PDA

View Full Version : A może do sanatorium? - komentarze


Strony : [1] 2 3

emka46
17-11-2007, 23:48
Komentarz do artykułu: A może do sanatorium? (http://www.senior.pl/84,0,A-moze-do-sanatorium,3140.html)
--------------------
ta opłata miejscowa ma nazwe opłata klimatyczna.

emka46
17-11-2007, 23:54
Czy możemy wyjechać do sanatorium razem z mężem czy żoną? Oczywiście tak, ale niestety NFZ nie gwarantuje wspólnego wyjazdu małżonkom, których skierowania zostały przesłane do potwierdzenia do oddziału Funduszu w tym samym terminie i do tego samego zakładu lecznictwa uzdrowiskowego.
Czyżby to był taki problem?Odrobinę dobrych chęci

emka46
17-11-2007, 23:56
cytat "ale także zawrzeć nowe, interesujące znajomości "??? tez dobra rekomendacja

Malgorzata 50
18-11-2007, 00:15
NFZ dba ,o to by malżonkom zapewnic rozmaitosc doznań -po co taszczyc stara zone/meza jak mozna zawrzeć "interesujace znajomosci" na deptaku w Ciechocinku

emka46
18-11-2007, 00:29
Byłam dwa razy.W Inowrocławiu w Domu Kombatanta i w Ustce.I było wiele małżeństw,i nie płatnych tylko z Funduszu.Dało radę załatwic.
:) No ale po co wieźć drzewo do lasu?

SATI
18-11-2007, 07:47
emka masz racje koto wozi drzewo do lasu

arczia
18-11-2007, 13:42
niektórzy - wolą wspólnie z małżonkiem, a niektórzy wręcz przeciwnie. Ci pierwsi, albo są uzależnieni od siebie emocjonalnie, albo chcą mieć kontrolę nad domniemanymi szaleństwami partnera/ki . Ci drudzy niekoniecznie chcą "zaszaleć" - czasem trzeba od siebie odpocząć po prostu - 24 godziny razem - (gdy oboje nie pracują) to grozi uduszeniem się. Trzeba sie oddalić, żeby z perspektywy odległości coś sobie przemysleć i może coś zmienić po powrocie. Kto ma zdradzić, to i tak zdradzi - a oderwanie się od siebie to konieczne dla higieny psychicznej. Może więc odmowa funduszu na wspólny wyjazd małzonków jest jakąś szansą zainwestowania w siebie?

qrystyna216
03-12-2007, 23:47
Właśnie wróciłam z sanatorium w Kołobrzegu.Było świetnie.
Pogoda dopisała, dużo zabiegów, fajne towarzystwo.
Muszę przyznać, że tym razem było tylko kilka par małżeńskich. Gdy byłam w ubiegłym roku małżeństw było więcej. Ja swego męża nie mogę namówić na wspólny wyjazd do sanatorium, twierdzi że nie lubi takich "imprez zbiorowych"

Grejsi
10-10-2008, 14:00
Witam. !6 listopada zaczynam turnus w Kolobrzegu..-3 tygodnie w Arce.... mam nadzieje ze bedzie dobrze, po Lesniku w Sopocie moze byc juz tylko lepiej...

wuere'le
10-10-2008, 16:51
Patrz na istniejący już wątek dot. sanatorium "Sanatorium nie tylko na poważnie".

marianilga
10-10-2008, 17:57
ByŁem W PolaŃczyku Zakwaterowanie W Solince Dobre W PozostaŁych Nienajlepiej Tak Ogulnie Luzik Towarzystwo Pije I Sie Bawi Do Nocy Jeden Warunek Nie Za GloŚno Wycieczki Do Lwowa Na SlowacjĘ Na WĘgry Kaowiec W PorzĄdku Tylko Pogoda W Bieszczadach NiezachĘca CiĄgle Pada

qrystyna216
10-10-2008, 20:04
Mariani pisz normalnie.

Lidka
11-10-2008, 20:59
"3 tygodnie w Arce"
w Arce jest wspaniale, życzę pięknych dni. Pozdrowienia dla dr Jurka

paniewa
11-10-2008, 21:37
A ja byłam w ZŁOTYM KŁOSIE w Swinoujsciu,tez super było.

paniewa
11-10-2008, 21:40
Zapraszam do sanatorium w Inowrocławiu.Jest ich aż 6.

marianilga
12-10-2008, 10:43
żona jedzie do Dusznik jak tam jest?

marianilga
12-10-2008, 10:45
początkujący pisarz ze Mnie poprawię się pozdrawiam

emka46
12-10-2008, 12:09
Zapraszam do sanatorium w Inowrocławiu.Jest ich aż 6.
10 lat temu byłam w Inowrocławiu w Domu Kombatanta na 24-dniowym turnusie z ZUS-u.Nie było żle.

habibi
17-10-2008, 17:41
A które najlepsze.... tzn.warunki mieszkaniowe,ilość zabiegów itd.?

Jesień62
18-10-2008, 13:42
Witam wszystkich czytających! Ja jadę 18 listopada do sanatorium ORW Podczele w Kołobrzegu. Proszę napiszcie jak tam jest. :rolleyes:

ewiko
27-10-2008, 18:44
Do Mariani.
W Dusznikach byłam trzy lata temu w 'Kazimierzu" Zabiegi w porządku,pokoje ładne z łazienkami tylko wyżywienie pozostawia wiele do życzenia.Miasteczko maleńkie,ładny park i restauracja w której bawią się wszyscy (prawie) kuracjusze.
Polecam wycieczki - zwłaszcza do Pragi.

wasyl
31-10-2008, 20:09
Zapraszam do sanatorium w Inowrocławiu.Jest ich aż 6.
a ja zapraszam do Lądka, Polanicy, Dusznik, tam jest pięknie.

ewiko
02-11-2008, 13:22
Polecam Połczyn Zdrój - malownicze miasteczko,cudowny park,dużo ścieżek spacerowych i naprawdę można naładować akumulatory do następnego wyjazdu.

jip
02-11-2008, 14:04
Wróciłem z Nałęczowa i to sanatorium polecam. trochę o nim napisałem na moim blogu, ale krótko - opieka medyczna bardzo dobra, do tej pory (byłem 5 razy) najlepsza, kuracjusz traktowany jak podmiot, obsługa na medal, zakwaterowanie super, organizacja czasu wolnego niespotykana - koncerty, wycieczki, ogniska, zabawy- też pierwszy raz spotkałem, naprawdę polecam szczególnie sercowcom. Pozdrawiam jip

ansty
03-11-2008, 15:06
Parę słów o Dusznikach Zdroju:spotkałam osobę która mi radziła:nie jedź do Dusznik, bo jak sama nazwa mówi, tam "DUSI"-czyli mały przepływ powietrza - dookoła góry, nie dla sercowców.Tak sie złożyło, że dostałam skierowanie z NFZ właśnie do Dusznik Zd. do "Kolejarza". Dom co prawda starszawy, ale czysty, jedzonko świetne, zabiegi super. A samo miasteczko tak czyściutkie, że aż zdziwienie brało. Tak to już jest, że gdy człowiek widzi koło siebie bałagan, to sam czystości nie utrzymuje - a jak sie widzi wygrabione chodniczki,kwitnące kwiaty i wszystko należycie utrzymane, papierek wrzuci do kosza itp. Wysłałyśmy drogą internetową władzom miasta gratulacje i podziękowania za staranne wykonywanie swojej pracy.Serdecznie polecam!!!!!

jakempa
04-11-2008, 11:08
Duszniki, Polanica, Kudowa, Lądek Zdroj, to przepiekne miejsca, gdzie mozna pojechac całkiem prywatnie, kwatery przewaznie piekne, zadbane, a z zabiegów korzystac w sanatoriach, ja czesto jezdżę na weekendy do tych miejscowości i korzystam z niektórych zabiegów i leczniczych wód, nawet po dwóch dniach człowiek czuje się odmłodzony.

paniewa
06-11-2008, 20:48
Ja wróciłam z turnusu rehabilitacyjnego w Pogorzelicy osrodek MIRA-MAR,było supr.POLECAM

wisia
06-11-2008, 22:47
Ja byłam na turnusie rehabilitacyjnym w Iwoniczu w sanatorium ,,piast" Warunki bardzo skromne w stosunku do ceny,pozostałe takie sobie, łącznie z obsługą Nie polecam.

ansty
06-11-2008, 23:53
A ja czekam i czekam:confused:

Jadzia P.
07-11-2008, 08:06
Czy możecie mi napisać, kiedy należy składać wnioski o przyznanie miejsca na turnusach rechabilitacyjnych ?
Ja wiem tylko, że po nowym roku, ale nie wiem czy już w styczniu, czy troche póżniej .

ansty
12-01-2009, 09:32
Już się doczekałam, mam skierowanie do Zbludowic-Buska Zdroju-sanatorium Astoria.Jeżeli ktoś z seniorów tam był,bardzo proszę o relację.Jadę w nieciekawym terminie, bo od 13 marca.Pozdrawiam i dziękuję.Czekałam 16 miesięcy.

jip
12-01-2009, 09:49
Czy możecie mi napisać, kiedy należy składać wnioski o przyznanie miejsca na turnusach rechabilitacyjnych ?
Ja wiem tylko, że po nowym roku, ale nie wiem czy już w styczniu, czy troche póżniej .
Dziewczyno 2 stycznia im szybciej tym lepiej, ja byłem na początku stycznia i stałem w długiej kolejce,Szybko załatwiaj po potem może być za późno. Szybkie złożenie wniosku na pewno pomoże a nie zaszkodzi.

adnawka
14-01-2009, 14:10
Ja teraz otrzymalam skierowanie od 12.02.09 do Arki. Ciekawa jestem czy jest mozliwe otrzymanie pokoju 1-osobowego i jest w jakis sposob organizowany czas wolny. POzdrawiam Wanda

krynia
14-01-2009, 14:42
Na turnus rehabilitacyjny trzeba już składać wnioski.Im wcześniej tym lepiej.A warto korzystać.

lion
20-01-2009, 11:46
Witam,jestem tutaj nowy,mam prośbę pomóżcie! chcę się wybrać do sanatorium w ferie w połowie lutego-odpłatnie,chce wynająć pokój 1 osobowy,ciężko z wyborem bo już większość po rezerwowana,został mi Ciechocinek sanatorium ZNP i Świeradów Zdrój-uzdrowisko,mam 50 lat chce podleczyć kręgosłup oraz nie ukrywam zabawić się dobrze i wypocząć,czy ktoś może wie czy jeżdżą tam osoby młodsze jak 50 latki?czy są jakieś dancingi? a może polecacie inne sanatoria? co b y połączyć przyjemne z pożytecznym.dzięki za odpowiedz,Lion z Krakowa

lion
20-01-2009, 11:56
proszę o opinie sanatorium ZNP w Ciechocinku,oraz Uzdrowisku w Świeradowie!

roro_78
04-02-2009, 14:43
witam
ja mam skierowanie z zus-u na 22 02 do ciechocinka Do Gracji ". i nie znalazlem o nim ,zednych opini za wszelkie bede wdzieczny .

tadeusz50
04-02-2009, 16:02
W Ciechocinku byłem ponad 25 lat temu daaaaawno to było.

basia73
04-02-2009, 17:53
Witam,jestem tutaj nowy,mam prośbę pomóżcie! chcę się wybrać do sanatorium w ferie w połowie lutego-odpłatnie,chce wynająć pokój 1 osobowy,ciężko z wyborem bo już większość po rezerwowana,został mi Ciechocinek sanatorium ZNP i Świeradów Zdrój-uzdrowisko,mam 50 lat chce podleczyć kręgosłup oraz nie ukrywam zabawić się dobrze i wypocząć,czy ktoś może wie czy jeżdżą tam osoby młodsze jak 50 latki?czy są jakieś dancingi? a może polecacie inne sanatoria? co b y połączyć przyjemne z pożytecznym.dzięki za odpowiedz,Lion z Krakowa
Nigdy nie byłam w sanatorium w Ciechocinku ale wiem od znajomych że można tam się dobrze zabawić a panowie są wręcz rozchwytywani

nikkka85
04-02-2009, 21:59
witam! Pisze prace magisterska na temat uzdrowisk kujawsko pomorskiego: Inowrocławia, Wienca zdroju i Ciechocinka.... co podba sie Panstwu a co nie w tych uzdrowiskach..z czym kojarzy sie Panstwu geoturystyka i obiekt geoturystyczny, czy sluszeli panswo o takich miejscach jak skalki jurajskie w okolicach Piechcina i kopalnie soli w Gorze i Mogilnie....czy bedac w Uzdrowisku chcieliby Panstwo zwiedzic tego typu obiekty przyrody nieozywionej gdyby byla specjalnie przygotowana oferta???
z gory dziekuje za pomoc i odpwoeidz

tadeusz50
04-02-2009, 22:23
witam! Pisze prace magisterska na temat uzdrowisk kujawsko pomorskiego: Inowrocławia, Wienca zdroju i Ciechocinka.... co podba sie Panstwu a co nie w tych uzdrowiskach..z czym kojarzy sie Panstwu geoturystyka i obiekt geoturystyczny, czy sluszeli panswo o takich miejscach jak skalki jurajskie w okolicach Piechcina i kopalnie soli w Gorze i Mogilnie....czy bedac w Uzdrowisku chcieliby Panstwo zwiedzic tego typu obiekty przyrody nieozywionej gdyby byla specjalnie przygotowana oferta???
z gory dziekuje za pomoc i odpwoeidz
Staram się nie komentować pewnych postów ale miła nikka85 jeśli napiszesz w tym samym stylu pracę magisterską to uchowaj tego co ją będzie sprawdzał. Więcej staranności. Sprawdż co napisałaś. Literówki. Z litości nie zaznaczam błędów.

bogda
04-02-2009, 22:28
Tadziu...wszystkiemu winien jest pośpiech, młodzi są ciągle w biegu i wszystko muszą zrobić na wczoraj :D

tadeusz50
04-02-2009, 22:34
Tadziu...wszystkiemu winien jest pośpiech, młodzi są ciągle w biegu i wszystko muszą zrobić na wczoraj :D
Bogda nie zgodzę się to jest lekceważenie nas. Ja to tak odbieram. W jednym miejscu zgoda może się zdarzyć każdemu. Ale tyle ile ich jest to zgroza. Celowo zacytowałem by nie mogła wnieść poprawek.

jakempa
04-02-2009, 22:38
W Świeradowie Zdroju bylam w okresie świąt Bozego Narodzenia, jezeli chodzi o zabiegi jest dośc spory zakres, chociaz wiele obiektow jest starych, ale wszystko nastawione jest dla Niemcow i szczerze powiem że mnie to wkurzało, bo bylam prywatnie w hotelu i chcialam skorzystać z zabiegów prywatnie, owszem, czemu nie? Ale Niemcy za euro mają pierszenstwo, wszędzie po niemiecku, nawet na pasterce część kolęd chór śpiewal po niemiecku, tak, ze nie radzę z funduszu jechać, bo będzie ''odwalone'', a pobawić się to niestety nie ma gdzie, bo takiego lokalu jak w Polanicy, czy Kudowie albo w Szczawnie, niestety nie ma, wszystko jest pod Niemcow, łącznie z cenami.

