PDA

View Full Version : Satyra w krótkich majteczkach ...


dajdziuba
02-02-2016, 10:17
...czyli wyszukane w zakamarkach pamięci zabawne historyjki i powiedzonka naszych milusińskich - dzieci, wnucząt, prawnucząt, a także milusińskich sąsiadów, znajomych itp.

Nie wiem czy wątek się przyjmie, ale co tam...próbuję...:tongue: :D


Z A P R A S Z A M

No i przykład oczywiście idzie z góry :)

- Wiele lat temu spaceruję z wnuczkiem (3-4 latka)po mojej miejscowości. Przechodzimy obok gospodarstwa rolnego, wnuczek zatyka nosek i pyta: babciu, to tak gnój śmierdzi ? odpowiadam: może lepiej powiedzieć obornik...
W drodze powrotnej wnuczek znowu zatyka nos i marudzi...babciu ale ten obornik to też śmierdzi jak gnój :LOL: :D

Do dwuletniej wnuczki mówię: kochanie przynieś tenisówki. Wnuczka: babciu nie wiem gdzie są "nisówki". Hihihi te-"nisówki"

Druga wnusia na sandałki mówiła "chodźdałki"

Polla
02-02-2016, 11:38
Witaj Danusiu, a ja coś z netu....


Tata Kuby (klasa pierwsza) wrócił z podróży służbowej i przywiózł podarunek od klienta - dużą papugę. Mama nie jest zadowolona i od razu mówi, że to ptak taty, a ona "umywa ręce, gasi światło i wychodzi z domu". Na drugi dzień w szkole Kuba dzieli się rewelacją z klasą i wychowawczynią: - Proszę pani, a mój tata ma wielkiego ptaka. Takiego... (tu chłopiec rozkłada ręce). A mama jak go widzi, to myje ręce, gasi światło i ucieka z domu.
Jędrek bardzo chce mieć brata. Kiedy mama zachodzi w ciążę, bardzo się cieszy i dopytuje, czy na pewno urodzi się chłopiec. Kiedyś jest świadkiem, jak mama pokazuje koleżance zdjęcia z USG i mówi: "Na tym zdjęciu widać jajeczka". Jędrek robi wielkie oczy i z pretensjami mówi: - Mamo, okłamałaś mnie, to dziewczynka! Mama nieco zdziwiona pyta: - Dlaczego tak sądzisz? - Bo tylko dziewczynki mają jajeczka. Chłopcy mają jaja

Jolina
02-02-2016, 13:22
Witam Cię Danusiu. Zajrzałam do Ciebie aby pogratulować założenia wątku, ale niestety nie pamiętam żadnych śmiesznych powiedzonek z dzieciństwa moich dzieci, wnucząt i prawnucząt.
W necie z kolei, to przeróżnych kawałów jest mnóstwo a szczególnie takich słonych. Ja takich nie lubię i nie wstawiam. A z rodzaju ... satyry w krótkich majteczkach nie spotykam.
Kiedyś , pewnie jeszcze za PL-u, byłaumieszczana w jakimś tygodniku. Bywały bardzo dowcipne, śmieszne sytuacje, powiedzonka.
Nie sposób jednak pamiętać. Jednak myślę, że młodsze babcie obcujące z maluchami, będą mieli coś do powiedzenia.
Pozdrawiam i życzę dużo, dużo odwiedzających.

limba278
02-02-2016, 13:29
Humor z zeszytów szkolnych:
- Kaj i Gerda nie byli ani siostrą, ani bratem, tylko rodzeństwem.
- Nasz pies ma trzy lata, długi ogon i niebieskie oczy, zupełnie jak nasz tatuś.
- Jeż i jaskółka to zwierzęta, które pomagają rolnikowi w zjadaniu robaków.
- Gdy przyjrzymy się uważnie ogonowi żaby, to zauważymy, że ona całkiem go nie ma.
- Pszczoła gryzie tyłem, bo przód ma do zbierania miodu.
- Stolicą Polski jest przeważnie Warszawa.
- Harfa jest podobna do łabędzia, tylko gorzej pływa.
- Rośliny motylkowe to te, na których siadają motyle, żeby się zapylać.
- W zimie należy dokarmiać zwierzęta leśne, żeby były smaczne na wiosnę.
- Wewnątrz naszego ciała znajduje się kij, zwany kręgosłupem. Na jednym jego końcu siedzi głowa, a na drugim siedzimy my.
- Syzyf wtaczał ciężki kamień pod górę, a ten mu ciągle spadał na koniec.
- Dawniej ludzie żyli w biedzie. Mieli reumatyzm i dużo dzieci i to wszystko z wilgoci.

