PDA

View Full Version : MAGIEL... i PRALNIA w piwnicy


Malagenia
09-12-2007, 00:09
Danmal

Jestem zniesmaczona.


Jak się tak nie bawię. Oczekiwałam mikołajkowego prezentu, a oni mnie jakieś ochłapy dali dopiero 2 dni po. Nieładnie tak traktować służbę co dzień i noc trwa na posterunku.
Jakoś z tą traumą będę żyła.


Czy Ty wiesz, że stanowisko stróża w osiedlowej pralni to nie byle co. Potrzebne są odpowiednie predyspozycje; szeroka wiedza, wysoka kultura i dobre wychowanie.
Tego w puszczy nie można się nauczyć. Musisz wiedzieć, że pranie cudzego przyodziewku, to zajęcie wymagające dużego samozaparcia,
bowiem nie ze wszystkich łaszków brud łatwo schodzi.

Jestem jednak osobą bardzo życzliwą, serdeczną, otwartą - tak, taka jestem, muszę się tymi cechami pochwalić, tak jak to czynią przeurocze klientki pralni i magla –
więc pominę te niechlubne epizody z Twojego życia, i dam Ci niepowtarzalną szansę na wymazanie Twoich niecnych występków.

Ba, nawet jestem skłonna podzielić ten skromny warsztat na dwie odrębne części.
Ty będziesz maglował, a ja będę prała. I tym sposobem wydajność pralni wzrośnie niepomiernie. Prania jest wyjątkowo dużo. Co za okolica, niby jest czyściutko, ale w różnych zakamarkach leżą wielkie kupy brudnych fatałaszków.

Jeżeli będę zadowolona z Twojej pracy, to na pewno wynagrodzę to sowicie.
I tak za każde 100 sztuk wymaglowanych szmatek wkleję serduszko i kwiatek.
Za każdy kolejny miesiąc trwania na posterunku rocznicową laurkę.
A za każdą pięknie wymaglowaną koszulinę koniak, kwiatki i misiaczek.
Za….

Nooo!

Danmal

jestes z Kazachstanu to nie powinienes uzywaz nowoczesnego zargonu meneli z prowincji..bo zdradzasz sie...

I przez Ciebie,
moje szczere chęci i otwarte serduszko poszło się bujać wesolutko ponad dzikim szczawiem i nawłocią,



albowiem


tutejszy SANEPID pod naciskiem lokatorów osiedla (zamkniętego dla obcych)
w końcu uległ i zlecił deratyzację i odrobaczanie.;)


Z moich obserwacji wynika, że rzeczywiście jest to osoba złośliwa, zjadliwa i niemiła. Analizując treść i styl jej wypowiedzi stwierdzam, że potrafi zniechęcić do dyskusji wiele osóbcytat



Admin
Cały wątek jest niezgodny z zasadami publikacji tekstów w Klub Senior Cafe, zostaje więc zamknięty. Autorka pierwszego postu proszona jest o zapoznanie się z regulaminem Klubu i przestrzegane go - totyczy to w szczególny spoób punktu 4 regulaminu. W przypadku dalszego lekceważenia zasad Klubu, zostaną podjęte kroki dyscyplinujące. cytat z wątku P....itd.




4. Dyskusje w Klub Senior Cafe zakładają różnorodność poglądów i postaw, w tym również kontrowersyjnych. Wszystkie muszą być jednak wyrażane w sposób kulturalny, z poszanowaniem godności innych użytkowników Klubu a także osób trzecich. Dotyczy to zarówno wątków w dyskusjach jak też komentarzy oraz treści zamieszczanych w profilach, blogach i stronach użytkowników. Poszczególne posty wyrażają poglądy i opinie ich autorów. Dla większej przejrzystości wypowiedzi wszelkie cytaty winny być używane w odpowiednim kodzie.




Ale jak są niezgodne z przyjętymi wytycznymi na Plenum to sa be, i jush!


Oczywista oczywistość,
że mamy demokrację, a nie jakąś epokę z groźnymi cenzorami.


Czy ja śnię? Jakieś deja vu?

To przecież zasługa seniorów, że mamy demokrację,
wolność słowa i takie tam.

No i co nie podoba się demokracja?
Lepiej wszystko mieć pod kontrolą i być równiejszym z równych.
Każdemu założyć dzienniczek - kapowniczek a zamiast ISSkacza osiedlowe placówki ORMO.



A ja to olewam sikiem prostym.:D



Sorry, sorki, przepraszam!


Do nóżek padam, bardzo, najmocniej przepraszam wszystkie urocze i jakże kulturalne klientki i dziękuję za wyrozumiałość:

Wiadomo, że pralnia wadziła w tym uroczym miejscu. Nie mówiąc o tym, kto teraz pranie do pralni nosi. Teraz wszyscy pralki mają, a i inne sprytne elektryczne szczoteczki też się czasem w kulturalnych domach trafiają.


Żal mi Danmala, miał chłop szansę dorobić parę groszy. Tak się chłopisko cieszyło, że usiądzie przy suto zastawionym wigilijnym stole.
Myślę, że urocze panie zrobią jakąś dobroczynną imprezę,
a z uzyskanych dochodów jakiś procencik przeznaczą na zaopatrzenie Danmalowego stołu wigilijnego.

A może jakieś szczere serce zaprosi tego,
doprawdy, tylko troszkę,
nieokrzesanego chłopinę, na to wolne miejsce przy wigilijnym stole.

Targają mną wątpliwości, bo




Danmal - Twojej głupoty i wewnętrznej potrzeby ubliżania innym ludziom nie da się niestety wyleczyć. Czemu tak po prostu nie znikniesz z tego forum i nie zaszyjesz się w tej swojej puszczy? o rany! Skąd się biorą tacy ludzie?

Takich, jak TY, powinno się zbanować i zakazać wstępu na kulturalne forum. Z Twoich wypowiedzi wynika, że albo charakteryzuje Cię albo "wysoka skłonność do zaczepek o byle co", albo "wyjątkowo niski poziom kultury"

I przypominam, że na forum obowiązuje netykieta, czyli zwykłe zasady przyzwoitego zachowania, które Ty zdecydowanie złamałeś!

A jak chcesz z nami pisać,to zachowuj się.Inaczej -spadaj jak listek jesienny i nas nie obrażaj.

Ps,Nie ma do kogo,ale se pogadam zanim cię wyrzucą.
bo po takiej nie ma on na to szans.

