.jpg[/URL]

en_vogue
19-11-2007, 18:22
http://img141.imageshack.us/img141/1673/domekvc3.jpg (http://imageshack.us)

destiny
20-11-2007, 13:38
Mąż idzie pod prysznic, spod którego chwilę wcześniej wyszła żona.

Nagle dzwoni dzwonek od drzwi. Po kilku sekundach sprzeczki o to, kto powinien otworzyć, żona poddaje się, ciaśniej zawija ręcznik i biegnie po schodach na dół. Kiedy otwiera drzwi, widzi, że to sąsiad z naprzeciwka.
Zanim zdążyła cokolwiek powiedzieć, sąsiad składa jej propozycje: da jej 1000zł, jeśli odwinie ręcznik i rzuci go na podłogę.
Żona po chwilowym namyśle zgadza się, pozbywa się ręcznika i staje przed sąsiadem kompletnie naga. Sąsiad po kilku sekundach daje jej pieniądze i odchodzi bez słowa. Zdziwiona, ale uradowana zarobkiem, owija się ręcznikiem, wraca do łazienki, żeby dokończyć suszenie włosów. Mąż pyta:

- Kto to był?

- Sąsiad.

- A oddał może w końcu mojego tysiaka?

Morał: Jeśli będziesz dzielił się ze swoim akcjonariuszami ważnymi informacjami na temat kredytów, wierzytelności i ryzyka, możesz zapobiec zbędnym wydatkom.

destiny
20-11-2007, 13:42
Jedzie ksiądz samochodem, nagle zauważył na poboczu zakonnicę.
Zatrzymał i zaproponował, że ją podwiezie. Zakonnica zgodziła się.
Kiedy wsiadła, założyła nogę na nogę, co spowodowało odchylenie się poły
sukni, pod którą ksiądz zobaczył wspaniałą nóżkę. Niestety, ponieważ co
chwila zerkał, prawie doprowadził do wypadku. Kiedy odzyskał panowanie
nad samochodem, postanowił spróbować szczęścia - położył dłoń na
kolanie zakonnicy. Ta spojrzała na niego i zapytała:

- Ojcze, czy pamiętasz psalm 42?

Ksiądz zawstydził się, ale zabrał rękę i przeprosił. Jednak mimo
wszystko ciągle zerkał. Po chwili, pod pretekstem zmiany biegu, znów
jego dłoń spoczęła na jej kolanie. Zakonnica znów zapytała:

- Ojcze, czy pamiętasz psalm 42?

Ksiądz ponownie przeprosił - "przepraszam siostro, ciało jest słabe" i
zabrał rękę. Kiedy dojechali na miejsce, ksiądz szybko pobiegł do
swojego pokoju, otworzył Biblię i poszukał psalmu 42. Po chwili znalazł
i jego wzrok padł na słowa:

"Jak łania pragnie wody ze strumieni, tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże!"

Morał: Bądź dobrze poinformowany w dziedzinach dotyczących swojej pracy,
bo inaczej możesz przegapić niezła okazję.

destiny
20-11-2007, 13:43
Przeważnie pracownicy najniższego szczebla grają w piłkę nożną.
Menadżerzy średniego szczebla wolą tenis, samo szefostwo zaś gra tylko w golfa .

Morał: W miarę jak wspinasz się po korporacyjnej drabinie, twoje kulki się zmniejszają. Pamiętaj o tym!

destiny
20-11-2007, 13:46
Sprzedawca, zaopatrzeniowiec i ich szef znaleźli starą lampę oliwną.
Jak zwykle przy takim znalezisku, okazało się, że jest w niej dżin, który obiecał spełnić im po jednym życzeniu.
Pierwszy wyrwał się sprzedawca:

- Chciałbym być na Wyspach Bahama, pływać ścigaczami, bez trosk, bez problemów o nic.

Puf - znikł. Następny był zaopatrzeniowiec:

- Chcę być na Hawajach, leżeć na leżaku, być masowanym przez moją osobistą masażystkę, z nieskończonym zapasem pinacolady pod ręką.

Puf - znikł. Przyszła kolej na życzenie szefa.

- A ja chcę, żeby ta dwójka była w biurze za pół godziny.

Morał: Zawsze czekaj, zanim szef się nie wypowie.

Anna_Maria_57
20-11-2007, 13:59
Świetne są te cztery "lekcje"!

