PDA

View Full Version : BAR u SUNSHINE cz.XXIII


Strony : [1] 2 3

Sunshine
01-03-2008, 13:56
Zapraszam,jak zwykle serdecznie,do nowej odsłony Baruhttp://img117.imageshack.us/img117/1967/barzfortepianemhx8.jpg (http://imageshack.us)
wbrew pogodzie/dzisiaj/i innym złym mocom........bar istnieje i powolutku toczy się swoim barowym tempem.
Witam Wszystkich!

Anielka
01-03-2008, 14:02
Cieszę sie Ewuniu,ze bar dalej działa,a ta część bedzie dla baru najszczęśliwsza bo 13-ta.Pozdrawiam cieplutko.Miłej soboty zyczę.12935

Sunshine
01-03-2008, 14:05
Anielko Droga,bez urazy ale to już XXIII cz.
a czy będzie szczęsliwa? któz to wie,

pozdrawiam z bardzo mokrego dzisiaj Krakowa.

Anielka
01-03-2008, 14:12
Matko kochana tak mi wstyd,ale ja gapa bez okularów próbuje dzisiaj działać i tak to wyszło.Miałam jednak dobre intencje,coby ta część szczęśliwa była .To nie pierwszy błąd,który dzisiaj popełniłam,mam nadzieje,ze ostatni.Ale to pewnie dlatego,ze pogoda okropna i należałoby jakiegoś drineczka na poprawe nastroju wypic.Pozdrawiam jednak mimo wszystko cieplutko .12936

Ewita
01-03-2008, 14:21
Ważne, że jest takie miejsce niezwykłe, gdzie zawsze czeka gorąca kawa z dodatkami niepowtarzalnymi i gdzie atmosfera nasączona jest życzliwością i dobrymi myślami!:D
Żeby jeszcze Seniorek chciał chodzić!

Anielka
01-03-2008, 14:25
Witaj Ewitko,dzieki za zrozumienie.u mnie chodzi dobrze i całe szczęście.Ale podejrzewam,ze jak sie wiatr na wybrzeżu rozhula to i u mnie tez problemy bedą.Milej soboty zycze i mam nadzieję,że sie spotkacie dzisiaj w realu.pozdrawiam cieplutko.

Basia.
01-03-2008, 14:31
nasza szefowa ma wspaniały gust :) wróciłam przed chwilą ze spaceru, jest ciepło i leje. Podobno najgorsze ma być po 16.

Sunshine
01-03-2008, 14:41
jak sie wiatr na wybrzeżu rozhula to i u mnie tez problemy bedą

miejmy tylko nadzieję,że nie spełnią się do końca aktualne prognozy,
czego Wszystkim i sobie życzę:)

Karo1949
01-03-2008, 14:50
Zapraszam,jak zwykle serdecznie,do nowej odsłony Baruhttp://img117.imageshack.us/img117/1967/barzfortepianemhx8.jpg (http://imageshack.us)
wbrew pogodzie/dzisiaj/i innym złym mocom........bar istnieje i powolutku toczy się swoim barowym tempem.
Witam Wszystkich!

Dzisiaj daję 5 gwiazdek i zostaję - zostaję do wieczora... raz się zyje !:D Z. Jakby co - jestem przy barze !:D

Anielka
01-03-2008, 14:51
Oby sie Ewuniu spełniło.w tej chwili u mnie nie pada,nie wieje i słoneczko przez chmurki sie przebija.mam nadzieje,ze synoptycy sie pomylili.12937

Karo1949
01-03-2008, 14:57
zapytam, jakie atrakcje przygotowano w tym lokalu na wieczór ?:) :)

Sunshine
01-03-2008, 15:09
zapytam, jakie atrakcje przygotowano w tym lokalu na wieczór ?:) :)

nie ma ścisłego programu,pełna improwizacja,
czyli "co komu w duszy gra":D

Nika
01-03-2008, 15:18
W Krakowie trgicznie-wichura z ulewą.Mam nadzieję,że małżonka z psem mi nie wywieje,bo właśnie wyszli na przymusowy spacer..br, tylko kocyk,książeczka..byle przeczekać tę paskudę za oknem..

Ewita
01-03-2008, 15:51
Wybywam na comiesięczne spotkanko "łódzkiej mafii"... Deszcz pada, wiatr wieje, ale co tam - warto!:D

Kazik
01-03-2008, 15:54
Teraz się szybciej zazieleni. W nocy ma być wichura. Syn wujka dołączył tu 24 bm. Pomagam mu przez Skype uzupełnić profil, ale jakoś to nie wychodzi.

Enenka
01-03-2008, 16:03
Witajcie, wpadłam na kawkę i serniczek.Czy mozna? W sumie fajny jest bar u SUNSHINE, jak ma się chwilkę przerwy w różnościach domowych:)Może kiedyś dorobimy się czatu u Seniora? Byłoby miło..

Sunshine
01-03-2008, 16:12
Witajcie, wpadłam na kawkę i serniczek.Czy mozna? W sumie fajny jest bar u SUNSHINE, jak ma się chwilkę przerwy w różnościach domowych:)Może kiedyś dorobimy się czasu u Seniora? Byłoby miło..

serniczek,czemu nie
bardzo proszęhttp://img256.imageshack.us/img256/6038/phpthumbcasay2i3dk1.jpg (http://imageshack.us)

a "maszyna kawowa" czynna prawie całą dobęhttp://img256.imageshack.us/img256/460/capuccinomachinecn6.png (http://imageshack.us)

Enenka
01-03-2008, 16:32
Dzięki, miło, że aż tak dosłownie z tym serniczkiem i kawką:) Zmieniłam plany na dzisiaj z powodu nadchodzacej Emmy. Tyle w mediach i synoptycy krzyczeli, ostrzegali... Teraz żałuję zmiany planów. Jest co prawda trochę wiatru ale i słoneczko. Po raz kolejny wyszło mi, że powinnam słuchać samej siebie, a nie tego co dziennikarze mają do przekazania :)

gratka
01-03-2008, 17:41
Dobry...dzień, a może wieczór. Kawką z dodatkami się poczęstuję. O kurcze, piękny sernik..., kawałek sernika gdyby można prosić. Cześć Toja! Szefowa jeszcze jest, czy tylko bijące serce nam zostawiła ?

Ewita
02-03-2008, 08:00
deszcz nie pada. I jeszcze kawa na początek dnia. Nie jest źle!:D

Nika
02-03-2008, 09:41
u nas też już nie pada,ale wieje chłodny i porwisty wiatr.noc była ciężka.Kawka niezbedna na rozbudzenie..:)

Sunshine
02-03-2008, 10:05
W Krakowie,
Emma trochę ucichła.
Noc jednak była z tych przechodzonych bardziej niż przespanych.

Jedna kawa już wypita,http://img100.imageshack.us/img100/733/kawalattezv9.jpg (http://imageshack.us)

jednak na jednej, napewno, dzisiaj nie skończy się:mad:

szekla
02-03-2008, 10:27
sie przy porannej kawie :)
do której polecam, jako dodatek rozmyślania dzieciaków

2004.12.02.Dzieci.wiedza.lepiej.Co.to.jest.madrosc .
http://www.voila.pl/484/e7t5l/?1

Ewita
02-03-2008, 11:16
że nie wkleiłaś tego w wątku "Po rozum do głowy":D :D :D
Co ma broda i łysina do mądrości? Dzieci to wiedzą!

Karol X
02-03-2008, 12:44
Nie naumialem sie wklejac gifow,wiec zapraszam na to,co mamy na stole.
Smacznego!
http://img85.imageshack.us/img85/7919/nowefotki041ck9.jpg (http://imageshack.us)

martunia
02-03-2008, 13:07
Wpadam do baru,a tu proszę jakie smakołyki, czy to dla mnie?

Sunshine
02-03-2008, 13:54
Nie naumialem sie wklejac gifow,wiec zapraszam na to,co mamy na stole.
Smacznego!

Witaj Karolu razem z Panią Karolową,
chętnie skorzystam z zaproszenia
bo na stole i pięknie i smakowicie:)

Pozdrawiam, z umęczonego Emmą, Krakowa:)

akusia
02-03-2008, 14:17
Jejku jakie pyszności podane,czy ja też moge troche skosztować?
U mnie Emma była dośc łagodna.
Pozdrawiam i życze miłej niedzieli.:)

Alunia
02-03-2008, 15:34
Nie wiem co bardziej podziwiać, nakrycie czy pyszności :) !

Ewita
03-03-2008, 07:17
robi się jasno! :D Może się tej wiosny w końcu doczekam?
A na razie parzę poranną kawę i wędruję po pokojach klubowych:D

Kundzia
03-03-2008, 08:53
Za oknem słońce próbuje nieśmiało przedrzeć się przezszre chmury.może będzie dziś pogoda,trzeba pooglądać i naprawić co się da po Emmie.Pozrywało parę dachówk i gąsiorów,a na półpiętrze sąsiad zostawił uchylone okno urwało razem z zawiasami,trzeba narazie zabić deskami.
Narazie siadam do porannej kawy a wszystkich serdecznie pozdrawiam i słonecznego dnia życzę.Podsyłam ciasteczka do kawy.
12992

Nika
03-03-2008, 09:04
podsyłasz Kundziu do kawki.Popatrzę tylko na nie, bo jesteśmy z małżonkiem od soboty na diecie 1000 kalorii.Mamy 3 miesiace do slubu córki,zeby wcisnąć się w jakiś przyzwoity ciuch i elegancko reprezentować Polskę na obczyznie.Na szczęście we dwoje łatwiej...:) :)

stazyjka 2
03-03-2008, 09:07
Ciasteczka pycha. A zamiast kawusi wypiję sobie zieloną herbatkę. U mnie pogoda podobna - słoneczko nieśmiało przedziera się przez chmury. A co do Emmy, na szczęście nie narobiła żadnych szkód.

