PDA

View Full Version : Do Joasi -ADMINA tego forum..wyjaśnienie spraw ciemnych jak najczarniejsza noc..


Lila
15-02-2008, 21:49
Przed chwilą przysłano mi linka...przeczytałam...i stanęłam jak żona Lota w słup soli zamieniona...

Wszystkie paliatywne samarytanki ,nie spowodują u mnie powrotu do stanu ..sprzed !!!..Pora umierać panie Boże,bo zaczynam niecierpieć staruchów..
Od tej chwili jestem za EUTANAZJĄ .Nie kompleksową bynajmniej...

Dzisiaj 00:29:40

Nuta
Początkujący
Skąd: Podlasie
Zarejestrowany: 2008-01-15
Posty: 8

Re: dla nocnych marków

Zaczynam" Senior Story"
Poznalismy sie jesienia,moze w pazdzierniku,spotkalam u lekarza niezwykla kobiete,zwrociala moja uwage troskliwoscia o osobe jej towarzyszaca,matka? siostra?
Obserwowalam je chwile ale kiedy uslyszalam rozmawiajace zrozumialam ze jedna z nich mowi z akcentem,no coz w Ameryce przypadek czesty.Zagadalam,Polka ,tzn Amerykanka Z Polski,wymienilysmy telefony,doszlo do spotkania.
Ja prowadze dom opieki dla starszych ludzi,malenki na 15- 10 osob,zazwyczaj w grupie jest kilkoro ludzi polskiego pochodzenia.
Moja znajoma zaproponowala mi wolontariat.
W wolnych chwilach przychozila do nas,czytala ludziom wiersze,ksiazki,rozwiazywala z nimi krzyzowki ,czasami kogos razem ze swoja podopieczna brala na przejazdzke ,do sklepow,nad zatoke.
Ludzie wygladali jej przyjscia ale ona miala swoje obowiazki,wiec nie zawsze to sie udawalo.
Kiedys przyszla smutna i opowiedziala mi o swoim spotkaniu z grupa ludzi na jakims forum dyskusyjnym,ze ja tak sponiewieraly kobiety tylko dlatego, ze osmielila sie miec dobre zdanie o kraju w ktorym mieszka,
a ktory oplula jakas nielegalnie tu wczesniej pracujaca uczestniczka tejze grupy.
Pocieszylam jak umialam ,ale w tej wrazliwej kobiecie cos peklo,stala sie zamknieta ,nie miala juz tak pogodnej twarzy jak wczesniej,zaintersowalo mnie to forum dotarlam i oboje z mezem przwertowlismy te dyskusje.
Rzeczywiscie dobor; nielegalna emigrantka,byla milicjantka,jakas jeszcze kobicisko ktora zarabiala znienawidzone dulary a teraz pluje jadem jaki to ucisk ,wyzysk poniewierka w Ameryce-niewolnictwo.Pewnie zarobila na komputer.
Nasza znajoma miala wypowiedzi stonowane tylko M50 zapytala dlaczego podjela prace opiekunki a nie skadala aplikacji na uniwersytety.
Nazwano ja bezpanstwowcem,zarzucono nieumiejetnosc czytania ze zrozumieniem ,brak inteligencji,/Boze jak ona recytuje,recytowala/zafascynownie Ameryka,nawet ktos w przyplywie milosiedrdzia spuszcal zaslone milczenia na jej ignorancje i chyba proponowano je korepetycje z jez polskiego.
Najbardziej obelzywa byla lilka, malgoska jakas milicjantaka,ktos z Tarnowa,a pozniej to juz narazaly sie Danielowi.
Nasz podopieczy ,gdy wtajemniczylismy go w problem wolontariuszki zapalal checia zemsty.
Niesamowity gawedziarz,o elektryfikacji bialostocczyzny,o ukochanej Puszczy Knyszynskiej i Bialowieskiej,o ptakach /btaliony/,bartnictwie ,produkcji wymyslnych trunkow na bazie miodu,ziol bimbru,owocow-mogl rozprawiac godzinami.
Nasza wolontariuszka czesto udostepniala swoj kompurer pensjonariuszom,duzo podrozowaly,internet bezprzewodowy ulatwial korzystanie.
Nie interesowl jej Senior,ale widac bylo, ze to odrzucenie przezywala,znalazla wsrod nas zyczliwych ludzi,a Daniel szalal,po pierwszym zablokowaniu ,ktore Polacy tak pieknie zabanowaniem nazywaja,wlaczalo sie wiecej osob kibicowalismy panu Malachowskiemu,w rozgrywkach,widzielismy oczyma wyobrazni te osamotnione ,odarte ze wszystkiego kobieciny,ktore lataly za nim jak wyposzczone i laknace cieplejszego slowa zwierzatka z azylow,mnie bylo zal ale on byl bezwzgledny,tepil bledy,potyczki jezykowe,nie znosil lilki,ale to juz byla jago druga runda.
Za Podlasie i i za durne wierszyki w ktorych kpila z bolu po stracie kogos ukochanego.
Tydzien tenu nasza wolontariuszka wrocila od lekarza z diagnoze -guz na mozu,chyba chciala sie z kims podzielic ta smutna wiadomoscia,miala jakas osbe na Skype i zalogowala sie w klubie,stalo sie co sie stalo.
Te harpie ,administracja,osmieszyly dobrego czlowieka tworzac specjalny watek pani Joanno Gacka- pogratuluj sobie pani sukcesu.
Jest niewatpliwie wielki
My sie modlimy o zdrowie naszej przyjaciolki,zostawila nam swoj komputer,zablokowany niestety przez msciwe istoty,na zdrowie,
sama wyjechala.Nie wiem czy zdecyduje sie na opracje,guz w mozgu poruszyl sie kilka miesiecy temu,byc moze pod wplywem emocji,seniorytki dokonaly wielkiego dziela dokopujac wrazliwej istocie.
Po wsystkim zawiadomie,



Adminko,proszę za jakiś czas skasować CAŁY WĄTEK.Chcę,aby wszyscy zrozumieli ,skąd to się wszystko wzięło.Z nienawiści do bliźniego swego,bo coś napisał nie po myśli..


ps.szanowni państwo ..ja jestem po udarze mózgu i kogo to obchodziło ? heh..

bogda
15-02-2008, 21:52
Lila...ten sam tekst widziałam na innym forum związanym z seniorami.....:confused:

Lila
15-02-2008, 21:54
No..ciekawe.W każdym razie wiadomo skąd najazd skomasowany..
I to nie z Sojuza..:):)

admin
15-02-2008, 22:02
Ja to dostalam poprzez wiadomośc prywatną od Parsentty czyli kolejnego klona danmala/Babci Oli etc. - sama sie zastanawiałam czy tego tu nie wkleić, ale chcialam oszczędzić tej osobie kolejnego zwirowania wokół niej. Ile jest w tym prawdy, to wiedzą wszyscy wymienieni w tym tekście. Tyle miłego, że osoba ta sama się przyznała do tego, że nick "danmal" pojawił się na forum w wyniku chęci zemsty.

Jak dla mnie sprawa jest zamknięta.

babciela
15-02-2008, 22:05
Kochane moje CO TO JEST.Ja nic nie pojelam,jaki guz mozgu sie ruszył.gdzie?Lila wytłumacz,dawno nie bylam na forum,co sie stalo?Czy cala sprawa dotyczy Przemiłego senora AP.Jakis kawal???

Basia.
15-02-2008, 22:05
to jest jakieś bagno, kłania się Babcia Oli vel danmal vel Parsentta i jeszcze jeden vel, którego nie wymienię. :mad: Czemu Babcia Oli vel danmal skasowała swoje posty, w których napadała na Małgorzatę 50 a zostawila te /jeden z nich skopiowała kiedy "robila za Parsenttę"/ o pięknie przyrody polskiej? To wszystko jest chore i idiotyczne jednocześnie. Komuś zależy na sianiu fermentu na naszy forum i niestety sa forumowiczki, które nie czują blusa i karmią trolle napadając przy okazji na te koleżanki które wykazują więcej rozsądku?!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Lila
15-02-2008, 22:06
No i dla mnie też zamknięta..

