PDA

View Full Version : Zastanów się, może uznasz, że warto.


Wilhelmina
09-03-2008, 10:04
Trafiłam na tą stronkę przypadkiem, kilka miesięcy temu. Wczoraj gdy znowu zaglądnęłam, zrobiło mi się bardzo smutno. Ktoś mądry i wartościowy, ktoś kto ma coś do powiedzenia, może zniknąć w kosmicznej przestrzeni, bo...jak zwykle, koszty są trudne do samotnego udźwignięcia.
Poczytaj. Ten człowiek walczy. Walczy ze swoją niemocą, z nieszczęściem które spadło na jego ukochaną żonę z losem, który w jego przypadku, już na zawsze zostanie okrutny.
Wahałam się cały dzień, czy Wam to pokazać. Czy prosić w jego imieniu o mały, malutki okruch serca. Z tych okruchów przecież, można zbudować całkiem piękny most, bo człowiek człowiekowi jest darem i pomocą.
Poczytaj, oglądnij zdjęcia. Zastanów się. Myślę, że warto. Pospiesz się, to już tylko siedem dni.
http://marhan.pl/

duszka07
09-03-2008, 10:12
Wilhelmino, ile wynosi opłata rocznego abonamentu?
Dobrze, że wkleiłaś ten adres.

tar-ninka
09-03-2008, 10:33
Wilchelmino dobrze ze to pokazałas
Myslę ze powinnismy pomóc w utrzymaniu tej stronki
Wiele osob z naszego forum korzysta z kartek Marhana zamieszczajac życzenia
- - - -
MARHAN
os. Lecha 108/6, 61-297 Poznań

28 1090 1362 0000 0000 3603 4014
Tytuł wpłaty:
STRONA WWW lub ABONAMENT

Wilhelmina
09-03-2008, 10:33
Nie mam pojęcia. Próbowałam znależć wczoraj w necie, ale są tak różne ceny, zależne od operatora serwera. Trzeba chyba skontaktować się z Markiem, ale myślę, że z małych kwot, gdy ludzi jest więcej, to można uratować stronkę. Napiszę do Marhana, zapytam. Jak otrzymam odpowiedź, przekażę tutaj.

anta2008
09-03-2008, 11:03
Trafiłam na tą stronkę przypadkiem, kilka miesięcy temu. Wczoraj gdy znowu zaglądnęłam, zrobiło mi się bardzo smutno. Ktoś mądry i wartościowy, ktoś kto ma coś do powiedzenia, może zniknąć w kosmicznej przestrzeni,
Aż mi serce podskoczyło:) Bo kiedyś znałam tę stronę, a potem ją zgubiłam. Ostatnio chciałam i nie moglam odszukać, aż tu nagle...JEST!
Dziękuję Wilhelmino:)
To nie tylko kwestia abonamentu, ale przecież i innych kosztów, jak wspomina autor strony. Prąd, sprzęt, programy.
Jesli ktoś daje z siebie tyle, to warto mu za to wrzucić grosz, zarabianie w sieci staje się faktem. Jesli korzystamy z cudzej żmudnej pracy i nam się to na dodatek podoba, warto się odwdzęczyć, kiedy trzeba. Chciałabym, aby autor nie tylko pokrył koszty, ale i miał z tej strony jakiś zysk.
Sama wiele nie przekażę, bo liczę grosze, jak pewnie większość na emeryturze, ale zawsze to trochę.
Ziarnko do ziarnka...uzbiera się miarka?:)

Wilhelmina
09-03-2008, 11:54
Hmm...Zarabianie w sieci, staje się faktem, ale w przypadku Marhana, myślę, że chodzi o pasję. Nigdy nie użalał się i nie prosił pomocy. Wynikło to teraz, przy niemożności opłacenia abonamentu.
Czytamy, zachwycamy się, ściągamy obrazy i muzykę i nie myślimy o tym, że człowiek który daje nam te dobre, miłe chwile, czy chwile zadumy i empatii, ponosi za to koszty wymierne w złotówkach. Że w obliczu codziennych wydatków, stają się czasem nie do udźwignięcia w pojedynkę.
Samotny dąb. Nie pozwólmy, aby musiał ulec tchnieniu bezlitosnej życiowej pustki w sercach ludzi.

POLA
09-03-2008, 12:18
dla niego ta strona jest pasją, ale i swoistą kamizelką ratunkową, tak to odbieram.

largetto
09-03-2008, 12:54
[QUOTE=Wilhelmina]Hmm...Zarabianie w sieci, staje się faktem, ale w przypadku Marhana, myślę, że chodzi o pasję. Nigdy nie użalał się i nie prosił pomocy............

Wilhelmino a może Marek mógłby prowadzić swoja stronę jako sympatyk ISS ? w statucie zawarte są różne formy prezentacji a on mając doświadczenie???
Nie wiem czy to dobry pomysł, co tym sądzisz?

Wilhelmina
09-03-2008, 13:43
Napisałam maila, podałam link do tego wątku, ale...na pewno ważniejsze obowiązki domowe i pewno nie siedzi cały czas na kompie. Wierzę, że się odezwie.
Było by wspaniale, gdyby zechciał być z nami, tylko zbyt mało wiem technicznie, aby powiedzieć czy tych rozmiarów strona może z nami współgrać.
Na reakcję Marka musimy poczekać. Pomoc, ten most międzyludzki, możemy budować z drobnych bryłek granitu już dzisiaj.

sosna
09-03-2008, 14:27
Nie znałam tej strony
faktycznie interesujaca
chętnie się dorzucę
sosna

inka-ni
09-03-2008, 18:58
Wilchelmino chwala Ci za udostępnienie tej wiadomosci,nie znalam tej strony.Myślę,ze każda zlotówka nasza może wiele pomóż.Ja uważam,że nalezy poprostu na jego konto bankowe wplacać ile kto ma ochotę,a on oplaci swoje zobowiązania.Tak będzie najprosciej.Nie wiem tylko czyje podane jest konto-czy to jego ?Zresztą napiszę do niego.Nie mniej jednak dobrze będzie zaprosić go do naszego klubu.

Wilhelmina
09-03-2008, 20:18
Otrzymałam maila od Marhana.
List jest piękny, bardzo osobisty i bardzo smutny.
Nie mam odwagi i nie mam prawa zamieszczać go tu, na forum, powiem tylko, że Marek czuje się wzruszony naszym zainteresowaniem i sercem. Tutaj skopiuję tylko ostatnie wersy jego listu i mam nadzieję, że nie weźmie mi tego za złe.
Dziękując za zainteresowanie się moim problemem, nie mogę zgodzić się na to, by jedna, osoba miała pokrywać za mnie koszty abonamentu, który jest prawie tak duży, jak choćby trzymiesięczny zestaw leków dla Hani, co jest w mojej sytuacji sprawą absolutnie priorytetową! Będę się więc cieszył z każdej wpłaty, którą otrzymam od wszystkich, którzy kierować się będą sercem.