Treść w/w postów nikogo personalnie nie obraża i są one zgodne z pkt. 4 regulaminu oraz zostały przeanalizowane przez właściwa komórkę...
Tę czwartą, za garażem Zenka.

W tych postach widać czarno na białym, ile trzeba się
napracować, aby w tak kulturalny sposób móc wypowiadać się personalnie o innych. To jest Wersal pełnom gebom! No!:D


I tak trzymać,
żeby się prostakom w głowach od tej demokracji nie poprzestawiało.


Yes! Yes! Yes!


Bo to jest tak,
jak Kali ukraść krowę, to jest dobrze,
jak Kalemu ukraść krowę to jest źle.



Dopowiem, że

Danmal,

Jak to

Z moich obserwacji wynika, że rzeczywiście jest to osoba złośliwa, zjadliwa i niemiła. Analizując treść i styl jej wypowiedzi stwierdzam, że potrafi zniechęcić do dyskusji wiele osób cytat z forum

Pora na analizę treści i stylu kolejnego trola, który zniechęca kulturalne niewiasty w stosownym wieku do kulturalnych rozmów, o ………………………………………………………

Danmal

Uważaj, analiza będzie dogłębna. Tu niektóre tak Ciebie kochają, że są w stanie siedzieć ciurkiem przez 4 bite godziny, i obserwować Twoje poczynania na forum,
i w tej niespełnionej miłości jest Twoja nadzieja na jasne jutro.

Danielu,

nawet nie zauważyłam,
że jesteś tu stałym bywalcem.
Nie mam tyle czasu by wszystko wychwycić. Wpadam, ciach, ciach, przeglądam i zmykam.


Tera znowusz bendzie sielsko i anielsko.
I żadne pijawecki, ani terz scurecki nie bendom dobrych ludziuff żarły.
A mnie się wydawało, że pijawki czasem są dla ludzi bardziej pożyteczne niż gołe jaja.


To się nadaje do kabaretu, do szkła, tefałena, a i inni pomniejsi mogą się pastwić nad niemierzalną g…, której najwięcej, niestety! A mnie to rybka, pipka.

I dlatego takie Polskie mamy od morza do samiutkich Tatrów, od Buga po Oderke.
A niedługo będzie nawet nie tyle druga Irlandia, co nawet Ameryka.

Język angielski jest dużo łatwiejszy, i nareszcie wszyscy dyslektycy i inni im podobni wyzwolą się spod jarzma ę, ą, ó, ż. To taki zbędny balast po, zapewne, socjalistycznym reżimie.
I jeszcze na dokładkę mamy tyle różnych, śmiesznych dat w kalendarzu, świąt Wielkiej Nocy, Bożego Narodzenia teraz Christmasem zwanych, że
nawet panu Prezydentu (jak temu misiu) się wymsknęło nieopatrznie, że

„13 grudnia to data NIESZCZEGÓLNA (sic!) dla Polski”.




A z głupotą jest tak:
nawet jak nam się udaje ją w jakiejś części życia odrobinę ujarzmić,
to niestety, w pewnym wieku spada ona na ludzi ze zdwojoną mocą.






Moje miłe,kochane dziewczyny...
Nie martwić mi się tutaj! Jestem i żyję,aczkolwiek moja prywatna wojna uswiadomiła mi prostą prawdę,która do tej pory mało do mnie docierała...
Aleks !!! Jesteś stara !! Zwyczajnie stara !! I mozesz babo bardzo niewiele !cytat z Internetu
Internetowa grafomanko


Też w jakiś sposób jestem stara.
Ale ja jestem kobietą, która może jeszcze bardzo wiele,
i nie popadła w uzależnienie od bywania,
a przede wszystkim bycia „kimś”, w bzdurnym wirtualnym światku kwiatków
i serduszek.
Tobie takie królestwo odpowiada, bo czasem i komplement jakiś się zdarzy
I jakie poważanie, mir i wyłączność na dawanie kopa w zad praczkom, pomywaczkom
i reszcie pospólstwa.
Jesteś łasa na pochlebstwa, nawet te, nie bardzo szczere.

Aleks !
Jesteś stara.
Zwyczajnie stara!
I możesz babo bardzo niewiele!

Powtarzaj to jak mantrę, modlitwę, 3 razy dziennie, aż nastąpi (albo i nie) oczyszczenie…

umysłu.
Ciało bywa krnąbrne, bardziej niż myśli.

A z mojego krnąbrnego, i niezbyt apetycznego, starego cielska pozostał mi język,
i odrobina czegoś,
co jest siedliskiem różnych przemyśleń.
I nie smucę się zanadto,
albowiem każda pora życia jest dobra,
by żyć wg swoich zasad;
nie poddawać się głupocie, bezmyślności, bylejakości,
i zawsze mieć jakiś cel.

Tu zaznaczam, że a ni Ty, ani też Twoi dworzanie
nie są moim targetem (jak to się obecnie o celu mawia).
Uchowaj Boże, dobrze życzę różnym biednym robaczkom, i braciom mniejszym…
w rozumie. I porozmawiam, i pomogę takiemu w potrzebie. I taki nie opowiada dookoła, jaki jest mądry, choć jego IQ w porywach czasem osiąga nawet 90.


Ty biedna nie masz już wyjścia, wyżej czubków nie podskoczysz ,
stąd panicznie boisz się wykluczenia z tego ostatniego miejsca,
które Ci pozostało.

Ja jestem wolny ptak.
Nic mnie nie ogranicza
i nie zmusza do trwania na zasranej kurze grzędzie.
Mam urokliwe miejsca, gdzie swoje gniazda wiję,
bez obaw,
że „dobrzy, mądrzy i sprawiedliwi”
z drzew je postrząsają,
gdzie nikt wieku nie licytuje, kwiatuszków i serduszek w podzięce nie serwuje.

Więc jest mi dokładnie rybka, pipka
co jedna babie drugiej babie na uszko szepce
przy kolejnej kawie.
Tobie nie wadzi smrodek, bo jest swojski. I tego się trzymaj!
Co ta starość z ludźmi robi.:D

Ahoj,
księżniczko internetowych „mondrości” tu i tam wklejanych,
miałkich i spranych, jak stare gacie.
Kiedyś tam niechcący wpadła mi taka myśl do głowy,
że może wśród tego stada kur i baranów jest ktoś,
kto nadaje na tej samej, co ja, częstotliwości.
A kysz, maromyślo przebrzydła.

