PDA

View Full Version : Forum dla niewybranych cz. VII


Strony : [1] 2 3

Ewita
18-02-2008, 18:45
Witajcie wszyscy, którzy tu zaglądacie!
Ahoj załogo! Wpływamy do kolejnego portu w rejsie na Wyspy Szczęśliwe!
Nie wklejam żadnych obrazków ni wierszy, czekam na Tarninkę:D

szekla
18-02-2008, 18:55
to zanim Tarninka przygotuje łajbe do pływania to w tym porcie mogę temu kacanapcowemu dogadywaczowi tego Bolsa podrzucić :D
http://rallyman.wrzuta.pl/audio/3daQOvUVNL/krzysztof_daukszewicz_-_bols

Ewita
18-02-2008, 19:05
On pewnie się jutro dopiero pojawi:D leniwiec jeden Stanley'owaty!

Alsko
18-02-2008, 19:13
Nie zamkną nas w suchym doku. To raz. A dwa - po wirtualnych nie boli głowa :D

Ewita
18-02-2008, 19:36
i słuchałam "Nie żałuję" w wykonaniu Geppert... Jak coś jest ładne, to i upływające lata tego nie zmienią!

tar-ninka
18-02-2008, 19:47
A Hoj Załogo ! na przekor szkwałom i wichrom złym nasza Łajba wpływa do portu VII go
http://img225.imageshack.us/img225/665/7skrfe5.jpg (http://imageshack.us)

Ewita
18-02-2008, 19:56
Dzięki, Tarninko:D
Ahoj, majtki, stringi i barchany wszelkie!
Szeklo! Poproszę naszą łajbową szantę o Wyspach Szczęśliwych! Alu! Otwórz tajny schowek z zapasami płynów godziwych, co?

bogda
18-02-2008, 19:59
Oooooo....odnowiona łajba, i pełna majtków i barchanek, nawet jakiś poczęstunek się szykuje.....dobijam do Was załogo...:)

szekla
18-02-2008, 19:59
Wyspy szczesliwe
http://www.voila.pl/ths64 :D :D

tar-ninka
18-02-2008, 20:03
Kochane majtki jako Starsza Majtka
obdarzona przez naszego Kapitana odpowiedzialnoscia za zapasy rumu
oznajmiam Wam ze w tym porcie w naszych zapasach mamy nie tylko rum
ale i wszelakie szlachetne trunki - Becherovke tez
a nasz okretowy kook kawe też bedzie serwował ,:D

Alsko
18-02-2008, 20:05
Każdy znajdzie coś dla siebie.

Wystawiać zawartości nie będę, bo niektórzy gapiąc się przez brudne lunety będą potem rozpowiadać, że jakieś mopy i szmaty tu leżały :confused:

Ewita
18-02-2008, 20:05
Poproszę becherowkowego drinka!:D

szekla
18-02-2008, 20:08
To ja się pytam jak Czesio Majewski: Mam graać ???

tar-ninka
18-02-2008, 20:08
Hej na Wyspy Szczęśliwe ze szklaneczką ..co kto lubi..
i naszą łajbowa szantą napewno dopłyniemy

Ewita
18-02-2008, 20:09
Graj! Graj! Graj!:D

tar-ninka
18-02-2008, 20:09
Graj Szantmenko nasza graj !!

bogda
18-02-2008, 20:09
A ja poproszę marynarskiego drinka...może być rum z lodem??? w końcu jak majtki, to majtki....może mi nie zaszkodzi a jak zaszkodzi, to przynajmniej jakiegoś doświadczenia nabędę i będę miała co opowiadać potomnym...:D :D

Ewita
18-02-2008, 20:11
W razie czego koje wolne są:D

Stanley
18-02-2008, 20:12
Alarm!!! załogo na pokładzie jakieś dzikie indiańskie tance są wyczyniane nawet ja nie sądzę ze te charce to sprawka zacznej przecież chociaż mocno trunkowej załogi.A może mam lunęte cosik upapraną.Ale nie bo przecież dziurę w żaglu widać wyrażnie.No cóż koniec łajby dzikie hordy opanowały nieszczęśną.Żegnaj łajbo a szkoda.

tar-ninka
18-02-2008, 20:14
Posyłam Ci Danusiu pomocników
na naszej łajbie nie moze ich zabraknąc

http://img219.imageshack.us/img219/984/4r1cs03az3.jpg (http://imageshack.us)

bogda
18-02-2008, 20:15
Ło matko...Stanley...nie siej paniki, bo już lekko nabzdryngolone....i powypadamy za burtę....:D

szekla
18-02-2008, 20:16
No prosze co to nadmiar bolsa robi :D
dalej gra Zejman
http://www.voila.pl/ichtk
zawiany wiatr :D

Ewita
18-02-2008, 20:18
Zdaje się, że tego Johnego ci Ala zbyt hojnie użyczyła:D Mucha ci na lunecie usiadła, a ty krzyczysz, że dziura w żaglu!
Nie strasz świętującej załogi, bo czkawki dostaniemy! A sam powiedz - jak można śpiewać szanty z czkawką? No jak?

Stanley
18-02-2008, 20:20
No nie, załoga nie do wiary przebierańcy jacyś.To ze załoga nabzdryngolona to norma bo przecież gdyby nie wasz oddech dobrze nasączony rumem to byście od keji nie odbiły.Ale czemu taki harmider dzisiaj czynicie.Zawsze było sennie i spokojnie a tu dzisiaj przecież wrzaski z kanapy mnie podniosły.

szekla
18-02-2008, 20:26
Ten zespół znam osobiscie, 10 lat biegaliśmy na ich koncerty :D
a to ich śpiewanie
http://www.voila.pl/4y1ky

Ewita
18-02-2008, 20:27
Podsłuch masz, czy co? I to chyba kiepskiej jakości, bo to szanty są, a nie wrzaski!:D

tar-ninka
18-02-2008, 20:28
Stanley jak to nie wiesz ? wpłynęlismy do VII portu
jest co swiętowac.:D zresztądo fajnej zabawy kazdy pretekst jest dobry
a jeszcze z fajnym towarzystwem....

Stanley
18-02-2008, 20:29
Szekla to ci się pochwalę ze ja tez mam swój osobisty zespół szantowy "Kubryk" ale nie zagram pomny na "nikt nie ważył się zagrać przy Jankielu" graj Szekla graj /Bols niezły dzieki lubie być Baszą/

Stanley
18-02-2008, 20:31
No dobra dobra Ewito może to i nie wrzaski ugodowy jakiś jestem, widocznie się nie znam.Bawcie się dobrze oby tylko nie w morsów bo woda pieruńsko zimna.Pa pa

szekla
18-02-2008, 20:33
to sie bawimy
http://www.voila.pl/e7vi5 :D

Alsko
18-02-2008, 20:35
No, nie! Nagadał, nagadał i znowu zapadł w kacanapę. A mnie drink mało nie udławił. NIe lubię, gdy mi liczą!!!!!!!

Ewita
18-02-2008, 20:38
No dobra dobra Ewito może to i nie wrzaski ugodowy jakiś jestem, widocznie się nie znam.Bawcie się dobrze oby tylko nie w morsów bo woda pieruńsko zimna.Pa pa
Czyżbyś znowu był na spacerze nad morzem??? :mad: Ech, taki to pożyje! Dobrej nocy!

szekla
18-02-2008, 20:41
A to do tańca
Musical Priest- Drowsy Maggie.mp3
Link do pliku: http://www.voila.pl/1nchn/?1 :D
bo w gardle zaschło :D

tar-ninka
18-02-2008, 20:46
Pozwoliłam sobie zaprosic ukochany zespół Stanleya "Kubryk"
http://img215.imageshack.us/img215/4070/4r1tsr07ve4.jpg (http://imageshack.us)
Danusiu wez ich w obroty , moze zagrają.:D

szekla
18-02-2008, 20:52
proszę bardzo
Stary rybak.
http://www.voila.pl/yezwo

Alsko
18-02-2008, 20:52
Odmeldowuję się.
Muszę przed umoszczeniem się na koi zaaplikować leki w moim zoo, brrrr!
Ahoj, bawcie się dobrze!!!!

Ewita
18-02-2008, 20:55
Pozwoliłam sobie zaprosic ukochany zespół Stanleya "Kubryk"
http://img215.imageshack.us/img215/4070/4r1tsr07ve4.jpg (http://imageshack.us)
Danusiu wez ich w obroty , moze zagrają.:D
Fajny ten zespół! I jaka laska, no, no!
Dobranoc, Alu! Ja też już na koję idę. Coś słaba jestem, jak mucha:mad:
Jeszcze wyszłam na pokład, żeby wam wszystkim "dobranoc" powiedzieć i podziękować za godziwe uczczenie otwarcia kolejnej części wątku. Ahoj, załogo!

szekla
18-02-2008, 21:50
odpracowałam obowiązki i ide spać :).dobranoc...

tar-ninka
18-02-2008, 21:52
I ja się odmeldowuję .
Dobranoc załogo . spokojnych snów.

jakempa
18-02-2008, 23:35
a ja prosze o kapitanskie tango na cichym morzu przy zachodzacym sloncu

chaliniak
19-02-2008, 14:45
Strona Tarninki z Wierszem Gałczyńskiego na żagłówce i odpowiedzią Ewity super. Dowiedziałem się, że Starsza Majtka Tarninka rozpija załogę. Nic dziwnego, że zaloga dość szybko zbiera się do snu. Obsługa muzyczna spisuje się pięknie. A sternik też ciągle na bani?
Ja zamówiłem sobie majtki robione na drutach; nie chcę się przeziębić. No i wprawiam się w alkoholach. Teraz grypowo i zalecane są cytryny. Właściwie to chodzi mi o pieśń Na cytryniarzu chyba śpiewają to 4 refy

chaliniak
19-02-2008, 14:50
Teraz zauważyłem, że jestem dzisiaj pierwszy. Całe szczęście; wszyscy śpią a żaglówka była bez sternika . Teraz możecie dalej spac spokojnie.

szekla
19-02-2008, 14:57
ma dużą wprawę w wirtualnym piciu rumu i innych trunków,ale fakt, cytryny o tej porze roku to bardzo dobry pomysł :D

Na cytryniarzu
http://www.voila.pl/mk1my/?1
i kapitańskie tango dla jakempy
kapitanskie tango
http://www.voila.pl/n7ez3/?1

tar-ninka
19-02-2008, 15:20
A Hoj załogo !
Ocho mamy nowego ....goscia?...majtka, czy pirata?.
Kim by nie był , witamy serdecznie :D
Wiesławie ja nie rozpijam zalogi ,tylko do mojego obowiązku należy dbanie o zapasy rumu i innych trunkow.
Kochane majtki mamy Kapitana , Bosmana, Pierwszego,
Nasza Barchanka odpowiedzialna za bocianie gniazdo, mamy pirata Karola i nibypirata Stanleya..
mamy szantmenkę i Królewnę Śnieżkę i Matówkę i wspaniałą załogę
A nie mamy sternika!
Może by Wiesława pasować na sternika? Co na to załoga?
Wiesławie zgodzisz się?

