PDA

View Full Version : Kwiaty w naszych domach


Strony : [1] 2 3

Marylka
13-10-2006, 12:01
Jeszcze nie jestem na emeryturze ,ale za rok,dwa...Wiem jednak,że będę kontynuować swoje zainteresowania.Uwielbiam rozwiązywać krzyżówki,sudoku, robótki ręczne. Zbieram mapy ,plany miast, widokówki.Lubię rysowac,interesuję się ziołolecznictwem,hodowlą kwiatów .Obserwuję ptaki.Jest tego trochę i chętnie o tym porozmawiam.

krise1
16-11-2006, 20:28
Marylko ja tak jak Ty uwielbiam i hoduję kwiaty, mam ich wszędzie pełno. A oto pps z moimi kwiatami:
http://voila.pl/654q8/

iwo1111
17-11-2006, 15:19
Krise1, kto Ci robi takie super pps (cokolwiek to znaczy)?Nie jestem zbyt biegła w sprawach komputerowych, ale może poproszę syna. Ja też hoduję kwiaty i mam ich sporo, niestety zdjęć nie posiadam :-)
Pozdrawiam.

krise1
17-11-2006, 18:08
Iwo jeśli masz program Microsoft Office Power Point, To napewno się nauczysz, mogę Ci podać link do nauki. Zrób zdjęcia kwiatów i ucz się, tylko czytaj uważnie. Powodzenia.
http://office.microsoft.com/pl-pl/training/CR061832731045.aspx

iwo1111
18-11-2006, 12:22
Krise, wielkie dzięki za podpowiedź. Mam na kompie
Power Point i wiele innych programów, bo komputer "odziedziczyłam" po synu, który jest "zawodowym" komputerowcem. Niestety, jakoś do tej pory nie wzięłam się serio za pogłębianie wiedzy "w tym temacie" :-)
Widzę, że muszę nadrabiać zaległości w szybkim tempie :-) Pozdrawiam i życzę miłego weekendu!!!

araukaria
18-11-2006, 16:32
Marylko ja tak jak Ty uwielbiam i hoduję kwiaty, mam ich wszędzie pełno. A oto pps z moimi kwiatami:
http://voila.pl/654q8/
Adres do swojego pps kierowałaś chyba do wszystkich uczestników forum... tak to odebrałam .... no i oczywiscie zajrzałam, jako, że też jestem "amatorką zielonego". W mojej ocenie rośliny dodają "klimatu" mieszkaniu. Piękne masz okazy.... a hoja jak "szalenie" kwitnie? Gratulki:D
Gratuluję też "wykonania" samego pps.... ja jeszcze się nie nauczyłam.... ale może zimą tego roku... kto wie? Pozdrówki :)

Marylka
22-11-2006, 12:43
Krise1, jestem pod wrażeniem Twoich kwiatów.Też mam ich sporo ale nie aż tyle,pozatym mam mniejsze mieszkanie.Kiedyś marzyłam o "ogrodzie zimowym"ale to duży koszt więc pewnie na marzeniach się skończy.Patrząc na Twojego grubosza przypomniało mi się jak kilka lat temu mój grubosz zakwitł.Cały był w delikatnych różowych kwiatuszkach jak w peruce.Mam u siebie sporo kwitnących: fiołki afrykańskie i alpejskie, róże chińskie, gloksynie.To miłe i wdzięczne hobby. Pozdrawiam.

krise1
23-11-2006, 16:45
Kwiaty to jest mój skarb, lecz ostatnio zaczeły mi chorować , martwię się, że jak tak dalej będzie to zostanę bez kwiatów.

iwo1111
24-11-2006, 12:16
Krise, bardzo współczuję,bo też przeżywam męki jak z kwiatami źle się dzieje. Ostatnio paproć zaczęła mi marnieć, a jest taka piękna. Aż płakać mi się chce. Nie bardzo wierzę w specyfiki do pryskania, bo kilka kwiatów w ten sposób straciłam.

Marylka
25-11-2006, 12:33
Chorują tzn.marnieją ze starości czy niszczą je szkodniki czy może jeszcze coś innego?Mam spore doświadczenie w hodowli kwiatów w domu więc może mogłabym Wam pomóc. Stoczyłam już niejedną wygraną walkę ze szkodnikami. Dodam jeszcze, że będąc w tłoku rośliny często zarażają się chorobami i na jakiś czas (czas leczenia) trzeba je separować.
Ja bardzo lubię gromadzić różne gatunki o zbliżonych wymaganiach w tzw.oazy zieleni(tak sobie wymyśliłam), wówczas pięknie to wygląda , niekiedy jakby się było w puszczy. W dodatku stwarza się wspaniały mikroklimat więc optymalnie też nawilżone jest powietrze .Pozdrawiam serdecznie.

krise1
26-11-2006, 13:10
Marylko moje kwiatki załapały tarczniki, nie mam pojęcia jak je wytępić. Kupowałam różne środki chemiczne i nic nie pomaga.

Himalaya
26-11-2006, 19:32
Krise tarczniki niestety najlepiej zdrapywać ręcznie drewnianą skrobaczką a potem te miejsca przemyć denaturatem . Ja tak miałam na Fikusie i uratowałam go.Ale może któraś z koleżanek ma inną propozycje

luba
11-12-2006, 12:46
Do mojego domu zawitał storczyk,no i wlaśnie ....
powiedziano mi żeby podlewać minimalnie raz w tygodniu.Tak robię ale on więdnie ! co robić ?może ktoś mi powie? jak się z nim obchodzić ,żeby pięknie kwitł , proszę :)

krise1
11-12-2006, 13:04
Luba proszę tu stronka o storczykach może z niej skorzystasz:
http://www.storczyki.org.pl/

tar-ninka
22-01-2007, 22:29
Kazdy z nas ma w domu chociaż jednego kwiatka .
Chciałabym aby w tym wątku można się było pochwalic wychodowanym przez nas kwiatkiem ,albo poradzić w razie problemów .
Czy ktoś ma może tego kwiatka ?

http://img184.imageshack.us/img184/898/taca51bd.jpg (http://imageshack.us)

Sunshine
07-02-2007, 18:10
Chętnie wymienię się doświadczeniami na temat hodowli kwiatów w domu.Nie jestem wielką znawczynia tematu ale bardzo lubię kwiatyi myślę
że one to czują i mi się pięknie odwdzięczają.
Niech tego przykładem będzie mój grubosz który po długiej walce z tarcznikiem tak mi pięknie podziękował. http://images11.fotosik.pl/44/aa9a6d15ccac08fa.jpg (www.fotosik.pl)

Sunshine
07-02-2007, 18:15
A to moja chińska róża czyli hibiskus
http://images13.fotosik.pl/37/37cdc5252ca8d763.jpg (www.fotosik.pl)

Dzidka
07-02-2007, 18:53
Kochane Słoneczko,Twoje kwiaty są prześliczne. Zadbane i w pięknej oprawie.Juz teraz rozumiem skąd Twój pseudonim.Kwiaty lubią światło słoneczne.Pozdrawiam.

Sunshine
07-02-2007, 20:56
Ten hibiskus dla Ciebie http://images20.fotosik.pl/11/0486a991738e77b6.jpg (www.fotosik.pl)

Zoja
08-02-2007, 08:50
Ja bardzo dużo dowiedziałam się o kwiatach nowego (mimo, że jestem ogrodnikiem) na forum o kwiatach doniczkowych.
A to adres www.floraforum.net
Ludzie tam mają anielską cierpliwość w udzielaniu rad.

Sunshine
08-02-2007, 21:06
Krise1,tez miałam problem z tarcznikiem na gruboszu.Był już w takim stanie że stracił większość liści a pozostałe oblepione były lepką mazią do której łatwo przylegał brud więc jego wygląd był naprawdę opłakany.Jedyny preparat który pomógł to były pakiety do glebowe których nazwy niestety w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć-jedyne co pamiętam to to że bardzo
brzydko wręcz cuchnęły/musiałam je trzymać szczelnie zapakowane na balkonie.Ale one zdecydowanie pomogły.Zbieranie tarcznika mechanicznie też stosowałam/listek po listku przeszukiwałam i zbierałam brązowe tarczki przy pomocy patyczków takich jak te do czyszczenie uszu zamaczane w alkoholu metylowym.To była iście "syzyfowa praca" bez większych efektów.
Dopiero w/w pakiety rewelacyjnie pomogły,stosuję
je cały czas bo jeszcze sporadycznie znajduję nowe tarczki na liściach.Te pakiety oprócz składników chem.które niewątpliwie zawierają,
muszą mieć jakieś działanie odżywcze bo po jakimś czasie mój grubosz pięknie mi zakwitł.Życzę powodzenia w tych terapeutycznych działaniach i nie trać nadziei bo to może czasami dość długo trwać.Pozdrawiam serdecznie.
http://images12.fotosik.pl/38/1141974de3b3709e.jpg (www.fotosik.pl)

krise1
09-02-2007, 08:33
Sunshine dziękuję za radę, poszukam w sklepach tych pakietów, ja używałam preparatu w płynie do spryskiwania, ale nic nie pomogło.Ślicznego masz tego Grubosza, pierwszy raz widzę jak Grubosz kwitnie, nawet o tym nie wiedziałam, że ma takie maleńkie kwiatuszki.

ammi1952
09-02-2007, 11:26
Sliczne kwiaty ma to drzewko szczęścia jestem pod wrażeniem jak zdobędziecie nazwe tego preparatu będę wdzięczna ,gdyż moja koleżanka walczy z tarcznikiem i przegrywa pozdrawiam Grażyna

Sunshine
09-02-2007, 18:24
Cieszę się że będę mogła pomóc w sprawie tarcznika. Muszę poprostu pójść do centr.ogrod.i tam znajdę ten preparat bo pamiętam jak wygląda opakowanie a potem zaraz podam tę nazwę na forum.Ato moja chińska róża w zestawie z tzw. martwą naturą.Chcę dodać że wszystkie zdjęcia które zamiesciłam na forum są robione przezemnie bo to też moje hobby http://images12.fotosik.pl/39/42961b48da7ab78f.jpg (www.fotosik.pl)

araukaria
09-02-2007, 19:36
Ja bardzo dużo dowiedziałam się o kwiatach nowego (mimo, że jestem ogrodnikiem) na forum o kwiatach doniczkowych.
A to adres www.floraforum.net
Ludzie tam mają anielską cierpliwość w udzielaniu rad.
Dziękuję za zamieszczenie linku do forum. Sama od 9 miesięcy uprawiam z nasionek strelicję..... a tam dużo wiadomości w temacie roślin tropikalnych. Witam na naszym forum i pozdrawiam.

Zoja
10-02-2007, 21:44
Nie ma sprawy, lubię poczytać co piszą inni na temat roślin.

Ditta
26-02-2007, 15:19
A może ktoś wie jak pielęgnowac araukarię? Juz dwa lata temu jej listki szpileczki zrobiły sie jak gdyby suche - brazowe. Poszłam nawet do biologa z Ogrodu Botanicznego z gałazeczką z zapytaniem czy to nie choroba.
Pani stwierdziła ze to zła pielegnacja. Problem w tym ze mam dwie araukarie i jedna jest ładna, choruje tylko ta druga a stoja w identycznych warunkach.
Wyczytałam ze araukaria lubi wilgoc i ciemno wiec codzinnie spryskuje, ale to nie pomaga.

araukaria
26-02-2007, 17:10
A może ktoś wie jak pielęgnowac araukarię?
Wyczytałam ze araukaria lubi wilgoc i ciemno wiec codzinnie spryskuje, ale to nie pomaga.
Z mojego doświadczenia uprawą araukarii wyciągnęłam następujące wnioski:
1. w zimie podlewać bardzo oszczędnie - nigdy araukarii nie spryskiwałam wodą
2. widne miejsce, światło rozproszone.... nie przy oknie
3. zimą ciepło w pomieszczeniu
4. nawożenie jak dla roślin kwaśnolubnych.

Ditta
26-02-2007, 20:41
Dzieki za odpowiedz i widzisz ja wyczytałam, ze nie lubi swiatła, nie lubi ciepła tylko uwielbia wode i spryskiwanie.
No i spryskuje 2 razy dziennie. Tyle ze ta zima była zupełnie nietypowa.
No i ta moja araukaria ma jeszcze "dwa wierzchołki", kiedys zastanawiałam sie czy nie odciac jednego ale zostawiłam.

