PDA

View Full Version : Mąż~~


Irenka 26
13-04-2014, 17:46
:) Niezły żarcik-jak Wam się podoba Drogie Panie?...https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t1.0-9/1002689_488936894540176_420844320311249605_n.png

Irenka 26
13-04-2014, 17:50
https://scontent-a-lhr.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/t1.0-9/p403x403/10169267_853112488048837_1505645909908838872_n.jpg

barteczek
13-04-2014, 19:35
Udany żarcik! Kogut super, w sama raz do robienia jaj....
Pozdrawiam!

jasinek123
14-04-2014, 10:18
Witaj Irenko 26
Bardzo musi Ci dokuczać współtowarzysz życia??
Szkoda że tak sądzisz!

wankabor
14-04-2014, 10:44
:) Niezły żarcik-jak Wam się podoba Drogie Panie?...https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t1.0-9/1002689_488936894540176_420844320311249605_n.png
Bardzo mi się podoba. W większości przypadków - najprawdziwsza prawda.ROTFL

senesco
23-04-2014, 15:52
Nie chciałem otwierać nowego wątku, ale poświątecznie i wiosennie - jako stary kawaler - posyłam słowa czyjejś zapewne żony...
Nie zawsze życie jest lekkie. Autorka utajniona. Spolszczenie moje.
Pozdrawiam Drogie Panie.

https://lh6.googleusercontent.com/-q3J174rgrOo/U1e3zoHOR5I/AAAAAAAAA6A/QRA2AXcJw40/s532-no/wiersz.gif

http://senescoeu.blogspot.com

jasinek123
23-04-2014, 18:52
senesko
Ładnie napisałeś
Wypisz wymaluj moja żonka!!

toy_
23-04-2014, 19:41
W jakim wieku kawaler zaczyna byc starym kawalerem?:icon_eek:

senesco
23-04-2014, 20:34
Toy_ - według mnie, w dzieciństwie...
Stary kawaler, stara panna to konstrukcja osobowości, nie stan cywilny. To pojedynczość.
Oczywiście można być wiecznie na wydaniu, w trakcie poszukiwania, albo w fazie testownia związku...
Ale czasami trzeba mieć odwagę spojrzeć w oczy prawdzie.

Stary kawaler to zwierzę, które nie nadaje się do udomowienia i nie poddaje się sterownej woli żadnej damie...

toy_
23-04-2014, 20:44
Nie myslalam o tym w ten sposob :(

hutkow
23-04-2014, 21:34
Irenko,to co cytujesz to chyba dla żartu o nas.
Moja małżonka nigdy by tak mnie nie określiła.
Żyłem z nią ponad pół wieku,było nam wspaniale.
Do końca życia będę ten okres wspominał jako,
coś czego już nigdy nie będę miał.

Arti
23-04-2014, 23:26
:) Niezły żarcik-jak Wam się podoba Drogie Panie?...https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t1.0-9/1002689_488936894540176_420844320311249605_n.png



:D żarcik he he
:rolleyes: :D wybrała takiego.

antek4
25-04-2014, 09:29
:) Niezły żarcik-jak Wam się podoba Drogie Panie?...https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/t1.0-9/1002689_488936894540176_420844320311249605_n.png

Muszę stwierdzić po tych postach, moje Drogie Panie,
że panowie o sobie mają większe mniemanie... :)

wankabor
25-04-2014, 15:18
Stary kawaler to zwierzę, które nie nadaje się do udomowienia ..

Stary kawaler czy stara panna to takie dziwaczne ludziska. Znałam kilkoro. Moja babcia powiedziałaby, że nawet pies z kulawą nogą ich nie chciał.

senesco
25-04-2014, 16:11
Stary kawaler czy stara panna to takie dziwaczne ludziska. Znałam kilkoro. Moja babcia powiedziałaby, że nawet pies z kulawą nogą ich nie chciał.

Z drugiej strony to wygląda odrobinę inaczej - to oni nikogo nie chcieli, by nikt im prostych dróg nie prostował.
Poza tym, mój dziadek powtarzał mi, gdy byłem chłopięciem: "nie żeń się, chłopie, nie żeń, małżeństwo to dożywocie bez prawa do apelacji...".

Są zatem dwa różne punkty widzenia, dwie perspektywy - jak zawsze i wszędzie - ani jedna gorsza, ani druga lepsza.

toy_
25-04-2014, 18:15
Przemyslalam definicje seneski i nie zgadzam się. Uwazam ze jest grupa ludzi ktorzy powinni byc sami a zalozyli rodziny

Arti
25-04-2014, 20:41
mój dziadek powtarzał mi, gdy byłem chłopięciem: "nie żeń się, chłopie, nie żeń, małżeństwo to dożywocie bez prawa do apelacji...".

