PDA

View Full Version : Faceci sp(...)eli


kufa86
08-11-2007, 12:24
Tekst z blogu niejakiego Kominka.

Naród mężczyzn pizdowacieje.

Kiedys mezczyzna byl meski. Chodzil brudny, zarosniety, tankowal browar pod budka, wieczorem wracal do domu, siadal przed telewizorem z butelka kolejnego piwka, a kladac sie spac ruchal zone tak dlugo, az ta sie robila sina i zasypial, by rankiem glosnym pierdem powitac kolejny, uroczy dzien swojego zycia.

Wspolczesny mezczyzna stal sie jakis taki pizdowaty.
Zamiast nich, chodza po ulicach lalusie, wyperfumowani tanimi uniseksami, nakladaja na dupe stringi, gola sie pod pachami

reszta tekstu:

http://kominek.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?591534

tekst jest wulgarny
Zastanawiam się dlaczego tak się dzieje.

Zmieniłam tytuł - na przyszłość proszę o niecytowanie takich tekstów w Klubie - wystarczy link.

Ewita
08-11-2007, 12:39
...nad wulgarnością się zastanawiasz? Czy nad meritum? Wulgarność mnie mierzi... Nawet nie mam ochoty czytać całości, chociaż może i niegłupia... Ale jeśli ktoś nie potrafi być obiektywny i musi wszystko do rynsztoka sprowadzić - to ja na pewno na tych samych falach nie nadaję! A co do meritum. To nie jest prawda! Niekoniecznie "głośne pierdnięcie na dzień dobry" ma świadczyć o męskości, na litość! Ono świadczy o czymś zupełnie innym! A prawdziwa męskość łączy w sobie pierwiastek atawistyczny z kulturą. Dla mnie męskość - to nie jest nawet - tak eksponowana możliwość "ruchania baby, aż stanie się sina" - bo to umie nawet przeciętna małpa! Mężczyzna, taki prawdziwy mężczyzna - powinien reprezentować sobą trochę więcej od naszych małpich przodków... Pewnie ci się narażę, Kufo! Seks - i to ładny, wysublimowany seks - jest dla mnie dopełnieniem męskości, nie celem... Przecież w naszym wieku nie o prokreację chodzi, do cholery! Prokreacja nawet gwałt dopuszcza, ja nie...

chickita
08-11-2007, 12:41
dzieję sie dlatego, ze:
- nigdy tak w sumie nie było, to jednostki odosobnione i winny byc zaliczone do epoki lodowcowej
- spoleczeństwo dorosło, moze nie we wszystkim, ale to juz jakis początek, i wie ze zaliczenie kogokolwiek to nie wszystko
- dziewczyny wyszły z założenia, ze gra nie warta choroby wenerycznej i aids
- bo takie podejście do zycia i ludzi jest generalnie do d... więc po co tak zyc jak mozna inaczej?
Kominek jest wobec powyższego gatunkiem na wymarciu i niech tak zostanie.

Lila
08-11-2007, 13:00
...nad wulgarnością się zastanawiasz? Czy nad meritum? Wulgarność mnie mierzi... Nawet nie mam ochoty czytać całości, chociaż może i niegłupia... Ale jeśli ktoś nie potrafi być obiektywny i musi wszystko do rynsztoka sprowadzić - to ja na pewno na tych samych falach nie nadaję! A co do meritum. To nie jest prawda! Niekoniecznie "głośne pierdnięcie na dzień dobry" ma świadczyć o męskości, na litość! Ono świadczy o czymś zupełnie innym! A prawdziwa męskość łączy w sobie pierwiastek atawistyczny z kulturą. Dla mnie męskość - to nie jest nawet - tak eksponowana możliwość "ruchania baby, aż stanie się sina" - bo to umie nawet przeciętna małpa! Mężczyzna, taki prawdziwy mężczyzna - powinien reprezentować sobą trochę więcej od naszych małpich przodków... Pewnie ci się narażę, Kufo! Seks - i to ładny, wysublimowany seks - jest dla mnie dopełnieniem męskości, nie celem... Przecież w naszym wieku nie o prokreację chodzi, do cholery! Prokreacja nawet gwałt dopuszcza, ja nie...


I ja się nie nadaję do wulgaryzmów ,sorry.

Basia.
08-11-2007, 14:08
I ja się nie nadaję do wulgaryzmów ,sorry.
chamstwo i prymitywizm to nie męskość. :D :D

baburka
08-11-2007, 14:09
Dla mnie męskość - to nie jest nawet - tak eksponowana możliwość "ruchania baby, aż stanie się sina" - bo to umie nawet przeciętna małpa!
Kurna, do rachunku strat znów trza mi coś dopisać? Naprawdę? Przeciętna małpa? A przeciętny facet?
Cholera, z kim ja żyłam?

enia60
08-11-2007, 14:28
wulgaryzm NIE!!! ale niestety taka jest prawda,mężczyźni dzisiaj bardzo zniewiścieli-mam na myśli tych nieco młodszych salony kosmetyczne,odnowy, Spa,to co było w sferze kobiet stało się obowiązujące dla nich,tzw.wyzwolone kobiety pracują,bywają,bawią się a obowiązki domowe przejeli faceci,czy to dobrze czy nie -to kwestia umowy ,moje pokolenie miało inne preferencje nie twierdzę że słuszne ,ale nie umiem odnaleźć się w nowej rzeczywistości i dobrze że już mnie to nie dotyczy,pielęgnuje to co mam i jakoś mi z tym dobrze

Ewita
08-11-2007, 14:31
Kurna, do rachunku strat znów trza mi coś dopisać? Naprawdę? Przeciętna małpa? A przeciętny facet?
Cholera, z kim ja żyłam?
Barburko! Naprawdę przykro... :mad: Ale gdyby mój mąż tylko takie cechy przejawiał - nie przeżyłabym z nim 32 szczęśliwych lat... Kurrrczę, no! Naprawdę więcej sobą reprezentował, chociaż seks był przecież ważny w naszym związku! Ale... to było niejako dopełnienie, coś pięknego i tylko naszego, a nie "ruchanie, aż stanę się sina, cholera!!!!"

