PDA

View Full Version : Sny Seniorow.


senior A.P.
16-03-2008, 01:10
Tak juz w zyciu jest,ze starsi ludzie potrzebuja mniej snu i zasypiaja na krocej i czesciej,cos podobnie jak niemowleta.
Spiac jestesmy wyciszeni ale nie zawsze sklada sie na to wiele czynnikow jak zdrowie,spedzony dzien,uciechy lub zmartwienia,stany depresyjne wynikle z wielu powodow oraz nawet to czy kladziemy sie do lozka sami lub z ukochana osoba.
Spiac mamy takze sny z roznymi epizodami z naszego zycia lub sceny z sytuacji , w ktorych jestesmy po raz pierwszy i sa dla nas zaskoczeniem.
Czesto tez zrywamy sie pod czas snu pod wrazeniem tego co sie nam snilo.
Nie siegajac do badan naukowych o snach i ich podlozu podyskutujmy czy Wasze sny w Polsce maja podloze tego co sie wokol Was dzieje i wynika z waszego bytowania.
Ostatnio TVN24 pokazalo nam nawet sny poslow podczas obrad w Sejmie RP,to musialy byc ciekawe sny,chyba ze zmeczenia obradami,cos w rodzaju ladowania akumulatorow posla.
Jakie sa sny seniorow w Polsce chociazby z naszego klubu ?

Pani Slowikowa
16-03-2008, 01:13
Tak juz w zyciu jest,ze starsi ludzie potrzebuja mniej snu i zasypiaja na krocej i czesciej,cos podobnie jak niemowleta.
Spiac jestesmy wyciszeni ale nie zawsze sklada sie na to wiele czynnikow jak zdrowie,spedzony dzien,uciechy lub zmartwienia,stany depresyjne wynikle z wielu powodow oraz nawet to czy kladziemy sie do lozka sami lub z ukochana osoba.
Spiac mamy takze sny z roznymi epizodami z naszego zycia lub sceny z sytuacji , w ktorych jestesmy po raz pierwszy i sa dla nas zaskoczeniem.
Czesto tez zrywamy sie pod czas snu pod wrazeniem tego co sie nam snilo.
Nie siegajac do badan naukowych o snach i ich podlozu podyskutujmy czy Wasze sny w Polsce maja podloze tego co sie wokol Was dzieje i wynika z waszego bytowania.
Ostatnio TVN24 pokazalo nam nawet sny poslow podczas obrad w Sejmie RP,to musialy byc ciekawe sny,chyba ze zmeczenia obradami,cos w rodzaju ladowania akumulatorow posla.
Jakie sa sny seniorow w Polsce chociazby z naszego klubu ?

A sny nie w Polsce tez sie licza w tym watku??

Lila
16-03-2008, 01:15
Ja miałam ubiegłej nocy taki,że tylko Freud mógłby go rozgryźć.
Otóż na kafelkach piwnicy leżał szary kot ,nie znany mi bliżej,i umierał.A z akwarium wyszły ryby,nie wiem jakim cudem i poruszając się na płetwach zbliżały się do biedaka.Szczerząc zęby jak u piranii.!!!

To nie jest mój wymysł.Miewam takie sny.Zgroza ..

senior A.P.
16-03-2008, 01:21
Oczywiscie ! Nawet sen seniora Busha.
Sen Lili ma swoje znaczenie - umierajacy kot to smutek,zas wszystkie ryby plywajace czy w innej sytuacji to duze szczescie .
Po przebudzeniu podczas snu warto nad kazdym snem sie zastanowic a nawet go zapisac,poniewaz sny bardzo szybko sie zapomina.
Milych snow przebudzonym ZYCZE !

Pani Slowikowa
16-03-2008, 01:22
kot pewnie wrabal jakas rybe.. w swoim kocim zyciu.. i to jest jego pieklo..:D

babciela
16-03-2008, 01:29
Ja natomiast bardzo często przemieszczam w przestrzeni wykonując olbrzymie skoki dlukości circa 1000km.W ten sposob zwiedzilam kawal świata i Kosmosu.Taki znalazlam sposob na tanie zwiedzanie.!Parenaście lat temu w nocy zjeżdżalam ze sp Reaganem (Ronaldem)po poręczy w Bialym Domu.W sytuacjach w jakis sposob zagrażającuch mnie czy mojej rodzinie ZAWSZE śni mi sie mój Tata(bylam jego ulubioną)A po przeczytaniu Mistrza i Malgorzaty wyfrunęłam z Poeta daleko...daleko....

babciela
16-03-2008, 01:33
Ciekawe co dzisiaj mi sie przyśni-jestem w trakcie n-tego czytania Dzieci Arbatu-biore tabletke nasenna-a nuż pojawi mi sie we snie ojczulek Stalin?brrr