Sunshine
03-03-2007, 17:34
Droga Krise przesłalam Ci wiadomość do prywatnych wiadomości jesli jej nie otrzymałaś to wejdż na stronę www.substral.pl i tam wyczytasz wszystko na temat preparatu na tarczniki tej firmy.Własnie ten stosowałam z doskonałym skutkiem.Pozdrawiam

ammi1952
03-03-2007, 20:02
Dzieki podejżałam i pewnie w poniedziałek kolezanka się przeleci po substral tatcznik .Pozdrawiam w imieniu swoim i koleżanki Grazyna

wuere'le
03-03-2007, 21:09
Sunshine!
To drzewko szczęścia jest piękne. Napisz co robić żeby takie urosło i jak to długo trwa.

Sunshine
03-03-2007, 21:22
Dziękuję za komplement na temat mojego "drzewka szczęścia" Ma ono ok. 15lat,bardzo jestem do niego przywiązana ponieważ dostałam go kiedyś od ważnej dla mnie osoby.
Roślina ta nie jest wymagająca,trzeba ją bardzo umiarkowanie/a wręcz skąpo /podlewać.KOcha stać w pełnym słońcu.Całe lato stoi na balkonie i to w pełnym słońcu.Niestety właśnie na balkonie złapała
tarcznika,którego po bardzo długiej walce udało mi się wytępić.Odwdzięczyła się pięknym kwitnieniem,pierwszy raz odkąd ją mam.


http://img88.imageshack.us/img88/682/1000617po0.jpg (http://imageshack.us)

Sunshine
04-03-2007, 11:38
Nie mogę się doczekać kiedy moje epifilum znowu tak pięknie zakwitnie mi na balkonie

http://images21.fotosik.pl/50/d2f69f0ce7c25e6f.jpg (www.fotosik.pl)

Sunshine
04-03-2007, 11:58
W całej okazałości

http://img90.imageshack.us/img90/4341/1000544eo6.jpg (http://imageshack.us)

qrystyna216
04-03-2007, 12:07
Ewo, ja ten kwiatek nazywam - grudnik, i on u mnie kwitnie na przełomie listopada i grudnia - mam biały.

Sunshine
04-03-2007, 17:32
To nie jest grudnik to zupełnie inna odmiana.Od listopada do wiosny stoi w chłodniejszym pomieszczeniu i dopiero z wiosną zaczynam go podlewać i wystawiam na balkon.

krise1
05-03-2007, 20:21
Ewo Twoje kwiatki, to naprawdę cudo, aż się serce raduje jak na nie patrzę. Ps dziękuję za wiadomość.

qrystyna216
05-03-2007, 20:37
http://images21.fotosik.pl/54/b088f94629a20a92m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=b088f94629a20a92)
Masz racje - grudnik wyglada tak.

Nika
06-03-2007, 08:50
Z zachwytem patrzę na te fotki.Ja niestety nie mam ręki do kwiatów, ani miejsca, ani czasu na ich pielegnację, ale podziwiam wszystkich, którzy mają!

qrystyna216
06-03-2007, 15:32
http://img20.imageshack.us/img20/2482/dsc00066cp8.jpg (http://imageshack.us)
A ten kwiatek dostalam wczoraj.

Basia.
13-03-2007, 19:18
Do mojego domu zawitał storczyk,no i wlaśnie ....
powiedziano mi żeby podlewać minimalnie raz w tygodniu.Tak robię ale on więdnie ! co robić ?może ktoś mi powie? jak się z nim obchodzić ,żeby pięknie kwitł , proszę :)
Do mojego domu zawitały dwa storczyki, ponieważ nigdy nie miałam storczyków zaczęłam czytać na ich temat w internecie. Nie podlewałam podobnie jak Ty i zaczął je powoli trafiać szlag. Wzięłam sprawy w swoje ręce, podlewam je sytematycznie, zasilam nawozem dła storczyków, kwitną pięknie i się rozrastają. Zapomniałam dodać, że je przesadziłam.

Krystyna
23-03-2007, 16:44
Też mam w domu storczyki i rzeczywiscie wymagają częstego podlewania. Polecam też przesadzenie ich du większych doniczek, zwłaszcza teraz, wszak wiosna to najlepsza pora do przesadzania:)

Ja sobie za to po cichu myślę o Bonsai, ale nie wiem czy potrafiłabym je tak fachowo przycinać.
Może ktoś ma jakieś doświadczenia w hodowaniu tych roślin? Byłabym wdzięczna za pomoc

Sunshine
25-03-2007, 13:25
ciekawa jestem czy ktoś z Was kto miał problem z tarcznikiem na kwiatach,zastosował już proponowany przezemnie preparat SUBSTRAL-TARCZNIK i jakie ma efekty?
Mojemu gruboszowi bardzo pomógł ale niestety znowu zebrałam z jego liści kilkanaście nowych tarczek,zaaplikowałam znowu ten preparat i tak czynię od czasu do czasu.Nie wiem jak długo będzie trwała ta walka,ja zmagam się już kilka lat
a ponieważ moja roślina jest bardzo dorodna i piękna,nie ustanę aż do całkowitego wytępienia tego paskudztwa.
Istnieje teoria że na uporczywe choroby roślin najlepiej jest taką roślinę zlikwidować,ale moja roślina dzielnie walczy a ja jej tylko w tym pomagam.

tar-ninka
25-03-2007, 13:37
I ja walczyłam z tarcznikami uuf! ciężka sprawa właściwie nie do wygrania . Bardzo pomagało zraszanie wodą z dodatkiem płynu do naczyń"Ludwik" inny się nie sprawdzał . Tarczniki zbierałam wacikiem zmoczonym wodą zmieszaną z denaturatem. Ostatnio dowiedziałam się że po opryskaniu trzeba roslinkę szczelnie owinąć folią .Twój grubosz jest piękny i warto o niego walczyć .Życzę powodzenia i pozdrawiam.

Basia.
27-03-2007, 20:07
Dziewczynki, czy hortensję mozna hodować w mieszkaniu?

qrystyna216
27-03-2007, 21:16
Z tego co mi wiadomo to hortensja to kwiat lub krzew ogrodowy. Lubi kwasna ziemie i bardzo wilgotna. Sadze jednak, ze w duzej donicy mozna i w domu ja hodowac, ale musi miec okres spoczynku i wtedy nie wyglada ciekawie.

Basia.
27-03-2007, 21:50
Dzięki serdeczne.

krise1
27-03-2007, 22:20
Sunshine, próbowałam tego preparatu, ale narazie nie widać efektu. Kwiatka umyłam i przesadziłam do świeżej ziemi, zobaczymy co będzie.

Basia.
28-03-2007, 11:07
Dostałam od koleżanki 2,5 roku temu odnożkę "drzewka szczęścia", w bardzo krótkim czasie z tej odnożki wyrosło drzewo, które z powodu braku miejsca oddałam po opiekę swojej synowej zostawiając sobie oczywiście odnożkę. Na dzień dzisiejszy mam znowu 3 drzewa, 2 pielęgnuję na klatce schodowej. Podlewam swoje drzewka często, z powodu braku miejsca postanowiłam hodować kaktusy na parapecie i one też rosną mi jak oszalałe, podlewam je co kilka dni. Mam "dobrą rękę" do kwiatów i teraz postanowiłam przerzucic się na bonsai bo nie wyrabiam.

Wilhelmina
28-03-2007, 20:32
http://img74.imageshack.us/img74/307/33jr4.jpg (http://imageshack.us)

Popieram zamysł.Bonsai jest piękne!!!

Basia.
28-03-2007, 21:05
Jest piękne i to bardzo, tylko jeszcze nie wiem "z czym to się je". Myślę, że w internecie znajdę coś co mnie ciemną oświeci.

Wilhelmina
28-03-2007, 22:35
Napewno znajdziesz,boś zdolna dziewczynka.Moja córka kupiła poradnik w księgarni wysyłkowej w którym krok po kroku podpowiadają jak hodować, aby zachować prawdziwą formę bonsai.

Basia.
28-03-2007, 22:39
Napewno znajdziesz,boś zdolna dziewczynka.Moja córka kupiła poradnik w księgarni wysyłkowej w którym krok po kroku podpowiadają jak hodować, aby zachować prawdziwą formę bonsai.
Dzięki, lecę szukać poradnika.

Wilhelmina
28-03-2007, 23:01
Ależ jestem u....iwa.Tu jest fajny link,który pomoże ci się zorientować jaka książka Ci się przyga.
http://bonsai.kamcio.com/ksiazki.php
Córka ma tą o uprawie w mieszkaniu.

Basia.
28-03-2007, 23:45
Wielkie dzięki.

luba
29-03-2007, 12:20
Przesadziłyście storczyki do innych doniczek ,do jakiej ziemi ?jak często podlewacie ?jaką wodą ? w kwiaciarni powiedzieli mi ,żeby nie przesadzać do ziemi ,raczej doniczkę obłożyć np. mchem żeby nie traciła wilgoci ...Wiem ,że znalazłabym to w necie ale skoro Wam się udało to przy waszym wsparciu u mnie będzie podobnie :) pozdrawiam

Sunshine
29-03-2007, 12:26
Masz wiadomość w swoim profilu.

Basia.
29-03-2007, 17:29
Przesłałam wiadomość na priva.

Basia.
29-03-2007, 18:06
Polecam ceramiczne donniczki od tego faceta, są bardzo ładne i niedrogie. Na swoich aukcjach ma przeróżne modele donniczek, jest producentem. Wczpraj odebrałam donniczki "winogrona" są śliczne. Podsyłam linka do jednej z jego aukcji:
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=180618130

qrystyna216
29-03-2007, 18:20
Dzisiaj bylam w sklepie ogrodniczym i widzialam, jak pani stojaca przede mna kupowala ziemie do storczykow. Sprzedawca informowal ja, ze juz nic nie powinna dodawac do tej ziemi, zadnych nawozow, bo jest to gotowa mieszanka do storczykow.

Basia.
29-03-2007, 18:28
Dzisiaj bylam w sklepie ogrodniczym i widzialam, jak pani stojaca przede mna kupowala ziemie do storczykow. Sprzedawca informowal ja, ze juz nic nie powinna dodawac do tej ziemi, zadnych nawozow, bo jest to gotowa mieszanka do storczykow.
Zgoda ale podobno /nie wiem, który sprzedawca ma rację/ zasilać się powinno specjalnym nawozem dla storczyków, tak mówił mi facet w moim sklepie ogrodniczym. Ja zasilam swoje storczyki i pieknie rosną.

qrystyna216
29-03-2007, 22:01
Basiu, moze to chodzilo o jakis konkretny czasokres, bo nawet na logike biorac to roslina kiedys wyciagnie z ziemi zawarte tam skladniki i potem trzeba ja zasilac.

Wilhelmina
29-03-2007, 22:09
Jedynie storczyki ostały się przy moim wielgachnym kocie.Nie jest nimi zainteresowany.Są już u mnie około 5 lat.Ziemię zmieniam raz na 2-3 lata.Korzenie zewnętrzne nie wolno zasypać.Ziemię daję też tą specjalną, ale oczywiście dodatkowo podlewam nawozem dla storczyków.Przy podlewaniu,woda wypłukuje składniki z ziemi i po jakimś czasie jałowieje.Nawozem podlewam od marca do września, zimę pozostawiając na okres spoczynku.Można nie podlewać nawozem,ale trzeba się liczyć z tym, ze kwiaty będą drobniejsze i rzadszy ich wysyp.Niestety.
http://img379.imageshack.us/img379/1482/33561720lh4.th.jpg (http://img379.imageshack.us/my.php?image=33561720lh4.jpg)
Aktualnie taki u mnie kwitnie.Pozostałe maja pąki kwiatowe.

Basia.
30-03-2007, 09:27
Mam zasypane korzenie zewnętrzne, kwiaty rosną w ziemi dla storczyków i są zasilane nawozem dla storczyków przez cały rok. Rosną jak głupie. Grudniaki kwitną u mnie 3 razy w ciągu roku /nie rozumem dlaczego/.

luba
30-03-2007, 15:30
:) :) :) ależ mi się przydadzą wasze rady ,ale ciągle nie wiem jaką wodą podlewacie ( uczepiłam się tej wody ,prawda ?) bo taka prosto z kranu jest zazwyczaj zimna zaś ogólnie rośliny winno się podlewac wodą o temperaturze pokojowej .Więc jaką ?pozrawiam

Basia.
30-03-2007, 15:45
Podlewam kranówą do zimnej wody dolewam trochę ciepłej.

qrystyna216
30-03-2007, 21:12
Ja swoje kwiatki podlewam wodą z kranu ale tzw. odstałą, wtedy ma temperaturę pokojową i nie ma chloru.

