PDA

View Full Version : Dlaczego Polacy nie chca wracac do kraju "z Wysp" ????


Mar-Basia
20-11-2016, 11:09
Dlaczego nie wracamy? Powodów jest co najmniej kilka. Oto 5 najważniejszych
Najczęściej podawane powody, dla których nie chcemy wracać do Polski? Oto one:

1. Strach przed brakiem pracy.
To właśnie brak pracy w kraju był jednym z głównych powodów naszych przyjazdów do Wielkiej Brytanii. Panicznie boimy się tę pracę stracić i doceniamy to, że w UK udało nam się ją znaleźć.

Co Polaków trzyma na Wyspach?

2. Strach przed polską służbą zdrowia.
Nie chodzi tu oczywiście o dentystów, czy lekarza rodzinnego, ale choroby poważne, takie jak rak czy cukrzyca, co z wiekiem może nam grozić. Kolejki do specjalistów w Polsce są ogromne, a poziom wykrywalności chorób i ich leczenie pozostawia dużo do życzenia.

3. Obawa o szkołę dla dziecka i to, jak sobie poradzi w polskiej rzeczywistości.
Dzieci, które urodziły się na wyspach mają zupełnie inne podejście do nauki i w ogóle do szkoły. Jak wiadomo tutaj wszyscy uczniowie uwielbiają szkołę i nauczycieli. W Polsce dzieci wciąż straszy się niezapowiedzianymi kartkówkami, napiętnuje się uczniów słabszych w nauce, a ogólna rywalizacja nie wpływa dobrze na stosunki uczeń-nauczyciel. Poziom polskich szkół jest wysoki, ale nie zapominajmy, że jest on okupiony sporym wysiłkiem ze strony dzieci.

4. Strach przed oceną naszego dorobku przez najbliższych.
Obawiamy się, że nasza rodzina w Polsce ma dużo wyższe wyobrażenie o naszym majątku, niż by na to wskazywał stan naszego konta w banku. Mówiąc krótko żyjemy na dobrym poziomie, ale nasi najbliżsi spodziewają się, że wracając do Polski po tylu latach będziemy od razu milionerami i najlepiej, gdybyśmy z tego nadmiaru pieniędzy wspomogli też innych w rodzinie.

W Polsce miała gosposię, w UK jest kasjerką

5. Strach przed nieuprzejmością urzędników, z której słyną polscy pracownicy paraliżuje nas przed podjęciem decyzji o powrocie.

Zniechęca nas już sama myśl o niemiłej pani w okienku, która już pierwszego dnia pokaże nam nasze miejsce na ziemi. I tak będzie nie tylko w banku, ale również na poczcie, w sklepie spożywczym i wszędzie tam, gdzie ktoś będzie mógł nam pokazać, że to, że wróciliśmy z zagranicy nic dla nich nie znaczy, a wręcz jest dowodem na zdradę ojczyzny.

http://www.polishexpress.co.uk/dlaczego-nie-wracamy-powodow-jest-co-najmniej-kilka-oto-5-najwazniejszych

eledand
20-11-2016, 15:43
Witaj Mar-Basiu..

W 100% zgadzam się w tych 5-ciu powodach.

Wyjeżdżając na tzw.Zachód to dla nas zderzenie z Lodową Górą.

Rodzinka nie patrzy,że my mamy problemy,językowe,urzędowe,niemożność złapania pracy a co najważniejsze,Nie jesteśmy przez miejscowych Akceptowani tzw.Najeżdzcy Ekonomiczni.....!!!!

Trzeba nie tylko w Anglii,ale również w Niemczech,Belgii,zaskarbić zaufanie osób, pracujących w jednym gronie.Trzeba sobie wyrobić markę,swoim uporem i wiedzą

Nasi,patrzą ehh mieszka w Anglii to ma "Salony" a czasem gorsze mieszkanie posiadają,jakie mieli w Polsce.
Mentalność nasza,jest okropna.
Służba zdrowia u nas taka,jaka jest.

Nie każdy nadaje się do pozostania na stałe na obczyżnie.
Psychicznie załamują się a potem klapa.
Życie ponad miarę na POKAZ.Dla odwiedzająch polaków.Popatrz jak nam się tutaj żyje.

Anglik,Niemiec i Belg,odpowie mieszkam jak mieszkam,autem jeżdże starym,ale na chodzie.Popatrz , na moje Konto.Mnie Emerytura, wystarczy do końca moich dni. Mogę, spokojnie przeżyć a przy okazjii cokolwiek zwiedzić,jak pozwoli Zdrowie.

