PDA

View Full Version : Czy lubicie zmiany w mieszkaniach?


Ewunia
05-08-2006, 23:53
Ja na przykład uwielbiam przesawiać meble i teraz jakoś mne naszło na szaleństwa z kolorami... aż zbajomi się dziwnie patrzą bo co przyjdą to jest inaczej ;)

A Wy?

zbych53
11-08-2006, 21:17
Ewuniu widzę że jasteś bardzo aktywną kobietą w tym serwisie i chcesz coś zrobić ale nikt Ciebie nie wspiera więc postanowiłem Ciebie wspierać.
Co do przekładania i przesówania to mam wprzwę bo córak co tydzień to robi i nie wiem co zastanę na drugi dzień
żono rabi to co pół roku więc ja też musiałem to polubić .Pozdrawiam

Elzbieta
15-08-2006, 13:40
Ja na przykład uwielbiam przesawiać meble i teraz jakoś mne naszło na szaleństwa z kolorami... aż zbajomi się dziwnie patrzą bo co przyjdą to jest inaczej ;)

A Wy?
Jestes moja pokrewna dusza. Uwielbiam zmiany w mieszkaniu i to czeste. Teraz z powodu problemow z kregoslupem wpadlam na pomysl, zeby do mebli zamontowac koleczka, ktore umozliwia mi swobodne ich przestawianie. Uwazam to za dobry pomysl.

Basia.
22-08-2006, 22:20
Ja też bardzo lubię zmiany, myślę że mój mąż nie wpada w zachwyt z tego powodu ale nie protestuje. Zawsze po "rewolucji" w domu mówi: no to już mamy temat z głowy.

krise1
16-11-2006, 20:41
Co do zmian w mieszkaniu, to też uwielbiam, przestawianie mebli i nie tylko, w segmentach też co jakiś czas przestawiam i przekładam. Mąż wciąż się złości bo zawsze, po moim przestawianiu musi wszystkiego szukać.

Elżbieta
30-11-2006, 11:48
Małe domowe rewolucje - to moja pasja. Nie zawsze finanse pozwalaja na jakieś radykalne zmiany, ale nawet inaczej upięta firanka sprawia mi radość. Mój mąż już się przyzwyczaił do tych moich -jak je nazywa- dziwactw, jedynym miejscem nietykalnym jest jego szafa i papiery. Latem zbieram kwiaty, trawy i wszystko, co da sie ususzyć, aby jesienią i zimą tworzyć z nich bukiety rozjaśniające kolorem i zapachem wszystkie pomieszczenia.

iwo1111
10-12-2006, 13:11
http://images1.fotosik.pl/295/fc012fc75127d0f1.jpg (www.fotosik.pl)

araukaria
10-12-2006, 14:58
Iwo.... piękna choineczka. Już się z nią "uwinęłaś".... i będzie u Ciebie nieco dłuższy okres świąteczny. Domyślam się dlaczego tak wcześnie..... pewnie wszystkie przechodzące "Gwiazdory" mają pod nią składać prezenciki.

urszula-kol
10-12-2006, 14:59
Jaka piękna, wysoka.Ja nie mam miejsca na taką, ubieram malutką 40cm i stawiam na segmencie.

iwo1111
11-12-2006, 14:03
Araukario, zainspirowały mnie supermarkety, w których też już stoją poubierane drzewka :-)))
Co do prezentów, to marne nadzieje, ale............
Pozdrawiam serdecznie.

krise1
11-12-2006, 17:21
Iwo choineczka jest wspaniała, ja jeszcze nie mam ubranej , ale tak szczerze mówiąc to nawet się nie cieszę ze świąt. Kręgosłup mnie boli, nawet kołdra mnie uraża, lekarz mnie kieruje na operację, ale się nie zgodziłam. Jeszcze na dokładkę będę miała gości na święta ze Śląska, w domu brudno i nie wiem czy dam rady posprzątać i coś przygotować na te świeta. Ogarnęła mnie straszlliwa chandra,, biorę psychotropy, ale narazie nie ma efektów. Nie mam pojęcia jakie te święta w tym roku będą?

iwo1111
12-12-2006, 10:48
Droga Krise, nie załamuj się, głowa do góry, na pewno wszystko dobrze się ułoży, czego życzę Ci z całego serca. Ja też za bardzo nie oczekuję tych Świąt, ponieważ spędzę je samotnie. Moje dzieci mieszkają na stałe za granicą i nie mają możliwości aby przyjechać. Pomimo to staram się myśleć pozytywnie. Kłopoty zdrowotne też nie są mi obce, jak pewnie większości seniorom. Trzeba jednak szukać tych jaśniejszych stron życia. Można też pocieszać się myślą, że jest dużo ludzi, którzy są w gorszej sytuacji niż my, a jednak nie poddają się. Wierzę gorąco, że szybciutko z tego wyjdziesz i trzymam kciuki aby tak było. Pozdrawiam Cie cieplutko :-)))))

jolita
12-12-2006, 16:49
:) Nigdy nie zaglądałam na tą stronniczkę, bo na słowo "przemeblowanie" żal mi serce ściska, bo mój pokoik z 4 parami drzwi + okno wyklucza jakąkolwiek fantazję n.t. przemeblowania, które kiedyś bywało moją pasją...
No ale już jestem i pozwólcie, że podejmę temat, który tu się wykluł. Świąt - ze względu na pewne wspomnienia nie bardzo lubię, ale już na ten temat nie narzekam, bo kiedyś zamarzyłam sobie, żeby na ten czas wylądować w szpitalu i stało się - 3 lub 4 dni przed pozbawiono mnię nerki...ale wszystko dobre co się dobrze kończy! (Krystynko!Korzystaj z okazji póki służba zdrowia 1)chce się nami zajmować, 2)w ogóle jest...Śląską rodzinkę powinnaś zawiadomić o swoim stanie duszy i ciała i niczego nie robić na siłę.Pozdrówki.:D

urszula-kol
12-12-2006, 20:02
Krystynko szczerze ci współczuję z powodu bólu.Mnie też boli kręgosłup i kolana ,ale jeszcze jakoś da się wytrzymać. Od kilkunastu lat wszystkie święta ,to dla mnie najgorsze dni w roku.Chcę zawsze, żeby trwały jak najkrócej i upłynęły spokojnie.
W mieszkaniu nic nie zmieniam, bo jest małe i nawet nie mam na tyle wyobrażni co by tu jeszcze mogło być inaczej.

jolita
12-12-2006, 22:44
macie w prezencie pod choinkę:
www.jacquielawson.com
może tyle starczy, bo ie chce mi się dalej "dukać"

krise1
13-12-2006, 10:03
Dziewczyny dziękuję wam za wsparcie, pomału się mobilizuję i wczoraj zrobiłam w kuchni gruntowne porządki. Może mi dalej tak dobrze pójdzie, to bym trochę ten mój chlewik posprzątała. Ale nie stety okien nie dam rady umyć, ani firan wyprać, bo to trzeba za bardzo się gimnastykować przy tym. A kręgosłup mi na to nie pozwoli. Jolitko dziękuję za wspaniałą stronkę, te kartki są cudowne.

