PDA

View Full Version : Forum dla niewybranych cz. XI


Strony : [1] 2 3

Ewita
04-05-2008, 08:54
I znowu świętować będziemy kolejny etap naszej podróży do Wysp Szczęśliwych!
To już XI port, kochani! Mam nadzieję, że Tarninka - mimo urlopu - dekorację stosowną łajbie zafunduje, a ja witam wszystkich serdecznie!
http://www.fothost.pl/upload/08/18/ec2596dd_Nowe.jpg (http://www.fothost.pl)
pewno ze zafunduje

Alsko
04-05-2008, 09:27
Kapitan każe - załogant musi, trudno...
To ta ścichapęk Martunia życzyła mi stosunkowo dobrej nocy!!! Zapytałam, z kim, z kotem?
Żadnego względu na wzgląd nie mają. Siwy włos, wrodzona godność i nienaganne obyczaje dla nich (Martuni i Niedopitego) to furda. Fiume...
Eh, życie!

szekla
04-05-2008, 09:30
Melduje się od rana,bo wczoraj po powrocie do domu wściekła na stojący net padłam i podreptałam spać z kurami :)

Ewita
04-05-2008, 09:39
No fakt, przegięli obadwa... że o szarży nie wspomnę, której się takoż szacunek należy:D
Sam pomysł "stosunkowo dobrej nocy" mi się podoba! Ale przecież nie z kotem!!!
Danusia! Usprawiedliwiam cię z mocy funkcji swojej i z powodu humoru dobrego, założeniem klubu AA (Absolutnie Antystresowego) spowodowanego. Alsko prezesem została mianowana zanim klub jeszcze powstał, więc władzę mamy i już możemy robić, co nam się podoba!:D

Alsko
04-05-2008, 09:46
To co ja teraz jestem? Oficerska prezeska czy prezesowska oficerka? Język od tego kołowacieje.
Już wiem - AAAlsko jestem.

Ewita
04-05-2008, 09:50
byle antystresowo. Absolutnie! Możesz być Prezesówką w skrócie!:D AA-Alsko też, czemu nie! "Państwo to ja" :D
A ja robię za komitet założycielski!!!

Alsko
04-05-2008, 10:12
Ewita - Matka Założycielka
Stanley - wiceprezes
ja, czyli AA-alsko - prezeska

Lista otwarta, garnijcie się!

Stanley
04-05-2008, 11:53
Matko Założycielko,AA-alsko Prezesko Oficerko etc etc cholera ale tytuły,jako jednostka wybitnie aspołeczna,egoistyczna i leniwa dziękuję za zaszczytny tytuł wice zwłaszcza w tak miłym stowarzyszeniu ale niestety obowiązki osobiste a zwłaszcza pielęgnacja mojego lenistwa nie pozwala mi przyjąć tego tytułu.Powiedzmy ze mogę co najwyżej być członkiem korespondentem lub wspierającym ale obowiązkii co to to nie.Tak wysokie stanowisko zakłóciło by poważnie rytm mojego migania się od jakiegokolwiek wysiłku nie związanego z podniesiem kawy,książki czy płyty.Zapewniam o swojej życzliwośći dla Państwa i w ramach odstresowania myśli ze mógłbym mieć jakieś obowiązki udaję się nad morze.Ahoj załogo.

bogda
04-05-2008, 11:58
Ja się też melduję na posterunku... podoba mi sie to stowarzyszenie. Zapytowywuję się, czy każdy może się zapisać czy trzeba mieć szczególne zasługi....:rolleyes:

tar-ninka
04-05-2008, 12:13
. . No i odjechali bezemnie , zostawili :mad:
. . . .http://www.fothost.pl/upload/08/18/a0aafd39_rumjam.jpg (http://www.fothost.pl)

Ewita
04-05-2008, 12:18
Absolutnie antystresowo do życia podchodzić i tyle!:D
Stanley! Dlaczego ja nie jestem zdziwiona???:confused: Czegoś takiego się spodziewałam, to tylko prezeska miała jakieś dziiiwne złudzenia!
Tarninko! Dziękuję w imieniu służby! Nigdzie nie odpływamy! Jeszcze cały czas zacumowani jesteśmy - absolutnie antystresowo! Ale rum się przyda!!!

bogda
04-05-2008, 12:18
No co Ty Tarninko, gdzieżbyśmy śmieli...bez Ciebie???...nawet o tym nie myśl...:)

bogda
04-05-2008, 12:19
Ewito...w taki razie ja do tego klubu AA się dopisuję...:)

Alsko
04-05-2008, 12:26
Tarninka bredzi w gorączce chyba - kobito, przecież siedzimy w zatoce! Gdzie ktoś Ciebie zostawił?!

A Stanley jest pozer. I tyle. Ja jestem leń i obibok do sześcianu. I co? Się nie obnoszę.
Tytuł mnie nie kręci. Antystresowość - tak.

Bogdo, myślę, że cała załoga wstąpi bez szemrania, więc wstępuj! I piersi pod ordery zasługi nie wypinaj :D

bogda
04-05-2008, 12:32
Alsko...specjalnie nie mam co wypinać, ale gdyby tak coś, to czemu nie...:D

tar-ninka
04-05-2008, 12:53
No jakto nie odpłynęli ...
Bakcyl mnie dopadł w porcie X- tym , oddaliłam sie tylko po nowy zapas Rumu a tu juz port XI- ty
A to AA to znaczy ze tak calkiem bez rumu i becherowki ?
czy...Albo rum... Albo becherovka ? bo chyba nie woda:confused:
Jakby nie było to i ja z Wami !

Alsko
04-05-2008, 12:58
14566
gdyby nawet cóś gdzieś - nie byłoby na Twej piersi przyodziewka do przypinania :D
Musisz się z tym pogodzić, rady ni ma!

Idę do mesy, coś na ząb trzeba przygotować chyba.

Tarninko, port inny, wyspa ta sama. A to AA - to właśnie to: albo albo albo.

martunia
04-05-2008, 13:30
Witajcie
Mam kilka słów do Alusi.
Stosunkowo udana noc to taka,ani super udana,ani całkiem do bani.
Co Ty z tym kotem?
Futro miałaś tylko przulić do memłona.

Wodniczka
04-05-2008, 14:26
Przygarniecie mnie do..do stowarzyszenia.? kompa mam protokolik jakieś mogę napisać ..bo lata pracy w organizanyjnym sobie spędzałam ..a teraz ryptura...

http://www.vpx.pl/up/20080504/ml221626bb521441f910c95a5316ff4b8887041b63987.jpg

Wodniczka
04-05-2008, 14:33
:) dopisuję się rączkami do tego AA ..albo nic albo wcale, a smarowidełka są fajne dla mnie super...może wreszcie ..jest super strzał .
http://www.vpx.pl/up/20080504/ml22164106296c983724139337b67e39c61ee9a6165716.gif

Nie wszystko złoto ...co się świeci...

Alsko
04-05-2008, 14:42
Jasne, Wodniczko, wpisuj się. Protokolików nie będzie, bo ma być bezstresowo, czyli łatwo, miło i przyjemnie.
Wszyscy na łajbie należymy do naszego AA, nawet niby-pirat (udaje, że o tym nie wie).

