PDA

View Full Version : Jan Kaczmarek, twórca kabaretu Elita nie żyje - komentarze


walkiria57
15-11-2007, 19:29
Już Go nie ma. Tego, który prosił, żeby przytulić psa i darować życie pchle, choć to niełatwe.

Moja młodość, te wszystkie mądre rzeczy, znowu poszło to gdzieś, a dokąd, wkrótce ja sama się dowiem.

Jan Kaczmarek nie żyje.

babciela
15-11-2007, 19:35
coz takie jest zycie.Poznalam Jana Kaczmarka-to bylo dosc dawno-zaskoczyl mnie tym ,ze mimo poteznej dawanej nam dawki przedniego humoru i nie tylko humoru,bo i refkfleksji,byl czlowiekiem bardzo powaznym.skupionym.zupelnie inny niz na scenie

Benigna
15-11-2007, 19:54
Wielka szkoda, wnosił do naszych domów dużo humoru w tamtych smutnych czasach.:mad:

walkiria57
15-11-2007, 20:06
coz takie jest zycie.Poznalam Jana Kaczmarka-to bylo dosc dawno-zaskoczyl mnie tym ,ze mimo poteznej dawanej nam dawki przedniego humoru i nie tylko humoru,bo i refkfleksji,byl czlowiekiem bardzo powaznym.skupionym.zupelnie inny niz na scenie


Tak się przeważnie dzieje, że prześmiewcy, nie mówię tu o przaśnych satyrykach, to ludzie maski. Zazdroszczę Ci osobistego kontaktu z Janem.

babciela
15-11-2007, 20:09
Tak,to jest ciekawe poznawac tych ludzi.Moglabym troche popisac,ale to plotki i n ie uchodzi.

jolita
15-11-2007, 20:27
O śmierci Jana Kaczmarka informowałam wczoraj w wątku "Kiedy odchodzą"...Może źle trafiłam, ale mam nadzieję, że ktoś kompetetny przeniesie post na właściwe miejsce.

Wodniczka
15-11-2007, 20:35
O śmierci Jana Kaczmarka dowiedziałam się z mediów, takie to jest właśnie życie nas ..nie znamy dnia i godziny, świeczka gaśnie wraz z naszym życiem [']

walkiria57
15-11-2007, 20:42
Przepraszam, jolita. Nie doczytałam. Wczoraj zajmowaam się czytaniem i poprawianiem dziecięcych wytworów. W ogóle nie dotknęłam maszyny. Dopiero nocą.

Smutno mi.

jolita
15-11-2007, 21:00
nie masz za co przepraszać - to ja chyba tytuł wątku niewłaściwie skojarzyłam...Są jeszcze inne w tym temacie, ale przyznam, że chciało mi się już spać...(wiadomość podano na zakończenie "Szkła kontaktowego"), ale w internetowym życiorysie data śmierci już była wpisana...

Basia.
15-11-2007, 21:06
Przepraszam, jolita. Nie doczytałam. Wczoraj zajmowaam się czytaniem i poprawianiem dziecięcych wytworów. W ogóle nie dotknęłam maszyny. Dopiero nocą.

Smutno mi.
wszystko w porządku, powstał nowy wątek w którym będziemy dzielily się refleksjami. Tak jest rola publicznego forum.

Malgorzata 50
15-11-2007, 23:39
Jolitko nie rozumiem twojego tropienia nowych watkow Jan Kaczmarek zasługuje na osobny watek .Jest mi bardzo smutno ,ze odszedl człowiek którego poczucie humoru i obserwacj rzeczywistosci towrzyszyło mi przez cala mlodosć.Smutno mi tym brdziej ,że nie powinny temu smutnemu wydarzeniu towarzyszyć "porządkowe komentarze"
Odszedl naiwny ...choć w intencjach to w zasadzie pozytywny" i szkoda ,ze takich co raz mniej.

