PDA

View Full Version : BAR u SUNSHINE cz.XI


Strony : [1] 2 3

Sunshine
28-10-2007, 17:31
Witam serdecznie,
w związku z "przegłosowaniem"mnie w kwestii zlicytowania baru,nie pozostaje mi nic innego jak zaproszenie do nowej odsłony,co czynię z niekłamaną radością.
Przy okazji,przepraszam,ale przez jakiś czas/mam nadzieję, że krótki/ nie będę w stanie udzielać się zbyt aktywnie na forum/zalecenie lekarskie/nie wiem jak sobie z tym poradzę.

Wszystkich jeszcze raz serdecznie pozdrawiamhttp://img221.imageshack.us/img221/92/barzfortepianemyy4.jpg (http://imageshack.us)

bogda
28-10-2007, 19:30
Dzięki, dzięki...ja tu i bez zaproszenia przychodzę, mam treraz trochę czasu dla siebie więc z przyjemnością się czegoś napiję, a że jest tutaj cicho i spokojnie więc relaks pełny....
jeszcze jakaś cicha muzyka by się przydała...:)

an_inna
28-10-2007, 21:17
Może taka muzyczka Wam się spodoba? http://www.voila.pl/fh2ya/?1

Ewita
28-10-2007, 21:38
jakiś przystojny pianista... Ale, ale! Co się dzieje z naszym kelnerem - arystokratą? Nie to, że sama sobie drinka nie mogę zrobić, bo idzie mi to całkiem sprawnie:D, ale dawno go nie widziałam?

Alsko
29-10-2007, 06:01
Tylko dobry duch Klubu błąka się po pokojach :)
No to szykujemy z duchem dużo kawy i palimy w kominku. I czekamy :D ...

Ewita
29-10-2007, 06:13
Mój system jest na "nie". Ale zmusiłam wreszcie paskudę i jestem! Dzięki, Alu, że zastąpiłaś mnie od rana!:D Kawy! Kawy, jak wody na pustyni potrzebuję!

Alsko
29-10-2007, 06:29
mój komp się namyślił i postanowił mnie nie lubić zdecydowanie :mad:

Takie sztuki mi wczoraj wymyślał, że nie starczało mi pomysłów na zaradzenie. Kiedy już padałam na pysk poznym wieczorem - nie dał się, cholernik jeden wyłączyć. A ja mam w nim nie wydrukowane różności :confused:

Ewita
29-10-2007, 08:01
No jak? Mój cudowny system o pięknej nazwie KUBUNTU, od rana znarowił się zupełnie. Co chwila żąda autoryzacji, do własnej poczty mnie nie dopuszcza i twierdzi, że mój klub to "adres nieznany", imbecyl jeden! Jakby setki razy już tego adresu nie wyszukiwał!:mad: Udało mi się go właśnie oszukać sprytną sztuczką, ale jak długo? No to wpadłam szybko na drugą kawę, bo rynek inwestycji w Międzyzdrojach wyjałowił mój um całkowicie!

Anielka
29-10-2007, 08:10
Witam serdecznie,tez kawke popijam i cos pokrecilam w moim kompie/nie mam zielonego pojecia co,ale narazie działa/a wogóle to wszystkim miłego i spokojnego dnia zycze.Ja natomiast udaje sie pomedytować troszke ,bo lekkiego doleczka zalapalam, anie moge dopuścic coby sie rozwinął.Odezwe sie po południu.Pozdrawiam cieplutko.9097

Alsko
29-10-2007, 08:17
Anielko, nie daj się!!! Ja od wczoraj siedzę w grząskim dołu, ale postanowiłam się nie dać i już! :mad:

Ewuniu, rynek inwestycji? Brr! Ale Międzyzdroje... Pomyśl o lecie, upalnym - i bryzie świeżutkiej! Może pomoże :D
PS A może to nie linux, tylko antywirus Ci plącze?

tar-ninka
29-10-2007, 08:34
Witajcie Ewitko, Alu ,Anielko miłego dnia wam zycze .:)

Nika
29-10-2007, 08:46
do życia w taki mglisty poranek.Byłam dzisiaj po raz pierwszy od 10 dni na spacerze z psem.Piękny ten jesienny siwat,ale w powietrzu duchota.
Zgodnie z obyczajem niosę slodkości do kawki.90989099

Ewita
29-10-2007, 09:02
Antywirus odpada! Linuks ma to do siebie, że nie potrzebuje antywirusowych zabezpieczeń. To jedna z jego największych zalet. Paskuda, sam z siebie życie mi utrudnia i pewnie wszystkie te bity i inne cudeńka cieszą się złośliwie, kiedy się wściekam...:mad:

Nika
29-10-2007, 09:24
Wleiłam fotki seniorów,którzy weszli do programu Big Brother na stosownym watku

irena
29-10-2007, 09:48
Wpadłam tutaj znowu na chwilkę.Kawę podają wyśmienitą!




http://img241.imageshack.us/img241/454/goldringdzp2.th.jpg (http://img241.imageshack.us/my.php?image=goldringdzp2.jpg)




wszystkie kobiety są młode, ale niektóre młodsze.

Ewita
29-10-2007, 18:55
Wędrują sobie ludziska na drugą stronę tęczy, kręcą lalkami - nie wiem po co tak naprawdę... A ja mam nastrój minorowy raczej... Z przyczyn różnych. Poproszę o drinka i jakieś ciepłe słowo...

bogda
29-10-2007, 19:00
Przyszłam też ja....nastrój mój też jakiś taki dziwny, nic mi się nie chce, polatałam trochę po wątkach, kręcą tam jakąś laską???...nie wiem skąd ani co.... nie chce mi się nawet włączać do dyskusji.....coś sobie wypiję i posiedzę cichutko, może jeszcze coś poczytam....miłego wieczoru życzę Wszystkim....:)

Basia.
29-10-2007, 19:08
Wędrują sobie ludziska na drugą stronę tęczy, kręcą lalkami - nie wiem po co tak naprawdę... A ja mam nastrój minorowy raczej... Z przyczyn różnych. Poproszę o drinka i jakieś ciepłe słowo...
z przyjemnością dotrzymam Ci towarzystwa i równiez wypiję drinka. Co się stało dlaczego masz minorowy nastrój?:confused:

Alsko
29-10-2007, 19:12
do kącika psychicznie stłamszonych idę. Zimno mi w środku, nawet na drinka nie mam ochoty...

chickita
29-10-2007, 19:44
No, witam. Dorwałam sie do komputera i zaraz wpadam na cos ciepłego bo mi zimno jak diabli.

chickita
29-10-2007, 19:47
Co jest smutasy?? Co to za humory takie jakieś dziwne? Mam zaległości to mi moze cos streścicie? Jak tam mąż naszej drogiej koleżanki. Śle całuski i pozdrowienia, szybkiego powrotu do zdrowia, wyjścia nie ma, mnie sie nie odmawia. Chorowitki, pozdrowiały? Ja mam zapalenie płuc i mi to wisi, byle co mnie nie położy.

Ewita
29-10-2007, 19:57
Zapalenia płuc nie wolno lekceważyć, uwierz mojemu doświadczeniu! Siadaj - coś ciepłego w postaci kawy z rumem ci zaaplikuję!
Basieńko! Wspomnienia mnie dopadły... Czas refleksji się zbliża i - żebym nie wiem jak się przed tym broniła - zawsze budzi się na nowo złość i pretensja do losu, że to tak musiało być, że nie dane mi było ... ech! Cholera!

chickita
29-10-2007, 20:06
DOŚĆ!!! Nie pozwalam sie refleksować! Sobie też na to nie pozwalam i WAM też. Przykro mi bardzo ale to niczego nie zmieni a tylko boli tam gdzie człowiek o ulgę walczył. Ja muszę zyć z tym wszystkim przed oczami i jakos daje radę to mi sie nie ważcie rozpadać na miliony drobnych kawałków. Przykro, pewnie, szkoda, żal i temu tam inne podobne. Czy ja komu co złego zrobiłam? NIE! To nie kara tylko tak miało byc i już. Ewitko, wiem, ze zapalenie płuc trzeba leczyć, staram sie ale latam dalej do pracy bo wyjścia nie mam. Jak mi do piątku nie przejdzie na tym antybiotyku ide do wyra od poniedziałku. Obiecuję!

Ewita
29-10-2007, 20:16
Wyegzekwować mam zamiar tę obietnicę! Alu! Na zimno w środku lek znam jeden: przytulić się... Jeśli może taka "smarkula" służyć swoimi objęciami - jestem do dyspozycji...

chickita
29-10-2007, 20:20
Też bym sie zaoferowała ale sieje zaraze to muszę troche poczekać. Poza tym mam dziwne uczucie, ze Ala mnie nie chce bo mi sie pychol nie zamyka to i moze sie okazać, ze presja za duża.

kufa86
29-10-2007, 21:12
Co jest smutasy?? Ja mam zapalenie płuc i mi to wisi, byle co mnie nie położy.
Chickita rulez

chickita
29-10-2007, 21:34
Damy radę, ze wszystkim. Wsiowa baba jezdem to co mi sie zapali to se ugasze i już!:D

Malgorzata 50
29-10-2007, 22:25
Lete z gasnica chckita lete ,lete .....

Ewita
30-10-2007, 06:00
Sprawdziłam - wszystko w porządku. Kawa już pachnie, w kominku ogień tańczy... dzień się budzi!

emka46
30-10-2007, 07:30
Kawkę mogę na razie jeno powąchać.Zaraz idę oddać trochę krwi.Jak wrócę,to sie napiję.

Byłam wczoraj w szpitalu u Jasia Honorki.Honorka całe dni spędza w szpitalu,jest dobrym duszkiem sali,w której leży Jasiu.Opiekuje sie też pacjentami,których rzadziej odwiedzają bliscy.

W zdrowiu Jasia widać poprawę,aczkolwiek będzie wymagał rehabilitacja.Jest pełen życia,humor go nie opuszcza.

Jeszcze trochę czasu spędzi w szpitalu.

Honorata wkrótce napisze na forum.

Obydwoje pozdrawiają wszystkie barowiczki.

Alsko
30-10-2007, 07:47
za ciepłe objęcie dziękuję!!! Bez pytania po cichutku się przytuliłam i już mi cieplej :) Tyle że jakoś odezwać się nie chciało.

Emko, przekaż Honorce i jej Jaśkowi dobre myśli i pozdrowienia :)

Kawy się napiję i fizyczną robotą zajmę - takie sobie lekarstwo wymyśliłam.

Sunshine
30-10-2007, 07:49
Przybywam z kawą dla Wszystkich spragnionych tego napojuhttp://img518.imageshack.us/img518/8214/kawalattesz8.jpg

jestem o tej porze w domu,bo też sobie troszkę choruję/takie tam zawroty głowy,bynajmniej nie od sukcesów,jakby kto pomyślał,trochę sobie odpocznę,może zrobię jakieś badanie,do czego mnie rodzina usilnie namawia,a może nie,bo jestem niereformowalna w kwestii chodzenia "po lekarzach"i nadmiernej dbałosci o siebie.
Witam o poranku i miłego dnia Wszystkim życzę.

