PDA

View Full Version : Zarabiaj nie wychodząc z domu


Dorota123
07-01-2008, 09:47
Chciałbyś dorobić do budżetu domowego? Cała praca jest wykonywana w Twoim własnym domu. Sam ustalasz swój własny rozkład, to ile zarobisz zależy tylko od Ciebie. Żadne pieniądze na rozpoczęcie nie są potrzebne. Zapewnione masz pełne szkolenie on-line. Wszystko, czego potrzebujesz to komputer oraz stały dostęp do Internetu. Żeby się sprawdzić, masz 30 dni okresu próbnego po którym możesz zrezygnować nie ponosząc żadnych konsekwencji. Skontaktuj się : praca.dorota@vp.pl

basia285
02-03-2008, 11:24
Hmmm....
A po 30-tu dniach ile trzeba płacić?:mad:

ad1951
26-03-2008, 21:06
Hmmm....Mam takie samo pytanie - podobne oferty kończyły się zawsze kosztami tzn piramidą finansową
A po 30-tu dniach ile trzeba płacić :confused:

chickita
26-03-2008, 21:28
Ale Wy jesteście. Od razu po 30 dniach ile trzeba płaci. Bedzie zbiór, bedzie kasa. Marycha w doniczkach tyz ładnie wygląda, będzie dźungla. Czyli jednak z Czeczeńcem nie wyszło?

martunia
26-03-2008, 21:36
Widocznie się spasł i nie dało się przemycić!

chickita
26-03-2008, 21:42
tym lepiej, ze tłuściutki. Trzeba spróbowac, nie poddawaj sie Marunia! Ja wiem, ze roślinka to nie czeczeniec i nie wiem co trudniejsze do utrzymania zeby sie koszty zwróciły ale pamiętaj jaki cel. Zarobimy kasiore! Oczywiście, nie wychodząc z domu.

martunia
26-03-2008, 21:45
Super, to mi pasuje, teraz,żeby zarabiać muszę wychodzić,a pogoda podła, może nawet więcej zarobię, co?

grazyna
26-03-2008, 21:45
Jak by co, to ja tez chetna do pracy w internecie...tylko jakiej? Sprzedać to chyba trudno jest cokolwiek...

martunia
26-03-2008, 21:47
Grażynko, marychę w doniczkach będziemy hodować.
Nareszcie duża kasa!!!!!!

chickita
26-03-2008, 21:50
Ba! Pytanie, pewnie ze więcej. Tylko trzeba robic tak zeby nic nie robic a miec. Nie dac sie zlapac. To roslinka czy czeczeniec?

Grazynko, to nie do konca tak. Zobacz ile jest sklepów internetowych, asortyment baaardzo duzy. Jakos wszyscy sa i z tego zyja czyli nie jest tak źle?

grazyna
26-03-2008, 21:50
Jaka marychę? Na parapecie w kuchni mam szczypior, pietruche, mięte...

chickita
26-03-2008, 21:52
Grażynko, marychę w doniczkach będziemy hodować.
Nareszcie duża kasa!!!!!!
Czyli rozumiem, ze Ty jesteś za dźunglą? Dobra, biore czeczeńca. Dobrze, ze ma apetyt bo musi pare rzeczy w siebie wrzucic.:D Nie zapomniec. Kasa, nie wychodząc z domu.

martunia
26-03-2008, 21:52
Z tego kasy nie zobaczysz./z mięty/

chickita
26-03-2008, 21:53
Jaka marychę? Na parapecie w kuchni mam szczypior, pietruche, mięte...
Czyli zielsko, dobra siejesz maryche, dilerka to juz nie nasza brocha.

chickita
26-03-2008, 21:54
Z tego kasy nie zobaczysz./z mięty/
No nie, kasy z tego ni ma ale sie przyda. Do uzytku własnego i bez paragrafa.:D

grazyna
26-03-2008, 21:54
Przestańcie takie rzeczy kurcze gadac, jeszcze moga byc kłopoty z takich zartów, serio!

martunia
26-03-2008, 21:55
Teraz do mnie dotarło,że zarobimy jeszcze na flekach do obcasów.

martunia
26-03-2008, 21:56
No co Ty Grażynko.

