PDA

View Full Version : Miłość na emeryturze - ach te kobiety


Zygmunt60
13-10-2007, 13:46
Witam Wszystkich,
piszę by podzielić się nowym odkryciem w Itnernecie. Jestem rozwodnikiem i od kilku lat próbuje mojego życia w pojedynke, ale mało znajduję w tym przyjemności. Chyba za bardzo kocham życie, by tak żyć w samotności. We dwoje jest weselej!

Szukałem dobrego biura matrymonialnego w okolicach Krakowa i natknąłem sie na dość poważnie wyglądający internetowy serwis www.mydwoje.pl.

Bedąc sam po rozwodzie dość niechętnie podchodzę do tzw. serwisów randkowych, bo można tam spotkać przypadkowe osoby, z którymi najpierw trzeba sie długo testować. A tutaj oni najpierw robią Ci test psychologiczny - wszystko online, przez który zostały dopasowane do mnie potencjalne partnerki. Bardzo ciekawe :) Chyba jestem wyjątkowo pokojowy, bo tak wiele Pan w moim wieku i młodszych do mnie pasuje i nawet od niektórych dostałem propozycje kontaktu!

Aż chyba stanę sie na stare lata amantem. Słyszeli Panstwo co o tym serwisie?

Pozdrawiam wszystkich

Zygmunt :cool:

Pani Slowikowa
13-10-2007, 13:50
,nie jest mi potrzebny:D bo jest bezprawiem byc bigamistka :D

Zygmunt60
13-10-2007, 14:31
Zazdroszczę, widać potrafi Pani utrzymać długie lata szczęsliwy zwiazek, to skarb taka kobieta

Pani Slowikowa
13-10-2007, 14:38
teraz nareszcie rozumiem dlaczego moj luby nie mowi do mnie po imieniu tylko zawsze skarbie i skarbie..:D
Jak wypowie moje imie to znaczy ze cos jest nie tak... hi hi hi :D

Zygmunt60
13-10-2007, 14:39
i jeszcze do tego ma poczucie humoru!

POLA
13-10-2007, 14:48
Zygmuntowi szczęścia w poszukwaniach i w osiągnięciu ceu:)

Zygmunt60
13-10-2007, 14:53
Dzieki Dziewczyny, a Wy szcześliwie zameżne? Co lubia kobiety po 50tce, wiem, ze nie zawsze wycieczki w gory i nie moja pilke nożna, ale jak zaproponuje tance to mam chyba wieksza szanse na przychylnosc? Jak byscie zaczely taka znajomość? przyznam, ze to nietypowe biuro, nie papierowe tylko wszystko online, zupełnie jak tu. Rany jak ten swiat sie szybko kreci.

hannabarbara
13-10-2007, 14:59
Gdybym była na Twoim miejscu, to poszukałabym swojej wybranki właśnie tu, na seniorku. Najpierw byś wiedział jaki charakter ma Twoja wybranka, jakie zainteresowania itd. Najpierw rozmowa, potem dopiero tańce.

Sunshine
13-10-2007, 15:10
Dzieki Dziewczyny, a Wy szcześliwie zameżne? Co lubia kobiety po 50tce, wiem, ze nie zawsze wycieczki w gory i nie moja pilke nożna, ale jak zaproponuje tance to mam chyba wieksza szanse na przychylnosc? Jak byscie zaczely taka znajomość? przyznam, ze to nietypowe biuro, nie papierowe tylko wszystko online, zupełnie jak tu. Rany jak ten swiat sie szybko kreci.
dobra,dobra, najpierw przyznaj się, której krakowskiej drużynie piłki nożnej kibicujesz,bo od tego zalezy czy zechcę z Tobą jeszcze gadać czy nie,cha,cha,cha..........

POLA
13-10-2007, 15:18
Dzieki Dziewczyny, a Wy szcześliwie zameżne? Co lubia kobiety po 50tce, wiem, ze nie zawsze wycieczki w gory i nie moja pilke nożna, ale jak zaproponuje tance to mam chyba wieksza szanse na przychylnosc? Jak byście zaczely taka znajomość? przyznam, ze to

nietypowe biuro, nie papierowe tylko wszystko online, zupełnie jak tu. Rany jak ten swiat sie szybko kreci.

tu nie jest biuro matrymonialne, tu jest forum kobiet (faceci kryją się po kątach:D ), także samotnych, także po przejściach, przeróżnych, ale silnych, z ogromną wolą walki z przeciwnościami losu.
Poczytaj posty, a zobaczysz, ile tu wspaniałych dziewczyn, w towarzystwie których nie poczujesz się samotny, a może nawet znajdziesz towarzyszkę na dalsze życie?

