PDA

View Full Version : BAR u SUNSHINE cz. XIV


Strony : [1] 2 3

Sunshine
27-11-2007, 15:16
Witam w nowej odsłonie Naszego starego Baru
http://img214.imageshack.us/img214/5328/ross703973ln6.jpg (http://imageshack.us)
Życzę serdecznie miłej zabawy,w ciepłym ,przyjaznym miejscu,gdzie można o wszystkim porozmawiać,pośmiać się i popłakać jak trzeba będzie też.
Marzy mi się, w tym właśnie miejscu urządzić sabat w Krakowie.

Alsko
27-11-2007, 15:20
Jeśli wątek jest serialem tasiemcowym, jak Bar, czy otwierając nowy wątek nie należałoby przenosić kilku ostatnich postów do kolejnej części?
Wtedy nie urywałoby się rozmowy w pół zdania...

Się nie mądrzę, ale mi żal...

Malgorzata 50
27-11-2007, 15:27
Juz o tym mowiłam ,Sunshine -nie wydaje ci się ,ze otwieranie karne nowej cześci "w pól zdania" nie ma większego sensu.A swoją drogą GRATULUJE ci pomysłu i wspaniałego wątku ,gospodyni nasz kochana
http://img134.imageshack.us/img134/6411/78960790hj9.gif (http://imageshack.us)

Sunshine
27-11-2007, 15:29
Droga Alu-Alsko,jestem tego samego zdania co Ty.
Najlepiej byłoby gdyby nie było tego ograniczenia 500postów w jednej części.Ale to nie jest mój wymysł.Nie jestem też moderatorką,i nie mam uprawnień,/ani wiedzy jak to się robi/do przenoszenia postów.
Trzeba o tym porozmawiać z admin lub moderatorką na tym wątku.
Przepraszam, jeśli z mojej winy została przerwana interesująca rozmowa.

Alsko
27-11-2007, 15:32
Mój post był skierowany do moderatorki! Przepraszam Sunshine, nie zaznaczyłam :confused:

Sunshine
27-11-2007, 15:50
Mój post był skierowany do moderatorki! Przepraszam Sunshine, nie zaznaczyłam :confused:
nie ma sprawy Alu,oprzyjmy sprawę o bufet:D
stawiam pyszną kawę,zapraszam Cięhttp://img267.imageshack.us/img267/5125/fla4764tazzeconcappuccied6.jpg (http://imageshack.us)

Alsko
27-11-2007, 15:59
1019310193
10193 10193gdzie jest moderatorka????!!!!!

Malgorzata 50
27-11-2007, 17:14
:mad:eeee nie mogę z wami wychylic kielicha bo jeszcze idę do roboty

Alsko
27-11-2007, 17:17
Małgosiu, postoi dobrze zakorkowane do Twego powrotu :-))

Malgorzata 50
27-11-2007, 17:44
Dzieki,na ciebie zawsze mozna liczyc....

tar-ninka
27-11-2007, 17:48
Małgoś, a kiedy wrócisz z tej pracy ?
Bym poczekała i pomogła ci z tym czymś co Alsko zakorkowała:D

Malgorzata 50
27-11-2007, 17:50
O 22 dopiero.....

berbeć
27-11-2007, 17:53
Ojoj... To jeszcze kawałek ...

Alu, dziękuję za życzenia, i proszę o jeszcze, bo jutro część 2ga bitwy z panią Rektor tym razem....

tar-ninka
27-11-2007, 17:57
Berbeciu wygrasz tą bitwe napewno , będziemy trzymac kciuki za ciebie
Małgoś poczekam na ciebie z filizanką dobrej goracej herbaty.

Alsko
27-11-2007, 18:06
Berbeć! Paluchy będę trzymała! Nie życzy się, tylko kopie w... na szczęście. Czuj się kopnieta!

Ewita
27-11-2007, 20:29
jakąś dziwaczną i okrężną drogą udało mi się dotrzeć do baru... Melduję posłusznie, że szaleje mi poczta, szaleje internet i nie wiem, kiedy dopuści mnie do klubu! Na wszelki wypadek się usprawiedliwiam i życzę dobrej nocy wszystkim! Ale - jeśli coś się zmieni, to ja tu jeszcze przyjdę!:D

Alsko
27-11-2007, 20:31
Trzymaj się, Ewuniu!

Alsko
28-11-2007, 06:56
i pewnie z tego powodu się spoznia. Szybko zrobiłam kawę, bo i u mnie coś się podobnego szykuje. Nie mogłam zamknąć kompa, bo mi gadał jakieś głupoty. Jeśli mi wlazł jakiś robal - to krewa.
Dzieńdobry wszystkim :)

Ewita
28-11-2007, 07:09
Wszystko sobie wgrywał od początku i wszystko sprawdzał ten mój system dzisiaj. Trwało to i trwało... Ale wreszcie mnie dopuścił!
Poproszę kawę! Witaj, Alu!:D

Malgorzata 50
28-11-2007, 07:35
Cześć i pa pije pospieszną kawke i spadam .Zolnierze mają egzamin za 2 tyg ,zaczynam panikować....

Ewita
28-11-2007, 07:42
Cześć i pa pije pospieszną kawke i spadam .Zolnierze mają egzamin za 2 tyg ,zaczynam panikować....
To oni powinni, a ty masz być granitowo spokojna! Nawet, jeśli od tego wyniku zależy wiele, to przecież uczciwie i solidnie wykonywałaś swoją pracę - a i żołnierze - uczniowie nie mogą widzieć, że się denerwujesz! Trzymaj się mocno, belfrzyco kochana!

Malgorzata 50
28-11-2007, 07:45
Pa pa pa ...ale to co oni wyprodukują to efekt moich staran ...zresztą znasz ten bol,belfrzyco kochana -co?????

Alsko
28-11-2007, 07:51
Nie panikuj, panikaro, bo się to udzieli wojakom nawet na odległośc!

Mam kłopoty z kompem, gada takie rzeczy, że zaczynam robala czuć nosem, jak pismo. Chyba że to Windowsa odchyłki starcze.Może jeszcze jedna kawa mnie dobudzi, albo co? Do północy usiłowałam zamknąć toto :mad:

Ewita
28-11-2007, 07:56
...bo linuks podobno jest bezpieczny i wirusy mu niestraszne, a wczoraj mi szalał absolutnie! Dzisiaj zaś przez prawie pół godziny sobie wszystko sprawdzał i wgrywał, i znowu sprawdzał, i wgrywał... Co to było? Nie wiem. Będzie dziś mój osobisty Guru, to popytam:D
Małgosiu - znam! Znam, ale nigdy w takiej sytuacji nie panikowałam. Mój spokój i pewność musiały się udzielić zestresowanym uczniom...

Alsko
28-11-2007, 08:00
Ewuniu, a może to nie system, tylko żandarm antyterrorysta? No, ten antywirusowy program?

Ewita
28-11-2007, 08:33
więc głowy nie dam za to, co teraz piszę, ale linuks podobno nie potrzebuje antywirusów! Nie pytaj, dlaczego - bo nie wiem. Wiem natomiast, że wszystko tu jest na hasło. Otwarcie pulpitu - hasło, otwarcie tzw. portfela - hasło, ściągnięcie własnej poczty - hasło... :mad::confused:
A! Jeszcze jedno, co mi się podoba: jak przychodzą reklamy i jakieś spamy, to mój program pocztowy ich nie otwiera, nawet jeśli kliknę przez przypadek. On mnie grzecznie pyta, czy życzę sobie otworzyć to coś... To samo dotyczy jakichś dziwnych załączników. Mądry jest, no nie?

szekla
28-11-2007, 08:38
witam serdecznie na kawie,:)
i kto tu dzisiaj prowadzi dywagacje techniczne, hi hi ...a wczoraj sie ze mnie podśmiewały :)

Alsko
28-11-2007, 08:42
i jeśli coś robi, to jest ważne to, co on robi. Wziął się za porządki, to chciał mieć spokój. Przeszkadzałaś, więc niezbyt grzecznie Cię odsunął.

Zwariowałabym podając co chwila hasło :mad: Mój telefon sobie tego życzył, ale pozbawiłam go praw i tyle.
Ty nie możesz, mówi się trudno i żyje dalej. Bo jak inaczej? :D

Ewita
28-11-2007, 08:43
One są takie techniczne, jak ja królewna śnieżka i siedmiu krasnoludków razem! Po prostu i mnie i Ali coś się brzydkiego porobiło z komputrami stąd gadanie...:D

Alsko
28-11-2007, 08:45
A właśnie, Szeklo! Mnie na łajbie kto szpile wtykał? Ewa z Małgosią?
Witaj, zapomniałam się grzecznie zachować :-((

szekla
28-11-2007, 08:55
Ja....na łajbie.....szpile????ja tylko pomóc chciałam :confused:
A na łajbie pustki wczoraj były i sama z szantą zostałam :mad:

Nika
28-11-2007, 09:19
serdecznie wszystkie panie przy porannej kawusi.Za oknem piękne słońce i resztki wczorajszej zamieci.Duło cało noc,dręcząc moje serce,toteż wstałam baaardzo niewyspana.Kawy łakę,jak sucha ziemia deszczu.

Alsko
28-11-2007, 09:25
Ja....na łajbie.....szpile????ja tylko pomóc chciałam :confused:
A na łajbie pustki wczoraj były i sama z szantą zostałam :mad:

Nie Ty!!! Tam po słowie: Małgosią miał być wykrzyknik!!!!! Nie pytajnik. Mi się pyknęło nie tu...
A w ogóle to były żarty. Wszystkim barowiczom na dobry dzień 10215
A w Warszawie słońce i minus 3

Ewita
28-11-2007, 09:28
przed chwilą na świat - do sklepu pociekłam... Mróz, wiatr i baaardzo ślisko! Moje biedne nogi nie potrafią stabilizować poślizgnięć, więc to droga przez mękę:mad: A za pół godziny przyjedzie Michał i jedziemy odebrać akumulatory:D
A co do komputera, to Berbeć właśnie stwierdziła, usłyszawszy co ten bałwan wyczyniał, że mam się cieszyć, że mam linuksa, bo wszystko wskazuje na trojana, z którym mój system dzielnie walczył...
No to się cieszę, a co?:D

Alsko
28-11-2007, 09:41
Ewo, cieszę się z Tobą. Paluchy trzymam. Nie wiem, jak - bo jeden za Berbecia mojego przyfastrygowanego, a drugi za meleksa fastrygowanej Ewy :D
Odmeldowuję się, też muszę wyjść. Mi się nie chce :mad: ale trzeba, bo żwiru koty nie chca same kupować.

