PDA

View Full Version : Forum dla niewybranych część X


Strony : [1] 2 3

Ewita
16-04-2008, 22:55
Czas płynie, my płyniemy... I oto okazało się, że kolejny etap podróży za nami! Kochana załogo! Goście! Piraci! Kolejny port na nas czeka!

http://www.fothost.pl/upload/08/16/0e473eaa_Nowe.jpg (http://www.fothost.pl)

bogda
16-04-2008, 22:58
To super...zbliżamy się coraz bardziej do wymarzonej wyspy...ale, ale Kapitanie...miałaś już spać, a Ty nadal czuwasz nad nami...:)

hannabarbara
16-04-2008, 23:56
Tylko popatrzcie. Juz dziewięć wątków zapisaliśmy! 9x500=4500 postów. Aż się wierzyć nie chce. Ale to prawda. Dla uczczenia okazji pobiegnę na google poszukać sobie jakiegoś luksusowego bocianiego gniazda, bo jako świeżoawansowanej oficerce trochę komfortu się należy.

hannabarbara
17-04-2008, 00:09
Gniazdo raczej zwyczajne. Ale ostatnio lubię żółty kolor, chociaż podobno ten kolor najbardziej przywabia owady. Moze wezmę je na próbę!
http://www.vpx.pl/up/20080417/191423338c0874d511241764f77b7b7ae120f9131626.jpg (http://www.vpx.pl/)

frida
17-04-2008, 09:01
no to płyniemy....razem...będziemy walczyć z silnymi wiatrami,zimną brrr wodą morską,będziemy podrywać piratów :)...poprostu być..Ahoj :)

Wodniczka
17-04-2008, 11:51
Witajcie mili ..pogoda dzisiaj do kitu... leje ...i leje ... może macie rację , skocze na pokład i drinka tez posmakujmy razem ...a co mi tam ..? NIE WOLNO...tylko SZYBKO..

http://www.vpx.pl/up/20080417/ml1916744de7a970cd50338fc8a086ee54cd83078812.gif

http://www.vpx.pl/up/20080417/ml19167621bd6ea21e43de6dc80e2bc8917f4ba365644.gif

Są chwile,które w pamięci zostają, choć czas leci, one nie znikają.

Ewita
17-04-2008, 11:53
Nie szybko, bo nie poczujesz tego powiewu swobody, radości i przyjemności! Rozsiądź się wygodnie i wypij za zdrowie załogi!:D

Wodniczka
17-04-2008, 11:56
Witam i płynę dalej z wami , jeżeli pozwolicie, ale za burtę nie będę próbowała się wychylać...bo jakby co ..? ...to nie umie pływać nawet z kołem ratunkowym. Zbliżamy się coraz bliżej do naszych szczęśliwych wysp.


http://www.vpx.pl/up/20080417/ml19167621bd6ea21e43de6dc80e2bc8917f4ba365644.gif
Są chwile,które w pamięci zostają, choć czas leci, one nie znikają.

frida
17-04-2008, 12:01
ojojoj...ja wyleciałam za burte :(..postaram się jak tylko nadaży się okazja wrócić na statek....Na ten czas ŻEGNAJCIE ...

Ewita
17-04-2008, 12:06
Nie martw się, Frida! Jesteśmy przygotowane na taką ewentualność i szalupę ratunkową już spuściłam:D Jesteś bezpieczna w tym towarzystwie, bo nawet rekiny wolą nas omijać! Wysusz się i wracaj!

frida
17-04-2008, 12:17
dziękuję...chwilowo nie widzę tej szalupy,moja m.... jest w śpiączce a mimo to ja nie umię płynąć do przodu - choć jak mówiłąś powinnam....chwilowo potopie się może mi przejdzie....Ahoj!! Mimo to życzę WAM udanej żeglugi do upragnionej WYSPY..:)

frida
17-04-2008, 12:22
a rekiny...może się znimi zaprzyjaźnie i zamieszakm w głębinach???

Wodniczka
17-04-2008, 12:22
Ewitko ... siedzę sobie przed tym szklanym ekranem, a za oknem deszcz w szyby dzwoni, a ja spokojnie sobie drinka wypiję za Wasze zdrowie Załogo hej !!!

http://www.vpx.pl/up/20080417/ml19168920e29a6a3f5a11cb8498d62b457532e450024.png

Wodniczka
17-04-2008, 12:25
Frida...oj nie zaprzyjaźniaj się z rekinami ...bo to niebezpieczne stworzenia ..a my Ciebie chcemy mieć całą i zdrową .Ahoj!!!

frida
17-04-2008, 12:26
Ahoj.... racja,ktoś musi się nas starchać heh...:)

Wodniczka
17-04-2008, 12:32
Frida jakby co to udzielę pomocy przy sztucznym oddychaniu ..ale Tobie to na razie nie zagraża, bym ja się do pracy zabierała. Wracaj na pokład ...czekamy za Tobą . :):)

Ewita
17-04-2008, 20:00
A cóż ta Frida wymyśliła??? Hmmm... Muszę się tym bliżej zainteresować chyba. Młode dziecię, niedoświadczone, jeszcze nam w jakieś tarapaty wpadnie!:confused:
A przy okazji posiedzę sobie, szumu fal posłucham, zachód słońca obejrzę. Może jakiegoś drinka wypiję?:D
Jeszcze jedno. Nasza Szekla dostała ode mnie jeszcze kilka dni wolnego. Stanęła do raportu, wytłumaczyła się i obiecała poprawę od niedzieli. Na razie świętują hucznie 60 lat Rysia... No i niech tam, powód wart odrobiny zrozumienia, czyż nie?

BUNIA
17-04-2008, 21:22
Ano wlasnie - Szekla co z Toba ?? dokad poplynelas z piesnia szantowa na ustach ?? - . chociaz przez echo cos nadaj ...
Pozdrawiam
Re-Bunia

martunia
17-04-2008, 21:38
Hej, kto tam na łajbie?
Cieszę się Ewitko,że odnalazłaś Szeklę, 60 Rysia trochę ją tłumaczy ale bura i tak ją czeka.

Ewita
17-04-2008, 21:45
Już otrzymała poważne ostrzeżenie! :D Wiła się, jak piskorz! Oni wszystko powyłączali na wyjazd i nie mieli internetu na ten przykład.
Witaj, Martuniu! Żyjesz jakoś w polskiej rzeczywistości?

martunia
17-04-2008, 21:48
Żyję, ale co to za życie głowa mnie boli cały dzień.
Doszłam już do wniosku,że mój organizm woli czyste powietrze i dlatego myknęłam na łajbę.
Jak Ci kochanie?

Ewita
17-04-2008, 21:52
Nie jest źle, byle tak dalej. Dobrze też nie, ale komu dzisiaj dobrze?:D
Wkurza mnie bezproduktywne czekanie. Bym już niszczyła paskudę! Martunia! Danka obiecała się do mnie pod koniec przyszłego tygodnia. Może i tobie by się udało wyrwać? I - jeśli będę do życia - ściągnęłabym jeszcze Fridę, żebyście ją poznały i do łódzkiej mafii przygarnęły, bo warto!:D

martunia
17-04-2008, 21:56
Już się cieszę postaram się to jakoś poukładać.
Długo mnie nie było, pracownice bez wolnego dnia, wiesz przecież.

