PDA

View Full Version : BAR u SUNSHINE cz. XV


Strony : [1] 2 3

Sunshine
10-12-2007, 15:22
Witam bardzo serdecznie w cz. XV i ostatniej "Baru u Sunshine"
Bardzo gorąco Wszystkim Bywalcom dziekuję za to, że Bar trwał tak długo.
Myślę jednak,że nadszedł właściwy moment by "zejśc ze sceny nie pokonanym" używajac słów kultowej piosenki Perfektu.
Bawiłam się, wraz ze wszystkimi bywalcami, świetnie,za co też bardzo dziękuję.
Spełniło się moje życzenie z realu i to piękniej niż mogłam zamarzyć,wielkie,wielki dzięki Wszystkim.
Pozwólcie na małe podsumowanie.
Od 27.lipca.2007 kiedy powstał ten wątek zostało napisane ponad 7000 postów a odwiedziło bar ok. 80000 gości,wszystko w przeciągu niespełna 5 miesięcy.
Czy,którykolwiek bar na świecie może poszczycić się lepszą frekwencją?
Kochani,kwiaty i szampan dla Was, z moim podziękowaniemhttp://img267.imageshack.us/img267/7676/rehi1.jpg (http://imageshack.us)
http://img265.imageshack.us/img265/9084/kelnervh2.png (http://imageshack.us)
Jan-Hieronim odejdzie wraz ze mną,taka jest jego wola.On też Wszystkim dziękuje.

bogda
10-12-2007, 15:27
Nooo....a ja znowu jako pierwszy gość (chyba)....więc poproszę szmpana i wznoszę toast za Wszystkich klubowiczów....a co...i może jeszcze coś zaśpiewam ale po cichu, takie mruczando...:)

Ewita
10-12-2007, 15:28
Dlaczego??? A który biznesmen zwija interes wtedy, kiedy on na całego kwitnie??? Sunshine, Ewuniu! Nie rób nam tego! Ja tu mam stałą posadę kawiarki! Sumiennie swoje obowiązki wypełniam i co? Gdzie mam się podziać, biedna sierota?

Malgorzata 50
10-12-2007, 15:33
Sunshine co ty??? Przecież to fajne miejsce ,czyżbyś i ty stala się powidokiem działalnosci trolla????

Basia.
10-12-2007, 15:50
Nie rób nam tego.!!!!!! :mad:

Basia.
10-12-2007, 15:53
opadło mi wszystko. Nasza koleżanka wlazła na 5-cio metrową drabinę żeby umyć sufit przed malowaniem, już kończyła tę robotę ale drabina była szybsza, złożyła się i Lucyna spadła z tej drabiny. Leży teraz potłuczona i biedna jak nie wiem co.:mad:

Nika
10-12-2007, 15:57
najpierw ogłaszają zamknięcie naszego baru-to po prostu niemożliwe!!Nasz punkt kontaktowy,kawiarnia ,imprezownia...nie,nie i jeszcze raz nie!
Matko kochana,czy nie będzie końca tych Kundzinych nieszczęść?Czy tylko potłuczona?

ammi1952
10-12-2007, 16:13
Kurcze ,jestem wstrząśnięta naszą Kuńdziom ,naszą Aniom jedna nadzieja ,że ten rok zbliża się ku końcowi i może teraz nastapią tłuściejsze i lepsze lata ,wiem jak bardzo jutro Lucyne będą kości bolały ale dobrze ,że nic nie ma złamanego .

Anielka
10-12-2007, 16:15
Koniec świata/jak to mówił Popiołek ze słynnego srialu "Dom"/Ewuniu czy cos sie stało,ktoś Ci jakąś krzywdę wyrządził,że chcesz nas pozbawić najprzyjemniejszego miejsca na tym forum?Proszę ,przemyśl to jeszcze,po prostu przemyśl.A Kundzia,bożesz ty mój,co ją jeszcze zlego spotka,czy nie starczy juz?Oby tylko sie nie połamala.Basiu jak cos wiecej bedziesz wiedziała daj znać.

Malgorzata 50
10-12-2007, 16:38
Ojej dopiero przeczytałam o Kundzi .Kundziu kochana mam nadzieję ,że nic poważnego ci się nie stalo ,ale 5 m...

Basia.
10-12-2007, 16:44
cała ale za to obolala. Akusia-Ania jutro wraca do domu karetką, jest spokojna bo wie że po podleczeniu wróci do szpitala na operację. Jutro oblewamy w barze jej "farta", bo to naprawdę fart skóra na mnie cierpnie na myśl co by było gdyby "posłańcy" nie dotarli na czas na salę operacyjną. Moja druga "lepsza" połowa podłapala wirusa i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że tym wirusem zostałam obdarowana.

Malgorzata 50
10-12-2007, 16:50
No to kuruj się Basiu jakos skuteznie i szybko...dołożka ,owiń nos szalikiem ,zastosuj fure chusteczek i leki z domowej apteki ..a może idź ty lepiej do lekarza ....hę????

Ewita
10-12-2007, 18:11
Zamówiłam blat do biurka wedle podanych wymiarów, zadatkowałam, przyłapałam Azę na gorącym uczynku wylegiwania się na moim łóżku, owarczałam ją, jak bulterier co najmniej i... wreszcie dotarłam do baru... :D
Czy w tym nowym - starym przybytku jakieś drinki serwuje się może???

Alsko
10-12-2007, 18:18
Otwierają, zamykają - nic z tego nie rozumiem, Pani Kierowniczko Szanowna. Czy zamykasz za 500 postów, czy już? I DLACZEGO????
Jestem stałym bywalcem - jakieś tłumaczenie mi się nie należy?

Lucynko, dopiero co - dziś rano - mówiłam: nie waż się włazić na drabinę! Zdrowiej i nie martw nas!

Alsko
10-12-2007, 18:22
Ewuniu, moja Gerla trochę większa była od Azy i... nikt na nią nie warczał :)

Ewita
10-12-2007, 18:49
Ewuniu, moja Gerla trochę większa była od Azy i... nikt na nią nie warczał :)
ale czy ona się bezczelnie wylegiwała na twoim kochanym łóżeczku? Które zresztą - z powodu remontu - stoi w zupełnie nie przewidzianym do tego miejscu! Podejrzałam paskudę przez okno, jako że zostawiłyśmy zapalone światło, a u mnie okna są nisko! Wczoraj miała w takiej samej sytuacji kazanie, została skarcona po bożemu, okazała skruchę. A dziś co? Powtórka z rozrywki! Anka twierdzi, że Aza szuka mojego zapachu...
Nieważne! Nawarczałam i już! A co? Nie mogę???

Alsko
10-12-2007, 18:59
wylegiwała się! I przez sen mnie spychała, małpa jedna. No, dobra - jestem fiśnięta, wiem!!!!!

Warcz sobie, tylko jej nie gryz!!!
Wiesz, miałam spanielkę. Była strasznie namolna w czasie powitań. Nie pozwoliła się nam rozebrać, darła rajstopy itp. No i któregoś dnia mój małżonek się popisał. Opadł na cztery łapy i ... capnął ją zębami za kark. Nie masz pojęcia, jak biedna suka na niego od tej pory patrzyła. Z jakim niedowierzaniem i zgrozą.

Ewita
10-12-2007, 19:15
Anka kazała mi powiedzieć przyszywanej babci, że dziadek był fajny. Też tak myślę! Lubię ludzi z fantazją!:D

martunia
10-12-2007, 19:26
witajcie moje miłe
wreszcie jestem w domu , wchodzę do baru , a tu proszę bar zamykają , Kundzia spadła z drabiny, o rany

Ewita
10-12-2007, 19:43
...może jakiś protest zbiorowy potrzebny??? A może mamy jakiś konkurencyjny przybytek stworzyć? Tylko po co, na litość, skoro tu nam wszystkim tak dobrze???
Witaj, Marylko! Dopominam się o jakiegoś drinka już kupę czasu i... nic! :D Na psy schodzimy???

Alsko
10-12-2007, 19:45
Kundzia ma przykazane pozbierać się do kupy szybko i bez następstw!!!
A bar? Na razie drzwi otwarte :)
Hihihi! Powiem dziecku, żeby przekazało ojcu, że został w Sieci wspomniany i polubiony. Pewnie się ucieszy albo... dostanę opeer przez telefon, więc niegrozne to :D

martunia
10-12-2007, 19:48
nalewam beherowkę/ nawet nie wiem jak to się pisze?/
jak ty się czujesz

Malgorzata 50
10-12-2007, 20:25
martuniu i co nalalas o poszlas ..hmmm i sama mam znów robala zalewać uhhh życie ty podłe ,życie!!!!

Ewita
10-12-2007, 20:28
Nieważne, jak się pisze! Ważne jak smakuje!!!:D
Właśnie sobie zalałam osobistą pralnię wodą ze zlewu kuchennego, który usiłuję doczyścić, korzystając z faktu, że można go dowolnie ruszać, bo podłączony nie jest:D Jestem na etapie, że nawet mnie to nie wkurzyło. Uśmiałam się i zrobiłam przerwę na papierosa. Oj, tam! Wezmę mopa i pozbieram ten syf...:D Bym się może jakoś czuła, gdyby nie to, że moje nogi absolutnie zapomniały o dyscyplinie i robią, co chcą (czyli nic nie robią), a kręgosłup wyrabia nadgodziny bólu. :D Ale idziemy naprzód!