MIRA...
02-02-2016, 19:43
Witaj Danusiu... wpadłam na Twój wątek... tak ładnie zapraszałaś... no i oczywiście pustka w głowie... nie pamiętam śmiesznych historyjek moich dzieci... Maja jeszcze za mała, żeby coś powiedziała... przypomniałam sobie tylko jak mój synek na skarpetki mówił "patkery"... a na smoczek "didija"... ooooo... przypomniałam sobie jeszcze jak synkowi podawałam mleko... wypił dopiero jak razem ze staruszkiem krzyknęliśmy "łaaaaaa"... i wtedy dopiero zaczął pić mleko... chyba byliśmy dziwakami... ale tak to już jest jak na stare lata rodzi się dzieci... :rolleyes: ;) :D

pozdrawiam... i życzę powodzenia w prowadzeniu tego wątku... :*

barteczek
02-02-2016, 20:16
Dobry wątek Danusiu, bardzo dobry!!!
Ja mam tego sporo ale, czy spamiętam...
Moja najmłdsza córka mówiła na smoczek - pipik - Na Panią Edytę Wojdczak...spikerkę TV...Mani...na siostrę swoją nana...Oj, u mnie worek by się posypał.
Świeżo wymalowane ściany w pokoju i moje dziecko bawi się na dywanie...czyściutko w domku aż pachnie...wchodzę do pokoju a ściana pomalowana kredkami...stanęłam jak słup soli..mała woła - Zeka pelna mleka - zamarłam na widok tej rzeki a w brzuchu mi się coś przewróciło...i w tyl zwrot do kuchni....za mną wpada mała i woła - jus, kledki posly ata - Po prostu wyrzuciła kredki za balkon za karę, że zabrudziły ścianę....
Na pierwszy raz wystarczy....

dajdziuba
02-02-2016, 21:21
Dobry wątek Danusiu, bardzo dobry!!!
Ja mam tego sporo ale, czy spamiętam...
Moja najmłdsza córka mówiła na smoczek - pipik - Na Panią Edytę Wojdczak...spikerkę TV...Mani...na siostrę swoją nana...Oj, u mnie worek by się posypał.
Świeżo wymalowane ściany w pokoju i moje dziecko bawi się na dywanie...czyściutko w domku aż pachnie...wchodzę do pokoju a ściana pomalowana kredkami...stanęłam jak słup soli..mała woła - Zeka pelna mleka - zamarłam na widok tej rzeki a w brzuchu mi się coś przewróciło...i w tyl zwrot do kuchni....za mną wpada mała i woła - jus, kledki posly ata - Po prostu wyrzuciła kredki za balkon za karę, że zabrudziły ścianę....
Na pierwszy raz wystarczy....

Dzięki Ninko, super, z perspektywy to można się śmiać, ale pewnie chęć na klapsa miałaś :D

http://zapisz.net/images/539_dziecko_6_.gif (http://zapisz.net/view.php?filename=539_dziecko_6_.gif)http://gify.free-forum-or-site.com/pobierz/emotka-smieszne-gif-emotikony.gif

dajdziuba
02-02-2016, 21:25
Witaj Danusiu... wpadłam na Twój wątek... tak ładnie zapraszałaś... no i oczywiście pustka w głowie... nie pamiętam śmiesznych historyjek moich dzieci... Maja jeszcze za mała, żeby coś powiedziała... przypomniałam sobie tylko jak mój synek na skarpetki mówił "patkery"... a na smoczek "didija"... ooooo... przypomniałam sobie jeszcze jak synkowi podawałam mleko... wypił dopiero jak razem ze staruszkiem krzyknęliśmy "łaaaaaa"... i wtedy dopiero zaczął pić mleko... chyba byliśmy dziwakami... ale tak to już jest jak na stare lata rodzi się dzieci... :rolleyes: ;) :D