Uśmiałam się "jak norka"! ;) :)

destiny
20-11-2007, 14:06
Jeny...ja nie dam rady :D

9980

ammi1952
20-11-2007, 17:28
http://www.voila.pl/kxae2/

jolita
20-11-2007, 18:19
Tusio widocznie też podglądał, ale reakcja była taka 9987...Jak mam to rozumieć?

destiny
20-11-2007, 18:38
Moze i dobrze powtarzac ,ale po co?One sa zaklamane i ci tego nie powiedza.Jezeli nie wierzysz sprawdz.

Wow....sorry, ale co ja mam sprawdzać ? Piłeczki ??? :D :D

destiny
20-11-2007, 19:01
...i co teraz będzie? :D
Wow...sorry - trudno... napisało mi się "z angielska"
Znasz pewnie te słowa i mam nadzieję, że nie chcesz mnie strofować za to !
Czy to było bardzo naganne ?
To dodam - I'm sorry

Pani Slowikowa
20-11-2007, 19:04
na serio wszystkiego zeby sie zorientowac ze juz cos raz bylo..
nawet jak sie powtorzy to nic strasznego.. nie wszyscy czytaja wszystko a po drugie w inernecie.. nawet jak dobrze jest byc szczerym to dobrze jest tez miec troche taktu na codzien... Czy w prawdziwej sytuacji.. powiedzialbys komus w twarz ze juz raz opowiadal ten sam kawal??
Ja nie.:rolleyes:
A jezeli ty ..tak to dlaczego?? Po to zeby mu udowodnic ...co?

en_vogue
20-11-2007, 22:51
Stacja kolejowa, wielki ruch, nagle słychać krzyk:
- Lekarza! Czy jest tu lekarz? Szybko!
- Jestem, już biegnę.
Lekarz dobiega a tam facet z krzyżówką:
- Choroba gardła na 6 liter?

destiny
21-11-2007, 00:45
Popatrz danmal, wkleję tu wic/kawał, który zapewne znasz, a jeśli nie to porównaj z postem nr 240.
Niby to samo, a jednak ?
Francuz, Niemiec i Rosjanin wylądowali na bezludnej wyspie. Nie mieli nic do jedzenia, więc postanowili coś złowić. Złapali złotą rybkę, która powiedziała, że spełni każdemu po dwa życzenia jeśli ją wypuszczą. Pierwszy mówi Francuz:
- Chciałbym się wydostać z tej wyspy i przespać się z piękną dziewczyną.
Gdy rybka spełniła życzenia, zwrócił się do niej Niemiec:
- Też chciałbym wydostać się z tej wyspy i dostać ciężarówkę piwa!
Rybka znów spełniła życzenia, a na końcu zwraca się do niej Rosjanin:
- Chciałbym skrzynkę wódki. No i jeszcze... Niech moi koledzy tu wrócą, żebym nie musiał pić sam.

Też już może był, ale nie mam pamięci absolutnej.

***
Danmal - Nie jest przestępstwem ani foux pa (faux pas - z francuskiego) ,to że czasem Polak wtrąci słowo w innym języku.
Powiem Ci, że słabo znam angielski, ale trenuje przy sposobności :D
A co do wow to odpowiednikiem w j.polskim może być słowo ojej! (okrzyk wyrażający aprobatę)
A sorry to...sorry, ale chyba znasz !
Więcej luzu życzę :)

destiny
21-11-2007, 01:04
Na dobranoc zapraszam do obejrzenia filmiku :

http://pl.youtube.com/watch?v=vwKXfrCyvSk

:D :D :D

Pani Slowikowa
21-11-2007, 13:53
Do Pani Slowikowej-oczywiscie mowie ,ze znam dowcip,nie jestem obludny.

ja tam wole byc zaklamana i obludna jezeli moge ominac stres gratisowego zranienia...jakiegos opowiadacza kawalow..
I tak w tym wypadku moja obluda sie nie ujawni..:D

Alsko
21-11-2007, 16:18
Danmalu, a Ty wolisz, żeby umarł ze zgryzoty? Że nudzi?

Alsko
21-11-2007, 16:39
Brrr, straszny los!

en_vogue
21-11-2007, 18:07
http://img516.imageshack.us/img516/3879/pic07558av9.jpg (http://imageshack.us)
http://img516.imageshack.us/img516/3879/pic07558av9.31ce012d0e.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=516&i=pic07558av9.jpg)