Jadka.Z
22-12-2006, 11:55
Ja też bardzo lubię zmiany.Mam nieduży pokój i choineczka nie zmieści się, będzie tylko symbolicznie gałązka świerkowa. podziwiam Twoją choinkę. Pozdrawiam Jadka.Z

tar-ninka
22-12-2006, 17:48
Bardzo lubię coś zmieniac w mieszkaniu , dawniej czesciej to robiłam teraz juz nie, nie to mieszkanie nie te warunki, ale chociaz kwiatki poprzestawiam ....Mój "kręguś" tez się buntuje - albo porządki albo on .No i wygrał . Nic nie robię.Nie przejmujcie się kochane porządkami .Dom jest dla Was a nie Wy dla domu .Zresztą do wiosny już nie daleko..już będzie dnia przybywac- Na Boże Narodzenie ,na wołowe wyleżenie a na Nowy Rok na barani skok..i wszystko będzie dobrze .

qrystyna216
12-03-2007, 15:58
Zblizaja sie nastepne swieta, to moze znowu bedzie przmeblowanie. Ja niestety nie mam takiej mozliwosci, porobilam meble na wymiar i sa zamocowane na stale, a tak lubilam jezdzic z meblami po pokojach. Teraz to tylko moj maz sie cieszy, bo i corka niedawno powiedziala, ze cos by zmienila w swoim pokoju, a tu nie ma jak. :(

Nika
12-03-2007, 18:44
Toż to moje ukochane zajęcie, zwłaszcza gdy mam doła.Jak nie mogę nic zmienic w życiu, to zmieniam umeblowanie.Są oczywiście ograniczenia, ale od czego fantazja ułańska?! mój mąż tego nie cierpi, bo nie lubi zadnych zmian,ale nie rezygnuję.Poburczy, poburczy a ja swoje.Zmieniam też dekoracje, drobiazgi,kwiaty, co sie da.Potem siadam i podziwiam swoją kreatywność i od razu mi lepiej!:D

qrystyna216
12-03-2007, 19:55
Jak ja ci zazdroszcze, ja tylko zmieniam gadzety na komodkach, przestawiam kwiaty i koniec .

iwo1111
13-03-2007, 13:25
Bardzo lubię zmieniać coś w mieszkaniu, ale ostatnio nie mam możliwości przestawiać mebli.
Wobec tego zadowalam się przewieszaniem obrazów, przestawianiem kwiatów i bibelotów i zawsze jest jakaś odmiana.Jak się nie ma co się lubi, to się lubi, co się ma :)
http://img88.imageshack.us/img88/695/ptmx1.gif (http://imageshack.us)

qrystyna216
13-03-2007, 16:02
U mnie dzisiaj niespodzianka. Wrocilam z dzialki a w duzym pokoju przestawiona kanapa, stolik i fotele.Jedyne meble, ktore mozna ruszyc, a to moja corcia zrobila male przemeblowanie

emka46
13-03-2007, 17:48
Ja mam też zmiany.Łazienka rozwalona,rury kanalizacyjne i wodne wymieniane a od 21 marca nieczynna winda na dwa miesiące.:rolleyes: :confused: :rolleyes: :confused: .Jestem w siódmym niebie.Mieszkam na 9 piętrze.

bogda
13-03-2007, 18:14
Emka... bardzo Ci współczuje... ale wyobraż sobie jak będzie póżniej pięknie... i dłuuugo nie będziesz musiała tam nic robić.
Trzymaj się :)

BUNIA
26-03-2007, 23:29
Uwielbiam przestawiac ,znieniac i .... a i zdarza sie ze przemalowuje niektore meble.Syn zartuje ze zabroni w okolicznych sklepach z farbami aby mnie obslugiwano.Nieraz caly dzien jezdze z meblami i ustawiam .. po czym dochodze do wniosku ze <przedtem> bylo lepiej ,I od nowa przesuwam ...

Basia.
28-03-2007, 13:14
Ja ostatnio pozmieniałam firanki, zasłony, dywany, uchwyty meblowe, jeszcze zmienię grzejniki po zakończeniu sezonu grzewczego i z ubolewaniem stwierdzam, że już nie mam co zmieniać. Przyjdzie mi chyba rozwalać ściany.

emka46
28-03-2007, 17:03
Możesz jeszce siebie zmienić. :D

Basia.
28-03-2007, 20:36
Sobie odpuszczę chociaż przed chorobą miałam ochotę sobie coś pozmieniać ale stchórzyłam. Czyżby to była złośliwość Emko?

emka46
28-03-2007, 21:15
Nie,Basiu,to nie była złośliwość.To było napisane żartobliwie,ale przykro mi,że tak odebrałaś.489Przepraszam,jeżeli Cię uraziłam.

Basia.
28-03-2007, 21:24
Nie obraziłam się, być może stałam sie przewrażliwiona. Pozdrowionka.

emka46
28-03-2007, 21:37
:) To dobrze,ulżyło mi.

Pani Slowikowa
24-07-2007, 14:46
Ja sie przemeblowuje w Polsce..poprzez zdalne kierowanie czyli telefon.. :confused:
Nie na reke mi to bylo oj nie.. ale trudno Dziadkowe poszlo pod mlot a wszystkie "smiecie" dla rodziny a dla mnie skarby wielkie wyjezdzaja za miasto do mojej chatki puchatka jak to nazywali moi rodzice...czyli na dzialke.
Aby tam przemeblowac musze dobudowac kawal domu.. I co wy na to?