pozdrawiam... i życzę powodzenia w prowadzeniu tego wątku... :*



Kochana, na pewno nie byliście dziwakami, wszyscy rodzice mają hopla na punkcie swoich maluchów :)

http://supergify.pl/images/stories/dzieciaki/bab55.gif http://centrum-simow.com/images/smilies/43.gif

barteczek
02-02-2016, 21:28
Pewnie wyczuła że będzie klaps bo wywaliła kredki i na nich zwaliła całą winę...
Jutro będziemy opowiadać dalej...:*

dajdziuba
02-02-2016, 21:30
Humor z zeszytów szkolnych:
- Kaj i Gerda nie byli ani siostrą, ani bratem, tylko rodzeństwem.
- Nasz pies ma trzy lata, długi ogon i niebieskie oczy, zupełnie jak nasz tatuś.
- Jeż i jaskółka to zwierzęta, które pomagają rolnikowi w zjadaniu robaków.
- Gdy przyjrzymy się uważnie ogonowi żaby, to zauważymy, że ona całkiem go nie ma.
- Pszczoła gryzie tyłem, bo przód ma do zbierania miodu.
- Stolicą Polski jest przeważnie Warszawa.
- Harfa jest podobna do łabędzia, tylko gorzej pływa.
- Rośliny motylkowe to te, na których siadają motyle, żeby się zapylać.
- W zimie należy dokarmiać zwierzęta leśne, żeby były smaczne na wiosnę.
- Wewnątrz naszego ciała znajduje się kij, zwany kręgosłupem. Na jednym jego końcu siedzi głowa, a na drugim siedzimy my.
- Syzyf wtaczał ciężki kamień pod górę, a ten mu ciągle spadał na koniec.
- Dawniej ludzie żyli w biedzie. Mieli reumatyzm i dużo dzieci i to wszystko z wilgoci.

Zawsze jak czytam humor zeszytów to uryczę się ze śmiechu, dzięki, dotleniłam mózg :D

http://supergify.pl/images/stories/dzieciaki/dzieci106.gif http://www.e-gify.pl/gify/emotikony/emotikony_male/najlepsze/best30_(www.e-gify.pl).gif

dajdziuba
02-02-2016, 21:35
Witam Cię Danusiu. Zajrzałam do Ciebie aby pogratulować założenia wątku, ale niestety nie pamiętam żadnych śmiesznych powiedzonek z dzieciństwa moich dzieci, wnucząt i prawnucząt.
W necie z kolei, to przeróżnych kawałów jest mnóstwo a szczególnie takich słonych. Ja takich nie lubię i nie wstawiam. A z rodzaju ... satyry w krótkich majteczkach nie spotykam.
Kiedyś , pewnie jeszcze za PL-u, byłaumieszczana w jakimś tygodniku. Bywały bardzo dowcipne, śmieszne sytuacje, powiedzonka.
Nie sposób jednak pamiętać. Jednak myślę, że młodsze babcie obcujące z maluchami, będą mieli coś do powiedzenia.
Pozdrawiam i życzę dużo, dużo odwiedzających.


Halinko, na pewno jak pogrzebiesz w pamięci to coś znajdziesz, a jak nie to też dobrze, poczytasz i pośmiejesz się z powiedzonek cudzych dzieci :D

http://supergify.pl/images/stories/dzieciaki/BabyGlobe3e.gif http://www.teraz.com.pl/vardata/gify/emoty/emoty075.gif

dajdziuba
02-02-2016, 21:40
Witaj Danusiu, a ja coś z netu....


Tata Kuby (klasa pierwsza) wrócił z podróży służbowej i przywiózł podarunek od klienta - dużą papugę. Mama nie jest zadowolona i od razu mówi, że to ptak taty, a ona "umywa ręce, gasi światło i wychodzi z domu". Na drugi dzień w szkole Kuba dzieli się rewelacją z klasą i wychowawczynią: - Proszę pani, a mój tata ma wielkiego ptaka. Takiego... (tu chłopiec rozkłada ręce). A mama jak go widzi, to myje ręce, gasi światło i ucieka z domu.
Jędrek bardzo chce mieć brata. Kiedy mama zachodzi w ciążę, bardzo się cieszy i dopytuje, czy na pewno urodzi się chłopiec. Kiedyś jest świadkiem, jak mama pokazuje koleżance zdjęcia z USG i mówi: "Na tym zdjęciu widać jajeczka". Jędrek robi wielkie oczy i z pretensjami mówi: - Mamo, okłamałaś mnie, to dziewczynka! Mama nieco zdziwiona pyta: - Dlaczego tak sądzisz? - Bo tylko dziewczynki mają jajeczka. Chłopcy mają jaja