Ewita
17-04-2008, 22:00
I spotkania w Anastazji nie było i ja zostałam sama jedna - biedna i opuszczona:D Masz teraz ciężkie dni, Marylko! Za Monikę trzymam kciuki oba, niechże wreszcie skończy tę naukę! I powiem ci, że perspektywa spotkania jest mi tak miła, że nawet chemia mi nie przeszkodzi!:D

martunia
17-04-2008, 22:07
Nic Ci nie może przeszkodzić.
Wiem,że byłaś sama jedna tak podle wyszło, dlatego jechałam bez radości.

Ewita
17-04-2008, 22:13
Ale za to poznałam Fridę - prześliczną, mądrą, kochaną i młodą dziewczynę - moją imienniczkę! Nada nam się do "silnej grupy"! Martuniu! Zostawiam ci wachtę na głowie i idę na koję. Muszę nabrać sił trochę i kusi mnie już pozycja horyzontalna:D
Kurrrczę, jak brakuje Ali! Ciekawe, kiedy będzie miała komputer???

martunia
17-04-2008, 22:15
Koja to dobry pomysł, musisz wypoczywać.
Cieszę się,że poznam Fridę.
Co Ala mówi o komputerze?

Ewita
17-04-2008, 22:18
Ala jest zależna w tym względzie od swojego guru, czyli syna. I czeka. Wścieka się, ale czeka, bo nie ma wyjścia! Dobrej nocy, Martuniu!

chickita
17-04-2008, 22:19
Ja jak zawsze za późno. Dobrej nocy i miłego piatku.

bogda
17-04-2008, 22:20
Witaj Załogo...a mnie się dzisiaj nic nie chce, nawet pisać...nie wiem czy wpływ pogody tak działa, czy jakieś cholerstwo się mnie czepia...
Dobranoc Ewito....:)

martunia
17-04-2008, 22:21
Oj, marudzisz .
Nigdy nie jest za późno.

martunia
17-04-2008, 22:22
Witaj Bogusiu, mam dziś to samo.

bogda
17-04-2008, 22:23
Noo...niby nie powinnam tak pisać, ale trochę mnie pocieszyłaś Martuniu...

martunia
17-04-2008, 22:26
Łyknęłam Ibuprom 400 i ból głowy z głowy.

bogda
17-04-2008, 22:27
Też łyknęłam, ale ogólnie jest mi zimno i tak ble...

martunia
17-04-2008, 22:30
Oj kochana to pachnie wirusem, weź jakiś gripex bo pogoda grypowa,a wachty czekają.

bogda
17-04-2008, 22:32
Tak chyba zrobię, a do tego jeszcze herbatkę z sokiem malinowym i do łóżka...kurcze, a jutro mam dyżur u wnusia, mam nadzieję że mi nic nie będzie...

martunia
17-04-2008, 22:35
O rany maluch podatny na wirusy, kuruj się.

bogda
17-04-2008, 22:38
Już to robie...bo jak nie, to od jutra szlaban i byłoby mi baaardzo smutno...
Zmykam do łóżeczka...dobranoc Wszystkim, spokojnych snó :)

martunia
17-04-2008, 22:40
Pa Bogusiu, niech Cię łajba ukołysze.

bogda
17-04-2008, 22:50
Pa Martuniu...:)

frida
18-04-2008, 15:38
Autor Jerzy Porębski (http://szanty.art.pl/spiewnik/szukaj.php?c_noform=y&c_autor=14)

Dziękuję Ci Oceanie, żeś bez gniewu przystał na mnie,
Dziękuję Ci Wielka Burzo, żeś pachniała wiatrów różą,
Dziękuję Ci Wielka Wodo, że zrobiłaś mnie załogą,
Dziękuję Ci Łajbo Stara, żeś mi ciepło domu dała.

Wyśpiewały wieloryby tonie ogromniaste,
Tęskniły mroczne głębie za słonecznym blaskiem,
Może im się jeszcze marzą lądowe pastwiska,
Tak jak mnie się ten ocean nie chce skończyć w myślach.

Kołysaj się Łajbo Stara, orzeźwiaj się falą,
Niech Ci się na suchy pokład słone fale walą,
Niech Ci zadrżą stare wręgi od słonej pieszczoty,
Niech Ci zadrży stare cielsko z chęci do roboty.

Kołysaj się Łajbo Stara, kołysaj się miękko,
Aż Ci w stępce przerdzewiałej stare wręgi jękną,
Aż Ci zmyje kurz z pokładu i wytrzepie szmaty,
Powygina w kręgosłupie, poprostuje gnaty.

Dziękuję Ci oceanie, żeś bez gniewu przystał na mnie
Dziękuję Ci Wielka Burzo, żeś pachniała wiatrów różą,
Dziękuję Ci Wielka Wodo, że zrobiłaś mnie załogą,
Dziękuję Ci Łajbo Stara, żeś mi ciepło domu dała.

Dziękuję Wam Wszystkie Wody, za nostalgię, za przygody,
Dziękuję Wam Porty Świata, za wspomnienia dziś, po latach,
Dziękuję Wam Wszystkie Plaże, za słoneczne tatuaże,
Dzięki Wyspy Koralowe, za zachwytu pełną głowę.

Dziękuję Ci Kapitanie, żeś był tym po Bogu dla mnie,
Dziękuję Wam Wszystkie Panie, za to wasze niekochanie,
Dziękuję Ci Moja Praco, że mi wciąż za Ciebie płacą,
Dziękuję Ci Butelczyno, że tak szybo czas upłynął.

Może jeszcze lekką solą, skleisz pokład z rudą brodą,
Jestem z Tobą Wielka Wodo, Wielka Wodo jestem z Tobą...

Dziękuję Ci Oceanie, żeś bez gniewu przystał na mnie,
Dziękuję Ci Wielka Burzo, żeś pachniała wiatrów różą,
Dziękuję Ci Wielka Wodo, że zrobiłaś mnie załogą,
Dziękuję Ci Łajbo Stara, żeś mi ciepło domu dała...

Ewita
18-04-2008, 16:37
nie kochać Porębskiego, kiedy wszystko to jest takie prawdziwe?
Ech, jak Szekla się zjawi na łajbie, poproszę żeby mi wkleiła tę szantę... :D

tar-ninka
18-04-2008, 20:31
Ahoj załogo!
Ktos szuka szekli?
http://solmina.wrzuta.pl/audio/eSxWU7k9bo/wiercipiety_-_szekla:D

Ewita
18-04-2008, 20:43
Jesteś wielka!!! Już słucham:D
A Szekli i tak szukam, bo... ją po prostu lubię i już!:D

tar-ninka
18-04-2008, 20:46
Noo ...a mozna ja nie lubić? Brak mi jej :mad:
http://solmina.wrzuta.pl/audio/xt27tyuuYH/12_-_jejku_jejku

martunia
18-04-2008, 20:50
Oj Tarninko dzięki teraz szybciej minie nam czas w drodze na nasze Wyspy.

tar-ninka
18-04-2008, 20:53
witaj Martuniu
http://solmina.wrzuta.pl/audio/uN1GvUjVyE/shantymen_-_02_-_walczyk_na_zawietrznej

martunia
18-04-2008, 20:55
Walczyk pokładowy jest cudny.

