PDA

View Full Version : Co myslicie o emigracji


BUNIA
15-01-2008, 11:45
W Polsce pracy nie brakuje, apelują pracodawcy. W tym roku zatrudnieni mogą liczyć na podwyżki i ulgi. Media informują, że w ubiegłym roku emigranci zarobili mniej, bo wartość funta nieco się obniżyła. Z drugiej jednak strony, jak informuje Narodowy Bank Polski, emigranci przesłali do Polski 15 mld zł. Czy wobec tego Polacy w tym roku nadal będą masowo emigrować? A może osoby pracujące za granicą będą masowo powracać w 2008 roku?

http://www.praca.wp.pl/kat,18453,title,Czy-myslicie-o-emigracji,wid,9534362,wiadomosc.html?rfbawp=120039 0047.638 komentarz

Basia.
15-01-2008, 11:51
część emigrantów zaczyna zastanawiac się nad powrotem do kraju. Praca w Angli już nie jest tak opłacalna jak przed laty szczególnie dla osób pracujących "na czarno". Coraz częściej Polacy stają się ofiarami agresji, w Irlandii podpalili Polaka, w Niemczech w strefach przygranicznych niszczy się mienie osiadłych tam Polaków. Myślę, że część osób wróci ale nie będzie to masowy powrót Polaków na łono ojczyzny.

polusi
15-01-2008, 12:13
prawda jest taka ...odwrotność tego co piszą ..nie ma w zakładach żadnych podwyżek ...chyba że to ciepłe posadki państwowe

senior A.P.
15-01-2008, 12:27
Nie wiem czy wyzej piszacy doswiadczyly/li emigracji ale ja jej doswiadczam. Temat jak wyzej mozna roznie rozpatrywac. Emigracja byla,jest i bedzie z roznych powodow. Jednym z nich jest to,ze Polakow zmusilo zycie do emigracji.W przewadze jest to emigracja zarobkowa.
Sa tez inne cele organizowania a nawet prowokowania do emigracji - tu mozna dlugo na ten temat dyskutowac .
Na emigracji sie zyskuje,traci sie tez. Sluszne sa stwierdzenia,ktore daje Polusia,prosze tez wziasc pod uwage to co spotykamy na emigracji oraz "sny emigranta",po ktorych nastepuje przebudzenie.
Ja mysle,ze emigrowac znaczy bladzic ale zawsze trafi sie na wlasciwa droge i dojdzie do celu.
Z przesadzaniem drzew roznie bywa - przyjmuja sie,rosna,sa tez takie co usychaja.

Basia.
15-01-2008, 12:35
Polusiu niestety w Polsce rosną zarobki na "ciepłych posadkach" w zakładach pracy dla szaraczków znaczących podwyżek niestety trzeba z lupą szukać.
Seniorze, strzał w dziesiątkę nic dodać nic ując. Osobiście wolałabym emigrować z powodów klimatycznych a nie zarobkowych /pomarzyć dobra rzecz/. Pozdrawiam cieplutko.:)

senior A.P.
15-01-2008, 15:07
Emigrowac z powodow klimatycznych moga nieliczni,chociaz nie kazdy klimat zdrowiu sluzy.
Ciepla u Ciebie Basiu jak widze i czytam duzo,umiesz zapewne tez nim sie dzielic - DZIEKUJE !
Wracam do emigracji aby kto zamierza ja uskutecznic zastanowil sie.
W mediach donosza o gwaltownym wzroscie rozwodow w Polsce ,ktore ma tez podloze w emigracji.
Jak uwazacie :
Rozstania sprzyjaja milosci ?
Warto o tym podyskutowac przy tym temacie.
Mloda mezatka emigrujaca czesciej niz maz emigrant (starsi tez) nie dochowuje wiernosci malzenskiej ,wszelkich slubowan,dopuszczaja sie zdrady.
Jak temu zapobiec,czy nie lepiej cala rodzina emigrowac ???

Sunshine
15-01-2008, 15:22
Jak uwazacie :
Rozstania sprzyjaja milosci ?


taaaak,zdecydowanie tak,im dłużej nie widzę Kazia tym mocniej kocham Frania.......ha,ha,ha

senior A.P.
15-01-2008, 15:36
Dla diabla taka milosc !