Ach Ci ludzie, to brudne świnie
Co napletli o mojej dziewczynie
Jakieś bzdury o jej nałogach
To po prostu litość i trwoga
Tak to bywa gdy ktoś zazdrości
Kiedy brak mu własnej miłości
Plotki płodzi, mnie nie zaszkodzi żadne obce zło
Na mój sposób widzieć ją

Na głowie kwietny ma wianek
W ręku zielony badylek
A przed nią bieży baranek
A nad nią lata motylek

Krzywdę robię mojej panience
Opluć chcą ją podli zboczeńcy
Utopić chcą ją w morzu zawiści
Paranoicy, podli sadyści
Utaplani w brudnej rozpuście
A na gębach fałszywy uśmiech
Byle zagnać do swego bagna, ale wara wam
Ja ją przecież lepiej znam

Na głowie kwietny ma wianek
W ręku zielony badylek
A przed nią bieży baranek
A nad nią lata motylek

Hej, i jeszczio raz

Na głowie kwietny ma wianek
W ręku zielony badylek
A przed nią bieży baranek
A nad nią lata motylek
Kult


A trwaj w tej swojej seniorskiej Shangri-la,
aż w nicość się rozpłyniesz.


Czy wiesz co powiedział śp. Stanisław Lem,
że
„ nie zdawał sobie sprawy jak wielu jest idiotów,
dopóki nie wszedł do Internetu”.



Pewnie to już nikogo nie zainteresuje,
ale z pełną odpowiedzialnością stwierdzam,
że żadnego forum nie rozbijałam i nie rozbiłam: bo nie to jest moim celem.
Inne mam cele. Szkoda czasu i jakieś wirtualne zagrywki.
No i mnie tam nawet wirtualnie nie było.

Widocznie są jeszcze (na szczęście) inne osoby do mnie podobne.
Wątki te kwitną nadal.
Z bardzo pobieżnego przejrzenia wynika,
że to najpewniej do Seniora wyemigrowała zwarta grupa, której w tamtym starym miejscu wadziły nowe osoby,
nie stosujące się zaleceń grupy i mające inne poglądy.
I wydaje mi się, że teraz tutaj władają niepodzielnie,
nie dając innym możliwości wypowiadania swoich opinii,
bo inne opinie są zamachem na ich
wieczną suwerenność w tym przepięknym miejscu,
które własnymi „rencami” stworzyły.

Pozdrawiam.
Łowca głupoty.
Mam swoje sposoby i niemal bez pudła trafiam tam, gdzie jej natężenie jej spore.
I czasem udaje się jakieś osoby wyciągnąć, z pochłaniającego je podstępnie, ślicznie ustrojonego bagniska.
Ale, niektórym, błotne kąpiele przynoszą niewysłowioną radość i szczęście.
I niech tak zostanie.


I na koniec sie zapytowywuje:

Po jakom cholere, te wszystkie udzielne ksienżny
do pralni i magla lazły,
niczym muchy do miodu.
Trza było umyślnych posyłać.

Wstyd było, że służba Wasze brudne gacie zobaczy.

Bianka
09-12-2007, 10:37
Dziwi mnie jedno. To, że nie rozumiesz, że jeśli pragnie się zmienić świat, okolicę, albo tylko własną zagrodę, nie wystarczy stanąć pośrodku i wygłaszać filipiki. Trzeba zacząć coś robić. Coś budować, w szerokim znaczeniu tego słowa.
Czy założyłaś chociaż jeden ambitny wątek, zgodny z Twoimi potrzebami intelektualnymi? Czy dałaś w jakikolwiek sposób do zrozumienia o czym chciałabyś rozmawiać? Czemu nie zachęcasz do żeglowania w kierunku nowych, nieznanych lądów, tylko kurczowo uczepiłaś się balii w jakiejś piwnicznej izbie?

Malagenia
09-12-2007, 11:47
Czy założyłaś chociaż jeden ambitny wątek, zgodny z Twoimi potrzebami intelektualnymi? Czy dałaś w jakikolwiek sposób do zrozumienia o czym chciałabyś rozmawiać? Czemu nie zachęcasz do żeglowania w kierunku nowych, nieznanych lądów, tylko kurczowo uczepiłaś się balii w jakiejś piwnicznej izbie?



Ubolewam nad tym, ale nie potrafię otwierać ambitnych tematów.

Widocznie ta balia i ponura piwniczna izba, bez choćby jednego ślicznego obrazka, ma na mnie taki wpływ.
Ale dla lepszego samopoczucia moich klientów
powieszę jakiś miły dla oka pejzarz.
Poza tym jestem praczka - prostaczka, mało ambitna,
żadnych potrzeb intelektualnych nie miewam.
Jedyne co mi w życiu pozostało to ta balia, dlatego tak kurczowo jej się uczepiłam.

No powiedz szczerze, czy ja mogę jakieś nieznany ląd odkryć? Coś zmienić?
Do czegoś zachęcić?

Malagenia
09-12-2007, 12:04
Danmalu:)

Witam Cię w ten niedzielny wesoły poranek.
Mam dla Ciebie dobrą nowinę!
Pralnia to interes zatruwający środowisko. Magiel to czyściutka robota.
Jeżeli dotąd nie znalazłeś odpowiedniego zajęcia, to mam dla Ciebie propozycję - stanowisko portiera.;)
Dystyngowany portier w eleganckiej liberii będzie magnesem dla klientów magla.:D