Alsko
24-07-2007, 15:03
Też bym tak chciała. Działki nie mam ani chatki, ale w mieszkaniu b. lubię "przestawianki". Ale nic z tego - dziecko zabroniło i już. Zabrał mi drabinę i inne pomoce - orzekł, że najwięcej wypadków zdarza się w domu, a on nie ma zamiaru mnie sklejać. A na dodatek laptopa mi uwiązał w jednym miejscu - nawet na drugą ścianę nie da się przenieść, nie wspominając o innym pokoju. Udręka!
A Ty, Pani Słowikowo, z gniazdka na akacji przyjedziesz i będziesz miała.:D

Pani Slowikowa
24-07-2007, 15:12
Drabine to moge zrozumiec ale laptopa?? A coz moze sie stac jak sie by go przestawilo??

Alsko
24-07-2007, 15:18
Jak to co?,
za laptopem poszłoby biureczko, za nim drukarka, potem regał, za regałem...ooo, dużo. To byłby zaczątek lawiny. Już kto jak kto, ale syn mnie zna. :-))

Pani Slowikowa
24-07-2007, 15:57
zmienialabym bez przerwy.. Ostatnio zerwalismy dach i dorobilismy nowy bardzo wysoki.. Dom sie przez to zrobil podwojnej wielkosci i teraz chce zagospodarowac to poddasze..
To samo chce zrobic w Polsce :)
Lubie takie projekty. Moja rodzina mowi ze zachowuje sie tak jakbym miala zyc wiecznie,

Alsko
24-07-2007, 16:04
Tak trzymać!!!
Życie jest po to, żeby żyć! A potem - będzie potem.

Honorka1949
24-07-2007, 16:55
Nie lubie monotoni.Lubie zmiany. Mam malo ustawne mieszkanie, ale co jakis czas cos w nim zmieniam.To nowe lutro, zaslonki , obrazek czy bibelot.Gdybym mogla , jezdzilabym z meblami co tydzien.

Basia.
24-07-2007, 18:44
Nie znoszę monotonii i stale coś zmieniam, w ciągu 4-letniego mieszkania w Warszawie pozmieniałam w mieszkaniu mnóstwo rzeczy ............ muszę zmieniać to jest odemnie silniejsze.

Basia.
24-07-2007, 18:48
Zmieniaj, buduj jeżeli to Ci sprawia frajdę. Gdybym była zdrowsza też bym coś wybudowała albo wyburzyła .......... a tak pozostało mi tylko wymieniać na okrągło coś w mieszkaniu.

Pani Slowikowa
08-12-2008, 14:58
Zmieniaj, buduj jeżeli to Ci sprawia frajdę. Gdybym była zdrowsza też bym coś wybudowała albo wyburzyła .......... a tak pozostało mi tylko wymieniać na okrągło coś w mieszkaniu.

Basiu dla mnie to jest najwieksza frajda.. Szkoda ze teraz jest taki kryzys tutaj i trzeba jednak uwazac ile sie pcha kasy do tych naszych nieruchomosci.. .. Jest nawet taki "show" w telewizjii ktory robi wyceny domow i sugeruje ile mozna jeszcze wlozyc inwestycjii w dana posiadlosc aby nie przebogacic..
Z reszta wszystko zalezy od dzielnicy w ktorej sie mieszka..:)

zosia446
08-12-2008, 15:20
Kilka zmian mieszkan i w mieszkaniach mam za soba.
Zaczynalismy od wynajetego na wsi pokoju ,w ktorym byla zabrana ze studenckiego mieszkania mego meza-wersalka.
Lecznica budowala sie ,wiec wiedziwlismy co nam bedzie trzeba ,aby te "hektary "przestrzeni zyciowej zapelnic.
Byly to czasy tapczanow,kredensow pokojowych,jeszcze przed meblosciankami,niektore meble wedrowaly z nami,mamy szafe dwudrzwiowa,ktora moj maz wydarl kornikom z paszczy,odkupil,czy dostal od kogos,wypolerowal,wylakierowal uprzednio trujac lokatorow i pyszni sie teraz ten" antyk" w glownym holu naszego , niestety juz tylko mojego, wiejskiego domku

Basia.
08-12-2008, 16:34
ale czasu się cofnąć nie da, kiedy miałam lat 20 do szewskiej pasji doprowadzały mnie meble po dziadkach, między inymi taka szafa która pyszni się w domu Zosi. Wtedy mnie głupiej takie meble wydawały się okropnie staroświeckie i pozbyłam się ich głupia smarkula. :confused:

Malwina
08-12-2008, 16:40
I widzisz Basiu moje antyki po rodzicach, naprawde piękne doprowadzają moje dziewczyny tez do szewskiej pasji...historia sie ciągle powtarza...

tadeusz50
08-12-2008, 16:43
ale czasu się cofnąć nie da, kiedy miałam lat 20 do szewskiej pasji doprowadzały mnie meble po dziadkach, między inymi taka szafa która pyszni się w domu Zosi. Wtedy mnie głupiej takie meble wydawały się okropnie staroświeckie i pozbyłam się ich głupia smarkula. :confused:

Otóż to. Szafa, komoda, łóżko z różnymi fanaberiami, teraz to już nie wiem jak to opisać, bo i jakieś gałki i rzeżby. Szkoda,że tego nie da się wrócić. Ale jeszcze brak miejsca.

babciaela
08-12-2008, 17:02
Przeczytałam od początku bo tak mnie zainteresowało że wtrące swoje trzy grosze-to jest mój temat:UWIELBIAM-kocham WAS,JESTEśCIE MOI...Właśnie jak skończę padam ze zmęczenia,ale jestem w siódmym niebie,a jak przyjdzie moja urocza synowa Ania i to zobaczy i się podoba to nic mi więcej nie trzeba..a ma polot piekna.POZDRAWIAM wszystkich ,którzy mogą zmieniać i tych którzy nie mogą....

elizka
08-12-2008, 18:16
macie w prezencie pod choinkę:
www.jacquielawson.com
"
Klikam w obrazek i podziwiam,piękne bajeczki...przesyłam znajomym.Dzięki Jolu:D