chickita
08-11-2007, 14:37
Sex? A co to takiego? Bo mi sie zapomina jak mam weekendowego faceta to ma prawo. Dopelnieni? Ewitko, ja jestem, wg statystyk, w wieku gdzie kobieta ma wzmożoną aktywnośc i popęd (cysto prowda) a ja nie mam z kim aktywować a co dopiero dopełniać! Dla mnie to już kosmos. Sina byc nie chce bo mi nie do twarzy ale coś mi sie chyba od zycia należy? Dlatego tez wczoraj a raczej od wczoraj szukam tego zakutego łba skoro męża sie jakoś doczekać nie potrafię. A o doproszeniu się to juz mowy nie ma.

danmal
08-11-2007, 14:45
...ze sie myjemy to chyba dobrze,nie sadzicie ze do niedawna /a moze i teraz/wiecej bylo w Polsce swieconej wody,niz zwyklego mydla ?.Przeklinanie i wulgaryzmy zawsze laczylem z prymitywna osobowoscia,brakiem slownictwa,ale jak uslyszalem wypowiedz p.Lisa,stwierdzilem ,ze Polacy idiocieja.

Alsko
08-11-2007, 14:46
Drugie słowo w nazwie wątku jest dla mnie nie do przyjęcia.

Nie przeczytam tego także z tego powodu, że kominkowi pomylił się macho z mężczyzną i chamstwo z męskością.

A metrofaceci? Podobają się niektórym kobietom. Więc o co chodzi?

Ewita
08-11-2007, 14:47
Chickitko! A ten twój weekendowy to o tym nie wie, czy nie chce wiedzieć??? Ja tego nie znam... Kiedy miał możliwość wyjechać na dwa lata na Bliski Wschód (oj, dobry kontrakt był), co miało nas z totalnej biedy i bezdomności wyciągnąć - postawiłam veto! Albo razem, albo paszła wont, ruska paskuda, bo ja jestem żywy człowiek... No to śmy się przez prawie dwadzieścia lat tułali z kąta w kąt, ale razem... I bieda była, ale razem... I szarpanina była, ale razem... Dlatego pewnie nie rozumiem???:mad:

Basia.
08-11-2007, 14:55
to dobrze, że pomagają w domach swoim żonom i partnerkom to też dobrze bo niby dlaczego kobieta ma tyrać na dwóch etatach w pracy i w domu a "macho" żyć na luzie? Dla mnie facet męski to taki "do tańca i do różańca", inteligentny, odważny, odpowiedzialny, opiekuńczy, mocny psychicznie i jednocześnie delikatny, mający "złotą rączkę" do wszystkiego, jak trzeba potrafiący przywalić napastnikowi, bez kompleksów, pamiętający o imieninach żony i rocznicach wszelkich, nie damski bokser, nie alkoholik, nie sknera, seks - wiadomo musi być dobry, tylko gdzie tacy faceci są?!!!!!!!!!!!!!!! Ze świecą takich szukać, niestety jest pełno słabych psychicznie zniewieścialych dupków i to jest przygnębiające.:D :D :D

chickita
08-11-2007, 15:01
Nie podejrzewasz mnie chyba Ewitko o to, ze ukrywam poglądy? Oczywiście, ze wie. I co? Kompletnie nic. Kidys pojechaliśmy na imprezę do znajomych i tak od słowa do słowa weszło na temat kochanków/ek/. Kopara mi opadła jak mój mąż strzelił teksta, ze on byłby dumny ze mnie gdybym miala kochanka bo to by znaczyło, że ja atrakcyjna babka. Znaczy atrakcyjna nie jestem bo kochanka nie mam i duma go nie rozpiera bo nie ma powodów. Tym samym udowodnił mi, ze ( w moim mniemaniu i w związku z powyższym) nie mam na co liczyć skoro nie jestem sex bombą. Znowu wracam do tych zakutych łbów bo to i wybawienie mi przyniesie, pożycie małżeńskie udane i dumę męzowi:D , zaspokoje co mam. No same naj. Tylko gdzie sie te cholery pochowały? Pracy nie zmieni i już. Domniemywać należy, ze tak mu wygodnie lub skaka na boki (wielce prawdopodobne) lub jestem maszkara i kłoda. Ot i wsio.

ed-q
08-11-2007, 15:11
to dobrze, że pomagają w domach swoim żonom i partnerkom to też dobrze bo niby dlaczego kobieta ma tyrać na dwóch etatach w pracy i w domu a "macho" żyć na luzie? Dla mnie facet męski to taki "do tańca i do różańca", inteligentny, odważny, odpowiedzialny, opiekuńczy, mocny psychicznie i jednocześnie delikatny, mający "złotą rączkę" do wszystkiego, jak trzeba potrafiący przywalić napastnikowi, bez kompleksów, pamiętający o imieninach żony i rocznicach wszelkich, nie damski bokser, nie alkoholik, nie sknera, seks - wiadomo musi być dobry, tylko gdzie tacy faceci są?!!!!!!!!!!!!!!! Ze świecą takich szukać, niestety jest pełno słabych psychicznie zniewieścialych dupków i to jest przygnębiające.:D :D :D
No proszę! "Normalna" Basieńka! Gratuluje "normalny" facet.

I tak trzymać przez następne pokolenia!

Ewita
08-11-2007, 15:23
No proszę! "Normalna" Basieńka! Gratuluje "normalny" facet.