Stanley
19-02-2008, 15:39
Tar-ninko
Zapomniałaś wymienić tak zaszczytne funkcję załogi jak Królewna Śnieżka-Ewita i Matówka-Alsko.Wiesiek zgadzaj się na funkcję sternika bo to jakoś brzmi żeby Cię nie nazwały np. wełniane majtki.W tej zalodze jest wszystko możliwe, wiesz załoga chnonicznie jest "pod wpływem".

tar-ninka
19-02-2008, 15:59
O jejku Stanley , juz poprawiam zapomnialam
To przez to ze zagrzebały sie na swoich kojach i śpią
O nawet ich nie widac
http://img86.imageshack.us/img86/3229/beztytuu1hw6.jpg (http://imageshack.us)

Ewita
19-02-2008, 16:02
mnie od królewien! Stanley! To twoja sprawka!:mad:
A awans na sternika to poważna sprawa.:confused: Bo ja wiem, jak nas Wiesio wykieruje, hę?

tar-ninka
19-02-2008, 16:06
Już dopisałam ..
jakie funkcje jeszcze pominełam ..przypomnijcie mi prosze
a może Krolewna tak kawy by zaparzyła ..troszke co ?

Ewita
19-02-2008, 16:12
jakąś ciemną nocą, albo co?:confused:
Użyłam sformułowania: "ze Stanley'a taki pirat, jak ze mnie - nie przymierzając - Królewna Śnieżka", a ten... ten... mąciciel kanapowy przybrzeżny teraz mi dokucza! :D
A kawę - proszę bardzo - nawet wzmocnioną!

Pani Slowikowa
19-02-2008, 16:21
To przez to ze zagrzebały sie na swoich kojach i śpią
O nawet ich nie widac
http://img86.imageshack.us/img86/3229/beztytuu1hw6.jpg (http://imageshack.us)

ale na tych kojach.. to raczej jakies mumie leza... Czy wasz statek jest latajacym widmem?? :confused:
Eeee tam... a ja juz myslalam ze sobie podplyne od czasu do czasu na mojej pirodze..ze swiezo wylowiona perla w zebach.. banany wam podrzuce, zatancze jakas Lambade z przystojnym sternikiem ..i chlup do wody z powrotem..
Ale jak wasz statek lata ,to kurdelolek troche bedzie za wysoko..:D

tar-ninka
19-02-2008, 16:25
Ewitko nie morduj jedynego nibypirata .
No bo słyszalas kiedy o takim? nie, a my mamy ,
Królewna Ś. nawet pasuje do Ciebie bo przecież Ty nasza poetka a więc taka trochę bajkowa osoba jesteś i wszyscy Cie kochają i..:D

Ewita
19-02-2008, 16:27
Spokojnie! To nie widmo, to realna łajba w wirtualnym świecie:D Nie lata (a może szkoda), można na nią z lądu dopłynąć i gościnna jest:D

tar-ninka
19-02-2008, 16:35
Słowiczku to nie mumie to "porzadnie " posłane koje .
A wiesz ty Słowiczku jak ciepło i przytulnie jest w tym naszym kubryku ? Leżymy sobie zmęczeni wachtą, lamka migoce ,
fale delikatnie uderzaja o burtę i słuchamy morskich opowiesci ,które wiatr nam opowiada ,
a zmęczenie i wszystkie smutki odpływają w dal....
Pobądż z nami a przekonasz się sama .

Alsko
19-02-2008, 16:41
Wziął mi się zaciąl ten ...... komputer, wrrrrr! Ale wysmarowałam takiego maila do potomka, że wolę nie myśleć, co będzie dalej :confused:

Co tu się dzieje???? Ewito, nie morduj Stanley`a, z kim się będę kłóciła? Wiesio niespotykanie spokojny człowiek. Na sternika chyba się nadaje, tak myślę.
Słowikowo, pomyliłaś nas z Latającym Holendrem :) Te banany i lambady to mi się podobają nawet...


Mam złe wieści od Chickity, dajcie rumu!!!

Ewita
19-02-2008, 16:48
Melduj co się narobiło? Coś z dziadkiem?:mad:

Alsko
19-02-2008, 16:54
Wszystko mi opadło. Jakieś złe fatum, cholera!
Dziadek w złym stanie wylądował w szpitalu.
Może uda jej się dziś wpaść, to opowie.

Stanley
19-02-2008, 20:30
Witam witam ja tak chyłkiem dzisiaj bo słyszę ze Królewna ma krwiożercze zamysły.Odpuść proszę wszak nie przystoi takiemu majestatowi babrać się we krwi to takie plebejskie:D a ponadto mi się podoba i pasuje do Ciebie popatrz jak ładnie, Królewna Śnieżka a i funkcja taka ze do czyszczenia pokładu Cię nie zapędzą.Ahoj.Stawiam beherovkę bez hmm wody za życia darowanie.:D

szekla
19-02-2008, 20:35
to może mi ktoś wytłumaczy, czy my te banany do ładowni, czy tańczymy lambade na pokładzie, czy robimy za latającego holendra, hę ? :D

Alsko
19-02-2008, 20:35
Nie chowaj się, chyłkiem możesz się nie czołgać się. Zza kanapy i tak wystajesz.
Ewita poburczy, poburczy i odpuści :-))
To do Stanley`a było...

Stanley
19-02-2008, 20:40
Alsko czy ja dzisiaj coś piłem? Całkiem mi się wątki pokićkały.

Alsko
19-02-2008, 20:42
Ty mnie pytasz? To ja się zapytowywuję. Ładnie to tak za plecyma, bądź co bądź, kamratek????

Ewita
19-02-2008, 20:59
Odpuszczę. Ja naprawdę becherowkę lubię!:D

bogda
19-02-2008, 22:08
No tak...wszyscy przenieśli się do baru, a na łajbie bezkrólewie, znowu jakiś pirat niepirat nas zaatakuje...a ja już chcę spać i co...mam opuścić wachtę....:)

Ewita
19-02-2008, 22:13
Jestem na posterunku. Możesz zmykać z wachty! Przejmuję obowiązki!:D

chaliniak
19-02-2008, 22:29
Sternik to poważna sprawa; fakt ale kierunek Wyspy jest jednoznaczny. Na razie na próbę obejmę jaką wachtę przy sterze. A może jutro podrzucę Tarnince jaki alkohol dla załogi? Pogoda nadal do kitu. Wełenka tylko do wiosny a potem mam coś ciekawego na ciepłe dni. Może kiedyś pokażę. Coś nie mogę otworzyć Voila z Cytryniarzem.
No to ster 2 rumby w lewo.

Ewita
20-02-2008, 06:48
Przynajmniej konkretnie! To lubię!:D
A nie, jak Stanley niby-piratowaty, co to mu kiwa, albo nie kiwa i kanacapy nie wstawili wygodnej, i dym z cygara nie w tę stronę leci:D

Alsko
20-02-2008, 08:33
Mnie się też nie otworzyła strona z Cytryniarzem. Wyszukiwarka jej nie widzi :confused: ślepa jest czy co?

A sternik to nas może jeszcze zaskoczyć! Już go widzę w majtkach z paproci lub sezonowych kwiatów :D

szekla
20-02-2008, 09:06
to narazie na cytryniarzu tutaj
http://los-lowicz.wrzuta.pl/audio/5pa7aKO4Tt/

Stanley
20-02-2008, 09:38
Nareście ta łajba zacznie płynąć a nie kręcić się w kółko bar- łajba-bar.Ponadto stanowczo protestuję przeciwko mówieniu ze leniwiec to coś złego. Gdyby nie tacy jak ja to dalej byście mamuta na plecach targali.Ze nie są to stwierdzenia gołosłowne to jeszcze dzisiaj są tacy którym się należy nagroda Darwina.Cały postęp droga załogo to właśnie przez takich którym nie chce się niepotrzebnie wydatkować energię. Co powiedziawszy wracam do kawy i gazety.Ahoj

Alsko
20-02-2008, 09:51
Wprawdzie są leniwce bezproduktywne i nie, ale w sumie masz rację.
Iiii, tam! Nie ma się z kim kłócić! Idę sobie do realu.
Stanley, uważaj z tą prasą! Może zaszkodzić!

szekla
20-02-2008, 09:53
święte słowa Stanley'u święte słowa, też całe życie uważałam że postęp napędza lenistwo (i odwrotnie ) :D,
no bo np. jakby sie wszystkim chciało chodzić po schodach ,to kto wynalazł by windę ?

Stanley
20-02-2008, 09:53
Trzymaj się Alsko, jestem zaszczepiony na wiadomości z prasy i tv.

Stanley
20-02-2008, 09:56
Szekla
A wiesz kto jest najbardziej szkodliwy w każdej dziedzinie?
Otóz głupi i pracowity, tylko skąd ich tak dużo?

szekla
20-02-2008, 10:18
Szekla
A wiesz kto jest najbardziej szkodliwy w każdej dziedzinie?
Otóz głupi i pracowity, tylko skąd ich tak dużo?
bo głupota nie boli :D ,tylko najgorzej jak ma władze :mad:

FeliksG
20-02-2008, 10:45
Witajcie!
Sądzę, żę będzie mi wybaczony wyjątek. Pożegnałem się z Klub Senior Cafe w wątku,...odpowiednim.
Na łajbę zaglądam ze wzgledu na silną więź.
Pozdrawiam wszystkie Majtki l...pochodne.
Łajba, która płynie ku szczęśliwym wyspom, nie powinna być beż kapitana.
Wybaczcie, że i tutaj, też nie wymienie nikogo, ale,....
Ahoj! Spokojnej żeglugi.

