PDA

View Full Version : BAR u SUNSHINE cz.XII


Strony : [1] 2 3

Sunshine
09-11-2007, 23:20
http://img144.imageshack.us/img144/5937/ross703976ah0.jpg (http://imageshack.us)
miłego pobytu, Stałym i Nowym Bywalcom, życzę!

bogda
09-11-2007, 23:24
Jak zdążę to będę pierwszym gościem....:)

bogda
09-11-2007, 23:25
Sie mi udało, to teraz mogę spokojnie napić się herbatki i posłuchać jakiejś muzyki....:)

Sunshine
09-11-2007, 23:35
Sie mi udało, to teraz mogę spokojnie napić się herbatki i posłuchać jakiejś muzyki....:)
http://img256.imageshack.us/img256/5791/phpthumbca2jcvndlb6.jpg (http://imageshack.us)
dla pierwszego gościa według życzenia.
Ale o muzykę muszę poprosić naszych "specjalistów".

Honorka1949
09-11-2007, 23:35
Witajcie wpadlem na chwile przywitac sie z Wami i w milym towarzystwie wypic herbatke. U mnie troche lepiej pomalutku wracamy do zycia.Dluga droga ale juz na nia weszlam i nie zawroce.Pozdrawiam Wszystkich serdecznie. Jasku serdecznie dziekuje Wszystkim za pozdrowienia.
http://img112.imageshack.us/img112/7355/miswielkizkwiatemlx2.gif (http://imageshack.us)

Kundzia
09-11-2007, 23:36
To ja siadam z tobą,ale ja muszę mocną kawę,przedemną jeszcze 10 godzin dyżuru,a spać nie mogę,dobrze że mi odblokowali neta,bo przynajmniej mogę do klubu w wolnych chwilach zaglądać.Pozdrawiam wszystkich,tych co spać się wybierają i tych co spać nie będą z różnych powodów,może mi ktoś towarzystwa dotrzyma.

bogda
09-11-2007, 23:38
Cieszę się Honorko że wpadłaś choć na chwilę, bo z czasem wolnym to chyba u Ciebie krucho, dobrze że już nie masz pod górkę, wszystko się ułoży.....Pozdrawiam Ciebie i Jaśka...:)

Honorka1949
09-11-2007, 23:40
Przy nastepnym otwarciu baru prosze skosztowac pysznej swojskiej szyneczki
http://img140.imageshack.us/img140/818/jedzenieszynkaipoledwicou4.jpg (http://imageshack.us)

Honorka1949
09-11-2007, 23:47
Witaj Bogdo! Faktycznie doba juz sie skrocila do normalnych rozmiarow a to znaczy jakis tam wypoczynek nocny.Wracam do zywych i staram sobie wszystko ulozyc , aby wpadac do kluibiku chociaz wieczorkiem na chwile.
Kunegunda jak zwykle w pracu wiec duza kawa dla Ciebie.
http://img114.imageshack.us/img114/6950/kawamalazczekoladairozavn6.jpg (http://imageshack.us)

szekla
09-11-2007, 23:48
Ja grzecznie mówię dobranoc ..
Honorko życzenia sił i zdrowia dla Jaśka..
Lucynko spokojnego dyżuru życzę..
Bogdo ,Sunshine ..dobranoc wszystkim :)

Sunshine
09-11-2007, 23:50
Miło mi Honorko,ze mogłas do nas wpaść i przynieść dobre wieści.
Podsyłam Ci aniołka,na szczęściehttp://img256.imageshack.us/img256/4984/ange150wn3.gif (http://imageshack.us)


Tak sobie wyobrażam siebie w niedalekiej przyszłości/oczywiście bez tej aureolki i skrzydełek/http://img144.imageshack.us/img144/2983/ange151du2.gif (http://imageshack.us)

bogda
09-11-2007, 23:51
Szeklo...dopiero teraz uświadomiłam sobie, która jest godzina....też idę już spać....życzę wszystkim spokojnej nocy i kolorowych snów...:)

inka-ni
09-11-2007, 23:51
No to ja się zalapię z Wami napić cherbatki i cieszyc się,z towarzysta Honorki

inka-ni
09-11-2007, 23:53
Ewuniu skąd wiesz że nie otrzymasz aureolki i skrzydelek,tam nie ma lapówek i kto wie???

Sunshine
09-11-2007, 23:54
Wszystkich pozdrawiam życząc dobrej nocyhttp://img110.imageshack.us/img110/4420/58ta0.gif (http://imageshack.us)

Honorka1949
10-11-2007, 01:31
Ewo.zycze Tobie dobrej nocy i mysle ze ta pizamka bedzie bardziej sexi pozdrawiam.
http://img406.imageshack.us/img406/9470/apizamkakj5.jpg (http://imageshack.us)

Kundzia
10-11-2007, 01:47
Ty jeszcze nie śpisz? Mnie jak nigdy oczy się kleją,ale służba nie drużba,spać nie mogę.

Kundzia
10-11-2007, 06:49
Witam z samego rana,ciepłą herbatkę piję,bo zimno,za oknem deszcz ze śniegiem,całą noc tak paskudnie.Wszystkim życzę mimo niepogody pogodnego i dobrego dnia.:)

Ewita
10-11-2007, 07:42
Ja się zajęłam wędrówką po pokojach klubowych, a tu kawa zaparzona - miła niespodzianka!:D W okna zacina śnieg z deszczem - brrrr... Kawa jest niezbędna do życia!

Kundzia
10-11-2007, 07:53
Ewitko,ja całą noc wedrowałam po klubie ,żeby nie zasnąć,nadrobiłam wszystkie zaległości w czytaniu.Dziś mało było forumowiczek w nocy,spkój panował w klubie.

Ewita
10-11-2007, 08:33
...i tak się ubawiłam! Tam gdzie w nocy Małgośka z Lilką się zejdą i swoje dygresje tematyczne zaczną - trudno się nie uśmiechnąć!:D
A ja właśnie mam okazję obserwować Azę przez okno. To szczenię. Pierwszy raz śnieg zobaczyła:D Aaależ szaleje!

an_inna
10-11-2007, 08:48
Witajcie ! Trochę słońca zza tych ponurych chmur i już mam humor lepszy:) Śniegu w Krakowie nie stwierdza się, za to wietrznie i zimno - oczywiście poranna kawa w miłym towarzystwie to jest to! Więc piję 9625 i miłego dnia wszystkim życzę:)

Anielka
10-11-2007, 10:19
Witam serdecznie zpieknego i słonecznego Gdańska.Zimno,ale pieknie i słonecznie.Wypije kawke w milym towarzystwie,troszke ogarmne dom,bo przrecie latam przez cały tydzien na rehabilitacje,a jak wroce to juz mi sie nic niechce.No i jak takie słoneczko bedzie dalej swiecic to na spacerek brzegiem plaży do Sopotu sobie pójde.A jak nie bedzie swiecilo to i tak pójde.Sredecznie pozdrawiam i mlej soboty zycze9632

szekla
10-11-2007, 10:39
Ooo,za późno przyszłam,wszyscy kawke wypili i poszli.... trudno ,poczekam może ktoś wpadnie ,a jak nie to sama wypije ...

Ewita
10-11-2007, 10:45
..."na drugą nóżkę"??? To się przysiądę!:D

szekla
10-11-2007, 11:17
jak nie,jak tak :D

Ewita
10-11-2007, 11:22
Dobra kawa nie jest zła! Zawsze to powtarzam, nawet kiedy się tak paskudnie czuję, jak dziś:D
A jeszcze w twoim towarzystwie, Danusiu?!

Nika
10-11-2007, 11:23
Śnieg w krakowie stwierdzono,pół codziny temu nad miom osiedlem zaszalała zamieć okrutna,płatki śniegu wielkości 2 zł wirowały jak szalone!Piękny wiedok,ale wyszło słońce i zaraz wszystko roztopi,niestety.

Ewita
10-11-2007, 11:42
Niekoniecznie roztopi tak zaraz! Mój trawnik biały, chociaż padać przestało już ze dwie godziny temu. Na chodnikach - owszem, błoto pośniegowe, ale ogólnie jest biało i czysto!:D

chickita
10-11-2007, 12:21
Co tam w barze słychać? Witam wszystkich serdecznie.

