PDA

View Full Version : Codzienne sprawy


kama01
11-07-2015, 19:25
Upał. Ja mam ogród, piaszczysty teren, więc cały wysiłek wkładałam w ratowanie krzewów, które usychały.
Wiosna była tak piękna, cudownie zielona, że zaskoczeniem dla mnie było to, że wszystko tak szybko usycha.
Trawa zżółkła, ale krzewy są w miarę żywe.
Za to mam wysyp przędziorków, wszystko podgryzają i dopiero przymierzam się, by z nimi walczyć.
Do tej pory udawało mi się prowadzić ekologiczny ogród, chyba jednak będę musiała zastosować chemię.
Macie jakieś rady?

Psa mam oszołoma. Niby jest miły i sympatyczny, ale jeśli coś dorwie, to dostaje amoku.
Sroki łaziły mu pod nosem, podskoczył dwa razy i przestał.
Sroki się rozbestwiły, efekt - upolował jedną.

Upolował też jeża. Już wcześniej miałam z tym problem, dwa razy uratowałam jeże, wywiozłam je daleko. Jednak nadal się pojawiają.
Tym razem nie udało mi się, pies ukatrupił jeża.
Przykre.
Jedną łapę ma napuchniętą, nic nie mogę wymacać, nic nie widać. Czy to pamiątka po jeżu? Może, nie wiem.

Rybki. Mam oczko wodne. Niby wszystko było w porządku, nagle glony zakwitły i zrobiła się zupa.
Kupiłam preparat na glony, pomogło, rybki przeżyły.

kama01
12-07-2015, 06:28
Za dużo palę. Jak byłam młoda, to nie miałam problemu z rzuceniem. Po 6-ciu latach niepalenia, pociągnęłam "tylko raz" -i zaczęłam palić ponownie.
Jakiś czas temu, próbowałam rzucić, bez skutku.
Od wczoraj zaczęłam palić e- papierosy, tym samym mocno ograniczając, palenie normalnych. Na razie dobrze mi idzie, zobaczymy, jak będzie dalej.

bachor
12-07-2015, 13:02
Witam - mieszkasz blisko Kampinosu .
Masz fajnie.
Mieszkam w bloku , nie mam ogródka , pies po kastracji boi się od zawsze nawet muchy .

I pewnie mam inne problemy codzienne niż ty ...
Ale sobie radzisz - pozdrawiam.:)

Lila
12-07-2015, 13:19
Za dużo palę. Jak byłam młoda, to nie miałam problemu z rzuceniem. Po 6-ciu latach niepalenia, pociągnęłam "tylko raz" -i zaczęłam palić ponownie.
Jakiś czas temu, próbowałam rzucić, bez skutku.
Od wczoraj zaczęłam palić e- papierosy, tym samym mocno ograniczając, palenie normalnych. Na razie dobrze mi idzie, zobaczymy, jak będzie dalej.

Kama, odstaw te e- papierosy.
Są bardzo szkodliwe.

kama01
13-07-2015, 07:10
Witajcie. Mieszkałam w bloku, znam problemy. Śmieszne jest to, że do Kampinosu jeździłam, jak mieszkałam na Stegnach.
Natomiast gdy tu zamieszkałam, nie byłam ani razu.
Ale powietrze jest znakomite, czyste.
Dom to było marzenie mojego "byłego". Zamieniliśmy nasze wymuskane, małe ale eleganckie mieszkanko, na przedwojenną chałupę.
Paskudna robota, paskudne warunki, ciężko było.
Długo tęskniłam za W-wą, ale teraz już bym tam nie wróciła.
No i z chałupy zrobiłam willę.
---

Wiem, że te e- papierosy są dość szkodliwe, jednak w moim przypadku, są lepsze niż zwyczajne /z których i tak nie rezygnuję, tylko ograniczam, bo głównie tu chodzi o ilość/

kama01
13-07-2015, 22:07
Pies znalazł gniazdo bąków i teraz na nie poluje. Zagrodziłam je, by nie miał dostępu, ale i tak udało mu się parę ich ukatrupić.
Szkoda.
Mało jest pszczół, kiedyś jak kwitła mahonia, to całe roje pszczół ją oblegały. W tym roku prawie ich nie było, więc te bąki są dla mnie cenne, bo też zapylają.
Ale psu nie przetłumaczę.
Znowu trochę pokropiło, to dobrze, ale i tak zbyt mało.