Anielka
03-03-2008, 11:45
Witam serdecznie i słonecznie.Wiaderko kawy poprosze.Zasnęlam o 7-mej obudzilam sie przed 10-tą.Jestem niewyspana,obolala.Wypije kawę i weżme sie za siebie.Moze jakies cwiczenia mnie obudzą.Słonko za oknem swieci,lekko wieje.Jeszcze nie umiem myslec co bede robila.Milego dnia wszystkim zycze.pozdrawiam cieplutko.12995

Ewita
03-03-2008, 14:16
...dotarłam na kawę. Byłam na badaniach gęstości krwi (cholera wie, czego jest więcej? krwinek czy rozrzedzacza:D ), po drodze zrobiłam konieczne zakupy, no bo jak już melexa uruchomiłam, to trzeba było wykorzystać umierające akumulatory. Upichciłam żarcie dla biednego mojego, studenckiego Berbecia, który wróci z zajęć dopiero koło 18 i dla dwóch głupich, nienażartych suk:D ... Cztery razy wchodziłam na inteligo, ale niestety! ZUS nierychliwy, a urodzić się na koncie nic samo z siebie się nie chciało. Zasłużyłam na kawę!

martunia
03-03-2008, 14:21
Zasłużyłaś w 100%.
Też zgotowałam obiad, Monika wróci koło 14 zjemy i idę do pracy.

Ewita
03-03-2008, 14:31
Cieszę się, że jesteś! Właśnie zakończyłam rozmowę z panią weterynarz. Prawdopodobnie w piątek Aza będzie poddana sterylizacji... Jeszcze czekam na telefon odnośnie godziny zabiegu... Żal mi psicy, ale trudno...

martunia
03-03-2008, 14:34
Oj, to dobrze, przecież to dla jej dobra.
Zmiełam gałązką wodę i wiesz pewnie jutro już będą kwiatki.

Ewita
03-03-2008, 14:48
może się mylę?
ale chyba chciałaś napisać, że zmieniłaś wodę gałązkom? :D Na tej twojej klawiaturze ciężko jest trafić w odpowiednie literki! Sama doświadczyłam w sobotę! Dobrze, niech kwitną! Ja się sępię na następną okazję, kiedy Szekla coś uszczknie ze swojej działeczki!

Ewita
04-03-2008, 07:20
...kawa na stole:D Swoją drogą - dobrze mieć etat w barze! Nie muszę się martwić że mi kawy braknie!:D

Anielka
04-03-2008, 09:56
Witam Ewitko,niestety troszke póżniej zagladam,bo najpierw joga a potem dobra kawka z dodatkami.Dobrze,ze jestes i miłym słowem witasz.Dobrego dnia wszystkim zyczę.13011

Karo1949
04-03-2008, 09:59
:D tak mi się tu podoba - totalna rozpusta...:D

Nika
04-03-2008, 12:23
bo zajeta byłam domowymi sprawami i dopiero teraz dotarłam do kompusia.Może coś do kay słodkiego dla tych, co nie na diecie..http://www.fothost.pl/upload/08/10/25ab7e4f_ciastka.jpg (http://www.fothost.pl)

anta2008
04-03-2008, 12:44
.Może coś do kay słodkiego dla tych, co nie na diecie..
Z oknem zawieja, ni to grad, ni to śnieg. Na szczęście mija. W domu nic słodkiego, to pasę oczy wirtualnymi słodyczami i robię kawę.

krystynacz46
04-03-2008, 17:35
witam wszystkich ,może poproszę kawkę z imbirem ,bardzo smaczna ,proszę spróbować.

Ewita
05-03-2008, 07:13
mnie obowiązuje, że zaczynam dzień od baru i dobrej, pachnącej kawy!:D No i to musi być dobry dzień!

Nika
05-03-2008, 08:37
pierwsze swoje kroki kieruję zawsze do baru,by powitać forumowiczów i nasycić nozdrza aromatem świeżo zaparzonej kawy..za oknem dzień nieco mglisty,ale ciepły..a za 17 dni świeta!:) :)

Anielka
05-03-2008, 08:57
Witam serdecznie,ja dzisiaj tez jakos wczesniej wstalam,z joga sie wyrobilam ,do kawusi zasiadalam ,poczytam i zbieram sie zaraz bo do Malborka jade,ciocie ze szpitala odebrac i pomóc się w domku zainstalowac,troszke ,pewnie trzeba bedzie zakupow zrobić,cos ugotować i pewnie wieczorkiem wróce.Milego dnia wszystkim zyczę.13029

Ewita
05-03-2008, 09:02
jakby w niebie remanenty wiosenne robili:confused:
A ja zaczynam się obawiać, że nie ustrzegłam się wirusa:mad: W poniedziałek byłam w przychodni, na cyklicznych badaniach gęstości krwi. Poczekalnia była jednym wielkim kłębowiskiem wirusów! Starałam się być tam jak najkrócej, ale... Już od wczoraj czuję się kiepsko, a dziś mam katar, kaszel i jest mi zimno mimo najgrubszego swetra, jaki w szafie posiadam...:mad:

Anielka
05-03-2008, 09:05
Ewitko,to sie ania nie zastanawiaj tylko do łożeczka i wygrzać tego pierońskiego wirusa,moze odpusci.Pozdrawiam cieplutko i zdrowka zycze.13030

Alsko
05-03-2008, 09:08
Dlaczego w barze nie ma śniadań, Pani Kierowniczko?
Chrupiące kajzerki, rogaliki, jajka na wiele sposobów itp? Chyba się da to zorganizować, tuż za rogiem jest piekarnia - sama widziałam. Na pewno podejmą się dostaw :)
Późno przychodzę, bo mój "pojazd" słabuje. Druga kawa i co nieco mi się przyda o ta pora.
A słodkości Niki na deser :D

Anielka
05-03-2008, 09:12
Witaj Alusiu,a moze miseczka musli z jogurcikiem .Nie ,ofczywiscie jajeczka po wiedeńsku,chrupiący rogalik z masełkiem i kubeczek kawusi i smacznego zycze oraz milego dnia.

Kazik
05-03-2008, 09:19
Jedni wstają, a inni się zaraz kładą spać, drobny śnieg pada [krupczasty], wysłałem znajomym wirtualne Martini z piosenkami. Z kolegą z bloku urządzaliśmy pół dnia balangi, ale mnie zawiózł wcześniej po akumulator-dostałem nowy [miałem gwarancję]. Zaczynam pakować walizkę. Od 10bm-1kwie. w Kołobrzegu. Na Voila może wrzucajcie na 6 tygodni-to się nie zamknie po moim powrocie. Posyłam winko-chociaż sunshine dba o zaopatrzenie.http://img137.imageshack.us/img137/8287/r0368sprawdhq5.gif (http://imageshack.us) Podziękowania będą we właściwym wątku. Edward i inni trafili specjalnie w mój gust [taneczne-a najlepiej gdy grają faceci w kapeluszach sombrero] Dopijam resztę alkoholu i idę lulu.

Sunshine
05-03-2008, 09:24
Dlaczego w barze nie ma śniadań, Pani Kierowniczko?
Chrupiące kajzerki, rogaliki, jajka na wiele sposobów itp? Chyba się da to zorganizować, tuż za rogiem jest piekarnia - sama widziałam. Na pewno podejmą się dostaw :)
Późno przychodzę, bo mój "pojazd" słabuje. Druga kawa i co nieco mi się przyda o ta pora.
A słodkości Niki na deser :D

Bardzo słusznie,Droga Alu,bardzo słusznie,

śniadania mogą być nawet do łóżkahttp://img120.imageshack.us/img120/5416/sniadankodokalc3.jpg (http://imageshack.us)

nigdy takiego,co prawda, nie doświadczyłam
ale pomarzyć można,czyż nie?

Witam,w ten jak narazie bardzo mglisty i nieprzytulny poranek w Krakowie.
Właśnie zauważyłam za oknem padający drobny śnieg........nieeeeee!
Huśtawka pogodowa w marcu daje mocno w kość,
co ostatnio odczuwam bardzo dobitnie na własnym
kościotrupie.

Mimo wszystko,dobrego dnia,wbrew wszystkim przeciwnościom:)

Kazik
05-03-2008, 09:27
Alsko-może dorzucisz do baru coś od Bliklego? W Krakowie kupuje się "u Polera?"-nie jestem pewien.

Ewita
05-03-2008, 09:31
Witam wszystkich, ale twoja obecność najbardziej mnie cieszy, jako że już się po cichutku martwiłam wczoraj. Nie odliczyłaś się na wieczornym apelu! Stanley był niepocieszony!!!:D
Pomysł z łóżeczkiem kuszący (szczególnie ze śniadankiem), tyle że jeszcze się nie znalazł taki, który by mój kręgosłup przekonał, że to konieczne!:mad:

Alsko
05-03-2008, 09:54
Chyba szybko nie doczeka się ten mój komp lekarza, bo trzeba go przeinstalować. A to czasu wymaga, deficytowego czasu :confused:

Nie strasz mnie! Wirusy! Jazda od Ewy!
Też mam stracha! Opiekuję się chorą na zapalenie oskrzeli, więc się ochraniam homeopatią, jest takie cóś jak Gripp Heel. Nie wiem, czy pomoże, za oknem zrobiło się nieprzyjemnie. Gdzie ta wiosna?????

Kaziku, nie przepadam za wyrobami Bliklego, ale jak chcesz koniecznie - masz! To właśnie ze strony Bliklego ściągnięte
13032 13033 13034

Kundzia
05-03-2008, 10:19
http://www.vpx.pl/up/20080305/1253001ab83e0db2c9c1547914a8201104615e1724.gif (http://www.vpx.pl/)
Witajcie,podstawiam tacę z produktami do wyboru,można super śniadanko przygotować.
Alu ,cieszę się,że cię widze,bo już zastanawiałam się co z tobą.