kaja2
05-02-2009, 00:57
witam serdecznie i jeśli ktoś jest mi w stanie pomóc,będę wdzięczna.Nie mogę znależć żadnej informacji od kuracjuszy,którzy byli w Posejdonie w Kołobrzegu z NFZ.
W sanatoriach byłam już wiele razy (nie w Kołobrzegu),ale tyle niepochlebnych opinii o traktowaniu kuracjuszy z NFZ odnośnie zakwaterowania i wyżywienia jeszcze nigdzie nie słyszałam.Wiem że to nie wczasy,ale nie chciałabym się czuć jak "uboga krewna"przy komercyjnych.O Posejdonie nic nie znalazłam ani złego,ani dobrego - i to mnie martwi.Gdyby ktoś tam był ,bardzo proszę o podzielenie się opinią.:)

kaja2
05-02-2009, 01:03
witam.Ja byłam w Ciechocinku w Gracji 2x,ale w budynku głównym.Było super - dobre zabiegi,opieka lekarska i pielęgniarska miła.Pokoje skromne,ale czyste i przytulne.POLECAM

ewikomega
20-02-2009, 12:44
Mam pytanie ; dostałam skierowanie do POŁCZYNA-ZDRÓJ
1.kto tam był, jak tam jest ,
2 jak dojechać z Warszawy? nie samochodem , najlepiej BUS
wiem tylko , że to jest zachodno-pomorskie Proszę o pomoc w tej sprawie.Ewa

jip
20-02-2009, 20:57
Połczyn to małe miasteczko, w sanatorium nie byłem, mówią różnie, ale masz kije to połażić podobno można, nie wiem jak wieczory, czy nogi mogą pochodzić w takt muzyczki? Może jeszcze ktoś tu zaglądnie. Jak wrócisz to trochę farby wypuść.

ignesja
21-02-2009, 12:25
Ja byłam w Połczynie i to w lutym ! Było to 13 lat temu i było cudownie,pewnie więc teraz tam jeszcze piękniej.
Sam Połczyn jest pięknie położonym miasteczkiem,jakby w olbrzymim starym parku.Niewielkie pagórki są świetne do forsujących spacerów i wspaniałych widoków.Koniecznie zabierz swoje kijki,bo jest gdzie chodzić.Są też /były/urocze kawiarenki i piękna palmiarnia w jednym z ośrodków.Jest także wiele ciekawych miejsc do zwiedzania wokół.Na pewno nie będziesz się tam nudzić.Bardzo chciałabym tam jeszcze być! Kiedy jedziesz? Ja jechałam przez Poznań, ale Ty z W-wy masz najbliżej przez Toruń, Bydgoszcz i Piłę.Busów na pewno będzie pod dostatkiem,to jedno z najstarszych i najpiękniejszych polskich uzdrowisk.
Cieszę się na Twój wyjazd.Baw się dobrze.

http://www.klub.senior.pl/galeria/images/2517/medium/1_DSC03117.JPG
a to ja w palmiarni w Połczynie Zdroju.

anna17
21-02-2009, 14:38
Witam !!!
Ja nigdy nie by lam w senatorium i jak Was czytam to nabrałam chęci tylko nie wiem jak się załatwia?
Pozdrawiam Hanka

ewiko
21-02-2009, 14:53
Witaj Ewo (jesteś moją imienniczką). Do Połczyna rok temu jechałam z Dworca Zachodniego PKS -em. Ja jechałam tym po godzinie 20 i w Połczynie byłam ok. 5 nad ranem. Poprzedniego dnia zamówiłam sobie taksówkę bo o tej porze bez niej nie dasz sobie rady. Natomiast moja siostra jechała w ciągu dnia i po południu była na miejscu. Więcej o sanatoriach w Połczynie przeczytasz na stronie SANATORIUM - NIE TYLKO NA POWAŻNIE. Ja wróciłam zachwycona miasteczkiem, atmosferą panującą w nim. Było super i Tobie życzę miłego pobytu. Pozdrawiam.

krynia
21-02-2009, 18:02
Witam !!!
Ja nigdy nie by lam w senatorium i jak Was czytam to nabrałam chęci tylko nie wiem jak się załatwia?
Pozdrawiam Hanka
Haneczko bardzo prosto. Trzeba poprosić lekarza pierwszego kontaktu lub specjalistę o wystawienie skierowania na leczenie sanatoryjne. Napewno lekarz zleci Ci zrobienie badań podstawowych i określi jednostkę chorobową. Wysyłasz skierowanie pod podany adres i czekasz na realizację bardzo długo ale warto. Ale jeśli np.byłaś w szpitalu możesz poprosić o skierowanie poszpitalne. Wtedy nie płacisz za sanatorium i szybko otrzymujesz zlecenie na wyjazd. Można jeszcze w okresie kiedy oczekujesz na realizację telefo nować do fundusz i pytać o zwroty, mnie się w ten sposób udało szybciej wyjechać. Jszcze jedno po złożeniu wniosku otrzymasz zawiadomienie czy zostałaś zakwalifikowana na wyjazd i otrzymujesz swój numer który podajesz przy rozmowie telefonicznej/lub osobistej/. Pozdrawiam.

jip
21-02-2009, 18:27
No to trzeba podziękować Ignesji i Ewiko takie właśnie opinie o sanatoriach są najbardziej pożyteczne i fajnie, że miałyście fajnie. Ja mogę plusy postawić przy Polanicy (Wielka Pieniawa) i wszystko super, przy Świnoujściu (Admirał) i wokół super a szczególny super Nałęczów (Fortunat) to ostatnie oceniam najwyżej. Minus natomiast muszę postawić przy Wieńcu oprócz bazy zabiegowej i samych zabiegów było nieciekawie, brudno, i dziura w lasach.

Mary Grace
21-02-2009, 20:08
Chętnie się włączam do tej rozmowy i proszę o potwierdzenie.Czy mój pobyt w szpitalu predystynuje mnie do uzyskania sanatoryjnego skierowania na pewno, i czy jest to całkowicie bezpłatny wyjazd.
Kryniu,nigdy nie byłam na tego typu wypoczynku,a domyślam się,że warto skorzystać z takiej usługi. Wielkie dzięki za informacje.

jip
21-02-2009, 20:12
Chętnie się włączam do tej rozmowy i proszę o potwierdzenie.Czy mój pobyt w szpitalu predystynuje mnie do uzyskania sanatoryjnego skierowania na pewno, i czy jest to całkowicie bezpłatny wyjazd.
Kryniu,nigdy nie byłam na tego typu wypoczynku,a domyślam się,że warto skorzystać z takiej usługi. Wielkie dzięki za informacje.
Po szpitalu dostajesz skierowanie na leczenie poszpitalne w sanatorium i jedziesz za darmo, czyli po skierowanie i wyjazd, dostaniesz takie skierowanie dużo wcześniej niż normalne, przyjemnego leczenia.

Mary Grace
21-02-2009, 21:29
W takim razie już w poniedziałek zaczynam dzień pod hasłem
"sanatorium".Będę informować o postępach.
Pozdrawiam.

emka46
22-02-2009, 06:29
We wniosku o leczenie sanatoryjne powinno byc zaznaczone "szpital uzdrowiskowy,czy sanatoryjny" jest tam taka opcja.Mnie przysłali skierowanie po niespełna miesiącu od złożenia wniosku.Pobyt jest bezpłatny,tylko jest opłata klimatyczna - za każdy dzień pobytu.Maksymalnie niecałe 4 zł dziennie,emeryci i renciści płacą mniej.
Pracujący jedzie w ramach zwolnienia chorobowego/do szpitala uzdrowiskowego/.

jip
22-02-2009, 11:21
Podpowiem jeszcze coś, jest wydawana "Gazeta kuracjusza", którą można zaprenumerować, a która opisuje i sanatoria i profile lecznicze i sanatoria się tam chwalą swoimi walorami, są tam artykuły na temat zdrowia mapa uzdrowisk itd, jest to miesięcznik ale wydawany 10 razy w roku kosztuje chyba 3,50zł egzemplarz, dosyłają do domu....
http://gazetakuracjusza.pl/

Elżbieta V
09-03-2009, 19:18
Doczekaliśmy się w końcu skierowania do sanatorium z NFZ -15 m-y .Sanatorium "Gracja" w Ciechocinku. Bez problemu dostaliśmy z mężem w jednym miejcu i tym samym czasie. Jedziemy razem z tego względu ,że Mąż nigdy nie był w sanatorium a jak ja sama byłam 2 razy to niby nie miał nic przeciwko ale... "on tam wie co się wyrabia" a sam nie chciał jechać.
Czytałam w internecie o tym sanatorium wygląda sympatycznie ale może ktoś się podzieli swoimi spostrzeżeniami.
Myślałam ,że czajnik i telewizor to jest standartowe wyposażenie pokoju ale wyczytałam że trzeba wypożyczyć czajnik 1 zł na dzień telewizor 3,66 za dzień ciekawe???
Jedziemy na 21 dni od 24.04.-15.05.2009r

ansty
10-03-2009, 08:20
:D :D Już za 3 dni jadę do Astorii w Zbludowicach k/Buska Zdroju.Pogoda płata mi figle, żeby tylko nie nasypało śniegu,
bo to 13-go i w piątek!!!!Ale uszy do góry,jak jest napisane na jednej mojej torbie na zakupy hihih - dowcipne!!!
Myślę,że to miejscowość niezbyt znana, a ja po powrocie może ją pochwalę? Życzyłabym tego sobie i Wam!!!
Po szczęśliwym powrocie niezwłocznie podzielę się wrażeniami!!!!http://www.iv.pl/images/w5bdocq34iiyxzxc4hqg.gif (http://www.iv.pl/viewer.php?file=w5bdocq34iiyxzxc4hqg.gif)http://www.iv.pl/images/u4nfmbfu9v0ywkt06f7.gif (http://www.iv.pl/viewer.php?file=u4nfmbfu9v0ywkt06f7.gif)

ansty
10-03-2009, 10:52
:D :D A po powrocie może tak:http://www.iv.pl/images/7oeadzser03wiju9grhy.gif (http://www.iv.pl/viewer.php?file=7oeadzser03wiju9grhy.gif)

bogda
10-03-2009, 14:39
Aniu, życzę Ci udanego pobytu i powracaj w takiej formie jak wyżej :D

ansty
10-03-2009, 15:24
Oby- Oby - oby nie w gorszej formie i humorze!!! Ale jestem pełna optymizmu,nastawiona na plus dla wszystkich , a to chyba ważne.

krynia
10-03-2009, 16:10
Aniu jeśli chcesz zobaczyć jak wygląda sanatorium i co oferuje, to do którego jedziesz wejdź na stronę http://busko.net./pl katalog.php klikniesz potem w uzdrowisko i zobaczysz. Miłego pobytu Ci życzę i wracaj zdrowsza.

ansty
11-03-2009, 01:42
Kryniu! strona podana przez Ciebie nie otwiera sie-jakiś tam błąd - czy co - ale nic nie szkodzi, obejrzałam już w necie - ciekawa jestem bardzo-bo wg opisu powinno być super.!!!! podzielę sie wrażeniami po powrocie.Dzięki za zainteresowanie!!!

ansty
03-04-2009, 16:32
Wróciłam wczoraj z Buska-Zbludowic - z "Astorii. Pobyt średnio udany, pogoda pod Azorem,wszędzie stosunkowo daleko!!!! Astoria mieści się na samiutkim końcu Buska Zdroju od strony południowej, niedaleko "Nidy","Włókniarza" i "Krystyny".Wokół Astorii żadnego handlu,ani chociażby kiosku bądź sprzedawców owoców.A do tego drożyzna niesamowita!!!!! Ale ogólnie nie było aż tak źle, jak niektórzy kuracjusze narzekali.Wyżywienie na średnim poziomie /panowie chodzili na dodatkowe papu/, - czystość pomieszczeń w normie, wszelakiej rozrywki brak!! Nawet gier planszowych w świetlicy nie było, nie wspomnę o jakiejkolwiek książce!! Czytało by się chętnie, bo pogoda "barowa"bądź barłogowa. 21 dni minęło i oby przyniosły poprawę zdrowia!!http://www.iv.pl/images/e7lj11nmeju05imnums8_thumb.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=e7lj11nmeju05imnums8.jpg)http://www.iv.pl/images/2e4yj43hwcsnchyhx8a7_thumb.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=2e4yj43hwcsnchyhx8a7.jpg)

ansty
03-04-2009, 16:38
Pomnik Tadeusza Kościuszki w Busku Zdroju i Józefa Bema w Tarnowie.http://www.iv.pl/images/qh616c6ssabc4mh6z35s.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=qh616c6ssabc4mh6z35s.jpg)http://www.iv.pl/images/kgmyimj3cbzcsoy0kcxk.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=kgmyimj3cbzcsoy0kcxk.jpg)

jutrzenka55
05-04-2009, 18:01
Właśnie szykujemy się wraz z mężem do sanatorium Wielka Pieniawa w Polanicy Zdr.(21.04.-12.05.09.)Mam prośbę;jeżeli ktoś z Was był tam,proszę o ocenę.Co prawda słyszałam że ma dobrą opinię ,ale wyczytałam to w internecie,wolałabym usłyszeć szczegółową opinię osoby która poznała warunki tam panujące"od wewnątrz">Interesują mnie przedewszystkim zabiegi i warunki mieszkaniowe

jip
05-04-2009, 20:14
Właśnie szykujemy się wraz z mężem do sanatorium Wielka Pieniawa w Polanicy Zdr.(21.04.-12.05.09.)Mam prośbę;jeżeli ktoś z Was był tam,proszę o ocenę.Co prawda słyszałam że ma dobrą opinię ,ale wyczytałam to w internecie,wolałabym usłyszeć szczegółową opinię osoby która poznała warunki tam panujące"od wewnątrz">Interesują mnie przedewszystkim zabiegi i warunki mieszkaniowe
Byłem w tym samym okresie 2006 roku - trafiliście super - warunki dla mnie były super, zabiegi na miejscu, pięknie wszędzie, na spacery super miejsca, super szlaki spacerowe, piękna fontanna tańcząca, piękny park, piękna Polanica, a Wielka Pieniawa to największe i najładniejsze sanatorium w Polanicy, zazdroszczę. Przejedźcie się koleją do Kudowy - piękne widoki, a jak będziecie w knajpce na Piekielnej Górze w "Piekiełku" wypijcie moje zdrowie, zawsze tam grzaniec mi smakował Pozdrów całą Polanicę. Kulę popchnij
http://images40.fotosik.pl/94/a11e606cf6fc69ca.jpg
http://images38.fotosik.pl/94/ea5f017c303aa78e.jpg
http://images39.fotosik.pl/95/5fd56992ad31a0b6.jpg

ansty
06-04-2009, 08:10
Podzielam w pełni zdanie mojego poprzednika - jip-a, Polanica to jedno z piękniejszych naszych uzdrowisk.Nie mieszkałam co prawda w "Wielkiej Pieniawie", ale chodziłam tam na zabiegi, z których najlepiej wspominam "masaż podwodny" wodą o podwyższonym ciśnieniu. Mieszkałam w KORABIE - blisko W.Pieniawy. Tej kuli wtedy jeszcze nie było, pewnie są i inne nowe atrakcje. Koniecznie idź deptakiem do końca, za pomnik, a tam kwitną piękne różnokolorowe rododendrony i azalie.Życzę Ci miłego wypoczynku,a przede wszystkim ładnej pogody!!!!! Kuruj się do skutku!!!!Pozdrawiam.

jutrzenka55
06-04-2009, 09:58
Dzięki serdeczne jip oraz Ani za informacje,od razu humor mi się polepszył.Tak nawiasem mówiąc,jako dolnoslązaczka,w
Polanicy byłam kilkakrotnie ale były to wypady wekkendowe a nie dłuższe pobyty,a Wielką Pieniawę znam tylko z zewnątrz;pięknie połozona w Parku Zdrojowym,naprzeciw fontanny.Cieszę się że usłyszałam od Was pozytywne opinie nt.warunków senatoryjnych;jestem po operacji jednego biodra a przed-drugiego i bardzo liczę na efekty tamtejszych zabiegów.A zwiedzać okolice na pewno będziemy i grzańca wypijemy myśląc o Was cieplutko.