Martuniu, nie obracaj kota ogonem :)

frida
04-05-2008, 14:47
witam,witam Ewitko, Szeklo,Martuniu zdjęcia wysłałam na szekli poczte:)))) a czy prezesi w silnym składzie również przyjmą mnie do AA hehe:))))..bo jutro mam dzień jak nie codzień :(((

Alsko
04-05-2008, 15:08
Jasneeee, Frido!

frida
04-05-2008, 15:11
Wileki dzięęęki WYSOKA IZBO PREZESOWA... klub AA rośnie w siłę :D

Paskudna pogoda w Łodzi brrrr pada i pada,cimno...:D

Alsko
04-05-2008, 15:17
W Warszawie się przejaśnia i ciepleje. Pewnie i w Łodzi lada moment się poprawi.
Nie mogę się doczekać zdjęć z Waszego sabatu, a Szekla narzekała na dzisiejszą powolność netu. Może jej się uda szybko, oby!

frida
04-05-2008, 15:22
hehe niom było superrrr,tylko szkoda że tak krótko..ale następne wyskoki tuż tuż...szkoda że tak daleko mieszkamy :((( byłyby częściej i Panią Prezes też bysmy porwały.....

Ewita
04-05-2008, 15:35
A Danka pewnie wieczorem do komputra zajrzy! Teraz - jak znam życie - na działce siedzi i kwiatki od korzonków podgląda:D

Alsko
04-05-2008, 15:36
Fridaaaaaa! Mało Cię znam, ale wiedz, że za tytułowanie możesz dostać w ucho, więc uważaj!
Ostrzegłam! To tak na wypadek, gdyby Ci przyszło do głowy pozwać mnie do sądu :-))

Ewita
04-05-2008, 15:44
Ewunia czyli Frida przysłała mi trzy zdjęcia. Jest ktoś, kto podpowie jak je wsadzić na forum? Bo będę musiała szukać po wątkach...

frida
04-05-2008, 15:44
hehheh ups!!! już nie tytułuje na przeprosiny buziak przyjęty???

frida
04-05-2008, 15:47
sadzi pewnie drzewka :D

frida
04-05-2008, 15:51
Ewita bRAWOOOOOOOOOOOO udało ci się hehe

Basia.
04-05-2008, 15:56
bardzo ładnie wyglądasz w nowej fryzurce, fotkę sobie zapisałam w swoich zbiorach /mam już sporo Twoich zdjęć/.:) :)

frida
04-05-2008, 15:58
nie poddawaj się... :D jeszcze jedno :)

frida
04-05-2008, 15:59
ooooooo ta świeca dodaje WAM uroku :D

Alsko
04-05-2008, 15:59
Ewitek, przecież Ty masz ten murzyński system! Nie wiem, kto Ci pomoże. Chociaż... Może to wszystko jedno, jaki system?
Ale pewno trzeba będzie zmniejszać zdjęcia, żeby tu wlazły...

Ewita
04-05-2008, 15:59
może tak?
http://www.vpx.pl/up/20080504/221806efa5986beae190da893c945cb20e0adb36919.jpg (http://www.vpx.pl/)

Ewita
04-05-2008, 16:01
No to lecim! To młode, czarne to nasza Frida!
http://www.vpx.pl/up/20080504/221813bea5474987a5bd224d608cd4aeb7e1d477410.jpg (http://www.vpx.pl/)

martunia
04-05-2008, 16:02
Tak Alusiu prawda,że smarkula?
Darowałaś mi już tego kota?

Ewita
04-05-2008, 16:06
http://www.vpx.pl/up/20080504/2218280ec03a58c6e2734c1fbc0c4f4930ae11109401.jpg (http://www.vpx.pl/)

Stanley
04-05-2008, 16:06
Witam Kapitankę,Oficerki,Panią Prezes i prostą załogę.Słuchajcie jak nie zmienią się te tytuły na krótsze to trzeba będzie po ich wymienieniu zakończyć post.
Zdjęcia no no /w tym miejscu chyba powinieniem gwizdnąć/.

Alsko
04-05-2008, 16:06
I jeszcze muszę przyznać, że darowałam...

Hihihi, Ewuniu, mamy jednakowe fryzury :D Wyglądasz bombowo!

PS Tytuły wont we w ogóle!

frida
04-05-2008, 16:07
kurcze no może i smarkula:D i tak WAS lubię heheh

Ewita
04-05-2008, 16:10
Jestem z siebie dumna jak nie wiem co! Pokonałam techniczne (a wrrrr) zawiłości całkiem sama! Należy się gwizdnięcie! A jak tam spacer?
Alu denerwuje mnie ta fryzura, bo moje włosy robią co chcą i w każdą stronę sobie tańczą!:mad:

Alsko
04-05-2008, 16:12
Niech sobie tańczą! Sama też lubisz przecież :)

martunia
04-05-2008, 16:13
Fryzura jest super,a Ty bardzo zdolna fiu,fiu.

Ewita
04-05-2008, 16:15
"Witam Kapitankę,Oficerki,Panią Prezes i prostą załogę.Słuchajcie jak nie zmienią się te tytuły na krótsze to trzeba będzie po ich wymienieniu zakończyć post."
Leniwcze! A nie możesz to po prostu całej załogi powitać? Coś się taki pracowity zrobił, hę? :D
Tytuły są, żeby były, jakoś się trzeba nazwać, ale używać - niekoniecznie. To tak jak z telewizorem. Można nie włączać, ale lepiej mieć!:D

frida
04-05-2008, 16:15
CHylę czoła bo mi wklejanie zdjęć nie wychodzi :(((

frida
04-05-2008, 16:22
http://http://www.vpx.pl/up/20080504/221865e3a3fdc89b75dde306738ce4eec70c40110821.jpg (http://www.vpx.pl/)

mój maxi pozdrawia cały klub AA

P.S. Widzisz Ewita mi też się udało oja

Stanley
04-05-2008, 16:23
Tak Kapitanko a potem u Pani Prezes mam przechlapane.Wolę nie ryzykować u Ali i wymieniać funkcje i tytuły.Wiesz ja jestem nieśmiały a Pani Prezes to ooooo!

frida
04-05-2008, 16:23
Ja już nie ryzykuje z tytułowaniem bo już po uszach dostałam :)

Stanley
04-05-2008, 16:25
Frida spokojnie to taka kokieteria ze strony wysoko utytułowanych Dam.

Alsko
04-05-2008, 16:30
Kokieteria - tak? Ooooo - tak? Byś się wstydził!

I ja mam robić skok na bank, żeby nad morze pojechać... A tam taki jeden będzie sobie ze mnie drwił, tak?!
A w życiu!...

frida
04-05-2008, 16:30
Frida spokojnie to taka kokieteria ze strony wysoko utytułowanych Dam.

Och Damą być to życiowa sztuka i wzór do naśladowania :)))

Alsko
04-05-2008, 16:35
Frido, ten Twój Maxi nie ma ani jednego białego włoska? Taki kot czarownicy?
Piękny!

frida
04-05-2008, 16:37
Alsko ma tylko na brzuszku mały biały trójkącik :) i krawacik...tylko na tym zdjęciu nie widać :)

Stanley
04-05-2008, 16:39
To dystryminacja zwykła, ludzi bez epoletów i tytułów takich jak ja.Proszę teraz mam się wstydzić a za co proszę Wysokiem Szarzy bo nijak jako prosty człowiek nie pojmuję.Nad morzem mieszkają proszę Pani Oficerko Prezeski gentelmeni i nijak nie drwią z sympatycznych Dam.Co powiedziawszy głęboko urażony udaję się do kuchni coś upichcić /o matko/.Ahoj

frida
04-05-2008, 16:41
Ta pogoda mnie wykończy łeb mi pęka muszę znowu wziąść tabletkę:((( popłyńmy gdzieś

Ewita
04-05-2008, 16:42
No, jak leniwiec się za pichcenie bierze, to musi to być ekstra widowisko! Szkoda, że na ten bank nie napadłyśmy, Alu!
A kpinami się nie przejmuj! Jakby co to onże Stanley w mniejszości będzie!:D

frida
04-05-2008, 16:44
Ja służę wsparciem w napadzie:)) będę brawurowym kierowcą, ruszam jak Kubica:)...a na co czekamy z tym napadem??? rajtuzy na głowę i ruszamy;)

Ewita
04-05-2008, 16:50
Ewuniu! A rozpoznanie???
Szłaś ze mną wczoraj przez Pietrynę - widziałaś? Co krok to jakiś bank był:mad:
Który byś wybrała, hę?

