PDA

View Full Version : Trudno powiedzieć, że chodzi o seks


Barbara1956
15-08-2017, 07:52
50, 60, 70 lat życia i człowiek zaczyna się wstydzić, że potrzebuje seksu. No ,może nie tak jak w młodości ale chociaż troszeczkę :) Może nawet więcej niż troszeczkę :) bo wreszcie nie trzeba się obawiać np. niechcianej ciąży. Najlepiej wtedy mówić o przyjaźni bo to jest "godne" dla dojrzałego wieku. Przyjaźń + seks to dobre skojarzenie, w każdym wieku ale seniorów nie kojarzy się ze zmysłowymi przeżyciami. Mnie to się nie podoba bo mimo, że ciało zaczyna trochę zawodzić to nadal jesteśmy normalni. Naukowo udowodniono, że nawet po wygaśnięciu hormonów pamięć o przyjemności pozostaje dlatego wiemy jak ją przeżywać. Przepraszam jeśli napisałam zbyt odważnie. :)

Barbara1956
18-08-2017, 23:19
No to wyszło szydło z worka ;) Myślałam, że to problem większości seniorów a okazało się, że tylko mójO:-)

toy_
19-08-2017, 07:49
nigdy nie cierpiałam tej sfery zycia, wiec mam ulge ze wreszcie mnie to nie dotyczy:tongue:
pozdrawiam

danusiia
19-08-2017, 08:06
Witam! Basia- nie jesteś dziwolągiem! Ja też,pomimo swojego wieku odczuwam różne pragnienia z tym związane! A że nie mam tego w realu to marzę, marzę aż....Każdemu człowiekowi potrzeba bliskości drugiego człowieka,nawet tej intymnej!A może teraz przede wszystkim tej.Tak jak pisałaś nie obawiamy się ciąży,możemy radośnie oddawać się rozkoszy i nie patrzeć na zwiędłe wdzięki!! Temat wątku fajny,szczery,ale każdy ma inne zdanie na ten temat.Piszcie więc bo ciekawa jestem co czujecie,co myślicie? Pozdrawiam.

Barbara1956
22-08-2017, 23:13
Witam! Basia- nie jesteś dziwolągiem! Ja też,pomimo swojego wieku odczuwam różne pragnienia z tym związane! A że nie mam tego w realu to marzę, marzę aż....Każdemu człowiekowi potrzeba bliskości drugiego człowieka,nawet tej intymnej!A może teraz przede wszystkim tej.Tak jak pisałaś nie obawiamy się ciąży,możemy radośnie oddawać się rozkoszy i nie patrzeć na zwiędłe wdzięki!! Temat wątku fajny,szczery,ale każdy ma inne zdanie na ten temat.Piszcie więc bo ciekawa jestem co czujecie,co myślicie? Pozdrawiam.


Gdy przeczytałam to co napisałaś to oczywiście zobaczyłam jaki masz profil dostępny dla innych forumowiczów. Jesteś bardzo odważną kobietą bo pokazałaś swoje prawdziwe zdjęcie. Ja taka odważna nie byłam i w awatarze pokazałam ślicznego kotka, chociaż nie mam się czego wstydzić - tak jak Ty.

W necie poszukałam też czy mieszkamy daleko od siebie i niestety okazało się, że bardzo daleko. Ja bardzo potrzebowałabym takiej silnej przyjaciółki, która wie czego chce i nie wstydzi się mówić szczerze. Właściwie to trzymanie się tzw. "konwenansów" ogłupia i zuboża życie.

Może jednak kiedyś się spotkamy a przynajmniej poklikamy sobie w tym portalu?