Wilhelmina
30-03-2007, 21:41
Robię tak jak qrystyna216.Jest to propagowane przez ogrodników,ale jeśli rosną pięknie podlewane zimną wodą, to widać do tego przywykły.Każdy ma swoje metody i czasem nie nalezy z tym walczyć.

Sanna
30-03-2007, 22:48
http://img235.imageshack.us/img235/595/1000163storczykev8.png (http://imageshack.us) po roku zakwitły storczyki ,po raz pierwszy udało mi się że nie padły .Kupiłam w ubiegłym roku na wielkanoc bo bardzo mi się spodobały,mimo że nie wiedziałam jak je pielęgnować to udało się huuuuuuuuuuuuuuuura

Basia.
30-03-2007, 23:07
Huuuuuuuuuuura!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Basia.
14-04-2007, 01:09
Część moich kwiatków: kaktus, jeden ze storczyków, grudniak
/kwitnie przez cały rok mam ich kilka w 3 kolorach/?
http://img377.imageshack.us/img377/9074/dsc00641yy6.jpg (http://imageshack.us) http://img406.imageshack.us/img406/1387/dsc00644bq5.jpg (http://imageshack.us)


http://img403.imageshack.us/img403/4493/dsc00645kb1.jpg (http://imageshack.us)

anula3
30-04-2007, 15:20
Witam
Dostałam w listopadzie grudniaka ,po trzech tygodniach zakwitł, ale gdy go postawiłam w innym miejscu to zgubił wszystkie kwiaty i pączki .Od tego czasu nic się nie dzieje , nie wypuścił nawet jednego listka.Mam też innego co dostałam ponad półtora roku temu i na każdej gałązce wypuścił tylko po jednym listku i na tym koniec Też chciałabym mieć takie piękne.

Basia.
30-04-2007, 16:10
A czy Twoje kwiatki mają dużo światła, jak często je podlewasz i zasilasz? Ja mam grudniaki /kwietniaki w 3 kolorach: biały, czerwony, purpurowy i kwitną u mnie bez przerwy. Mają dużo światła, podlewam je co 3 dni i raz w tygodniu zasilam. Ten kwiatek ze zdjęcia ma 1,5 roku.

anula3
30-04-2007, 16:42
Ten co zgubił kwiaty stoi na szafie przy oknie -tam stał gdy zaczął kwitnąć ,a ten co ma już półtora roku, na parapecie okna .Z podlewaniem to próbowałam już je przesuszać i potem podlewać i aby były stale podlane. Mam odżywkę do codziennego podlewania.Może powinnam ją zmienić?

anula3
30-04-2007, 16:45
A może im zmienić ziemię ?

Kundzia
30-04-2007, 17:32
Z grudnikami to czasem tak bywa. Ja miałam grudnika który przez 10 lat ani nie rósł ani nie kwitł.nadal z nim to samo po prostu stoi.A mam dwa inne różowego i czerwonego które kwitną niemal przez pół roku a na tym samym oknie stoją.I wcale specjalnie ich nie pielęgnuję,podlewam w okresie kwitnienia dwa razy w tygodniu,pod koniec maja wynoszę wszystkie do ogródka gdzie stoją do września,podlewane są przez naturę,po przyniesieniu do mieszkania podlewam już normalnie,do czasu zakwitnięcia nawożę co tydzień.

anula3
30-04-2007, 18:16
http://www.klub.senior.pl/galeria/images/712/large/1_Kot_04.jpg Zmienię im ziemię i odżywkę , i zobaczę czy coś się ruszy.

Kundzia
01-05-2007, 18:43
Każdego roku miałam bardzo dużo sępolii-inaczej fiołka afrykańskiego w róznych kolorach.Tego roku w zimie wszystko zmarniało -chyba jakaś choroba zostały mi tylko trzy,biorę się za rozmnażanie.A to moje fiołki które mi zostały
http://img408.imageshack.us/img408/5852/dsc00145bd6.jpg (http://imageshack.us)

tar-ninka
12-05-2007, 13:03
http://img524.imageshack.us/img524/1542/p1020630vc6.jpg (http://imageshack.us)
fotka z wystawy kwiatów w Bostonie .dla rozpoznania przy kaktusikach są patyczki z numerami

Lila
12-05-2007, 14:11
...tylko do fauny.Flora wcześniej czy później mi się marnuje.Albo zapomnę podlać,bo nie miauczy ani nie szczeka....albo podleję tak,że biedna roślina robi za arkę Noego.
W obu wypadkach - kaput.A ja leję łzy...:mad:

Wilhelmina
12-05-2007, 16:18
Liluś nie lej tych ślozow, tylko kup sobie ptaszka. Na Allegro. Ptaszki są w różnych kolorach, mają długie nóżki i bateryjkę w brzuszku. Wkładasz cudeńko do doniczki z kwiatkiem i jak ptaszek ma suche nóżki, to zaczyna śpiewać. Może szkoda,że nie miauczy, ale śpiewa przyjemnie. Tak naturalnie, że lekarz który był z wizytą, koniecznie chciał znależć tą klatkę z ptakam.Dopiero metodą "pokazową" uwierzył, że to substytut"głodnego kota".

wuere'le
12-05-2007, 19:43
Napisz gdzie na Allegro znalazłaś tego ptaszka i ilo toto kosztuje.

Sanna
12-05-2007, 21:19
Liluś nie lej tych ślozow, tylko kup sobie ptaszka. Na Allegro. Ptaszki są w różnych kolorach, mają długie nóżki i bateryjkę w brzuszku. Wkładasz cudeńko do doniczki z kwiatkiem i jak ptaszek ma suche nóżki, to zaczyna śpiewać. Może szkoda,że nie miauczy, ale śpiewa przyjemnie. Tak naturalnie, że lekarz który był z wizytą, koniecznie chciał znależć tą klatkę z ptakam.Dopiero metodą "pokazową" uwierzył, że to substytut"głodnego kota".KOniecznie napisz ja też jestem zainteresowana1944

Wilhelmina
12-05-2007, 21:40
Ptaszki na Allegro
Trochę to trwało, bo szukałam ptaszków. No cóż czasem się zdarza, że przez chwilę czegoś nie ma.Dzisiaj nie ma, przynajmniej nie znalazłam. Ja je wypatrzyłam w " Dom i ogród". Było to z początkiem roku. Kupiłam dwa po 22.50. Bardzo jestem z nich zadowolona. Żebyście wiedzieli o co chodzi, zrobiłam zdjęcia.
http://img517.imageshack.us/img517/3616/obrazprobne233gq8.jpg (http://imageshack.us)
http://img227.imageshack.us/img227/3459/obrazprobne236gh0.jpg (http://imageshack.us)
http://img66.imageshack.us/img66/8954/obrazprobne237oo9.jpg (http://imageshack.us)
http://img227.imageshack.us/img227/6976/obrazprobne234ti4.jpg (http://imageshack.us)

wuere'le
14-05-2007, 16:21
Nasza szeflera codziennie gubi 2-3 lisci. Na lisciach nie ma zadnego nalotu. Co może być przyczyną i jak na to rada?

tar-ninka
14-05-2007, 16:41
http://www.floraforum.net/
Poszukaj kochana może tu znajdziesz pomoc .Mozesz też wpisać do wyszukiwarki hasło "Szeflera" i tam znajdziesz
bardzo dużo wiadomości na temat tej pięknej rosliny.pozdrawiam .

stefa
14-05-2007, 16:51
http://kocham.kwiaty.pl/doniczkowe.php3?show=szaflera

Link do strony o szeflerze-tam pisze kiedy zrzuca liście

krise1
15-05-2007, 10:41
Wilhelmino świetne te ptaszki, lecz ja bym musiała na nie majątek stracić. Zadużo mam kwiatków, fakt że ostatnio mi chorują i robi mi się coraz mniej.

wuere'le
15-05-2007, 20:07
Dziekuję za wskazówki, poczytam.

Sunshine
27-05-2007, 14:02
Czy ktoś wie co robić z gwiazdą betlejemską,którą mam od Świąt Bożego Narodzenia,i która ma nadal taki sam wygląd jak pół roku temu?
U wszystkich znajomych już dawno "padły" a moja ani myśli,co mnie nie martwi,tylko zastanawiam się co z nią dalej robić.
http://img92.imageshack.us/img92/9/1000666ll6.jpg (http://imageshack.us)

Bianka
27-05-2007, 14:16
Kobieto, Ty masz problemy :) :) :) Hoduj ją dalej i ciesz sie, że jest piękna. Widocznie wszystko jej u Ciebie pasuje, a Ty roztaczasz wspaniałą aurę :)

inka-ni
27-05-2007, 14:20
Ja też dostalam gwiazdę betlejemską,choć nie darzę tego kwiatu sympatią,gdyż mam 1-pokój,a ona emituje rakową energię.Jednak jej nie wyrzucilam bo kocham kwiaty,ale w pelnej krasie dalam ją na balkon.trochę zbiedniala,bo deszcz i wiatr trochę potargal,lecz wypuszcza nowe liście. To tyle Ewuniu-twoja decyzja zadecyduje.

2512

Sunshine
27-05-2007, 15:30
:confused: Dwie dość skrajne opinie na temat mojej "gwiazdy"
ale "wrodzona próżność" każe mi się skłaniać do tej drugiej.Dziękuję Blanko.:) :) :)

Pani Slowikowa
27-05-2007, 16:53
Inco co to znaczy ze ona emanuje rakowa energie??Nigdy o tym nie slyszalam..

inka-ni
27-05-2007, 19:54
Kiedyś oglądalam program w tv.iż są kwiaty które korzystnie dzialają na zdrowie,inne nie sprzyjają ,a zwlaszcza gdy mamy male mieszkanie,tam gdzie spimy nie powinny być,Natomiast są kwiaty która,mają dobry zdrowotny wplyw na czlowieka,między innymi,paprocie mają korzystne dzialanie na nasze zdrowie i możemy mieć je blisko nas.To tyle co wiem z przekazu hodowców i jeżeli mamy salon to tam chyba nie ma przeciw wskazań.Mówilam tu o pomieszczeni w którym spimy.Ja mam 1-pokój i 7-dem paproci wiszących na scianach,bo mam male mieszkanie.Hoduję je już 30 lat i razem ze mną przeprowadzaly się.Kocham je, jak inne kwiaty,są dla mnie czym,żyjący obok mne.2518

inka-ni
28-05-2007, 00:07
2575A to moje żyjące ulubienice, gdyż nie mam zwierzątka,czasami mialam rybki,w malej kuli z braku miejsca,a uważam, że męczyly się choć najwięcej 3-y gupiki,lub jeden Bojownik.

malgos651
29-05-2007, 17:50
sluchajcie milutcy ja sie dopiero ucze siac kwiatki dlatego tez mam pytanko w jakim czasie kwitnie maciejka posialam sobie ja na balkonie jest 5 cm

Honorka1949
29-05-2007, 19:18
Malgos!Uwielbiam maciejke i tez ja sieje.W dzien nie wyglada najlepiej za to wieczorem puiejknie pachnie.Wysiewa sie ja w kwietniu - maju do gruntu.Kwitnie czerwiec - wrzesien.W zasadzie rosnie na kazdej glebie ogrodowej.
http://img510.imageshack.us/img510/47/szlaczekfb6.png (http://imageshack.us)

malgos651
29-05-2007, 19:20
no to sobie jeszcze na nia poczekam a ja wariatka tyle wieczorkiem sie z nia nagadam za to koperek posluchal i rosnie hi hi dziekuje za odp

Honorka1949
30-05-2007, 12:07
Kochane dziewczyny.Moge Wam przeslac instrukcje obslugi gwiazdy betlejemskiej,ale uwierzcie mi jest bardzo zawila.Lepiej zrobcie eksperyment i zacznijcie hodowac takie kwiatki.
http://img504.imageshack.us/img504/4705/kotkwiatwz8.png (http://imageshack.us)
Jak Wam sie podoba moj nowy kwiatek?