Ewita
05-03-2008, 10:21
żeby się wirusowi nie dać. Zaczynam kampanię. Ona jest trudna i słabo rokuje, ale... Otóż mam zamiar wystąpić do władz naczelnych PFRON, żeby - zamiast dofinansowywać mi zakup wózka o napędzie elektrycznym (co mi się w tym roku prawnie należy) - sfinansowały mi zakup nowego MELEXA, albo przynajmniej generalny remont tego, którym usiłuję jeździć.
Muszę zdobyć informacje z Mielca i przekonać władze, że to rozwiązanie wielokrotnie zwiększa moją samodzielność i niezależność!:D

Nika
05-03-2008, 10:30
Pomysł ze sniadankami w barze całkiem stosowny..potem kawa,poranna prasa,miłe towarzystwo...to jest to!Ewicie zdrowia zyczę!

Alsko
05-03-2008, 10:34
To fantastyczny pomysł, Ewo! Trzymam kciuki za powodzenie!
Kundziu, zawartość tacy to jest to!
Dziękuję w imieniu swoim i bywalców Pani Kierowniczce za zrozumienie i przychylenie się!!!!

Nika
05-03-2008, 12:45
na drugie sniadanie,bo pora ku temu...smacznego13037

anta2008
05-03-2008, 14:52
Kanapka czekała na mnie. :) A dziś w realu wybieram się na tort z synową.:) Zawsze mam kłopt z wyborem, bo najchętniej zjadłabym po kawałku z każdego rodzaju, ale to by była rozpusta całkowita.:)

Nika
05-03-2008, 15:09
witaj w naszym barze kolezanko poznanianko.Zyczę miłego popołudnia z synową.

chickita
05-03-2008, 22:45
Zapomniałam. Nadrabiam straty. Przepraszam.

Wszystkiego naj z okazji Dnia TEŚCIOWEJ!!!!!:D

Ewita
06-03-2008, 07:21
życzenia Chickity były jedynymi, jakie dostałam:D Trzeba to koniecznie opić kawą!:D

Anielka
06-03-2008, 09:25
Witaj Ewitko,z przyjemnoscia kawę popijam,chociaż za 3 tygodnie mam zostać teściową.Jakoś nie chce mi sie wierzyć,a moze cos sie stanie i nie zostanę.Miłego dnia zyczę.

Alsko
06-03-2008, 09:48
Hej, Ewitek! Masz imienniczkę w klubie! Różni się od Ciebie cyferkami, skojarzyła mi się z autem :)

Anieliczko, widzę, że gniecie Cię decyzja dziecka. Nie martw się, będzie dobrze! Bo musi!

Anielka
06-03-2008, 10:01
Witaj Alusiu,miłego i spokojnego dnia zyczę.Nie ,nie gniecie,chyba juz sie pogodziłam,ale obawy lekkie mam.chyba jak kazda matka .Pozdrawiam cieplutko.

Sunshine
06-03-2008, 10:17
Dołączam z kawą do wszystkich teściowych,
byłych ,aktualnych i przyszłych.

Czy jestem dobrą teściową?
mam wątpliwości.
Ale też moja synowa nie ułatwia mi zadania:mad:

Podrzucam coś ciepłego na pierwsze śniadankohttp://img213.imageshack.us/img213/2279/94364117666969714nq5.jpg (http://imageshack.us)

Stanley
06-03-2008, 10:40
Życzenia dla wszystkich Teściowych. Ponadto nie marudzcie same jesteście sobie winne ze dowcipy są tylko o Was ale też chołubicie te swoje dzieci i uważacie ze druga połówka robi krzywdę Waszym pociechom nie to co my teściowie, my jesteśmy ponad zawiście zle humory etc.Macie jak sądze poczucie ze coś Wam odebrano a zapominacie ze nic nie mieliście tak naprawdę. Nich żyją teściowie a co.

smerfeta
06-03-2008, 10:47
Jestem podwójną teściową i dobrze się z tym mam.Zięcia mieć nie będę i tu mi szkoda.
Kawusi się napiję i pędzę na rekolekcje-może będę lepsza?

luba
06-03-2008, 11:57
ha... a mnie synowa chwali :)

Kundzia
06-03-2008, 12:22
Witam.Jakoś dotarłam mocno spóżniona do baru,pewnie już po śniadaniu,ja dopiero teraz jem,bo rano naczczo badania,na usg też naczczo.A więc biała kawusia i chlebek z dżemem.
Za chwilkę normalną czarną wypiję i dopiero zacznie się dzien na dobre.
Dyskutujecie o teściowych,cóż,ja jeszcze nie jestem,i nie mam pojęcia jaką będę,byle nia taką jak moja.

Nika
06-03-2008, 12:22
na kawusie w ulubionym barze-ach,jak wiosennie i przyjemnie na dworze..może wreszcie wiosna do nas zawita?Tęskno do ciepełka,kwiató,świeżej zieleni traw i liści...http://www.fothost.pl/upload/08/10/edf13605_wiosna4.gif (http://www.fothost.pl)

anta2008
06-03-2008, 19:25
... ale też chołubicie te swoje dzieci i uważacie ze druga połówka robi krzywdę Waszym pociechom nie to co my teściowie, my jesteśmy ponad zawiście zle humory etc.
Nie znam Cię jeszcze, ale zakładam, że pisałeś z poczuciem humoru między słowami krytyki.:)
Wszyscy wiemy, że w dzisiejszych czasach obraz jędzy tesciowej i paskudnej synowej się zmienił. Między pokoleniami nie ma aż takiej różnicy w światopoglądzie jak to kiedyś bywało. Teściowe mają swoje życie i nie czatują juz pod drzwiami młodych, aby wtrącać swoje trzy grosze.:)
Za powitanie w barze dziękuję, tortu wczoraj nie było, bo zabrakło nam czasu na zakupach. Za to mały jeździł na karuzeli dla maluszków , a my stałyśmy obok i opowiadałyśmy sobie z synową śmieszne rzeczy.:D

Ewita
06-03-2008, 19:48
Życzenia dla wszystkich Teściowych. Ponadto nie marudzcie same jesteście sobie winne ze dowcipy są tylko o Was ale też chołubicie te swoje dzieci i uważacie ze druga połówka robi krzywdę Waszym pociechom nie to co my teściowie, my jesteśmy ponad zawiście zle humory etc.Macie jak sądze poczucie ze coś Wam odebrano a zapominacie ze nic nie mieliście tak naprawdę. Nich żyją teściowie a co.
Prowokator! Kochasz ruch w interesie, co? Jestem teściową i uwielbiam kawały o tychże! Jakoś tak... niekoniecznie się identyfikuję z obiegowymi opiniami, ale poczucie humoru mam, a poza tym nijak nie hołubię mojego syna i nie uważam, że został skrzywdzony, biedny chłopczyk. Sam wybrał - ja zaakceptowałam wybór:D

Alsko
06-03-2008, 20:13
A nie pyszałek? Idealny teść. Idealny dziadek. A niech ma, co mu będziemy żałowały!
Panie kiper doskonały, zostawiam w pańskich rękach klucze i oddalam się. Mam nadzieję, że nie zbankrutuję :D
Komputer mi się sam naprawił, ale ja się zepsułam. Wczorajsza dezynfekcja była chyba nieskuteczna. Idę zalec w betach.
Bawcie się dobrze!

Stanley
06-03-2008, 20:16
Alsko
W ramach protestu biorę urlop na żądanie, a co nie wolno.Wracaj do zdrowia.

Stanley
06-03-2008, 20:24
Niestety nie jestem idealny walnąłem babola i to ort w moim poprzednim poscie dlatego protestuję ze Alsko nie poprawiła.Nie pracuję już dla takiego pracodawcy.

Alsko
06-03-2008, 20:28
No, nie! Strajk?! Idealny niby-pirat! Idealny kłótnik! I strajkuje...
Nie mam siły się wykłócać, trudno!

Za to, że jestem delicatna - jestem tak traktowana! Ja to sobie zapamiętam! A na razie kicham na świat...

Ewita
06-03-2008, 20:34
Byle się to w paskudny katar nie przerodziło! Trzymaj się w tym łożu jakoś, co? Buźki, Alu!

Ewita
07-03-2008, 07:48
Dla mnie dzisiaj to już nie tylko reanimacyjna, ale wręcz ratunkowa potrzebna!:D Po takiej nocy???
A na dodatek dzisiaj moja Aza ma być poddana sterylizacji...:mad:

ammi1952
07-03-2008, 07:48
uuuj jak mnie suszy z rana to bar zamknięty- bractwo sie pospało czy cuś?

Nika
07-03-2008, 08:12
Nie pospało, tylko z psem spacerowało..kawke na dzień dobry poproszę.

Kundzia
07-03-2008, 10:13
Sniadańko poproszę z dużą dobrą kawą.Od dawna nie miałam tak ciężkij nocy i dobrego kopa muszę dostać,a śniadanko wirtualne bo do 12 muszę naczczo,buuuuuuu....

Sunshine
07-03-2008, 10:26
Coś dziwnego jest w aurze,a najdziwniejsze są nasze reakcje na to coś.

Narzekacie na ubiegłą noc,
a ja etatowy "bezsennik"spałam jak zabita
od 21 wczoraj do blisko 8 rano dzisiaj /to prawie 11 godzin....ludzieeeee:confused: /
Nie pamiętam, kiedy ostatnio udało mi się tak długo spać.

Mam uczucie totalnego "przespania"
co też nie przekłada się na dobre samopoczucie:mad:

DUUUUUUUŻA kawa,co ja mówię,wiaderko kawy bardzo wskazanehttp://img223.imageshack.us/img223/5156/duecappucinozg5.png (http://imageshack.us)

akusia
07-03-2008, 11:00
Ja już na drugą kawe przyszłam,pierwszą piłam o 5-tej.
Ewuniu jak ja bym chciała choć jedną noc tak przespać bez problemów.Pgoda deszczowa a tu trzeba będzie wyjść....jak ja nie lubie deszczu.:mad:

Sunshine
07-03-2008, 11:16
Ja już na drugą kawe przyszłam,pierwszą piłam o 5-tej.
Ewuniu jak ja bym chciała choć jedną noc tak przespać bez problemów.Pgoda deszczowa a tu trzeba będzie wyjść....jak ja nie lubie deszczu.:mad:

Akusiu,
podsyłam Ci trochę krakowskiego słoneczka,http://img510.imageshack.us/img510/2167/gif0022hc4.gif (http://imageshack.us)

które dzisiaj od rana poprawia urodę mojemu miastu.

