PDA

View Full Version : Nie dajmy się.....częśc I.


zdzislaw.bedrylo
17-01-2008, 13:04
Twa walka z samym sobą..Brzmi to trochę szokująco ale tak
jest....Jesteśmy nieustannie bombardowani zalewem informacji
nie zawsze dla nas miłych..Sprawy rodzinne...kiepskie zdrowie..
brak finansów i wiele ...wiele innych dolegliwości....Ktoś powie
banały....ale takie jest nasze szare i monotonne życie szczególnie u schyłku życia....
Pragnę poruszyć temat,który może być kontrowensyjny i wzbudzać emocje....Chodzi temat zwiazany z wiarą...
Gwoli wyjaśnienia pragnę oświadczyć,że jestem wierzacym i praktytującym katolikiem..choć ktoś z grona forum oświadczył,że jestem nietolerancyjny...to nieprawda i z gruntu fałszywe....
Zyjemy w 21 wieku i niektóre pogłądy dotyczące wiary powinne
zostać bardziej dostosowane do czasów współczesnych..
To trąci trochę Denekinem,który prawie wszystko sprowadził
do kosmitów z dalekich galaktyk..
Oświadczam,że absolutnie nie zamierzam podważać Dogmatów Wiary i Dekalogu bo było to grzechem..ale pragnę
zwrócić uwagę na sprawę modlitwy tj dwustronnej komunikacji
człowieka z niebem....Jest to temat tak ogromny,że wymaga
pewnego zauważenia...Ale to do następnej części....

Lila
17-01-2008, 13:31
Rozumiem,że to będzie blog na temat wiary ?

zdzislaw.bedrylo
17-01-2008, 13:39
Raczej nie ...chodzi o modlitwę jako narzędzie prawidłowej komunikacji z Najwyższym.

Lila
17-01-2008, 13:41
No ale co z tą modlitwą ,konkretnie ?

zdzislaw.bedrylo
17-01-2008, 13:43
#Wybacz..ale to będzie następna częśc mojego blogu...wieczorem.Pozdrawiam..Zdzisław

Lila
17-01-2008, 13:45
Ale bloga nie pisze się na wątku..

Wybaczam..:)

zdzislaw.bedrylo
17-01-2008, 13:47
Jest mi niezmiernie przykro,że nijaki pan "siekierka" raczył stwierdzić,że jestem nietolarencyjny...bzdura i nie zrozumienie moich intencji..

Lila
17-01-2008, 13:51
Ale ja to nie siekierka,jakbyś nie zauważył ..:)
A temat interesujący.

jolita
17-01-2008, 15:19
Bloga nie każdy chce prowadzić zwłaszcza, że tam trudniej uzyskać komentarze od czasu wprwadzenia przez młodsze pokolenie ścigania się w ilościach bez odczytu treści...
Z ciekawością dla dalszych wypowiedzi Autora pozostaję...

siekierka
17-01-2008, 18:16
I dlaczego mnie, człowieku zaczepiasz? Jeśli chcesz występować przeciw kapłanom, to znajdź jakieś forum na którym pisuje Palikot, Będzie Twoim partnerem. Ja o modlitwie rozmawiam z osobami duchownymi i nie chcę żebyś mnie tu włączał. Przepraszam, dowidzenia.