grazyna
26-03-2008, 21:57
Dobra , ja takich interesów nie chcę . :P Czasami mam wrazenie, ze żarty sa na krawędzi rozmowy z uposledzonym umysłowo, ja sie chyba nie czuje az tak uposledzona, no sory.

martunia
26-03-2008, 21:59
Trudno twoja strata.

chickita
26-03-2008, 21:59
Jaki temat Grazynko, taka reakcja. Zapukaja, zobacza i pójda i tez im wesoło bedzie. Prawda taka, ze juz kilka razy na tym forum poruszalismy sprawy związane z szukaniem pracy na internecie lub tez przez internet i zeby dorobic. Ogłoszenia sa absurdalne. Zarobisz 5000 w jeden miesiąc. Jak? Pytam? Ludzie maja doswiadczenie, i wykształcenie, tyrali całe zycie i nikt tyle nie wyciągnął na miesiąc uczciwą praca. Konsorcja, firmy z zagranicznym kapitałem - owszem. Tyle, czyli co zostało? W domysle oczywiście? Dostaje cholery jak czytam takie ogłoszenia. Niestety, czlowiek zyc musi i szuka mozliwości to i daje sie nabrac. My juz wiemy, ze w gre wchodzi tylko czeczeniec abo zielsko.

martunia
26-03-2008, 22:00
Aniu cofnij się o dwa posty.

chickita
26-03-2008, 22:01
Dobra , ja takich interesów nie chcę . :P Czasami mam wrazenie, ze żarty sa na krawędzi rozmowy z uposledzonym umysłowo, ja sie chyba nie czuje az tak uposledzona, no sory.
No przeciez mówiłam, ze jestem blondynką.

grazyna
26-03-2008, 22:01
Dobra ide spać, chyba jakoś słabo kojarzę, dobranoc.

chickita
26-03-2008, 22:02
Aniu cofnij się o dwa posty.
Jednak mięta, mimo wszystko. Ja zostaje z czeczeńcem i doszło mi uposledzenie. Dam rade?

martunia
26-03-2008, 22:02
No nie wiem czy to Ty jesteś blondynką?

martunia
26-03-2008, 22:04
Z moją inteligencją też nietęgo.

grazyna
26-03-2008, 22:06
Nie , to ja tu chyba robie za uposledzoną, bo czasami mam takie wrazenie, ze rozmowy ze mną , maja charakter rozmów z uposledzonymi w lekkim lub większym stopniu. Przepraszam, to jakos tak odbieram. Pozdrawiam.

martunia
26-03-2008, 22:09
Nijak nie mogę skojarzyć, dlaczego?
Rozmawiamy lekko, żartujemy bo jest nam to potrzebne po ciężkim dniu.

chickita
26-03-2008, 22:12
No nie wiem czy to Ty jesteś blondynką?
Eeeeeeeeee? Znaczy, ze niby co? Więcej nas?

grazyna
26-03-2008, 22:12
Rozumiem, ale w rozmowach na forum bądź co bądź publicznym, gadać o hodowli narkotyków, wydaje mi sie delikatnie powiedziawszy albo lekkomyslne, albo....

grazyna
26-03-2008, 22:14
Sory, jesli ktoś poczuł sie obrażony, ale musiałam napisać co o tym myślę.

chickita
26-03-2008, 22:15
Jest to trudne. My mamy te sama częstotliwośc. Weź do tego Małgosie, Basie, Ale, Ewę i Lilkę i pare innych. Wyszedł by z tego taki mix, ze rzuca na kolana. To nie byłby pierwszy i nie ostatni raz. To nie znaczy jednak, ze za żarty wsadzaja za kratki. Mam codzienności po kokarde i nie chce byc ciagle powazna. Tyle mi zostało.

chickita
26-03-2008, 22:17
Rozumiem, ale w rozmowach na forum bądź co bądź publicznym, gadać o hodowli narkotyków, wydaje mi sie delikatnie powiedziawszy albo lekkomyslne, albo....
Mam te lekkomyślnośc i te uposledzenie. Przy okazji, mam tez poczucie humoru.

grazyna
26-03-2008, 22:18
Nie przejmuj sie moim gadaniem, jestem uwazana za osobe kłótliwa , własnie dałam temu wyraz.

martunia
26-03-2008, 22:20
Jutro wyciągam kasę z konta i idę w tango, przecież i tak mnie zamkną!

chickita
26-03-2008, 22:22
Nie przejmuj sie moim gadaniem, jestem uwazana za osobe kłótliwa , własnie dałam temu wyraz.
Grazynko, ja sie nie kłócę. Ja sie nabijam z tych którzy robia z uczciwych ludzi durni i obiecuja im to co jest nie do osiągnięcia. Robie to jawnie i z premedytacją. Takie 5000 to tylko mozna zarobic baaaardzo nieuczciwie. Oni o tym wiedzą bo kantuja.