I tak trzymać przez następne pokolenia!
To znaczy może, że my normalne nie jesteśmy??? Ciekawe... ciekawe... Cholera! Chickitko! Szukaj tych "zakutych", bo może normalniejsi???:D

Benigna
08-11-2007, 15:23
to dobrze, że pomagają w domach swoim żonom i partnerkom to też dobrze bo niby dlaczego kobieta ma tyrać na dwóch etatach w pracy i w domu a "macho" żyć na luzie? Dla mnie facet męski to taki "do tańca i do różańca", inteligentny, odważny, odpowiedzialny, opiekuńczy, mocny psychicznie i jednocześnie delikatny, mający "złotą rączkę" do wszystkiego, jak trzeba potrafiący przywalić napastnikowi, bez kompleksów, pamiętający o imieninach żony i rocznicach wszelkich, nie damski bokser, nie alkoholik, nie sknera, seks - wiadomo musi być dobry, tylko gdzie tacy faceci są?!!!!!!!!!!!!!!! Ze świecą takich szukać, niestety jest pełno słabych psychicznie zniewieścialych dupków i to jest przygnębiające.:D :D :D

podpisuję się pod powyższym czterema kończynami.
A zadbanie nie ma z tym nic wspólnego.

chickita
08-11-2007, 15:29
Ano szukam Ewitko(hihihi), marne szanse. Co do reszty to nie mam co sie czepiać. Nie pije, nie pali, dobrze gotuje, obowiązki swoje wykonuje. No w sumie to całkiem dobry chłop. Prawie ideał:D . Tylko, ze prawie robi wielka różnicę.:D

ed-q
08-11-2007, 16:07
podpisuję się pod powyższym czterema kończynami.
A zadbanie nie ma z tym nic wspólnego.
Przepraszam, ale to NIE TAK!!!!
"Zadbanie" o siebie jest "normalnością" obowiazującą zarówno mężczyznę jak i KOBIETĘ! Oczywiście bez przesady! Obie strony muszą jednak ZAWSZE dbać o wyglad oddziałujący "INSPIRUJĄCO" na siebie, a przynajmniej nie "zniechęcająco"!
Jak lepiej poznamy się być może zdecyduję się na bardziej szczegółowe, osobiste wynurzenia w tej sprawie, tym bardziej iż zauważyłem, że tematyka damsko-męska jest tu "popularna".

chickita
08-11-2007, 16:13
ed-q, nic co ludzkie....... Samo życie.

siekierka
08-11-2007, 16:42
Chciałeś chyba powiedzieć: Lisy idiocieją?

Hydragorn
08-11-2007, 17:51
Mężczyzna ma być dojrzały i odpowiedzialny, zadbany i dystyngowany, szarmancki i inteligentny, dobry i kochający. To jest męski mężczyzna, a nie śmierdzący lump pijący browar i pierdzący przy stole. Zgadzam się z danmalem że polacy idiocieją a tekst z bloga świadczy o prymitywnym postrzeganiu świata przez autora/kę tego bloga. Mylone jest pojęcie męskości z niechlujstwem. Nie podoba mi się także coś takiego jak stwierdzanie że np mężczyzna bez włosów na klacie nie jest męski. Na litość boską nie wszystkim rosną tam włosy. Każdy osobnik o chromosomach XY w komórkach ciała jest mężczyzną i jest tak samo męski jak reszta, reklamy dezodorantów i toników i innego cholerstwa w stylu "poczuj się prawdziwym mężczyzną" to tylko tani chwyt bo każdy facet chce być męski. Ja też chcę poprawić swoją klatkę i muskulaturę ale nie dlatego że czuję się mało męski tylko że chcę być bardziej atrakcyjny, a włosów na klacie nie lubię, mocno zarośniętych facetów też nie lubię...

Wkurza mnie też to że ta sama kobieta potrafi raz powiedzieć że chce mężczyznę czułego, dobrego, kochającego, który lubi się przytulić, przyniesie kwiaty i jest ogólnie kochany, a kiedy na takiego trafi to mówi że jest "spizdowaciały"... Niestety takie kobiety trafiają się i to dość często.

Sprawa druga... o tak ważnych rzeczach i ciekawym temacie pisanie wulgaryzmami świadczy tylko o niskim zapleczu słownym i głupim podejściu, bez żadnych refleksji. Dla mnie to jest "podejście pustego lachona któremu w zimie gdy na dworze -20 stopni, zieje goły pępek spod koszuli a tipsy przeszkadzają by wyciągnąć puderniczkę ze skórzanej torebki, podczas gdy ona rozmawia z koleżanką z kim ostatnio to robiła i jak miał dużego"...

Tyle z mojej strony

chickita
08-11-2007, 18:03
No to pojechałeś po całości Hydragorn. Aż mi dech zaparło. Faktem jest, ze wyrypałeś całą prawdę i ja się pod tym podpisuję.

Hydragorn
08-11-2007, 18:07
Dziękuję chickita za poparcie :*

chickita
08-11-2007, 18:09
Dziękuję chickita za poparcie :*
Nie ma za co. Prawda to prawda choby nie wiem jak bolało. :D

senioritka
08-11-2007, 18:10
Polacy pisze się z dużej litery, chyba, że w poście chodziło
o polactwo.

ammi1952
08-11-2007, 18:12
Dobre , iprawdziwe

Hydragorn
08-11-2007, 18:46
Ależ ja wiem że tak się pisze, ale w ferworze klepania tekstu nie chciało mi się wracać i poprawiać.