Alsko
04-05-2008, 16:51
Bozia pokarała. To za moją krzywdę - to pichcenie.
Ewitek, wszystko jeszcze przed nami. Mam na myśli ten skok.

frida
04-05-2008, 16:57
Ewo myślę,że bank millenium ma dużo klinetów heeh, choć przyznam,że mi to wszystko jedno aby było dużo kasy:D..wtedy Alsko pojedzie nad morze, Tobie kupimy autko hehe i insze potrzebne rzeczy hehe a ja sobie łeb wymienie a co.....i jeszcze pomożemy innym

Ewita
04-05-2008, 16:58
Bozia pokarała. To za moją krzywdę - to pichcenie.
Ewitek, wszystko jeszcze przed nami. Mam na myśli ten skok.
Wiesz Alu? Strasznie żałuję, że nie mogę być teraz w kuchni naszego niby-pirata! To byłoby absolutnie antystresowe widowisko!:D
A skok musimy obgadać. Mnie tylko duże kwoty interesują, na byle bank nie napadam!:D

frida
04-05-2008, 17:10
aj zapomniałam dodać,że do tego auta przydałby ci sie na wyłączność kierowca niby - pirat hehe

Alsko
04-05-2008, 17:19
Niedaleko mnie jest dom, w którym są siedziby 3 banków. Nie wiem, który z nich najzasobniejszy jest.
W jednym z nich mam konto. Poobserwuję, porobię zapiski.
Mam pytanie: czy ten "mój" bank ewentualnie wchodziłby w rachubę? Mam ochotę im kuku zrobić, bo mi podpadli. Jak wszystkie banki cofają prawo do debetu zaawansowanym wiekowo. Obrzydlistwo!

Alsko
04-05-2008, 17:21
Ewuniu, nie wierzę w ani jedno słowo Stana! Ta jego niechęć do kuchni - to kokieteria. Świetnie sobie na pewno radzi, przecież on lubi to, co dobre!

Stanley
04-05-2008, 17:23
Pani Prezes to jeszcze długo Pani nie cofną debetu.
Antystresowe widowisko ciekawe ja tam w otwarciu kapsla z tyskiego i wyjęcia kabanosa z lodówki +bułke nie widzę nic antystresowego ot nuda poprostu.

frida
04-05-2008, 17:34
heheh piwko+kabanosek to jest to co tygryski lubią najbardziej:D

Alsko co do napadu,zaczynamy od "twojego" banku,zrób zapiski,ułożymy plan działania i skok hop!!!

Ewito!!! słabo widzę na lewe oko!!!czekam na karawane,bo już nie daje rady...

Alsko
04-05-2008, 17:36
Smacznego!
Pochlebca! Tak dawno cofnęli, że już przywykłam.

Stanley
04-05-2008, 17:39
A co sobie wyobrażałaś ze małolatom dadzą debet? Na debet trzeba zasłużyć, masz czas.

frida
04-05-2008, 17:41
hi hi hi a mówiono że tylko ja jestem smarkatą hi hi:D

Stanley
04-05-2008, 17:43
Frida no przecież się wydało tylko małolatom nie dają debetu.

Alsko
04-05-2008, 17:54
Małolatom? No, to jest pomysł!
Zacznę sobie liczyć lata od jakiejś pełnej, ładnej liczby. Np. od 50. Fajnie! Od razu lepiej się czuję.

frida
04-05-2008, 18:05
hmmm muszę coś porobic...może posprzątam statek po długim weekendzie??? hehe ale mopa nie widzę,ale za to ile butelek hihihi

frida
04-05-2008, 18:40
karawana już odjechała:) mogę spowrotem wziąść się do pracy...żałujcie widok jest przecudny,trochę łąjbą kolebie ale błękit nieba doprowadza mnie o zawrot głowy... Jednak poleżę chwile hih i pomarzę sobie :D

frida
04-05-2008, 20:09
zmykam moi przyjaciele...muszę odpocząć i zebrać siły na jutro...Dużo mi dało heheh bycie w klubie AA,naprawdę działa odstresowałam się...
Pani Kapitan melduje że łajba posprzątana, nie znalazłam mopa ale ścierą pojechałam po całości :D...SIlnych wiatrów i dużo gwiazd na niebie tej nocy WAM życzę.... Do usłyszenia :((( trochę smutno,że już was dziś nie usłyszę...kurna chyba zainwestuje w internet :))))))))))))))))))))))))))))))) AHOJJJJJJJJJJJJ kochana załogo ahoj!!!

Stanley
04-05-2008, 20:48
Dobrej nocy Załogo i klubie AA

martunia
04-05-2008, 21:04
Trzeba wszystko zabezpieczyć, idzie burza.
Gdzie wszyscy?
Deszcz leje, pewnie załoga pod pokładem.

bogda
04-05-2008, 21:13
Frida i Stanley ...z kurami chodzą spać??? coś to podejrzane jest , pewnie się wynieśli na jakieś kacanapy i leżą przed telewizorkiem.

Martunia...nie strasz burzą, ja się boję....

bogda
04-05-2008, 21:14
Obejrzałam fotki z sabatu...Ewa świetnie wygląda w tych włosach, a Frida to suuuuper małolata...:)

martunia
04-05-2008, 21:18
Bogusiu, burza już jest i leje deszcz.
Prawda ładnie Ewuś wygląda,Frida fajna babka.
Dobrze,że do nas dołączyła.

bogda
04-05-2008, 21:21
U mnie narazie cisza, nawet padać przestało, ale do Was jest daleko to może mnie burza ominie, co daj Boże...Amen...

martunia
04-05-2008, 21:30
Już po burzy, poszła do Was.
Nie była to nawałnica, Bogusiu.

Ewita
04-05-2008, 21:46
uspokajając psy. Teraz mogę pochwalić majtkę Fridę za porządki:D Śpij dobrze, Ewuniu i zbieraj siły na jutro! Absolutnie antystresowo podejdź do sprawy! To przecież tylko badania.
Stanley! Co to za porządki, że mówisz dobranoc zanim ja na łajbę weszłam, hę?

martunia
04-05-2008, 21:55
Hej P.Kapitan , jak się czujesz?

Ewita
04-05-2008, 22:14
A jakoś tam. Da się wytrzymać! Na tyle dobrze, że jeszcze na koję nie poszłam - a to już postęp, przyznasz!:D Absolutnie antystresowo się czuję, jak przystało na członkinię klubu AA

Stanley
04-05-2008, 22:21
Dobra dobra Pani Kapitanko Pani się czuje AA a ja za to jak mąż pantoflarz tak mnie zrugała szarza Kapitańska dzisiaj.Przypominam tylko Pani Kapitance ze jako wolontariusz bez tytułów stanowisk etc mogę się błąkać samopas dopuszczam jeden przypadek może mnie Pani jako staruszka przez przejście przeprowadzać.

tar-ninka
04-05-2008, 22:26
Ejże niby-piracie a nie duze wymagania?
najwyzsza władza na łajbie ma piratów przeprowadzać ???
A takie proste młode majtki nie mogą..