Pozdrawiam gorąco Ciebie i wszystkich Twoich przyjaciół!

Dziękuję Wam, że jesteście, że macie w sobie tak ogromne serca.

Marek

Anielka
09-03-2008, 20:23
Nie znałam tej strony,dziekuję Wilhelminko ,ze ją pokazałaś,pomogę oczywiście w miarę moich mozliwości.Pozdrawiam cieplutko.

Wilhelmina
09-03-2008, 20:23
Wszystkim zainteresowanym losem Marka i Hani, losem stronki z której i my tak często korzystamy, przypominam adres do wpłaty.
Pamiętajmy, że za serce, los często odpłaca nam taką samą monetą.

MARHAN
os. Lecha 108/6, 61-297 Poznań

28 1090 1362 0000 0000 3603 4014
Tytuł wpłaty:
STRONA WWW lub ABONAMENT

tar-ninka
09-03-2008, 20:24
http://marhan.pl/
Piękna stronka wielu z niej korzystalo
Kto może niech pomoże . Warto .

mamuk
09-03-2008, 20:37
[QUOTE=Wilhelmina]Trafiłam na tą stronkę przypadkiem, kilka miesięcy temu. Wczoraj gdy znowu zaglądnęłam, zrobiło mi się bardzo smutno. Ktoś mądry i wartościowy, ktoś kto ma coś do powiedzenia, może zniknąć w kosmicznej przestrzeni,
Stronka jest cudowna i szkoda by było zeby taki człowiek zniknął.Bardzo mnie to chwyciło za serce i też się dołozę w ramach moich mozliwości...

anta2008
10-03-2008, 00:17
dla niego ta strona jest pasją, ale i swoistą kamizelką ratunkową, tak to odbieram.
Bardzo mi się to określenie podoba. Każdy z nas ma gdzieś jakąś "kamizelkę ratunkową". A może dla wielu z nas to również pisanie tutaj??? :cool: Może też zaglądanie na stronę Marka?
Cegiełkę dorzuciłam - dzięki Wilhelminie i jej apelowi. Inaczej nawet nie wiedziałabym.

Anna_Maria_57
10-03-2008, 00:30
Wilhelmino,
dobrze, że napisałaś!

Znam tę stronę, zaglądam czasami - ostatnio nie, bo siedzę tutaj.

Wpłaciłam parę złotych, niewiele - ale jak kilka osób to zrobi, to już się może coś uzbiera...

Opłacenie domeny na kolejny rok, np. tam gdzie mam swoje - 61,-
Opłacenie miejsca na serwerze, np. tam gdzie mam swój - 360,-

No i te dodatkowe koszty...

POLA
10-03-2008, 00:39
Bardzo mi się to określenie podoba. Każdy z nas ma gdzieś jakąś "kamizelkę ratunkową". A może dla wielu z nas to również pisanie tutaj??? :cool: Może też zaglądanie na stronę Marka?
Cegiełkę dorzuciłam - dzięki Wilhelminie i jej apelowi. Inaczej nawet nie wiedziałabym.
dla niektórych Klub S.C. taką właśnie funkcję pełni z niezłym skutkiem.

grazyna
10-03-2008, 00:47
To jest tak : 421 koszta podstawowe , jak by tak kazdy dał 10 złotych ( 45 załózmy klikaczy razy 10 złotych i juz!, to by pokryło?Swoja droga to oni sie bardzo kochaja , to wielki skarb!10 chyba moge przelac..w ostateczności 15...w najblizszym czasie....tylko czy to nie pic na wode fotomontaz?.....a Wy jak myślicie?

Wilhelmina
10-03-2008, 02:52
Moja odpowiedź dla grazyny.

Wiesz, spokojnie. Poczytaj, pooglądaj, zastanów się. Nie pytaj nas, Zapytaj siebie. Czy Ty dawałabyś z siebie całe serce, gdyby to był pic na wodę? Dawałabyś? No...

Wiersz ze stronki Marhana.

http://www.vpx.pl/up/20080310/131744ea9139e46164c43423a5c1662ff6d9be112045.jpg (http://www.vpx.pl/)

grazyna
10-03-2008, 10:54
Przepraszam, ale mam pomysł, moze by tak strone przenieśc do innego operatora/ ja się na tym nie znam , ale warto by spróbowac, jak myslicie?

Anna_Maria_57
10-03-2008, 13:52
Oczywiście, że można przenieść stronę do innego hostingodawcy;

Można również ze stałym hostingodawcą próbować negocjować cenę, na zasadzie "stałego klienta" - wszyscy dają promoce nowym, zapominając o "starych", ja ze swoją firmą hostingową dyskutuję o tym co roku.

Myślę, że Marhan jednak nie ma na to czasu ani ochoty - choroba żony jest chyba zbyt przytłaczająca...

inka-ni
10-03-2008, 15:02
Trochę zaufania do ludzi trzeba miec,tak uważam,nawet-gdyby ktoś mial wątpilwosci to na co dzien jestesmy w sklepach oszukiwani na promocjach,a kupujemy.Niewielka suma niewielka strata.Mimo naszyc niskich emerytur.Jeżeli nas stać jest na oplacanie abonamentu w sieci,to nie jest z nami tak zle.Wszystkie tu piszące psiadają internet.Zrobilam przelew dzisiaj.Proszę o jedno bym dożyla do smierci i nie musiala prosic innych o pomoc,jednak liczę,ze są wsród nas ludzie dobrej woli,i tego można doswiadczać choćby w zbieraniu "swiątesznej orkiestry".Jak malo,a zarazem dużo można zdzialać.

grazyna
10-03-2008, 22:41
Znowu mam pewien pomysł, wiem, może głupi pomysł, ale..co szkodzi spróbować? Więc tak , pomyslałam, że warto by znaleźć sponsora niekoniecznie tajemniczego. Załózmy watek apelowy o stałe sponsorowanie tego pana z chora żoną ,(http://marhan.pl/) a może ktoś zechce podjąc sie takiej opieki sponsorowanej...co Wy na to? Moze komuś sprawi to mały kłopot a nawet przyjemność...przecież warto spróbować...

Wilhelmina
11-03-2008, 01:23
Hmmm....Niedowiarek jestem.
Widzę Grażynko, że rozpoczęłaś poszukiwania. Daj Boże.