Gosiu, jestes niezawodna i tutaj...:) dzięki :)

http://supergify.pl/images/stories/dzieciaki/dzieci103.gif http://bez-wypadkowe.net/images/emoty/hura.gif

MIRA...
02-02-2016, 21:41
Kochana, na pewno nie byliście dziwakami, wszyscy rodzice mają hopla na punkcie swoich maluchów :)

no to mi ulżyło... ;) :D a to w necie znalazłam... :LOL:


"Tata Kuby (klasa pierwsza) wrócił z podróży służbowej i przywiózł podarunek od klienta - dużą papugę. Mama nie jest zadowolona i od razu mówi, że to ptak taty, a ona "umywa ręce, gasi światło i wychodzi z domu".
Na drugi dzień w szkole Kuba dzieli się rewelacją z klasą i wychowawczynią:
- Proszę pani, a mój tata ma wielkiego ptaka. Takiego... (tu chłopiec rozkłada ręce). A mama jak go widzi, to myje ręce, gasi światło i ucieka z domu..."

dajdziuba
02-02-2016, 21:45
D O B R A N O C


http://www.gifyagusi.pl/wp-content/uploads/2013/09/dobranoc-misiu-pluszowy.jpg

limba278
02-02-2016, 22:13
Humor z zeszytów szkolnych ciąg dalszy:

> Robinson z Piętaszkiem wkrótce zaludnili bezludną wyspę.
***
> Jacek Soplica po swojej śmierci był jakiś nieswój, ale przecież wiedział,
że całe życie poświęcił ojczyźnie.
***
> Dosyć szybko można się zorientować, że Izabela nie nadaje się do interesu, który ma Wokulski.
***
> Doktor Judym, ponieważ współżył z chłopami, często znajdował się na czworakach.
***
> Pan Tadeusz zobaczył Zosię na płocie i poznał, że była dziewicą.
***
> Jacek Soplica szukał zapomnienia pod zakonnym habitem.
***
> Nel nałożyła mu piersi na głowę i spokojnie usnęła.
***
> Wokulski spotkał Izabelę na spacerze w łazience.
***
> Skrzetuski zobaczył jak szli: nagi dziad z wyrostkiem na przedzie.
***
> Za ścianą dał się słyszeć tupot kopyt i po chwili do karczmy wpadła Danusia
z księżną Mazowiecką.

Polla
02-02-2016, 22:56
http://zapisz.net/images/867_dsc04501.jpg (http://zapisz.net/view.php?filename=867_dsc04501.jpg)


http://zapisz.net/images/182_dsc04503_tn.jpg (http://zapisz.net/view.php?filename=182_dsc04503.jpg)

dajdziuba
03-02-2016, 21:11
Gosiu , Frezjo :*

http://zapisz.net/images/347_12540579_560975430726614_47960.jpg (http://zapisz.net/view.php?filename=347_12540579_560975430726614_479 60.jpg)

dajdziuba
03-02-2016, 21:20
Mój młodszy syn, w wieku lat 2-3 namiętnie przekręcał słowa. I tak w jego wersji brzmiało, że samochód jest brudny i ma zapalone światła...

"blunda mochaka siatko palić"

Córka Joanna na pytanie -jak masz na imię? mówiła: Anna-jo :)

http://bi.gazeta.pl/im/9/7655/z7655779Q,Dziecko-najczesciej-uczy-sie-siadac-miedzy-siodmym.jpg