kama01
14-07-2015, 07:25
Mamy nagrania głosów wielorybów, widzimy delfiny, które zwołują się, gdy trafią na ławicę. Dowiedziono już, że ryby "gadają"
Ostatnio oglądałam film dok. gdzie była ryba o tak potężnym głosie, że budziła okolicznych mieszkańców./ bodajże w Islandii/
Pokazano tą rybę, a zaskoczeniem było to, że była niewielka, jakieś 10 cm. długości.

Oglądałam też film z ZOO, gdzie słonica urodziła słoniątko. Wyglądało na martwe, a słonica zaczęła je deptać i kopać.
Pracownicy czuli się bezradni, nie mogli wejść i odebrać dziecko, to było zbyt niebezpieczne.
Ku ich zaskoczeniu, słoniątko nagle ożyło.
Okazało się, że to co ludzie wzięli za męczenie, bezduszność, było po prostu sztucznym oddychaniem.

Kiedyś opisywali, że krokodyle zjadają swe młode. Były filmy gdzie pokazywano, jak je biorą do pyska. Stosunkowo niedawno odkryto, że one tak przewożą je do wody. Nawet jak trafią na żółwika, to też czule się nim zaopiekują i pomogą w dotarciu do wody.

Dużo już rozumiemy ze świata przyrody, ale jeszcze tak wiele nam brakuje, by poznać wszystko.

kama01
14-07-2015, 16:12
Moringa, ryba podobna do mureny, ma dwie pary szczęk. Jak jedną sobie nie radzi ze zdobyczą, to wysuwa się druga i ta połyka ofiarę.
Mówią, że jedyna taka ryba na świecie, ale do niedawna
w ogóle o niej nie słyszano, więc może jeszcze jakieś takie są.
Dziś to oglądałam. Zadziwiające.
Fantazja człowieka nie dorównuje fantazji przyrody, wystarczy popatrzeć na filmy s-f. Jak ubogie są ich pomysły w porównaniu z tym, co widzimy tylko tu, na ziemi.
A gdzieś w kosmosie, mogą być zupełnie inne stworzenia, istoty, nawet dla nas nie do wyobrażenia.

Na filmie pokazano też krewetkę, która strzela do swej ofiary. Wytwarza ogromną energię, temperaturę, a huk słychać w odległości 1,5 km.
Aż trudne do uwierzenia.

kama01
14-07-2015, 21:22
Jakoś kiepsko się czuję. Tu mi strzyka i tam, nic mi się nie chce. Nie wiem, czy na siłę coś działać, czy dać sobie spokój i odpocząć?

kama01
15-07-2015, 17:37
Dziś jest ładny dzień. Słoneczko, trochę wiatru, pogoda cudna. Znowu mają być upały, nie lubię ich. Na szczęście ma też trochę pokropić, więc nie padnę.

kama01
17-07-2015, 08:06
Pewien chłopak robiący hamburgery marzył, by zostać wyśmienitym kucharzem /jakiś nowy program - i to filmowano/
- dostał taką szansę i poszedł na praktykę do szefa kuchni kilku-gwiazdkowej.
Pracował ciężko cały dzień, spał po 6 godz i nie miał na nic czasu.
Perfekcja była wymagana, całkowite poświęcenie i dyscyplina.
Zrezygnował. Wrócił do swoich hamburgerów, gdzie miał możność pożartowania z kolegami, bycia w miłej atmosferze i czas na odpoczynek.

