PDA

View Full Version : Cmok-nonsens i inne nonsensy


Sunshine
03-11-2007, 16:56
Czy lubicie być całowane w rękę?
Zwracam się do Pań,bo jest nas większość na tym forum,ale i Panom zdarza się być tak wyróżnianym:D
Pewna anegdota na temat:
"W Polsce do dziś krąży anegdota o przedwojennym rotmistrzu kawalerii, który całując dłoń wybranej damy zwykł szeptać: a wieczorem zapraszam panią do łóżka. Pytany o reakcje, z rozbrajającym uśmiechem mawiał, że wprawdzie czasem zdarza mu się dostać po pysku, ale per saldo wychodzi na swoje."

Sunshine
03-11-2007, 17:01
W tytule miało być "i inne nonsensy"przepraszam za pomyłkę./to być może wynik drakońskiej kuracji, jakiej jestem poddawana/
Gdyby Pani Moderator na tym wątku, udało się ten błąd poprawić,byłabym wdzięczna.

danmal
03-11-2007, 17:07
...a ktoz to zauwazy Promyczku.. tu nie take bledy widziano i nic,to jest literowka tak to nazywaja piszacy na maszynie zawodowo

kufa86
03-11-2007, 18:10
Oooo...
Godzina wychowawcza pomogła, danmal się podlizuje.
Będzie krakał jak i one.
Do tematu,
raczej nie stosuję.

destiny
03-11-2007, 18:22
Przypomniało mi się, że kiedyś miałam takiego szefa, który to, gdyby mógł najchętniej nie podałby nawet ręki...
Troszkę historia popsuła mu szyki, bo jakoś zakolegował sie z nami tzn. ze mną i moim mężem.
No i nie wypadało na prywatnych spotkaniach tak postępować...:(
Śmiesznie to wyglądało, bo ten jego "cmok" w mankiet był w...powietrzu :D
Ale myślę, że on cierpiał na jakąś fobię...taki maniak czystości (do przesady).
Za to miałaś pewność, że u niego wszystko było wyparzone :D
Zawsze się zastanawiałam jak wyglądały u niego kontakty męsko-damskie ???
Wyparzał przed...??? :D

bogda
03-11-2007, 18:27
Tak, tak Destiny...wyparzał przed.... i nie miał już problemów z erekcją :D

A tak co do tematu...to wolę jak mnie nie całują po rękach, noooo.....chyba że ten jedyny....:D

BUNIA
03-11-2007, 18:48
Z natury jestem calusna i dlatego byc moze w ogole mi nie przeszkadza gdy brzydsza [plowa caluje mnie w reke .. azeby tak jeszxcze kazdy paluszek z osobna hihihi

danmal
03-11-2007, 18:52
Oooo...
Godzina wychowawcza pomogła, danmal się podlizuje.
Będzie krakał jak i one.
Do tematu,
raczej nie stosuję.
Podlizywanie jest mi tak samo wstretne jak obluda,nigdy i nikomu sie nie podlizywalem tylko obiektywnie stwierdzam, ze literowka to nie blad,a godziny wychowawcze zarezerwuj dla siebie,mnie nikt nie bedzie wychowywal.Zablokowaly mnie hrabianki herbowe,bo nie lubia jak sie kpi z glupoty,a pomylke w nazwisku to mi jedna jejmosc pogrubiona czcionka wypomniala.

danmal
03-11-2007, 18:56
...a temat rzeczywiscie na miare potrzeb intelekualnych dyskutujacych.Badam mentalnosc Polakow.

Lila
03-11-2007, 18:57
Danmal..mówię ci .Zawrzyj pakt Ribbentrop -Mołotow z Kufą.
Może być ciekawe...hmmm...aż do operacji "Barbarossa ''..:)

Ps.A może zdecydujesz się schować kolce ?

