PDA

View Full Version : WczeŚniejsza Emerytura Nauczycieli


Miecia
30-10-2007, 21:18
Jakie bdzie naliczanie emerytur nauczycieli po od 1.I.2009r.

stokrotka
12-03-2008, 15:21
Spełniam warunki przejścia na wcześniejszą emeryturę, ale chcę jeszcze pracować kilka lat. Do tej pory byłam pewna, że mogę odejść na nią kiedy chcę tzn. do 60 roku życia. Ostatnio czytałam, że wcześniejsze emerytury na starych zasadach będą wypłacane tylko do końca roku 2008. Nikt nie wspomina o poprawkach do Karty Nauczyciela. :confused: Może ktoś wie coś na ten temat, bo nie chcę tego przegapić.

ariam
17-03-2008, 19:42
Słyszałam o tak zawanym zawieszaniu emerytury,składa się wniosek o naliczenie emerytury, nie pobiera się jej tylko pracuje dalej, problem tylko w tym żeby pracodawca zechciał zatrudnić , o ile wiem młodzi czekają na pracę. Należało mieć ukończone 55 lat życia. Można zgłosić się do związkowego radcy prawnego, można też iść do ZUS udzielają informacji.
ożna też poszukać informacji na stronach ZUS w internecie

Malgorzata 50
18-03-2008, 00:22
Jak wskazuje mój przyklad z zatrudnieniem (przynajmniej anglisty) nie ma NAJMNIEJSZEGO problemu.Mam tę sama sprawę do zalatwienia zresztą.

wuere'le
18-03-2008, 11:05
O ile wiem, to trzeba rozwiązać stosunek pracy aby przejść na emeryturę i dopiero ponownie się zatrudnić. Trzeba jednak mieć takie ztrudnienie zapewnione. Jest też chyba taka opcja, że rezygnuje się z części emerytury i wówczas można dorobić bez jej zawieszania i bez ograniczeń.
Pozostając jednak z całą emeryturą, można dorobić, do kwoty okrślonej przez ZUS, co w tej chwili wynosi chyba ok 2.000 brutto. Kazda kwota przekroczona podlega zwrotowi do ZUS. Tak więc zatrudnienie w szkole na 1/2 etatu, przy pensji dyplomowanego jest w pełni bezpieczne w chwili obecnej. Kwota, o której wyżej ulega co kwartał zmianie ale ma tendencje raczej zwyżkowe. Warto przepracować na emeryturze 30 miesięcy, bo upoważnia to do ponownego przeliczenia emerytury, szczególnie gdy kwota bazowa wzrośnie, a rośnie systematycznie. Acha i jeszcze jedno, pracując na emeryturze na co najmniej 1/2 etatu zanosi się do ZUS-u informację z zakładu pracy i co kwartał emerytura rośnie o kilka złotych.

Malgorzata 50
18-03-2008, 11:13
Zatrudnienie w szkole przy pensji mianowanego (ok 1900) bez dodatkow zapewni ci radosc pracowania w trudzie i znoju na całym etacie ...hohoho
Czyli co mam zrobic -rozwiazać w czerwcu umowę -załatwic te emeryture i zatrudnic sie od wrzesnia ponownie zawieszajac ja -dobrze mówię?????
A tak nawiasem mowiac podziwiam wszystkim ,ktorym sie chcialo przystapic do patranoi pt awans zawodowy .Ja zrezygnowalam z udowadniania ,ze jestem wielbladem -moze niestety...ale juz mi sie nie chce

wuere'le
18-03-2008, 16:58
Jeżeli Twój dochód brutto nie przekroczy kwoty wyznaczanej co kwartał przez ZUS (kwotę sprawdź na storonach ZUS), to nie musisz zawieszać emerytury, tylko brać ją co miesiąc i do tego, to co zarobisz w szkole.
Wracając do awansów, można było nie udowadniać, że się nie jest wielbłądem i mieć mniej, a można było i mieć ok 300,- co miesiąc więcej. W mojej szkole wszycy, poza jedną osobą, którzy mogli o awanse się ubiegać mają już dyplomowanego, a to plus dodatki itp się opłaca przy tych małych nauczycielskich dochodach.

stokrotka
20-03-2008, 00:12
Małgorzato!masz chyba podobny problem z podjęciem decyzji co do pójścia na wcześniejszą emeryturę.Nie mam 55 lat, o ile sie orientuję 51-latków obowiązują inne zasady przechodzenia na emeryturę. Boję się, że w 2009r. emerytury będą naliczali na gorszych zasadach. Jak to będzie? Nie wiem co mam robić?

Malgorzata 50
20-03-2008, 00:54
Stokrotko mnie nie pytaj kochana bo ja mam taki ZUSO-wstręt ,ze mysl o pójsciu tam -co chyba wreszcie nastąpi spowodowalo iz do tej pory nie zalatwilam NIC.
Kolego belfrze tkwię w swoim uporze głupim i teraz to po pierwsze juz NAPRAWDE nie chce mi się wiązać się ze szkolą na okres stazu a po drugie w nosie mam te papiorki chyba bym oszalala jakbym miala to wszystko zbierac juz nie mowiac o wymyslaniu tych wszystkich palnow zadań itd,a poza tym to ja jestem prosty belfer od uczenia a nie od fajerwerków za które się w szkole nagradza.A te 300 zl jakos dorobię -dam radę .Jesliby to bylo 1000 to moze bym sie zastanowiła ...

stazyjka 2
20-03-2008, 10:05
Małgorzatko! Widzę , że masz takie samo podejście do tej sprawy , jak ja. Nienawidzę "papierków" i tego pędu za "awansem". Też go nie zrobiłam. Obserwując koleżanki robiące "nauczyciela dyplomowanego" stwierdziłam , że to nie dla mnie. Po prostu nie umiałam się zmusić do ślęczenia nad tymi papierzyskami i myślenia nad tym , co by tu jeszcze zrobić , jakie korzyści będzie miała z tego szkoła, rodzice, dzieci - uczniowie. A pieniądze, rzecz nabyta - dzisisaj są, a jutro może ich nie być.

Ibir
09-04-2008, 23:11
Koniec z wcześniejszymi emeryturami dla nauczycieli?
Czytaj na :
http://emerytury.wp.pl/kat,8171,wid,9817085,wiadomosc.html

kiero
14-07-2010, 01:29
może spróbować odwróconą hipotekę?

http://odwrocona-hipoteka.blogspot.com/