Alsko
30-10-2007, 08:01
Co Ci szkodzi? Głupio tak >zawracać< głową :)

Ja, którą nawet sama myśl o lekarzu przyprawia o dreszcze, od poniedziałku planuję wycieczkę do białego fartucha.
Zdrowia życzę Ci!!!

an_inna
30-10-2007, 08:01
Wszystkim - dzień dobry (będzie taki na pewno!)
Emce - podziękowania za informację:) Przekaż Honorce i Jaśkowi moje życzenia. A co do tej krwi? Honorowym krwodawcom jesteś czy jakies badania?
Sunshine - koniecznie zrób te badania. Zawroty głowy to są dobre w maju w wieku 16-lat! Trzymaj się:)
Alsko i Ewitko - też tu jestem, 9118całuję cieplutko 9119

Alsko
30-10-2007, 08:33
dobrego dnia!!! :) może ja też się załapię? :)

Wszystkim 9121

emka46
30-10-2007, 08:56
Wszystkim - dzień dobry (będzie taki na pewno!)
Emce - podziękowania za informację:) Przekaż Honorce i Jaśkowi moje życzenia. A co do tej krwi? Honorowym krwodawcom jesteś czy jakies badania?

Badania,takie tam na cukier,cholesterol i morfologia.Raz na rok sprawdzam,moja Mama zmarła na miażdżycę.
Na wszelki wypadek sprawdzam,jak to u mnie wygląda.

Ewita
30-10-2007, 10:20
No i przypomniałyście mi o upierdliwym obowiązku, który z lekka zaniedbałam.:mad: Mając tytanowy kawałek serca muszę regularnie sprawdzać gęstość krwi, co mnie niepomiernie wkurza! Nie dosyć, że kłują, a moje żyły ledwo już to znoszą, to jeszcze tworzą się siniaki na pół ręki, jako że rozrzedzacze biorę codziennie... No ale już, trudno! Przypomniałyście, więc jutro pójdę...
Przynajmniej od Honorki i jej Jaśka pozytywne wieści płyną:D

emka46
30-10-2007, 15:45
Następne wieści od Honorki.

Przekazałam Honorce i Jasiowi pozdrowienia.Dzisiaj Jasiu jest przeniesiony z kardiologii na neurologię i zaczyna intensywną rehabilitację przez dwa tygodnie.

Honorata pokaże się jutro na Halloween. 9135

en_vogue
30-10-2007, 16:02
Sunshine przyniosłaś życiodajny napój-dzięki ,tego mi teraz było trzeba.Emko wieści od Honorki też dobre.Dziewczyny i chłopaki dbajcie o siebie!
Może w tej trosce o nasze zdrówko nie zaszkodzi nam jeden mały łyczek http://img509.imageshack.us/img509/6310/drinkdrinkkoniakcl4er1.jpg (http://imageshack.us)

FeliksG
30-10-2007, 16:03
Poproszę coś dla lepszego zrozumienia "ostatnich wydarzeń na naszym forum" bo mi wychodzi, że jakaś epidemia się panoszy.
Lila schodzi do podziemia, Małgorzata i Alsko, popierają Karola w jego wyznaniach wobec forumowiczów, które przedkłada ponad bieżące sprawy i problemy kraju. Szacowni i stateczni forumowicze, obojga płci, wiodą dywagacje z wylicznką: 85, 60, 40, 25 i nie mogą wypracować konsensusu.
A o chigienę życia politycznego to już tylko samą Basię słychać, która z wytrwałością, godną rzeczywistości,prostuje, wyjaśnia, wskazuje i czasem gani.
A może to i racja żeby lepiej w barze posiedzieć, dobrej kawki wypić - koniecznie z szarlotką.

Nika
30-10-2007, 19:46
szarlotka do kawki9140

Ewita
30-10-2007, 19:54
Pewnie, że dobra szarlotka lepsza jest od wszelkich prognoz i dywagacji politycznych! Jak nie przepadam za słodkościami, tak stwierdzam, że wolę ciacho od prognoz, na które wpływ mam żaden i tylko nerrrrwy mnie biorą! Jesteś mądry facet, wiesz, Kapitanie?

chickita
30-10-2007, 20:14
Witam w nowym dniu. Mnie to jakos ten poceder w nawyk zaczyna wchodzić, znowu ssam neta i nie wiem czy legalnie. Dobrze, ze jutro do domu wracam i strajkuję, ze nie jadę za zadne granice bo mam serdecznie dość. Nie wiem czy bardziej szefa czy hoteli czy ogólnie wszystko sie zmiksowało. A co ciekawego u WAS?

Ewita
30-10-2007, 20:18
Legalnie, nielegalnie - ważne, że jesteś! Masz ochotę na drinka jakiegoś? Na pochybel szefom, pracy i wyjazdom?

chickita
30-10-2007, 20:24
Ewitko, pytanie. Pewnie. Mogę bezpiecznie antybiotyk z alkoholem mieszać bo wirtualnie, nie będe miała odlotu. Za legalość nie ręcze, nikt nic nie wie a ja blondynka jezdem to się wyłgam, ze do mnie nie wszystko dotarło.

Ewita
30-10-2007, 20:27
Czasem warto! :D Problem widzę w tym, że inteligencja ci się wylewa niechcący z każdej wypowiedzi, hi, hi, hi...

chickita
30-10-2007, 20:31
Warto czasem zaszaleć. Faktem jest, ze mi to zapalenie doskwiera i mnie męczy jak diabli ale to małe piwko w poronaniu z męczacym bossem. Stwierdzam, ze ten chłop byłby bardziej przyswajalny gdyby sobie rano trzepnął kielicha.

Ewita
30-10-2007, 21:02
Pusto tu dzisiaj... Tar-ninka gdzieś baluje, Małgosia ma doła, Basia... A któż wie, co właśnie robi Basia? Na pewno działa, na pewno jest w ruchu, bo ten typ tak ma! Ala leczy nerki i... spokój w barze... A ja się chciałam pochwalić, że z 44 reklam zostały mi tylko trzy i jeszcze mam czas do jutra wieczorem! I - nie mam komu, buuu...

Alsko
30-10-2007, 21:05
Do Ewy

No, przecież mnie! Brawo!!!
Gadałam na privie, nerki się same leczą. ja im tylko łykam procy, niech mają!

Alsko
30-10-2007, 21:08
Chickita, net jest inter - to niby dlaczego nielegalnie? Że nie płacisz? Za dostęp? Ktoś tam płaci, nie zbiednieje :-))

tar-ninka
30-10-2007, 21:09
Tar-ninka nie baluje tylko jest jej smutno bo sie dowiedziala ze wirtualne picie kawy w barze jest oznaka zdziecinnienia . . A ona musi byc baardzo dorosła aby sprostac tym wszystkim gniotom,ktore ja gniotą .
A dla Ewitki przesyła duże brawa

chickita
30-10-2007, 21:11
Aluś, racja, nie zbiednieje. Ja słyszałam, ze Ty nerki wykańczasz swoje. Nie beda Ci juz potrzebne, ze je tak z proszków traktujesz? Może to zapalenia na wrotkach zgubisz? Chcesz wrotki? Frajda jak diabli ale moje zapalnie nadążyło i dalej ze mną, ramię w ramię.

chickita
30-10-2007, 21:15
Tar-ninka, no co Ty? To nie zdziecinnienie tylko infantylizm albo to i to? Sama nie wiem. Dobrze, ze jest wybor. Jak Ci zdziecinnienie nie podchodzi to może to drugie? Mnie to drugie ładnie brzmi to sobie przygarnęłam. Buźka. Niech Cię tam nic nie gniecie bo szkoda zeby siniaki jakie zostały abo co. Jak komu źle to nie musi pić co podają. Przecież wolną wolę człowiek posiada i ponoć rozum.

Ewita
30-10-2007, 21:15
No coś ty? Jaki infantylizm, na litość? Bzdury! Dołki psychiczne naszym koleżankom wszystko pomieszały! :D Alu! Dzięki! Jestem z siebie dumna, jak rzadko, bo też stworzyłam taki stek bzdur - i to podbudowanych rzetelną wiedzą na różniste tematy, że sama siebie podziwiam. Czego to człowiek nie wymyśli dla paru złotych???

tar-ninka
30-10-2007, 21:52
http://img91.imageshack.us/img91/746/boraborashfd5pv0.gif (http://imageshack.us)Kochani dzisiaj dostalam troche piasku z nad morza i slonka od Krysi en-vogue i dzielę sie z wami,dla wszystkich wystarczy , na poprawienie humorkow.

Ewita
30-10-2007, 21:57
moja Tar-ninka! Pewnie, pewnie! Ale na poprawienie humorku poproszę jeszcze drinka... z becherowki, oczywiście:D

tar-ninka
30-10-2007, 22:01
Dasz troszkę?

Ewita
30-10-2007, 22:25
Becherowka jest fajna sama w sobie, ale pita z przyjaciółmi ma smak wysublimowany do niemożności!:D

inka-ni
30-10-2007, 22:29
No to jasię piszę na tę becherowkę napiję się z Tobą i herbatkę z rumem,ale kieliszeczek mi nie zaszkodzi
9148

Ewita
30-10-2007, 22:40
Pijemy na koniec dnia, na dobrą noc i jeszcze lepszy dzień następny!

inka-ni
30-10-2007, 22:51
9152Za zdrowie Pań,za zdrowie

Malgorzata 50
30-10-2007, 22:59
Jestem Ewitko doła pogonilam na trochę ,bo do roboty poszlam,włśnie wrócilam . tar-ninka się lekko spięła ,że zdziecinnienie się zarzuca barowiczom jedna chickita zachowuje nieustajaca pogodę ducha mimo przeciwnosci losu.No i ty ostojo nasza spokoju i rownowagi mimo wszystko... Są przeslanki ,ze przez najblizsze dni bedę z dala bo najazd się szykuje zza mórz i oceanow tudzież inne takie ale póki co herbatke i moze jakiego malego drinczka ....
A tak nawiasem mówiąc owo lekkie zdziecinnienie ,moze i się wkradlo ale to nic zdroznego przecież i tar-ninko -apeluję nie bierz wszystkiego tak do serca bo to tylko rozmowy wirtualnych kolezanek o tym i owym ,czasem brak odrobiny zycia na forum więc co ci szkodzi pospierać się trochę

kangur06
31-10-2007, 03:12
Wesołego Halloween dla bywalców Baru !!!

http://img88.imageshack.us/img88/2927/halloween3vl5.gif

Ewita
31-10-2007, 05:54
To dzisiaj ta noc duchów przypada? I jeszcze wesoła ma być?:D
Póki co - kawy zaparzę, bo spragniona jestem bardzo. Nic dziwnego! W końcu całą noc nic nie piłam:D

kufa86
31-10-2007, 06:45
Dziwny zwyczaj rodem z hameryki, tak jak trochę sympatyczniejsze walentynki.

Honorka1949
31-10-2007, 07:03
Witam wszystkich serdecznie.Na posterunku jak zwykle Ewita i Kufa. Dajcie dziewczyny malego szatana to moze sie obudze.Po dlugim czasie wpadlam na popranna kawe.Wypije ja szybko i biegiem do szpitala.Stan zdrowia mojego Jaska troche sie poprawil.Chodzi a to wazne.Od dzis zaczyna rehabilitacje. Najgorzej wyglada sprawa " przesunietego obrazu" On widzi ale z trafieniem gdziekolwiek ma problem. No jescze trzeba go umyc i ogolic. Z jedzeniem tez lepiej.Juz sobie radzi. Wiem ze na to trzeba czasu. Ja jestem juz bardzo zmeczona a czela mnie jeszcze wiele ciezkich chwil. Musialam zmienic nasze lozko / bylo za niskie/ trzeba zamocoeac w lazience relingi no i zmienic pare innych rzeczy.Jak juz bedzie w domu bede wolniejsza i wtedy bede czesciej zagladala. Dziekuje wszystkim za wsparcie, pocieche i dziekuje ze jestescie.
Dzisiaj dzien duchow wiec straszcie sie.Zycze wszystkim milej Halloween'owej zabawy !

http://img502.imageshack.us/img502/1109/dyniawramcepulssredniabb6.gif (http://imageshack.us)
http://img502.imageshack.us/img502/1109/dyniawramcepulssredniabb6.0edecda814.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=502&i=dyniawramcepulssredniabb6.gif)

tar-ninka
31-10-2007, 07:10
Huuhuu witajcie wszystkie duszki barowe .Za oknem szaro deszcz pada w barze wesoly duszek aż z dalekiej Australi przyleciał ,a nawet dwa przylecialy bo jeden bardzo wesoly dobija sie do drzwi naszej karczmy .Jak myslicie otworzymy karczme na dzisiejsza noc . poopowiadamy o strachach ?

