PDA

View Full Version : Ewita, z wielką przykrością zakładam ten wątek


Strony : [1] 2

Basia.
11-04-2008, 19:37
ale nie ma innego wyjścia. Kochani, nasza koleżanka Ewita znalazła się w bardzo trudnej sytuacji życiowej i będzie potrzebowała naszej pomocy. Ewa niestety ciężko zachorowała i w związku z tym nie będzie mogła tak jak do tej pory dorabiać do renty pisząc reklamy. Czekają ją trudne chwile, chemia, radioterapia, walka z chorobą. Nie pozwólmy żeby do tego doszły kłopoty finansowe nie pozwalające jej na normalną egzystencję taką od wypłaty do wypłaty. Już raz udowodniliśmy, że potrafimy pomóc w nieszczęściu osobie potrzebującej wsparcia, pokażmy i teraz że nie jesteśmy obojętni w obliczu ludzkiej tragedii. Osoby zainteresowane udzieleniem pomocy Ewicie uzyskają ode mnie potrzebne dane do przelewu po napisaniu do mnie prywatnej wiadomości. Z góry dziękuję bo wiem, że jesteście wspaniali.

Wilhelmina
13-04-2008, 18:38
Jesteśmy wspaniali...
Wierzę, mocno wierzę, że dla naszej koleżanki, dla kogoś z kim co dnia pijemy kawę, czytamy wiersze, płynęliśmy łajbą na wyspy szczęśliwe, że dla Niej potrafimy otworzyć nasze serca.
Jesteśmy przekorne, czasem troszkę złośliwe, czasem szybciej powiemy niż pomyślimy, ale serca mamy duże i życzliwe. Wierzę. Człowieczeństwo przecież do czegoś zobowiązuje, jeśli nie do miłości to do empatii. Zresztą...kto wie kiedy przyjdzie moja kolej i jak bardzo będę potrzebowała ludzkiej życzliwości.
Ewo, masz mą serdeczność i moje słowo.

Pani Slowikowa
13-04-2008, 18:44
trzymaj sie!!Damy rade i temu:) Jestes silna i zwyciezysz.
Basiu napisz na priva do mnie..

tadeusz50
13-04-2008, 18:51
Ewa! Powracaj szybko do zdrowia.

elizka
13-04-2008, 18:58
Jestem z Tobą nasza przyjaciółko.3maj się!

jolita
13-04-2008, 19:06
poproszę o "namiary" Ewity. Nie obiecuję złotych gór, ale uważam, że każdy gest przywraca wiarę...

Ewita
13-04-2008, 19:42
Jestem w głupiej sytuacji... Masz rację. Każdy gest przywraca wiarę, a tej mi teraz bardzo będzie potrzeba! Łzy w oczach w tym momencie chyba nie przynoszą mi ujmy? Mam przed sobą trudny okres i nastawiam się na walkę. Świadomość, że są ludzie, którzy mi chcą pomóc jest równie ważna jak ta chemia, która czeka mnie już w nadchodzącym tygodniu. Jesteście kochani, wiecie?

Anna_Maria_57
13-04-2008, 19:42
dobrze, że nas zawiadomiłaś.

Wiem, że to głupie, ale ta choroba powoduje, że ogarnia mnie dziki gniew - jak to może być, że tacy ludzie jak nasza Ewita, jak Krzysztof Kolberger, i wielu innych, muszą niezasłużenie zmagać się z czymś takim?
Oby jak najszybciej medycyna znalazła skuteczne i nie tak przykre lekarstwo!

Kiedy będą kolejne wybory, pamiętajmy o tym, że tak naprawdę liczy się jedna rzecz:
co startujący w wyborach chce zrobić z nauką polską (bo to naukowcy, nie lekarze, prowadzą badania i szukają leków) oraz jakie ma zamierzenia wobec służby zdrowia.
Nie ma nic ważniejszego nic zdrowie, nic się nie liczy tak bardzo dla nas wszystkich.

Ewito,
trzymaj się, bądź w miarę możności z nami, słuchaj wesołej muzyki, oglądaj komedie, jak najczęściej obcuj z przyrodą, nawet z kwiatami w doniczce - udowodniono, że nasza psychika może niesamowite rzeczy!

Życzę Ci jak najszybszego powrotu do zdrowia!

qrystyna216
13-04-2008, 19:47
Ewo, trzymaj się.
Ale żeby pomóc musimy mieć namiary.

Anielka
13-04-2008, 19:47
Ewitkoto Ty jesteś kochana,mądra i silna.Wiem,ze dasz radę.Wiem,ze łatwo nie bedzie.Bedę z Tobą w kazdej chwili,rano przy kawie,na spacerku brzegiem morza,po południu na herbatce,wieczorem na lajbie,poczekamy i razem na te wyspy popłyniemy,na te sazczęśliwe oczywiscie.Zawsze mozesz na mnie liczyć.Pozdrawiam cieplutko.14132

Basia.
13-04-2008, 19:51
wypędzimy cholernika. Potem zrobimy sabacik taki, że mucha nie siada.

BUNIA
13-04-2008, 19:58
Ewito - wiara czyni cuda i potrafi gory przenosic .Nie poddawaj sie - mysl pozytywnie .Otaczaj sie ludzmi wesolymi od ktorych mozesz czerpac dobra energie .
Serdecznie polecilabym Ci ksiazke "Potega podswiadomosci"
autorstwa Josepha Murphy

Ewito - bedzie dobrze - bo nie ma innej opcjii
Trzymam za Ciebie kciuki - nie poddawaj sie .

jolita
13-04-2008, 20:15
http://www.voila.pl/027/9x6u1/

Tesa
13-04-2008, 20:21
Ewito!

To co Ciebie spotkało jest trudne i ciężkie do zaakceptowania, ale zrób wszystko, żeby nie myśleć o tym. Z tej choroby wielu ludzi wyszło i Ty też będziesz zdrowa. Trzeba w sobie to zakodować, że inaczej nie może być. Wiem, że to niełatwe, ale trzymaj się. Życzę Ci tego z całego serca.
Pozdrawiam serdecznie.
Teresa.

jolita
13-04-2008, 20:42
Opatrzność, Anioł Stróż czy Przeznaczenie (nazwiemy jak kto woli),sprawiły że znalazłaś się w ogromnym gronie życzliwych Ci ludzi więc nie masz innego wyjścia jak wyzdrowieć... Nie tylko dla siebie ale i dla nas!

grazyna
13-04-2008, 22:02
Pozdrowienia dla Ewity, wspieram dobra myślą , duchowo wspieram na pełnych obrotach !

mamuk
13-04-2008, 22:42
Ewito bardzo posmutniałam ale musisz wierzyc ze to pokonasz.












Ewito-bardzo posmutniałam ale musisz wierzyc ze wygrasz.Tak ja przed laty.Pamiętaj wiara czyni cuda.Mi się udało czego i tobie z całego serca życzę...

stazyjka 2
13-04-2008, 22:49
Ewitko całych sercem jestem z Tobą. Trzymaj się.

bogda
13-04-2008, 22:52
Ja już nie wiem co powiedzieć, napisać ...ale jedno wiem, że Ewita wyjdzie z tego, a w miarę możliwości postaram się pomóc....

lorison
13-04-2008, 23:04
Ewito-Ewo.
Jestem z Tobą.

Basia.
13-04-2008, 23:27
Ja już nie wiem co powiedzieć, napisać ...ale jedno wiem, że Ewita wyjdzie z tego, a w miarę możliwości postaram się pomóc....
masz rację, Ewa pokona chorobę innej opcji nie ma.

Malgorzata 50
14-04-2008, 00:04
Namiary ma Basia i mam ja więc prosimy o wiadomośc na priva to podamy-
EWITA, oj co bedę dużo mowić -UŚCISKI

lawenda
14-04-2008, 10:35
Mimo, że jestem tu nowa to widzę, że masz wspaniałych przyjaciół nie tylko wirualnych. Z postów wynika, że bardzo Cię kochają - to błogosławieństwo, bo będzież czerpać siłę z ich serdecznej miłości do Ciebie. Czerp garściami, bo jesteś tu potrzebna. Życzę Ci wszystkiego najlepszego i wyjścia z tej podłej choroby.

frida
14-04-2008, 11:40
Dołączam się do tych wszystkich ciepłych życzeń i nie mam złudzeń,że damy radę w walce z chorobą...nie zawsze będzie pięknie ale będziemy się starać aby uśmiech na twym licu gościł nadal....Ściskam cieplutko :)

Anilah
14-04-2008, 18:21
Jestem w głupiej sytuacji... Masz rację. Każdy gest przywraca wiarę, a tej mi teraz bardzo będzie potrzeba! Łzy w oczach w tym momencie chyba nie przynoszą mi ujmy? Mam przed sobą trudny okres i nastawiam się na walkę. Świadomość, że są ludzie, którzy mi chcą pomóc jest równie ważna jak ta chemia, która czeka mnie już w nadchodzącym tygodniu. Jesteście kochani, wiecie?

Witaj
Jestem początkująca ale dołączam się do grona Twoich przyjaciół i znajomych,którzy wierzą ,że będziesz walczyć.Myśl pozytywnie bo to naprawdę bardzo pomaga.Pomoc w drodze.Pozdrawiam

green
14-04-2008, 18:51
Moja Doga Przyjaciółko, czytałem dużo przyjaznych słów od Ciebie wobec mojej osoby, miałem w Tobie oparcie, dzisiaj po powrocie z "łona natury" dowiedziałem się o Twojej sytuacji i postanowiłem wesprzeć Ciebie, bo jak wiesz kilkanaście lat temu Ja też dzięki pomocy moich bliskich i prawdziwych przyjaciół rozpocząłem swoją batalie o zdrowie i jak widzisz dane mi jest jeszcze cieszyć się tym wspaniałym Światem i dzielić się z innymi radością życia i służyć innym wsparciem. Jestem pewien że nie pozwolimy Tobie na leniuchowanie tzw. chorobowe, jesteś nam potrzebna w ISS.
Tu dosłownie powiele słowa Buni bo całkowicie zgadzam się z nimi."Ewito - wiara czyni cuda i potrafi góry przenosić .Nie poddawaj sie - myśl pozytywnie. Otaczaj sie ludźmi wesołymi od których możesz czerpać dobra energie .
Wraz ze słonecznymi pozdrowieniami z naturlandii, Ja również poleciłbym Ci książkę "Potęga podświadomości" autorstwa Josepha Murphy.
Ewito - będzie dobrze - bo nie ma innej opcji. Trzymamy za Ciebie kciuki - nie poddawaj się. Czeka na Ciebie naturlandia.

inka-ni
14-04-2008, 19:36
Nie mam nic nowego do powiedzenia,jak powielc slowa poprzednikow i zyczyc Ci duzej mocy do walki,a że potrafisz wiele,więc i chorobe pokarzesz co potrafisz.A- POTRAFISZ.
Jstemy i będziemy Cię wspierać.

enia60
14-04-2008, 19:48
Ewito zawsze chętnie czytałam Twoje przemyślenia mądre ,pouczające wierzę ,że dalej będziesz pisała do nas,bądź,pisz,szybko wracaj do zdrowia bo jesteś nam bardzo potrzebna,ściskam Cię bardzo,bardzo mocno

Ewita
14-04-2008, 20:34
kochanych słów, że zaczynam rosnąć w siłę:D Dzięki waszym dobrym fluidom z pewnością będzie mi łatwiej! Dziękuję!