Anielka
30-05-2007, 12:48
No śliczny jest i podlewać nie trzeba,a jak zapomnisz nakarmić lub napoić/niedaj bóg/ to sie ładnie przpomni.Pozdrawiam.:)

POLA
30-05-2007, 16:54
albo zmartwychwstanka.
Dziewczynki, która z Was się z nią zaprzyjaźniła i wie coś o tej roślince więcej niż można poczytać na wybranych stronach? Chodzi mi wiedzę nabytą w praktyce, teorię już znam, netu właśnie:)

Honorka1949
30-05-2007, 17:42
Dostalam od znajomej brazowa sucha kulke.Mowila,ze bedzie z tego kwiat, tylko musze toto podlewac.Nie podobala mi sie, wygladala jak martwy kwiat.Zalalam roze w miseczce woda tak by zanurzyc jej korzenie.Nie sadzi sie jej do ziemi.Faktycznie po paru dniach sie rozwinela.Najpierw byla jasno a pozniej ciemno zielona.Przez tydzien chyba trzymalam ja w wodzie,a potem przez dwa tygodnie zasuszalam.Po tym czasie znowoz byla suchym brazowym klebkiem.Powtarzalam to kilkakrotnie ale w koncu znudzilo mi sie ciagle podlewanie i zasuszanie.Oddalam ja znajomej.Kocham kwiaty i mam ich duzo ale lubie jak sa zywe przez caly czas.Pozdrawiam.

Basia.
30-05-2007, 20:06
albo zmartwychwstanka.
Dziewczynki, która z Was się z nią zaprzyjaźniła i wie coś o tej roślince więcej niż można poczytać na wybranych stronach? Chodzi mi wiedzę nabytą w praktyce, teorię już znam, netu właśnie:)
Mam 3 takie roślinki, wkładam je do miseczki z gorącą wodą, roślinka wtedy szybciej się rozwija. Po tygodniu roślinę wyciągam z miseczki, daję jej 2 tygodnie odpoczynku i zaczynam od nowa. Jak człowiekowi się znudzi to można ją schować na długi okres czasu i później zacząć zabawę od nowa.

ammi1952
30-05-2007, 20:13
Basiu a czy róża jerychońska się jakoś rozmnaża?

POLA
30-05-2007, 22:05
dzięki za informacje. Moja róża to jakiś dziwny egzemplarz, śpioch czy co?. Rozwinęła się szybko, ale nie do końca i po 4 dniach zaczęła się zwijać (mimo uzupełniania wody) do zasusznej postaci, czyli tej najmniej efektownej. Może się przyzwyczaja do nowego dla niej środowiska? A może testuje moją cierpliwość:D
Też jestem ciekawa, czy da się ją jakoś rozmnożyć, ale bez wiedzy teoretycznej nie będę eksperymentować, bo "klonowanie" mogłoby mi nie wyjść.

Basia.
30-05-2007, 22:48
Basiu a czy róża jerychońska się jakoś rozmnaża?
Tego nie wiem, w ulotce też na ten temat nie ma wzmianki.

Basia.
30-05-2007, 22:51
dzięki za informacje. Moja róża to jakiś dziwny egzemplarz, śpioch czy co?. Rozwinęła się szybko, ale nie do końca i po 4 dniach zaczęła się zwijać (mimo uzupełniania wody) do zasusznej postaci, czyli tej najmniej efektownej. Może się przyzwyczaja do nowego dla niej środowiska? A może testuje moją cierpliwość:D
Też jestem ciekawa, czy da się ją jakoś rozmnożyć, ale bez wiedzy teoretycznej nie będę eksperymentować, bo "klonowanie" mogłoby mi nie wyjść.
Polu, za każdym razem po 2 tygodniowym odpoczyku będzie rozwijała się bardziej, myślę że "używana" często wypuści jakiegoś "dzieciaka".

Basia.
30-05-2007, 22:57
Honorko, jak się ją włoży do bardzo gorącej wody to rozwija się "w oczach". Ja dlatego kupiłam 3 roslinki żeby mieć przez cały czas zieloną jerychonkę. Podobno bardzo zdrowo mieć "takie coś" w mieszkaniu więc na wszelki wypadek mam, ale też już zaczyna mnie to nudzić. Zaletą tej "róży" jest jej niezniszczalność. Można po latach zasuszenia włożyć toto do wrzątku i jest jak nowe.

POLA
30-05-2007, 23:06
Polu, za każdym razem po 2 tygodniowym odpoczyku będzie rozwijała się bardziej, myślę że "używana" często wypuści jakiegoś "dzieciaka".
dzięki, wlewasz w me serce otuchę, będę oczekiwać ponownego narodzenia, a jeśli odbiorę potomka, zawiadomię Was o chrzcinach;)

Kundzia
31-05-2007, 09:07
Czuję się jak na tureckim kazaniu.Gdzie takie cudo można kupić ,jeszcze nigdy z różą jerychońską się nie spotkałam.

Honorka1949
31-05-2007, 09:37
Nie wiem czy wiecie ze roza ponoc odswieza powietrze i pochlania dym papierosowy.Wspanialy prezent dla palaczy.Kupic ja mozna w duzych super markietach np,Castorama.Koszt w granicach 15 zl w zaleznosci od wielkosci.
Basiu! masz racje mozna ja schowac na dlugi czas ale to kwiat dla cierpliwych.Ja osobiscie lubie " pogadac" z kwiatami a jak tu gadac z czyms takim zasuszonym?
http://img137.imageshack.us/img137/7577/rozajerychonaskabq6.png (http://imageshack.us)

Honorka1949
31-05-2007, 09:38
Lucynko! Zdjecie dla Ciebie.Tak to cudo wyglada przed i po.Pozdrawiam

Dzidka
31-05-2007, 11:47
Niedawno nabyłam różę jerychońską.Zachwyciła mnie tym,że tak szybko zmienia się z zasuszonej roślinki w piękną zieloną kępkę. Ten proces następuje w ciągu kilku godzin.Po tygodniu znowu przechodzi w stan uśpienia, ale dalej podobno wpływa korzystnie na atmosferę mieszkania, pochłania zapachy i tępi owady.

Kundzia
31-05-2007, 12:17
Dziękuję za informacje ale faktycznie nigdy nawet w zadnym markecie w moim mieście tego nie spotkałam alke teraz będę uważniej szukać może znajdę.

iwo1111
31-05-2007, 14:57
Ale super, że tu zajrzałam:D Nie miałam pojęcia, że taki kwiatek istnieje. Może uda się trochę "zabić" zapach psa, bo moja ciotka jak do mnie wchodzi, to mówi, że śmierdzi psem. Pies jest czysty, ma czyściutkie, zmieniane posłanie i nikt nic nie czuje, tylko ta jedna ciotka. Pewnie dlatego, że nie cierpi psów. Zaraz biegnę szukać tej róży jerychońskiej i badać jej działanie.
Pozdrawiam serdecznie:) http://img481.imageshack.us/img481/6387/przyjacus2.gif (http://imageshack.us)

POLA
31-05-2007, 15:17
Nie wiem, czy przytłumi zapach psiaka. Ktoś kto nie ma takiego zwierzęcia w domu, zawsze wyczuje jego zapachową obecność, chyba że ma uszkodzony nos:D Spróbować warto, może 2 sztuki, jedna będzie czarować zielenią, druga - odpoczywać. A czy piesek lubi ciocię?

Kundzia
31-05-2007, 16:02
Nie wiem, czy przytłumi zapach psiaka. Ktoś kto nie ma takiego zwierzęcia w domu, zawsze wyczuje jego zapachową obecność, chyba że ma uszkodzony nos:D Spróbować warto, może 2 sztuki, jedna będzie czarować zielenią, druga - odpoczywać. A czy piesek lubi ciocię?
Nawet 10 róż nie pomoże dla kogoś uprzedzonego do zwierzaków ,jemu sama świadomość posiadania zwierzaka śmierdzi.

Pani Slowikowa
31-05-2007, 16:04
Przepraszam ze zmienie na chwile temat ale czy wie ktos cos o cytrynie? Pachnie pieknie, rodzi cytryny smakowite ale czy ma jakies jeszcze inne wlasciwosci??:)

Kundzia
31-05-2007, 16:17
Wpływa na pozytywne zachowanie wydzielanymi ojejkami eterycznymi,ma właściwości bakteriobójcze i odstraszające muchy.Podobnie jak paproć jonizuje powietrze jonami ujemnymi,ale lubi być spryskiwana.

POLA
31-05-2007, 16:31
Nawet 10 róż nie pomoże dla kogoś uprzedzonego do zwierzaków ,jemu sama świadomość posiadania zwierzaka śmierdzi.
aż tak nie lubić zwierzaków? W końcu psiak nie służy do wąchania, a i dwunogi często nie pachną zbyt przyjemnie, co czuć tu i tam:mad:

Basia.
31-05-2007, 21:41
Kupiłam tę roślinkę 2 lata temu, oświadczam nie pochłania dymu z papierosów i nie odstrasza owadów. Na Allegro kosztuje 9 zł. Osobiście znudziłam się tym kwiatkiem i niech sobie odpoczywa zasuszony.

Basia.
31-05-2007, 22:16
Iwo, jak ciotka złoży Tobie wizytę i powie że śmierdzi psem odpowiedz jej tak jak ja odpowiadam: "mój pies nie śmierdzi tylko pachnie nakpiękniej jak to możliwe bo to jest "aż mój pies". Powinno pomóc.

ammi1952
31-05-2007, 22:39
Iwciu droga złośliwa bestyja z tej ciotki jak nie ma jak dogryść to psa sie czepia Pozdrawiam Grażyna

Wilhelmina
31-05-2007, 23:22
Do Iwo- Róża na pewno wcale nie pochłania zapachów.
To chyba tylko reklama. Palę i jedyny sposób na poprawienie zapachu to częste wietrzenie, pranie czego się da i zapachy elektryczne. Mnie osobiście róża wcale sie nie podoba. Owszem, kupiłam bo mnie zaciekawila, ale ładne to to wcale nie jest.
A ciocia? Niech nosi butelke perfum, a najlepiej u Ciebie zostawi.To Twój dom i możesz mieć nawet 5 psów.Ciocia jest nietaktowna.Przykre czasem w obcowaniu, zwłaszcza jeśli chcemy podtrzymywać kontakty.

inka-ni
01-06-2007, 00:13
Do Iwo- Róża na pewno wcale nie pochłania zapachów.
To chyba tylko reklama. Palę i jedyny sposób na poprawienie zapachu to częste wietrzenie, pranie czego się da i zapachy elektryczne. Mnie osobiście róża wcale sie nie podoba. Owszem, kupiłam bo mnie zaciekawila, ale ładne to to wcale nie jest.
A ciocia? Niech nosi butelke perfum, a najlepiej u Ciebie zostawi.To Twój dom i możesz mieć nawet 5 psów.Ciocia jest nietaktowna.Przykre czasem w obcowaniu, zwłaszcza jeśli chcemy podtrzymywać kontakty.
A podobno byl dzien bez papierosa,a Wilhelmina nie wzięla sobie do serca tylko nadal kopci i wietrzy,ja mam spokój bo jestem na nie uczulona.Zyczę zdrowych pluc palaczom!!!!!!!!!!