Basia.
28-11-2007, 12:39
poproszę o jakieś dobre ciacho w nagrodę, przed chwilą znalazłam dom dla malutkiej suczki:
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=274844727

Nika
28-11-2007, 12:53
jeszcze ciepłe..http://www.fothost.pl/upload/07/48/4eed17b2_makowiec2.jpg (http://www.fothost.pl)

Basia.
28-11-2007, 12:59
wielkie dzięki, psinka dzisiaj idzie do nowego domu u mojej znajomej.:) :) Cieszę się jak głupia.:)

Ewita
28-11-2007, 13:04
Jeszcze jeden zwierzak - jeszcze jedno życie uratowane!:D Basiu! Duży buziak ode mnie!
A ja też z dobrymi wieściami przychodzę. Ania została przyjęta na filologię polską od dzisiaj! Decyzją rektora! Pozostały formalności - typu przeniesienia dokumentów z Politechniki, przydziału grupy i tak dalej... :D Ale najważniejsze już załatwione!
No i akumulatory melexa odebrałam. Jeszcze nie podłączone, ale trochę odmłodzone, powinny posłużyć parę miesięcy!

Basia.
28-11-2007, 13:16
miałam rację kiedy mówiłam, że sprawa załatwiona. Bardzo się cieszę.:)

szekla
28-11-2007, 14:37
i jedna i druga informacja cieszy:D
Basiu jesteś wspaniała :D
Ewa, ciesze sie z wami i pozdrów Anke ode mnie :D
Wszystkim wam należy się duuży cmok :D

Basia.
28-11-2007, 14:47
Pisałam w wątku o Kundzi, że skontaktowałam się z tarnowską gazetą lokalną i opisałam im tragedię Lucynki prosząc o zamieszczenie artykułu. Dzisiaj ukazał się artykuł i zgłosił się z facet fundacji, Lucynka dostanie nieodpłatnie grzejniki do całego mieszkania. Śpiewa we mnie wszystko z radości!!!!!!!!!!!!!!!!!!:) :) :) Poproszę o drinka ogromnego!!

Ewita
28-11-2007, 15:03
To wielka sprawa!!! Akurat wiem, jakie to koszty - nie tak dawno przez to przechodziłam... Basiu! Największy, najwspanialszy drink ci się należy!:D

Pani Slowikowa
28-11-2007, 15:09
Ty jestes naszym forumowym zolnierzem:D Gdzie ty sie podziewalas przez caly ten czas jak cie nie znalam?
:)
A moze to dzieki trmu klubikowi prasa zainteresowala sie sprawa naszej Kundzi?

Malgorzata 50
28-11-2007, 15:36
Basia drink olbrzym i duuzy buzak jeste.s dzielna i naprawdę kochana .Kundzia nawet nie wie ile ci zawdzięcza!!!!!

Alsko
28-11-2007, 15:43
Baśce - wielka butla ajerkoniaku (musisz ją sobie wyobrazić, odchudzałam kompa :confused: ) i duża buzka!!!

Ewitek - a nie mówiłam?! Tylko upraszam o niewalenie w ucho!
Biedny Berbeć :) będzie studiował to, na czym rodzona matka się zna :D

.10229

malgos651
28-11-2007, 15:44
szkoda ze na kafejce siedze bo mym sobie tez drinka zrobila pozdrowka

Kryśka
28-11-2007, 15:50
Basiu!
Jesteś niesamowita! Zmobilizowałaś dd pomocy wielu forumowiczów, a teraz jeszcze prasa.Zasługujesz na super drinka! Bo jestes super seniorka.Kryska

malgos651
28-11-2007, 15:56
gratulacje sto lat sto lat niech zyje basia nam.........

Ewita
28-11-2007, 15:59
Baśce - wielka butla ajerkoniaku (musisz ją sobie wyobrazić, odchudzałam kompa :confused: ) i duża buzka!!!

Ewitek - a nie mówiłam?! Tylko upraszam o niewalenie w ucho!
Biedny Berbeć :) będzie studiował to, na czym rodzona matka się zna :D

.10229
Jestem tak zadowolona, że nikogo w nic walić nie będę! Fakt... Anka jeszcze nie wie, że mi się wody wcisnąć nie da... Pewnie, sporo zapomniałam, ale ogólne pojęcie mam!

malgos651
28-11-2007, 16:01
ewitko masz racje

iwo1111
28-11-2007, 16:03
Pisałam w wątku o Kundzi, że skontaktowałam się z tarnowską gazetą lokalną i opisałam im tragedię Lucynki prosząc o zamieszczenie artykułu. Dzisiaj ukazał się artykuł i zgłosił się z facet fundacji, Lucynka dostanie nieodpłatnie grzejniki do całego mieszkania. Śpiewa we mnie wszystko z radości!!!!!!!!!!!!!!!!!!:) :) :) Poproszę o drinka ogromnego!!
Basiu jesteś WIELKA!!!!!! Buziaki
http://img141.imageshack.us/img141/1481/drinkta2.jpg (http://imageshack.us)

Basia.
28-11-2007, 16:28
Pogorzelcom z Tarnowa, którzy stracili cały swój dobytek, pomagają nie tylko mieszkańcy naszego miasta
Po 20 latach zaczynają od zera
http://www.temi.pl/numer/zdjecia/pogorzelcy.jpgTo najkrótszy bilans efektów pożaru, który w ciągu kilku godzin strawił dobytek rodziny Chochołowiczów z Tarnowa. Nie mogą jeszcze wrócić do zniszczonego przez ogień mieszkania, schronienia udzielił im mieszkaniec sąsiedniej ulicy. Pogorzelcom z Tarnowa pomagają nie tylko mieszkańcy naszego miasta, ale też użytkownicy ogólnopolskiego internetowego forum dla seniorów.



Na razie tylko tyle można przeczytać w internecie ale zamówilam wersję elektroniczną gazety i niedługo wkleję cały artykuł.

Alsko
28-11-2007, 16:28
cieszę się jak głupia! Jakby moje własne wlazło na następny schodek :D Teraz trzymam paluchy, żeby bez stresów uzupełniła, co straciła - ale chyba niewiele tego będzie.
Wczesna godzina, ale za oknem ciemno, więc 10231 już można bez zgorszenia :)

Ewita
28-11-2007, 16:46
Wyrażać się nie bedę! Dawaj tę becherowkę - zasłużyłam!:D I z przyfastrygowaną chętnie się napiję, bo Ankę wysłałam jednak do dziadka Zdziśka, żeby życzenia po bożemu złożyła...

Alsko
28-11-2007, 16:55
Niech dziadek ma!
A nam się należy też! Twoje zdrowie i za pomyślność młodych :)

Nika
28-11-2007, 17:07
Super!!!!Tylko ta notka-schronienia udzielił im...powinni dodac za jaką cenę,bo brzmi tak jakby to zrobił ze szczerego serca...

inka-ni
28-11-2007, 17:16
Basiu jak dobrze,że czuwasz i napędzasz calą akcję,to dla ciebie,chocież wirtualnie
http://www.fothost.pl/upload/07/48/5c2ac00c_163.gif (http://www.fothost.pl)

Ewita
28-11-2007, 17:17
Niech dziadek ma!
A nam się należy też! Twoje zdrowie i za pomyślność młodych :)
Mój żal zachowam dla siebie - po raz kolejny zresztą! Mam wprawę, bo 32 lata czegoś mnie nauczyły... Dziadek jest zresztą przyszywany, bo to drugi mąż mojej teściowej - ale dla Berbecia nie powinno to mieć żadnego znaczenia! Pijmy! Cholera, że też ja w domu żadnego alkoholu nie mam!

tar-ninka
28-11-2007, 17:40
Witam wieczorowa porą ,znajdzie się cos dla mnie?
Chociaz dzis to bardziej własciwa byłaby Waleriana . głupie serducho szaleje od wczoraj wrrr

Alsko
28-11-2007, 17:53
Jedna nie ma alkoholu w domu, drugiej się waleriany zachciewa...
Jedno i drugie mam, tyle że waleriana w piwnicy (Paweł polewał podłogę, żeby się koty nie wyszczególniały) za 8 zamkami do otwierania. No i co z tego?
Za daleko jesteście!!!!

Dzidka
28-11-2007, 19:02
Witam w Barku.Przyniosłam coś dla pokrzepienia serc i z okazji moich imienin. Dziękuję przede wszystkim za serdeczne życzenia. Częstuję z całego serca... do wyboru szampan lub czerwone wino /serwowane przez Udo Jurgensa/

http://www.szampan.net/image/szampan.jpg http://www.voila.pl/n4j4i/?1

Ewita
28-11-2007, 19:08
I słońca! Słońca wszędzie - w pracy, w domu, w każdej sprawie, jakiej się dotkniesz! Niechże ci to słoneczne złoto towarzyszy w życiu!

tar-ninka
28-11-2007, 19:24
Twoje zdrowie Dzidko niech ci słonko zawsze świeci ,niech się spełnią wszystkie twe marzenia.

Malgorzata 50
28-11-2007, 19:30
BASIU jesteś WIELKA naprawdę chapoux bas !!!!!!!!!
Ewa strasznie się ciesze ,ze Anka ma sprawę załatwioną -gratuluje i duuuuzy cmok cmok dla Basi oraz cmok cmok dla Ewity i Berbecia

Ewita
28-11-2007, 19:44
Bo bardzo mi przytulenia trzeba! To wszystko kosztuje... Psychicznie. Cholernie trudno jest być matką. Wolę już cudze dzieci uczyć, naprawdę!

Malgorzata 50
28-11-2007, 19:55
Baaaa i najgorsze ,że to dozywocie ..I nic nie daje ,że dzieci dorosłe ,samorządne i samodzielne ...