Zygmunt60
13-10-2007, 15:20
Nadwiślan rzecz jasna, a Ty?

Pani Slowikowa
13-10-2007, 15:23
Kazda dziewczyna lubi dobrze tanczacego ... mysle ze to jest pomysl..Tylko nie zapraszaj na tance jak nie jestes w tym dobry..
Taniec to taka "rozmowa" ale..... "cial":D

Sunshine
13-10-2007, 15:37
Nadwiślan rzecz jasna, a Ty?
do tego jeszcze dyplomata,i umie robić uniki,no,no........
ja znam tylko dwie drużyny,nie wymieniłeś żadnej z nich.

Zygmunt60
13-10-2007, 15:46
a jakie znasz druzyny, bo jest ze 25 w Malopolsce wiec nie wiem, czy Twoje znam? Taniec jest rozmowa - cos Travolą nie jestem, a chęci sie przecież licza, jak nie jak tak?

Pani Slowikowa
13-10-2007, 15:53
masz racje licza sie dobre ;) checi..;)
TRAVOLTY NIE CIERPIE:D

Sunshine
13-10-2007, 15:55
wiec nie wiem, czy Twoje znam?
moją wszyscy znają,znowu robisz unik..........

Zygmunt60
13-10-2007, 16:20
Niebezpiecznie z Toba nawet pożartować, od razu człowieka próbujesz rozgryżć... ale to miłe Promyku, ze też lubisz futbol :) To pewnie Piast albo Wisla? No zdradz wreszcie.

Sunshine
13-10-2007, 16:32
ale to miłe Promyku, ze też lubisz futbol
mam to we krwi.........

Karol X
13-10-2007, 16:48
tu nie jest biuro matrymonialne, tu jest forum kobiet (faceci kryją się po kątach:D ), także samotnych, także po przejściach, przeróżnych, ale silnych, z ogromną wolą walki z przeciwnościami losu.
Poczytaj posty, a zobaczysz, ile tu wspaniałych dziewczyn, w towarzystwie których nie poczujesz się samotny, a może nawet znajdziesz towarzyszkę na dalsze życie?

Witam

Polu ja sie nie kryje po katach.Znasz mnie i wiesz,ze tak nie jest.
Jesli mam cos do powiedzenia to mowie "straight".

Zygmuncie tu sa babki takie,ze hej,teraz kilka z nich jest na sabacie w Warszawie.Wroca noca.
Wypatruj,moze gdzies kolo Twego domu,przeleci jakas na miotle.
Jesli bedziesz tu grzeczny i dobrze sie bawil,to unikniesz zaczarowania Cie np.w brzydka ropuche,skrzeczaca pod kamieniem.:D
Ja jestem tu juz kilka miesiecy i zachowalem pierwotny wyglad,stad wniosek,ze wypelniam ich wymagania:D
Witam Cie i ciesze sie,ze powoli przybywa tu mezczyzn.
Bedzie jakas rownowaga.

Sunshine-Promyku mysle,ze Twoim klubem jest albo Wisla albo Cracovia,bo jakos innego klubu nie widze.
Kiedys byl jeszcze Hutnik Nowa Huta i Garbarnia,ale to bylo dawno i nie wiem czy jeszcze istnieja?
Tylko,ze miedzy tymi klubami takie antagonizmy,ze....ech.

POLA
13-10-2007, 17:28
Witam

Polu ja sie nie kryje po katach.Znasz mnie i wiesz,ze tak nie jest.
Jesli mam cos do powiedzenia to mowie "straight"...

nie chowasz się po kątach:D , ale przyznasz, że forum nasze opanwały wszechobecne dziewczynki, a chłopcy występują jakoś rzadziej:mad: i chyba nie dlatego, że nie mają nic do powiedzenia.
Czy się mylę?

destiny
13-10-2007, 22:47
teraz nareszcie rozumiem dlaczego moj luby nie mowi do mnie po imieniu tylko zawsze skarbie i skarbie..:D
Jak wypowie moje imie to znaczy ze cos jest nie tak... hi hi hi :D

Asieńko...mówi Ci Skarbie, bo to wygodniej i zawsze jest szansa,że...nie pomyli imienia :D

Eeeee..i tak ci zazdroszczę...:mad:

Malgorzata 50
13-10-2007, 23:07
Zygmuncie to mnie szukasz we mgle .Spójrz i pomysl....