Stanley
04-05-2008, 22:28
Tarninko mogą oczywiscie ze mogą ale szarza ma pierszeństwo

Ewita
04-05-2008, 22:35
Jeśli to będzie jakieś ciekawe przejście:D Też mi się staruszek znalazł, no! Nawet do wieku emerytalnego jeszcze ci sporo brakuje, a co dopiero do starości!:D

Stanley
04-05-2008, 22:38
E tam, tak się nie bawię nie można się posprzeczać.Idę sobie.Dobranoc Kapitanko, Ofic... dośc za dużo stanowisk, Dobranoc wszystkim.

tar-ninka
04-05-2008, 22:39
No to się kochani prowadzcie
a ja bym szanty jakiej posłuchala albo cooo..
Szeeklaa gdzie jesteś:mad:

Ewita
04-05-2008, 22:42
E tam, tak się nie bawię nie można się posprzeczać.Idę sobie.Dobranoc Kapitanko, Ofic... dośc za dużo stanowisk, Dobranoc wszystkim.
Ależ można! Tylko wolę osobistą kłótnię - ma więcej ognia! Ale "co się odwlecze, to nie uciecze"! Dobranoc niby - piracie!

Stanley
04-05-2008, 23:30
Załoga na pokład alarm grają .Dobrze ze wpadłem przed snem wracajcie w tej chwili na pokład znowu idziecie z krucjatą? Po co Wam to, te nerwy, sprawy o które walczycie są nie do załatwienia.Jako samozwańczy Prezes AA wzywam natychmiast do powrotu do Klubu.Howgh i starczy tego prezesowania.

martunia
04-05-2008, 23:32
Spoko, my tak tylko dla sportu.

bogda
04-05-2008, 23:34
Stanley...wiesz jak to jest, czasem człowiek musi...inaczej go udusi....uffff :)

martunia
04-05-2008, 23:35
Bogusiu, tolko spojno, spokojno,spo....
Fakt można się zadusić.

Stanley
04-05-2008, 23:36
Martunia to mi ulżyło jak dla sportu.
Jeżeli tak to spokojnie idę na spotkanie z Morfeuszem, a już się o Was bałem.Ja tu na pokładzie chcę widzieć normalnych członków załogi i klubu AA a nie frustratów.Ahoj

tar-ninka
04-05-2008, 23:36
Uff jestem, nie ma to jak na łajbie
Chwilę posiedzę na pokładzie aby wiatr i bryza wywiały tamten odorek brrr

bogda
04-05-2008, 23:38
Już jestem spokojna, szukam sobie odpowiedniej koi i zaraz tam się ulokuję, tylko może jakąś kapkę rumu się napiję....też na uspokojenie :)

martunia
04-05-2008, 23:39
Tarninko wiatr, bryza, odorek, wszystko racja.
Śpij spokojnie Stanley, my duże dziewczynki jesteśmy, tylko czasem wrażliwe, przyznaję.

martunia
04-05-2008, 23:40
Bogusiu mam flaszkę rąbnęłam z baru, choć pod maszt.

Stanley
04-05-2008, 23:41
To jeszcze raz ja.Podziwiam dyscyplinę no no jestem pod wrazeniem Kapitanka i pozostała szarza może być dumna na słowo alarm na łajbie jesteście natychmiast. No dobra niech tam powiem Wam ukryłem w mesie za siedziskiem kilka butelek Jasia jest wasz znajcie serce niby-pirata.

bogda
04-05-2008, 23:41
Idę, idę...tylko po cichutku, co by śpiących nie obudzić...:)

martunia
04-05-2008, 23:43
Nie lubię whiski,bee.
Mąż mój dobrze wiedział,że mu Jasia nie ruszę.

martunia
04-05-2008, 23:43
Bogusiu nadepnęłaś mi na rękę.

tar-ninka
04-05-2008, 23:47
Martuniuu a w szafce po lewej P. Kapitan ma zapasik becherovki
Jestes młodsza ,zrób małego drinka coo?

bogda
04-05-2008, 23:47
No co Ty...jeszcze nic wypiłam, ale trochę ciemno jest....

martunia
04-05-2008, 23:48
Mam latarkę, poszukam tej becherowki.

Alsko
04-05-2008, 23:56
No tak, Stanley spóźnił się z alarmem i polazłam, i ciśnienie mi skoczyło!
Idę na koję. Pomruczcie jakąś kołysankę, cooooo, bo nie zasnę, psiakrew!

bogda
04-05-2008, 23:58
Aluś...już coś mruczę...aaaa kotki dwa.... a Martunia robi drinka i zaraz będzie lepiej.

martunia
04-05-2008, 23:58
Śpij Alusiu, oczka zmróż.
Też chyba spadam , pyłki mnie męczą, kicham, prycham.
Chciałam wiosny to mam.

grazyna
05-05-2008, 00:00
Cześc Marta, ja tez mam objawy wiosenne, czyli niestety duszności. Leczysz sie u alergologa?

Alsko
05-05-2008, 00:00
Dobrej nocy załogo, dobrej nocy prezesie.

bogda
05-05-2008, 00:00
No to dobranoc załogo, spokojnych snów...a łajba niech sobie płynie. Wypijam drinka i też idę spać...dobranoc...:)

grazyna
05-05-2008, 00:01
Załoga wybywa, no to dobranoc, aha, kto tu jest prezesem?

martunia
05-05-2008, 00:04
Pa Alusiu.
Pa Bogusiu, dobrej nocy i niech czasem senior się Wam nie przyśni.
Brrr horror.

grazyna
05-05-2008, 00:06
No to zostałam olana , dobranoc tak czy siak.
p.s. Czy Adminka jest prezeską?

tar-ninka
05-05-2008, 00:10
Grazynko nie zostalas "olana" popatrz na czas , prawie sie zderzylyscie z Martusia
A prezesem AA jest Alsko
Dobranoc zalogo juz cisza , niech wam sie snia sny kolorowe.

grazyna
05-05-2008, 00:14
To Alsko jest prezeska? ja myślałam, że Adminka. Co to znaczy, że jest prezeską, znaczy to, ze forum założyła, finansuje, czy jak?
Przepraszam, ze tak pytam.

martunia
05-05-2008, 00:15
Pa Tarninko i Grażyno.
Kurczę , czy ja cieć jakiś jestem,żeby wszystkich żegnać.

martunia
05-05-2008, 00:20
Możesz.
Wiesz co to poczucie humoru?
Właśnie to tutaj uprawiamy, głównie.