ansty
06-04-2009, 10:21
Jutrzenko miła- z bioderkami udaj się do Buska Zdroju - tam je najlepiej podkurują.Teraz na wniosku sanatoryjnym można sobie wybrać preferowane uzdrowiska i dzięki im za to!!!/urzędnikom/.Ja wpisałam Busko i dostałam je!!Kąpiele siarczkowe i kwaso-węglowe działają podobno rewelacyjnie na układ kostny.Polecam wydawnictwa "Uzdrowiska polskie" - tam dowiesz się wielu potrzebnych rzeczy.Życzę Ci jeszcze raz powrotu do zdrówka kochanego i humoru wybornego, a w pokoju sanatoryjnym miłej towarzyszki niedoli.Pa.

jutrzenka55
06-04-2009, 10:36
Aniu kochana,dziękuję za cenne informacje dot.miejsc rehabilitacji moich schorzeń-na pewno w przyszłosci skorzystam.A towarzyszki doli czy niedoli ,przynajmniej we wspólnym pokoju nie będę miała gdyż jadę z mężem i już mamy "zaklepany"wspólny pokój.Bużka dla Ciebie wraz z serdecznymi życzeniami zdrowych,pogodnych i pełnych ciepła rodzinnego Świąt Wielkanocnych.Krysia.

jip
06-04-2009, 14:52
"jadę z mężem i już mamy "zaklepany"wspólny pokój" a to tak ładnie drzewo do lasu przywozić?:D to są żarty ale pobawić tez można się w Zdrojowej, i takiej knajpce w górę Parku. Jeszcze raz muszę napisać - zazdroszczę Ci - ja tam czułem się super a jak wróciłem to odczyn sanatoryjny miałem przez pół roku i tego Ci życzę, a byłem w tym samym okresie. Uściskaj cała Polanicę,
no i jeszcze męża, może być swój. I:
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/4442/medium/1_Kopia_kr_008.jpg

krynia
06-04-2009, 17:49
Jutrzenko55 bardzo Ci zazdroszczę wyjazdu do pięknej miejscowości. Udanego wypoczynku i leczenia Ci życzę. Ja bardzo lubię wyjazdy do sanatorium i korzystam z nich jak tylko mogę. Teraz korzystam z wyjazdów w ramach leczenia rehabilitacyjnego z PEFROM-u.Jest krócej bo 2 tygodnie ale wybieram sobie sama miejscowość i ośrodek . A to dla mnie duży plus.Baw się dobrze.Pozdrawiam.

jutrzenka55
06-04-2009, 18:32
Dziekuję serdecznie jip oraz Kryni za życzenia;przyjmijcie również odemnie życzenia pogodnych,zdrowych i cieplutkich Świąt.Jadę do sanatorium po raz drugi w zyciu;pierwszy raz byłam we wrześniu ub.r.2 miesiące po operacji biodra w Lądku Zdr.Wszystko byłoby super ale jako osoba wtedy niepełnosprawna,poruszająca się jeszcze o kulach,wróciłam umęczona.Zabiegi miałam w 4-ch różnych miejscach,posiłki w innym jeszcze budynku,w rezultacie wróciłam do domu przed zakończeniem turnusu.Teraz dostałam skierowanie na zasadzie 1,5 rocznego oczekiwania w kolejce(tyle minimum trwa okres oczekiwania we Wrocławiu).Jestem już na tyle sprawna że prócz zabiegów mam zamiar odbywać dłuższe spacery,a może i potanczyć w Zdrojowej????

dziunia_50
14-04-2009, 14:29
Witam wszystkich na forum.Mam pytanie jade do sanatorium 20 kwietnia(po raz pierwszy),Krynica Zdroj Lwigrod,czy moze ktos mi napisac na temat tego sanatorium,zabiegow,i tak wogole.Bardzo dziękuje.

ewiko
14-04-2009, 15:40
Dziuniu wejdź na stronkę "Sanatorium nie tylko na poważnie " część 1 , i z tego co pamiętam właśnie to sanatorium było opisane.

dziunia_50
14-04-2009, 16:09
Dziuniu wejdź na stronkę "Sanatorium nie tylko na poważnie " część 1 , i z tego co pamiętam właśnie to sanatorium było opisane.
ewiko,bardzo dziekuje za podpowiedz-pozdrawiam

Iza_bella
14-04-2009, 16:41
Witam wszystkich na forum.Mam pytanie jade do sanatorium 20 kwietnia(po raz pierwszy),Krynica Zdroj Lwigrod,czy moze ktos mi napisac na temat tego sanatorium,zabiegow,i tak wogole.Bardzo dziękuje.
Witaj. Byłam w "Lwigrodzie" 2 lata temu, ale prywatnie, na 2 tygodniowym turnusie rehabilitacyjnym. Budynek na wzgórzu, po remoncie, w centrum Krynicy, wszędzie blisko. Warunki bardzo dobre, zabiegi również. Na miejscu funkcjonuje gabinet odnowy SPA, więc za dodatkową opłatą można skorzystać z dobrodziejstw wody i zbiegów upiększających.
Ja nie narzekałam, ale może dlatego, że byłam prywatnie. Spotkałam się jednak z głosami, że osoby ze skierowaniami NFZ narzekały na jedzenie, z uwagi na niskie stawki żywieniowe.

Gdybyś chciała dowiedzieć się jeszcze czegoś więcej zapraszam na priv.

Elżbieta V
24-04-2009, 17:39
Jutro wyjeżdzamy do sanatorium Gracja w Ciechocinku. Pogoda zapowiada się piękna więc będziemy wdychać powietrze pod tężniami, moczyć się w solankach i chodzić i chodzić po deptaku w Ciechocinku.:D :D :D
Tylko jak wytrzymać trzy tygodnie bez komputera ???
Pozdrawiam Elżbieta

ki-ka
27-04-2009, 20:26
11 maja wybieram się do sanatorium w Dusznikach Zdr. Będę zakwaterowana w Szpitalu Uzdrowiskowym "Jan Kazimierz", jaśli się tam ktoś wybiera to było by mi miło poznać kogoś z Seniora i zaprosić na górskie wycieczki. Będzie o czym rozmawiać. Pozdrawiam serdecznie i czekam na informacje.

ewiko
05-05-2009, 23:09
Sanatorium " Jan Kazimierz " opisałam w pierwszej części Sanatorium nie tylko na poważnie . Pozdrawiam i życzę udanej kuracji.

darek13
10-05-2009, 08:53
Witam Wszystkich !
W czerwcu wybieram się do Ciechocinka do Domu Zdrojowego może ktoś opisać jak tam jest?
Pozdrawiam

Zdzisia
10-05-2009, 09:45
Witam Wszystkich !
W czerwcu wybieram się do Ciechocinka do Domu Zdrojowego może ktoś opisać jak tam jest?
Pozdrawiam
Przeczytaj post Elżbiety.Tak właśnie jest w Ciechocinku.Jak jest w Domu Zdrojowym nie wiem. Życzę miłego pobytu. Sam Ciechocinek jest b.przyjemny. No i można przy okazji zwiedzić Toruń i inne co ciekawsze miejsca. Pozdrawiam.:)

darek13
10-05-2009, 11:19
O samym Ciechocinku co nieco już słyszałem, ale osobiście jeszcze nie byłem. chciałbym informacji o Domu Zdrojowym bo nie mogę nic w internecie o nim znalezć - chodzi mi o opinie osób które już były w tym sanatorium.
Pozdrawiam.

jutrzenka55
16-05-2009, 15:53
No i wróciłam już z Sanatorium w Polanicy.Pogoda piękna,1-majowy wekkend pełen atrakcji,położenie Domu Zdrojowego w samym sercu parku.Zabiegi wszystkie na miejscu,jedzenie w miarę przyzwoite,pokoje(nie wiem czy wszystkie)ładnie urządzone z łazienką i telewizorem.Ale zawsze musi być jakieś"ale"-wszystkich kuracjuszy z NFZ denerwowała róznica w traktowaniu nas i osoby tzw.komercyjne.Jeżeli już muszą być takie róznice np.w posiłkach(dla nas porcje wyliczone,jabłko na deser,dla nich stół szwedzki z wszystkim co dusza zapragnie)to dla przyzwoitości zorganizowaliby to tak,byśmy nie musieli przechodzić przez ich jadalnię.No cóż,fundusz nie płaci euro za nasz pobyt........

jip
16-05-2009, 15:59
No i wróciłam już z Sanatorium w Polanicy.Pogoda piękna,1-majowy wekkend pełen atrakcji,położenie Domu Zdrojowego w samym sercu parku.Zabiegi wszystkie na miejscu,jedzenie w miarę przyzwoite,pokoje(nie wiem czy wszystkie)ładnie urządzone z łazienką i telewizorem.Ale zawsze musi być jakieś"ale"-wszystkich kuracjuszy z NFZ denerwowała róznica w traktowaniu nas i osoby tzw.komercyjne.Jeżeli już muszą być takie róznice np.w posiłkach(dla nas porcje wyliczone,jabłko na deser,dla nich stół szwedzki z wszystkim co dusza zapragnie)to dla przyzwoitości zorganizowaliby to tak,byśmy nie musieli przechodzić przez ich jadalnię.No cóż,fundusz nie płaci euro za nasz pobyt........
Musisz do tego się przyzwyczaić, albo dopłacić, ale toż przecież pozytywna rzecz, żaden negatyw, a gdzie liniaaa, gdzie wagaaa, dla mnie było to jedzenie w sam raz i wcale im nie zazdrościłem szwedzkiego stołu, za to inne same pozytywne wrażenia, piwo w piekiełku (chyba wiesz na Piekielnej Górze), tańce w Zdrojowej i nie tylko, spacery po parku i po serduszkowym szlaku i nie tylko, bo szlaków Ci tam co nie miara, fontanna migająca, kolejka do Kudowy, kula do rzucania......
http://images45.fotosik.pl/125/c284ec366281f5fa.jpg
Polanicę super wspominam....

jutrzenka55
16-05-2009, 20:01
Wszystko to jest prawdą co piszesz,odczucie podziału na lepszych i gorszych jak pisałam mieli wszyscy kuracjusze,a nie wszystkich stać na dopłatę.Ale to naprawdę moim zdaniem drobnostka w porównaniu do całokształtu.A w Piekiełku oczywiście byłam,zresztą w Zdrojowej też.Pozdrowionka.

Elżbieta V
16-05-2009, 22:21
O samym Ciechocinku co nieco już słyszałem, ale osobiście jeszcze nie byłem. chciałbym informacji o Domu Zdrojowym bo nie mogę nic w internecie o nim znalezć - chodzi mi o opinie osób które już były w tym sanatorium.
Pozdrawiam.
Informacja o Domu Zdrojowym http://www.puc.sky.pl/dom_zdr.html

Właśnie wróciłam z sanatorium Gracja z Ciechocinka. Było cudownie pogoda dopisała więc codziennie chodziliśmy do parku zdrojowego, pod grzybek i obok tężni aby wdychać nasycone solanką powietrze. Ciechocinek to oaza zieleni i kwiatów. piękne fontanny - można tam naprawdę odpocząć i naładować swoje akumulatory:D
Tym co jadą do Ciechocinka radzę zajrzeć do Biura Promocji Miasta mieści się na ul Zdrojowej naprzeciw fontanny Grzybek tam można dowiedzieć się o wszystkich imprezach które odbywają się w mieście - koncerty w Muszli koncertowej czy w Teatrze letnim,można tam też zapisać się na zwiedzanie Dworku Prezydenta RP.
Warto zwiedzić Cerkiew Prawosławną można wziąć udział w nabożeństwie zapalić świeczkę w intencji, ciekawa jest też wyprawa do warzelni soli .
Za wstęp bezpośrednio na tężnie trzeba niestety płacić 3zł a 4zł w niedzielę i święta chociaż pobierana jest opłata klimatyczna 3,20 za dzień pobytu ale w parku przy tężniach można bez opłaty wdychać solankowe powietrze.

Polecam wszystkim pobyt w Ciechocinku

Hogatka
19-05-2009, 10:55
Witam wszystkich,

za parę dni, bo 28 maja jadę do Iwonicza Zdroju sanatorium "PIAST". Oglądając ich stronę w necie, boję się, że trafiam do obiektu rodem z PRL-u. Czekałam na sanatorium 2 lata, aby podleczyć chore stawy. Jadę do sanatorium pierwszy raz. Mam pytanie czy ktoś był ostatnio w tym obiekcie.
Bardzo proszę o opinie.

ignesja
19-05-2009, 12:22
Informacja o Domu Zdrojowym http://www.puc.sky.pl/dom_zdr.html Ciechocinek to oaza zieleni i kwiatów, piękne fontanny.
Tym co jadą do Ciechocinka radzę zajrzeć do Biura Promocji Miasta mieści się na ul Zdrojowej naprzeciw fontanny Grzybek.

Polecam wszystkim pobyt w Ciechocinku

To nieocenione polecenie, bardzo dziękuję za nie,a jeszcze nie byłam w Ciechocinku.

krystynacz46
19-05-2009, 15:58
Wszystko to jest prawdą co piszesz,odczucie podziału na lepszych i gorszych jak pisałam mieli wszyscy kuracjusze,a nie wszystkich stać na dopłatę.Ale to naprawdę moim zdaniem drobnostka w porównaniu do całokształtu.A w Piekiełku oczywiście byłam,zresztą w Zdrojowej też.Pozdrowionka.Byłam w latach 90-tych mile wspominam .

jip
19-05-2009, 18:04
Wszystko to jest prawdą co piszesz,odczucie podziału na lepszych i gorszych jak pisałam mieli wszyscy kuracjusze,a nie wszystkich stać na dopłatę.Ale to naprawdę moim zdaniem drobnostka w porównaniu do całokształtu.A w Piekiełku oczywiście byłam,zresztą w Zdrojowej też.Pozdrowionka.
No dobra a w piekiełku pozdrowiłaś dziewczyny i wypiłaś moje zdrowie? ale w sumie przyznaj, że super, a nierówność olać, jak za dużo jedzenia to też niezdrowo.

tadeusz50
19-05-2009, 18:10
Witam wszystkich,

za parę dni, bo 28 maja jadę do Iwonicza Zdroju sanatorium "PIAST". Oglądając ich stronę w necie, boję się, że trafiam do obiektu rodem z PRL-u. Czekałam na sanatorium 2 lata, aby podleczyć chore stawy. Jadę do sanatorium pierwszy raz. Mam pytanie czy ktoś był ostatnio w tym obiekcie.
Bardzo proszę o opinie.
Witaj Hogatka
Na temat sanatorium nie odpowiem bo wieki w nich nie byłem. Witam jako nową seniorkę w klubie. Zapraszam do wątka powitalnego.
http://www.klub.senior.pl/roznosci/t-witaj...-...przedstaw-sie-...-cz-iv-page13-4367.html#post374195

Hawajka
22-05-2009, 20:53
Witajcie.Po długich oczekiwaniach dostałam wreszcie skierowanie do sanatorium w Lądku Zdroju. Jest to 23 Wojskowy Szpital Sanatoryjny.Proszę o informację jaka jest rożnica w pobycie w sanatorium a w szpitalu sanatoryjnym.Czy moze ktos był w23 W.S.S.w Lądku.Pozdrowienia

jip
23-05-2009, 10:02
Witajcie.Po długich oczekiwaniach dostałam wreszcie skierowanie do sanatorium w Lądku Zdroju. Jest to 23 Wojskowy Szpital Sanatoryjny.Proszę o informację jaka jest rożnica w pobycie w sanatorium a w szpitalu sanatoryjnym.Czy moze ktos był w23 W.S.S.w Lądku.Pozdrowienia
W Lądku nie byłem, ale co do różnicy to mniejsze opłaty, i chyba nic więcej, a przynajmniej niewiele .....

krynia
23-05-2009, 10:07
Za szpital sanatoryjny nie płacimy. Miłego pobytu.