Pozdrawiam:* {}

Kaima
23-08-2017, 07:05
Mądrze piszecie, dziewczyny! I odważnie też. Ale z czasem ciało staje się leniwe i nie domaga się przyjemności tego typu. Nawet wspomnienia nie przyśpieszają bicia serca. Bliskość ma wtedy inny charakter. Ale też piękny... I nie nazwałabym tego przyjaźnią, lecz nadal miłością - spokojną, dojrzałą miłością.

http://www.pomniejszacz.pl/files/41ce90c14f5af33ee1bbddbc760419_1.jpg

toy_
23-08-2017, 07:54
ja TEŻ pokazałam swoje prawdziwe zdjecie :|

danusiia
23-08-2017, 08:45
Cieszę się Basiu, że zainteresowałam cię. Zgadzam się nadal w zupełności z tym, że mamy swoje potrzeby,może niewielkie w tym wieku ale za to marzenia ogromne!! Ja to w zasadzie mogę napisać że spełniło się choć jedno bo jestem już w związku z panem X.Widujemy się 2-3 razy w roku ale jest wspaniale!! Może nie jest to seks na 100% ale ważna jest bliskość i rozmowa i pieszczoty!! Warszawa od Kościerzyny jest daleko ale cóż tam odległość w dobie internetu Jest Skype!! Podam ci namiary na priv.A forum senior.cafe jest po to by poruszać różne tematy a nie tylko życzyć sobie miłego dnia,weekendu i dobrej nocy!! Zresztą ja nie krytykuję,niech każdy piszę w miarę potrzeb! Spotkałam tu dużo znajomych postaci i pozdrawiam innych czytaczy!Pa!

Eve 2
23-08-2017, 12:40
Podzielę się z Wami tym co teraz przeżywam .....
Po wielu latach odezwał się do mnie pan, który swego czasu był moją zakazaną miłością,wiedziałam też, że nie jestem mu obojętna. Wiedzieliśmy, że nie wolno nam przekroczyć linii, która nas dzieli. Otrzeźwienie musiało przyjść (na szczęście człowiek ma rozum) i nie przyczyniłam się do zrujnowania małżeństw.
Minęły lata, kontakt się urwał, miłość wygasła, zapomniałam, tyle się potem w życiu działo....... wreszcie we mnie wszystko zgasło, niczego nie potrzebowałam, ani miłości, ani seksu, czułam tylko ból i pretensje do całego świata.
Pewnego dnia dostałam wiadomość, pan nie zapomniał. Ponieważ się kilka razy przeprowadzałam, zmieniałam numery telefonów, nie miał możliwości skontaktować się ze mną. Wreszcie udało mu się przypadkiem spotkał osobę, która dała do mnie kontakt......
Teraz oboje jesteśmy wolni, właściwie nic nie stoi nam na drodze, ale czy miłość wróci, czy to będzie tylko fascynacja drugą osobą i seks. Czy odżyje we mnie potrzeba takiej bliskości, na razie potrzebuję, by mnie przytulił, rozmawiamy godzinami przez telefon, na razie żyjemy wspomnieniami. Dzielą nas kilometry, nasze spotkania nie są częste, co z tego wyniknie jeszcze nie wiem. Myślę, ze w tym wszystkim nie chodzi o seks.

Dancia54
31-08-2017, 19:30
Dziewczyny fajnie piszecie ale moim zdaniem to wszystko zależy od temperamentu a ten niestety z wiekiem słabnie albo zawodzi . Być może to zależy od nas samych ale w dużej mierze od partnera . Skacapniały facet i leniwy w dodatku jest do niczego ........ Panowie czytający , przepraszam i proszę o nie chowanie urazy bo piszę o tym na konkretnym przykładzie .
Ewciu , zobacz co będzie dalej . Nie chcę niczego Ci doradzać ale może przekonaj się i bądź czujna a czas pokaże swoje . Zresztą , masz swój rozum , nie będę Cię uczyć bo sama popełniam błędy ....... Powodzenia :D ....... Nr mój znasz..... buziole :D .

lenasto2
01-09-2017, 11:27
Ma być szczere. ....
oboje jesteśmy wolni ,seks był. ....wspaniały , w tańcu rozumielismy się bez słów, zabrakło z jego strony szczerości? wygladało tak jakby nie miał przeszłości. Ja wyciągnęłam wnioski z obserwacji ,zadalam kilka pytań, i okazało się że nie powinnam czuć się oszukana tylko niedoinformowana :|. i to jest koniec naszej znajomości.
A przecież mogło być miło gdyby zdobył się na szczerość.