Pani Slowikowa
16-03-2008, 01:41
bardzo czesto tajemnicze mieszkanie na poddaszu..

babciela
16-03-2008, 01:47
No to trzeba sięgnać do Freud^a.Chociaz on wszystko sprowadzal do sexu i seksualizmu.Tym akcentem kończę.Zycze SPOKOJNYCH snów.E

Malgorzata 50
16-03-2008, 02:14
Wesołe jest życie staruszka,
Choć wczoraj zmoczyła go łza
Suchutki juz dzisiaj wstał z łóżka
Bo pamięć,bo pamięć nie ta .......(Przybora ,Wasowski)
Milych snów kochani ......

senior A.P.
16-03-2008, 02:15
Sniac o szczesciu - sen sie sprawdzi !
Przysniona osoba ukochana,ktora zmarla to ostrzezenie lub prosba.

Kundzia
16-03-2008, 09:59
A mnie od wielu lat snią się dwa sny,które często się powtarzają.
pierwszy to śni mi się,że jestem w dużym wysokim domu,mieszkam jakby na poddaszu,ale jeśli chcę gdzieś wyjść nie mam możliwości,nie ma zejścia na dół,chodzę więc po gzymsie i szukam zejścia ,w końcu skaczę,i długo lecę zanim uda mi się znależ na ziemi.Co ciekawe,wejście jest gługie ,kręte schody,ale zejść po nich się nie da,bo znikają.

Drugi sen to piękny dom w stylu starego dworku.Na podwórku dużym,pięknym rośnie stary dąb,na nim huśtawka,ja jako dziecko bawię się,huśtam na huśtawce.Bawiąc się piłką biegnę za dom.Piłka przelatuje przez wysokie ogrodzenie za domem,odchylam obluzowaną deskę w ogrodzeni,by zobaczyć piłkę,za ogrodzeniem jest wysoka skarpa piłka leży na dole ,za bardzo się przechylam i spadam.Gdy leżę już na dole,na mnie lecą kamienie.Wiem,że mnie już tu nikt nie znajdzie.Budzę się zmęczona i przerażona .

senior A.P.
16-03-2008, 10:07
Na Twoje sny maja wplyw wspomnienia z dziecinstwa,spiac mozna do nich wracac.
W realu zawsze znajdziesz wyjscie.
Powodzenia !

babciela
16-03-2008, 10:36
Kundziu,ten sen to ja potrzfie wytlumaczyc,boisz sie bardzo czegoś,chcesz to osiagnąc,a z chwila osiągnięcia wymyka Ci sie wszystko z rak,Olbrzymie poklady leku

Ewita
16-03-2008, 10:42
Ty skaczesz, ja potrafię latać. Naprawdę! Bez skrzydeł. Ot - w którymś momencie moje dłonie trafiają na powietrze tak sprężynujące, że odbijam się od niego i unoszę w górę. Fantastyczne uczucie! A jak prędko można dotrzeć, gdzie się chce! Tylko na przewody muszę uważać - szczególnie w nocy:D

babciela
16-03-2008, 10:51
Ewito,to jest naprawde tani sposób zwiedzania świata-czytalam teorie snow Freud>a-on naprawde wszystko sprowadza do jednego.Plywanie,Unoszenie sie w powietrzu,hustawka to wszystko wg niego niedosyt czegos tam,Ewito MUSIMY to zmienic.Nie wiem tylko jak on tlumaczy sen Lili-Ryby pożerajace umarlego kota?

Lila
16-03-2008, 11:04
Eluś..ależ skąd.Ja je waliłam moim klapkiem.Nigdy,nawet we śnie ,nie dopuściłabym do krzywdy kota !!!

Ale zazdroszczę Wam tych latających snów.Mój mąż je miewa.Mówi,że to cudowne uczucie..
Mnie nigdy,przenigdy nic takiego się nie śniło.Natomiast bardzo często lecę....ale w dół,w przepaść.I budzę się zawsze przed upadkiem..
Chyba ponura osobowość tak naprawdę.Ubolewam,ale taka jest prawda..:)

Ewita
16-03-2008, 11:45
Ewito,to jest naprawde tani sposób zwiedzania świata-czytalam teorie snow Freud>a-on naprawde wszystko sprowadza do jednego.Plywanie,Unoszenie sie w powietrzu,hustawka to wszystko wg niego niedosyt czegos tam,Ewito MUSIMY to zmienic.Nie wiem tylko jak on tlumaczy sen Lili-Ryby pożerajace umarlego kota?
Nie wiem, jak w twoim przypadku, ale u mnie te sny są szalenie realistyczne:D To tak, jakbym pływała w powietrzu - mogę się zatrzymać, wzlecieć bardzo wysoko, albo dowolnie obniżać lot, zanurkować, żeby obejrzeć na przykład średniowieczny zamek (zamknięty dla zwiedzających). Najbardziej wolna czuję się, kiedy wiatr chłoszcze po twarzy od pędu powietrza, a ja wymykam się wszystkim problemom i widzę zdumione twarze złych ludzi w dole, którym nie udało się mnie skrzywdzić... Niech sobie zboczony dziadzio Freud tłumaczy, jak chce!
A nad tym, jak zmienić te hmmm... ewentualne braki - pomyślimy letnią porą, co?
Mieszając senniki kot - człowiek fałszywy, ryba - wiara... Wracając do Freuda zimna ryba kojarzy mi się nie najlepiej seksualnie, kot natomiast - no, no!:D