Sunshine
15-01-2008, 15:39
Dla diabla taka milosc !
to nie diabeł,drogi Seniorze,a samo życie.

senior A.P.
15-01-2008, 15:53
Zycie powiadasz ? We troje a moze w czworoboku ???

Sunshine
15-01-2008, 15:56
Zycie powiadasz ? We troje a moze w czworoboku ???

widzę, że Twoje poczucie humoru ma raczej ciężki kaliber.Pozdrawiam.

senior A.P.
15-01-2008, 16:10
Kaliber to cos ze slownictwa wojskowego ale niech ci bedzie.
Ja, aby wemigrowac z Polski (w pewnym czasie) musialem czekac piec lat na paszport tylko dlatego aby zapomniec tajemnice wojskowa . Zas Kuklinski zdazyl wyemigrowac w ciagu jednej doby .
Masz teraz poglad jak latwo jest emigrowac.
Jaki to "kaliber" ?
Toze Pazdrawlaju !

POLA
15-01-2008, 16:33
ile nas sprawdzono."

Rozstanie (emigracja jednej połówki) to test na obecność i trwałość uczucia.
Nie wszyscy pomyślnie zdają egzamin. Żal mi dzieci

senior A.P.
15-01-2008, 17:33
"Jackowo lub Greenpoint" i nowelki typu "Anielka" to faktyczne stare dzieje. Obecnie sa nowoczesne rodzaje emigracji i bytowania na niej. Wtedy ilosc rozwodow byla bardzo mala w stosunku do obecnej ,nowoczesnej "europejskiej" statystyki.
Ameryka zostala pobita pod tym wzgledem. Europa gdzie kazdy z kazdym, juz w sredniej szkole sie zaczyna , sa "gwiazdy i taniec z gwiazdami",sa zaliczanki i przepychanki,sa "waltze i polo-nezia",te drugie szczegolnie uwielbiaja murzyni,inni kolorowi tez o zgrozo w parkach miejskich.
Potem rodza sie dzieci roznobarwne,"wszechkulturne" i co tragiczne wyssysaja drags i alkohol z piersi matek !
Byc moze nastapi opamietanie.

Bianka
15-01-2008, 18:20
"Anielka" ma sie nijak do emigracji, to nowelka Prusa na całkiem inny temat.
A co powiecie, jeśli wyjazd "za chlebem" jest koniecznością? Sama sie wybieram mniej więcej za rok, bo nie widzę innego wyjścia. Nie jest prawdą, że w pracy są podwyżki. Ja pracuję w firmie prywatnej i o jakiejkolwiek podwyżce mogę zapomnieć. Siedzę, owszem w ładnym, klimatyzowanym wnętrzu, na oknie mam orchidee, tylko zarobki są coraz bardziej śmieszne, bo nie są uwzględniane żadne podwyżki cen na rynku. Właściciel ma gdzieś problemy swoich pracowników.
Muszę jednak dopracować jeszcze kilka miesiecy - bo tyle zostało mi do emerytury - nie mam innego wyjścia.
Atmosfera w pracy też jest różna i nie zawsze, daleko nie zawsze, jest miło i sympatycznie. I nic nie powiesz - bo to własność prywatna.
Więc na przykład w moim przypadku nie sądzę, aby na emigracji było mi jakoś szczególnie gorzej. Tyle tylko, że będę mieć kłopoty językowe. Ale mam nadzieję rozwiązać doraźne problemy finansowe. Życie towarzyskie na obczyźnie mnie nie interesuje, zresztą na szczęście w moim wieku już mi nie grozi zainteresowanie ze strony panów emigrantów i panów miejscowych.
Ludzie nie jadą po przygody, jadą często wtedy, gdy po prostu musza.
Oby tylko udało się wyjechać.

BUNIA
15-01-2008, 19:22
Po naduzywaniu alkoholu ,zdradzie trzecie miejsce zajmuje wlasnie rozlaka emigracyjna .
Mlodzi tych jest najwiekszy odsetek emigruja najczesciej w celach zarobkowych .,choc zdarzaja sie rowniez przypadki iz wybieraja inny kraj /chore dziecko/ gdzie opieka zdrowotna gwrantuje w 100% pokrycie kosztow leczenia i dostep do niezbednych lekow i niejednokrotnie uslugi medyczne sa na wyzszym poziomie .
Zderzenie marzen z rzeczywistoscia , poczucie swobody wszelakiej /czesto jeden z malzonkow pozostaje w kraju//
rodzi przykre konsekwencje czyli rozstanie - rozwod czy w najlepszym wypadku separacje .
Obliczaja ekonomisci ile to pieniedzy plynie z emigracji - dla nich jest to wymierny zysk ,zastrzyk do budzetu panstwa ... nie licza strat moralnych , udaja ze nie widza jak bardzo jest okaleczone spoleczenstwo ,niedostrzegaja sierot ,pol-sierot ktorymi najczesciej opiekuja sie dziadkowie .
A jak dziadkow zabraknie ???