Hawajka
23-05-2009, 21:24
Kryniu kochana ale ucieszyła mnie Twoja odpowiedż, niestety rzeczywistośc będzie chyba inna.Dokładnie sprawdziłam i okazuje się że mam skierowanie do 23 Wojskowego Szpitala Uzdrowiskowo- Rehabilitacyjnego.Na odwrocie skierowania mam cennik/ pokoj jednoosob.30zł,2-osob.20zł itd..../Swiadczenia będą takie jak w sanatorium tj.badania wstepne,opieka pielegniarska,nie mniej niz3 zabiegi .
Jednak SZPITAL kojarzy mi się z nocną koszulą i szlafrokiem.Błagam rozwiejcie moje przypuszczenia.Pozdrawim

Hawajka
23-05-2009, 21:28
Podzękowania kieruję równiesz dla jip.

ewiko
25-05-2009, 17:31
Byłam w Szpitalu Sanatoryjnym w Dusznikach . Było wspaniale i wspominam to miejsce niezwykle ciepło. Nie ma to nic wspólnego z tradycyjnym szpitalem ....też na początku tego się obawiałam . Zabiegi i posiłki na miejscu , warunki jak w " normalnym " sanatorium. Płaciłam jak każdy kuracjusz skierowany przez NFZ . Pozdrawiam i miłego pobytu w Uzdrowisku.

bachor
25-05-2009, 21:56
Jak moja synowa po raz pierwszy w życiu wyjechała sama
do sanatorium to po powrocie rozeszła się z moim synem ,
zostawiła córkę i tak się skńczyła kuracja astmy ...

Yeva
25-05-2009, 22:06
Hawajka byłam w Lądku w ubiegłym roku.Wprawdzie w "Trojanie" ale tez przy wejsciu pisało szpital.Niczym się nie różnił od zwykłego sanatorium.

bogda
25-05-2009, 22:09
Bachor, takie przypadki też się zdarzają, ale to raczej sporadycznie, no i zależy po co ktoś tam jedzie.

emka46
26-05-2009, 07:23
Ważne jest to co pisze na skierowaniu,czy leczenie sanatoryjne,czy uzdrowiskowo-szpitalne.To drugie trwa 28 dni i jest bezpłatne,może być pobrana opłata klimatyczna ale nie musi.Na skierowaniu wyraźnie pisze,co przysługuje i za co się płaci a za co nie.
Byłam niedawno w Inowrocławiu właśnie na takich zasadach.

qrystyna216
26-05-2009, 09:39
W lipcu jadę do sanatorium do Nałęczowa, ZNP.
Może ktoś zna ten ośrodek, proszę o informacje bo nigdy nie byłam w Nałęczowie.

Hawajka
26-05-2009, 21:43
Dziękuję za miłe informacje.Wszystkich serdecznie pozdrawiam.

beza
28-05-2009, 15:14
kurteczka! nie wiem jak tu sie poruszac, rozpoczac watek i zadac pytanie o sanatorium

chodzi o Arke w Kołobrzegu jak tam jest?
na ich stronie jest inf. ze to sa dwa budynki Arki i dwa adresy, ale gdzie lokują kuracjuszy ze skierowaniem do sanatorium z NFZ?

tadeusz50
28-05-2009, 15:18
kurteczka! nie wiem jak tu sie poruszac, rozpoczac watek i zadac pytanie o sanatorium codzi o arke w kołobrzegu
Witaj.
Nie musisz zakładać nowego wątka. Zadaj pytanie tutaj. Ktoś odpowie. Może za chwilę może jutro. Albo za kilka dni.

krynia
28-05-2009, 15:28
W lipcu jadę do sanatorium do Nałęczowa, ZNP.
Może ktoś zna ten ośrodek, proszę o informacje bo nigdy nie byłam w Nałęczowie.
Dwa lata temu byłam w tym ośrodku . Położony jest na otaczającym Nałęczów wzgórzu, w lasku. Budynek ładny, część była już po remoncie. Mieszkałam w części wyremontowanej. Pokoje ładne, nowe łazienki , przy każdym pokoju balkon, leżaki.Obsługa miła, jedzenie wystarczające i smaczne.Część zabiegów na miejscu a do łazienek spacerkiem trzeba dojść do parku . Z pobytu byłam bardzo zadowolona.W budynku kawiarenka, wieczorem można było potańczyć, posłuchać muzyki.Organizowano nam wycieczki do Kazimierza , Lublina i inne zawsze z opiekunem/pielęgniarką/.Jestem przekonana, że będziesz zadowolona. Miłego pobytu.

beza
28-05-2009, 15:30
dziekuje za odp.
przed chwila tu zalogowałam sie i troszke bładze
jeszcze raz dzieki !

zatem poczekam na jakas odp. o sanatoruim Arka
moze ktos jest tam teraz lub był i napisze swoje zdanie

tadeusz50
28-05-2009, 15:44
3 tygodnie w Arce"
w Arce jest wspaniale
Tyle chwilowo znalazłem

beza
28-05-2009, 16:22
dziekuje
własnie przeszukuje wpisy i to teraz takze przeczyałam, ale nic wiecej nie znalazłam na temat Arki

dziekuje raz jeszcze

Jadzia P.
28-05-2009, 16:42
Alutko...poszperaj w archiwum... o ile dobrze pamiętam, w ubiegłym roku był ktoś z naszych seniorków w Arce i dużo pisał po powrocie i powklejał zdjęcia...Poszukaj a z pewnoscią coś znajdziesz ;)

jip
28-05-2009, 16:56
W lipcu jadę do sanatorium do Nałęczowa, ZNP.
Może ktoś zna ten ośrodek, proszę o informacje bo nigdy nie byłam w Nałęczowie.
Nie znam tego sanatorium, wygląda okazale, ja byłem w roku ubiegłym ale w innym ośrodku, byłem strasznie zadowolony, wszystko super opieka, czas wolny, warunki, okolica ...

ansty
28-05-2009, 18:01
Nałęczów jest piękny i piękne mam z niego wspomnienia - ostatnie wspólne sanatorium z Edziem.

qrystyna216
29-05-2009, 11:14
http://www.klub.senior.pl/opieka/t-sanatorium-nie-tylko-na-powaznie-page18-509.html
http://www.klub.senior.pl/opieka/t-sanatorium-nie-tylko-na-powaznie-page25-509.html

To na temat Arki w Kołobrzegu.Byłam tam tylko w kawiarni, piękna. Cały ośrodek wielki i piękny.


Dziękuję wszystkim,którzy napisali o Nałęczowie, ciekawe czy jest tam łączność internetowa.

jip
29-05-2009, 12:08
http://www.klub.senior.pl/opieka/t-sanatorium-nie-tylko-na-powaznie-page18-509.html
http://www.klub.senior.pl/opieka/t-sanatorium-nie-tylko-na-powaznie-page25-509.html

To na temat Arki w Kołobrzegu.Byłam tam tylko w kawiarni, piękna. Cały ośrodek wielki i piękny.


Dziękuję wszystkim,którzy napisali o Nałęczowie, ciekawe czy jest tam łączność internetowa.
Jest, ale musisz pójść do biblioteki, nad galerią, a w galerii podają świetną kawę i nie tylko....

beza
31-05-2009, 19:32
http://www.klub.senior.pl/opieka/t-sanatorium-nie-tylko-na-powaznie-page18-509.html
http://www.klub.senior.pl/opieka/t-sanatorium-nie-tylko-na-powaznie-page25-509.html

To na temat Arki w Kołobrzegu.Byłam tam tylko w kawiarni, piękna. Cały ośrodek wielki i piękny.


Dziękuję wszystkim,którzy napisali o Nałęczowie, ciekawe czy jest tam łączność internetowa.
Piekne dzieki za te stronki!

pozdrawiam.

jip
31-05-2009, 19:35
Pieknie dziekuje!

pozdrawiam.
W Nałęczowie byłem przez trzy dni około niedzieli, nic się nie zmieniło na gorsze, jedynie zamiast uroków jesieni piękna soczysta zieleń, Pan Marek jak robił wycieczki tak robi, warto skorzystać, Kazimierz, Janowiec, Czarnolas, Lublin, Kozłówka, Wojcieszów wszystkie warto zaliczyć... Pozdrawiam i jak wrócisz - coś napisz

qrystyna216
31-05-2009, 21:03
Dziękuję za wszystkie informacje.
Oczywiście, że napiszę i wkleję zdjęcia.

qrystyna216
11-08-2009, 22:46
Wszystko prawda co pisaliście.
W Nałęczowie jest pięknie.Zdjęcia umieściłam w innych postach.

krystyna38
27-08-2009, 23:38
wróciłam z sanatorium w Busku Zdr.Warunki pobytu s u p e r.Polecam Nidę .na turnusie dużo małżeństw.

jip
28-08-2009, 12:04
Muszę pokombinować coś coby tam pojechać....:D

edi54
05-10-2009, 01:58
edi54 tak klimatyczna (tylko chodniki są tak nierówne że nikt z tego nic nie robi)



ta opłata miejscowa ma nazwe opłata klimatyczna.

edi54
05-10-2009, 02:27
Polecam Połczyn Zdrój - malownicze miasteczko,cudowny park,dużo ścieżek spacerowych i naprawdę można naładować akumulatory do następnego wyjazdu. EDI54[BYŁEM W POŁCZYNIE

GRYF DOBRE MIEJSCE DUŻY PARK )ZAMIESZANIE BYŁO TROCHE Z ZABIGAMY
WYBIERAM SIE TAM DO (GRYFU) MORZE W OKOLICE ALE DOPIERO SIRPIEŃ 2010
A MORZE KTOS BYŁ W TYM ROKU JABYŁEM OD 28 03 DO24 04 2009 PROSZE O KONTAKT
POZDRAWIAM EDI54 SPOKOJNIE TRZEBA CZEKAĆ,

edi54
05-10-2009, 02:37
TAK KLIMATYCZNA


ta opłata miejscowa ma nazwe opłata klimatyczna.

edi54
05-10-2009, 02:43
[
quote=wuere'le]Patrz na istniejący już wątek dot. sanatorium "Sanatorium nie tylko na poważnie".[/quote]
EDI24 Ja byłem4razy w sanatorim to wiem na czym sprawa polega MORZEMY SIE ROZPISAĆ

POZDRAWIAM;EDI24

smerfeta
15-10-2009, 19:31
Właśnie niedawno wróciłam z sanatorium Polex-Ruch w Ciechocinku.Było bardzo fajnie,był tylko jeden mankament-mieszkanie w prywatnej willi.Trzeba było dochodzić do budynku macierzystego.Zabiegi były takie jakie lubię,lekarz przychyla się do upodobań pacjenta.Załoga miła,kuchnia wspaniała a codziennie wieczorem można było skorzystać z wieczorku tanecznego-byłam z mężem i wybawiłam się za wszystkie czasy.Atrakcji też nie brakowało,były wycieczki,spotkania,koncerty,pokazy...Samo miasteczko śliczne szczególnie park,dywany i zegar kwiatowe.Polecam to miejsce.

jip
15-10-2009, 19:36
Właśnie niedawno wróciłam z sanatorium Polex-Ruch w Ciechocinku.Było bardzo fajnie,był tylko jeden mankament-mieszkanie w prywatnej willi.Trzeba było dochodzić do budynku macierzystego.Zabiegi były takie jakie lubię,lekarz przychyla się do upodobań pacjenta.Załoga miła,kuchnia wspaniała a codziennie wieczorem można było skorzystać z wieczorku tanecznego-byłam z mężem i wybawiłam się za wszystkie czasy.Atrakcji też nie brakowało,były wycieczki,spotkania,koncerty,pokazy...Samo miasteczko śliczne szczególnie park,dywany i zegar kwiatowe.Polecam to miejsce.
No to może się spotkaliśmy, ja byłem w Chemiku 1-15 09. koło Ruchu przechodziłem zawsze prawie....... Potwierdzam to co piszesz, trochę fotek z Ciechocinka z tego okresu na wątku Okiem obiektywu... Pozdrawiam

smerfeta
15-10-2009, 19:43
W Małym Chemiku mieszkało kilka osób z naszego sanatorium.Być może się widzieliśmy?Codziennie spacerowaliśmy po deptaku i okolicach.:cool:

jip
15-10-2009, 19:49
W Małym Chemiku mieszkało kilka osób z naszego sanatorium.Być może się widzieliśmy?Codziennie spacerowaliśmy po deptaku i okolicach.:cool:
Ja byłem w dużym, pewno, że Was widziałem, ja często łaziłem z kijami....

smerfeta
15-10-2009, 20:04
Muszę się pochwalić,że zaliczyłam naukę chodzenia z kijami.Bardzo mi się spodobało i pewnie sobie takie kijki sprawię.Po Ciechocinku dużo ludzi chodzi z kijami.

jip
15-10-2009, 20:26
Muszę się pochwalić,że zaliczyłam naukę chodzenia z kijami.Bardzo mi się spodobało i pewnie sobie takie kijki sprawię.Po Ciechocinku dużo ludzi chodzi z kijami.
I życie będzie jeszcze bardziej smerfne :D

Anilah
15-10-2009, 20:46
Dzisiaj wróciłam z sanatorium z Iwonicza Zd. Przez dwa tygodnie miałam lato , a przez ostatnie trzy dni totalną zimę, ale bajecznie piękną .Więcej napiszę po niedzieli jak będę miała więcej czasu. Sanatorium nazywa się "Górnik":):):)

Zdzisia
01-11-2009, 07:55
Przerzeczyce Zdrój (50 km od Wrocławia) - niedawno dowiedziałam się o istnieniu tego małego uzdrowiska i oglądając stronkę w internecie zapragnęłam tam być. Tylko z opisu wynika,że warunki bytowe są tam przynajmniej takie sobie.Przeważnie pokoje tylko z umywalkami.Może ktoś był w tym uzdrowisku i napisze jak tam jest.:)

jip
01-11-2009, 15:03
Przerzeczyce Zdrój (50 km od Wrocławia) - niedawno dowiedziałam się o istnieniu tego małego uzdrowiska i oglądając stronkę w internecie zapragnęłam tam być. Tylko z opisu wynika,że warunki bytowe są tam przynajmniej takie sobie.Przeważnie pokoje tylko z umywalkami.Może ktoś był w tym uzdrowisku i napisze jak tam jest.:)
Przyrzeczyn Zdrój nie Przyrzeczyce, ale tam jest podobno totalna dziura 1,5 sklepu i dwie lampy na ulicy, chyba, że bardzo spokoju potrzebujesz, ... tak słyszałem, no i w internecie też tylko to widać i 60 miejsc...