Ponieważ bardziej wierzę w zasobność serc nas, maluczkich, aniżeli w serca sponsorów z dużymi kontami, wklejam dla przypomnienia adres na który możemy wpłacać te nasze drobne cegiełki.

NUMER KONTA

MARHAN
os. Lecha 108/6, 61-297 Poznań

28 1090 1362 0000 0000 3603 4014
Tytuł wpłaty:
STRONA WWW

Basia.
11-03-2008, 01:28
myślę, że sprawa zakończy się szczęśliwie. Przeczytałam, że w ubiegłym roku internauci też pomagali Marhanowi i udało się. :) Trzymam kciuki za powodzenie.

Wilhelmina
11-03-2008, 01:43
Basiu, Ty jak zwykle "Janiołek"

Wklejam podobiznę Twej duszy / hi hi hi...chudszego na stanie nie miałam/.

http://www.vpx.pl/up/20080311/13288364de5b93b178269dd207b0bca7195177139580.jpg (http://www.vpx.pl/)

tar-ninka
11-03-2008, 12:31
A ja wierzę ze uda się tą stronkę zachować wspólnymi siłami
http://marhan.pl/ZYCZENIA_OGROD.html
http://img391.imageshack.us/img391/8995/noweao0.gif (http://imageshack.us)
Wilchelmino , to dla Ciebie za inicjatywe .

babciela
11-03-2008, 19:54
JA nie bardzo rozumiem-sprawa dotyczy oplacenia czyjegos abonamentu,co to za abonament-skąd teg pana znacie.Przepraszam za nieufność-ale nacielam się na chorego na SM-skorzystał z mojej naiwności(?) i niestety wyciagnal odemnie troche grosza.

anta2008
11-03-2008, 22:42
Przepraszam za nieufność-ale nacielam się Nieufnosc jest w cenie w obecnych czasach. Ja oprócz oczywiście współczucia, wyszłam z założenia, że ktoś, kto prowadzi taką stronę, z której korzystam, ma pełne prawo zarobić nawet na swojej pracy.

Wilhelmina
15-03-2008, 08:33
Jakie to smutne...
Stronka Marhana istnieje. Możemy nadal zachwycać się, współczuć, nie dowierzać, kopiować wiersze i myśli. Możemy, po to w pewnym sensie jest.
Otworzyłam ją dzisiaj rano i przeczytałam o nas, tak o nas, takie bardzo smutne słowa;Jednak tym, co mnie zdumiało najbardziej i o czym dzisiaj mogę napisać, to niezwykła wprost łatwość szafowania słowem. Dyskusja, o której piszę, to przykład, jak marną wartością są dla niektórych ich własne słowa. Stwierdzam ze smutkiem, że przeważająca część wyrażonych tam deklaracji zwyczajnie i beztrosko rozminęła się z prawdą.
Co widzę w tym smutnego? Nie to, że ktoś nie może dać, bo ma grosze wyliczone na życie - współczuję. Nawet nie to, że ktoś nie chce dać, chociaż mógłby - to jego prawo. Jest mi smutno, bo wiem, że nie tylko w tym przypadku ludzie składają deklaracje bez pokrycia. Po co? No właśnie, po co? Żeby w oczach innych, przez moment, wydać się lepszym? Przecież nikt nikogo nie zmusza. Każdy ma swoje przemyślenia i swój pułap empatii i czynienia dobrych gestów. Każdy. Po co więc złudnie budzić czyjeś nadzieje.

I teraz już wiem, że ma racje osoba z naszego forum, jedna z prężniej tutaj " działających ", która za żadne skarby świata, nie chce pozwolić, aby napisać o tragedii, która od dłuższego czasu jest jej i jej męża udziałem. Ma rację, bo dostanie tylko słowa litości, często bolące jak uderzenie pejcza. Dostanie setki pytań, tysiące kwiatuszków, ale pomocy? Hm....
Wolimy dać na RM, aby Ojciec Narodu kupił sobie tym razem auto ze złotymi kołpakami. Albo na następną Największą W Świecie Świątynię, lubimy przecież największe monstrancje, największe organy, największe ołtarze. Lubimy chwalbę.
Tylko ból człowieczy, choroba, głodowanie, lejące rany i łzy, są tak mało spektakularne, że wolimy omijać je szerokim łukiem.
I dlatego właśnie jest mi smutno, że nie ma w nas uczuć wyższych, za to jest całe morze chwalby.

Kundzia
15-03-2008, 09:10
Prawie w całości zgodzę się z twoją wypowiedzią,ale nie do końca.Są osoby które pomogły,napewno,i są to osoby które w swoim czasie i mnie pomogły,gdy byłam w takiej sytuacji o której każdy wie.Jedno dodam,że ci co pomagają,nie chwalą się za bardzo,nie robią spektakularnych gestów.Jak zawsze faktycznie,jest wiele wielkich słów bez pokrycia,o czym i ja się przekonałam.Nie możesz jednak wszystkich wrzucać do jednego worka.Może właściciel tej stronki,nie dostał tyle ile się spodziewał,po tych deklaracjach ale napewno dostał..

Lila
15-03-2008, 11:32
Napisałaś.

Wolimy dać na RM, aby Ojciec Narodu kupił sobie tym razem auto ze złotymi kołpakami. Albo na następną Największą W Świecie Świątynię, lubimy przecież największe monstrancje, największe organy, największe ołtarze. Lubimy chwalbę.
Tylko ból człowieczy, choroba, głodowanie, lejące rany i łzy, są tak mało spektakularne, że wolimy omijać je szerokim łukiem.
I dlatego właśnie jest mi smutno, że nie ma w nas uczuć wyższych, za to jest całe morze chwalby.
__________________


Nie uogólniaj z łaski swojej ,dobrze ?
Napisz czy znasz kogoś ,kto daje na złote kołpaki czy monstrancje,ale nie pisz w ten sposób,bo ja nie zamierzam tego wysłuchiwać z podkulonym ogonem..
Nie zamierzam także się licytować w miłosierdziu,bo to moja i tylko moja sprawa, co robię z własnymi pieniędzmi..
A jeżeli mam do wyboru np.uratowanie jednego końskiego życia przed hańbiącą śmiercią we włoskiej rzeźni pod Krakowem,czy ratowanie internetowej stronki,to sorry..będę szczera.Wybieram konia..Wolno mi ?
A może nie ?
Oczywiście można nazwać mnie osobą bez serca ,zważywszy iż sama przeszłam rehabilitację poudarową,ale szczerze mówiąc - nic mnie to nie obchodzi..