hannabarbara
08-11-2007, 18:54
Kufa, jak często, mocnym wejściem zainicjował ciekawą dyskusję.Ten Kominek, to żaden macho. To zwyczjny prymityw, cham i prostak. A swoje lenistwo i brak ogłady nazywa męskością.Ale coś w tym jest, że trochę nam mężczyźni niewieścieją. I wcale nie mam tu na myśli dbałości o własne ciało, lecz powoli postępującą słabość psychiczną, którą obserwuję u niestarych mężczyzn.Może była ona zawsze, ale teraz, gdy próbują sprostać coraz wyżej podnoszonym poprzeczkom, częściej niż dawniej przeżywają kryzysy.Drastyczny przykład. Małżeństwo na dorobku,dwoje dzieci, dobre zarobki, duże potrzeby, samochód, własny dom - wszystko na kredyt. I nagle firma męża bankrutuje, on traci dobrze płatną posadę.Mężczyzna znajduje rozwiązanie. Zamknięty szczelnie garaż i zapalony silnik.Na szczęście go odratowano. Co on myślał, gdy to robi? Że ona sama, z dwójką maluchów spłaci długi i upora się z rzeczywistością.I to dla mnie jest super zniewieścieniem.

kufa86
08-11-2007, 19:03
Nie jest tak źle.
Po wysłaniu tego tematu myślałem , że posypią się otodoksyjne gromy z propozycją usunięcie tematu włącznie.
Skończyło się na ocenzurowaniu tematu, co mnie bardziej rozśmieszyło jak zmartwiło (nie mój tytuł), będę więc tutaj używał eufemizmów.
Po paru głosach krytykujących chamstwo, zaczęła się ciekawa merytoryczna rozmowa.

Przetłumaczę może artykuł z chamskiego na polski.

Kiedyś mężczyzna był męski. Pracował i zarabiał tyle, że mógł utrzymać rodzinę.
Lubił wypić tak jak i teraz mężczyźni, tylko robił to inaczej, mniej wyszukanymi trunkami..
Ponieważ prowadził zdrowy tryb życia, rzadko jeździł na delegacje, w pracy się obijał, bo było ukryte bezrobocie i pracował na jeden etat to miał siłę i ochotę na zaspokojenie seksualne siebie i swojej żony.

Często brak wody w mieszkaniu powodował rzadsze korzystanie z przyjemności higieny, co pozytywnie wpływało na odporność organizmu i stan skóry (chodzi o utrzymanie stałego pH, na co dopiero teraz po wielu latach zaczęto zwracać uwagę).
Żony nie zdradzał, bo po co – miał przecież kolegów , a w domu wszystko co trzeba i telewizor, a jak zdradzał to nie interesowało go zdanie innych.

Teraz faceci przypominają żeńskie narządy seksualne..
Teraz po ulicach chodzą uperfumowani lalusie, jak traswestyci poprzebierani w damskopodobne szatki oraz wygoleni w kroku.

Kobiety miały mniejszy wybór kosmetyków i ubiorów, co pozytywnie wpływało na budżet domowy. Taki mężczyzna był, mimo wszystko, odpowiedzialny. Dzieci rosły zdrowo, żona z każdym rokiem przybierająca na wadze (zupełnie jak teraz), stając się dorodnym pasztetem, mezczyznie tez nie ubywalo i żyli przez lata w tej swojej sielance, bez rozwodów.

Mężczyźni byli śmielsi, nie mieli bzdurnych, małostkowych problemów i kompleksów. Konkretni w stosunkach damsko – męskich, bez problemów z erekcją. Brzydzili się cukierkowatością i nie umieli płakać.

Teraz kobiety zaczęły często zarabiać więcej od mężczyzn.
Kazda propozycja może być podciągnieta pod molestowanie seksualne, a sfeminizowane sądy zawsze są po damskiej stronie.
Faceci zaczęli się bać.
Wspolczesny facet nie potrafi twardo rozmawiać z kobieta, mieknie, kiedy tylko ta zaczyna sie do niego mizdrzyć. Współczesny facet staje sie podobny do żeńskiego narządu i to kobieta przejmuje nad nim kontrolę. Wyznacza godziny spotkan, dni seksu, dni wychodzenia do kina. Wspolczesny facet uprawia delikatny seks, boi się i dlatego ma kompleksy i problemy seksualne.

Wspolczesny facet jest porzucany nie dlatego, ze ma malo kasy, jest malo przystojny, nieoczytany, . Jest rzucany, bo jako osobowosc nie jest dla kobiety kims, kogo mozna odkrywac, kims, kto skrywa w sobie jakas nutke tajemniczosci, niepewnosci i tym podobnych bzdur. Wspolczesny mezczyzna jest jak otwarta ksiega. Kobieta, ktora slyszy od takiego wyznanie rodzaju "kocham Cie!", nie musi juz zastanawiac sie, czy on mowi prawde. Wystarczy, ze w tym momencie spojrzy na jego krocze.
Wspolczesny mezczyzna placze, gdy kobieta na niego nakrzyczy, upija sie, gdy nie znajdzie dla niego czasu, zazywa viagre, zeby uratowac resztki swojej meskosci.
Mezczyzni zapomnieli juz jak zdobywac kobiety, jak kierowac zwiazkiem, by ich nie tracic, jak zyc, by być szczęsliwym.

. A kiedy juz wejda w jakis zwiazek, swiat im sie zamyka, na oczy nakladaja klapki i nic nie widza poza swoimi kobietami. Dostosowują sie do ich potrzeb i wymagan, sa na kazde zawolanie, są niepewni siebie i wybuchami zazdrosci reagują na jakiekolwiek ich spotkania z kumplami.

Kobiety też nie lepsze, bo wiele z nich godzi się na życie w takich związkach, z takimi facetami, ale co się będę ich czepial, nie ma innych i w końcu ten gatunek głupotę ma wrodzoną.


To, że mężczyźni niewieścieją to fakt.
Ponowię pytanie
1. dlaczego tak się dzieje
2. czy to dobrze, czy źle

PS. Widzę, ze coraz więcej mężczyzn przezwyciężyło fobie i zaczynają pisać na forum, idąc w ślady czołowego
Kolesia Upartego Trochę Ale Się Adaptującego.

chickita
08-11-2007, 19:09
Ta wersja jest w deche! Wyłam. Boli mnie teraz brzuch i TY koleś jesteś za to odpowiedzialny! Znaczy, ze można było to wszystko napisać normalnie? Żywy przykład!