Ewita
05-05-2008, 09:07
To Alsko jest prezeska? ja myślałam, że Adminka. Co to znaczy, że jest prezeską, znaczy to, ze forum założyła, finansuje, czy jak?
Przepraszam, ze tak pytam.
Ale się uśmiałam! :D Dla wyjaśnienia, Grażyno! Alsko jest prezeską naszego łajbowego klubu AA.
A jak absolutnie, A jak antystresowy. To taki klub, którego członkowie deklarują poczucie humoru i pogodę ducha. Do wszelkich codziennych spraw i przykrych wydarzeń, do niepięknych wypowiedzi niektórych uczestników forum podchodzą Absolutnie Antystresowo i na luzie. Klub AA ma być antidotum na upierdliwy los i równie upierdliwych ludzi:D Sprawa jest prosta. Nasza łajba płynie w poszukiwaniu Wysp Szczęśliwych, uciekając od bzdurnej polityki i dywagacji na ten temat i jest cudownym azylem, do którego uciekamy, kiedy nas coś zmartwi, zdenerwuje i zasmuci. Dlatego cała załoga należy do klubu AA.

tar-ninka
05-05-2008, 09:10
A hoj załogo
Witam w kolejnym majowym tygodniu.
Grażynko tobie sie cos pomyliło, zamiast pokład to wysprzatałas swoje posty :confused:
No dobrze, teraz odpocznij a wieczorem wyjdz ze swojej kajuty do nas na pokład .
Pomału wszystko zrozumiesz :D pozdrawiam .

tar-ninka
05-05-2008, 09:13
Ahoj witaj Kapitanie
dobrze ze wytlumaczylas nasze nowej majtce "zawilosci " naszego łajbowego klubiku .

Ewita
05-05-2008, 09:17
Nawet nie pomyślałam, że "nowi" mogą mieć problemy ze zrozumieniem sytuacji! Dopiero pytania Grażyny uświadomiły mi, że dla osób z zewnątrz to wszystko może być zawiłe:D

Alsko
05-05-2008, 09:26
Ahoj!
Wiecie, nie znam Grażyny, a może się obraziła?
To już n-ty port i zasady Forum dla niewybranych mogą też być niezrozumiałe.
Grażynko, te zasady są właściwe takie same, jak naszego AA.

tar-ninka
05-05-2008, 09:26
Ja nie mysle zeby to było trudne . wystarczy tylko poczytać pare postow w tył .Albo pytac
Schodze na ląd na razie .
Moze wieczorkiem zbierze sie cała załoga ..moze Szekla cos zanuci..

Ewita
05-05-2008, 09:31
zastanawiam się...:confused:
Może przy okazji wpływania do kolejnych portów warto byłoby przypominać coś w rodzaju krótkiego regulaminopodobnego wyjaśnienia???
Do wieczora, Tarninko! Mam nadzieję, że wirus odchodzi w niebyt:D

Alsko
05-05-2008, 09:34
Chyba tak. Króciutko, w paru zdaniach.
Przecież stale przychodzą nowi. Im forum niewybranych może wydać się enigmą.

grazyna
05-05-2008, 10:23
Dzieki za wyjaśnienia, wczoraj zachodziłam w głowę, jaki prezes, jaka prezeska, o co w tym chodzi. ale ok. juz jakoś pomału staram sie "zakumać" temat.:)

Alsko
05-05-2008, 10:31
Dzieki za wyjaśnienia, wczoraj zachodziłam w głowę, jaki prezes, jaka prezeska, o co w tym chodzi. ale ok. juz jakoś pomału staram sie "zakumać" temat.:)

cieszę się :D
Po liczbie Twoich skasowanych postów miałam prawo myśleć, ze poczułaś się obrażona.
Łajba to fajne miejsce, czytnij sobie coś w archiwum, będzie jeszcze jaśniej.
Witaj na łajbie!

grazyna
05-05-2008, 11:30
Własnie próbuje sie odzwyczaic od cafe, bo chyba za wiele tu klikam, przemysle, zobacze-pozdrowienia pani prezesko :)

Alsko
05-05-2008, 11:41
A to jest szkodliwe? To klikanie?
Przemyśl :D

hannabarbara
05-05-2008, 12:15
A hoj! Absolutnie nie mam czasu. Powinnam juz dawno odejść od kompa. A tkwie tu jak przywiazana po pieciodniowym odwyku. A jeszcze ktoś na skype wymyslił sobie miedzynarodowy czat wszystkich Hanek. Kurczę! Zaraz najdroższy elektrykę wyłączy, bo już powinna biec gdzie indziej! Buziaki dla załogi i gości!

Stanley
05-05-2008, 16:19
Jak dzieci jesteście,trzeba Załogę powiązać sznurkiem albo za rękę trzymać.Poczytałem trochę posty i co zadowoleni jesteście oberwaliście trochę ale na własne życzenie.Czy szanowny klub AA nie wie ze tu nikt nie czyta postów żeby zrozumieć piszącego? Ja już spać spokojnie nie mogę się położyć bo załoga zaraz chce zbawiać świat.Lenistwo Droga Załogo trzeba pielegnować a nie latać po forum i je naprawiać.Należało Wam się to co usłyszeliście za nadgorliwość. Ale na pokładzie gorliwośći brak bałagan jak zawsze.Ahoj nagadałem się.

Ewita
05-05-2008, 16:47
Bardzo jest mi przykro, że nawet nie bardzo mogę wykpić te słowa! Ale sporo w nich racji.
Antystresowo podeszłam do sprawy i co z tego, skoro cudzy stres narozrabiał?:confused:
Ale na łajbie jest porządek wzorowy!!!

Alsko
05-05-2008, 17:10
Się nie nadaję na prowadzenie AA.
Żadne ze mnie AA-Alsko. Staram się, ale...

tar-ninka
05-05-2008, 17:16
No i zmył nam trochę głowę nasz niby-pirat ,zmył
ale miał racje .

Ewita
05-05-2008, 17:46
I bardzo dumny z siebie - nawarczał i poszedł na kacanapę hodować lenistwo:D
Ty się nic nie bój, Ala! Nauczysz się i dobrze będzie!:D

hannabarbara
05-05-2008, 18:11
Całkiem nie wiem, dlaczego niby-pirat też nam dokopał. Chyba ,to zimno na łonie natury przymroziło mi trochę szare komórki. Ale skoro Kapitan i Podczaszka piszą, że miał rację to też chcę, czy nie chcę, muszę się zgodzić.

Ewita
05-05-2008, 18:49
Podejdźmy do sprawy absolutnie antystresowo, bo inaczej przeniesiemy forumową burzę na naszą łajbę! AA proponuję!:D
Gdyby nie to, że Szekla na działce roślinki męczy, poprosiłabym ją o jakąś szantę... Póki słoneczko świeci, póki błękitne wody laguny szumią, warto jakiegoś kielicha wypić i ochłonąć...

martunia
05-05-2008, 18:53
Tak P.kapitan ma rację choćby z urzędu.
Trochę nam się dostało od Stanleya.
Ewik żadnych burz na łajbie.

Alsko
05-05-2008, 18:58
Becherowka z czymś, tak? Byle nie z wodą, bo tego to Stanley nie zdzierży i będziesz go miała na sumieniu :D
A ja gin chyba... Nie wiem, dziwny ten dzień.

martunia
05-05-2008, 19:02
Oj tak kumo dobrodziejko, ja poproszę.

Alsko
05-05-2008, 19:11
14583 14582 14584
Gdzieś powinien być tonik, mój się skończył.
Hihihi, zabawił się stary człowiek obrazkami :D :D

Stanley
05-05-2008, 19:31
JA i kopanie przecież to wymaga wysiłku, a ponadto posiniaczona załoga wygląda nieapetycznie.Podpadnę Kapitance ale tylko dwa słowa wydarłem się bo z zasady bronie prawa do gadania nawet pierdoł,broniłem Danmala i Malagenii i każdego niech gada, to raz a dwa poglądy takie jak Senior ma na tym forum kilku conajmniej userów tylko Senior to mówił wprost, dlatego chociaż mieliście rację to interwencja nie miała sensu a spowodowała tylko niepotrzebny stres. AA załogo niech żyje.Ględzę i nielubie już samego siebie Alsko mogę prosić coś z tej flaszki czy to eksponat aby?