Sunshine
03-11-2007, 19:00
Nie lubię,zdecydowanie,całowania w rękę.Zwłaszcza, przez obcych mi mężczyzn.
Jedyny wyjątek,to pocałunek w rękę przez bardzo bliskiego mi mężczyznę,i to też nie w każdych okolicznościach,chociaż,prawdę mówiąc wtedy już tak okoliczności nie mają dla mnie znaczenia.
Żałosny jest jednak dla mnie widok mężczyzny wokonującego tę czynność, bez elementarnej wiedzy jak to ewent. powinno wyglądać.
To podciąganie kobiecej dłoni pod swoje usta........
albo nie wiedzą ,albo tak bardzo boli ich kręgosłup że nie są w stanie pochylić się do wyciągniętej do nich dłoni/co gorsza sami pierwsi wyciągają swoją a potem wyrywają z barku rękę kobiecie podciągając ją sobie pod usta........horror
http://img218.imageshack.us/img218/4605/cmokwv4.jpg (http://imageshack.us)
nawet wyższe sfery nie są wolne od takich gaf,jak widać........

Alsko
03-11-2007, 19:01
"one" nie kraczą. A poza tym "one" - to które? Te, które zrobiły Tobie godzinę wychowawczą?

Danmal, Lila ma rację - może rzeczywiście schowaj te kolce?

Lila
03-11-2007, 19:03
Acha,co do całowania w rękę ...lubię ,owszem...
Nawet jak mnie delikwent szarpie,jakby mu krzaki były w głowie..:)

Wyjątek; zdecydowanie nie pozwalam się całować w rękę swoim pracownikom.
Gdy składają mi np.życzenia - tylko w policzek...:)

Karol X
03-11-2007, 19:26
Spotkalem sie z czyms takim,ze podajac reke kobiecie,czulem jak unosi swoja dlon ku moim ustom.
Czulem sie bardzo dziwnie,gdyz uwazalem,ze jest to pocalunek "wymuszony".
W Szwecji nie caluje sie kobiet w reke.
Moja malzonka nie lubi tego zdecydowanie i kiedys pewien pan (pijany zreszta) chcial pocalowac zone w reke.
Zona opuscila gwaltownie reke w dol,a ten pan ucalowal powietrze.
A ta jego mina?:D,mozna sie bylo usmiac.Taki bawidamek i "oblatywacz" na wysokim stanowisku,ktory chetnie by pocalowal kobiete w reke,a wieczorem nawet w d....

Sunshine
03-11-2007, 19:30
Spotkalem sie z czyms takim,ze podajac reke kobiecie,czulem jak unosi swoja dlon ku moim ustom.
to, niestety też często się widzi.........
wolę tego nie komentować.

Alsko
03-11-2007, 19:32
Ale jeszcze bardziej nie znoszę, kiedy mi się podaje zamiast ręki do uściśnięcia - zdechły flak. Taką "omdlewającą" dłoń, brrrr...

babciela
03-11-2007, 19:37
No wiecie ,hrabianki-nie lubicie calowania w reke?.Ja lubie-szczegolnie gdy caluje mnie mily mojemu sercu men.Ale tez nie lubie zimnuch i do tego spoconych dloni.Mam wtedy jednoznaczne skojarzenia.Uscisk musi byc dosc mocny a pocalunek delikatny.Ten wrazliwy czlowiek zbiera znowu material najakas prace,hrabianki?

Bianka
03-11-2007, 19:43
Zdecydowanie nie lubię tego zwyczaju.Ale jeszcze bardziej nie znoszę, kiedy mi się podaje zamiast ręki do uściśnięcia - zdechły flak. Taką "omdlewającą" dłoń, brrrr...
Mam dokładnie tak samo. Nie znoszę obleśnych panów i omdlewających pań.:mad:

babciela
03-11-2007, 19:52
danmal,a jakie sa dyskusje na twoja intelektualna miare.Zainteresowales mnie

