PDA

View Full Version : Nasi sasiedzi i nasze sasiadki - moze byc odwrotnie


Mar-Basia
14-11-2013, 15:16
Na wesolo lub smutno – nasi sasiedzi i sasiadki lub odwrotnie

Na forum pisalismy o tesciowych, tesciach, synowych, blondynkach, ….Tym razem piszmy o sasiadach. Nie wszyscy sa wspaniali, nie na wszystkich patrzymy cieplym okiem. Zdarzaja sie przypadki zarowno super konfliktowe, jak przyjacielskie.

Zaczne od historyjki, ktora mi kogo przypomina. Kto chcialby miec taka sasiadke?

Katechetka do Jasia na lekcji religii: (http://kawaly.tja.pl/dowcip,katechetka-do-jasia-na-lekcji-religii.html)
- Powiedz mi, mój chłopcze, kto wszystko widzi, wszystko słyszy i wszystko wie? (http://kawaly.tja.pl/dowcip,katechetka-do-jasia-na-lekcji-religii.html)
(http://kawaly.tja.pl/dowcip,katechetka-do-jasia-na-lekcji-religii.html) (http://kawaly.tja.pl/dowcip,katechetka-do-jasia-na-lekcji-religii.html)- Nasza sąsiadka! (http://kawaly.tja.pl/dowcip,katechetka-do-jasia-na-lekcji-religii.html).

ROTFL ROTFL

Mar-Basia
14-11-2013, 17:52
Spotykają się dwie nielubiące się sąsiadki:
- A cóż to, źle się pani dziś czuła, pani Kowalska? Chorowała pani w nocy? -pyta jedna z nich.
- Skąd to pani do głowy przyszło? - odparskuje druga.
- No bo widziałam, jak o drugiej w nocy wychodził od pani z klatki lekarz z naszej przychodni.
- Droga pani Wiśniewska - odpowiada tamta, cedząc powoli słowa. Jak od pani w każdy piątek wychodzi o świcie pewien przystojny oficer w mundurze pułkownika, to ja od razu nie wrzeszczę na całe gardło, że wybuchła III wojna światowa.

Nielubiace sie dwie sasiadki, w zyciu realnym z pewnoscia nie jest wesole.

Mialam i ciagle mam, wirtualna sasiadke, podskakujacego zlosliwego potworka w skorze jagniecia.
Moge Was zapewnic, ze nie bylo i ciagle nie jest to wesole.

Jarosław II
14-11-2013, 18:08
Ja tu nie zagrzeję długo miejsca. Miałem sąsiadów jak mogli przyjść na kielicha, na papierosa i pożyczyć nawet w nocy pieniądze. Teraz się to skończyło, bo zacząłem upominać się o długi więc i dobrosąsiedzkie stosunki się skończyły a zaczęły codzienne donosy. Znalazłem i na to sposób, teraz przeczołgują się koło ogrodzenia, bo mam bardzo wredny katolicki charakter jak zresztą widać na forum.:LOL: U siebie ja jestem moderatorem. I to by było tyle w tym temacie z mojej strony.

Mar-Basia
14-11-2013, 18:15
Ja tu nie zagrzeję długo miejsca. Miałem sąsiadów jak mogli przyjść na kielicha, na papierosa i pożyczyć nawet w nocy pieniądze. Teraz się to skończyło, bo zacząłem upominać się o długi więc i dobrosąsiedzkie stosunki się skończyły a zaczęły codzienne donosy. Znalazłem i na to sposób, teraz przeczołgują się koło ogrodzenia, bo mam bardzo wredny katolicki charakter jak zresztą widać na forum.:LOL: U siebie ja jestem moderatorem. I to by było tyle w tym temacie z mojej strony.

No nie mow. Liczylam, ze tu wpadniesz. Ja tez czasami upominam sie o moje pieniadze i stosunki sasiedzkie sie koncza. Trace pieniadze ale mam oko otwarte na sasiadke. Tym razem wirtualna. :) :)
Wpadaj czesciej. :)

alodia1949
14-11-2013, 18:16
dobry wieczór!

ja mam taką sąsiadkę, że o niej napisałam reportaż

http://kotnagalezi1.blox.pl/2013/08/reportaz-o-mojej-sasiadce.html :)

http://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gif

Mar-Basia
14-11-2013, 21:29
dobry wieczór!

ja mam taką sąsiadkę, że o niej napisałam reportaż

http://kotnagalezi1.blox.pl/2013/08/reportaz-o-mojej-sasiadce.html :)



http://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gif


Dziekuje za reportaz- genialny. Kazdy powinien go przeczytac.
Jak tylko znajde troche czasu napisze o moich sasiadach w realu i wirtualnych. Oj, bedzie co czytac - zwlaszcza o tych wirtuallnych.

Serdecznie pozdrawiam.:) :)

Jarosław II
14-11-2013, 22:27
Dziekuje za reportaz- genialny. Kazdy powinien go przeczytac.
Jak tylko znajde troche czasu napisze o moich sasiadach w realu i wirtualnych. Oj, bedzie co czytac - zwlaszcza o tych wirtuallnych.

Serdecznie pozdrawiam.:) :)
Żebyś miała tylko czas na rozprawy chodzić.:LOL:

Jendrek
19-06-2014, 08:33
DOBRY ZWYCZAJ NIE POŻYCZAJ - Będziesz mieć pieniądze i sąsiada.
A posiadanie dobrych układów z sąsiadem przynosi wiele korzyści.
Nie od dziś bowiem wiadomo, że: NIE DA CI OJCIEC, NIE DA CI MATKA, TEGO CO MOŻE DAĆ CI SĄSIADKA.

Siri
19-06-2014, 09:47
dobry wieczór!

ja mam taką sąsiadkę, że o niej napisałam reportaż

http://kotnagalezi1.blox.pl/2013/08/reportaz-o-mojej-sasiadce.html :)

http://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gifhttp://i43.tinypic.com/2gujdlj.gif
,,A 14 sierpnia jadę na Madagaskar. I co z tego, że mam 76 lat? Mówisz, że jeszcze tam mnie nie było? Właśnie dlatego! Kupiłam sobie kijki do chodzenia, czapeczkę i środek przeciw komarom. Jak siedzę długo w domu, to sufit mi się wali na głowę."