Alsko
05-05-2008, 19:42
A kto tu lubi Wędrowniczka? Przecież Ty!
A w ogóle to z westchnieniem muszę Ci przyznać znowu rację. A nie lubię...

Stanley
05-05-2008, 19:47
A ja Cię lubie i Jasia chętnie a co, na rozum dobrze robi.
Ja myślę ze może jakies piosenki warto by na tej balii pośpiewać bo cóś mi tu smętkiem wieje, barchanowa Załogo.

Alsko
05-05-2008, 19:52
Nie ma kto zagrać. Ja nie umiem. Załoga się gdzies ukryła, żądały kielicha i nawet się nie pokazały, kiedy postawiłam. A mnie dziś bylejako... Jeszcze mi Ed dołożył za zeszły rok, zaliczył mnie do jakis sfer, a wrrr!

Stanley
05-05-2008, 19:56
Alsko ordynuję AA w dużych ilośćiach trzy razy dziennie dodatkowo wyjątkowo w barze drink podwójny pod gazetę /nic nie powiem o ciągotach/ a i jeszcze czytałem na jakimś profilu ze " ja już nic nie muszę" dołóż do tego gest Kozakiewicza. Masz moje słowo skutkuje.

Alsko
05-05-2008, 19:59
Na Ciebie można liczyć, dobry człowieku! OK, postaram się. Sama siebie muszę spacyfikować, a to tylko drinkiem chyba się da...
Ta od tego profilu to chyba się przechwalała.

martunia
05-05-2008, 20:01
Jestem.
Nie widać mnie?
Sączę sobie drinka i rozmyślam.

Stanley
05-05-2008, 20:04
No dobra rozmyślanie rozmyślaniem a może by tak jakieś żagle postawić bo coś dryfujecie.I ktoś mnie leniwcem śmie nazywać.Nie tylko ja się zawiodę jak będziecie tak dumać.

Alsko
05-05-2008, 20:05
Rozmyślasz szeptem, nic nie słychać...

To my nie w zatoczce? Płyniemy?

tar-ninka
05-05-2008, 20:07
Jestem i ja
siedzę w kąciku i modle sie do Anioła Stróza o zdrowie ,
bo na rozum za póżno http://wetan.wrzuta.pl/audio/45pD0v4byT/do_aniola_stroza

Stanley
05-05-2008, 20:13
O to lubię realne słońce grzeje,kos za oknem drze się jak opętany,muzyczka Tarninki gra Jasiu w ręce papieroch się dymi no i powiedzcie czy to nie jest wyspa szczęśliwa,A w tle gest Kozakiewicza i motto Alsko ja nic nie muszę.W tych warunkach nawet marudzić się nie chce.

Alsko
05-05-2008, 20:13
Nie wiem, co się stało z moją przeglądarką. Już czwarty raz oznajmia, że ma problemy z witrynami i bziuuuuu, wywala mnie. Wpierw z klubu, a teraz nie mogę tego anioła otworzyć.

martunia
05-05-2008, 20:14
Kochani w Łodzi zaraz będzie burza, chyba.
Co Ty Tarninko z tym rozumem?
Chyba Ci nie chodzi o czyjeś słowa wykrzyczane w pijanym widzie.
Alusiu,Stanley
Jak to płyniemy, bez kapitana?

tar-ninka
05-05-2008, 20:16
Stanley... a ciebie moj bakcyl nie podgryza przypadkiem ,
mnie pomału juz odpuszcza to może ciebie podgryza. taki spokojny jestes , az nudnoo

Stanley
05-05-2008, 20:24
Tarninka taki model.Ponadto w czwartek jadę odwiedzić moją Damę/wnuczkę/ i tam są realne problemy nasze tutaj to bzdura.Wiesz muszę obejrzeć np rysunki specjalnie robione dla mnie ocenić postępy w szachach itp. Nic nie popsuje mi humoru.

tar-ninka
05-05-2008, 20:29
Stanley'u Też bym miała dobry humor gdybym miała osobistego malarza :D
To dla Twojej małej Damy http://www.wrzuta.pl/audio/k3srRjqTiT/mieczyslaw_wojnicki_-_kaczuszka_i_mak
mysle ze wszyscy chetnie posluchamy . a Kapitan nie zmyje mi glowy ze nie szanta

Ewita
05-05-2008, 20:29
Może być z tonikiem, byle szybko, bo burza tuż tuż!
I jeszcze nie płyniemy! Po pierwsze - odpoczywaliśmy i czekaliśmy aż szlag trafi wirusa Tarninki, po drugie Stanley cierpiał na wodowstręt... Ale właśnie miałam zapodać, że rano jutro stawiamy żagle i płyniemy dalej!

martunia
05-05-2008, 20:31
U mnie też coś słychać.

tar-ninka
05-05-2008, 20:32
Ejże co wy wszyscy dzis z tymi burzami w Tarnowie słonko pieknie swieci
przez chwile tylko troche wiatr poszalał. i nadal jest pieknie .
A ja lubię burze zwłaszcza w nocy .

Stanley
05-05-2008, 20:33
Fakt coś słychać u mnie kosa za oknem i kaczuszki.Tarninka dzieki.

Stanley
05-05-2008, 20:36
Fajne jest to "ł" Wojnickiego. Dzisiaj to anachronizm ale jak brzmi.

Alsko
05-05-2008, 20:36
A mnie furt wywala z Klubu! Zły duch pewnikiem.

martunia
05-05-2008, 20:38
Alusiu, co Cię wywala?

Alsko
05-05-2008, 20:40
Moja przeglądarka, małpa taka!
Internet Explorer Windowsa...

Ewita
05-05-2008, 20:41
Ale fajnie! Grzmi, leje i jest tęcza!
Stanley! To się nazywa "ł aktorskie", czyli przedniojęzykowo - zębowe:D Stara kadra aktorska specjalnie się tej wymowy musiała uczyć!

Stanley
05-05-2008, 20:42
Alu zainstaluj sobie wersję IE7 i spokój. Strona microsoftu.

Stanley
05-05-2008, 20:44
Chryste Ewa nie strasz ten opis brzmi jakby to była śmiertelna choroba.Od dzisiaj będę mówił japko bo się boję tego "ł"

Alsko
05-05-2008, 20:46
Nic sobie nie zainstaluję, bom tuman!
Ja chyba mam 8, chyba, bo zapomniałam, gdzie to się sprawdza :-((

martunia
05-05-2008, 20:48
Tuman wymyśliła.
Tuman to ja jestem.

Alsko
05-05-2008, 20:48
Mam IE 7, sprawdziłam.

Stanley
05-05-2008, 20:49
To dobra wersja stabilna.

Alsko
05-05-2008, 20:53
Może moja niestabilność na nią wpłynęła? Ale jest grzeczna, bo ostrzega.

Hej, ja mówię japko. To grzech? Jeszcze się okaże, że nie jestem patriotką, język kaleczę...

Stanley
05-05-2008, 20:56
Alsko jako Prezes AA nie dawaj tu złego przykładu.AA pamiętaj.A japka lubię. Znikam czas na kolację.Ahoj

Ewita
05-05-2008, 20:58
Tu, na łajbie nikt nikogo palcem z takiego powodu wytykać nie będzie!:D AA, Alunia, pamiętaj! Rzeczywiście roztrzęsłaś się jakoś, albo co??? Wypij wreszcie tego drinka, co?