Ewita
18-04-2008, 20:59
Na ten tychmiast podaj tytuł tego tekstu, który zamieściłaś!!! Ja chcę to usłyszeć!!!:mad:

Ewita
18-04-2008, 21:28
ale ja odczuwam fizyczny brak paru osób na naszej łajbie. Wymieniać nie będę, żeby nie było, że tendencyjna jestem:D
Ech, przywiązuje się człek, a potem może tylko zanucić "popłynęli koledzy w rejs,
fale ich unoszą gdzieś...
Dla nich dobry los lub zły..."
Nie ma co. Trzeba iść na koję i to przespać! Ahoj, załogo!

martunia
18-04-2008, 22:22
Pa, myślami jestem z Tobą kapitanie.
Obejmuję nocną wachtę.

bogda
18-04-2008, 22:35
Witaj Martuniu, widzę że zostaniesz sama na nocnej warcie, bo ja dziś jestem trochę wypompowana i zaraz odpływam w objęcia Morfeusza....tabletka już zażyta i pewnie zaraz zacznie działać, jak jestem bardzo zmęczona to w ogóle nie mogę zasnąć...

martunia
18-04-2008, 22:37
Śpij dobrze,śnij o czymś miłym.
Pa.

bogda
18-04-2008, 22:40
Martuniu...wzajemnie....i nie daj się żadnym piratom...dobranoc :)

martunia
18-04-2008, 22:45
Dobranoc Bogusiu.

chickita
18-04-2008, 23:06
Byłam na necie ale ze wstydem przyznaje, że jakoś omijam. Gadam o niczym jak juz gadam. Przepraszam. Złych wiadomości to jest na kopy a jest jakaś dobra?

tar-ninka
19-04-2008, 10:43
A hoj załogo !
Poranne słonko ustapiło chmurom ,deszcz ..
Schowam się w messie ,kawy napiję ,miło tu...
łajba delikatnie kołysze, fale cichutko pluskają o burtę ,przekomarzaja sie z wiatrem ,ktory na linach gra
może morskie opowiesci?...ciiii posłuchajmy..http://www.wrzuta.pl/audio/sTLEHXyvj3/morskie_opowiesci
Gdzieś tu Chicjitka była...

Wodniczka
19-04-2008, 12:27
Witam , faktycznie słoneczko się za chmurkami skryło, wiaterek powiewa, ale deszcz nie pada no i dobrzee... Hej załogo ..
gość przy mnie stoi i na wachtę się pisze za dnia..

http://www.vpx.pl/up/20080419/ml194868a86e5e7743ab05af47761a8b389c411c181466.jpg

Dzień bez uśmiechu ..jest dniem straconym

Wiktoria
19-04-2008, 13:32
Wiktoria
Napisał Kufa 86:....".a kapitanowa to inna para kaloszy.Pani kapitanowa na tytul nie zaslużyła gową"
O ile myślałeś o tym samym o czym ja myślę teraz, to obydwoje jesteśmy w błędzie. Na mój gust to do Ewity należy zwracać się PANI KAPITAN. Nie należy spoufalać się
z załogą. Więcej szacunku dla rangi. Mieliśmy już panią
kapitan w polskiej żegludze. A więc zwot ten jest najbardziej
właściwy.
Zyczę PANI KAPITAN dużo pomyśności na nowym stanowisku. Również dużo cierpliwości w stosunku do załogi.
Serdecznie pozdrawiam Panią Kapian i p. Kufa86.

bogda
19-04-2008, 13:40
Witam na łajbie, dobrze że tutaj jest miło i ciepło, bo u mnie leje i jest do kitu...
Wiktorio...Kapitan Ewita jest cierpliwa, oj cierpliwa...inaczej niejednokrotnie przeciągnęłaby niektórych załogantów pod kilem...;)

tar-ninka
19-04-2008, 15:52
Ta piosenka jest dla naszej Pani Kapitan Ewity
http://www.voila.pl/480/b2sj2/?1
Wprawdzie slowa sa o pozegnaniu ale my pijemy ..
Za powitanie !

Ewita
19-04-2008, 17:15
Nawet nie wiesz, jaką radość mi sprawiłaś! Bardzo lubię Sławę Przybylską. A ta piosenka towarzyszy mi od wielu lat... Dziękuję!

tar-ninka
19-04-2008, 19:02
Też Ewitko lubię Przybylską
Ale już wieczor, siedzimy pod masztem ,czy na ląd schodzimy i do tawerny?
http://www.wrzuta.pl/audio/8AZYY4xKXJ/porebski_-_portowa_tawerna

Ewita
19-04-2008, 19:10
nawet jeśli nią kołysze bezwietrznie - jak w szancie :D Ale wolę naszą łajbę...

martunia
19-04-2008, 19:35
Prawda taka łajba jest tylko jedna na świecie.

tar-ninka
19-04-2008, 19:48
Racja takiej drugiej łajby napewno nie ma
No to napijmy się ja....http://majagorska.wrzuta.pl/audio/rJflpLrAHy/szanty_polskie_ekt_gdynia_-_ja_stawiam

Ewita
19-04-2008, 20:03
Za naszą niepowtarzalną łajbę, do której nie ma dostępu złość i zawiść. Za łajbę, na której człowiek postrzegany jest przez pryzmat własnej osobowości, a nie dóbr materialnych. W poszukiwaniu Wysp Szczęśliwych bowiem tylko to ma znaczenie, a ja uparcie ich szukam! I znajdę!:D Przy waszej pomocy...

martunia
19-04-2008, 20:06
Ewuniu , P.Kapitan, razem znajdziemy, muszą przecież gdzieś być!

tar-ninka
19-04-2008, 20:15
Ewitko , Martuniu
znajdziemy nasze wyspy , napewno
bo ja..."wierzę napewno że one gdzieś są!":D

Stanley
19-04-2008, 20:23
To może ja utkwiłem na jakieś wyspie bo mnie nie kołyszę.Piwko ładnie się pieni, papieroch dymi,cisza spokój przez okno słychać jak strasznie wydziera się kos, a ja wszystko mam w ..... .Więc jak Załogo wyspa to czy utnąłem na rafie tylko?

martunia
19-04-2008, 20:30
Gdyby to była TA wyspa to byś wiedział o tym,więc to tylko rafa.

tar-ninka
19-04-2008, 20:30
Witaj Stanley'u fajnie ze jestes.
Tak mi się wydaje ze to taka twoja mała wyspa..i podoba mi się:D

Ewita
19-04-2008, 20:34
A już myślałam, że zostawisz mnie samą sobie i nie przytrzymasz strzemienia idącemu do szarży!!!:D
Cieszę się, że wróciłeś do nas, chociaż marudzisz dla zasady!

Stanley
19-04-2008, 20:35
E tam jesteście niezdecydowane w opiniach, a więc dalej nie wiem tym bardziej ze ja tak tkwię na tej rafie/wyspie od zawsze.Gadzety tylko się zmieniają/.
Natomiast omamy mi nie przeszły Martuniu i dalej widzę że ten wasz kajak wygląda jak Latający Holender wieje smutkiem i nostalgią dzisiaj.

Ewita
19-04-2008, 20:37
A toż to potwarz oczywista!

Stanley
19-04-2008, 20:38
Kapitanko Ewito witam Cie osobno.A co tam do szarzy trzeba trochę wazeliny.
Jak mogłaś tak myśleć tylko woda w becherovce Cię usprawiedliwia. /ktoś kto pije becherovkęz wodą , no cóż lepiej zamilczę/.

Ewita
19-04-2008, 20:49
Ty??? Niezależny niby-pirat??? No to ja już w nic nie wierzę!:mad:
Nie chcę wazeliny. Nie lubię. Taki mam kaprys i już! Poproszę becherowkę. Z wodą i sokiem - oczywiście niewątpliwie!

Stanley
19-04-2008, 20:52
O tak kapryśna To ty jesteś z wodą powtarza z wodą.A to nie wiesz nieszczęsna ze od tej wody masz te kaprysy.Napij się uczciwie nawet i z tonikiem a od razu będzie humor i animusz.

martunia
19-04-2008, 20:55
Oczywiście już się robi P.Kapitan.