Anielka
26-03-2008, 22:24
Tylko daj znać gdzie to bedziemy Ci cebulę i paczki z jedzonkiem i nie tylko ,podsyłać.Pozdrawiam i baw sie dobrze.

chickita
26-03-2008, 22:24
Jutro wyciągam kasę z konta i idę w tango, przecież i tak mnie zamkną!
Poczekaj na mnie, skoro to ostatnia balanga? Dotre! To co, idziemy na całośc? Jest tylko małe ale. My jeszcze nic nie zrobiłysmy to za to tez do pudła sie idzie? Straszne, ze nic nie zarobiłam.

grazyna
26-03-2008, 22:25
Teraz juz na serio ide spać, boli mnie głowa i dlatego jestem taka marudna. I tak bardzo Was wszystkich lubię :)

Anielka
26-03-2008, 22:25
Nie martw sie może w pudle Ci pozwolą zarobic.Zdolniacha jestes przecież.

Anielka
26-03-2008, 22:26
Grażynko na ból głowy to najlepszy jest seks.pozdrawiam.

martunia
26-03-2008, 22:29
Anielko, w pudle nie zarobię, robótki ręczne nie dla mnie.
Chyba,żeby w doniczkach jakąś ma....ę?

chickita
26-03-2008, 22:29
Nie martw sie może w pudle Ci pozwolą zarobic.Zdolniacha jestes przecież.
No jakis telefon to tam maja no nie? Do rozmów prawo jest. Chyba?

chickita
26-03-2008, 22:31
No to w sumie czar prysł. Po biznesie. Zgłaszam jutro czeczeńca, ze nielegalny niech go deportuja na koszt podatników.

Anielka
26-03-2008, 22:32
Martuniu w dzisiejszych czasach mozesz smiało marry.ę hodować nawet / a może tym bardziej /w pudle.Inne "śmieszne" robotki mozna tez wykonywać.Chikito,tak ,masz prawo do telefonu,a jak bedziesz mila to Ci starznik ze swojej komóry pozwoli dzwonic.

Anielka
26-03-2008, 22:33
Zostaw czeczeńca Chikitko jeszcze mozesz miec z tego niezłą kasę.

martunia
26-03-2008, 22:33
Tak, może nam skrócą odsiadkę.

chickita
26-03-2008, 22:33
Martuniu w dzisiejszych czasach mozesz smiało marry.ę hodować nawet / a może tym bardziej /w pudle.Inne "śmieszne" robotki mozna tez wykonywać.Chikito,tak ,masz prawo do telefonu,a jak bedziesz mila to Ci starznik ze swojej komóry pozwoli dzwonic.
Ja zawsze jestem miła. To mam szanse. Trudne te zycie.

martunia
26-03-2008, 22:34
Kasa?
Znowu kasa?
My to mamy szczęście.

chickita
26-03-2008, 22:36
Zostaw czeczeńca Chikitko jeszcze mozesz miec z tego niezłą kasę.
Tylko co ja z nim robic bede? Do pracy nie zmuszę bo niewolnictwem sie brzydzę. Jeś dam, bom miętka. Jednak pozostaje przy tym zeby był szczupły to bedzie za tego kosiarza co w "czterech porach" go Tar-ninka wkleiła. Z tego by kasa była i dla oka przyjemnie i wojt szczęśliwy bo ogródki pokoszone jak ta lala.