Alsko
05-05-2008, 21:07
A wypiję!
I pójde sobie, bo mi tu strasznie niewygodnie. Muszę zrobić przemeblowanie na biurku, sprzęt się panoszy, nie mam miejsca na łapy.
Dziecko chciało dobrze, kupiło mi ogromniasty monitor, tylko o półce zapomniało. I teraz nijak tego zmieścić sie nie da.

martunia
05-05-2008, 21:11
Musisz sobie wygodzić Alusiu.

Ewita
05-05-2008, 21:12
Muszę być wypoczęta na jutro, żeby wypłynięcie w morze sprawnie poszło, a po nieprzespanej nocy oczy mi się zamykają... Ahoj, załogo!:D

Alsko
05-05-2008, 21:14
Dobrej nocy! Ewik, niech Cię żadne zbuntowane wątpia nie bolą!
Ahoj wszystkim!

Ewita
06-05-2008, 07:39
Dosyć tego leniuchowania! Przygotować łajbę do wypłynięcia z zatoki!:D Absolutnie antystresowo! Płyniemy kochani! Wyspy Szczęśliwe na nas czekają, czy to się komuś podoba czy też nie!:D :D :D

Alsko
06-05-2008, 07:52
Taaa jest!
Na pohybel stresom!

tar-ninka
06-05-2008, 08:32
A hoj Kapitanie , załogo...
Melduje sie gotowa do pracy . Płyniemy !!
Niech sobie mówia co chcą a ja wiem ze dla nas są wyspy szczesliwe
a teraz może kawy...ciut....?

Ewita
06-05-2008, 08:34
Kawa z rana jak śmietana!:D
Ech! Jak ja sobie łyknę świeżego, morskiego wiatru, to się od razu moim płucom lepiej zrobi!:D

Alsko
06-05-2008, 08:41
Melduję: Ochraniacze kanapowe przeciwwodne zamocowane, sznurek wymieniony na porządny hol.
To co, żegnamy zatoczkę?

Ewita
06-05-2008, 08:47
Wypływamy! A te wszystkie załogowe śpiochy będą mocno zaskoczone, kiedy się na pełnym morzu ockną!:D Już słyszę narzekania Stanley'a! Czy aby te ochraniacze antychlapaczowe zdadzą egzamin, Alu??? Bo nam maruda spokoju nie da! AA pominie i narzekać będzie, jak amen w pacierzu!:D

Alsko
06-05-2008, 08:56
Ochraniacze są patentowane i sprawdzone! Ale i tak będzie marudził i oskarżał mnie o niecne zamiary. Przywykłam. Wymyślić jakieś sankcje za marudzenie?
Schodzę pod pokład, bo tam roboty od groma mi się nazbierało.

tar-ninka
06-05-2008, 08:58
Kapitanieee..
Cos się pogoda ten, tego.. może poczekamy i wieczorkiem wypłyniemy?
Z muzyką i odpowiednim pozegnaniem tej pięknej wyspy ..

Ewita
06-05-2008, 09:10
Rozkaz jest rozkaz! A wieczorkiem i tak sobie pozwolimy na zabawę! Trzeba Neptuna godnie powitać, wszak to za jego rozkazem wszelkie burze i huragany naszą łajbę omijają!:D

tar-ninka
06-05-2008, 09:13
Taaa jest ! rrozkaz Kapitanie ..

hannabarbara
06-05-2008, 10:44
Witam rane ptaszki! Zaspanam wielce i rzeczywiście nie wiem czy płyniemy, czy stoimy! Ale za to widzę przeogromne błękitne niebo, bez jednej malutkiej chmurki. Może będzie piękny dzień?

Ewita
06-05-2008, 11:01
Jak się obudzisz na tyle, żeby na bocianie gniazdo się wytaraskać, sama zobaczysz!:D A niebo błękitna nad nami, wiatry pomyślne i fala niewielka! Chmury się rozwiały - marzenie nie żegluga!:D

tar-ninka
06-05-2008, 12:17
Rozkaz jest rozkaz! A wieczorkiem i tak sobie pozwolimy na zabawę! Trzeba Neptuna godnie powitać, wszak to za jego rozkazem wszelkie burze i huragany naszą łajbę omijają!:D
Ooo jak Neptuna witać to trzeba sie chyba jakos przygotowac ...

Ewita
06-05-2008, 19:21
Prace przygotowawcze ukończone? Bawimy się?

Alsko
06-05-2008, 19:40
Praca nie hańbi - ale szkodzi! I ogłupia! I nigdy się nie kończy :mad:
Igrzysk mi potrzeba. Albo chociaż jakiegoś drinka (nasz niby-pirat mi przepisał :D )

tar-ninka
06-05-2008, 21:04
A hoj Kapitanie, załogo ..
Neptun dzisiaj nie przybedzie do Was ..jutro sie postara napewno .
Płyncie spokojnie , pomyślnych wiatrów.

Ewita
06-05-2008, 21:08
Ja tam i tak zamierzam zdrowie neptunowe wysączyć! A co? Niech wie, że dobrze wychowana jestem:D

Alsko
06-05-2008, 21:19
Coś dziwnie Tarninka się zachowuje... Dlaczego stara się nas za wszelką cenę zatrzymać?
Czy tu byli jacyś tubylcy? Coś tu nie gra!

Ewita
06-05-2008, 21:23
Ma swoje problemy, jest w pełni usprawiedliwiona! Ona nas nie zatrzymuje, tylko bawić się dziś z nami nie może.

Alsko
06-05-2008, 21:26
A, to co innego.

Ewita
06-05-2008, 21:27
Wieczór taki piękny, trzeba wykorzystać godziwie! Narobiłyśmy się - teraz czas na relaks:D

martunia
06-05-2008, 21:27
Załogo, co z Tarninką?
Już się martwić?

Ewita
06-05-2008, 21:33
Po prawdzie to nie wiem. Poczekajmy... Wiem tylko, że coś przykrego ją spotkało.

martunia
06-05-2008, 21:35
Wypijmy za zdrowie i powodzenie całej załogi.

Alsko
06-05-2008, 21:36
Oj, nie lubię tego słowa: przykry!
A co pijemy? To, co zawsze. Chyba.

martunia
06-05-2008, 21:40
Pijmy i proponuję słowo "przykry" , wykreślić, zlikwidować.

Ewita
06-05-2008, 21:42
popatrzcie, jak ma fajnie! Szykuje się do swojej Damy i żadne stresy nie mają do niego dostępu!:D Absolutnie antystresowy jest. Też bym tak chciała!
Dajcie becherowki! Wypijmy za ten rejs! Tak mi się chce tych Wysp Szczęśliwych!:D

martunia
06-05-2008, 21:45
Dobrze,że mu dobrze.
Becherowka/po cichu trochę wody/ i sok.

Alsko
06-05-2008, 21:54
Nie wiem, czy niby-piratowi jest dobrze. Dobrze to mu bedzie u Damy!
Ale jedno wiem: ma zdrowe podejście do tych spraw. Tych stresujących.
Dał mi dobra receptę, hihihihi.

Ewita
06-05-2008, 21:56
A korzystasz? Może pożyczysz?

Alsko
06-05-2008, 22:00
Ależ ona jest ogólnie dostępna! Post nr 152. Str. 16
Przeczytaj, na pewno przyznasz mu rację!!!