Bianka
16-03-2008, 13:21
więc również interesowałam się, co takiego mam w podświadomości :)
Najbardziej sensowne wydaje mi się wyjaśnienie pochodzące z Dalekiego Wschodu (konkretnie z Chin). Oto ono pokrótce:
"Sny o lataniu są powszechne i zwykle symbolizują inspirację oraz zdolność do wykraczania poza zwyczajną rzeczywistość. Problemy i sprawy można rozwiązywać, unosząc się i przelatując nad nimi. Sen o lataniu sygnalizuje zdolność lub gotowość do działania i dokonywania zmian.
Inne znaczenie latania we śnie to pragnienie ucieczki od swoich ziemskich problemów."

Basia.
16-03-2008, 14:12
Eluś..ależ skąd.Ja je waliłam moim klapkiem.Nigdy,nawet we śnie ,nie dopuściłabym do krzywdy kota !!!

Ale zazdroszczę Wam tych latających snów.Mój mąż je miewa.Mówi,że to cudowne uczucie..
Mnie nigdy,przenigdy nic takiego się nie śniło.Natomiast bardzo często lecę....ale w dół,w przepaść.I budzę się zawsze przed upadkiem..
Chyba ponura osobowość tak naprawdę.Ubolewam,ale taka jest prawda..:)
niigdy nie latam, bardzo często spadam w przepaść i budzę się nerwowo podskakując /z tego zdaję sobie sprawę/ tuż przed upadkiem. Nie wiem o czym taki sen świadczy.:D

Nika
16-03-2008, 14:26
Miewam sny kolorowe,fabularne, w wiekszości przyjemne-odzwierciedlaja moje marzenia,pragnienia lub są echem minionych wydarzeń...nie miewam koszmarów.

grazyna
16-03-2008, 14:34
Każdy miewa koszmary, ja staram sie ich nie pamietać, sny miłe i dobre zatrzymuje w pamięci i w chwilach beznadziei sie nimi napawam, a co!

senior A.P.
16-03-2008, 14:38
Nie bylo to jak sny w mlodosci !
Seniorzy nawet we snach spadaja w dol !
Moze to z powodu krachu na gieldzie swiatowej ?
Trzeba czekac na sen "nocy letniej".

grazyna
16-03-2008, 14:40
Najbardziej dziwią mnie sny , gdy znowu mieszkam w starym mieszkaniu moich rodziców, gdy są jakieś zagmatwane sytuacje, gdy zmarli coś mówia , a czego zrozumiec nie potrafię....

grazyna
16-03-2008, 14:41
Ale na szczęście sa tez sny dobre i wspaniałe, one krzepią !

Kundzia
16-03-2008, 15:00
Mnie oprócz tych dwóch snów o których pisałam często śni się mój dziadek,znów strugamy lalki z drewna,zakrzywionym kozikiem obiera mi ogórka ,idziemy na grzyby z koszyczkiem własnoręcznie przez niego uplecionym i wiele innych sytuacji.Po takim śnie wiem ,że coś dobrego w dany dzień mnie spotka i faktycznie ,zawsze coś dobrego mnie spotyka,albo coś pozytywnie załatwie.Co ciekawe,w noc pożaru też mi się śnił,byliśmy na grzybach i był z nami obecny pies,dziadek kazał mi się nim zająć,i wtedy obudził mnie krzyk córki...

bogda
16-03-2008, 15:03
Ja mam sny z kategorii s.f., świetne scenariusze do filmu...
Ale najczęściej powtarza mi się sen, że szukam jakiegoś grobu na cmentarzu, i to od kilku lat...i już go mam znależć, a tu znowu jakaś przeszkoda. Często mam sny, w których główną rolę gra pies..to są sny przyjemne, ale koszmary też mnie dopadały. Córka powiedziała, że za dużo obżeram się na kolację i to jest tego efekt. Ostatnio będąc w górach kupiła mi "łapacz snów"...hihihi...co by to nie było, w każdym razie ostatnio nawet jak coś mi się śni, to po obudzeniu zaraz umyka z pamięci...:D

Pani Slowikowa
16-03-2008, 16:26
zeby przysnili mi sie rodzice czesciej..
mama pzyszla do mnie tylko dwa razy.. raz z nowina.. ze bede babcia.. ( i bylam) a drugi raz aby mi powiedziec ze mam chodzic na msze. Kilka dni przed tym snem zrobilam wyklad mojej fanatycznej sasiadce : ze "ja do kosciola .. chodzc nie bede bo... ksieza mi psuja wiare"..

mama nie chciala sie do mnie przytulic tylko powiedziala:" Ty lepiej pojdz ze mna na msze":confused:
Teraz juz chodze...