Stanley
19-04-2008, 21:36
Dobranoc Załogo.

martunia
19-04-2008, 21:41
Pa Stanleyu, niby-piracie.

martunia
19-04-2008, 21:53
Pora objąć nocną wachtę.
Trochę wieje,żeby nas tylko nie zniosło z kursu.

Stanley
20-04-2008, 14:54
Własnie wróciłem ze spaceru plażą, mógłbym przesłać trochę jodu ale przecież załodze to niepotrzebne całe wieczory ma morzu lub w tawernie,macie dobrze.

Ewita
20-04-2008, 15:09
Potrzebuję i to pilnie - taki powiew morskiego wiatru nasyconego jodem to piękna sprawa! Nie bądź taki, daj trochę, co?

Stanley
20-04-2008, 15:11
Ewo nareście nad morzem jest wiosna. Ciepło bez wiatru morze jak jezioro.Przesyłam Ci jód ale przede wszystkim pozytywną morską energię.

Ewita
20-04-2008, 15:46
Pozytywną energię przyjmuję w każdej ilości!:D W Łodzi szaro i niekoniecznie wiosennie. Ale chyba jednak wybiorę się na spacer... To ta zazdrość!!!

bogda
20-04-2008, 19:41
Cisza na łajbie, morze spokojne, pozaglądam wszędzie i sprawdzę porządek, bo znowu się coś komu nie spodoba....messa otwarta czeka na załogę :)

martunia
20-04-2008, 19:43
Wszędzie klar Bogusiu P.Kapitan może być z nas dumna.

Stanley
20-04-2008, 19:44
No no jestem pod wrażeniem Kapitanka Ewita kontrola, pierwsza Oficerka Bogda kontrola.Całkiem całkiem. Ach gdzie te czasy artystycznego nieładu tak swojskiego i bliskie memu rozumieniu porządku.Strach czegoś dotknąć.

bogda
20-04-2008, 19:48
Hmmm...mamy takie swoje miejsca gdzie jest twórczy bałagan, ale Ci nie zdradzimy, to jest nasza tajemnica....
A poza tym to sprząta się po to aby móc naśmiecić, więc czuj się swobodnie...:)

Stanley
20-04-2008, 19:56
Ok pierwsza Oficerko skoro tak mówisz to jest niejaka nadzieja.Chociaż szefowa wydaje się bardzo zasadnicza.A ja widzisz mam alergię na ordnung cholera taka przypadłość dziwna.

martunia
20-04-2008, 20:01
Szefowa jest wymagająca ale sprawiedliwa.

Stanley
20-04-2008, 20:07
No no Martunia ładnie to powiedziałaś. Sprawiedliwych szefów nie ma są tylko mniej lub bardziej upierdliwi.Ja myślę ze trzeba popracować nad imagem Szefowej żeby częściej się uśmiechała a mniej zajmowała się pustymi butelkami po ulubionym zajęciu załogi.

hannabarbara
20-04-2008, 20:07
Witaj załoga! Zgłaszam się po krótkiej przerwie wywołanej "szkoleniem" w którym brałam udział. Jodu się nie nawdychałam (raczej dymu tytoniowego), ale od młodych współkursantów pobrałam sporą dawkę pozytywnej energii i chęci do aktywności życiowej.Za chwilę się rozpakuję, narobię swojskiego bałaganiku, może nasz łabowy niby-pirat, będzie miał swą porcję "rozrzuconych przedmiotów", za którymi zaczyna tęsknić.

Ewita
20-04-2008, 20:11
Stanley marudzi dla zasady i zawsze mu się coś nie podoba!:D Jak porządek - źle, jak bałagan - wybrzydza. Ten typ tak ma. Teraz się mnie czepiać zaczął, nie wiadomo czemu!
A ja mam okazję ostatnią, żeby się napić czegoś z procentami, bo od jutra prohibicja pełna i to na rok przynajmniej, buuuu...:mad: Nie będę więc się służbowymi sprawami zajmować, tylko bawić.

Stanley
20-04-2008, 20:18
No nie teraz to już do mnie się czepiają niektórzy Kapitanowie.Czepiam się mówisz? Przecież z etatu należy się czepiać do szefa.Tym bardziej ze posucha jakaś jestem podatny na korupcję a tu nic jakiś Jasiu zdecydowanie poprawił by mi nastrój.

Ewita
20-04-2008, 20:30
Stanley! Ona ma słabość do piratów (nawet tych na niby) i Jasia Wędrowniczka trzyma na podorędziu! Dodatki też:D
Pij na zdrowie!

Stanley
20-04-2008, 20:33
A więc zdrowie to jest dobry toast.

Ewita
20-04-2008, 20:44
Becherowki oczywiście - z dodatkami, jak zwykle:D
A później pójdę na koję, żeby sił nabrać... Mam nadzieję, że załoga wybaczy moją nieobecność przez następne kilka dni?

martunia
20-04-2008, 20:44
Zdrowie kochana załogo.
Kapitanie dla Ciebie becheroweczka.

bogda
20-04-2008, 21:51
No ...nie wiem Kapitanie jak to będzie bez Ciebie, ale musimy sobie jakoś poradzić, a Ty nam zdrowiej i o nic się nie martw...niby piraci też pomogą, a przynajmniej obronią nas przed tymi nieznanymi, bo co swój pirat to swój...:)

martunia
20-04-2008, 21:55
Smutno Bogusiu ale za 3 dni Ewitka będzie już w domu, jutro będę z nią rozmawiała jak będzie po pierwszej chemii.

bogda
20-04-2008, 21:58
Martuniu...masz z Ewą najbliższy kontakt, więc musisz ją podtrzymywać na duchu, będzie dobrze i w to wierzę...:)

martunia
20-04-2008, 22:01
Wiem Bogusiu, staram się, jutro Ewa ma mi puścić sygnał jak będzie już po .
Napiszę jak się czuje.

bogda
20-04-2008, 22:03
Dobrze Martuniu, będziemy czekać na wiadomość, podobno po chemii są różne reakcje...a może Ewa dobrze to zniesie, czego z całego serca jej życzę...:)

Stanley
20-04-2008, 22:04
No to trzymamy kciuki pierwszy kurs chemi jest najbardziej paskudny.

martunia
20-04-2008, 22:05
Czytałam,że chorzy reagują bardzo różnie, módlmy się żeby Ewa zniosła to jak najlepiej i o oczekiwane efekty!!!!!!!!

martunia
20-04-2008, 22:06
Stanley, musiałeś to napisać?

Stanley
20-04-2008, 22:08
Niestety masz rację bardzo różnie ja pod stertą kocy w domu jak puściły szpitalne leki trząsłem się tak z 5 godzin z zimna horror ale im dalej tym lepiej.Martuniu wysyłam Ci info na priv.

bogda
20-04-2008, 22:08
Martuniu...Ewa z pewnością o tym wie, teraz lekarze uświadamiają o skutkach i reakcjach, pacjent musi być przecież przygotowany, nie może się bać czegoś nieznanego...

Ewita
20-04-2008, 22:15
Weszłam jeszcze przed snem. I dobrze, bo wygląda na to, że wy się bardziej martwicie ode mnie!:D
Ech, kochana moja załogo! Jedyna w swoim rodzaju i wspaniała! Ja się nie boję chemii i złego samopoczucia! Ja na to czekam. Znacznie gorsza jest bezradność i brak możliwości leczenia. Los dał mi szansę i ja ją mam zamiar w pełni wykorzystać.
Jeśli mi będzie zimno - zawołam Stanley'a żeby mnie ogrzał. Jeśli będą odruchy wymiotne - przeczekam. A jak stracę włosy, zafunduję sobie gustowną perukę. :D
A za cztery dni zjawię się na inspekcję, więc baczność!