Kundzia
15-03-2008, 11:53
Osobą bez serca napewno nie można cię nazwać.
A tak i ja pisałam,że nie do końca zgadzam się z Wilhelminą,inie wszyscy są bez serca.Być może tastronka internetowa jest potrzebna i pan ów potrzebował pomocy.I dostał ją a że może nie tyle na ile liczył-to już inna sprawa.
Tu chodzi bardziej o obietnice bez pokrycia.Ja coś na ten temat mogę powiedzieć.
Po pożerze do dziś od wielu osób takie "obietnice" dostałam,były piękne słowa pisane w internecie.Owszem,bardzo mi pomogli seniorzy,ale wiele tych deklaracjii zostało tylko powiedziane.Dlatego dziękując,dziękowałam ogólnie,by nie wymieniać nikogo,kto pomagał-wie,i wie jak gorąco jestem mu wdzięczna.A ci co tylko deklarowali,też wiedzą.
A jeśli chodzi o ratowanie zwierzaka-to jestem za tym.Ja sama jak bym mogła to więcej bym tych zwierzaków miała.Mam jednego,który za uratowanie jego ,odpłacił uratowaniem całej rodziny.A i tak słyszę,że ciężko mi ,a psa trzymam,bo kosztuje.Że powinnam go już uśpić.A ja z chęcią niejednego bym"uśpiła " z tych "dobrych" doradców.

Anna_Maria_57
15-03-2008, 12:33
Bardzo dziwne - może konto bankowe było źle podane?

Ja najpierw wysłałam (małą niestety) kwotę, a dopiero potem napisałam, że wysłałam - może to nie trafia gdzie trzeba?
Bank nie informuje o tym, bo przecież to na JAKIEŚ konto poszło...

Wilhelmina
15-03-2008, 13:04
Kochana Lilu
Zmusiłaś mnie, abym jeszcze raz przeczytała wszystkie wpisy i mówiąc szczerze, jestem bardzo mocno zdziwiona właśnie Twoją reakcją. A wiesz dlaczego?
Ponieważ:
1. Nie brałaś w ogóle udziału w toczącej się tutaj dyskusji.
2. Nikomu, niczego, nie obiecywałaś, a przynajmniej nie w tym temacie.
3. Masz prawo ratować konie. Masz prawo nie ratować nikogo.
4. Twoje pieniądze i Twoja dobra wola, jest tylko i wyłącznie Twoją osobistą sprawą. Nikt nigdy tego nie podważał. Wolno Ci wszystko. Jak zresztą uzurpujesz sobie od dłuższego czasu, Tobie jednej wolno wszystko i Ty jedna jesteś nieomylna. No, po prostu ideał i wyrocznia.
Przeczytaj jeszcze raz , to co napisałam. Czy Marhan, albo ja, napisaliśmy, że wszyscy którzy obiecali nie dotrzymali słowa?
Czy ja choćby w jednym miejscu napisałam, że musimy pomóc tej stronce? Nawet tytuł wątku jest " Zastanów sie, może uznasz, że warto." No właśnie, może uznasz....
Smutno mi przez tą niepotrzebną chwalbę, a nie dlatego że ktoś nie może, czy nie chce dać. Nadal nie rozumiesz? Nooo...
Obiecałam, że Ci posyłam na obrok dla konia, czekasz, łudzisz sie, a ja mam to w nosie. Swoje zrobiłam. Forum przeczytało - Wilhelmina jest wspaniała, podzieli sie nawet z koniem. Ta to ma serce! Co? Jeszcze nie rozumiesz? Nie obiecuj, nie mam i nie dawaj. Jesteś w porządku.
Oczywiście,cały czas chodzi mi o tych, co budzą niepotrzebne nadzieje.
A dawanie na Ojca Narodu? Wyobraź sobie, że w realu znam. Takich co odmawiają sobie prawie każdego w ich pojęciu luksusu, ale co miesiąc na RM posyłają. Też ich wola. Racja. Tylko...dla mnie to smutne. Wolno mi?

enia60
15-03-2008, 13:17
"jest mi smutno,że nie ma w nas uczuć wyższych,za to jest całe morze chwalby" to Wilhelmina.... bardzo, bardzo Cię rozumiem i coraz rzadziej rozumiem tych którzy odmiennie czują,myślą z bagażem bądź co bądź lat,doświadczeń,różnych zawirowań ,kiedy będzie normalnie ?

Anna_Maria_57
15-03-2008, 13:57
Wiecie co,
po wszystkim co tu przeczytałam żałuję, że wogóle się odzywałam na ten temat. Jeszcze trochę, to zacznę żałować, że te parę groszy posłałam. Czuję się bardzo dziwnie - jak oszukana naiwna albo jak jakaś oszustka. Niesmak. Gorzko w ustach. Fe.

Kundzia
15-03-2008, 14:39
No cóż tu mówić ,ja ja jestem jedną z osób która kupiła zestaw startowy do pracy chałupniczej z firmy Fantex.Zestaw zawierał kilka kartek,jak z mętną robić żeby zarobić.Kosztował 49 zł, a w czasach gdy byłam beż pracy to nie była taka bagatelna kwota.I do dziś nie wiedziałam,że to był oszust.Ale drugi raz już nigdy na takie coś się nie nabrałam.

Basia.
15-03-2008, 15:15
Wiecie co,
po wszystkim co tu przeczytałam żałuję, że wogóle się odzywałam na ten temat. Jeszcze trochę, to zacznę żałować, że te parę groszy posłałam. Czuję się bardzo dziwnie - jak oszukana naiwna albo jak jakaś oszustka. Niesmak. Gorzko w ustach. Fe.
weszłam na stronę Marhana, przeczytałam to co napisał i dalej jest mi dziwnie.:D Stronkę InterPatrol.pl dodałam do "ulubionych". Jeszcze niedawno marzyło mi się stworzenie na naszym forum czegoś w rodzaju pomocy dla osób w potrzebie /bo na pewno takie osoby są/, teraz mi to przeszło bezpowrotnie.

Anna_Maria_57
15-03-2008, 15:23
Też tę stronę dodałam.

Ale co do Twojego pomysłu - jest dobry, nawet bardzo - może jednak warto się nad nim zastanowić, nie rezygnuj od razu.