Ewita
20-02-2008, 10:53
Zostawiasz załogę samą... Smutno mi!
Majtki nie powinny podważać decyzji szarży, więc przyjmuję do wiadomości, ale...
Niech cię dobre wiatry prowadzą przez życie!

Stanley
20-02-2008, 11:02
Feliksie
Co prawda nie załoga ale sympatyk też chcę powiedzieć dwa słowa.To ze Ciebie poznałem poczytuję sobie za zaszczyt.
Życzę Ci zdrowia i optymizmu.
Stanley

chaliniak
20-02-2008, 17:33
Obiecana dostawa na ręce Tarninki, jako zaopatrzeniowca.


http://img88.imageshack.us/img88/8659/beztytuuoh5.jpg (http://imageshack.us)

hannabarbara
20-02-2008, 18:23
Qrczę! Kapitan się żegna,bolesna i nieprzyjemna strata. Ani chybi zdryfujemy na jakąś rafę koralową. Z takim zapasem Becherowki, to prawie jak pewnik. Chociaż jeśli po drugiej stronie rafy będzie błękitna laguna, to będą to nasze Wyspy Szczęścia. Ciekawe, czy w pobliżu takiej laguny żyją jakieś dokuczliwe owady. Bo jak tak, to trzeba się zaopatrzyć w środki odstraszające. Może należałoby również poszukać instruktora nurkowania i zacząć ciułaś na sprzęt do wypraw podwodnych.

chaliniak
20-02-2008, 18:38
Trzeba zapić tę rozpacz. Pijemy z rozpaczy, szczęścia i bez powodu. No, czasem "za tych co na morzu".

hannabarbara
20-02-2008, 19:08
Aby te wirtualne pijanstwo źle się nie skończyło posmażyłam Wam placków ziemniaczanych. Jednak wydaje mi się, że pod te placki przydałby sie inny trunek.
http://www.vpx.pl/up/20080220/1087523341af8efa4df7c9bcabf602f65173a0194191.jpg (http://www.vpx.pl/)

Ewita
20-02-2008, 19:25
zostało dla spragnionej miłośniczki becherowki (z wodą i sokiem:) )? Dopiero dotarłam do domu...

Stanley
20-02-2008, 19:28
A witam szanowną załogę i Królewnę Śnieżkę.Sternik jak widzę z zaopatrzeniem to dobrze popatrzę sobie na wyczyny ciekawe, tylko broń Boże nie zdejmujcie cum.

Alsko
20-02-2008, 19:43
Ewę nawet z daleka ściąga becherowka :D
Nikt nie ruszył, nie martw się. Barhanka nawet dorzuciła coś na ząb.
Stanley - a Ty nie u damy Twojego serca?

Stanley
20-02-2008, 19:48
Alsko jutro rano wsiadam w samochód 4 godz jazdy i już.
Młoda Dama już mi powiedziała ze szachownica rozstawiona.

bogda
20-02-2008, 19:58
Czy może mnie ktoś oświecić o co chodzi z pożegnaniem Feliksa...nigdzie nic nie widzę....ślepa jestem czy co...:confused:

Alsko
20-02-2008, 19:58
Dama z szachownicą! Nieźle!
Ja mam gorzej, bo konkuruję z koniem i lada moment z jakimś chłopaczyskiem...

Feliks pożegnał się w.... Powitaniach!

Ewita
20-02-2008, 20:02
Ale Stanley nie konkuruje przecież z tymi szachami! On w nie gra! Tylko czy wygrywa, hmmm... Ciekawe, czy się przyzna:confused: Swoją drogą silna to jest miłość, jeśli chce mu się cztery godziny jechać:D

Alsko
20-02-2008, 20:05
Dlatego mam gorzej, bo on nie konkuruje - a ja tak!

Stanley
20-02-2008, 20:05
Hej Dziewczyny a powiem Wam ze ta wspaniała Dama ma 5 lat i gramy w szachy.Ewa przecież to niemożliwe żeby dziadek wygrał, z moją sklerozą!Skromnie powiem ze ta genialna Dama oczywiście wdała się w dziadka.

bogda
20-02-2008, 20:09
Stanley...nieważnie ile lat ma Dama, najważniejsze że jest Damą....:)

Aluś...dziękuję...poczytałam, a jednak szkoda, że kapitan nas opuścił...:(

Ewita
20-02-2008, 20:13
Hej Dziewczyny a powiem Wam ze ta wspaniała Dama ma 5 lat i gramy w szachy.Ewa przecież to niemożliwe żeby dziadek wygrał, z moją sklerozą!Skromnie powiem ze ta genialna Dama oczywiście wdała się w dziadka.
Mam nadzieję, że to oświadczenie sklerozy nie dotyczy???:D U pięciolatki???
Ech, ty dziadziusiu zakochany! Ucałuj serdecznie tę damę, co się w ciebie wdała!:D

Stanley
20-02-2008, 20:16
Dzieki tak zrobię Ewo.Ona jest jedynym łącznikiem z egzystencją. A reszta to już nuda.

Alsko
20-02-2008, 20:17
tu pożegnam Kapitana. Mam nadzieję, że na krótko...

Kapitanie, matówka Alsko melduje, że życzy powodzenia i wszystkiego najlepszego!!!

Ewita
20-02-2008, 20:19
...że niedobrze, jeśli już wszystko cię nudzi, Staszku! Ech, pewnie by ci się przydała mieszkająca w pobliżu jakaś starsza Dama, żebyś przestał na nudę narzekać:D

Stanley
20-02-2008, 20:21
Królewno proszę o wybaczenie za ten smutek i nostalgię to przed spotkaniem z wrażenia. Już nic nie mówię lunetę chowam i układam się w pozycji którą lubię coby podumać.

Alsko
20-02-2008, 20:23
Hej, reszta to nuda? I takie skrzywione spojrzenie przy Damie!
Damy w tym wieku to czułe sejsmografy, proszę Dziadka!

Ewita
20-02-2008, 20:24
w takim razie! A najlepiej przespać to oczekiwanie i tę niepotrzebną nostalgię!:D
A ja się wreszcie do becherowki dosiądę... Ciekawe, czy Chickita wpadnie chociaż na moment?

hannabarbara
20-02-2008, 21:24
Widzę oczami wyobraźni jak Dziadek Stanley gra z wnuczką w szachy. Dziadek naturalnie leży na kanapie ( nie wybrałam jeszcze czy na brzuch, czy na boku), zaś jego Dama siedzi na krzesełku i majta nóżkami, gdy udaje jej się wymyślić sprytny fortel.Dla takich przeżyć warto przejechać 4 godzinną trasę. Wolontarny załogancie, Stanleyu, a wnuka rodzaju męskiego posiadasz?

Alsko
20-02-2008, 21:32
Myślę, że ten hedonista z Twojego obrazka nie leży na kacanapie.
W obecności Damy Swego Serca to on siedzi napęczniały z dumy :D

Wasze zdrowie piję i idę legnąć. Zmęczył mnie dzisiejszy dzień.

Brak wiadomości od Chickity tłumaczę sobie jako dobry znak.

Ewita
20-02-2008, 22:08
Też się staram to milczenie na plus tłumaczyć... bo co nam pozostało? Tylko kciuki trzymać i dobre myśli posyłać!

Alsko
21-02-2008, 21:22
klar na pokładzie. Stanley dziś pewnie nie będzie podglądał, ale gdyby, niech nie waży się tu dojrzeć jakiegoś mopa lub dziur w żaglach!!!
Koję mam wygrzaną przez nasze zoo. Obżarta jestem po rocznicowym poczęstunku.
Dobrej nocy, załogo!

bogda
21-02-2008, 21:25
Alusiu...faktycznie, wszystko aż lśni...ale godzina taka, że czas pomyśleć o koi....spokojnych snów wszystkim majtkom, barchanom i stringom...:)

Ewita
21-02-2008, 21:37
dobranoc! Ech, żeby tak jeszcze Chickita się odmeldowała!

hannabarbara
21-02-2008, 21:48
A hoj Załogo! Na koje marsz. Wdrapię sie na maszt, może jeszcze coś ciekawego wypatrzę! Do jutra!

Ewita
21-02-2008, 22:03
Co prawda mało nas się odliczyło... Nie ma Szekli, Martunia pewnie zbyt późno do domu dotrze, żeby tu zajrzeć, Stanley ze swoją Najważniejszą Damą w szachy gra, a sternik? A kto to wie, gdzie jest dzisiaj sternik???
Ale wachtę pełnić trzeba. Wypatruj Haniu-Basiu, może coś fajnego wypatrzysz? Ahoj!

tar-ninka
21-02-2008, 22:21
Haniu-Basiu a patrz dobrze
moze jakiego fajnego pirata wypatrzysz
Przydał by się . Ci nasi cos mało aktywni się zrobili :D

Ewita
22-02-2008, 20:08
...wiatr ciepły wieje, deszcz siąpi... Na łajbie cisza i spokój. Małgośka Fiśkę gdzieś porwała, myszy zaczynają wojować po kątach... Piratów żadnych na horyzoncie nie stwierdzam, więc chyba usiądę sobie na zwoju lin i powspominam?

Alsko
22-02-2008, 20:13
A nie białe są one, Ewitko?
Muszę sprawdzić zapasy, czy bardzo uszczuplone? :D
A z pogodą może być dziwnie. Obiecują nagły podskok temperatury od niedzieli. Może dlatego wieje?

Ewita
22-02-2008, 20:26
Tak się nie godzi! Jeszcze się nie dosiadłam do żadnych zapasów, bo Tarninka je pod własnym osobistym kluczem trzyma!:mad: Trzeźwa jestem jak ta dzika świnia, za przeproszeniem! Kota na łajbie nie stwierdzam ot co! Moje dwie psice tak się nadają do łowienia myszy, jak ja - nie przymierzając - do baletu:D
A skok temperatury to ja już czuję...

tar-ninka
22-02-2008, 20:37
A Hoj Załogo
http://img238.imageshack.us/img238/2588/bavaria442if5.jpg (http://imageshack.us)
Zapraszam do naszej łajbowej messy
na kawę , i..... co kto lubi . Ewitko barek otwarty .