Anielka
07-03-2008, 12:49
Witam.Nie zaspałam,chociaż spałam od 4,OO DO 7,30,jestem bardzo niewyspana,mam piasek pod powiekami.Rano brak dostepu do internetu,teraz pięknie słonko swieci i chyba na spacer nad morze pójdę,bo i tak spac w ciagu dnia nie będę.Pozdrawiam cieplutko i miłego dnia zyczę.

Enenka
07-03-2008, 17:28
Wpadlam tu (tym razem z herbatką), bo chciałabym się podzielic z Wami radosnym przeslaniem z okazji...i nie mialam pomyslu, gdzie to zrobic:) http://www.joemonster.org/art/8847/Radosne-przeslanie-na-Dzien-Kobiet
Jezeli wejdziecie na tamta strone, to prosze nie przegapić, że to jest nie jeden, ale wiele obrazków (suwakiem w dół)

mamuk
07-03-2008, 17:53
Dawno mnie nie było moze poczęstują mała czarną bo mam duze zaległosci i musze zajrzeć do wszystkich.....

Kazik
07-03-2008, 19:06
Witaj senioro-po co straszysz nas takimi fotkami. Ja wolę oglądać w wieku mojej córki i młodsze też. Pięć razy resetuję kompa-albo nie pisze literki-a teraz nie wpiszę przecinka-dlatego myślnik-zaraz mu coś poradzę. Właczył się skaner i szuka.

Ewita
08-03-2008, 07:31
Kawa dzisiaj jest płynem wręcz życiodajnym!:D
Niewiele pospałam w nocy (jeśli to można snem nazwać) i słabo mi funkcjonowanie idzie. Muszę kawą się poratować!

Nika
08-03-2008, 08:54
Ja też fatalnie spałam, z Lesiakiem spacerowałam juz bladym świtem..
Wszystkim barowiczkom serdeczności w Dniu Kobiet!Oby był dla nas słoneczny, radosny, spokojny i ..kwiecisty!13088

Anielka
08-03-2008, 09:14
Witam,tez niezbyt dobrze ostatnio sypiam,dzisiaj troszke lepiej,ale zasiadłam z duzym kubasem kawy do spotkania z moim ukochanym forum.Pozdrawiam cieplutko i milego dnia wszystkim zyczę.13093Kazdej z pań ,takiego króliczka zyczę.

Nika
08-03-2008, 18:38
Niezły króliczek...a tu takie pustki w barze..widać,że wszystkie balują na prywatnych spotkaniach.

Ewita
09-03-2008, 07:30
...we własnym domu (jeśli to balem można nazwać):D
A teraz, po całkiem nieźle przespanej nocy, raczę się kawą poranną i niedzielną:D

Nika
09-03-2008, 09:03
zapowiada się piekna.Słonecznie, ciepło. Z przyjemnością spacerowałam z moim czworonogiem, chociaż wywlókł mnie z pościeli o 6...wzmocnię się kawusią.Małzonek wciąż leczy przeziębienie pod kołderką.

Anielka
09-03-2008, 09:50
Witam serdecznie.Ja pospałam niesamowicie.Zasnęłam wczoraj przy oglądaniu telewizji /w czsie "Kryminalnych"/obudziłam sie koło 2-giej ,przeniosłam się do sypialni i dalej spałam.Niesamowite.A teraz duży kubeczek kawusi zrobiłam ,popijam i czytam co się działo,jak ja tak smacznie/nie pamietam od kiedy/spałam.Miłej i słonecznej niedzieli wszystkim zyczę.13117

Alunia
09-03-2008, 14:39
Witam wszystkich serdecznie. Od rana nie było prądu.
Za to słoneczko tak pięknie świeci!
Zapraszam na popołudniową kawę i na spacer...o tu:

13124

gratka
09-03-2008, 15:48
Gdy już będziecie Panie po spacerku i wpadniecie tu na przedwieczorną kawusię z dodatkami, to proszę podyskutujmy
o prezencikach dla panów z okazji dnia mężczyzn, który uwaga.....jest obchodzony jutro.
Jutro, 10 marca w dzień 40 Męczenników!
Czym takiego Mena zaskoczyć, oczarować, czy chociażby zadziwić?:rolleyes:

smerfeta
09-03-2008, 16:43
Myślę,że same życzenia będą dla niego zaskoczeniem.Jeśli dostanie słodkiego buziaka i poświęcimy mu więcej czasu tego dnia to też będzie dobrze.Może coś smacznego,wyjątkowego ugotujemy też?

gratka
09-03-2008, 16:49
Taki męski przysmak, rodem z PRLu, który pożerają wzrokiem (szczególnie, gdy są na diecie ) to golonka z chrzanikiem! Do tego setka czystej dobrze schłodzonej !

Stanley
09-03-2008, 16:52
Babka swój "chłop" widzę jesteś ale nie bądz chytra do tej oj tak tak golonki dołóż do lodówki całą butelczynę ta 100-ta to aperitif.

smerfeta
09-03-2008, 16:54
Dobrze,że jutro nie piątek!Mój luby taki zestaw uwielbia,chyba mu to zrobię?Ugotuję golonkę w kiszonej kapuście.Sama tylko się nawącham i to wystarczy.Dziękuję za pomysł.

Stanley
09-03-2008, 16:56
Smerfeta golonka musi być pieczona to jest warunek konieczny.

smerfeta
09-03-2008, 17:11
Ależ oczywiście-ale kapusta będzie gotowana i też potem obsmażana-uf to będzie ciężkie jadło,dla krzepkiego chłopaka!

gratka
09-03-2008, 17:11
Butelczynę na ilu? Dla jednego chłopa: setka, potem druga na drugą nóżkę, humorek będzie miał i starczy, żeby mi głupot po pijaku nie plótł. Ja też więcej nie lubię, a przecież będę towarzyszyć, nie będzie pił do lustra.

Stanley
09-03-2008, 17:12
ło matko idę na jakiś porządny obiad.Niezle nabrałem ochoty właśnie teraz na taki zestaw. Pa

smerfeta
09-03-2008, 17:19
O tej porze obiad w niedzielę?Ja już zapomniałam co gotowałam.Teraz przyszłam na popołudniową kawusię.
Naczytałam się o kosmitach (czy oni lubią kawę),może któryś też by się napił w naszym towarzystwie?

Karol X
09-03-2008, 17:31
Golonka z chrzanem,pieczona w kapuscie,do tego setka zmrozonej wodki,albo dwie setki....
Pozniej"urwany film" i powrot do rzeczywistosci.
Nic dla mnie.
Jesli juz to w taki dzien,a raczej wieczor jakas wspolna kolacja przy swiecach,przygaszone swiatla w sypialni,zwiewna,przeswitujaca koszula nocna i zabojczo podniecajacy zapach nocnego kobiecego kremu.
I ona,taka inna,jakby jej ubylo kilkanascie lat,a przybylo fantazji.
Oprocz kuchni jest jeszcze sypialnia mile Panie,nie zapominajcie o tym,gdzie my mezczyzni chcemy w Was widziec lwice.
No i Wy w nas tez.... rzecz jasna tygryskow juz starszych po wystepach cyrkowych:D

Ewita
09-03-2008, 21:37
Karolu! W naszym poczciwym barze takie wizje??? Fajnie się czyta, ale dla mnie to tak o... no, powiedzmy piętnaście lat za późno na tę zwiewną bieliznę, przez którą... ech! Marzenia!

anta2008
10-03-2008, 00:34
Fajnie się czyta, ale dla mnie to tak o... no, powiedzmy piętnaście lat za późno na tę zwiewną bieliznę,
hihi, piętnaście lat temu to Karol miałby pewnie wizje bez bielizny :) Teraz ta zwiewna bielizna to koło ratunkowe na kompleksy?:) :)

Ewita
10-03-2008, 07:32
kolejny tydzień witam kawą w barze. Za oknem już jasno, chociaż na słońce jeszcze trzeba poczekać...:D

stazyjka 2
10-03-2008, 08:24
Za oknem mgła.Ptaszki rozpoczynają swoje poranne trele, a mnie przydałby się łyczek dobrej porannej kawy.

Alsko
10-03-2008, 08:41
W Warszawie mgła. Szara jakaś i nie wiadomo, czy opada, czy lezie do góry.
Kawy z dodatkami firmowymi poproszę dużo.

Ewita
10-03-2008, 08:58
Już się robi!:D A ja właśnie stwierdziłam, że ostatnie resztki kawy wypiłam i na drugą już mi nie wystarczy:mad: Pustki w puszce... muszę do sklepu pilnie!

szekla
10-03-2008, 09:04
po tygodniowej nieobecności,bardzo się stęskniłam, pięknie proszę kawusię firmową a do kawusi zamiast kalorycznego jedzonka proponuję pożywienie dla ducha hi hi :D
konkurencja.mp3
http://www.voila.pl/161/5k2gk/?1

Alsko
10-03-2008, 09:08
Brakowało Ciebie jak diabli :D

Ewita
10-03-2008, 09:15
Jest kawa, są dodatki, jakie chcesz! Witaj w domu, Danusiu!:D

Nika
10-03-2008, 09:25
na porannej kawie. U nas pięknie i słonecznie, ale bladym świtem też było mgliście.Pogoda zachęca do spacerowania.Przede mną pracowity dzień i 2 wizyty-fryzjer/ straszliwie zarosłam/ oraz dentysta /przegląd/.Miłego tygodnia wszystkim zyczę.13133

Anielka
10-03-2008, 10:33
Witam serdecznie,kawusi z dodatkami z przyjemnoscia sie napiję.Cieszę sie Danusiu,ze jesteś.Witam Ewitko,Alusiu i Niko.Wszystkim slónecznego i milego dnia zyczę.13139

Nika
10-03-2008, 13:21
Ale się wyspacerowałam..aż nogi bolą, ale było wspaniale!Prawdziwie wiosenny dzień!

krystynacz46
10-03-2008, 15:00
Witam,czy ktoś próbował mojej kawki z imbirem?pozdrawiam wszystkich kawoszy.

anta2008
10-03-2008, 16:39
Witam,czy ktoś próbował mojej kawki z imbirem?pozdrawiam wszystkich kawoszy.
Jak ja przyrządzasz? Musi być ziarnista, czy może byc rozpuszczalna? Ile tego imbiru? Pozdrawiam, kawę piję rzadko, ale z imbirem mnie zaciekawiła.

krystynacz46
10-03-2008, 17:14
Kawka może być rozpuszczalna lub ziarnista z mleczkiem ,imbiru na koniec łyżeczki(wszystko zależy od smaku),ja osobiście dodaje troszeczkę.,życzę smacznego,pozdrawiam.