Ewita
28-11-2007, 20:16
Tyz prowdo!:D

Nika
28-11-2007, 21:09
z Wilhelminką popijamy sobie drinki i wspominamy spotkanie w Warszawie

szekla
28-11-2007, 21:26
z Wilhelminką popijamy sobie drinki i wspominamy spotkanie w Warszawie
tylko wam pozazdroscic :)

Basia.
28-11-2007, 21:30
z Wilhelminką popijamy sobie drinki i wspominamy spotkanie w Warszawie
Wasze zdrówko piję w realu do lusterka.:) Najlepszego!!!!!!!!!!!

Anielka
28-11-2007, 21:34
A ja siedze sobie i winko czerwone w realu popijam .Wasze zdrowie.

Anielka
28-11-2007, 21:37
Niko i Wilhelminko nie zapomnijcie na głosowanie w ISS sie zameldować

Honorka1949
28-11-2007, 22:49
Witam Wszystkich serdecznie. U mnie bez zmian.Stan Jaska troche sie poprawił.Niestety po wczorajszych badaniach dowiedzielismy sie , ze ma tylko 30 % wydolnosci serca.12 grudnia ma koronorografie i wtedy decyzja co dalej - pewnie drugi raz bay pasy.Niestety czas nie pozwala mi na wlaczenie sie do klubowego zycia,:mad: mysle ze po Nowym Roku cos sie zmieni na lepsze. Pozdrawiam w swoim i Jaska imieniu.

http://img406.imageshack.us/img406/7994/szlaczekmisiestalesm7.gif (http://imageshack.us)http://img406.imageshack.us/img406/7994/szlaczekmisiestalesm7.gif (http://imageshack.us)http://img406.imageshack.us/img406/7994/szlaczekmisiestalesm7.gif (http://imageshack.us)

Basia.
28-11-2007, 22:54
zmieni się wszystko na korzyść, zobaczysz. Serdeczne pozdrowienia dla Ciebie i Twojego Jaśka.
http://img406.imageshack.us/img406/5559/brokatowaramk3.gif (http://imageshack.us)
http://img406.imageshack.us/img406/5559/brokatowaramk3.gif (http://imageshack.us)http://img406.imageshack.us/img406/5559/brokatowaramk3.gif (http://imageshack.us)

Honorka1949
28-11-2007, 23:27
Basiu dziekuje bardzo w swoim i Jaska imieniu. http://img89.imageshack.us/img89/8995/misieprzyjacieleruchxr8.gif (http://imageshack.us)

Anielka
28-11-2007, 23:31
Honorko juz prawie faluje mi klawiaturka i czas spać.Jednak jeszcze całuski dla Ciebie za odwage i wytrwałóść i cierpliwość.A dla Jaska,ze jest,ze po prostu zwyczajnie jest i bedzie długo jeszcze,bo bardzo chce.Szczęścia i powodzenie Wam zycze.Całuski serdeczne i kolorowych snow.10250

Nika
28-11-2007, 23:53
Zagłosowałysmy.Imprekę zakończyłysmy.Mój profil zmieniłysmy.Pracowite jak ..mrówki,opite Jagermeifterem..słodka paskuda,ziołowa,cos w stylu Ewitkowej beherovki..jutro kaplica..ból głowy nikotynowy

chickita
29-11-2007, 00:01
Witam. Ja tak na moment bo spać ide rano pobudka. Melduję sie bo potem mi sie obrywa. U mnie zbiorowa zaraza. Wszyscy chorzy i po szpitalach rozsiani. Latam od szpitala do szpitala po drodze inne atrakcje. Jak tylko sie to jakos unormuje natychmiast wracam. Cholernie mi WAS brakuje. Szkoda, ze WAS tu nie ma bym sie wypłakała kolejno w odzież. Guzik, nie bede płakać. Bedzie dobrze.
Jeszcze jedno. Ja sie pogubiłam. Awatary pozmieniane. JA JESTEM WZROKOWCEM, brakuje mi tego jak diabli bo sie połapać nie potrafie.
Wypijcie co pijecie za mnie żeby mi żal nie było.

Anielka
29-11-2007, 00:03
Ten nikotynowy najgorszy,jak sie ciesze,że 1 grudnia minie dwa lata i nie mam kaca papierosowego .Ludzie jaki to immy kac ten tylko alkoholowy.Pozdrawiam i mimo wszystko troszke mi zal,ze tak sie męczycie.

Anielka
29-11-2007, 00:06
Chikitko jak musisz to sie wyrycz,jeszcze nas tu kilka jest.A niby gdzie masz sie wyryczeć i pokrzyćz sobie i mozesz nam nagadać,byleby Ci lzej było.Pozdrawiam cieplutko i powodzeniea,kciuki trzymamy,zeby dobrze bylo.Buziaczki10251

Nika
29-11-2007, 00:11
Anielko,gratuluję po raz kolejny.Jak skończę 60 lat -koniec z papierochami.Tak postanowiłam.Dobranoc.

Anielka
29-11-2007, 00:14
Dobranoć i na sniadanko prponuje kaszke manne na wodzie,lekko posolona i odrobunke masla jak juz z gazu zdejmiesz nie ma lepszej zupki na kac i dobra prace zołądka i broń boze ,zadnych zimnych napojow,cieple ,letnie ale nie zimne.A za slowo trzymam i do tej Twojej 60-siatki doczekam,chociarz to jeszcze długo.Dobrej nocy ,pwoli nie widze klawiaturki,pewnie zaraz noskiem zaryje.Pa10252

Alsko
29-11-2007, 06:22
A tu w kominku napalone, kawa zaparzona, światło ciepłe zapalone. Gdzie śpiochy? :)

Ewita
29-11-2007, 07:06
Zapewne w łóżkach, wersalkach i innych takich kojach:D Witaj, Alu! Ja na nogach już od piątej, ale książkę sobie czytałam w kuchni:)

Malgorzata 50
29-11-2007, 07:07
Ooooo to ja sobie chlapne z Tobą kawke nim udam sie do obowiązku Kicia sobie wydaje dziwne dźwieki a ja juz uszykowana ,mam kilka minut.Jak sie Pani ma dzisiaj Pani A?????

Malgorzata 50
29-11-2007, 07:08
Hej Ewitko ,a Pani jak dzisiaj.Wiesz ,że nie umiem czytac na siedzaco .Ja to robie w łóżku!!!!!

Alsko
29-11-2007, 07:19
Małgosiu, pani A to ja? Jeśli - to jeszcze nie wiem, jak się mam :)

Ewitek, książka w kuchni? Ja jestem nieszczęśliwa, jeśłi tam czytam. Bo to znaczy, że pilnuję jakiegoś kipiącego gara, a tego to ja nie cierpię :D

U mnie za oknem jaki jasny świt, chyba będzie słońce jak wczoraj.

Malgorzata 50
29-11-2007, 07:24
Kochane kobitki lece bo moj kierowiec odjedzie beze mnie ....

Ewita
29-11-2007, 07:25
Alu! Jednym z największych moich osiągnięć życiowych jest pełnowymiarowa kuchnia, w której funkcjonuje stół i krzesła:D. Najlepsze, najbardziej przytulne miejsce do posiedzenia i poczytania! Jeden pies pod stołem, drugi za krzesłem ma posłanie - lubię! Anka też zresztą. Moja kuchnia jest moją twierdzą!
Małgosiu - a cóż to za święto, że nam "paniujesz"? Choraś?:D

Alsko
29-11-2007, 07:30
Też bym chciała tak. Z fotelem :) A tak naprawdę nie lubię mojej kuchni z powodu: konieczność remontu :confused:

Małgośka chyba wstała prawą nóżką dziś, I dobrze!

Ewita
29-11-2007, 07:34
to mi się zaczyna w poniedziałek i właśnie od kuchni:mad: Będzie kładzenie glazury i terakoty i malowanie... Bo na razie to ja mam płytki z gresu na podłogach w połowie domu, a na tę drugą leżą sobie od czterech lat w komórce. Brak pieniędzy, śmierć Ondraszka, znowu brak pieniędzy - to powody główne.
Teraz zresztą też istnieją, ale zdecydowałam się wziąć kredyt. Bo w końcu szlag trafi te płytki - ileż mogą leżeć w komórce?

berbeć
29-11-2007, 07:37
Dzieńdobełek wszystkim :)

http://www.spengler.pl/img/kawa_rys.jpg

Alsko
29-11-2007, 07:38
jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś tam nie było... Będzie dobrze :) nawet z kredytem.
Nie słyszę swoich myśli i jakieś głupoty wypisuję. Nie mam czym zastrzelić futrzaków!!! Biedne siroty, od wczoraj nic nie jadły! Muszę zatkać te dzioby, bo mnie zamiauczą na śmierć :mad:
Do zobaczenia!

tar-ninka
29-11-2007, 08:46
Witam cieplutko i slonecznie Berbecia, i jej rodzicielkę:)
witaj Aluś . Małgos jak juz cie twój kierowiec podwiezie to moze bys i mnie go pozyczyla bo mam dzisiaj DUŻO latania i nie bardzo pasuja mi atobusy :mad:

Ewita
29-11-2007, 09:21
Jestem dumna z siebie! Doszłam na własnych nogach do przychodni! I jeszcze wróciłam nawet - już z problemami, ale jednak. Melex jeszcze nie podłączony, dopiero w niedzielę Michał będzie miał czas, a ja już tydzień temu powinnam sprawdzić gęstość krwi, żeby wiedzieć, ile mam leków rozrzedzających brać! Ale już! Po problemie! Na kawę przyszłam. :D

Alsko
29-11-2007, 09:27
Muszę drugą, bo zasypiam :confused: Niebo niebieskie, mrozek maluśki - a co z ciśnieniem sie dzieje?

Nika
29-11-2007, 09:32
okazało się,że wszystko,ok-ani likier/moc ziół!!/ani papieroski nie zaszkodziły.Wyspana,pies wysikany i wyspacerowany,zurek ugotowany,pranie się kotłuje w pralce-a za oknem słoneczko.Wszystkim miłego dnia!!!:) :) :)

Ewita
29-11-2007, 09:40
Powinno rosnąć, ale mój barometr wskazuje akurat coś przeciwnego! Popukałam i o trzy kreski zjechało! No, to nasz apetyt na kawę jest w pełni uzasadniony!:D

Alsko
29-11-2007, 09:42
Berbeć sobie zmieniła motto! Pytanie, na co ona pracuje :) :)

Kawa wypita, idę do znienawidzonej roboty, czyli mycia szafek kuchennych, brrr :confused: Dziecko lada moment zmieni zwiasy i lepiej, żeby czyste były, kiedy już nie będą czyhały na moją głowę otwierająć się niespodzianie.