BUNIA
14-04-2008, 20:55
Ewto -- koniecznie musimy spotkac sie w Buniewie - cala nasza seniorska paka - pamietaj jestes glownodowodzaca i odpalasz ognisko -a ja intonuje "Jak dobrze nam zdobywac gory " - licze na Ciebie - nie mozesz nam zrobic zawodu .

Pokoj bedziesz miala wieloosobowy zeby mozna bylo porzadnie rozrabiac w letnie noce ..
i nie zapomnij zabrac kart ...

qrystyna216
14-04-2008, 21:03
Dziewczyny, piszę się na to spotkanie.

destiny
14-04-2008, 21:12
Dopiero wczoraj dowiedziałam się ... :mad:
Ewito - życzę Ci wiary i siły w walce z chorobą.
W Tobie jest dużo siły i chęci życia.
Zresztą masz dla kogo żyć, a to już jest powodem dla którego musisz zwyciężyć :)
Wierzę w to mocno !

largetto
15-04-2008, 09:46
Evito życzę mocy w walce z chorobą- wygrasz na pewno, głęboko w to wierzę - masz wielu przyjaciół, którzy Cię wspierają.
Myśl o tym kiedy będzie Ci ciężko.

Nika
15-04-2008, 10:04
Ewito, jestem z Tobą całym sercem!

ciotunia4
15-04-2008, 13:27
Bedzie dobrze ja 3 lata temu miałam tez operacje no i nie bylo wesolo ale jest ok tylko wira czyni cuda
pozdrawiam

en_vogue
15-04-2008, 16:18
Nie było mnie tu kilka dni ,dopiero dziś dowiedziałam sie o chorobie Ewity.
Ewito jestem myślami i sercem z Tobą.Dasz radę pokonać diabelstwo.:)

FeliksG
15-04-2008, 16:46
Żadne, powtarzam, żadne „względy osobiste” nie mogą mnie powstrzymać od wyrażenia tego co czuję i myślę. Wiadomość o Twojej chorobie, to zła wiadomość ale nie na tyle żeby się poddawać. Trafił Ci się przeciwnik trudny, podstępny ale...do pokonania. Żywię głęboką wiarę i przekonanie, że swoim uporem i wytrwałością pokonasz tę chorobę. W tej walce, nie będziesz samotna, bo oprócz lekarzy, masz wokół siebie wiele, wiele życzliwych serc i nie mam na myśli wyłącznie Twoich najbliższych. Masz nas, forumową społeczność i choć wirtualną, to serdeczną i przyjacielską.
Jestem wśród tej społeczności a jako Twój sąsiad /mieszkam o rzut kamieniem/ liczę, że moje życzenia będą docierały, zawsze, jako pierwsze.
Zdrowiej, na pociechę własną i ku radości nas wszystkich.

smerfeta
15-04-2008, 19:00
Jesteś silna,mądra,kochana-DASZ RADĘ!!!

BUNIA
15-04-2008, 19:06
Ewita - czujesz nasze gorace serca i zyczenia plynace z glebi ??
czerp z nich sile a ona pomoze Ci pokonac co zle .

Honorka1949
15-04-2008, 22:28
Ewito musisz walczyc. Wiem,ze wygrasz ta walke. Masz wiele przyjacioł,ktorz pomoga Tobie przez to wszystko przejsc.Wiem co znaczy choroba i walka o kazdy nastepny dzien. Ale trzeba byc upartym a Ty jestes,nie dac sie i Ty sie nie dasz. Bede trzymala za Ciebie kciuki.Pozdrawiam Cie serdecznie.

chickita
15-04-2008, 22:39
Ewita, Basia, Stanley......... kto jeszcze? To jakas straszna seria!
Ja nie powiem co mysle bo mam bałagan, nie wiem co myśle ale wiem co czuje. Jestem pod telefonem. Zawsze, nie ważna pora. Będzie dobrze bo musi. Buziaki dla WAS!!!

Alunia
15-04-2008, 22:43
Czytam wszystkie słowa wsparcia dla Ciebie, do których serdecznie sie przyłączam. Dla nich, za ich życzliwość i dla Ciebie....

Przyjaźń

Nie szafuj słowem - przyjaźń
bo ono znaczy wiele,
znajomych pełno dokoła,
nieliczni to przyjaciele.

Życie razów nie szczędzi,
kark pochylają cierpienia,
ten co pomoże powstać,
wart miana przyjaciela.

Toczysz swój głaz pod górę,
on spada prawie na szczycie,
trzeba zaczynać od nowa
to syzyfowe życie.

Człowiek naprawdę życzliwy
- nie w chwale i brzęku mamony -
poda swą rękę pomocną
z kawałkiem chleba na dłoni.

Poda swe mocne ramię
i plecy prostować pomoże,
wesprze cię słowem i czynem,
na nim polegać możesz.

Kto szczęście z tobą podzieli
i losu zawiłe koleje,
tak w dobrej jak i złej dobie
na pewno jest przyjacielem.

Nie szafuj więc słowem - przyjaźń,
bo ono znaczy zbyt wiele,
znajomych pełno dokoła,
- nieliczni to przyjaciele.

(krystyna kunigiel-jabłońska)

green
16-04-2008, 10:43
Moja przyjaciółko, chcę Ciebie tak nazywać, jednak nie wiem czy nie naruszam Twojego zdania. Czuję że mogę tak, bo mam jak najlepsze zamiary wobec Twojej osoby(- nie choroby - zapomnij o niej psychicznie, ale pamiętaj fizycznie, - to również dotyczy mojej osoby). Ja obecnie jestem uczestnikiem kursu Wandy Loskot "Zarabiaj na wiedzy", myślę i mam taką nadzieję że mogę być Tobie przydatny, chociażby w sugestii: gdzie, co, jak można sobie samemu pomóc będąc w trudnej sytuacji życiowej. Dlatego proponuję: zanotuj, sprawdź, spróbuj poznać, nie oceniaj od razu, przemyśl, zastosuj zgodnie z potrzebami i współpracuj z innymi podobnymi do Ciebie.www.sprzedawcainternetowy.pl/, www.sukcestwojejfirmy.com/, www.cneb.pl/. Na dzisiaj tyle, wiesz gdzie mnie szukać.

renet
16-04-2008, 10:53
Ewa ja rownież życzę co szybkiego powrotu do zdrowia, bądz silna a napewno dasz rade.
pozdrawiam serdecznie.

green
16-04-2008, 12:09
Ewito mam nadzieję że pomożesz nam rozpoznać tematy e-biznesu, określić które mogą być pomocne, poznać ich twórców i bezpiecznie wprowadzić ISS.

green
16-04-2008, 12:17
Jeszcze jedno... mam problem z sobą, swoimi uzależnieniami... szukam wsparcia innych z podobnym problemem, do tworzenia grupy wsparcia... Świat jest piękny, ale dlaczego nie jest przyjazny wszystkim...? Jeżeli masz w tym temacie swoje zdanie, podziel się nim ze mną.

Ewita
16-04-2008, 12:34
Ale mnie nie trzeba motywować, naprawdę! Jestem bykiem walczącym, zaprawionym w bojach i doskonale znającym przekręty i zasadzki losu! Jeśli zdołam, pomogę ci we wszystkim. Uważam, że życie ludzkie ma sens jedynie wtedy, kiedy można pomagać innym. Słusznie uważasz mnie za przyjaciela. Uzależniona jestem. Głęboko. Od nikotyny. To moja klęska i pięta achillesowa. Tyle walk wygrałam, a tej jednej nie mogę... Możesz na mnie liczyć, Zielony Ludziku!:D

green
16-04-2008, 14:04
To jest To, wszyscy inni mogą nam zazdrościć, albo być naszymi przyjaciółmi. Za karę mogę powiedzieć że kocham ludzi.

green
16-04-2008, 14:08
Wiesz , myślę że życie jest piękne ...bo daje nam możliwość osiągania sukcesów.

green
16-04-2008, 14:39
Wiesz Ja jestem "rybą" ale jestem świadom że mam szanse pływać z prądem i co ważniejsze pod prąd, jednak w celu pomocy innym. To wynika z wyrachowania.

katarzyna
16-04-2008, 21:11
Ewita, dzisiaj przeczytałam, że jesteś chora.
Wierzę, że będzie dobrze. Trochę ponad 20 lat temu moja rodzona siostra podjęla walkę z taką chorobą. Miała małe dzieci i wiedziała, że z tego wyjdzie. Ta wiara jej i całej rodziny pomogła.
Zobacz ile nas wierzy, że będzie sukces. Ty musisz też tak mysleć.

Basia.
18-04-2008, 15:07
bo nie ma innej opcji, Ewa w poniedziałek zaczyna chemię trzymajmy za nią kciuki i pamiętajmy że potrzebuje naszego wsparcia również finansowego bo nie będzie w stanie dorabiać do renty. Pan od reklam rozwiązał z Ewą umowę o pracę ...... samo życie.:D

Basia.
19-04-2008, 19:24
stwierdzić, że na tym forum jest mnóstwo wspaniałych, wrażliwych ludzi. Kłaniam się Wam nisko i dziękuję za wszystko.:) To forum jest jedyne i wyjątkowe.
http://img155.imageshack.us/img155/7145/01c7f2c2ra4st3.gif (http://imageshack.us)

martunia
19-04-2008, 19:28
Basiu , powiem krótko wspaniale to słyszeć!

Kolunia
19-04-2008, 21:24
Piszę dzisiaj pierwszy raz. Nie znam Was, ale tak pięknie podtrzymujecie na duchu Ewitę. Chwała Wam za taką przyjaźń. Cokolwiek napisałabym Ewicie, aby podtrzymać Ją na duchu - będzie mało, ale życzę Tobie Ewito powrotu do zdrowia.

gratka
19-04-2008, 21:30
Ewita, Basia i każdy, kto walczy z autoimmunologiczną chorobą!

Koniecznie przeczytajcie przynajmniej pewne rozdziały z książki
"Ciało a stres" Gabora Mate` . Wyd. Świat Książki, 2004.
Jest tam rozdział o "osobowości nowotworowej". Jeżeli charakteryzuje Was nadzwyczajna gotowość do współpracy, cierpliwość, akceptacja wszystkiego w otoczeniu ,unikanie konfliktów, łagodność, spokój, to musicie się nauczyć wyrażać gniew, złość, zrezygnować z kreacji siebie jako osoby silnej i szczęśliwej. Nie tłumcie negatywnych emocji. W ten sposób pomożecie własnemu układowi immunologicznemu zwalczyć chorobę.
Życzę powodzenia w tej walce, przesyłam mnóstwo serdeczności.

P.S. Choroby autoimmunologiczne to: nowotwory, stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawow, choroby skóry i chyba alergie.

Stanley
19-04-2008, 21:34
Babka Gratka
"Jest tam rozdział o "osobowości nowotworowej". Jeżeli charakteryzuje Was nadzwyczajna gotowość do współpracy, cierpliwość, akceptacja wszystkiego w otoczeniu ,unikanie konfliktów, łagodność, spokój, to musicie się nauczyć wyrażać gniew, złość, zrezygnować z kreacji siebie jako osoby silnej i szczęśliwej. Nie tłumcie negatywnych emocji. W ten sposób pomożecie własnemu układowi immunologicznemu zwalczyć chorobę." Moim zdaniem ten cytat z tej książki świadczy ze autor nie wie co piszę, wiem coś bo tez borykam się z wymienioną chorobą.Typowe ble ble moim zdaniem.
Ale to moje odczucie.SUBIEKTYWNE.