Tylko ta bezlitosna nagonka.Panie Boże !!! Jeżeli mam się tak podle zestarzeć ,to zabij mnie jak najszybciej !!!!

Ja nie chcę.Jeżeli jeszcze mam żyć, to chcę patrzeć na świat z uśmiechem.Albo WCALE !!!


SENIOR A.P....NIE MA Z TYM NIC WSPÓLNEGO !!!!

babciela
15-02-2008, 22:08
Ach ,Danmala-ale w dalszym ciagu jestem głupia-jaka ąmerykanka pracowala w domu opieki jako wolontariuszka?

Basia.
15-02-2008, 22:09
podaj namiary na siebie to ci zapewnimy profesjonalną opiekę lekarską bo z Twoim zdrówkiem jest coś nie tak.:D Zrobimy zrzutkę trudno niech nas to kosztuje.

admin
15-02-2008, 22:13
ta sama: Babacia Oli/danmal/Kozirozec/Parsentta

ale nie senior A.P. - t zupełnie inna osoba i inna historia

babciela
15-02-2008, 22:13
Babcia Oli wystepowala pod paroma nazwami-ale do tego przeciez trzeba dużej inteligencji!!!!!Lila,nie umieraj,ni zniżaj sie do poziomu jamnika hodowanego pod szafa-bo taki poziom reprezentuje rten post-najbardziej mnie rozbawilł wędrujecy guz-straszne jak można manipulowa chora osoba(nieetyczne i fuj-niemoralne)

jolita
15-02-2008, 22:18
czy konieczne wydaje Wam się dyskutowanie z takimi osobami lub ich wspominanie?

Basia.
15-02-2008, 22:19
Babcia Oli wystepowala pod paroma nazwami-ale do tego przeciez trzeba dużej inteligencji!!!!!Lila,nie umieraj,ni zniżaj sie do poziomu jamnika hodowanego pod szafa-bo taki poziom reprezentuje rten post-najbardziej mnie rozbawilł wędrujecy guz-straszne jak można manipulowa chora osoba(nieetyczne i fuj-niemoralne)
bez wątpienia to wymaga inteligencji ale można przecież być "porąbanym" inteligentem? Najbardziej chce mi się śmiac z fanek danmala z puszczy białowieszczańskiej.:D Danmal usilowała pisać gwarą, o której tak naprawdę nie miała zbyt dużego pojęcia.:D

Basia.
15-02-2008, 22:20
czy konieczne wydaje Wam się dyskutowanie z takimi osobami lub ich wspominanie?
trzeba toto zwyczajnie olać.:D

babciela
15-02-2008, 22:32
Nuto,przeczytaj sobie wszystkie posty,bylo mnostwo zyczliwych rad Zyczliwych sobie ludzi.To jest dla mnie niepojete że można w taki sposob pisac o mądrych inteligentnych ludziach.Ja jestem lekarzem,i chętnie posluchalabym o tym wedrujacym ,pogarszającym stan kogoś guzie mozgu-jest to poważny zarzut i nadaje się do rozgloszenia-jest to Państwa manipulacja chorym,nieszczęśliwym czlowiekiem. Pani udar?-jest tutaj mnostwo ludzi po zawałach mozgu,ktorum w miare swoich możliwości udzielam rad-służe pomoca.A reszta to ZGROZA!!!

babciela
15-02-2008, 22:36
Ja tego nie oleje,gdyz mamy tutaj powazny zarzut-o pogorszeniu sie stanu osoby bardzo chorej,jak by nie bylo z naszego powodu

Lila
15-02-2008, 22:38
Nuto,przeczytaj sobie wszystkie posty,bylo mnostwo zyczliwych rad Zyczliwych sobie ludzi.To jest dla mnie niepojete że można w taki sposob pisac o mądrych inteligentnych ludziach.Ja jestem lekarzem,i chętnie posluchalabym o tym wedrujacym ,pogarszającym stan kogoś guzie mozgu-jest to poważny zarzut i nadaje się do rozgloszenia-jest to Państwa manipulacja chorym,nieszczęśliwym czlowiekiem. Pani udar?-jest tutaj mnostwo ludzi po zawałach mozgu,ktorum w miare swoich możliwości udzielam rad-służe pomoca.A reszta to ZGROZA!!!

Ela ,udar to ja miałam...tak napisałam od siebie.Bo kogo to obchodziło jak po mnie jechał..A teraz z guzem tu wyskakuje.Ile tu jest chorych osób wśród nas...ech.

Jola,ponieważ sprawa dotyczyła kilku osób..a mnie najwięcej...ponieważ usłyszałam,że zachowuję się niegrzecznie do pana Danmala,to przykro mi ,ale tak musi być,nie inaczej...

Bo pan Danmal to była gromada złośliwych staruchów,na dodatek wyśmiewająca się z osób im życzliwych..

Noo,ze mnie ? Nie było im do śmiechu,prawda..?:D

babciela
15-02-2008, 22:57
Nie przrjmuj sie tak bardzo,jeżeli pani Nuta odezwie sie do mnie,wytłumacze kto tej pani zrobil krzywde.Ale mysle że nie bedzie miala odwagi-bo narobila takich złych rzeczy,że nie jestem jej w stanie pojąc.Nie wychodz z Forum-prosze

Lila
15-02-2008, 23:07
Eluś nie wyjdę...

Umiem czytać między wierszami..To była gromada starych wstręciuchów płci obojga,którzy postanowili sobie doświadczenia amerykańskie w Wietnamie z czasów ich młodości ,przenieś na forum..i wykurzyć parę osób..

Teraz będzie płakać,że jej się guz ruszył..
A ja ? Mnie też stresu nie wolno,jako neurolog sama wiesz.I bardzo mnie zabolało zachowanie niektórych ''koleżanek''.
Ja się dziwiłam tylko,że to co dla mnie jest jasne,dla kogoś jest niezrozumiałe...

No i te dogadywanki...mnie właśnie.Ten list ośmieszył tych życzliwych i może ich czegoś nauczy..
A także da do myślenia przeciwnikom banowania.Bo co byłoby ,jakby do roboty włączyła się cała sieć domów starców ,w całym stanie ??

Wesołe jest życie staruszka ..hej ha...:)

I tym optymistycznym akcentem kończę...o le !!

sosna
15-02-2008, 23:16
ja się pogubiłam
to ile tych troli jest???????
Toż to istna inwazja Hameryki
a ja sama durna tego kozirozca zachecałam
do zostania na naszym forum
Cały ten post nie ma ładu ani składu nijak nie
moge pojąć kto jest kto
kto wolontariusz, kto ma guza
jakies to pokręcone

Mirosław
15-02-2008, 23:16
Czas najwyższy by opisać nieco mniej ciekawą twarz Internetu. W szczególności chodzi o zjawisko tzw trollingu.

Internet jako medium ma swoją specyfikę. Mianowicie można w nim kreować siebie. Przy czym podkreślam - NIE opowiadać o sobie, ale KREOWAĆ, czyli stwarzać, w wielu nawet osobowościach.

W medium tym można występować jako różne osoby, a możliwość udawania innych jest ograniczona wyłącznie inteligencją i sprytem osoby udającej.

Pierwsza rada - NIE należy wierzyć nikomu, poza osobami poznanymi osobiście. NIE można domyślnie przyjmować, że osoba po drugiej stronie jest naprawdę tym, za kogo się podaje. Jest to brutalne, ale niestety prawdziwe. Uderza w naturalne dla cywilizowanego człowieka poczucie zaufania. To przykre, ale tak ludzie postępują. NIGDY nie wiecie, kto siedzi po drugiej stronie, o ile nie poznaliście go osobiście (a i to nie jest zawsze pewne - istnieje bowiem zjawisko kradzieży tożsamości).