Stanley
20-04-2008, 22:17
Na ten tychmiast do łózka Kapitanko.Pierwsza Oficerka teraz dowodzi.Spać i nie podglądać.Dobranoc Ewo

bogda
20-04-2008, 22:18
I tak trzymaj Kapitanie, wszystko się przetrzyma, najważniejsze że jest możliwość leczenia...pozdrawiam i życzę spokojnej nocy i spokojnego jutrzejszego dnia...:)

martunia
20-04-2008, 22:18
Trzymaj się moja Pani Kapitan , ja wiem że będziesz zdrowa!!

tar-ninka
21-04-2008, 07:33
Kapitanie Ewitko dzisiaj czeka Cię ciezki dzień
Trzymaj się . Dasz radę . Bedzie dobrze !!

hannabarbara
21-04-2008, 08:37
Ewo! Trzymamy za Ciebie kciuki! Ślemy też do Łodzi całe kufry pozytywnej energii.
Za cztery dni inspekcja? To szybciutko sprzątam, to co zabałaganiłam!

akusia
21-04-2008, 11:10
Widze że haniabasia tu posprzątała,to ja postaram się nic tu
nie dotykać.
Ewito wiem że będzie troche tródno na początku ale wyjdziesz z tego.Jak widzisz tyle osób jest z Tobą więc nie ma innej możliwości aby pokonać to diabelstwo.
Jako kapitan doprowadzisz jeszcze całą załoge na wyspy
szczęśliwe.

martunia
21-04-2008, 19:09
Witaj załogo kochana.
Kapitan Ewita zapowiada poważną, niezapowiedzianą inspekcję już za trzy dni.
Mówiąc już całkiem poważnie, Ewa jest po pierwszej chemii.
Czuje się w miarę dobrze, ma lekkie zawroty głowy.
W jej imieniu pozdrawiam wszystkich serdecznie.

bogda
21-04-2008, 19:21
Witam załogę...pierwsze kroki skierowałam na łajbe, żeby coś dowiedzieć się o Ewie, no i już wiem, to znaczy że zniosła to nawet dobrze, może tak będzie przez cały czas....Ewo serdecznie pozdrawiam i trzymam kciuki:) Właściwie to chyba jest bardzo dobrze, bo jak zapowiedziała niespodziewaną inspekcję...;) dobrze, że H.B. posprzątała, trza tylko nie nabałaganić, opuścić kotwicę i czekać na Kapitana...:)

tar-ninka
21-04-2008, 21:07
Martuniu dziękuję za wiadomosci o Ewitce
Mam nadzieję ze bedzie sie czula coraz lepiej i noc spokojnie przespi.
Bogusiu kotwica rzucona , czekamy i nadal trzymamy kciuki za nasza Panią Kapitan

martunia
21-04-2008, 21:12
Też mam taką nadzieję.
Trzyma się bardzo dzielnie, ale nie wiem czy trochę nie udaje takiej twardej.

bogda
21-04-2008, 21:52
Martuniu...może nawet lepiej jak udaje twardą niż miałaby się rozkleić, musi być silna wtedy wszystkiemu zaradzi....:)

martunia
21-04-2008, 21:56
Wiem Bogusiu, musi być silna i jest, ja nie jestem.

bogda
21-04-2008, 21:58
Jesteś Martuniu silna, inaczej byś sobie nie dała rady tylko siedziała cały czas w dołku...:)

tar-ninka
21-04-2008, 22:22
Masz rację Bogusiu trzeba byc silnym
Ale to tak trudno ..wiedziec ze ktos kochany cierpi i nie moc pomóc, ulżyć...

bogda
21-04-2008, 22:27
Oj wiem Tarniko, że jest to bardzo trudne...ale jak ktoś powiedział "człowiek jest silniejszy od konia, wszystko przeżyje..." i tego musimy się trzymać, nie ma innej rady....:)

martunia
21-04-2008, 22:30
Mówią też, co nas nie zabije to nas wzmocni.
Tylko po co te ciągłe próby?

tar-ninka
21-04-2008, 22:30
Tak Bogusiu ,tak
to napijmy sie ulubionej Becherowki Ewitki za Jej zdrowie .

bogda
21-04-2008, 22:31
Tarninko, Martuniu...pijemy za zdrowie Ewity, też lubię becherowke...

martunia
21-04-2008, 22:34
Wiecie, nielubiłam, kiedyś przywiozłam butelkę ze Słowacji, dałam komuś teraz lubię.
Ewuś bądź twarda, tak trzymaj!!!!!
Zniszczyć gada!!!!!!!!!

martunia
21-04-2008, 23:06
Śpij dobrze załogo , obejmuję nocną wachtę może i dobrze i tak nie mogę spać.

tar-ninka
22-04-2008, 00:00
Martusiu posiedzę z tobą
Pomilczymy o Ewitce,coo?

gratka
22-04-2008, 00:18
Będę wam w nocy delikatnie w żagle dmuchać
żebyście do tych przez Ewitę wymarzonych Wysp Szczęśliwych szczęśliwie płynęli !

Anielka
22-04-2008, 00:22
A ja sobie na pokladzie w spiworku poleżę,bo maja jakies cuda byc na niebie.Pozdrawiam cieplutko i wiem na pewno,ze Ewita sobie poradzi.

Wodniczka
22-04-2008, 15:22
Witam ..ja sobie cichutko na łajbie posiedzę i pomarzę trochę, by mi się nie ckniło słuchając piosenek szanty.

http://it.youtube.com/watch?v=G_Dh3YIUyh8&NR=1

..jak myszka pod miotłą cichutko posiedzę.!!

martunia
22-04-2008, 19:49
Witajcie majtki i stringi.
Pani Kapitan czuje się w miarę dobrze, trzyma dzielnie i wyklina gada, nie wie biedak/ten gad/ z kim się zadał- to jej słowa.
Jutro ostania chemia z tej transzy.
Ewitka pozdrawia wszystkich.

martunia
22-04-2008, 21:07
Trzeba zrobić przegląd całej łajby, bo jak P.Kapitan zrobi inspekcję to nam się dostanie.

hannabarbara
22-04-2008, 21:15
Ucałuj Martuniu Ewitkę od nas. Powiedź, ze ślemy jej energię, by ją wzmocnić duchowo. A dziś, Becherowką wznoszę toast za dzielność naszej Kapitanki!

martunia
22-04-2008, 21:20
Haniu pozdrawiam Ewitkę każdego dnia, lubię myśleć ,że jej to potrzebne.
No to po becherowce z wodą oczywiście.

hannabarbara
22-04-2008, 21:24
To koniec toastów. Bierzmy sie za pokłada oraz inne zakamarki, by na łajbie wszystko lśniło i błyszczało.

chickita
22-04-2008, 21:27
Ja biorę mopa i sie zabieram.

martunia
22-04-2008, 21:29
Wysprzątam pod pokładem , tak jest ma błyszczeć.

chickita
22-04-2008, 21:31
No to lecimy z tym koksem.

martunia
22-04-2008, 21:33
Trzeba sprawdzić czy piratów nie widać.

bogda
22-04-2008, 21:35
Lećta, lećta...a ja sobie popatrzę jak robota idzie i wyślę fax do Ewity...Kapitanie trzymaj się, załoga w pogotowiu i wszystko aż lśni....Pozdrowienia do Ewy...:)

chickita
22-04-2008, 21:35
Bez obaw. Ja ich śmiechem wykończę. Bedzie humanitarnie.

bogda
22-04-2008, 21:36
Piraci nasi nie są szkodliwi i nie musimy sie ich bać...Chickita...nie wiem czy ich śmiech wykończy, oni też lubią się śmiać...:)

chickita
22-04-2008, 21:39
No to bedzie wesoło. Taki pirat to bita smietanka z wisienką.

martunia
22-04-2008, 21:44
Żadnych pogaduch!
Do roboty!!

bogda
22-04-2008, 21:53
O cholerka...ale Kapitan zostawiła zastępcę...tylko do roboty goni...:D

martunia
22-04-2008, 21:59
Placia uszlachetnia ale dobre i to , bo pieniędzy nie daje.