Ewita
31-10-2007, 07:12
Jak fajnie, że wpadłaś na chwilę! Pewnie, że jesteś zmęczona! Masz prawo, ale za to efekty twoich starań są widoczne:D Ja tam kciuki trzymam nadal i dobre myśli przesyłam nieustannie - teraz żeby rehabilitacja przynosiła efekty!
Nie obchodziłam dotąd tego "amerykańskiego święta strachu". A Maska straszydła mi niepotrzebna - sama z siebie straszę ludzi, a i widmowym światłem potrafię zaświecić w ciemnościach:D - wystarczy papierosa w nocy zapalić hi, hi...

Honorka1949
31-10-2007, 07:18
Dziekuje Ewito. Jak czlowiek jest w totalnej rozpaczy to kazde dobre slowo jest jak balsam na rane. Juz sobie teraz radze ale poczatki to byl koszmar. Dziekuje za dobre mysli. Sadze ze wszystko pomaga. Wiem musi byc dobrze.

tar-ninka
31-10-2007, 07:25
Witaj Honoratko , pozdrow od nas męża niech szybko wraca do zdrowia i do domu .
Malgorzato kochana ja sie nie spielam na nikogo a juz napewno nie na ciebie z toba to ja sie moge popstrykac;) ale o co ,jak tak samo jak ty nie lubie Lukrecji.Ale lubię ciebie :D

Alsko
31-10-2007, 07:29
Wcale się nie dziwię, że jesteś zmęczona. Ściskam Cię :)
Siły Ci życzę i szybkiej poprawy zdrowia męża.

Dopiero teraz dotarłam - dorwał mnie najgorszy rodzaj bezsenności, od 3 do 5 rano, kiedy śpi także cały Klub :mad:

Kaaaawyyyy!!!!

hannabarbara
31-10-2007, 07:30
Zdziecinnienie, nie zdziecinnienie. Non problem! Grunt to dobra zabawa. To jest ten magnes, który ciągnie do Klubu.Kogo razi, kto chce tylko poważnie, to ma takich wątków nie mało. Kto ma bujną wyobraźnię niech pije wirtualną kawę, razem z tę prawdziwą. Smakuje wybornie, bo pita w towarzystwie, a nie w samotności. A te wirtualne drinki! Słowo daję, jak je widzę w barze, to w ustach czuję ich smak. A halloween? Dla mnie nie problem. Uroczyście obchodzę dzień Wszystkich Świętych oraz Zaduszki. I tego nastroju, i tej powagi nie burzy mi żartobliwa noc halloweenowa.Może w takim podejściu do sprawy jestem odosobniona, ale przecież nikomu niczego nie narzucam.Dzielę się tylko własnymi refleksjami.

Ewita
31-10-2007, 07:35
...ale jeszcze dwa słowa zdążę napisać. Czas refleksji, jaki nierozerwalnie kojarzy mi się z jutrzejszym świętem - to jest nie do uniknięcia. I tak dopadnie mnie jutro nieuchronność przemijania i smutek... Ale czemu nie spędzić miło wieczoru?:D Amerykanie mają pozytywne podejście do życia, więc czemu ja mam nie mieć?

Anielka
31-10-2007, 08:30
Witam,dlaczego to wczoraj nie byla noc duchow,nie mogłam spać,kawę reanimacyjna moge prosić?Dziekuje,pieknie pachnie,witajcie,Ewitko,Honorko,Tarninko,Haniu/jeżeli kogos nie wymienilam to przepraszam,ale jestem jeszcze lekko nieprzytomna,/oj Alusiu o Tobie zapomnialam ,witam serdecznie i milego i pieknego dnia zycze.U mnie od rana /jeżeli to jest rano/ piekne słońce ,aż życ sie chce.Pozdrawiam cieplutko.9172

Alsko
31-10-2007, 08:35
moje niebo od rana kropi jesiennie.

Też zle spałam, a na domiar złego zmieniła się strona vpx i muszę od nowa uczyć się wklejania obrazków infantylnych :D

Ale się nauczę, bo mnie to bawi i uparta jestem.
Dobrego dnia 9173

Anielka
31-10-2007, 08:38
Witaj Alusiu,ja tez mam problem z wklejaniem z tej strony,ale nie wiem,czy bedzie mi sie chcialo od nowa uczyc.Pozdrawiam serdecznie.9174Na szczęście tutaj spinaczem sie da wkleić.

Sunshine
31-10-2007, 09:19
Witam,witam
siedzę sobie w domeczku,popijam poranną kawę i muszę powiedzieć,że coraz lepiej z tym się czuję.
Z tym, że nie muszę pędzić na tramwaj,że nie muszę myśleć co nowego wymyśli mój szef itp.
Cieszę się ogromnie, że Honorka wpadła do nas raniutko,dzielna dziewczyna,ale czy ma wybór.
Na szczęscie, humor ją nie opuścił a wrodzony optymizm dodaje sił do zmagania się z losem.....
Coś do kawy przydałoby się przegryżć i żeby nie było zawsze na słodko proponuję dzisiaj drożdżówki z......uwaga.....bryndzą i oliwkami.
Znalazłam taki przepis,mam zamiar go wypróbować w realu,a tymczasem cóż tylko "picture"http://img251.imageshack.us/img251/4602/drodzwkizbryndzioliwkampq2.jpg (http://imageshack.us)

an_inna
31-10-2007, 09:30
Zdziecinnienie, nie zdziecinnienie. Non problem! Grunt to dobra zabawa. To jest ten magnes, który ciągnie do Klubu.Kogo razi, kto chce tylko poważnie, to ma takich wątków nie mało. Kto ma bujną wyobraźnię niech pije wirtualną kawę, razem z tę prawdziwą. Smakuje wybornie, bo pita w towarzystwie, a nie w samotności. A te wirtualne drinki! Słowo daję, jak je widzę w barze, to w ustach czuję ich smak. A halloween? Dla mnie nie problem. Uroczyście obchodzę dzień Wszystkich Świętych oraz Zaduszki. I tego nastroju, i tej powagi nie burzy mi żartobliwa noc halloweenowa.Może w takim podejściu do sprawy jestem odosobniona, ale przecież nikomu niczego nie narzucam.Dzielę się tylko własnymi refleksjami.
Absolutnie nie jesteś odosobniona - jest nas już dwie:) Trochę się dzisiaj na kawkę spóźniłam,więc szybciutko nadrabiam
917591759175
Honorko, cieszę się razem z Wami:)

Ewita
31-10-2007, 10:01
...no bo gdzie mogę liczyć na pełne zrozumienie, jak nie w klubie? Pojechałam na obowiązkowe dla mnie badania gęstości krwi. Wszystko było w porządku. Melex mnie dowiózł do przychodni, weszłam, usiadłam. No i ... już ze wstaniem miałam problemy. Moje nogi odmówiły współpracy absolutnie, chociaż bezprawnie... :mad: Ja nie wiem, czemu akurat w okolicy Dnia Zmarłych się tak buntują? To już jest kolejny raz! Dotarłam do domu z duszą na ramieniu. Przejście z kuchni do kompa jest już dużym problemem, bo nogi są tak odrętwiałe, jak po porażeniu prądem i nie słuchają poleceń mózgu... Dobrze, że mam opanowanie czepianie się mebli!
Może babciela potrafiłaby to wytłumaczyć naukowo, ja mogę stwierdzić jedynie, że się poryczałam. Nie odwiedzę grobów najbliższych. Pewnie zapalę lampkę pamięci w oknie... Cholera, nie potrafię się do tego przyzwyczaić, a przecież powinnam, bo nikt w naszym kochanym kraju nie daje pierwszej grupy inwalidzkiej bez powodu! Czy ktoś mnie przytuli???

tar-ninka
31-10-2007, 10:03
Bardzo cie tulę Ewitko bardzo . Niestety tylko tak moge .

an_inna
31-10-2007, 10:05
9178Zawsze możesz na mnie liczyć - w sprawie przytulania...9179

Ewita
31-10-2007, 10:07
No przecież wiedziałam, że na was można liczyć! I niech sobie mówią, że to infantylne, dziecinne, czy głupie! Ale pomaga...

Nika
31-10-2007, 10:09
chętnie się napiję,bo mało spałam/ pewnie będzie jakaś zmiana pogody/,a i dzię jakiś rozmemłany,rano padało,teraz szaro...Bardzo się cieszę ,że Jaśko zdrowieje!Życzę Honorce siły ducha i wytrwałości.Oboje bardzo serdecznie Was pozdrawiam.
U nas w domu nie świętujemy nocy straszydeł,dyni nie wystawiam..dzieci małych nie ma,a poza tym wolę nasze święta i przed 1 listopada nie potrafię przestawić się na takie szaleństwa.Co kraj to obyczaj.
Do kawy cisteczko ..9180

Gabi K.
31-10-2007, 13:08
...no bo gdzie mogę liczyć na pełne zrozumienie, jak nie w klubie? Pojechałam na obowiązkowe dla mnie badania gęstości krwi. Wszystko było w porządku. Melex mnie dowiózł do przychodni, weszłam, usiadłam. No i ... już ze wstaniem miałam problemy. Moje nogi odmówiły współpracy absolutnie, chociaż bezprawnie... :mad: Ja nie wiem, czemu akurat w okolicy Dnia Zmarłych się tak buntują? To już jest kolejny raz! Dotarłam do domu z duszą na ramieniu. Przejście z kuchni do kompa jest już dużym problemem, bo nogi są tak odrętwiałe, jak po porażeniu prądem i nie słuchają poleceń mózgu... Dobrze, że mam opanowanie czepianie się mebli!
Może babciela potrafiłaby to wytłumaczyć naukowo, ja mogę stwierdzić jedynie, że się poryczałam. Nie odwiedzę grobów najbliższych. Pewnie zapalę lampkę pamięci w oknie... Cholera, nie potrafię się do tego przyzwyczaić, a przecież powinnam, bo nikt w naszym kochanym kraju nie daje pierwszej grupy inwalidzkiej bez powodu! Czy ktoś mnie przytuli???

i na mnie

http://www.kartkiflash.pl/kartki/milosc/47/

hannabarbara
31-10-2007, 13:25
Ja też Cię przytulam Ewito! I też nienajmilszych rzeczy dowiedziałam się dziś, u lekarzy, o swoim kręgosłupie.Najpierw się lekko załamałam, ale potem powiedziałam, że stosik 34 krążków nie będzie mną rządzić, jako, że i do tej pory nie miał nic do powiedzenia.