Ewita
10-12-2007, 20:31
martuniu i co nalalas o poszlas ..hmmm i sama mam znów robala zalewać uhhh życie ty podłe ,życie!!!!
Jak zadzwonił telefon, tak sobie przerwę zrobiłam. I mam zamiar tę przerwę poświęcić na czynność ulubioną - czyli picie drinka z becherowki:D A z tobą, Małgosiu - tym chętniej!

Lila
10-12-2007, 20:34
Nieważne, jak się pisze! Ważne jak smakuje!!!
Właśnie sobie zalałam osobistą pralnię wodą ze zlewu kuchennego, który usiłuję doczyścić, korzystając z faktu, że można go dowolnie ruszać, bo podłączony nie jest:D Jestem na etapie, że nawet mnie to nie wkurzyło. Uśmiałam się i zrobiłam przerwę na papierosa. Oj, tam! Wezmę mopa i pozbieram ten syf...:D Bym się może jakoś czuła, gdyby nie to, że moje nogi absolutnie zapomniały o dyscyplinie i robią, co chcą (czyli nic nie robią), a kręgosłup wyrabia nadgodziny bólu. :D Ale idziemy naprzód!


To zemsta zza grobu.Praczka!! :D renczna z maglownicom..

Alsko
10-12-2007, 20:36
Ewa, zostaw ten zlew, niech sobie będzie, jaki jest. Zlituj się nad kręgosłupem, co?
Mnie poniosło dziś na targ, niby nic nie kupiłam, a wózek był ciężki jak... Wciągnęłam do autobusu, wyciągnęłam (kierowcy nie podjeżdżają do krawężnika, bo po co?)... No i nic nie robię, bo boli. A niech tam się wali...

Malgorzata 50
10-12-2007, 20:38
...a praczka czka i też tam tka.....

martunia
10-12-2007, 20:41
pewnie ,zostaw ten zlew , już jestem musiałam wrócić do realu klaudia i Paulina dziś zastrajkowały, nie chcą spać , a Monika w sklepie/czorty już chcą gwiazdkę/

Malgorzata 50
10-12-2007, 20:43
Starjk na pokładzie ....Martuniu !!!! I co zmoglaś !!!!

martunia
10-12-2007, 20:44
Ewuś jak myślisz , piątek i sobota? bo muszę wszystko ustawić w mojej "fabryce"

Ewita
10-12-2007, 20:44
bo o niej myślimy... Tyle, że nie tka, a pierze...
Lilu! Wiesz, gdzie mam taką zemstę??? Nie wyrażę się, bo całe swoje zawodowe życie walczyłam o czystość języka:D
I myślę, że czas wreszcie, żebyśmy przestały zastanawiać się, czy każdym słowem kogoś nie urazimy - to miała być ta zemsta! Się nie dam i już!

martunia
10-12-2007, 20:45
raczej sen je zmógł!! padły jak kotki

Malgorzata 50
10-12-2007, 20:47
No! Babcia ze snem w zmowie ....

Ewita
10-12-2007, 20:48
Ewuś jak myślisz , piątek i sobota? bo muszę wszystko ustawić w mojej "fabryce"
Problem w tym, że ja nie wiem!!! Jutro na pewno będą kłaść fugi i malować drzwi. Potem jeszcze zostaną poprawki, wszystkie gniazdka i inne takie i ustawianie gratów. Trzeba to popodłączać - zmywarkę, kuchenkę i takie tam... Ja powiedziałam szefowi firmy, że pieniądze przeleję dopiero wtedy, kiedy przyjmę robotę - więc on się spręża. :D Ale co i kiedy??? Za cholerę nie wiem!

martunia
10-12-2007, 20:49
pijcie i mówcie , jak drinki smakują , Ewa zostaw ten mop!!!!!!!!

martunia
10-12-2007, 20:51
no dobrze ale do końca tygodnia jeszcze kilka dni , a z tego co piszesz to ekipa jest sprawna, damy sobie radę!

martunia
10-12-2007, 20:52
Małgosiu , babcia musi być w zmowie bo inaczej padnie na pysk

martunia
10-12-2007, 20:53
no jak lać następną kolejkę?

martunia
10-12-2007, 20:53
Alusia nam się zapodziała

Malgorzata 50
10-12-2007, 20:54
Oczywista,oczywistosc .Jak mi się trafi jakieś male do usypiania z rzadka (na szczęście -wybaczcie babcie)-to snuj e opowieśc o kocie Felusiu ...zdarza się ,ze same kończą bo moje opowiesci najbardziej nasennie dzialaja na mnie!!!!

Ewita
10-12-2007, 20:54
Ambrozja istna! A dajże ty tym swoim wnuczkom trochę luzu, co??? Ty babciu jedna! :D
Będę dzwonić, jakby co, zgoda? A mop już swoje zrobił, teraz dosycha...

martunia
10-12-2007, 20:56
ona zwykle usypiają przy "mini mini" ,a no cóż chciały choinkę, telewizja robi im wodę z mózgu

martunia
10-12-2007, 20:57
i pomyśleć ,że to na Słowacji kosztowało grosze jakieś

martunia
10-12-2007, 20:58
dzwoń już ja to jakoś ułożę

Ewita
10-12-2007, 20:58
dalej - koniec przerwy, zanurzenie!
Będę zaglądać - niedaleko z mojej pralni do kompa, na szczęście!:D

martunia
10-12-2007, 20:59
miałaś się oszczędzać, no i gadaj z nią

Malgorzata 50
10-12-2007, 21:00
No ja też idę bo ...no ,rzeczywistośc woła...ahoooojjjjjjj

martunia
10-12-2007, 21:02
no ładnie poszły , sama mam pić?

Alsko
10-12-2007, 21:39
Jeśli tak - to się tłumaczę i płaczę :mad: Jeśli nie - to przepraszam.
Komp mi się buntuje i co chwila grozi, że zejdzie nagle i nieodwołalnie. Nie wiem, co mu szkodzi, skype czy co? Otwarta strona i gadanie mu się nie podobuje. Nagle wszystko spływa w dół i nie mam żadnych narzędzi - ani ikon, ani paska. Siąść i płakać.

Jakoś go uprosiłam i dał się wyłączyć bez ekscesów.

Chyba muszę go oszczędzać. Ale jak?

Kundzia
10-12-2007, 21:44
Alusiu,ten twój kompuś złośliwy jak moja drabina,taki malutki kawałek sufitu miałam domyći cholernica się złożyła.I teraz już do żadnej takiej pracy mnie nie dopuszczą.Szkoda mi tylko wybitego zęba,tak mam już ich mało.

martunia
10-12-2007, 21:45
no pewnie , że o Ciebie , a o kompie pojęcie mam cienkie jak wypłata

martunia
10-12-2007, 21:46
Lucynko , co to siła złego na jednego?

martunia
10-12-2007, 21:47
jeszcze temat "zęby" sam w sobie mnie boli

Ewita
10-12-2007, 21:49
Najbardziej zapyziałej szafce - tej spod zlewu! Jestem dumna z siebie i już! Mam nadzieję, że jeszcze ktoś jest w barze i mnie podziwia, co???
Hej! Lucynko Wspaniała! Żyjesz ty jeszcze???

Alsko
10-12-2007, 21:49
Lucynko, trza było czytać mój post i słuchać się starszej!
Jeszcze Cię kiedyś dorwę, zobaczysz! Wcale się nie boję silniejszej od siebie :-))

Alsko
10-12-2007, 21:52
Ja, ja! Podziwiam i zazdroszczę, zawistnica taka jestem. Bo jutro mam taką tez w planie. Szafkę.
Dobranoc wszystkim, dobrej nocy kościo, tj. kręgosłupom, zbitym gnatkom, steranym babciom. Wszystkim! Dam wytchnąć kompowi.

martunia
10-12-2007, 21:53
jestem ale nikt ze mną nie gada

Yeva
10-12-2007, 22:03
Witam wieczorkiem i tak sie zastanawiam ,czy dla mnie miejsce w barze sie znajdzie

martunia
10-12-2007, 22:06
witaj Ewo , miejsca jest dużo , siadaj i zamawiaj

Yeva
10-12-2007, 22:10
Ja tak nieśmiało, bo trochę się boję.Ale jakiegoś drinka bym sie chętnie napiła

Basia.
10-12-2007, 22:15
Alusiu,ten twój kompuś złośliwy jak moja drabina,taki malutki kawałek sufitu miałam domyći cholernica się złożyła.I teraz już do żadnej takiej pracy mnie nie dopuszczą.Szkoda mi tylko wybitego zęba,tak mam już ich mało.
Kundziu ty już usiądź na 4 literach i się nie sadź więcej. Staraj się "być kompletna" przecież zaczynasz nowe życie.

Kundzia
10-12-2007, 22:15
A ja na dezynfecje po wybitym zębie proszę Beherówkę

Basia.
10-12-2007, 22:16
Ja tak nieśmiało, bo trochę się boję.Ale jakiegoś drinka bym sie chętnie napiła
na co masz ochotę? Może beherówka?:)

Kundzia
10-12-2007, 22:17
Kundziu ty już usiądź na 4 literach i się nie sadź więcej. Staraj się "być kompletna" przecież zaczynasz nowe życie.
Basiu na czterech literach nie mogę siedzieć,bo najmocniej stłuczone/oczywiście te cztery litery,hiiii,hiiii,hiii,/.