Ewita
22-02-2008, 20:45
Jakie luksusy! I kiedyż to ten remont był? Noooo!!! To ja sobie siadam i piję!:D Ale - żeby nie było - o myszach pod pokładem meldowałam wcześniej!:mad:

tar-ninka
22-02-2008, 20:53
Ewitko nie rusz myszy .
Co by to za łajba była bez myszek . To sa porzadne myszy , białe :D

Ewita
22-02-2008, 21:02
...oczyma duszy, co na ten temat będzie miał do powiedzenia Stanley, kiedy wróci od swej ukochanej!:D Białe myszki na porządnej łajbie!!! Ja tam widziałam szare, z rudawym odcieniem:D

hannabarbara
22-02-2008, 21:14
No nie! Ale super! Jeśli myślicie, że będę dawała się ciągle zapędzać na bocianie gniazdo, to się mylicie. W każdym razie teraz rozsiadam się wygodnie na rogówce. Co pijesz Ewo? O tej porze to chyba już nie kawę?

tar-ninka
22-02-2008, 21:15
To jak szare to nie nasze może pirackie?

hannabarbara
22-02-2008, 21:17
A propos myszy! Domowe są szare, polne brązowane. A łajbowe? Chyba jednak nie białe, bo te źle się kojarzą

chaliniak
22-02-2008, 21:22
Witaj załogo.
Sternik wypadł za burtę o mało się nie utopił to i go nie było. Dobrzy ludzie wyłowili na brzegu i jestem. Ewita narzekała, że nie ma nic do picia a przecież ta Becherowka to jej ulubiony napój. Tylem się odźwigał, przytaskał i co?
Messa cudo. Czarodziejka ta Tarninka. Na dobrą hebatkę z rumem się zapraszam.

Alsko
22-02-2008, 21:25
Dokooptuję do załogi mój kociniec, jeśli pozwolicie oczywiście.
Koty stare, nie da się ukryć, ale łowne. Dziś polowały na pitoki przez szybę. Może się nadadza, co?
A, myszy to ja nie dam zrobić krzywdy - lubię!!!

Ewita
22-02-2008, 21:31
Piję becherowkę, oczywiście!:D Zapraszam, bo sternik przytachał butelek sporo! Alu! Koty baaardzo mile widziane - niezależnie od koloru myszy:D
Sterniku kochany! Osusz się trochę i... do roboty!:D

tar-ninka
22-02-2008, 21:31
Alu no pewno ze koty musza być .
Biedny tez nasz sternik przemoczony zrobcie Mu dobrego marynarskiego groga .

chaliniak
22-02-2008, 21:34
Wy o myszach a ja wyczytałem, że były placki ziemniaczane 2 dni temu. Tyle straciłem.

Ewita
22-02-2008, 21:40
Było się nie szlajać po tawernach obcych i obskurnych tylko steru pilnować!:D Placki dawali każdemu, kto był...

Karol X
22-02-2008, 21:40
Ahoj zalogo!
O rany jaka lajba?!
Jakie wyposazenie,jakie wnetrza?!
A WAT odprowadzily do pirata?
Ja przymieram glodem w mej grocie,lituje sie nad biedna "skorupa" bez kapitana, a tu takie luksusy???!!!
Statek nie wyplywal z portu od kilku miesiecy,handel byl niemozliwy,to ja sie pytam,czy dostane choc odrobine rumu?
Myszy niech sobie beda.
Kto sie ich boi, niech ucieka na bocianie gniazdo,lub zejdzie na lad.
Cieszy sie moje pirackie serce,ze dajecie sobie majtki i barchanki rade.

chaliniak
22-02-2008, 21:42
Już po robocie dzisiaj. Tarninka w messie wyjmuje trunki, woda na herbatkę z rumem lub kawkę się gotuje, tylko muzyki nie ma kto puścić. Aha i koty się uganiają za białymi myszkami lub szarymi.

hannabarbara
22-02-2008, 21:44
Witaj Piracie! Zaraz poszukam dla Ciebie czegoś mocniejszego, tylko podrzucę drugiego łownego kota, po co dwa, to nie jeden!
http://www.vpx.pl/up/20080222/1114832b6696e9814877c00b3b145d5c1865f064498.jpg (http://www.vpx.pl/)

Ewita
22-02-2008, 21:44
Nie przymieraj głodem drinkowym, bo po co??? Oswojony jesteś i nasz, więc pewnie Tarninka coś ze swoich zapasów uszczknie:D
A to, że nie płyniemy - to fałsz oczywisty, skoro do kolejnego portu nie tak dawno łajba dotarła...

hannabarbara
22-02-2008, 21:48
Zanim Tarninka znajdzie coś bardziej wykwintnego to ja z podróbką spieszę.
http://www.vpx.pl/up/20080222/111494526c88a03f482221886aed783cf76390136391.jpg (http://www.vpx.pl/)

Alsko
22-02-2008, 21:50
Dajcie i mi coś dobrego, co?
Sternik niech mnie nie denerwuje wspominaniem placków!!! Chodzą za mną w realu już od dawna, a nie ma mi kto zrobić!

Ewita
22-02-2008, 21:56
Dajcie i mi coś dobrego, co?
Sternik niech mnie nie denerwuje wspominaniem placków!!! Chodzą za mną w realu już od dawna, a nie ma mi kto zrobić!
Nie ma sprawy, Alu! Tylko rusz się z domu, a dostaniesz u nas na ten tychmiast!:D

Alsko
22-02-2008, 22:02
Kusicielka!!!
Wiosna tuż, tuż, więc łatwiej się będzie ruszać. Daję szansę losowi: w totka gram. Więc wszystko się może zdarzyć.

chaliniak
22-02-2008, 22:04
Ktoś się pytał o rum?

Zestaw The Jamaica Rum

http://img86.imageshack.us/img86/2218/78372434yo8.jpg (http://imageshack.us)

Do tej nowej messy napewno sie przyda.

Wodniczka
22-02-2008, 22:07
Zaśpiewajmy wszyscy razem ZAŁOGO..
Na pokładzie od rana ciągle słychać bosmana
Bez potrzeby cholernie się drze Choćbyś ręce poranił, bosman zawsze cię zgani
I powiada: zrobione jest źle

Jeszcze raz czyścić działo, cóż wam chłopcy się stało
Jak do żarcia, to każdy się rwie
To nie balia niemiecka, trzeba wiedzieć od dziecka
Że to okręt wojenny RP

Ale czasem się zdarzy, że się bosman rozmarzy
Każdy bosman uczucie to zna
Gdy go wtedy poprosisz, swą harmonię przynosi
Siada w kącie na rufie i gra

Opowiada o morzach, o bezkresnych przestworzach
I o walkach, co przeżył on sam
O dziewczętach z Bombaju, co namiętnie kochają
I całują tak mocno do krwi

A gdy spytasz go tylko, o czym marzył przed chwilką
Czemu nagle pojaśniał mu wzrok
Mówi: w Gdyni, w Orłowie, będę chodził na głowie
Tak mi przypadł do serca ten port

Bosman skończył, wiatr ścicha, aż tu nagle u licha
Pojaśniało coś nagle we mgle
Poznał bosman, jak cała Polska w blaskach wstawała
Na pokładzie okrętu RP
Ahoj załogo..ahoj

Karol X
22-02-2008, 22:11
Dzieki za lyk cieczy rozgrzewajacej cialo.
Zmarzlem w tej grocie a i na morzu szkwal,ze hej!
Podsylam troszke muzyczki na oslode duszy.
http://www.voila.pl/100/c0hnh/?1
Chaliniak pijemy zdrowie Pan!
One sa takie goscinne.

Ewita
22-02-2008, 22:14
jeśli ma się załogę??? I to taką załogę! "Wszak przeżyjemy to"!

Wodniczka
22-02-2008, 22:14
Barek pięknie zabezpieczony ..sprytu pewnie i nie zabraknie nam ..więc wszyscy razem zaśpiewajmy szanty ...

Byłem dzikim włóczęgą przez tak wiele dni,
Przepuściłem pieniądze na dziwki i gin.
Dzisiaj wracam do domu, pełny złota mam trzos
I zapomnieć chcę wreszcie jak podły był los.

ref.
Już nie wrócę na morze,
Nigdy więcej o nie.
Wreszcie koniec włóczęgi,
Na pewno to wiem.
a nad brzegiem wody, jeziora,morza echo się pięknie niesie.

Wodniczka
22-02-2008, 22:18
Dzieki za lyk cieczy rozgrzewajacej cialo.
Zmarzlem w tej grocie a i na morzu szkwal,ze hej!
Podsylam troszke muzyczki na oslode duszy.
http://www.voila.pl/100/c0hnh/?1
Chaliniak pijemy zdrowie Pan!
One sa takie goscinne.


MIŁOŚĆ I CIEPŁO GOŚCI W SERCACH NASZYCH...

chaliniak
22-02-2008, 22:19
Więc... Za zdrowie Pań...do dna... kielicha oczywiście.:D

Karol X
22-02-2008, 22:21
Ech,zeby tak byl tu kapitan!Napilby sie odrobine rumu....
Taka zaloge miec to skarb!
Jeszcze zaspiewajmy razem!
http://www.voila.pl/114/s77vd/?1

Ewita
22-02-2008, 22:21
... bo takie zadanie ma do spełnienia ta łajba: uciekamy na niej od codziennych kłopotów i upierdliwości, od polityki, zawiści i kłótni na Wyspy Szczęśliwe! Nawet, kiedy Jankes nam po piętach depcze!
A teraz to ja na ten przykład wachtę skończyłam i uciekam na koję:D Stawiam na rum... Ahoj, załogo!

tar-ninka
22-02-2008, 22:27
OO nasz pirat Karol nas odwiedził
ugościć go trzeba bo fajne z Niego piracisko:D
Zobaczcie kto koło naszej łajby zacumował
http://img230.imageshack.us/img230/646/ddmj5.gif (http://imageshack.us)

Wodniczka
22-02-2008, 22:34
Dzieki za lyk cieczy rozgrzewajacej cialo.
Zmarzlem w tej grocie a i na morzu szkwal,ze hej!
Podsylam troszke muzyczki na oslode duszy.
http://www.voila.pl/100/c0hnh/?1
Chaliniak pijemy zdrowie Pan!
One sa takie goscinne.


MIŁOŚĆ I CIEPŁO GOŚCI W SERCACH NASZYCH...

chaliniak
22-02-2008, 22:39
Święte slowa Ewito. A Karolowi dziękujemy za muzykę. Zbieram oj zbieram sobie te pieśni żeglarskie i szanty.
Złożę kiedyś jeszcze szczególne zamówienie w tej dziedzinie.
A teraz: A, hoj załogo.