Pani Slowikowa
03-11-2007, 20:09
bo prawdziwy dzentelmen nigdy naprawde nie caluje w reke tylko schyla sie nisko do reki tak aby wygladalo ze ja muska ustami..no i robi to tylko w wypadku niewatpliwie dojrzalej damy.. Ja lubie jak ktos umie "pocalowac " w reke

Sunshine
03-11-2007, 20:15
bo prawdziwy dzentelmen nigdy naprawde nie caluje w reke tylko schyla sie nisko do reki tak aby wygladalo ze ja muska ustami..no i robi to tylko w wypadku niewatpliwie dojrzalej damy.. Ja lubie jak ktos umie "pocalowac " w reke
no,własnie Joasiu,brawo!

danmal
03-11-2007, 20:24
danmal,a jakie sa dyskusje na twoja intelektualna miare.Zainteresowales mnie
Nie moge uwierzyc ,pani doktor zainteresowala sie moja osoba..no no no ,nie trzeba, zbytnia troskliwosc mnie oniesmiela,nie lubie absorbowac nikogo swoimi sprawami.Badam mentalnosc Polakow,dlatego tu jestem,a Panie zachowuja sie jak skarzypyty w przedszkolu i kaza blokowac ,chorem krzyczaly do administracji .Niektore pisaly na czerwono.A jakie epitety i wyzwiska padaly...

Pani Slowikowa
03-11-2007, 20:40
.Badam mentalnosc Polakow,dlatego tu jestem,..


a czy jest jakis powod ze ty to robisz??

danmal
03-11-2007, 21:04
a czy jest jakis powod ze ty to robisz??
Powodow jest kilka...nadmiar czasu to jeden z nich.

babciela
03-11-2007, 21:16
ja nie wystepuje tutaj jao pani doktor ,tylko mam ksywke babciela(nadana mi przez wnuczki),nie absorbujesz mnie swoja osoba-tylko zainteresowales-ra to oznica.zazdroszcze Ci nadmiaru czasu.ja go mam strasznie malo,wlasciwie tylko sobata i czasami niedziela,-sa dniami kiedy moge popisac.Nic wlasciwie nie umiem-ani wklejac zdjec,ani podac prawidlowo swoich namiarow na swojej stronie.Moze masz ochote na grabienie lisci w moim ogrodzie-praca lekka latwa i przyjemna- a ja niedludo nie wyjde z domu zakopana w gnijacych listeczkach

Pani Slowikowa
03-11-2007, 21:22
Powodow jest kilka...nadmiar czasu to jeden z nich.

a jakie sa inne powody??

danmal
03-11-2007, 21:33
Objete tajemnica

Lila
03-11-2007, 21:41
Jak nic - Zakład Karny..:)

Karol X
03-11-2007, 21:45
Lila.... albo
lot nad kukulczym gniazdem.....

Lila
03-11-2007, 21:50
Albo milczenie owiec ,ło matko...

Boga
03-11-2007, 22:05
A ja lubię ten staropolski zwyczaj.Dawniej jak byłam małolatą to czułam się doroślej a teraz.... też miło.
Chciałam jednak z innej beczki ale coś jestem ułomna mimo że właściwie to pracuję na komputerze ale to forum na krórym jestem już prawie rok to czarna magia. Wygląda mi na koło wzajemnej adoracji i nikt z zewnątrz nie może wejść.Chciałam np dać ogłoszenie i w żaden sposób nie potrafię odpowiednio wejść na potrzebną stronę.Czytać owszem mogę ale kontaktu zero. Czy ktoś jest w stanie mi pomóc? Pozdrawiam tych całuśnych i tych mniej całuśnych!

Ewita
03-11-2007, 22:06
I znowu zjeżdżamy z tematu! A więc "ad rem". Nie lubię "cmok-nonsensów" - jeśli są nonsensowne, po prostu... :) Ale nie lubię także innych nonsensów. Tiu, tiu, tiu, ti, ti, ti... Tak zwane "słodzenie" mnie denerwuje - być może dlatego, że kojarzy mi się z... sacharyną. A sacharyna to taka sztuczna słodycz, na dnie której zawsze w rezultacie znajduje się kropelka goryczy... Ilekroć w życiu miałam do czynienia z osobą, która nadmiernie słodziła - tylekroć zawsze okazywało się, że pod tą pozorną słodyczą kumuluje jad...