Zdzisia
04-11-2009, 05:14
Przyrzeczyn Zdrój nie Przyrzeczyce, ale tam jest podobno totalna dziura 1,5 sklepu i dwie lampy na ulicy, chyba, że bardzo spokoju potrzebujesz, ... tak słyszałem, no i w internecie też tylko to widać i 60 miejsc...
Przyrzeczyn Zdrój oczywiście.Jest to może dziura,ale okolica ciekawa i basen nowy jest.A miejsc jest 162 w sanatoriach.Ciekawe czy są tam też pensjonaty.A 1,5 sklepu to by mi starczyło.:D

aannaa235
04-11-2009, 07:34
W czerwcu złożyłam wniosek do sanatorium i do dzisiaj nie dostałam powiadomienia że jestem na liście oczekujących....może za dwa lata się doczekam:mad:

jip
04-11-2009, 10:07
W czerwcu złożyłam wniosek do sanatorium i do dzisiaj nie dostałam powiadomienia że jestem na liście oczekujących....może za dwa lata się doczekam:mad:
To sie nie doczekasz, trzeba pojechać i się dowiadywać, może gdzieś posiali i rośnie, jdź do NFZ i pytaj

Anilah
04-11-2009, 10:16
W czerwcu złożyłam wniosek do sanatorium i do dzisiaj nie dostałam powiadomienia że jestem na liście oczekujących....może za dwa lata się doczekam:mad:
Może się doczekasz ale i to jest dzisiaj wątpliwe, a będzie jeszcze gorzej o czym już pisała prasa...

jip
04-11-2009, 10:31
Może się doczekasz ale i to jest dzisiaj wątpliwe, a będzie jeszcze gorzej o czym już pisała prasa...
EEE nie przesadzaj, jakoś nigdy problemów nie miałem, a na każde pytanie otrzymywałem dość jasną odpowiedź, od normalnych urzędników, tylko trzeba wiedzieć co się chce no i nie mieć wielkich wymagań, no bo SPA to nigdy to nie jest.... chociaż jest coraz lepiej, żona np. (moja) wróciła teraz z Szczawnicy z sanatorium Górnik warunki super, zabiegów dużo, zresztą ja miałem podobnie w Nałęczowie, w Ciechocinku ..... a prasa, musi coś pisać, żeby ludzie się bali i czytali, bo może będzie gorzej?, a może będzie lepiej?, nie uważasz? Najpierw trzeba sprawdzić samemu a nie poprzez prasę, prasa kłamie;)

Anilah
04-11-2009, 10:39
jip!!
nie piszę o warunkach w sanatorium tylko o oczekiwaniu na wyjazd, a to dwie różne sprawy..czekałam prawie dwa lata dopiero po interwencji dostałam. Chyba zgodzisz się ze Mną, że nie powinno tak być...
Wróciłam w październiku z sanatorium Górnik w Iwoniczu Zd. warunki super...

jip
04-11-2009, 10:53
jip!!
nie piszę o warunkach w sanatorium tylko o oczekiwaniu na wyjazd, a to dwie różne sprawy..czekałam prawie dwa lata dopiero po interwencji dostałam. Chyba zgodzisz się ze Mną, że nie powinno tak być...
Wróciłam w październiku z sanatorium Górnik w Iwoniczu Zd. warunki super...
Może nie powinno tak być, ale jak dobrze pomyślisz i zainteresujesz się to jedziesz co 1,5 roku. A jak tylko czekasz a nie interesujesz się co się ze skierowaniem dzieje, no to czekasz długo, no pewno dwa lata. Bo oni twierdzą, że skierowanie może rodzinny dać po 10 miesiącach od powrotu, bo jesteś jeszcze w odczynie sanatoryjnym i nie wiadomo czy następny wyjazd by Ci nie zaszkodził,;) stąd na skutki każą czekać co najmniej 10 miesięcy, potem dajesz skierowanie i czekać powinnaś 12-14 miesięcy, ale ludzie zwracają skierowania i na takie można wcześniej się załapać...

Anilah
04-11-2009, 14:49
jip!!!
Może w Twoim województwie jeździ się co 1,5 roku w moim nie.../wiem co mówię mam koleżankę w Koninie/...

jip
04-11-2009, 15:38
jip!!!
Może w Twoim województwie jeździ się co 1,5 roku w moim nie.../wiem co mówię mam koleżankę w Koninie/...
A o jakim województwie mówisz?

Anilah
04-11-2009, 16:54
A o jakim województwie mówisz? województwo dolnośląskie, zawsze czeka się prawie dwa lata/czekałam 22 miesiące/chociaż w piśmie o zakwalifikowaniu 13-18 miesięcy.....:mad::mad::mad:

jip
04-11-2009, 18:00
województwo dolnośląskie, zawsze czeka się prawie dwa lata/czekałam 22 miesiące/chociaż w piśmie o zakwalifikowaniu 13-18 miesięcy.....:mad::mad::mad:
A spróbuj poprosić coś ze zwrotów, nawet na piśmie o zakwalifikowaniu, tym z numerem, o tym piszą, że możesz wcześniej dostać właśnie ze zwrotów ....

Anilah
04-11-2009, 20:32
jip!!!
Dziękuje pięknie za radę ale już skończyłam z sanatorium, nie mam już ochoty na tak długie czekanie i wyjazdy najczęściej na wiosnę lub jesień/bo tak wysyłają najczęściej emerytów...sama pojadę prywatnie kiedy chcę, z kim chcę, i dokąd chcę.... serdecznie pozdrawiam....:):):)

ansty
05-11-2009, 01:32
Anilah - w pełni podzielam Twoje zdanie!!!!Właśnie wróciłam z Krynicy Zdroju, byłam za własne pieniądze.Ciekawostka!!!! Istnieją jeszcze turnusy 28 dniowe!!!! Były na takim turnusie 3 osoby, reszta 21 lub 14 dniowe/rehabilitacyjne/.Polecam "ZGODĘ" w Krynicy!!!http://www.iv.pl/images/3pvo8pv9hctlglkid6q.gif (http://www.iv.pl/viewer.php?file=3pvo8pv9hctlglkid6q.gif)

emka46
05-11-2009, 09:16
Anilah - w pełni podzielam Twoje zdanie!!!!Właśnie wróciłam z Krynicy Zdroju, byłam za własne pieniądze.Ciekawostka!!!! Istnieją jeszcze turnusy 28 dniowe!!!! Były na takim turnusie 3 osoby, reszta 21 lub 14 dniowe/rehabilitacyjne/.Polecam "ZGODĘ" w Krynicy!!!http://www.iv.pl/images/3pvo8pv9hctlglkid6q.gif (http://www.iv.pl/viewer.php?file=3pvo8pv9hctlglkid6q.gif)

Te 28-dniowe są z Funduszu,jest to pobyt tzw szpitalno-sanatoryjny,czy coś w tym rodzaju,byłam na takim w Inowrocławiu na wiosne tego roku,czekałam na decyzję miesiąc od złożenia.Lekarzwe wniosku powinien zaznaczyć odpowiedni pobyt.Ten sanatoryjno-szpitalny jest bezpłatny,czasami ściągają tylko opłatę klimatyczną,należy się 5 zabiegów dziennie.

jip
05-11-2009, 10:09
jip!!!
Dziękuje pięknie za radę ale już skończyłam z sanatorium, nie mam już ochoty na tak długie czekanie i wyjazdy najczęściej na wiosnę lub jesień/bo tak wysyłają najczęściej emerytów...sama pojadę prywatnie kiedy chcę, z kim chcę, i dokąd chcę.... serdecznie pozdrawiam....:):):)
Pewno jestem namolny, ale można jeszcze coś takiego załatwić - jedzenie i spanie prywatnie a zabiegi na skierowanie od rodzinnego, i tam tez dwa rodzaje są większość sanatorium traktuje to jako ambulatoryjne skierowanie potwierdzone przez NFZ, a w niektórych np. Nałęczów , Wojskowe w Ciechocinku, nie muszą mieć nawet potwierdzenia... wtedy Ty sobie termin i czas ustalasz...

Anilah
05-11-2009, 13:30
Pewno jestem namolny, ale można jeszcze coś takiego załatwić - jedzenie i spanie prywatnie a zabiegi na skierowanie od rodzinnego, i tam tez dwa rodzaje są większość sanatorium traktuje to jako ambulatoryjne skierowanie potwierdzone przez NFZ, a w niektórych np. Nałęczów , Wojskowe w Ciechocinku, nie muszą mieć nawet potwierdzenia... wtedy Ty sobie termin i czas ustalasz...

Nie jesteś namolny.. jesteś koleżeński i dzielisz się swoją wiedzą, bardzo dziękuje..... zainteresuje się tą formą wyjazdu...serdecznie pozdrawiam:):):)

hanna.mazury
06-11-2009, 10:44
Ja niestety też jak na razie się nie doczekałam, ale trwa to DOPIERO 10 miesięcy...

Anilah
06-11-2009, 17:13
Ja niestety też jak na razie się nie doczekałam, ale trwa to DOPIERO 10 miesięcy...
Myślę,że w końcu się doczekasz ale musisz uzbroić się w cierpliwość albo jak radzi jip zaglądać do Funduszu i skorzystać ze zwrotów...życzę wytrwałości i powodzenia.....:):):)

halszka
15-12-2009, 21:33
Byłam w sanatorium w listpoadzie. Czekałam tylko 6 misięcy.Nie miałam żadego problemu.Byłam w Kołobrzegu, było SUPER. Polecam morze jesienią. Pozdrawiam

ewiko
16-12-2009, 12:30
Halszko napisz nam w którym byłaś sanatorium i jakie były tam warunki.Na pewno te informacje przydadzą się w przyszłości innym forumowiczom. Pozdrawiam.

pomian
17-12-2009, 14:16
Byłem kilka razy w sanatoriach./Ciechocinek,Cieplice-Zdrój,Piwniczna-Zdrój,Kołobrzeg,Horynieć/Nabardziej cenię pobyt w Horyńcu,gdyż np. okłady borowinowe to było leżenie w grubej warstwie tego torfu./własna kopalnia/Kąpiele siarkowe też wspaniała woda.Borowina w innych zakładach to raczej malowanie ciała czarnym błotkiem.Drugorzędną dla mnie jest sprawa atrakcji.Zawsze można i w każdym miejscu zaaplikować sobie spacery,wyciszenie,spokojnie poczytać czy odbywać rozmowy z nowymi ludzmi zawsze można.Pewnie,że szczególnie jeżeli turnus przypada na jesień czy zimę to chodzenie na zabiegi do innych obiektów nie jest przyjemne i nieraz nie wychodzi na zdrowie.Jeszcze jedno.Ja sobie nie narzekam jak teraz dostajemy skierowanie razem z Zoną do sanatorium.Zyczę wszystkim -tego co najlepsze w 2010r.;)

ewiko
17-12-2009, 22:35
A ja zrobiłam sobie prezent choinkowy.......mam w garści skierowanie na leczenie. Teraz tylko 18 miesięcy i już wyjeżdżam.

qrystyna216
26-12-2009, 11:28
Ja w Kołobrzegu też byłam na przełomie października i listopada. Byłam w Kolejarzu. Niewielki ośrodek, po remoncie. Zabiegi jak w kazdym sanatorium, posiłki smaczne, personel miły. Co prawda pogoda nie zawsze ładna, ale celowo wybrałam ten okres bo duzo jodu. Codzienne spacerki, bez względu na to jaka pogoda, pozwoliły odstawić leki na tarczyce.Polecam.

qrystyna216
26-12-2009, 11:36
W tym roku, w lipcu byłam w Nałęczowie. Sanatorium ZNP znajduje sie na górce. Codzienne spacery w upały jakie panowały były udane do chwili powrotu do ośrodka. Wchodzenie pod górę było strasznie uciążliwe, wiele osób w ogóle rezygnowało z wychodzenia na spacery.
Baza hotelowa i zabiegowa świetne, to trzeba przyznać.
Pięć rodzai diet, bardzo miła kawiarenka na miejscu i fajne towarzystwo, to sprawia,że mimo wszystko bardzo miło wspominam pobyt w tym sanatorium.

ewiko
04-01-2010, 13:12
1 stycznia ogłosili że kolejki na leczenie sanatoryjne wydłuży się jeszcze bardziej..........ciekawe ile w takim razie będziemy czekać skoro w mazowieckim czekamy już 18 miesięcy.

Anilah
04-01-2010, 17:02
1 stycznia ogłosili że kolejki na leczenie sanatoryjne wydłuży się jeszcze bardziej..........ciekawe ile w takim razie będziemy czekać skoro w mazowieckim czekamy już 18 miesięcy.

W dolnośląskim 22/ tyle czekałam w 2009/, myślę,że pewno około 3 lat...NFZ obciął budżet na 2010rok o kilka milionów zł.. to samemu można sobie dopowiedzieć jaki będzie okres oczekiwania...:mad::mad:

wuere'le
04-01-2010, 17:05
Z otrzymaniem skierowania do sanatorium jest tak: wniosek o sanatorium należy składać po upływie roku od powrotu z sanatorium, 6 tygodni trwa tzw. rejestracja i od tej pory w zasadzie ok 12 miesięcy trwa oczekiwanie. W praktyce jest tak, że jak ktoś prosi o jakieś szeczególne sanatorium, lub termin, no to musi czekać dłużej.

Anilah
04-01-2010, 17:10
Z otrzymaniem skierowania do sanatorium jest tak: wniosek o sanatorium należy składać po upływie roku od powrotu z sanatorium, 6 tygodni trwa tzw. rejestracja i od tej pory w zasadzie ok 12 miesięcy trwa oczekiwanie. W praktyce jest tak, że jak ktoś prosi o jakieś szeczególne sanatorium, lub termin, no to musi czekać dłużej.

Z tego co mi wiadomo /koleżanka dzwoniła do NFZ po informacje/ można składać zaraz po powrocie...... tak jest w dolnośląskim , myślę, że przepiisy są takie same w całym kraju.. warto to sprawdzić samemu....

wuere'le
04-01-2010, 17:14
W Wielkopolsce na pewno po roku, składałem właśnie i tak mnie rodzinny poinformował.

Anilah
04-01-2010, 17:52
W Wielkopolsce na pewno po roku, składałem właśnie i tak mnie rodzinny poinformował.
Ale to rodzinny, proponuje sprawdzić u źródła tzn. w NFZ, byłam obecna w momencie kiedy koleżanka dzwoniła po informacje.... pozdrawiam:);)

jip
04-01-2010, 18:06
Ale to rodzinny, proponuje sprawdzić u źródła tzn. w NFZ, byłam obecna w momencie kiedy koleżanka dzwoniła bo informacje.... pozdrawiam:);)
Odpisali mi w Wielkopolsce, że 17 miesięcy, ale pokombinujemy i zobaczymy.....

Jadzia P.
04-01-2010, 18:34
JiP - ku, to Ty już złożyłeś dokumenty do sanatorium....przecież byłeś bodajże w maju 2009 r....i gdzie tu roczny okres oczekiwania ?;) .

jip
04-01-2010, 20:36
JiP - ku, to Ty już złożyłeś dokumenty do sanatorium....przecież byłeś bodajże w maju 2009 r....i gdzie tu roczny okres oczekiwania ?;) .
W czerwcu to byłem na turnusie, we wrześniu też, w sanatorium w Nałęczowie w październiku 2008, to rok minął, byłem bardzo cierpliwy i myślę, że teraz w maju pojadę...tylko nie wiem gdzie.... we wrześniu też.....ale na turnus oczywiście rehabilitacyjny, albo prywatnie ....