Wilhelmina
09-12-2007, 12:15
Przez ostatnich parę tygodni nie biorę właściwie udziału w dyskusjach na forum, ale...czytam. I jest mi smutno.
Owszem, przyznaję Ci rację w kilku punktach. Piszemy, ale tak serio, to nie umiemy pisać, prócz paru osób. Tylko nawet jeśli masz rację i słowo napisane żle, świadczy o naszej inteligencji, to co? To te mniej inteligentne nie mają prawa do bycia tutaj? Drażnią Cię rozmowy o niczym, wyśmiewasz bar, ognisko, pszczółki, wklejanie obrazków i całą masę innych spraw. I wiesz co? Ty nawet masz rację. To jest zabawne. I właśnie o to chyba chodzi, aby było zabawnie. Wielkie poważne problemy, to my mamy w realu. W realu walczy się, cierpi, choruje i płacze na serio. To "śmieszne" dla Ciebie forum, jest dla wielu z nas odskocznią od problemów dnia codziennego. Właśnie zabawą.
Jesteś mądrą, inteligentną osobą. Udawadniasz swymi ripostami, umiejętnościami graficznymi, znajomością obsługi komputera, że jesteś wspanialsza niż wielu z nas tutaj. Jesteś. Czy to właśnie chcesz usłyszeć, że jesteś najlepsza i niedościgniona? Jesteś. Wg. mnie jesteś. Tylko co z tego, jeśli w atmosferze którą stworzyłaś, nie możesz mnie i innych niczego nauczyć. A chętnie dowiedziałabym się paru rzeczy i normalnie, spokojnie, przyjęła Twoje nauki, czy podpowiedzi.
Wiesz, choć nie piszę ostatnio, to rozmawiam. Przez telefon i skypa. Ludzie cieszą się, stawiają zakłady, ludzie lubią jak są draki i rozróby. Niektórzy sądzą nawet, że jest to działanie administracji, aby ożywić trochę już powtarzające się rozmowy. Ja w to nie wierzę. Wierzę, że początkowo byłaś pełna dobrej woli i myślałaś, że ironią i uszczypliwością zmienisz nas w forumowe orły. Tylko...jeśli urodziłam się wróbelkiem, a życie uczyniło ze mnie wyleniałego wróbelka, to czy ja teraz na starość, gdy szwankuje pamięć i zdolność przyswajania, mogę jeszcze próbować stać się orlicą? Na pewno nie. Tylko, czy dlatego, że już nigdy nie będę orlicą, to powinnam popełnić harakiri?
Nie bierzesz pod uwagę też takiej sprawy, że ludzie różnie starzeją się. Jedni pozostają sprawno do 90 roku życia, inni mają początki sklerozy, jeszcze inni, choć nie wiedzą o tym zapadają np.na chorobę alzheimera. Wszystko jest niestety możliwe. Bądź szczęśliwa, że Ciebie omijają takie przeciwności losu.
Istnieją wspaniałe strony internetowe dla grafików, polityków, literatow. Żadna z tych stron nie jest dostępna dla mnie, bo mam świadomość swej małości wobec tamtych dyskutantów, ale to forum, zostało stworzone z myślą o takich jak ja i większość tutaj. Dla ludzi, którzy chcą z różnych powodów, znależć tutaj choćby namiastkę przyjażni i akceptacji. Nie uszlachetniaj nas i nie naprawiaj, pozwól nam istnieć. I bądź jedną z nas, świadomą wprawdzie swych umiejętności i inteligencji, ale przyjazną, albo daj sobie spokój i nam, bo nawet najlepszy smakołyk w nadmiarze, przestaje być pożądany.

Lila
09-12-2007, 12:33
Wilhelminko,jakże się cieszę,bo już myślałam iż nas porzuciłaś..:)
Miło się Ciebie czyta,tym milej,że pod wpływem chwili,włączyłam sobie blokadę ,której nie umiem usunąć ....ot ,ofiara...i zamiast wpisów Malagenii mam komunikat ;
This message is hidden because Malagenia is on your ignore list. hiiiiiii

Napisałaś bardzo od serca ..i do serca,ale....Nic,może się mylę.Chciałabym bardzo.

Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli.
Wychodzi na to,że do pralni nie mam po co wchodzić,a mam firanki do prania..:)

Bianka
09-12-2007, 12:37
Ubolewam nad tym, ale nie potrafię otwierać ambitnych tematów.

Widocznie ta balia i ponura piwniczna izba, bez choćby jednego ślicznego obrazka, ma na mnie taki wpływ.
Ale dla lepszego samopoczucia moich klientów
powieszę jakiś miły dla oka pejzarz.
Poza tym jestem praczka - prostaczka, mało ambitna,
żadnych potrzeb intelektualnych nie miewam.
Jedyne co mi w życiu pozostało to ta balia, dlatego tak kurczowo jej się uczepiłam.

No powiedz szczerze, czy ja mogę jakieś nieznany ląd odkryć? Coś zmienić?
Do czegoś zachęcić?
Ja nie piszę pejzarz. Po prostu nie robię błędów ortograficznych i już.
Owszem, możesz odkryć i zmienić, a przynajmniej możesz się starać, tylko wybrałaś bardzo nieskuteczną metodę. Chyba najgorszą, jaka może być. Pomyśl sama.
Przepraszam, że się wtrąciłam do Twoich wypowiedzi. To już wszystko z mojej strony - na dzisiaj i może w ogóle.
Pozdrawiam

kubki
09-12-2007, 13:47
Dziękuję Ci Wilhelmino za wyrażenie moich odczuć.Pozdrawiam

Malagenia
09-12-2007, 14:46
Mierzi mnie polskie polityczne bagienko. Polacy uwielbiają mity i z lubością w nich się nurzają. W nich Polska jawi się im jako ten jedyny sprawiedliwy i mądry lud pośród narodów świata.
Ale zawsze pojawiają się jacyś „oni”, którzy z premedytacją tarasują drogę do sukcesu.

Jeżeli komuś z trudnością przychodzi osiągnięcie jakiekolwiek sukcesu, to z wielką chęcią bieży w stronę polityki. Bynajmniej nie po to, aby poprawić życie swojego sąsiada, ale po to by w końcu odbić się od dna… między innymi za pieniądze tegoż, bardziej zaradnego sąsiada.

Gdyby tak na salony polityczne mogli wejść jedynie ci, którzy w życiu osiągnęli
sukces, to byłoby na politycznych salonach czyściej i bez smrodliwych bąków ukradkiem puszczanych. W innych wypadkach jest podobnie, jak nie wypowiem głośno, gdzie.
I często, gęsto do władzy doskakują różne potworki, łagodne na pokaz, którzy po inicjacji pokazują pazur, a częściej rachityczne pazurki.


PS
Pani Lilu
Dlaczego splagiatowała pani T. Lisa. Daj coś z siebie. Czy to kulturalne i etyczne?
Tym bardziej, że mimo wszystko T. Lis nie jest, tak przynajmniej mnie się wydaje, zwolennikiem sPiSskującej partii, która tyle dobrego chciała uczynić dla kraju, ale złe moce, fakty i mity jej na to nie pozwoliły, i dlatego nie dali rade.
Cóż teraz czynią ulubieńcy niektórych z Was? Ano winią wszystkich dookoła i nie widzą w swoim zachowaniu niczego złego. Dodatkowo żrą się pomiędzy sobą.
Całe szczęście, że mnie rodzina dowodu nie musiała chować, ani też nie kazała mi iść na Bosaka. Uroczy chłopaczek, ale mikołajek jest seksowniejszy i taki mniamuśny, hi, hi:D

Osiągnęła pani sukces! Pokazała pazurki! A w googlach jest pani tuż za Tomaszem Lisem. A, ja niestety, gdzieś tam w internetowej głuszy się pętam. Ale nie to chodzi, jak komu wychodzi. Każdy orze jak może.