Malgorzata 50
15-03-2008, 15:27
"jest mi smutno,że nie ma w nas uczuć wyższych,za to jest całe morze chwalby" to Wilhelmina.... bardzo, bardzo Cię rozumiem i coraz rzadziej rozumiem tych którzy odmiennie czują,myślą z bagażem bądź co bądź lat,doświadczeń,różnych zawirowań ,kiedy będzie normalnie ? kobitki a czy wy nie robicie z igły wideł? Facet prosi o pomoc ok.Wilhelmina dała nam info ok! Pare osob powiedzialo cos na ten temat i co z tego? Po co uderzać w dzwony? Kto chcial posłal ,kto nie chcial nie i o co chodzi????? O jakich wyzszych uczuciach tu mowa!!!!1 Wilhelmino nie osadzaj tak szybko bo troche to jest armata wycelowana w muche .A komentarz Pana od tej fajnej stronki tyz wydaje mi sie lekko przesadzony i chyba nie o nas.A tak nawiasem mówiac Kaska ma racje mozna sobie strone załozyc na darmowym hostingu

Wilhelmina
15-03-2008, 17:02
No cóż moje miłe, a ja niczego, ale to niczego nie żałuję. Ani słów, ani uczuć, ani myśli które komuś daję od serca. Nie żałuję i nie wstydzę się tego, że w tym dziwnym, zwariowanym i jakże często złym świecie, zachowałam w sobie zdolność do współczucia, gniewu, a także wiarę w drugiego człowieka. I jeżeli nawet zdarzy się, że moje serce zostanie oszukane, a myśli i uczucia przeinaczone, zbrukane, to uważam, że jeżeli w mym życiu udało mi się pomóc chociaż jednemu potrzebującemu człowiekowi, uratować choć jedno zwierzę, otrzeć choć jedne łzy, to już jest dobrze. To już nie jestem zaprogramowaną na egoizm maszyną. Jestem człowiekiem. I nie będę mścić się na wszystkich wokół, tylko dlatego, że gdzieś na mojej drodze był zły, nieuczciwy człowiek.
Mówisz Małgosiu - armata w muchę? A to ciekawe spostrzeżenie. Zdradzę Ci tajemnicę. Jestem ślepowidz. Nie widzę muchy.
Nie żałuję, że podałam ten problem na forum, chociaż teraz to myślę, że niejedna sobie duma, jakiż to cel miała Wilhelmina, może ona coś z tego ma? Nie żałuję. Poznałam Was wszystkie jeszcze lepiej. Cieszę się. Przecież tyle pięknych słów tu pada, tle życzeń, tyle wspomnień, tyle w nas miłości i wiary. Słów? Tylko słów? Ne! Wiem, że są też tutaj nie tylko Ci co bawią się słowami.

Pani Slowikowa
15-03-2008, 17:12
Osobą bez serca napewno nie można cię nazwać.
A tak i ja pisałam,że nie do końca zgadzam się z Wilhelminą,inie wszyscy są bez serca.Być może tastronka internetowa jest potrzebna i pan ów potrzebował pomocy.I dostał ją a że może nie tyle na ile liczył-to już inna sprawa.
Tu chodzi bardziej o obietnice bez pokrycia.Ja coś na ten temat mogę powiedzieć.
Po pożerze do dziś od wielu osób takie "obietnice" dostałam,były piękne słowa pisane w internecie.Owszem,bardzo mi pomogli seniorzy,ale wiele tych deklaracjii zostało tylko powiedziane.Dlatego dziękując,dziękowałam ogólnie,by nie wymieniać nikogo,kto pomagał-wie,i wie jak gorąco jestem mu wdzięczna.A ci co tylko deklarowali,też wiedzą.
A jeśli chodzi o ratowanie zwierzaka-to jestem za tym.Ja sama jak bym mogła to więcej bym tych zwierzaków miała.Mam jednego,który za uratowanie jego ,odpłacił uratowaniem całej rodziny.A i tak słyszę,że ciężko mi ,a psa trzymam,bo kosztuje.Że powinnam go już uśpić.A ja z chęcią niejednego bym"uśpiła " z tych "dobrych" doradców.

Psa uspic???:confused: Tez cos?? :mad:
Ludzie ktorzy ci to sugerowali to.. chyba jakies potwory..
Gdyby ktos mi ofiarowal milion Euro za jednego mojego kundla... dalabym mu kopa w d....pe tak ze by zakryl sie nogami.. nawet jezeli moj kundelek nie uratowal mi zycia.. i niczym sobie nie zasluzyl na moja milosc..

Lila
15-03-2008, 18:07
Nooo,moje drogie.Odezwałam się ,bo poczułam się zbesztana.Tak jak i większość czytających,mniemam..
Po co te słowa o zbrukaniu,łzach i tam innych takich..Bez przesadyzmu..
Nikt nie jest potworem i na swej drodze spotyka wielu potrzebujących ,którym pomaga.Wszak przez nasze długie już życie zdarzały się sytuacje.

Obrok dla konia ? :):)
O nie.Skoro wzięłam odpowiedzialność ,to najwyżej kosztem obroku dla mnie,koń będzie najedzony..

Basia.
15-03-2008, 18:43
to dobrze, że jesteś wrażliwą osobą i pomagasz w potrzebie. Tak robiło, robi i będzie robiło wiele z nas. Nie można mieć żalu do tych, którzy nie wysłali dotąd Marhanowi pieniędzy może te osoby czekają aż im listonosz przyniesie emeryturę? Tego przecież nie wiemy, tutaj nie chodzi o ratowanie życia ludzkiego albo o pomoc dla pogorzelców tutaj chodzi o utrzymanie stronki.

marhan
15-03-2008, 18:59
Od kilku dni czytam wszystko, co piszecie w mojej sprawie na tej stronie...

Zalogowałem się do Was, by sercem podziękować Wilhelminie za zainteresowanie tematem szerszej grupy osób. Daję słowo, że uczyniła to bezinteresownie.

Nie sądziłem, że temat pomocy dla mojej stronki (co uznać można jako pomoc osobie niepełnosprawnej) wzbudzi tak wiele emocji; że jednocześnie pokaże, jak piękny potrafi być człowiek. I jak bardzo potrafi być okrutny.

Przykro mi, że swoimi słowami wzbudziłem u niektórych z Was uczucie żalu, niesmaku, czy niekiedy złości. Zapewniam, iż nie było to moim zamiarem. Jest mi z tego powodu bardzo przykro.

Z całego serca dziękuję tym, którzy odpowiedzieli na słowa Wilhelminy "Zastanów się, może uznasz, że warto". Gdybym mógł przewidzieć taką reakcję uczestników tej dyskusji, poprosiłbym Wilhelminę, by "temat zdjęła z anteny".

Mógłbym odnieść się tutaj do wielu przykrych sformułowań tej dyskusji (które pośrednio uderzały także we mnie), ale ze zrozumiałych względów tego nie uczynię. Przykro mi jednak, że przy okazji dotykały one osób, które w swym postępowaniu zawsze kierują się sercem, i które w rezultacie żałowały, że w odniesieniu do mojej strony pokierowały się serca swojego odruchem lub choćby zabrały głos w tej przykrej w swym kształcie debacie.