Babcia Iwa
04-01-2010, 20:46
Dzisiaj tj. 04.01.otrzymałam skierowanie do sanatorium od 11.01. w Jeleniej Górze w MSWiA? Chyba NFZ porąbało. Termin krótki, teren górzysty / którego nie znoszę/ i na dodatek styczeń. Już raz wysłali nie do Kołobrzegu w styczniu i odchorowałam to przez rok na podziębione korzonki. Kto jeździ np w marciu, kwietniu, maju, wrześniu? Dlaczego ja mam jeździć w samym środku zimy / której nie lubię/ do miejscowości w rejonie Dolnego Śląska - gdzie mieszkam.Jutro idę do NFZ i oddam im tę wielką łaskę. Nie chcę już korzystać z usług za które muszę dość dużo płacić / za pokój 1-osobowy/. To już wolę zostać w domu i korzystać z rehabilitacji na miejscu.
Obraziłam się! Mam po prostu pecha. Ja nie jeżdżę w celach towarzyskich, tylko chcę podreperować swoje gnatki, więc gdzieś jadąc chcę się ze sobą dobrze czuć.Gór nie znoszę bo mi leci ciśnienie, zimy również bo mi zimno. Ot co!?Hrabini no nie?/

Alunia
04-01-2010, 20:48
Odpisali mi w Wielkopolsce, że 17 miesięcy, ale pokombinujemy i zobaczymy.....
Ja mam czekać 15 m-cy. Można by próbować, jak radzisz, na zwroty.
Ale mnie wypada około lipca. Piękny czas, więc chyba poczekam cierpliwie.:D

Alunia
04-01-2010, 20:50
Dzisiaj tj. 04.01.otrzymałam skierowanie do sanatorium od 11.01. w Jeleniej Górze w MSWiA? Chyba NFZ porąbało. Termin krótki, teren górzysty / którego nie znoszę/ i na dodatek styczeń. Już raz wysłali nie do Kołobrzegu w styczniu i odchorowałam to przez rok na podziębione korzonki. Kto jeździ np w marciu, kwietniu, maju, wrześniu? Dlaczego ja mam jeździć w samym środku zimy / której nie lubię/ do miejscowości w rejonie Dolnego Śląska - gdzie mieszkam.Jutro idę do NFZ i oddam im tę wielką łaskę. Nie chcę już korzystać z usług za które muszę dość dużo płacić / za pokój 1-osobowy/. To już wolę zostać w domu i korzystać z rehabilitacji na miejscu.
Obraziłam się! Mam po prostu pecha. Ja nie jeżdżę w celach towarzyskich, tylko chcę podreperować swoje gnatki, więc gdzieś jadąc chcę się ze sobą dobrze czuć.Gór nie znoszę bo mi leci ciśnienie, zimy również bo mi zimno. Ot co!?Hrabini no nie?/
Próbuj negocjować. Szkoda by było czekania.

jip
04-01-2010, 20:52
?Hrabini no nie?/
Nie hrabini, tylko, trzeba pomyśleć i działać a nie czekać aż coś skapnie, wtedy te kapki są takie które nie lubisz, ale teraz to musztarda po czym to?... po obiedzie, wątpliwe cobyś dostała coś mądrzejszego...

Babcia Iwa
04-01-2010, 20:55
W dołączonej informacji widnieje zapis: wybór terminu oraz miejsca zależy od NFZ a nie lekarza ani pacjenta. My emeryci nie mamy nic do gadania. Zrezygnuję z tego sanatorium. Czekałam 18 m-cy to poczekam następne.

Alunia
04-01-2010, 21:11
Nie hrabini, tylko, trzeba pomyśleć i działać a nie czekać aż coś skapnie, wtedy te kapki są takie które nie lubisz, ale teraz to musztarda po czym to?... po obiedzie, wątpliwe cobyś dostała coś mądrzejszego...
(jip-ku, ale wypiękniałeś!:D )

A ja bym nie rezygnowała tak łatwo.
Udaj się do twojego NFZ, zabierz jakies wypiski o ciśnieniu, uśmiech na twarz i ... kto wie?
Tam przecież też pracuję ludzie.
(Da Bóg - będzie miała kobitka urzędniczka dobry dzień?)

jip
05-01-2010, 08:25
(jip-ku, ale wypiękniałeś!:D )
Tam przecież też pracuję ludzie.
(Da Bóg - będzie miała kobitka urzędniczka dobry dzień?)
Czasem trzeba skórę zmienić, może się komuś spodobam...:D
Babcia Iwa,ale na poważnie, jak nie popróbujesz to nie zobaczysz jaki dzień ma kobitka obsługująca w NFZ, Alunia ma rację, kobitka też człowiek, a pojawienie się w NFZ to chyba żadne koszty....

Babcia Iwa
05-01-2010, 16:45
Właśnie dzisiaj oddałam skierowanie do NFZ.Odechciało mi się wyjazdów. Rehabilitację załatwię sobie we Wrocławiu i to z kabiną krio. We wrześniu pomyślę o wykupieniu wczasów na 2 tygodnie nad morzem. Już nikt mnie nigdzie w styczniu nie wyrwie z domowych pieleszy.A krzakoterapia mnie nie interesuje.

Alunia
05-01-2010, 16:49
Iwonko!
Najbezpieczniej jest odliczyć miesiące oczekiwania wraz z czasem nadania numeru przez NFZ i wtedy składać wniosek.
Mnie tak doradził lekarz rodzinny.

jip
05-01-2010, 17:03
Właśnie dzisiaj oddałam skierowanie do NFZ.Odechciało mi się wyjazdów. Rehabilitację załatwię sobie we Wrocławiu i to z kabiną krio. We wrześniu pomyślę o wykupieniu wczasów na 2 tygodnie nad morzem. Już nikt mnie nigdzie w styczniu nie wyrwie z domowych pieleszy.A krzakoterapia mnie nie interesuje.
Nie uważasz, że trochę zaczynasz pleść bzdury? uważasz, że sanatorium musi się kojarzyć z krzakoterapią? Współczuję, o ile tak Ci się kojarzy.... ja mam inne skojarzenia i to po co pojechałem do sanatorium a także przyjemności nie szukam w krzakach........

Jadzia P.
05-01-2010, 20:29
Pamiętam jak kilka lat temu dostałam skierowanie do sanatorium w Kołobrzegu na same święta Wielkanocne....też się wkurzyłam i oddałam.
Następne sanatorium dostałam w listopadzie do Międzyzdroii....no już lepiej trafić nie mogłam :confused: ....ale nie oddałam...pojechałam i było nawet nie najgorzej....ale największa korzyść była taka, że przez dwie zimy nie imało się mnie żadne przeziębienie....;)
A więc ....nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło :)

Babcia Iwa
05-01-2010, 23:02
Może niezbyt elegancko wyraziłam się, ale mam chyba pecha, bo ile razy byłam w sanatorium to wstyd mi było za niektóre osoby dużo wtedy starsze ode mnie. Raz gdy byłam w Szczawnie/ miałam 45 lat/, podszedł do mnie pan/ też kuracjusz/ zaniedbany z jednym zębem wzrostu raczej niskiego / ja jestem wysoka/portki ledwo trzymały się tyłka i tak do mnie przemówił: dlaczego pani się tak wysoko nosi? Ja mu na to: Bo Pan Bóg obdarzył mnie dużym wzrostem. A on na to: Ja nie o tym - pani potem powie - turnus mija jam nicyja-. Miałam ochotę kopnąć go w te obwisłe portki.Może mam skrzywione spojrzenie ale to się samo nie wzięło. Panie po przyjeździe do sanatorium / nie wszystkie/ zaczynają się w sposób nachalny parować. Widocznie jest to normalne, a ja odbieram to nienormalnie. Trudno.

X Barbara
07-01-2010, 18:49
Dostałam skierowanie do sanatorium Kujawianka w Inowrocławiu.Może ktos zna to sanatorium?
W internecie jest niewiele na jego temat a wiem z doswiadczenia,że lepiej byc przygotowanym na różne ewntualności.
Dwa lata temu bylam w Szczawnie i mam nienajlepsze wspomnienia stamtąd.Zabiegi były dość daleko,trzeba było lecieć przez park a tam zdarzały sie napady,bo w grudniu szarówka zaczynała się juz koło 15.i zdarzało się,że miejscowe wyrostki próbowały wyrwać torbę czy domagać się pieniędzy na piwo.:mad:

jakempa
07-01-2010, 19:21
Tak się dzięki Bogu złożyło, ze nie miałam potrzeby jechać do sanatorium, więc nigdy nie byłam, ale wczoraj w prasie przeczytalam, ze na sanatorium czas oczekiwania wydłuzy się do trzech lat, to jakas paranoja, jeżeli ktos potrzebuje szybkiej rehabilitacji sanatoryjnej to za 3 lata może już mieć sanatorium w innym wymiarze bytu.

ewiko
07-01-2010, 21:26
W sanatorium byłam w różnych porach roku...maj, wrzesień a ostatnio był to listopad. I właśnie ten ostatni wyjazd był najbardziej udany. Mimo tego że był to listopad to pogoda była znośna i spacerom brzegiem morza nie było końca .Ważne aby wyjechać, odpocząć i podkurować się.

koziorożec
07-01-2010, 21:50
Pozwolę się włączyć do Waszej dyskusji. Raz pojechałam do sanatorium z mężem z uwagi na jego rehabilitację.Wykupiłam prywatnie 10 dni w Nałęczowie - w samym sercu parku nałęczowskiego. Spodziewałam się po tym pobycie poprawy stanu jego zdrowia, ale bardzo się pomyliłam. Już przy badaniu lekarskim okazało się, że nie może korzystać z wielu zabiegów z uwagi na zły stan zdrowia.Ponadto włączono nas do grupy NFOZ-u, wyżywienie było beznadziejne, wszyscy na okrągło się dożywiali w restauracjach.
Ucieszyłam się, że nie wykupiłam całego turnusu, z ulgą wróciliśmy do domu.
Wyciągnęłam z tego wniosek: do sanatorium muszą jezdzić ludzie w miarę zdrowi - profilaktycznie.

Alunia
07-01-2010, 22:11
Wyciągnęłam z tego wniosek: do sanatorium muszą jezdzić ludzie w miarę zdrowi - profilaktycznie.
Niekoniecznie.
Jeżdżą ludzie po szpitalnych pobytach, choć nie każdy może od razu.
Przed wydaniem renty okresowej (po pobycie w sanatorium raczej renty już nie przedłużają, ze niby tak został podleczony)
A głównie aby stan zdrowia - nie najlepszy -nie pogorszył się.
Pobyt 10 dniowy jest, uważam za krótki.

ewiko
08-01-2010, 09:38
Całkowicie zgadzam się z Alunią .... efekty zabiegów odczuwa się dopiero po powrocie do domu. Tak twierdzą rehabilitanci. Faktycznie jest tak że poważnie chorzy pacjenci nie mogą korzystać z pewnych zabiegów. Tak jest np.z chorymi po chemioterapii . A jeśli chodzi o konkretne sanatorium to cóż wszystko zależy od zarządzających....w jednym jest lepiej w drugim gorzej. No i oczywiście wiele zależy od nas samych.

koziorożec
08-01-2010, 21:03
Zgadzam się z tym, że 10-dniowy pobyt w sanatorium jest za krótki. Mąż korzystał z leczenia po szpitalnego, ale była to placówka specjalistyczna, niewiele mająca wspólnego z typowym sanatorium.Te 10 dni miały być próbą czy i jak sobie poradzi.
Jest po zawale serca, po ciężkim udarze mózgu, nie w pełni sprawny fizycznie i nie tylko fizycznie - w wyniku udaru poszedł ośrodek mowy, a chorób innych ma tyle, że można by obdzielić nimi kilka osób.W związku z tym jest niemal całkowicie zdany na moją opiekę.
Z szerokiego wachlarza zabiegów mógł korzystać tylko z masażu klasycznego niesprawnej ręki i wirowego masażu wodnego tej ręki.
Mało tego to złapał jakąś bakterię jelitową z którą trzeba było walczyć kilka miesięcy.

Anilah
08-01-2010, 21:22
Ja wiem jedno, że sanatorium nikogo nie wyleczyło i nie wyleczy. Taki wyjazd jedynie pozwoli zmienić klimat odpocząć od domowych kłopotów i obowiązków. Nikt od nas nic nie chce przez 3 tygodnie. Możemy z czasem wolnym robić dosłownie na co mamy ochotę. I to jest w tym wszystkim najcenniejsze.:);)
A przy okazji wnioski można składać zaraz po powrocie informacja z NFZ .Dzisiaj moja koleżanka była u rodzinnego i tam się dowiedziała ale oczywiście nieoficjalne, że lekarze powinni pacjentom mówić, że dopiero po roku.

koziorożec
08-01-2010, 21:33
W przypadku mojego męża, a i moim jako jego opiekunki - nie byłoby żadnego problemu. Można by skorzystać z dofinansowania z MOPS-u, wystarczy tylko zaklepać termin w sanatorium z ich wykazu. Ironia losu - ten kto chciałby pojechać ma trudności i musi zbyt długo czekać, a ten komu udostępniają - nie może skorzystać.

Jadzia P.
08-01-2010, 21:47
Ja wiem jedno, że sanatorium nikogo nie wyleczyło i nie wyleczy. Taki wyjazd jedynie pozwoli zmienić klimat odpocząć od domowych kłopotów i obowiązków. Nikt od nas nic nie chce przez 3 tygodnie. Możemy z czasem wolnym robić dosłownie na co mamy ochotę. I to jest w tym wszystkim najcenniejsze.:);)
A przy okazji wnioski można składać zaraz po powrocie informacja z NFZ .Dzisiaj moja koleżanka była u rodzinnego i tam się dowiedziała ale oczywiście nieoficjalne, że lekarze powinni pacjentom mówić, że dopiero po roku.

Halinko....nie zgodzę się z Tobą...
Pierwszy raz byłam w sanatorium bardzo dawno temu ....miałam chyba 25lat....
Otóż przeziębiłam grype i to tak bardzo, że było póżniej zapalenie oskrzeli, zapalenie płuc....i nareszcie bronchit chroniczny...
Leżałam w szpitalu i otrzymałam sanatorium poszpitalne w styczniu i drugie w tym samym roku w grudniu....
Byłam niedaleko Twojej miejscowości, w Jedlinie Zdrój...
Nie były mi wówczas w głowie rozrywki ani nic ponad to, by w miare wrócić do zdrowia....
W domu zostawiłam młodego męża z naszym małym synkiem...
I uwierz mi, że po tych sanatoriach i zabiegach, które po powrocie do domu ,jak potrafiłam tak kontynuowałam na własną ręke ....kupowałam przeróżne zioła , robiłam mieszanki a z nich inchalacje....jakoś po maleńku , wyszłam z tego...
A groziła mi nawet astma ....
Póżniej długo nie jeżdziłam....dom, dzieci i praca....ale teraz korzystam kiedy tylko moge ;) :D

bogda
08-01-2010, 21:47
Ja wiem jedno, że sanatorium nikogo nie wyleczyło i nie wyleczy. Taki wyjazd jedynie pozwoli zmienić klimat odpocząć od domowych kłopotów i obowiązków. Nikt od nas nic nie chce przez 3 tygodnie. Możemy z czasem wolnym robić dosłownie na co mamy ochotę. I to jest w tym wszystkim najcenniejsze.:);)
A przy okazji wnioski można składać zaraz po powrocie informacja z NFZ .Dzisiaj moja koleżanka była u rodzinnego i tam się dowiedziała ale oczywiście nieoficjalne, że lekarze powinni pacjentom mówić, że dopiero po roku.

U nas jak złoży się wniosek przed upływem roku to zwracają do lekarza ze stwierdzeniem, że skoro ostatni pobyt w sanatorium nie dał oczekiwanych efektów, to kolejny pobyt jest niewskazany i należy korzystać z rehabilitacji na miejscu :mad:

Anilah
08-01-2010, 22:07
Jadziu!!!
Oczywiście ,że trzeba wyjeżdżać nie to miałam na myśli tylko to, że przez te trzy tygodnie żadne sanatorium nie wyleczy naszych już w wieku emerytalnym schorzeń i zwyrodnień.... :);)pozdrawiam serdecznie

Alunia
08-01-2010, 22:13
U nas jak złoży się wniosek przed upływem roku to zwracają do lekarza ze stwierdzeniem, że skoro ostatni pobyt w sanatorium nie dał oczekiwanych efektów, to kolejny pobyt jest niewskazany i należy korzystać z rehabilitacji na miejscu :mad:
Ubaw po pachy!
Jak się urzędnik NFZ za coś zabierze to takie kwiatki kwitną...:rolleyes:

sToRcZyK
09-01-2010, 10:36
Co do sanatorium to też miałam mieszane uczucia.W latach 70-tych po szpitalu dostałam skierowanie do sanatorium w Żegiestowie na przełomie listopada i grudnia. To też był szpital więc o 22 trzeba było być już nawet w łóżkach,ale na swoje nieszczęście miałam współlokatorki,które lekceważyły przepisy i kryły jedna drugą podczas "inspekcji" lekarza.Z zabiegami miałam dobrze bo wszystko było na miejscu.

ewiko
09-01-2010, 15:04
Owszem, sanatorium całkowicie nie wyleczy ale z całą pewnością pomoże. Sześć lat temu byłam skierowana na operacje kręgosłupa na którą sie nie zgodziłam. W tym czasie trzykrotnie byłam w sanatorium i lekarze nie wychodzą z podziwu że tak świetnie sobie radzę . No cóż rehabilitacja swoje robi.

jan58.58
24-01-2010, 10:55
Proszę o informację na temat przywileju zasłużonego honorowego dawcy krwi że skierowanie do sanatorium musi być rozpatrzone niezwłocznie i bez kolejki.Czy ktoś się z tym tematem spotkał.