Wątek o przemeblowaniach OK!
Też ciągle zmieniam i przesuwam.Tylko ja wiem jak przesunać wielką szafę.Ludzie zamykają oczy ze zdumienia,a ja się cieszę.Niestety kiedyś wykopyrtnął się na mnie głupi regał/już go nie ma,hi,hi/Biegłam do sąsiada po pomoc,zanim staruszek wróci z pracy.Jakoś go postawiliśmy na nogi,ale długo nie wytrzymał.No i dobrze mu tak.Teraz mam ciężkie "graty",ale to nic dla mnie,pochylam szafisko z lekka do ściany,podsuwam mu stopą,pod nóżki skórę ze słoniny,zachodzę z tyłu i pomaleńku biodrem przesuwam...no i zasuwa jak trenowane.W najgorszym przypadku smaruję słoniną podłogę na szlaku przesuwu,a potem tylko myję podłogę ludwikiem.Pod niektórymi mebliskami mam podklejone filce ze sklepu "po 4 złote".Są w przeróznych rozmiarach.Niestety jakąś częścią tej wrednej nóżki pozostawiało rysy na podłodze i nie wygląda to jak należy,ale mam to w nosie.
Dopóki człowiek przestawia i poszukuje,dopóty jest młody,a wygląd tu akurat nie ma znaczenia.

nutaDo
08-12-2008, 18:55
Uwielbiam przemeblowania,tylko nie mam takiego kogoś, który by z ochotą pomógł. Czuję się od razu lepiej, gdy cos tam przestawię, nowy obrus, czy chociaż bukiet kwiatów na stole.

babciaela
08-12-2008, 20:34
Uwielbiam przemeblowania,tylko nie mam takiego kogoś, który by z ochotą pomógł. Czuję się od razu lepiej, gdy cos tam przestawię, nowy obrus, czy chociaż bukiet kwiatów na stole.
Zaproś mnie do pomocy zobaczysz co sie będzie działo....

nutaDo
08-12-2008, 20:46
Super - jak się dwie babcie zabiorą do przemeblowania - no nie wyobrażam sobie, kto będzie nosił nam herbatki do łóżka....

Nika
09-12-2008, 08:39
Nawet niewielkie zmiany w moim mieszkaniu wprawiaja mnie w prawdziwe zadowolenie,toteż mimo protestów małzonka co pewien czas coś ulepszam..a nadchodzące świeta są ku temu świetną okazją.

Jadzia_G
02-02-2009, 11:55
ciekawe co na to Twój mąż - zwykle mężczyzni nie lubią żadnych zmian !

granny
02-02-2009, 12:50
Uwielbiam zmiany, jak mieszkałam w 75 metrowym mieszkaniu, to miało to sens przestawianie mebli i tak jak powiedziała Nika robiłam to, aby sobie poprawic samopoczucie, było mi lepiej jak coś zmieniłam. Teraz mam tylko 32m i zmienianie jest zupełnie niemożliwe, nawet przestawienie drobiazgów nie wchodzi w rachubę. Aby cokolwiek zmienic musiałabym zaangażowac ekipę i to mocnych facetów coby nie załamali się pod ciężarem, niestety tych ogromnych szaf z lat 70-tych nie byłabym w stanie przesunąc sposobem Elizki. Ciekawi mnie jakby psycholog podszedł do takiej potrzeby przestwiania mebli przez kobiety, bo mężczyzni nie lubią zmian i nie mają takiej potrzeby.

smakokoszka
06-10-2009, 11:11
tapicerka , firanki, zasłony to norma w zmianach.Ale lubię stabilizację w meblach,zegarach,lampach ,przyrastam do moich przedmiotów i nie lubię zmieniać im miejsca.Mam siostrę ona fruwa ze wszystkim a ja nie . Czasami namówi mnie na przesunięcia ale po 2-3 dniach i tak wszystko wraca ---tak jak było.

solanka6
21-10-2009, 10:12
Zawsze lubiłam zmieniać cokolwiek, szafy i spanko najczęściej. Czułam sie wtedy super! Jak w innym mieszkanku.

http://i35.tinypic.com/5ocewm.gif

jakempa
21-10-2009, 10:28
Mnie też ciągle w głowie zmiany, nawet jakiś drobiazg wprawia mnie w dobry nastrój, np firanki mam 3 zmiany i tak 3 razy w roku inne zawieszam, zasłony też mam na zmianę i wciąz coś kombinuję, inne wazoniki, dekoracje i już dom inny,

zen
21-10-2009, 12:37
Uwielbiam zmiany, jak mieszkałam w 75 metrowym mieszkaniu, to miało to sens przestawianie mebli i tak jak powiedziała Nika robiłam to, aby sobie poprawic samopoczucie, było mi lepiej jak coś zmieniłam. Teraz mam tylko 32m i zmienianie jest zupełnie niemożliwe, nawet przestawienie drobiazgów nie wchodzi w rachubę. Aby cokolwiek zmienic musiałabym zaangażowac ekipę i to mocnych facetów coby nie załamali się pod ciężarem, niestety tych ogromnych szaf z lat 70-tych nie byłabym w stanie przesunąc sposobem Elizki. Ciekawi mnie jakby psycholog podszedł do takiej potrzeby przestwiania mebli przez kobiety, bo mężczyzni nie lubią zmian i nie mają takiej potrzeby.
Nie znoszę monotonii, uwielbiam zmiany wszelkie.Zanim dokonam jakichkolwiek, myślę, wyobrażam sobie, marzę.

Jadzia_G
21-10-2009, 16:05
Chyba wszystkie kobitki lubią przestawiać meble i zmieniać wnętrze - tyle tylko że samej nie da się tego zrobić .... a co na to Wasi panowie, bo mój się buntuje i nie lubi zmian. :mad:

tadeusz50
21-10-2009, 16:15
Nie lubię zmian w mieszkaniu. Wiem gdzie co mam położone i w zasadzie nie muszą szukać o ile "inni" nie poprzestawiają.
inni-to słodka wnuczka.