zdzislaw.bedrylo
17-01-2008, 18:58
Modlitwa jest instrumentem stricto duchowym..Jest ona instrumentem działającym dwustronnie tj.od osoby do Najwyższego i z powrotem.
Szkopuł w tym,że muszą być spełnione pewne podstawowe warunki,które sprawiają,że to funkcjunuje..
Biorąc to w sposób czysto teoretyczny,pozbawiony emocji duchowych-modlitwa jest kanałem energetycznym,który wysyła i odbiera sygnały od niewyobrażalnego duchowego komputera gdzie to jest to przetwarzane i załatwiane...
Brzmi to jak fantazja ale tak to się odbywa..
Wszystko co nasz otacza jest energią...jest energia wody...wiatru,,,słońca itp. jest też energia np.słowa,która może
zabić....Najpiękniejszą energią na ziemi to jest energia miłości
która góry przenosi....uzdrawia...pomaga...łączy....
Istnieje energia modlitwy,która odpowiednio zastosowana
pomoże sobie i innym..
Są pewne uwarunkowania,które obowiązują i muszą być spełnione.
Sprawa piewsza to tzw.modlitewne "wzbudzenie" i intencja rzeczywista-konieczna....
W świecie energii istnieje taka zależnośc,że wpierw należy
poprosić aby potem coś uzyskać..a następnie oczekiwać na efekty...
Wiadomo,że energia modlitwy powinna być konkretna..i w pelni zasadna..nie można np.prosić w modlitwie o rzeczy
nie do spełnienia np.wygrana w Totka.
Wystarczy zaobserwować osoby żarliwie modlące się w Sanktuariach..gdzie energia modlitwy jest wielokrotnie potężniejsza. i tam dochodzi do cudów..Tam energia modlitwy
graniczy z ekstazą..to się widzi i czuje...
Reasumując warto się modlić..nie ważne kiedy i gdzie...jak tylko zaistnieje taka potrzeba..forma też nie jest istotna..
Nie chodzi o klepanie pacieża tylko o szczerą,krótką modlitwę
w każnej intecji....Najlepiej w ustronnym miejscu..najlepiej
w pustym Kościele gdzie nikogo nie ma...jest cisza..spokój..
a w Kościele jest ogromna zgromadzona energia bo jest to
miejsce poświęcone Bogu........

Alsko
17-01-2008, 18:59
Jolitko, zaciekawiła mnie wzmianka o wprowadzeniu przez młodsze pokolenia wyścigów.
Co masz na myśli? O jakie ilości chodzi?

jolita
17-01-2008, 19:14
młodzi blogowicze zabiegają o ilości komentarzy w swoich blogach i to co czynią lub o co się napraszają nazywają "komkami" w których (wg. mojego spostrzeżenia) nie chodzi o treść, jakość, ale wyłącznie o ilość. Cóż...każdemu wolno bawić się jak lubi...

inka-ni
17-01-2008, 21:02
Blogi proszę pisać na swoich portalach,a posty powinny mieć krótkie wypowiedzi,nie,żeby jadna osoba zajmowala calą stronę,już o tym pisala admina.

helenka
17-01-2008, 21:03
Zauważyłam że panuje tu dziwny zwyczaj pisania blogu na forum ( czyli t.z.w. zaśmiecanie) .Nie chcę wprowadzać zamieszania, ale..... Ja też piszę bloga, tyle ,że w miejscu do tego przeznaczonym...

Lila
17-01-2008, 21:07
Zauważyłam że panuje tu dziwny zwyczaj pisania blogu na forum ( czyli t.z.w. zaśmiecanie) .Nie chcę wprowadzać zamieszania, ale..... Ja też piszę bloga, tyle ,że w miejscu do tego przeznaczonym...


Dziwny zwyczaj ?

A kto pisze bloga ,niby ?

tar-ninka
17-01-2008, 21:17
Ja myslę ze Zdzislaw sie pomylił i zamiast w blogu , tutaj napisał
Nie krzyczcie prosze na niego .
Przeciez jest jeszcze nowy i nie musi wszystkiego wiedziec.
Zdzisławie w swoim profilu masz opcję "Blog"
pisz tam, a my chetnie poczytamy.

FeliksG
17-01-2008, 21:28
Dziwny zwyczaj ?

A kto pisze bloga ,niby ?
Też bym chciał się dowiedzieć, gdzie jest granica pomiędzy umotywowanym głosem w dyskusji a blogiem????
Może, przy okazji, powstanie jakiś regulamin, albo wytyczne?

Lila
17-01-2008, 21:35
Też bym chciał się dowiedzieć, gdzie jest granica pomiędzy umotywowanym głosem w dyskusji a blogiem????
Może, przy okazji, powstanie jakiś regulamin, albo wytyczne?