Alunia
24-01-2010, 14:30
Poszukaj w sieci. Ja nic o tym nie słyszałam.
Trochę jest tutaj:
http://wyborcza.pl/1,76842,4293634.html

czeslawli2@op.pl
28-01-2010, 17:46
W lutym z żoną jedziemy do sanatorium w Goczałkowicach zdroju czy ktoś już tam był ,jakie tam są warunki jakie zabiegi co robić z wolnym czasem z góry dzię kuję za informację

wibi
30-01-2010, 01:56
Dostałam skierowanie do sanatorium Kujawianka w Inowrocławiu.Może ktos zna to sanatorium?
W internecie jest niewiele na jego temat a wiem z doswiadczenia,że lepiej byc przygotowanym na różne ewntualności.

Kujawiankę znam tylko z widzenia,duzy kompleks ale niestety, na "borowinę" chodzi się przez park,ok 300 m.Natomiast sam Inowrocław mnie zachwycił, piekny i duży park, jest gdzie pospacerować, duuuuużo ławek w parku i jak ktoś lubi np. tańczyć to lokali w promieniu 300-400 m jest co najmniej kilka a w lecie pewnie kilkanaście.Do miasta blisko a samo miasto takiej średniej wielkości.W sumie polecam,sam z resztą tam się wybieram,mam juz rezerwację w lipcu na turnus rechabilitacyjny.

zen
30-01-2010, 09:46
W lutym z żoną jedziemy do sanatorium w Goczałkowicach zdroju czy ktoś już tam był ,jakie tam są warunki jakie zabiegi co robić z wolnym czasem z góry dzię kuję za informację

Nie znam Goczałkowic, ale obecnie przebywa tam mój znajomy. Jest po wylewie, mówił, że warunki są dobre i wystarczająca liczba różnorodnych zabiegów.
Zyczę udanego pobytu.

Przy okazji chce napisać, że najlepszym pod każdym względem jest sanatorium" Nida" w Busku- Zdroju. Wszystko tam jest na 5+. Kto tam pojedzie nie zawiedzie się.

ansty
30-01-2010, 12:00
Ostatnie sanatoriumw jakim byłam to "Astoria" w Busku-Zbludowicach.Kiedy przeczytałam skierowanie-co za Zbludowice? Mapa do ręki i są to peryferie Buska Zdroju. Wszędzie daleko, nawet owoców czy prasy nie kupisz w pobliżu.Do tego marzec - ziąb okropny. Nikt z personelu nie interesował się kuracjuszami, ani me ani be jak to się mówi.Nikt nie przywitał, nikt nie pożegnał. Zabiegi wodne /najbardziej potrzebne/ były skracane, inne OK. Sporo kuracjuszy było bardzo niezadowolonych, wręcz oburzonych. Jest to sanatorium całkowicie prywatne, z podpisaną umową z NFZ. Krótko mówiąc - nie polecam!!!!!http://www.iv.pl/images/l4kt1n7r8zvwvict1vzy.jpg (http://www.iv.pl/viewer.php?file=l4kt1n7r8zvwvict1vzy.jpg)

ewiko
30-01-2010, 14:50
No proszę, budynek okazały wydawałoby sie że wszystko OK. A jednak......pozory mylą. Przecież dla nas właśnie zabiegi są najważniejsze. Miła kadra też ma ogromne znaczenie. Może pod wpływem tak negatywnych opinii kierownictwo weźmie się do pracy.

jip
30-01-2010, 15:10
No proszę, budynek okazały wydawałoby sie że wszystko OK. A jednak......pozory mylą. Przecież dla nas właśnie zabiegi są najważniejsze. Miła kadra też ma ogromne znaczenie. Może pod wpływem tak negatywnych opinii kierownictwo weźmie się do pracy.
To dziwię się, że oficjalnej skargi nie złożyliście, przecież oni te usługi nie za darmo robią, kasę naszą dostają, a oficjalna skarga, jedna druga spowoduje, że NFZ u nich nie zakontraktuje. W Wieńcu oficjalną skargę złożyliśmy, mieli kilka kontroli i teraz podobno nie jest najgorzej... Ale nie należy siedzieć cicho jak nas olewają, pomyślą, że tak być musi, a to przecież oni dla nas a nie odwrotnie jest, uprawnienia pacjenta powinny zawsze na widocznym miejscu być powieszone no i należy wymagać co nam sie należy...

basia51-51
30-01-2010, 15:48
Byłam z mężem w sanatorium POSEJDON w Kołobrzegu Jest to prywatne sanatorium które w ogóle nie dba o kuracjuszy,mimo , że przecież płacimy ciężkie pieniądze za pobyt . Trzeba było pilnować zabiegów ponieważ panie rehabilitantki same sobie wykreślały zabiegi tłumacząc tym żę żle były wypisane/za duża ilość/Dopiero po mojej interwencji w kartach zostały poprawiane ilości zabiegów.Trzeba było płacić za każdą drobną rzecz Sanatorium ze swej strony nic nie zafundowało kuracjuszom. Nawet za spacer po Kołobrzegu trzeba było zapłacić po 5 zl od osoby.Za chleb ze smalcem aby spotkać się w kawiarence płacili kuracjusze po 25 zł. Za parking 100 zł Brak miejscz dla inwalidów przed budynkiem sanatoryjnym.Wycieczki bardzo drogie , nie dla kieszeni przciętnego kuracjusza,Tak że nie polecam tego sanatorium W tym sanatorium to tylko '' kasa,kasa""

student
30-01-2010, 16:23
witam.
Mam do Państwa wielką prośbę. Jako studenci Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego działamy w Studenckim Kole Naukowym przy jednej z klinik, i obecnie prowadzimy badanie ankietowe dotyczące czynników ryzyka chorób układu krążenia, a jak wiadomo bez znajomości czynników ryzyka nie da się prowadzić skutecznej profilaktyki. Szukamy chętnych do jej rozwiązania - ankieta zawiera 33 pytania, w wiekszości należy jedynie zaznaczyć jedną z kilku odpowiedzi, a w kilku wpisać.
Ankieta jest całkowicie anonimowa - nie podaje sie żadnych danych personalnych, a jej wyniki zostaną wykorzystane jedynie w celach naukowych.

Chętnych bardzo proszę o wypełnienie. Z góry dziękuję, zajmie to ponad 10 min..

wystarczy kliknąć poniższy link do ankiety:

http://www.moje-ankiety.pl/wypelnij/kwestionariusz/10132/

ankieta skierowana jest do wszystkich osób dorosłych niezwiązanych zawodowo/wykształceniem ze służbą zdrowia/medycyną

dziękuję i pozdrawiam

czeslawli2@op.pl
02-02-2010, 13:25
Nie znam Goczałkowic, ale obecnie przebywa tam mój znajomy. Jest po wylewie, mówił, że warunki są dobre i wystarczająca liczba różnorodnych zabiegów.
Zyczę udanego pobytu.

Przy okazji chce napisać, że najlepszym pod każdym względem jest sanatorium" Nida" w Busku- Zdroju. Wszystko tam jest na 5+. Kto tam pojedzie nie zawiedzie się.
Dziękuję Pani za odpowiedż na moje zapytanie Bardzo się ucieszyłem Pani reakcją gdyż jestem jak się to mówi ;świeżo upieczonym seniorem w klubie" i mam wielką satysfakcję że mnie ktoś zauważył . Nie należymy do ludzi zbyt wymagających ,więc uważamy że z pobytu będziemy zadowoleni.Sanatorium w Buskuoglą dałem na necie ,z NFZby się jechało a za kasę zbyt drogo wychodzi jak na dwie osoby .Raz jeszcze dziękuję i pozdrawiam

wuere'le
02-02-2010, 16:31
Byłam z mężem w sanatorium POSEJDON w Kołobrzegu Jest to prywatne sanatorium które w ogóle nie dba o kuracjuszy,mimo , że przecież płacimy ciężkie pieniądze za pobyt . Trzeba było pilnować zabiegów ponieważ panie rehabilitantki same sobie wykreślały zabiegi tłumacząc tym żę żle były wypisane/za duża ilość/Dopiero po mojej interwencji w kartach zostały poprawiane ilości zabiegów.Trzeba było płacić za każdą drobną rzecz Sanatorium ze swej strony nic nie zafundowało kuracjuszom. Nawet za spacer po Kołobrzegu trzeba było zapłacić po 5 zl od osoby.Za chleb ze smalcem aby spotkać się w kawiarence płacili kuracjusze po 25 zł. Za parking 100 zł Brak miejscz dla inwalidów przed budynkiem sanatoryjnym.Wycieczki bardzo drogie , nie dla kieszeni przciętnego kuracjusza,Tak że nie polecam tego sanatorium W tym sanatorium to tylko '' kasa,kasa""

Byłem również w Posejdonie i aż tak źle to tam nie było. Z zabiegami pewnie miało miejsce jakieś nieporozumienie. Jedzenie było takie sobie, choć zgrzeszyłbym mówiąc, że złe.
Jeśli chodzi o wycieczki, to w każdym sanatorium są one odpłatne i sanatorium tylko pośredniczy w organizacji wycieczek, poza tym, no nikt nie musi z nich korzystać.
Sanatorium daje tylko zakwaterowanie, wyżywienie i zabiegi.

halszka
13-02-2010, 23:29
Ja byłam w sanatorium MSWiA - obok Posejdonu. Nikt za spacer po Kołobrzegu płacic nie musiał, za "chleb ze smalcem" też nie ,chyba że miał ochotę na pajdę chleba. Proszę pamiętać że najwięcej jodu jest nad morzem w czasie sztormów tj. jesień i wczesna wiosnna. To dobre pory na wdychanie jodu.

babcia helenka
16-02-2010, 10:52
Witam,dostalam skierowanie do Rymanow Zdroj,do obiektu "Zimowit" czy ktos tam byl,bardzo prosze o komentarze.Dziekuje.

jutrzenka55
17-02-2010, 12:01
Witam wszystkich.Właśnie dostałam skierowanie do Sanatorium"Bristol"MSWIA w Kudowie Zdr.na oddział szpitalny(po operacji biodra).Proszę jak zwykle niezawodnych forumowiczów
o wszelkie informacje n.t.tego obiektu i warunków pobytu.
Trochę się obawiam czy z uwagi na panujące warunki atmosferyczne poradzę sobie z poruszaniem się po terenie wziąwszy pod uwagę moją niepełną sprawność......

X Barbara
19-02-2010, 18:49
A ja własnie wróciłam z Inowrocławia. Dostałam przydział w Kujawiance.Zgodnie z informacjami(internet i telefon)zabiegi miały byc na miejscu.No cóz na miejscu był tylko masaż i gimnastyka.Reszta w pobliskim parku zdrojowym,gdzie były zakłady przyrodolecznicze.Niestety,zabiegi wodne po których trzeba wychodzić na tęgi mróz nie bardzo sprzyjały skrzypiącym kościom.Po tygodniu pokój zalało,bo śnieg z dachu nie był zrzucany.Przeniesiono mnie do Kujawiaka,gdzie warunki mniej niz skromne.Wyżywienie takoż.
Myślę,ze gdyby to bylo lato moje posanatoryjne wrażenia byłyby o niebo milsze.Sam Park Zdrojowy b. piękny,ale w zimie .....
Inowrocław jest miastem bardzo rozwleczonym,ma przepiękne zabytkowe koscioły,niezłe muzeum Kasprowicza i wiele niezwykle pięknych kamienic,niestety wiele z nich niszczeje a szkoda,bo to perełki architektury.
;) Na tańce można chodzić do woli,jest gdzie,gorzej-z kim.
Biblioteka sanatoryjna mizeria kompletna,no ale ksiązki nie są towarem chodliwym,czytanie wymaga skupienia a i oczy potem bolą....:rolleyes:

kavial
24-03-2010, 14:49
mam pytanie czy Ktos moze mi cos powiedziec o szpitalu uzdrowiskowym Mieszko w Kamieniu Pomorskim / dostalam tam skierowanie i juz wiem ze pokoje sa bez lazienek ale nic wiecej .Jezeli Ktos byl to prosze o informacje.

kurczak5919
29-03-2010, 18:01
:mad: :mad: :mad: :mad: niektórzy - wolą wspólnie z małżonkiem, a niektórzy wręcz przeciwnie. Ci pierwsi, albo są uzależnieni od siebie emocjonalnie, albo chcą mieć kontrolę nad domniemanymi szaleństwami partnera/ki . Ci drudzy niekoniecznie chcą "zaszaleć" - czasem trzeba od siebie odpocząć po prostu - 24 godziny razem - (gdy oboje nie pracują) to grozi uduszeniem się. Trzeba sie oddalić, żeby z perspektywy odległości coś sobie przemysleć i może coś zmienić po powrocie. Kto ma zdradzić, to i tak zdradzi - a oderwanie się od siebie to konieczne dla higieny psychicznej. Może więc odmowa funduszu na wspólny wyjazd małzonków jest jakąś szansą zainwestowania w siebie?

kurczak5919
29-03-2010, 18:21
składaliśmy wnioski w jednej kopercie.Odpowiedzi pezyszły w osobnym czsie.Gdy ja dzwoniłam do funduszu dlaczego dostałam osobno,pani w niegrzeczny sposób odpowiedziała że to nie wczasy i małżeństwa nie muszą jechać razem.Za tydzień mąż dostał przyznane sanatorium też osobno.Zadzwonił że składał wniosek z żoną i chce ż żoną jechać,pani powiedziała aby podał mój nr skierowania ona złączy i pojedziemy razem.Problemu mówi nie ma żadnego!!!!Mąż załatwił ja nie mogłam?

kurczak5919
29-03-2010, 18:35
Wybiaramy się z mężem we wrześniu do Sarbinowa do Jagody na turnus rechabilitacyjny.Był tam ktoś?

jip
29-03-2010, 21:08
składaliśmy wnioski w jednej kopercie.Odpowiedzi pezyszły w osobnym czsie.Gdy ja dzwoniłam do funduszu dlaczego dostałam osobno,pani w niegrzeczny sposób odpowiedziała że to nie wczasy i małżeństwa nie muszą jechać razem.Za tydzień mąż dostał przyznane sanatorium też osobno.Zadzwonił że składał wniosek z żoną i chce ż żoną jechać,pani powiedziała aby podał mój nr skierowania ona złączy i pojedziemy razem.Problemu mówi nie ma żadnego!!!!Mąż załatwił ja nie mogłam?
No bo to faktycznie nie wczasy, skierowanie zależy od rodzaju schorzenia, nie każde sanatorium leczy wszystko, nie możesz się dziwić, a może oni też z założenia wychodzą, że do lasu drzewa się nie wozi...:D
W Sarbinowie byłem dwa dni prywatnie, miejscowość niezbyt wielka, ale plaża fajna, życzę miłego pobytu ( z tym drewnem to żart)