Są osoby, które bawią się w ten sposób - występując pod różnymi pseudonimami, imionami, nazwiskami. Mogą podawać się za różne osoby, o różnym wieku, o różnym doświadczeniu, pochodzeniu, wykształceniu, różnej płci. Takie "klony" dość często prowadzą między sobą "dyskusje". "Klony" mogą się między sobą kłócić, zawierać sojusze z innymi uczestnikami forum popierające albo zwalczające swoje inne "wcielenie". Po prostu przyjmijcie Państwo za pewnik, że są ludzie czerpiący radość z manipulowania innymi. Internet zaś jest narzędziem znakomicie im to ułatwiającym - daje powiem (złudne, o czym za chwilę) poczucie anonimowości.

Z Internetu korzystam już dość długo, aż 13 lat. Wierzcie mi Państwo, Internetu nie można traktować tak jak innych mediów, szczególnie w zakresie podstawowych usług sieciowych umożliwiających komunikację, budowanie społeczności, pogaduszek online.

Pełną identyfikację osoby z którą się kontaktujecie zapewniają wyłącznie specjalistyczne usługi, bazujące na podpisie elektronicznym czy innych metodach autoryzacji. Cóż, taki już jest urok narzędzi telekomunikacyjnych. TELE znaczy przecież daleko, więc nie można potwierdzić tożsamości osoby z drugiej strony w najprostszy możliwy sposób - patrząc na nią. Chyba że jest to rozmowa wideotelefoniczna ;)

Jak identyfikować "wielokrotne" osobowości? Nie zawsze jest to łatwe zadanie. Czasami wystarcza zwykła analiza numerów IP (w dużym uproszczeniu jest to unikalny numer każdego komputera w sieci Internet). Troll często bowiem korzysta z jednego komputera. Sprawę komplikują trolle korzystający z usług dostawców Internetu, przydzielających tzw IP dynamiczny (jak np polska Neostrada), wówczas taki szkodnik nie ma jednego, stałego numeru IP, ale kilka-kilkadziesiąt (jednakże zawsze z jednej, tej samej tzw puli adresowej) adresów. Trolli identyfikuje się również analizując ich aktywność w czasie - jeśli od komputera odchodzi (do pracy, spać) fizyczna osoba, znikają wówczas jej wszystkie klony.

Następnym narzędziem demaskacji "wieloklonowego" trolla jest analiza jego twórczości - badanie spójności i stałości wersji życiorysów jakie podaje, wydarzeń, opisów miejsc, itd. Zdarza się, że troll czasami sam się pogubi w mnogości stworzonych przez siebie osobowości, i zacznie się mylić w podawanych przez siebie "legendach".

Kolejna metoda wymaga współdziałania - chodzi mianowicie o porównanie prywatnej korespondencji trolla z różnymi użytkownikami forum. Tutaj także należy zwracać uwagę na nieścisłości i różnice. Czasami nieuważny troll przez pomyłkę wysyła z jednego adresu mailowego korespondencję swych różnych "klonów".

A teraz odnośnie anonimowości - cała Państwa aktywność jest rejestrowana w wielu miejscach. Począwszy od Państwa dostawcy Internetu, poprzez operatorów pośrednich, aż po serwery konkretnych usług. Oczywiście rejestry są powiązane ze wspomnianym wcześniej numerem IP. Od numeru IP do danych osoby wprawdzie daleka droga, ale w krańcowych przypadkach (przestępstwach) odpowiednie instytucje lokalizują użytkowników. Istnieją pewne narzędzia i techniki znacznie utrudniające identyfikację, ale to raczej domena specjalistów i pasjonatów (hackerów).



pozdrawiam serdecznie
Mirosław

helenka
15-02-2008, 23:43
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/2048/medium/1_4392v3821248bed.jpg A co , jeżeli z jednego komputera korzysta kilku domowników? Każdy ma innego nika, a IP jest taki sam . A co jeśli ,,klon' korzysta z kilku komputerów: W domu, pracy , kawiarence internetowej, u znajomych ?????

hannabarbara
15-02-2008, 23:52
Dla mnie sprawa wyglada o wiele poważniej niż sytuacja "jeden wielogłowy troll".Być może rzeczywiście grupa zmanipulowanych starszych ludzi, wyrobiła sobie o nas zdanie na podstawie opowieści żadnej zemsty - opiekunki paliatywnej. To był jej komputer, to ona mogła dowolnie manipulować postami robiąc z nas potworów i ludzi bez serca.Prawdopodobnie nawet wkładając nam w usta słowa, które nigdy nie padły, np. o nienawiści do własnego kraju.Wszystko dla podkreślenia naszej nikczemności.Ciekawe, czy pokazała również te swoje zdjęcia na których reklamowała się, przy łóżkach starych, schorowanych ludzi. Jakich obelg używała, gdy jej "szlachetne serce" nie znalazło tu uznania. Prawdopodobnie nie. Chyba jednak w tej grupie ludzi, byli i tacy, którzy zaczęli mieć wątpliwości. Bo czemu Kozirożec uciekła? Bo czemu pani Nuta, pisze to co pisze. Bo może chciałyby dotrzeć do sedna sprawy?Dziwne, ze zostawiła im zablokowany komputer. Przecież dla tego IP zabanowany jest tylko wstęp na senior.pl. Może to też swoisty rodzaj zemsty?

Mirosław
15-02-2008, 23:57
A co , jeżeli z jednego komputera korzysta kilku domowników? Każdy ma innego nika, a IP jest taki sam . A co jeśli ,,klon' korzysta z kilku komputerów: W domu, pracy , kawiarence internetowej, u znajomych ?????

Żadnej z tych metod nie używa się wyłącznie, jako jedynej.


Ad1. Nic, bo to są różne osoby. O różnych celach, zachowaniach, itd. Rzeczywiste osoby. Nie podpadające pod definicję klona :) Jeśli we współdziałaniu rozrabiają... cóż, zwykły ban za trollowanie i już :) W tym przypadku identyfikacja wymaga dłuższej obserwacji (głównie porównywania postów, "legend" i czekaniu na wpadkę klona).

Ad2 Wykrywanie nieco utrudnione, ale są pewne narzędzia i metody ... :D Nie wspomnę jakie, by nie ułatwiać zadania rozrabiakom.

M.

admin
16-02-2008, 00:01
Kozirozec/Nuta/danmal/Babcia Oli/Parsentta to jest ta sama osoba - pisze na zmianę ze swoich maili, krzyzujac osobowosci, podpisując się pewną pulą nazwisk (również je krzyżując) etc.

A pani opiekunka paliatywna to zupełnie inna bajka - nie ten kraj nawet.

Basia.
16-02-2008, 00:05
Żadnej z tych metod nie używa się wyłącznie, jako jedynej.


Ad1. Nic, bo to są różne osoby. O różnych celach, zachowaniach, itd. Rzeczywiste osoby. Nie podpadające pod definicję klona :) Jeśli we współdziałaniu rozrabiają... cóż, zwykły ban za trollowanie i już :) W tym przypadku identyfikacja wymaga dłuższej obserwacji (głównie porównywania postów, "legend" i czekaniu na wpadkę klona).

Ad2 Wykrywanie nieco utrudnione, ale są pewne narzędzia i metody ... :D Nie wspomnę jakie, by nie ułatwiać zadania rozrabiakom.

M.
http://img352.imageshack.us/img352/5158/181xf9.gif (http://imageshack.us)

Mirosław
16-02-2008, 00:10
@ hannabarbara

1. Nie przyjmuj, że owa osoba pisze prawdę.
2. Zablokowany komputer? Następna bajeczka. A z czego śle kolejne maile i posty?
3. To jest troll, już zresztą mocno zagubiony w swoich "legendach".

@ ymca

Nie popadaj w drugą skrajność, różne osoby naprawdę można (z wysokim prawdopodobieństwem) odróżnić :-) A od identyfikowania prób manipulowania Wami (również przez klony i trolle), drodzy forumowicze, w celu rozwalenia forum, są Szanowni Administratorzy. A wierzcie mi, mają w tym doświadczenie ...


