PDA

View Full Version : Noworoczne postanowienia


kufa86
03-01-2008, 20:48
są tak pewne jak nasiona mniszka.
Mimo to podjąłem parę.
1. skończyć ocieplanie domu - własnoręcznie, nabycie firmy to żadna sztuka i frajda.
2. odremontować i puścić do ruchu zabytkowe polskie auto z lat sześćdziesiątych.
3. poważnie wziąć się za fotohobby
4. wykończyć przydomową szklareńkę
5. jeździć dizlem na oleju rzepakowym
5. mam w domu siłkę, ławeczki, worek treningowy, sztangi - trzeba zacząć z tego systematycznie korzystać
6. systematycznie
7. zrobić w domu kominek - własnego projektu i wykonania
8. systematyczność

A jak u Was?
Marazm?

Kundzia
03-01-2008, 20:55
A ja postanowiłam, że nie będę nic postanawiać,bo i tak nici z tego będą.Zresztą moja natura na to mi nie pozwala.U mnie postanowienia i plany rodzą się w jednej chwili,i wtedy wszystko mi wychodzi.
O przepraszam-jednak postanowiłam-uważniej patrzeć wokół siebie i wykorzystywać w pełni każdy dzień.

chickita
03-01-2008, 21:27
Ja postanowiłam przeżyc ten rok. Mało? Przeciez mnie sie ciągle cos przytrafia to w moim wydaniu to bedzie istny sukces!

kufa86
03-01-2008, 21:33
Coś ostatnio nawojowała?

chickita
03-01-2008, 21:36
byłoby prościej gdyby pytanie brzmiało:"co jeszcze ocalało?" Ja jestem chodząca katastrofa. brak słów. Bywa zabawnie ale i czasem boleśnie. W wiekszości przypadkow mix.

kufa86
04-01-2008, 01:30
Zapomniałem o najważniejszym,
chcę moje wiadomości teoretyczne wprowadzić w życie, inaczej mówiąc - uruchamiam pasiekę.

walkiria57
04-01-2008, 03:08
Pasiekę?! Taką z ulami?! Ulami, nie Ulami?
Ja mam jedno parszywe postanowienie, które zrealizuję lub polegnę w boju: zniszczę pewnego pana, który krzywdzi innych. Zeszłego roku dałam się nabrać i wycofałam wygraną sprawę. W tym roku - z tarcza albo na tarczy. Tertium non datur. Nie chodzi tu wcale o sprawy damsko - męskie, to podlizna, który korzysta z przywilejów pracodawcy w niewłaściwy sposób. Niech to, że nie zaklęłam świadczy o mojej determinacji.
Za jakieś 2-3 miesiące podam Wam adres mojej strony, gdzie wszystko będzie jasno wyłożone.

Nika
04-01-2008, 07:44
rokrocznie ,pełna entuzjazmu i nadziei na lepsze jutro podejmuję rozliczne zobowiazania,zapisuję ku pamięci...by po raz kolejny przekonać się o własnej słabości..Niedawno przeczytałam w babskiej prasie artykuł na ten temat,którego autorka sugeruje,że powinno się podjąć jedno wyzwanie np.w tym roku schudnę 10 kg, a nastepnie wyznaczyć jego terminowe etapy-w styczniu rezygnuję z papusiania po 18. W lutym ograniczam słodycze itd.Ponoć ma to pomóc w realizacji zamierzenia.Jako żem niewiasta poddatna na sugestie,postanowiłam noworocznie,ze wypróbuję tę metodę...na ile będzie skuteczna,poinformuję w stosownym czasie.

bogda
04-01-2008, 22:43
A ja postanowiłam w tym roku być dobra dla siebie, odstawić od cycka wszystkich pasożytów i malkontentów i zająć się sobą....ciekawe....

Basia.
05-01-2008, 00:32
żebyście zrealizowali swoje postanowienia noworoczne. :) Postanowiłam, że nie kojfnę jeszcze w tym roku i że zacznę znowu chodzic na plażę /do tej pory nie było mi wolno tego robić/.:)

Basia.
05-01-2008, 00:35
Ja postanowiłam przeżyc ten rok. Mało? Przeciez mnie sie ciągle cos przytrafia to w moim wydaniu to bedzie istny sukces!
musi minąć /przerabiałam to/ bo na szczęście nic nie trwa wiecznie dotyczy to również cholernego niefartu.:)

Sgerr
05-01-2008, 19:37
Ja postanowię mnie tofikować :D

enia60
06-01-2008, 15:02
11461

to tylko próba,przepraszam za zakłócenia

enia60
06-01-2008, 15:05
to było jedno z noworocznych postanowień, nie wiem czy uda się powtórzyć,proszę o wyrozumiałość przy następnych próbach

kufa86
06-01-2008, 16:03
Wyrozumiałość jest - tylko o co tu biega?
Co to są Sgerrowskie tofiki?

Sgerr
06-01-2008, 16:06
Tofikowanie wzięło się od Tofika z Kabaretu Ani Mru Mru. Chodzi o garbienie się przed komputerem i ogóle przesiadywanie nad nim :)

kufa86
06-01-2008, 16:15
No i skąd ja, ciemny głąb ze wsi miałem o tym wiedzieć?
Telewizor mi już dawno skonfiskowali za chroniczne i notoryczne niepłacenie abonamentu.

smerfeta
06-01-2008, 16:31
A ja postanowiłam nic nie postanawiać bo co postan owię to i tak nigdy nie wychodzi, więc po co? Życie pokaże jak będzie.

kufa86
20-04-2008, 23:15
Za jakieś 2-3 miesiące podam Wam adres mojej strony, gdzie wszystko będzie jasno wyłożone.
Minął kwartał i jak tu wierzyć kobietom?
Z wielu postanowień wziąłem się za pkt 3.