Jadzia_G
21-10-2009, 16:30
Nie lubię zmian w mieszkaniu. Wiem gdzie co mam położone i w zasadzie nie muszą szukać o ile "inni" nie poprzestawiają.
inni-to słodka wnuczka.
A no właśnie .....tak jak pisałam kobiety bardzo lubią zmieniać a faceci ..... NIE.

tadeusz50
21-10-2009, 16:34
A no właśnie .....tak jak pisałam kobiety bardzo lubią zmieniać a faceci ..... NIE.
No i nie muszę szukać np. cukru w puszce po kawie z napisem sól. A to Was mile panie często dotyczy. Kombinacje bywają różne, podałem tylko przykład.:D :D

Pani Slowikowa
21-10-2009, 17:36
A no właśnie .....tak jak pisałam kobiety bardzo lubią zmieniać a faceci ..... NIE.
Faceci z checi zmieniliby zony na nowsze egzemplarze :D
Ale w domach sa tradycjonalistami

tadeusz50
21-10-2009, 17:47
Faceci z checi zmieniliby zony na nowsze egzemplarze :D
Ale w domach sa tradycjonalistami
Zmieniając żonę na nowszy egzemplarz zamienia na inną kobietę, czasem też czyjąś żonę.
Kobiety też zmieniają mężów na inny egzemplarz. Błędne koło moje panie.

jip
21-10-2009, 19:41
Faceci z checi zmieniliby zony na nowsze egzemplarze :D
Ale w domach sa tradycjonalistami
Tylko wtedy jak żona zrzędliwa, wtedy...

koziorożec
21-10-2009, 21:52
witajcie -ja osobiście bardzo lubię wszelkie zmiany, a jeśli chodzi
o wystrój mieszkania i przemeblowania - mogę to robić non stop:)

Nordic4u-eu
14-12-2009, 14:11
Witam, chce opowiedzieć wam co przedświtami ja porabiam w swoim domu. Zawsze mam tych ozdóbek pełno , nazbierała się tego przez lata. Mam trochę metrów do posprzątania i do tego roku starałam się sama wszystko robić ale juz nie to zdowie żeby skakać po drabinie i nadwyrężać sie z meblami. W tym roku korzystałam z usługi Pana złotej Raczki i coś wam powiem moje kochane Panie rewelacja !!!! sympatyczny człowiek w wieku 55 :- ) znający sie na wszystkim i doradził, poplotkował aż się przyjemnie pracowało ( firma jest z warszawy sąsiadka mi poleciła zakładał jej karnisze ) naprawił okno i zawiesił świecidełka na tarasie, kran zaprawił i obrazek z wakacji na ścianie zawiesił choinkę obsadził ....., świetna spawa taki człowiek. Do świąt już blisko a ja cieszę się że mój dom już wygląda jak z obrazka.
Kochane kobietki polecam serdecznie takiego fachowca bo nikt lepiej nas nie zrozumie jak Pan Złota Raczka ...( gdyby ktoś chciała podam telefon do firmy)

Uka
14-12-2009, 16:07
Taki pan złota rączka wszystkim by się przydał. Mąż za bardzo marudzi i doprosić się nie można. Ale gdzie takich znaleźć ?;)

jasinek123
14-12-2009, 16:31
uka
z taką aparycją jak na awatarku
to dziwie się że musisz szukać !!!!

tadeusz50
14-12-2009, 16:47
uka
z taką aparycją jak na awatarku
to dziwie się że musisz szukać !!!!
Jasiu, sugerujesz wymianę męża? u Uli. Pewnie nie o to chodzi.
My (przeważnie) mężczyźni musimy poczekać by domowe czynności nabrały "ważności urzędowej":confused: :confused:

emerED
14-12-2009, 17:11
witajcie -ja osobiście bardzo lubię wszelkie zmiany, a jeśli chodzi
o wystrój mieszkania i przemeblowania - mogę to robić non stop:)

No to nie tylko mnie los "doświadczył"!

bronczyk
14-12-2009, 21:19
A ja nie znoszę zmian. Kot też nie i jedyne zmiany to jak ukochany mebelek nie chce dłużej służyć. Jeszcze dekoracje są zmieniane, ale one nie zakłócają kociego mieszkania. Zresztą Bazylijan ceni sobie wymianę ciętych kwiatów w wazonie.Zawsze wtedy po długim wąchaniu śpi obok nowych zapachów.

Jadzia_G
14-12-2009, 21:43
Taki pan złota rączka wszystkim by się przydał. Mąż za bardzo marudzi i doprosić się nie można. Ale gdzie takich znaleźć ?;)
Urszulko ! ja nie jestem taka do końca pewna czy ten pan we własnym domu - kiedy ma robić coś za dziękuję też nie marudzi :D kiedy jego żona go o coś prosi !!

Uka
14-12-2009, 22:00
"My (przeważnie) mężczyźni musimy poczekać by domowe czynności nabrały "ważności urzędowej":confused: :confused:"

Tadziu, jak bym mojego męża słyszała..." mocy urzędowej"...;)
Jadziu,to tylko mężowie tak marudzą.Dlatego taka obca "złota rączka potrzebna....!

zosinek
14-12-2009, 23:19
No i nie muszę szukać np. cukru w puszce po kawie z napisem sól. A to Was mile panie często dotyczy. Kombinacje bywają różne, podałem tylko przykład.:D :D
Takie szukanie należy traktować jako ćwiczenie pamięci a to przyda sie każdemu.Lubię przestawiać meble jak chyba większość kobiet ale już nie mam sily wiec tylko w marzeniach... W szafkach przestawiam często no może także dlatego że jestem znana jako bałaganiara...

czarna
14-12-2009, 23:34
Ja mam w domu Złotą rączkę. Ale jak coś wymyślę do zrobienia,to chciałabym już....ale nie ma tak lekko.
Trochę czasu musi upłynąć zanim złota rączka zacznie działać. Ale cieszę się że jest! U innych działa jak strzała.....

Pani Slowikowa
15-12-2009, 00:16
"My (przeważnie) mężczyźni musimy poczekać by domowe czynności nabrały "ważności urzędowej""

Tadziu, jak bym mojego męża słyszała..." mocy urzędowej"...
Jadziu,to tylko mężowie tak marudzą.Dlatego taka obca "złota rączka potrzebna....!