Basia.
19-04-2008, 22:03
Jestem osobą o silnej psychice, bardzo niecierpliwą, jestem cholerykiem nie umiem powstrzymywać negatywnych emocji /często za to podpadam/. Moje życie skladało się /teraz już nie/ z ogromnej ilości stresów i tragedii niezawinionych i trudnych do przewidzenia, być może teraz płacę za to cenę.

Basia.
20-04-2008, 20:05
jutro nasza Ewita zaczyna brać chemię, Ewo będzie dobrze bo nie ma innej opcji.

http://img141.imageshack.us/img141/6544/181py7.gif (http://imageshack.us)

Pani Slowikowa
20-04-2008, 20:18
Ewita, Basia i każdy, kto walczy z autoimmunologiczną chorobą!

Koniecznie przeczytajcie przynajmniej pewne rozdziały z książki
"Ciało a stres" Gabora Mate` . Wyd. Świat Książki, 2004.
Jest tam rozdział o "osobowości nowotworowej". Jeżeli charakteryzuje Was nadzwyczajna gotowość do współpracy, cierpliwość, akceptacja wszystkiego w otoczeniu ,unikanie konfliktów, łagodność, spokój, to musicie się nauczyć wyrażać gniew, złość, zrezygnować z kreacji siebie jako osoby silnej i szczęśliwej. Nie tłumcie negatywnych emocji. W ten sposób pomożecie własnemu układowi immunologicznemu zwalczyć chorobę.
Życzę powodzenia w tej walce, przesyłam mnóstwo serdeczności.

P.S. Choroby autoimmunologiczne to: nowotwory, stwardnienie rozsiane, reumatoidalne zapalenie stawow, choroby skóry i chyba alergie.

Do jakiego punktu to moze byc prawda ..... ale moze cos w tym jest... bo niewyladowany stress jednak truje.
Moze chodzic na cwiczenie boksu???

gratka
25-04-2008, 08:40
Jeszcze napiszę co wyczytałam w książce Gabora Mate'.
Odpowiedź Pani Słowikowej i Stanleyowi: Autor książki przez wiele lat był lekarzem rodzinnym i koordynatorem medycznym Oddziału Opieki Paliatywnej szpitala w Vancouver. Spotkał wielu pacjentów z przewlekłymi chorobami takimi o których pisałam w poscie nr 56, a dla ścisłości muszę dodać, że wymienia jeszcze inne choroby autoimmunologiczne:
wrzodziejące zapalenie jelita grubego, zespół przewlekłego zmęczenia, zespół nadwrażliwego jelita, fibromialgię, endometriozę, cukrzycę, choroby reumatyczne i migrenę.
Z jego obserwacji wynika, że ludzie zapadający na te schorzenia nie potrafili mówić "nie" w ważnych sferach swego życia. Byli poddani stresowi psychicznemu i negatywnym emocjom, często w dzieciństwie. Jedną z negatywnych emocji jest wstyd , inną strach, długotrwały smutek, strapienie, niezdolność do radzenia sobie z trudną sytuacją, konflikty małżeńskie, rozwód, separacja, bezsilność. Szczególny nacisk kładzie na życie w sytuacji gdy dziecko lub dorosły nie ma możliwości ani walki ani ucieczki od czynników stresujących , np śmierć rodzica, odrzucenie, pijaństwo rodzica lub współmałżonka.
Autor przytacza wyniki badań, które prowadzono na dużą skalę w Europie i Ameryce polegające np na wywiadach psychologicznych i typowaniu kto z badanych może zachorować na np na raka . Po 10 latach sprawdzono zachorowania i okazało się, że była 78 % przewidywalność w przypadku raka płuc i 96 % w przypadku raka piersi ( te badania były robione w byłej Jugosławii i w Niemczech) Innych cyfr nie zanotowałam, a książki nie posiadam. Przeczytałam ją w sanatorium i "przemówiła "do mnie.
Podsumowując można stwierdzić, że gdy zagrożona jest integralność psychiki zaczyna chorować ciało fizyczne. Choroba ma nie tylko jakąś historię, ale opowiada jakąś historię. Choroby autoimmunologiczne są kulminacją trwającego przez całe życie zmagania z samym sobą.
Oczywiście to są sprawy statystyczne. Tak jak nie każdy rzucony na głęboką wodę utonie, tak i nie każdy poddany długotrwałym i licznym stresom zachoruje.

gratka
26-04-2008, 09:32
Basia, Ewita przepraszam, że przynudziłam trochę na tym wątku, ale chciałam jak najlepiej, byłam pod wrażeniem i samo wyszło. Kiepska jestem w przekazywaniu serdeczności, a tak chciałabym Was przytulić i wspomóc czym potrafię.

tadeusz50
26-04-2008, 11:08
Basia, Ewita przepraszam, że przynudziłam trochę na tym wątku, ale chciałam jak najlepiej, byłam pod wrażeniem i samo wyszło. Kiepska jestem w przekazywaniu serdeczności, a tak chciałabym Was przytulić i wspomóc czym potrafię.
Duży sukces- przyznanie się do własnego przynudzania. Gratuluję. Ewito powracaj do zdrowia.:) :)

Nika
26-04-2008, 11:18
Ewitko, serdeczności prosto z serducha płynące dla Ciebie.

babciela
26-04-2008, 12:06
Uważam ,że negatywne emocje nalezy wyrzucac natychmiast.Pytanie gdzie-ma to sie odbyc kosztem dzieci kosztem bliskich?Mozna sobie wytworzc "szybe " psychiczna i nie odbierac tych zlych,ale niestety nie znalazlam recepty na t o jak to uczynic.Im wiecej wkladamy do mozgu-"a to nic ,przejdzie -tym-niestety bardziej sie nakrecamy negatywnie.Mimo że Amerykanie staraja sie zyc wg zasady keep smiling,coraz bardziej szukaja psychoanalitykow.A % najgorszych chorob jest mniejszy z powodu wczrsnej ich wykrywalnosci.U nas zanim zrobie badania-czeka sie miesiacami ,pacjent jest w takim stopniu zaawansowania chory....Uklad immunologiczny jest szalenie wazny,tylko jak zabic te cholerne limfocyty killery?-nie wiem

Ewita
26-04-2008, 18:02
Czytam sobie teraz dopiero, jako że zaległości nadrabiam:D
I po raz kolejny dochodzę do wniosku, że Basi pomysł o założeniu klubu "Raczków" ma sens głębszy niż by się mogło wydawać.
Przecież tyle jest wątpliwości, niedomówień, tyle prób niesienia pomocy własnemu organizmowi! Tam byłoby miejsce do dyskusji na temat rozmaitych teorii
Klub "Raczków" - poza cudownym zresztą wsparciem psychicznym - mógłby nas wiele nauczyć, wzbogacić, a może i pomóc???

Basia.
26-04-2008, 18:04
zakładać wątek? Mogę założyć.

Malgorzata 50
26-04-2008, 18:04
No to zakladaj Ewitko!!!!!!!! Pewnie ,że ma i to wielki sens........

jakempa
26-04-2008, 22:22
ewitko trzymaj sie mocno.,a bedzie wszystko dobrze, moja wtedy 9 letnia wnuczka 4 lata temu miala 4 stopien zaawansowania ziarnicy zlosliwej i wszystko przeszla a my z nia teraz jest wszystko dobrze i u ciebie bedzie super. tylko mysl pozytywnie i nie poddawaj sie

e-bietka
27-04-2008, 07:18
Ewito, długo nie było mnie w Klubie. Dzisiaj z wielkim smutkiem przeczytałam o Twojej chorobie. Serdecznie Cię pozdrawiam i z całego serca życzę sił i wytrwałości w walce z chorobą. Wracaj szybko do zdrowia!!!!!

babciela
27-04-2008, 09:17
Nie wiem,na czym polega sila Ewity,ale ja czuje sama tę JEJ sile.WIEM ze chorobe pokona.WIEM!!!!Moi znajomi mowia że posiadam,dodatkowy zmysl-i tym zmyslem WIEM,że wszystko bedzie OK.Innej opcji nie przewiduje.

Basia.
27-04-2008, 10:53
Nie wiem,na czym polega sila Ewity,ale ja czuje sama tę JEJ sile.WIEM ze chorobe pokona.WIEM!!!!Moi znajomi mowia że posiadam,dodatkowy zmysl-i tym zmyslem WIEM,że wszystko bedzie OK.Innej opcji nie przewiduje.
też posiadam /skromność przeze mnie przemawia/ :) szósty zmysł i JESTEM PEWNA NA 1000 0000%, ŻE WSZYSTKO BĘDZIE OK. NIEDŁUGO ZORGANIZUJEMY SOBIE SABACIK U BUNI I BĘDZIEMY TAŃCZYŁY ZBÓJNICKIEGO!!!!! :) NA SABACIK PRZYJADĄ WSZYSTKIE RACZKI.

Lila
27-04-2008, 11:15
Czyli nie -raczki są dyskryminowane ?
A skąd wiadomo,czy oneż też raczki ,tylko nieuświadomione ?
Czuję się głęboko dotknięta tak jawną dyskrminacją i mobingiem nawet...

Basia.
27-04-2008, 11:23
Czyli nie -raczki są dyskryminowane ?
A skąd wiadomo,czy oneż też raczki ,tylko nieuświadomione ?
Czuję się głęboko dotknięta tak jawną dyskrminacją i mobingiem nawet...
na sabacie oprócz raczków w wielkiej przewadze będą gościly nie-raczki, nie wymigasz się ..... będziesz skakała przez ognisko. :)

Ewita
27-04-2008, 11:26
Raczki, nie raczki - razem pohulamy!:D
Żadna dyskryminacja, Lila! Oni się (Basia ze Stanley'em) zasadzili na moje tańce afrykańskie w celu wyrzucania złych emocji proponowane!!!:D

Nika
27-04-2008, 12:05
a kiedy ten sabacik?

Basia.
27-04-2008, 13:17
a kiedy ten sabacik?
jak najszybciej, czekamy aż Ewita skończy brać te paskudztwa i ruszamy w tany. :D Myślę, że w sierpniu albo na początku września zoranizujemy balangę, trzymam za to kciuki.:D

Ewita
27-04-2008, 13:26
Prawidłowo liczysz:D Jeszcze się na złote babie lato do Buniewa załapiemy:D

martunia
27-04-2008, 13:37
Cieszę się bardzo, już nie mogę się doczekać.

inka-ni
27-04-2008, 13:48
No ja nie będę,mimo checi, lecz będę sledzila poczynania,no i popisów w tancach,bo że takowe będą z Ewitą na czele to wiem.Pozdrawiam.

Basia.
27-04-2008, 16:01
Basia, Ewita przepraszam, że przynudziłam trochę na tym wątku, ale chciałam jak najlepiej, byłam pod wrażeniem i samo wyszło. Kiepska jestem w przekazywaniu serdeczności, a tak chciałabym Was przytulić i wspomóc czym potrafię.
jesteś bardzo kochana, kupuję ksiażkę. :D

liduszka
27-04-2008, 20:05
Ewitko, czytajac forum dowiedzialam sie ,ze jestes chora, jest mi przykro ,ze ta straszna choroba zawitala pod Twoj dom, ale wiem co to znaczy . Przechodzilam te zmartwienia , nie osobiscie ,ale moja mama majac 38lat ,syn 37 lat . Synowa tez , z tym ,ze wszystko zakonczylo sie na dobra strone i jest wesola i i pelna nadzieji mloda kobieta. Trzymaj sie , badz silna, czego Ci zycze z calego serca. teraz sa rozne sposoby leczenia ,ktore daja pozytywne rezultaty. Gorace caluski i trzymam razem z wszystkimi kciuki .Masz w nas przyjaciol.Jak piszesz ,ze musimy sie spotkac w Buniewiehttp://img119.imageshack.us/img119/8716/52501100bx6wd2.jpg

baszka51
09-05-2008, 17:46
Piszę dzisiaj pierwszy raz. Nie znam Was, ale tak pięknie podtrzymujecie na duchu Ewitę. Chwała Wam za taką przyjaźń. Cokolwiek napisałabym Ewicie, aby podtrzymać Ją na duchu - będzie mało, ale życzę Tobie Ewito powrotu do zdrowia.