Sunshine
31-10-2007, 13:27
Czy ktoś mnie przytuli???

oczywiście, że Cię przytulę natychmiastowo/jak mówi Alsko/tylko, że z moimi zawrotami głowy to musimy obie mocno oprzeć się o bar:D :D :D

Malgorzata 50
31-10-2007, 13:34
Ewitko przytulam cię jak najserdeczniej i mysle intensywnie o tych nieposlusznych Twoich kończynach .Natychmiast mają przestać!!!!Caluję .Moze jutro poczujesz się lepiej

Kundzia
31-10-2007, 13:47
Na moje przytulenie też możesz liczyć,a jest się do czego przytulić.Na rozweselenia kartka na dzisiejsze święto.Jeszcze tylko kawusię wypije w spokoju i miłym towarzystwie.
http://www.vpx.pl/up/20071031/1857a3545bd79d31f9a72d3a78690adf73fc129918.jpg (http://www.vpx.pl/)

Alsko
31-10-2007, 13:50
natychmiastowo po przyjściu do baru przytulam Cię!!!

Nie pójdziesz jutro, bo mogłabyś się doziębić - to o to nogom chodzi.
Świeczka nie musi być w oknie! Zapalisz, siądziesz i pogadasz z Nieobecnymi. Możesz wszędzie.

Ja tak robię.

Ewita
31-10-2007, 13:55
i to jest fajne! Nogi co prawda nadal żyją swoim własnym, niemrawym życiem, w dalszym ciągu nie przyjmują do wiadomości, że to ja tu rządzę - ale już nie ryczę! Nie macie pojęcia, jak mi się zrobiło daleko z kuchni do kibelka, psia krew! :mad: Nic to - jak mawiał był niejaki pan Wołodyjowski. Ważne, że "potworzę" ostatnią reklamę i mam szansę dotrzymać terminu, który mija dziś o północy. Szkoda, że temat nie nadaje się do straszenia...

Anielka
31-10-2007, 16:12
Dopiero przed chwila wpadlam ,na foru,jem ciepłą zupke jarzynowa i czytam i natychmiast Cię mocno przytulam.Biegam na rehabilitacje rąk ,i pózno wracam,głodna jak pies i wogóle jakas taka niedorobiona.Pozdrawiam cieplutko,jeszcze dobrej herbatki sie napije i poczytam.9184

akusia
31-10-2007, 16:52
ja też bardzo mocno Cię przytulam i wiem co czujesz,wierz mi
wiem co mówie.
Honorko ciesze się bardzo że wraca Ci poczucie humoru i że
Jasku powoli wraza do zdrowia.
Dziś moja siostra przyszła do mnie i oświadczyła że jutro rano
o godz.8mej zabiera mnie cmentarz.Mam wziąć dwie kule, ona weżmie znicze i powolutku jakoś zawlecze mnie na groby
najbliższych.Dziś już wszystko zaniosła na groby /4/ pozapalała znicze a jutro tylko mnie poświęci swój czas.
Tak się martwiłam że nie zapale zniczy u męża,rodziców i siostry.
Wszystkim życze takiej siostry.
Pozdrawiam wszystkie seniorki i seniorów i życze zdrowia.

szekla
31-10-2007, 18:41
witam wszystkich serdecznie ...

Anielka
31-10-2007, 19:01
Witam raz jeszcze,jak cos pokrece,to trudno.prowadze rozmowe na skypie z siostrami,tu czytam i pisze,czasami pisze na gadu.Wpadlam coby sie dobrej herbatki napić.Cieszę sie Akusiu,ze jednak zapalisz swoim najbliższym siatełka.Ja jutro jade do Tczewa do moich Dziadow,ww piatek odwiedze groby bylego męża i szawagra w Gadńsku.Pozdrawiam wszystkich i spokoju ducha życze.9194

Nika
31-10-2007, 19:03
Chała bogu,że przynajmniej w barze nie straszą,bo na wszystkich watkach duchy ,zmory i inne paskudy...napiłabym sie lampkę białego wina.

bogda
31-10-2007, 19:09
Też na chwilę przysiądę się do Was, wypiję jakąś herbatkę...może być z wkładką, jakoś mi dzisiaj ciężko na duszy....może to przez ten Halloween....

Ewita
31-10-2007, 19:27
...żebym nie wiem jak chciała iść z duchem czasu, to dzisiaj nie potrafię się bawić, buuu... Dajcie no, kochane moje, biednej kalece jakiegoś drinka. co?

ammi1952
31-10-2007, 19:31
poprosze jakąs herbatke może być owocowa jakoś mam doła przed jutrzejszym objazdem i wspomnieniami

Alsko
31-10-2007, 19:37
Halloween znam tylko z filmów...

Napiłabym się czegoś dobrego z procentami. Wirtualnie chyba można antybiotyk upić?

Sunshine
31-10-2007, 20:33
No, to na pociechę wszystkim potrzebującym poprawienia nastrojuhttp://img231.imageshack.us/img231/7522/000qr8.jpg (http://imageshack.us)
mój ulubiony soft drink.

tar-ninka
31-10-2007, 20:47
...żebym nie wiem jak chciała iść z duchem czasu, to dzisiaj nie potrafię się bawić, buuu... Dajcie no, kochane moje, biednej kalece jakiegoś drinka. co?
Wszyscy Ewitko nie za bardzo mamy humorki , dzisiaj to normalne ,kazdy z nas mysli o swoich bliskich, o jutrzejszym dniu .A karczmę otworzylam tak zeby nikt nam nie zarzucil ze jestesmy ..ja wiem jakie? Jeszcze sie nie nauczylismy bawic w Halloween .I chyba sie nie nauczymy ,chociaz muszę przyznac ze te smieszne straszki-duszki mnie smiesza .

an_inna
31-10-2007, 20:47
No, to na pociechę wszystkim potrzebującym poprawienia nastrojuhttp://img231.imageshack.us/img231/7522/000qr8.jpg (http://imageshack.us)
mój ulubiony soft drink.
Zachęcająco wygląda - chyba się skuszę:D W realu też muszę spróbować, bo jeszcze nie znam. Czego ja się na starość jeszcze nauczę 9199

szekla
31-10-2007, 20:55
A ja się pożegnam ,dawno nie miałam tak złego nastroju,snuje się jak duch ,który sam nie wie czego chce...Dobranoc ...

enia60
31-10-2007, 21:17
Wypiłam soft drink nie znałam,dziękuję ,ale i tak nastrój adekwatny do jutrzejszego dnia ,odwiedziłam bliskich po drugiej stronie ! na pobliskich cmentarzach,pozostał KTOS daleko ..b.daleko- ciężko ,że nie dojadę .
Dobranoc wszystkim ,dziękuję za pozdrowienia.Myślę ,że następny dzień będzie jaśniejszy od tej nocy.

Honorka1949
31-10-2007, 22:19
Witam Wszystkich serdecznie. Jestem szczesliwa. Moj Jasko wraca do domu w piatek. Nie moze miec narazie rehabilitacji - za slabe jest serducho. Po miesiacu bedzie proba wysilkowa i echo i moze wtedy bedzie rehabilitowany.Juz zalatwilam rehabilitacje w domu wiec jestem dobrej mysli. Bawcie sie dobrze w ta nac duchow.Pozdrawiam Wszystkich i serdecznie dziekuje za wsparcie i slowa otuchy.Nie chcialabym nikogo pominac.Jeszcze raz dziekuje.

http://img77.imageshack.us/img77/4548/dziekuje1al6.png (http://imageshack.us)

inka-ni
31-10-2007, 22:36
Witam i jak milo i radośniej się zrobilo po wizycie i dobrych wiadomosciach Honorki.

ammi1952
31-10-2007, 22:48
w barze przestali straszyć za to same dobre wieści. Pozdrawiam Honorke i Jaśka

Honorka1949
31-10-2007, 22:48
Witaj Ninko jak dobrze byc chociaz przez chwile z Wami. Bardzo sie ciesze ze chociaz na chwile oderwalam sie od klopotow.mysle , ze za klilka dni dzieki Wam zapomne o koszmarze jaki przezylam. Ale to jeszcze troche. bede zagladala.Pozdrawiam serdecznie.http://img134.imageshack.us/img134/5183/sercezajacgl6.gif (http://imageshack.us)

inka-ni
31-10-2007, 23:10
Dobrej nocki Tobie i jasiowi zyczę
9208

Ewita
01-11-2007, 06:20
Obowiązki wypełniam, jak co rano. :D Pierwsza kawa zawsze smakuje wyśmienicie, więc delektuję się jej smakiem i aromatem...

Honorka1949
01-11-2007, 06:52
Witaj Ewito i witajcie wszyscy ktorzy wpadniecie na poranna kawe. Kawa jak zwykle pachnie wspaniale.Jak Twoje zdrowko Ewito? Czy cos sie polepszylo?. Ja dzisiaj bede robila wszystko w biegu. Zaraz jade do szpitala , a poznym wieczorem pojade na cmentarz do Rodzicow zapalic swieczki.Dzisiaj szczegolny dzien zadumy i pamieci o tych ktorzy odeszli.Pozdrawiam Wszyskich serdecznie.

Ewita
01-11-2007, 07:00
Zanieś swojemu Jaśkowi moje najlepsze myśli! I uśmiech:D A moje nogi potrzebują czasu... ale dobrze, że gorzej nie jest:D

Sunshine
01-11-2007, 07:04
Witam na porannej kawce.
Szczególnie Ciebie Honorko,która jeszcze w tym wszystkim nie zapomina o nas i też się o nas troszczysz.
A ja mam jedną prośbę do Ciebie,nie zapominaj o swoim zdrowiu, Miła.
Tobie też bardzo jest teraz potrzebny dobry wypoczynek i odstresowanie/jesli to możliwe/jesteś potrzebna Jaśkowi,to piękne co robisz,ale pamiętaj że Twoje życie jest też jedyne i niepowtarzalne.Myślę o Tobie bardzo ciepło-trzymaj się Kochana Honorko.http://img205.imageshack.us/img205/1807/7325111678050206to3.jpg (http://imageshack.us)

Honorka1949
01-11-2007, 07:13
Witaj Ewo. dziekuje za piekne slowa zawsze jestes balsamem dla mojego serca.
http://img340.imageshack.us/img340/4070/serceaniolekzsercamilm2.gif (http://imageshack.us)

tar-ninka
01-11-2007, 07:36
Witajcie kochani
Dzisiaj uzbieralo mi sie troche życzen
Ewicie . Jasiowi zdrowia .... Honoratce sily wytrwalosci... Akusi i Krysi Sto lat , Sto lat..
A wszystkim spokojnego dnia.