Uka, tylko obca...! tylko obca.!! :rolleyes: :D A niech zazdroszcza potem ze mamy jakis innych chlopakow.. do roznych prac.
Najlepiej jak obce zlote raczki naleza do przystojniakow.:D

tadeusz50
15-12-2009, 07:03
Do poprzednich #.
"Co masz zrobić dziś, zrób jutro
co masz zjeść jutro, zjedz dziś"

Jak jutra nie doczekam to swoje zjadłem a pracę ktoś inny wykona. Czy tu jest potrzebne lepsze tłumaczenie.:confused: :confused:

Nika
15-12-2009, 07:28
Na szczęście mam w domu dwie "złote rączki"-męża i syna.Wszystko potrafią naprawić,tapetują,malują...pod warunkiem,że odpowiednio ich zmobilizuję.

tadeusz50
15-12-2009, 07:35
Dla jasności. Może ze mnie nie złota rączka, choć dużo potrafię zrobić. Obecnie nie ma mnie kto poganiać, sprawy awaryjne wykonuję jak najszybciej o ile to możliwe. Przybicie gwoździka czy przestawienie kwiatka może czasem poczekać.:) :)

krystynka
15-12-2009, 11:20
Właśnie, Niko. My kobiety potrafimy. To musi wyglądać tak, że inicjatywa wyszła od nich, tych złotych rączek.:)

krystynka
15-12-2009, 11:31
Miałam jeszcze inny sposób, wszak zawsze mieszkałam ze złotymi rączkami /3 braci i śp.ojciec/.
Np. ciekło z kranu. Proszę...proszę... proszę... nic.
Idę do schowka z narzędziami, biorę największe - żeby zauważyli - francuza na ten przykład, i ... mam naprawione.
Wyrywają mi tego francuza - bo przecież wszystko rozwalę:D
Różne są sposoby.

aktre
16-12-2009, 13:29
http://www.mazdowynajecia.net/?page_id=8
Pozdrawiam

Ha_na
20-12-2009, 22:46
Z olbrzymim zainteresowaniem przeczytałam calutki wątek! Uwielbiam i kocham zmieniać, remontować, odnawiac i reanimować stare meble i przedmioty.Kiedyś robiłam to sama, ostatnio jednak zdr. nie pozwala, ale ochota pozostała. W tym celu złota rączka niezbędna,bo mąż nie popiera,i nie przeszkadza.Zachowuje status quo.Ale potem, raczej zawsze też mu się podoba.Przywyka. Pozdrawiam serdecznie.

ditta hop
23-02-2010, 10:14
Witam,ja też lubię zmiany w domu, kiedyś to z meblami jeżdziłam bez przerwy, teraz trochę mniej bo ustawienie jest optymalne. Pokoje mi się zmniejszyły, oddałam piętro córce a pokój na dole 8x4m podzieliłam na 2 teraz mam sypialnię i salonik. Aktualnie mam remont więc jest okazja do poprzestawiania. Mąż owszem pomaga mi w przesuwaniu mebli, ale nie jest zachwycony, twierdzi "dopiero przyzwyczaiłem się gdzie co jest a tu znów zmiany" Córka u górymodernizuje wi,ęc ja przy okazji też coś zrobię, malowanie, porzestawianie imoże jeszcze coś wymyślę?.. Pozdrawiam

Jolina
23-02-2010, 10:40
Jak widzę mamy dużo wspólnego. Tyle że u mnie jest odwrotnie. Ja kiedyś w blokach miałam większe pole do popisu. W pokoju dziennym , mogłam przestawiać tylko meble. Ale pozostałe mogłam zamieniać ,Męża na swój i odwrotnie i potem jeszcze trzeci, raz był mój , to znów męża . Plus w każdym pokoju przestawianie mebli, zamiana na nowsze. Oj, działo się u mnie. działo. Nawet już nie pamiętam ile np. tapczanów zmieniłam. stoły na ławy. Teraz odwrotnie.Bo pokoje większe, więc stoły i krzesła.No właśnie w sobotę zmieniałam meble w męża pokoju , na nowsze, ładniejsze, bardziej w stylu komodowym.
A co na to mąż ?...nic, nie pomaga , ale i nie marudzi.
Mnie się szybko sprzyksza, i uwielbiam zmiany.
Nawet w ciągu ostatnich 13-tu lat , cztery razy zmieniałam aranżację ogrodu.
Nadawała bym się chyba do księgi Ginecea :D

jakempa
23-02-2010, 11:49
Ja też bardzo lubię zmiany, nawet drobne ,takie jak firanki, zasłonki, jakieś inne kwiatki, serwetki, teraz nie za bardzo mam pole do popisu z jazdą z meblami , bo w 2004 r kupiłam porządne, drewniane z importu meble stylowe, ktore są dość ciężkie, więc nie ma mowy o ich przestawianiu, ale dodatki lubię zmieniać, już myślę, że znów na wielkanoc zmienię zasłony i firany,

Małgorzata_55
09-03-2017, 11:58
Lubię zmieniać wystrój mieszkania. Nie lubię nudy i często wprowadzam małe udoskonalenia.

spinoo
20-03-2017, 18:17
Odmiana jest potrzebna , kiedy przychodzi czas na remont staram się przewidywać co będzie za kilka lat tak by to co zrobię starzało się wolniej . Teraz czeka mnie wyzwanie , stworzyć wymarzone mieszkanie dla siebie i żony , ostatnie już , docelowe . Dlatego choć dopiero powstaje już teraz prowadzimy długie dyskusje.. co ma i jak ma być . Ja jestem zwolennikiem stylu skandynawskiego z nowoczesnymi elementami , moja najdroższa ... jest tradycjonalistką ..

opero
12-04-2017, 11:49
To się możecie nie dogadać jeśli tak, zawsze możecie podzielić, że jeden pokój tak, a drugi tak, Salon tak, a kuchnia inaczej. Ja miałem podobnie jak mieszkania sprzedaż zamość (http://www.wikana.pl/zamosc_id_55.html) kupiliśmy. Ale doszliśmy do porozumienia. Tylko najważniejsza jest chęć porozumienia

euzebia
12-05-2017, 09:24
Czasem wystarczy drobna zmiana, a mieszkanie już zaczyna wyglądać inaczej. Poczytajcie sobie ten artykuł: http://tekstowy.net/turkusowe-dodatki-do-mieszkania-do-jakich-kolorow-pasuje-turkusowy-jakie-dodatki/ - taka zabawa kolorami może wiele zmienić w Waszym wnętrzu.