Chciałam to samo napisać
Masz tak wielkie wsparcie serc.
Wiem ,że pomoc finansowa jest b,ważna ...ale ta pomoc gorących serc ludzich jest w chorobie też bardzo potrzebna

Ewito mam Książke potęga poświadomości - chętnie Ci ją przekażę - wierzę ,że siła jest w nas ogromna.Dasz radę.

baszka

Ewita
09-05-2008, 18:48
Jestem wdzięczna za każdą pomoc, także tę psychiczną, czerpię z niej siły!:D Doceniam jej siłę i znaczenie, naprawdę! A książkę chętnie przeczytam.

basia1247
09-05-2008, 19:21
Ewitko.Z całego serca trzymam kciuki za to żeby ten intruz Cię opuścił.Mam dobre przykłady na to w moim otoczeniu,wsród których chcę Ciebie znać

Barbara13
09-05-2008, 22:23
Ewitko. Pozytywne nastawienie to połowa skucesu. Tyle osób Cię wspiera więc wszystko musi się udać. Z całego serca Ci tego życzę

anga
10-05-2008, 21:45
Ewito ja pokonałam raka Tobie też się to uda na pewno.
Trzymam za Ciebie kciuki.

Basia.
10-05-2008, 21:56
Ewito ja pokonałam raka Tobie też się to uda na pewno.
Trzymam za Ciebie kciuki.
pewnie, że jej się uda :) nie ma innej opcji.:)

Basia.
12-05-2008, 10:39
Ewita zaczyna dzisiaj drugą chemię, trzymajmy za nią kciuki.

Basia.
19-05-2008, 13:31
odebrałam dzisiaj od Ewity sms-a, Ewa zostaje w szpitalu do czwartku w tym czasie będzie miała podawaną chemię. :D Kochani, nasza koleżanka potrzebuje wsparcia nie tylko psychicznego. Ewita ma przed sobą ciężkie chwile, chętnych do udzielenia pomocy Ewie proszę o przysłanie prywatnej wiadomości do mnie podam wówczas dane do przelewu.

Krystyna01
22-05-2008, 17:58
Dopiero dzisiaj dowiedziałam się o powadze choroby Ewity. Bardzo dawno nie przeglądałam forum. Miałam i mam swoje kłopoty. Wiedziałam tylko z sms-a, że Ewita jest w szpitalu. Znam ta chorobę. Od lat mi towarzyszy, albo we mnie osobiście, albo w moich bliskich. Trzymaj się Ewita! Tylu przyjaciół na forum. Będzie dobrze!

Basia.
10-06-2008, 16:26
Ewa musi poprawić sobie wyniki morfologii dopiero wtedy będzie mogła kontynuować leczenie. Chętnych do udzielenia wsparcia naszej koleżance proszę o wysłanie do mnie prywatnej wiadomości, podam wtedy dane do przelewu. Ewa musi teraz zażywać dużo lekarstw wspomagających leczenie, niestety lekarstwa kosztują drogo i nie są refundowane.

Basia.
21-06-2008, 14:36
dostaje mnóstwo leków wspomagających, które nie są niestety refundowane. Dla mnie to jest skandal, nie dopuśćmy do takiej sytuacji żeby nasza koleżanka musiała wybierać pomiędzy uiszczaniem opłat a kupowaniem leków.

Basia.
01-07-2008, 13:34
musi się poddać badaniom, trzymam kciuki za to żeby wyniki tych badań pokazały odwrót "sublokatora". :)

tadeusz50
01-07-2008, 16:09
Dobra wiadomość od Ewy gad się cofa. Od poniedziałku dalsza chemia. Jest dobrze,

Malgorzata 50
01-07-2008, 16:16
HURRRRAAAAAAA Nie wiem co powiedzieć z radosci .Po prostu jestem szczęśliwa BRAWO EWA -do boju!!!!!!!
http://img352.imageshack.us/img352/2874/29ya0.gif (http://imageshack.us)
http://img352.imageshack.us/img352/2874/29ya0.fce0217859.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=352&i=29ya0.gif)

Basia.
01-07-2008, 16:31
rak się cofa, Ewa będzie brała chemię i naświetlania :D :D :D pamiętajmy o naszej kochanej koleżance i nie dopuścmy do sytuacji żeby musiała wybierać między kupnem lekarstwa a kupnem jedzenia. Wiem, że można na Was liczyć i z góry dziękuję.

maja59
01-07-2008, 18:17
Basiu mam konto Ewity w związku z Margo. Zaraz wyślę ile mogę. Całuję Was wszystkich

Ewita
02-07-2008, 14:42
Dokładną relację ze zmagań z nowotworem zamieszczam na wątku "Klub Raczków". Ale tu, na tym wątku "pomocowym", chciałabym powiedzieć Wam, że jesteście współtwórcami mojego pierwszego sukcesu! Nowotwór się cofa!To dzięki bezinteresownej, wspaniałej pomocy Was wszystkich mogłam wykupić konieczne leki, dojeżdżać do lekarzy, kiedy to było konieczne i... nie tracić godności osobistej. To dzięki bywalcom naszego klubu nie jestem bezradna dzisiaj, w sytuacji, kiedy dostałam nowe recepty na leki, mające pomóc mi pokonać działania uboczne leczenia chemią... Ustalając wysokość mojej renty decydenci nie wzięli pod uwagę wydatków, związanych z terapią antynowotworową... Jesteście kochani! Bardzo kochani!!!

tar-ninka
16-07-2008, 09:31
rak się cofa, Ewa będzie brała chemię i naświetlania :D :D :D pamiętajmy o naszej kochanej koleżance i nie dopuścmy do sytuacji żeby musiała wybierać między kupnem lekarstwa a kupnem jedzenia. Wiem, że można na Was liczyć i z góry dziękuję.
Kochani powtarzam apel Basi .
Ewita znowu musiała wrocic do domu ...

Mar-Basia
16-07-2008, 19:50
Basiu, podaj mi dane na moj gadu gadu.
Buzka

Basia.
19-07-2008, 01:35
Basiu, podaj mi dane na moj gadu gadu.
Buzka
nie mam Twojego gg i wiadomości też nie przyjmujesz.

Ewita
19-07-2008, 10:27
Powinnam tu wchodzić często, bardzo często... Powinnam równie często powtarzać, jak jestem Wam wszystkim wdzięczna, jak bardzo mi pomagacie przejść przez ten nie najłatwiejszy okres...
Ale słowa nie potrafią wyrazić całej mojej wdzięczności, są zbyt ubogie! Moja wiara w całkowite pokonanie nowotworu, moja walka jest możliwa także dzięki Wam wszystkim i pomocy, którą otrzymuję. A ja tak niewiele mogę dać w zamian! Tylko powiedzieć: z serca dziękuję!

BUNIA
19-07-2008, 21:59
EWITO - TAK BARDZO SIE CIESZE - TO BARDZO RADOSNA WIADOMOSC DLA NAS WSZYSTKICH - TERAZ JUZ Z GORKI
tAK TRZYMAJ A MY TRZYMAMY KCIUKI ZA CIEBIE

Basia.
22-07-2008, 12:35
Ewa rozpoczyna dzisiaj radioterapię :D śpiewa we mnie wszystko z radości bo to rokuje na szybszy powrót do zdrowia. :D Teraz kiedy radioterapia "połączona" jest z chemią nasza koleżanka musi łykać jeszcze więcej pastylek żeby organizm dał radę tej kuracji. Kochani pamiętajmy o Ewie i nie pozwólmy żeby musiała wybierać pomiędzy jedzeniem a lekami /nie są refundowane/ wspomagającymi leczenie nowotworu.

Mar-Basia
22-07-2008, 13:26
Ewa rozpoczyna dzisiaj radioterapię :D śpiewa we mnie wszystko z radości bo to rokuje na szybszy powrót do zdrowia. :D Teraz kiedy radioterapia "połączona" jest z chemią nasza koleżanka musi łykać jeszcze więcej pastylek żeby organizm dał radę tej kuracji. Kochani pamiętajmy o Ewie i nie pozwólmy żeby musiała wybierać pomiędzy jedzeniem a lekami /nie są refundowane/ wspomagającymi leczenie nowotworu.
Ewa, trzymaj sie. Myslimy o Tobie. Czekamy na genialne posciki na forum.
Tysiace caluskow. Mialam dobre intencje zalaczyc ci najwspanialszy bukiet roz - ale nie wiem jak to wstawic na te strone.
Ucalowania

Ewita
22-07-2008, 20:57
...i z całego serca dziękuję za to, że jesteście i za to, jacy jesteście! Czasem mam łzy wzruszenia w oczach. Ot - dziś na przykład. Dostałam list polecony. A w nim najpiękniejsze, takie z serca, życzenia i wsparcie finansowe. Podano tylko imię - nawet nie wiem, komu powinnam podziękować, jako że akurat to imię jest na forum dość popularne...
Dziękuję więc tutaj! Najpiękniej, jak potrafię!

Konto usunięte
22-07-2008, 21:09
Mirabello123, Wyręczam Cię i wstawiam róże od Ciebie dla Ewity

http://www.iv.pl/image/224091.jpeg (http://www.iv.pl/view/224091.html)

A teraz skromny kwiat ode mnie ...
]http://www.iv.pl/image/224086.jpeg

Mar-Basia
23-07-2008, 01:28
Bogda - dziekuje, obiecuje, ze sie naucze i osobiscie wysle bukiet dla Ewity.

Basia.
23-07-2008, 02:09
Kochane z Was dziewczyny.:D

jolita
23-07-2008, 10:25
przepraszam, że nie włączam się do przesyłanych Ci bieżąco życzliwości. Jestem całym sercem z Tobą, ale brak mi praktyki okazywania uczuć współczucia bo ja zawsze ze swoimi problemami zdrowotnymi pozostawałam sama sobie i chyba dzięki temu w przypadku dolegliwości "uciekam w sen". Śledzę jednak Twoje zmagania i cieszę się każdą dobrą wiadomością.
Pozdrawiam Cię w pełnym tego słowa znaczeniu szczerze i serdecznie.15994

elizka
23-07-2008, 10:28
Jestem z Tobą Ewito.Podziwiam Cię i trzymam za Ciebie.

jakempa
24-07-2008, 11:15
Jestem z Tobą Ewito.Podziwiam Cię i trzymam za Ciebie.
Ja też Ewitko cały czas obserwuję jak się czujesz, napewno będzie dobrze, moja wnuczka jest już całkiem zdrowa, a była juz śmiertelnie chora jak wcześniej pisałam, coś tak czuję, że za rok zaczniesz zapominać o tych przeżyciach i będziesz widziała tylko dobre strony życia, napewno tak będzie zobaczysz..............

jakempa
24-07-2008, 11:16
:) Jestem z Tobą Ewito.Podziwiam Cię i trzymam za Ciebie.
Ja też Ewitko cały czas obserwuję jak się czujesz, napewno będzie dobrze, moja wnuczka jest już całkiem zdrowa, a była juz śmiertelnie chora jak wcześniej pisałam, coś tak czuję, że za rok zaczniesz zapominać o tych przeżyciach i będziesz widziała tylko dobre strony życia, napewno tak będzie zobaczysz..............

tadeusz50
24-07-2008, 11:49
Ewuniu pomyślego naświetlania. Będziemy przesyłać pozytywną energię w tym czasie. Mobilizacja od 13.30.