Dancia54
03-09-2017, 20:08
Mogłoby...... Lenuś a nie wzięłaś pod uwagę tego , że ktoś obawia się tej szczerości zwłaszcza wtedy gdy obawia się odrzucenia ? Może ten Ktoś potrzebował jednak troszkę więcej czasu na odwagę i danie mu jakiejś szansy ?
Nie znam szczegółów ale przekonałam się na własnej skórze jak inni mogą skreślić kogoś pochopnie na podstawie intryg 1-ej czy 2-óch osób . A tego niestety .. nie zapomina się .
Pozdrawiam :) .

Barbara1956
03-09-2017, 22:52
[I]Mogłoby...... Lenuś a nie wzięłaś pod uwagę tego , że ktoś obawia się tej szczerości zwłaszcza wtedy gdy obawia się odrzucenia ? Może ten Ktoś potrzebował jednak troszkę więcej czasu na odwagę i danie mu jakiejś szansy ?
Nie znam szczegółów ale przekonałam się na własnej skórze jak inni mogą skreślić kogoś pochopnie na podstawie intryg 1-ej czy 2-óch osób . A tego niestety .. nie zapomina się .
Pozdrawiam :) .
[/I

Bardzo mądrze napisałaś. Niezależnie od tematu moim (skromnym zdaniem) największym problemem wrażliwych ludzi jest obawa odrzucenia dlatego trudno pozwolić sobie na szczerość. No cóż, ludziom najlepiej udają się intrygi.

:)

lenasto2
04-09-2017, 21:09
Mogłoby...... Lenuś a nie wzięłaś pod uwagę tego , że ktoś obawia się tej szczerości zwłaszcza wtedy gdy obawia się odrzucenia ? Może ten Ktoś potrzebował jednak troszkę więcej czasu na odwagę i danie mu jakiejś szansy ?
Nie znam szczegółów ale przekonałam się na własnej skórze jak inni mogą skreślić kogoś pochopnie na podstawie intryg 1-ej czy 2-óch osób . A tego niestety .. nie zapomina się .
Pozdrawiam :) .
Dani to nie tak że nie próbowałam , .....próbowałam, ale jak usłyszałam
że "moje problemy są moimi problemami " a " twoje problemy są twoimi problemami " .......tak nie zaczyna się bycia razem .
Parkiet i łóżko ( tylko moje)....to nie wwystarcz
Po prostu liczył na to że "u wdowy chleb gotowy" , ja szybko zorientowalam się i sprawę postawiłam jasno .
Czy byłam naiwna?
Czy byłam niesprawiedliwa?
Żadnej znajomości nie zaczyna się od nieszczerości .

Barbara1956
11-09-2017, 03:12
Podzielę się z Wami tym co teraz przeżywam .....
Po wielu latach odezwał się do mnie pan, który swego czasu był moją zakazaną miłością,wiedziałam też, że nie jestem mu obojętna. Wiedzieliśmy, że nie wolno nam przekroczyć linii, która nas dzieli. Otrzeźwienie musiało przyjść (na szczęście człowiek ma rozum) i nie przyczyniłam się do zrujnowania małżeństw.
Minęły lata, kontakt się urwał, miłość wygasła, zapomniałam, tyle się potem w życiu działo....... wreszcie we mnie wszystko zgasło, niczego nie potrzebowałam, ani miłości, ani seksu, czułam tylko ból i pretensje do całego świata.
Pewnego dnia dostałam wiadomość, pan nie zapomniał. Ponieważ się kilka razy przeprowadzałam, zmieniałam numery telefonów, nie miał możliwości skontaktować się ze mną. Wreszcie udało mu się przypadkiem spotkał osobę, która dała do mnie kontakt......
Teraz oboje jesteśmy wolni, właściwie nic nie stoi nam na drodze, ale czy miłość wróci, czy to będzie tylko fascynacja drugą osobą i seks. Czy odżyje we mnie potrzeba takiej bliskości, na razie potrzebuję, by mnie przytulił, rozmawiamy godzinami przez telefon, na razie żyjemy wspomnieniami. Dzielą nas kilometry, nasze spotkania nie są częste, co z tego wyniknie jeszcze nie wiem. Myślę, ze w tym wszystkim nie chodzi o seks.