Yeva
10-12-2007, 22:17
Nigdy nie piłam

Basia.
10-12-2007, 22:19
Nigdy nie piłam
ale podobno pyszna, muszę koniecznie kupić.:)

martunia
10-12-2007, 22:19
dzisiaj serwuję beherowkę, proszę szklaneczka

Yeva
10-12-2007, 22:21
To koniecznie muszę spróbować

martunia
10-12-2007, 22:22
Basiu , wysłałyśmy posty o tej samej godzinie

Basia.
10-12-2007, 22:26
Basiu , wysłałyśmy posty o tej samej godzinie
trzeba to oblać, Kundzi damy drinka żeby sobie zdezynfekowała jamę po zębie /Boże który ząb sobie wybiła, mam nadzieję że nie na froncie?/ Yeva dostanie drinka do oceny bo to będzie jej pierwsza przygoda z beherówką, moja zresztą też.:) :)

martunia
10-12-2007, 22:31
no to , niech żyje przygoda Basiu

Basia.
10-12-2007, 22:32
no to , niech żyje przygoda Basiu
Niech żyje, a cooooooooo!!!!!!!!!:)

martunia
10-12-2007, 22:35
chyba jakieś dobre fluidy skierowały mnie na to forum , jak jestem z Wami nie pamiętam o swoich traumach

Yeva
10-12-2007, 22:35
Po ciężkim i dłuuuuugim dniu nie ma jak dobry drink

martunia
10-12-2007, 22:37
pa kochane przyjaciółki , padam jutro mam bardzo ciężki dzień

Basia.
10-12-2007, 22:38
chyba jakieś dobre fluidy skierowały mnie na to forum , jak jestem z Wami nie pamiętam o swoich traumach
tutaj masz wokół siebie bardzo dużo życzliwych osób.:)

Basia.
10-12-2007, 22:39
Po ciężkim i dłuuuuugim dniu nie ma jak dobry drink
TAK JEST!!!!!!!!!!

Ewita
10-12-2007, 22:41
Nawet jeśli na tak zwany pysk padają... Idę na naszą łajbę. Tam mam oswojoną koję:D i pewnie lepiej pośpię, niż w swoim wywróconym do góry nogami chałupisku!

Basia.
10-12-2007, 22:44
Lidkę i Małgośkę idą "łeb w łeb" ,dzisiaj przekroczyły 4000 postów takie zdolne bestyje.:) :)

Basia.
10-12-2007, 22:46
Nawet jeśli na tak zwany pysk padają... Idę na naszą łajbę. Tam mam oswojoną koję:D i pewnie lepiej pośpię, niż w swoim wywróconym do góry nogami chałupisku!
niedługo będziesz miała takie "apartamenta", że mucha nie siada.:)

Ewita
10-12-2007, 23:02
koniec tej udręki! Chcę się wyspać wreszcie!!! Czego zresztą i wam życzę!

Malgorzata 50
11-12-2007, 02:46
Jeśli tak - to się tłumaczę i płaczę :mad: Jeśli nie - to przepraszam.
Komp mi się buntuje i co chwila grozi, że zejdzie nagle i nieodwołalnie. Nie wiem, co mu szkodzi, skype czy co? Otwarta strona i gadanie mu się nie podobuje. Nagle wszystko spływa w dół i nie mam żadnych narzędzi - ani ikon, ani paska. Siąść i płakać.

Jakoś go uprosiłam i dał się wyłączyć bez ekscesów.

Chyba muszę go oszczędzać. Ale jak?
Buzi mu daj albo co....może mial trudne dzieciństwo???:confused:

Ewita
11-12-2007, 06:30
"dzień dobry" - ale za oknem przecież czarna noc! Tym bardziej muszę się kawy napić, zanim przyjdą fachowcy, bo oczy podpieram zapałkami...:mad: Spać poszłam późno, spałam tak sobie, więc najchętniej wróciłabym pod kołdrę:) Tylko kawa mnie może uratować!

Alsko
11-12-2007, 06:47
Piję kawę i tak sobie myślę - przestanie padać deszcz? Listopadowo i i czarno. Kawę za to białą sobie wypiję :)

Alsko
11-12-2007, 07:03
Buzi mu daj albo co....może mial trudne dzieciństwo???:confused:

Tylko czy ja muszę każdego rozumieć? A mnie nikt nie chce dawać taryfy ulgowej :mad:
Ale gadaczki! Dwa czterotysięczniki mamy! Za wcześnie na oblewanie gadulstwa procentami, więc kawą toast wznoszę! I za pupsko Kundzi też.

Pani na włościach odremontowanych życzę spokojnego dnia. To do Ciebie Ewo.

Ewita
11-12-2007, 07:24
rokują:D Trzeba przyznać, że coraz lepiej - za to smrodliwie dzisiaj, bo drzwi na olejno malują. Dobrze, że przynajmniej fuga nie śmierdzi:D
Witaj! Deszcz i zimna wilgoć i u nas...:mad:

Nika
11-12-2007, 07:55
Witam wszystkie niewyspane,zmęczone,urobione i znudzone jesienną szarugą za oknem.U mnie pada.

Basia.
11-12-2007, 10:23
kupiłam sobie takie coś na Allegro łudząc się, że to za mnie odwali sprzątanie.
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=282678935
Poproszę drinka duuuużego.

Ewita
11-12-2007, 10:33
Tylko jeden problem dostrzegam: trzeba się tym namachać! A nie wiem, czy twój kręgosłup będzie zachwycony??? Ale może się czepiam?:D

Basia.
11-12-2007, 10:36
za uchwyt i idzie się z tym do przodu zobaczymy, podobno jest to bardzo dobre. Muszę takie rzeczy robić codziennie bo mam alergika w domu. W TV markecie to jest droższe.

an_inna
11-12-2007, 10:38
Widziałam reklamę w Mango (?) i kosztowało 600PLN. M. już mi zabrania oglądania tych reklam:D Napisz koniecznie, jak działa i duży drink za odwagę http://images27.fotosik.pl/124/2d337b533f48555c.gif (http://www.fotosik.pl)
A nie dodawali do tego 10664 takiego użytkownika?

Basia.
11-12-2007, 10:40
pytałam, lubię "nowe zabawki", mam również oczyszczacz parowy do glazury, okien itp. i jest on rewelacyjny.

ammi1952
11-12-2007, 11:30
Oj taki" Maryś "od An- inny by mi sie przdał o kurcze rozmarzyłam się

Kundzia
11-12-2007, 12:02
Basiu,zakup rewelacyjny,napewno nie będziesz żałować.Pracowałam na takim sprzecie jak w ubiegłym roku sprzątałam mieskania u znajonego/był po udarze/.Jest jeszcze taki drugi/wygląda jak spryskiwacz/ którym czyści się parowo wszelkie zakamarki,rogi pomieszczeń,okna ,dzrzwi i drobne przedmiotyTen kosztuje koło150 zł,i można go znależ w lepszych marketach.Taki sąsiadka pożyczała mi do czyszczenia ze spalenizny okna w pokoju i framug drzwi,wspaniale czyści.

sosna
11-12-2007, 12:17
powiedzcie dziewczyny coś bliższego na temat tego ustrojstwa parowego ,jak to się nazywa
będę wdzięczna

Ewita
11-12-2007, 12:22
tym oczyszczaczem parowym. Jak wiadomo mam ograniczone możliwości poruszania się - Basiu, co to jest to twoje ustrojstwo i za ile???

Basia.
11-12-2007, 12:43
Witam serdecznie na aukcji czysciutko_pl

Zapraszam do zakupu rewelacyjnego urządzenia do czyszczenia i dezynfekcji parą dużych powierzchni płaskich
AQUA STEAM POWER PREMIUM

Prosto z Niemiec !!
u nas znane pod nazwą
MOP H2O – AQUA LASER - STEAM POWER PREMIUM

<!--[if !supportLineBreakNewLine]-->
<!--[endif]-->
uwaga: oferowany na tej aukcji MOP to następna generacja Mop'ów w tej chwili także dostępna w polskiej telesprzedaży
wersja Premium różni się od starego typu Power [proszę zwrócić uwagę na zdjęcie nr 2]:
- bardziej ergonomiczną główką trójkąta [jest on bardziej spiczasty dzięki czemu wejdzie w każdy kąt :-) ]
- w komplecie miarka do wody i nalewania
- zasobnik na wodę posiada wlew u góry co eliminuje niepotrzebne moczenie sprzętu, wlew zabezpieczony szczelnym elastycznym zamknięciem
- dodatkowo wiele innych usprawnień [pierścień gumowy na rączce zapobiegający wysuwaniu się jej z urządzenia ...]

<!--[if !supportLineBreakNewLine]-->
<!--[endif]-->
Produkt oryginalny, nowy i nie używany, zapakowany w

oryginalne fabryczne opakowanie.