Ewita
29-11-2007, 10:27
To jest jej stary opis. Widać jakiś bunt w niej wzbiera - aż strach się bać, co teraz wymyśli! Pojechała do dziekanatu, załatwiać formalności. No bo tak - wczoraj zabrała papiery z Politechniki i oddała legitymację studencką (indeks dostała na pamiątkę), a dziś musi nowe pozałatwiać... No i przydział go grupy, i plan zajęć i tak dalej...

liduszka
29-11-2007, 10:51
Dzien dobry wszystkim na porannej kawce . Tez juz zaliczylam jedna kawusie i to bez kofeinowa. U nas jest niebo zaciagniete chmurkami , co wrozy deszcz. Ale moje serduszko zyczy wszystkim obecnym w barku zdrowia , bo to jest nam bardzo potrzebne , no i sloneczka nie lubie mokrosci. pa caluski .http://img440.imageshack.us/img440/5518/filizankazkotemkm5al3.gif

Malgorzata 50
29-11-2007, 15:43
Oj widze ,ze pognalyscie do zajec niecierpiacych zwloki .Ja wrócilam i za jakis czas znow idę ,z póki co przydreptalam tu zeby zobaczyc co w trawie piszczy i sie dowiedzialam ,że u Ewity remont ,Berbeć załatwiwszy papiery ,Alsko szafki a traninko niestety kierowiec podwozi mnie po drodze na nauki nasze wspólne ,ale później siedzi i studiuje i nie moge ci go podeslac .Wracam sama ,żeby ci już nie bylo tak żal...Istostnie Alsko -sloneczko swieci i u mnie zmiana nogi natychmiast.Ciekawe czy ktoś sie pokaze ....

berbeć
29-11-2007, 15:54
Ano pokaże się, pokaże :P Mimo, że ni w ząb nie rozumiem planu który rzekomo ma być moim :P I niekoniecznie wiem czym się różni konwersatorium od seminarium, to jednak pocieszam się myślą, że jutro odwiedzę swoją dawną grupę z politechniki :D:D:D

Malgorzata 50
29-11-2007, 15:59
Oj berebeciu dowiesz się -nazwą glównie się różni....

Alsko
29-11-2007, 17:19
Musi to draństwo tak boleć? No, wiem, napadło mnie, umyłam najgorszą szafkę + to, co w niej. A potem... Przetaskałam zawalidrogę jedną do pokoju, a drugą do kuchni. Jednym słowem przemeblowanko zrobiłam. Sposobem, nie siłą. To czemu boli? Francuski piesek albo hrabinia jezdem, o!

Z Kundzią pogadałam. I przestaję narzekać. Ona ledwie zipie, biedula. Ale ma nadzieję na szybkie oddalenie się od "dobroczyńcy", bo chłopakom robota pali się w rękach.

Ewita
29-11-2007, 17:51
bo mój kościotrup też złośliwy jest i upierdliwie protestuje przeciw każdemu wysiłkowi!:mad:
A mam przed sobą wyładowywanie wszystkich szafek, szafeczek, lodówki i innych takich! Na poniedziałek kuchnia ma być gotowa do remontu! Zgroza!!!

an_inna
29-11-2007, 18:03
Juz myślałam Ewito, że Ty sobie fundujesz takie sprzątanko z okazji Świąt:D Remont! Zgroza:mad: ale się nie wybiera, jak trzeba to trzeba. Wyrazy współczucia, ale Berbecia zaprzęgniesz do roboty?

Alsko
29-11-2007, 18:03
tego to nie zazdroszczę! Też bym chciała remont, a właściwie chciałabym, aby było po remoncie :)
Jestem w strachu, bo coś mi tu radio pod bokiem szemrze o załamaniu pogody od jutra. Nawet nie słucham, co ona - ta aura - szykuje. Wystarczy chlapa, a jeśli będzie wiało... Brrrr!

Ewita
29-11-2007, 18:41
Alu, ja już dostatecznie przerażona jestem! Berbeć w niedzielę będzie za "przynieś, wynieś, pozamiataj" - i to w pełnym tego słowa znaczeniu! Ale remont to już na mojej głowie, bo Anka na zajęciach być musi!
Nie będę się teraz stresować. Szykuję się dziś na wizytę w karczmie i już. A w sobotę mam spotkanko! I cieszę się na nie, jak rzadko!:D

Alsko
29-11-2007, 18:45
potem się pomęczysz, ale pomyśl, jak bedzie po remoncie!
Będziesz panią na kuchni :) jak na włościach! Faaaajnie!

tar-ninka
29-11-2007, 18:57
witajcie karczme otworzylam dacie sie cos napic?

Alsko
29-11-2007, 19:07
Och, Ty pijaczyno! Tar-ninko, to i w karczmie, i tu będzisz pociągała? Masz, bierz, tylko potem nie narzekaj, jeśli nie trafisz do drzwi :-))

Ewita
29-11-2007, 19:14
będę opijać Anki sukces i w realu tejże samej Ance kabałę stawiać:D

Dzidka
29-11-2007, 21:29
Witam wszystkich w Barku. Podrzucam piosenkę do posłuchania i pośpiewania.

http://www.voila.pl/zw6yw/?1

http://bi.gazeta.pl/im/9/3935/z3935779X.jpg

martunia
29-11-2007, 21:32
dzięki "już późno, a nam się wcale nie chce spać"

Malgorzata 50
29-11-2007, 23:40
Jakie póżno dziecinna godzina!!!

Alsko
30-11-2007, 06:11
chociaż nie nockonamarkowali barowicze. Kawa zaraz będzie :) Ciemno, hej, Ewa, gdzie Ty? Gdzie ranne ptaszki?

Ewita
30-11-2007, 06:12
za oknami jeszcze ciemno, więc od kawy dzień zaczynam. Kto ze mną się napije??:D

Alsko
30-11-2007, 06:15
Chodzisz, jak kot :) Wcale nie słyszałam, a tu zza pleców, nie strasz!
Witaj, wiedzmo!

Ewita
30-11-2007, 06:18
że wcale nie zza pleców. Napisałam ten post przed szóstą, ale mi myszka padła i musiałam baterie wymienić, dlatego wysłałam z opóźnieniem:D No i trafiłam prawie że w punkt!

Alsko
30-11-2007, 06:28
Mój komp jest reakcjonista i konserwatysta - żadnych nowości nie trawi. Mysz ma być tradycyja, bo się ze złości zawiesza. Paweł twierdzi, że to mój wymysł, a ja swoje wiem. Kupiłam mysz na postronku, ale lżejszą, laserową - nie podoba mu się i już. Może na zdalną nic nie powiedziałby. Kiedyś sprawdzę.
Idę poczytać i znowu do realu trzeba. To już piątek!

Malgorzata 50
30-11-2007, 06:30
No i ja trafiam w punkt!!! Czwsc dziewczuny jeszcze kawy łyk i trza się do woja szykować.Całe szczęści ,ze to juz piatek -ale swoja frogą -dlaczego ten czas tak pędzi???????

Ewita
30-11-2007, 06:37
Cza pędzi, jeśli ty się spieszysz, wlecze się, kiedy czekasz - ot, iście po męsku! :D Anka dziś po raz pierwszy na zajęcia idzie. Łódź rozkopana totalnie i dojazd zerowy, więc musi dziewczyna dużo wcześniej wyjść...

Malgorzata 50
30-11-2007, 06:42
No to zyczę jej powodzenia !!!!!! I zeby jej sie spodobało!

Ewita
30-11-2007, 06:44
Zaczyna nawet logicznie - od szkolenia bibliotecznego, hi, hi, hi...:D Już pociekła...

Malgorzata 50
30-11-2007, 06:48
To rzeczywiścia ciut świt!!!!Nawet ja jeszcze sie w sobie nie zebrałam do końca .No ale ja mam podwodę

Alsko
30-11-2007, 06:50
Berbeć margnie, macierz ją pocieszy i beeeeedzie :) Swoją drogą, jestem ciekawa, na jaką grupę trafi. To też ważne.

Malgorzata 50
30-11-2007, 06:53
Tym bardziej ,ze wyczytałam między wierszami ,z biedny berbeć cierpi z powodu rozstania ze starą grupą ,no ale mam nadzieję ,ze jakos to wszystko pójdzie .Trzymam za Anie -zeby jakoś jej sie to studiowanie dobrze ulozylo i za Ewite ,zeby nie musiala jej za bardzo pocieszać i miec stresa ,ze dziecko ma stresa:)

Ewita
30-11-2007, 06:57
...oczywiście - babska! Chyba ze dwa rodzynki męskie są. Odwrócenie sytuacji, bo w poprzedniej grupie to dziewczyny były dwie:D Oczywiście - Anka zaplanowała, że w poniedziałek do kumpli na polibudę pojedzie, jako że bombardują ją pytaniami różnymi przez internet i na komórkę. Ona była starościną grupy...

Alsko
30-11-2007, 06:59
że to tylko ja taka wariatka stresująca się stresami potomków :mad: Się nie przyznaję, coby po łbie nie dostać :D

Malgorzata 50
30-11-2007, 07:00
No wlasnie to wyczytalam gdzies ,że ta zmiana towarzyska nie bedzie taka prosta i łatwa .Ale co się martwić na zapas....Kazda się stresuje stresami potomków ...w mniejszym lub wiekszym stopniu ,a potomek Berbeć po pierwsze jeszcze mlody ,po drugie trochę słabuje i wiesz to stres większy.Ja czasem mysle ,że bez serca jestem bo do pewnego stopnia umiem się ze spraw potomków wyłączyć i zająć się swoimi sprawami im zostawiając ich stresy ...ale do pewnego jak się zaczynają schody -kurcze "serce matki"

Malgorzata 50
30-11-2007, 07:03
No idę dziewczyny bo na m,nie czas najwyższy.....

Ewita
30-11-2007, 07:07
...daj z siebie wszystko w tym wojsku!:D Ku chwale... i pieniądzom!

y-ula
30-11-2007, 07:47
...że to tylko ja taka wariatka stresująca się stresami potomków ...
Każda matka jest taką samą kochaną 'wariatką';) A nie zdarzyło Wam się, że pocieszacie młodych, pomagacie, oni łapią dystans, a Wy nadal jeszcze jakiś czas żyjecie ich stresem, martwicie się, że w ogóle, że coś tam itd.
Mnie się zdarzyło.