Wilhelmina
01-06-2007, 00:41
Łałłłł....Złapałaś mnie Ninko na przestępstwie. Tylko...ja wcale nie obiecywałam że nie będę palić. Buziaki.

iwo1111
01-06-2007, 12:52
Drogie Dziewczyny, dziękuję za wszystkie komentarze:) Sprawa róży rozwiązała się sama, że tak powiem, bo jej po prostu nie dostałam.
W naszych sklepach o takiej roślince nie słyszeli.
Nie mam jednak czego żałować, sądząc po wypowiedziach Basi i Wilhelminy, które wypróbowały działanie róży.Co do ciotki, to rzeczywiście nie znosi wszystkich zwierząt i stąd pewnie jej nadwrażliwość węchowa.Piesek też za ciocią nie przepada, no ale cóż, rodziny się nie wybiera, niestety. Pozdrawiam serdecznie:) http://img529.imageshack.us/img529/2097/piesioqt9.gif (http://imageshack.us)

Honorka1949
01-06-2007, 14:34
A co ciocia to taka wypachniona, ze pies jej smierdzi.Sory.Ale wkurzaja mnie ludzie ktorym przeszkadza zapach psa.W zasadzie najbardziej go czuc przed deszczem.Mi tez wiele rzeczy u niektorych przeszkadza /, takze zapachy/,ale nie mialabym smialosci im tego powiedziec.Sprobuj elektrycznych odswiezaczy powietrza , naprawde skutkuja i psa wcale nie czuc

http://img119.imageshack.us/img119/6962/psynasuszarcecx8.jpg (http://imageshack.us)

Dzidka
02-06-2007, 06:46
do Iwy, tę różę można zamówić przez "Klub dla Ciebie". Wejdź na ich stronę i znajdziesz w sklepiku.Powodzenia.

iwo1111
02-06-2007, 12:33
Dziękuję Ci za radę, ale raczej dam sobie spokój z tą roślinką, bo , z tego co czytam wynika, że jej właściwości są przereklamowane.Pozdrawiam:) http://img91.imageshack.us/img91/4250/rozajerychmb1.gif (http://imageshack.us)

Honorka1949
02-06-2007, 13:24
Sansewiera - kwiat ostatnio " na czasie".Nie wiem czy pamietacie,za czasow komuny byly wszedzie:w urzedach, domach i przychodniach.Mowiona na nie szable - przynajmiej u nas.Teraz wrocily do lask.Bardzo ladnie prezentuja sie w wysokiej smuklej donicy.Jest niezwykle odporna na suche i zanieczyszczone powietrze.Jej szablowate liscie moga osiagnac 1 metr wysokosci.Latwa w uprawie.Polecam.

http://img364.imageshack.us/img364/6501/kwiatnr6.png (http://imageshack.us)

iwo1111
02-06-2007, 14:26
U nas też mówiono na te kwiaty szable.Moje rosły raczej kiepsko, pewnie dlatego, że z daleka od okna stały. Przy przeprowadzce oddałam koleżance i całkiem jej zmarniały.http://img389.imageshack.us/img389/175/ogrodniczkawe7.gif (http://imageshack.us)

Basia.
02-06-2007, 14:41
Podaje linka do aukcji na Allegro:
http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=200882325

Honorka1949
02-06-2007, 16:02
A moje szable sa piekne.Lubia jak myje im sie liscie a wogle sa malo wymagajace.Mam ich duzo w jednej donicy i wygladaja imponujaco.

Kundzia
02-06-2007, 19:55
Ja też mam te szable ,w ubiegłym roku pięknie mi kwitły,miały bardzo pachnące drobne kwiaty.Teraz zaczął mi kwitnąc kaktus,ma bardzo dużo pączków.
http://img79.imageshack.us/img79/8245/dsc00151ed8.jpg (http://imageshack.us)http://img79.imageshack.us/img79/2053/dsc00150fe3.jpg (http://imageshack.us)

Basia.
02-06-2007, 19:57
Lucynko, piękny ja tez mam takiego kaktusa kwitnie na czerwono.

krise1
02-06-2007, 20:09
Kundziu ślicznago masz kaktusika, a co do szabli, to ja też mam ale mizerne.

Basia.
02-06-2007, 20:17
Kiedyś bardzo dawno temu też miałam szable i teraz chętnie miałabym je znowu, ale w kwiaciarniach ich nie widzę.

wuere'le
02-06-2007, 20:18
Powiedzcie, co jest przyczyną, że szeflera gubi codziennie, no może prawie codziennie, po dwa dolne liscie.

tar-ninka
02-06-2007, 20:32
http://google.interia.pl/szukaj?q=szeflera&s=szukaj&w=sw&szukaj=
tutaj znajdziesz wiele informacji o szeflerze i nie tylko .Życzę powodzenia .

Honorka1949
03-06-2007, 09:33
Szkoda,ze mieszkasz tak daleko , dalabym odnozke.

Basia.
03-06-2007, 12:27
Szkoda,ze mieszkasz tak daleko , dalabym odnozke.
Szkoda, ale dzięki za dobre serduszko.
http://img241.imageshack.us/img241/5793/kwiaty65jm6.gif (http://imageshack.us)

urszula-kol
22-06-2007, 17:26
Mam dwie hoje,które pięknie zakwitły. To jedna z nich.

http://img238.imageshack.us/img238/5429/hoja1as9.jpg (http://imageshack.us)

Honorka1949
22-06-2007, 17:44
Urszulo ja rowniez jak Ty mam wspaniale kwiaty. Hoja - cudo. Ja rowniez mam hoje ale skubana nigdy nie zakwitla. Wiem , z kwiatami nalezy rozmawiac,i to robie nawet im wleje ale jezeli chodzi o hoje to jest nie do poskromienia. Rosnie sobie, wypuszcza listki i to wszystko. Wiem , ze nie lubi przeciagow i przesadzania, ale i tak nie kwitnie . Nie wiem co robic?

Basia.
22-06-2007, 18:03
Urszulko, pięęęęęęęękna.
Honorko, widocznie nie trafiłaś z miejscem. Hoja jest "złośliwą" rośliną, jak nie trafisz z miejscem to będzie wypuszczała liście ale nie zakwitnie. Przerabiałam to kiedyś.

Honorka1949
22-06-2007, 18:26
Basiu ! do piernika a moze to samiec ? Nie wiem gdzie ma ogon!

Pani Slowikowa
22-06-2007, 18:42
Moze da sie skombinowac..
W kazdym razie hoja kwitnie najlepiej wlasnie kiedy nie ma duzych przeciagow.. Nieraz wracalismy z wakacji a tu mieszkanie pachnie az dusi.. bo wtedy wlasnie nie otwieralo sie balkonow ani drzwi..

qrystyna216
22-06-2007, 18:57
Ja również mam hoję, która jest z odnóżki kwitnącej. U mnie nie zakwitła ani razu. Stoi w jednym miejscu, gdzie nie ma przeciągów, gadam do niej, daję jej używki a ona nic. chyba będę musiała z nią poważnie pogadać i postraszyć, że jak nie zakwitnie to ją wyrzucę. Ponoć taka rozmowa pomaga.

urszula-kol
22-06-2007, 18:59
Mam w sumie trzy hoje.Rosną w swoich doniczkach od urodzenia czyli nigdy nie przesadzane. Te dwie które kwitną wiszą na plecionych ze sznurka /sizalu/ wieszakach przy samych oknach od strony południowej. Trzecia, która rośnie, ale nigdy nie zakwitła wisi na ścianie jakieś trzy metry od okna. Tą którą fotografowałam mam niemalże przy komputerze, zapach niesamowity.

Honorka1949
22-06-2007, 18:59
A to ciekawe.Trzeba chyba wyprobowac rozne metody.Dzieki.

Sanna
22-06-2007, 21:44
Basiu ! do piernika a moze to samiec ? Nie wiem gdzie ma ogon!
Niekoniecznie samiec.Miałam hoje w pracy pięknie kwitła ponieważ moje następczynie nie kochały kwiatów zabrałam do domu i nic dwa lata a małpa wredna nie kwitnie i proszę i straszę i nic

Kundzia
22-06-2007, 22:52
A u mnie hoja wogóle nie rośnie,zasadziłam 10 lat temu,i jak miała 6 listków,tak tyle samo ma,ani nie marnieje,ani nie rośnie,w różne miejsca ją przestawiałam,przesadzałam i sama nie wiem co z nią robiłam i nic,jak zaczarowana.

Anielka
22-06-2007, 22:55
Hoja bardzo nie lubi przesrawiania i bardzo słonecznych miejsc.Jak ją przestawilam to sie na mnie obrazila.Nie ruszam jej od dwóch lat i co roku pieknie kwitnie .

an_inna
22-06-2007, 23:15
Ula! Dotychczas byłam zadowolona z moich dwóch kwiatków na mojej hoi. No ja już z nią pogadam, a nawet pokaże Twoje zdjęcie (dla przykladu) :)

iwo1111
11-07-2007, 15:21
Niedawno przeczytałam w jakiejś miejscowej gazecie, że dobrze jest podlewać kwiaty drożdżami piekarskimi. Ponoć tak zasilone kwiaty rosną jak na ...... drożdżach. Może ktoś stosuje taki "nawóz" i może potwierdzić?
Z własnego doświadczenia mogę polecić przecieranie dużych liści szmatką zamoczoną w mleku. Piękny połysk dość długo się utrzymuje po takim zabiegu.http://img146.imageshack.us/img146/4996/filoaq0.jpg (http://imageshack.us)

en_vogue
13-07-2007, 17:20
Witam forumowiczów!
Kochani cieszę się że tu dotarłam:) Mam nadzieję iz może ktoś podzieli się ze mną wiedzą na temat sundavilli.Trochę poczytałam na jej temat,ale nie ma to jak wymieni się doświadczenia osobiście.Pozdrawiam .

Kundzia
13-08-2007, 11:45
U mnie w domu ostatnio moda na kaktusy,najdorodniejszy jest kaktus przez niektórych nazywany kosmitą,ma dopiero 2 rok,całe lato spędza w ogródku.Córa założyła miniaturową kolekcję/ta najmłodzsa/staesza ma takiego który niedługo zakwitnie i dopiero wtedy pozwoli go sfotografować.
Kaktus kosmita:http://images29.fotosik.pl/33/9decaebad254fe07.jpg
kolekcja córki:http://images25.fotosik.pl/32/dbda4d3f79d1b915.jpg
i na koniec mój wymarzony kwiat który dostałam od dzieci i męża na imieniny
http://images27.fotosik.pl/32/b5ff1d53b20cb226.jpg

Kundzia
13-08-2007, 11:49
Mam jeszcze pytanie,może ktoś wie co dalej.Mąż dostał na imieniny taki kwiat,był piękny czerwony kilka miesięcy,teraz zrobił się buro zielony,nie wiem czy go obcinać,czy będzie jeszcze co z niego,czy jest już do wyrzucenia.http://images29.fotosik.pl/33/8d3893a818ec3d52m.jpg (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8d3893a818ec3d52)

szekla
27-08-2007, 19:16
Kunegundo
moim zdaniem to frizea (lub Vrisea) kwiat z rodzaju ananasowatych,który po przekwitnięciu zamiera.Wcześniej jednak wypuszcza odrosty z których można wyhodować nowe roślinki.Sama jej nie miałam, więc to wiedza książkowa, ale wiecej wiadomości znajdziesz w necie :)

Kundzia
29-08-2007, 11:24
http://images21.fotosik.pl/387/96a4d45f934075a4.jpg
http://images23.fotosik.pl/70/349a8f9207f93708.jpg
Przedstawiam wam zdjęcia kaktusa mojej córy.Kaktus taki a mały,a kwiat taki duży,że trzeba go było pdpierać,by się nie przewrócił,Wiczorem pączek wyglądał jak na pierwszym zdjęciu,w nocy rozkwitł,a na drugi dzień już zrzucił kwiat,tak że można go było oglądać tylko przez 24 godziny.W ubiegłym roku miał dwa kwiaty,ma teraz jeszcze jeden pączuszek,może jeszcze raz zakwitnie.

Sunshine
29-08-2007, 17:59
Super ten kaktus Lucynko.
Gratuluję córuni talentu w hodowli kwiatków.:)

POLA
29-08-2007, 18:13
Kwiat przepiękny, pachnie?
A moja róża jerychońska to chyba samiec jakiś czy co, bo nie chce się rozwijać w całości, niestety:mad: Nie mam ręki do niej, czy może kiepski egzemplarz?

Kundzia
29-08-2007, 18:34
Dziś chyba muszę poznosić trochę kwiatów które całe lato spędzają na dworze.tak wyglądają moje paprocie,a do azalii,wkopanej w ogrodzie jak zaglądnęłam to mnie zdziwko chwyciło,jak pięknie urosła,też trzeba ją będzie wykopać.http://images13.fotosik.pl/48/3be2740f8fd9e821.jpghttp://images21.fotosik.pl/380/e35850235edd9113.jpg
A kaktus kwitnie jak najęty,ma jeszcze ponad 20 nowych pączków
http://images25.fotosik.pl/57/6c023864b2c3818a.jpg

margo
02-09-2007, 00:28
piekne te okazy co pokazujecie ja nie mam warunkow aby takie coda miec w domu wiec moge nacieszyc oko tylko ogladaniem...-Link do pliku: http://voila.pl/uxt4e/?1

an_inna
02-09-2007, 06:44
Piękne macie kwiatki! Aż mi żal!!! Po powrocie zastałam jedną ruinę. "Jesień mamo, co chcesz..." powiedział podlewacz :mad:
Mam pytanie: czy rzeczywiście paprocie dobrze robią ludziom pracującym przy komputerze? Coś takiego wyczytałam, ale tyle rzeczy się czyta...