I wcale nie chodzi tutaj o odmienny punkt widzenia, bo oczywiste jest, że każdy ma prawo mieć swój i go na swój sposób bronić. Chodzi mi tylko o słowa, jakich się przy tej okazji używa - słowa, co obrażają lub nawet ranią.

Raz jeszcze wyrażam ogromną wdzięczność tym osobom z tego forum, które mi pomogły, i dla których słowo - zawsze słowo znaczy.

Wszystkim zaś, którzy wyrazili nieufność, czy zwątpili w moją uczciwość zapewniam, iż nigdy w swoim życiu nie kierowałem się zasadami, którymi mógłybym sprawić przykrość drugiemu człowiekowi lub go zwyczajnie oszukać.

WSZYSTKICH, ABSOLUTNIE WSZYSTKICH gorąco pozdrawiam. Tym z Państwa, których irytuję i drażnię - schodzę z drogi. Tym zaś, którzy mają w swych sercach radość i kierują się miłością do drugiego człowieka zapraszam tam, gdzie można mnie znależć codziennie - na stronę www.marhan.pl.

I na koniec proszę, by zakończyć tę dyskusję, która wzbudza tyle niepotrzebnych emocji. Która dobremu i prawemu każe wątpić, a drugiemu daje okazję, by nieskończenie dzielić włos na czworo tylko po to, by znaleźć jak najwięcej argumentów na nie.

Marek

"Świata się nie zmieni, zawsze będzie istniało w nim dobro i zło, zawsze będą ludzie szczęśliwi i nieszczęśliwi. Wiem jednak, że dobro warto czynić mimo wszystko. Ciemność i jasność będą zawsze, możemy jednak spowodować, żeby w mroku nie zatonąć." - A. D.

sosna
15-03-2008, 20:11
to dobrze, że jesteś wrażliwą osobą i pomagasz w potrzebie. Tak robiło, robi i będzie robiło wiele z nas. Nie można mieć żalu do tych, którzy nie wysłali dotąd Marhanowi pieniędzy może te osoby czekają aż im listonosz przyniesie emeryturę? Tego przecież nie wiemy, tutaj nie chodzi o ratowanie życia ludzkiego albo o pomoc dla pogorzelców tutaj chodzi o utrzymanie stronki.
tematu nie zakończę
jestem zniesmaczona naciskami w sprawie sponsorowania strony P.Marka
Brakuje tylko imiennej listy darczyńców.
Zgłosiłam swój akces mimo że nigdy z tej strony nie korzystam.Z powodów ode mnie niezależnych
mogłam wpłacić dopiero wczoraj pare zł i poczułam sie jak oszust, to nie fer.Za okazaną pomoc należy podziękować a nie wylewać żale że obiecali a nie wpłacili.A co do wpłat na cele sakralne to już moim zdaniem gruby nietakt.
Każdy wpłaca lub nie tam gdzie uważa za stosowne
i nikomu nic do tego.Nie życzę sobie aby kto kolwiek dyktował mi gdzie i komu mam pomóc.To moja i tylko moja sprawa.
Wnioski: nie brać więcej udziału w takich
akcjach

Lila
15-03-2008, 20:21
Sosenko...No właśnie.Myślę tak jak i Ty..Dokładnie..

Pozdrawiam cieplutko..:)

No cóż, o tej stronce dowiedziałam się dopiero teraz i podczytuję,przypominając sobie moją własną walkę z następstwami po udarze.5 lat temu..
Ci co mnie znają,wiedzą iż ...veni..vidi ..vici..Do następnego razu ,niestety..

ps.Jeszcze raz przeczytałam wypowiedź Marhana.Jednak inaczej odbieram go ,czytając na jego stronie a inaczej tutaj..
Wilhelmina uzurpuje sobie prawo osądzania ludzi.Raczej nikomu to się nie podoba..Tak myślę.
Ale ma rację wielką.Poznaje się ludzi z czasem.Ja właśnie dowiedziałam się ,co o mnie myślisz Urszulko.:)
Co zresztą się domyślałam od początku mojej tu bytności..
Ale wolno Ci ,oczywiście..I Wicek Wersal..:)

sosna
15-03-2008, 20:39
Liluś za sobre słowo
ja choleryk
więc mnie siekło
a Tobie zdrowia życzę
wbrew temu co tu niktórzy pisali
SZCZERZE
Buziaki
sosna

Lila
15-03-2008, 20:40
Sosenko..hiii ..ja też choleryk..

Buźka - jak choleryk z cholerykiem ...:):)

Anna_Maria_57
15-03-2008, 20:53
"Dziwny jest ten świat, gdzie jeszcze wciąż mieści się wiele zła.
Dziwny ten świat, świat ludzkich spraw.
Lecz ludzi dobrej woli jest więcej i mocno wierzę w to, że ten świat nie zginie nigdy dzięki nim"

Anna_Maria_57
15-03-2008, 21:06
/.../ Jeszcze niedawno marzyło mi się stworzenie na naszym forum czegoś w rodzaju pomocy dla osób w potrzebie /bo na pewno takie osoby są/, teraz mi to przeszło bezpowrotnie.


Basiu,
chcę wrócić do tego Twojego pomysłu, bo uważam że jest bardzo dobry, a chwilowe "zawirowanie" w naszych rozmowach i uczuciach na tym wątku nie powinno mieć na ten pomysł wpływu.

Jak wiesz z mojego przykładu ;) ludzie potrzebują różnej pomocy, nie koniecznie czysto materialnej.

Jeden potrzebuje pomocy w znalezieniu pracy,
inny w znalezieniu dobrego lekarza albo zdobyciu trudno dostępnego leku,
inny ma własną firmę ale za mało klientów i ledwie przędzie,
inny ma dom, na który go nie stać i potrzebuje pomysłu i pomocy w jego wykorzystaniu ;) ;)
inny szuka dawno wydanej książki, niezbędnej do pracy,
a część, oczywiście potrzebuje materialnej pomocy - też nie tylko pieniędzy, ale różnego rodzaju rzeczy.

A poza tym, każdy, ale to każdy kto jest w potrzebie potrzebuje "moralnego wsparcia", zainteresowania jego problemem, potwierdzenia, że nie musi się wstydzić o nim mówić, że to naturalne i normalne, że czasem my potrzebujemy innych ludzi, a czasem oni potrzebują nas.

I nie ma co robić z tego wielkiego halo, tylko zwyczajnie się powymieniać - dziś ja tobie, jutro ty mnie albo innemu potrzebującemu.