Pewnie podobnie jest w tych wielkich korporacjach.
Wizja dużych pieniędzy, praca ponad siły i zero życia prywatnego.
Nie podoba mi się ten współczesny model, który człowieka zmienia w niewolnika, a pieniądz jest wszystkim, do czego dążymy.

kama01
18-07-2015, 19:01
Uwielbiam Zakopaver, nie dość że mądre teksty, to jeszcze wspaniała muzyka
Mam nagrane, puściłam znajomej, też ich lubi, ale pyta - o co chodzi z tym płaszczem i parasolem? Lubię ich, ale nie rozumiem.
Wyjaśniłam - chodzi o to, że gromadzimy rzeczy, dorabiamy się, o części zapominamy, wiele z nich są niepotrzebne... a jak nadejdzie nasz koniec, to nic się nie będzie liczyło. Odejdziemy, wszystko to porzucimy - odejdziemy, boso.
Galop - podobnie. Gonimy do przody, staramy się, spieszymy, a czas jest nieustannie przy nas - i mija,,
I choćbyś uciekł na kraj świata, ręką dotknął gwiazd, on wiernie siedzi tuż przy tobie, mój przyjaciel czas...

Czas...dziwna rzecz. Czasami dzień się dłuży, a potem okazuje się, że minął tydzień, a jakoś tego nie zauważyłam.
Kiedyś wakacje były długie...dziś zdumiewa mnie, że mamy następną zimę, albo rok..
Wszystko gna...galop...

kama01
18-07-2015, 20:01
Mam szerokie, różnorodne zainteresowania. Nie tracę nadziei, że znajdę tu kogoś, kto równie jak ja, interesuje się wieloma rzeczami.

kama01
20-07-2015, 18:05
Plątanina myśli.
Nie boję się śmierci - obawiam się jej.
Chcę żyć długo,- mam już dość życia.

Dziwaczne to, że mam tak przeciwstawne odczucia, że sama nie wiem, czego chcę.

Lila
20-07-2015, 18:35
Czyli jesteś młoda duchem!

kama01
21-07-2015, 08:09
To prawda, czuję się młoda duchem, choć zdaję sobie sprawę z lat.
Często słyszę, np. - że choć jestem w wieku ich babci, to rozmawia się ze mną, jak z młodą osobą.
Kiedyś lekarz zapytał, ile mam lat. Podałam datę urodzin, zdziwiło go to, zaczął sprawdzać mi pamięć, więc wyjaśniłam, że od czasu gdy skończyłam 60 lat, przestałam liczyć lata.
Dziś znowu liczę, bo faktycznie, wygląda to podejrzanie.

Byłam kiedyś na weselu, posadzili mnie z samymi starymi babami. - opowiadałam tak, więc zapytano, ile miały lat - odpowiedziałam ze śmiechem, że były sporo młodsze ode mnie, ale to były stare baby!

kama01
01-08-2015, 22:59
Obejrzałam uroczy film, 'Greckie wakacje"
Pogodny, wesoły, urokliwy.
A główne przesłanie tego filmu, to ciesz się życiem, puki jest.
Ciesz się chwilą, rozluźnij się, i jeśli ty będziesz szczęśliwa, to szczęście przyjdzie do ciebie.

Ignax
12-10-2015, 13:04
Witam, mam pytanie zastanawiam się nad prezentem dla brata. Chciałem mu kupić polar na działkę, tylko że on jest taki jajcarz. Myślałem, żeby mu coś śmiesznego nadrukować. Znalazłem ciepłe polarki i w sumie pomysł też mam ale z komputera tak bardzo korzystać nie umiem. Pomoże ktoś w obsłudze tej strony : http://firmoweciuchy.pl/oferta/sitodruk ?Potrzebuję wysłać im zdjęcie pomysły albo coś podobnego, jak to zrobić?

Jarosław II
12-10-2015, 14:10
Ciekawy wątek. Pisany w formie pamiętnika. Trzeba mieć samozaparcie aby się nie znudziło pisanie w formie monologu. Po czteroletnim pobycie na tym forum nie zdecydował bym się o pisaniu o sobie bo to się źle kończy. Nienawiść w sieci nie zna granic. I zaklej kamerkę w laptopie, bo możesz kiedy obejrzeć film ze sobą w roli głównej.

niepokorny
15-10-2015, 12:49
Hej, też dużo palę, mam e-papierosa i już nie wiem co jest gorsze