Kundzia
02-09-2007, 08:16
Paprocie to jedne z najlepszych kwiatów,pozytywnie jonizują powietrze i pochłaniają szkodliwe promieniowanie ekranów telewizyjnych i komputerowych.

margo
02-09-2007, 21:01
zerknijmy na sierpniowe kwiaty i ogrodowe--Link do pliku: http://voila.pl/7a0cd/?1---Link do pliku: http://voila.pl/b3fxw/?1

inka-ni
02-09-2007, 21:41
Lucynko zachwycam się Twoimi kwiatami,ja mam tylko w mieszkaniu paprocie wiszą na scianach,bo mam jeden nieduzy pokuj,ten kwiat jednej nocy przepiękny,inne również

an_inna
03-09-2007, 09:18
Paprocie to jedne z najlepszych kwiatów,pozytywnie jonizują powietrze i pochłaniają szkodliwe promieniowanie ekranów telewizyjnych i komputerowych.
Dzięki Lucynko! To spróbuję odnowić "pogłowie" (?) moich kwiatków właśnie od paproci :)

Basia.
03-09-2007, 11:39
trzy paprotki.

an_inna
03-09-2007, 17:09
trzy paprotki.
Basiu, nie pamiętam czy Ty masz kota? Bo moja maluszka obgryza kwiatki i nie wiem czy paprotka jej nie zaszkodzi - że to szkodzi paprotce to pewne :D

Kundzia
14-09-2007, 11:30
Z niecierpliwością wyglądam kiedy Tarninka pochwali się wychodowaną bawełną,która jej pięknie zakwitła,ale nie mogę się doczekać.Tarninka choduje bawełne na ewentualne barchany dla majtków i stringów z naszej łodzi.Oto jej kwiaty:
http://images28.fotosik.pl/79/2613247e7755be07.jpg

http://images30.fotosik.pl/79/ffd5ea081fe7ef34.jpg

Mam nadzieję,że mi głowy za to nie urwie,ale ostrzegłam ją ,że je zamieszcze.

chaliniak
03-11-2007, 18:10
Już chyba zebrana. Chcemy poznać jej dalsze losy.
A swoją drogą taki ciekawy kwiatowy wątek zanika jakoś. Szkoda. Proponuję Paniom uprawę w mieszkaniu rozmarynu. Łatwa w utrzymaniu, przydatna w kuchni no i można se zanucić: Ooo mój rozmarynieee...Aha i ma fajny zapach a do tego nigdy nie miałem szkodników i chorób. /chyba te olejki eteryczne/
Załączam aktualne zdjęcie.
http://img220.imageshack.us/img220/1885/img0096gp7.jpg (http://imageshack.us)

tar-ninka
03-11-2007, 18:39
Moja bawelna wygląda teraz nie bardzo elegancko. z kwiatkow wyrosły kulki na razie sa zielone w nich powinna byc bawelna ale jak na razie sie nie otwieraja . listki uschnęły i w ich miejsce pojawily sie nowe listki , ktore tez umarly stoi biedulka i nie wie co ma robic .Niestety nie wiem nic o bawelnie czy ma zginac po wytworzeniu kulek .Zobaczymy .

Sunshine
03-11-2007, 18:42
Już chyba zebrana. Chcemy poznać jej dalsze losy.
A swoją drogą taki ciekawy kwiatowy wątek zanika jakoś. Szkoda. Proponuję Paniom uprawę w mieszkaniu rozmarynu. Łatwa w utrzymaniu, przydatna w kuchni no i można se zanucić: Ooo mój rozmarynieee...Aha i ma fajny zapach a do tego nigdy nie miałem szkodników i chorób. /chyba te olejki eteryczne/
Załączam aktualne zdjęcie.
http://img220.imageshack.us/img220/1885/img0096gp7.jpg (http://imageshack.us)
bardzo chętnie bym sobie taki rozmaryn hodowała w swojej kuchni.
Narazie,z braku innego, lepszego,miejsca w mojej kuchni rośnie wiecznie kwitnąca chińska róża/1,5m wys./u góry na kredensie olbrzmi asparagus,którego nikt nie chciał jak zmieniałam mieszkanie/a on pięknie kwitnie,maleńkimi białymi kwiatuszkami o zapachu kokosa/i moja duma, drzewko szczęścia/którego zdjęcia już zamieszczałam na forum/w ubiegłym roku o tej porze mi zakwitło,w tym roku jeszcze nic na to nie wskazuje.http://img515.imageshack.us/img515/3262/1000617pq0.jpg (http://imageshack.us)
http://img515.imageshack.us/img515/3262/1000617pq0.f9943de6c2.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=515&i=1000617pq0.jpg)http://img218.imageshack.us/img218/627/1000317dr1.jpg (http://imageshack.us)
chcę jeszcze dodać, że moim kwiatom nic nie przeszkadza, że znajdują się w kuchni.Myślę ,że to w jakiej są kondycji zależy w głównej mierze od stosunku do nich własciciela,im lepszy tym bardziej mu się odpłacają.Jak wszystko w przyrodzie./no, może nie wszystko jednak,ale to już inny temat/

chaliniak
07-11-2007, 23:10
lepiej ich nie męczyć. Tu zgadzam sie z Sunshine. Kto nie lubi zajmowac się kwiatkami może sobie postawic na oknie coś takiego, jak poniżej. Stoi sobie i stoi bez żadnych podlewań itp.
Ale co to właściwie jest?
http://img236.imageshack.us/img236/5043/img0070przycityxp1.jpg (http://imageshack.us)
Takie "wazony" o różnym zreszą kształcie i długości moi sąsiedzi wystawiają w oknach.

destiny
07-11-2007, 23:25
Jeśli to tykwa ?...to link podaję niżej :

http://pl.wikipedia.org/wiki/Tykwa

chaliniak
08-11-2007, 00:11
Wszystkowiedząca destiny. Oczywiście wiedziałem co to jest a tak dla ciekawości zapytałem. Ale może kiedyś czegoś nie będziesz wiedziała. Tykwę ostatnio wiele osób uprawia w ogródkach, jako ciekawostkę. I naprawdę widuję ja w oknach to znaczy ogromne nieraz owoce.

destiny
08-11-2007, 00:32
Ja dużo nie wiem :mad:
Mam ogród, ale się nim nie zajmuję, bo po prostu nie umiem.
Jak już pisze w tym watku, to tylko wspomnę o miniaturowym kiwi.
Mam takie pnącze, które sama kupiłam parę lat temu. Ma się dobrze. Owocuje...choć w tym roku coś omarzło.

chaliniak
09-11-2007, 23:29
Pisano tu, że paprocie "są zdrowe", jako, że jonizują korzystnie powietrze. Chciałem pokazać mniej popularną ale ciekawą paproć Asplenium nidus. Zdjęcie zrobiłem z góry aby pokazać dlaczego nazywa się ją po polsku zanokcica gniazdowa. Jest to epifit żyjący na konarach drzew i zbierający w "gniazdo" wszystko co leci z góry w lasach tropikalnych /woda, szczątki organiczne/ U mnie normalnie stoi na parapecie okna. Do zdjęcia postawiłem na stoliku.
http://img215.imageshack.us/img215/9430/img0122rr0.jpg (http://imageshack.us)

Dzidka
10-11-2007, 08:28
No wiesz, nigdy bym nie wpadła na to, że to też paprotka!

Krótkie pytanie, czy należałeś do tego klubu?
http://www.paprotka.pl/

Z paproci miałam kiedyś taką, ale jest bardzo delikatna /drobnolistna/:


http://bi.gazeta.pl/im/3/3853/z3853913X.jpg

en_vogue
10-11-2007, 18:21
W tym roku kupiłam kwiat o nazwie "sundaville',
dotąd mam go jeszcze w skrzynce na balkonie,kwitnie jeszcze.Ponoć można go dobrze przechowywać do następnego sezonu.Czy wam miłośnicy kwiatów,coś wiadomo o tej roślinie?Trochę poczytałam ,ale nie ma to jak doświadczenie własne.Może ktoś podzieli się ze mną tym doświadczeniem.Tak wygląda ten kwiat teraz.

http://img225.imageshack.us/img225/7338/sopotiinne040rp8.jpg (http://imageshack.us)

chaliniak
10-11-2007, 19:31
Odpowiedź dla Dzidki
Naprawdę myślałem,że pod tym adresem będzie coś w rodzaju Towarzystwa miłośników róż, storczyków bo takie faktycznie są. A w tym Klubie to pewnie... no... nie dla mojego rocznika. Dałem się nabrać.
Ta wisząca paproć jest piękna ale, jako człek praktyczny zaraz pomyślałem o podlewaniu i kapaniu. Ciekawe co tam w tych sznurkach jest pod spodem.

chaliniak
10-11-2007, 19:54
I jeszcze w sprawie sundaville.
Wprawdzie nie miałem tej rośliny ale porady o przechowywaniu są typowe dla innych roślin choćby pelargonii balkonowych. Powinno się przechowywać w miejscach widnych i chłodnych oraz słabo podlewać. No i zwykle należy przyciąć.
Problem czy się ma takie miejsca. Kiedyś przechowywałem w piwnicy /temp. 8 - 12stopni/ o słabym świetle. Lub na nieogrzewanym, widnym półstryszku. Jakoś się przechowały ale ich kondycja była kiepska. Teraz pelargonie balkonowe kupuję co roku i mam ładny materiał.
Reasumując: Jeżeli są warunki i ochota powinno się popróbować, jeżeli nie szkoda zachodu.

Kundzia
10-11-2007, 21:09
Krysiu,ja przez wiele lat miałam ten kwiat i zawsze trzymałam go w mieszkaniu,stał na parapecie okna,piął sie po ścianie.Jednak gdy wymieniłam okna na plastikowe,miał za ciepło i zmarniał.

Pani Slowikowa
10-11-2007, 21:26
Dature.. Ciekawe jak sie bedzie czula w ciagu zimy i czy bedzie kwitla?
Biala zostawiam na dworzu ale kwitnie z tego powodu pozno.. wiec taki nowy eksperyment..

en_vogue
11-11-2007, 12:07
Chaliniak dziekuję.Ja zawsze tak robię z kwiatami,przechowuję do następnego roku.To sundaville, mam nadzieję przetrzyma.Mam gdzie przechować.Może pochwalę się latem kwitnącą sundavillą.
Lucynko Ty nie wynosisz na balkon sundavilli?

BUNIA
11-11-2007, 18:39
Moj beniamin URL=http://www.vpx.pl/]http://www.vpx.pl/up/20071111/12482eae048851f0bf3279e3650da896306d955250.jpg[/URL]
Jest bardzo wrazliwy na zmiane miejsca ... gniewa sie dlugo tracac mase lisci .Nawet czeste przemaweianie i przepraszanie malo co pomaga.

Pani Slowikowa
11-11-2007, 20:54
Buniu !! To olbrzym na pol domu..

BUNIA
11-11-2007, 21:12
Jest duzy i sukcesywnie obcinany, przycinany bo inacej juz by dawno "wyszedl" z domu .
Ma bardzo duzo miejsca i aby nie gniewal sie na mnie to go nie przesuwam w inne miejsce na B.N. tylko przystrajam jako choinke bez swiatelek bo za delikatne listki/. Swiatelka stawiam w inne miejsce w bardzo duzym szklanym okraglym wazonie . Jest inaczej .. ale i tak swiatecznie .

chaliniak
12-11-2007, 20:04
Piękny okaz. Podziwiam bo wiem z doświadczenia, że te fikusy są atakowane przez szkodniki zwłaszcza zimą. /przędziorki, wciornastki czy tarczniki/ A w mieszkaniu trudno opryskiwać środkami owadobójczymi. Warunki świetlne widać to ma dobre. No i opiekę.

polusi
29-11-2007, 11:45
witajci e,nie sa atakowane ,jesli zimą oszczędnie się podlewa ,i prysznicuje ,choć w przypadku Buni ,to niemożliwe http://images32.fotosik.pl/63/9baefa49424b2ea3.jpg (www.fotosik.pl) ja swojego nigdy nie podcinałam ,bo nie wiedziałam

chaliniak
30-11-2007, 14:17
Polusiu
A ten kwiatek u samej góry, co to jest? Listki mu zwisają takie wąskie?