Stanley
03-11-2007, 22:15
Dwa słowa o cmok nonsensie Drogie Panie wielokrotnie jesteśmy zmuszani właśnie przez Panie do cmokania w rękę / Ja osobiście wolę usta/, i co mamy robić mocować się z Damą nie wypada a więc cmok dla świętego spokoju

Lila
03-11-2007, 22:17
Do Bogi..

Jesteś już rok ?
Chyba żartujesz? Ja dużo później .I nie odebrałam klubu jako koła wzajemnej adoracji,szczególnie na wątkach politycznych.

Z ogłoszeniem ci nie pomogę,bo jestem noga...:)

Kundzia
03-11-2007, 22:19
Nie cierpię cmoków w rękę.Całe życie pracuję z panami,wolę twardy uścisk dłoni na powitanie.Kto mnie zna,nawet nie próbuje całować mnie w rękę,a kto nie zna ,zawsze wyczuje,że tego nie lubie.

kufa86
03-11-2007, 22:20
Te, które zrobiły Tobie

- nie pamiętam, żeby mi ktoś coś zrobił -
Nonsensem dla mnie jest pisanie do siebie z dużej litery - fałszywe w powyższym wypadku.
A w ogóle śmieszy mnie ta galicyjska Ty-tułomania.

Lila
03-11-2007, 22:27
Kufo,ale Alusia to warszawianka z dziada pradziada.
Nie popieprzyło ci się cuś ?

Ewita
03-11-2007, 22:29
Zajmij się treścią, nie formą! Zapewniam cię bowiem (z małej litery) że Ala w stosunku do tytułomani wszelkiej ma się w stosunku odwrotnie proporcjonalnym:D

destiny
03-11-2007, 22:39
Tak na co dzień, to raczej wolę podać rękę i otrzymać średnio-mocny ucisk ;)
Ale są wyjątki np. jakieś spotkanie oficjalne czy bankiet (poza mną już to wszystko raczej),
to nie mam nic przeciwko jak dystyngowany pan cmoknie moją dłoń :D
A całowanie dłoni przez Ukochanego ?
Można się rozpłynąć, gdy będzie muskał wewnętrzną część Twojej dłoni :)
I nie piszcie, że nie sprawia Wam to przyjemności, bo nie uwierzę :cool:

Ewita
03-11-2007, 22:43
...tylko jeszcze trzeba by mieć tego ukochanego...:D

Anielka
03-11-2007, 22:49
Boga Kochana moja,napisalam Ci w Twoim profilu jak masz wejść na Ogłoszenia,Zaglądaj do nas częściej a napewno znajdziesz tematy na ktore chetnie podyskutujesz.Tylko wejdż,a nie podglądaj.Pozdrawiam cieplutko i odwagi.9352

kufa86
03-11-2007, 22:51
Zajmij się treścią, nie formą! Zapewniam cię bowiem (z małej litery) że Ala w stosunku do tytułomani wszelkiej ma się w stosunku odwrotnie proporcjonalnym:D
thx za pojęcie i zastosowanie treści.
Zauważyłem, że jeszcze ktoś pisze z małej litery. Dużą będę stosował wyjątkowo.
Ten śmieszny zwyczaj opanował cały internet, Wawkę też.
Bawi mnie jak w TV głąb do głąba mówi Panie Pre..(zesie, mierze, zydencie), po szybkich zmianach namnożyło się tego mnóstwo, każdy/a z dożywotnią pensją z moich podatków.

Pani Slowikowa
03-11-2007, 22:55
Bawi mnie jak w TV głąb do głąba mówi Panie Pre..(zesie, mierze, zydencie), po szybkich zmianach namnożyło się tego mnóstwo, każdy/a z dożywotnią pensją z moich podatków.