Bliska
29-06-2017, 20:51
Jestem niezwykle zaskoczona,że tylu seniorow, jak widzę, tak często zagląda i pisze na forum. Namówił mnie syn. I już nie żałuję. Będzie co robić w wolnych chwilach:) pochwalę się w tym wątku.. Na stare lata zmiany w mieszkaniu są naprawdę przyjemne. Dwa dni temu kupiliśmy z mężem narożnik. Nowy. Jak ktoś chce podejrzeć, zostawiam namiar: http://www.galameble.com i teraz nie możemy się nagadac i nasiedziec. Jutro wizyta sąsiadów.

euzebia
17-08-2017, 13:08
Ja lubię zmiany w mieszkaniach ale tylko na lepsze;-) Ostatnio trafiłam w sieci na taki artykuł: http://przeglad-domowy.pl/warto-wiedzie/263-jak-wybrac-zmywarke-na-co-zwrocic-uwage-podczas-zakupu-zmywarki - myślę, że kupno zmywarki byłoby dobrą zmianą.

dorian
13-09-2017, 14:03
Jeśli mam być szczery to nie przepadam. I nie chodzi tutaj o to,że nie chciałbym mieszkać w ładniejszym nowszym mieszkaniu Chodzi tutaj o remont, który jak sami wiecie może być bardzo trudny i męczący ( kto sie kiedyś bawił w remont na pewno zrozumie o czym tutaj pisze.....).

Rada ode mnie. Jesli nie macie ochoty marnować czasu na pilnowanie ekipy remontującej to skorzystajcie z usług dekoratora wnętrz:
http://projektmimo.pl/aranzacja-wystroj-wnetrz/
Nie zaszkodzi dopytać sie o wycenę ( nie jest to wcale takie drogie).

Marinata
29-09-2017, 14:24
Co jakiś czas po prostu trzeba zrobić większy remont i tak i tak. Ja akurat lubię stabilizację, dlatego robię z zasady wszystko przemyślanie od początku do końca. Czy to nowa dachówka ceramiczna (http://fachowydekarz.pl/pokrycia-dachowe/dachowka-ceramiczna/) czy fotel ,kolor ścian.

matrioszka52
04-10-2017, 10:32
Ja średnio raz na dwa lata wprowadzam jakieś zmiany w domu - dzięki temu wnętrze odżywa na nowo. I nie potrzeba do tego wcale jakichś wielkich metamorfoz, czasem wystarczają dodatki, lub zmiana układu elementów w danym pokoju. Dzięki temu wiosną tego roku udało się odświeżyć sypialnię - na ścianie pojawiła się fototapeta nowy jork, bo tam (http://www.fototapetka.eu/fototapeta-72-New-York.html) był tylko jednolity kolor farby plus zmiana zasłon i przestawienie łóżka pod inną ścianę :)

Baisa
18-03-2018, 08:27
Remont łazienki zbliża się dużymi krokami a ja nadal nie kupiłam płytek. Znalazłam piękne firmy Porcelanosa perłowe kremowe, ale cena duża bo 174zł za m2. Szukam płytek podobnych perłowych innej firmy tańszej. Może ktoś gdzieś widział, bardzo proszę o namiary. Pozdrawiam. Barbara

euraka
21-03-2018, 11:13
Płytki faktycznie są bardzo ładne. Szykowne i eleganckie jednak ich cena to kosmos.

Proponowałabym zerknąć sobie na Alabastrino od Tubądzina:
http://www.tubadzin.pl/collection/150

Są bardzo podobne, ale jednak cena płytek jest o wiele niższa.
http://www.tubadzin.pl/sites/default/files/styles/lightbox_scale/public/images/alabastrino_new_0.jpg?itok=vKhmkk81

Limonkaa
08-06-2018, 09:54
Jeżeli chodzi o remonty to wiadomo- jest to bardziej koniecznością, niż czymś co się lubi... Fakt, że na pewno każda zmiana cieszy. Bo u mnie teraz też odbywają się w domu remonty, postanowiliśmy wymienić wentylacje u siebie. Muszę więc teraz zamówić obejmy i wszelkie inne akcesoria do zamocowania tego urządzenia. Dobrze, że od znajomych dostałam namiary na good work https://www.google.com/maps/uv?hl=pl&pb=!1s0x4719280eeea0f437:0xb6d92b9db6afafe0!2m22!2 m2!1i80!2i80!3m1!2i20!16m16!1b1!2m2!1m1!1e1!2m2!1m 1!1e3!2m2!1m1!1e5!2m2!1m1!1e4!2m2!1m1!1e6!3m1!7e11 5!4shttps://lh5.googleusercontent.com/p/AF1QipNOa08YXdId3eq6xeEUWCToeATaNIlLOS0-BCK-%3Dw176-h160-k-no!5smcgoodwork+-+Szukaj+w+Google&imagekey=!1e10!2sAF1QipNOa08YXdId3eq6xeEUWCToeATaN IlLOS0-BCK-&sa=X&ved=0ahUKEwi2st_V2I7bAhWH-aQKHaCtD7kQoioIuQEwEQ (http://mcgoodwork.pl/) . To nie muszę nigdzie indziej się już rozglądać.

Marylaa
03-01-2019, 12:18
Jest wiele możliwości. Czasem da się coś podpatrzeć w gazecie albo na branżowej stronie internetowej. Innym razem fajne wskazówki publikowane są na stronach typu http://www.ainprojektowanie.com/blog/. Ostateczność to skorzystanie z firmy wykończeniowej.

Marinata
05-01-2019, 20:30
najlepiej po prosto co jakiś czas zmienić po prostu mieszkanie:) to zdecydowanie najlepsza opcja.sprzedaż mieszkań przemyśl (https://parkowadzielnica.pl/opis_id_430.html)

Borsunek
07-01-2019, 09:03
Dla mnie ład i porządek w mieszkaniu są bardzo istotne. Raz na jakiś czas sam wykonuje minimalne remonty. Żona kupiła mi aluminiowe rusztowania składane (https://toren.com.pl/11-rusztowania-aluminiowe), które idealnie nadają się do malowania ścian w domu, ale także elewacji na zewnątrz. Bardzo lubię się tym zajmować zwłaszcza jeśli efekt jest widoczny od razu :)

paruzel
15-01-2019, 08:00
Nie bardzo lubię zmiany, ale te czasem się przydają, szczególnie jak od lat jest tak samo. Ale żeby coś zmienić, trzeba czasu, sił i pieniędzy.