Są zatem dwa różne punkty widzenia, dwie perspektywy - jak zawsze i wszędzie - ani jedna gorsza, ani druga lepsza.

:rolleyes: :D za czasów dziadka może tak było a teraz małżeństwo wcale nie jest dożywociem :D

Sabina22
25-04-2014, 20:59
teraz małżeństwo wcale nie jest dożywociem

....jasne,znam rodzine gdzie nie tylko sa dzieci jej, jego i ich wspolne,ale on wniosl w posagu pasierby swojej pierwszej zony.

senesco
25-04-2014, 21:03
Przemyslalam definicje seneski i nie zgadzam się. Uwazam ze jest grupa ludzi ktorzy powinni byc sami a zalozyli rodziny

Toy_ - za to ja się z Tobą całkowicie zgadzam.
Stary kawaler, albo stara panna to - w pewnym sensie - osobowość.
Niestety, kultura, stereotyp, nakazuje ludziom się wiązać. Robią to często szybko, bez namysłu, zanim odkryją siebie samych.
Albo, żeby uciec - od ojca okrutnika, dominującej matki...
A potem męczą się, bo nie wiedzą co począć.
Co gorsze, zadręczają partnera.
A jeśli jeszcze mają dzieci....
Powinni być sami, bo są "starym kawalerem" lub "starą panną".
Gdyby byli sami bardziej przysłużyliby się społeczeństwu.
Ale traktuje ich się jako dziwadła - patrz post wyżej - i rzucają się w topiel pseudozwiązku.

senesco
25-04-2014, 21:05
....jasne,znam rodzine gdzie nie tylko sa dzieci jej, jego i ich wspolne,ale on wniosl w posagu pasierby swojej pierwszej zony.

No niby można wziąć rozwód, ale ile to kosztuje - przede wszystkim emocjonalnie, bo to niby krzywda, nieudaczność, etc.

No i jest jeszcze "amnestia", ale to zbyt okrutne - nie życzę nikomu.

Arti
25-04-2014, 21:15
....,znam rodzine gdzie nie tylko sa dzieci jej, jego i ich wspolne,ale on wniosl w posagu pasierby swojej pierwszej zony.

i szczęść im Boże :D

Arti
25-04-2014, 21:23
No niby można wziąć rozwód, ale ile to kosztuje - przede wszystkim emocjonalnie, bo to niby krzywda, nieudaczność, etc.

No i jest jeszcze "amnestia", ale to zbyt okrutne - nie życzę nikomu.

z takim podejściem to rzeczywiście nie ma co myśleć o związku zalegalizowanym :)

:rolleyes: lecz można nie legalizować :D a być w związku.

hutkow
25-04-2014, 21:28
Mądra i rozsądna z Ciebie dziewczyna.Aby wypić piwo,
nie trzeba kupować browaru.
Pozdrawiam Edward:)

senesco
25-04-2014, 21:33
Sabino - przepraszam, mój post odnosił się do postu Arti - nie przeczytałem cytatu... pośpiech nigdy nie jest dobrym doradcą...

Dzieci nie są balastem, jak mogłoby z Twoich słów wynikać, dzieci są ofiarami społecznego przymusu życia w związku.
Osobiście uważam, że pewni ludzie nie powinni mieć dzieci, ale to już zupełnie inna bajka.

Arti
25-04-2014, 21:39
Mądra i rozsądna z Ciebie dziewczyna.Aby wypić piwo,
nie trzeba kupować browaru.
Pozdrawiam Edward:)

no,no aby wypić piwo to najlepiej w lokalu :D...w piwiarni...obsłużą. Pozostanie tylko zapłacić.

:D dwie córki moich koleżanek dziewczyny wykształcone, pracujące które mają już po dwoje dzieci nie wyszły za mąż choć mieszkają z ojcami dzieci. Po prostu nie chcą :D
Moooże w przyszłości związek zalegalizują a może nie.

senesco
25-04-2014, 21:46
dwie córki moich koleżanek dziewczyny wykształcone, pracujące które mają już po dwoje dzieci nie wyszły za mąż choć mieszkają z ojcami dzieci. Po prostu nie chcą
Moooże w przyszłości związek zalegalizują a może nie.

To nie są stare panny, to są kryptopanny.

wankabor
25-04-2014, 21:47
.
Stary kawaler, albo stara panna to - w pewnym sensie - osobowość.
.Ale traktuje ich się jako dziwadła -

To nie osobowość ale osobniki - potworne dziwadła."Każde drzewo , które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i wrzucone w ogień" /Mt 3,10/, he, he, a jeśli drzewo nie wydaje żadnego owocu, to jak go nazwać i co z nim zrobić? niech chociaż płaci "bykowe".