Nika
01-11-2007, 07:41
i wspomnień o tych,którzy odeszli zostawiając po sobie pustkę i niezagojone rany cierpienia.Mam nadzieję,żę pogoda dopisze w całej Polsce,bo nie ma nic gorszego niż zmagania z deszczem lun wiatrem na cmentarzu.9219.Za godzinkę jadę na Rakowice /tatuś,wujek, a potem na Pasternik /mąż,teść,dziadkowie męza,wujek/.92199219

Anielka
01-11-2007, 07:52
Witajcie Kochane Ewitko.Honorko,Ewuniu,Niko,Tarninko,kawa tak pachnie i w Waszym towarzystwie jest najsmaczniejsza.Serdeczności w tym szczegolnym dniu zycze.Zatrzymajcie sie moje Kochane i pomyslcie tez o sobie,gdzie tak pedzicie,mamy czas,powoli,zdążymy.Pozdrawiam cieplutko.9225

szekla
01-11-2007, 08:01
Dzien dobry dziewczyny,witam wszystkie serdecznie a dla smutnych, samotnych serdeczny uścisk przesyłam ...

hannabarbara
01-11-2007, 08:01
Witajcie! Olsztyn zapłakany deszczem, jeszcze śpi. A mnie bardzo smutno. Pierwszy raz od kiedy sięgam pamięcią nie będę na cmentarzu. Może jutro, kiedy skończy się tłok, choć na chwilkę podjadę!Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

Ewita
01-11-2007, 08:06
Jestem w takiej samej sytuacji... Nie dam rady dojść od samochodu!Mam nadzieję, że może w sobotę, w niedzielę? No bo przecież do tego czasu nogi muszą wrócić do jakiej takiej sprawności! Na smutek i reflekcje o przemijaniu nakłada się więc żal, że nie będę mogła dołączyć mojego światełka do tych tysięcy, które głoszą pamięć i serdeczne myśli... :mad: Rozumiem cię!

Alsko
01-11-2007, 08:15
bo od 6 rano mocowałam się z drzwiami do netu - zacięły się - melduję się w barze. Dzień dobry wszystkim!

Ja też nie pojadę do moich Nieobecnych. Zapalę światełko w domu.

Ewitek, jak nogi? Będzie dobrze, wierzę w to. Babciela też o tym mówiła kiedys.

Nika
01-11-2007, 13:00
dopisała,ale troszkę zmarzłam na cmentarzu,wilgotne powietrze potęgowało chłód..z przyjemnością wróciłam do ciepłego domku,włożyłam dresik i wypiłam gorącą herbatkę z cytryną.Mąż pojechał na groby do rodzinnej wioski,wróci wieczorem.Wygrzewamy się z Lesiem pod kocem .Książka,telewizor,kompuś...

Ewita
01-11-2007, 13:20
...z chodzeniem u mnie nadal kiepsko, ciągnęłam się przez zatłoczone alejki godzinami, więc wilgotne powietrze przeniknęło mnie do szpiku kości... Ale przecież w barze mogę jakiegoś drinka wypić, więc...:D

Alsko
01-11-2007, 13:55
a ja stchórzyłam :confused: Mam tak daleko...
Byłam w niedzielę, ale to nie to samo.

Ewitko, jak się czujesz?

Ewita
01-11-2007, 14:03
...jestem dętka! Zaszkodziłam sobie na pewno! Ale za to psychicznie - mam frajdę! Byłam. Odliczyłam się. Pamięć zapaliłam i... nie dałam się niemocy!:D

Alsko
01-11-2007, 14:15
grunt, że psychicznie Ci lepiej :) Będzie dobrze! Pilnuj, żeby ten ziąb Ci nie zaszkodził.

A ja snuję się po domu i sprawdzam, czy kociniec nie powtykał ogonów w świece :D Już kiedyś miałam taką żywą pochodnię, ale zanim głupek się zorientował, co niesie na sobie, ugasiłam...
Zwykle świece palą się tam, gdzie je widzę, a dziś jedną w sypialni mamy postawiłam...

Ewita
01-11-2007, 14:32
w oknie... Dla wszystkich, którzy na to zasługują, a których odwiedzić nie dam rady... Podobno człowiek żyje tak długo, jak żyje pamięć o nim - a ja mam dobrą pamięć! I do baru na wspomnieniowego drinka się zapisuję...

Nika
01-11-2007, 15:39
Ja mam bardzo dobre połączenie -autobus spod domu pod sam cmentarz prawie-20 min drogi.Jutro pojadę rano na drugi cmentarz...

tar-ninka
01-11-2007, 15:56
w oknie... Dla wszystkich, którzy na to zasługują, a których odwiedzić nie dam rady... Podobno człowiek żyje tak długo, jak żyje pamięć o nim - a ja mam dobrą pamięć! I do baru na wspomnieniowego drinka się zapisuję...
Czlowiek zyje tak dlugo... A co z tymi co nie pamiętają o bliskich zmarłych ,ktorym "cięzko "zadbac o grób,przyjsc zapalić znicz ? Co z tymi co nie pamiętają swoich bliskich jeszcze żywych ?

Ewita
01-11-2007, 15:59
Oni są bardziej ubodzy ode mnie. Mnie brakuje pieniędzy do pierwszego, im brakuje korzeni i sensu życia... Żal mi takich "samosiów" - zostaną zupełnie sami!

tar-ninka
01-11-2007, 16:22
Ewitko korzenie to oni maja, przykład dobry też,niestety ten jeszcze żyjacy korzen nie moze nic im dać to szkoda sobie nim glowe zawracac .Że mogą zostać sami? Nie życzę im tego ,nikomu nie życze .

Sunshine
01-11-2007, 16:33
Będąc podlotkiem,bardzo lubiłam chodzić wraz z grupą kolezanek,kolegów na cmentarz w dniu takim jak dzisiaj,po zmroku.Zapalaliśmy na nowo zgasłe już znicze albo świeciliśmy na tych grobach gdzie nikt nie zaświecił.
Pewnego razu tak się zapamiętaliśmy w tym działaniu,że nie zauważyliśmy coraz mniej ludzi wokół nas,aż wreszcie kiedy dotarliśmy do bramy ta okazała się być zamkniętą.Co sił w nogach musieliśmy przebiec przez cały cmentarz do drugiej bramy,gdzie nie było innej rady jak tylko wdrapać się po niej i przeskoczyć na drugą stronę,będę to zdarzenie/chociaż śmieszne,ale wtedy nie było nam do śmiechu/pamiętać chyba do końca życia.......http://img263.imageshack.us/img263/4701/grobyav7.jpg (http://imageshack.us)

Ewita
01-11-2007, 16:35
znam to z autopsji, niestety... I zastanawiam się, gdzie popełniłam błąd wychowawczy? Dlaczego wszystko, czego uczyłam przez dwadzieścia kilka lat odeszło w cień w zetknięciu z... ech, Tarninko! Dajmy sobie spokój, co?

tar-ninka
01-11-2007, 17:52
Pewno Ewitko dajmy spokoj . Tak sobie tylko westchnełam .

Malgorzata 50
01-11-2007, 19:02
A ja wam powiem ,ze nie jest takie wazne czy się lata na cmentarz czy nie ,najwazniejsze jest zeby o tych co odeszli pamietać i myslec o nich często.To jest tak bardzo indywidualne -a 1 listopad ...hmmm ja lubię ten nastroj .Tez lepiej się czuję jak już wybiore się na cmentarz -ale nie uwazam tego ,za zaden obowiązek...tym bardziej ,ze my Polacy lubimy gremialne uroczystosci...a czasem nie chce mi się dołaczać do tłumu...
Natomiast jesli chodzi o Twoje gorzkie uwagi tar-ninko.Pewnie wiesz co mowisz .Ja na szczescie nie mam takich smutków.

tar-ninka
01-11-2007, 19:13
Na szczęscie Małgosiu i bardzo dobrze. A ja sobie tak westchnęłam.Wiem nie ja jedna , ot zycie . Westchnęłam pogadalam i juz dobrze .Dobrze że jestescie:)

Malgorzata 50
01-11-2007, 19:19
No to chociaz to ...dobrze ,ze westchnełas .Jestesmy tu hej.Moze jakiegoś lagodnego drineczka na rozczmychanie ....

bogda
01-11-2007, 19:24
Witam Was ciepło i serdecznie....z przyjemnością napiję się dobrej herbatki, może być z prądem....trochę przemarzłam na cmentarzach, ale bardziej jestem zmęczona. Miałam do oblatania 3 cmentarze rozrzucone w przeciwnych kierunkach miasta. W przyszłym roku inaczej sobie to rozłożę, bo już siły nie te, przecież mogę iść w następnym dniu a nawet za kilka dni, nie muszę 1 listopada.....jestem padnięta ale jednak szczęśliwa, że udało mi się wszystkich odwiedzić....wspólnie z dziećmi co służyły za podwodę, bo inaczej nie byłoby to możliwe....a najlepiej lubię wieczorkiem, migające światła, ciche szepty ludzi....usiąść i powspominać. Doszłam dziś do kolejnego wniosku, że mam coraz więcej mogił do odwiedzania...

Nika
01-11-2007, 19:54
Przecież jutro Dzień Zaduszny-mogłaś sobie rozłożyć te wizyty.Ja tak robię od kilku lat.

Sunshine
01-11-2007, 21:15
Dla tych co przemarzli dzisiaj po szklaneczce grzańcahttp://img401.imageshack.us/img401/3430/021006tndrp1.jpg (http://imageshack.us)

an_inna
01-11-2007, 21:23
Apetycznie ten grzaniec wygląda :) Chyba się napiję, bo solidnie przemarzłam w Batowicach. Jutro wybieramy się na cmentarz Rakowicki 9267

Sunshine
01-11-2007, 21:32
Dobrej nocy Wszystkim życzęhttp://img401.imageshack.us/img401/1879/58ln6.gif (http://imageshack.us)

Malgorzata 50
01-11-2007, 23:19
A ja się zgrzalam...ciepło bylo okropnie .jak polatalam po cmentarzu taszczac cioteczke pare sztuk chryzantem w donicach tudzież zestaw zniczy ,a nastepnie przejechalam się zatloczonym do niemozliwosci i solidnie ogrzanym autobusem,myslalam że poplynę.A NIENAWDZĘ jak mi jest za cieplo

Ewita
02-11-2007, 06:10
się melduję i na kawę zapraszam... Małgosi wczoraj za ciepło było, ale myślę, że dziś ogień w kominku się przyda, bo rozgrzeje trochę ten wilgotny poranek... A swoją drogą, Małgosiu - ja też nie cierpię takiego przegrzania!:D

Alsko
02-11-2007, 06:41
Dziś taki dzień, że kawę piłam niosąc ją z kuchni. Wilgotno i śpiąco.

Ewita
02-11-2007, 06:45
Na moje psy taka pogoda wpływa w specyficzny sposób. Głodne mianowicie są od rana tak, że zjadłyby wszystko!:D A ponieważ zapowiedziałam paskudom, że ja mam teraz "godzinkę barową" i jadłodajnię dla nich dopiero od siódmej otworzę - snują się smętnie po chałupie i co i rusz któraś mi łeb wtyka pod łokieć...:D Obie wiedzą, że to nic nie da, bo co najwyżej zostaną "oburczane" - ale próbują... Cwaniary!

Alsko
02-11-2007, 06:54
I wpadły na szatański sposób, mianowicie mordy strzepią, aż echo niesie. A dom akustyczny i nie wolno stojący :mad:
Zastrzeliłabym , ale nie mam czym :) Więć ucięlam sobie kawałek palca, bo rano chodzę zezowata, ale dałam głodomorom dla świętego spokoju...

hannabarbara
02-11-2007, 08:10
Witajcie ranne ptaszki! Tylko dwie wstałyście skoro świt?Fajną rzecz pokazał mi wczoraj syn w necie. Zaraz pójdę szukać! Pod hasłem "nasza klasa" odnajdują się ludzie, którzy uczyli się razem. Z klasy syna koresponduje już "naście" osób, a rozmowy ich bardzo przypominają to co dzieje się w naszym klubie.

Alsko
02-11-2007, 08:16
Ale trochę się boję...