Kazik
10-03-2008, 17:53
Witam wszystkie pszczółki. Wpłaciłem na stronkę Marhan-może się utrzyma. Zamawiam taxi-za kwadrans. Wracam 2 kwietnia-z Kołobrzegu.

chickita
10-03-2008, 20:35
Kazik, moge byc bagaz podreczny? Mała jezdem. Moge?
Ech. Wiosna idzie a ja w pracy siedze w tej zimnicy. Potwornośc. Powietrza chce i kolorów.

Ewita
10-03-2008, 20:49
Każdy by tak chciał... Kołobrzeg wiosną? A toż to raj istny, a ile wspomnień... Wypoczywaj Kaziku godziwie, do pięknej miejscowości jedziesz!:D

Anielka
11-03-2008, 07:41
Witam,serdecznie ,kawa zaparzona,mam nadzieje,ze nie gorsza od tej ,ktora Ewitka robi,wszystkim milego i słonecznego dnia zycze.13157

stazyjka 2
11-03-2008, 09:46
Anielko, chyba jesteś czarodziejką.Miało padać, a tu proszę słoneczko świeci, cieplutko. I czegóż tu jeszcze pragnąć? No może jeszcze łyczka kawy na dobry początek pracowitego dnia. Twoja kawa, to pychotka.

Ewita
12-03-2008, 07:12
na posterunku. Kawę zaparzyłam, a jeśli wierzyć prognozom - przyda się dzisiaj! Mam za sobą kompletnie nieprzespaną noc, przesiedzianą w kuchni i "przejęczaną" z bólu, więc kawa jest dla mnie wręcz płynem życiodajnym...

Anielka
12-03-2008, 08:50
Witaj Ewitko,z przyjemnoscia napije sie kawki,którą zaparzyłas,bo lepszej na całym swiecie nie ma.Przykro, mi ze tak sie męczyłaś,ale ta zmiana pogody chyba wszystkim dokuczyla.Ja tez,nie mogłam śie z boku na bok przewrócic,budziłam sie co paręnaście minut,aż w końcu wzięłam tabletkę przeciwbólową/na szczęscie jeszcze mi pomagaja/i troszke pospałam.Ale za oknem deszczyk chlapie i kawusia dobra na rozpoczęcie dnia.Serdecznie Cię ściskam i miłego dnia zyczę.13170A moze jednak zaświeci

Ewita
12-03-2008, 08:55
Dobre życzenia bardzo mi dziś są potrzebne, oj, są! Przyczyną ciężkiej nocy jest bowiem mój głupi i pokrajcowany kręgosłup.:mad: Nastąpiło podwichnięcie dysku w części piersiowej, nawet oddychanie boli, a już nie daj boziu kaszlu!
Ciekawa jestem, jak długo będzie mnie trzymać ten ból, bo nawet się położyć nie mogę:mad:

Nika
12-03-2008, 08:59
na codzienną kawkę wpadam, zdrowia bolejącym życzę...u nas o świcie było pieknie i słonecznie,ale coś się chmurzy..a miałam w planie spacerek..13172

Anielka
12-03-2008, 09:00
Ewitko.współczuje i jestem zla na ten Twój kregosłup,moze jak sie na niego pozłoszczę to szybciej odpusci,czego Ci serdecznie zyczę.Pozdrawiam cieplutko.

Anielka
12-03-2008, 09:02
Witaj Nikus u mnie tez niestety pada,ale jest cieplutko i wkladam kaloszki i biore parasolkę i mały spacerek nad morzem zalicze.Miłego dnia.13173

stazyjka 2
12-03-2008, 10:35
Anielko jak ja Ci zazdroszczę tego spacerku brzegiem morza. U mnie pogoda taka jak u pozostałych, pada, wieje /do tych "wiaterków", to się już przyzwycziłam - wiadomo kieleckie/. Kawusi się dziś z Wami nie napiję , bo ciśnienie nie takie, herbatkę to i owszem.Ewitko strasznie Ci współczuję i życzę szybkiego "puszczenia".

Kundzia
12-03-2008, 10:43
Wpadłam na kawkę,bo dawno baru nie odwiedzałam.
dziś mam wolny dzień,wypiję kawke i pójdę płacic rachunki.Aż mi się nie chce wychodzić,bo ostatni miesiąć oboje z mężem chorowaliśmy,więć wypłaty cieniutkie,i po opłaceniu wszystkiego niewiele zostanie.Ale dobrze,żw zdrówko sie poprawiło.
http://www.vpx.pl/up/20080312/1341012c8d53d3466b2b331ea606fd0985ac69109032.gif (http://www.vpx.pl/)

Ewita
12-03-2008, 11:09
Jaka piękna jesteś na tym avatarku! :D

Kundzia
12-03-2008, 13:52
Ponieważ "Mój ryj" przeszkadzał komuś to go usunęłam,po co drażnić gości,na jednym z forum/nasza klasa/"pięknie mnie opisano,zresztą całe nasze forum też,ale po interwencji u założycieli forum ,musiano skasować wszystkie wątki z opisami "wapniackiego forum" pełnego "zidiociałych staruszek".

szekla
12-03-2008, 13:58
przelotem, ale dnia się zrobiło za mało żeby wszystko pozałatwiać przed wizytą u dzieci,Cieszę sie na te wspólne święta jak dziecko i nawet noc na lotnisku mi nie straszna :D
Ale kawusie z wszelkimi dodatkami a szczególnie dopalaczem chętnie wypiję :D

Ewita
12-03-2008, 16:22
Ale o sobocie pamiętasz, Danusiu? O 16 u mnie, co?:D

Malgorzata 50
13-03-2008, 00:54
Ponieważ "Mój ryj" przeszkadzał komuś to go usunęłam,po co drażnić gości,na jednym z forum/nasza klasa/"pięknie mnie opisano,zresztą całe nasze forum też,ale po interwencji u założycieli forum ,musiano skasować wszystkie wątki z opisami "wapniackiego forum" pełnego "zidiociałych staruszek".
No to sławne się zrobiłysmy moje gwiazdy!!!!! I tu i tam he!!!!

Lila
13-03-2008, 00:58
Kundziu,Twój ryj jest the best.Wiem co mówię,bo widziałam...

Kurna,gdzie to tak piszą o nas ? Mogłabym wejść sobie podyskutować,bo ciśnienie mam niskie..po burzy,która przeszła nad nami...Pierwsza ,wiosenna burza..

Ewita
13-03-2008, 08:20
na kawę poranną wpadłam. Wiatr - to już nie wiatr, a wichura - szaleje, chmury się kłębią czarne i nic się nie poprawiło w stosunku do nocy!:mad:

Nika
13-03-2008, 08:54
pogoda przysłowiowa, czyli W marcu jak w garncu.Raz słoneczko, raz zawierucha.
Wszystkim Krysiom i Bożenkom, które wpadną do baru- serdeczności imieninowe!13198

smerfeta
13-03-2008, 09:06
Hej Łodzianki!U Was dzisiaj grają,tańczą i śpiewa Urszula Dudziak-do odtańczenia przez wszystkich chętnych "papaja"dans Ja kawusi się napiję i spadam do porządkowania chałupy na święta.
Wznoszę toast za zdrowie Krystynek i Bożenek!

Anielka
13-03-2008, 09:37
Witam na kawę z dodatkami wpadłam.Cos nie bardzo spałam dzisiejszej nocy.Wprawdzie wiać nie wiało,ale całą noc padało i nadal pada,wiaterek taki sobie,ale generalnie pogoda taka"barowo łóżkowa"i nie bardzo cokolwiek robic mi sie chce.Pozdrawiam cieplutko.

Kundzia
13-03-2008, 09:54
A w Tarnowie piękne słoneczko a ja muszę siedzieć w pracy.Kawkę właśnie dopiłam,trochę luzu jest,mogłam zaglądnąć do klubu..Całą noc padało i rano widać ,że wszystko rośnie jak na drożdżach.Pozdrawiam słonecznie.

bogda
13-03-2008, 13:12
Witam barowiczki..u mnie pochmurno i wieje...trochę sprzątania odwaliłam i zrobiłam sobie przerwę, coś się z Wami napiję i dalej do roboty....Kundziu - śliczny awatarek, muszę też kiedyś swój zmienić, chociaż już się do niego przyzwyczaiłam...:)

Kundzia
13-03-2008, 13:16
U nas też już po ładnej pogodzie,zachmurzyło się i pada.Nocóż,w marcu jak w garncu.

stazyjka 2
13-03-2008, 16:33
Moje drogie barowiczki. Jak widać u Was pogoda znośna... u mnie nie do zniesienia. Nie dość że leje, to jeszcze i wiatr jest tak silny i porywisty, iż momentami mam wrażenie , że następna Emma do nas zawitała. No i samopoczucie przez to nie najlepsze.