Arti
25-04-2014, 21:57
To nie osobowość ale osobniki - potworne dziwadła."Każde drzewo , które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i wrzucone w ogień" /Mt 3,10/, he, he, a jeśli drzewo nie wydaje żadnego owocu, to jak go nazwać i co z nim zrobić? niech chociaż płaci "bykowe".

Bykowe :LOL:
:D a co to on reproduktor? sprowadzać osobnika kawalera do takiego nazewnictwa to moim zdaniem ujma dla mężczyzny.


Cytat:
Napisał senesco
.
Stary kawaler, albo stara panna to - w pewnym sensie - osobowość.
.Ale traktuje ich się jako dziwadła -


moim zdaniem nie osobowość a wybór :)

Arti
25-04-2014, 22:02
To nie są stare panny, to są kryptopanny.

stan cywilny jest określony jaki urzędowo się podaje :)

Stara panna to nazewnictwo nie występuje.

senesco
25-04-2014, 22:08
Wankabor - jakimiż ścieżkami chodzi ateizm...
Czy nie lepiej od razu kazać drzewu uschnąć?
Pan tak zrobił. Nie nakarmiło go, to kazał mu uschnąć, choć to nie była pora rodzenia owocu.

Jestem za tym, aby dać trzy szanse, a potem eliminować.

Ale co z tymi, którzy dzieci rodzą, ale je porzucają? A żyją w małżeńskim stadle?
Albo mają dzieci, ale miłości w nich za grosz nie uświadczysz?
Albo z tymi, którzy miłości mają aż nadto - uszami im się wylewa - nie jedną, nie jednego przytulą i mnożą się do potęgi, a radości swe topią w alkoholu?

Wiele dziwadeł w małżeńskim stadle widziałem i - uwierz lub nie - były przerażające...

toy_
25-04-2014, 22:12
nie podoba mi sie okreslenie dziwadla w ustach zadnej ze stron

Arti
25-04-2014, 22:19
Wiele dziwadeł w małżeńskim stadle widziałem i - uwierz lub nie - były przerażające...

Co u kogo się dzieje uważam za zbędne. Im to pasuje skoro są razem i mnie nic do tego.
Najlepiej jak każdy zajmie się swoim małżeństwem :D
aby było szczęśliwe.

Jendrek
30-04-2014, 22:23
Dzieci nie są balastem, jak mogłoby z Twoich słów wynikać, dzieci są ofiarami społecznego przymusu życia w związku.

Nie kumam. :icon_eek: Jakieś dziwadło chyba?

Arti
30-04-2014, 22:35
Mąż = przywileje i obowiązki względem żony.

hutkow
30-04-2014, 22:49
mąż+żona=szczęśliwe rodzinne życie, inaczej nie wyobrażam sobie tego związku.

Jendrek
06-05-2014, 17:39
Spotkało się dwóch staruszków po 20-tu latach:
-Cześć, a co u ciebie słychać??
-A wiesz, ożeniłem się!!
-O, gratuluję, to musisz być szczęśliwy.
-Muszę...:mad:

Irenka 26
08-05-2014, 16:39
Gdyby mężczyźni żenili się z kobietami, na które zasługują, mieliby bardzo ciężkie życie.
Oskar Wildehttp://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201111/1322226566_by_PocztowaKsiazkaNadawcza_600.jpg

Jendrek
19-06-2014, 09:43
mąż+żona=szczęśliwe rodzinne życie, inaczej nie wyobrażam sobie tego związku.

To teoria. Praktyka dnia codziennego po trzydziestu latach razem pokazuje coś zgoła innego, szczególnie po andropauzie i menopauzie.



http://img8.demotywatoryfb.pl//uploads/201111/1322226566_by_PocztowaKsiazkaNadawcza_600.jpg


Dlatego panowie po andronie biorą sobie za żonę młode kobiety, jak ta pani z obrazka powyżej, aby mieć spokój do końca życia np: pan A.Łapicki.

Jarosław II
19-06-2014, 10:00
Ja tam po 50-ciu latach znajomości i 43-ch w związku nie narzekam. Byle jaki związek, tylko na pokaz lub dla legalizacji, bez kompromisów to byle jakie życie czy to przed czy po menopauzie. Wózek trzeba ciągnąć równo a nie aby jeden ciągnał a drugi powoził.

wankabor
19-06-2014, 14:11
Ja tam po 50-ciu latach znajomości i 43-ch w związku nie narzekam.

Ty nie narzekasz, ale czy Twoja małżonka nie narzeka, mam wątpliwości

kanarska@interia.pl
27-06-2014, 18:23
Czoper ! Ty jesteś trutniem. 30 lat z hakiem Cię szukam! Żakowska