Lila
08-11-2007, 19:20
Veni...vidi...kurczę...

Jak dobrze,że to nie moja bajka...
Wygoleni w kroczu ????
Tipsiary i blachary ?

Pora umierać...

Alsko
08-11-2007, 19:23
Co to za gadanie! Że ktoś nie lubi takiego języka - to znaczy, że się mizdrzy? A może nie lubi tak, jak....To Cię śmieszy, Kufo?

Który gatunek ma głupotę wrodzoną? Gatunek!

I Ty chcesz merytorycznej dyskusji - operując wyświechtanymi stereotypami!!!

Lila
08-11-2007, 19:27
A gdzie Kufa napisał o mizdrzeniu ?:confused: :rolleyes:

Nie widzę...chiba cuś słaba jestem..

chickita
08-11-2007, 19:29
Co to za gadanie! Że ktoś nie lubi takiego języka - to znaczy, że się mizdrzy? A może nie lubi tak, jak....To Cię śmieszy, Kufo?

Który gatunek ma głupotę wrodzoną? Gatunek!

I Ty chcesz merytorycznej dyskusji - operując wyświechtanymi stereotypami!!!
Alu. On to tylko przetłumaczył z rynsztokowego na ludzki i to nie są jego słowa. Może czasem uszczypliwy jest ale aż tak chamowatym bucem to on nie jest. Chyba? Biorąc pod uwagę jego posty oczywiście.

Alsko
08-11-2007, 19:31
Lilu, z pierwszych linijek tekstu tak mi wyszło. Chociaż one raczej do kierownictwa...

enia60
08-11-2007, 19:32
mężczyźni zniewieścieli to fakt ,ale to nie w naszym pokoleniu dlatego takie pytania należy zadać o 2 pokolenia wstecz i nie wiem jakich argumentów użyjemy niczego nie jesteśmy w stanie zmienić ,to nie nasz problem i bynajmniej nie chodzi o to ,że w domu zajmują się wszystkim -to bardzo dobrze ,chodzi o to żeby byli przysłowiową głową rodziny,by wszyscy czuli się bezpiecznie,dobrze i tylko jedno krótkie zdanie do tzw.młodych wyzwolonych kobiet,które myślą że wszystko już osiągnęły : wolność nie znaczy,że można poruszać się po niewłaściwej stronie ulicy, bo ta droga prowadzi do "nikąd"

Alsko
08-11-2007, 19:35
Chickito, pewnie masz rację. Ale się wpieniłam. Nie lubię uogólniania...
A po kie licho powołuje się na tego kominka?

chickita
08-11-2007, 19:43
Chickito, pewnie masz rację. Ale się wpieniłam. Nie lubię uogólniania...
A po kie licho powołuje się na tego kominka?
Bo temat, sam w sobie, kontrowersyjny, jak sie okazało. Wpadło mu akurat i sie podparł. Tak mi sie wydaje?

Basia.
08-11-2007, 19:56
Dużą "zasługę" w zniewieścieniu rodzaju męskiego mają mamuśki swoich ukochanych syneczków, królewiczów. Wychowują ich bezstresowo, gdyby mogły to ugotowały by swoim książątkom jajko na twardo w pewnej części ciała. Wyręczają ich we wszystkim, efekt jest wiadomy z syneczka zamiast mężczyzny wyrastają "troki od kalesonów" i to bardzo słabe gatunkowo troki. Taki syneczek w przyszłości z powodu najmniejszego niepowodzenia np zlamanie paznokietka będzie miał myśli samobójcze. Na szczęście jest już coraz więcej kobiet niezależnych od "swojego pana i władcy", wykształconych, mających dobrą pracę i znających swoją wartość. Nie chcą mieć w domu "maminsynka", nie chcą zachowywać się tak jak jego mamuśka potrzebują partnera, normalnego faceta a nie zniewieściałego chłystka który będzie robił za bluszcz i owinie się wokół swojej kobiety jak na podporze. Kobiety nie chcą mieć rownież w domu "macho" faceta z kompleksami, któremu się wydaje że jak będzie cuchnął potem, gorzałą i papierosami, będzie chamski, prymitywny i ordynarny to żadna laska mu się nie oprze. Kobiety chcą normalnego faceta takiego do "tańca i do różańca", z którym można walnąć kielicha i obejrzeć film "dla dorosłych", takiego "na dobre i na złe", niestety ten gatunek jest na wymarciu.:D

enia60
08-11-2007, 20:07
że ten gatunek jest na wymarciu to wina mamusiek? no to na
pochybel mamuśki czyli mnie,ciebie i ciebie- będzie miło ?
gratuluję

Basia.
08-11-2007, 20:23
że ten gatunek jest na wymarciu to wina mamusiek? no to na
pochybel mamuśki czyli mnie,ciebie i ciebie- będzie miło ?
gratuluję
Mnie się udało wychować faceta a nie zniewieściałego chłystka, nie było mi łatwo bo wychowywałam go sama ale udało się.:) Nie piszę tak dlatego że mój syneczek jest kimś wyjątkowym tylko dlatego, że taka jest prawda. Nie usuwałam mu pyłków spod stóp, miał obowiązki domowe, uczył się nie dla mnie tylko dla siebie, kiedy zaczęliśmy mieszkać oddzielnie nie przyjeżdżałam żeby sprzątać jego mieszkanie i nie przywoziłam mu obiadków. Nauczyłam go szacunku dla kobiet, odpowiedzialności, uczciwości, wpajałam jemu że męskość to nie chamstwo, że nie wszystko jest na sprzedaż i że pewnych rzeczy nigdy nie da się kupić. Mój syn w lipcu skończy 40 lat, niedawno po raz pierwszy powiedziałam mu że jestem z niego dumna ......... bo naprawdę jestem z niego dumna.:)Niepowodzenia mobilizują go do dzialania a nie załamują.

enia60
08-11-2007, 20:42
dziękuję Basiu-ulżyło mi ,ponieważ wielu moim koleżankom,znajomym ,mam nadzieję że i mnie też się udało
co nie znaczy ,że nie ma problemu ,a może tylko my widzimy coś? co tak naprawdę nie zagraża ludzkości

Anielka
08-11-2007, 20:50
Eniu problem jest,tylko my nie zwaracamuy uwagi na tych ,o ktorych pisał kufa i to wszystko.