To takie moje gdybanie,ale z uśmiechem bo tak jest....{} {}

Dancia54
24-12-2016, 00:34
Hm...... skoro mają tam lepiej to po co tu mają wracać ?
Mówię o młodych osobach , lepiej zarobić coś niż nie mieć
nic . Gdybym była młodsza i zdrowsza i miałabym jakieś
irracjonalne potrzeby i możliwości na wyjazd - nie
wahałabym się ani minuty . Te punkty , które Basiu wymieniłaś - nie cofnęłyby mojej decyzji..... Służba zdrowia ? Na wizytę u specjalisty nawet na tzw. cito muszę czekać przykładowo kilka tygodni gdy tak naprawdę jest wymagana
natychmiastowa interwencja :| . SOR z kolei potrzyma kilka godzin , zrobi jakieś badania , da lek przeciwbólowy i każe
wracać do domu... przerabiałam to kilka razy i nie życzę nikomu . Albo dyżurna p. laryngolog krzyknie , że ostry
dyżur (noc) , nie zbada i..... won do domu :mad: :( ........
Lepiej będzie jeśli na tym zakończę , wesołych i zdrowych
świąt :) ........

hutkow
24-12-2016, 09:34
Miała być lepsza zmiana a co jest,są skłóceni Polacy,
i to do takiego stopnia jakiego nigdy nie było.
Resztę opisała Basia,mnie to bardzo boli,
mam tam najbliższych.:mad:

Dancia54
04-01-2017, 20:53
Edziu , nic na to nie poradzimy , możemy tylko czekać......
A Tobie współczuję i nie dziwię się {} .

babciela
05-01-2017, 21:04
Basiu- ja odnosze wrazenie, że jednak uprzejmość w sklepach, urzedach, itp osrodkach, znacznie się poprawiła.Jasne, ze jak przyjdzie ktoś niezadowolony z wszystkiego, skrzywiony to i obsluga jest inna. Polacy są generalnie ludzmi pochmurnymi, malo uprzejmymi,patrzącymi w ziemię.Zauważyłam w przychodni, ze w kiedy jestem uprzejma(a humory zastawiam zawsze za drzwiami), pacjenci sa mili, uśmiechnięci,szybciej "sie leczą". Popatrzmy najpierw na siebie,potem krytykujmy innych.
Co bardzo nie podoba mi się w moim kraju- brud, brud- wszedzie, wokół domu czysto, za plotem góra śmieci. Przejeżdzalam niedawno przez woj. opolskie- zupelnie inna Polska- czysto , schludnie.
Sluzba zdrowia nie jest taka zła- jestesmy tez zdetermonowani malymi kontraktami, nieraz i chamstwem pacjentow...Zawsze sa dwie strony medalu.
To , że jesteśmy narodem ludzi narzekajacych i wiecznie niezadowolonych- tez mnie sie nie podoba- mamy to co mamy-w wielu przypadkach jestesmy sami sobie winni istniejacego stanu rzeczy.
Miałam propozycje pracy i w UK i w Norwegii- przeraziłam się w UK organizacji sl. zdrowia, w Norwegii smutkiem tamtejszych mieszkańców.

mareczek54
31-01-2017, 10:55
Przedewszystkim roznica w sile nabywczej w Polsce a na wyspach

spinoo
23-04-2017, 11:35
Każdy powód będzie indywidualnym wyborem osoby pracującej za granicą . Wszystkie te uogólnienia to bezwartościowe dywagacje. Jak można porównywać siłę nabywczą , opiekę zdrowotną itd. . Nie da bo są po prostu różne i mieć np. 1000 funtów tu a tam to nie to samo . Opieka zdrowotna ?? Wiadomo jak jest u nas , kolejki , myślicie ze w Angli nie ma kolejek ? Są tylko ze procedury , koszyk świadczeń itd. są jasne i każdy wie co mi się należy i ile będzie czekać . Ciekawe , że kiedy Giertych / to nie moja bajka / chciał wprowadzić stroje mundurki do szkół podniósł się jazgot , że to godzi w demokracje ... Ciekawe że w Angli każda szkoła ma swoje stroje i nikt nie mówi o braku demokracji . I tak jest ze wszystkim ... A może po prostu nie chcą wracać bo poznali smak wolności , od wpychania się z butami w ich życie , przez państwo , kościół , jazgoczących prymitywnych mediów ? Pewnie każdy ma swój własny powód .:)