FeliksG
10-11-2007, 12:59
Witojcie! Kumy i Kumotry.
Kawke to jużem wypił ale dobrygo Yunana s rumym to by sie wypiło. O! Dobre z wos ludziska ze w taki ziomb i herbatke i rum mata i bliźnimu nie skompita. Teroz, jak mi sie nastrój poprawił, to wom opowim com dzisiaj przeżył.
Z samygo rana, poszłem do lekarza-szpecjalisty a że pogoda wisielcza to i nastrój, pod psem - u szpecjalisty tyż. Nijak nie mogłym se s nim pogadać. Inom wszed do gabinetu, to un zaroz: kłaść sie na leżance i portki spuścic. Jakem jus sie łobnazył to un mie poloł jakomsiś bryjom i zacon psyciskać cuś zimnego a sam patrzył w monitor. Leze tak sobie i myśle: a moze un do nasygo klubu zaglądnył, winc nie pserywam mu ino mówie ze mi nerka, ta lewo, / cy to jako jepidemija s tymi nerkami?/ sie odzywo. Popatsył w tyn ekran i powiado; tu nic ni ma co by mogło boleć i trza szukać gdzi indzi.
Uciesyłym sie i zaroz pomyślołym,że jak jes tak dobrze to pewnie nie bydzie dzisiaj sprawdzol palcym, tego co zobacył w monitoze. Ale! Gdzie tam, nie obesło sie bez tygo badania a strasnie go nie lubie. Wiele my jus nie gadali bo, wicie jak to jest, pan doktor musi wsystko zapisać i na gadanie s pacjentem, nimo casu. Na łodchodne powiedzioł ino ze nie je gorzej jak było i leki trza brać.
Lzejsom mom kieseń o kosty wizyty i leki ale widać tak trza!
No to pozdrawiom wszyskich i nie chorujta!

bogda
10-11-2007, 13:18
Witajcie moi mili....:)
Na dzisiejszy dzień herbatka z rumem to jest to... więc się z Wami napiję, chociaż widzę że tu pustki i spokój...
Za oknem biało, słonko świeci....pięknie....ale i tak nie lubię zimy...brrrr
Feliksie....nic to, że kieszeń lżejsza, ale zdrówko najważniejsze, nie dawaj się żadnemu choróbsku, w końcu to kto rządzi...chyba Ty a nie jakieś tam choroby....
Życzę miłego dnia i zdrowia....wszystko nie jest ważne, grunt to zdrowie i tego Wam życzę...:)

Nika
10-11-2007, 13:25
niestety,moje przewidywania się spełniły...a szkoda.9637Wprawdzie chłodno,ale na rum sie nie piszę,bo wieczorem idziemy do sąsiadów na kolację z drinkami,więc będzie okazja mdłe ciało rozgrzać.

Ewita
10-11-2007, 14:18
W takim razie jednak klimat w Łodzi jest inny, bo u mnie śnieg nadal na trawniku biały:D Co chwila słońce, albo gęsty śnieg, albo grad pada... Beznadziejnie. Fajnie masz, Niko, że impreza się szykuje! Ja mam korepetycje o 17 - do 19 pewnie będę wyłączona z obiegu. Takie to są koleżeńskie korepetycje:D

en_vogue
10-11-2007, 15:45
Cóż,nadchodzą już zimowe opady.U mnie na razie bez śniegu,to i dobrze.Herbaty gorącej napiję się chętnie.Właśnie powróciłam z przechadzki,przewiało mnie.Herbata z rumem chyba będzie w sam raz.

chickita
10-11-2007, 16:07
Obiad zrobiłam i go jak nigdy zjadłam. Teraz mam zamiar zabrać swój zadek i iść do auta, w dorogę. Jade szukac butów zimowych dla siebie i latorosli. Będzie ciężko bo ja strasznie marudna jestem i nie znoszę przymierek. Jak ja yego nie lubie to szok. Żeby mi sie tak chciało jak mi sie nie chce. bawcie sie dobrze, ja uzależniona od WAS jezdem to wpadne napić sie czego z gradusami.

Sunshine
10-11-2007, 18:13
Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!

Szczypie w nosy, szczypie w uszy

Mroźnym śniegiem w oczy prószy,

Wichrem w polu gna!

Nasza zima zła!

tak było dzisiaj w Krakowie,spokojnie można ten wierszyk Konopnickiej zacytować,bo oddaje on w pełni dzisiejszą aurę.

enia60
10-11-2007, 18:29
do wizyty u lekarza:Feliksie należało wcześniej zastanowić się czy to badanie jest mi potrzebne itp. itd. czego po nim oczekuję .Czy Ty wówczas kiedy pracowałeś/aś/ zawsze zachowywałeś się jednoznacznie i ten który oczekiwał od Ciebie konkretnej odpowiedzi odchodził zadwolony,kpisz z lekarzy-trzeba było zapytać o konkrety a nie narzekać na forum,tu nikt Ci nie pomoże ,nawet gdyby był lekarzem

emka46
10-11-2007, 19:41
Feliks na pewno nie kpi z lekarzy.a to badanie "palcym",mimo,ze nie jest przyjemne,na pewno było potrzebne.

Ewita
10-11-2007, 19:50
Kapitan jeśli kpi - to z siebie przecież! A dla mnie najważniejsza informacja to ta, że nie jest gorzej!:D

chickita
10-11-2007, 20:45
PROTESTUJE!!! Miało byc wesoło a nie bojowo!

bogda
10-11-2007, 20:46
Chickita...a jak tam zakupy....udane...:)

chickita
10-11-2007, 21:00
Do bani. Kupiła buty a i owszem ale te z przedziału "srednio mi sie podobają". Niech jest bo mi zimno. dziecko zadowolone ze swoich, chcia jedno z nas sie cieszy. Na te "superanckie", jak sie okazało, to mnie juz stac nie było. Nic sie nie dzieje, nie ma paniki. Mam upatrzone, wiem gdzie są. Pokombinuje to kupę.

chickita
10-11-2007, 21:01
Matko, tak mi łapy zmarzły, ze połowe literków pozjadało. Przepraszam.

chickita
10-11-2007, 21:32
Puk, puk jest tu kto?

tar-ninka
10-11-2007, 21:36
Jestem Chickitko wypusciłam nasz pociąg w trzecia trase i wpadlam na małego drinka i patrze jak Jackie Han nogami wywija:D

Ewita
10-11-2007, 21:37
Ja jestem - jak zwykle:D Najwierniejsza majtka jego wysokości Feliksa, którego kocham, mimo że mnie na marynarkę chciał przemianować:D

Alsko
10-11-2007, 21:38
Jeszcze dobrze nie wlazłam, niczego nie zdążyłam przeczytać, a tu wieeeelki transparent z protestem naszego blondasa!!! Co tu się działo, gdy mnie nie było????

chickita
10-11-2007, 21:39
Niech wywija czym chce. Ja juz zaliczyłam Nordic czy co o tam jest, kilka wątków (co pewnie widać), zakupy- mam buty. Mam dość.
Co pijemy?

chickita
10-11-2007, 21:40
Jak to co sie Alu porobiło? Szaleją i tyle. Co dla mnie jest szokiem, ze na trzeźwo to robią.

Ewita
10-11-2007, 21:40
Gdzie byś nie weszła, tam wojna... Danmal znowu na ścieżkę wojenną chyba wkroczył, a ludziska się drażliwe zrobiły bardzo...

Kundzia
10-11-2007, 21:41
Ja też jestem.Koniec dnia,pół przespałam po 24 godz. dyżurze.A pózniej obiad,zakupy,pieczenie tradycyjnych sobotnich drożdżówek,robienie gołąbków.A jeszcze wieczorkiem goście na drożdżówki i gołąbki zaglądneli,i tak przeleciało.Teraz w spokoju popijam piwko,i wędruję po klubie.

chickita
10-11-2007, 21:43
Konegunda ma piwko a reszta? Ja sie zapytowywuję?

Alsko
10-11-2007, 21:54
Co to za jakieś napadanie na naszego kapitana???!!! Lewą nogą się komuś wstało :) Marynarką mnie wprawdzie chciał zrobić, ale nie dam złego słowa na niego powiedzieć - jakem majtka!
A mnie się się należy głębszy i mocniejszy kielonek czegoś dobrego. Miałam dziś po długi czasie taaaaki dzień gospodarczy, że popamiętam, oj, popamiętam!

chickita
10-11-2007, 21:56
No to co Ala pijemy?

Ewita
10-11-2007, 21:58
Wierność jest jedną z moich cech... A dzień gospodarczy? To nie tylko ty, Alu! Robota głupiego kocha, więc zaczęłam od prania, prasowania, potem była wymiana wszystkich firanek w oknach, i mycie parapetów, i lodówki i... Ech! Lepiej się napijmy, co???

chickita
10-11-2007, 22:00
No, napijemy sie. Tylko, ze ja od jakiegoś czasu pytam kto co pije? Teoretycznie to ja pije a praktycznie (przenośnia) to ja tu dalej o suchym pysku siedzę.

Ewita
10-11-2007, 22:03
Teoretycznie to ja piję drinka z beherowki - jak zwykle. Praktycznie zaś nie stać mnie na taki trunek. W domu mam jakąś marną żołądkową i jak nic - za chwilę sobie zrobię drinka...

Kundzia
10-11-2007, 22:04
A ja na prasowanie nie miałam czsu,od poniedziałku urlop,to będę nadrabiać zaległości.Jutro jeszce do pracy,więc obiad na dwa dni trzeba było zrobić.Piwko mi się skończyło ,muszę jakimś ajerkoniaczkiem uzupełnić poziom alkoholu we krwi.

chickita
10-11-2007, 22:06
No nareszcie. Znaczy, pijemy. Tak sobie po wątkach latam i trwoga mnie ogarnia. Danmal zowu sie założył? Jakis jadowity znowu? Mam u niego przechlapane bo ja slangiem nawijam a w jego mniemaniu, szmace swój ojczysty. Czemu mnie jeszcze nikt za to nie wywalił to ja nie wiem?

Ewita
10-11-2007, 22:12
...bo poprzednio wyszło na to, że to ze mną się zakładał, a ja nijak nie pamiętam...:mad: Nic się nie bój, Chickitko! Nieważna forma, liczy się treść!!!:D A poza tym ty nasza jesteś przecież...

chickita
10-11-2007, 22:14
Uff, to mi ulżyło, ze mnie nie zelżą. Ciesze sie bardzo, ze komuś się podoba, a nade wszystko, że to czyta. No to po jednym. Co kto chce i lubi.