Alsko
22-02-2008, 22:39
Nawet żadnej draki z psicami nie było, tylko papug pomstował. Coś mu się podobało. Mam nadzieję, że przywyknie, bo jak nie...
Ja się odmeldowuję na koję. Nie hałasić tu za bardzo! Nie bardzo można :)

Karol X
22-02-2008, 22:40
Jeszcze tu troche pobede,bo bardzo mi przypadla ta zaloga i lajba do gustu.
Napije sie z majtkami,z tymi ktore jeszcze moga:D
i z Chaliniakiem tez.
Pijmy do dna!
Jutro jest inny dzien, a pojutrze bedzie jeszcze inny.
Tak jak fale morza i oceanu.
Wodniczko i Tar-ninko polewajcie i spiewamy!
http://www.voila.pl/118/bxir7/?1

Ewita
22-02-2008, 22:43
podsłuchałam...:D Dobrze się zasypia, kiedy w tle słychać szanty...

tar-ninka
22-02-2008, 22:47
No to śpiewajmy
Niema naszej łajbowej szantmenki Szekli
Dziękuję Karolu ze Ją tak pięknie wyręczasz .
Jak ja lubię słuchać szant.

bogda
22-02-2008, 23:30
Karolu...dawno Cię piracie nie było, pewnie rozbijałeś się po innych oceanach i morzach, dobrze że chociaż jakąś muzyczkę podrzuciłeś...to tak chyba w ramach rekompensaty....;)

hannabarbara
23-02-2008, 00:11
Witaj Bogdo! Biegaj na górę, zobacz jaką ekstra messę nam Tarninka przygotowała. Chaliniak podrzucił baterię akoholu. Zwierzaki zamustrowane, żagle wydęte, tylko płynąć i szant sluchać. Morze takie spokojne, gwiazdy takie błyszczące, noc taka spokojna. Dobranoc załogo!

Wodniczka
23-02-2008, 00:45
to śpiewając popijamy sobie rum-owisko

Po morza fali młoda żeglarka, |
Po morza fali samotnie mknie, |
A za nią, za nią druga łódź płynie, | |
Z niej młody żeglarz wychyla się. |bis |

Czemuś tak z dala młody żeglarzu,
Czemuś tak z dala od łodzi mej?
Niechaj nas jedna fala pojedna,
Niech nasze łodzie spotkają się.

Czemuś tak z dala młody żeglarzu,
Czemuś tak z dala od łodzi mej?
Miłość jest naszym wielkim marzeniem,
Kto ją odtrąca, ten robi źle.
chlup...chlup podnosimy ciężary.

http://www.vpx.pl/up/20080223/ml111755222f3086f3f9d110497c8d8e2e3478b5154528.jpg

Wodniczka
23-02-2008, 10:39
Nasza łajba dzisiaj nie popłynie dalej...bo na morzu jest sztorm ..szkoda naszych majtków by się zapracowali na pokładzie. Dyma, za oknem dyma wichura szaleje, drzewa się kołyszą...A, hoj , A,hoj nasi wierni majtkowie.



a to dla zapracowanych, w wolnej chwili sobie popodnoszą ciężary,nie wyłączając kapitana i reszty załogi.

http://www.vpx.pl/up/20080223/ml1119104950482cfb9ff93688f8f293bf86da24148955.jpg

pozdrowienia życząc niezbyt miłego weekendu :):)

tar-ninka
23-02-2008, 10:52
A Hoj Załogo
http://img238.imageshack.us/img238/2588/bavaria442if5.jpg (http://imageshack.us)
Zapraszam do naszej łajbowej messy
na kawę , i..... co kto lubi . Ewitko barek otwarty .
Witaj Zosieńko.
Wodniczko kochana nasz łajba jest wyjatkowa . wszystkie sztormy , wichry ja omijaja
A weekend bedzie dla wszystkich dzis piękny niezależnie od pogody .
Tego wszystkim zycze i na wieczorne szanty zapraszamy

Ewita
23-02-2008, 11:03
Naszej łajbie niestraszne, a załoga wyszkolona godziwie:D Płyniemy!

Wodniczka
23-02-2008, 14:18
A, Hoj Załogo ... wirtualnie to nie straszna jest nam wichura czy sztorm na Bałtyku.A kto mnie nauczy pływać, szybki kurs pływania bym chciała przejść ...

Pozdrawiam weekendowo z kołyszącymi się drzewami..wyśpiewując naszą szantową piosenką ..."pod żaglami Zawiszy .., życie płynie jak w bajce ....itd.

Wodniczka
23-02-2008, 16:54
Przestało wiać, szykujmy łajbę i :):) i popłyniemy w morze.

Mesa.

To jest pech, co tu kryć,
Krótki rejs miał to być
I nieźle szło przez noc całą.
Gdy nastał świt, wiać przestało.
Co za pech!

Nie wie nikt, ile dni
Niesie nas błędny dryf
A w górze wciąż błękit nieba.
Twarz pali żar, pot zalewa.
Co za pech!

Hej, władco słonych wód,
Drwić przestań z nas,
Zburz morza przeklętą ciszę,
Rzuć w żagle wiatr,
Niech bielą dyszą.
Dobry kurs nam wskaż.

Hej, nieraz miałeś dość,
Gdy Ci sztorm dawał w kość
A teraz wiatr licho wzięło
I modlisz się, by dmuchnęło.
Co za pech!

To jest pech, co tu kryć,
Krótki rejs miał to być.
O, szkoda słów - to są kpiny.
Już chyba wiek tu stoimy.
Co za pech!

Hej, władco...
Dobry kurs nam wskaż.

tar-ninka
23-02-2008, 17:28
Wodniczko kochana pięknie nam tu deklamujesz .
http://img161.imageshack.us/img161/5946/t182021ku5.jpg (http://imageshack.us) http://img134.imageshack.us/img134/7959/ypers15wv5.gif (http://imageshack.us)
O ktoś już wszedł na ląd .. .. a kto? jak myslicie.:D

Ewita
23-02-2008, 17:30
...podejrzewam męski okaz rodzaju ludzkiego. Wygodniś. Sabaryta, doceniający uroki życia i drinków... Kto to może być? Hmmm...

Pani Slowikowa
23-02-2008, 17:37
...podejrzewam męski okaz rodzaju ludzkiego. Wygodniś. Sabaryta, doceniający uroki życia i drinków... Kto to może być? Hmmm...

jak Feliks zdezertowal??
Podrzucam wam garsc orzechow z mojej pobliskiej bezludnej wysepki..

Ewita
23-02-2008, 17:53
Na razie panuje bezkrólewie... Mam kilka typów, ale myślę, że trzeba jakąś naradę pokładową zwołać... Powinien być to jakiś autorytet, żeby nasze - nieco samowolne - części garderoby trzymać żelazną ręką!:D

Pani Slowikowa
23-02-2008, 18:00
Na razie panuje bezkrólewie... Mam kilka typów, ale myślę, że trzeba jakąś naradę pokładową zwołać... Powinien być to jakiś autorytet, żeby nasze - nieco samowolne - części garderoby trzymać żelazną ręką!:D
u was musi byc facet?
Bo przeciez do trzymania welnianych gaci i jedwabnych zwiejnych z koronkami to reka zelazna nie musi byc.. :D

Ewita
23-02-2008, 18:03
Autorytet niekoniecznie musi mężczyznę oznaczać! Damska rączka potrafi mocniej trzymać, prawda?? Chociaż niby taka delikatna:D

tar-ninka
23-02-2008, 18:23
u was musi byc facet?
Bo przeciez do trzymania welnianych gaci i jedwabnych zwiejnych z koronkami to reka zelazna nie musi byc.. :D
Przypominam ze na naszej łajbie "Majtki" nie oznaczaja gaci ani jedwabnych ani żadnych I nasz kapitan nie jest od ich trzymania .
Ja jednak Ewitko wolałabym Pana Kapitana a nie Panią Kapitan.
No ale ty jestes armatorem naszej łajby i ty rzadzisz :rolleyes:

szekla
23-02-2008, 18:38
to ja śpiewam :) narazie to co bylo wczoraj, bo słowa już są :D podane przez Wodniczkę
http://www.voila.pl/027/mtxv2

tar-ninka
23-02-2008, 18:40
Hej !! witaj Danusiu fajnie ze się zjawiłas . brakowalo Ciebie
Oj zeby tak jeszcze Alsko, Chickita i reszta fajnej załogi.

Ewita
23-02-2008, 18:53
jeśli przewalczy opór sprzętu - co Szekla już uczyniła:D przy pomocy pewnego mężczyzny, którego niniejszym serdecznie pozdrawiam! Martunia walczy z wirusem, co ją rozłożył absolutnie, a na dodatek ma gości... Chickita dla odmiany spędza czas w szpitalu, przy Dziadku.
A tak poza tym - tu nikt nie rządzi na razie! Każda opinia jest równie ważna!

Pani Slowikowa
23-02-2008, 19:33
Przypominam ze na naszej łajbie "Majtki" nie oznaczaja gaci ani jedwabnych ani żadnych I nasz kapitan nie jest od ich trzymania .
Ja jednak Ewitko wolałabym Pana Kapitana a nie Panią Kapitan.
No ale ty jestes armatorem naszej łajby i ty rzadzisz :rolleyes:

a ja caly czas myslalam ze to wlasnie oznacza rozne wersje majtek.. Przecie mowa byla o barhanach i koronkach.. wiszacych na masztach jak proporczyki.. :D

Alsko
23-02-2008, 19:43
Wystarczy na chwilę się oddalić, a tu jakieś dziwne rzeczy się dzieją!
Słowikowa gada, jakby podbechtana przez pewnego hedonistę, który się pławi w rozkoszach dziadkowania Damie.
Jakie koronki, jakie majtki na wietrze powiewające? Co to w ogóle jest?!!!!
Asiu, myślisz, że przekupisz nas jakimiś smakołykami?
A bezkrólewia nie ma - bo my som kolektyw, o!