GWARANCJA 12 MIESIĘCY !
gwarancja naprawy usterek materiałowych i technicznych
lub
wymiany wadliwego towaru na sprawny

PROMOCJA
PROMOCJA
PROMOCJA
przy zakupie otrzymacie Państwo nie 2 lecz 4 nakładki z mikrofibry oraz poślizgowy trójkąt do dywanów

to gratis o wartości 48zł
polecam i zapraszam do zakupu


Na życzenie faktura VAT
W przesyłce znajdą Państwo rachunek potwierdzający fakt nabycia u nas produktu – z datą nabycia- a tym samym uzyskania gwarancji
<!--[if !supportLineBreakNewLine]-->
<!--[endif]-->
Odkurzacz parowy służy do dokładnego czyszczenia podłóg:
- ceramicznych,
- kamiennych,(marmurowych)
- drewnianych
- pokrytych linoleum
- dywanów


Odkurzacz parowy czyści higienicznie i skutecznie, ponieważ używa pary zamiast wody oraz posiada czysto bawełnianą osłonę głowicy.
Wszelki brud zostaje usunięty z podłogi w przeciągu sekund.
Ponieważ odkurzacz parowy używa aktywnej pary zamiast detergentów lub mydła, jest on przyjazny dla środowiska.
Odkurzacz nie wymaga wody destylowanej. Jedynie użytkownicy mający dostęp wyłącznie do twardej wody powinni używać wody destylowanej dla osiągnięcia maksymalnej wydajności.
<!--[if !supportLineBreakNewLine]-->
<!--[endif]-->
Poprawnie używany, odkurzacz parowy usuwa roztocza oraz niektóre bakterie, takie jak salmonella czy E. coli.
Aby przeprowadzić dezynfekcję, trzeba umieścić odkurzacz nad obszarem na co najmniej osiem sekund. Para osiągnie temperaturę około100°C. Należy w ten sposób dezynfekować podłogę w łazience, kuchni, miejscu spania zwierzaków domowych, itp.

w zestawie:
urządzenie do parowego czyszczenia podłóg
Głowica czyszcząca wyposażona w końcówkę z mikrofibry, która jednocześnie osusza podłogi
CZTERY ściereczki z mikrofibry na głowice czyszczącą
TRÓJKĄT POŚLIZGOWY DO CZYSZCZENIA DYWANÓW
Pojemność pojemnika na wodę: max 800 ml
Moc: 1500 W
Długość kabla: 5 metrów
<!--[if !supportLineBreakNewLine]-->
<!--[endif]-->
Urządzenie jest BARDZO PROSTE W OBSŁUDZE !!!
WYSTARCZY:
1. podłączyć do prądu
2. odczekać 15-30 sekund
3. i już można czyścić i dezynfekować wszystkie podłogi
4. WYSTARCZY WCISNĄĆ PRZYCISK

TEMPERATURA PARY : OK. 90-100 c

Nakładki z Mikrofibry po ich ostygnięciu ściągamy z głowicy i pierzemy w pralce w temp. do 60 C

<!--[if !supportLineBreakNewLine]-->
<!--[endif]-->
Razem z AQUA STEAM POWER otrzymacie Państwo
1. INSTRUKCJĘ MONTAŻU W JĘZYKU POLSKIM
2. INSTRUKCJĘ OBSŁUGI W JĘZYKU POLSKIM
3. RACHUNEK LUB FAKTURĘ [zgodnie z życzeniem nabywcy]

REWELACYJNA CENA !!!
jedyne 345,00 zł

Kundzia
11-12-2007, 12:47
Basia jest rewelacyjna w wyszukiwaniu na Allegro dobrych i tanich rzeczy,wiem coś o tym,gdyż kupuje dla mnie wyposarzenie,nowe a za połowę tego co trzeba by było zapłacić w sklepach.
Są dwa rodzaje tego ustrojstwa parowego do czyszczenia ,takie jak kupiła basia,można tym sprzątać cały dom,ma różne wymienne końcówki,można "wleż" dosłownie wszędzie,lub małe ręczne,podobne do rozpylacza,ale o jest ciężkie,dłudo nie można utrzymać w rękach,nieco tańsze,ale mniej praktycznePisałamo tym nieco wyżej.

Basia.
11-12-2007, 12:52
wklejam link do aukcji bo tam jest opis. Kundzia ma rację ten oczyszczacz można kupić w supermarketach. Dzisiaj na Allegro znalazłam tylko jedną aukcję i uważam, że chcą za ten oczyszczacz bardzo drogo /jak na Allegro/.
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=277372889

Basia.
11-12-2007, 12:56
jak się dzisiaj czuje dziecko szczęścia? Mam nadzieję, że już Ciebie nigdzie nie poniesie /mam na myśli wyżyny/?

Kundzia
11-12-2007, 13:16
Niestety zmuszona do bezczynnosci siedzę na kompie,syn mi zostawił,tak,że nadrabiam zaległości w czytaniu,a siedze jak królowa na poduszkach,hiii,hiii,hiii.

Ewita
11-12-2007, 13:24
...to jest moje ciche marzenie. Ale teraz - przy kredycie na remont - rzeczywiście zostanie w sferze marzeń, niestety...:mad:

Basia.
11-12-2007, 13:27
...to jest moje ciche marzenie. Ale teraz - przy kredycie na remont - rzeczywiście zostanie w sferze marzeń, niestety...:mad:
będę śledziła na Allegro bo one tam "chodziły" po 49 zł.

Ewita
11-12-2007, 17:43
wreszcie! Dziś już głównie mycie, czyszczenie, przenoszenie... Zostało pomalowanie drzwi po raz drugi, przenoszenie mebli, instalacja urządzeń kuchennych i mycie, mycie, mycie - bo na wszystkim są tony kurzu! Ale teraz usiadłam na chwilkę, żeby odsapnąć. Drinka bym wypiła, albo co???

Alsko
11-12-2007, 18:11
10687 od anonima...

Ewita
11-12-2007, 18:14
Jesteś wspaniały! Dziękuję!:D Tego mi było trzeba...

Alsko
11-12-2007, 18:18
10688 a mnie tego. Sobie wzięłam i też kucnę, bo umyłam właśnie dwoje drzwi i tak jakby man dość. Moja babka mówiła: "Robota głupiego lubi". No, fakt...

Alsko
11-12-2007, 18:21
Nawet napitek przeciwko mnie :mad: ł 10689 to miało być to!

an_inna
11-12-2007, 18:25
Alsko, to jeśli można ja się z Tobą też napiję:) Dzisiaj kuchnię odświętnie sprzątałam, a że mam tam trochę książek okołokulinarnych, to sobie poczytałam. Żywa historia moich różnych diet - nawet "Makrobiotykę" znalazłam. Czegoż to człowiek nie wymyśli jak jest młody:D

Alsko
11-12-2007, 18:29
Siadaj, Aniu, siada! Tylko nie opowiadaj, że masz kuchnię wysprzątaną na "różowo ze szlaczkiem", bo mnie szlag trafi :mad: Kościotrup mi się zbuntował, a mam do sprzątnięcia pod zlewozmywakiem.
Może w nocy jakieś skrzaty to zrobią albo co?

an_inna
11-12-2007, 18:39
Siadaj, Aniu, siada! Tylko nie opowiadaj, że masz kuchnię wysprzątaną na "różowo ze szlaczkiem", bo mnie szlag trafi :mad: Kościotrup mi się zbuntował, a mam do sprzątnięcia pod zlewozmywakiem.
Może w nocy jakieś skrzaty to zrobią albo co? Wstyd powiedzieć, ale przez to czytanie normy nie wyrobiłam;) Może to i dobrze, bo różowy ze szlaczkiem mi nie pasuje:D Pozdrowienia dla Twojego kościotrupa od mojego - chyba się zmówiły? http://www.filmowo.pl/zobacz_smieszne_filmiki.php?i=2540&kat=4

Ewita
11-12-2007, 18:46
na temat mojego szkieletu:D Czasem się cieszę, że to, co do mnie mówi nie jest słyszalne dla innych:D Zdrowie tych, co ich robota kocha!

martunia
11-12-2007, 19:26
witajcie , siadłam odczytałam zaległe posty i chce mi się wyććććć , kiedy mam sprzątać teraz już mi się nie chce , a dopiero wróciłam natyrałam się dziś jak pies
Ewuś pamiętasz? masz dzwonić!

akusia
11-12-2007, 20:13
ponieważ jeszcze nie doszłam do siebie. Po pierwsze to Witam
wszystke bywalczynie tego przybytku.Jeszcze dziś nie jestem wstanie opisać wszystkiego.Myśle że mi to wybaczycie,jeszcze
jak przeczytałam co się stało Lucynce to mi ręce opadły.
Dobrze że nic jej się nie stało.
Potem słysze co jest z Saletą ...to mam już na dziś wszystkiego dośc.

Alsko
11-12-2007, 20:21
każdego dnia coś się komuś przytrafia - nic na to nie poradzisz. Grunt, że nie zrobili Ci krzywdy!
Napij się ze mną - na pohybel chorobom!!!

martunia
11-12-2007, 20:41
witaj Akusiu
Lucynka stanie na nogi , z Saletą już lepiej , a Ty też musisz się trzymać , na szczęście ten "paskudny" rok już się kończy!

chickita
11-12-2007, 20:44
Witajcie. Zbuntowałam sie w całości a nie organy z osobna. Wróciłam do domu o 18:40 to co mam zaczynać skoro wiem, ze jutro nie skończę. Brak słów. Leże z robotą i nie mam pojęcia czy i kiedy nadrobię. Poprosiłam ładnie o urlop ale mi sie wypieli. Czas poszukać nowej pracy.

akusia
11-12-2007, 20:52
oj napije się. Moge tylko powiedzieć dzięki fachowości i profesjonalizmowi tych lekarzy jestem z Wami.Jakoś z tym stresem poradze sobie ale najważniejsze że żyje.

Ewita
11-12-2007, 21:00
...jak zwykle ostatnio:mad:
Martuniu! Pamiętam! Tyle że to na razie wygląda tak, że muszę czyścić i myć w biegu różne meble i mebelki, żeby mi je w trakcie roboty poprzenosili na właściwe miejsce, jako że później nie dam rady sama, a mam to przenoszenie zawarte w umowie! Jutro powinni właściwie skończyć robotę. Zostanie cała reszta domu do odkurzania, bo wszędzie - po tym szlifowaniu i kuciu - są warstwy kurzu!