Karol X
22-04-2008, 22:08
Ahoj zalogo!
Martuniu i Bogdo potrzebni Wam piraci od zaraz!
Szkoda takich fajnych maj.. chcialem powiedziec babek.
Takie dobra narodowe sie marnuja.:D

bogda
22-04-2008, 22:10
Nooo...witaj Piracie....na Ciebie zawsze można liczyć :D

martunia
22-04-2008, 22:11
Ahoj Karolu.
Każdy pirat się przyda, pracy jest dużo, a P. Kapitan wymagająca.

Karol X
22-04-2008, 22:28
Boje sie mopa jak weza,jak diabel swieconej wody,jak pirat choroby morskiej,jak kobieta myszy.
Moja zona nie boi sie niczego.
Kiedy byla dzieckiem,lapala zaby i zaskronce i straszyla nimi kolezanki.
Mysz ani pajakow tez sie nie boi.
Macie troche rumu?

martunia
22-04-2008, 22:32
Rumu ci u nas dostatek.
Tarninka zadbała.
No właśnie gdzie ona jest?

Karol X
22-04-2008, 22:45
Zegnam zaloge,bo jestem potwornie zmeczony,ale jeszcze mam bajeczke dla Was:

http://pl.youtube.com/watch?v=EXy5KURe52c

Ahoj zalogo!

martunia
22-04-2008, 22:49
Dzięki Karolu, bardzo lubię tę piosenkę, czasem śpiewam moim wnuczką.
Ahoj, śpij dobrze.

bogda
23-04-2008, 21:45
Ahoj Załogo....co to ...łajba zamknięta na kłódkę, że nikogo na niej nie ma....oj policzy się z Wami Kapitan, policzy :D

martunia
23-04-2008, 21:47
Hej
jest tu kto?
No ładnie, pusto.
Czyja wachta?
O rany chyba moja.

martunia
23-04-2008, 21:49
Ooooo
jest tu ktoś.
Witaj Bogusiu, nie mów nikomy,że spóźniłam się na wachtę.

tar-ninka
23-04-2008, 21:51
A hoj załogo !
Ale błysk na pokładzie..... nawet słynny Znaczy Kapitan by to powiedział.
Mam nadzieje ze po kołysance Karola wszystkie majtki miały piękne sny
No i po rumie ..ubyło go trochę wczoraj oj ubyło
Ale nie martwcie się zapasik mam całkiem spory ,nie tylko rumu innych szlachetnych trunkow też .
Wiecie coo coo? Tak mi się marzy ze jutro Ewitka będzie z nami...

bogda
23-04-2008, 21:52
Dobra...Witaj Martuniu...nic nie mówię, może nikt nie zauważy...:)

bogda
23-04-2008, 21:53
Tarninko...pewnie masz dobre przeczucia, ja też na to liczę...:)

martunia
23-04-2008, 21:53
Będzie Tarninko,ale trochę się martwię bo dziś Ewunia czuła się gorzej.

tar-ninka
23-04-2008, 21:56
Miejmy nadzieję Martuniu ze noc Jej ulgę przyniesie i jutro bedzie lepiej.
Będzie napewno !

martunia
23-04-2008, 22:01
Będzie lepiej, musi być.
Wróci do domu, odetchnie od atmosfery szpitala.
Zajrzy do nas choć na chwilę.
Umówiłam się na telefon jutro po 14, wtedy Ewunia będzie już w domu.

tar-ninka
23-04-2008, 22:04
Martuniu powiedz jej odemnie...wiesz co

martunia
23-04-2008, 22:06
Tarninko, jutro sama jej powiesz, ale wiem co!

martunia
23-04-2008, 23:24
Pólnoc blisko, czas objąć nocną wachtę.
P. Kapitan jutro będzie na inspekcji.

tar-ninka
23-04-2008, 23:35
Martuniu to dla ciebie aby ci sie nie nudziło podczas wachty.
http://it.youtube.com/watch?v=G_Dh3YIUyh8&NR=1
a ja juz idę na swoją koję .
Spokojnej nocy zalogo.

martunia
23-04-2008, 23:39
Tarninko, nigdy tego nie słyszałam, piękne.
Pa śpij dobrze.

Ewita
24-04-2008, 17:05
... Muszę odsapnąć po podróży ze szpitala - zbyt się ciepło chyba zrobiło, a ja byłam ubrana może nie tak? W każdym razie - zmęczyłam się i idę na koję podrzemać. Wieczorkiem wpadnę na zapowiedzianą inspekcję:D Czuj duch, Załogo!

kufa86
24-04-2008, 17:19
Miło cię spotkać.
Od razu jaśniej na forum się zrobiło.
Zdrowia!!

tadeusz50
24-04-2008, 18:09
Witaj Ewito miło się zrobiło, że tu jesteś. Zdrowia, jeszcze raz dużo zdrowia.:) :)

Pani Slowikowa
24-04-2008, 18:52
Odpocznij sobie ale wpadnij wieczorkiem co??
Ciesze sie ze juz wrocilas.. :)

Ewita
24-04-2008, 19:52
Nawet nie wiecie, jak fajnie, że mogę posiedzieć na łajbie!:D Łagodny zefirek, leciutkie kołysanie - no i załoga!:D Do 12 maja mam przerwę z chemią, ale za to w międzyczasie tak zwanym muszę się zgłosić do innego szpitala na radioterapię. Jeszcze nic nie wiem - ani kiedy, ani jak mnie będą naświetlać... W każdym razie najbliższe dni to przerwa na życie:D

tar-ninka
24-04-2008, 20:06
Witaj nasz kapitanie :D
Dla ciebie hamak i herbatka prosze odpocznij sobie
http://www.fothost.pl/upload/08/17/d12c70c7_g06h01333.jpg (http://www.fothost.pl)
muzyki posłuchaj ..http://pl.youtube.com/watch?v=yIHg4JUmUcY

martunia
24-04-2008, 20:09
Dobrze,że jesteś.
Wszystkiego się dowiesz.
Teraz odpoczywaj i regeneruj siły.