Karol X
08-11-2007, 21:11
Kufa jestes tym o kim piszesz?:D
PS. Widzę, ze coraz więcej mężczyzn przezwyciężyło fobie i zaczynają pisać na forum, idąc w ślady czołowego
Kolesia Upartego Trochę Ale Się Adaptującego.
Chodzi mi o pietrwsze litery poszczegolnych wyrazow:
Kolesia
Upartego
Troche
Ale
Sie
Adaptujacego

Chyba przeginasz pale,nie uwazasz?

Basia.
08-11-2007, 21:15
ale problem jest niestety. Żyjemy w innych czasach, kobiety stają się niezależne może to dlatego? Nie ma już "głowy rodziny" nieomylnej, nie znoszącej sprzeciwu, zezwalającej bądź nie swojej wybrance na kupno np. szminki.:confused:

Bianka
08-11-2007, 21:20
Wbrew narzekaniom i zachwytom kolejnych pokoleń nad młodzieżą, mężczyznami, kobietami itp. w rzeczywistości nic się nie zmieniło. Człowiek nie zmienił się jakoś radykalnie na przestrzeni stuleci.
Zawsze były kobiety delikatne i markietanki, bały się myszy, albo strzelały z muszkietu, mężczyźni dzielni i zniewieściali, walczyli na miecze z wrogiem i nosili peruki i pantalony z koronkami.
Zmieniają się tylko warunki, w jakich ludzie żyją. Głównie dzięki upowszechnieniu nauczania, a co za tym poszerzeniu horyzontów myślowych, rozwojowi techniki itd.. To wszystko.

Hydragorn
08-11-2007, 22:47
Wszystko zależy od upodobań, równie dużo jest mężczyzn rozumianych jako męskich jak i tych metroseksualnych... zresztą to wszystko zależy od upodobań... Ja wolę facetów o delikatnej urodzie, wrażliwych i słodkich... nie mówię o zniewieścieniu od razu, wszystko, powtarzam WSZYSTKO to kwestia preferencji, nie można z góry zarzucać że zjawisko omawiane jest złe bowiem są tacy którzy uważają je za pozytywne oraz takie które uznają je za negatywne. Ja nie mam opinii na ten temat... uważam że nie ma to ani złych ani dobrych następstw... co tak naprawdę jest złego w tym? Czyżby kolejny powód aby rozpocząć prześladowania? Czyżby to miał być początek kolejnej fobii która sprawi że ludzie którzy nie są "męscy" zaczną być prześladowani bo "komuś" się nie podobają? To jak ludzie wyglądają i zachowują się jest za przeproszeniem ***** istotne, ważne jest to jacy ci ludzie są w stosunku do innych ludzi, jakie mają zasady postępowania, czym się kierują. To są cechy człowieka świadczące o nim, nie to jak wygląda, wygląd to tylko kryterium doboru partnera, ale osobowość jednak też... Tyle ile ludzi, tyle samo gustów, wiec zaprzestańmy wreszcie zastanawiać się nad zniewieścieniem i tym "pizdowaceniem" jakby było to coś negatywnego... rozważajmy zjawisko w kontekście ciekawskiego filozofa... czyli czemu występuje, jakie są przyczyny i jakie są aspekty pozytywne i negatywne, nie patrzmy na to jak na zło...

Basia.
08-11-2007, 23:14
nie ma mowy o żadnych prześladowaniach, każdy wygląda tak jak wygląda i bardzo dobrze. Na szczęście nie jesteśmy jednakowi /to by dopiero było/ i mamy różne gusta dzięki temu mamy wszyscy szansę znaleźć swoją "drugą połówkę". Nie wygląd jest ważny tylko czlowiek, ważne jest to co sobą reprezentuje, jaki jest jego stosunek do innych ludzi. :) Ja osobiście lubię facetów takich "do tańca i do różańca", i wygląd tutaj nie ma znaczenia liczy się wnętrze delikwenta. Cenię mężczyzn prawych, odważnych i silnych psychicznie ponieważ sama z powodu przeżycia tragedii niezawinionych i nieuniknionych musiałam stać się mocna i twarda /nikt nie rodzi się twardy to życie tak go kształtuje/ bo bym razem z dzieckiem "utonęła". Nie przeczę może to być wadą i na pewno jest nie potrafię wczuć się "w sytuację osób słabych psychicznie", nie potrafię zrozumieć tej słabości.

Malgorzata 50
08-11-2007, 23:32
Polacy pisze się z dużej litery, chyba, że w poście chodziło
o polactwo.
Bez przesady z tym duzymi literami .I nie o tym jest mowa zdaje sie!!!!

Malgorzata 50
08-11-2007, 23:41
Sa tacy faceci jak Karol i jak kufa i jak Hydragron jednym slowem dla każdego cos milego .Ja optuje za typem pt.Karol

Lila
08-11-2007, 23:44
Ja też....

Wierny...aczkolwiek nie bierny..