Chickitko! Rzadkim gościem jesteś ostatnio. Wali ci się równiutko, jak widzę? Może zrób sobie trochę "przerwy na życie" co?

babciela
11-12-2007, 21:09
ja tylko na chwileczke,ale tez sie napije-chyba cos mocniejszego-bom zmachana -jak nie przymierzajac ten wol roboczy.Praca,a potem dwa malentasy(malentasy-akurat 7-latka caly czas przed lustrem i na moje uwagi slysze takie dictum-noo i...)czterolatka gdziekolwiek stanie zostawia cos takiego ,ze mam wrazenie przejscia jekiegos huraganu.OOOO-spia-cos takiego.To prosze cos nalac-moze byc wodeczka z pomarancza.

martunia
11-12-2007, 21:16
bardzo proszę wódeczka podana, myślę ,że dobre proporcje
pij i odpoczywaj zasłużyłaś

babciela
11-12-2007, 21:22
Oooo,wspaniala.I zaraz\lepiej sie poczulam-jak zaczne pisac w jakims dziwnym jezyku-znaczy babciela ululana(ten dziwny jezyk to intensywny kurs angielskiego)

martunia
11-12-2007, 21:26
jako dobry barman "zniese" wszystko

chickita
11-12-2007, 21:50
Martunia, a ja sie załapię? No mnie chyba coś trafi. Alem zła!

Kundzia
11-12-2007, 22:03
Ja też prosze o coś na wzmocnienie,tak mnie wszysto boli,że już nawet zapomniałam co.U mnie narazie pusty barek,ajerkoniaczek i wszystkie naleweczki poszły z dymkiem,szkoda,że ich wcześniej nie wyżłopałam....

Anielka
11-12-2007, 22:07
Witam serdecznie,a mnie dzisiaj wszystko wisi i napije sie z ochota w dobrym towarzystwie,jak zwykle czerwonego winka.Pozdrawiam wszystkie barowiczki.

Ewita
11-12-2007, 22:12
Martunia, a ja sie załapię? No mnie chyba coś trafi. Alem zła!
A cóż cię tak z równowagi wyprowadziło, Aniu??? Czyżbyś wątki różne odwiedzała?
Gwarno dzisiaj w barze, aż miło! Ale nastroje coś minorowe, niestety! Szekli brak. Rozruszałaby towarzystwo - gdyby jeszcze Krystyna 01 wpadła... Obie mają kota na punkcie żeglarstwa:D

babciela
11-12-2007, 22:13
Padlam,spie przy kompie.Zegnam `zycze spokojnej nocy,milych snow.

Kundzia
11-12-2007, 22:17
Babcielu-Jak tu nie paść jak się ma takie ruchlwe wnuczki.
A ja wracam do formy,boli,ale przestanie,piekne siniaczki zrobią się zielone,mogłabym bez ubrania chodzić,ale bym furore zrobiła,humor wraca,jak dziś zobaczyłam wymalowany pokój,to zaraz lepiej sie poczułam.

Anielka
11-12-2007, 22:20
I tak trzymaj Lucynko.Pozdrawiam cieplutko.10703Podsylam troszke zapasow.Pozdrawiam.

martunia
11-12-2007, 22:24
no to co kochane? polewam
ja dziś barman , czyli w pracy o rany też mi się coś należy

Kundzia
11-12-2007, 22:25
Ja narazie nic nie mogę wkleić,nie mam swjego kopa a nie ccę zaśmiecać synowi.Ale po niedzieli już będę na swoim,nie tylko w mieszkaniu ale i kompa bede miala swojego.dziś dostalam wiadomość,że został ostatecznie zatwierdzony ale musiałam wplacić swój udział całe 2% za sprzęt podstawowy.

chickita
11-12-2007, 22:28
A cóż cię tak z równowagi wyprowadziło, Aniu??? Czyżbyś wątki różne odwiedzała?
Gwarno dzisiaj w barze, aż miło! Ale nastroje coś minorowe, niestety! Szekli brak. Rozruszałaby towarzystwo - gdyby jeszcze Krystyna 01 wpadła... Obie mają kota na punkcie żeglarstwa:D
Ewa, ja mam dziwne przeczucie, ze Ty doskonale wiesz co mnie tak wpieniło. Nie musze mówić. Byłabym wdzięczna za kielicha.
Teraz Drogie Panie i Panowie koniec smucenia.
Na dobry poczatek do Kundzi.
Pozazdrościłaś mi potłuczonego zadu. Wiem, ze juz dotarło do Ciebie, nie było warto. Madry polak po szkodzie. taka madra jezdem teraz bo najgorsze mam za sobą ale na zmiane pogody boli jak szlag. Anielka to mówiła ale miałam nadzieje, ze mnie minie.(hihihihihi) Zawsze to samo głupawe myślenie.
Uszy do góry, nic wiecej Ci nie napiszę bo Ty dobrze wiesz co i jak.:D

Ewita
11-12-2007, 22:29
Wypiję na dobranoc i idę spać! Już mi łóżko przenieśli do pokoju:D Firanek w oknie nie ma, pusto jeszcze i echo idzie, ale obie z Anką czujemy się, jak ten Żyd, kiedy mu kozę wyprowadzili:D Wasze zdrowie!

inka-ni
11-12-2007, 22:32
No nareszczie Lucynko pomalu normalnieje Twoje życie.Pomalu nabierzesz sil do dalszej walki,codziennosci.Pozdrawiam
10704

Ewita
11-12-2007, 22:37
Ewa, ja mam dziwne przeczucie, ze Ty doskonale wiesz co mnie tak wpieniło. Nie musze mówić. :D
Pewnie, pewnie! Toż ja wiedźma jestem:D A wiedźma wszak, to jest ta, która wie...
Kart żadnych w chwili obecnej nie postawię, bo nawet nie wiem, w której górce betów są zakopane, ale z wiatru i gwiazd wróżę, że nie ma takich problemów, którym nie damy wspólnie rady! :D
Uciekam na koję własną, oswojoną i suuuper wygodną!

Anielka
11-12-2007, 22:38
Mnie tez zadek/to znaczy kość ogonowa na...,boli znaczy/ boli od ilus tam lat przy takiej pogodzie siędze wlasciwie na udach a reszta uniesiona wyzej,jeszcze po poduszke specjalna nie dotarlam,a stara się zuzyla,więc czasami musze to znieczulic.Pozdrawiam cierpiace .Martuniu dzieki,ze polewasz.twoje zdrowko.

chickita
11-12-2007, 22:43
Ewa, Ty prawdziwa wiedźma jesteś. Cieszę sie, ze sie da. Na to konto - zdrówko.
Anielko - słowo skauta piwnego, nigdy więcej nie bede taka głupia i nie bede miala nadziei, ze mnie to minie. Boli. Dobrze mi tak, za głupote trzeba brac odpowiedzialność.

Anielka
11-12-2007, 22:46
Chikito ,szkoda ,ze boli myslalam,ze Tobie sie uda,ale niestety jest to taka ść,która przy kazdej zmianie pogody bedzie dawala o sobie znac.Ale dobrze,ze mozemy sie znieczulic.Pozdrawiam.

Anielka
11-12-2007, 22:46
Oczywiście miało byc część ciala.Pardon,

chickita
11-12-2007, 23:00
No to pod ten ból kobietki co nam czasem daje do wiwatu. ZDRÓWKO!

Anielka
11-12-2007, 23:03
No to zdrówko i niech cholerka przestanie bolec,choć na troche.

Kundzia
11-12-2007, 23:03
Chickitko,ktoś kiedyś powiedział,że jak nas rano nic nie boli,to znaczy żeśmy umarli,więc pod ten ból,/oby nie za wielki/ dobra wódeczka.

chickita
11-12-2007, 23:06
Cysto prowda Kundziu. Mimo wszystko bym sobie i innym zyczyła, zeby to nie był zgon a tylko brak jakichkolwiek objawów chorobowych.(hihihi) zdrówko.

Anielka
11-12-2007, 23:11
No to bawcie sie dziewczyny,ja juz dłuzej nie usiedze.Spokojnej nocy i kolorowych snow zycze.10713

Kundzia
11-12-2007, 23:31
Ja też idę spać,dobranoc,kolorowych snów./ale Malagenia będzie miała używanie zamiast ścierać kurze,gotować chłopu obiadki,ja się szlajam po barach hiii,hii,hiii/

Malgorzata 50
11-12-2007, 23:38
Kundziu Malagenia to zero puste jak studnia bezdenna i tak nalezy ją traktować .
/

martunia
11-12-2007, 23:51
przepraszam ,że barmanka tak znikła , już jestam ale czy sama?

Kundzia
11-12-2007, 23:52
Kundziu Malagenia to zero puste jak studnia bezdenna i tak nalezy ją traktować .
/
...i tym dla mnie jest.Jest jak pies/nie chcę psów obrazić/, który szczeka ,bo tylko to potrafi

Malgorzata 50
11-12-2007, 23:53
Nieee martuniu przyszłam patrze butelki się walają niedopite kieliszki i nikogo ,a hja sierota spracowana ...zaczęłam już się zastanawiać czy mam tak do lustra czy co?

Kundzia
11-12-2007, 23:54
Jeszcze ktoś jest,dla mnie strzemiennego i lulu...nic dziś nie robiłam ,to spać się nie chce.

martunia
11-12-2007, 23:57
nie będę jeszcze spała , mam dziś dużo do przemyślenia/czyli nie będę spała wcale/

inka-ni
12-12-2007, 00:02
Może Lorison zaglądnie i jakąs kloendę zagra

martunia
12-12-2007, 00:03
no dobrze , wszyscy śpią zamknę bar
pozmywam , słodkich snów

Malgorzata 50
12-12-2007, 00:04
dobranoc może masz i rację ....