Basia.
15-01-2008, 20:03
Bianko, jestem przekonana że znajdziesz pracę za granicą i podreperujesz swój budżet. Życzę Ci tego z calego serca.:)
Seniorze, Buniu, niestety /chociaż Was bardzo lubię/ macie rację. Rozłąka emigracyjna nie służy rodzinie i dużo związków cię rozpada, niby nie powinno tak być jeżeli ludzie się naprawdę kochają ............. ale jest.:mad: Życie emigranta na początku też nie jest usłane różami, widziałam reportaże w telewizji o Polakach za granicą /innej wiedzy nie mam/ i zrobiło mi się baaaardzo przykro.

Malgorzata 50
15-01-2008, 20:07
Oraz znasz opowiesci Malgosi M ktora co prawda nie emigrowała ale w d...dostala na starosc jak sie patrzy,na obczyźnie oczywiscie .Chociaż oswiadczam ,że NIE ŻAŁUJĘ tego doswiadczenia .Teraz pedze -zobacz e wieczorem jak się dyskurs rozwinie

Malgorzata 50
15-01-2008, 20:13
"Jackowo lub Greenpoint" i nowelki typu "Anielka" to faktyczne stare dzieje. Obecnie sa nowoczesne rodzaje emigracji i bytowania na niej. Wtedy ilosc rozwodow byla bardzo mala w stosunku do obecnej ,nowoczesnej "europejskiej" statystyki.
Ameryka zostala pobita pod tym wzgledem. Europa gdzie kazdy z kazdym, juz w sredniej szkole sie zaczyna , sa "gwiazdy i taniec z gwiazdami",sa zaliczanki i przepychanki,sa "waltze i polo-nezia",te drugie szczegolnie uwielbiaja murzyni,inni kolorowi tez o zgrozo w parkach miejskich.
Potem rodza sie dzieci roznobarwne,"wszechkulturne" i co tragiczne wyssysaja drags i alkohol z piersi matek !
Byc moze nastapi opamietanie.
Słuchaj no panie AS ty na tej Florydzie kontakt z rzeczywistoscią amerykańska też utraciłeś byleś .O realiach opowiem ci jak wrócę.Gubi cię myslenie stereotypami,uogólnianie i podciaganie wszystkiego tak,zeby poparlo z góry zalozona tezę
AP senior rozsierdzony
W krokodyle zapatrzony
co świat postanowil zbawic
no i Polske nam naprawic
A tu opór prosze Pana
bo nie chce być naprawiana
Polska wg twego gustu
halo....tu się zmienil ustrój

senior A.P.
15-01-2008, 20:26
"Bo jesli kochac to nie indywidualnie - buzka w usmiechu;
Motto jak wyzej.
Na zyczenie -
Dla Ciebie niunciu:
Wtedy i murzyn Polke dopadnie,
Zrobi jej dobrze miedzy piorkami,
zostawi we snie ,no i..... z HIV-kami !

Malgorzata 50
15-01-2008, 20:30
No wiesz ....!!!!! a nie jestem zadna niuńcią ...chyba bym umarla ze smiechu gdyby mnie tak ktos nazwal .A w nastepnym ruchu ten ktos lotem koszącym wyfrunąl by z mojego pobliża ,a wraz z nim wszelkie jego dobra oraz podarki....
Niuńcia --!!!!!!! no nie!!!!! Senior ty chcesz naprawdę zostac pokarmem dla krokodyli!!!!!!!

senior A.P.
15-01-2008, 21:56
Nie pamietasz co spiewala Maryla Rodowicz ?
Przypomne : Malgoska......... .
E, nieeeeeeeee ,jeszcze sie obrazi i znowu jej dlugo nie bedzie na forum,kto bedzie pelnil dyzury ?
Exposel Z.Nowak na swoim portalu ?
Zostan,zostan,jeszcze sie przydasz,beda nowe tematy.