M.

hannabarbara
16-02-2008, 00:15
Może! Chciałabym, aby tak było. Możnaby zamknąć w myślach sprawę i "olać", jak ktoś wyżej proponował. Męczy mnie jednak Kozirożec. Tak odmienny styl wypowiadania się, tyle normalności.Sylwia - opiekunka paliatywna w bajce się przewija, bo ona jest tą wolontariuszką z opowieści p. Nuty.

hannabarbara
16-02-2008, 00:17
Dobra! Zdaje sie na Wasze doświadczenie, bo i tak niczego nie wydumam, a tylko mnie głowa rozboli.

martunia
16-02-2008, 00:18
To jakiś horror!!!!!!

admin
16-02-2008, 00:24
Może! Chciałabym, aby tak było. Możnaby zamknąć w myślach sprawę i "olać", jak ktoś wyżej proponował. Męczy mnie jednak Kozirożec. Tak odmienny styl wypowiadania się, tyle normalności.Sylwia - opiekunka paliatywna w bajce się przewija, bo ona jest tą wolontariuszką z opowieści p. Nuty.
Zeby nie było watpliwości - ta opiekunka nie mogla byc w USA w tym czasie o ktorym Nuta/Parsentta/Kozirozec/kto tam jeszcze pisze, bo te kilka miesięcy temu pisała w Klubie z Polski i do dziś ma stronę dotyczącą swojej działalności w Polsce a nie w USA.

To co zostało zacytowane to jedna z kilku historii jakie ja osobiście otrzymałam na maila na własny temat od wszystkich wielokrotnych nicków przewijających się w tej historii - od Kozirozca też.

Mirosław
16-02-2008, 00:39
Dobra! Zdaje sie na Wasze doświadczenie, bo i tak niczego nie wydumam, a tylko mnie głowa rozboli.


Sam się kiedyś (dawno, dawno temu) tak zabawiałem... bardzo dobry sposób na utrzymanie wprawy w podrywaniu ... Albo na wyśmiewanie się z facetów (to pod kobiecymi tożsamościami). 10-12 lat temu w polskiej Sieci pań było mało, więc na widok żeńskiego nicka, każdy z panów stawał się macho lub Romeo :) Wtedy jednak dostęp do Sieci mieli albo ludzie w miarę bogaci (Inet to była wtedy cholernie kosztowna sprawa), albo zatrudnieni w firmach związanych z IT albo ze środowisk uczelnianych albo emigranci - ale też techniczno-naukowi. To był inny internet.


M.


PS Uzależnienie od Internetu też mnie kiedyś dopadło. Na szczęście jużem od wielu lat wyleczony :)

Pani Slowikowa
16-02-2008, 01:03
dla mnie to wszystko jest chore!!
Najgorzej ze ten cholerny troll przyczepil sie do Lili ktora jest dobrym i inteligentnym czlowiekiem..

Ech.. spunac tylko i juz..
Zeby stare pryki tak sie zachowywaly..??

Nika
16-02-2008, 07:42
Owa Nuta gościła na pokrewnym forum jako podglądacz,do czego niedawno sie przyznała, a kilka dni temu wkleiła ten sam list co do Lilki.Tam nikt nie podjął zadymy,delikatnie zwrócono jej uwagę,że forumowiczki nie są zainteresowane sprawami innego forum,czyli seniorka.

Nika
16-02-2008, 07:44
W liście owej Nuty słychać echa danmalowskich sformułowań...musi to być TWA ,ale o innym charakterze...dla mnie sprawa przykra,brudna,niezrozumiała...

Ewita
16-02-2008, 08:27
Kolejna afera na ten sam temat? Która to już?:confused: Zgadzam się z Mirosławem. W tym "liście otwartym" nie ma słowa prawdy i pewnie za kilka dni pojawi się nowa wersja. Byle był ruch w interesie, byle sprowokować niesympatyczne wypowiedzi uczestników forum w stosunku do innych uczestników, bo może uda się zniszczyć forum? Nie dam się zwariować!

Niezależnie od tego kto stoi za tymi nickami i ile jeszcze wcieleń znajduje się obecnie na naszym forum - uważam, że agresywne kłótnie (których nie brakowało, niestety) i ciągłe powtarzanie nasyconych żalem i wzajemnymi pretensjami sformułowań - tylko nakręcają spiralę i przenoszą się na innych uczestników forum. Czy nie o to chodzi przypadkiem?

Mam zamiar stosować się do zaleceń administracji - w takich sytuacjach po prostu wyłączać się z rozmowy. Dopóki jednak poszczególni uczestnicy piszą sympatycznie, na ciekawe tematy, są w stosunku do mnie grzeczni - nie będę się zastanawiać czy to trolle, które w ten sposób mną manipulują, czy też zwyczajni, sympatyczni ludzie! :D

emka46
16-02-2008, 08:28
Niko,po dwóch pierwszych postach Nuty,zanim jeszcze wysmażyła swoja epistołę, napisałam do Krise,że to jest podejrzana osoba.

Bianka
16-02-2008, 08:48
Ludzie... ktoś sobie jaja robi, a Wy najpierw prowadzicie z nim batalie albo biegacie za nim stadkiem, a potem tyle świętego oburzenia :D
Wyluzujcie. Przecież to jest Internet :D Czy się to komu podoba czy nie, rządzą nim inne prawa i tyle.

P.S. Proponuję przeczytać dwa razy to, co napisała Ewita, przemyśleć i zakończyć "sprawę" :D

babciela
16-02-2008, 09:25
Yes<zamykamy-na Glupote Nie Znajdziemy Rady.

Lila
16-02-2008, 09:31
Ja zamykając sprawę ,mam pytanie,cytując Ewę..

Mam zamiar stosować się do zaleceń administracji - w takich sytuacjach po prostu wyłączać się z rozmowy. Dopóki jednak poszczególni uczestnicy piszą sympatycznie, na ciekawe tematy, są w stosunku do mnie grzeczni - nie będę się zastanawiać czy to trolle, które w ten sposób mną manipulują, czy też zwyczajni, sympatyczni ludzie!
__________________


DO MNIE jak będą ,to OK.
Czyli inni atakowani bez pardonu,niech płaczą w ukryciu lub bronią się sami ,prawda ?

Ps.nie mam na myśli siebie,bynajmniej...:):)
Ale były takie,co płakały..nie bacząc na to,że to TYLKO internet.

urszula-kol
16-02-2008, 09:38
..........
Mam zamiar stosować się do zaleceń administracji - w takich sytuacjach po prostu wyłączać się z rozmowy. Dopóki jednak poszczególni uczestnicy piszą sympatycznie, na ciekawe tematy, są w stosunku do mnie grzeczni - nie będę się zastanawiać czy to trolle, które w ten sposób mną manipulują, czy też zwyczajni, sympatyczni ludzie! :D
Zgadzam się, ale częściowo, bo dodam, że nie wystarczy mi ,że ktoś jest grzeczny dla mnie, a np.agresywny do innych stałych Klubowiczów. Oprócz siebie widzę też inne osoby-stałych,pewnych bywalców. Jeżeli w stosunku do nich ktoś będzie agresywny, to dla mnie to już troll i tak go będę traktowała.

szekla
16-02-2008, 09:44
Po wklejeniu posta Nuty przez Lile pozwoliłam sobie zajrzec na forum naszych pan , najbardziej przeraziła mnie wyraźna zapowiedź eskalacji działań przez ową Nutę i dlatego nie wiem czy zalecenie "olać" sprawę jest słuszne.
Przecież to nie koniec tego horroru..ja w każdym
bądź razie nie mam zamiaru na przyszłość rozmawiać z anonimami,których profil jest absolutnie pusty.