Malgorzata 50
08-11-2007, 23:46
I facet po prostu -nie ujmujac niczego pozostalym wymienionym i wszystkim innym (poza ewidentnymi menelo-chamami)

Ewita
09-11-2007, 08:59
...nie wszyscy faceci skapcanieli, co?:D Pewnie, pewnie - zaraz mi powiecie, że gatunek na wymarciu, że ze świecą szukać, wiem! Ale jednak prawdopodobieństwo większe, niż główna wygrana w totka, a założę się, że sporo z was kupony wysyła;)
Ja tam mam nadzieję, że uda mi się na takiego trafić. Mało! Mam nadzieję, że ja się mu spodobam:D
I co mi kto zrobi, hę???

tar-ninka
09-11-2007, 09:15
Sa tacy faceci jak Karpl i jak kufa i jak Hydragron jednym slowem dla każdego cos milego .Ja optuje za typem pt.Karol
Noo.. a jeszcze Kangur i Lorison co muzykę lubią
Feliks nasz kapitan ,ktory piękne pisze
Chaliniak schowany w poprociach
I Green prawdziwy" Zielony" miłosnik przyrody
Przepraszam ze nie wszystkich wymieniam
Jest na forum troche prawdziwych facetow
A Kufa? .jeszcze nie wiem gdzie go zaliczyc , On jest jak pieprz , tez jest potrzebny :D

hannabarbara
09-11-2007, 09:33
A Wielebny?

Ewita
09-11-2007, 09:39
A Wielebny?
mój idol - Danmal!:D

Lila
09-11-2007, 09:55
mój idol - Danmal!:D

I mój ci onże także samo..:D :D

Feliks - wiadomo.Poza konkurencją .Same majtki spadają z koi na jego widok..Szacuneczek..
Chaliniak - faktycznie.W paprociach siedzi..
A nasi muzycy ? Dostarczają nam codziennie zmysłowej rozkoszy słuchania..
To dzieki nim dokupiłam sobie dodatkowe głośniczki.No i dzięki nieocenionym dziewczynom,które nie będę wymieniać,bo wątek jest o mężczyznach..

Ewita
09-11-2007, 10:02
jeden mężczyzna. Prawdziwy mężczyzna, którego lubię i cenię. To Green, który nie tylko pokonał nałóg, nie tylko mówi o tym otwarcie, ale jeszcze służy pomocą tym, którzy chcą zacząć żyć inaczej. Zaangażował się w projekt zdrowego życia i jest rzadkim gościem u nas ostatnio... Brakuje mi go. Mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję poznać tego człowieka osobiście...

Lila
09-11-2007, 10:13
Tak..zapomniałam Greena.Miłośnika przyrody i życzliwego wszystkim człowieka..
Ale chyba wróci na zimę ?

tar-ninka
09-11-2007, 10:59
Poprawiłam błąd dopisałam do listy i Greena ,zasługuje na to macie racje bylo to moje niedopatrzenie .
Wielebny , Danmal ? ii jacy oni prawdziwi faceci ordynusy ,panie dzieju ,ordynusy.
To tak jak małolat jak zaklnie i zapali papierosa to juz mu sie wydaje ze dorosly. Tak samo oni złosliwoscą nadrabiaja to czego im nie staje. Zaznaczam jednak ze ludzi miodoustnych nie znosze , boje sie ich .

Malgorzata 50
09-11-2007, 11:20
Noo.. a jeszcze Kangur i Lorison co muzykę lubią
Feliks nasz kapitan ,ktory piękne pisze
Chaliniak schowany w poprociach
I Green prawdziwy" Zielony" miłosnik przyrody
Przepraszam ze nie wszystkich wymieniam
Jest na forum troche prawdziwych facetow
A Kufa? .jeszcze nie wiem gdzie go zaliczyc , On jest jak pieprz , tez jest potrzebny :D Jasne tar-nniko nie wymienialam wszystkich -podalam tylko przyklady ,ze są rozni -na szcześcię .Kazdy ma cos .A ze bylo ze wskazaniem ...po prostu taki typ wydaje mi się jak najbardziej....
A w ogole mam tak jak Ewita ....A z danmala moga byc jeszcze ludzie .....sądząc po tym co napisal na tym watku .Jesli przestanie tkwic w blednym przekonaniu ,że forum jest po to ,żeby się boksować nieustannie (choc przyznam czasem tez lubię)oraz przestanie sadzić ,że cały świat czycha na jego kazachską (?) dusze oraz ,ze musi na wszelki wypadek dowalic ,zeby jemu ktos nie dowalil mocniej...

szekla
09-11-2007, 11:42
jak podświadomie stosuje się różne określenia...
Ja kiedyś na własny użytek wprowadziłam sobie klasyfikacje ;)
facetów na
bydle -> samiec -> mężczyzna -> człowiek -> Człowiek przez duże C

i czasami mi ona pomaga :) w ocenie poznanych osobników płci przeciwnej

Malgorzata 50
09-11-2007, 11:44
Taka sama klasyfikację mozna odniesc do płci damskei jak mniemam....

szekla
09-11-2007, 12:02
zgadza się ,tylko nie to było tematem wątku :D

Bianka
09-11-2007, 12:17
Nie wiem, czy panowie po przeczytaniu tylu ocen, klasyfikacji itp. własnych osób nie odczują pewnego niesmaku.
Ja bym odczuła.

babciela
09-11-2007, 12:47
J amysle ze nie odczuja ,bo sa przeciez mezczyznami z tzw.najwyzszaj polki.Z innymi nie mamy na tych stronach kontaktu

hannabarbara
09-11-2007, 13:15
jak podświadomie stosuje się różne określenia...
Ja kiedyś na własny użytek wprowadziłam sobie klasyfikacje ;)
facetów na
bydle -> samiec -> mężczyzna -> człowiek -> Człowiek przez duże C

i czasami mi ona pomaga :) w ocenie poznanych osobników płci przeciwnej
Podobnie jak M. uważam, ze można ją przenieść i na kobiety.Bardzo mi się spodobała, aby sobie porównać do stopni szkolnych wprowadziłam sobie jeszcze między samcem a mężczyzną jeszcze "przeciętniak" i to będzie "trójka" Wtedy ostania pozycja wyjdzie na 6.

chickita
09-11-2007, 18:02
No ja sie zastrzele! Jak to poczytałam to mi wyszło, ze same fajne chopoki sa na forum. Jesssssu, sie porobiło, poprzewracało sie kobitkom! A moze kurna to ja sie mylę. No taki mętlik w głowie zrobic smarkatej!