Przepraszam za to, że zaproponowałam szanownej pani jedynie etat zwykłej praczki. Niestety, to tylko magiel i brak tu stanowiska I oficera.


Czy mam mówić dalej, co o tym sądzę?



Zamierzałam włączyć się do dyskusji na bardziej ambitnych wątkach niż magiel, bo jak wiadomo sama niczego ambitnego stworzyć nie potrafię. Ale po wnikliwym przeanalizowaniu doszłam do wniosku, że nie będę się „kopać” z koniamy.
No i moje pazurki to raczej jakieś rachityczne witki, a nie lwi pazur.:D

Kiedyś magiel to była instytucja. Może mało ambitna,
ale można było w nim dowoli plotkować na każdy temat.
I tak być powinno.


No i proszę, jest ambitny temat, i to nie jeden, niestety, nie mojego autorstwa, (wiadomo, że …itd.)ale jest dobry na pogwarki w maglu:

„Zachowanie Iksińskiej powinno otworzyć dyskusję na temat cenzury, swobody dyskusji w cyberprzestrzeni.”

”Jeden za Wszystkich, Wszyscy za Jednego ...”






Bianko:)
Jak już wiesz, wielkich ambicji nie mam,
ale czy nie uważasz, że magiel świetnie się komponuje z resztą.
Bianko,
wiem, że Ty nie wieszasz na ścianach salonu urokliwych landszaftów ani ślicznych nad podziw pejzarzy z możem.
Z chęci przypodobania się pewnie zawieszę nad maglem jakiś pejzaż... z morzem.

kufa86
09-12-2007, 15:32
Pralnia powinna być,
cenzura nie.

Jako mały pyrtek chodziłem z mamą do magla.
Taka wielka szafa pełna kamieni jeździła po drewnianych wałkach, z nawiniętym praniem, na końcu się przechylała i obsługa przekładała wałki z końca na początek.
Łomot niesamowity.
A paniusie bez przerwy kłapały, z krótką chwilą na słuchanie.
Jak w takim maglu można było wymieniać myśli?
Mnie interesowała techniczna strona tej szafy z kamieniami - te silniki, łańcuchy były fascynujące.
O paniusiach pomyślałem, że im nie chodzi o wymianę myśli, tylko żeby się naga-dać.
(Temat na pracę naukową: "Magiel a sex paniuś w wieku popoborowym").

kubki
09-12-2007, 15:36
A ja miałam magiel ,ale krótko,kupiłam z domem.Fajny był hurgot
Wałek kosztował 5 zł :D

Anna_Maria_57
09-12-2007, 16:47
Przez ostatnich parę tygodni nie biorę właściwie udziału w dyskusjach na forum, ale...czytam. I jest mi smutno.
Owszem, przyznaję Ci rację w kilku punktach. Piszemy, ale tak serio, to nie umiemy pisać, prócz paru osób. Tylko nawet jeśli masz rację i słowo napisane żle, świadczy o naszej inteligencji, to co? To te mniej inteligentne nie mają prawa do bycia tutaj? Drażnią Cię rozmowy o niczym, wyśmiewasz bar, ognisko, pszczółki, wklejanie obrazków i całą masę innych spraw. /..../

Wilhelmino,

nie wiem, co pisze owa osoba, bo sobie ją od razu "wykreśliłam" (opcja ignoruj) i nie widzę jej postów.
Ale za to wiem, że Ty w tym co piszesz masz 100% racji - za wyjątkiem tego, co piszesz o sobie "wyleniały wróbelku"!!! Nie żaden wyleniały, jak możesz - jesteś wspaniałą, wrażliwą, mądrą kobietą!!!

Obserwuję to co się dzieje i uważam, że zupełnie niepotrzebnie sporo osób wdawało się w dyskusje z tą osobą - narażając się (wtedy już, niestety, dobrowolnie) na zranienie.
Piszesz, że słyszysz iż ludzi to bawi, że lubią "draki i rozróby" - chyba niektórzy rzeczywiście lubią, ja nie znoszę.
Cieszę się z wiadomości o zbanowaniu tej osoby - ale martwi mnie, że może wrócić "w innej postaci", albo może tu wpaść kto inny, podobny - i znowu część będzie się z tego cieszyć :-(

Z Twojego postu widzę, że Ciebie to nie bawi, wprost przeciwnie - cieszę się z tego bardzo, byłoby mi niezmiernie przykro, gdyby miłośniczka ptasich baletów porannych lubiła takie "rozrywki".

Bardzo Cię szanuję za to, że potrafiłaś odezwać się do tej osoby w sposób tak zrównoważony i kulturalny - ja wolałam odciąć się od możliwości czytania, bo za łatwo się "wkurzam".

Mam nadzieję, że będziesz nadal bywać tutaj...

Pozdrawiam Cię serdecznie i z szacunkiem!

Anielka
09-12-2007, 16:49
Wilhelminko,podziwiam Cię za siłę spokoju.Ja niestety mam bardzo zszargane nerwy i daje rady.Pozdrawiam.