Ewita
10-11-2007, 22:26
Pijmy... Chociaż żal, że Danmal znowu świruje, że Małgośka swojej tajemnicy zdradzić nie chce, że życie jest upierdliwe i beznadziejne. Pijmy!

FeliksG
10-11-2007, 22:28
do wizyty u lekarza:Feliksie należało wcześniej zastanowić się czy to badanie jest mi potrzebne itp. itd. czego po nim oczekuję .Czy Ty wówczas kiedy pracowałeś/aś/ zawsze zachowywałeś się jednoznacznie i ten który oczekiwał od Ciebie konkretnej odpowiedzi odchodził zadwolony,kpisz z lekarzy-trzeba było zapytać o konkrety a nie narzekać na forum,tu nikt Ci nie pomoże ,nawet gdyby był lekarzem
enia60, a za co Ty mnie tak besztasz? Toż ja chciałem pokazać, że każdy może mieć swój, lepszy lub gorszy, nastrój - to jedno. A, po drugie, to chciałem troszkę się użalić, na los, że mnie naznaczyl potrzebą takich wizyt i badań. Zrobiłem to w nieco lapidarny - swawolny sposób, ale czy zawsze i we wszystkim musimy być poprawni i serio?
Przykro mi, że odebrałaś tę moją frywolność jako złą wolę.
Pozdrawiam.

Alsko
10-11-2007, 22:31
Gospodarczy mój dzień to było przeżycie nie lada.
Dziecko mi zafundowało pomoc do mycia okien! W postaci pani Wali. Cudo - nie kobieta!!!
Inżynier elektronik z Ukrainy. Od 4 lat tak haruje, żeby wykształcić córkę i nie zdechnąć z głodu.
A ja - głupia jedna - nie potrafię z obojętnościa hrabini siedzieć i gapić się, gdy ktoś skrupulatnie do pracy się przykłada. Ledwiem żywa...

chickita
10-11-2007, 22:34
Ala, ja sie zastosuję do wytycznych. Idx na ten nordic czy co to jest, dałam Ci link do tych kijków. Mówisz, masz!

Alicja60
10-11-2007, 22:35
Witam serdecznie!!
Też miałam dzień sprzątania, nawet wyprałam dywany i ledwo żyję, ale w tak miłym towarzystwie ,po wypiciu drinka napewno szybko minie zmęczenia.

chickita
10-11-2007, 22:38
Jaki drink Alicjo? Na lepsze spanko, relaks i dobre samopoczucie.

FeliksG
10-11-2007, 22:40
. Danmal zowu sie założył? Jakis jadowity znowu? Mam u niego przechlapane bo ja slangiem nawijam a w jego mniemaniu, szmace swój ojczysty. Czemu mnie jeszcze nikt za to nie wywalił to ja nie wiem?
Śpij spokojnie, czyli nie ustawaj, nie trać impetu, konceptu i w ogole niczego na p.Na naszej łajbie azyl całkowity i bezpieczny! W razie czego, zaprzyjaźniony rekin zrobi swoje.

Alicja60
10-11-2007, 22:41
Piję gorzka zoładkową z sokiem z czarnej porzeczki, moze to brzmi dziwnie ale smakuje ...super no i kostki lodu

Basia.
10-11-2007, 22:41
wróciłam przed chwilą z "psiego spacerku" i zmarzłam jak diabli, chyba jesień już sobie od nas poszła na dobre. Poproszę duuuuży ajerkoniak wirtualnie, w realu wypiję drinka bo mnie telepie.:)

Ewita
10-11-2007, 22:44
...tak myślę, że ten ajerkoniak to tylko wirtualnie:D
Basiu! Przecież to nie rozgrzewa, a tylko przesładza straszliwie... Ale drink - coby nie, dobry drink nie jest zły!:D

chickita
10-11-2007, 22:47
A prosze bardzo, jak kto lubi.

Feliksie, dziekuję. Nie wiedziałam, ze mamy rekinka na stanie? A piranie tez są? A w razie czego, moge popatrzeć?

Basia.
10-11-2007, 22:49
wiatrzysko jest obrzydliwe i dlatego zmarzłam. Psy tez nie chciały zbyt długo spacerować na szczęście.

Lila
10-11-2007, 22:51
do wizyty u lekarza:Feliksie należało wcześniej zastanowić się czy to badanie jest mi potrzebne itp. itd. czego po nim oczekuję .Czy Ty wówczas kiedy pracowałeś/aś/ zawsze zachowywałeś się jednoznacznie i ten który oczekiwał od Ciebie konkretnej odpowiedzi odchodził zadwolony,kpisz z lekarzy-trzeba było zapytać o konkrety a nie narzekać na forum,tu nikt Ci nie pomoże ,nawet gdyby był lekarzem

Ło co ta kuma Enia siem piekli ?
A co to ,kum se chodzi kiej kce do dochtora.Kum se nazeko kiej kce na forumie,łod tego my som tu,coby wysuchać,łutulić i pogłoskać..:D
Wieta kumy,kiej w nasym łośrodku gminnem ,zacon robić taki mlody z wonsami dochtór,to baba Kuby Maliniaka,ciungle zacena chorować.A to jeji puca chore,a to garło...a i tsecia kszyżowa pobolewa jak dyszcz pado..
Śfynie głodne w chlifku,kury gdacom ,kacki kwacom a jendyki psefruneły do somsiada...a ta krugom chora i chora..

A jako wymaluwana łazi ,ło jezusiczku.I łeb nastrosyła kiej lis kite.Ryzo takze szamo siem zrobieła..

Ano.Kuba nie w ciemie bity,zoryjentował siem migiem,zacaił sie w chaupie i sprał babe psykładnie.
Ale nie wim ,kumy...nie wim.Bo Maliniakowa wziena i napiszała do ty....no ...do ty poszłanki w kapelusie cyrwonym...co siem zwie jakoś tak diabelsko...tfu ! Rokita cy cuś.
Łona wsyśkim kumom bendzie pomagać.Tylko tym zrzendliwym,co dokucajom to ni...

akusia
10-11-2007, 23:00
Rozgadałyście się niebożebnie że ani jak nie idzie się
do Was przyłączyć. Ale jak już to może podam Wam co nieco
do picia oczywiście wirtualnie.
To dla Ewity http://img62.imageshack.us/img62/2666/150pxbecherovkabottlekr9.jpg (http://imageshack.us)
Dla tej co lubi ajerkoniak http://images27.fotosik.pl/110/84471a0086fcd544.jpg (www.fotosik.pl)
a kto ma ochotę to prosze Żubrówka.http://images23.fotosik.pl/110/5289705b79f5bc9d.gif (www.fotosik.pl)

chickita
10-11-2007, 23:02
Ja chce zubrówkę bo sok jabłokowy mam(hihihi).

Ewita
10-11-2007, 23:07
dziękuję! Baaaardzo chętnie!!!:D

Basia.
10-11-2007, 23:10
ja juz piję drugiego drinka w realu, na wszelki wypadek proszę o wybaczenie gdyby mi się coś wymsknęło. :)

chickita
10-11-2007, 23:13
Oj, robi sie ciekawie. Będzie sie działo.

Jak ja sie tak alkoholizować bede to mi chocia wesoło bedzie.

Alsko
10-11-2007, 23:17
i też sobie wzięłam drinka realnego. Gdybym tak ze trzy dni się nie pokazała - to znaczy, że nie powinnam była.
A kto winny - wiadomo :D

Basia.
10-11-2007, 23:19
i też sobie wzięłam drinka realnego. Gdybym tak ze trzy dni się nie pokazała - to znaczy, że nie powinnam była.
A kto winny - wiadomo :D
nie zwalaj na Bogu ducha winną Basię tylko gadaj co będziesz robiła z tymi kijami?!!!!!!!!!!:) Mam już szmerek w łepetynie.:)

Ewita
10-11-2007, 23:19
Na kogoś musi być! Ale dlaczego akurat na Basię???

chickita
10-11-2007, 23:23
Bo była z brzegu? Znaczy Basia. Moze dlatego na nią? No to po jednym.

akusia
10-11-2007, 23:40
Alsko a co do kijków to fajnie się maszeruje z nimi,chodziłam ale w górach.
Widziałam już kilka osób u mnie jak sobie maszerują po mieście.
To jeszcze po jednym drinku.
drink z calwadosem http://images30.fotosik.pl/110/23dfd39f1d749718.jpg (www.fotosik.pl)
a może być dżyn z tonkiem? http://images23.fotosik.pl/110/a9242fc329ef086c.jpg (www.fotosik.pl)

Basia.
10-11-2007, 23:44
wypiłam 3 drinki i mam szmerek.:) Pamiętajcie co złego to nie ja.

chickita
10-11-2007, 23:46
Basia, zalewaj sie do bólu. Twoje zdrowie. gadaj co chcesz. Zostanie wybaczone. Oczywiście, mówie za siebie.

Alsko
10-11-2007, 23:48
ale się ubzdryngoliłaś. Odpowiedziałam. Nie wiem jeszcze gdzie. Pewnie tam, gdzie będą potrzebne do wymierzania sprawiedliwości :D
A kto mnie podpuścił do picia realnego? I niewiniątko udaje...

