PDA

View Full Version : Ochrona środowiska!


Stefan
08-09-2019, 17:25
Otwieram nowy wątek p.t. "Ochrona środowiska".
Sprawy ochrony środowisko na forum KSC są zupełnie niezauważane. To bardzo dziwne.
Widzimy przecież co raz częściej występujące u nas i na świecie anomalie klimatyczne.
Klasyczne obszary środowiska naturalnego to, ziemia (gleba), woda, atmosfera (powietrze).
Na początek temat "odpady" - zanieczyszczające głównie glebę i wodę.

Skrót artykułu Onet 8.IX.2019.
"Polska śmietnikiem Europy.
Stworzyliśmy fikcyjny system, na którym zarabia się miliony”.
https://vod.pl/playerpl-promocja/programy-online/uwaga-odcinki,351/odcinek-5787,S28E5787,149807
"Dzięki liberalnym przepisom Polska dla wielu krajów Europy Zachodniej stała się tanim i wygodnym wysypiskiem odpadów. Eksperci są zgodni, że stworzony u nas system utylizacji śmieci jest fikcją.
Jeszcze w ubiegłym roku polskie przepisy dotyczące odpadów były wyjątkowo liberalne.
Każdy, kto wynajął ogrodzony plac mógł otrzymać pozwolenie na zbieranie i magazynowanie śmieci. W Sarbii (woj. wielkopolskie) zgody wydano bezdomnemu, którego ubrano w garnitur i założono na niego dwie firmy. Jedną w Berlinie, drugą w Poznaniu. Wydając zgodę nikt nie sprawdził,(...)
Mechanizm przestępstwa jest prosty. Do Polski z Niemiec w celu recyklingu wysyłano odpady. W opisywanym przez nas przypadku pochodziły z dwóch firm. Teoretycznie miały trafić do zakładu recyklingowego pod Oświęcimiem. W rzeczywistości wywożono je do tzw. tymczasowych magazynów odpadów. W niektórych, tak jak w Sarbii zalegają do dzisiaj.
Te nieczystości przesiąkają z wodami opadowymi, dostają się do wód gruntowych, z których czerpiemy tutaj wodę pitną dla wiosek(...).
Policja i prokuratura postawiły już w tej sprawie zarzuty. 11 osób podejrzanych jest o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. Według śledczych w ciągu zaledwie trzech miesięcy grupa zarobiła ponad milion złotych na sprowadzaniu do Polski zakazanych odpadów komunalnych. W rzeczywistości zyski były jeszcze większe. Jak wynika z protokołów kontroli inspekcji środowiskowej do naszego kraju tylko ta jedna firma sprowadziła 500 ciężarówek z odpadami z Niemiec".

barteczek
08-09-2019, 17:42
Witam.
Janeczku, czytam i mam wrażenie, że wyjąłeś mi to z głowy. O tym myślałam i oglądałam linki, co się dzieje w naszym Kraju... tylko pieniądz rządzi , reszta się nie liczy. Bardzo dobry wątek!!! Chwała Ci za to.
Nie trzeba szukać w internecie, wystarczy przejść się między blokami... jeden śmietnik! Idzie, je cukierka, papierek fru...buteleczki po alkoholach we wszystkich okienkach do piwnic... wiem, to nie jest to o czym piszesz ale, od tego się zaczyna, od nas!

Stefan
08-09-2019, 18:36
Ninko, dziękuję.
Ty zawsze pierwsza. Zawsze ideowa.
Więcej takich ludzi, którzy rozumieją przyrodę, czystość klimatu, wody, ziemi. Dla swojego dobra. Bo to ich środowisko.

Lila
08-09-2019, 18:55
Niestety rozczaruję wszystkich piszących o przestępstwie,
bo w takim razie nasze posłuszenstwo wobec dyrektyw Unii
należałoby traktować jako przestępstwo.

To nie MY stworzyliśmy ten system, MY weń wdepnęliśmy na własne życzenie.