Kufo Kufo!! Biedny bogatego nigdy nie zrozumie :D :D

Karol X
03-11-2007, 23:01
A bogaty z bogatym zawsze znajda porozumienie i wspolny jezyk-jak oskubac biednego z jego podatkow.
Ach gdyby piramidy budowali faraoni dla swych poddanych...

Malgorzata 50
04-11-2007, 00:55
Tak na co dzień, to raczej wolę podać rękę i otrzymać średnio-mocny ucisk ;)
Ale są wyjątki np. jakieś spotkanie oficjalne czy bankiet (poza mną już to wszystko raczej),
to nie mam nic przeciwko jak dystyngowany pan cmoknie moją dłoń :D
A całowanie dłoni przez Ukochanego ?
Można się rozpłynąć, gdy będzie muskał wewnętrzną część Twojej dłoni :)
I nie piszcie, że nie sprawia Wam to przyjemności, bo nie uwierzę :cool: Sprawia .Reszta, patrz Ewita

Sunshine
04-11-2007, 07:42
- nie pamiętam, żeby mi ktoś coś zrobił -
Nonsensem dla mnie jest pisanie do siebie z dużej litery - fałszywe w powyższym wypadku.
A w ogóle śmieszy mnie ta galicyjska Ty-tułomania.
mnie też śmieszy.
Mieszkam w Galicji,i trochę tym niestety nasiąkłam.
Najbardziej smieszy mnie tytułomania na cmentarzach/galicyjskich/
Tu nikt nie może być poprostu XY,tylko musi mieć tytuł,a jesli go nawet nie ma to sobie zapożycza:
np.wdowa po mistrzu kominiarskim.
Dla mnie to kolejny nonsens.
A co do pisania zaimków z dużej litery,w postach,to myslałam ze to tak jak pisze się w listach.
Nie mam żadnego "obycia netowego",nie wiem jak powinno sie pisać w necie,i widzę że to kolejny błąd.
Trzeba zajrzeć tu i ówdzie,i podpatrzeć jak inni to robią.
Z drugiej jednak strony,czy muszę koniecznie tzw.owczym pędem,czy nie mogę mieć swojego indywidualnego stylu?
Co to komu przeszkadza.
I dlaczego odczytujesz to jako fałsz?

Bianka
04-11-2007, 08:49
.
A co do pisania zaimków z dużej litery,w postach,to myslałam ze to tak jak pisze się w listach.
Nie mam żadnego "obycia netowego",nie wiem jak powinno sie pisać w necie,i widzę że to kolejny błąd.
Trzeba zajrzeć tu i ówdzie,i podpatrzeć jak inni to robią.
Z drugiej jednak strony,czy muszę koniecznie tzw.owczym pędem,czy nie mogę mieć swojego indywidualnego stylu?
Co to komu przeszkadza.
I dlaczego odczytujesz to jako fałsz?
Sunshine, popieram Cię. Mnóstwo osób pisze zaimki osobowe z dużej litery, właśnie tak jak w listach. To moim zdaniem zwykły szacunek do rozmówców.
Istnieje też grupa pisząca z małej litery wszystko: ty, polska, polacy itd. Dostaję gęsiej skórki, jak to widzę. Tym bardziej, że jest to grupa pisząca przeważnie z okropnymi błędami ortograficznymi.