Ewita
10-11-2007, 23:49
Basia, zalewaj sie do bólu. Twoje zdrowie. gadaj co chcesz. Zostanie wybaczone. Oczywiście, mówie za siebie.
Możesz za mnie też!:D

chickita
10-11-2007, 23:50
Jakiej sprawiedliwości Ala? Toż to bar! Mleka nie podają.

Basia.
10-11-2007, 23:52
bo ja jeszcze pamiętam gdzie odpowiedziałam .......... a Ty hihihi:) .

Ewita
10-11-2007, 23:53
"I nic nie wiem, i nic nie rozumiem
i wciąż wierzę biednymi zmysłami,
że ci ludzie na drugiej półkuli
muszą chodzić do góry nogami"...
A ponieważ już mi się tak porobiło, idę na łajbę. Uwalę się na koi i przeczekam do rana...:D

Basia.
10-11-2007, 23:57
co się dzieje?!!!!!! Co Ci się porobiło?!!!!!!!

Ewita
11-11-2007, 00:00
przez Danmala i falowanie jego sympatii i przez te wirtualne drinki... Nie policzę, ile ich było!:D

Basia.
11-11-2007, 00:03
że coś złego się stało, Ewa odpuść sobie szkoda czasu.

chickita
11-11-2007, 00:05
Przeżyjemy i Danmala. Ewa, no coś Ty? On długo nie pociągnie. Ja go wykończę kalectwem językowym. Nie przetrzyma tego. No to pijemy.

bogda
11-11-2007, 00:06
Dobrze, że go nie ma, pewnie mamusia położyła go już spać, albo dostał szlaban na kompa...:)

chickita
11-11-2007, 00:09
Dobrze, że go nie ma, pewnie mamusia położyła go już spać, albo dostał szlaban na kompa...:)
Błąd Bogda. On tu nie zagląda bo z podziwu wyjść nie mógł, ze tak nam bije na dekiel - jak można pic wirualnie kawę albo wódę. To bezpieczne miejsce.:D

Ewita
11-11-2007, 00:10
Lekcji z polskiego nie odrobił???

bogda
11-11-2007, 00:12
Myślę, że z tym drugim poszli oblewać wygrany zakład...:)

Malgorzata 50
11-11-2007, 00:14
wypiłam 3 drinki i mam szmerek.:) Pamiętajcie co złego to nie ja.

A co zlego????????? Z kijkami chodzić nie wolno????

Malgorzata 50
11-11-2007, 00:17
Kurna późno przyszlam ,a tu balanga na calego chyba pojde do barku nim wstapie do baru i tyz sobie strzele drinka .Ewita lezy na koi ,danmal rozstrzyga jaies zaklady ,maraton staruszek w przedpokiju spowitym dymem trwa a chickita trzyma strazaka za weża ...kurdele mele ale bal!!!!!

chickita
11-11-2007, 00:19
No to choć na te balety Małgoś! Polewam. Widzisz co sie porobiło? Widzisz? Szał! Ale jazda co?

bogda
11-11-2007, 00:20
No i jak tu iść spać, kiedy tyle się dzieje, a nos mam już na klawiaturze...:) ale chyba się jednak wyniosę, bo jutro muszę mieć siły dla gości .....dooooobranoc....:)

Ewita
11-11-2007, 00:21
Kurna późno przyszlam ,a tu balanga na calego chyba pojde do barku nim wstapie do baru i tyz sobie strzele drinka .Ewita lezy na koi ,danmal rozstrzyga jaies zaklady ,maraton staruszek w przedpokiju spowitym dymem trwa a chickita trzyma strazaka za weża ...kurdele mele ale bal!!!!!
Nie licz na to! Karol mnie duchem wystraszył... Jeszcze nie leżę! Siedzę w barze i piję...

Malgorzata 50
11-11-2007, 00:23
Baaa staruszki maja to do siebie ze lubiejom se poszalic od czasu do czasu ...obserwuj smarkata i ucz się....idę nalac sobie wineczka ...kurna jak wpadne w nalog to mnie bedziecie wyciągac....

chickita
11-11-2007, 00:24
Ja tyż pije i mam towarzystwo i dalej marzę o fajermanie i wężu. Polewam truneczki, kto chętny?

bogda
11-11-2007, 00:24
Stworzymy własny klub AA....i nikt nam nie podskoczy...:)

Basia.
11-11-2007, 00:27
idę po 4 drinka, będzie weselej. Tadzio śpi jak nowonarodzone dziecię, niedługo wstanie to ja wtedy pójdę spać żeby nie zauważył mojego upojenia alkoholowego.

Malgorzata 50
11-11-2007, 00:29
babo becherowkowata -nie liczę na twoja nieobecnosc ino sie zatroskalam ,ze poszalas .karol madry chop jest ,ze cię wystraszyl .A ja mam tak: a)winko biale ,b) serek plesniowy smierdziuszek .I moge tak posiedziec sobie jeszcze czas jakis....graj muzyko!!!!

Malgorzata 50
11-11-2007, 00:29
idę po 4 drinka, będzie weselej. Tadzio śpi jak nowonarodzone dziecię, niedługo wstanie to ja wtedy pójdę spać żeby nie zauważył mojego upojenia alkoholowego.
to sie nazywa zwiazek idealny!!!!!

Ewita
11-11-2007, 00:31
Nie mam serka;
nie mam co pić w realu;
mam dwie głupie suki, co mnie o piątej rano obudzą;
wniosek: idę spać!

chickita
11-11-2007, 00:32
Dobrej nocki Ewuś. Małgosia ma humorek i Basia też to ja poczekam na te kulminację, jak nie padnę wcześniej bom zmarnowana.

Basia.
11-11-2007, 00:33
to sie nazywa zwiazek idealny!!!!!
faktycznie idealny. Ewito posiedź jeszcze z nami.

Ewita
11-11-2007, 00:36
Związek idealny... Ale ja się udam do mojej koi jednak, żeby choć parę godzin pokimać... Jutro poczytam sobie od rana! Bawcie się najlepiej, jak się da!

Basia.
11-11-2007, 00:38
to śpij dobrze Ewo. Buźka.:) :)

Malgorzata 50
11-11-2007, 00:41
Nie mam serka;
nie mam co pić w realu;
mam dwie głupie suki, co mnie o piątej rano obudzą;
wniosek: idę spać!
Nie chodź....serek zjadlam i już nie mam pije sobie drugie winko -i ostatnie .Sukom zadaj jakiegos usypiacza ,bo chyba trochę przesadzaja ....i pobaw się z nami w sobotnią noc staruszek....

chickita
11-11-2007, 00:45
A jak masz blisko TV to załącz na polsat. mam polew do kwadratu. Czytam posty i płaczę i słucham tego filmu czy co to tam jest i też placzę. Taka wrażliwa jestem, no.

Malgorzata 50
11-11-2007, 00:46
Nie placz Pamelo...sorry chickito.Nie mam tv bo mnie wylaczyli bo mi się gdzieś zgubil rachunek ale w poniedzialek mi włacza to będę ogladać jak leci.....

Basia.
11-11-2007, 00:48
A jak masz blisko TV to załącz na polsat. mam polew do kwadratu. Czytam posty i płaczę i słucham tego filmu czy co to tam jest i też placzę. Taka wrażliwa jestem, no.
co Ci to dziecino? Dlaczego masz polew i to jeszcze do kwadratu?:confused: Aniu, no co Ty.:mad:

chickita
11-11-2007, 00:51
Jutro to Basiu przeczytaj co tu w postach napisane. Zobaczysz co sie działo. Ja jestem popłakana. A jeszcze jedno. Danmal nie śpi! Wlazł na kijki.(hihihi) bo ciemno było chyba?

Basia.
11-11-2007, 01:01
i szczerze mówiąc niczego szczególnego nie wychwyciłam, może dlatego żem po 4 drinkach?

Malgorzata 50
11-11-2007, 01:03
aaa cooo ide na kijki zobaczyc co chlopina wysmazył

chickita
11-11-2007, 01:04
No, może. Ja to latam po wątkach jak opętana i wyję ze smiechu. Mój mąż siedzi obok i już przestał dziwnie patrzeć. Spytał tylko co to za forum, ze ja tak ryje. Jak mu powiedzialam to poszedł do barku i powiedział, ze powinnam Gorbaczówe pić bo mi odbiło to moze po tym mi przejdzie? Marzyciel!

Malgorzata 50
11-11-2007, 01:06
No wiesz co chickita ,maz w domu a ty po watkach .Do meza natychmiast mi prosze iśc !!!!! Bo jak nastepnym razem bedziesz bredzic o wężach to cię zignoruję!!!!!!

chickita
11-11-2007, 01:15
Próbowałam z mężem, dowiedziałam sie tylko, ze film ogląda. To jednak pożar potrzebny i mnie nie ignoruj bo to bolesne by było.

Basia.
11-11-2007, 01:20
to zrób pożar, niech wie że sa jeszcze oprócz niego strażacy z wężami. Po pijaku zrozumiałam, że Ty zalewasz się łzami i szukałam czegoś baaardzo smutnego na forum i dlatego nie znalazłam. Już mi szmerek przechodzi chyba sobie znowu lufę strzelę.