Ale Feliksie miły..Jak ktoś mi postawi granice ,to mnie nie ma...
Tak już mam,że nie umiem pisać zwięźle .Ty też piszesz długie posty i nie wyobrażam sobie ,aby to zmienić..

Wolnoć Tomku w swoim domku...:D

urszula-kol
18-01-2008, 06:59
Ja uważam, że Zdzisław poruszył interesujący temat i napisał wprost na forum. Podobają mi się też długie posty Feliksa , Lili i Seniora A.P. tu na forum, a nie gdzieś pochowane w blogach, gdzie nie każdy zagląda, a ja bardzo rzadko.Lubię proste rozwiązania, te wymyślone podfora regionalne, to też nie dla mnie i napewno nie będę się w to bawić.

Nika
18-01-2008, 08:38
Kochani,są na naszym forum znacznie dłuższe posty niż Zdzisława i nikt nigdy nie robił o to afery.Myślę,że zdenerwowało Was niefortunne sformułowanie raczej.Rozważania są sensowne ,na pewno zainteresują niektórych klubowiczów.Po co od razu ta nagonka?!

Malgorzata 50
18-01-2008, 11:47
Racja -tyle ,że modlitwa to sprawa każdego indywidualna .Ale czemy Zdzisław nie ma sobie modlitewnie podywagować jeśli lubi.Mnie to kompletnie nie rusza bo sie nie modlę

Basia.
18-01-2008, 12:24
niech pisze co mu w duszy gra, my też przecież piszemy.

helenka
18-01-2008, 21:16
Przepraszam ,że namieszałam . Już nie będę wam przeszkadzać.....

bogda
18-01-2008, 21:24
Helenko....to nie Ty namieszałaś, inni wcześniej podnieśli lament, że zbyt długi post....ale każdy pisze to co uważa za ważne i interesujące, a temat poruszony przez Zdzisława jest ciekawy.

A jakie długie posty pisał Kufa...i co....nikomu nie przeszkadzało...

jolita
18-01-2008, 21:44
Spostrzegłam, że na forum można nauczyć się tolerancji...To dobrze...

elizka
18-01-2008, 23:08
Znam takie fora gdzie się pisze tylko :e...,ok...he..ups..i różne wyrazki na znane wszystkim litery.Dlatego polubiłam ten klub,bo właśnie tu można się wyżalić,poznać zdania innych na różne tematy.Ja gratuluję odwagi tym,którzy chcą i potrafią wyrazić swoje myśli.Bywa,że są to słowa ,które niejedna z nas podziela w głębi duszy,ale sama nie odważy się napisać.Nie rzucajmy kłód pod nogi tym ,którzy pragną podzielić się swoimi sądami.Tym bardziej,że nikomu nie szkodzą,choćby na przykład w tym wątku.

Lila
18-01-2008, 23:20
No właśnie.I gdzie Zdzisław ?Poczytałabym z chęcią.

babciela
19-01-2008, 09:36
Ale akurat modlitwa nie jest wlsciwym temarem,ktory należaloby rozbierac na części pierwsze.jest to tylko moja sprawa,i uważam że ,jest sprawą niedelikatną pisanie o tym publicznie.Akurat ten temat uważam za najbardziej osobisty.Pa wylaczam sie

FeliksG
19-01-2008, 12:58
Przepraszam ,że namieszałam . Już nie będę wam przeszkadzać.....
NIe! Nie przepraszaj. Twoje uwagi pobudziły do ważnych konstatacji, dały asumpt do oceny -ocen forum, które stanowią /jak napisała elizka/ o naszej odrębności.
Z lektury innych postów zauważyłas, zapewne, że często występują rozbieżności zdań, opinii czy ocen -często skrajnie - i to jest cały urok naszego forum, który wzbogaciłaś, swoim wystąpieniem.
Pozdrawiam i zachęcam do aktywności.

Nika
19-01-2008, 16:27
Babcielu droga,wszak wiadomo że jeśli komuś jakis wątek nie odpowiada,to nie ma przymusu bywania na nim.Każdy ma prawo wyrażać tu swoje refleksje na dowolny temat,który go nurtuje.