Viviena
13-02-2019, 09:46
Bardzo lubię co jakiś czas zmieniać coś w moim mieszkanku, zwłaszcza jeśli zmiany te pociągają za sobą korzyści. Ostatnio córka namówiła mnie na rolety wewnętrzne materiałowe (http://roletyleczycki.pl/rolety-materialowe-w-kasecie), którymi miałam zastąpić standardowe rolety. Jestem już panią w podeszłym wieku, dlatego też wieszanie i zdejmowanie firan było dla mnie problemem... Praktyczne rolety sprawiły, że nie muszę już prosić rodziny o pomoc w wieszaniu zasłon. Bardzo cieszy mnie również fakt, że kolor materiału rolet mogłam dopasować do wystroju mojej kuchni.

marta60
25-02-2019, 11:31
Lubie zmiany i praktycznie co miesiąc coś nowego do mieszkania kupuję. Mieszkanie mam w bardzo jasnych kolorach. Królują u mnie 3 barwy
jasne drewno
biel
szarość
Dzieki temu jest to bardzo neutralne tło, do którego mogę dobrać przeróżne dekoracje. Wieszam na scianach obrazy, wymieniam poduszki.

Ostatnio również zamówiłam sobie do mieszkania nowe firany. Kupowałam w tym sklepie https://firaneo.pl/firany-do-salonu

I postawiłam na takie romantyczne:
https://firaneo.pl/environment/cache/images/300_300_productGfx_95243076ccacd0a7842f51b93cb8436 b.jpg

geniek
25-02-2019, 12:26
Może nie tyle ja, ale moją żona uwielbia dodawać nowe dekoracje do domu. Ostatnio padło na wydruki na szkle. Online (http://www.topprints.pl/aplikacje-na-szkle/kategorie) złożyła zamówienie wybierając wzór, a później ja samodzielnie musiałem to montować w kuchni. Co prawda efekt jest ciekawy, ale strasznie się przy tym napracowałem.

promienna
15-03-2019, 09:50
Bardzo lubię zmiany w domu! Najchętniej na okrągło bym coś przestawiała...

marian406
19-03-2019, 11:33
Zależy jak duże te zmiany. Wymiana mebli co kilka lat to ogromne koszty, ale jakieś drobne modyfikacje, nowe dekoracje domu (http://belle-amelie.pl/) czy ozdoby - czemu nie. To właśnie one zwykle się najszybciej zdezaktualizują. Ciekaw jestem czy za kilka lat ludzie będą zrywać te sztuczne cegły ze ścian co teraz są w każdym nowym mieszkaniu w salonie :D

trystor
19-03-2019, 11:45
Ja uwielbiam, dlatego często z żoną decydujemy się na niewielkie zmiany. Ostatnio postawiliśmy na chodniki podgumowane (https://e-wykladziny.pl/17-chodniki-dywanowe/151-podgumowane/) o nowoczesnym wzorze, które świetnie się prezentują w korytarzu.

kowdan
19-03-2019, 13:11
Cóż, zmiany po prostu są konieczne. Od czasu do czasu przecież zachodzi konieczność wprowadzenia pewnych zmian, innowacji czy innych udogodnień które po prostu poprawiają standard życia.
Zwykle wiąże się to z wymianą glazury, terakoty ale również coraz częściej innych instalcji np oświetleniowych. Dobrym pomysłem jest przerzucenie się na oświetlenie LED-owe, które jest po prostu tańsze. Odsyłam jeszcze tutaj https://oswietlenie-sklep.pl/zrodla-swiatla-c-128.html witryna na której można doczytać trochę więcej na ten temat.

teraska
27-03-2019, 10:42
Z jednej strony lubię, z drugiej mam kilka stałych elementów, ktorych bym nie wymieniła nigdy. Mieszkanie mam raczej eklektyczne z uwagi na to, ze mam w nim elementy bardziej starodawne, ale również i bardziej nowoczesne.

Ostatnio zakochałam się w takich obrazach z mchu
http://www.kwiaciarnialublin.pl/dekoracje-kwiatowe/obrazy-z-mchu

Zobaczcie jak świetnie to moze ogolnie wygladać.

KasandraZ
04-04-2019, 14:49
Bardzo lubię wprowadzać małe zmiany w moim mieszkanku. Dzięki temu czuję, że przestrzeń jest na swój sposób "odświeżona", zawsze lepiej się wtedy czuję. Ostatnio zabrałam się za urządzanie pokoju mojej kochanej wnusi. Kupiłam jej piękną pościel do łóżeczka 120x90 (https://www.miniania.pl/kategoria-produktu/posciele-do-lozeczka/) cm, która korzystnie wpłynęła na wystrój przestrzeni. Pokój od razu stał się znacznie bardziej przytulny.

gieniarka
05-04-2019, 10:23
Dla mnie zmiany w mieszkaniu muszą pojawiać się często, żeby nam się nie znudziło :D Teraz zdecydowałam się na remont całkowity. Projekt wnętrz (https://www.alminas.pl/projekty) wykona nam profesjonalny architekt i nie mogę się doczekać efektu :)

y4zzda
05-04-2019, 14:02
W moim mieszkanku lubię wprowadzać małe, regularne zmiany. Ostatnio np. postanowiłam odświeżyć kuchnię. W tym celu zakupiłam kilka nowych dekoracji, dzięki którym przestrzeń automatycznie stała się znacznie przytulniejsza. Moje serce skradła zwłaszcza fioletowa puszka metalowa na kawę (https://prolida.pl/pl/c/Kawa-i-napoje/114), dzięki której ziarenka kawy zawsze pozostają świeże i aromatyczne. Cieszmy się z małych rzeczy, nawet takie detale mogą sprawić dużo radości!

nowakowski
08-04-2019, 10:48
U nas nie ma miesiąca, by żona czegoś nie zmieniała. Kupuje kolejne dodatki w innych kolorach, przekłada je, zamienia między pokojami. Teraz kupiła poszewki dekoracyjne (http://koliberek.eu/31-dekoracyjne), w kwiaty, kolorowe, nie wiem gdzie ona chce je wszystkie wykorzystać. Chyba będziemy mieli w domu poduszkowe królestwo :D

angelson
09-04-2019, 10:13
Ja raz na jakiś czas uwielbiam robić remont całkowity. Przemeblowanie mi nie wystarcza, dlatego decyduje się nawet na drastycznie zmiany ścian. Teraz w salonie są testowane panele ozdobne na ścianę (https://panele3d.eu), które kładłam w zeszłym tygodniu. Mam nadzieję, że szybko mi się nie znudzą.

ronaldhino
10-04-2019, 12:57
Ja ostatnio postanowiłem trochę odświeżyć wnętrza. W salonie pojawiła się elastyczna deska dekoracyjna (https://kuponline.eu/12-DESKI-ELASTYCZNE) jako dodatek na ścianę. Muszę przyznać, że efekt jest lepszy niż oczekiwałem :D