Bianka
16-02-2008, 09:58
Po wklejeniu posta Nuty przez Lile pozwoliłam sobie zajrzec na forum naszych pan , najbardziej przeraziła mnie wyraźna zapowiedź eskalacji działań przez ową Nutę i dlatego nie wiem czy zalecenie "olać" sprawę jest słuszne.
Przecież to nie koniec tego horroru..ja w każdym
bądź razie nie mam zamiaru na przyszłość rozmawiać z anonimami,których profil jest absolutnie pusty.
Nie zalecenie, tylko propozycja.
Zapominasz poza tym, że owa eskalacja działań będzie możliwa tylko dzięki naszemu przyzwoleniu, czyli przystępowaniu do potyczek.
Wg mnie (oczywiście to moja prywatna opinia) olanie sprawy jest jedynym słusznym rozwiązaniem. A co da dalsze oburzanie się, wylewanie żalów, pretensji itd. poza nakręcaniem spirali ogólnego zdenerwowania?
Przeczytać, wyciągnąć wnioski na przyszłość - i tyle.

Zaniepokoiło mnie co innego. Zapowiedź nie rozmawiania z osobami z pustymi profilami, zapowiedź nie rozmawiania z osobami, które się z kimś nie zgadzają itp. W ten sposób SAME bez pomocy jakiegokolwiek trolla rozwalicie forum. Rzeczywiście, każdy będzie bał się wygłosić jakąś samodzielną myśl, aby go nie uznano za trolla.
Już są osoby, które boją się czasem odezwać. Oczywiście nie oczekujcie, że je wymienię :D

Alsko
16-02-2008, 10:02
Podpisuję się pod tym, co napisała Bianka i Ewita.
Na trolle jest sprawdzona metoda: nie karmić.
Szeklo, z tymi pustymi profilami nie jest tak prosto. Nie wszyscy potrafią te strony wypełnić.

hannabarbara
16-02-2008, 10:03
Po wklejeniu posta Nuty przez Lile pozwoliłam sobie zajrzec na forum naszych pan , najbardziej przeraziła mnie wyraźna zapowiedź eskalacji działań przez ową Nutę i dlatego nie wiem czy zalecenie "olać" sprawę jest słuszne.
Przecież to nie koniec tego horroru..ja w każdym
bądź razie nie mam zamiaru na przyszłość rozmawiać z anonimami,których profil jest absolutnie pusty.
A ja nie reagować na żadną złośliwość. Bardzo trudne, ale mam nadzieję, że możliwe.

szekla
16-02-2008, 10:20
W owej groźbie o ile pamiętam był zwrot (cytuje z pamięci): "będę pisała to na innych forach, do gazet,wysyłała e-maile"
I to dla mnie jest chore i groźne.

Alu, jeżeli ktoś napisał kilkadziesiąt postów,to nie uwierzę, że nie potrafił wypełnić profilu :confused: tym bardziej, że każdy jest witany bardzo mile i deklaruje mu sie pomoc.
A ja wyraźnie napisałam na przyszłość.
Sama nie mam grubej skóry i inwektywa na ekranie jest dla mnie równie przykra jak w realu, to wszystko.

Ewita
16-02-2008, 10:22
Zgadzam się, ale częściowo, bo dodam, że nie wystarczy mi ,że ktoś jest grzeczny dla mnie, a np.agresywny do innych stałych Klubowiczów. Oprócz siebie widzę też inne osoby-stałych,pewnych bywalców. Jeżeli w stosunku do nich ktoś będzie agresywny, to dla mnie to już troll i tak go będę traktowała.
Oczywiście! Jeśli ktoś jest agresywny s stosunku do spokojnego użytkownika forum - reaguję zawsze, ale spokojnym zwróceniem uwagi, nie inwektywami! :D Tylko z tzw. "pyskówek" się wyłączam, wychodząc z założenia, że "kto sieje wiatr, ten zbiera burzę", a "każda akcja budzi reakcję". Nie mnie dochodzić, kto i gdzie zaczął i przecież nie o to chodzi, żeby śledztwa prowadzić! Zwracam uwagę, a - jeśli nie pomaga - milknę.

Basia.
16-02-2008, 10:24
Zgadzam się, ale częściowo, bo dodam, że nie wystarczy mi ,że ktoś jest grzeczny dla mnie, a np.agresywny do innych stałych Klubowiczów. Oprócz siebie widzę też inne osoby-stałych,pewnych bywalców. Jeżeli w stosunku do nich ktoś będzie agresywny, to dla mnie to już troll i tak go będę traktowała.
i to jest właściwe podejście do sprawy.:)

Lila
16-02-2008, 10:32
Szlachetna z Ciebie osoba,to poza dyskusją jest..
Ale w TYM konkretnym przypadku ,uwagę zwróciłaś mnie .Li tylko.Publicznie i na priv.Taka jest prawda..

A toto miało polewkę wielką ,wraz z grupą innych złośliwych staruchów,z ...kobiecin odartych ze wszystkiego ,jak zwierzątka z azylu ...
Ze mnie nie,jak ono napisało..:D
A ja zobaczyłam to ,czego nie widziałyście.POGARDĘ.,widoczną w tym poście wreszcie całkiem wyraźnie.I zobaczyła to od razu Małgośka..

Z mojej strony jest to definitywny KONIEC dyskusji na ten temat.
Życzę miłego dnia wszystkim ..:)

Bianka
16-02-2008, 10:40
W owej groźbie o ile pamiętam był zwrot (cytuje z pamięci): "będę pisała to na innych forach, do gazet,wysyłała e-maile"
I to dla mnie jest chore i groźne.

Alu, jeżeli ktoś napisał kilkadziesiąt postów,to nie uwierzę, że nie potrafił wypełnić profilu :confused: tym bardziej, że każdy jest witany bardzo mile i deklaruje mu sie pomoc.
A ja wyraźnie napisałam na przyszłość.
Sama nie mam grubej skóry i inwektywa na ekranie jest dla mnie równie przykra jak w realu, to wszystko.
Groźba o pisaniu na innych forach, do gazet, wysyłaniu maili... Innych forów jest masa, pisze na nich też masa ogromna ludzi. Na prawie każdym pojawia się od czasu do czasu troll i pisze swoje trollowe anonse, odezwy, opowieści. Bardzo często jest traktowany raczej z humorem i ironią, a nie tak jak tutaj - ze śmiertelną powagą, rwaniem włosów na głowie i tragicznym grymasem na twarzy :) Czy troll jest chory i groźny? Takich intrygantów spotykamy przecież i w realu, prawda? Co o nich myślisz? Są chorzy? Trudno powiedzieć... Każda sytuacja i każda osoba jest tak naprawdę inna.

Inwektywy na ekranie sa z całą pewnością równie przykre, jak w realu, zgadzam się. Ale jakoś bardzo wielu paniom nie przeszkadzało wcale chamstwo niejakiego kufy... Podejmowały z nim ...hmmmm... igraszki słowne i były zachwycone, nawet, gdy rzucał mięsem. Ciekawe, dlaczego?

Konto usunięte
16-02-2008, 11:38
Przepraszam, że może nie na temat. Na interii mam dwa nicki, gdyż zakładając je , stawiałam pierwsze kroki w tych internetowych zawiłościach. Teraz galerię prowadzę pod innym nickiem, a blog piszę pod innym. CZY JESTEM TROLLEM ?

Mirosław
16-02-2008, 12:02
CZY JESTEM TROLLEM ?


Sprawdź sama :)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Trolling

Konto usunięte
16-02-2008, 12:39
Byłam tam, poczytałam, ulżyło mi . Dziękuję ci Mirosławie.

admin
16-02-2008, 12:43
Pojawiły się głosy by nie rozmawiać z osobami, które tylko piszą a maja pusty profil. Jako administrator muszę Państwu przypomnieć, że zgodnie z regulaminem żaden użytkownik Klubu nie ma obowiązku wypełniania czegokolwiek, podawania jakichkolwiek informacji o sobie - jest to całkowicie dobrowolne.