Nika
04-11-2007, 08:56
Wiem,że pisząc posty zazwyczaj się spieszymy,stąd czasem drobne błędy,ale popieram pisanie zaimków dużą literą jako wyraz szacunku i sympatii.

siekierka
04-11-2007, 09:01
Że w necie pisują rożni tacy, co to nigdy z wypracowania nie mieli więcej jak 3- a w porywach 3, to wiem. Tylko nie wiem dlaczego oni mieliby być przykładem? Mimo wszystko w naszym języku Ojczystym zasady ortografii i gramatyki obowiązują. A co do tytułomanii: gdy nie było kronik rodzinnych, a Zofii Kowalskich mogło zemrzeć w Krakowie 15 lub więcej, można było ich groby odróżnić jedynie po tych tytułach odmężowskich. No a w urzędach: czy wiecie, że w ministerstwach z wizytówek na gabinetach znikły tytuły, gdy ministrem został towarzysz, który zaliczył jedynie... Akademię pierwszomajową ? Natomiast zgadzam sie co do wszystkich byłych Premierów, Ministrów, Prezesów, Dyrektorów, Posłów itp. Należy im cofnąć apanaże i przywileje. I to ze skutkiem natychmiastowym.

Alsko
04-11-2007, 09:34
- Nonsensem dla mnie jest pisanie do siebie z dużej litery - fałszywe w powyższym wypadku.
A w ogóle śmieszy mnie ta galicyjska Ty-tułomania.

Na tytułomanię nigdy nie chorowałam... Fałsz także jest mi obcy. Mówię w oczy, a nie za Twoimi plecami...
Jeśli bardzo Cię razi nonsensowne używanie przeze mnie dużych liter - będziesz musiał omijać moje posty. Niewiele stracisz, a trochę gimnastyki Ci się przyda :)
Używam ich odruchowo, nawet w sms-ach. Urodzona jestem dużo wcześniej od większości forumowiczów i z netem zetknęłam się pózno. Nawet znajomość netykiety (aby na pewno jest to nietaktem?) nie pomoże. To nawyk... I wcale nie wiem, czy warto mu poświęcać tyle uwagi :D
Większej dozy poczucia humoru Ci życzę!

danmal
04-11-2007, 09:53
A ja lubię ten staropolski zwyczaj.Dawniej jak byłam małolatą to czułam się doroślej a teraz.... też miło.
Chciałam jednak z innej beczki ale coś jestem ułomna mimo że właściwie to pracuję na komputerze ale to forum na krórym jestem już prawie rok to czarna magia. Wygląda mi na koło wzajemnej adoracji i nikt z zewnątrz nie może wejść.Chciałam np dać ogłoszenie i w żaden sposób nie potrafię odpowiednio wejść na potrzebną stronę.Czytać owszem mogę ale kontaktu zero. Czy ktoś jest w stanie mi pomóc? Pozdrawiam tych całuśnych i tych mniej całuśnych!
Nareszcie ktos zauwazyl i glosno powiedzial to samo co ja-towarzystwo wzajemnej adoracji-a jak sie sroza ,gdy im sie to wytknie,do administracji na skarge leca ,jak wrony,to Kufa je tak nazwal.

FeliksG
04-11-2007, 10:36
No to cmokać czy nie? A jeżeli, to z której strony i z dużej czy z małej litery - mam pisać: "ty szantrapo i wywłoko, jeśli mi sie nie podoba?
Acha! czy ja mogę zaliczyć siebie do tego towarzystwa wzajemnej adoracji? Nigdy nie należałem do żadnego towarzystwa to nie wiem na czym to polega.
Ps. To może wystąpimy do Admina o zmianę nazwy naszego forum?

Lila
04-11-2007, 10:56
Danmal.Kufa sobie nazywa jak chce,ale się nie dąsa chociaż,jak zgwałcona prostytutka..

A ty to robisz .Więc dlaczego tu jesteś,odpowiedz ?
Przecież internet jest pełen miejsca .Być może bardziej ci odpowiadającego ,niż to..