Ewita
23-02-2008, 19:44
Nijak się nie wyznajesz na stopniach służbowych, jak widzę! Stringa - to praktykant, majtka - marynarz, barchanka - funkcyjny marynarz i tak dalej...
A kapitan jest kapitanem i ma rządzić całą załogą!:D

Pani Slowikowa
23-02-2008, 19:57
Wystarczy na chwilę się oddalić, a tu jakieś dziwne rzeczy się dzieją!
Słowikowa gada, jakby podbechtana przez pewnego hedonistę, który się pławi w rozkoszach dziadkowania Damie.
Jakie koronki, jakie majtki na wietrze powiewające? Co to w ogóle jest?!!!!
Asiu, myślisz, że przekupisz nas jakimiś smakołykami?
A bezkrólewia nie ma - bo my som kolektyw, o!

Strasznie sie tajemniczo wyrazasz.. ja podbechtana??? Przez hedoniste???:D

Ja tylko chcialam wam troche orzeszkow...z mojej plantacji..na bezludnej wyspie:confused:
Zawsze to przyjemnie przeciez ..powiewac i przegryzac..Nie??
( nie mylic ze zwisaniem i powiewaniem):D

Ewita
23-02-2008, 20:00
orzeszki się przydadzą na zagrychę! :D Powiewać, to żagle powiewają, a my tylko pilnujemy, żeby w odpowiednim kierunku, bo przecież cały czas na Wyspy Szczęśliwe - wolne od zawiści, złośliwości i kłopotów codziennych - płyniemy...

Alsko
23-02-2008, 20:08
wcale nie jestem tajemnicza, tylko zapomniałam, że Ty gościem nie obeznanym z nami jesteś.
Hedonistą jest Stanley, niby pirat, kanapowiec. Taki rozleniwiony, że Jasia Wędrowniczka kazałby sobie przynosic na kanapę osobistą na lądzie, bo na łajbie za bardzo buja.
To właśnie Stanley podgląda nas przez lunetę i stale szydzi, że podarte barchany się suszą na relingu. I różne takie... no, wymyśla.
A Ty się przypadkiem trochę nie nabijasz, co? :D

Ewita
23-02-2008, 20:12
Hmmmm... trochę???

Karol X
23-02-2008, 20:20
Ahoj!
Wpadam na chwile.
Wiatr ustal nieco i juz tak nie rzuca lajba.
W chwili wytchnienia mozna posluchac muzyki.
Stary bryg.
http://www.voila.pl/140/pvyof/?1

Ewita
23-02-2008, 20:25
że butelka rumu jest najlepszym lekarstwem na wszystko? Ech, piracie nasz kochany! Żeby to było takie proste...

szekla
23-02-2008, 20:33
opuszczone porty i Spinakery :D
wprawdzie to o jesiennej porze ale pogoda jakby zwariowała
opuszczone porty
http://www.voila.pl/147/a10ot/?1

Ewita
23-02-2008, 20:41
Rozumiem, że przewalczyliście problem wiatraczkowy?:D Hurrra!

szekla
23-02-2008, 20:44
Rozumiem, że przewalczyliście problem wiatraczkowy?:D Hurrra!
starsi państwo rozkręcili komputer wymienili wentylatorki, /co sie spsuły/ i ustrojstwo działa dalej !
Jesteśmy z siebie dumni, a co!

Pani Slowikowa
23-02-2008, 20:57
Hmmmm... trochę???
Ja??? Moi???:) :) :)

o takie sprawy mnie posadzac???
Obrazam sie na was i skacze pieknym susem na glowe do wod blekitnych ..
Czyli inaczej spadam na moja wyspe..
Orzeszki mozecie sobie zatrzymac!:rolleyes:

szekla
23-02-2008, 21:10
Syrenko nasza nie obrażaj się :) może da się cie czyms przekupic, żebyś została ? :D

Ewita
23-02-2008, 21:16
Skok na głowę do błękitnej laguny może być przyjemny:D Ale obrażać się? Po co???

Karol X
23-02-2008, 21:22
Marzy mi sie taka wyspa,gdzie moglbym osiasc na niej z kilkoma oddanymi przyjaciolmi,gdzie nie musialbym nic robic,a jedynie oddalbym sie marzeniom.
W wolnych chwilach lowilbym ryby,zbieral malze na plazy,a wieczorami sluchal szumu fal na plazy.
Budzilbym sie na tej wyspie wczesnie o wschodzie slonca,tak by moc ujrzec wynurzajace sie slonce znad oceanu.
Patrzalbym na wirujace na niebie mewy,latajace motyle,zbieralbym kolorowe kamienie na plazy,a w poludnie wygrzewalbym sie w cieplym piasku.
Nie nekaly by mnie rachunki,telefony,wizyty w urzedach,slowem wiodlbym zycie bez zadnych niepotrzebnych stressow.
Nie musialbym za cokolwiek placic,nie potrzebowalbym lekarza z wyciagnieta reka po koperte,ani dentysty sadysty.
Odzywialbym sie tym,co ofiarowalo by mi morze i wyspa.
Nie musialbym patrzec na wrednych politykow,nie musialbym zawierac zadnych umow i nie mialbym wobec nikogo zadnych zobowiazan.
Wiodlbym szczesliwe zycie w ustronnym miejscu,gdzie nie docierala by zadna propaganda.
Kochalbym sie - kiedy mialbym ochote,bo nie musialbym myslec o pracy w nastepnym dniu.
Mysle,ze zylbym dwa razy dluzej.
Jedynie co bym potrzebowal to komputer,by moc wejsc na seniora i Was pozdrowic z bezludnej wyspy.

Ale takiej wyspy nie ma....
Posluchajcie jeszcze jednej szanty.
http://www.voila.pl/027/rosk0/?1

Ewita
23-02-2008, 21:27
że można znaleźć taką wyspę. Nawet w wielkim, gwarnym mieście! Ludzie - nie przedawajcie swych marzeń! Dla mnie to warunek konieczny istnienia i codziennej walki z wiatrakami! A teraz, pełna marzeń i nadziei - idę na koję, by kontynuować w marzeniach sennych to wszystko, o czym mowa w twojej szancie, Karolu!

bogda
23-02-2008, 21:28
Karolu...ale z Ciebie marzyciel, ale podobno jak się czegoś bardzo pragnie to się to osiągnie, tak więc....nigdy nic nie wiadomo, może się Twoje marzenia spełnią....:D

szekla
23-02-2008, 21:29
gdzieś po wyspie rozeszła
Ehh,ciężkie jest życie szantymena :)
Shantyman
http://www.voila.pl/002/ii00g/?1

tar-ninka
23-02-2008, 21:40
Ej Szantymenko nasza kochana nie narzekaj
Przeciez wiesz ze wszyscy Cie kochamy , cóż to za łajba bez szant.
Ja myslę ze wszyscy sie zaszyli na swoich kojach i marzą o tym co nasz zaprzyjazniony pirat Karol
A piękne te marzenia oj piękne ...
Dobranoc załogo kochana idę i ja pomarzyc........

Alsko
23-02-2008, 21:41
Ja też na koi, nigdzie się już nie szlajam. I mam zamiar śnić o Wyspie Szczęśliwej, o!
Dobrej nocy, załogo i piracie!

bogda
23-02-2008, 21:43
Mnie też udzieliły się marzenia Karola, odmeldowuję się i idę na swoją koję...miłych snów życzę wszystkim...:)

szekla
23-02-2008, 21:58
Takie wyspy jeszcze są, naprawdę ..
Dobranoc :)

chaliniak
23-02-2008, 22:30
Dla mnie na Wyspie Szczęśliwej musi być jeszcze piękny ogród w którym mógłbym pracować, planować nowe pomysły i je realizować. Po pracy odpoczywać w cieniu, popijać kawkę, słuchać muzyki i porozmawiać z sympatycznymi jak Wy ludźmi.
A w realu sa chwile dla mnie szczęśliwe, pewne "wyrywki" z marzeń. Potrafię się cieszyć małymi nawet rzeczami.
Pozdrawiam, pewnie układającą się do snu w kojach załogę.

chaliniak
23-02-2008, 23:05
Ciężkie jest życie szantymena
A ciężkie, ale Danuto czy nie masz i zadowolenia, że Cię wszyscy doceniają? Że jesteś potrzebna? Po tej uwadze wcale nie chcę Ci ulżyć w życiu wręcz przeciwnie. Gdzieś mi latają w głowie fragmenty pieśni żeglarskiej, może wykonywanej przez grupę Smagled/?/ a szczątki, jakie pamiętam to: "...Płyń brygantyna jol... Ze wszystkich stron, gdzie każdy z nich zostawił dom..."
Inne pytanie: Czy istnieją nagrania podobno ostatniego prawdziwego szantymena Stana Hugilla? Znalazłem na taśmie magnetowidowej z 91 roku jego występ w Krakowie, gdzie śpiewał oczywiście po angielsku szantę z której zrozumiałem powtarzające się fragmenty:/fonetycznie/ Ivo łej.. santijano i Mexico. Wspaniały staruszek. Melodia tej szanty jakaś znajoma się wydaje. I to już wszystko. Hmm.:)

hannabarbara
23-02-2008, 23:28
Załoga już się zakojowuje, to zwykle czas, że się zaokrętowuję! Obowiazki zaliczyłam teraz mogę poleniuchować i popatrzyć w gwiazdy. Niech Wam w czasie snu śnią sie Wyspy niezwykle urokliwe, ciepłe, nieco wilgotne powietrze, zapachy kwiatów, ciepło czyichś rąk.

tar-ninka
23-02-2008, 23:32
Barchanko nasza kochana ,
niech się spelnia Twoje życzenia wszystkie , wszystkm

bogda
24-02-2008, 12:51
Witam wszystkich...na łajbie cisza i spokój, fala lekko kołysze....rozłożę sobie leżaczek i wystawie bużkę do słońca, poczekam na resztę załogi...może ktoś coś pysznego przyniesie...:)

chaliniak
24-02-2008, 17:45
Melduje się sternik i chwyta za ster aby jednak utrzymać kierunek na Wyspy Szczęśliwe. Ale wiaterek coś słabo dmucha i żagle się śmieją. Bez kapitana bieda. Teraz kobiety są w wojsku a i o kapitanie żeglugi wielkiej - kobiecie słyszało się wiec może być kapitanem doświadczona majtka u nas.

Alsko
24-02-2008, 17:48
pomyślimy, gdy majtki zejdą się po niedzielnych przepustkach.
Trzeba coś wymyślić...
A nie można kolektywnie kapitanować? Chyba się nie pozabijamy...