Alsko
30-11-2007, 07:59
mnie wystarczy, kiedy syn przychodzi z sinym podkówkami pod oczami, nic nie mówi, ale widzę, że coś go żre.
A już szlag mnie trafia, kiedy w ramach dobroci dla matki ukrywa kłopoty. Przecież czuję.
Iiiii tam! Małe dzieci - mały kłopot, duże dzieci....
Obyśmy tylko zdrowi byli :)

y-ula
30-11-2007, 08:15
....... w ramach dobroci dla matki ukrywa kłopoty. Przecież czuję.
Iiiii tam! Małe dzieci - mały kłopot, duże dzieci....
Obyśmy tylko zdrowi byli :)
Otóz to. Role się odwracają, kiedyś to my ich osłaniałyśmy przed kłopotami. Teraz zaczynają się martwić o nas.
Obyśmy zdrowi byli.:) Kiedy chorujemy martwimy się sobą, ale jest trudniej, gdy widzimy, że im to sprawia ból, że się o nas boją. Byłam kiedyś w takiej sytuacji.

Ewita
30-11-2007, 08:30
W ramach dobroci dla własnego, przykurzonego troskami wyglądu - właśnie zakończyłam ciężką pracę farbowania włosów:D Pełna satysfakcji z czerwonawego odcienia osobistej koafiury, z ręcznikiem na mokrym łbie - przyszłam na drugą kawę!

y-ula
30-11-2007, 08:45
przyszłam na drugą kawę!
Ślicznie:) :) A ja jeszcze nie jadłam śniadania, więc w ramach dobroci dla własnego żołądka...tup, tup za chwilę do lodówki;)

Ewita
30-11-2007, 08:56
z wątku o tym, jak profil usunąć. Uśmiana jestem po czubek głowy i jeszcze chichot diabelski od czasu do czasu się ze mnie wydobywa! :D Nie da się ukryć, że fantazję to te nasze babusy mają!:D

Ewita
30-11-2007, 19:50
i dobrze! Jutro nowy będzie i też trzeba będzie go przeżyć... Przyszłam na drinka wieczornego jakiegoś... Dadzą coś???:confused:

Alsko
30-11-2007, 19:54
I mnie, bo gnatów nie czuję... A gdzie to podziewa się Jan Hieronim?

Anielka
30-11-2007, 19:57
Wyszedł był na papieroska,bo nikogo nie bylo.Ale proszę bardzo na co mavcie ochote,pewnie na Becherowkę10296

Sunshine
30-11-2007, 19:57
Wieczorny drink,brzmi nie źle.
TYlko co by tu zaproponować w ten piątkowy wieczór nie dość, że zaczyna się weekend,to jeszcze niektórzy obchodzą "Andrzeja"
zacznijmy odhttp://img147.imageshack.us/img147/2269/ginztonikiemyf7.jpg (http://imageshack.us)
a potem zobaczymy czy wieczór sie rozkręci.

Anielka
30-11-2007, 19:59
A może koniaczek dla Alusi10297A co tam po kieliszeczku bede dawac ,jak zbraknie do dostawa bedzie.Pozdrawiam i milego wieczoru zycze.

Sunshine
30-11-2007, 20:00
I mnie, bo gnatów nie czuję... A gdzie to podziewa się Jan Hieronim?
Jan Hieronim chwilowo zajęty,nacieraniem obolałego kregosłupa włascicielki tegoż baru:D

Anielka
30-11-2007, 20:02
To Jan Hieronim ma tez specjalność masażysta?No prosze ,dlaczego tak długo to ukrywalaś Ewuniu?A my wszystkie cierpiące,przydałby sie i nam.Pozdrawiam.

Alsko
30-11-2007, 20:02
Komu gin z tonikiem? 10299

Anielka
30-11-2007, 20:04
No ja jak zwykle swoja ulubioną10300

Ewita
30-11-2007, 20:06
W związku z czym optuję za becherowką!:D

Sunshine
30-11-2007, 20:10
Ostatnio mam coraz większe luki w czytaniu forum.
Nie nadążam,zwykle odrabiam zaległosci w sobotę i niedzielę,ale jutro też będę zajęta zakupami mikołajkowymi/a własciwie tylko jako ciało doradcze/:D
Lekko mnie to przeraża,bo mamy udać się do największego centrum handlowego w Polsce,jakim jest Galeria Krakowska.Nie trudno sobie wyobrazić co tam jutro będzie się działo.
Ale ja, jako ciało doradcze, siądę sobie w mojej ulubionej kafejce w Galerii, gdzie podają najlepsze na świecie tiramisu i będę z daleka obserwowała to "targowisko próżności"
Spróbuję zrobić jakieś zdjęcia,może być ciekawie.

Anielka
30-11-2007, 20:16
Ewuniu nie zazdroszczę.W Gdańsku niedawno otwarto "Galerię Bałtycką"bylam tam raz i o jeden raz za dużo.Potem było leżenie przez kilka godzin na podłodze,zeby kregosłup odgiąć .Pozdrawiam i Miłego weekendu zycze.

Sunshine
30-11-2007, 20:28
Po namyśle,proponuję na dzisiejszy wieczór grog,który nie dość, że nieźle pachnie to i rozgrzewa a i kolorystycznie bardziej mi pasujehttp://img291.imageshack.us/img291/4360/z3935779xno4.jpg (http://imageshack.us)

Ewita
30-11-2007, 21:01
Bacardi... Nie znam - czas spróbować! Wypiję za zdrowie nieobecnej, a bardzo przeze mnie ulubionej Chickity... Oby szybko do nas wróciła, bo brakuje mi jej na forum...

Alsko
30-11-2007, 21:04
trzymam za nią kciuki. Wali jej się na głowę, jakby ktoś ją wypróbowywał.

Ewita
30-11-2007, 21:07
Nieszczęścia podobno parami chodzą, ale w wypadku Anusi - to już chyba czwórkami maszerują!:mad: Nie daj się, Mała, co?:D Kciuki trzymam też...

Alsko
30-11-2007, 21:21
wreszcie niefart odczepi się od niej. Może te nasze kciuki i dobre myśli pomogą?

Odmeldowuję się, jestem całkiem sklapcaniała. Za dużo wczoraj pozwoliłam sobie. Nie wolno mi dzwigać.
Dobrej nocy 10301

Ewita
30-11-2007, 21:38
Bo szczerą sympatią podszyte!:D Ja też idę na swoją koję! A ty nie dźwigaj, co??? Kłopotów ci się zachciewa???

Basia.
30-11-2007, 21:40
zaliczyła nasza Ania już tyle, że teraz może być tylko lepiej. Nie można na okrągło mieć "pod górkę" znam to z autopsji. Poproszę duuuużego drinka.

FeliksG
30-11-2007, 21:59
Deszczem zacina, na przystanku nie ma tramwaju a jak sie przejdzie na autobus to, też spóźniony.
Bedę grypę miał, to pewne
Ale ty się grypy strzeż
W taki deszcz, w taki deszcz...
Na te dreszczyki,co po plecach biegają, napiłby sie człowiek jakiej okowity, alu tu serwują jakieś be...i coś tam jeszcze. A czy to pewne, że nie zaszkodzi?

Malgorzata 50
30-11-2007, 22:58
Feliksie nie daj się chorobsku .Bo na forum powialo powagą i groza .Chyba idę spać bo moja psychika tego nie zdzierży...

Ewita
01-12-2007, 07:09
Od rana mam dobry humor. Nie wątpliwie jedną z przyczyn jest fakt, że spotkamy się dzisiaj po południu na mini-sabaciku:)
Ale teraz wypełniam swoje barowe obowiązki. Kawa pachnie, w kominku ogień aż huczy!:D

Alsko
01-12-2007, 07:31
Wstałam, o zgozo! o 5,30 ponura, z jakimś niedobrym wspomnieniem snu brzydkiego, Kawa nie pomaga :mad: Może druga... Ale dobre towarzystwo najprędzej :)

Ewita
01-12-2007, 07:44
Odstąpię z ochotą! W perspektywie mam jutrzejsze upychanie gratów z kuchni i pokoju w pozostałych pomieszczeniach. I chociaż chodzę i obmyślam, co i gdzie upchnąć - dobry humor mnie nie opuszcza:D

Alsko
01-12-2007, 08:05
chociaż sił mam coraz mniej - niezmiernie lubię przemeblowywanie i zmienianie. Wtedy nawet mniej mnie gnaty i inne części bolą :)
Najgorsze jest uczulenie na kurz i detergenty. Rękawiczki znienawidzone, ale konieczne, wzięły i pękły. Musiała, małpa jedna, na prawej łapie mi się rozwalić?

Ale masz dziś fajny dzień! Naładujesz się, mam nadzieję, dobrą energią i jakoś to upychanie pójdzie :D

Sunshine
01-12-2007, 08:16
Bedę grypę miał, to pewne
alu tu serwują jakieś be...i coś tam jeszcze. A czy to pewne, że nie zaszkodzi?
Feliksie Drogi,to "be"to jest naprawdę bardzo w porządku rum Bacardi,a to co proponuję to doskonała rzecz na takie stany grypowe lub grypopodobne.
Wkleję tu jeszcze przepis na ten grog,bo wydaje mi się ciekawy:
grog na 1 porcję

60 ml brązowego rumu
1 kostka cukru
3 goździki
kawałek (2-3 cm) cynamonu
1 łyżka soku z cytryny
1 plasterek cytryny wrząca woda Wszystkie składniki (oprócz wrzątku) wlej do kubka lub niskiej szklanki o pojemności 250 ml. Mieszaj, aż cukier się rozpuści. Zostaw łyżeczkę w kubku i wlej tyle wrzącej wody, aby kubek był prawie pełny. Podawaj od razu. marynarze royal navy do stawali po pół pinty rumu (ok. szklanki) dwa razy dziennie. Nie pili od razu, tylko chomikowali, aby po 2-3 dniach upić się porządnie. W 1740 roku admirał Vernon ukrócił te praktyki, dolewając biedakom wody do rumu. napój ten nazwano grogiem od przezwiska old grog, które nosił admirał.