Dyrektywa unijna w założeniu obliguje państwa członkowskie do wdrożenia przepisów, które umożliwią osiągnięcie określonych celów zakładanych przez wspólnotę.
Jednym z takich celów były poziomy recyklingu ustanowione przez dyrektywę 2008/98WE w sprawie odpadów, które to powinny zostać osiągnięte do 2020 r. W ostatnim raporcie NIK ostrzegała, że Polska może sobie nie poradzić z celami recyklingu, które zobowiązaliśmy się spełnić w ciągu następnych dwóch lat.
Do 2020 r. powinniśmy osiągnąć 50-proc. poziom recyklingu papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła. Równocześnie Rada UE zatwierdziła niedawno nowe poziomy recyklingu: 55 proc. odpadów do 2025 roku, do roku 2030 - 60 proc., a do 2035 roku - 65 proc.
W przypadku niewypełnienia obowiązków
wynikających z dyrektywy,
Komisja Europejska może podjąć kroki prawne w postaci
wszczęcia postępowania
w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego,
a sprawa może skończyć się w Trybunale Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Chcąc wykonać ten ''plan'' musimy sprowadzać cudze odpady. Zrozumiałe? tak jak to, że ślimak jest rybą.

Oczywiście, możemy planu nie wykonać,
ale wtedy trzeba otworzyć portfel.

Po pierwsze sprawa nieosiąganych poziomów recyklingu może się odbić na Polsce w postaci większych sum, jakie będziemy płacić do Unijnego budżetu

W roku 2020 możemy poprosić o dalsze 5 lat,
obiecując sprowadzenie jeszcze więcej śmieci,
skoro nie możemy sprostać wymaganiom,
ale
..... obywatele i firmy z państw członkowskich mogą żądać odszkodowania związanego z tym, że dyrektywa nie została jeszcze wprowadzona.

Obowiązuje ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów
w związku z tym zrobili sobie z Polski wysypisko śmieci.
Na pocieszenie...nie jesteśmy liderem.

Liderem w sprowadzaniu odpadów na swoje terytorium są Niemcy, które w 2018 roku zaimportowały około 6,5 miliona ton.
Mała Holandia w tym samym roku przyjęła ponad 5,6 miliona ton śmieci.
Czechy w 2018 roku sprowadziły mniej więcej tyle samo odpadów co Polska. (http://www.tvn24.pl)

My wypadamy lichutko.

W 2018 roku do Polski zostało zaimportowanych ponad 430 tysięcy ton odpadów - o około 60 tysięcy ton więcej niż w 2017 roku

Co robić? Znów cytat by nie było, że to moje przemyślenia;

Odpowiedzią na deptanie naszej suwerenności przez instytucje Unii Europejskiej i najsilniejsze kraje unijne,
które dyktują to, co w Unii Europejskiej jest dobre – powinno być referendum o wyjściu Polski z Unii Europejskiej.

TEGO CHCEMY ?

Nie?

To import śmieci musi być większy.

barteczek
08-09-2019, 19:05
No, i wiemy na czym siedzimy!
Lilu, z zaciekawieniem czytałam... nie mam czasu na internet, na życie prywatne ( ograniczam go ) aby zdążyć i skończyć właśnie to, co będzie po tych zatrutych wodach, zatrutej ziemi...skończyć pracę.
Życzę miłego wieczoru.

Lila
08-09-2019, 19:17
Nineczko, serdecznie pozdrawiam. :)

Twój wątek staram się czytać regularnie.
Nie wiesz tego, bo gęgam wyłącznie na polityce,
ale jesteś moją forową sympatią.
Ty i Twoje dzielne Koleżanki.

<3 <3 <3

Tak trzymać Dziewczyny.:)

Kalina63
08-09-2019, 19:56
Chcąc wykonać ten ''plan'' musimy sprowadzać cudze odpady. Zrozumiałe? tak jak to, że ślimak jest rybą.

Oczywiście, możemy planu nie wykonać,
ale wtedy trzeba otworzyć portfel.



W roku 2020 możemy poprosić o dalsze 5 lat,
obiecując sprowadzenie jeszcze więcej śmieci,
skoro nie możemy sprostać wymaganiom,
ale


Obowiązuje ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów
w związku z tym zrobili sobie z Polski wysypisko śmieci.
Na pocieszenie...nie jesteśmy liderem.



My wypadamy lichutko.



Co robić? Znów cytat by nie było, że to moje przemyślenia;



TEGO CHCEMY ?

Nie?

To import śmieci musi być większy.

W tym tekście mowa o procentach. Musimy przerabiać 55% swoich śmieci. Nie palić ich tylko segregować. Rozumiem, że jako Polacy nie możemy segregować, więc sprowadzamy posegregowane z Afryki???

Z tego co pamiętam to za Szyszki ten import śmieci się bardzo rozwinął. Płonęły wysypiska, wycinano drzewa. Dodać do tego węgiel z Rosji i mamy dobrą zmianę, dobry klimat.