Barbara13
24-07-2008, 12:55
Musi być dobrze, wszyscy w to wierzymy!

tar-ninka
24-07-2008, 13:24
http://www.fothost.pl/upload/08/30/78c9eb6f.gif (http://www.fothost.pl)

Gabi K.
24-07-2008, 14:34
Ewita.Cały Klub jest teraz z Tobą-dziewczyno, wygrasz tę wojnę:)
Pieprzyć raka, rak to nie wyrok!

http://img169.imageshack.us/img169/8139/2224120vn1.jpg (http://imageshack.us)
http://img169.imageshack.us/img169/8139/2224120vn1.9a22f2cffe.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=169&i=2224120vn1.jpg)

Ewita
24-07-2008, 19:22
chociaż - jeśli idzie o samopoczucie - komfortowe to ono nie jest:D Mam sporo punktów naświetlania, bo 5... To dobrze! Nowotwór jest atakowany z wielu stron. Dla mnie jednak oznacza to dłuższy czas leżenia w jednej, określonej pozycji, tak dokładnie przestrzeganej, że nawet odetchnąć głębiej nie wolno! Śmieję się, że niedługo będę świecić w ciemnościach, jak latarnia, jeśli jeszcze mnie trochę ponaświetlają.:D Największym problemem jest krew. Chemioterapia niszczy krew i teleradioterapia ją niszczy. No to i są poważne problemy. Zażywam różne specyfiki całymi garściami, jem wyznaczone potrawy, piję wyznaczone soki, staram się i walczę... Teraz czekam do poniedziałku. Jeśli przekonałam własną krew - dostanę następną chemię i będę kontynuować naświetlania. Jeśli nie - czekają mnie prawdopodobnie transfuzje...

Malwina
24-07-2008, 21:42
MYslę, ze przekonałas własną krew.A soczek z buraka 1/2 szklanki dziennie i sok ze świeżej pokrzywy Ci nie obcy?

emerytka
24-07-2008, 22:39
Ewuniu dasz radę - wierzę w to - jestem z Tobą całym sercem.

Mar-Basia
24-07-2008, 23:07
chociaż - jeśli idzie o samopoczucie - komfortowe to ono nie jest:D Mam sporo punktów naświetlania, bo 5... To dobrze! Nowotwór jest atakowany z wielu stron. Dla mnie jednak oznacza to dłuższy czas leżenia w jednej, określonej pozycji, tak dokładnie przestrzeganej, że nawet odetchnąć głębiej nie wolno! Śmieję się, że niedługo będę świecić w ciemnościach, jak latarnia, jeśli jeszcze mnie trochę ponaświetlają.:D Największym problemem jest krew. Chemioterapia niszczy krew i teleradioterapia ją niszczy. No to i są poważne problemy. Zażywam różne specyfiki całymi garściami, jem wyznaczone potrawy, piję wyznaczone soki, staram się i walczę... Teraz czekam do poniedziałku. Jeśli przekonałam własną krew - dostanę następną chemię i będę kontynuować naświetlania. Jeśli nie - czekają mnie prawdopodobnie transfuzje...
Ewito, jestem z Toba. Nie bede wyglaszala patetycznych przemowien. Poprostu trzymam kciuki i tyle. Za wyglupy na lajbie przepraszam. Spij dobrze. Caluje Cie serdecznie.

tadeusz50
25-07-2008, 12:05
Ewuniu ponieważ pewnie niebawem będziesz wychodzić na naświetlania życzymy Ci seniorki powodzenia. Trzymamy kciuki i ślemy pozytywną energię.

Ewita
29-07-2008, 08:59
Poprawiły się wyniki krwi! Te góry dodatkowych leków jednak pomogły! Jutro idę na chemioterapię! Dziękuję Wam, to także dzięki Waszej pomocy mogłam wykupić leki!:D

Malwina
29-07-2008, 09:02
Widzisz- a jednak przekonałas swoją krew.Ciepłości......

tadeusz50
29-07-2008, 09:04
Przecież innej opcji nie mogło być. Hura

jakempa
29-07-2008, 09:14
Ewitko, jest i będzie dobrze, za rok wypijesz naszej naleweczki, akurat dojrzeje i nabierze mocy, trzymaj się i myśl pozytywnie bo to najważniejsze,szczęście będzie z Tobą pod każdym względem jeśli o nim będziesz myślała,a wiesz przecież,że nawet choroba czemuś służy i Bóg ma w tym swój cel,a jaki może podczas naświetlań, kiedy tak leżysz pomyślisz i nie będziesz czuła bólu.JESTEŚMY Z TOBĄ

Mar-Basia
29-07-2008, 09:16
Dzien dobry, zamiast slow :) :)
Obrazkow ciagle nie potrafie wstawiac. Prosze o wybaczenie :)

elizka
29-07-2008, 11:57
Poprawiły się wyniki krwi! Te góry dodatkowych leków jednak pomogły! Jutro idę na chemioterapię! Dziękuję Wam, to także dzięki Waszej pomocy mogłam wykupić leki!:D

Bardzo się cieszę!Pozdrawiam.:D

Basia.
29-07-2008, 23:04
tumiwisizm pracowników służby zdrowia spowodował, że Ewa chemię bedzie brała dopiero 7 sierpnia. Trzymam kciuki żeby krew się nie zepsuła do tego czasu.

tadeusz50
29-07-2008, 23:12
tumiwisizm pracowników służby zdrowia spowodował, że Ewa chemię bedzie brała dopiero 7 sierpnia. Trzymam kciuki żeby krew się nie zepsuła do tego czasu.
Słucham w tej chwili o tumiwisiżmie pogotowia w Nowym Sączu -przypadek śmierci 12-latka skandal.

martunia
29-07-2008, 23:16
Przykro to pisać ale to wszystko jest jakieś chore.
Dlaczego chory człowiek w naszym kraju jest nikim?

Basia.
29-07-2008, 23:20
ale mam brzydkie podejrzenia ....... nie wiem czy ta baba, która nie zapisała Ewy na chemię nie zrobila tego celowo. :mad: Tadeuszu, to jest skandal.:mad:

martunia
29-07-2008, 23:32
Powiem Ci,że jestem tuman bo brak mi słów.

Basia.
29-07-2008, 23:38
świata nie zmienimy, teraz musimy koncentrować się na Ewie i pilnować żeby nie musiała wybierać pomiędzy jedzeniem a lekarstwami wspomagającymi leczenie nowotworu. Osoby chcące pomóc naszej koleżance proszone są o napisanie do mnie na priv, podam wtedy dane do przelewu.

tadeusz50
30-07-2008, 05:22
[QUOTE=Basia]ale mam brzydkie podejrzenia ....... nie wiem czy ta baba, która nie zapisała Ewy na chemię nie zrobila tego celowo. :mad: Tadeuszu, to jest skandal.:mad:[/QUO
Myślę podobnie bo to jest tak że z lekarzem wyżej ch... nie podskoczysz. Rzecz nie do udowodnienia

jakempa
30-07-2008, 10:52
EWITKO, nie wiem czy interesowałaś się wpływem faz księżyca na zdrowie i na całą przyrodę, którą jesteśmy częścią, polecam książkę HELGI FOGER życie w harmonii z fazami księżyca'', kiedy los sprawił, że nie dostałaś wczoraj chemii, stwierdziłam, po zajrzeniu na strony tej książki, że BÓG nad Tobą czuwa, od 25 lipca do 5 sierpnia należy unikać jakichkolwiek zabiegów dotyczących stref ciała, nie zbierać ziół leczniczych,nawet obcinać paznokci, ja już dawno tymi sprawami się zainteresowałam, i sprawdza się to w 100 procentach,Tak że napewno tak miało być, bo te zabiegi mogłyby, Ciebie bardzo osłabić, jako,że w tej fazie księżyca układ odpornościowy jest na granicy niewydolności, Tak więc głowa do góry, i kup sobie polecaną książkę Ewitko/14,50/ w księgarni, a wiele z niej się dowiesz , co wyjaśni Ci dlaczego są dni tzw. dołków i złego samopoczucia.JEST DOBRZE, w sierpniu możesz zacząć terapię. Trzymam podwójne kciuki.

Basia.
06-08-2008, 11:35
Ewa musi zażywać coraz więcej leków wspomagających chemię i radioterapię, które nie są niestety refundowane /dla mnie to jest skandal/ nie dopuścmy do sytuacji żeby nasza koleżanka musiała dokonywać wyboru pomiędzy kupnem jedzenia a kupnem leków. Osobom chcącym pomóc Ewie podam dane do przelewu na privie.

zdzislaw.bedrylo
06-08-2008, 20:09
Chętnie włączę się do pomocy Ewicie ! Podziwiam ją za jej samopoczucie w tej chorobie...Czuje,że ona wygra..Ona posiada wspaniały hart ducha a to jest 50% skutecznosci..Jeżeli można to ja moimi sposobami mogę jej pomóc.Każdego wieczora mogę wysłać energię tylko muszę wiedzić dokładnie komu i gdzie.Oczekuję na propozycję..Wszystko to co pomaga powinne zostać wzięte pod uwagę.Zdzisław Bedryło

Ewita
10-08-2008, 07:47
Pojawiam się znowu, żeby podziękować... Jesteście niezawodni! Jak wiele to dla mnie znaczy - nie potrafię opisać... Mogę skupić wszystkie siły na walce z chorobą, nie muszę martwić się, że nie wystarczy mi pieniędzy na leki, jedzenie czy dojazd do szpitala... Jeśli wygram z rakiem - a jestem pewna, że wygram - to będzie w dużej mierze Wasza zasługa, naprawdę!
Jestem silna dzięki wam, jestem spokojna dzięki wam i mam to cudowne przeświadczenie, że nie jestem sama... Dziękuję najserdeczniej, jak potrafię!

Malwina
10-08-2008, 09:16
Ewitko- dobrze,że jesteś.
Pogodnego dnia i każdego nastepnego zyczę, wiesz, że dolegliwości uboczne muszą byc, ale miną, puszek się z czasem "bardzeiej upierzy", a przecierki nie są takie całkiem złe ( byle nie za długo - jak wszystko zresztą hihi).Do przodu z nowym dniem - a dziś tak pięknie

maja59
10-08-2008, 11:18
Jesteś dzielna i silna, wszystko będzie dobrze.

Barbara13
10-08-2008, 17:27
Ewitko, jesteś wspaniała, my uczymy się optymizmu właśnie od Ciebie. W całej rozciągłości PODZIWIAM CIĘ

Basia.
14-08-2008, 16:33
bardzo bolesnej próby, ma poparzony przełyk z powodu naświetlań, do tego doszło zatrucie organizmu spowodowane radioterapią. Do ogromnej ilości zażywanych przez nią leków doszły następne również pełnopłatne /np. antybiotyk/, osoby chcące pomóc naszej koleżance w walce z nowotworem proszę o kontakt ze mną na privie.

BUNIA
20-08-2008, 20:53
Ewito jestem pełna podziwu dla Ciebei . kipisz energia, nie załamujesz się , dobrze że jest Basia ktora juz wielokroc udowodnila ze bez jej wielkiego serca , i uświadamiania ze sa ludzie w potrzebie pomiogła dużo wielu osobom .
http://www.vpx.pl/up/20080820/7400fa21.jpg (http://www.vpx.pl/foto,7400fa21.html).

elizka
21-08-2008, 17:40
"...albowiem kiedy jestem słaby,wtedy jestem mocny.."
pozdrowienia dla Ewity.