arczia
10-12-2007, 15:15
Forum Seniora - takie jest - takie jest - każdy widzi. A jest zależne od ludzi, którzy je tworzą i inne nie będzie. Jeśli znajdą się wielbiciele obrazków, to nic ich nie powstrzyma (ostatecznie nałóg to nieszkodliwy i oka nikomu nie zeżre - boć to nie kwas )Wszyscy tu Mamy swoje lata i dyktanda z języka dawnoza sobą - wszystkim zdarza się lapsus ortograficzny i wytykanie go na Forum jest prostactwem .Nagminne pisanie z błędami świadczy tylko o piszącym i bez sensu o to kruszyć kopie.
Jeśli ktokolwiek uzna, żepoziom zamieszczonych tu wypowiedzi mu nie dorasta do pasa, to jeśli ma trochę kultury to odejdzie bez słowa, by nie ranić innych, lub zostanie i pominie milczeniem swoje uwagi. Ja rozumiem sentyment niektórych do połajanek "praczki", bo liczyli na rozruszanie Forum wg nich za "miodowo-lepkiego", ale istnieją pewne formy w okazywaniu niezadowolenia. To nie o to chodzi, że Administracja rzekomo nie dopuszcza słów krytyki i stosuje "cenzurę" - bo to forma tejże krytyki była głęboko niewłaściwa, czego niektórzy nie zauważyli. Dziwi mnie tylko fakt, że skoro już pierwszy post zawierał treści niezgodne z regulaminem- sławetny punkt 4 - to dlaczego pozwalano na kontynuację następnych? Jesteśmy dorośli - "praczka " potraktowała Forumowczów jak smarkaczy. Jedna z jej wypowiedzi sugeruje inną płeć, niż podaje - sposób agresywnej wypowiedzi i całkowity brak tolerancji -na wiek nieadekwatny do "Seniora". Podejrzewam, ze ktoś sie po prostu chciał zabawić kosztem "staruszek"
Malagenia wróci - w dawnej, lub nowej postaci - bo zbyt dobrze sie bawiła kosztem wielu osób. Kilku Forumowiczów robiło dobrą minę do złej gry na zasadzie - to nie plują, to deszcz pada, a te buntujace sie były piętnowane i stawiane do kąta. Zawsze, gdzie znajdzie się grupa osób zawiazuja sie sympatie i antypatie- zawsze jest ktoś dominujacy i grupa słabszych - całe zycie tak jest, bo taka jest ludzka natura. Tak nas bedą traktować - jak sami sie traktujemy i mamy do siebie szacunek. Nie jestesmy jednak gówniażerią (sory za wyrażenie) i nie pozwólmy na powtórkę z rozrywki.

qrystyna216
11-12-2007, 20:37
Po przeczytaniu tego co wyżej zacytuje Twoje słowa:

"mało ambitna prostaczka, bez kultury i towarzyskiej ogłady "

kufa86
11-12-2007, 20:50
Gdzie jest to co napisała mała Gienia???
Też chcę przeczytać!!!
Nie jestem gówniażernią i mam nadzieję, że żyję w wolnym kraju.

babciela
11-12-2007, 22:41
Matko swieta,a co to za psychopatka dostala sie na forum.Zlepek cudzych mysli,powiedzonek z roznych stron internetu.Horror.Mala Gienia-no,no.

senioritka
11-12-2007, 23:02
Wilhelmino, brawo za post nr 5, bravissimo!!!!!

Malgorzata 50
12-12-2007, 01:02
Najbardziej mnie smieszylo jak w walkach z mala genia niektorzy podejrzewali ja o inteligencję he he he

chickita
12-12-2007, 01:38
Najbardziej mnie smieszylo jak w walkach z mala genia niektorzy podejrzewali ja o inteligencję he he he
Małgoś, spokojnie. Podejrzewac mozna każdego a to trzeba jeszcze udowodnic.:D

Malgorzata 50
12-12-2007, 01:47
No i o to chodzi a dowodów nawet poszlakowych,przez duzą lupe nie można bylo się dopatrzec ,a tu niektóre kolezanki apelujac do serca i sumienia tej gładkomózgiej sugerowaly ,że ona jakoweś szare komorki w szczątkowej formie posiada !!!!

Malgorzata 50
12-12-2007, 01:49
Gdzie jest to co napisała mała Gienia???
Też chcę przeczytać!!!
Nie jestem gówniażernią i mam nadzieję, że żyję w wolnym kraju. Może Mala G gdzies zadołowała swoje złote myśli...

arczia
12-12-2007, 20:21
Gdzie jest to co napisała mała Gienia???
Też chcę przeczytać!!!
Nie jestem gówniażernią i mam nadzieję, że żyję w wolnym kraju.

poszukaj... jest jeszcze jeden "maglowy" wątek

Nika
12-12-2007, 20:30
Może Malagenia ogląda "Magiel towarzyski" i zapragnęła być drugą Korwin-Piotrowską...ale chyba coś jej się pomyliło...

Stanley
12-12-2007, 20:33
Patrząc po ciągłych wpisach w maglu jednak brakuje forumowiczom Malageni.Widać tęsknotę za walką.Adrenalina to jest to jak widzę

Malgorzata 50
12-12-2007, 20:36
Pewnie ,że walka jest fajna ,ale na jakimś poziomie...

Lila
12-12-2007, 20:36
Patrząc po ciągłych wpisach w maglu jednak brakuje forumowiczom Malageni.Widać tęsknotę za walką.Adrenalina to jest to jak widzę

Mnie nie brakuje.Mam ją na wyciągnięcie ręki..:D

babciela
12-12-2007, 20:58
Stanley,to nie tęsknota za walką,tylko zdumienie,że ktoś może takie głupoty pisać.Walka -coś Ty-po co ?-dość adrenaliny nam sie ulewa w codziennym życiu...

POLA
13-12-2007, 00:25
Przysłuchuję się (sic!) dyskusji wokół Malagenii, cenzury, magla, pralni i dorzucę kamyczek do tego ogródka.
1. Jeśli Państwu nie odpowiadał styl krytyki, jaki zastosowała Malagenia, nie trzeba było wdawać się z nią w polemikę. Metoda ostracyzmu została zastosowana wobec innych forumowiczów (nie z racji brutalnego języka) i okazała się niezwykle skuteczna. Proszę sobie przypomnieć, ktoś już kiedyś skarżył się na zastosowany wobec niego bojkot.

2. Wypowiedzi Malagenii nie zachwyciły mojego ucha, ale też nie zachwyciły mnie repliki niektórych dyskutantów, wcale niewolne od brutalnych, napastliwych określeń wycelowanych w konkretną osobę . Cios za cios.

3. Pewne spostrzeżenia Malagenii nie są pozbawione słuszności, np. te dotyczące ortografii. Nic nie usprawiedliwia niechlujnego języka czy to w mowie czy też w piśmie, nie wypada twierdzić, że teraz (z racji wieku?) to się już nie musi pilnować poprawności. Młodzież tu zagląda i też czyta wypowiedzi seniorów, więc należy „trzymać fason” i dawać dobry przykład. Poprawność i dbałość o formę jest zaletą, nie wadą, liczy się nie ilość, a jakość – tak uważam i jednocześnie dopuszczam, że ktoś moich poglądów nie zechce podzielić, a jeśli tak, to czy nie mam prawa wyrazić swojej opinii tylko dlatego, że jest niewygodna albo nie pasuję do ogólnego obrazka?