Lila
08-09-2019, 20:34
W tym tekście mowa o procentach. Musimy przerabiać 55% swoich śmieci. Nie palić ich tylko segregować. Rozumiem, że jako Polacy nie możemy segregować, więc sprowadzamy posegregowane z Afryki???

Z tego co pamiętam to za Szyszki ten import śmieci się bardzo rozwinął. Płonęły wysypiska, wycinano drzewa. Dodać do tego węgiel z Rosji i mamy dobrą zmianę, dobry klimat.


Segregować...iiiii?
Daj sobie odpowiedź, zanim wsadzisz do dyrektywy konkretne nazwisko i walniesz polityką,
a to nie jest ten dział.

Śmieci to globalny biznes; opłacalność jak na narkotykach.

Zakłada się składowisko, a właściwie punkt recyklingu, bo wtedy nie trzeba zgód środowiskowych.


Za jedną tonę właściciel składowiska dostaje od 150 do ponad 1 tys. zł – w zależności od rodzaju towaru.
Śmieci z importu są jeszcze droższe, a najwięcej można skasować za chemikalia z Europy.

No i ...pożar. Wszak śmieci to metan,
a metan podobno się łatwo pali i Szyszko ani żaden inny minister także z tych, których wielbiłaś,
nie mieli z tym nic wspolnego.

Może komuś będzie się chciało dojść do spółki ''Revita''
by uświadomić sobie odkąd trwają te unijne biznesy z oszukiwaniem samorządów.
Choć w sumie nie warto.
Uchwalone w 2013 przepisy są nieprecyzyjne,
porządne spółki recyklingowe poplajtowały, przegrywając z mafią przetargi,
więc stąd pożary. 70 pożarów w roku.
My nie Chińczycy, co na śmieciach zbudowali potęgę,
ale tam za takie przekręty śmieciowe była kula w łeb.

Cytat z ''Polityki''.

W Polsce śmieciowy problem stał się jednak nomen omen palący.
Narodziła się prawdziwa mafia, która – jak camorra w Neapolu – przejęła rynek odpadów.
Teraz premier Mateusz Morawiecki zapowiada z nią wojnę i rzuca na front ABW. Propagandowo brzmi dobrze, ale czy okaże się skuteczne?
Rynek odpadów wymaga nieustannej, a nie wyrywkowej kontroli. Brakuje policji ekologicznej. Ktoś musi zlikwidować co najmniej 120 nielegalnie działających w Polsce składowisk. I dopilnować, aby się nie odrodziły.

Masz jakąś receptę poza wyjściem z Unii
lub kulką w łeb jak w Chinach,
bo te dwie są na pewno skuteczne?

Segregacja się opłacała w Chinach. Nie do wiary, była...ręczna / vide dokument ''Plasctic China''/.
U nas jak widać nie.

PS. coś na pociechę, wprawdzie niewielką.
W 2015 r. znaleziono w Wielkiej Brytanii ponad tysiąc nielegalnych wysypisk zasilanych śmieciami,
które jakoby trafiły do utylizacji.



Miło było ale żegnam się z tematem.

Kalina63
08-09-2019, 20:44
Śmieci to globalny biznes; opłacalność jak na narkotykach.



Może się kiedyś dowiemy kto na tym zarabia i dlaczego import śmieci wzrósł w ostatnich latach? Czyżby ten kto wydaje pozwolenia?

Z tego co wiem, to segregacja w domach prywatnych jeszcze jakoś wygląda, ale ludzie mieszkający w blokach lekceważą problem. Jeśli nie podniesie się opłat nic się nie zmieni.

barteczek
08-09-2019, 21:15
Lilu, dziękuję za pozdrowienia i je odwzajemniam.
Kalino, mieszkam w bloku i zapewniam Cię, że my też segregujemy odpady. Natomiast osobiście widziałam jak z prywatnej posesji kobieta przez siatkę - ogrodzenie - przerzuciła reklamówkę z odpadami. Na widok, że ją widzę, otrzepała dłonie i szybko weszła do domu. Za jej ogrodzeniem jest las!
Pozdrawiam i też wycofuję się z dyskusji... ŻYCZĘ MIŁEJ NOCY!

Kalina63
09-09-2019, 20:45
Czy mamy wierzyć, że za tym gigantycznym wzrostem sprzedaży polskiego drewna stoi kornik? Wolne żarty. Tylko pieniądze.