Malgorzata 50
12-12-2007, 00:05
eee nie mysl tak intensywnie strzelmy sobie lepiej ...

martunia
12-12-2007, 00:05
a może , nie mam

Malgorzata 50
12-12-2007, 00:08
martunia juz zaczęłaś swoje rozmyślania????

martunia
12-12-2007, 00:10
tak będę miała do rana, dopada mnie co parę dni, to widocznie już dziś

martunia
12-12-2007, 00:12
jesteś tam

martunia
12-12-2007, 00:14
pa idę na kojkę

Malgorzata 50
12-12-2007, 00:14
jestem bo gdzie niby mam być

chickita
12-12-2007, 00:19
też chcem. Pije dalej. A co! jest okazja.

Malgorzata 50
12-12-2007, 00:24
Noooo chyba jest, ale chyba idę i ja bo jutro do roboty ....

chickita
12-12-2007, 00:28
:D Noooo chyba jest, ale chyba idę i ja bo jutro do roboty ....
Spij spokojnie, ja zaraz tez kapituluje bo padam, jeno dopije.

Ewita
12-12-2007, 07:04
pochmurno i deszczowo, mnie dziś słoneczko nadziei grzeje... Jest szansa, że zakończą dzisiaj prace remontowe!:D Parzę więc kawę, żeby toast nią wznieść poranny - za powodzenie tych planów!

Nika
12-12-2007, 07:18
zimy ani widu,ani słychu...pozostaje wypić poranną kawę i zabrać się za kolejny etap przedświątecznych porządków.Dla tych,co marzą o białym puchu-obrazekhttp://www.fothost.pl/upload/07/50/2bee8195_zima.jpg (http://www.fothost.pl)

Ewita
12-12-2007, 07:37
Ja się cieszę z braku mrozu i śniegu! Przynajmniej jeszcze dwa dni mi potrzebne bez zimy. Przenoszenie mebli z garażu do domu w śniegu i mrozie? Brrr... Lepiej nie!
Alu, a gdzież ty się podziewasz, że cię jeszcze w barze nie ma? Kawa stygnie! :D A skrzynkę mam opróżnioną i nie wiem, w czym problem???

Alsko
12-12-2007, 08:04
kawę piję, tylko cicho siedzę :) Twoja skrzynka gada do mnie po zagramanicznemu, nie wiem co. Słownik wezmę alboco...

Anielka
12-12-2007, 08:54
Witam .Pogoda u mnie jak wszędzie,buro,szaro i zeby nie spotkanie w Sopocie to nie wiem czy bym nocha wyściubila.Mimo wszystko milego dnia wszystkim zyczę i czekam na lepszą pogodę.10717

Kundzia
12-12-2007, 09:01
Witam,mocną kawę z rana proszę.Za oknem pada,całą noc ciężko było ,spać się chce.
Pozdrawiam wszystkich na cały dzień,życzę pogody mimo niepogody.

Alsko
12-12-2007, 09:16
Hej, witam wszystkich słonecznie, chociaż buro za oknem i mokro :)

Radio mi tu wrogą propagandę rozsiewa, że od jutra załamanie pogody. Zimno i wiatr ma być. A jak mi siąpi, to dobrze?

Słonecznego humoru wszystkim życzę pomimo tego, co za oknem i biorę się do roboty 10719

Nika
12-12-2007, 09:28
Sychałam przed chwilą zapowiedzi -faktycznie ma się nieco ochłodzić i nieco śniegu sadnie,zwłaszcza na południu kraju,ale święta raczej bez śniegu.Ewitko,możesz być spokojna..

Alsko
12-12-2007, 16:18
Stawiam tu na wszelki wypadek, może wpadnie Kapitan nasz. Może Ewita oderwie się od remontu. Dla wszystkich spragnionych 10729 1073010731
A panią Właścicielkę uprzejmie proszę o rozważenie odrzucenia chęci zamknięcia baru...

Ewita
12-12-2007, 16:24
i z chętną gębą się przymilam!:D

Alsko
12-12-2007, 16:27
Ja jestem rozczulona tym, co napisał nasz Największy Kapitan na łajbie :) Ciepło mi się zrobiło.

Ewita
12-12-2007, 16:37
...właśnie wróciłyśmy do domu z Anią, bo pojechałyśmy zamawiać płyty na regał, który mam zamiar sama zrobić w domu. Taniej i w takich wymiarach, jak chcemy. :D

Alsko
12-12-2007, 16:50
remontem, ale zazdroszczę i to bardzo! Ogromnie lubię urządzać, przestawiać, kokosić się... Jakoś mi nie dane ostatnio.

Ostatnio tylko widzę miejsca, gdzie niedomyte, niedosprzątane, niedo... Iiii, tam, wcale niezabawne. Się napiję ginu i już!

smerfeta
12-12-2007, 17:03
I ja się przyłączę bo radość mnie rozpiera bo dzisiaj pierwszy raz udało mi się zrobić obrazek!Piję zdrowie Małgorzaty!http://img504.imageshack.us/img504/9462/aniolkiwwwgifyliqpl29dx2.gif (http://imageshack.us)

Alsko
12-12-2007, 17:16
Jeśli 50 - to się przyłaczam. Ja jej zdrowie też koniecznie, To samo, co mnie, ją wnerwiło, tylko okazała się mądrzejsza.

Ewita
12-12-2007, 17:16
...ile ja widzę takich miejsc nieumytych, niedomytych, brudnych i zapyziałych??? Koszmar istny!

kubki
12-12-2007, 17:21
Jeżeli można - też się przyłączę ,wszak czysta (Luksusowa)
duszy nie plami http://img503.imageshack.us/img503/2705/sonzoczkiemro6.gif (http://imageshack.us)

smerfeta
12-12-2007, 17:28
Zgadza się Małgorzaty 50 http://img262.imageshack.us/img262/9272/mojeobrazyex1.th.gif (http://img262.imageshack.us/my.php?image=mojeobrazyex1.gif)

smerfeta
12-12-2007, 17:29
Miało to się ruszać!

kubki
12-12-2007, 17:34
Smerfetko - jak nie chce się ruszać - połaskocz http://img66.imageshack.us/img66/2969/puszczokank4.gif (http://imageshack.us)

Krystyna01
12-12-2007, 19:02
Ktos wczoraj chciał, żebym wpadła do baru. No to wpadłam. Kawę bym wypiła. Sama się obsłużę. Gości chyba wywiało.

kubki
12-12-2007, 19:07
Oj wywiało, wywiało.Dziewczyny z Pomorza mają Mikołajki

Malgorzata 50
12-12-2007, 19:35
Zgadza się Małgorzaty 50 http://img262.imageshack.us/img262/9272/mojeobrazyex1.th.gif (http://img262.imageshack.us/my.php?image=mojeobrazyex1.gif)
Wpadam i co widzę ,moje zdrowie piją -smerfetko jesteś wielka !!!! To nalewam sobie malego drineczka w takim razie i wnoszę toast za twoje obrazkowe sukcesy i żeby się ruszało!!!!

Nika
12-12-2007, 19:38
przycupnę nieco,bo własnie zawiesiłam wyprane i wyprasowane zasłony w duzym pokoju.Czas odpocząć..http://www.fothost.pl/upload/07/50/47cfb01c_drinki..jpeg (http://www.fothost.pl)

Ewita
12-12-2007, 19:45
"Powoli, powoli, jak żółw ociężale..." mój domek zaczyna przypominać coś w rodzaju mieszkania:D. Jeszcze gotujemy na kuchence gazowej z butli, jeszcze szafki kuchenne stoją w pokoju, nie zawieszone półki, kwietniki, obrazki... Jeszcze zlew nie podłączony do kanalizacji i jeszcze mop ciężko pracuje. Ale już w dwóch pomieszczeniach wiszą firanki i już pierwszą noc będziemy spały w swoich pokoikach, bo nowe wyrko Ance przywieźli. Pora to opić!:D

Alsko
12-12-2007, 20:24
Ej, to ja widzę, że Berbeć ma komnatę z nowymi meblami :) Ewuniu, a onaż ma okrągłe okienko do spuszczania warkocza do rąk królewicza?

Piję za Wasz sukces "na polu walki" ... remontowej. Zdrowie odnowionych!

kubki
12-12-2007, 20:30
Masz rację Alsko ,remont - to [B]gorsze[B]niż wojna.Zdrowie
Zwyciężczyń :D

kubki
12-12-2007, 20:31
Czemu słowo gorsze nie pogrubiło mi się :mad:

Ewita
12-12-2007, 22:51
Ej, to ja widzę, że Berbeć ma komnatę z nowymi meblami :) Ewuniu, a onaż ma okrągłe okienko do spuszczania warkocza do rąk królewicza?

Piję za Wasz sukces "na polu walki" ... remontowej. Zdrowie odnowionych!
...problem w tym, że twoja przyfastrygowana wnuczka warkocza nie posiada...
A meble i owszem - nowe będą, w części przynajmniej. Moja siostrzyca, a Berbecia ciotka, postanowiła sfinansować meble do pokoju siostrzenicy. Okienko, niestety, finansów się nie doczekało, więc pozostanie prostokątne, jak było...