Ewita
24-02-2008, 17:55
sugestie! Bo ja tak. Ale jestem niespotykanie spokojny człowiek i czekam na innych...:D

chaliniak
24-02-2008, 17:55
Muszę się ujawnić. Widzicie, że jestem przy sterze. Przy takich falach trzeba sie namęczyć aby nie zboczyć z kursu.


http://img227.imageshack.us/img227/7972/plikcc75o3my7.jpg (http://imageshack.us)

bogda
24-02-2008, 17:58
Aluś...ale wiesz...gdzie kucharek 6 tam nie co jeść....kapitan musi być, płeć nie ma znaczenia...mam dwie propozycje...:)

Wodniczka
24-02-2008, 18:01
Tar-ninko kochana moja miła kobietko... otoczona jestem czteroma- jeziorami i piosenka żeglarska nie jest mi obca..więc je bardzo lubię słuchać, czasami z tęsknotą za latem, albo jak dzisiaj po obejrzeniu kolejnego odcinka filmu "NA DOBRE I NA ZŁE " popłakałam się.. ( i tak sobie myślę...taka duża ..a taka .... płacze nad pomysłem wymyślonej fabuły do filmu..Ale już jest OK..

http://www.vpx.pl/up/20080224/ml114228de8533ddcffdabfdba17d459ddbb865d156141.gif

nucąc sobie pod nosem "zagraj mi piękny cyganie...zagraj mi piosenkę z przed lat.. jak zawsze "Cyganeczka Zosia...

chaliniak
24-02-2008, 18:01
Kapitan to pierwszy/a/ po Bogu. Jak będzie wespół w zespół to kto będzie pierwszy?

Ewita
24-02-2008, 18:01
Zdradź jakie, co?

chaliniak
24-02-2008, 18:27
A kto tu najdłużej płynie? Kto pierwszy pomyślał o Wyspach Szczęśliwych? Kto ma doświadczenie żeglarskie?

Wodniczka
24-02-2008, 21:07
Nijak się nie wyznajesz na stopniach służbowych, jak widzę! Stringa - to praktykant, majtka - marynarz, barchanka - funkcyjny marynarz i tak dalej...
A kapitan jest kapitanem i ma rządzić całą załogą!:D

To może zanucimy sobie "KAPITAŃSKIE TANGO !!


http://www.vpx.pl/up/20080224/sr114754718da73708da06365c77c1ea9569c1d3187979.gif

http://www.vpx.pl/up/20080224/ml1147477bfd6267540d750de90a2364bb592d45133375.gif

Wodniczka
24-02-2008, 21:16
Pozostawiam Was ze wspomnieniami
Chłodny wiatr pełen wspomnień
Muska twarze, tańczy, leci
W skrzydłach mew ogniki gwiazd
W mroku gdzieś latarnia świeci
Słychać tylko morza szum
Zachód słońca dawno minął
Białe fale, światła portu
Tam daleko statki płyną
Zimna woda, mokry piach
A w powietrzu czuć smak burzy
Jeszcze księżyc słabo widać
a niebo już się chmurzy.!
a ja już idę dzisiaj do spatowa..bo nockę mam do tyłu..pełniąc wachtę

http://www.vpx.pl/up/20080224/ml114777a5872536527e2633a30fcaaa8fd336b6155595.gif

szekla
24-02-2008, 21:29
teraz dotarłam z lądowej przepustki "ale wieczór taki piękny, że szliśmy piechotą"
dla Wiesława Smuglersi i santiano w wersji polskiej angielskiej i francuskiej :D
http://www.voila.pl/123/3vwm3

Inne pytanie: Czy istnieją nagrania podobno ostatniego prawdziwego szantymena Stana Hugilla? Znalazłem na taśmie magnetowidowej z 91 roku jego występ w Krakowie, gdzie śpiewał oczywiście po angielsku szantę z której zrozumiałem powtarzające się fragmenty:/fonetycznie/ Ivo łej.. santijano i Mexico. Wspaniały staruszek. Melodia tej szanty jakaś znajoma się wydaje. I to już wszystko. Hmm.:)
niestety nie miałam przyjemności znać nagran "ostatniego pracującego szantymena", ale...będe miała co szukac :D

Ewita
24-02-2008, 23:19
przed snem i - oczywiście - na łajbę zawitałam. Choćby po to, żeby przed snem posłuchać wiatru:D

tar-ninka
24-02-2008, 23:27
A hoj Ewitko ja sobie od dawna opowieści wiatru słucham
Opowiedzial mi ze ten tydzień będzie dobry ,spokojny
i zdradził że z każdym dniem zbliżamy się do naszych Wysp Szcześliwych
Załogo kochana życzę miłego spokojnego tygodnia

chaliniak
25-02-2008, 19:49
Danuto
Zdążyłem pobrać 2 piosenki i znów Voila "się zacięło". Ale to przejściowe bo już tak bywało i późnym wieczorem lub jutro będzie dostęp. W każdym razie ucieszyłem się, że masz cierpliwość /jeszcze/ i podsyłasz piosenki. Bardzo Ci dziękuje i postaram się za bardzo nie naprzykszać.
Stan Hugill zmarł chyba w 92 roku, czyli rok po owym krakowskim występie.

Alsko
25-02-2008, 20:59
nie wiem, na jak długo.
Gdzie jest Ewita?????? Co się dzieje?
Jest tu ktoś?

Ewita
25-02-2008, 21:02
No przecież jestem! Siedzę sobie spokojnie i medytuję:D

Alsko
25-02-2008, 21:06
Uff! Ulżyło mi. Jak dziś, Ewuniu?
Zaraz będzie tu Chickita.

Ewita
25-02-2008, 21:09
Może się doczekam jeszcze:D
Odpowiedziałam ci w barze, Alu! Wygląda na to, że się gonimy nawzajem, hi, hi, hi...

szekla
25-02-2008, 21:15
żeście sie obie okazały :) jak jeszcze się pokaże Chickita to byłoby fajnie...Ewa wczoraj miałaś chandre, dzis medytujesz , może bys tak nie wpadała we wszystkie dołki, co ?
Jutro zadzwonie, bo dzisiaj mam gosci i zakręcone ostatnie dwa dni..

Alsko
25-02-2008, 21:15
z komputerem. Zawieszał się w taki sposób, że nie mogłam nic zrobić. O mało szarych komórek sobie nie przepaliłam. Nawet nie mogłam się wylogować.
Dziś nie chciał odpalić.
Martwiłam się o te przyszyte!
Będzie dobrze!

Alsko
25-02-2008, 21:24
Chickita jest w żałobie. I właśnie odreagowuje pożegnanie, które wpisała w wątku.
Aniu, masz myśleć, że wreszcie przestał cierpieć!!! I że więcej nie mogłaś zrobić!!!

Ewita
25-02-2008, 21:24
Nie wiem, czy do nas tu wejdzie... Musi być jej potwornie trudno i źle, kiedy Dziadek odszedł...
Mała! Pamiętaj - on już jest tam, gdzie nie ma cierpienia! Jest szczęśliwy! A ty zrobiłaś wszystko, co można!

Alsko
25-02-2008, 21:26
Przyjdzie. Tak powiedziała.
Opowiadała dziadkowi o nas. Bardzo go to ciekawiło.

chickita
25-02-2008, 21:28
Bedzie dobrze. Musi byc. Dam rade. On dał to i ja dam. Przecież mi kazał z żywymi iść.

Ewita
25-02-2008, 21:35
że weszłaś chociaż na chwilę! Będzie dobrze. Mądry był ten Dziadek, że takie przesłanie ci zostawił, wiesz?

chickita
25-02-2008, 21:39
Wiem. Szokujące troche. Juz nas nie poznawał. A tu mi po imieniu powiedział i pogadał chwile a potem kazał isc do domu. Juz nie cierpi i teraz jest szczęśliwy. Własnie mi żarówka poszła ale najpierw było bardzo jasno a potem buuuch. Jest dobrze. Dał mi znać, ze jest ok. Dziwne uczucie ale sie uśmiechnęłam.

hannabarbara
25-02-2008, 21:46
Pytała Wodniczka o dzieje łajby i stopnie żeglarskie. Odpowiadam, ale z pamięci, bo nie chce mi się szperać po archiwum.Jak coś pokręcę to dopowiedźcie. Było tak, że po zawirowaniach na forum i w polityce trochę osób wybrało wewnętrzną emigrację. Dla tych osób Ewita założyła ten wątek.W zależności od działalności zaczęły pojawiać się stopnie łajbowe. Feliks został jednogłośnie wybrany kapitanem. Był pierwszy oficer i bosman, ale zeszli na ląd i tam gdzieś się zawieruszyli. Najmłodsi stażem to stringi. Potem idą majtki. Barchany, to te, które okupują bocianie gniazdo i muszą byc chronione przed gwiżdżącymi tam wiatrami. Tarninka, jako osoba dbająca o beczułki z rumem została Podczaszką. Alsko, która z narażaniem zdrowia swojego i łajbowych zwierzaków dzielnie pilnowała łajby przed topielcami i piratami, została obdarzona stopniem z marynarki wojenne. Marynarz wojskowy to mat. Ala jest więc Matówką. Nadwornym piratem jest Karol X. Chaliniak, który dzielnie podczas burz chwyta za kóło sterowe, jest sternikiem. Ja jestem barchanką, ale i Barhanem (przestawienie mojego nicku).A..., jeszcze Stanley, który nie dał się wklasyfikować w rygory, bywa jako wolontariusz.Płynię z nami jeden pies, kilka kotów, papuga no i oczwiście myszy!

Ewita
25-02-2008, 21:46
szokujące! Mój ojciec też się pożegnał z każdym z nas. Odzyskał przytomność, chociaż lekarze orzekli, że nie ma szans oprzytomnieć... Dziadek chciał zakończyć swoje ziemskie sprawy, a ty byłaś dla niego ważna, więc...

Alsko
25-02-2008, 21:52
a ja dodam do tego, co napisała Ewa, że wiedział też, iż robisz, co możesz i co niemożliwe.

Barhanko, errata: dwa psy.

hannabarbara
25-02-2008, 21:52
Aniu! Wyrazy współczucia. Ta żarówka to dobry znak! I delikatność osoby, która go przekazała.

chickita
25-02-2008, 21:52
Dobrze, ze WAS mam. Fistaszek spi. Mam i Ojciec u siebie. Ja u siebie a mąż w pracy, gdzieś w Polsce. Nie chce zostać sama. Myśli mi płatają figle, boli mnie brzuch i po 10 minutach tej ciszy wyje jak wilczysko. Mam zakaz smucenia sie i chodzenia na czarno. Dostałam wytyczne od dziadka.

chickita
25-02-2008, 21:55
Wiem, ze sie kilka osób wpisało na wątku "ostatnie pożegnanie". Przepraszam ale dzis tam nie wejde bo bede wyc do rana. Za wszyskie słowa bardzo WAM dziękuje. Nawet nie macie pojecia ile to znaczy.