Z 60.903 ton w 2017 do 442.638 ton w 2018?
http://www.statistikdatabasen.scb.se/pxweb/sv/ssd/START__HA__HA0201__HA0201B/ImpTotalKNAr/table/tableViewLayout2/?loadedQueryId=34279&timeType=from&timeValue=2016

Lasy są naszym zbawieniem. Każde drzewo w mieście jest na wagę złota. Drzewa przy drogach ocieniają ją obniżając temperaturę nawierzchni. Mieszkam w dużym mieście, ale na terenie zalesionym. Gdy w największe upały wjeżdżam w swoją ulicę, termometr samochodowy pokazuje spadek temperatury o 2 stopnie. W tym roku dosadziłam 4 duże (wysokości ok. 2 metrów) drzewa w swoim i tak nieźle zalesionym ogrodzie.

Nie chcę pamiętać tych widoków, kiedy ustawa Szyszki weszła w życie. Zewsząd słychać było jazgot pił tnących drzewa, a po okolicy krążyły samochody z przyczepami z drewnem. Koszmar.

Mój już nieżyjący sąsiad zrobił tabliczkę i powiesił ją na ogromnym dębie przy naszej ulicy. Napisał: dbajcie o drzewa z dziuplami, bo zostaniemy bez ptaków na świecie sami.
Może dobrze, że nie doczekał nowych właścicieli działki, którzy budowę zaczęli od wycięcia tego dębu. Serce by mu wtedy pękło. A oni teraz smażą się w upale w otoczeniu tui schnących przy płocie...

Zwracajcie uwagę zarządzającym terenami przy nowych inwestycjach - owszem sadzą drzewa, ale nie podlewają ich. Schnie prawie połowa nowych nasadzeń. Ostatnio Warszawa chwaliła się wieszaniem takich worków z wodą sączącą się powoli do roślin. To wszystko na nic, jeśli my nie będziemy interweniowali i sami dbali o każdą zieloną przestrzeń.

Może to zbyt długa wypowiedź, ale właśnie pada i nie muszę podlewać platana ;)

Stefan
13-09-2019, 13:04
Dzisiejszy artykuł w Onet:

"(Nie)czyste Beskidy, czyli ile śmieci znalazłam w schroniskach i na szlaku" -

https://podroze.onet.pl/polska/slaskie/nieczyste-beskidy-czyli-ile-smieci-znalazlam-w-schroniskach-i-na-szlaku/r08plj9

Po raz 4-ty zorganizowali tam akcję sprzątania.
Ode mnie tak daleko, nie powinno mnie to obchodzić.
Nieprawda, góry są nasze. Wspólne, polskie.

Ale przecież każdy ma w swoim miasteczku, osiedlu podobne "kwiatki" do uprzątania. Oczywiście wolna wola.
U mnie w osiedlu w roku 2011 wybudowano, za pieniądze U.E. zbiornik retencyjny. Dobrze służy mieszkańcom -
nie tylko zabezpiecza przed powodzią, ale także spełnia bardzo użyteczną (i atrakcyjną), funkcję rekreacyjną.

Organizowana tam jest corocznie przez miasto w Światowy Dzień Ziemi (22 kwietnia)
akcja sprzątania tego terenu.
https://i.postimg.cc/qRWpCgD6/DSCF7676-Resizer-800-Q95.jpg (https://postimages.org/)

Boże!, czego tam ludzie nie wyrzucają. Butelki, puszki po piwie to normalka - sruuu w krzaki!
Ale nawet stare telewizory, sprzęt AGD, opony, meble, w tym nawet wielkogabarytowe....
Zresztą popatrzcie sami, to jeden z przykładów:

https://i.postimg.cc/QCgvxM23/DSCF7677-Resizer-800-Q95.jpg (https://postimages.org/)

Bez komentarza.
S.

Stefan
13-09-2019, 13:26
Kalino, mieszkam w bloku i zapewniam Cię, że my też segregujemy odpady. Natomiast osobiście widziałam jak z prywatnej posesji kobieta przez siatkę - ogrodzenie - przerzuciła reklamówkę z odpadami. Na widok, że ją widzę, otrzepała dłonie i szybko weszła do domu. Za jej ogrodzeniem jest las!
Pozdrawiam i też wycofuję się z dyskusji...Ninko, Kalino - nie wycofujcie się z dyskusji, proszę! Niech każdy robi to co trzeba na swoim odcinku.
Suma tych działań da jakiś efekt. Oczywiście, że nie 100 procentowy.
Był kiedyś bardzo, bardzo dawno temu taki film "Gdyby wszyscy ludzie dobrej woli" - pamiętacie?

Pozdrawiam.