Lila
09-11-2007, 19:49
A ja jeszcze ,ocierając łzy,wspomnę Czorta,ojca słynnego wątku o erekcji,a raczej jej braku..)
Łzy ocieram ,bo zniknął bez słowa.Mam nadzieję iż to z erupcji gejzeru erekcji,jaka go dopadła po tym wątku.
Wróci może ,jak go opuści.Ale lepiej niech go trzyma...:)jak najdłużej..

A także jeszcze był jeden.Piękny i młody,który na forum zwierzał się z najtajniejszych swych tajemnic.
Niestety .Został podle podpuszczony ...i następnie wdeptany..w coś ,co nazywał ciapletą,ku oburzeniu niektórych -o sercach złotych -forumowiczek..

Basia.
09-11-2007, 19:53
a wielebny? Też gdzieś go wywiało.:D Może się nawrócą i wrócą?:confused:

Lila
09-11-2007, 20:01
No tak,ale wielebny nie wniósł na forum tego piękna i powiewu romantyzmu,co słynny producent ciaplety.:)

myszek
09-11-2007, 23:13
Ojejjjj!!! Nie ma tu facetów,chyba poszli na winko?

Lila
09-11-2007, 23:20
Ojejjjj!!! Nie ma tu facetów,chyba poszli na winko?

Tyś myszek czy myszka,że tak się dopytujesz ?
Facetów tu pełno.Poszukaj to zobaczysz...:D

Malgorzata 50
09-11-2007, 23:24
O mmmmatko toz to z Czorta moze wywlok ino pozostal po tej erupcji erekcji....karetke na sygnale wzywać czy co????

kufa86
22-11-2007, 11:57
No ja sie zastrzele! Jak to poczytałam to mi wyszło, ze same fajne chopoki sa na forum. Jesssssu, sie porobiło, poprzewracało sie kobitkom! mylę.
Tylko chickita ma zdrowy asertywny pogląd.
Reszta macha miotłami.

Ewita
22-11-2007, 12:00
Tylko chickita ma zdrowy asertywny pogląd.
Reszta macha miotłami.
Może po prostu jej miotła jest najwygodniejsza dla czytającego?:D

kufa86
22-11-2007, 12:12
Eee..tam
Ewita
Jaka wygodniejsza?
Tylko chickita pozytywnie oceniła panów, przeczytaj wyżej. Panowie to delikatne cereusy, muszą mieć glebę i atmosferę, żeby urośli ( i oczywiście odpowiednie podlewanie).
To, że ich nie widać - widać gołym okiem.
Dlaczego zostali wymieceni?
Jak masz ochotę odpowiedzieć - to założyłem taki temat.

Lila
22-11-2007, 12:53
Kufa,jeżeli zostali wymieceni,to znaczy iż słabeusze byli.Ja też miałam być zmieciona :):) ..i to nie jeden raz !
Ale dla mnie to jak ostroga dla konia.
Zaczyna mi imponować Danmal,swoim uporem.:)

kufa86
22-11-2007, 13:21
Kufa,jeżeli zostali wymieceni,to znaczy

że Wam na nich nie zależy.

Ewita
22-11-2007, 13:24
że Wam na nich nie zależy.
A powinno? Toż byśmy były potraktowane jako harpie niewyżyte, czyhające na cnotę niewinnych facetów! Już były takie wstawki...

Lila
22-11-2007, 13:25
No coś ty ,kufa..Mnie osobiście zależy na każdym forumowiczu ,płci uważanej niesłusznie za brzydką..Fajnie się rozmawia ..

kufa86
22-11-2007, 13:27
No coś ty ,kufa..Mnie osobiście zależy na każdym forumowiczu ,płci uważanej niesłusznie za brzydką..Fajnie się rozmawia ..
To nie bądźcie zgredowacie i bezinteresownie złośliwe, bo spizdowacieją do reszty i zaczną chodzić w stringach.

Lila
22-11-2007, 13:30
Ja jestem złośliwa może ? Hę ? I zgredowata ?

Kufa,bo Bóg cię pokarze ,dostaniesz artretyzm i nie napiszesz ani słowa.Za krzywdę ludzką...

Basia.
22-11-2007, 13:31
że Wam na nich nie zależy.
Co nie znaczy, że mamy latać za każdym osobnikiem już byłyśmy skrytykowane że na widok portek z naszym rozumkiem robi się coś nie tak.:) :)

kufa86
22-11-2007, 13:39
Kufa,bo Bóg cię pokarze ,dostaniesz artretyzm
W życiu,
prędzej alkoholizm.

Ewita
22-11-2007, 13:40
No właśnie - o tym pisałam:), Basiu!

kufa86
22-11-2007, 13:44
Co znaczy, że na widok portek z naszym rozumkiem robi się coś nie tak.:) :)
Portfela też
Mózg kobiety
http://www.mozg-kobiety.glut.pl/

Basia.
22-11-2007, 14:10
Portfela też
Mózg kobiety
http://www.mozg-kobiety.glut.pl/
a portfel mam własny.:) :)

kufa86
22-11-2007, 14:13
Stary, czy nowy?
A moze skórkowy?

Basia.
22-11-2007, 14:21
Stary, czy nowy?
A moze skórkowy?
są stare i nowe i skórkowe.:)