Anielka
14-03-2008, 08:36
Witam serdecznie .Duzy dzban kawy zaparzyłam,dodadtki najlepsze dodałam,moze Ewitka jak sie takiej kawusi napisje ,to ten jej "kosciotrup" odpuści.Wszystkim milego dnia zycze.Pozdrawiam cieplutko.13219

Nika
14-03-2008, 10:38
U mnie słoneczko, wiatr się uspokoił..przyjemnie.Zakończyłam codzienną gimnastyę i nieco zmachana zasiadam do kawusi.

Anielka
14-03-2008, 16:53
A ja popołudniową małą kawusię znowu piję sama.Tak jakos w barze lepiej mi smakuje.Pozdrawiam i miłego popołudnia i wieczoru życzę.13241

Malgorzata 50
14-03-2008, 16:54
Wcale nie sama Anielico bo ja tez pije

Malgorzata 50
14-03-2008, 16:54
Chociaz zaraz przestane bo przyjdzie uczniak i bede sie mogla nad nim poznecać wrrrr uaaaa

Anielka
14-03-2008, 16:55
Dziękii Ci dobra kobieto,bo myslałam ,ze jakaś zaraza w barze.Witaj Malgosiu.

Alsko
14-03-2008, 16:56
Ja z Tobą wypiję, Anieliczko!
Musiałam łazić po mieście, a pogoda taka bardziej barowa. Przeszywajacy na wylot wiatr. Biore jeszcze antybiotyk, więc może mnie diabli nie wezmą. Ale na durch mnie przewiało.
Do tej kawy jakiś jeden sanszajn by się przydał albo co....

Malgorzata 50
14-03-2008, 17:00
Laze po forum bo dawno tu nie bylam i jakos tak spokojnie oraz nudnawo troszeczke .Dziewczyny gdzie wasz duch...nic tylko muzyczka ,graficzki,ogródki i pogaoda ladna albo brzydka e.....

Anielka
14-03-2008, 17:01
Witaj Alusiu.ja też dzisiaj po mieście sie nabiegalam,na szczęście u mnie nie padało,ale wiaterek nawet taki babski był.Też uwazam,ze cos trzeba wypic.13242Może po koniaczku,bo naprawde sie pochorujemy przez te ciagłe zmiany pogody.Pozdrawiam cieplutko.

Malgorzata 50
14-03-2008, 17:02
Po koniaczku jeszcze nie bo ja np.na słuzbie -nie bedę szczeniakowi aljoholem ziac nawet po angielskiu!!! Pijcie wiec dziewczyny na zdrówko ja się zadowole kawka poki co

Alsko
14-03-2008, 17:05
No, coś Ty, Małgosiu?! Wirtualnym napitkiem będziesz ziać w realu?!
Ja Ci radzę: se strzel! I zobaczysz, bedzie OK!

Ewita
14-03-2008, 17:26
pojawiła się i znikła... A ja się zwlokłam na chwilkę do komputerka, przynajmniej popatrzeć, co się dzieje:D

Alsko
14-03-2008, 17:49
Ewitek, nic nie lepiej?

Ewita
14-03-2008, 18:00
...ale to tylko odrobinka. O tyle, że już mogę (w jednej jedynej pozycji) przeleżeć 2 godziny:D No i zasięg ruchu lewą stroną ciała się tak o 3 centymetry zwiększył. Ale swego czasu mądry człowiek - bo profesor Chmielewski - powiedział mi tak: "dziecko, to tylko w jedną stronę idzie szybko, wystarczy sekunda, ale w drugą trzeba czasem kilku miesięcy:D
Mam nadzieję, że to nie ten przypadek. Jutro mamy spotkanko świąteczne u mnie i być może Frida dołączy. Nie odpuszczę. Najwyżej będę mało ruchliwa i tyle!

Malgorzata 50
14-03-2008, 18:02
Poszlam mordować slownie w języku obcym chłopaczka ale juz się z nim uporałam .Witajcie drogie koleżanki Ewita nie było mnie troche i co ja tu czytam za wiadomości niemiłe o Twoim zdrowiu!!! Trzym się babo!!!!

Alsko
14-03-2008, 18:02
Jeśli sama sobie dołożysz - będziesz miała ze mną do czynienia!!!!! Pamiętaj!
Żadne sprzątanka, żadne szykowanka!!!!!

Ewita
14-03-2008, 18:09
jak mogę, tyle że niewiele mogę:D
Przyjęłyśmy zasadę, że mnie "nie ma w domu" i Anka musi sobie radzić sama. I za nic kompletnie się nie biorę, jako że ubrać się samodzielnie nie mogę, a pod prysznicem musi mnie Berbeć myć :mad: - potworne!!!

Kundzia
15-03-2008, 09:59
Bardzo ci współczuję,bo i cóz mogę więcej powiedzieć.Zaraz pusto się w barze bez ciebie zrobiło,nie ma kto parzyć rannej kawy.Wpadłam do baru a tu pusto.
Zrobię więc kawkę,posiedzę,może ktoś zaglądni.Ja siedzę w pracy,jak przy sobocie trochę luzu,dostęp do kompa.A na dworze paskudnie,pada i ponuro.
Mimo ponurego dnia pozdrawiam słonecznie wszystkich.

Anielka
15-03-2008, 10:25
Witaj lucynko,ja tez na małą kawusie wpadlam i zaraz do Cioci do Malborka jadę.Ewitko,co by nie mowić,jest w barze i na lajbie bez Ciebie byle jak.Ale nie martw sie zadbamy coby wszystko grało,a Ty dbaj o siebie .Przeciez wiemy,ze jak tylko mozesz to zaglądasz.Buziaczki Ewitko ,wracaj do zdrowia/ale nic na siłę/.Lucynko spokojnej pracy życzę.Wszystkim miłej i spokojnej soboty.13251

Sunshine
15-03-2008, 10:43
I ja zaszłam do baru na poranną kawę.
Niestety,też z trudem.
Kocham wiosnę,chociaż ona marnie mi się odwzajemnia:mad:
Pozdrawiam Wszystkich,życząc dobrego zakończenia tygodnia,
bez zbytniego przesilania się przygotowaniami do Świąt,
wszak na Świętach nie kończy się świat,tak to sobie od pewnego czasu tłumaczę.
Szczególnie pozdrawiam wszystkich cierpiących i obolałych /wiem coś o tym/

Dzisiaj firmowa kawa z przesłaniem "trzymajmy się"http://img170.imageshack.us/img170/4424/sampb4c19812a5806aa0qg6.jpg (http://imageshack.us)

martunia
15-03-2008, 13:11
Siedzę sobie w kuchni z gorącą kawą, obiad się gotuje,a ja mogę trochę poczytać.
Pozdrawiam wszytkich gorąco chociaż aura dziś szara, bura i ponura.
O 16 jadę do Ewitki.

enia60
15-03-2008, 13:27
Ewito to bardzo trudne,dobrze że masz Berbecia ,bardzo Cię wspieram i pozdrawiam

Ewita
15-03-2008, 13:32
Siedzę sobie w kuchni z gorącą kawą, obiad się gotuje,a ja mogę trochę poczytać.
Pozdrawiam wszytkich gorąco chociaż aura dziś szara, bura i ponura.
O 16 jadę do Ewitki.
Nie o 16, tylko na 16!!! Może jeszcze Frida dotrze do nas? Nie odpuszczę tego spotkanka, bo później się rozjedziecie po świecie :mad: i pierwsza sobota kwietnia nie wypali...
Martuniu! Weź aparat, co? Ja co prawda mogę straszyć bez charakteryzacji, ale mnie można poobcinać na zdjęciach:D

martunia
15-03-2008, 13:36
Ja Cię zaraz poobcinam, coś Ty.
Aparat wezmę i kabelek.

enia60
15-03-2008, 13:38
Sunshine,kawa była pyszna taką właśnie lubię trochę białą,bez cukru i ładnie podaną ,jestem uzależniona od niej,miłej soboty w radosnym nastroju

Malgorzata 50
15-03-2008, 15:58
Nooo nagadalam się kawke wychleptalam .Lodziank wesołej zabawy wam zyczę Ewka trzym się i nie dawaj choróbskom.Idę pomoc rodzinie w potrzebie pa na razie.

martunia
15-03-2008, 22:56
Małgosiu , widziałam dzisiaj Ewę, znasz ją trzyma się dzielnie.

Malgorzata 50
15-03-2008, 23:01
Ciesze sie bardzo .Trzymam zeby nie musiala się trzymać tylko zeby po prostu czuła się dobrze .Wy balowalyście moje Panie a ja jak ten woł robilam za pomoc domowa mojej mamusi .Ale wysprzatalam he!!! Nie na darmo pobieralam nauki na obczyźnie .Doktorat z machania mopem moge napisac w kontekscie stosunków sprzatajacej ze sprzataćdajacymisobie "

martunia
15-03-2008, 23:06
Właśnie żeby czuła się dobrze, jeśli chodzi o sprzątanie to u mnie cienko z czasem , na święta okna zostaną b r u d n e!!!!!!!

bogda
15-03-2008, 23:13
Martuniu...to umyjesz po świętach...będziesz miała dłużej czyste...:)

Malgorzata 50
15-03-2008, 23:15
Właśnie żeby czuła się dobrze, jeśli chodzi o sprzątanie to u mnie cienko z czasem , na święta okna zostaną b r u d n e!!!!!!!
Moze mnie wynajmiesz sila fachowa z praktyka zagranica tanio sprzedam

Ewita
16-03-2008, 08:09
przy porannej, niedzielnej kawie. Dzięki za dobre słowo!:D
Jeśli idzie o sprzątanie, postanowiłam zapomnieć, co to znaczy. Taka amnezja czasowa:D
Najlepsze wyjście, żeby się nie stresować, skoro wynająć doświadczonej w zagranicznych wojażach, fachowej Małgosinej siły roboczej nie mogę!:D

Kundzia
16-03-2008, 09:20
...na stanowisku.Kawusia zaparzona ,mocna ,aromatyczna na ten ponury dzień.
Cieszę się,że lepiej się czujesz,a sprzataniem nie ma się co przejmować,napewno nie ucieknie.
Pozdrawiam wszystkich i życzę przyjemnej niedzieli.:)

Anielka
16-03-2008, 10:12
Witaj Ewitko,nie przejmuj sie sprzątaniem,najważniesjsze,zebys zdrowa była,witam Lucynko,kawę dzisiaj troszke póżniej piję,bo tak jakos pózno zasnęlam to i później wstalam.Ale co tam ,niby gdzie mam się spieszyć.Miłej niedzieli wszystkim zyczę.13263Słoneczko u mnie zaczyna swiecić,to pewnie brzegiem morza pomaszeruję.