Pani Slowikowa
04-11-2007, 14:01
No to cmokać czy nie?

tak jak juz gdzies tam wspomnialam...
I moze byc z duzej litery :D
bo to nie istotne:D
Byle nie w cztery litery :D

Malgorzata 50
04-11-2007, 16:03
Eeee cmokanie jest przyjemne gdzy ma podtekst ,hurtowego i dla te4go "że wypada" nie znoszę

Malgorzata 50
04-11-2007, 16:09
A ja lubię ten staropolski zwyczaj.Dawniej jak byłam małolatą to czułam się doroślej a teraz.... też miło.
Chciałam jednak z innej beczki ale coś jestem ułomna mimo że właściwie to pracuję na komputerze ale to forum na krórym jestem już prawie rok to czarna magia. Wygląda mi na koło wzajemnej adoracji i nikt z zewnątrz nie może wejść.Chciałam np dać ogłoszenie i w żaden sposób nie potrafię odpowiednio wejść na potrzebną stronę.Czytać owszem mogę ale kontaktu zero. Czy ktoś jest w stanie mi pomóc? Pozdrawiam tych całuśnych i tych mniej całuśnych!
wchodzisz w to jak w normalny watek .klikasz Ogloszenia ,wybierasz kategorie ogloszeń ,tam są zaproszenia ,sprzedam oddam itd na górze masz Nowy watek klikasz i piszesz.Zadne tam towarzystwo wzajemnej adoracji normalne baby i chlopy co sobie gadają

danmal
04-11-2007, 18:19
Danmal.Kufa sobie nazywa jak chce,ale się nie dąsa chociaż,jak zgwałcona prostytutka..

A ty to robisz .Więc dlaczego tu jesteś,odpowiedz ?
Przecież internet jest pełen miejsca .Być może bardziej ci odpowiadającego ,niż to..
Niewiasto...ja sie dasam ?ja na skarge lece do administracji?A ta wiedza o zgwalconej prostytutce to z autopsji czy na kursach uczyli?

babciela
04-11-2007, 19:55
Danmal,nie wiem jak Lila ale je to znam z autopsji-szczegoly na innych stronach.Tu jest dyskusja na zupelnie inny temat,wiec daj sobie spokoj z tego typu rozwazaniami,bo sa nie na miejscu.Jak Ci sie tak nudzi to ja ponawiam swoja propozycje uprzatniecia u mnie lisci.KONIEC.

Lila
05-11-2007, 09:52
Danmal...proste jak struktura cepa..

I bez złosliwości ..pliiis.Bo złośliwa stara baba jest okropna,ale stary tetryk to gorzej niż Belzebub..

Endrju,gdy był przy władzy ,bardzo charakterystycznie się dziwił ,na wieść iż pewna belgijska prostytutka zgłosiła na jednego z naszych eurodeputowanych - skargę na okoliczność jej zgwałcenia..

To wszystko..:)
Z autopsji niet,bo nie jestem eurudeputowaną,ani prostytutką,choć nie wykluczam tego w przyszłym wcieleniu.
Ze względu na obrzydliwie cnotliwe życie ,jakie prowadziłam ...
Czego ..hmmm...nieco żałuję..::):)

Ewita
05-11-2007, 09:56
Danmal...proste jak struktura cepa..
To wszystko..:)
Z autopsji niet,bo nie jestem eurudeputowaną,ani prostytutką,choć nie wykluczam tego w przyszłym wcieleniu.
Ze względu na obrzydliwie cnotliwe życie ,jakie prowadziłam ...
Czego ..hmmm...nieco żałuję..::):)
No i czego, Lila??? A nie możesz drogi pośredniej wybrać, hę? :D Też doświadczenia "prostytucyjne" mam żadne, bo - mając swojego Ondraszka - nie szukałam innych ... Ale od razu sprzedawać swoje wdzięki??? Nie! Zawsze uważałam, że to kobieta wybiera! Howgh.

danmal
05-11-2007, 10:00
Tu jest dyskusja na zupelnie inny temat-napisala p.doktor,slusznie .Tylko dlaczego szanowna pani atakuje mnie personalnie ,a nie wypowiada sie na zadany temat?To nie ja sprowadzam watki na manowce,to szanowne dyskutanki nie odrabiaja zadanej lekcji.Liscie chetnie pograbie-prosze o adres.

kufa86
05-11-2007, 10:00
Nareszcie ktos zauwazyl i glosno powiedzial to samo co ja-towarzystwo wzajemnej adoracji-a jak sie sroza ,gdy im sie to wytknie,do administracji na skarge leca ,jak wrony,to Kufa je tak nazwal.
Wy się od kufy odkufcie.
Wrony same siebie tak nazwały.
Onegdaj dostałem zalecenie:
Jak już wlazłeś miedzy wrony, musisz krakać jak i one.
To "one" też stąd.
Oczywiście jako zatwardziały anarchista nie stosuję się do poleceń.