Wodniczka
29-03-2010, 22:42
Ja dzisiaj wysłałam po raz drugi..wniosek do sanatorium ( Inowrocław lub Kołobrzeg,sprawy kardiologiczne.)
Pierwszy raz byłam w sanatorium zaraz po operacji na serducho w 1997 r. z opiekunką- mamą .Zobaczę jak długo będę czekała na jego zaopiniowanie.
Pozdrawiam serdecznie i znikam już spać, DOBRANOC

http://media1.mojageneracja.pl/oiyyrtyuew/mediumkl19gp604a2feb29d68ef66362.jpg

kurczak5919
30-03-2010, 22:52
Moje drewno pojechało ostatnio samo-no i ja została bym sama.Inne drewno go złowiło,to wolę już razem.A co do schorzeń to 60latkowie zazwyczaj siadają nam narządy ruchu.Kręgosłupy też mają termin przydatności do użytku
.Pozdrawiam

Fiona
31-03-2010, 10:06
Turnusy rehabilitacyjne - przyznanie-jak wyglądało to w innych regionach Polski u nas,totalna porażka w ogóle miasto nie dostało funduszu na ten cel i z tego co wiem jeszcze nikt nie dostał dofinansowania. W styczniu były przyjmowane wnioski,a po miesiącu dostaliśmy informację ,że nie ma pieniędzy.Rodzi się pytanie to po co przyjmowali wnioski w styczniu robiąc tłok i zamieszanie wiedząc ,że i tak będzie odmowa.Następny wniosek można ponownie złożyć po trzech miesiącach-czytaj kwiecień,ale też nie ma pewności czy będą pieniądze.I komu to ma służyć?????????Co o tym sądzicie?

irene60
31-03-2010, 11:18
Witam,
dostaliśmy skierowanie do sanatorium w Kamieniu Pomorskim-sanatorium GRYF,
czy ktoś tam był i mógłby udzielić informacji o tym ośrodku?
Jak jest ogólnie w Kamieniu Pomorskim?
Dziekuję :).

kavial
31-03-2010, 14:52
Ja tez dostalam skierowanie do Kamienia ale do :mad:MIESZKA i tez jestem ciekawa jak tam jest .( z tego co slyszalam to w war. bardzo slabe) Ja mam jechac w lipcu .

lahatiel
07-04-2010, 09:45
W swoim czasie prosiłem forumowiczów o info na temat sanatorim Piast w Iwoniczu, ale się nie doczekałem... widocznie nikt tam nie był. A ja już byłem, wróciłem przed świętami. Jestem zadowolony, byłem po raz pierwszy w ogóle. Piast jest własnością Związku Rzemiosła, pięknie położony na na zalesionym zboczu. Mój turnus podzieliły między siebie zima i wiosna:) Obiekt jest w trakcie remontu (ale nie takiego który by utrudniał pobyt). Pokoje tylko 2 osobowe, oczywiście z balkonami i radiem (częśc z TV), w korytarzach czajniki, na dole kawiarnia i bilard, internet. Wyżywienie smaczne i ciekawe, przez 3 tyg. chyba nic się nie powtórzyło, a jeśli ktoś chciał, to w soboty i niedziele po obiedzie podawano kawę :).
Cała baza zabiegowa jest na miejscu (choroby narządów ruchu). Personel medyczny i hotelowy przemiły i pomocny.
Czas wolny każdy spedzał wg własnego uznania, ale w przedstawianej przez animatorów ofercie było w czym wybierać, tak w kraju jak i zagranicą (wycieczki całodniowe, spacery do ciekawych miejsc, koncerty, kabaret, kino itp).
Mankamenty: wymiana pościeli i ręczników płatna.

kurczak5919
07-04-2010, 22:33
warto zapamiętac to sanatorium:D

Alunia
07-04-2010, 22:55
W swoim czasie prosiłem forumowiczów o info na temat sanatorim Piast w Iwoniczu,
A ja byłam w sanatorium "Budowlani" w Iwoniczu. Też na zalesionym wzgórzu - co nie co :D

Wodniczka
08-04-2010, 12:50
Info dla
okruszek999, W moim rejonie, na turnusy rehabilitacyjne można jechać raz na dwa lata. Ja byłam w zeszłym roku w Wieżycy.. było super . miałam kilka zabiegów kardiologicznych..Ekg Echo, Holter, próbę spacerową przez 3 minuty.., rowerek i poranną gimnastykę,codziennie po 20 minut.Okolica piękna, wyciszona,w pobliżu jest Szymbark( dom do góry nogami ,jego atrakcja)chyba w mojej galerii są fotki z pobytu w Neptunie Wieżyca.W tym roku nie dostałam dofinansowania(ale gdybym chciała ponownie jechać do Czarnego (oczko w głowie naszego starosty, to nie było by kłopotu..ale ileż razy można jechać do tego samego miejsca oddalonego 36 km ode mnie .

http://web4.freemobo.com/Repository/570627.1314.gif

Jadzia P.
08-04-2010, 15:09
Turnusy rehabilitacyjne - przyznanie-jak wyglądało to w innych regionach Polski u nas,totalna porażka w ogóle miasto nie dostało funduszu na ten cel i z tego co wiem jeszcze nikt nie dostał dofinansowania. W styczniu były przyjmowane wnioski,a po miesiącu dostaliśmy informację ,że nie ma pieniędzy.Rodzi się pytanie to po co przyjmowali wnioski w styczniu robiąc tłok i zamieszanie wiedząc ,że i tak będzie odmowa.Następny wniosek można ponownie złożyć po trzech miesiącach-czytaj kwiecień,ale też nie ma pewności czy będą pieniądze.I komu to ma służyć?????????Co o tym sądzicie?

U nas już od trzech lat nie ma dofinansowania...nie dostają pieniędzy i dlatego to co mają dają na dzieci niepełnosprawne...

sellenhel
08-04-2010, 17:07
U nas już od trzech lat nie ma dofinansowania...nie dostają pieniędzy i dlatego to co mają dają na dzieci niepełnosprawne...
W moim województwie w ubiegłym roku dofinansowanie otrzymały tylko osoby i ze stopniem znacznym i dzieci.Ja pomimo że od czterech lat nie korzystałam ze stopniem umiarkowanym nie otrzymałam.W tym roku nie wiem bo jeszcze nie mam odpowiedzi z PCPR-u.

Alunia
08-04-2010, 19:54
W tym roku nie dostałam dofinansowania(ale gdybym chciała ponownie jechać do Czarnego (oczko w głowie naszego starosty, to nie było by kłopotu..ale ileż razy można jechać do tego samego miejsca oddalonego 36 km ode mnie .[/B]
Wodniczko! Do Czarnego niektórych bez ich aprobaty kierują ;) , dobrze kojarzę?

dorota1972
09-04-2010, 19:22
Ja jadę do Mieszka pod koniec lipca i nie mogę znaleźć żadnych informacji

Alunia
09-04-2010, 19:35
A gdzie Mieszko "mieszka"? :D

sellenhel
09-04-2010, 19:45
Dziewczyny mam prośbę :) Czy mogłby ktos podać mi jakie teraz wymagają do wniosku do sanatorium w NFZ dołączać wyniki,bo ja się z moją dr rodzinną nie mogę nijak dogadać.
Najpierw mi odmawiała skierowania bo niby nowych chorób nie mam a na te co mam to już byłam choć to są zaliczane do przewlekłych.Potem mi powiedziała że przez trzy tygodnie mnie nikt nie wyleczy,ja jej tłumaczę że nie oczekuję wyleczenia ale o profilaktykę mi chodzi.Teraz wymyśliła że mi nie da skierowań na badania,chciałam sobie zrobić prywatnie to zażądali karteczki z pieczątką od lekarza że te badania zaleca mi lekarz.Już nie wiem jak mam prosić o ten wniosek do Funduszu :rolleyes: Może ktoś ma jakiś dobry pomysł co mam zrobić żeby ten wniosek w końcu zdobyć. :rolleyes:

Alunia
09-04-2010, 19:47
Ja bym natychmiast zmieniła lekarza rodzinnego Helenko!!:mad:

jip
09-04-2010, 19:47
Dziewczyny mam prośbę :) Czy mogłby ktos podać mi jakie teraz wymagają do wniosku do sanatorium w NFZ dołączać wyniki,bo ja się z moją dr rodzinną nie mogę nijak dogadać.
Może ktoś ma jakiś dobry pomysł co mam zrobić żeby ten wniosek w końcu zdobyć. :rolleyes:
Zmień rodzinnego...

sellenhel
09-04-2010, 19:56
Zmień rodzinnego...
Dzięki Aluniu i jip-ku :) w końcu tak chyba zrobię ale jak przejdę do nowego to tak głupio z buta prosić o skierowanie do sanat. a miałam cichą nadzieję że jak wyślę w kwietniu to choć raz może się uda pojechać w lepszym sezonie bo niestety zawsze mam przełom styczeń-luty 2 razy,raz marzec,raz listopad no a tylko cztery razy byłam :rolleyes:
Powiedzcie mi jeszcze jakie są wymagane badania do wniosku.
Z góry dziękuję. :)

jip
09-04-2010, 20:01
Dzięki Aluniu i jip-ku :) w końcu tak chyba zrobię ale jak przejdę do nowego to tak głupio z buta prosić o skierowanie do sanat. a miałam cichą nadzieję że jak wyślę w kwietniu to choć raz może się uda pojechać w lepszym sezonie bo niestety zawsze mam przełom styczeń-luty 2 razy,raz marzec,raz listopad no a tylko cztery razy byłam :rolleyes:
Powiedzcie mi jeszcze jakie są wymagane badania do wniosku.
Z góry dziękuję. :)
Wymagania zależą od rodzinnego, on powinien wpisać co najlepiej się przyjmie w NFZ, a dodatkowe badania, pewno krew, czasem prześwietlenie, siusianie no i czekanie

Alunia
09-04-2010, 20:02
Mój rodzinny sam wyliczył mi czas oczekiwania na skierowanie i powiedział kiedy mam przyjść aby wniosek wystawił. Po to aby trafić na sezon wiosenno - letni. Tak i jadę na początku maja :D

Badania robisz podstawowe: krew morfologia, OB, mocz. Prześwietlenie płuc już nie zawsze.
Może jeszcze coś w związku ze schorzeniami, jeżeli jakieś masz. Nic szczególnego.
We wniosku, zaznaczyłam z sekretarką medyczną sugerowany region. I już.
Dowiedz się ile u Ciebie czeka się na skierowanie i jedź w terminie i miejsce, które lubisz. :) :)

sellenhel
09-04-2010, 20:20
Jeszcze raz dzięki Aluniu i jip-ku :) Moje znajome mówią że czeka się w zielonogórskim funduszu do 18-tu miesięcy,więc tak po cichu liczyłam że może w przyszłym roku wrzesień lub październik byłby nie muszą być letnie miesiące.Mocz, krew mam juz zrobione
a odmówili mi za moje pieniążki zrobienia rentgenu płuc ale jeśli niepotrzebny to by było lepiej.We wtorek wybieram się znowu do rodzinnego i wiem że czeka mnie ostra rozmowa a jak nie to szukam innego. :rolleyes:

Jadzia P.
09-04-2010, 21:14
Ja robiłam jeszcze EKG serca i dołączyłam rtg kręgosłupa ponieważ zawsze mam na skierowaniu choroby kręgosłupa ...
Ja też zmieniłabym lekarza

sellenhel
09-04-2010, 21:23
Ja robiłam jeszcze EKG serca i dołączyłam rtg kręgosłupa ponieważ zawsze mam na skierowaniu choroby kręgosłupa ...
Ja też zmieniłabym lekarza
Ja też mam takie problemy a rentgeny z kręgosłupa mam,we wtorek pójdę załatwiać więc zobaczę co mi znowu wymyśli,powiem Wam potem :)

eledand
09-04-2010, 21:32
Moj Lekarz przepisze mi Diabła.Ale odmówił dania skierowania na RTG motywując tym że;mogę się nabawić czegoś z promienii.Dodał że to w tym dzisiejszym czasie jest nie potrzebne.
Jedynie w szpitalu jest wymagane do operacjii.A i nie zawsze.
Pozdrawiam.

Alunia
09-04-2010, 22:01
Ja robiłam jeszcze EKG serca
Rzeczywiście, EKG jest w pakiecie badań do skierowania sanatoryjnego. Też trzeba je zrobić, zapomniałam.

Fiona
10-04-2010, 08:45
A ja wybrałam się ponownie (z nowym wnioskiem) do MOPS na turnus rehabilitacyjny i co usłyszałam ? nie przyjmują bo nie ma pięniędzy.....Za to do sanatorium Z NFZ w naszym regionie czeka się około 25-28 miesięcy:rolleyes: i nie ma mowy o wyborze miejsca czy terminu .Przy potwierdzeniu ,że zakwalifikowano mnie do wyjazdu ,jest tłustym drukiem wypisane ,że pacjent kierowany jest na leczenie zachowawcze ,a nie na klimatyczne ,więc nie można sobie wybierać ani miejsca ani terminu. Narazie czekam 8 miesiąc to może znowu trafi mi się listopad brrr...

dorota1972
10-04-2010, 19:58
przepraszam chodzi mi o szpital uzdrowiskowy Mieszko w Kamieniu Pomorskim

kavial
12-04-2010, 13:09
ja dostałam skierowanie do Mieszka do Kamienia Pomorskiego od 2 lipca. Poszukuję też informacji na jego temat ale NIKT jeszcze nic nie napisał jedyną opinię czytałam na którejś stronie że to okropny budynek z lat 60 ,łazienka ogólna na korytarzu a w pokojach sprzęt taki jak kiedyś w schroniskach .Ponoć bardzo złe warunki.

Anielka
12-04-2010, 16:16
Znalazłam tylko tyle,moze sie przyda.Pozdrawiam.

http://www.uzdrowisko-kamienpomorski.pl/index.php?module=CMpro&func=viewpage&pageid=9

2317kuba
12-04-2010, 19:58
A ja wybrałam się ponownie (z nowym wnioskiem) do MOPS na turnus rehabilitacyjny i co usłyszałam ? nie przyjmują bo nie ma pięniędzy.....Za to do sanatorium Z NFZ w naszym regionie czeka się około 25-28 miesięcy:rolleyes: i nie ma mowy o wyborze miejsca czy terminu .Przy potwierdzeniu ,że zakwalifikowano mnie do wyjazdu ,jest tłustym drukiem wypisane ,że pacjent kierowany jest na leczenie zachowawcze ,a nie na klimatyczne ,więc nie można sobie wybierać ani miejsca ani terminu. Narazie czekam 8 miesiąc to może znowu trafi mi się listopad brrr...
W takiej sytuacju są wszyscy czekający na sanatoria i turnusy rehabilitacyjne.W wielkopolsce czeka się na sanatorium podobno 18 miesięcy.Tak mi odpisali po złożeniu wniosku.Do PCPR złożyłem wniosek w styczniu /turnus rehabilitacyjny/ to dotychczas wcale nie odpowiedzieli.Tak , nas traktują.A wszyscy piszą ,że osoby niepełnosprawne są pod szczególną opieką.........PARODIA Pozdrawiam

dorota1972
13-04-2010, 18:41
jest bardzo mało informacji na temat MIESZKA w Kamieniu no ale trudno zobaczymy jak będzie, swego czasu źle mówiono o BORKOWIE w Połczynie ja byłam zadowolona warunki sto razy lepsze niż w GRYFIE

ewiko
13-04-2010, 23:24
Borkowo jest po remoncie i warunki tam są zdecydowanie lepsze niż w Gryfie.