Czasem ludzie wcale nie wiedzą, że mają coś, co dla kogoś innego jest z jakiegoś powodu bardzo cenne.
A ci potrzebujący nie wiedzą, że zaspokojenie ich potrzeby jest na wyciągnięcie ręki.
Gdyby udało się tych ludzi ze sobą połączyć, czy wiesz, jaką byś miała zasługę w Niebie? ;)

Jaki miałaś dokładnie pomysł na tę pomoc dla potrzebujących?

Basia.
15-03-2008, 22:08
Basiu,
chcę wrócić do tego Twojego pomysłu, bo uważam że jest bardzo dobry, a chwilowe "zawirowanie" w naszych rozmowach i uczuciach na tym wątku nie powinno mieć na ten pomysł wpływu.

Jak wiesz z mojego przykładu ;) ludzie potrzebują różnej pomocy, nie koniecznie czysto materialnej.

Jeden potrzebuje pomocy w znalezieniu pracy,
inny w znalezieniu dobrego lekarza albo zdobyciu trudno dostępnego leku,
inny ma własną firmę ale za mało klientów i ledwie przędzie,
inny ma dom, na który go nie stać i potrzebuje pomysłu i pomocy w jego wykorzystaniu ;) ;)
inny szuka dawno wydanej książki, niezbędnej do pracy,
a część, oczywiście potrzebuje materialnej pomocy - też nie tylko pieniędzy, ale różnego rodzaju rzeczy.

A poza tym, każdy, ale to każdy kto jest w potrzebie potrzebuje "moralnego wsparcia", zainteresowania jego problemem, potwierdzenia, że nie musi się wstydzić o nim mówić, że to naturalne i normalne, że czasem my potrzebujemy innych ludzi, a czasem oni potrzebują nas.

I nie ma co robić z tego wielkiego halo, tylko zwyczajnie się powymieniać - dziś ja tobie, jutro ty mnie albo innemu potrzebującemu.

Czasem ludzie wcale nie wiedzą, że mają coś, co dla kogoś innego jest z jakiegoś powodu bardzo cenne.
A ci potrzebujący nie wiedzą, że zaspokojenie ich potrzeby jest na wyciągnięcie ręki.
Gdyby udało się tych ludzi ze sobą połączyć, czy wiesz, jaką byś miała zasługę w Niebie? ;)

Jaki miałaś dokładnie pomysł na tę pomoc dla potrzebujących?

miałam na myśli taką pomoc o jakiej piszesz. Sprawdziliśmy się na forum kiedy naszą Lucynkę dotknęła tragedia i myślę, że sprawdzimy się w innych sytuacjach /tylko Broń Boże nie takich traumatycznych, na wszelki wypadek odpukałam/. Jestem przekonana, że wśród nas są osoby którym pomoc jest potrzebna tylko nie mają śmiałości o tym mówić, pisać. Ciekawa jestem czy ten pomysł spodoba się naszym klubowiczom?

marhan
15-03-2008, 22:21
Gdy wpłyną od Ciebie pieniądze, o których tutaj wspominasz, odeślę Ci je natychmiast! Nie mogę ich przyjąć od kogoś, kto po wysłaniu poczuł się jak oszust.

Mimo to serdecznie dziękuję za odruch Twojego serca, który za chwilę pokrył się z tego powodu żalem...

Marek

Anna_Maria_57
15-03-2008, 22:23
miałam na myśli taką pomoc o jakiej piszesz. Sprawdziliśmy się na forum kiedy naszą Lucynkę dotknęła tragedia i myślę, że sprawdzimy się w innych sytuacjach /tylko Broń Boże nie takich traumatycznych, na wszelki wypadek odpukałam/. Jestem przekonana, że wśród nas są osoby którym pomoc jest potrzebna tylko nie mają śmiałości o tym mówić, pisać. Ciekawa jestem czy ten pomysł spodoba się naszym klubowiczom?

Może załóż wątek z takim tematem w dziale "Społeczeństwo" lub innym?

Bo tutaj nie każdy zajrzy, uważając, że temat już zakończony ;)

Lila
15-03-2008, 22:29
Gdy wpłyną od Ciebie pieniądze, o których tutaj wspominasz, odeślę Ci je natychmiast! Nie mogę ich przyjąć od kogoś, kto po wysłaniu poczuł się jak oszust.

Mimo to serdecznie dziękuję za odruch Twojego serca, który za chwilę pokrył się z tego powodu żalem...

Marek

No i właśnie..
Dobra i miła forumowiczka została tutaj potraktowana wstrętnie..Podwójnie..
A może Marku ,Twój ambasador popełnił nietakt ,delikatnie mówiąc ?

Faktycznie...Dziwny jest ten świat ..

ignesja
15-03-2008, 22:36
Urszulko,Bogusiu,Aniu,Lucynko,Lilu,Nino,Marylko,Ba siu i wszystkie, które pisały odpowiadając na apel Wilhelminy "Zastanów się..itd "-jesteście cudowne i wrażliwe osoby,bo inaczej ten apel by Was nie ruszył.Jestem z Wami od niedawna,czytam Wasze posty bo chcę Was bliżej poznać.Te w tym wątku przeczytałam wszystkie ! My kobiety takie jesteśmy,do wszystkiego podchodzimy b.emocjonalnie ! Dobrze to i źle,jak w życiu.Ale myślę, że ten wątek można już zakończyć.A najlepszym zakończeniem będzie nasze poparcie świetnego pomysłu Basi,doskonale rozwiniętego przez Anię!!!!
Ja Was popieram dziewczyny i myślę,że będzie nas dużo więcej.
Agnieszka.

babciela
15-03-2008, 22:45
A ja poczulam sie dotknieta-nie mam pojecia co to za strona,nie mam czasu siedzieć w necie,nie mam pjęcia co to za Pan-prosilam o informację i dowiedzialam się.....Dziekuje-akurat trafilas Wilhelmino na osobę wyjątkowo otwarta na problemy innych ludzi.Sto razy zastanów się -zanim napiszesz następne glupstwo....