Ewita
06-05-2008, 22:06
Trudno mu racji nie przyznać!:D Proste, łatwe do wykonania hmmm... teoretycznie.:D

Ewita
06-05-2008, 22:12
Jest po badaniach. Nie jest źle, sprawa jest łagodna. Ma trzy drogi postępowiania i jeszcze się na żadną nie zdecydowała. Całuje wszystkich!
Proponuję zdrowie Neptuna! Niechże nas prowadzi przez oceany do naszych Szczęśliwych Wysp!
A potem na koję pójdę, bom zmachana dzisiaj straszliwie, a jutro mam się meldować na ustalenie radioterapii...

martunia
06-05-2008, 22:13
Ewuś to chyba dobra wiadomość,mówię o Ewuni?

Ewita
06-05-2008, 22:18
No jasne! Na to zresztą stawiałam! Ot, kolejna upierdliwość losu, nic poza tym! Ale ulżyło mi i to mocno. Toż to dzieciak jeszcze!:D
A teraz mówię wam "ahoj, załogo" i znikam... bo koja już mnie wielkim głosem przyzywa!:D

Alsko
06-05-2008, 22:20
Mogę przekazać Fridzie pozdrowienia? Bo ona chyba rzadko bywa na forum, więc klepanie na priv mija się z celem. Fajna małolata.

Ja też się odmeldowuję, jutro rano mam dentystę.

Piję zdrowie Neptuna i bardzo dobrej nocy życzę załodze.

martunia
06-05-2008, 22:20
Pa Ewitko,śpij dobrze.

bogda
06-05-2008, 23:16
Witam...kurcze...bez zapowiedzi odpływacie, ledwom zdążyła na podkład, a już trap podniesiony....:mad:

bogda
06-05-2008, 23:17
Też lokuję się na koi...ostatnio padam na pysk...nawet nie chce mi się nic gadać....spokojnej nocy załogo...dobranoc :)

hannabarbara
07-05-2008, 00:14
Masz szczęście Bogdo, że jeszcze po trapie. A ja musiałam gonić wpław. Ale na szczęście dogoniłam i spokojnie moszczę się na bocianim.

szekla
07-05-2008, 09:09
fajnie,na mnie nie poczekali :rolleyes: to ja sobie na plaży rozpale ognisko i poczekam ...moze wrócą po mnie

Ewita
07-05-2008, 09:15
Przecież ci ścigacz zostawiliśmy! Masz specjalne względy, bo ja bardzo się stęskniłam za szantą o wyspach szczęśliwych:D

Alsko
07-05-2008, 15:56
Od rana diabli mnie nosili po mieście, złachana jestem i na ostatnich nogach. Odpocząć tylko tu można, nawet przy załoganckiej robocie.
Dogoniłam i odsapuję. I się cieszę, bo widzę prawie kompletny "zestaw". Nawet Szekla roślinki na chwilę osierociła :D
Dobrze, że jesteście :)

Ewita
07-05-2008, 17:30
Też wpadłam odpocząć... Szlajałam się po oddziałach radioterapii różnych i mam "powyżej kokardy"!:D Odsapnę może troszkę przy jakimś drinku?:D

Alsko
07-05-2008, 18:43
Wcale się nie dziwię, też bym miała!
Radioterapia jakie ma plany w związku z moją Przyszywaną? I co pijesz? Nieodmiennie becherowkę z pewnością...

Ewita
07-05-2008, 18:46
Becherowkę koniecznie - no dobra, nawet z wody zrezygnuję, niech będzie tonik!:D Nie mogę narażać naszego niby - pirata na ból głowy przed podróżą do ukochanej!
Alu! Nie będę się tu rozpisywać, na priv zajrzyj za chwil kilka, to się opowiem.:D

Alsko
07-05-2008, 18:48
OK.
Nasz Maruda prawdopodobnie stoi przed kalendarzem i zgrzyta zębami, że nie może go popchnąć :-)) Nie ma głowy do wody.

hannabarbara
07-05-2008, 18:53
Hej Załogo! Wstrzymajcie się z odsapywaniem, bo widzę na horyzancie jakiś obiekt trudny do identyfikacji, banitów czy "cóś inszego" ma na pokładzie. Kapitanko! Zarządzaj zwarcie szyków i pełną gotowość bojową!

Alsko
07-05-2008, 18:56
Banitów? Po czym rozpoznajesz, Barhanko?

hannabarbara
07-05-2008, 19:24
Banitów? Po czym rozpoznajesz, Barhanko?
Po kolorach bandery.Takie tam jakieś czerowono- niebieskie i gwiazdki drobne migocą. Ale może mi się tylko zdaje, bo wczoraj tak Was goniłam, że w reling głową trzepnęłam.

Ewita
07-05-2008, 19:30
"silne, zwarte, gotowe" mamy szeregi!:D Widzisz coś więcej z tego bocianiego gniazda?
Alu! Stanley zachorzał, może się wpadnie podleczyć?

Alsko
07-05-2008, 19:40
Jakim prawem on choruje? Tak bez pytania?
Natychmiast ma wyzdrowieć!!! Powtórz mu. Ja mu Wędrowniczka nie będę żałowała.

Alsko
07-05-2008, 19:41
Barhanko, jeśli tam jakiś papug siedzi, trzeba sprawdzić. Czy papug jest pejsaty.

hannabarbara
07-05-2008, 19:46
Niebezpieczeństwo zażegnane! Nieznany obiekt zmienił kurs. Możemy spokojnie wznieść toast za zdrowie Stanleya.
Zdrowiej niby-piracie!

Ewita
07-05-2008, 21:00
Można świętować fakt, że kolejny dzień minął i... nie był najgorszy! Uważam, że jestem szczęściarą, bo chcą mnie leczyć:D I jest to powód, żeby się napić dobrego alkoholu w jeszcze lepszym towarzystwie!

martunia
07-05-2008, 21:06
Prawdę mówisz powód jest i trzeba to uczcić.
Oj cieszę się.

chickita
07-05-2008, 21:08
Ło matko! Stanley zachorzał? Straszne! Stanley - kielich wychylam za Twe zdrowie, czekoladków juz mi brakło, tych zalkoholizowanych.

Ewita
07-05-2008, 21:23
Leży pewnie teraz na kacanapie i tłucze wirusy, nie wiem nawet czy przy pomocy Jasia, czy piwka grzanego! :D Oby skutecznie!

martunia
07-05-2008, 21:25
Zdrowie P. Kapitan i Stanleya, w górę szklanki.

Alsko
07-05-2008, 21:27
Zdrowie! I to szybko! Pije za to.

Ewita
07-05-2008, 21:33
Stanley! Ja potrzebuję trochę więcej czasu!:D No ale z drugiej strony - żadna Dama ani kawaler żaden na mnie nie czeka...
Dziękuję za toast, piję z przyjemnością i to duuużą!

martunia
07-05-2008, 21:43
Oj dobre, chyba poproszę o dolewkę.
Buniewo czeka we wrześniu, zapomniałaś?

Ewita
07-05-2008, 21:54
Gonię jak mogę:D Mam nadzieję, że uda się dotrzymać terminu! I w związku z powyższym, biorąc pod uwagę poniższe - idę sobie krokiem powolnym i wyważonym w stronę własnej koi. Siły muszę mieć, ot co!:D

Alsko
07-05-2008, 21:54
Muszę powiedzieć dobrej nocy, bo mnie zaraz szlag trafi! Strony się godzinami otwierają, w tych warunkach się nie da klepać.
Ahoj, może jutro bedzie lepiej.

martunia
07-05-2008, 21:56
Pa załogo kochana,słodkich snów, cytat z mojej wnuczki .