Pozdrawiam odwiedzających, zapraszam do wspomnień :D

dajdziuba
04-02-2016, 10:35
Rodzice uczą Pawła samodzielności w zakresie czynności kończących korzystanie
z toalety. Mama mówi do niego:
- Synku, musisz się tego nauczyć. Kto będzie ci wycierał pupę, jak mamy nie będzie?
Paweł na to:
- Moja żona.http://supergify.pl/images/stories/mini_gify/dance.gif

z netu

http://supergify.pl/images/stories/dzieciaki/18.gif

Iza_bella
04-02-2016, 13:25
Mój pięcioletni wnuk na poranne pytanie mamy ile pączków dziś zje - odpowiedział:
Przecież dzisiaj jest tłusty czwartek a nie słodki czwartek i on żadnego pączka nie będzie jadł tylko życzy sobie kiełbasy i szynki. :D

:LOL: :LOL: :LOL:

anada
04-02-2016, 14:27
Witam. trafiłam przez przypadek na ten wątek. Bardzo sympatyczny.

Kiedyś koleżanka zaprosiła mnie do "towarzystwa" w opiece nad jej siostrzeńcami - przedszkolakami. W pewnym momencie poprosiła siostrzeńca, by nakrył stół obrusem. Zgodził się, ale "... jak mi zapłacisz".
Więc Ela na to: "Dobrze, ale ty mi zapłacisz za przygotowanie kolacji."
Jarek w odpowiedzi: "Wielka mi rzecz. Mam pełno pieniędzy w skarbonce."
W tym momencie Iza (siostrzenica) w płacz. Ela pyta, co się stało, że tak płacze.
Iza: "Bo jestem już głodna, a ja nie mam pieniędzy."
Ela: "Nie płacz Izuniu. Tobie to ja zrobię za darmo."
W tym momencie dziewczynka płacze jeszcze głośniej.
Na pytanie, co tym razem tak ją rozżaliło, Iza łkając odpowiedziała swojej cioci Eli: "Bo ja jestem tak głodna, a ja nawet DARMA nie mam."

Jesion
04-02-2016, 15:52
Pojawiam się tu jako pierwszy mężczyzna.

W dawnych czasach żona kupowała Kobietę i Życie i czytała mi co ciekawsze historyjki z działu Satyra w krótkich majteczkach. Jedną z nich zapamiętałem do dziś:

W uroczystej kolacji uczestniczą młodzi gospodarze, ich malutka, 4-letnia córka oraz zaproszone wujostwo dziewczynki. W pewnym momencie dochodzi do ostrej sprzeczki między ciocią i wujkiem. Widząc co się dzieje wrażliwe dziecko zaczyna płakać. W tej sytuacji zwaśnieni miękną, przedmiot sporu staje się drugorzędny i ciocia zapewnia dziewczynkę, że już się pogodzili. Na dowód tego całuje swego męża w czoło. Dziewczynka wciąż nieprzekonana woła: - "Nie tak, całuj go w ząby, jak w telewizorze!"

Smacznych pączków,
jesion

barteczek
04-02-2016, 17:41
Witam.
Piszę o swoich dzieciach...chociaż z tych wybranych pośmiałam się...dzięki.
Moja córka, miała może dwa latka wszystkich podglądała w łazience...aż zdarzyło się,że wyszła z łazienki ze spuszczonymi śpiochami i mokrymi...powiedziała, że siusiała tak jak tatuś....czyli na stojąco. Innym razem wyszła z wypchanymi śpiochami watą....też kogoś podejrzała...! To było dawno, dawno temu!

dajdziuba
05-02-2016, 08:27
http://2.bp.blogspot.com/-GKiBJHkUwyA/UKpvYfKLasI/AAAAAAAAZL4/7q_n1pNuRvQ/s400/dzien+dobry+ruchomy+banan+mruga.gif


Dziękuję wszystkim za sympatyczne odwiedziny:)

http://id.joe.pl/sub_images/pictures/a48ccfbf395d587cbf9172adf1fb82df_th2.gif

dajdziuba
05-02-2016, 08:34
Anado
dziękuję :) zabawna historyjka :D

Witam "pierwszego mężczyznę"
Jak widać dzieci to doskonali obserwatorzy :D

Ninko
już widzę to dzieciątko jak leży na podłodze i przez kratkę w drzwiach kontempluje intymne życie dorosłych ROTFL ROTFL

Izunia
czyli wnuczek powrócił do zwyczajów przodków, oni jadali pączki nadziewane boczkiem, skwarkami i innymi tłustościami :D



http://supergify.pl/images/stories/dzieciaki/16.gif

dajdziuba
08-02-2016, 11:01
Przypomniało mi się...