Jestem czuły jak waga na najmniejszy bałagan,
Na przejawy niechlujstwa przeróżne,
Weźmy lubię podróże no i nieraz się wkurzę
Odczekując gehenny opóźnień.
Wtedy złość ma szlachetna eksploduje jak Etna,
Że się nieraz w wyzwiskach poplączę.
Do dyrekcji list piszę, wściekły jak Bazyliszek,
Mrucząc: ja was, kurcze, wykończę.

BUNIA
16-11-2007, 00:02
Czytam te strofy i slysze glos Kaczmarka.Tam na gorze tez sa potrzebne duszyczki satyrykow ... tez mi bardzo smutno ..

Basia.
16-11-2007, 00:08
tak musi być, że ludzie odchodzą. Mnie też jest bardzo przykro.

Alsko
16-11-2007, 09:25
Biedny, tak długo chorował, nikł w oczach...
Pociesza mnie myśl, że siedzą gdzieś - Jan Kaczmarek, Andrzej Waligórski and company - i dobrze im w tak dobranym towarzystwie...

B. proszę nie robić porządków w tym wątku! To się nie godzi!

tar-ninka
16-11-2007, 11:14
Życiowy bilans szcześc i nieszczęść
Musi w efekcie wyjśc na zero
Szczęście to jakby w pewnym sensie
Poczatek nieszczęśc dopiero
Klęska przedtaktem bywa szczęścia
Trud nieraz kończy się karierą
Lecz i niekiedy po Austerlitz
Dość często zdarza się Waterloo
Napisał Jan Kaczmarek
Alu nikt tu "porzadków robić nie będzie.
Powtarzam za Małgorzatą należy Mu się to wspomnienie.

pysio
16-11-2007, 22:24
Komentarz do artykułu: Jan Kaczmarek, twórca kabaretu Elita nie żyje (http://www.senior.pl/137,0,Jan-Kaczmarek-tworca-kabaretu-Elita-nie-zyje,3145.html)
--------------------
bardzo mi szkoda i wielki zal,gdy odchodza znani i lubiani-WIELCY.zostanie w naszej pamieci i Jego twórczosci.

Anna_Maria_57
16-11-2007, 23:31
Komentarz do artykułu: Jan Kaczmarek, twórca kabaretu Elita nie żyje (http://www.senior.pl/137,0,Jan-Kaczmarek-tworca-kabaretu-Elita-nie-zyje,3145.html)
--------------------
bardzo mi szkoda i wielki zal,gdy odchodza znani i lubiani-WIELCY.zostanie w naszej pamieci i Jego twórczosci.


"Do serca przytul psa. Weź na kolana kota. Weź lupę-popatrz pchła, pchła to też istota..."

Już nas nie rozbawi, nie uśmiechnie się do nas z estrady ani ekranu TV, nie napisze nowego tekstu...
62 lata to o wiele za wcześnie na przechodzenie na tamtą stronę! Satyryk to nie aktor, nie musi się "dobrze trzymać", żeby pracować zawodowo - mógłby jeszcze wiele stworzyć...

Wielka, wielka szkoda...

Teraz napewno posypią się płyty z nagraniami jego utworów - w wyszukiwarce Google już link do Merlina :-( jakby nie mogli zaczekać choć kilka dni...
A może to nasza wina? Tak szybko bieżące wydarzenia przesłaniają poprzednie, tak szybko zapominamy...

Alsko
17-11-2007, 07:47
Panu Janowi jest poświęcony wątek Ogłaszam żałobę. Jest tam już dużo wpisów. Sprawdz.

Może dobrze byłoby - to uwaga pod adresem moderatora - scalić oba wątki? Wiem, że to komentarz do artykułu, ale robi się chaotyczny bałagan.

Basinek
17-11-2007, 09:19
Tak, Jan Kaczmarek i "Elita" i kabaret "Tey" to nasza piękna, durna i chmurna młodość. Ile wzruszeń i pięknych przeżyć zawdzięczam właśnie Im. Dzięki Ci za to Janku!