Malgorzata 50
11-11-2007, 01:23
A ja idę sobie już z piesnią na usciech i szmerkiem w glowie- to zaraz zasne ,bo jutro.byc może czeka mnie patriotyczne uniesienie -w towarzystwie ,zadnej wrażeń najwyzszych lotow.kolezanki emigrantki!!!!

chickita
11-11-2007, 01:28
to zrób pożar, niech wie że sa jeszcze oprócz niego strażacy z wężami. Po pijaku zrozumiałam, że Ty zalewasz się łzami i szukałam czegoś baaardzo smutnego na forum i dlatego nie znalazłam. Już mi szmerek przechodzi chyba sobie znowu lufę strzelę.
O tym własnie mowa. Strzel i za zdrówko moje też wypij, ja Wasze zaliczyłam. Dobrej nocki.:D

Basia.
11-11-2007, 01:29
Wasze zdrówko.

chickita
11-11-2007, 01:32
Wasze zdrówko.
Nie sama, jestem na czatach.:D

Nika
11-11-2007, 02:57
Chickito,od dawna dręczy mnie pytanie,ile masz lat...wciąż piszesz o sobie jako małolata..to prosta ciekawość..możesz mi odpowiedzieć?

Alsko
11-11-2007, 07:38
Zobaczę, czy potrafię obsługiwać to urządzonko do robienia kawy...
Chiiiiiba tak.

Ewita
11-11-2007, 08:00
Biegam sobie po wątkach, bo się trochę postów uzbierało z nocy... Ale kawa - obowiązkowo!:D

Alsko
11-11-2007, 08:23
też latam, zrobiły mi się zaległości z powodu: nieobecność.
Poza tym mam nadzieję, że rżenie pomoże mi zdusić zaczątki przeziębienia.
A dobra kawa nie jest zła :D

Ewita
11-11-2007, 08:34
...nie można tych wariatek samych zostawić na moment, bo każdy wątek przeinaczą:D... Byłam z nimi do wpół do dwunastej przecież, a co jeszcze zdążyły narozrabiać!!!

A teraz poważniej. Czytałaś już o tym pożarze domu Kundzi??? Jestem przerażona...:mad:

Alsko
11-11-2007, 08:37
Lucynka miała odebrać komputer specjalnie dla siebie przystosowany. Po to jezdziła do Krakowa. Czy go straciła? Co stracili?
Na nią się za dużo wali!

Ewita
11-11-2007, 08:55
bezradność... Tak się teraz czuję. Rzeczywiście - wali się równo!

Anielka
11-11-2007, 09:43
Witam ,najpierw o Kundzi poczytalam,teraz na dobra kawe przszlam.Ryczeć mi sie chce ,co tez jeszcze zły los Kundzi przyniesie,Ewitko ,czy Ty nic nie widzisz,moze jakies kartalbo coś,zeby w razie czego ja ostrzec.Pozdrawiam i milego dnia,jeżeli po takiej wiadomosci może być mily.

BUNIA
11-11-2007, 10:21
Szklanymi oczami wodze po watkach i nijako skupienia nie potrafie wykrzesac ...
Uspokajam .. pytalam Kundzie o kompa . nie odebrala go jeszcze miala tylko dookumenty ... marne pocieszenie ale zawsze cos ...

Anielka
11-11-2007, 10:27
Buniu Kochana,kazda z nas chyba szklanymi oczami patrzy na ekran monitora.Pozdrawiam cieplutko.

Kundzia
11-11-2007, 10:30
Kochane koleżanki i koledzy.Piszę w pracy,bo przyjechałam napić się kawy,bo w domu nie mam nic,wszystko spłonęło w nocy.Bogu dzięki,że nam nic się nie styało,pies w porę obudził nas,i zdążyliśmy boso i w piżamach opuścić dom.Narazie nie będę miała możliwości kontaktować się z wami,w pracy idę na bezterminoey urlop,a w domu ....to sami wiecie jak po pożarze.Pozdrawiam wszystkich serdecznie,wiem,że będziecie myślami ze mną.

Anielka
11-11-2007, 10:37
Oczywiscie Kocana,ze bedziemy z Toba ,jezeli czegos potrzebujesz to daj znać do wielu z nas masz nr,koory,Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i calym sercem jestem z Toba i calą Twoą Rodzina.Trzymaj sie kochana.

Anielka
11-11-2007, 10:38
Z tego wszystkiego to blędow narobilam Kochana msza nr.Komóry do wielu z nas to pisz jak Ci czegos potrzeba.Pozdrawiam.

bogda
11-11-2007, 11:26
Witam wszystkich....jestem porażona tym wypadkiem Kundzi, ale kawki się może jakiejś napiję albo lepiej herbaty z melisą....to jest straszne co się Kundzi przytrafiło i ciekawe co było tego przyczyną. Myślę że jak się trochę uspokoi i pozałatwia najważniejsze sprawy to nam coś powie, da jakiś znak.....Pozdrawiam...:)

emka46
11-11-2007, 11:30
Poproszę herbatę z melisą i coś jeszcze na uspokojenie.Szczęście w nieszczęści że są cali.Jak dobrze mieć psa.

Anielka
11-11-2007, 11:31
Pewnie,ze najwazniejsze ,ze sa cali.A reszta,jakoś powoli wszystko sie pouklada.Ja tez herbatke poprosze,albo sama sobie zrobie.

Alsko
11-11-2007, 11:43
Ważne, żeby pomoc uzyskali jak najprędzej. A więc ważne jest to, co i jaką drogą ma dotrzeć do Lucynki

Anielka
11-11-2007, 11:46
Alusiu jak zawsze masz racje ,czekamy Basia jest z Lucynka w Kontakcie i Bunia,jest specjalny watek i tam sie dowiemy jak pomóc.

BUNIA
11-11-2007, 11:47
Kundziu ... Jurku .. Agusiu .. Betusiu i psiaku z poparzonymi lapkami

Tak bardzo mi przykro .. caly czas mysle ze moze jakbyscie byli u mnie na ten zaplanowany od dawna weekend to by nie doszlo do tragedii ???
A moze lepiej ze jest zimno u mnie w domu i piec czeka na rozrusznik ??? ... bo niemialby kto wyczuc dymu i wszystko doszczetnie by wtedy sponelo ?? Sama juz nie wiem . Sciskam Was serdecznie ... i

szekla
11-11-2007, 11:59
Witam serdecznie
co za dzien
przed chwila z przed bloku zabrano nieprzytomnego człowieka,teraz ta wiadomość :((

Basia.
11-11-2007, 12:02
Paczki można przesyłać na adres: Lucyna Chochołowicz, 33-100 Tarnów Ul. Żeromskiego 10/2. Nr konta: 64 1050 1562 1000 0012 0330 4769.
Lucynie nie przysługuje lokal zastępczy bo spaliło się mieszkanie, które było jej własnością!!!!!!!!!!

Anielka
11-11-2007, 12:06
Basiu jeszcze jaki to bank i ktory oddzial i gdzie?

Basia.
11-11-2007, 12:09
Basiu jeszcze jaki to bank i ktory oddzial i gdzie?
wystarczy nr konta, ja prześlę forsę elektronicznie to spiszę nazwę banku i podam.

Anielka
11-11-2007, 12:10
Dzieki Basiu czekam,ja tez przesle elektronicznie.Pozdrawiam

Basia.
11-11-2007, 12:33
Paczki można przesyłać na adres: Lucyna Chochołowicz, 33-100 Tarnów Ul. Żeromskiego 10/2. Bank ING w Tarnowie,Nr konta: 64 1050 1562 1000 0012 0330 4769.
Lucynie nie przysługuje lokal zastępczy bo spaliło się mieszkanie, które było jej własnością!!!!!!!!!!

Ewita
11-11-2007, 12:39
...mi się podoba w klubie? To, że nikt nie pozostaje obojętny na nieszczęście jednej z nas. Niech sobie różne Danmale i Kufy psy na nas wieszają, wolna wola! Ciekawa jestem, czy stać ich na normalny, ludzki odruch w takiej sytuacji...

en_vogue
11-11-2007, 12:45
Myślę,że w takiej sytuacji i oni maja choć odrobinę empatii.

szekla
11-11-2007, 12:47
reakcja na takie nieszczęście jest miarą człowieka,a ja wierzę,że we wszystkich forumowiczach jest wiele serca ,w złośliwcach też ;)

Basia.
11-11-2007, 13:09
będę wklejała dane Lucynki.

bogda
11-11-2007, 18:18
Przyszłam do baru...ale jakoś mi dziś smutnie, chyba przez tą tragedię Lucynki, ciągle myślę o niej i o tym co się stało, popatrzcie jak niewiele potrzeba aby stała się tragedia....ale Lucynka wie, że nie zostawimy jej samej z tym wszystkim, każda pomoc się liczy....posiedzę sobie w spokoju i pomyślę nad tym wszystkim....

akusia
11-11-2007, 18:38
Dopiero weszłam do baru a tu taka tragedia.Jestem roztrzęsiona,poprostu brak mi słów. Całe szczęście że Lucynce i jej rodzinie nic się nie stało.

Honorka1949
11-11-2007, 19:14
Witam. Weszlam na chwile i przeczytalam co strasznego przytrafilo sie naszej Lucynce.Jestem wstrzasnieta. Lucynko trzymaj sie dobrze ze nikomu nic sie nie stalo , zyjecie a reszta musi sie jakos pomalu ulozyc. Mysle ze nie brakuje dobrych ludzi i kazda z nas w miare swoich mozliwosci podzieli sie z Toba i pomoze.Liczy sie kazda zlotowka, przeciez zostaliscie bez niczego.Calym secem jestem z Toba.