W czasie gdy rozkwitało DISCO POLO, zespół BOYS śpiewał piosenkę "Ja jestem chłop z Mazur". Na spacerze mój wnuczek , (wtedy jakieś 4 latka) zobaczył robotników przy robotach ziemnych. Jeden miał gumowe buty i beret na głowie (podobny strój jak w teledysku) mały pyta: babciu, czy to jest ten chłop z mazur? pytanie i zdziwienie w oczach faceta powaliło mnie :LOL:

Jeszcze powiedzonko z netu:

"Mama opowiada Michałowi bajkę:
- Za siedmioma lasami, za siedmioma górami mieszkał sobie...
- Dziadek? - woła Michał
- Dlaczego? - pyta zdziwiona mama.
- Bo kiedyś mówił, że miał do szkoły pod górkę!"

http://supergify.pl/images/stories/dzieciaki/dzieci107.gif

Jesion
10-02-2016, 23:18
Przedpołudnie w gorącą, ostatnią sierpniową niedzielę. Odprawia się msza dla dzieci. Większość z nich gromadzi się u stóp ołtarza. Młody ksiądz katecheta zwraca się do dzieci, by zechciały wypowiedzieć swoje życzenia. Podnoszą się ręce do góry, a ksiądz przeciska się z mikrofonem do chętnych. Większość z nich to dziewczynki. Padają życzenia zdrowia dla księdza, dla proboszcza, dla babci, mamy i taty... Unosi także rękę do góry jeden z chłopców. Kiedy ksiądz przystawia mu do ust mikrofon, chłopiec głośno wypowiada swoje szczere życzenie: - "Żeby jak najszybciej spadł śnieg!"

jesion

dajdziuba
11-02-2016, 08:52
Przedpołudnie w gorącą, ostatnią sierpniową niedzielę. Odprawia się msza dla dzieci. Większość z nich gromadzi się u stóp ołtarza. Młody ksiądz katecheta zwraca się do dzieci, by zechciały wypowiedzieć swoje życzenia. Podnoszą się ręce do góry, a ksiądz przeciska się z mikrofonem do chętnych. Większość z nich to dziewczynki. Padają życzenia zdrowia dla księdza, dla proboszcza, dla babci, mamy i taty... Unosi także rękę do góry jeden z chłopców. Kiedy ksiądz przystawia mu do ust mikrofon, chłopiec głośno wypowiada swoje szczere życzenie: - "Żeby jak najszybciej spadł śnieg!"

jesion

Hihi konkretna i szczera odpowiedź :D


http://r26.imgfast.net/users/2611/13/33/11/smiles/640863.gif

dajdziuba
12-02-2016, 12:06
Witam :)

często dzieci w przedszkolach i zerówkach przygotowują portrety bliskich. Tak widzą babcię i dziadka. Obrazki z netu...

http://naforum.zapodaj.net/thumbs/c88943527de8.jpg (http://naforum.zapodaj.net/c88943527de8.jpg.html)

http://naforum.zapodaj.net/thumbs/999def4467db.jpg (http://naforum.zapodaj.net/999def4467db.jpg.html)


http://naforum.zapodaj.net/thumbs/e5f572da42d6.jpg (http://naforum.zapodaj.net/e5f572da42d6.jpg.html)

:LOL: :tongue: ;)

barteczek
12-02-2016, 13:36
Danusiu, bardzo sympatyczny wątek!
Dzisiaj tylko poczytałam...dzięki Wam.....

Iza_bella
12-02-2016, 13:45
Mała Iza od zawsze była towarzyska i lubiła popisywać się przed bliskimi i gośćmi. Pewnego razu.... z racji imienin któregoś rodzica dom był pełen gości, a ja schowana za szafę nagle krzyknęłam: dupa...dupa. Rodzice skonsternowani.... mama chcąc ratować sytuację powiedziała: tupaj Iziu, tupaj. Ja dodałam ze złością: Nie tupaj, tylko dupa. Za karę spędziłam następną godzinę odseparowana od gości.... aż okazałam skruchę i przyrzekłam, że tak brzydko mówić już nie będę...:confused: :confused: :confused:

Setunia
12-02-2016, 17:27
Moja znajoma spacerowała w parku ze swoim 3-letnim wnuczkiem
Kacprem. Malec pobiegł naprzód i w pewnym momencie
upadł jak długi, tuż obok siedzącej na ławce pani ;
która zareagowała powiedzeniem : " ojej, zajączek ".
Kacper, rzecz jasna nie znający powiedzenia "złapać zająca",
podnosi się na nogi i oburzony niemal krzyczy do tej pani:
"nie jestem żadnym zającem, jestem LUDZKIE DZIECKO,
TYLKO PRZEWRÓCONE ".