Ewita
16-03-2008, 10:21
Zazdroszczę wam tych spacerów brzegiem morza!
Na ogół niczego nie zazdroszczę nikomu, ale pomaszerowałabym tak sobie pod wiatr...

Kundzia
16-03-2008, 10:25
A i ja też pomaszerowałabym sobie,ale muszę siedzieć w pracy do 16 a pózniej może na jaki spacer się wybiorę szukać wiosny.Bocian na gniazdo w pobliżu mojego domu przyleciał,więc pewnie wiosna już jest.Narazie jeden,ale to one tak przylatują,bocianowa zawsze póżniej.

Anielka
16-03-2008, 10:28
Wiem Ewitko,że pomaszerowałabys i jestem pewna ,ze taki dzień nadejdzie i wcale tego nie uwazam za zadrosć tylko tak sobie myslisz"jak to fajnie maszerować brzegiem morza"Jeszcze raz zdroweczka Ci zyczę.

Anielka
16-03-2008, 10:30
Kundziu,trudno,tak to w zyciu jest ,zeby jedni mogli pospacerowac pracować muszą inni.Pozdrawiam i jestem pewna,ze niedługo razem brzegiem morza pospacerujemy.Pozdrawiam cieplutko.

szekla
16-03-2008, 12:41
kawusie i kilka godzin ekstra poproszę.A dzieciaki powiedzą co to wrażliwość :D

wrazliwosc.mp3
http://www.voila.pl/089/xuavc/?1

bogda
16-03-2008, 12:49
Szeklo...ale się uchichrałam, dzieciaki są świetne, dobre to na początek dnia...
No i potwierdziły to, że kobiety mają mniejszy mózg niż faceci i dlatego są wrażliwe...
Ale zastanawiam się teraz, czy moje dzieci zostały zrobione dobrze czy żle, jak żle to dom starców...???

Ewita
16-03-2008, 13:12
Teraz się zaczynam bać. No bo czy myśmy te dzieci zrobili na tyle dobrze, że mnie w domu starców nie zamkną???
Co prawda też jestem Bykiem i nie mam innej możliwości życia, ale... na litość! Co to ma do wrażliwości???:D :D :D

smerfeta
16-03-2008, 13:30
A co na to ma powiedzieć waga?co wszystko jak zwykle rozważa?Waga z natury jest wrażliwa-ale czy dobrze zrobiona?

smerfeta
16-03-2008, 13:31
O,zauważyłam,że jestem już "stały bywalec",cieszę się i pozdrawiam wszystkich bywalców.

Ewita
16-03-2008, 13:47
Smerfie rodzaju żeńskiego! Hurra!:D

smerfeta
16-03-2008, 13:55
Dziękuję bardzo Ewo,lubię Twoją poezję i Twoje poczucie humoru,choć wiem,że nie jest Ci lekko.Kiedy mi żle,gdy kości bolą to myślę,że Ewitę boli a ona jeszcze pracuje!I od razu mi lżej.

Ewita
16-03-2008, 13:58
...a komu lekko?:D
Bez przesady! Każda z nas codziennie jakieś własne Himalaje pokonuje! A jeśli możemy się wzajemnie lubić i wspierać - to dużo przecież!

Nika
16-03-2008, 14:28
Po obiadku wybieramy się z małżonkiem do miasta na kawusię i spacer po Rynku Głównym.Mam nadzieję,że nie będzie padało..jest wprawdzie ciepło,ale słońce zaszło za chmury.

grazyna
16-03-2008, 14:32
Ja sobie co najwyzej zafudnuje spacerek samotny, bo mój mężus za nic na spacerek ze mna nie wyjdzie.:) Podefiluje moze sama > Pozdrawiam :)

Ewita
16-03-2008, 14:36
w Krakowie! Kojarzy mi się z najfajniejszym okresem życia... Sukiennice, Galeria Sztuki, Wierzynek i kawiarnia w baszcie (nie wiem, jak teraz się zwie, była "Basztowa"), gdzie schodziło się w dół kamiennymi schodami i gdzie średniowieczny system wentylacyjny zadziwiał sprawnością... Ech! Łza się w oku kręci! Teraz już bym po tych schodach nie dała rady zejść...
Pozdrów ode mnie Rynek, co, Niko?

Kundzia
16-03-2008, 15:05
Wpadłam na południową kawkę a wy mi tu o Krakowie...buuuuuuuuuu,już prawie trzy miesiące nie byłam w moim ukochanym mieście.Choć nie jestem krakowianką,nie ma miejsca które bardziej bym kochała.A rynek...w lecie siadam przy fontannie z żabami,karmię gołębie,a pózniej idę na spacer wzdłóż Wisły.Przynajmniej raz w miesiącu musialam jechać do Krakowa,tam "ładuje akumulatory".

Nika
16-03-2008, 17:36
Pozdrowiłam.13269

Ewita
16-03-2008, 18:01
Dzięki serdeczne!:D

Ewita
17-03-2008, 07:43
Wielkanoc!:D Kawa smakuje wyśmienicie, chociaż za oknem mokro i szaro. Wczoraj Jarosław Kret całkiem poważnie straszył powrotem zimy w Niedzielę Wielkanocną. Oby się te prognozy nie sprawdziły!!!

Alsko
17-03-2008, 07:54
tak straszy :mad: Nie wiem, co gorsze - tęga krótka zima czy takie cóś, nie przypiął, nie przyłatał. Takie zgniłe.
Mam nadzieję, że jest lepiej, Ewo!
A ja mam tu jakieś dąsy i fochy kompa. Wczoraj utrudniał, jak mógł włączenie. A moje dziecko rodzone w takim humorze, takie marudne, że dla świętego spokoju.... Odpuściłam sobie

Ewita
17-03-2008, 08:34
był błąd, Alu! Też go popełniam nagminnie, a potem zła jestem na siebie:mad: Dąsy mojego syna są na porządku dziennym. Nie dosyć, że widujemy się ostatnio bardzo rzadko, to - kiedy już się zjawi - zawsze ma coś pod górkę w życiu. W rezultacie odpuszczam pewne swoje sprawy, a on potem na mnie jeszcze warczy, że nie powiedziałam!!!
Czuję się... różnie. Obiecałam Babcieli, że wezwę dziś lekarza do domu i sama jestem ciekawa, do jakich wniosków na podstawie tych objawów dojdzie lekarz pierwszego kontaktu:D Obiecuję przekazać jakieś wieści!

Nika
17-03-2008, 08:55
O nieeeee! Marzę o wiosennym spacerku!Zwłaszcza,ze mam kilka wizyt na cmentarzach..musi być ciepło i bezwietrznie!Nie zgadzam się na żadne ponure prognozy!13279

szekla
17-03-2008, 08:59
Witam,kawusie wypije i do ostatnich prac przed wyjazdem...:D

Alsko
17-03-2008, 09:04
Lekarz pierwszego kontaktu? Hm... Różnie z nimi bywa i trzeba mieć wyczucie. Czy podpowiadać, czy stawać okoniem, czy jeszcze coś innego. Jednym zdaniem - na troje babka wróżyła.
Szeklo - udanej wizyty! Wracaj naładowana pozytywnie :)

Anielka
17-03-2008, 11:02
Witam ,póżno dzisiaj wstalam/ale zasnelam koło 4-tej/kawy koniecznie musze sie napić.Słoneczko piekne u mnie aswieci,ale moje biedne kosci mówia,że zmiana sie szykuje.Ale na razie jest sloneczko i nie wiem,czy najpierw iść na spacerek,czy za jakieś robótko domowe sie brac.Chyba jednak spacerek.Ewitko oby Ci lekarz chociaż troszke pomógł,Danusiu wracaj do nas,będzie nam smutno bez Ciebie,Nikus mam nadzieję,że to są zgadywacze pogody i bedzie jednak wiosennie.Alusiu mnie wczoraj też komp bardzo zle chodził,ale wydaje mi sie ,ze to byla wina netu,a z dzieckiem mam to samo.To chyba norma,ze te nasze dzieciaki są zaganiane i potem sie na mamusiach wyżywaja.Pozdrawiam cieplutko i słoneczka wszystkim zyczę.13282

Kundzia
17-03-2008, 11:10
Witam,ja dziś trochę póżniej,bo jak to w poniedziałek z rana w pracy trochę ruchu i nie ma kiedy zaglądnąć,już drugą cinką kawkę piję,po nieco niedospanej nocy.Pozdrawiam i życzę miłego dnia.

gratka
17-03-2008, 23:33
Bar czynny tylko do 13 czy co??
A gdzie ja mogę sanszajna albo mamrota wypić? Nikogo, żywej duszy?

martunia
17-03-2008, 23:49
Proponuję mamrota na ławce pod barem.

Alunia
17-03-2008, 23:56
"K(C)antry" się spalił! :D a składka na odbudowę przepita ;)

martunia
17-03-2008, 23:59
Witaj.
Rozbawiłaś mnie, nie spali się , co daj boże składka nie przepita są zapasy .
Mamrot Cię zmylił, witaj w barze.

chickita
18-03-2008, 00:42
Jessssu, sie działo. Zaszalałam. Wściekłam sie na siebie i nie wiem na co jeszcze, chyba wszystko hurtem. Spakowałam art. 1 potrzeby, zarzuciłam torbke, dziecko z antybiotykiem w garsci i wsiadlam w samochód. Jak wyjechałam w piatek tak wróciłam dzis w południe. Pewnie i bym sie pojawiła na senorku i meldunek złozyła jeno rzuciła sie na mnie klawiatura z "umlałtami" i nie pamietałam hasła. Ten mix spowodował, ze logowanie mnie przerosło. Sie melduje, ze zdrowam i całam i latorosla tyz. A co nowego w barze?