Malgorzata 50
15-03-2008, 22:46
No cóż moje miłe, a ja niczego, ale to niczego nie żałuję. Ani słów, ani uczuć, ani myśli które komuś daję od serca. Nie żałuję i nie wstydzę się tego, że w tym dziwnym, zwariowanym i jakże często złym świecie, zachowałam w sobie zdolność do współczucia, gniewu, a także wiarę w drugiego człowieka. I jeżeli nawet zdarzy się, że moje serce zostanie oszukane, a myśli i uczucia przeinaczone, zbrukane, to uważam, że jeżeli w mym życiu udało mi się pomóc chociaż jednemu potrzebującemu człowiekowi, uratować choć jedno zwierzę, otrzeć choć jedne łzy, to już jest dobrze. To już nie jestem zaprogramowaną na egoizm maszyną. Jestem człowiekiem. I nie będę mścić się na wszystkich wokół, tylko dlatego, że gdzieś na mojej drodze był zły, nieuczciwy człowiek.
Mówisz Małgosiu - armata w muchę? A to ciekawe spostrzeżenie. Zdradzę Ci tajemnicę. Jestem ślepowidz. Nie widzę muchy.
Nie żałuję, że podałam ten problem na forum, chociaż teraz to myślę, że niejedna sobie duma, jakiż to cel miała Wilhelmina, może ona coś z tego ma? Nie żałuję. Poznałam Was wszystkie jeszcze lepiej. Cieszę się. Przecież tyle pięknych słów tu pada, tle życzeń, tyle wspomnień, tyle w nas miłości i wiary. Słów? Tylko słów? Ne! Wiem, że są też tutaj nie tylko Ci co bawią się słowami.
Wilhelmino kochana czy ty przypadkiem nie przesadzasz nikt ci nie imputuje że cos masz z czegokolwiek .Wydawało mi sie po prostu ze nie ma sprawy za bardzo .Poinformowalaś nas o problemie .Jedni zareagowali tak inni siak i tyle .Nie wydaje mi sie ,zeby tu w ogole byla jakas wielka sprawa .Stronka fajna .Kto bedzie chcial wesprze ,kto nie -nie.I o co tu kruszyć kopie!!!!!

Anna_Maria_57
15-03-2008, 22:52
Odbierasz wiadomości na priv? Czy masz to jeszcze wyłączone?

Wilhelmina
16-03-2008, 00:27
Ja jestem baaardzo spokojny choleryk. Więc miłe, słodkie, kochane seniorki...Wasza mądrość, serdeczność, a zwłaszcza umiejętność czytania i zrozumienia tego co napisane, jest wprost porażająca.
Czuję się wręcz zaszczycona Waszymi komentarzami i opinią co do mojej małej, skromnej osoby. Trzeba mieć wiele fantazji i wiele wrogości, aby w moich słowach doszukiwać się przymusu, czy nagabywania. Jeżeli nawet doszukacie się w mojej wypowiedzi nagany, to nie dla tych, co nic nie dali, bo to ich prawo, tylko dla tych niektórych, którzy napisali; właśnie wysłałam, albo; wysyłam jutro, a zrobili to tylko po to , aby pokazać się od tej dobrej strony, bo tylko na tych słowach skończyło się ich serce. Czy to naprawdę wymaga tak dużego wysiłku umysłowego, aby zrozumieć co napisałam?
Och, nie po raz pierwszy jestem świadkiem, jak niektórzy potrafią wszystko wykrzywić i spaskudzić. Gratulacje.
Ale w jednym zgadzam sie z niektórymi przedmówcami - im dłużej żyję, tym coraz mniej lubię ludzi, a wolę zwierzęta.
No i nadal jest mi smutno, że tyle w nas bezpodstawnej złości i zawiści.

Pani Slowikowa
16-03-2008, 00:47
Basiu,
chcę wrócić do tego Twojego pomysłu, bo uważam że jest bardzo dobry, a chwilowe "zawirowanie" w naszych rozmowach i uczuciach na tym wątku nie powinno mieć na ten pomysł wpływu.

Jak wiesz z mojego przykładu ;) ludzie potrzebują różnej pomocy, nie koniecznie czysto materialnej.

Jeden potrzebuje pomocy w znalezieniu pracy,
inny w znalezieniu dobrego lekarza albo zdobyciu trudno dostępnego leku,
inny ma własną firmę ale za mało klientów i ledwie przędzie,
inny ma dom, na który go nie stać i potrzebuje pomysłu i pomocy w jego wykorzystaniu ;) ;)
inny szuka dawno wydanej książki, niezbędnej do pracy,
a część, oczywiście potrzebuje materialnej pomocy - też nie tylko pieniędzy, ale różnego rodzaju rzeczy.

A poza tym, każdy, ale to każdy kto jest w potrzebie potrzebuje "moralnego wsparcia", zainteresowania jego problemem, potwierdzenia, że nie musi się wstydzić o nim mówić, że to naturalne i normalne, że czasem my potrzebujemy innych ludzi, a czasem oni potrzebują nas.

I nie ma co robić z tego wielkiego halo, tylko zwyczajnie się powymieniać - dziś ja tobie, jutro ty mnie albo innemu potrzebującemu.

Czasem ludzie wcale nie wiedzą, że mają coś, co dla kogoś innego jest z jakiegoś powodu bardzo cenne.
A ci potrzebujący nie wiedzą, że zaspokojenie ich potrzeby jest na wyciągnięcie ręki.
Gdyby udało się tych ludzi ze sobą połączyć, czy wiesz, jaką byś miała zasługę w Niebie?

Jaki miałaś dokładnie pomysł na tę pomoc dla potrzebujących?

Madra z ciebie dziewczyna :)

babciela
16-03-2008, 01:01
A ja Wilhelmino,wole jednak ludzi.I calym sercem popieram Anne-Marie.Czasami trzeba troche sie zastanowic co sie pisze.poza tym nie ma spokojnych cholerykow.Ja jestem cholerykiem zwyklym

Wilhelmina
16-03-2008, 01:34
Wiesz co babcielu ? Szkoda, że tak bardzo chcesz tkwić w błędzie. Ale wolno Ci. Błądzić jest rzeczą ludzką.
A na żartach Elu, to Ty się znasz??? Chyba nie.
Popatrzcie, jaka ładna nam wyszła pyskówka. Nawet do żartu o " baaardzo spokojnym choleryku " można się przyczepić. Jeśli się chce. A chce się koniecznie komuś dowalić. No nie?

babciela
16-03-2008, 01:43
NIE!!!Nikomu nie chcę dowalić.

Malgorzata 50
16-03-2008, 02:09
Łoj Wilhelminko chyba cie dziś poniosło troszeńkę.Ale co tam, kazdemu się zdarza!!!! Jutro tez jest dzień.

Wilhelmina
16-03-2008, 02:20
http://www.vpx.pl/up/20080316/140205858da246521bcdc8490ff01828e36f22163789.jpg (http://www.vpx.pl/)

senioritka
16-03-2008, 10:21
Do Wilhelminy! Mała, skromna Osobo! Spokojna Choleryczko!!
I po co Ci To było? Po co zaczepiasz spokojne P.T.Forumowiczki? Każdy dobry uczynek powinien być przykładnie ukarany. Powiedzeniu stało się zadość.
Pozdrawiam z serdecznością wielką, bo rozumiem Twoje intencje, wyczuwam je!!