Sunshine
02-11-2007, 08:34
wstałam i ja,ale zanim przedarłam się przez gąszcz nowych postów/w połowie spasowalam,bo bardzo mnie znurzyły/naszego seniora-juniora,tu nadal mam wątpliwości,jak również co do tego czy on M czy K.
Płodny ci on/ona jest niewątpliwie,ale owoce tej płodności to w większości cytaty z netu.
Doooooobra,narazie zastosuje zasadę,którą staram się kierować w życiu:let it be.
By the way,posłuchajmy sobie w tym szczególnym dniu http://pl.youtube.com/watch?v=67J_66hdN-I
przy małej kawce,i małym co nie co.http://img502.imageshack.us/img502/7210/kawaseduszkodj4.jpg (http://imageshack.us)
http://img502.imageshack.us/img502/7210/kawaseduszkodj4.e1405d4654.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=502&i=kawaseduszkodj4.jpg)

Alsko
02-11-2007, 08:40
najlepiej włączyć 9277 I po kłopocie :D

Dobrego dnia!!! :)

Alsko
02-11-2007, 08:47
Poszukam sobie po południu, bo tam trochę czasu trzeba mieć :)

szekla
02-11-2007, 08:50
witam,ja dziś znowu tylko w przelocie,az zła jestem,ale trudno...poczytałam troszkę,kawke wypiję i uciekam... ale może od jutra więcej czasu dla klubiku znajdę :)
wszystkim życzę pogodnego dnia :)

tar-ninka
02-11-2007, 08:57
Witam wszystkich cieplutko i słonecznie :)
Uf ledwo sie przedarłam przez posty Kufy .
Kufo gdyby nasze wiedżmy nie były Damami ...biedny bys był.:D

Anielka
02-11-2007, 09:05
Witam serdecznie i bardzo słonecZnie/w Gdańsku od samego rana piekne słońce/popijam kawusie i stwierdzam,ze jeszcze troszke i nie bedzie co poczytać w tym naszym klubiki,tylko same przedruki z gazet,omijam je ,bo jak bede potrzebowala to sobie znajdę temat ,ktory mnie interesuje.Ale co tam,pogoda piekna,zaraz sie zbieram,bo na cmentarz trzeba sie wybrać,potem na rehabilitacje .Pozdrawiam cieplutko i milego dnia wszystkim zycze.9278

Alsko
02-11-2007, 09:08
olewator trza włączyć i tyle :)

A w stolicy deszczyk jesienny od rana...
Dobrego dnia!!!:) Tobie i wszystkim!

Anielka
02-11-2007, 09:12
Witaj Alusiu,ja dawno włączylam,bo jakos wydaje mi sie ten osobnik znajomy tylko pod innym nikie,próbowal z początku nas delikatnie oswoić,a teraz zaczyna być natreny i troszke niegrzeczny,ale to jego problem.Pozdrawiam cieplutko.9279

Alsko
02-11-2007, 09:18
a może jakiś nowy? Masz rację, jego problem... Do czasu, gdy się doigra :D

Pozdrawiam 9280

Ewita
02-11-2007, 11:27
poprzekomarzać się można, no nie?:D
Ale ja tu z meldunkiem z trasy przybiegłam! Dumna jestem! Wszystkie reklamy terminowo odbębniłam. Zostałam doceniona - "na zaś" mam o 2 złocisze podwyżkę i pracę zagwarantowaną na cały przyszły rok! Ha! Nie jest to może szczyt moich marzeń, ale rokuje, że debet zmniejszę, a może nawet zlikwiduję??? Na razie kawą to opiję!:D

tar-ninka
02-11-2007, 11:29
Brawo Ewito Wspaniała ! moje gratulacje ciesze się razem z toba .:D

Yeva
02-11-2007, 11:35
Witam wszystkich serdecznie.Dzisiaj wyjątkowo przedpołudniową kawkę mogę wypić w Waszym towarzystwie-mam wolny dzień:) .
Odpoczywam po wczorarajszej wizycie na cmentarzu.musiałam jechać ponad 130 km,do tego byłam zdana na usługi PKP

Ewita
02-11-2007, 16:04
Strajk jakiś, czy co? Co zaglądam - to puściutko, jakby listopadowy wiatr razem z liśćmi bywalców wymiótł...
Nic to, do kominka dołożę, bo przymrozek ma w nocy być, a pewnie starym zwyczajem zrobi się tu tłoczno wieczorkiem... I kawę wypiję popołudniową, zanim moja siostrzyca zjedzie na ploteczki przy okazji "zadusznych" odwiedzin w swoim rodzinnym mieście:)

an_inna
02-11-2007, 16:14
Strajk jakiś, czy co? Co zaglądam - to puściutko, jakby listopadowy wiatr razem z liśćmi bywalców wymiótł...
Nic to, do kominka dołożę, bo przymrozek ma w nocy być, a pewnie starym zwyczajem zrobi się tu tłoczno wieczorkiem... I kawę wypiję popołudniową, zanim moja siostrzyca zjedzie na ploteczki przy okazji "zadusznych" odwiedzin w swoim rodzinnym mieście:)
Hej, Ewito!Już jestem, kawkę popijam spokojnie i zabieram się do czytania. Widzę, że zdolna z Ciebie bestyja :) No, nigdy nie miałam wątpliwości - gratuluję tych reklam,co to paskudne są, ale jednak...

Sunshine
02-11-2007, 16:49
Snuję się po klubie przez dzień cały,niemal.
Ciągle mam lęk przed wyjściem z domu,przez zawroty głowy.Ale jest już na tyle lepiej,że w poniedziałek zamierzam pójść do pracy.
W realu piję sobie Karmi o smaku malinowym/nie zachwyca mnie specjalnie/i brak atmosfery barowej w dodatku.
Więc,zajrzałam do baru...........i co widzęhttp://img523.imageshack.us/img523/999/drinkibarwnetrzeql3qc1.jpg (http://imageshack.us)
no to rozumiem..............

en_vogue
02-11-2007, 17:07
Jak dobrze,ze jesteś w barze.W towarzystwie kawa i trunki lepiej smakują.Zapraszam na małą lampkę http://img115.imageshack.us/img115/1135/drinkdrinkkoniakcl4if5.jpg (http://imageshack.us)

Kundzia
02-11-2007, 17:13
Witam was w barze,zaglądnełam ale herbatkę poproszę.Cały dzień dokuczają mi skoki ciśnienia i zawroty głowy tak,że kawka to chyba wykluczona.Ale tak coś na słodko z życzeniami spokojnego wieczoru to można chyba.
http://i15.tinypic.com/4t8dk7s.jpg

Ewita
02-11-2007, 17:22
Jakie pyszności... Jeszcze zdążę posmakować, zanim goście zadzwonią do furtki:D

bogda
02-11-2007, 17:33
Witam ....i życzę miłego wieczoru. Też napiję się herbatki....zielonej z opuncją, ostatnio bardzo mi smakuje.

Nikuś....nie mogłam odłożyć wizyt na cmentarzu na dzisiaj, ponieważ musiałam iść do pracy...

Tyle mówicie o Kufie, że muszę iść poczytać.... :)

Ewita
02-11-2007, 20:49
sobie do stolicy... Pojechali! Żal. Tak jakoś jest to życie ustawione, że brakuje czasu na kontakty z najbliższymi... Pewnie dlatego człowiek ciągnie do tego naszego wirtualnego baru? Ech, poproszę drinka z becherowki!

Malgorzata 50
02-11-2007, 21:27
Masz naleje ci ...A ja bylam w kinie na b.dobrym polskim filmie pt "Pora Umierać" z rewelacyjna Szaflarska i równie rewelacyjnym psem!!!!

Honorka1949
02-11-2007, 21:29
Witajcie i ja na chwilke wpadlam do bary. Najchetniej to bym sie tak poprostu upila.Wczorej wieczorem przywioslam mojego Jaska do domu. Myslalam ze to bedzie proste ale nic proste nie jest.Teraz i noce bede miala zarwane. Niestety Jasiu potrzebuje mojej opieki. Jest zagubiony i bezradny.Musi nauczyc sie rozkladu mieszkania bo niestety ma trudnosci z trafieniem gdziekolwiek. Cofa sie to ale bardzo pomalutku.Dzisiaj odbieralam wypis i dowiedzialam sie ze to nie tylko byl udar ale i rozlegly zawal spowodowany udarem Dlatego serce jest takie slabe i nie mozna go rehabilitowac. A zdaje sobie sprawe ze miesiac bez rehabilitacji zadziala niekorzystnie.Trudno musze sie z tym pogodzic.No coz moze sobie to jakos poukladam i znajde troche czasu aby do Was zagladac.Narazie pozdrawiem i trzymajcie sie !

Anielka
02-11-2007, 21:35
Honorko to Ty sie trzymaj ,zdaje sobie sprawe jak teraz bedzie Ci trudno.Powodzenia i ucałowania dla Jaska.Teraz tylko spokój jest Wam ptrzebny i cierpliwość.Pozdrawiam cieplutko.9309

Sunshine
02-11-2007, 21:35
Narazie pozdrawiem i trzymajcie sie !
To Ty się trzymaj Kochana! Ściskam Cię serdecznie.
Ja sie też pożegnam,bo nie dość,że z natury jestem rannym ptaszkiem,to jeszcze leki ,które teraz zażywam działają na mnie usypiająco.
Życzę miłego weekenduhttp://img77.imageshack.us/img77/6923/11fq2.jpg (http://imageshack.us)

Ewita
02-11-2007, 21:42
To przecież było wyraźnie czytelne, że parę spraw poszło naraz... Pamiętaj! Nic na siłę! Trzeba dać organizmowi trochę czasu, bo chociaż dla neurologicznych spraw liczy się każdy dzień - w tej chwili jeszcze wszystko jest świeże i nieustabilizowane... Mogę cię tylko mocno, mocno przytulić, bo z autopsji wiem, jak ciężką walkę masz przed sobą... Będziesz jedynym łącznikiem ze światem, będziesz jedyną pewną podporą i bardzo wiele od ciebie zależy! To straszne obciążenie! Dbaj o siebie, bo jesteście na początku drogi! Ale... dzięki wszystkim dobrym siłom, że dane jest wam tę drogę przeżyć! Pamiętaj - to już olbrzymi sukces!

Kundzia
02-11-2007, 21:42
Trzymajcie się i będzie dobrze.Mój kolega z pracy dokładnie rok temu miał zawał i udar mózgu,był sparaliżowany w połowie,a dziś byś nie powiedziala,że to przeszedł.Dobra rechabilitacja,trochę wysiłku i przedewszystkim chęć powrotu do zdrowia.Życzę wam powodzenia.

Honorka1949
02-11-2007, 21:46
Dziekuje Wam bardzo poryczalam sobie i jest mi lzej....
http://img125.imageshack.us/img125/976/kwiatbratekzmyszkaruchddj7.gif (http://imageshack.us)

bogda
02-11-2007, 21:49
Honorko....będzie dobrze, będzie ciężko ale dobrze, najważniejsze że jesteś przy nim, co prawda Wasze życie teraz się zmieni i wszystko musisz podporządkować pod Jaśka, to tak jak rewolucja....trzymaj się i życzę Ci dużo siły a Jaśkowi szybkiego powrotu do zdrowia i odzyskania sprawności... Pozdrawiam :)

Ewita
02-11-2007, 21:56
Masz naleje ci ...A ja bylam w kinie na b.dobrym polskim filmie pt "Pora Umierać" z rewelacyjna Szaflarska i równie rewelacyjnym psem!!!!
I z jakiej okazji, że Szaflarską oglądałaś, a? Furie cię gonią jakoweś, czy co? :D A potem się włóczysz po nocy po klubie i zmuszasz mnie rano do prześledzenia twoich ścieżek... Nie mogłabyś po ludzku, o przyzwoitej godzinie???