Basia.
21-08-2008, 17:56
będzie miała przetaczaną krew bo chemia i radioterapia "zrobiły swoje" i między innymi dlatego poparzony przełyk nie chciał się goić. Trzymam kciuki za naszą Ewę i jestem pewna, że niedługo wróci do nas jak nowa.:D

tadeusz50
21-08-2008, 18:05
Ewa jest sama w pokoju ze względu na osłabioną odporność. Dostała dietę płynną, ale jej nie może przełknąć. Dalsze decyzje jutro rano. Pozdrowienia przekazałem i macie podziękowania. Może aby się nie powtarzać tu będę zostawiał komunikaty od niej. Oczywiście ci pozostali którzy są z nią w kontakcie proszeni są o to samo. Z góry dziękuję.

krystynacz46
21-08-2008, 21:47
Pozdrowienia dla Ewity z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.

Malgorzata 50
22-08-2008, 00:07
Ewitko trzym się, serdeczności

tadeusz50
22-08-2008, 07:12
Rozmawiałem już z Ewą. Wczoraj podano jej leki które pozwoliły jej dość spokojnie przetrwać noc. Miała pobraną krew do badań, być może dziś lub jutro będzie miała podane płytki krwi i osocze. Jak na razie tryska humorem i dziękuje za wszystkie SMS-y które otrzymała. Będę dzwonił do niej po południu to podam nowiny. Trzymamy kciuki za Ewę.

Anielka
22-08-2008, 07:14
Witaj Tadziu i serdeczne dzieki za dobre wieści.Oby tylko takie byly.Uściski dla Ewuni.16553

aannaa235
22-08-2008, 07:16
trzymaj się dziewczyno i szybko wracaj do zdrowia,,,serdeczności

Nika
22-08-2008, 07:24
Tadziu,przekaż Ewicie serdeczne pozdrowienia ode mnie.Niech szybko nabiera sił!

lawenda
22-08-2008, 08:26
WITAM, wpadłam zobaczyć co się dzieje.
TADEUSZU, brak wiadomości to dobre wiadomości. Jeżeli masz możliwość przekaż Ewie moje życzenia wielkiej siły i żeby, gdy to możliwe już przyszła ale niech myśli teraz o sobie
Pozdrawiam

maja59
22-08-2008, 08:37
Przekaż Ewicie serdeczne pozdrowienia ode mnie, uściskaj i zycz zdrowia. Czekam na następne dobre wieści:)

Mar-Basia
22-08-2008, 08:43
Przekaż Ewicie serdeczne pozdrowienia ode mnie, uściskaj i zycz zdrowia. Czekamy na następne dobre wieści:)

Basia.
22-08-2008, 09:51
czeka na obchód, lekarze będa robili wszystko żeby mogła być na ślubie Anki. Osobom chcącym pomóc Ewie podam dane do przelewu na priwa.

lawenda
22-08-2008, 10:22
WITAM BASIEŃKO i FIGUNIU
dzięki za wiadomości a konto już mam
Trzymaj się, lecę rozpakować zakupy

jakempa
22-08-2008, 12:21
WIELE siły i pozytywnego myślenia, bo będzie napewno dobrze, ponieważ cały czas płynie do Ciebie Ewuniu wiele szczerej, dobrej enegii od nas wszystkich, a ona uzdrawia,. uwierz w to.

nektarynka
22-08-2008, 13:43
Trzymamy kciuki bardzo, bardzo,mocno Wracaj do zdrowia buziaczki,,dzięki za dobre wiadomości,,,,

tadeusz50
22-08-2008, 14:41
Zmiana
W związku z prośbą osób zainteresowanych przenoszę komunikaty o stanie zdrowia Ewity na wątek "Klub raczków".
Przepraszam za zamieszanie.

Mar-Basia
22-08-2008, 14:53
Zmiana
W związku z prośbą osób zainteresowanych przenoszę komunikaty o stanie zdrowia Ewity na wątek "Klub raczków".
Przepraszam za zamieszanie.
Nic nie znalazlam na tym watku.

maja59
22-08-2008, 14:59
Nic nie znalazlam na tym watku.
Ja też nie, cały czas podglądam czy nie ma nowych wieści, jeżeli ktoś coś wie to piszcie, bardzo sie martwimy

Basia.
28-08-2008, 20:08
przez cały czas poddawana jest ciężkim próbom przez tego cholernika, który się do niej wprowadził ale z naszą pomocą da radę wyeksmitować sublokatora raz na zawsze. :D Pamiętajmy o naszej koleżance i pomagajmy jej w unicestwieniu tego potwora. Wiem, że nie zawiedziecie już niedługo będziemy świętowali zwycięstwo Ewy nad tym obrzydliwym skorupiakiem. :D Osobom zainteresowanym podam dane do przelewu na priwa.

jolita
28-08-2008, 22:25
Nie lubię "czczych słów" ale przekaż serdeczności Ewuni ode mnie

tadeusz50
28-08-2008, 22:29
jolita
Przecież możesz to uczynić sama. Tu lub na priv.

jolita
28-08-2008, 22:50
wierzę, że Basia zrobi to lepiej... Ona wie co ja myślę a ja nie lubię działać przy "otwartej kurtynie". Ewuniu - Buźka!

inka-ni
28-08-2008, 23:12
Ewitko Ty nie chowasz się w cień-dla Ciebie tę zwrotkę wybralam.
http://img376.imageshack.us/img376/2995/s09bz7.gif (http://imageshack.us)


Dla każdego wschodzi zawsze jakieś słońce
Kiedy przebywasz w ciemnościach, spójrz w górę.
Tam czeka na ciebie słońce.
Ono nie omija nikogo.
Ciebie też nie ominie, jeżeli nie schowasz się w cień.
Viktor Hugo

Ewita
29-08-2008, 06:42
wierzę, że Basia zrobi to lepiej... Ona wie co ja myślę a ja nie lubię działać przy "otwartej kurtynie". Ewuniu - Buźka!
Jolu! Ja wiem, że jesteś i kibicujesz! Bezczelnie, egoistycznie i z olbrzymią radochą tuczę się tą Waszą sympatią bezinteresowną! I nie ukrywam - pomagacie mi przetrwać, uśmiechać się i... nie martwić się, że zabraknie grosika na pilny dojazd do szpitala - jak było we czwartek...
Jeśli ktoś jeszcze nie wierzy w bezinteresowną pomoc - taką prawdziwą, szczerą i bez wielkich słów - zapraszam do prześledzenia tego wątku! Najbardziej sceptyczni wymiękną! Wystarczy spojrzeć na mnie... Dziękuję Wam wszystkim. Dziękuję i będę dziękować, bo to jest taka pomoc, której się nie daje przecenić!

Basia.
05-09-2008, 11:58
wyniki badania krwi są złe, pamiętajmy o naszej koleżance. Osobom chcącym pomóc Ewie podam dane do przelewu na priwa.

jolita
05-09-2008, 12:03
smutna to wiadomość...Może przysłowie: kto w piątek płacze ten w niedzielę skacze - spełni się...Wszak "przysłowia to mądrość narodu". Trzeba być cały czas dobrej myśli i bodaj w ten sposób wspomagać Ewitkę. Pozdrów Ją serdecznie J.

maja59
05-09-2008, 12:51
Ewa może na nas liczyć

Mar-Basia
05-09-2008, 12:58
Ewa może na nas liczyć
Maja, Ewita zawsze mogla na nas liczyc. Kazdy z nas staral sie i bedzie sie staral pomoc jej po swojemu i w formie jaka mu podyktuje serce. Choroba nie wybiera ludzi, poprostu zjawia sie w najbardziej nieoczekiwanym momencie.

frida
05-09-2008, 14:04
Prawda dziewczyny i nic nie zakłóci tego,że JESTEŚMY z NIĄ myślami i będziemy....

Naszą siłą niech będzie silniejsza!!!!

Małpa
05-09-2008, 16:52
Trzymam za Ciebie kciuki nieustajaco.Podziwiam i jestem pewna,że wygrasz z chorobą:) :)

emerytka
05-09-2008, 23:06
Ewuniu jestem z Tobą cały czas i wiem,że tą walkę wygrasz.

Dada 22
06-09-2008, 12:20
Ewuniu ! Jestem nowa w Klubie i spieszę dodać ,że jestem z Tobą , trzymam kciuki i wiem ,że mi nieraz pomożesz tu w internecie jako bardziej oblatana, bo ja jestem kompletna noga, Obejmuję Cię i przelewam swoją moc w Twoje nadwątlone chwilowo cialo. Będzie dobrze !

marion
06-09-2008, 19:00
Nie "odpuszczaj" !!!
Jest w Tobie wielka siła ...
Ja również również jestem z Tobą:)

emerytka
07-09-2008, 14:50
"Każda życzliwie wyciągnięta ręka,
uśmiech na twarzy i w oczach zmęczonych,
drobny gest pozdrowienia - to przecież tak mało,
a znaczy tak wiele w szarej codzienności"

Ewuniu bardzo cieplutko pozdrawiam i jestem z Tobą.

Basia.
09-09-2008, 11:20
pisałam o tym w "Klubie raczków" Ewa ma wstrzymane leczenie onkologiczne do odwołania, chemia w połączeniu z radioterapią na jedno pomogły drugie zepsuły teraz trzeba ustabilizować organizm żeby można było dalej walczyć z chorobą. Ewie bardzo by się przydał aparat INR, który działa podobnie jak glukometr. Osobom chcącym pomóc naszej koleżance podam dane do przelewu na priwa.

Mar-Basia
09-09-2008, 11:51
Ewie bardzo by pomógł na dzień dzisiejszy aparat do oznaczania INR, nie musieliby jej lekarze codziennie wkłuwać się w żyły, które od razu po wkłuciu pękają. Dzięki temu aparatowi Ewa byłaby kłuta w palec i na specjalnych paskach odczytywano by wyniki /aparat działa podobnie jak glukometr/.

Basienko, dlaczego szpital nie ma takiego aparatu? tylko metoda z XIX wieku musi pobierac 10 cm krwi aby zrobic test!!!!!! Przeciez taki aparat sluzy dziesiatkom ludzi i Ewa nie jest udosobnionym przypadkiem. Nalezy poruszyc sprawe z dyrekcja szpitala, nie wyobrazam sobie, ze nie stac ich na wydatek Euro 1200, ktory sie zamortyzuje w jeden miesiac.

Basia.
09-09-2008, 11:53
Basienko, dlaczego szpital nie ma takiego aparatu? tylko metoda z XIX wieku musi pobierac 10 cm krwi aby zrobic test!!!!!! Przeciez taki aparat sluzy dziesiatkom ludzi i Ewa nie jest udosobnionym przypadkiem. Nalezy poruszyc sprawe z dyrekcja szpitala, nie wyobrazam sobie, ze nie stac ich na wydatek Euro 1200, ktory sie zamortyzuje w jeden miesiac. a bo ja wiem dlaczego nie ma szpital takiego aparatu? :confused: Niestety dziadostwo u nas panuje :mad: trzeba mieć końskie zdrowie żeby chorować. Oprócz zdrowia trzeba mieć jeszcze dużo kasy. :mad:

Alsko
09-09-2008, 12:56
Ewicie pękają żyły i od venflonu. Poza tym ona "jedzie" na tzw. rozrzedzaczach krwi od dawna.

A dlaczego szpital nie ma aparatu? Przecież służbie zdrowia i NFZ podobno stale brakuje pieniędzy, jojczą nie od dziś. To jest stara śpiewka.