Setunia
12-02-2016, 17:27
Moja znajoma spacerowała w parku ze swoim 3-letnim wnuczkiem
Kacprem. Malec pobiegł naprzód i w pewnym momencie
upadł jak długi, tuż obok siedzącej na ławce pani ;
która zareagowała powiedzeniem : " ojej, zajączek ".
Kacper, rzecz jasna nie znający powiedzenia "złapać zająca",
podnosi się na nogi i oburzony niemal krzyczy do tej pani:
"nie jestem żadnym zającem, jestem LUDZKIE DZIECKO,
TYLKO PRZEWRÓCONE ".

Wandula
12-02-2016, 18:35
[B][B][SIZE="4"]
Danusiu fajny wątek szczególnie dla rodziców i dziadków,którzy mają już pociechy spore
Ja sie na razie przyglądam i poczytuje sobie.

Liczenie.
-Jasiu umiesz liczyć?
-tak,tata mnie nauczył.
-To powiedz co jest po sześciu
-siedem
-świetnie a po siedmiu
osiem Brawo a może cię tata nauczył też co jest po dziesięciu
-Walet.
/gazeta/

Jesion
14-02-2016, 09:52
Wnuczek opowiada babci ze strony jego mamy o swoich mocnych wrażeniach z wyjazdu z rodzicami na wakacje. Szczególnie utkwiło mu w pamięci średnio udane parkowanie samochodem jego mamy. Mówi:
- "Babciu, mama cofała i puknęła samochód jednego pana. I tatuś krzyczał na mamę i ją pobił".
Przerażona babcia:
- "Jak to, naprawdę ją pobił??"
Wnuczek:
- "No nie... Ale mógł."

j.

Setunia
14-02-2016, 10:20
Wnuczka, mniej więcej 5-letnia, bardzo lubi robić zakupy i ciągle prosi o pieniądze, głównie babcię. Pewnego dnia taka się między nimi toczy rozmowa :
Babcia :
"- ciekawe skąd będziesz miała pieniążki, kiedy mnie
nie będzie ",
Wnuczka :
" - a gdzie będziesz ?"
Babcia (nieco makabrycznie):
- "umrę i zakopią mnie w ziemi"
Wnuczka, po namyśle :
- " ale twój portfel przecież zostanie " .

dajdziuba
14-02-2016, 16:49
Dzięki za porcję humorku :D ;)

Pozdrawiam w Walentynki :)

http://naforum.zapodaj.net/thumbs/8a1c2b6d05af.jpg (http://naforum.zapodaj.net/8a1c2b6d05af.jpg.html)

dajdziuba
16-02-2016, 20:48
Mała Oliwia rozmawia z babcią.
Babcia: Jesteś moją wnusią!
Oliwia: Nie, mamy i taty.
Babcia: Mamy i taty to jesteś córką, a moją wnuczką. Jesteś wnusią moją, dziadka Jurka, babci Celinki, dziadka Włodka.
Oliwia: O Jezu, ale Was dużo! (i głębokie westchnięcie)

z netu

dajdziuba
16-02-2016, 20:50
http://naforum.zapodaj.net/thumbs/4a6cc39c0c62.gif (http://naforum.zapodaj.net/4a6cc39c0c62.gif.html)

Jesion
17-02-2016, 09:48
Zamiast słów obrazki i dźwięki...
Giovanni Marradi - Innocence - YouTube (https://www.youtube.com/watch?v=4Nh0I4JnokI)

jesion

Jesion
19-02-2016, 12:09
Nie jestem chyba najlepszym kandydatem do opowiadania ciekawych historii o dzieciach, bo jeśli mam z takowymi kontakt, to są to raczej dwudziestolatkowie. Ale pewną historię sobie przypomniałem.