4. To nasze forum jest publiczne, nie prywatne publiczne, a więc jeśli tak – to pisząc tutaj niejako staję się osobą publiczną i wystawiam się na powszechną krytykę, ocenę spersonalizowaną, to są koszty, które trzeba ponieść za publiczne wystąpienia i nie ma co uciekać przed odpowiedzialnością. Można się oczywiście bronić, ale czy koniecznie takim samym językiem, jakim zostaliśmy „zaatakowani”?

5. Czy konieczne było zamykanie wątku „Pralni…” i wykluczenie Malagenii? Pkt 4., na który powołuje się Administrator, nie do końca mnie przekonuje tym bardziej, że i w stosunku do innych postów i autorów mógłby być zastosowany, a nie był.
Rozumiem, racja jest po stronie większości, ale czy większość zawsze ma rację?

I na koniec:
a) Nie bronię Malagenii, a zwłaszcza formy, w jakiej zamknęła swoje spostrzeżenia na temat naszego forum oraz jego użytkowników, bronię prawa do swobodnej wypowiedzi z jednoczesną odpowiedzialnością za słowo.

b) Wypowiedzi Malagenii potraktowałam jako działania zaczepne, prowokacyjne, zmuszające do ukierunkowanych refleksji. Jeśli taki był jej cel, to go osiągnęła (jakoś dziwnie styl krytyki uprawiany przez M. przypomina mi wypowiedzi p. Cejrowskiego, postaci wielce dla niektórych kontrowersyjnej).

c) Nie jest moim zamiarem wywoływanie kolejnej dyskusji, dzielę się tylko moimi „wybiórczymi” refleksjami, wszak to publiczne forum, więc mogę.

Wszystkim Forumowiczom życzę zdrowych i radosnych świąt Bożego Narodzenia, pomyślności w Nowym Roku oraz fascynujących wątków w Klubie.

Lila
13-12-2007, 00:40
I nawzajem ,Pola.

A gdzie byłaś,jak Cię nie było ? Wszystko OK ?

hannabarbara
13-12-2007, 01:18
Mądrze napisałaś Polu! Ale jednocześnie skreśliłaś z forum wiele osób, bo były i takie, które tu znajdowały ciepło i rozrywkę, a nie były biegłe w sztuce poprawnego pisania. Teraz już nie napiszą ani słowa, bo autorytatywnie odmówiłaś im prawa pobytu. Z powodu ortografii. Nie sądzę, byś zrobiła to celowo, ale nie wzięłaś pod uwagę, że to co dla Ciebie jest łatwe i proste, nie jest takie dla każdego.Ja osobiście wolę spontaniczność, niż piękny styl i całkowitą poprawność językową.

Malgorzata 50
13-12-2007, 01:48
bardzo dziękuję za recenzję postępowania forumowiczów w sprawie Malagenii ,madrą wyważona ,napisaną tonem nieznoszącym sprzeciwu i bezbłedną ortograficznie tudzież stylistycznie .
Dziwuę się tylko ,że nie zauwazyłaś że Malagenia zwana również Mała Genią zostala wyrzucona nie za niezależnośc pogladow ,a za zwykle ordynarne chamstwo.I masz rację ,ze błędem była rozmowa znią w bliskim ci tonie inteligentnej perswazji ,trzeba bylo zapomniec o poprawności i kulturze i walnąć nie przejmując się obraza uszu obuchem ,tak jak ona to czynila .Nie trzeba uzywac wulgarnego języka ,zeby rozwalić forum.A ten stwór jest zdaje się szeroko znanym specjalistą od takich działań.

Nika
13-12-2007, 09:18
z zainteresowaniem przeczytałam Twoją argumentację i zgadzam się z nią ,ale...no właśnie...myślę,że wystąpienia Malagenii nie wywołałyby tylu przykrych emocji,gdyby piętnowała zjawisko,a nie osoby/wszak już mistrz Krasicki to zalecał/,ona jednak personalnie "jechała równo" jak mawia mój młody po konkretnych osobach,nie zważając na ich uczucia, a to juz nie jest w porządku.Piszesz,że reakcje forumowiczów były równie agresywne,to prawda.Zauważ jednak,że wypływały z nieco innych pobudek-Malagenia atakowała, a one broniły-nie tylko siebie ..również te,ktore bały się odeprzeć słowny atak praczki,ponieważ są mniej przebojowe,bały się,że zostaną przez nią publicznie wyśmiane.
Jeśli Malagebia weszła na forum,przeczytała wnikliwie nasze posty/a wiemy,że to uczyniła/ i stwierdziła,że w tym sentymentalnym światku źle się czuje,to po prostu mogła wyjśc i poszukać sobie innego forum,któer zadowoliłoby jej wysublimowany smak estetyczny,potrzeby intelektualnych rozmów na wysokim poziomie etc.
Za życzenia sedrecznie dziękuję.Pozdrawiam.

Anielka
13-12-2007, 12:03
Wprawdzie nie czytałam wypowiedzi Malageni,ale dokładnie przeczytałam Twoją Polu.Zastanawiam się jak długo pozostanę na tym forum.Błędów nigdy nie robiłam,teraz mi się zdarzają i nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego.Skoro tak bardzo rażą to przestanę pisać,żeby nie ranić Twoich i innych osób odczuć estetycznych i nie wiem jakich jeszcze.Zawsze starałam się,żeby nikogo nie urazić i to było dla mnie najważniejsze.Pozdrawiam cieplutko.

Bianka
13-12-2007, 12:17
wrzućcie już na luz z tą ortografią.
Bez względu na to, czy kogoś rażą błędy, czy nie, czy je robi, czy nie, nie można oceniać ludzi na podstawie lepszej lub gorszej znajomości ortografii.

Takie cechy jak dobroć, ciepło, życzliwość, uczynność i wiele innych niezwykle pozytywnych cech ludzkich nie są uzależnione, ani w żaden sposób nie powiązane ze znajomością ortografii, geografii, zoologii, paleontologii itp. itd. i żadnych innych wąskich albo szerokich dziedzin wiedzy.

Pozwolę sobie też dodać, że wykształcenie, jakie by ono nie było, nie jest jeszcze tożsame z posiadaniem taktu, delikatności, ani nawet inteligencji.
Nawet niepiśmienny - nie znaczy nieinteligentny.
A upierdliwa, złośliwa, męcząca pani prof. dr hab - nie musi grzeszyć zaraz wybitną inteligencją.