Malgorzata 50
02-11-2007, 22:10
Ile żesz mozna siedzieć w domu????? Poszlam sobie i bardzo si.e ciesze film naprawdę swietny .Spokojny i genialnie fotografowany czarno bialy w dodatku.
Honorko kochana Ewita madrze gada ,a ja cię też sciskam serdecznie .Dobrze że sobie poplakalaś.....uwazaj na siebie i wszystko bedzi ok!!!!

Basia.
02-11-2007, 22:29
Będzie dobrze, wiem że teraz musisz się trzymać ale jestem przekonana że dasz radę a Jasiek ......... niedługo nie będzie śladów po udarze. Mocno całuję Ciebie i Jaśka.
http://img161.imageshack.us/img161/2264/19kwiatyrozezsercamirpxg7.gif (http://imageshack.us)

destiny
02-11-2007, 23:09
Honorko...
http://www.cordis.katowice.opoka.org.pl/serce.GIF

Życzę mężowi powrotu do zdrowia, a Tobie siły i wiary :)
Myślami jestem z Wami ...

enia60
02-11-2007, 23:42
Pełen nadziei człowiek dostrzega sukces tam,gdzie inni widzą porażkę,blask słońca tam,gdzie inni widzą tylko cienie i chmury, Honorko jesteś wielkim sukcesem i słoneczkiem dla męża ,życzę Ci dużo wiary,miłości i nadziei ,mężowi dużo zdrowia

Ewita
03-11-2007, 05:49
przychodzę, bo robota:D Miła robota i pachnąca! A tak naprawdę, to moje psy ogłosiły pobudkę - więc przyszłam na kawę:D

Sunshine
03-11-2007, 07:20
"kawiarka" ruszyłahttp://img514.imageshack.us/img514/4896/capuccinomachinemc4.png (http://imageshack.us)
http://img514.imageshack.us/img514/4896/capuccinomachinemc4.229f461e31.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=514&i=capuccinomachinemc4.png)pachnie w całym klubie.....
Miłego dnia życzę.

tar-ninka
03-11-2007, 08:22
Witajcie Ewy wspaniałe:)
Ale pusto dziś i na forum i w barze,dobrze ze wy jesteście niezawodne.:D

an_inna
03-11-2007, 08:30
Zapach zniewalający! Witajcie! I ja się kawy napiję z rozkoszą :) Za oknam taka mgła - dobrze, że nie trzeba obowiązkowo gdzieś gnać, tylko można w spokoju w barze posiedzieć :)

Anielka
03-11-2007, 09:25
Witam serdecznie,pospalam dzisiaj dłużej,bo wczoraj łyknelam procha na spannko,w ciagu dnia tez prochy na uspokojenie,przeciwbólowe,ale mam nadzieje,ze dzisiaj jakos bede funkcjonowac.Musze,bo ide na urodziny mojej ewentualnej synowej,szkoda ,ze za jej zdrowie nie bede mogla wypic ,ale trudno.Kawka pyszna,powoli stawia mnie na nogi.Pozdrawiam cieplutko i milej soboty zycze.9320

Alsko
03-11-2007, 09:59
co na dysku w kompie siedzą, musiałam posprzątać. Nawet nie podziękowały :mad:

Honorko, 9323 do pomocy Ci posyłam. Jeśli sił będzie brakowało - pomoże Ci. I moje dobre myśli :) Dużo zdrowia i otuchy!!!

Wszystkim, którym niełatwo, duży 9324

Malgorzata 50
03-11-2007, 10:26
o matko Ewita !!!!! ja dopiero oczy otworzyla ....dobrze ,ze Fiska nie jest psem!!!!!! Kaweczkę wypije i jadę ....

Nika
03-11-2007, 10:53
świeżo zaparzonej..to coś cudownego!Właśnie wróciliśmy ze spacerku na pobliski targ.Nakupilismy jabłek,pomidorków,jarzyn i pyszny żytni chlebek z Wadowic-okrągły,rumiany,pachnący jak prawdziwy chleb a nie jakieś trociny na ulepszaczach.
Kolega małżonek walczy z pędzlem,pdświeżając framugi,więć troszkę zajeżdża farbą,ale w Krakowie słoneczko,więc mozna wietrzyć..

Ewita
03-11-2007, 14:53
Mój syn robił dzisiaj kęsim gałęziom przynależnych do mnie drzew na ulicy...Leży mi teraz ogrooomna kupa tego dobra przed garażem... Pada, więc nie ma jak włączyć rozdrabniarki. A jak nie można włączyć rozdrabniarki, to mam z głowy wyjazd melexem z garażu... Nie mam jak wyjechać z garażu, a przecież pada... I koło się zamyka! Ech, "biez wodki nie razbieriosz"...:D

Alsko
03-11-2007, 15:07
napij sie becherowki! I się zastanów, czy musisz koniecznie dziś wyjechać z tego garażu :)
Becherowka na kwadraturę koła chyba niezła, co?

Ewita
03-11-2007, 15:16
To najlepsze lekarstwo:D Widzisz - jak wypiję drinka, nie będę wyjeżdżać melexem, bo po wódce nie wsiadam za kierownicę. No to i kupa gałęzi przed garażem przestanie mnie drażnić... A jutro może przestanie padać, Michał przyjedzie, rozdrobni i problem zniknie, podsypany pod tuje w charakterze nawozu:D

Alsko
03-11-2007, 15:19
Musisz napić się w realu, żeby nie siadać za kierownicą :) Nie dorzucę Ci tej becherowki do Łodzi :confused:

Alsko
03-11-2007, 15:21
bez trudności 9334 To jak? Przestaniesz się zamartwiać?

en_vogue
03-11-2007, 15:37
Wstyd się przyznać ale dotąd nie miałam okazji napić się becherowki,albo było to lata temu i nie pamiętam:D
Pozwolą panie,wychylić w ich towarzystwie,naparseteczek owego,życiodajnego płynu.Nie mogę zbyt wiele bo u mnie wieje okrutnie,jeszcze by mnie wiatr przewrócił,gdy na spacer z psem pójdę.Pies by ze wstydu ,ze pańcia pod wpływem,uciekł. http://img223.imageshack.us/img223/3949/usmiechzoczkiemzc5.gif (http://imageshack.us)

tar-ninka
03-11-2007, 15:43
Ktos tu mowił o Becherovce? hihi i ja też poproszę :D
Witajcie kochane w sobotnie popołudnie .

Alsko
03-11-2007, 15:49
bo wrócił Danmal i nic się nie zmienil. Co go tak ciągnie tu, gdzie mu się nic nie podoba? Zagadka!

tar-ninka
03-11-2007, 16:27
Mysle Alus ze nie bedzie tak zle, powiedzial co go w jego mniemaniu bolalo i moze sie jakos dostosuje . przez caly czas "zawieszenia" zaglądal na forum i czytal posty i może sie doczytal o co nam chodzilo . Chyba ze się wezmie z Kufą za bary oj to by mogło byc ..nie fajnie .

Alsko
03-11-2007, 16:49
Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie! Lubię, jak coś dzieje, ale takie awantury mnie nie bawią wcale a wcale!

Basia.
03-11-2007, 16:52
jak zwykle poproszę o ajerkoniak duuuuuuuuży bo jestem wściekła i kawkę.:)

Ewita
03-11-2007, 16:59
Ajerkoniak - oczywiście... ale, czemu wściekła jesteś?

Basia.
03-11-2007, 17:10
stwierdziłam, że przyciągam facetów "bluszczowatych" to jest bardzo wygodna postawa i postanowiłam zrobić z tym porządek /mam na myśli postawę/.:mad:

Sunshine
03-11-2007, 17:51
stwierdziłam, że przyciągam facetów "bluszczowatych" to jest bardzo wygodna postawa i postanowiłam zrobić z tym porządek /mam na myśli postawę/.:mad:
Basiu, nie wyciągaj wniosków pod wpływem emocji.
Wypij spokojnie aierkoniaczek,poczytaj co nowego na forum........Porządek zrobić zawsze zdążysz,tylko żeby potem nie okazało się, że za bardzo wysprzątałaś.:confused:

bogda
03-11-2007, 17:54
Witajcie... ja poproszę o herbatkę z prądem... muszę się rozgrzać i zrelaksować, też się dziś natyrałam...ale fizycznie, dalszy ciąg jesiennych porządków w ogrodzie...ufff...a ile mi jeszcze zostało....a może śnieg spadnie i wszystko przykryje :D

Sunshine
03-11-2007, 18:04
znalazłam taki oto przepis na drink na bazie aierkoniaku-może Basi poprawi humor.http://img413.imageshack.us/img413/1020/z3935776xwc6.jpg (http://imageshack.us)
a tu jak to zrobić:
bombardino na 2/3 litra

160 ml ajerkoniaku
80 ml whisky (irlandzkiej)
40 ml brandy (w oryginale vecchia romagna)
400 ml gorącego mleka
szczypta cynamonu
8 łyżeczek brązowego cukru
bita śmietana Dobrze wymieszaj ajerkoniak z whisky i brandy oraz cukrem. Wlej gorące mleko, jeszcze raz wymieszaj (a najlepiej krótko ubij mikserem albo trzepaczką, którą spieniasz mleko do cappuccino). Gotowy napój wlej do szklaneczek z grubego szkła (powinny mieć po 170 ml pojemności), każdą porcję udekoruj bitą śmietaną i oprósz po wierzchu cynamonem. Uwaga: zamiast ajerkoniaku możesz użyć likieru o nazwie bombardino, który produkuje się na południu Tyrolu. Ten likier możesz także podawać na zimno.
muszę spróbować koniecznie tego:bombardino/brzmi fajnie/

Ewita
03-11-2007, 20:41
jednak przy drinku... No cóż? Zbyt wiele słodkości, jak na mnie jedną! W barze spokój, nikt nie zakłóca atmosfery "badaniem mentalności"... I dobrze! Słowiczka pewnie się cieszy:D

Honorka1949
03-11-2007, 20:47
Witam Wszystkich serdecznie w sobotni wieczor. I ja z Wami chetnie napije sie na te moje smutki jakiegos kielonka.Sadze ze dobrze mi zrobi i troche mnie znieczulil.Moze po malej whisky se smietanka ?Zycze milego wieczoru i dobrej zabawy.
http://img145.imageshack.us/img145/3455/dronktrzybutelkizapisztx2.jpg (http://imageshack.us)

Alsko
03-11-2007, 20:50
witaj! Ty też alkohol ze śmietanką? Dopiero tu się dowiedziałam o takim połączeniu. Człowiek się całe życie uczy...

Sunshine
03-11-2007, 20:55
Witam Wszystkich serdecznie w sobotni wieczor. I ja z Wami chetnie napije sie na te moje smutki jakiegos kielonka.Sadze ze dobrze mi zrobi i troche mnie znieczulil.Moze po malej whisky se smietanka ?Zycze milego wieczoru i dobrej zabawy.
http://img145.imageshack.us/img145/3455/dronktrzybutelkizapisztx2.jpg (http://imageshack.us)
mój ukochany Baileys,Honorko jesteś wielka!!!!!!!

bogda
03-11-2007, 20:55
Witaj Honorko....fakt, może to trochę Cię znieczuli albo i rozweseli, głowa do góry, nie smuć się, wszystko minie jak zły sen i będzie dobrze.....Pozdrawiam Ciebie i Jaśka....:)

Honorka1949
03-11-2007, 20:56
Witaj Alu ja to juz dzisiaj wszystko bym pomieszala byle mniej bolalo.....