Mar-Basia
09-09-2008, 12:59
też to sprawdzałam, Ewa ma codziennie pobieraną krew do badania, żyły ma w stanie tragicznym i pękają jej po wkłuciu. Dlatego napisałam o tym aparacie, Ewa dowiedziała się o nim w szpitalu i obiecałam jej że rozeznam temat otrzymania tego ustrojstwa nieodpłatnie.

Strach chorowac w Polsce w miescie Lodz. Metody jak za Krola Swieczka!!!!!
Wspolczuje Ewicie. Moze jednak uda Ci sie cos wykombiniwac przez Fundusz.:mad:

Mar-Basia
09-09-2008, 13:03
Ewicie pękają żyły i od venflonu. Poza tym ona "jedzie" na tzw. rozrzedzaczach krwi od dawna.

A dlaczego szpital nie ma aparatu? Przecież służbie zdrowia i NFZ podobno stale brakuje pieniędzy, jojczą nie od dziś. To jest stara śpiewka.
Alka, to wszystko jest przerazajace. XXI wiek, wlosy deba staja. :mad:

Basia.
09-09-2008, 13:19
Alka, to wszystko jest przerazajace. XXI wiek, wlosy deba staja. :mad:
u nas obowiązuje styl retro.:mad:

Donata
09-09-2008, 21:39
u nas obowiązuje styl retro.:mad:

Urządzenie o którym mowa to Coaguchek XS jest dostępne na naszym rynku od początku maja 2006. Jest to najnowsza wersja aparatu Coaguchek, z wieloma udogodnieniami. Koszt pojedynczego badania wychodzi w granicach 15 zł .
producent: ROCHE DIAGNOSTICS
Sprzedaż przez firmę Roche Diagnostics w Warszawie.
Aparat jak i testy oraz materiały zużywalne dostarczane są przesyłką kurierską bezpośrednio do domu
( w przeciągu kilku dni)

Dostępny jest w sprzedaży również w aptekach internetowych
rozpiętość cen od ok 2675,00 do 3298,00 zł.

http://www.domzdrowia.pl/67041,coaguchek-xs-aparat-do-pomiaru-gestosci-krwi.html apteka internetowa cena 3298,68

http://www.sklepmedyczny.com.pl/html/index.php?page=2,2
COAGUCHEK XS Cena: 2675,00

obecnie zakup nie jest refundowany przez NFZ

Może uda się zebrać wspólnie jakąś kwotę dla Ewy i pomóc w zakupie aparatu.

Mar-Basia
09-09-2008, 23:12
Urządzenie o którym mowa to Coaguchek XS jest dostępne na naszym rynku od początku maja 2006. Jest to najnowsza wersja aparatu Coaguchek, z wieloma udogodnieniami. Koszt pojedynczego badania wychodzi w granicach 15 zł .
producent: ROCHE DIAGNOSTICS
Sprzedaż przez firmę Roche Diagnostics w Warszawie.
Aparat jak i testy oraz materiały zużywalne dostarczane są przesyłką kurierską bezpośrednio do domu
( w przeciągu kilku dni)

Dostępny jest w sprzedaży również w aptekach internetowych
rozpiętość cen od ok 2675,00 do 3298,00 zł.

http://www.domzdrowia.pl/67041,coaguchek-xs-aparat-do-pomiaru-gestosci-krwi.html apteka internetowa cena 3298,68

http://www.sklepmedyczny.com.pl/html/index.php?page=2,2
COAGUCHEK XS Cena: 2675,00

obecnie zakup nie jest refundowany przez NFZ

Może uda się zebrać wspólnie jakąś kwotę dla Ewy i pomóc w zakupie aparatu.

Pisalismy juz o tej firmie i nowosci w poprzednich postach.

hannabarbara
13-09-2008, 17:50
Jak tak Was czytam, to mi się nóż w kieszeni otwiera. W czwartek, 2 tygodnie temu, byłam w Banku, by otworzyć subkonto.Jeszcze go nie ma, z powodów technicznych, ale myślę, że już w nadchodzącym tygodniu będzie, wtedy napiszę!

Mar-Basia
13-09-2008, 18:13
Jak tak Was czytam, to mi się nóż w kieszeni otwiera. W czwartek, 2 tygodnie temu, byłam w Banku, by otworzyć subkonto.Jeszcze go nie ma, z powodów technicznych, ale myślę, że już w nadchodzącym tygodniu będzie, wtedy napiszę!
Czekamy na te wiadomosc z niecierpliwoscia, bowiem moze udaloby sie wtedy rozwiazac pare najpilniejszych potrzeb w sposob anonimowy.

emerytka
13-09-2008, 19:40
Pracowałam w służbie zdrowia długo w administracji i powiem jedno - kasa chorych jest chora!!!!!

berbeć
14-09-2008, 12:28
Dziękuję za wsparcie dla Ewity, w imieniu własnym oraz jej.

Mam niestety dla wszystkich Klubowiczów przykrą wiadomość.

Mama zmarła dzisiaj o 10:20 w szpitalu w Łagiewnikach.

Mar-Basia
14-09-2008, 12:43
Dziękuję za wsparcie dla Ewity, w imieniu własnym oraz jej.

Mam niestety dla wszystkich Klubowiczów przykrą wiadomość.

Mama zmarła dzisiaj o 10:20 w szpitalu w Łagiewnikach.

Ewo, badz szczesliwa gdzie teraz jestes. Jestem pewna, ze Pan Bog jest dla Ciebie laskawy.

Aniu, prosze przyjmij wyrazy mego glebokiego smutku.

17193

To dla Ewy od Marbelli i jej meza. Niech spoczywa w spokoju.

Basia.
14-09-2008, 12:53
Ewuniu, spoczywaj w spokoju zawsze będziesz w mojej pamięci kochana koleżanko.

Alunia
14-09-2008, 13:02
Przekazuję szczere wyrazy współczucia wszystkim najbliższym i przyjaciołom Ewy.
Ludzie żyją tak długo jak są w naszej pamięci. Ewy nie można zapomnieć. Była wyjątkowa.

bogda
14-09-2008, 13:02
mnie przepełnia :( nie wiem nawet co napisać....

Ewo...Ty już jesteś spokojna, pozostawiłaś w żalu i rozpaczy swoją rodzinę i nas....spoczywaj w spokoju....

Aniu...na Twoje ręce składam szczere wyrazy współczucia dla całej Rodziny....

jolita
14-09-2008, 13:14
Liczę, że w tej trudnej drodze Ewa czuła naszą z Nią obecność...

Rodzinie składam wyrazy serdecznego współczucia, ale przepraszam - nie obejdę się bez gratulacji dla Ciebie Aniu, że miałaś tak dzielną i wspaniałą Mamusię...dla niejednej osoby chorej stała się wspaniałym wzorem walki do ostatniej chwili

Konto usunięte
14-09-2008, 13:18
Nawet po drugiej stronie tęczy...ktoś na nas czeka.
Idź w stronę światła Ewo, a spotkasz go....

http://www.iv.pl/images/cc1129ba3ebn24c6ju8.gif (http://www.iv.pl/)

Kundzia
14-09-2008, 13:19
Ewo,spoczywaj w pokoju.W naszej pamięci pozostaniesz na zawsze.
http://i34.tinypic.com/2hpoor7.jpghttp://i38.tinypic.com/24whx6r.jpg

Lila
14-09-2008, 13:21
Mnie też brak słów...
Ta piorunująca szybkość,z jaką choroba zabiła silny organizm.
Ta straszliwa ..? siła ? Dopiero co pisała o swojej wierze w wyzdrowienie i ...nic ?

Mam nadzieję,że nie umierała samotnie.
Ani,berbeciowi -wyrazy współczucia,zbyt banalne pewnie na tę chwilę.

ammi1952
14-09-2008, 13:57
Brak mi słów jedno co mogę powiedzieć to ,że już nie cierpi.Ewo byłaś wielka w swej walce i piękna poezją.


http://www.vpx.pl/up/20080914/630576f952fa115f46427b6ep01.gif (http://www.vpx.pl/foto,630576f952fa115f46427b6ep01.html)

POLA
14-09-2008, 14:26
Świat jest teatrem, a człowiek aktorem,
Wchodzi na scenę i ze sceny schodzi.
A życie ludzkie scenicznym utworem,
W którym się zwykle kilka ról przygodzi...
Każdemu z ludzi.
W. Szekspir

Rodzinie, Najbliższym, Przyjaciołom, Znajomym
wyrazy najgłębszego współczucia

akusia
14-09-2008, 14:29
Ewo Spoczywaj W Spokoju

( * )

dziewiątka
14-09-2008, 14:31
Posyłam kwiaty - niech powiedzą one

To, czego usta nie mówią stęsknione!

Co w serca mego zostanie skrytości,

Wiecznym oddźwiękiem żalu i miłości. /.../
http://img210.imageshack.us/img210/130/bukietrozowychrozfv9.gif (http://imageshack.us) - żegnaj EWO, śpij w pokoju

en_vogue
14-09-2008, 14:33
Spoczywaj w spokoju.
Zawsze pozostaniesz w naszej pamięci.

http://img139.imageshack.us/img139/7505/kwiatyzeswiecaja0.gif (http://imageshack.us)

Malwina
14-09-2008, 14:35
Myślę, ze pomogłyśmy Ci w tunelu iść w stronę swiatła....Ewuniu

Barbara13
14-09-2008, 14:43
Słowa nie są w stanie wyrazić tego co czuje serce, na tę okrutną chorbę zmarł chwilę temu mój brat, wiem co znaczy ból po stracie kogoś biskiego. Łączę się w smutku z Tobą Aniu i wszystkimi, którym strata Ewy rozdziera serce. Ewa jest już szczęśliwa.

Dzidka
14-09-2008, 14:51
Żadne słowa nie wyrażą smutku, który mnie ogarnął. Znałam Ewę od kilku lat i zawsze witał mnie Jej uśmiech, miłe słowo lub wiersz. Nie mogę się pogodzić, że odeszła od nas.

Ewo, spoczywaj w spokoju.

http://orchidea24.pl/modules/shop/upload/images/1023.jpg

elizka
14-09-2008, 15:02
Święty Boże!Miej Ją i nas w swej opiece.
http://img82.imageshack.us/img82/8486/wieczkanapoegnanieqt1.jpg (http://imageshack.us)

Żegnaj koleżanko niewidziana okiem ,ale sercem.Żegnaj Ty,co potrafiłaś wzbudzać największe wzruszenia.I tak będziesz tu z nami..

Śmierć

Gdzieś w oddali smutne oczy
patrzą w otchłań bladych chmur.
Zewsząd pada deszcz rozpaczy;
koniec męki - śpiewa chór.
Widać tylko białe twarze,
obumarłe smugą łez.
Każdy klęka przed ołtarzem
i nikt nie wie - cóż to jest...
...że tak w różnych duszach może
zabić każdą dobrą myśl,
każdy promyk słońca zgasić
każdy uśmiech zmienić w krzyk.
Nic już nie jest takie proste.
Twoje serce obumiera.
Chcesz iść dalej - czujesz ostrze
Ból - dziś wszystko odbiera!

Autor: Monika Bąk

rena
14-09-2008, 15:09
http://www.vpx.pl/up/20080914/znicz.gif (http://www.vpx.pl/foto,znicz.html) ...zawsze będziesz w mojej pamięci....Ewito

largetto
14-09-2008, 15:19
Ewo jesteś już szczęśliwa w Domu Ojca

http://img230.imageshack.us/img230/8698/wiersz315mr4.jpg (http://imageshack.us)


zostaniesz w mojej pamięci ......