Stanley
30-11-2007, 22:46
Jako absolutny laik w sprawie kwiatów ale ktoś kto lubi w domu coś kwitnącego doradzcie co zakupić zeby to było dłużej niż miesiąc.Kupywałem różne kwiaty ale coś robię nie tak chociaż obłożyłem się literaturą i nic wszystko marnieje.Tydzień temu kupiłem fiołki nawet 4 sztuki różne dzisiaj wygruziłem 2 do śmietnika co robić?

Stanley
30-11-2007, 22:52
Oprócz podlewania i nawozów nawet śpiewam im arie bo to lubię. Czy fałszowanie w śpiewie operowym może im szkodzić bo innej przyczyny nie znam

Alsko
01-12-2007, 07:16
też tak miałam. Myślę, że zfałszowane arie nie są przyczyną :) tu chyba liczą się intencje. Śpiewasz im z dobrego serca przecież.

Doszłam do wniosku - i utwierdziła mnie w tym literatura na temat oraz moje dziecko z dobrą łapą do roślin - że napoważniejszym błędem jest przelewanie, tzn. za częste i za obfite podlewanie. Rośliny lepiej znoszą brak niż nadmiar wody. Suche powietrze w "kaloryferowych" mieszkaniach też nie jest bez winy.

Fiołki są wymagające. Nie znoszą podlewania ziemi, w której żyją. Najbardziej podoba im się woda na podstawce.

A może spróbuj kupić grudnika? To taki sukulent, który kwitnie w grudniu lub - inna odmiana - na przełomie pazdziernika/listopada?

Stanley
01-12-2007, 09:24
Alsko dzieki za info grudniki przerabiałem niestety już mam je bez kwiatów ale żyją co juz jest postępem

kufa86
01-12-2007, 14:02
Jako absolutny laik w sprawie kwiatów ale ktoś kto lubi w domu coś kwitnącego doradzcie co zakupić zeby to było dłużej niż miesiąc.Kupywałem różne kwiaty ale coś robię nie tak chociaż obłożyłem się literaturą i nic wszystko marnieje.Tydzień temu kupiłem fiołki nawet 4 sztuki różne dzisiaj wygruziłem 2 do śmietnika co robić?Wszystkie rośliny, które opisałem jako "Przeciwpancerne" powinny u ciebie wytrzymać (no może z wyjątkiem Aspidistry).
Polecam storczyka Phalaenipsis, Długo i chętnie kwitnie.
Kwiaty ma w różnych pastelowych kolorach.
Kupując w prywatnej kwiaciarni trzeba dać za kwitnącego do 60 zł - niekwitnących nie kupować.
W markecie ceny 15 do 35 zł.
Na co zwrócić uwagę przy kupnie.
Liści co najmniej 4 (lepiej 6), raczej szerokie - powyżej 5 cm, raczej ciemnozielone.
Kwiaty duże, średnica ok 10 cm.
http://www.orchidarium.pl/rodzaje/html/Phalaenopsis.html
Takie jak ten różowy, z lewej, na powyższym linku.
Falenopsisy drobnokwiatowe (te z prawej) mają większe wymagania.
Na łodydze, która wygląda jak mała kosa powinno być kilka kwiatów i kilka pąków na końcu. Pąki te będą się powoli rozwijać w domu i dawać radochę przy obserwowaniu.
Zasadniczo falenopsisy kwitną końcem zimy, ale ogrodnicy potrafią spowodować ich kwitnięcie cały sezon.
Nie podlewać częściej jak raz na tydzień.
Mam takiego, który kwitnie nieprzerwanie trzeci rok, nie muszę pisać, ze się nim nadmiernie nie przejmuję.

Stanley
01-12-2007, 14:18
Kufa dziękuję wydrukowałem sobie Twoją instrukcję i udaję się na poszukiwanie tych kwiatów jak je nazywasz przeciwpancernych

Basia.
01-12-2007, 14:54
bo mnie szlag trafia, kupiłam 3 miniaturowe paprotki, wszystkie przesadziłam do donniczek o identycznym rozmiarze. Mają taką samą ziemię, są identycznie pielęgnowane stoją na tym samym parapecie. Jedna rośnie jak głupia, pozostałe zrobiły się hm .......... rachityczne. Mam "dobrą rękę" do kwiatów i krew mnie zalewa bo nie wiem co jest grane?!!!

Benigna
01-12-2007, 16:27
Jako absolutny laik w sprawie kwiatów ale ktoś kto lubi w domu coś kwitnącego doradzcie co zakupić zeby to było dłużej niż miesiąc.Kupywałem różne kwiaty ale coś robię nie tak chociaż obłożyłem się literaturą i nic wszystko marnieje.Tydzień temu kupiłem fiołki nawet 4 sztuki różne dzisiaj wygruziłem 2 do śmietnika co robić?
Mam fiołka, którego dostałam w marcu /kwitnącego/. Mniej wiecej po miesiącu przestał kwitnąć ale liście miał ładne.
Przesadziłam go do większej doniczki i w czerwcu wystawiłam
na balkon - ponieważ w sezonie wiosenno-letnio-jesiennym
dużo wyjeżdżam, chciałam, żeby deszcz go podlewał. Bardzo
szybko zakwitł /chyba w czerwcu/ i kwitnie do tej pory. W pażdzierniku zabrałam do mieszkania.
Przyznaję się ze wstydem, że zapomniałam o nawożeniu.
Wiem, że fiołki nie lubią moczenia liści /jak wszystkie rośliny
włochate/ więc podlewam ziemię pod najniższymi listkami/,
nie lubią też ostrego slońca. Okna mam od zachodu, jak
słońce świeci zamykam żaluzje, a mój balkon z przodu ma
nieprzezroczystą płytę. Wodę biorę prosto z kranu.
Nie wiem, czy wiesz, że fiołki łatwo jest rozmnożyć: trzeba
uciąć listek i włożyć do ziemi. Podlewać bardzo umiarkowanie,
tak żeby ziemia była stale jednakowo wilgotna.
Powodzenia w hodowli:)

Benigna
01-12-2007, 16:37
bo mnie szlag trafia, kupiłam 3 miniaturowe paprotki, wszystkie przesadziłam do donniczek o identycznym rozmiarze. Mają taką samą ziemię, są identycznie pielęgnowane stoją na tym samym parapecie. Jedna rośnie jak głupia, pozostałe zrobiły się hm .......... rachityczne. Mam "dobrą rękę" do kwiatów i krew mnie zalewa bo nie wiem co jest grane?!!!
Słyszałam teorię, że paprocie dobrze rosną na żyłach
wodnych i w pobliżu urządzeń emitujących promieniowanie
- niwelując niekorzystne dla czlowieka działanie. Może ta
najlepiej rosnąca stoi przy telewizorze? A może przed zakupem już były chore tylko jeszcze nie bylo widać...:)

Pani Slowikowa
01-12-2007, 17:16
Fiolek najlepiej podlewac do spodka nie prosto do ziemi..

Stare powiedzenie ze " paproc potrzebuje szklanke wody dziennie"

kufa86
01-12-2007, 17:29
udaję się na poszukiwanie tych kwiatów jak je nazywasz przeciwpancernych
Rośliny z kwiaciarni są wydelikacone (cieplarniane warunki), nawet w drodze ze sklepu do auta mogą przemarznąć, nawet przy dodatnich temp. Trzeba je szczelnie opatulić.
Jak już nakupisz, to się pochwal - zdjęciami - jeżeli to możliwe.
Będziemy dumać co dalej.

chaliniak
01-12-2007, 18:41
bo mnie szlag trafia, kupiłam 3 miniaturowe paprotki, wszystkie przesadziłam do donniczek o identycznym rozmiarze.

Mam trochę doświadczenia w uprawie kwiatów i jedyne co można wysnuć z Twojej opowieści to tylko potwierdzić ostatni wniosek Benigny: Musiały się róznić czymś w chwili zakupu.
/np. system korzeniowy/.Zadne żyły nie odegrały tu roli bo stoją w tym samym miejscu./Ja zresztą w nie nie wierzę/ natomiast war, świetlne, temp. wilgotność, gleba - tak. Pewnie z czasem wyrównają się we wzroście a Ty nam je pokażesz na zdjęciu. A może znasz nazwę tych paproci?

Basia.
01-12-2007, 22:47
Niestety nie znam nazwy, to są miniaturowe paprotki /na większe nie mam miejsca/ i powiem szczerze, że po raz pierwszy coś takiego mi się przytrafiło. Wiesławie, zanokcicę przepiękną mialam w latach 90-tych kiedy mieszkałam poza W-wą.

Malgorzata 50
02-12-2007, 09:38
A mnie KAŻDY kwiatek szlag trafi -i co ja mam począć?????

Alsko
02-12-2007, 09:49
i zacząć od początku. Albo poczekać do wiosny. Ja tak zrobię, może mi się uda?

polusi
02-12-2007, 09:57
witajcie ,wybaczcie że tak rzadko zaglądam ,moje zwisające to aporokaktus,i zielistka ,ta wąskie zielone jasne liście ,dla mnie najłatwiejsze w uprawie są sukulenty http://images31.fotosik.pl/66/3a5b37342fdff218m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3a5b37342fdff218.html) http://images32.fotosik.pl/66/3617b09499f6be21m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3617b09499f6be21.html) http://images27.fotosik.pl/119/4b5fce39c79c9892m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/4b5fce39c79c9892.html)

chaliniak
02-12-2007, 18:07
Ta odmiana zielistki - "Green Orange" w 2005 roku została nagrodzona na giełdzie kwiaciarskiej w Holandii, jako nowość roku.

http://img239.imageshack.us/img239/2039/bardziejzmnlu5.jpg (http://imageshack.us)

kubki
02-12-2007, 18:27
Witam "kwiaciarzy".Sansiewiera jest nie do zdarcia,pod warunkiem ,że o niej zapomnicie,to jest taka zielona "rozeta".Mam problem z benjaminem,który już ma 3 lata ,wys.40cm,krępy,udaje bonzai i bez przerwy owocuje.Teraz jest też na etapie gubienia liści,ale na wiosnę "odrobi".Teraz też gubi mi liście Eschynantus,Stefanotis.Hoja natomiast trzyma się dobrze,ale latem miała jeden koszyczek kwiatów.
Storczyki mam od kilku lat,kwitną ok.1/2 roku,przerwa ok 2 m-cy do wyrośnięcia nowych pędów i znów kwitna.Z paprociami niestety też mam problemy,ale zależy to od odmiany.W szpitalu Kardiologicznym w Konstancinie,na korytarzu stoją od zawsze potężne paprocie i mają się dobrze.Podobno nie należy roślinom przeszkadzać :) Pozdrawiam

BUNIA
02-12-2007, 19:19
palma daktylowa - ma ponad 20 lat ,URL=http://www.vpx.pl/fotka,27974.html]http://www.vpx.pl/up/20071202/ml279740ba166bf271f1eb979cda386d2b74265116329.jpg[/

jolita
07-12-2007, 17:36
czyli przez nią wychodowany...Ani Grażynka (kubki) ani ja nie potrafiłyśmy fotki pomniejszyć więc tą drogą pokazujemy
http://www.voila.pl/ym8of/

Basia.
07-12-2007, 17:55
czyli przez nią wychodowany...Ani Grażynka (kubki) ani ja nie potrafiłyśmy fotki pomniejszyć więc tą drogą pokazujemy
http://www.voila.pl/ym8of/
to są storczyki, mam takie dwa u siebie w domu. Kwitną nieustająco, podaję link do strony o tych kwiatach.
http://www.orchidarium.pl/rodzaje/html/Phalaenopsis.html

Sanna
07-12-2007, 18:04
czyli przez nią wychodowany...Ani Grażynka (kubki) ani ja nie potrafiłyśmy fotki pomniejszyć więc tą drogą pokazujemy
http://www.voila.pl/ym8of/

http://i15.tinypic.com/8epyzgk.jpg

jolita
07-12-2007, 18:19
dzieki. Jakbyś jeszcze "krok po kroku" podpowiedziała...byłoby miło...Pozdrawiam J

kubki
07-12-2007, 19:56
Anno- dołączam się do prośby Joli,a przede wszystkim -wielkie dzięki za sformatowanie.Pozdrawiam

Alsko
07-12-2007, 20:06
klik zdjęcie > klik Edytuj > klik Obraz, w rozwiniętej liscie klik Rozciągnij/pochyl. Otwiera się okno. Wpisuję w poziomie i pionie to samo, np 50%. Na koniec klik Zapisz. I jest.