Sunshine
11-11-2007, 19:36
własciwie to nie wiadomo o czym pisać,wszystko wydaje sie takie banalne i nie istotne.
Nawet to,że w Krakowie coraz więcej śniegu.
Już kilka razy zmieniałam przyszykowaną garderobę do wyjścia,na jutro do pracy.
Pozostanę chyba przy tej całkiem już zimowej,zwłaszcza buty.
Przez okno o zmroku nawet to ładnie wygląda,te wirujące płatki śniegu........których coraz więcej i więcej...........

bogda
11-11-2007, 19:39
Tak...pięknie wyglądają....ale ja je muszę odśnieżać i na samą myśl diabli mnie biorą, tylko wyglądam przez okno czy już, czy jeszcze za chwilę....nie cierpię zimy !!!

Basia.
11-11-2007, 19:45
Przepraszam, będę również podawała w tym wątku dane Lucynki żeby mieć pewność że dotrą one do jak największej liczby forumowiczów.
Paczki można przesyłać na adres: Lucyna Chochołowicz, 33-100 Tarnów Ul. Żeromskiego 10/2. Bank ING w Tarnowie,Nr konta: 64 1050 1562 1000 0012 0330 4769.

szekla
11-11-2007, 19:52
Mam cichą nadzieje,że ci co tylko czytają na forum i się nie ujawniają też pomogą :(

Basia.
11-11-2007, 19:58
Mam cichą nadzieje,że ci co tylko czytają na forum i się nie ujawniają też pomogą :(
i dlatego będę wracała na wątki z informacjami o naszej Lucynce.

destiny
11-11-2007, 20:05
Dziś wieści o Kundzi...:mad:
W piątek pochowano u nas świetną lekarkę u której się leczyłam na tarczycę.
Była najlepszym specjalistą w tej dziedzinie w Częstochowie.
Tak marnie zginęła, nurkując na Słowacji.
Jak tu nie mieć doła ? :mad:

Basia.
11-11-2007, 20:42
Dziś wieści o Kundzi...:mad:
W piątek pochowano u nas świetną lekarkę u której się leczyłam na tarczycę.
Była najlepszym specjalistą w tej dziedzinie w Częstochowie.
Tak marnie zginęła, nurkując na Słowacji.
Jak tu nie mieć doła ? :mad:
faktycznie napływają koszmarne wieści, ja mam tak samo. Przed chwilą dowiedziałam się o śmierci znajomej, chorowała na raka piersi....... podobno była wyleczona. Eeeeeeech.

Sunshine
11-11-2007, 21:26
Żegnam się dzisiaj moją ulubioną piosenką,z nadzieją, że jutro będzie lepiej,czego Wszystkim gorąco życzę
http://pl.youtube.com/watch?v=Ce4vwW8ISGc

Basia.
11-11-2007, 21:36
Kochani Lucyna nie ma prawa do lokalu socjalnego bo spaliło się mieszkanie własnościowe!!!!!!!!!!!! Musi jak najszybciej wyremontować swoje mieszkanie bo nie ma gdzie się podziać!!!!!!!!!!!!!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!
Paczki można przesyłać na adres: Lucyna Chochołowicz, 33-100 Tarnów Ul. Żeromskiego 10/2. Bank ING w Tarnowie,Nr konta: 64 1050 1562 1000 0012 0330 4769.

Karol X
11-11-2007, 21:41
Mysle,ze Was bardzo lubie.Tylko za co ?
Chyba za to:
http://www.wrzuta.pl/audio/1yqbqXloQG/serce#none

W Krakowie snieg,o czym spiewa Salvatore Adamo, a u nas zielona trawa i coraz bardziej szarzejace drzewa.:mad:
A sniegu ani grama.

Ewita
12-11-2007, 07:17
Kawa czeka na chętnych. W kominku napaliłam - cieplutko i przytulnie. Nowy tydzień się zaczyna. Może dziś jakieś lepsze wieści napłyną?:)

tar-ninka
12-11-2007, 07:29
Witaj Ewitko dzięki za kawe
Miejmy nadzieję ze ten nowy tydzień będzie naprawdę nowy.

Alsko
12-11-2007, 07:51
Toto - bo jak nazwać komputer - który się leni?
Leciałam na łeb na szyję na kawę, a on mi się ociąga! Kawy chcę i nowych, d o b r y c h wieści...

Ewita
12-11-2007, 07:59
tak mamy, że dobrych wiadomości wyczekujemy, jak przysłowiowa kania dżdżu... Ja jeszcze łażę i szukam Chickity, bo mi się wczoraj nie podobał jej nastrój...

Malgorzata 50
12-11-2007, 08:03
Wroce to zobacze co się wydarzylo.Chickita pewnie jeszcze śpi...ide do roboty Pa

Alsko
12-11-2007, 08:09
biedna niewyspanico, niech Ci ten dzień jakoś ładnie przeleci :)

Ewita
12-11-2007, 08:10
Małgosia! Mam nadzieję, że nie padniesz z niewyspania...

Alsko
12-11-2007, 08:14
Ewitko, też szukam Chickity. Ten mały uparciuch jest truuudny. Do czego podobne, żebyśmy się musiały zamartwiać o smarkulę!!!

Ewita
12-11-2007, 08:48
Znalazłaś gdzieś tego małego, niesfornego nadwrażliwca?

szekla
12-11-2007, 08:55
Witam i ja z nadziejami na lepsze i dni i wiadomości.Kawusie wypije i tradycyjnie poczytać posty się wybiorę :)

Alsko
12-11-2007, 08:59
Ewitko, nieobecnością świeci ten Blondas. Pewnie poleciała do pracy. Kółeczko przy jej nicku niebieskością lśni...
Witaj, Szeklo!

hannabarbara
12-11-2007, 09:09
Dzień dobry! Sprawdziłam, która dzisiaj pierwsza wstała. Zupełnie niepotrzebnie, bo to constans.A przy okazji skowroneczku, zajrzyj "do pokoju", bo Ci robótkę podrzuciłam!

Ewita
12-11-2007, 09:13
Już, już tam idę w takim razie!:)

an_inna
12-11-2007, 09:34
To i ja dołączę do tej kawy:) Chociaż coś mocniejszego by się zdało:mad: Wiem, która jest godzina, nie upominajcie mnie. Ale wirtualnie to może można:confused: Ciągle mnie myśli o Kundzi nawiedzają - ona taka dzielna dziewczyna, a tu takie.... I wścieka mnie, że tak niewiele mogę pomóc w tej chwili :mad:

Basia.
12-11-2007, 10:42
poproszę o kawę i coś mocniejszego. Rozmawiałam przed chwilą z Kundzią, już napłynęły do niej piersze pieniążki za chwilę przyjdzie babka z MOPS-u oszacować straty. W pracy załatwili jej hotel .......... może to lepiej? Kundzia nie ma pościeli, ubrań, zastawy stołowej ......... co ona biedna by wstawiła do tego mieszkania? W tej chwili najważniejsza jest forsa bo oni muszą wyremontować mieszkanie sami, potem będzie można wysyłać paczki. Teraz Kundzia nie mialaby gdzie ich trzymać........ jest bardzo wzruszona, nawet nie wiecie jak ją "postawiła na nogi" nasza postawa. Dziekuję wszystkim w imieniu Lucyny i proszę pamiętajmy o niej bo ona będzie tej naszej pomocy potrzebowała przez jakiś czas.

Basia.
12-11-2007, 10:44
internet to potęga, dzięki internetowi możemy również pomóc osobom które spotkała tragedia. Taka tragedia spotkała tej nocy naszą koleżankę z forum Kunegundę-Lucynkę. Spaliło jej się mieszkanie, została z wraz z rodziną w tym co mieli na sobie - w pidżamach. Zamieszczam na wątku dane do przelewu i wysyłki gdyby ktoś chciał pomóc Kundzi:
Kochani Lucyna nie ma prawa do lokalu socjalnego bo spaliło się mieszkanie własnościowe!!!!!!!!!!!! Musi jak najszybciej wyremontować swoje mieszkanie bo nie ma gdzie się podziać!!!!!!!!!!!!!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!
Paczki można przesyłać na adres: Lucyna Chochołowicz, 33-100 Tarnów Ul. Żeromskiego 10/2. Bank ING w Tarnowie,Nr konta: 64 1050 1562 1000 0012 0330 4769.

elusia
12-11-2007, 11:20
Witajcie,drogie seniorytki.Kawke pije z Wami, chociaz sie nie odzywam.Przylaczam sie do apelu Basi.To jest katastrofa,pomimo ze nikt nie zginol.Dobrze by bylo,zeby to nie byla pomoc jednorazowa.Moze po trochu a czesciej.
Pozdrawiam wszystkich cieplutko Elusia.