Lila
13-10-2007, 23:58
Małgocha...czuję iż jeszcze sobie poprawiłaś w domciu z Niką..Bo na trzeźwo nie interesowałabyś się ...hmm....mariażem,że tak się wyrażę.....:)

Pani Slowikowa
14-10-2007, 00:36
w internetowa milosc:)
Duzo mlodych spotyka sie w ten sposob i sporo konczy na slubnym kobiercu... tak ze Zygmusiu zalecaj sie do dziewczyn tu... Teraz to nawet masz zdjecia..:)

destiny
14-10-2007, 15:12
Czar Internetu, czar portali randkowych czy innych komunikatorów, toż to jest taka współczesna swatka :D
Można nawiązać nowe kontakty, nowe znajomości, ale prawdziwe poznanie już nie leży w kompetencjach komputerka :)
Dodam jeszcze, że mężczyźni inaczej myślą - dla nich wszystko jest proste i nawet nie myślą o konsekwencjach swoich działań.
A biedne kobiety ?...One zakochują się...bo dla nich liczy się uczucie.
I kto będzie potem winny, jeśli znajomość okaże się niewypałem ?
Oczywiście - Komputer :D
Miłych poszukiwań, ale tych realnych ;)
Chyba, że mały flircik, który będzie miły i niegroźny dla obu stron ?
Bo i te drobne flirciki potrafią czasami dowartościować niejedną osobę ...

Karol X
14-10-2007, 15:47
Male flirciki - mala fala
Zauroczenie - wieksza fala
Zakochanie sie - tsunami
A pozniej sa tego konsekwencje:D

Oczywiscie,ze mozna "wygrzebac"zone,czy meza w internecie,ale uczucia sie nie znajdzie na zadnych forach.
Absolutnie sie zgadzam z tym,co pisze Destiny.

Pani Slowikowa
14-10-2007, 15:57
Male flirciki - mala fala
Zauroczenie - wieksza fala
Zakochanie sie - tsunami
A pozniej sa tego konsekwencje:D

Oczywiscie,ze mozna "wygrzebac"zone,czy meza w internecie,ale uczucia sie nie znajdzie na zadnych forach.
Absolutnie sie zgadzam z tym,co pisze Destiny.

Porownujesz zakochanie sie do jakiejs katastrofy..:D
A ja uwazam ze te wszystkie "fale" sa wlasnie fajne.. a jezeli nastapi tsunami to jeszcze lepiej.. Czego tu sie bac?? Moja corka znalazla sobie meza w internecie i teraz jestem szczesliwa bacia slicznej dziewczynki..

destiny
14-10-2007, 16:18
Porownujesz zakochanie sie do jakiejs katastrofy..:D
A ja uwazam ze te wszystkie "fale" sa wlasnie fajne.. a jezeli nastapi tsunami to jeszcze lepiej.. Czego tu sie bac?? Moja corka znalazla sobie meza w internecie i teraz jestem szczesliwa bacia slicznej dziewczynki..

I chwała Najwyższemu za to :)
Ja myślę, że zdarzają się takie przypadki, kiedy dwoje ludzi poznaje się poprzez Internet...a potem tworzy wspaniały związek.
Internet to tylko początek virtualnej znajomości, która MUSI przenieść się na grunt REALNY.
Z przykrością tez muszę stwierdzić, że znam z własnego doświadczenia życiowego
(choć, z góry uprzedzam, że nie chodzi tu o mnie:D )
...kiedy to taka znajomość Netowa wyrządziła wiele bólu i krzywdy związkowi i bliskim (rodzinie)...:mad:

Pani Slowikowa
14-10-2007, 16:36
I chwała Najwyższemu za to :)
Ja myślę, że zdarzają się takie przypadki, kiedy dwoje ludzi poznaje się poprzez Internet...a potem tworzy wspaniały związek.
Internet to tylko początek virtualnej znajomości, która MUSI przenieść się na grunt REALNY.
Z przykrością tez muszę stwierdzić, że znam z własnego doświadczenia życiowego
(choć, z góry uprzedzam, że nie chodzi tu o mnie:D )
...kiedy to taka znajomość Netowa wyrządziła wiele bólu i krzywdy związkowi i bliskim (rodzinie)...:mad:

bo w netowych kontaktach obowiazuje taka sama moralnosc jak w realnym zyciu.. Jezeli ktos chce zdradzac wirtualnie bo mysli ze to jest nieszkodliwe to myli sie... bo to co my tu robimy jest tez REALNE... my piszemy do siebie ...o nas..o naszym zyciu i uczuciach i mamy wszyscy nadzieje ze jest to prawda.. Zaufanie jest podstawa kazdej przyjazni a co dopiero milosci..prawda?