Ewita
24-04-2008, 20:40
rozmarzyłam się, dziękuję...:D Ale teraz to już sobie pójdę na koję, nie gniewajcie się! Stęskniłam się za własnym łóżkiem, wygodnym i oswojonym. Myślę, że jutro będę silniejsza! Ahoj, załogo!

hannabarbara
24-04-2008, 20:46
Miło, ze jesteś Ewito! Przepięknie Cię witam, Kapitanko! Melduję gotowość łajbową. Nie wiem tylko, czy jako bądź, co bądź oficerka mogę posiedzieć na bocianim gnieździe.

tar-ninka
24-04-2008, 20:51
A hoj Ewitko spokojnej nocy śpij dobrze
Haniubasiu siedzenie na bocianim gniezdzie to jest odpowiedzialna praca
a więc spokojnie mozesz tam siedziec i czuwac nad spokojnym snem naszej Pani Kapitan .

martunia
24-04-2008, 20:52
Haniu, słabo się znam na stopniach oficerskich,ale wyszło mi,że pod nieobecność kapitana to Ty tu zarządzasz.

hannabarbara
24-04-2008, 20:53
No to siedzę! Absolutnie czujna. Drinka dopiero około północy "se zrobie".Nie ja rządzę, tylko "pierwsza", a pierwsza to Bogna!

chickita
24-04-2008, 20:56
Oooooooooooooooo!!!!!!! EWA!!!!!!! Miło, ze jesteś.

Gotowa jestem do pracy. Gdzie mop?? Przecież mowiłam, ze mop mój, to jak bielizna, iscie prywatna rzecz.

hannabarbara
24-04-2008, 21:02
PS. Martuniu! Może sie nie doczytałaś z powodu wojaży, ale Ciebie nasza Kapitan, też awansowała na oficerkę!

martunia
24-04-2008, 21:18
Zapomniałam,ale może byś zlazła z tego gniazda na szklaneczkę rumu?
Jest co oblać!
Kapitan na łajbie!

chickita
24-04-2008, 21:24
Polewaj Martunia. To jest warte toastu! Zdrówko Kapitanki!!!!!

tar-ninka
24-04-2008, 21:25
No własnie na szklaneczkę rumu
A zapomnialas Martuniu ze nasza Barchania ma w bocianim spory zapasik?
i to nie tylko rumu, sama mówila :D
może tak po cichutku /kapitan spi/ powspominamy?
http://www.wrzuta.pl/audio/woQb9S5RfI/szanty_-_wspomnienie

martunia
24-04-2008, 21:29
Przy szklaneczce rumu dobrze się marzy o Wyspach Szczęśliwych.
Tarninko , Aniu zdrowie P.Kapitan.

chickita
24-04-2008, 21:31
ZdrÓwko!!!!!

tar-ninka
24-04-2008, 21:31
No to zdrowie P. Kapitan !
http://solmina.wrzuta.pl/audio/w2sX3evjfE/16.napijmy_sie_rumu

martunia
24-04-2008, 21:34
Tak jest dziewczyny niech rum szumi nam w głowach.

hannabarbara
24-04-2008, 21:35
To polejcie tego rumu! Tylko pamiętajcie, ze jak mi w głowie zaszumi, to będziecie mnie wciągać na bocianie na linie!
Chickitko, odłóż tego mopa i dołącz do gromadki!

martunia
24-04-2008, 21:37
Haniu
Ania jak usłyszała rum, uprzejmie donoszę, to mopa rzuciła daleko.
Lin na łajbie dostatek.

tar-ninka
24-04-2008, 21:39
No to w gore szklanice
Zeby tak jeszcze Alsko i Szekla były z nami ...

chickita
24-04-2008, 21:40
Własnie. Rzuciłam mopa ale tak zebym go odnalazła bo to moje narzedzie pracy bądź co bądż, nie wypada nim tak szastac. Słowo "rum" i "toast" podziałały(hihihihihi). Bede jutro poprawiac sama po sobie bo widzenie moge miec kiepskie?

chickita
24-04-2008, 21:42
No to w gore szklanice
Zeby tak jeszcze Alsko i Szekla były z nami ...
Uprzejmie donoszę, ze za kilka dni Ala dołaczy. komp w drodze. Co do Szekli, niestety, brak wiedzy.

tar-ninka
24-04-2008, 21:43
hihi może nasz nibypirat wpadnie ..
On to juz wszystko wypatrzy ,brakuje mi jego marudzenia:D

martunia
24-04-2008, 21:44
No i dobrze, na łajbie klar.
Powrót Ewy trzeba uczcić.
Tarninko w górę szklanki,ale fakt brak Alusi i Szekli.

martunia
24-04-2008, 21:45
Aniu
dobra wiadomość , cieszę się razem z Alą.
Z Szeklą może się jutro spotkam u Ewitki.

tar-ninka
24-04-2008, 21:48
W górę szklanki ! za zdrowie P. Kapitan i całej załogi
http://www.wrzuta.pl/audio/hVT50Ca8OR/szanty_-_pijany_zeglarz

chickita
24-04-2008, 21:50
Aniu
dobra wiadomość , cieszę się razem z Alą.
Z Szeklą może się jutro spotkam u Ewitki.
Pozdrów ode mnie WSZYSTKIE!!!!!! Buziaki i uściski. Obiecujesz??

martunia
24-04-2008, 21:52
Obiecuję, tylko to spotkanie nie jest jeszcze pewne.
Zależy jak Ewunia będzie się czuła.

hannabarbara
24-04-2008, 21:53
Wow! To dziś same świetne informacje. Za Alskiem też się stęskniłam. Aniu! A ten Ali komp w drodze to regenerowany, czy inny? Muszą poszukac maila, który na wstępie ją powali!

chickita
24-04-2008, 22:02
Wow! To dziś same świetne informacje. Za Alskiem też się stęskniłam. Aniu! A ten Ali komp w drodze to regenerowany, czy inny? Muszą poszukac maila, który na wstępie ją powali!
HaniuBasiu ja tak dokladnie nie wiem ale jestem w stałym kontakcie sms-owym lub telefonicznym z Alą. W poniedziałek był dzień cudów. Ja Ali sms o cudzie i 20 minut później Ala mi napisała, ze jej syn ma dla niej nowego kompa. Ja nie wiem czy nowy czy regenerowany? Ważne, ze bedzie!!!!!

martunia
24-04-2008, 22:06
Kiedy ten komputer?

hannabarbara
24-04-2008, 22:06
Aniu! To przekaż Ali całusy ode mnie! Jak możesz, oczywiście! No to jeszcze po jednym maluchu! Jak swiętować, to swietować.

bogda
24-04-2008, 22:07
Ahoj załogo...spóżniłam się na powitanie Kapitana, ale tak jestem zajęta przy moim wnusiu, że dopiero wieczorkiem wracam do domu....ale ogromnie się cieszę, że Ewa nas "zlustrowała" i była zadowolona ....
Również druga miła wiadomość....że Alsko wkrótce dołączy, trzeba będzie przygotować jakiś komitet powitalny i dobrą muzykę, ale to już pewnie Tarninka się tym zajmie...
Chociaż Kapitan już odpoczywa...wznoszę toast za jej zdrowie i tych co na morzu...:)

martunia
24-04-2008, 22:11
Fajnie,że jesteś Bogusiu.
Zdrowie całej załogi, ze wskazaniem na P.Kapitan.
Jak maluch?

martunia
24-04-2008, 22:12
Tarninko opróżnij skrzynkę.

tar-ninka
24-04-2008, 22:19
Juz Martusiu posprzatalam .
Bogusiu witaj . pewno ze zrobimy Ali powitanie :D

hannabarbara
24-04-2008, 22:19
A hoj, Załogo! Wspinam się na górę! Może coś ciekawego wypatrzę, albo zagram z Brydż Baronem!

bogda
24-04-2008, 22:20
Martuniu....jak Tarninka opróżni skrzynkę....np z rumem....to wiesz co będzie się działo...:)

Maluch jest słodki, ale bardzo go męczy kolka, a przez to i my jesteśmy zmęczeni bo chcemy ale nie bardzo daje mu się pomóc, robimy co możemy...ale co się wypłacze to wypłacze, właściwie to wywrzeszczy...

martunia
24-04-2008, 22:23
Bogusiu jak Tarninka próżni skrzynkę, to położymy ją pod masztem i dojdzie do siebie.
Próbowałaś masować brzuszek?

chickita
24-04-2008, 22:24
To ja rum dopije i ide spac bo padam na twarz. Trzymajcie sie ciepło.