Tata przysnil mi sie raz... tak sie cieszyl bidulek ze jest z nami.. mowil ze teskni.. az sie rozplywal z radosci... I usmiecal sie od ucha do ucha..

Jak pomysle o moich rodzicach to lzy ZACZYNAJA KAPAC NA KLAWIATURE

Bianka
16-03-2008, 17:25
na Wschodzie mówią tak:
" Spadanie jest powszechnym koszmarem sennym, nawiedzającym ludzi w okresach życiowych wstrząsów i stresów, wynikających z poczucia utraty kontroli lub przytłoczenia emocjonalnego. Spadanie w powietrzu lub w przestrzeni kosmicznej i spadanie na ziemię sygnalizują potrzebę ugruntowania się, powrotu na ziemię albo lęk przed porażką. Inne znaczenie spadania to brak wsparcia".

senior A.P.
17-03-2008, 13:58
Mnie sie dzisiaj przysnilo,ze jestem w Polsce i spaceruje po Warszawie noca. Miasto to wydalo mi sie jakies dziwne i obco jezyczne bijace z wielu neonow i podswietlanych miejsc. Wprawdzie za dobry w angielskim nie jestem ale czytac umie i cos tam z tego rozumie bardziej niz ze slangu Afroamerykanow tu na miejscu.
W pewnym momencie i miejscu spotykam starego przyjaciela z lat mlodosci,ktory mnie pyta : "Czy to ty Gutek ? " W pierwszym momencie nie poznalem go ale po szybkim filmie wspomnieniowym w mym umysle przypomnialem sobie kolege z wojska z ktorym bylem na szkole oficerskiej przez trzy lata w Pile a potem razem skladalismy slubowanie oficerskiue na Placu Zwyciestwa w Warszawie w 1965 roku jako mlodzi podporucznicy. Tak, to ja Januszku odpowiedzialem,przeciez widzisz,ze czas zrobil swoje. Potem byla dyskusja o naszym bytowaniu,przezytych latach w wojsku i po wojsku , a na koniec pada niespodziewane pytanie z jego strony :
"Po co chcesz wracac do tej sprzedanej Polski ?"
Dlugo nie zastanawiajac sie odpowiedzialem : "Bo chce ja odkupic."
Cos zaskrzypialo w mym domu i nagle obudzilem sie. Potem dlugo nie moglem zasnac rozmyslajac,czy faktycznie Polska zostala sprzedana.
Rano zazartowalem do zony,ze wracam do Polski,na to ona ze stoickiem spokojem odpowiedziala:" Jedz i przekonaj sie,moze tam na stare lata naucza cie rozumu,przypuszczam ,ze wrocisz."
Warto zastanowic sie nad znaczeniem tego snu i wyciagnac wnioski z rzeczywistowsci.
Co mi radzicie po takim snie,Wy Seniorzy zyjacy w mej Ojczyznie Polsce - sny emigranta sa rozne.

Pani Slowikowa
17-03-2008, 14:32
Jak to bylo dobrze gdyby Polske mogl ktos ODKuPIC albo ODkpic ... moze to drugie jeszcze wazniejsze...

senior A.P.
17-03-2008, 16:36
"Odkpic" Polske ??????????
A ktoz to kpi z naszej OJCZYZNY ??????????????
Jezeli juz zadrwili z nas i uwaza sie nas za glupszych niz jestesmy, to warto sie nad tym zastanowic.
Dla przykladu ZSRR dal nam kiedys dar Palac KiN , na owe czasy drapacz chmur w Warszawie a potem musielismy to splacac weglem i kartoszkami (LWP nawet dowozilo ziemniaki do granicy wlasnym transportem), to teraz gdy nam zafundowano prawdziwe biznesy i ogromne drapacze oraz siec sklepow z wszelkim towarem to czym bedziemy splacac ?
Moze wiec warto zrzucic sie na "wrzute narodowa" po ( dla przykladu 1000 zlociszow) i odkupic te "dary" od innych przyjaciol ???
Zatrudnilibysmy naszych rodakow za godziwe stawki ,utarg zostal by w Polsce i Polska byla by Polska - co nie ?
Nawet by sie liczono z Polska i nikt by z nas juz wiecej nie kpil.