Żeby mieć zdjęcie w dwóch rozmiarach, zanim zrobię to, co powyżej, kopiuję zdjęcie i na kopii się znęcam :)

Sanna
07-12-2007, 20:20
klik zdjęcie > klik Edytuj > klik Obraz, w rozwiniętej liscie klik Rozciągnij/pochyl. Otwiera się okno. Wpisuję w poziomie i pionie to samo, np 50%. Na koniec klik Zapisz. I jest.

Żeby mieć zdjęcie w dwóch rozmiarach, zanim zrobię to, co powyżej, kopiuję zdjęcie i na kopii się znęcam :)
Alsko nie napisałaś w jakim programie to robisz podejrzewam że w panicie ja swoje obrazki zmniejszam w programie Photofiltre jest to prosty darmowy program który wszystkim polecam w tym programie można dodać napisy lub zrobić prostą grafikę.
Jeśli nie macie zainteresowanym podam link do pobrania jest w języku polskim i pierwszych kroków można się nauczyć.Proszę nie mylić z PfotoFiltr Studio który tu nam prezentowano i nie do końca.

Sanna
07-12-2007, 20:27
Kubki przede wszystkim gratulacje za tak piękne storczyki nie mam odwagi na ich pielęgnowanie,ale bardzo mi się podobają.
Mam jednego już trzeci rok i nie umiem go pielęgnować ,tak wyglądał po roku u mnie.
http://i15.tinypic.com/72bdit5.jpg

Alsko
07-12-2007, 20:36
Mam Windowsa. I zastałam już w komputerze - w spadku po dziecku - zainstalowanego na wciąż Painta. W nim właśnie to robię.
Jeśli się wyrażam nie tak, jak należy - proszę uprzejmie wziąć pod uwagę, że ja nadal uważam, że na dysku siedzą u mnie krasnoludki :D

kubki
07-12-2007, 21:00
Sanno- wejdź na stronę www.Storczyki.szczecin.pl :D
Ty masz inny gatunek,ale mało mi oczy "nie wylazły".Czyżbyś na łodyżkach miała keiki?

kubki
07-12-2007, 21:06
Do Alsko - oj ,nie wiem jak to robisz,że od lata tego roku masz kompa,a tak po nim buszujesz.Ja mam już rok i "ni pierona".
Ale i tak Cię pozdrawiam (zielona z zazdrości :D)

en_vogue
07-12-2007, 21:11
Storczyki są trudne w hodowli a Twoje takie dorodne.Ja mam dopiero od roku te kwiaty, kwitły mi już dwukrotnie.Zobaczymy jak będzie dalej .

Sanna
07-12-2007, 21:38
Sanno- wejdź na stronę www.Storczyki.szczecin.pl :D
Ty masz inny gatunek,ale mało mi oczy "nie wylazły".Czyżbyś na łodyżkach miała keiki?
Mego storczyka też na tej stronce prezentowałam ,ale niestety nie było nikogo kto by miał tę odmianę jest to Starclass nobile na łodyżkach nie wiem czy to kiełki ale coś co wyglądało na korzonki nasadziłam tego co nie miara w nowe doniczki i żyje jeszcze dziś tylko 1/3.co z tym będzie nie wiem na starej roślince postanowiłam pozostawić jakąś część bo bałam się że utracę wszystko.Pozdrawiam

kubki
07-12-2007, 21:49
Te moje to Falenopsisy (Phalenopsis).Podlewam,a właściwie wkładam do garnka z wodą na 10-15 min,żeby nasiąknęły,odsączam wodę i stawiam na 0,5-1 cm jakimś podwyższeniu,żeby od dołu dochodziło powietrze.Robię to co 2 - 3 tygodnie.K e i k i -to są początki nowej roślinki.Fajnie ,że ukorzeniłaś,a stara roślinka niech rośnie dalej.Storczyki nie lubią przesadzania,chociaż czasami trzeba :D

Alsko
07-12-2007, 21:52
co Ty mówisz? Jakie buszujesz? Że nauczyłam się poruszać po klubie?
Gdybyś podsłuchała, co moje dziecko ma do powiedzenia o mnie i do mnie - to zaczęłabyś mi współczuć :)

Się nie zieleń, bo to zupełnie nie twarzowy kolorek jest :D

kubki
07-12-2007, 21:52
Aha- wbrew książkom,na południowym oknie kwitną dłużej,na płn szybciej zrzucały kwiatki,nie mówiąc już o zakwitaniu.

kubki
07-12-2007, 21:56
To już przesada martwić się tym,co małolaty mają do powiedzenia na temat naszego klikania.My jeszcze jesteśmy pokoleniem potrafiącym logicznie myśleć,wyciągać wnioski.Komputer "odmóżdża".Mam nadzieję,że nas nie zdąży :D

chaliniak
08-12-2007, 22:13
Moja nauczycielka, Jolita pisze, że nie potrafi zmniejszyć obrazka /chodziło o storczyk Kubki/. Toć Jolita niedawno uczyła mnie, jak wklejać obrazki, o żabce i innych sprawach podstawowych. Zatem pozwolę sobie na zrewanżowanie się, choć to zuchwałość - i polecić program powszecznie znany - Irvan View, który ma też spolszczenie co ułatwia sprawę. Skoro ja, oporny i opóźniony komputerowo bez trudu korzystam to chyba jest b. łatwy. Można tam kadrować, zmniejszać i wiele innych rzeczy.
Zmniejszonego fanka nie zamieszczam bo już to zrobiono.
Pozdrawiam - Wiesław.

chaliniak
16-12-2007, 20:00
Pokazywano wyżej piękne storczyki. To arystokracja wsród kwiatów. U mnie są dopiero pączki na storczykach. Ale wsród kwiatów sa też prostaczki: łatwe w uprawie, mało wymagające no ale też i nie przecudnej urody mówiac delikatnie.
Taką jest sansewiera odmiany "Hahnii".

http://img161.imageshack.us/img161/5927/350x150sansim8.jpg (http://imageshack.us)

kubki
16-12-2007, 20:35
Ależ fantastycznie "pokręcona" - a może "po kielichu"? ;)
Jest śliczna

polusi
18-12-2007, 19:02
gasterie i haworithi ,też są łatwe w uprawiehttp://images24.fotosik.pl/129/b55d1edb5637b6c0.jpg (www.fotosik.pl)

Kundzia
18-12-2007, 23:25
A ja od nowa zacznę chodować kwiaty,jakoś trudno mi sobie wyobrazić mieszkanie bez kwiatów,co nie zniszczył pożar,to mróz będący w nocy po nim,gdy zostały otwarte okna.Skoro zaczynam wszystko od nowa to i kwiaty będą nowe,Mam nadzieję,że niedługo będę się wam chwalić swoimi nowymi kwiatami.Wykożystam wasze rady i porady.Trzy kwiaty mi tylko ocalały,zajmuje się nimi ąsiadka,anturium,fikus i grubosz,a niby takie delikatne.

polusi
19-12-2007, 18:26
witaj Lucynka ,podziwiam twój hart ..tak trzymaj mówią ze tylo kobiety ...potrafią byc jak skały ,i to prawda ,fikusy nie wiem jakie masz są wytrzymałe ,tzn sprężysty ,bo beniaminek to ciepluch ,,,lubi cieplutko ,natomiast grubosz powinien wypoczywac teraz i skąpo pdlewac ,a latem na balkon ,albo ogród jak masz ,będzie ci wdzięczny z łatwych polecam gasterie i inne sukulenty http://images33.fotosik.pl/83/846dbc5acb342e05.jpg (www.fotosik.pl)

chaliniak
26-12-2007, 14:46
To dopiero skromne początki ale od października to powtórne kwitnienie.

http://img144.imageshack.us/img144/330/img0181zmnqe2.jpg (http://imageshack.us)

http://img210.imageshack.us/img210/6771/img0180zmnoi1.jpg (http://imageshack.us)

polusi
26-12-2007, 17:26
i super u mnie po odpoczynku zaczynają dostawać łodyżki kwiatowej

chaliniak
30-12-2007, 19:24
Ten storczyk pokazywany wcześniej wreszcie się rozwinął, jak trzeba a ma jeszcze pąki.

http://img212.imageshack.us/img212/8196/img0184550x463dm4.jpg (http://imageshack.us)

polusi
30-12-2007, 20:26
śliczny pozdrawiam

polusi
30-12-2007, 20:34
u mni ekwitnie teraz scilla ctenanthe http://img246.imageshack.us/img246/7099/p1010071ez9.th.jpg (http://img246.imageshack.us/my.php?image=p1010071ez9.jpg) http://img246.imageshack.us/img246/8083/p1010049zg1.th.jpg (http://img246.imageshack.us/my.php?image=p1010049zg1.jpg)

Anielka
30-12-2007, 23:44
Jestem pelna podziwu dla Waszych pieknych kwiatów.Ja jakos reki do kwiatów nie mam,ostatnio paprotka coś mi niszczeje,nie wiem dlaczego?Pozdrawiam serdecznie.

polusi
31-12-2007, 07:59
witaj Anielka ..u mnie tez nie ma za bardzo ręki ...ale ja niezmordowana ,są zbyt piękne by się im oprzeć ,pozdrawiam

chaliniak
03-01-2008, 21:56
Do niej nie trzeba nawet "ręki". Jest to mniej znane ripsalis /Rhipsalis cassutha/. Tylko do zawieszenia i nie jest wymagająca a za to szybko rośnie. U mnie wisi sobie w kuchni i trzeba ją co roku przycinac bo sięgałaby do podłogi.

http://img229.imageshack.us/img229/6953/img0120przycityizmniejsbs0.jpg (http://imageshack.us)

http://img257.imageshack.us/img257/3037/img0121przycityizmniejjn0.jpg (http://imageshack.us)

Anielka
03-01-2008, 22:36
Witam.Ja tez niezmordowana jestem.Lubie kwiaty w domu i na balkonie,jak jedne niszczeja,nastepne kupuje lub sadzę szczepki /Najlepiej rosną kradzione/.Pozdrawiam serdecznie.

ammi1952
03-01-2008, 23:49
Oglądam wasze kwiaty podziwiam . Niestety ja jestem z tych nie majacych łapki do kwietów. Rękę do kwiatów miał mój maz on suchy badyl wsadził i nie wiadomo kiedy mu zakwitł. a ja nawet z tymi badylami gadam i nic marnieja .Najlepiej im jak sa na balkonie hihihi a ja wyjadę ,oczywiście młoda o nich nie pamieta a one wtedy ożywaja.

polusi
04-01-2008, 07:33
witajcie kochani ,kwiaty to jak ludzie ...niektóre silne jak dęby nic je nie złamie ani sucho ani mokro ,a inne jak niemowlaki ,latasz wokoło ...i padają jak muchy... moje ripsalidosy http://images23.fotosik.pl/134/5b74e26f9e3d3844m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5b74e26f9e3d3844.html) i ceropegia wooda ,też łatwa w uprawie ,polecam http://images23.fotosik.pl/134/3829152a7186fe97m.jpg (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3829152a7186fe97.html)

chaliniak
05-01-2008, 22:59
Ceropegię taką miałem kiedyś w pracy. Wiem, że wymagała światła i wtedy ładnie rosła, jako wisząca.
Ostatnio zakwitł kolejny fanek ale z 6-7 pąków wyrosły niestety tylko3 kwiaty.

http://img221.imageshack.us/img221/6463/img0188zmniejsz2razst8.png (http://imageshack.us)
Pozdrawiam.

Anielka
06-01-2008, 00:09
Ale jakie piękne.U mnie w zasadzie to mieszkanie nie jest zbyt przyjazne do uprawy kwiatow.Bardzo ciepłe,nasłonecznione,suche.Pozdrawiam.