Ewa, cieszę się, że jesteś!!!!!!!

bogda
24-04-2008, 22:25
Martuniu...masujemy, nagrzewamy, kładziemy na brzuszku, dostaje specjalne kropelki przed jedzeniem....a jak go złapie to przynajmniej dwie godziny wyjęte z życia...

Hi,hihi....już widzę Tarninkę pod masztem...:)

bogda
24-04-2008, 22:26
Spokojnej nocy Chickita...niech Ci się przyśni fajny pirat...i jeszcze co by miał dostęp do "sezama"...

tar-ninka
24-04-2008, 22:27
hihi Martusiu jakby tar-ninka oproznila skrzynke to juz by do siebie niedoszła ,
nie trafiłaby napewno

martunia
24-04-2008, 22:27
Pa, Aniu śpij dobrze.
Będziemy się trzymać ciepło, po takiej dawce rumu to nawet Hania-basia na bocianim gnieździe nie zmarznie.

chickita
24-04-2008, 22:28
Z ostatniej chwili. Przekazalam Ali pozdrowienia i uściski. Dostałam odpowiedź, cytuje:
"podziękuj im. Trwa instalacja systemu itp. Pozdrów Załogę i nibypirata.Tęsknie, cholera ,za Wami"

martunia
24-04-2008, 22:29
Tarninko,a od czego załoga?
Trzeba sobie pomagać, zespół jest zespół.

hannabarbara
24-04-2008, 22:29
Fajny obrazek! Odpowiada na pytanie, dlaczego w Szczecinie nie było pądu?
http://www.vpx.pl/up/20080424/205261a66389bd7bc0d5a78f912982c03676ce153792.gif (http://www.vpx.pl/)

martunia
24-04-2008, 22:30
Aniu fajna wiadomość na koniec dnia.
Pozdrów Alusię.

martunia
24-04-2008, 22:31
Haniu Ty jednak nie próżnujesz na tym gnieździe.

tar-ninka
24-04-2008, 22:33
Barchaniuuu i kto tu skrzyke wypił.hihi
Fajna wiadomosc na koniec dnia .
Dobranoc zalogo kochana spijcie spokojnie .

bogda
24-04-2008, 22:33
Jak siedzi tak wysoko, to różne rzeczy może wypatrzyć...a jeszcze jak z buteleczką rumu...Haniu, to może przez ten rum takie ciekawe widoki...:)

martunia
24-04-2008, 22:34
Awiomarin brała, może nie zadziałał.

chickita
24-04-2008, 22:34
Ala pozdrowiona. Chyba nie spi przeze mnie. Moze bedzie mi wybaczone? Chcę do Szczecina - tam wesoło. Jesssu, ja znowu do północy bede szła do łóżka. Wywalcie mnie!

martunia
24-04-2008, 22:35
O której wstajesz?

chickita
24-04-2008, 22:38
Ano o 7 jutro ale mam zaleglości z 3 ostatnich noco-dni bo mi sie to zlało w całośc.
Ala napisała, bo ja hurtowo pozdrawiałam: " Po takiej bajce hihihihihi, powinnam spac jak niemowle" Baaaaaardzo sie ucieszyła. Diablik jeden.

bogda
24-04-2008, 22:39
Chickita...bieguniem do łóżka...raz, dwa...

Ja też zmykam...dobranoc Załogo...:)

martunia
24-04-2008, 22:40
Cieszę się,że wraca Alusia.
Marsz spać, 7 godzina to środek nocy, dla mnie.

chickita
24-04-2008, 22:42
Ide, czuje sie wywalona. Dobrej nocki.

Martunia, odpowiedziałam Ci co to jest co kufiaczek połyka.Pa

martunia
24-04-2008, 22:43
Dobranoc Bogusiu.
Znów jestem sama, załoga śpi.
Obejmę nocną wachtę.
Parę spraw przemyślę, w dzień nie ma czasu.

Ewita
25-04-2008, 06:42
No i jak tu nie tęsknić za wami??? No jak?
Też jestem w kontakcie z Alą i wiem, jak czeka, żeby wreszcie domustrować do nas! :D
Wczoraj padłam jak neptek absolutny, ale dziś jest nowy dzień i mam nadzieję, że lepszy będzie!
Martunia! W dzień nie masz czasu, w nocy nie śpisz? Tak się nie robi, wiesz?

szekla
25-04-2008, 07:24
wracam na stanowisko, po dlugiej przerwie...chyba nie jest zajete??:D

tar-ninka
25-04-2008, 07:25
A hoj Kapitanie !
Jak dobrze Ewitko rano wejsc i Ciebie widzieć..
A jeszcze za oknem słonko.. sama radosc.:D
Idę do messy mam nadzieje na dobra kawe...

tar-ninka
25-04-2008, 07:27
No nie!! jeszcze i Szekla sie melduje
suuuper, witaj Danusiu

Ewita
25-04-2008, 07:44
Ty szałapucie, włóczykiju!!! :D
Nareszcie!!! Stanowisko zajęte nie jest, chociaż Tarninka zastępowała cię godnie!
Witajcie!!!

tar-ninka
25-04-2008, 07:50
A zastępowała , starała sie jak mogła :D
A teraz wraca do swoich obowiazkow ale najpierw odpocznie
Ewitko pospaceruj teraz a ja sobie troszke na twoim hamaku pooddycham

Stanley
25-04-2008, 18:05
Witaj Kapitanko na łajbie.Z tej okazji otwieram realnie porządną rioję i Twoje zdrowie i całej załogi.Ahoj

Ewita
25-04-2008, 18:37
za mnie podwójną porcję - żeby sprawiedliwie było, bo sama nie mogę:mad:
No i... może - zajęty toastami - nie będziesz mopów i śmieci wszędzie dostrzegał, co?

martunia
25-04-2008, 18:47
Witajcie kochani, miło Was widzieć.
P. Kapitan jakie śmieci?
Noo mop jest Ania wczoraj zastawiła.

Stanley
25-04-2008, 18:54
Kapitanko z przyjemnością podwójny toast za Twoje zdrowie. Na pokładzie błysk ze w oczy kole wszystko ok, o cholera potknąłem się o ...... ale nic to zdrowie Ewito.

Ewita
25-04-2008, 18:55
To ty nie wiesz, że nasz niby - pirat ma omamy wzrokowe???:D Na ogół pojawiają się, kiedy mu spada poziom alkoholu we krwi. Marudny się wtedy robi, jak (za przeproszeniem) znudzony mąż:D
Szkoda, że nie mogłyśmy się dziś spotkać! Ale przynajmniej Szeklę na własne oczy obejrzałam i stwierdzam autorytatywnie, że wróciła. Ta sama i nasza :D

martunia
25-04-2008, 18:59
Już się bałam Ewuś,że Danusia Anglię wybrała.

Ewita
25-04-2008, 19:10
Tak ładnie toast za moje zdrowie wznosisz, Stanley, że już się tego potykania czepiać nie będę:D
Marylko! Zwracam ci uwagę, że to nie Danka się w czerwcu wybiera znowu do Anglii, tylko - palcem nie pokazując - właśnie ty!!!:D

martunia
25-04-2008, 19:19
Przyznasz,że okazja jest super i unikam samolotu.