Otóż wiele lat temu moja żona została poproszona o zaopiekowanie się dwojgiem dzieci, dziewczynki i chłopca. Oboje byli już w wieku szkolnym. Ich rodzice wybierali się tego wieczora do teatru. Zadaniem żony była pomoc dzieciom w odrobieniu lekcji i przygotowanie ich do snu. Z dziewczynką większych problemów nie było, więc historia jest tylko o jej bracie. Biedził się nieborak nad zadaniami domowymi. Po dłuższym czasie nauki zapytał żonę, czy może obejrzeć w telewizji "Janosa". Żona uznała, że należy mu się czas odpoczynku i wnet na ekranie telewizora pojawiła się opowieść o kolejnych przygodach Janosika. Po filmie przyszedł czas na sprawdzanie odrobionych lekcji. Kiedy dotarli do religii, chłopiec miał opowiedzieć o wyprowadzeniu Izraelitów z ziemi egipskiej. Końcowy fragment jego opowiadania był mniej więcej taki:
- "Mojżesz przeprowadził ich przez Morze Czerwone do Ziemi Obiecanej. A potem ich pobił".
Żona zdębiała:
- "Jak to ich pobił?"
- "Oj ciociu, pochrzanił mi się Mojżesz z Janosem..."

dajdziuba
22-02-2016, 12:15
Zamiast słów obrazki i dźwięki...
Giovanni Marradi - Innocence - YouTube (https://www.youtube.com/watch?v=4Nh0I4JnokI)

jesion

Dzięki Jesion, pieeeęknie :) pozdrawiam :)

dajdziuba
22-02-2016, 12:27
Wyszukany w necie humor zeszytów szkolnych:

" Szlachta w „Panu Tadeuszu” była bardzo gościnna, bo jak przyjechał pan Tadeusz na koniu, to o nic się go nie pytano, tylko dano mu siana."

"Wiedział, że w okularach jest mu do twarzy, dlatego nosił je zawsze w kieszeni"

"Meteorolodzy wychodzą trzy razy dziennie oglądać swoje narządy."

"Rodzicami Żeromskiego byli Józef i Wincenty Żeromscy."


http://naforum.zapodaj.net/thumbs/106b6e235b17.gif (http://naforum.zapodaj.net/106b6e235b17.gif.html)[/B][/SIZE]

dajdziuba
22-02-2016, 21:06
http://i.wp.pl/a/f/jpeg/32040/smieszne_dzieci_25.jpeg

foto z netu...

dajdziuba
22-02-2016, 21:20
http://pobierak.jeja.pl/images/1/7/f/34970_dzieciaki-kiedys-i-dzis.jpg

Jesion
23-02-2016, 22:16
Kiedyś widziałem w czasopiśmie "New Scientist" taką rysunkową anegdotkę:
Przy stole zarzuconym kilkunastoma kalkulatorami (wtedy jeszcze komputery osobiste były niedostępne) stoi starszy pan, a obok niego chłopak. Chłopak ma minę mocno niewyraźną. A starszy pan pyta:
- "Popatrz, tu leży pięć kalkulatorów, a tam sześć. To ile jest ich razem?"

Spokojnych snów,
jesion

Jesion
26-02-2016, 15:36
Jeszcze trochę humoru z zeszytów szkolnych:

"Bił żonę z którą miał dzieci przy pomocy sznurka."
"Straszne były te krzyżackie mordy."
"Doktor Judym który leczył chłopów często bywał na czworakach."

jesion

dajdziuba
10-10-2016, 19:28
Witam czytających :)

Dawno tu nie byłam, jakoś zapomniałam, że mam tu obowiązki :headbang: :D

Moje wnuczęta już wyrosły z zabawnych powiedzonek,
ale wyszukałam w necie...

Mały Jasio pyta mamy:
- Mamo, po co ty się malujesz?
- Żeby ładnie wyglądać.
- A kiedy to zacznie działać?
:D :D
................

Idziemy z dziećmi na wycieczkę gdy naraz jedna z dziewczynek dostrzegła maszt telefoni i woła:
"Prosze pani, prosze pani to latarnia mojej mamy

:icon_eek: :D