Ewita
03-11-2007, 20:59
Głowa do góry, co? Czasem coś przyciśnie do gleby, ale przecież dasz radę! Ech, jaka szkoda, że te drinki tylko wirtualne...

Sunshine
03-11-2007, 21:01
Baileys-to wyjątkowo łagodny znieczulacz........:)
/tylko ma pewnie dużo kalorii,ale kto by o tym myślał/:D

bogda
03-11-2007, 21:02
Może to i dobrze, że wirtualne....jak by tak Honorka wypiła kilka prawdziwych drinków to....nie wiem jak ta jej opieka by wyglądała, Jaśkowi zamiast lekarstw też może podałaby drinka...:)

Sunshine
03-11-2007, 21:30
Zazdroszczę wszystkim nocnym markom,ja już zaczynam "kipieć" nad klawiaturą,co wcale nie oznacza,że jak przyłożę głowę do poduszki to zaraz zasnę i będę tak spać do rana.Marzę o takiej jednej nocy przespanej ciurkiem no, chociaż
7-8 godz.nie pamiętam by kiedykolwiek mi się to zdarzyło,ale może jakieś 3-4 godz,z przerwami ......dobrej nocy Wszystkim życzęhttp://img136.imageshack.us/img136/6906/soleil025at2.gif (http://imageshack.us)/mój dyżurny,ulubiony śpioszek/

Ewita
03-11-2007, 21:37
Śpioszek jest sympatyczny bardzo! I ma jedną cechę, która mi odpowiada: nie jest w niczym podobny do moich psów:D
Obie suki są lepsze od najbardziej wypasionego budzika... Nawet jak mam wenę do spania - Aza na ogół miewa zupełnie inne zdanie na ten temat! Dobrej nocy, Ewuniu! Oby ci się udało chociaż z 5 godzin snu załapać!!!

an_inna
03-11-2007, 21:58
Co jest z tym spaniem? Ja też bym chciała przespać "jednym ciągiem" tak z siedem godzin... A niestety nawet po prochu śpię 3-4. Więc łykam sobie następne pół procha i po jakimś czasie dosypiam.
A tu dzisiaj dosyć ostro się pije - można połączyć 9350

bogda
03-11-2007, 23:14
Też już chyba dojrzałam do spania, ostatnio staram się bez farmokologii i nawet mi się udaje.....spokojnej nocy...dobranoc :)

Anielka
03-11-2007, 23:21
Witam.Wrócilam z impreżki.Moja ewentualna synowa dzisiaj urodziny obchodziła/jak ja bym miała tyle lat ,też bym obchodzila/,poczytalam,tanga wysłuchalam,zaraz do lazienki powedruje,ale jeszcze jeden kieliszeczek czerwonego winka,pozwolicie,ze wypije.Pozdrawiam cieplutko i spokojnej nocy zycze.9355

małgorzatka303
03-11-2007, 23:47
Anielko, nie uciekaj, wypij ze mną tę ostatnią przed snem lampeczkę wina. Ja dopiero tu przyszłam troszeczkę się ogrzać. Chyba nie będę sama tu siedziała?. http://framboise78.free.fr/Boissons/margarita.gifhttp://framboise78.free.fr/Boissons/margarita.gif

Anielka
03-11-2007, 23:53
Nie Małgosiu nie uciekam,tylko do lazienki poszlam troszke sie ochlapać,bo jak mnie sen najdzie ,to do łozeczka tylko dwa kroczki mam,Ale narazie tak sobie biegam po klubiku.Przepraszam,ze na GG sie nie odezwalam,ale na powazne rozmowy to ja sie nie nadaje.pozdrawiam cieplutko.9359

Malgorzata 50
03-11-2007, 23:56
:mad:Kobitki wypijmy sobie drineczka ja stawiam ...za 5 min kurna kończę ......lat -nie ma się czym chwalic a łatwo obliczyć ile ! Uuuuuuuuuuaaaaaaa:mad:

Anielka
03-11-2007, 23:59
No jeszcze minutka,noa to siup9362

Pani Slowikowa
04-11-2007, 00:01
http://youtube.com/watch?v=--LBI2PLjc0

Malgorzata 50
04-11-2007, 00:01
Siup Anielko ,siup bo w tej sytuacji nic innego nie pozostaje !!!! Fajnie ma twoja prawdopodobna synowa eeeh!

Anielka
04-11-2007, 00:02
No dobra Małgosiu to teraz za te iles tam lat i wszystkiego dobrego, i zdrowka i szczęścia i jeszcze raz pieniędzy.Za Twoje zdrowie.9363Przepraszam jaks myszka chce sie z nami napić.:D :D

Anielka
04-11-2007, 00:05
Pewnie Małgosiu,ze ma fajnie i po imieniu sobie mowimy,czuje sie taka troszke młodsza i dwie buteleczki czerwonego winka wypiłysmy i wogóle ona fajna jest.Pozdrawiam serdecznie.9364

Malgorzata 50
04-11-2007, 00:06
Asiu i Anielko serdeczne dzieki Asienko naprawdę lżej mi ten ciezar teraz dźwigać!!!!

Anielka
04-11-2007, 00:13
Jaki tam ciężar Małgosiu,oby tylko takie ciężary przyszło nam w naszym popapranym zyciu dżwiagać.Dobrze jest ,a bedzie jeszcze lepiej,nie wiem kiedy,ale będzie.Pozdrawiam .9366

Lila
04-11-2007, 00:42
No wiecie !!!!!!!!!

Ja nie wiedziałam,że Małgosia 18-tkę obchodziła.!!!!

Solenizantko Ty moja kochana...
Wszystkiego dobrego co Ci przeznaczone jest.Aby Cię nie ominęło,bo zasługujesz na dobro ..
I zdrowia przede wszystkim,bo ono chyba najważniejsze...

Całuski będą osobiste ...chyba w Warszawie..:)

Malgorzata 50
04-11-2007, 00:43
Bardzo ci dziękuję kolezanko serdeczna, ciesze się ,że jest szansa na spotkanie w Warszawie!!!!

Sunshine
04-11-2007, 05:59
Witaj Ewito,
miałam nadzieję,ze chociaż raz uda mi się być pierwszą w klubie,ale widzę,że i Ciebie coś z łóżeczką tak wcześnie wygoniło.
Zapraszam na kawęhttp://img61.imageshack.us/img61/9319/duecappucinokd1.png (http://imageshack.us)

Ewita
04-11-2007, 06:16
Rzeczywiście mnie wygoniło - a raczej wygoniła Aza, która koniecznie musiała wyjść na dwór... Jakoś jej trudno się do zmiany czasu przystosować - cóż, szczenię:D

Nika
04-11-2007, 08:58
wszystkim życzę.Mnie też dzisiaj "wywiało" z pościeli o 5,ale posiedziałam na wiekowie,a potem spacerek z Lesiem,sniadanie i tak jakoś zeszło.Teraz czas na kawusię,bo czuję jak pieknie pachnie.9381

Anielka
04-11-2007, 09:21
Witam sredecznie,a ja sobie pospalam i właśnie kawusie popijam, a za oknem zaczęło padać,a planowalam spacerek brzegiem plazy>Mam jednak nadzieję,że się wypogodzi i pomaszeruje.Milej niedzieli zycze.9384

an_inna
04-11-2007, 09:32
Witam, witam! Od dłuższego już czasu obiecuję sobie zjeść śniadanie, jak tylko wszystkie Nowe Posty przeczytam... Nie udaje się, więc może zrezygnuję i całkiem spokojnie wypiję w barze tradycyjnie reanimacyjną 9387
Małgorzto, jak już pisałam w Życzeniach 9388 i ani kroku dalej:D

Sunshine
04-11-2007, 11:06
Nawet w barze nuda:mad: ,jak to w niedzielę.
Ktoś/chyba Anka Kowalska w Pestce/kiedyś powiedział
"niedziele są dla małżeństw i szczęsliwie zakochanych" i qrcze, miał cholernie dużo w tym racji ,czyż nie?:D

bogda
04-11-2007, 11:08
Witam wszystkich....z chęcią sobie z Wami posiedzę i wypiję mała kawkę, ale koniecznie jeszcze coś słodkiego....dziś mam luz (chociaż raz), idę na proszony obiad do syna. Pogoda do kitu. co chwilę leje....brrr

Nika
04-11-2007, 11:33
barowych słodkości melduje sie posłusznie93969397dla każdego coś innego9398

Anielka
04-11-2007, 12:06
A ja mam niedziele przez cały rok więc dla mnie kążdy pobyt w barze jest miły,czasami jest wiecej osób czasami mniej i to chyba nie od niedzieli zależy ,ale od samopoczucia od weny i takich tam ....Wchodzę ,kiedy czuje taka potrzebe.Pozdrawiam cieplutko i miłej niedzieli życze a ze słodyczy to najbardziej lubie ...śledzie z rodzynkami.9405

Alicja60
04-11-2007, 13:22
Ja też zyczę Wszystkim miłej niedzieli , mimo deszczowej pogody.

Ewita
04-11-2007, 14:08
Wczoraj mój syn poobcinał gałęzie na trzech (przynależnych do mojej działki) drzewach wzdłuż ulicy... Drzewa (klony) są stareńkie i takie przecinanie co dwa, trzy lata odmładza je i powoduje, że ślicznie wyglądają... Ale pół działki mam teraz zawalone obciętymi gałęziami. Dziś więc stanęliśmy silną ekipą (Michał, Anka, ja), żeby przepuścić to wszystko przez rozdrabniarkę do gałęzi. Deszcz nas zmoczył, grad posypał, a roboty jeszcze ho, ho, ho! No i nagle objawił się sąsiad, który chce gałęziska zabrać, żeby mieć na podpałkę. Ufff... jak fajnie! Szkoda tylko, że nie opowiedział się wczoraj, bo byśmy te gałęzie zwalili od razu do niego i dziś bym nie musiała kręgosłupa nadwerężać:mad: Ale drink mi się należy!

Malgorzata 50
04-11-2007, 16:01
Jasna sprawa,drink dla drwala!!!!

Ewita
04-11-2007, 16:23
I jak się czujesz o rok bardziej dojrzała???:D Opijesz to ze mną??/

Alsko
04-11-2007, 17:51
Drzwi Klubu, te najgłówniejsze, nie dały się otworzyć. Podobno zawiasy (czytaj: serwer) zardzewiały czy coś.

Dostanę jakiegoś drinka popołudniowego?

Ewita
04-11-2007, 18:52
...ale może dlatego, że na ogół wchodzę "od kuchni" (przez pocztę:D Goście wyszli, więc mogę spokojnie drinka wypić!

Alsko
04-11-2007, 19:00
Muszę się napić, bo się zezliłam. Wyprodukowałam posta do Buni i w trakcie wysyłania wyrzuciło mnie z Klubu :confused:
Mam nadzieję, że to przejściowe kłopoty...

Ale boję się cokolwiek wklejać. Napijmy się barowych specjałów, Ewuniu.

Ewita
04-11-2007, 19:06
Może mi trochę ból kręgosłupa uśmierzą??? A w każdym razie humor poprawią na pewno... Twoje zdrowie, Alu!:D

Alsko
04-11-2007, 19:18
Tak to jest, gdy się nie ma zmiłowania nad własnym kośćcem i za patykami biega :D
Na pohybel bólom i smutkom!