Lila
05-11-2007, 10:05
Kufa...eeee..ja muszę wystąpić w obronie Danmala..
Co tak ...wy ...Danmal.Przez trzecią osobę ? Wy ..towarzyszu ?

Bo tylko on się ''przykufił ''..

Ewita
05-11-2007, 10:08
Jak mi kto wytłumaczy literalnie, to nawet do mnie dociera:D...
Nareszcie wiem, skąd to miano, które awansem otrzymałam, hi, hi, hi... Wrony lubię - mądre są ptaki. Ale wcale nie uważam, że wszyscy na jedną nutę powinni krakać! I z tego, co wiem - takich wronich anarchistek jest na tym forum więcej!

Lila
05-11-2007, 10:08
No i czego, Lila??? A nie możesz drogi pośredniej wybrać, hę? :D Też doświadczenia "prostytucyjne" mam żadne, bo - mając swojego Ondraszka - nie szukałam innych ... Ale od razu sprzedawać swoje wdzięki??? Nie! Zawsze uważałam, że to kobieta wybiera! Howgh.


Toż to tylko plany aż na przyszłe wcielenie..
A dlaczego niby mam nie zarobić ?
Jak sobie kiedyś obliczyłam,to między 20 -tką a 30-tką doszłabym do majątku pokaźnego.
Tylko miałam jedynego klienta,co nie płacił ,bo podpisałam własną krwią cyrograf...:D ..na wyłączność.

siekierka
05-11-2007, 10:08
I czego sie wrony czepiają? Ja niedawno do Alsko napisałem : Alsko(wroneczku), mając na myśli SKOWRONKA nie WRONĘ :cool: :D

kufa86
05-11-2007, 10:09
Nie tylko do d.
reszta też, m.in. Szanownej Interlokutorce w innym wątku też się to określenie nie podobało, więc jednak liczba mnoga.

Lila
05-11-2007, 10:11
Kufa...mnie ????

No wiesz !!!

Ewita
05-11-2007, 10:14
I czego sie wrony czepiają? Ja niedawno do Alsko napisałem : Alsko(wroneczku), mając na myśli SKOWRONKA nie WRONĘ :cool: :D
Ładne to... Jak znam Alę, miała frajdę! :D Ja zresztą też poczułabym się usatysfakcjonowana, ale... mój nick zwyczajny, niczego się nie da podłączyć tak wdzięcznego, niestety!:mad:

siekierka
05-11-2007, 11:23
A tak Bogiem a prawdą ... czy to nonsens czy sens, ale cmok jest miły dla obu stron i zawsze ... oczekiwany !;)

Alsko
05-11-2007, 11:43
no, popatrz, ale gapa ze mnie, rozwiązywaczki - było nie było - krzyżówek! Nie wpadłam na tego -sko-wroneczka :) Niech sobie będzie! Tyż pitoczek!!!

A wracając do tematu - mam nadzieję, że z tego cmoka masz przyjemność cmokając. Bo chyba nie oczekujesz z wyciągniętą dłonią? :D

siekierka
05-11-2007, 12:09
BUNIA (post7)
Z natury jestem calusna i dlatego byc moze w ogole mi nie przeszkadza gdy brzydsza polowa caluje mnie w reke .. azeby tak jeszcze kazdy paluszek z osobna hihihi:D


I cóż tu komentować? Dlatego uważam "cmok" (i nie tylko w paluszki) za miły;) :D