Ewita
12-11-2007, 11:35
Ty wiesz, że ja wiem, jak stawia na nogi taka pomoc wtedy, kiedy ma się poczucie klęski! Niewiele mamy z Anką, ale obie zgodnie doszłyśmy do wniosku, że będziemy pomagać Kundzi przez parę miesięcy. Choćby skromniutko... Mnie też dobre dusze pomogły, gdy było ciężko!:D

Basia.
12-11-2007, 12:33
internet to potęga, dzięki internetowi możemy również pomóc osobom które spotkała tragedia. Taka tragedia spotkała tej nocy naszą koleżankę z forum Kunegundę-Lucynkę. Spaliło jej się mieszkanie, została z wraz z rodziną w tym co mieli na sobie - w pidżamach. Zamieszczam na wątku dane do przelewu i wysyłki gdyby ktoś chciał pomóc Kundzi:
Kochani Lucyna nie ma prawa do lokalu socjalnego bo spaliło się mieszkanie własnościowe!!!!!!!!!!!! Musi jak najszybciej wyremontować swoje mieszkanie bo nie ma gdzie się podziać!!!!!!!!!!!!!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!
Paczki można przesyłać na adres: Lucyna Chochołowicz, 33-100 Tarnów Ul. Żeromskiego 10/2. Bank ING w Tarnowie,Nr konta: 64 1050 1562 1000 0012 0330 4769.

Malgorzata 50
12-11-2007, 15:17
Mysle ,ze mozna po prostu jak jeden maz opodatkowac się na rzecz Kundzi przy pomocy opcji "zlecenie stale" na jakas niewielka sumę -duzo niewielkich sum zrobi sume znaczącą dla Kundzi i jej rodziny

Ewita
12-11-2007, 20:00
Nieśmiało pytam: czy tu dają coś do picia dzisiaj??? Zmęczona jestem i bym chciała jakiegoś drinka, albo co???

bogda
12-11-2007, 20:02
Ależ proszę, proszę....siedzę tutaj sama przy herbatce zimowej i już mi się smutno robiło....witaj Ewuniu...:)

tar-ninka
12-11-2007, 20:14
Też bym...

Ewita
12-11-2007, 20:18
Posiadanie własnej chałupki powoduje, że zmuszona jestem wykonywać masę dziwacznych czynności:D Właśnie przygotowywałam tzw. "obejście" do zapowiadanego mrozu. Najbardziej mnie zmęczyło spuszczanie wody z węża ogrodowego, bo bałwan ma 25 metrów długości:mad: i musiałam po kawałku podnosić, żeby woda spłynęła! Ale już. Nawinęłam i schowałam do garażu. Do wiosny...

bogda
12-11-2007, 20:19
Ewito...przecież dziś tak zimno....mogłaś się przeziębić...

Alsko
12-11-2007, 20:23
A ten wąż ogrodowy... Też mam, też zwijałam drania, wisi (w pokrowcu już) i też ma tych metrów od metra. A wabi się szlauch :)

Ewita
12-11-2007, 20:37
...rozmaite prześladują!:D A że zimno? No, właśnie z tego powodu wzięłam się sama za tę robotę. Inaczej poczekałby sobie gad jeden do soboty, żeby się z nim starsze dziecię moje zmagało:D
Nic to! Jak drink będzie dobry, to się i rozgrzeję!

Alsko
12-11-2007, 20:48
9734 siup!

Ewita
12-11-2007, 20:50
co tygryski lubią najbardziej! Szczególnie zmarznięte i zmęczone tygryski:D Siuuup!

Kundzia
12-11-2007, 20:53
No to polejcie i mnie,bo dziś mam już dosyć,najchętniej bym się upiła.Dopiero jak coś złego człowieka spotka widać jak okropny jest mur biurokracji.Gdyby nie to,że muszę trzeżwo myśleć upiłabym się do nieprztomności.

Ewita
12-11-2007, 21:00
Już nalewam! Ci się należy, jak psu zupa, bo to dopiero początek użerania się... Odsapnij chociaż chwilkę!

szekla
12-11-2007, 21:02
Ja też poproszę coś na rozgrzewkę, po powrocie z działki trzęse sie do tej pory.
Witaj Lucynko i głowa do góry...to truizm ale dacie sobie radę bo musicie

Ewita
12-11-2007, 21:05
bo to z zapasów Ali:D
Masz, Danusiu! Ja akurat wiem, jaka pogoda jest w Łodzi. Musieliście zmarznąć! Co was pognało dzisiaj na działkę???

Kundzia
12-11-2007, 21:07
Pozdrawiam wszystkich którzy tu zawiną ja już muszę kończyć.Dobranoc i jutro dobrego dnia.

Basia.
12-11-2007, 22:11
chyba sobie znowu w realu coś wypiję.

Ewita
12-11-2007, 22:13
...że nie mogę w tym realu napić się z tobą, Basiu! Niechby nawet miał to być ajerkoniak!

Ewita
12-11-2007, 22:39
Jakiś worek z nieszczęściami się rozsypał, czy co???:mad:
Szukałyśmy Chickity, Alu? Właśnie mi SMS-a przysłała. Pijany kierowca wcisnął jej samochód do rowu!!! Ania ma złamane dwa żebra (przez pasy), a pojazd... w opłakanym stanie...
Cholera!

Alsko
12-11-2007, 22:42
Coś czułam, nie chciałam głupot pisać, więc siedziałam cicho. Gdzie ona jest? W domu, w szpitalu? Co z Martynką?

chickita
12-11-2007, 22:43
Nic nam nie jest, zyjemy. Dziecka nie miałam, byłam sama. Ale za to strażacy mnie ratowali. Sie doczekałam.

Basia.
12-11-2007, 22:46
Nic nam nie jest, zyjemy. Dziecka nie miałam, byłam sama. Ale za to strażacy mnie ratowali. Sie doczekałam.
dobrze, że jesteś. Odjęło mi mowę i moc w klawiszu nie wiem co powiedzieć, napisać. Mocno Ciebie całuję.

Ewita
12-11-2007, 22:47
Było rozsądnie marzyć, psia kostka! Ty nie graj gieroja, Aniu, bo na razie jeszcze adrenalina działa, a dopiero jutro się okaże, co się naprawdę dzieje...

Basia.
12-11-2007, 22:49
internet to potęga, dzięki internetowi możemy również pomóc osobom które spotkała tragedia. Taka tragedia spotkała tej nocy naszą koleżankę z forum Kunegundę-Lucynkę. Spaliło jej się mieszkanie, została z wraz z rodziną w tym co mieli na sobie - w pidżamach. Zamieszczam na wątku dane do przelewu i wysyłki gdyby ktoś chciał pomóc Kundzi:
Kochani Lucyna nie ma prawa do lokalu socjalnego bo spaliło się mieszkanie własnościowe!!!!!!!!!!!! Musi jak najszybciej wyremontować swoje mieszkanie bo nie ma gdzie się podziać!!!!!!!!!!!!!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!
Paczki można przesyłać na adres: Lucyna Chochołowicz, 33-100 Tarnów Ul. Żeromskiego 10/2. Bank ING w Tarnowie,Nr konta: 64 1050 1562 1000 0012 0330 4769.

chickita
12-11-2007, 23:27
Było rozsądnie marzyć, psia kostka! Ty nie graj gieroja, Aniu, bo na razie jeszcze adrenalina działa, a dopiero jutro się okaże, co się naprawdę dzieje...
wszystko jest i bedzie dobrze. Bez obaw. Jedna pociecha, ze nie było jednego a kilku strażaków i przystojni policjanci. :D Ja to przeżyłam a to znaczy, ze wszystko bedzie dobrze.

Alsko
12-11-2007, 23:28
wszystko mnie boli - taki masaż śmiechem mi zrobiła :D To jest gejzer!!!!

chickita
12-11-2007, 23:32
wszystko mnie boli - taki masaż śmiechem mi zrobiła :D To jest gejzer!!!!
Sobotniej nocy i podsumowania Kufy nie przebije.:D

chickita
12-11-2007, 23:33
Najważniejsze. Wszystkim dziekuję. Czuję sie wyściskana i wycałowana.

Lila
12-11-2007, 23:39
Chickita...i ja Cię szukałam.Nie wiem,jakiś niepokój miałam..


Ale ta sobota była prorocza jednak..
Jakie węże mieli strażacy ? Zauważyłaś chociaż,serdeńko ?:)

chickita
12-11-2007, 23:48
Chickita...i ja Cię szukałam.Nie wiem,jakiś niepokój miałam..


Ale ta sobota była prorocza jednak..
Jakie węże mieli strażacy ? Zauważyłaś chociaż,serdeńko ?:)
Jedbymi drzwiami mnie ratowali a drugimi włazić chciałam. Wiesz Lilu, taki sztuczny tłok i głoda wybawiania miałam - tak mi sie podobało. Węże był a jakże. To, ze jadowite to z góry mówię, ze to pomówienia i plotki są. Nikt sie nie bronił. Basia miała rację, nie wbijac pazurów w kask. Klata była bliżej to sie wczepiłam.:D

Basia.
12-11-2007, 23:51
się bawić wężem, niech to diabli .......... tak wygląda jakbyśmy za przeproszeniem wykrakały ............. te wszystkie nieszczęścia.:mad:

Basia.
12-11-2007, 23:53
internet to potęga, dzięki internetowi możemy również pomóc osobom które spotkała tragedia. Taka tragedia spotkała tej nocy naszą koleżankę z forum Kunegundę-Lucynkę. Spaliło jej się mieszkanie, została z wraz z rodziną w tym co mieli na sobie - w pidżamach. Zamieszczam na wątku dane do przelewu i wysyłki gdyby ktoś chciał pomóc Kundzi:
Kochani Lucyna nie ma prawa do lokalu socjalnego bo spaliło się mieszkanie własnościowe!!!!!!!!!!!! Musi jak najszybciej wyremontować swoje mieszkanie bo nie ma gdzie się podziać!!!!!!!!!!!!!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!
Paczki można przesyłać na adres: Lucyna Chochołowicz, 33-100 Tarnów Ul. Żeromskiego 10/2. Bank ING w Tarnowie,Nr konta: 64 1050 1562 1000 0012 0330 4769.

chickita
13-11-2007, 00:00
się bawić wężem, niech to diabli .......... tak wygląda jakbyśmy za przeproszeniem wykrakały ............. te wszystkie nieszczęścia.:mad:
No wiesz? Basiu. Ja tam na węże nie narzekam, wręcz przeciwnie. Kracz mi jak masz taką moc.:D
Co do Kundzi. Najważniejsze, ze ONI ZYJĄ! Jest to dla mnie najpiękniejsza wiadomość. Jest mi bardzo przykro, ze musieli to przeżyć, nie mam wpływu na taki bieg wydarzeń i bardzo żąłuję.