destiny
14-10-2007, 16:44
Niedawno rozmawiałam na Gadulcu z pewnym znajomym.
Poruszaliśmy m.in. podobny temat...
Asiu - mężczyźni zupełnie inaczej reagują, inne mają wartości i często bardzo świadomie grają na uczuciach :D
Jedno jest pewne, że nikomu jeszcze nie udało się...
sprowadzić mnie na manowce :D :D :D

Chyba zboczyłyśmy troszkę z tematu ?

bogda
20-10-2007, 21:56
No,no...nawet nie wiedziałam, że mamy też wątek matrymonialny....poszę jakie urozmaicenia :)

Destii....Ciebie sprowadzić na manowce...??? ....nooo....nie wiem kto by poradził...:D

Malgorzata 50
20-10-2007, 22:04
Wiec cos o tym wiem ...hmmmm.Internet to tylko zadzierżgniecie wiezi a pozniej ..jak w zyciu albo klika albo nie .albo coś z tego powstaje albo nie .Kobiety szczegolnie samotne i zlaknione uczucia .rzeczywiscie latwiej myla virtual z realem .Ale jest to jakas droga na pewno .Moj przyjaciel wlasnie się ozenil z babka poznana przez Internet .Oboje sa blizej 60 niz 50 .A moralnosc.Tak .Maly internetowy flircik mozna sobie strzelic dla poprawy samopoczucia ale nim sie uczyni krok dalej trzeba pomyslec o kosztach nie tylko wlasnych.Faceci czesto licza na niezobowiazujacy "skok w bok" i jak to ze skokami w bok bywa -czasem koncza się bolesnym upadkiem i potluczeniami d....

BUNIA
20-10-2007, 23:08
Swoimi wywodami przestraszylyscie Zyge - i zniknal .
Biedaczysko jak przegladnal uczetnikow tego forum to pomyslal ze lepiej stad wiac hihihi a do tego jeszcze informacja ze odbywamy wlasnie sabat w dniu jego "wstapienia" w progi jak by nie bylo "babinca"
http://www.vpx.pl/files/fk0ntomtnkmif41qdi2y.gif (http://www.vpx.pl/)

Malgorzata 50
20-10-2007, 23:18
Łaaaaa a ja chcialam dobrze tylko mnie i Nike spoila butelka winka ...i w zatraceniu chcialam Zygmunta przygarnac .a on zwial...uuuuuu taki moj los nieszczesnej .....chyba ze smutku pójde spac albo co

BUNIA
20-10-2007, 23:23
Malgos o tej porze jak dobrze pamietam najlepsze
jest albo co .. naprawde .....

kufa86
21-10-2007, 00:13
Swoimi wywodami przestraszylyscie Zyge - i zniknal .
Biedaczysko jak przegladnal uczetnikow tego forum to pomyslal ze lepiej stad wiac hihihi a do tego jeszcze informacja ze odbywamy wlasnie sabat w dniu jego "wstapienia" w progi jak by nie bylo "babinca"
http://www.vpx.pl/files/fk0ntomtnkmif41qdi2y.gif (http://www.vpx.pl/)
Kufa, zaczynam się bać.

Malgorzata 50
21-10-2007, 00:15
Nie bój się damy radę-no chyba ,ze jestes Zygmuntem ...to tez damy....(rade,znaczy)

Pani Slowikowa
21-10-2007, 00:27
a co ty taka hojna??:D :D :D

Malgorzata 50
21-10-2007, 00:33
co rady nie mozna dawac człowiekowi!!!!

kufa86
21-10-2007, 00:45
Wy jesteście odporne, wszystkiemu dacie radę.
Ale Damy!!!
My chętnie skorzystamy.
Tzn ja, Zygmuntem nie jestem.

Malgorzata 50
21-10-2007, 01:01
kufo strasznie sie rozbestwiłeś ty raczej bądź bardziej uważny bo my tu na sabatach bywamy i wiesz....bywa straszno!!!!

kufa86
21-10-2007, 01:05
Dziękuję za dobre rady.
Natury swojej nie zmienię.
Z tym uważaniem hmmm...
W razie czego weźmie się egzorcystę.

Malgorzata 50
21-10-2007, 01:30
Tylko nie egzorcystę..'...:mad:

Basia.
21-10-2007, 01:51
też damy mu radę:)

kufa86
21-10-2007, 01:55
Tylko nie egzorcystę..'...:mad:
no to tylko egzor

Malgorzata 50
21-10-2007, 21:07
ha haa haaaaaa dowcip ostry jak brzytwa