Basia.
12-12-2007, 23:52
trzeba to opić, poproszę o duuuży ajerkoniak.:) Bedziesz miała spokój przez kilka lat Ewito.:)

chickita
13-12-2007, 00:02
Ja polewam ajerkoniak. Pozdrawiam i spadam na trzeźwo. Dwie godziny temu wróciłam do domu i musiałam jeszcze siedziec nad pocztą, która miała mnie głęboko bo nie chciała do mnie dotrzeć. Trzymajcie sie ciepło.

Honorka1949
13-12-2007, 00:07
Witam. Dawno tu nie zagladalam.Jestem prosto po Sabacie Mikołajkowym.Było przecudnie. Zjawiły sie trzy nowe sympatyczne dziewczyny.Mam dzisiaj powód do podwójnego swietowania. Mojemu Jaskowi dzisiaj wstawili stendy jutro zabieram go do domu i może od dzisiaj normalnie zaczne życ.Pozdrawiam serdecznie.

http://img213.imageshack.us/img213/8920/bozenarodzeniemikolajzbln9.gif (http://imageshack.us)

Basia.
13-12-2007, 00:10
SUPEER!!!!!!!!!!!!
http://img98.imageshack.us/img98/7494/potroseplzp3nz0.gif (http://imageshack.us)

Malgorzata 50
13-12-2007, 00:54
No baby już mialam iśc spać i co?? Honorko cieszę się baaardzo.

Ewita
13-12-2007, 06:30
i czytam, co tu się działo po nocy. Dobre wieści od Honorki! A że to już dziś było - mam nadzieję, że cały dzień będzie udany:D

hannabarbara
13-12-2007, 07:48
Usiądę Ewo koło Ciebie. I razem sobie podumamy! Dobrze, że Honorka śle dobre wieści. Trochę optymizmu, to jest to czego chyba nam najbardziej potrzeba.

Nika
13-12-2007, 08:05
Ja też proszę o kawusię.Obejrzałam fotki z sabaciku mikołajkowego.Fajna sprawa te nasze spotkania w realu.Rozważamy z Wilhelminą mozliwośc lokalnego spotkanka po Nowym Roku w gronie krakowianek.

hannabarbara
13-12-2007, 08:17
Niko! Nie rozważajcie! Tylko organizujcie. Na pewno będzie świetnie! Na spotkaniach rodzą się przyjaźnie. A przyjaźni nigdy nie za dużo!

Nika
13-12-2007, 08:32
Narazie rozważamy,bo głowy zajęte przedświatecznymi sprawami,ale jak odpocznę po świąteczno-sylwestrowych szaleństwach,to po prostu zaproszę kobity do siebie na kawkę i domowe wino....wtedy pogadamy o sabacie w Krakowie dla szerszego grona.

hannabarbara
13-12-2007, 09:18
Ostrzeżenie!Przed chwilą chciałam ściądnąć trochę świątecznych gifów. Po kliknięciu pierwszej pozycji na powyższy temat, ukazał mi się komunikat. "Uwaga wirus". Naturalnie zrezygnowałam z działania, ale podaję do powszechnej informacji.

Kundzia
13-12-2007, 11:37
Witam,siadam wreszcie do porannej kawy,to już w zasadzie południowa,ale może być.Po paru przespanch względnie spokojnie nocach,wróciły e bezsenne,z koszmarami.Jestem bardziej umęczona niż po ciężkiej pracy.żeby nie mśyleć,zaczęłam pakować zgromadzony dobytek,by szybko go przenieś.Jeszcze obolała ,niewiele mogę zrobić.Neta dopiero mi "uwolnili"tak że zaglądnęłam na forum .Idę pooglądać sprawozdanie z sabatu.
Pozdrawia wszystkich w ten mrożny ale pogodny dzień.

Nika
13-12-2007, 12:37
A ja siadam do drugiej kawki.Wróciłam z placu,trochę się przewietrzyłam,kupiłam sobie copeckę z kremowej wełny i rękawiczki.Tłum ludzi..

Kundzia
13-12-2007, 12:43
Witaj Nikuś,dopijam kawkę i powlokę się jeszcze w miasto kupić sitko,żeby znów makaronu nie odlewać na ścierkę.

Nika
13-12-2007, 13:04
Niezły patent..kiedyś na wczasach /w domku campingowym/ nie miałam sita..nie wpadłam na taki pomysł.Ale lepiej by było,gdybyś nie musiała bawić się w pomysłowego Dobromira.Ściskam.

Ewita
13-12-2007, 14:26
Po raz pierwszy od dwóch tygodni gotowałam obiad w normalnych warunkach!:D Jeszcze nic nie leży na swoim miejscu i szukam - garnka, sitka i innych rzeczy, ale meble stoją, kuchenka działa i nawet zmywarka już podłączona! Teraz "tylko" zmyć z każdej, dokładnie każdej rzeczy te tony kurzu, powiercić parę dziur w ścianach na kwietniki, półki, obrazki... Pulpety gotowe, przyszłam na kawę:D

smerfeta
13-12-2007, 14:42
U mnie był kapuśniak , wyszedł bardzo pikantny bo wsypałam chilli.Teraz też piję kawę.Ewito,masz więc po remoncie porządek a ja wolę tu siedzieć zamiast brać się za świąteczne sprzątanie.Ale podobno "nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy".

Ewita
13-12-2007, 14:50
U mnie był kapuśniak , wyszedł bardzo pikantny bo wsypałam chilli.Teraz też piję kawę.Ewito,masz więc po remoncie porządek a ja wolę tu siedzieć zamiast brać się za świąteczne sprzątanie.Ale podobno "nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy".
To, co mam teraz w chałupce do porządku ma się w stosunku odwrotnie proporcjonalnym!!!:D Jeśli do świąt zdążymy - będzie dobrze. To jak trzęsienie ziemi.

enia60
13-12-2007, 15:01
U mnie był kapuśniak , wyszedł bardzo pikantny bo wsypałam chilli.Teraz też piję kawę.Ewito,masz więc po remoncie porządek a ja wolę tu siedzieć zamiast brać się za świąteczne sprzątanie.Ale podobno "nudne kobiety mają nieskazitelnie czyste domy".
Podobno-ale znam też wiele ciekawych kobiet,które mają bardzo czyste domy,ja również wolę odpoczywać ,czytać itp.po uporządkowaniu przestrzeni,chociaż zdarza się ze niekoniecznie to wszystko zależy od nastroju,ale święta to przyczynek do gruntowniejszych porządków,bo przecież jakoś musimy różnicować okazje ,nadając swoim kątom swoistą atmosferę i blask.Ale również uwielbiam w te chwile spotkania w większym gronie,nastał czas właśnie takich spotkań opłatkowych tych na miejscu i tych na wyjazdach.Właśnie wróciłam z spotkania opłatkowego z bacówki " nad wilczym rynkiem " okolice Limanowej,były życzenia,śpiewy kolęd,zimne ognie wokół udekorowanej choinki w plenerze to niezapomniane chwile,dobrze jest potem wrócić do siebie i dalej planować święta i sprzątać,krzątać się ,gotować itp.póki jeszcze nam się chce

Malgorzata 50
13-12-2007, 15:15
No to zamieniam się w nudną kobietę bo muszę posprzątac gruzowisko pozostale mi po czasie kiedy staralam się być kobietą interesującą.Smerfetko rozumiem cię -nie wiesz jak dobrze!!!!!

Nika
13-12-2007, 15:45
Kurczątko,ale mi się dostało za te porządki..tyle żyję,ale nie myślałam,że ze mnie nudziara..

Alsko
13-12-2007, 15:51
Ja wzorem bab rodzinnych na święta tylko zmieniałam firanki i zasłony. Generalne porządki "po lecie" robiło się sukcesywnie, po trochu od pazdziernika.
A teraz, lepiej nie mówić! Coraz mniej sił, coraz częściej boli... O kant d... to rozbić, i tyle!!!!

Ewita
13-12-2007, 15:57
Dopóki byłam sprawna. Nigdy nie miałam czegoś, co można nazwać "porządkami świątecznymi"! Później, po wypadku, przejął większość obowiązków Andrzej. I już bywało różnie. A teraz? Hmmm... Anka ma tyle lat, ile ma i podejście do czystości takie typowo młodzieżowe:D. Często dobija mnie bezradność. A dziś szczególnie popieram to twoje "o kant d..y..."

Malgorzata 50
13-12-2007, 16:57
Jasne ,że o kant...I Ewita NIE przesadzaj co? Byyyyłam u ciebie ....!!!!

Kundzia
13-12-2007, 18:02
No to ja jestem nudziara do n-tej potęgi,sprzątam i sprzątam a bałaganu przybwa.Koło domu jak po tornadzie,stosy gruzu,resztki płyt gipsowych,połamanych mebli,i czego jeszcze to sama nie wiem.W domu jeszcze pusto ale i tak "budowlany bałagam".A ponoć do świąt ma być jak z pod igły,pożyjemy,zobaczymy.Dziś próbowałam pakować śmieci w worki ale tylko jeden mi się udało zapakować,i nie miał mnie kto podnieś"z parteru",buuu,kiedy tyle roboty ja niemocna.

Alsko
13-12-2007, 18:07
a miasto w ramach pomocy nie mogłoby podesłać takiego specjalnego samochodu, co to z altanek zaśmietnikowych wywożą stare meble, wymieniane okna i gruz?
Zbiednieje od tego?
Buzka :)

Kundzia
13-12-2007, 18:12
Alusiu,dali jeden kontener do wywiezienia rzeczy po pożarze,ale za wywóz gruzu budowlanego muszę już zapłacić,i tak 200 zostało w kieszeni.Z resztą też sobie poradzę,i nie zapłacę-ale nie myślcie,że pod las wywiozę,tego bym nie zrobiła.