Basia.
13-11-2007, 00:05
No wiesz? Basiu. Ja tam na węże nie narzekam, wręcz przeciwnie. Kracz mi jak masz taką moc.:D

robię to tylko dla Ciebie miła Aniu. KRACZĘ!!!!!!!!!!!!!!!:) Poproszę duużego drinka.

chickita
13-11-2007, 00:10
No to polewamy, też sie napije. Dzieki Basiu za krakanie. Jak widzisz, dobrze mi to robi. Mój dół został w rowie i mam nadzieję, ze bedą przymrozki to go szlag trafi a nikogo nie zaatakuje bo taki zajadły skubany był, no.

Basia.
13-11-2007, 00:18
cieszę się bardzo, że nie ma doła i że Ty jesteś z nami. No to zdrówko!!!!!:)

chickita
13-11-2007, 00:36
Zdrówko Basiu. W takich chwilach jak ta, człowiek sobie pewne rzeczy sortuje nim pomoc nadejdzie a sama wypełzac nie możesz. Miałam zrobić to jak dojdę do siebie. Nadażyła sie jednak okazja żeby zrobic to od ręki. Nie ma tego złego..... Miotałam sie bardzo. Bałam sie, jeszcze bardziej ale nie o siebie. Latało mi to szczerze co sie stanie dalej, niżej upaść nie można, to rów, więc mi juz nic nie grozi. Moje dziecko jest bezpieczne a mąż nieświadomy. Bilans mi sie zgadza. KONIEC. Znowu mi sie udało. "Trzeba z żywymi......." Ja mam jeszcze parę spraw do załatwienia i nie mam czasu na umieranie!

Basia.
13-11-2007, 00:39
ale bądź ostrożna, PROSZĘ!!!!!!!!!!!!! No to na drugą nożkę!

chickita
13-11-2007, 00:42
No to na drugą. Upiję sie znowu i bede szaleć. Mniej boli. Tabletek już nie chce, guzik to daje. Nie takie to złe. Płaska jestem jak diabli bo mnie bandażem obtegowali, tylko mam problem z paleniem bo nie mogę sie uczciwie sztachać. No rany, chyba za mocno ścisął mnie ten sanitariusz jeden no.

Lila
13-11-2007, 00:49
Jesuuuu...faktycznie!!!
Cały czas krakałyśmy o strażakach.O matko..

chickita
13-11-2007, 00:52
Jesuuuu...faktycznie!!!
Cały czas krakałyśmy o strażakach.O matko..
No to własnie Lilu sobie odpowiedziałaś na pytanie dlaczego wczoraj miałam doła. To ja chciałam babci zjarac firanki i byc wybawiona przez strażaka z wężem bez siekiery.

Lila
13-11-2007, 00:55
Chickita,ja miałam wypadek 3 lata temu.Jak mnie er-ka zabrała ,to był cyrk.Nie pozwoliłam się położyć na noszach,bo akurat była afera z pavulonem.Nic nie pozwoliłam..:)
Postanowiłam drogo sprzedać ''skórę ''.
Ale mam uraz do tej pory.Cały czas pamiętam tylko okropny łoskot blachy i kierownica wypada mi z rąk,a samochód nurkuje poprzez pas zieleni na drugą stronę..

Myślę ,że jakbym już nic nie miała do roboty tutaj,to jechałby wtedy TIR,bo to było na ruchliwej drodze.
Pewnie jeszcze parę psów i kotów będę mieć na ''sumieniu''.:)

Lila
13-11-2007, 00:57
Chickita,ale to my stare baby chciałyśmy maraton w Małgochy mieszkaniu z pochodniami...jessssuniu...ale babiszcza..

Basia.
13-11-2007, 01:03
Ty musisz być tak mocno zawinięta, bo żebra muszą się zrosnąć.

chickita
13-11-2007, 01:05
Chickita,ale to my stare baby chciałyśmy maraton w Małgochy mieszkaniu z pochodniami...jessssuniu...ale babiszcza..
I niech tak zostanie. Dalej bedziemy w maratonie brały udział z jarającymi sie firankami upirdliwej babci, czekając na wybawienie z węzami i czym się da. Bo tak było weselej. Bo takie jest pokręcone życie. Bo i tak nie wytrzymamy i jak któras palnie to inna to pociągnie i znowu bedzie wesoło. Co nas spotyka to przypadek a nie fatum czy krakanie.

Basia.
13-11-2007, 01:07
ale "wstrzeliłyśmy się w dziesiątkę" z tym strażakiem.

chickita
13-11-2007, 01:07
Ty musisz być tak mocno zawinięta, bo żebra muszą się zrosnąć.
Basiu, ja mam solidny biust i wąska talię i chce ten biust odzyskać bo mi jest potrzebny. Niech sie jakos zrasta ale bez przesady. Nie przyzwyczajona jestem do tego, ze mnie nic nie wyprzedza.:D Chce moj biust! Chce sie sztachać! Póki mogę to robic bo od 1 mam szlaban.:D

chickita
13-11-2007, 01:18
Ide spać, rano ide do pracy, muszę byc przytomna. Dobrej nocki.

Ewita
13-11-2007, 01:24
Mam dyżur. Nie mogę się położyć, więc wpadłam do baru...

Basia.
13-11-2007, 01:46
Mam dyżur. Nie mogę się położyć, więc wpadłam do baru...
nie mam dyżuru ale nie mogę spać. Przed chwilą pożegnałam Małgośkę na skype. Jaki masz dyżur Ewuniu?!!!!!!!!!!

Basia.
13-11-2007, 01:48
internet to potęga, dzięki internetowi możemy również pomóc osobom które spotkała tragedia. Taka tragedia spotkała tej nocy naszą koleżankę z forum Kunegundę-Lucynkę. Spaliło jej się mieszkanie, została z wraz z rodziną w tym co mieli na sobie - w pidżamach. Zamieszczam na wątku dane do przelewu i wysyłki gdyby ktoś chciał pomóc Kundzi:
Kochani Lucyna nie ma prawa do lokalu socjalnego bo spaliło się mieszkanie własnościowe!!!!!!!!!!!! Musi jak najszybciej wyremontować swoje mieszkanie bo nie ma gdzie się podziać!!!!!!!!!!!!!! BŁAGAM POMÓŻCIE!!!!!!!!!!!!!!!
Paczki można przesyłać na adres: Lucyna Chochołowicz, 33-100 Tarnów Ul. Żeromskiego 10/2. Bank ING w Tarnowie,Nr konta: 64 1050 1562 1000 0012 0330 4769.
__________________

Malgorzata 50
13-11-2007, 02:24
No nie calkiem mnie pożegnalaś bo jeszcze sie przez chwile tluke ,ale juz spadam

Basia.
13-11-2007, 02:30
No nie calkiem mnie pożegnalaś bo jeszcze sie przez chwile tluke ,ale juz spadam
żeby sobie pograć w karty, wlazlam jeszcze raz i kogo zobaczyłam ........ pożegnaną Małgośkę. Idź spać, bo w pracy będziesz nieprzytomna.

Ewita
13-11-2007, 07:16
Mało przytomna jestem dziś rano, więc kawa dla mnie dziś - to lekarstwo! Duuużo kawy!:D

tar-ninka
13-11-2007, 08:49
Witaj Ewitko Biedulko jestes pierwsza /jak zwykle/ w barze a wiec kawke sama sobie musisz parzyc . Co sie działo w nocy ze musialas dyzurowac ? mam nadzieje ze nic przykrego .Zycze miłego dnia wszystkim

Ewita
13-11-2007, 09:02
...przykrego i niepokojącego, ale to nie temat na forum, Władziu! Na razie staram się pozostać przytomna, co jest dość trudne. Kawa mnie przy życiu trzyma:D

tar-ninka
13-11-2007, 09:05
Trzymaj się Ewiku , tylko tyle moge ci powiedziec , myslę o tobie.

Alsko
13-11-2007, 09:23
ja też myślę o Tobie :)
Przyszłam dziś pózniej, bo nie spało mi się w nocy, nad ranem trochę pospałam.

szekla
13-11-2007, 09:37
Dzien dobry :)co za dni ,wrrrr,
niedługo się meldować zaczniemy ,ze wszystko w porządku,jak tak dalej pójdzie :)
Ewitka co się dzieje??