A teraz witam Wszystkich na porannej kawusi,życząc miłego,udanego dnia.
Ewicie,przegadanego,prześmianego sabacikuhttp://img523.imageshack.us/img523/7217/37113818447339bn2.jpg (http://imageshack.us)
/tylko, żeby nas w tym czasie uszy nie piekły za bardzo ,jak nas będziecie obgadywać:D /
Alsko,jak nie wono dźwigać to nie wolno,tylko skąd ja to znam.Teoretycznie wolno mi max.1kg,a w praktyce szkoda mówić.Szkoda,że mieszkamy tak daleko od siebie,podesłałabym Ci Hieronima,nieźle masuje-zręczne dłonie kelnera:D
Wszystkim dużo dobrego zdrówka i humoru!

Alsko
01-12-2007, 08:33
Sunshine, dobre słowo też niezły masaż! A tu zawsze ci go dostatek! :-))
Dobrego dnia!

Anielka
01-12-2007, 09:20
Witam serdecznie,na kawusie wpadłam,wczoraj mój ukochany net/osiedlowy/ byl padł po 20-stej i jak taka sierotka sobie zostalam,w TV też nic ciekawgo,ale zawsze jeszcze pozostaje dobra muzyka.Mam nadzieje,ze dzisiejszy dzień będzie lepszy.Milego dnia wszystkim zycze.

Malgorzata 50
01-12-2007, 09:59
A;le się wyspałam wreszcie ,dopiero wstalam i przywlekłam sie na kawę .Cześć dziewczyny ....

Ewita
01-12-2007, 10:18
Zdążyłam odstać, co swoje w kolejkach, ugotować co nieco i psom żarełko wstawić, i... wypić kawę i jeszcze coś... A ty dopiero wstałaś... Tak to jest z "nocmymi markami":D

an_inna
01-12-2007, 10:22
Hmm, ja zawsze byłam skowronkiem, co to się porobiło?
Może drugą reanimacyjną? 10317
Pozdrowienia dla wszystkich 10318

Malgorzata 50
01-12-2007, 10:47
+Ale ja nie markowalam ....ostatnio mam spiaczke .Ewa podziwiam!!!!! Milego sabaciku Wam dziewczyny zycze .Zresztą nie mam co życzyć na pewno będzie cudnie .Jak berbecia pierwsze kroki na nowym wydziale????

Ewita
01-12-2007, 11:24
...to jest duży przeskok w końcu! Ale myślę, że się oswoi. Co prawda w poniedziałek ma iść do "swoich sierotek" z polibudy, ale mam nadzieję, że już do niej dotarło, że nie jest jedną z grupy!:D Na razie jest przerażona ilością tekstów do przeczytania i analizy - hi, hi, hi - to coś zupełnie innego niż zadania z macierzy:D

Nika
01-12-2007, 14:08
Dzień dobry wszystkim,spóźnione,bo sprzątałam.Mam nadzieję,że sabacik dostarczy Wam wielu wspaniałych wrażeń..zróbcie parę fotek!!!

Sunshine
01-12-2007, 18:35
Własnie wróciłam z Galerii Krakowskiej,gdzie byłam "osobą towarzyszącą"lub jak kto woli "ciało doradcze"przy mikołajkowo-świątecznych zakupach prezentów.
Dzielnie to wytrzymałam,i nawet na dwóch/chociaż bałam się,że przyjdzie mi na czterech/nogach do domu wróciłam.
A wszystko dlatego,że jak zapadłam w mój ulubiony Almi Decor,to już żadna siła nie była w stanie mnie stamtąd wywlec.
Uwielbiam ten sklep,nie ma tam chyba jednej rzeczy, której nie chciałabym mieć.
I własciwie dla mnie na tym jednym sklepie skończyła się dzisiejsza przygoda z Galerią,jeszcze tylko pyszne tiramisu w Cafe Club,gdze podają też wspaniałą herbatę,parzoną w inny sposób niż gdzie indziej.
Galeria ma już przedświąteczny wystrój,muszę przyznać że bardzo piękny,żałuję ze nie wziełam ze sobą aparatu foto.bo można było zrobić parę ładnych fotek.
Teraz mam juz tylko ochotę na lampkę białego wina i pobuszowanie po forumhttp://img117.imageshack.us/img117/2155/phpthumbca1f98i4nq3.jpg (http://imageshack.us)

Alsko
01-12-2007, 19:02
Gdybym ja "robiąc" za doradcę zapadła w jakiś ulubiony kątek - miałabym się z pyszna. To ja mam podziwiać np. cudownej roboty narzędzia :D A do tego zwykle chadzam w takie miejsca z synem. A on w centrach handlowych zachowuje się, jakby przeszedł na islam :) Idzie przodem stumilowymi krokami, a ja zdążam za nim kurzgalopkiem. Tylko mi czarczafu brak :mad:

chickita
01-12-2007, 21:33
hihihi. Jezdem. Melduje sie. Dziadek w domu! Jedno mniej niejako ale tylko dojazdowo. I tak to bardzo duzo. Dzieki za wsparcie. Dobrze, ze jest ktos kto o mnie pamieta. Wsiowa baba jezdem, dam radę!
Imprezowiczki! WASZE zdrowie. Mam winko w kielichu i piję WASZE i Wszyskich klubowiczów.
Honorka, Kundzia - buziaki. Bedzie dobrze, kurna, musi być!!!

Malgorzata 50
01-12-2007, 21:39
Kurna chickita ale dobrze że jesteś bo już myślałam ,że cię pomylili z dziadkiem i do jakiego domu opieki odesłali.A serio dobrze ,że lepiej a my baby wsiowe czy miastowe nie do zabicia jezdeśmy ni siekierą nas ni młotkiem

chickita
01-12-2007, 21:41
Tyz prowda droga kumo. (hihihi) No to Małgoś pijemy? Winko mam. Jakis sikacz z RPA ale dobre, wytrawne.

Alsko
01-12-2007, 21:41
Bo my som polskie baby!

Pani Slowikowa
01-12-2007, 21:45
moje drugie juz mocnissimo espresso..
Chce wam zakomunikowac ze ja nienawidze zakupow przedswiatecznych.. Nie wiem co kupic wszystkim moim chlopom.. Co wy za prezenty kupujecie waszym??
Dajcie mi jakas rade bo sie poplacze :confused:

Malgorzata 50
01-12-2007, 21:48
Slowikowo do twego płaczu się dolaczam chwilowo bo też nie mam pojęcia...:-(

Alsko
01-12-2007, 21:48
Ja mam zawsze z tym problem.
Szukam wydawnictw dotyczących militariów. Owszem, są. Ceny nie na moją kieszeń. Ale co jest jest na moją kieszeń? :mad:

chickita
01-12-2007, 21:50
moje drugie juz mocnissimo espresso..
Chce wam zakomunikowac ze ja nienawidze zakupow przedswiatecznych.. Nie wiem co kupic wszystkim moim chlopom.. Co wy za prezenty kupujecie waszym??
Dajcie mi jakas rade bo sie poplacze :confused:
Osamotniona nie będziesz w tym płaczu. Ja tez nie mam pojęcia co kupić. Wojtkowi kupiłam kurtkę, skórka taka rudawa, sportowa. Mnie sie podoba ale to nie znaczy, ze bedzie trafiony prezent.

chickita
01-12-2007, 21:51
Danmal jesteś?
Staram sie jak moge. Kury to jórz raz z koleji? Nie katuj za mocno bo moge nie dac rady!

Pani Slowikowa
01-12-2007, 21:55
Na dodatek mam tego "chlopstwa ' wiecej niz zawsze..bo ostatnio obrodzilo jak nie wiem..
Maz
pierwszy ziec,( dla niego mam sweter)
drugi ziec,
maz bratanicy,
maz drugiej bratanicy,
brat,
tesc jednej corki
tesc drugiej corki
i taki jeden facet ktory musi byc na wigili..

Ratunkuuuuu..
Moze powiedzcie co dalyscie im w tamtym roku to ja sciagne

Alsko
01-12-2007, 21:59
Nie pamiętam... Pamiętam tylko dodatek do głównego prezentu - kubas do kawska z imieniem, które jest nazwiskiem odbiorcy prezentu (tak się składa).

Pani Slowikowa
01-12-2007, 22:15
2 cudowne prezenty dla moich coreczek...
Stojac w kolejce w sklepie czytalam sobie czasopisma i jakas aktorka to wymyslila.. Wiec ja sciagam pomysl..

chickita
01-12-2007, 22:29
Teściowa - bluzka ażurowa, taka tunika
szwagierka - kosmetyki, bo marudziła, ze ma braki(cała walizeczka, full wypas)
szwagier - jakiś gadźet do kompa
teść- bokserki z Rudolfem, takie super czerwone i ten reniferek na środku, leśnik to niech ma
mama - lampa witrażowa
tato - dvd
dziadek - kpl. szalik, czapka, rękawiczki(chciał kupić) byłam szybsza
dziecko - gry edukacyjne, niech mysli bo to nie boli

Basia.
01-12-2007, 22:34
Ja teraz będę robila zakupy, kupię wszystko na Allegro.

chickita
01-12-2007, 22:36
Ja teraz będę robila zakupy, kupię wszystko na Allegro.
Basia a z czym ja taka dobra jezdem bom nie załapała?

Basia.
01-12-2007, 22:48
Basia a z czym ja taka dobra jezdem bom nie załapała?
Z całokształtem, no i jeszcze na dokladkę masz z głowy prezenty gwiazdkowe.:)

Ewita
01-12-2007, 22:57
Czy bar jeszcze czynny??? W realu popiłyśmy (jedna wódka, druga i jeszcze i trzecia!), ale w barze mogę poprawkę...

chickita
01-12-2007, 23:07
Z całokształtem, no i jeszcze na dokladkę masz z głowy prezenty gwiazdkowe.:)
Basiu kochana ni mam z głowy. Słowik prosił o zeszłoroczne pomysły. No to napisałam. A tegoroczne to ja leże!:D

chickita
01-12-2007, 23:18
Ewita, mam wino. Pijemy? No nadawaj, jak tam po spotkaniu? Zeby mi sie nie zapomniało. Pozdrów studentkę, da radę bo to taki zawzięty typ.(hihihi) Anka - Twoke zdrówko.