Teraz małe wyjaśnienie. Oczywiście, wypełniony profil, zdjęcia w galerii, prowadzony blog czy nawet sympatyczny avatar zwiększają zaufanie do właściciela. Tyle tylko, że równie dobrze starannie podane informacje i zdjęcia mogą być po prostu fałszywe. Na przykład forach fotograficznych, gdzie użytkownicy zamieszczający zdjęcia jakby z definicji są bardziej wiarygodni niż nie zamieszczający, czasem po wielu miesiącach okazywało się że zdjęcia dzieci/zwierząt/przodków/przygotowanych własnoręcznie potraw pochodzą z jakiś katalogów czy baz fotografii a ekspert od urządzania wnętrz (który został nim właśnie ze wzlędu na swoje pięknie urządzone mieszkanie) pokazuje zdjęcia ściągnięte z internetowego biura nieruchomości jakimś innym kraju. Dzielenie ludzi ze względu na wypełnione/niewypełnione profile nie ma więc większego sensu. Są na przykład osoby, które z racji swoich życiowych przejść, wykonywanej pracy czy wielu innych powodów nie chcą lub nie mogą podać publicznie jakiejkolwiek informacji pozwalającej na ich identyfikację - i wcale nie oznacza to ich złej woli czy prób trollingu.

Nie piszę o tym dlatego żeby Państwa wystraszyć czy wzbudzić podejrzliwość lub niepokój. Chodzi o to, by WSZYSTKICH na początku obdarzać zaufaniem nieco ograniczonym i mieć świadomość że nie wszystko co widzimy jest takie w rzeczywistości. Starając się dociec kim zacz jest dana osoba, należy zwracać uwagę przede wszystkim na jaj zachowanie w kontaktach interpersonalnych a nie na to czy i jakie podaje o sobie informacje. I tu kolejna uwaga. Troll działa tak, by skłócić ze sobą ludzi, wywołuje wojny nie "forum kontra troll" bo wtedy szybko kończyłoby się całą sprawę ale "członkowie forum kontra inni członkowie forum". Umiejętnie prowadzone intrygi, półprawdy i manipulacje doprowadzają do sytuacji, w której jako winny postrzegany jest nie troll a zaangażowani w wojnę użytkownicy (i czasem moderatorzy/administratorzy, którzy postanowili sprawę zakończyć) Rezultaty takiego działania właśnie odczuwacie Państwo na sobie - zostało pobojowisko w postaci wzajemnych urazów, niepewności i braku zaufania.

Jak sobie z tym poradzić?
Po pierwsze - bezwzględnie przyjąć, że cokolwiek jeszcze zostanie w tej kwestii powiedziane, jakiekolwiek będą próby wyjaśnienia co kto i komu powiedział, po co, dlaczego, kto zaczął, kto kogo bronił kto komu kibicował etc - są kompletnie bez sensu i tylko stanowią ciąg dalszy wywołanej przez trolla awantury. Zdaję sobie sprawę z tego, że ta rada jest bardzo trudna bo chciałoby się coś wyjaśnić, usprawiedliwić, sprostować. Ale proszę mi wierzyć - to nie działa. Jeśli koniecznie Państwo chcecie sobie coś wyjaśnić, jeśli to jest takie niezwykle ważne, zróbcie to w 4 oczy - najlepiej osobiście, ostatecznie przez telefon/skype. Ważne żeby głosowo a nie na piśmie i między zainteresowanymi a nie publicznie.

Po drugie - trzeba założyć, że wszyscy - i angażujący się i obserwatorzy i popierający i przeciwstawiający się i głośno krzyczący i siedzący cich - wszyscy Państwo (a poniekąd też i ja) jesteście ofiarami trolla. I w takich kategoriach należy rozpatrywać wzajemne relacje. Skończyć z różnymi "gdyby on nie odpowiedział, gdyby ona była grzeczniejsza, gdyby oni się za mną ujęli" - było, minęło. Zastanowić się jaką prawdę o mnie samym/samej (a nie o kim innym) wyciągnęła na wierzch ta sytuacja i czy ta prawda mnie się podoba. I zamknąć ten rozdział, definitywnie poprzez wyciągnięcie wniosków co do własnej osoby.

Po trzecie - i to już na przyszłość. Jeśli na forum pojawia się osoba, która mimo krótkiego stażu orientuje się w układach, sympatiach i antypatiach na tyle dobrze, by:
- wygłaszać światłe rady co do rozwiązywania problemów etc
- krytykować jednych kosztem drugich
- "od pierwszego kopa" mówić o jakimś kole wzajemnej adoracji, "grupie trzymającej władzę etc"
- obficie cytować wypowiedzi uczestników ze starszych wątków, odgrzebywać stare konflikty, zapomniane problemy między użytkownikami
- wypowiadać się z dużą wiedzą na temat sytuacji tu panującej, jednocześnie podkreślając swój obiektywizm i "stanie z boku" - bo przecież jest nowa,

należy ją traktować z dużą nieufnością - takie zachowanie może bowiem oznaczać że chce skłócić ze sobą użytkowników a na pewno oznacza, że nie jest tu tak "świeża, nowa i nieuwikłana" jak chce się przedstawiać. Obecnie na forum jest wielu aktywnych członków, bardzo dużo postów i wątków (nie mówiąc o innych funkcjonalnościach). Zorientowanie się w tym wymaga czasu, co potwierdzają nowi użytkownicy, a wydawanie ocen - czasu jeszcze więcej.

Nie oznacza to oczywiście, że każda taka osoba jest trollem i że każdą uwagę od "nowego" należy od razu traktować jako próbę trollingu. Jednak naturalną konsekwencją jest stosowanie zasady ograniczonego zaufania, przy zachowaniu tych wspaniałych, szczerych i ciepłych powitań i miłych słów dla nowych użytkowników.

Po czwarte - w takich sytuacjach jak ta która miała tu miejsce nie można stosować zasady "moja chata z kraja". Nie można zakładać, że coś mnie nie dotyczy, bo ktoś się czepia kogoś innego (może niezbyt lubianego). Tym bardziej nie należy cieszyć się, że ktoś nas "wyręcza" w "załatwianiu" osoby, z którą mamy konflikt. Nikt bowiem nieporozumień za nas nie rozwiąże (tu znów rada ta sama co powyżej - jak jest duży konflikt, najlepiej rozwiązać go w 4 oczy i głosowo a nie na piśmie - a jeśli uznajemy że taka forma wymaga zbyt dużego wysiłku, to może sam konflikt też nie jest wart przejmowania się nim i ciągniecia)

Jeśli stałemu, staremu użytkownikowi wydaje się, że nowy user mówi coś (szczególnie krytycznego na temat kogoś innego), co "jakby wyjmował mu z ust", taki stały bywalec powinien sobie zadać 2 pytania
- dlaczego ja tego wcześniej nie powiedziałem, skoro mi to tak przeszkadza?
- skąd on/ona wie tak dużo jak ci, którzy są tu tyle czasu?

Bez względu na to, kto i w stosunku do kogo odzywa się w sposób niezgodny z regulaminem, prawem czy dobrymi obyczajami, nie można pozostawać obojętnymi. Nie oznacza to jednak dyskusji z trollem. Właśnie takim sytuacjom (a nie donoszeniu) służy możliwość zgłoszenia nadużycia. Trolla należy odizolować i "zagłodzić" nie dając mu karmy w postaci dyskusji z nim. Wtedy nawet nie będzie potrzeby banowania - taka osoba po prostu nie będzie miała czego tu szukać.

Ktoś miał tutaj w podpisie piękny cytat pewnego pastora: "Najpierw przyszli po komunistów, ale się nie odezwałem, bo nie byłem komunistą. Potem przyszła kolej na Żydów, i znowu się nie odezwałem, bo nie byłem Żydem. Potem przyszli po związkowców, i znowu się nie odezwałem - bo nie należałem do związków zawodowych. Potem przyszli po katolików i nie protestowałem, bo byłem protestantem. Wreszcie przyszli po mnie - i nie było już nikogo, kto wstawiłby się za mną"

Pozwólcie Państwo, że zakończę właśnie tymi słowami. Nie wszyscy nawzajem muszą się kochać, jeść sobie z dzióbków, na forum jest i zawsze będzie miejsce także na ostrzejsze słowa, różnicę zdań i ścieranie się poglądów. Nie wszyscy też muszą "spowiadać się" ze swojego wieku, miejsca zaieszkania etc. Ale nie pozwalajcie (a tylko wy możecie to zrobić skutecznie), by ktokolwiek z Was stał się pożywką ludzi karmiących się zamieszaniem, kłótniami i wprowadzaniem niezgody.