Anielka
26-03-2008, 22:38
Wiem,ze jesteś miła .Wszędzie dobrze Ci będzie.A tak wogóle to nie martw sie.Jutro bedzie lepiej.Pozdrawiam i spokojnej nocy oraz kolorowych snów zyczę.13487

chickita
26-03-2008, 22:39
Wiem,ze jesteś miła .Wszędzie dobrze Ci będzie.A tak wogóle to nie martw sie.Jutro bedzie lepiej.Pozdrawiam i spokojnej nocy oraz kolorowych snów zyczę.13487
Dzięki Anielko. Dobrej i spokojnej Ci zyczę.

martunia
26-03-2008, 22:41
Coś wymyślimy.
Coś nielegalnego i będziemy tu omawiać!

martunia
26-03-2008, 22:42
Pa Anielko, śpij dobrze.

chickita
26-03-2008, 22:42
Oooooooooo TAK!!!!!!!!!!! Bardzo chętnie. Przecie taki watek. O zarabianiu jest, tak czy nie? Nikt nie pisze czy legalnie ma byc.

Anielka
26-03-2008, 22:44
Pa Martuniu,Tobie też kolorowych snów.13488

martunia
26-03-2008, 22:45
Ale słyszałaś, to lekkomyślne.
Stawiasz wszystko na jedną kartę?
Kasa za wszelką cenę!
A co!

martunia
26-03-2008, 22:46
Anielko, ten zajączek napewno mnie utuli.
Dziękuję.

chickita
26-03-2008, 22:46
Jedno mam zycie. Co mi pozostało? Ide na całośc. Kasa, kasa, kasa.

martunia
26-03-2008, 22:48
To coś, co nas podnieca, to się nazywa kasa.

chickita
26-03-2008, 22:50
To coś, co nas podnieca, to się nazywa kasa.
Politycznie zabrzmi ale co mi tam. Yes, yes, yes.:D

martunia
26-03-2008, 22:51
Cytatów Ci się zachciało, to też może być niebezpieczne!

chickita
26-03-2008, 22:55
Cytatów Ci się zachciało, to też może być niebezpieczne!
Cos mi sie zdaje, ze ja z matka własną jutro parę słów zamienie. Czy ja czasem na drugie to RYZYKO nie mam?:D

martunia
26-03-2008, 22:59
Pewnie masz.
Daruj mamie, dzięki temu masz ciekawe życie!

chickita
26-03-2008, 23:01
Pewnie masz.
Daruj mamie, dzięki temu masz ciekawe życie!
Tak o tym nie myślałam. Masz rację. Daruje.

Alsko
27-03-2008, 09:44
Ominęło mnie! Pluję sobie w brodę, że musiałam się wcześniej odtegoten :mad:
Ale pomysła sobie podkradnę, o! Jeśli Anielka daje błogosławieństwo...
Chyba że mnie przyjmiecie do spółki :D

Bianka
27-03-2008, 13:47
Można pędzić, zamiast hodować. Mniejszy kłopot, mniejsza kara, łatwiejszy zbyt.

Anielka
27-03-2008, 15:15
Można tylko ,ze zapch sie rozchodzi nie taki,a przy hodowli zielono jest.Alusiu oczywiscie,ze Ciebie do sółki przyjmiemy.

Bianka
27-03-2008, 15:24
Zapach będzie bezpłatną reklamą produkcji. Wszystko swojskie i znane. Gandzia jest niebezpieczna ze wszech miar :mad:

Anielka
27-03-2008, 15:34
W dzisiejszym zatrutym srodowisku wszystko jest niebezpieczne,a jak mozna jakąś kaskę zrobić,to czemu nie.

Anna_Maria_57
27-03-2008, 15:47
Zapach będzie bezpłatną reklamą produkcji. Wszystko swojskie i znane. Gandzia jest niebezpieczna ze wszech miar :mad:

Masz rację Bianko, swojskie - aż za bardzo... ;)

Romy
31-01-2019, 09:48
Dajcie spokój z roślinami :)
Bezpieczne zarabianie to na przykład wynajęcie pokoju lub całego mieszkania, niestety skutkuje to przeprowadzeniem się do rodziny lub do partnera:) Panie mają podobno z tym łatwiej http://botaak.pl/wprowadzilas-sie-do-faceta-i-masz-mieszkanie-do-wynajecia-nie-trac-czasu-zlec-wynajem-firmie/. Wtedy zarabiamy bez wychodzenia z domu, to fakt.