Ewita
01-12-2007, 23:24
Spotkanie - jak było do przewidzenia - przesympatyczne! Nawet mam jakieś tam zdjęcie, ale nie wiem, jak wklejać i nawet Szekla się poddała, bo mój linux to jest dziwaczny system...
Ale nie mamy zamiaru poprzestać na tym jednym spotkaniu! Łódzka ekipa ma plan opracowany na zaś:D
Anka oswaja się z faktem, że w czwartek ma kolokwium z gramatyki opisowej, hi, hi hi... Z macierzami to ma niewiele wspólnego...

chickita
01-12-2007, 23:29
Spotkanie - jak było do przewidzenia - przesympatyczne! Nawet mam jakieś tam zdjęcie, ale nie wiem, jak wklejać i nawet Szekla się poddała, bo mój linux to jest dziwaczny system...
Ale nie mamy zamiaru poprzestać na tym jednym spotkaniu! Łódzka ekipa ma plan opracowany na zaś:D
Anka oswaja się z faktem, że w czwartek ma kolokwium z gramatyki opisowej, hi, hi hi... Z macierzami to ma niewiele wspólnego...
Współczuje jej juz teraz ale tego to jej nie mów. Dobije tylko dziewczyne a po co? W sumie, spokojnie, sa poprawki(hihihi). Da radę, co ma nie dać.
Zdrówko, chyba sie letko wstawiłam?

Ewita
02-12-2007, 07:05
bar dla niedzielnych rannych ptaszków.:D
Zaczynam od kominka, kawa już się parzy. I dobrze, bo ciężki dzień mnie czeka. W kuchni, jak to w kuchni - gratów przeróżnych nie brakuje! A ja to muszę wszystko powyjmować, ocenić co będzie potrzebne w trakcie remontu, a co można upchnąć i gdzie??? Bez kawy nawet nie próbuję!:D

Sunshine
02-12-2007, 07:40
Witam,witam........
Jeszcze jedną maszynę kawową uruchomiłam,do capuccinohttp://img90.imageshack.us/img90/5229/capuccinomachineha6.png (http://imageshack.us)żeby nikomu,kto o tej porze zawita do baru,tego cennego napitku nie zabrakło.
U mnie dzień zapowiada się raczej leniwie,w niedzielę,zwykle, zbieram siły na nadchodzący tydzień,i więcej czasu poświęcam samej sobie.
Jakieś tam drobne zabiegi pielęgnacyjno-naprawcze,które bardziej pomagają psychice niż faktycznie cokolwiek poprawiają:D
Ewito,współczuję remontu,to małe trzęsienie ziemi,czemu tylko wybrałaś taki przedświąteczny okres,mogę się tylko domyślać, że ma to związek z "fachowcami"których grafik bardzo wypełniony,czy się mylę?

Ewita
02-12-2007, 07:56
Najpierw miał być wrzesień, potem połowa października, jeszcze później listopad. A wyszedł z tego grudzień i to na raty - część przed świętami, część już w styczniu:mad: Dwa razy bałagan i dwa razy sprzątanie. Ale nie mam większego wyboru...

Alsko
02-12-2007, 08:13
Buuuuro za oknem. Kawy dadzą? By się przydała. Dobrego dnia wszystkim :)

Ewita
02-12-2007, 08:16
I jeszcze od samego rana muszę intensywnie kombinować, gdzie upchnąć które meble, żeby się jeszcze jakoś funkcjonować dało! Straszne! Już sobie listę zrobiłam, bo dużo tego:mad:
A kawy ci u nas dostatek, Alu!:D

Krystyna01
02-12-2007, 08:23
Oj jak dobrze, jest kawa! Poproszę o duży kubek. Swoją drogą Tobie Ewito należą się nawet dwa, bo sił Ci trzeba przed niezłym treningiem fizycznym. A te ćwiczenia myślowe, co i gdzie zostawić - też niczego sobie.... Wpomniałam własne zamieszanie przed i w trakcie remontu. Dobrze, że chociaż bar otwarty całą dobę...

Alsko
02-12-2007, 08:23
z doświadczenia wiem, że myślenie przed remontem niewiele daje :mad: Wymyślisz, natyrasz się, a i tak w praniu wyłazi, że coś tam jest niedostępne albo w złym miejscu.
Trzymam kciuki, żebyście ten kataklizm przeżyły w miarę bezboleśnie.

Ja chcę zdjęcia z sabatu! Berbeć też ma linuxa? A Szekla nie może wkleić? Nie bądzcie takie :D

Malgorzata 50
02-12-2007, 08:24
Oooo kawiarteczki .przypełzłam....Ala i Ewita buziaczki dla Was w dzień bury i ponury .Też się wyspałam.Powiem Wam na ucho,ze fajnie jak dziecko u mnie choruje.Chyba czuję się jednak trochę sama....To jest refleksja niedzielno-poranna.
Ewitko -widze ,ze podeszłaś do sprawy systematycznie i planowo ...nooo moje gratulacje organizatorko remontow .Ale jak się przetoczy wiesz jak będziesz miala fajnie!!!!Alsko -jak tam twój system kostny ...bo ja już tu planuję.....

Alsko
02-12-2007, 08:36
Jak się nazywa po kulinarnemu wyluzowywanie i wywalanie kości z drobiu? Zapomniałam. A to właśnie mi trzeba zrobić i będzie git :D
Małgosiu, ty wpierw wylecz dziecko swoje osobiste, co? Potem pomyślimy.

Malgorzata 50
02-12-2007, 08:41
Ono nie będzie chorować długo bo w poniedzialek idzie do pracy.....młode jest wylize się

Krystyna01
02-12-2007, 08:50
Ewitko, przy tych porządkach jaby Ci coś tam jeszcze muza nt. mikołajkowy przyniosła, to podeslij na mój mail, proszę. Dzisiaj szykuję już nasze teksty na czwartek. Chyba nawet przypadnie mi zaszczyt podczas części artystycznej ich wygłoszenia. Trochę się denerwuje...... Jeszcze jedną kawę proszę

Sunshine
02-12-2007, 10:36
Jak się nazywa po kulinarnemu wyluzowywanie i wywalanie kości z drobiu? Zapomniałam. A to właśnie mi trzeba zrobić i będzie git :D
Czy trzeba Cię wyfiletować Alsko?
szkoda nie jestem w tym dobra ,niestety:D

Alsko
02-12-2007, 10:50
Uciekam do realu przed torturami! Chociaż sama taką myśl poddałam. Słonecznego dnia 10329 wszystkim życzę!

Ewita
02-12-2007, 11:30
Ja chcę zdjęcia z sabatu! Berbeć też ma linuxa? A Szekla nie może wkleić? Nie bądzcie takie :D
Oj, Alu! Nikt nie miał aparatu! Dwa albo trzy cyknięcia Anka zrobiła z telefonu Martusi. Problem w tym, że - jak widać - wkleja mi się link, nie zdjęcia!
A dzisiaj to ja już zupełnie nie myślę... Po prostu pakuję, przenoszę, pakuję, przenoszę, pakuję i przenoszę...

en_vogue
02-12-2007, 11:43
Czy panie już po porannej kawie?Mam nadzieję,ze została jeszcze kapka?:) Przy dzisiejszym niskim ciśnieniu muszę wypić
filiżankę dobrej kawy.Pozdrawiam.

Basia.
02-12-2007, 17:32
Oj, Alu! Nikt nie miał aparatu! Dwa albo trzy cyknięcia Anka zrobiła z telefonu Martusi. Problem w tym, że - jak widać - wkleja mi się link, nie zdjęcia!
A dzisiaj to ja już zupełnie nie myślę... Po prostu pakuję, przenoszę, pakuję, przenoszę, pakuję i przenoszę...
Gratulacje z okazji napisania 3000 postów!!!!!!!!!!!! Pisz jak najwięcej, bo robisz to pięknie.
http://img404.imageshack.us/img404/4255/kwiaty125ij0.gif (http://imageshack.us)

Ewita
02-12-2007, 17:44
Chętnie to opiję. Dziś zasłużyłam wyjątkowo! Ciiiężką robotę odwaliłam przy pomocy moich dzieci... Końca jeszcze nie widać:mad: Czy mogę nie powtarzać inwektyw, którymi mnie mój własny organizm obrzuca???

Alsko
02-12-2007, 18:38
a na ukojenie bólu i za ten 3-tysięcznik 10346 Ci się należy :)
Bedą mieli na co narzekać narzekacze z innych wątków, hihihihi!

Krystyna01
02-12-2007, 18:45
Witam wieczorkiem. Właśnie wróciłam z imienin Barbary. Wódeczkę na miodzie pod nazwą Piasecki piłam. Włączam komputer. A tutaj taka okazja - 3-tysięcznik Ewity. Toast bcheroveczką wznoszę....

Sunshine
02-12-2007, 18:47
Chętnie to opiję. Dziś zasłużyłam wyjątkowo! Ciiiężką robotę odwaliłam przy pomocy moich dzieci... Końca jeszcze nie widać:mad: Czy mogę nie powtarzać inwektyw, którymi mnie mój własny organizm obrzuca???
Ewito,jedyne co mogę Ci poradzić to,żebyś przy okazji remontu pozbyła się wielu niepotrzebnych rzeczy,które przez lata się gromadzą,są przekładane z kąta w kąt,a tak naparwdę to dawno przestały już służyć czemukolwiek lub komukolwiek.
Ja tak zrobiłam w zeszłym roku przy okazji przeprowadzki,i zaraz jest lżej, więcej powietrza.
I więcej miejsca do gromadzenia nowego badziewia:D
A za "płodność" na forum-gratulacje;)

Ewita
02-12-2007, 18:55
Chociaż ja siedem lat temu rozbudowałam chałupkę, a cztery lata temu robiłam duuży remont starej części domu. Tak wiele więc się nie nagromadziło. Ale fakt, że właśnie wyniosłyśmy trzy reklamówki niepotrzebnych opakowań i stareńką drukarkę, której już nijak reanimować się nie da:D
Wznoszę toast - za gaduły!!!