Joanna Gacka

Pani Slowikowa
16-02-2008, 13:37
zgadzam sie po czesci z tym " niekarmieniem" trolli ale nie lubie patrzyc sie jak ktos krzywdzi przyjaciela a reszta patrzy sie i ignoruje ... Bylam w tej sytuacji..i wierzcie nie jest to mile. Internet internetem a czlowiek istnieje za klawiatura i monitorem przeciez.. Wrazliwy czlowiek. A lzy nie za wirtualne tylko prawdziwie mokre..

admin
16-02-2008, 13:39
i właśnie dlatego zamiast dawać się wciągać w awanturę należy zgłąszać nadużycia - to nie jest donoszenie a dokładnie taka reakcja jak telefon na policję w momencie kiedy sie widzi, że ktoś kogoś bije.

Pani Slowikowa
16-02-2008, 13:45
moze i masz racje.. ale w takim razie to "dzwonienie na policje" powinno chyba odbywac sie jawnie. ?? Moze powinien powstac watek, gdzie wszyscy moga przeczytac to narzekanie i prosby do administratora o ukrocenie trollowania.. Jezeli odbywa sie to prywatnie to wyglada na donos..

admin
16-02-2008, 13:54
no nie do końca - to są zawsze sprawy mocno indywidualne, jednym coś przeszkadza, innym nie i byłaby niekończąca się awantura
poza tym zawsze można poinformować w wątku, że zgłosiło się nadużycie

Rozciagając analogię do telefonu na policję - one raczej nie są wykonywanew obecości złoczyńców :)

my też nie działamy automatycznie - na ogól po zgłoszeniach przyglądamy się całokształtowi wątku, prosimy o wyjaśnienia etc. Inaczej też traktuje się takie zgłoszenia dokonyane przez "zawodowych pieniaczy" (u nas takich nie ma)
zresztą najwięcej nadużyć dotyczy na przyklad spamu reklamowego - i tu publiczne kierowanie do wątku ze spamem mija się z celem :)

Na szczęście póki co nie zanotowałam w Klubie ani jednego "donosiciela" sensu stricto - zgłaszanie nadużycia odbywa się narawdę niemal wyłącznie w uzasadnionych przypadkach.

POLA
16-02-2008, 17:29
Szanowna Pani,
dziękuję za post nr 55, nic dodać, nic ująć.
Proponuję rozczarowanym, zaskoczonym, zdziwionym Użytkownikom wydrukowanie treści postu i codzienną lekturę tekstu przed dyskusją na forum:)
Pozdrawiam -
Pola
ani zdziwiona, ani zaskoczona, może jedynie trochę rozczarowana:cool:

jolita
16-02-2008, 18:04
ani zdziwiona, ani zaskoczona, może jedynie trochę rozczarowana:cool:
Bo to jedni lubią pranie a inni magiel...

POLA
16-02-2008, 18:18
Bo to jedni lubią pranie a inni magiel...
to pewnie coś na ten temat wiesz.

A ja jestem rozczarowana postawą dorosłych ludzi, nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz. Takie życie... pełne niespodzianek, szkoda tylko, że w nie najlepszym stylu, nie sądzisz?

hannabarbara
16-02-2008, 18:24
Ludzką rzeczą jest raczej budować, a nie burzyć. A skoro ktoś zadaje sobie niemały trud, by burzyć, to może ma w tym swój jakis osobisty interes, niekoniecznie natury psychicznej.

jolita
16-02-2008, 18:34
to pewnie coś na ten temat wiesz.

wiedziałam, że magiel słynął z plot, teraz dowiedziałam się, że praczki też są niebezpieczne, a miejsca spotkań przedstawicieli tych profesji staram się omijać z daleka...Niestety - jak widać nie zawsze udaje się...

Anna_Maria_57
16-02-2008, 21:37
Tak jak Pola,

dziękuję Admino za post 55.

Cieszę się, że mamy tu jako Administratora osobę, do której rozwagi w ocenie sytuacji mogę mieć pełne zaufanie.

Znalazłam w tym poście 55 coś, co samokrytycznie mogę odnieść do siebie ;) i mam nadzieję, że następnym razem - który oby się nie zdarzył - będę o tym pamiętała...

kufa86
16-02-2008, 22:33
Ale jakoś bardzo wielu paniom nie przeszkadzało wcale chamstwo niejakiego kufy... Podejmowały z nim ...hmmmm... igraszki słowne i były zachwycone, nawet, gdy rzucał mięsem. Ciekawe, dlaczego?

Niejaki kufa został imiennie wyrwany do tablicy przez niejaką Biankę, więc – wprawdzie niechętnie – ale się zgłasza.
1. do igraszek trzeba mieć pewne umiejętności...hmm...tutaj powiedzmy intelektualne.
2. psia kufa długo na wegeterianiźmie nie pociągnie
3. mimo podjętych prób znalezienia definicji, dalej nie wiem na czym polega „chamstwo” według niejakiej Bianki.
4. przez pewien czas zabawiałem towarzystwo, na różnych poziomach.
Do poważnych dyskusji nie było nadmiaru interlokutorów, nie chcieli rozmawiać o bridżu, eutanazji, cenzurze, motoryzacji, literackich zagadkach, zdrowiu (wolą choroby), życiu pszczół (po to, żeby odróżniać od szerszenia), grupach krwi, uzależnieniach (temat z pięcioma gwiazdkami).
5. pisać przestałem, bo nie trawię cenzury w jakiejkolwiek postaci – (a tu zniknęły moje posty), na liczne zaczepki nie reagowałem.
6. dalej ciekawi mnie, dlaczego tak mało panów pisze na tym forum.
7. zauważyłem, że na forach działa psychologia tłumu.

Alsko
17-02-2008, 14:55
/.../
Inwektywy na ekranie sa z całą pewnością równie przykre, jak w realu, zgadzam się. Ale jakoś bardzo wielu paniom nie przeszkadzało wcale chamstwo niejakiego kufy... Podejmowały z nim ...hmmmm... igraszki słowne i były zachwycone, nawet, gdy rzucał mięsem. Ciekawe, dlaczego?

Ponieważ byłam jedną z "niektórych", które rozmawiały z Kufą, zadałam sobie trud i przeczytałam na nowo te wątki. Nigdzie nie znalazłam potwierdzenia, że ktokolwiek był zachwycony rzucaniem tzw. mięsem. Wręcz przeciwnie.
Na jakiej podstawie więc stwierdzasz, że tak było?

Kazik
17-02-2008, 15:19
6. dalej ciekawi mnie, dlaczego tak mało panów pisze na tym forum.-cytat kufy.
Bo może jesteśmy ogólnie mniej wylewni, małomówni, zamknięci, a może leniwi? To ostatnie odpada. Ja czytam ploteczki, np. dziś tutaj i w "BAR u SUNSHINE"- na bieżąco, czyli w chwili gdy się ukaże, ale nie włączałem się, bo najpierw trzeba dobrze znać temat o którym piszą.

Bianka
17-02-2008, 15:25
Ponieważ byłam jedną z "niektórych", które rozmawiały z Kufą, zadałam sobie trud i przeczytałam na nowo te wątki. Nigdzie nie znalazłam potwierdzenia, że ktokolwiek był zachwycony rzucaniem tzw. mięsem. Wręcz przeciwnie.
Na jakiej podstawie więc stwierdzasz, że tak było?

Nie zadam sobie trudu czytania na nowo wątków kufy. Nie zamierzam też dyskutować na ten temat więcej. Jednak z szacunku do Ciebie wklejam Ci 2 cytaty z wątku "Fanatyzm".

30-01-2008, 11:37
Bianka Stały bywalec Zarejestrowany: Apr 2007Miasto: WarszawaPosty: 1 369

Cytat:Napisał kufa86Jak widać Wszechwiedzące Słońce Florydy i Geniusz Karpat ma wszędzie ostatnie słowo.A może nikt normalny nie chce już z nim gadać.Dla mnie jest to fanatyczny, śmierdzący klocek, który zakorkował odbyt.Ma kto jakiś laxigen na niego?