Myślę, że jesteś bardzo mądrą kobietą. Fajnie, że tak szczerze napisałaś. Moim bardzo, bardzo skromniutkim zdaniem bliskość, miłość i seks to dość skomplikowane zjawiska. Nie zawsze chodzi o prymitywne doznania typu:
"członek wszedł do waginy i nieźle narąbał". Przepraszam Cię Eve 2 za takie pisanie. Moim zdaniem seks to również podniecenie spowodowane przytulaniem się i słuchaniem głosu kochanego mężczyzny.

Może zechcesz jeszcze kiedyś napisać jak Ci się ułożyło?

Dancia54
12-09-2017, 17:48
Dani to nie tak że nie próbowałam , .....próbowałam, ale jak usłyszałam
że "moje problemy są moimi problemami " a " twoje problemy są twoimi problemami " .......tak nie zaczyna się bycia razem .
Parkiet i łóżko ( tylko moje)....to nie wwystarcz
Po prostu liczył na to że "u wdowy chleb gotowy" , ja szybko zorientowalam się i sprawę postawiłam jasno .
Czy byłam naiwna?
Czy byłam niesprawiedliwa?
Żadnej znajomości nie zaczyna się od nieszczerości .
Lenko uważam , że ten człowiek był (jest) po prostu egoistą i tyle , o ile dobrze zrozumiałam . Hm..... jeżeli już na początku facet mówi ,,to je moje a to Twoje '' to jak dla mnie - brzmi to bardzo dziwnie , wręcz oryginalnie a z drugiej strony od razu ,,oznacza jak piesek swoje terytorium '' i wydziela granicę . Tyle w tym dobrego , że nie kamufluje się i można zorientować się o co mu chodzi . Daj na luz dziewczę drogie i odpuść sobie choć zrobisz jak zechcesz . A wiem , że jesteś mądrą kobietą {} .

Dancia54
12-09-2017, 17:52
[I]
[/I

Bardzo mądrze napisałaś. Niezależnie od tematu moim (skromnym zdaniem) największym problemem wrażliwych ludzi jest obawa odrzucenia dlatego trudno pozwolić sobie na szczerość. No cóż, ludziom najlepiej udają się intrygi.

:)
Basiu wiele przeżyłam i nadal przeżywam więc uczę się na błędach co nie znaczy , że już ich nie popełniam . No , może mniej ale kto wie co może się zdarzyć ? :D Pozdrówka {} .

hutkow
12-09-2017, 18:45
Hej dziewczyny podoba mi się co piszecie,
mam bardzo podobne zdanie jak Wy.
Wiek nie stanowi przeszkody w udanej miłości i przyjaźni,
jednak nie łatwo jest znaleźć taką osobę by zaiskrzyło.
Kiedyś na tym forum napisała jedna pani,że nie trzeba szukać daleko udanej przyjaźni,bo jest ona często na wyciągnięcie ręki.
Jest to szczera prawda bo mnie to spotkało pół roku temu,
na wieczorku tanecznym w Klubie Seniora.
To powiedzenie ,,u wdowy chleb gotowy" działa w obie strony,właśnie w Klubie Seniora obserwowałem takie
ciągoty u jednej z pań.
Życzę Paniom miłego wieczoru!!:)

Dancia54
12-09-2017, 19:46
Witaj Edziu , cieszę się , że się odezwałeś :) :* My tu tylko wyrażamy swoje uczucia i odczucia .
Zdradzisz nam co wyszło z Tą Panią poznaną w Klubie Seniora ? Mam nadzieję , że znajomość trwa....... Życzę wszystkiego dobrego i pozdrawiam . {}