Ewita
18-03-2008, 07:17
Rzeczywiście - wygląda, jakby był "Bar wzięty" - a to zmęczenie, przedświąteczna gonitwa i choróbska różne spowodowały, że wieczorem pustawo w barze było.
Kawa poranna czeka na chętnych, jak zwykle:D

Anielka
18-03-2008, 09:33
Witaj Ewitko,cieszę się ,że sie niepoddajesz choróbsku i kawusię pyszną parzysz.Z wielką przyjemnoscią sie napiję,bo cos ostatnio kłopoty mam ze spaniem to i rano potrzebuję dawki kofeiny.Pozdrawiam cieplutko i wszystkim udanego dnia życzę.13304

Ewita
18-03-2008, 09:39
Nie poddaję się - mam wieloletnią wprawę:D , a podobno trening czyni mistrza!
Najbardziej zadziwia mnie fakt, że od zeszłej środy nie mam absolutnie łaknienia. To już tydzień w końcu, a ja zjadam przez cały dzień - i to na siłę, rozumowo - jakieś pół bułki rozmoczonej w wodzie na przykład, albo kilka łyżek zupy na wywarze. I nic. Nie jestem głodna. Świetny sposób na schudnięcie bez diety, niewątpliwie nie wymaga wyrzeczeń, tyle że boję się utraty sił...

Anielka
18-03-2008, 09:46
Ewuniu,a ja jednak nie zazdroszczę Ci takiego sposobu na schudnięcie,bo jeszcze chwila i zabraknie Ci sił,coby tego Twojego "kościotrupa" podźwigąć.A jezeli chodzi o wprawę wieloletnią ze zmaganiem sie z choróbskami to masz rację,trening czyni mistrza.Zyczę szybkiego powrotu do jako takiej sprawności i jeszcze raz pozdrawiam cieplutko.

Kundzia
18-03-2008, 10:21
Witam,wpadłam na kawusię ranną.

Ewitko,uważaj,ja tak miałam,schudłam i to dużo,ale jestem licha jak wierzba,póki trzymała adrenalina,wydawało się,że góry przeniosę,a teraz na nic siły nie mam.Co prawda apetytu nie mam,wszystko co jem ma smak trawy,ale jem regularnie by nabrać sił,nawet jak znów miałabym przytyć.

Nika
18-03-2008, 11:58
w Krakowie.wpadam na spóźnioną kawusię i powitanie.
Ewicie zdrówka zyczę.Wczoraj zrobiliśmy większość zakupów.Nabyłam bukszpan i hiacynty w doniczce.Nastrój coraz bardziej świateczny..13313

Ewita
18-03-2008, 19:19
Wszyscy zalatani, nieobecni. Pewnie porządki, zakupy... ech! A ja, chora - nic nie mogę robić i szlag mnie powoli trafiać zaczyna:mad:
To ci święta będą, psia kostka! Ani forsy, ani zdrowia, ani możliwości... A w tym tygodniu perspektywa dwóch wizyt lekarskich i badań.
Ale nic to, jakieś jajko się na stole pewnie pojawi, żebyśmy się z Berbeciem mogły podzielić - na dobrą wróżbę, na pomyślność! Reszta? Mniej ważna:D

grazyna
18-03-2008, 19:31
Do Świąt na pewno wyzdrowiejesz, placuszek kupisz gotowy, albo jakiś ukręcisz, będzie dobrze :)

gratka
18-03-2008, 19:38
Ooooo, jak miło, że jesteście.
Przedwieczorna kawa z małym sanszajniczkiem dobrze mi zrobi.

Ewita - dużo zdrowia życzę. Jak się czuje sunia?

Sunshine
18-03-2008, 19:40
Wszyscy zalatani, nieobecni. Pewnie porządki, zakupy... ech! A ja, chora - nic nie mogę robić i szlag mnie powoli trafiać zaczyna:mad:

Nie wszyscy Ewo,nie wszyscy
niektórzy tak jak Ty niedomagają
ale nie lubią o tym mówić:D
Trzeba pogodzić się z tym co przynosi życie,chociaż nie twierdzę ze to miłe czy przyjemne,
Nawet nie specjalnie pociesza świadomość,że tych słabszych jest całkiem spora grupa.

Nie poddawajmy się jednak:)
Głowa do góry,pierś do przodu!!!

chickita
18-03-2008, 19:42
HEJ!!!!! Co jest? Ja tu czytam a tu same złe wieści. No prawie same zle. Przykro bardzo, ze samopoczucie macie takie paskudne. Pozostaje mi zyczyc zdrowia i miec nadzieje, ze to tylko tymczasowe.

bogda
18-03-2008, 19:56
Ja też witam cieplutko wszystkie chorowitki...ta pora roku tak ma, że różne wirusy nas dopadają, a jeszcze organizm osłabiony po zimie....nie dawajcie się, w końcu kto tu rządzi...noooo...pytam się...:)

gratka
18-03-2008, 20:00
Ja nie narzekam na zdrowie, tylko na brak chęci do roboty.
Czuję się tak, jakby mi się kończył sen zimowy, a zaczynało się zmęczenie wiosenne.:)

Alsko
18-03-2008, 20:26
Nic mi się nie podoba. Ani ten wirus, co mnie napadł. Ani pogoda. Ani brak chęci do czegokolwiek.
Co jest???? Nowy rok miał być dobry, a nie jest. Chiński też się zaczął - i też do kitu!
Może podwójny sanszajn pomoże?

chickita
18-03-2008, 20:36
Ala, polewaj hurtem. Zmarzłam jak diabli. Poza tym to wszystko nie tak. Święta ida a ja jakos tego nie czuje. Nie bede specjalnie na swieta tyrac bo codziennie mam tego powyzej. Niech te wirusy ida precz!!!!!

Anielka
18-03-2008, 20:37
Witam,chyba też jakiegos sanszajna wypiję,bo tak generalnie to wszystko jest do kitu.Ale co tam dziewczyny,damy radę.Nigdy nie jest tak źle ,zeby gorzej byc nie mogło.Jednak dobrej mysli jestem i wszystko powolutku sie poukłada .A do swiąt jeszcze cale cztery dni.Ile to jeszcze zrobic można.Miłego wieczoru wszystkim zyczę.

chickita
18-03-2008, 20:41
Obys Anielko miała racje. Takie to wszystko jakies nieprzyswajalne.

Anielka
18-03-2008, 20:42
Jak to mówił mój stary przyjaciel/policjant zresztą/dał Bóg dzień da i radę.

grazyna
18-03-2008, 20:43
Zawsze kupuję wszystko na ostatnia minutę, kiedy juz ekspedientki szykuja sie do domów ja latam z tobołami , skupuje z kartkami na ostatni moment, nie lubię wczesniej, bo albo sie popsuje, albo zje przedwczesnie, albo nie wiem jeszcze co....:)

Alsko
18-03-2008, 20:56
Oj, Grażynko! To Ty jak mój syn - na za pięć dwunasta. Oszaleć można! :)
Masz rację, Anielko, jakaś rada się znajdzie. Np. postanowiłam olać porządki, bo za zimno. Nigdzie nie jest powiedziane, że one wielkanocne są. One są pozimowe, o!
Chickitek, przyswoisz, bo trza! Z nami, babami, tak to jest...

chickita
18-03-2008, 20:59
Zawsze tak? A jest jakis patent na zmiane osobowości, choby częściowo?

Anielka
18-03-2008, 21:00
Alusiu a kant,nie powiem czego te porządki.Wczoraj się byłam narobiłam,bo aż dwa okna umyłam i co?Dzisiaj zachlapane ,sniegiem,deszczem ze sniegiem.Tylko sie napić na to wszystko.A pomyslę jutro.Pozdrawiam.

Anielka
18-03-2008, 21:02
Patentu Chikito nie ma ,ale powolutku /wielkim wysiłkiem/mozna osobowość zmienić.Ale to ciężka praca,mnie zajęło to 7 lat.Pozdrawiam i powodzenia zyczę.

Alsko
18-03-2008, 21:07
No, nie wiem... Nie wiem, czy ja bym chciała, żeby Ania całkowicie zmieniła osobowość.
To i owo zmienić - taak. Ale całkowicie, no, nie wiem...
Anielko, zmieniłaś osobowość???

Ewita
18-03-2008, 21:08
smutek wszelki? Sanszajny przygotowane - duże i bardzo duże! Ja tam tego większego zawinęłam, kto chce?:D

Alsko
18-03-2008, 21:09
Ja!!! Wirus przegoniony chyba ma ochotę wrócić.

chickita
18-03-2008, 21:13
No to ja częściowo bede te osobowość wypychac na nowa i image tez sobie zmienie. A co! Ide prasowac bo co mi zostało? Mam wrażenie, ze to rośnie i mściwie na mnie zerka. Jak ja nie lubie prasować!!!!! Moze ktoś za mnie? Ja pomyje gary. Gary lubie myc.

Alsko
18-03-2008, 21:15
Nie gadać, proszę, przy mnie o prasowaniu!!!!
A ja idę, bo mi futrzak choruje, psiakrew!!!
Trzymajcie się! Do jutra!

chickita
18-03-2008, 21:22
Do jutra wszystkim. pa

Anielka
18-03-2008, 23:17
Alusiu nie zmienilam tak diametralnie swojej osobowości ,ale bardzo wiele udało mi sie zmienic.Pozdrawiam.Spokojnej nocy i kolorowych snow zyczę..

enia60
18-03-2008, 23:51
porządki,porządki ,przecież za dwa dni wróci wszystko do normy ,lepiej wypijmy herbatkę lub coś w tym rodzaju ..bar ma bardzo szeroki asortyment