Ewita
25-02-2008, 22:04
Pytała Wodniczka o dzieje łajby i stopnie żeglarskie. Odpowiadam, ale z pamięci, bo nie chce mi się szperać po archiwum.Jak coś pokręcę to dopowiedźcie. Było tak, że po zawirowaniach na forum i w polityce trochę osób wybrało wewnętrzną emigrację. Dla tych osób Ewita założyła ten wątek.W zależności od działalności zaczęły pojawiać się stopnie łajbowe. Feliks został jednogłośnie wybrany kapitanem. Był pierwszy oficer i bosman, ale zeszli na ląd i tam gdzieś się zawieruszyli. Najmłodsi stażem to stringi. Potem idą majtki. Barchany, to te, które okupują bocianie gniazdo i muszą byc chronione przed gwiżdżącymi tam wiatrami. Tarninka, jako osoba dbająca o beczułki z rumem została Podczaszką. Alsko, która z narażaniem zdrowia swojego i łajbowych zwierzaków dzielnie pilnowała łajby przed topielcami i piratami, została obdarzona stopniem z marynarki wojenne. Marynarz wojskowy to mat. Ala jest więc Matówką. Nadwornym piratem jest Karol X. Chaliniak, który dzielnie podczas burz chwyta za kóło sterowe, jest sternikiem. Ja jestem barchanką, ale i Barhanem (przestawienie mojego nicku).A..., jeszcze Stanley, który nie dał się wklasyfikować w rygory, bywa jako wolontariusz.Płynię z nami jeden pies, kilka kotów, papuga no i oczwiście myszy!
Pierwszą część "Forum dla niewybranych" założyła Basia i to ona i Małgosia pierwsze postanowiły łajbą popłynąć... Ja tylko przejęłam pałeczkę - za zgodą Basi zresztą. :D Psy na naszej łajbie są dwa: Kropka i Aza. Jest Fiśka (jeśli gdzieś ją jej ADHD nie goni) a ostatnio zaokrętowały koty Ali...

martunia
25-02-2008, 22:07
Danusiu "za firanką" jest błąd.

Alsko
25-02-2008, 22:08
Komputer mi się buntuje znowu. Muszę go wyłączyć, bo się tak zawiesi, że będę miała kłopoty z zamknięciem grata.

Aniu, zadbaj o sen! Przecież Ty wreszcie padniesz z wyczerpania!

Do jutra! Chyba... bo nie wiem, czy wejdę.

Ewita
25-02-2008, 22:09
Dobrze, ze WAS mam. Fistaszek spi. Mam i Ojciec u siebie. Ja u siebie a mąż w pracy, gdzieś w Polsce. Nie chce zostać sama. Myśli mi płatają figle, boli mnie brzuch i po 10 minutach tej ciszy wyje jak wilczysko. Mam zakaz smucenia sie i chodzenia na czarno. Dostałam wytyczne od dziadka.
I pilnuj się, żeby zgodnie z wytycznymi postępować! Nie rycz, nie smuć się - Dziadek wyraźnie sobie tego nie życzył i ja go rozumiem. Źle, że jesteś sama, ale pamiętaj - nasze myśli płyną sobie z różnych stron do ciebie:)
Martunia! Witaj wreszcie! Wirus odpuścił chociaż trochę?

hannabarbara
25-02-2008, 22:10
Danusiu! Wybacz sklerozę. Najpierw pamietałam, potem mi umknęło. Szekla jest łajbową Szantmanką.

martunia
25-02-2008, 22:12
No może trochę, ale czuję jak bebechy mi się ruszają.

chickita
25-02-2008, 22:12
I pilnuj się, żeby zgodnie z wytycznymi postępować! Nie rycz, nie smuć się - Dziadek wyraźnie sobie tego nie życzył i ja go rozumiem. Źle, że jesteś sama, ale pamiętaj - nasze myśli płyną sobie z różnych stron do ciebie:)
Martunia! Witaj wreszcie! Wirus odpuścił chociaż trochę?
Wiem. Dziękuje. Na wszystko potrzeba czasu. To bedzie dziwny pogrzeb jak wszyscy bedziemy ubrani na zielono. To ulubiony kolor dziadka. Soczysta zieleń. Popukaja sie w czoło. Trudno. Wytyczne to wytyczne. Wariactwa u nas rodzinne.

martunia
25-02-2008, 22:14
Mam wrażenie Aniu,że dla Ciebie nie bardzo jest ważne, kto, w co będzie się pukał .

chickita
25-02-2008, 22:17
Mam wrażenie Aniu,że dla Ciebie nie bardzo jest ważne, kto, w co będzie się pukał .
Otóż to. Do tej pory mi to powiewało to i teraz tym bardziej. Na zielono.

martunia
25-02-2008, 22:18
Brawo!!!!!!
Tak właśnie myślałam.

tar-ninka
25-02-2008, 22:18
Chickitko nie płacz ,
Dziadek juz jest spokojny , nie cierpi ,i pamiętaj ze zawsze bedzie sie tobą opiekował. Ja to wiem ,
bo tak robi moja ukochana Babcia , i mam na to dowody .
Jestem z Tobą sercem i myslami .

Ewita
25-02-2008, 22:18
I tak trzymaj, Mała! Zielony to kolor nadziei i już!:D
Danusia! A gdzie ty znalazłaś to nagranie, co to się otworzyć nie chce??? Rzeczywiście by się może Chickicie przydało dzisiaj...

Idę na koję... Muszę dać odpocząć nogom...

chickita
25-02-2008, 22:23
Chickitko nie płacz ,
Dziadek juz jest spokojny , nie cierpi ,i pamiętaj ze zawsze bedzie sie tobą opiekował. Ja to wiem ,
bo tak robi moja ukochana Babcia , i mam na to dowody .
Jestem z Tobą sercem i myslami .
Tar-ninko, weszlam tu bo inaczej bede wyc do rana. Nie wejde na wątek "ostatnie pożegnanie" bo nie jestem w stanie. Samo wpisanie kosztowało mnie wiecej niz oranie pola przez 15 godzin. Muszę dac sobie czas i do czasu pogrzebu zrobic wszystko zeby o tym nie mysleć. Niech to bedzie absurd, absurdem poganiany ale musze byc w pionie. Musze dotrwac i pozegnac go tak jak chciał. Za kazdy "chory" pomysł, mój dziadek ma plusa. Wierz mi, ze tego jest sporo. A ja zrobie wszystko co tam napisane bo On kiedy to mówił był świadom co i do kogo mówi. Nie dam sie. Ciężko jak diabli.

martunia
25-02-2008, 22:24
Ewitko
Jak Ci dzisiaj?
Trochę poczytałam.

szekla
25-02-2008, 22:25
http://www.speedyshare.com/837548861.html
to piosenka którą napisała mądra i wrażliwa kobieta, o imieniu Ewita
jak musisz to płacz...ale potem wyjdź zza tej firanki i żyj, bo Dziadek tego chciał
Spiewa Grażyna łapińska
Slowa Ewita
muzyka Piotr Golla

martunia
25-02-2008, 22:26
Aniu
Ja wierzę,że zrobisz wszystko jak trzeba.
Już tak mamy,że choć nam ciężko, stajemy na rzęsach i robimy jak "chciał"!

tar-ninka
25-02-2008, 22:33
Tar-ninko, weszlam tu bo inaczej bede wyc do rana. Nie wejde na wątek "ostatnie pożegnanie" bo nie jestem w stanie. Samo wpisanie kosztowało mnie wiecej niz oranie pola przez 15 godzin. Muszę dac sobie czas i do czasu pogrzebu zrobic wszystko zeby o tym nie mysleć. Niech to bedzie absurd, absurdem poganiany ale musze byc w pionie. Musze dotrwac i pozegnac go tak jak chciał. Za kazdy "chory" pomysł, mój dziadek ma plusa. Wierz mi, ze tego jest sporo. A ja zrobie wszystko co tam napisane bo On kiedy to mówił był świadom co i do kogo mówi. Nie dam sie. Ciężko jak diabli.
I dobrze zrobiłas że tu weszłas . Wiesz ze nasza łajba to jest szczegolne miejsce ,gdzie jest dużo serdecznosci ,przyjazni , spokoju .
Wiem kochana ze ci jest bardzo cięzko , i ze sama musisz sobie z tym poradzic , nikt za ciebie nie przecierpi , ale mozemy być chociaz myslami z Tobą . I jestesmy.
.

chickita
25-02-2008, 22:37
To wszystko jest baaaaaardzo dziwne. Od kilku dni walczyłam z komputerem i nie mogłam wejść bo mnie wyrzucało. Żadna siła nie pomagała ani podstęp. Dziś, po kilku próbach, wielu owszem. Udało sie i mnie jeszcze nie wywaliło? Dziwne? Poza tym, rozmawiam z ludźmi, których nigdy nie spotkałam a tęsknie za nimi i zawsze mi pomagają. Dziwne? Owszem dziwne. Jeśli tak ma wyglądać w dalszym ciągu moje życie to chce żeby było równie dziwne jak to wszystko.

martunia
25-02-2008, 22:52
To jest właśnie potęga internetu i naszego forum,które daje nam przetrwać wtedy gdy nam źle i dobrze.
Trzymaj się cieplutko.

szekla
25-02-2008, 22:55
To jest właśnie potęga internetu i naszego forum,które daje nam przetrwać wtedy gdy nam źle i dobrze.
Trzymaj się cieplutko.
i pamietaj,że zawsze możesz do którejś zaggadać, bo po to tu jestesmy.

martunia
25-02-2008, 22:57
Tak , Danusiu właśnie, tak!!!!!!!!

chickita
25-02-2008, 23:09
Idę do mojego Fistaszka sie przytulić. Żeby tylko ta głowa tak nie bolała. Dobrej nocy życzę Wszystkim.

szekla
25-02-2008, 23:17
dobranoc wszystkim..

martunia
25-02-2008, 23:33
Dobranoc wszystkim,a ja znów nie mogę spać!!!!!!!!!