Alsko
13-12-2007, 18:36
No co Ty?! Tylko nie dzwigaj, chcesz się dorobić?

U Ciebie też tak zimno? U mnie -1, ale wieje wiatr. Coś mocnego by się zdało, ale antywirus porządki mi robi i nie znosi, kiedy do piwnicy latam po butelczyny. Trzeba z baru cosik wziąć :)

Krystyna01
13-12-2007, 20:32
Witaj Kundziu, jak dobrze czytac wiadomości od Ciebie w barze.

Ewita
13-12-2007, 21:38
- to dobry sposób na całodzienne znużenie... Wpadłam więc na chwilkę. Przycupnę sobie w kąciku jakimś (ze szklaneczką w ręku) i życie barowe będę kontemplować po cichutku...

chickita
13-12-2007, 22:10
Witajcie kumy i kumotry.(hihihi) Mam taki do bani dzień, ze mi wsio ryba. Co słychać?
Lucyna, Ty wiesz co. Nie bede truć.

Malgorzata 50
13-12-2007, 22:43
Poszły ja pouczyłam ,człeka głodnego nakarmiłam i jestem...Lucyna bój si.e Boga!!!!! Nie dźwigaj bi sibie nigdy tych 4 nie wykurujesz ,Ewita zyjesz????

Nika
13-12-2007, 22:56
Skończylismy tapetowanie,sąsiad zamontował nowe kontakty.Finito.Czas na drineczka.

Ewita
14-12-2007, 06:23
...że niechętnie dzisiaj się zwlokłam z posłania. Zmęczenie daje znać o sobie coraz mocniej.Kawa. Tylko kawa mnie może uratować!:D

Alsko
14-12-2007, 06:31
się unormuje, mam nadzieję, Ewuniu. Ale pomalutku, bo nie można inakszej, coby na czworakach nie chodzić :)
Kawa - to jest to! Jakoś mało mi pomaga, piasek mam w oczach.

Ewita
14-12-2007, 06:33
że się tak niedyskretnie zapytam? Mam wrażenie, że buszowałaś do późna:D

Alsko
14-12-2007, 06:49
Zawiesił mi się komp i zwariował Manager zadań. Walczyłam 3 godziny, chyba. I tak mnie to wnerwiło, że poszalałam potem.
Spałam maluśko i czarno widzę dzisiejszy dzień. Jak się zezlę - to sobie robotę odpuszczę. Albo co...

an_inna
14-12-2007, 07:01
Witajcie! Też się chętnie szybkiej kawy napiję, bo robota czeka - chociaż w zasadzie ona nie zając:D

Ewita
14-12-2007, 07:03
mocno denerwująca! Niby nie woła, niby siedzi cicho - ale wisi nad człowiekiem w charakterze wyrzutu na sumieniu:mad:
Mam jej powyżej kokardy! Już zaczęłam, niestety!:mad:

Kundzia
14-12-2007, 07:19
Witajcie,poranną kawkę proszę,bo widzę,że już zaparzona.wczoraj nie miłlam netu a póżniej chciało mi się spać.Dziś ciężki dzień,koniec malowania pokoi,trzeba dokończyć przerwane upadkiem sprzątanie klatki schodowej,a o 10 czeka mnie wizyta pani z MOPS-u.Nastrój mam dziś bojowy,to może zarobić mopem jak mnie wkurzy.
A tu zima,spadł śnieg,mróz,jak tu co robić.

Alsko
14-12-2007, 07:27
baba i mnie wkurza, ale błagam: Nie mopem! Spadnie ze schodków i co? Będziesz odpowiadała za urzędasa uszkodzenie?! :mad:
Ty ją lepiej postrasz wiedzmińskimi miotłami naszymi :D

Ewita
14-12-2007, 07:34
Znam te urzędniczki z MOPS-a aż za dobrze! Siła spokoju i argumenty działają, ale na nieliczne sztuki - te myślące. Na inne prędzej podziała "beksanie, miączenie i narzekactwo" - to są te, co misję wypełniają... A na jeszcze inne nic nie podziała! Zrobią, co założyły sobie i już. Z całą pewnością jednak nie wolno podważyć ich przeświadczenia, że są najważniejsze i że od nich świat cały zależy! Odstaw więc mopa do kąta, a podkreślaj, że jesteś po upadku tak ciężko chora, że nie dokończysz niczego!

Kundzia
14-12-2007, 07:35
Jakoś będzie,choć od tej co przyjdzie nie zależy wiele,ale jak napisze sprawozdanie tak to odbiorą.Ona jak dotąd była super ,ale jej przełożeni to różnie. .A tu znów trzeba było skompletować do tego MOPS-u cały zestaw dokumentów,zarobki za ostatni miesiąc spadły/samo to już kwalifikuje mnie do zapomogi/tak,że może co rzucą.
Idę wyprowadzić psa,wrócę jeszcze za chwilę.

Nika
14-12-2007, 09:38
za oknem upragniony śnieżek,wiatr dmucha.Kawa konieczna,bo jakieś koszmary mi sie śniły i wybudzały mnie ze słodkiego snu.Na stole czeka stos prasowania,wyprałam wczoraj wyjete z pawlacza serwetki o obrusy świateczne,trzeba było odświeżyć.10760

Basia.
14-12-2007, 10:31
posiedzę sobie z Wami przy herbatce najlepiej ziołowej. Wczoraj wieczorem zemdlałam /cholerka/ wiem, że to było z powodu serducha i jestem wściekła.:D

Ewita
14-12-2007, 10:45
Jeśli znasz powód - to już połowa sukcesu. Powiedz tylko, jakie działania podejmujesz, żeby to się nie powtórzyło???

akusia
14-12-2007, 13:44
Zajmujesz się troskliwie innymi,wspierasz, pomagasz. Jesteś dobrym duchem tego forum.Basiu mam prośbe...zajmij się tak
troskliwie swoim zdrowiem.Pozdrawiam Cię serdecznie.

kubki
14-12-2007, 14:30
Basiu- nie wściekaj się ,tylko pokojarz :serducho ,ciśnienie i tarczyca.No i "oczywizda", czy nie było zmiany leków?Trzym się ;)

Alsko
14-12-2007, 15:33
Basiu, jakie masz zwykle ciśnienie? Może przeciw niemu, ciśnieniu , zgrzeszyłaś? Trzymaj się i bądz dobra dla siebie :)

Anielka
14-12-2007, 15:37
Basieńko ,prosze uważaj na siebie,wiem,ze jesteś bardzo niecierpliwa,ale czasami trzeba o sobie pomysleć i chociaż na pól dnia być egoistka.Pozdrawiam cieplutko .10764

Kundzia
14-12-2007, 21:11
Coś dziś w barze ,wszyscy zajęci porządkami świątecznymi,ja dziś zostałam "zmuszona"przez przełożonych do pójścia na zabiegi,laserami "rozpędzają"moje piekne siniaczki na plecach i pupsku,ponoc piene,fioletowe,szkoda,że nie mogę ich zobaczyć/nawet w lustrze,bo się nie skręcę/.i o dziwo,znacznie lepiej się czuję,zelżało.Moge teraz jakiego drinka strzelić.

Malgorzata 50
14-12-2007, 21:35
Nooo nie Basia !!!! Ja nie mogę .Co ty wyprawiasz .!!!!
Kundziu ja nie jestem zajeta porządkami ,cieszę sie ,ze ci lepiej ,Martwię się Basią.Cholera wszystkim pomaga ,a sobie nie daje....No dobra idę soie bo od godziny co najmniej wychodze do sklepu i zaraz mi zamkną

Honorka1949
14-12-2007, 21:37
Dobry wieczor. I ja dzisiaj wpadłam do baru na kawke.Wprawdzie juz pózno , ale jeszcze troche posiedze wiec moge sie napic.
Basiu ! Kochana dbasz o wszystkich , martwisz sie , wspierasz a o siebie nie dbasz wcale. Z sercem nie ma zartow. Wiem cos o tym.Ja juz jestem spokojna .Jasku ma stendy i czuje sie duzo lepiej.Ale Ty biegaj do lekarza ale szybko,
Lucynko laser napewno ci pomoze , wiem ze chcesz uwinac sie z pracami jak najszybciej ale w pierwszej kolejnosci zdrowie potem reszta.
Pozdrawiam Wszystkich serdecznie i nie szalejcie z porzadkami i zakupami.Jak to mowi Anielka co masz zrobic dzisiaj , zrób jutro !http://img150.imageshack.us/img150/2153/bozenarodzeniechoinkamabr0.gif (http://imageshack.us)

Ewita
14-12-2007, 21:45
ode mnie. Odwaliła kawał roboty! Naprawdę! Aż dziw bierze, że taka drobinka, chudzinka - ma tyle energii. Jestem jej wdzięczna bardziej niż bardzo, bo sprzątnęła wszystko to, czego z racji moich ograniczeń nie byłabym w stanie zrobić.
No i wypiłyśmy sobie w realu drinki z becherowki, którą przyniosła:D
Teraz mogę już nawet tylko herbatkę wypić!

Honorka1949
14-12-2007, 21:57
Witaj Ewito ciesze sie , ze jestes juz po remoncie.Na swieta bedziesz miała ładna chatke.Pozdrawiam.http://img252.imageshack.us/img252/200/bozenarodzeniechoinkamadh1.gif (http://imageshack.us)