Nika
03-12-2007, 05:33
dość już miałam tego przewracania się z boku na bok,bezowocnie,bo sen odszedł..wpadłam więc wyręczyć Ewitę i zaparzyłam kawusi dla rannych ptaszków.http://www.fothost.pl/upload/07/49/bc853b6a_kawa.jpg (http://www.fothost.pl)

Ewita
03-12-2007, 06:28
Jako że ja się muszę przedzierać do komputera przez sterty mebli i innych dziwnych rzeczy:D a to trochę trwa!
Ciekawe, o której panowie fachowcy się zjawią?

Nika
03-12-2007, 10:32
To czeka Cię teraz,Ewitko,trudny okres...

Basia.
03-12-2007, 12:24
teraz trochę pocierpisz ale za to będziesz miala pięknie, bardzo pięknie.:)

Malgorzata 50
03-12-2007, 14:49
Ewita gratulacje naprawdę WARTO cię czytać więc dobij do nastepnej 3 tysiączki

Ewita
03-12-2007, 16:47
do jutra do 8 rano przerwa w działaniach... To znaczy w ich działaniach. Bo ja - zawalona gratami i zawartością gratów z dwóch pomieszczeń, muszę jeszcze opróżnić trzeci pokój. I to do rana! "Sodomia z gomorią" naprawdę! Ale robota się posuwa, nie powiem. Ilość pyłu, kurzu i brudu (mimo ciągłego wycierania mopem i mokrymi ścierkami) wzrasta. :D
Basiu! Przepraszam, ale panowie fachowcy musieli mi odłączyć zasilanie telefonu na czas jakiś i - kiedy zadzwoniłaś - on się jeszcze nie zdążył naładować. Było mi głupio, ale nie miałam jak wytłumaczyć, bo mi słuchawka pikała, że zdycha... No, nic to. Chwila przerwy i... ciąg dalszy nastąpi!:mad:

Krystyna01
03-12-2007, 16:53
Witam obecnych i tych co wpadną dziś wieczorkiem do baru!
Przez przypadek "wskoczyłam" na chwilę do jakiejś pralni. Ze zdumienia przetarłam oczy. Poczytałam chwilę o trollingu z podanego linku. I czym prędzej udałam się do różowiutkiego baru na szybką kawkę. Zaraz lecę na niemiecki. Na razie w barze pustki, to szybko nastawiam wodę na kawę, szykuję drinki, jakieś słodkości i kanapeczki od dostawcy odbieram. Smacznego wszystkim przybyłym życzę już teraz. Zajrzę na moment ok. 22.00 lub 23.00, gdy wrócę.
Ewicie specjalną kawkę szykuję, bo jej w tym remoncie napewno się przyda a pewnie nie za bardzo ma czas by sobie zrobic.

Ewita
03-12-2007, 16:58
Witam obecnych i tych co wpadną dziś wieczorkiem do baru!
Przez przypadek "wskoczyłam" na chwilę do jakiejś pralni. Ze zdumienia przetarłam oczy. Poczytałam chwilę o trollingu z podanego linku. I czym prędzej udałam się do różowiutkiego baru na szybką kawkę.
Ewicie specjalną kawkę szykuję, bo jej w tym remoncie napewno się przyda a pewnie nie za bardzo ma czas by sobie zrobic.
Dobrze zrobiłaś, że uciekłaś!:D Też tam byłam, poczytałam i - wzruszywszy ramionami - udałam się na inne wątki... Szkoda prądu! Za kawę dziękuję! Chętnie, bardzo chętnie zrobię sobie chwilę "przerwy na życie", bo w dzisiejszym huku kucia, wiercenia i tym podobnych odgłosów - własnych myśli nie słyszałam:D

Alsko
03-12-2007, 17:06
a panowie fachowcy to mówili, ile czasu im zajmie ta demolka, ups, przepraszam - remont?

Ewita
03-12-2007, 17:11
...że szef firmy obiecał mi, że do świąt zrobią dwa pokoje, resztę w styczniu. W kuchni jest glazura i terakota + malowanie (no, chowanie przewodów i inne takie), w pokoiku Ani terakota i malowanie. A dziś doszedł do wniosku, że da radę jeszcze trzeci pokój zrobić... A jak wyjdzie??? Tego nikt nie wie:D

szekla
03-12-2007, 17:19
Witam i ja :D
kilka dni mnie nie było i połapać sie nie moge co tu sie dzieje na forum,włos sie jeży ...
Ewa trzymam kciuki za sprawność ekipy :D

Alsko
03-12-2007, 17:20
Trzymam palce! Układanie płytek idzie szybko. A te dodatkowe dodatki - dadzą radę. Życzę Ci tego :D
Dawno, dawno temu przeżywałam totalny remont w środku zimy. Mamę wysłałam do ciotki, zostałam w psem i kotami. Spałam każdej nocy na innym skrawku podłogi, bo meble stały pionowo. Pamiętam, że miałam zgryz z gubionymi co chwila kluczami.
Jakoś poszło...

bogda
03-12-2007, 19:33
Wpadłam też do Was na chwilę, może coś na uspokojenie dostanę...jakaś herbatka z melisą albo co....w domu niespokojnie, w klubie "sajgon".....co tych ludzi napadło, może to ta depresja jesienna albo inna jakaś cholerka....:)
Ewita....współczuję....ale za to póżniej będziesz się wylegiwać i odpoczywać...:)

Anielka
03-12-2007, 19:43
Witaj Bogda Kochana,daj spokój "ignoruj" i nie bedziesz sie denerwowac.Ja sobie spokojnie chodze po forum i niczego nie widze.Jak ulga,dawno to zrobilam i mam spokój.Pozdrawiam.

bogda
03-12-2007, 19:46
Anielko...tak robię, ale co poczytałam to poczytałam, ja tam w każdym razie nie zabieram głosu, jest takie przysłowie, że "g...a się nie rusza" i tego się trzymam zawsze....Pozdrawiam :)

Malgorzata 50
03-12-2007, 19:56
Dziewczyny dajcie jakiegoś drineczka bo sie zdenerwowalam....

bogda
03-12-2007, 19:59
A sama mówiłaś....ignorować, ignorować.... :)

Malgorzata 50
03-12-2007, 20:02
A sama mówiłaś....ignorować, ignorować.... :)
Aaaaa masz rację podkusilo mnie glupią ...mea culpa....

szekla
03-12-2007, 20:04
A stosuj zasade "głupszy cie nie moze zdenerwowac ...bo głupszy" Głupota nie boli niestety....

Basia.
03-12-2007, 20:04
Aaaaa masz rację podkusilo mnie glupią ...mea culpa....
i się nie denerwuj, nie ma czym.

Sunshine
03-12-2007, 20:11
Teraz trochę żałuję, że wypowiedziałam się w "pralni i maglu" czy jakoś tam:mad:
Widzę,że trafiłam jak kulą w płot,na tego odbiorcę żadne argumenty nie dzialają.Szkoda klikania,czy szkoda prądu jak ktoś to okreslił.Ma widać jeden cel,ale mnie on już zupełnie nie interesuje.
Jestem dzisiaj już mocno zmęczona i nie mam nawet siły, by napić się z Wami w barze, ale jutro też jest dzień.
Miejmy nadzieję,że lepszy od dzisiejszego i z tą nadzieją mówię Wszystkim dobranoc,:) do jutra.....

Malgorzata 50
03-12-2007, 20:15
Ewa bardzo dobrze ,że powiedzialaś co maialas do powiedzenia .I wiecie co dziewczyny nie zawracajmy sobie na każdym wątku głowy.Wiem sama zaczęłam bardzo przepraszam.To co drinkniemy sobie ...cos dobrego poprosze .

FeliksG
03-12-2007, 20:31
Brr..., ziąb taki, że psa żal wygonić. Na kawę to już troszkę za późno ale herbatę i kieliszeczek nalewki, tej od Sunshine, to poproszę. Czytam sobie o perypetiach remontowych Ewity i śpieszę donieść, że znam ten ból. Mój syn, co mieszka na piętrze, właśnie maluje całe mieszkanie. Nie był tak łaskawy żeby zostawić podłączenie do internetu co skutkuje tym, że wnuki okupują mój komputer. Mam więc problemy tzw. dostępowe ale skoro się już dorwałem to opowiem o pewnym odkryciu.
Jak Wiecie, na naszym forum i nie tylko, jest dużo miłośników zwierząt. Zdecydowanie dominują w tym kobiety i zawsze można usłyszeć o pieskach, kotkach, ptaszkach a nawet koniach i zawsze z zachwytem, że nie powiem z uwielbieniem.
Teraz się przekonałem, że nie do końca i nie o wszystkich zwierzętach mówią, bo np. nie mówią, że kobieta musi mieć cztery zwierzęta:
norki -w szafie
jaguara - w garażu
tygrysa - w łóżku
osła - który będzie za to wszystko płacił
Ot! Marność nad marnościami.
Polejcie jeszcze tej nalewki, bo na smutki, najleoszy kiel.....

Malgorzata 50
03-12-2007, 20:35
Feliksie przytulam się do ciebie opoko nasza i ostojo spokoju!!!!

Ewita
03-12-2007, 21:00
na tego tygrysa. Osiołek - może być! Z dwóch pierwszych przedstawicieli fauny rezygnuję bez żalu:D
Ale drinka też bym wypiła. Może być - bardzo może (mniam)- naleweczka śliwkowa Szekli, którą serwowałam na naszym spotkanku z oryginalnej butelki po... soku malinowym :D

martunia
03-12-2007, 21:09
poproszę z tej buteleczki co się nazywa "sok malinowy"

Małgoś481
03-12-2007, 21:17
ja też poproszę taką neospasminkę z tej buteleczki po soczku :D na sen

martunia
03-12-2007, 21:21
dobrze wybrałaś tę flaszkę jest mniamniuśne

Ewita
03-12-2007, 21:44
A wiesz, że ta reszta jest i stoi sobie??? Myśmy nie wyżłopały!!!:D A remont do dużego pokoju jeszcze nie dotarł:D

Malgorzata 50
03-12-2007, 21:47
ja też poproszę taką neospasminkę z tej buteleczki po soczku :D na sen
Cześć bliżniaczko ,to może sobie strzelimy razem pop kieliszeczku naleweczki

martunia
03-12-2007, 21:47
złożyłam Ci propozycję , po tym będzie okazja

Lila
03-12-2007, 21:55
Faktycznie,Małgośki ..Was jest dwie,czyśta bliźniakom pozazdrościły ?:)