Nika
13-12-2007, 13:40
Anielko moja miła,ani mi się waż roważać taką opcję!!Po prostu Ci zabraniam.Liczy się człowiek a nie jego umiejętności.Jesteś wspaniałą ciepłą osobą i proszę mi tu nie gadać takich bzdur,kochana.Pisz i nie przejmuj się niczym.Wszystkie bardzo Cię lubimy.Cholera z tą malagenią!!

Malgorzata 50
13-12-2007, 13:43
Wprawdzie nie czytałam wypowiedzi Malageni,ale dokładnie przeczytałam Twoją Polu.Zastanawiam się jak długo pozostanę na tym forum.Błędów nigdy nie robiłam,teraz mi się zdarzają i nie jestem w stanie zrozumieć dlaczego.Skoro tak bardzo rażą to przestanę pisać,żeby nie ranić Twoich i innych osób odczuć estetycznych i nie wiem jakich jeszcze.Zawsze starałam się,żeby nikogo nie urazić i to było dla mnie najważniejsze.Pozdrawiam cieplutko.
Anielico raczysz Pani chyba żartowac -dziewczyno nie wpadajmy w ortograficzną paranoję to nie jest forum pt.www.dyktando.pl tylko senior pl.a senior wiadomo...eee dajcie spokój duperelom.Sprawa zgliszczy po M warta jest omówienia ,bo jak się okazalo więcej szkod narobiła niż moznaby się spodziewać ale nie bawmy się w M -bis co?

POLA
13-12-2007, 13:49
Lilko,
tułałam się po świecie medycznym. OK już było i to „se na wrati”

HaniuBasiu,
nikogo nie skreśliłam, nie miałam ani takich intencji, ani nie mam takiego prawa. Nikomu też personalnie nie czynię wymówek z powodu popełnianych błędów nie dlatego, że mnie nie rażą, ale dlatego, że mam świadomość istoty tego forum i wiem, czemu ono służy. Natomiast staram się jedynie bronić tezy, że w chwili publicznych wystąpień automatycznie poddaję się publicznemu osądowi. Co do jakości i poziomu owej oceny - jesteśmy zgodne, zależy ona – to pewne - od kultury osobistej. Akcje dobrych obyczajów straciły na wartości, niestety, pytanie: dlaczego?
A skąd wiesz, że poprawność językowa nie sprawia mi kłopotu? A może mam pod ręką odpowiednią ściągę?

Malgorzato50,
nikogo nie recenzuję, podzieliłam się jedynie swoimi refleksjami i wątpliwościami, których ostatnio przybywa mi z każdym dniem. Tacy też plączą się po świecie.
Małgosiu, zauważyłam ten ton i ten język, tępych uszu nie mam, tylko powiedz mi, co osiągnęłyście, odpowiadając podobnie? Tyle jedynie, że Administrator wkroczył, zamknął wątek, a potem wyłączył Malagenię, aby ukrócić niepohamowany potok wiadomo czego.
Ktoś kiedyś mi doradził, że agresywnego przeciwnika najskuteczniej pokonuje się nie jego własną bronią, ale olimpijskim spokojem. Sprawdziłam, działa.
Piszesz, że chodziło o rozbicie naszego forum? Eee, chyba przeceniasz Malagenię.
Zarzut apodyktyczności mojej wypowiedzi przyjmuję z pokorą, spróbuję stępić swój pazur.

Niko,
zgadzam się, także nie popieram personalnego ataku Malagenii w takim stylu, w ogóle nie lubię wszelkiej agresji, dlatego nie odpowiada mi np. pan Niesiołowski, który nie panuje nad swoimi negatywnymi emocjami i używa takich określeń, że strach (przypuściłam atak spersonalizowany, w dodatku zaocznie, wylecę z forum?)
Niko kochana, co do reszty – absolutnie przyznaję Ci rację, wszystko rozumiem i dobrze, że na mnie nie napadłaś, bo z obroną ostatnio miewam kłopoty.
Aha, mistrz Krasicki rzekł był jeszcze i tak:
„Satyra prawdę mówi, względów się wyrzeka,
Wielbi urząd, czci króla, lecz sądzi człowieka”.
Pewnie nie na temat i chyba cytuję niedokładnie, w razie czego Ewitę proszę o korektę.

Anielko,
jesteś ANIOŁEM łagodności i dobroci. Nie przejmuj się Malagenią, z forum nie uciekaj, jej już nie ma, a moich oczu nie ranisz i spróbuj wykombinować, dlaczego…

Bianko,
czas na luz, prawda, popieram, o wartości człowieka nie decydują literki przed nazwiskiem, choć przyznasz, że od tych z literkami mielibyśmy prawo wymagać więcej niż od tych bez literek, ale tak nie jest, od kilkudziesięciu już lat (wcześniejszego okresu nie znam, z autopsji)

PS Serdeczności dla: Alsko (dziękuję, napiszę później), Ammi1952 (jeszcze jestem)

Dziewczyny moje miłe,
wszystkie Was serdecznie pozdrawiam i nie przejmujcie się Polą,(że też mnie coś podkusiło:mad: ) ona zawsze płynęła pod prąd ( „ach, jak przyjemnie kołysać się wśród fal…”)

Nika
13-12-2007, 14:00
Pokój Wam wszystkim.Pokój i uśmiech na twarzy.Święta za 10 dni!!!

Malgorzata 50
13-12-2007, 14:04
Polu gdybyśmy się Tobą nie przejmowaly -z duuuuużą sympatia to nie odezwałabym się .I nie tęp pazura,niech żyją płynący pod prąd.....M.nie moge tak nazwać to po prostu była zwykla chamka(że nie będę używac kolokwializmu) a powiem ci ,ze Niesiołowskiego ekspresję lubię -mimo,że czasem istotnie zapędza się...Nie choruj.

Nika
13-12-2007, 14:04
A Ty Małgosiu nie rabotajesz dziś?

Malgorzata 50
13-12-2007, 14:10
Juz skończyłam bo jutro mamy egzamin i wojsko poszlo się denerwować do koszar cd .od 17-21.30 teraz mam przerwę regeneracyjną

hannabarbara
13-12-2007, 14:44
"Denerwujące się w koszarach wojsko" - dla mnie bomba.
Pola ciepła i serdeczna - taką ją lubię.
Nika dba, byśmy nie zapomniały o świętach i pierogów nalepiły, dla wszystkich, bez wyjątku.
A ja sie powtarzam! Nie taki zły, ten 13-sty.