Proszę szanownych Państwa.Nie podzielam wielu poglądów Seniora i w zwiazku z tym bardzo rzadko z nim rozmawiam. Niemniej jednak pozwolę sobie wystąpić tu publicznie z prośbą o nieumieszczanie chamskich komentarzy w stosunku do jego osoby. Tego typu uwagi, jak zacytowana przeze mnie powyżej świadczą źle nie o Panu Seniorze. Świadczą tylko i wyłącznie o braku elementarnej kultury tego, kto je tutaj wypisuje. To nie jest ani dowcipne, ani śmieszne. To jest tylko i wyłącznie żałosne i żenujące.Mało tego - to jest po prostu OBRZYDLIWE.

I odpowiedź na mój post:

30-01-2008, 13:38
Anielka Stały bywalec Zarejestrowany: Dec 2006Miasto: GdaŃskPosty: 3 908

Bianko,wybacz,ale ze zdziwienia,zabrakło mi słów,a bardzo rzadko mi sie to zdarza.pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia w dyskusjach z tym panem.__________________

Jeżeli ktoś popiera w takim momencie wypowiedź kufy, to niestety, popiera też jego chamstwo. Chyba, że jego wypowiedź uznana zostanie za kulturalną. Cóż, ja nie pracowałam nad definicją chama, więc mogę mieć pewne braki w nowoczesnym rozumieniu tego określenia.

Pozdrawiam!

P.S. Nie wątpię, że takich kwiatków znalazłabym więcej, ale naprawdę nie zamierzam szukać.

Alsko
17-02-2008, 15:44
O tych wątkach nie pomyślałam... Nie wiem, dlaczego.

Anielka
17-02-2008, 18:08
Zostalam wyrwana do odpowiedzi.Więc proszę bardzo.Nie wypowiedziałam się na temat zachowania kufy a Twojego Bianko.Zdziwiło mnie bardzo ,ze tak broniśz seniora A.P. i to było moje zdziwienie.Z kufa nigdy nie dyskutowałam,zresztą z senoirem A.. równiez nie.Ale to własnie dzięki Tobie wiedziałam o czym piszą,bo często ich wypowiedzi cytowałas.Obu panów "ignorowalam"iobu zablokowałam od pierwszego posta,który na forum napisali.Trzeba umieć czytać.Pozdrawiam cieplutko i nie życzę sobie wytykania palcem.I prosze wskaz ,jak taka dokladna jestes ,w którym miejscu poparłam kufę.Po rostu zle mnie zrozumiałas,ale to juz twój problem.

Bianka
17-02-2008, 19:02
Zostalam wyrwana do odpowiedzi.Więc proszę bardzo.Nie wypowiedziałam się na temat zachowania kufy a Twojego Bianko.Zdziwiło mnie bardzo ,ze tak broniśz seniora A.P. i to było moje zdziwienie.Z kufa nigdy nie dyskutowałam,zresztą z senoirem A.. równiez nie.Ale to własnie dzięki Tobie wiedziałam o czym piszą,bo często ich wypowiedzi cytowałas.Obu panów "ignorowalam"iobu zablokowałam od pierwszego posta,który na forum napisali.Trzeba umieć czytać.Pozdrawiam cieplutko i nie życzę sobie wytykania palcem.I prosze wskaz ,jak taka dokladna jestes ,w którym miejscu poparłam kufę.Po rostu zle mnie zrozumiałas,ale to juz twój problem.
Pozdrawiam cieplutko i zdrówka życzę.

hannabarbara
17-02-2008, 19:07
Bardzo lubię te forum. Jest to jedyne forum, na którym dobrze sie czuję. Na inne nie wchodzę, po prostu, nie ciagną mnie. Dlatego z przykrością czytam, że działa zniszczenia, którego nie dokonały trolle, możemy dokonać my sami. Czy koniecznie trzeba sobie wytykać wszysko co sie komuś nie podoba? Czemu to miałby służyć? Nasze osobowości są już ukształtowane i żadne uwagi ich nie zmienią. Mnie samej daleko do "kryształu" i dlatego nikomu, niczego nie mam za złe.I wydaje mi się, że w trosce o samopoczucie innych współuczestników forum od wszelkich krytyk dobrze byłoby się wstrzymywać.

Alsko
17-02-2008, 19:10
A to wszystko moja wina!
Niepotrzebnie wróciłam do tego, co było!!! Chociaż przyznałam rację Admince.

martunia
17-02-2008, 19:13
Alusiu, nie jesteś niczemu winna.
Winne są wypadki kilku niedawnych dni i wynikające z tego nasze przeczulenie.

Anielka
17-02-2008, 19:17
Alusiu ja do Ciebie nie mam pretensji.Haniu wiesz,ze nie należę do tych co lubią wytykac i sie sprzeczać,ale nie lubie jak mi sie przypisuje cos czego nie zrobiłam.pozdrawiam i na pewno nie bede wiecej na ten temat sie wypowiadała.

hannabarbara
17-02-2008, 19:29
Alu! Anielko, Bianko! Nie chciałam nikogo przywoływać do porzadku!!! Chce tylko byśmy sie lubiły, bez wzgledu na zapatrywania na różne kwestie. I chociaż Walentynki już minęły, to ślę Wam serduszka!
12598

Anna_Maria_57
17-02-2008, 20:15
Jestem pewna, że winna jest pogoda - właśnie znowu idzie zmiana, był mróz, będzie odwilż, ciśnienie spada...
W takich okolicznościach łatwo o marny nastrój, drażliwość też wzrasta.

To nie wątek fotograficzny, więc na poprawę nastroju tylko dwa malutkie obrazki:

http://www.kwiaty-na-balkonach.waw.pl/img/rozaneczniki/8rozan_m.jpg; http://www.kwiaty-na-balkonach.waw.pl/img/rozaneczniki/20rozan_m.jpg

Niedługo już wiosna i wszystko będzie lepiej wyglądało!! :) :)

Kundzia
17-02-2008, 20:56
Kochane dziewczyny! I właśnie to się dzieje o co trolowi chodzi,kłótnie wewnątrz forów.Zamknijmy temat jak radziła Adminka,nie wracajmy do niego i nie róbmy sobie wypominków.Co było a nie jest,nie pisze się w rejestr.

martunia
17-02-2008, 20:59
Masz rację Kuńdziu już tęskno za spokojem.

Alsko
17-02-2008, 20:59
Amen!!!!!!

enia60
17-02-2008, 21:03
Niech się stanie !

jolita
23-04-2008, 00:26
Nadal przeszukując i "ewidencjonując" nowo-przybyłych napotykam na problem, że gdy przechodzę kolejno do sąsiadujących ze sobą profili - trafię na "utajnionego" nie mam możliwości przejścia do następnego... Czy nie można temu zaradzić?

Lila
23-04-2008, 00:30
:D dokonałaś ekshumacji,można rzec...:D

jolita
23-04-2008, 01:00
:D dokonałaś ekshumacji,można rzec...:D
Byli lepsi - karpia świątecznego odkurzyli... Widocznie dziś takie coś w gwiazdach...

senior A.P.
23-04-2008, 08:55
Administrowanie jest nalezyte,zly jednak dobor moderatorow.

jolita
23-04-2008, 19:21
w uzasadnieniu mojego problemu podaję przykład:
z profilu "janusza" założonego 2.03.2008 przechodzimy do "Krysi" -założonego 1.01.1970, a następnie do "haliny-len" 27.01.2007
Byłabym wdzięczna za odpowiedź.

grazyna
23-04-2008, 20:13
Juz koniec czytania blogów- adminko, to już na stałe?

senior A.P.
24-04-2008, 11:57
....."Nadal przeszukujac i "ewidencjonujac" nowo-przybylych .........." .
Jak czytam to mamy tu "seniorski IPN" .
A teczki tez juz zalozone ?