Rodzinie składam szczere wyrazy współczucia

Anielka
14-09-2008, 15:34
http://www.iv.pl/images/gju5rvp62yeec5w4he.gif (http://www.iv.pl/),Ewuniu,wierzę,ze jesteś szczęsliwa ze swoim Ondraszkiem.http://www.iv.pl/images/40zw17h4rscggdey0tm.gif (http://www.iv.pl/). Aniu-Berbeciu serdeczne wyrazy współczócia.Pozdrawiam cieplutko.

marion
14-09-2008, 15:36
...Rodzinie,znajomym ,i przyjaciołom tej cudownej osoby.

ŚPIJ W SPOKOJU!

stazyjka 2
14-09-2008, 15:51
Odeszłaś choć nie musiałaś;
Odeszłaś choć żyć dla Kogo miałaś;
Nie pożegnałaś się z nami wszystkimi
-Nie zdążyłaś
-Płacz, rozpacz, krzyk
To wszystko na nic
Bo Ty już nie wrócisz."

wyrazy głebokiego wspólczucia...

http://img227.imageshack.us/img227/3545/1zniczab51to7.gif (http://imageshack.us)

ostatek
14-09-2008, 15:52
Słowa są zbyt banalne i puste... nie znajduję właściwych... więc daję Ci tylko łzę i kwiat... żegnaj...

małgorzatka303
14-09-2008, 15:59
W Twojej życia świecy ostatni płomień zgasł
Dusza już do Boga ulatuje
Skończył się dla Ciebie ziemski czas
Teraz dusza Twoja Boga potrzebuje

Już przyjaciół na Ziemi nie wołaj
Z drogi nie zawrócisz, choćbyś chciała
Tam, dokąd teraz wędrujesz
Szczęście i wieczny spokój będziesz miała

Jesteś teraz jak ten pielgrzym
Którego celem jest miejsce u Boga
Wędruj spokojnie i tymczasem żegnaj
Spotkamy się wkrótce w ogrodzie Boga

Jest obok, jest w sercach, w pamięci
Zawsze ta sama i uśmiechnięta
Z otwartym sercem dla wszystkich ludzi
Pomocną dłonią
wyciągniętą dla potrzebujących

Jest obok, chociaż już jej nie ma
Pozostanie w naszych czułych sercach
W pamięci oraz wszystkich modlitwach
Śpij spokojnie, wkrótce się spotkamy

Ani, Jej ukochanej córeczce oraz wszystkim najblizszym Ewy skladam najszczersze wyrazy wspolczucia. Stało sie to, co i tak kiedys musialo sie stac, wypełniła się Wola Boża.

Karol X
14-09-2008, 16:02
Dziękuję za wsparcie dla Ewity, w imieniu własnym oraz jej.

Mam niestety dla wszystkich Klubowiczów przykrą wiadomość.

Mama zmarła dzisiaj o 10:20 w szpitalu w Łagiewnikach.

Berbeciu
Nie umiem wyrazic zalu,nie umiem nic napisac.
Oczy mam pelne lez.

Wyrazy wspolczucia od nas.
Zegnaj Ewo.

Bianka
14-09-2008, 16:16
Mój Boże... Ewito, spoczywaj w spokoju...
Berbeciu, z całego serca Ci współczuję.
Przepraszam, nie potrafię wyrazić, jak bardzo jest mi przykro...

BUNIA
14-09-2008, 16:17
Odchodzę od Was moi mili
Nie czekam dłużej ani chwili
Nie czekam na brawa, oklaski
Niedługo przysypią mnie piaski

Chcę, abyście mnie pamiętali
I nadal mnie kochali
Swe szczęście odszukali
Ogrom miłości zaznali

Choć mnie przysypią ziemie
Miłości nie pogrzebię
Miłość zostawię z wami
Abyście się kochali

Choć ja w ciemności ruszam
Zostanie moja dusza
W myślach waszych zostanę
I kochać was nie przestanę

Świat ziemski mój dobiegł końca
Przede mną droga lśniąca
Droga ta powrotu nie ma
Bo jest to droga zapomnienia

Ewito - .. spij spokojnie .

http://www.vpx.pl/up/20080914/69.gif (http://www.vpx.pl/foto,_6918.html)

basia1247
14-09-2008, 16:22
Z niedowierzaniem i żalem przyjęłam tą wiadomośćhttp://www.iv.pl/images/fxzkxhrkd6pj14bs6vg_thumb.gif (http://www.iv.pl/viewer.php?file=fxzkxhrkd6pj14bs6vg.gif) Przekazuję wyrazy wspólczucia rodzinie

tar-ninka
14-09-2008, 17:18
. . . . . . . . . . . . . . . . . .http://www.fothost.pl/upload/08/37/0987796b.gif (http://www.fothost.pl)
Berbeciu - Aniu..nie potrafię pisać, myślę ze wiesz co chce napisac ...
i Ewitka też by wiedziała ...

anga
14-09-2008, 17:24
Rodzinie i przyjaciołom składam wyrazy głębokiego współczucia
http://www.vpx.pl/up/20080914/10271.jpg (http://www.vpx.pl/foto,_102711.html)

Tesara
14-09-2008, 17:42
http://www.youtube.com/watch?v=biEZOu2-xV8

sosna
14-09-2008, 17:49
dziękuję za piękne wiersze
dziękuję za to ,że byłaś
sosna

janinaa
14-09-2008, 18:03
http://www.iv.pl/images/ynma7k4f9up2pm6lata5.gif

emka46
14-09-2008, 18:22
Tak mi przykro.Brakuje słów.
http://img355.imageshack.us/img355/2892/zniczsp8jf5.gif (http://imageshack.us)

Wyrazy wspólczcia dla Ani i całej Rodziny Ewy.Odszedł wspaniały człowiek,ale pamięć zostanie w naszych sercach.

Malgorzata 50
14-09-2008, 18:36
Aniu jestem z Toba w tym strasznym dla ciebie dniu .Zegnaj Ewitko zostaniesz tu z nami i w naszych sercach .Zapalmy dziś wszyscy swieczki w naszych domach zegnajac tak Ewę.Nie umiem wyrazic tego co czuję tak jak my wszyscy.

maja59
14-09-2008, 18:41
Przyłączam się do apelu Małgosi, zapalmy dzisiaj świeczki w naszych domach, niech ich płomyki oświetlą drogę i ogrzeją Ewitkę.

Scarlett
14-09-2008, 18:46
17207 Spoczywaj w pokoju
17208

jakempa
14-09-2008, 19:12
Ewuniu,idż do światła szczęśliwości wiecznej,a Twoim bliskim szczere wyrazy współczucia, z powodu zbyt szybkiego z TOBĄ rozstania,zostańcie z Bogiem i modlitwą za Ewunię.

gratka
14-09-2008, 19:12
Żegnaj Ewo...

hannabarbara
14-09-2008, 19:23
Aniu - Berbeciu! Wiem jak to boli, wiem jak cierpisz, rozumiem co czujesz! Słowa niczego nie są w stanie złagodzić.
Pozostaje Ci pamięć i duma, że miałaś taką wspaniałą Matkę, tak jak i my jesteśmy dumne z tego, że Ewa była naszą koleżanką. Dzięki niej, miałyśmy okazję na co dzień obcować z Pięknem. Miała cudowny dar wyzwalać w ludziach wszystko co najlepsze.

martunia
14-09-2008, 19:31
Żegnaj Ewitko.
Przyjaciółko kochana.
Nie tak miało być.

Benigna
14-09-2008, 19:32
Ewitko, śpij spokojnie. Palę świeczkę i płaczę...

Tesa
14-09-2008, 19:44
Ewitko!

Nie chce mi się wierzyć, że już z nami Ciebie nie ma.
Serdeczne wyrazy współczucia składam Rodzinie.
Ewo! Spoczywaj w spokoju!

Tesa. http://img231.imageshack.us/img231/5291/798a95ee2364e71f00a6dbbpa7.gif (http://imageshack.us)

krystynas53
14-09-2008, 20:22
Ewitko,

Powiedz mi proszę jak tam jest,
no wiesz, tam gdzie jesteś teraz.
Czy jak mówią, wszystko masz
i nic tam nie boli i nie doskwiera?

Powiedz mi proszę jak tam jest,
czy są tam łąki wiecznie kwitnące?
Czy jak mówią, nikt nie płacze
i zawsze tam dla Was świeci słońce?

Powiedz mi proszę jak tam jest,
czy możesz się najeść i nie tyć?
Pić wino do woli i się kochać
a robiąc to wszystko nie grzeszyć?

Powiedz mi proszę jak tam jest,
no wiesz, tam gdzie jesteś teraz.
Bo w końcu przecież każdy z nas
prędzej czy później się tam wybiera.

K.

frida
14-09-2008, 20:37
Moja świeczka już płonie....... DZIĘKUJĘ CI EWO,ZA TWÓJ UŚMIECH,ZA POGODĘ DUCHA,ZA WIARĘ W MALUCZKICH i ZŁOŻYŁĄŚ ŚWIADECTWO,ŻE NADZIEJA UMIERA OSTATNIA......

maja59
14-09-2008, 20:40
Moja świeczka też już płonie, żegnaj Ewitko

bronczyk
14-09-2008, 20:43
Nie znałam Ewy, ale czytam archiwalne tematy z forum i są tam jej wypowiedzi. Smutna wiadomość.
Spoczywaj w spokoju.

czarna
14-09-2008, 20:45
Tak mi przykro ,że odeszłaś.A taka byłaś dzielna.
Wyrazy współczucia dla najbliższych.

nektarynka
14-09-2008, 20:59
Tak szybko Odeszłaś,za szybko ,ale teraz nie Cierpisz,
Teraz Będziesz pisała wiersze na górze,na pewno kiedyś poczytamy je razem .http://img76.imageshack.us/img76/9056/rozewieczktw1.gif

Spoczywaj w spokoju

admin
14-09-2008, 21:01
...........................................

zuella
14-09-2008, 21:23
Aniu przyjmij wyrazy współczucia.

koka
14-09-2008, 21:37
Moja świeczka już się pali w Jej intencji.Ogromnie mi żal,a miałam nadzieję.....Wyrazy współczucia dla Rodziny...

babciela
14-09-2008, 22:04
Zegnaj,Ewuniu.Wielki żal.......

Malwina
14-09-2008, 22:06
Ewuniu, niech Cię ogrzeje żar naszych serc i płomień naszych świec.....śpij bez bólu...

Babcia Iwa
14-09-2008, 22:17
Przeżyłam szok. Wiadomość rozdzierająca z żali serce. Nie znałam Ewity, ale szczerze jej współczułam.W ostatnich zapisach wyczuwałam ogromną nadzieję i wiarę. Każda śmierć strasznie boli. Spoczywaj w spokoju Ewito!

lorison
14-09-2008, 22:44
Żegnaj Ewo.

17217

Donata
14-09-2008, 22:59
Łzy pod powieką Twą zastygły,
już nie uronisz ich więcej.
Uwolniłaś się od
pasma cierpień i bólu.

Odeszłaś do świata lepszego.
W głęboki spokój, niebiańską ciszę.
Tam, gdzie ludzkich głosów już nie usłyszysz,
Gdzie nic nie dręczy i nic nie boli.

Odeszłaś do świata lepszego ,
do źródła powróciłaś,
tylko tu wszystkim smutek, tęsknotę
w sercu pozostawiłaś...
EWITO Spoczywaj w pokoju.


Wyrazy współczucia dla Rodziny