PDA

View Full Version : Cenzura? Nie, obrona przed nienawiścią i głupotą.


Wilhelmina
10-05-2008, 06:53
Komisja Europejska chce ujednolicić regulaminy i politykę prywatności serwisów społecznościowych. Powstanie wspólny kodeks postępowania dla wydawców stron, który chroniłby internautów. Główne problemy które mają być w nim regulowane, to przede wszystkim ochrona prywatności i filtrowanie obraźliwych treści oraz kwestie moderacji i raportowania o nadużyciach. Unia Europejska już teraz działa na rzecz bezpiecznego internetu w ramach programu " Safer Internet ".
http://www.onlinechildprotection.org/pl/?p=167
Czy tylko dzieci powinny być chronione? Nie!!
Ostatnie wydarzenia na portalu " Nasza-klasa " związane z nawoływaniem do nienawiści wobec homoseksualistów, sprzeciw internautów i prasy wobec takich działań, oraz wkroczenie w sprawę policji, świadczy dobitnie o tym, że mamy prawo bronić się przed zalewem głupoty, chamstwa i wzajemnego obrażania.
Cyberprzemoc dotyczy nie tylko dzieci. Jej skutki odczuwa każdy normalnie myślący, niemający zwichniętej psychiki człowiek.

Nika
10-05-2008, 07:29
Wydaje mi się to słuszne.Zwiedzając różnorodne fora zauważyłam,że niektóre z nich mają zgniłą woń śmietnika..

Wilhelmina
10-05-2008, 07:57
Niestety. W ostatnich tygodniach, prawie na pograniczu drugiej rocznicy istnienia, to nasze forum także powoli zmienia się w wysypisko śmieci. Dotychczas tak przyjazne, serdeczne, służące radą i pomocą, promujące dobrą muzykę, wiersze, ciekawe wspomnienia, zamienia się dzięki kilku osobom w bardzo, albo bardziej ciekawe, dzięki ordynarnemu słownictwu, wzajemnym obelgom, dopuszczeniu ponoć amerykańskich " elfów ". Wiele osób odeszło, inne czytają i milczą, jeszcze inne wdają się w dyskusje co najczęściej kończy się wyśmianiem ich. Jest ciekawiej? Dla kogo?

Anielka
10-05-2008, 08:05
Wilhelmino.Jest ciekawiej dla tych ,którzy innego zycia poza internetem nie posiadają,dokopywanie,bluzganie lezy w ich naturze.A że latwiej sie dokopuje bedąc nieznanym to przeciez jasne jak słonko na niebie.Najdziwniejsze jest to ,ze bluzgi,uzywanie słow "nieparlamentarnych" nazywają brakiem cenzury.To juz nie jest smietnik,to jest kloaka jakiej nigdy nie spodziewałabym sie na takim forum jak nasze.Ale coż słowa wypowiadane /pisane / swiadczą o człowieku.Bardzo mi sie to nie podoba.Dziwi mnie tylko,dlaczego Ci ludzie nie założą sobie swojego nieocenzurowanego forum i tam sie nie wyżywają?Pozdrawiam cieplutko .

Wilhelmina
10-05-2008, 08:14
A wiesz dlaczego? Bo oni napawają się tym, że mogą robić krzywdę. Cieszą się, że większość milczy i boi się przeciwstawiać. Wydaje im się, że opanowali i zmienili to forum.
Radość z tego że " kosz " ma największą poczytność, chęć zakładania ordynarnych wątków po to, aby bulwersować, świadczy nie tylko o samotności, świadczy także o skrzywionej psychice.
A założenie własnego forum z bluzgami? A kogo by tam denerwowali? Siebie? Mało ciekawe.

hannabarbara
10-05-2008, 08:36
Najlepszą obroną przed atakiem jest kontratak. Do takiego wniosku doszłam wczoraj, gdy w godzinach popołudniowych weszłam na forum i okazało się, że tematyka jest monotematyką. Nie znalazłam wątku, na którym chciałabym się wypowiedzieć, gdzie byłoby coś co mnie interesuje lub zaciekawia.Zadałam wtedy sobie ptanie: Czy nie jest to celowe działanie, czy może są ludzie, którzy chcą to forum zniszczyć? A jeśli tak, to czy damy się wypchnąć, zamilczeć lub odejść? Moim zdaniem byłoby to najgorsze z bardzo złych.
Tak jak przed trolligiem należy bronić się milczeniem, tak przed zalewem niechcianych tematów można się obronić całkowicie je ignorując, ale nie zamilknąć, tylko właśnie rozmawiać z tymi, którym zależy, by forum było jak dawniej, bez szarpaniny lecz również bez nadmiernego przesłodzenia.

Anielka
10-05-2008, 08:50
I tak właśnie robimy.Nadal rozmawiamy na wątkach ,które nas interesuja,bawią.Rozmawiamy z osobami,które lubimy,słuchamy pieknej muzyki.A kosz dla mnie nie istnieje.Osoby ,które się zachowuja jak frustraci zignorowałami niech sobie piszą,miedzy soba,skoro sprawia im to taką przyjemność.Pozdrawiam cieplutko.14645.Wybywam w plener,bo pogoda przepiekna i szkoda czasu na komputer.Do zobaczenia .:) :)

Alsko
10-05-2008, 09:24
bo odzywanie się nic nie daje, a wręcz przeciwnie - jest asumptem do eskalacji napastliwej złośliwości. Kontratak? Co to da, Barhanko?

Wilhelmino, Skrzacie miły, mnie się nie chce odzywać! Nie chce mi się walki z wiatrakami. To rzucanie grochem o ścianę. Mam dość przekonanych o swojej wyższosci intelektualnej. Tych jedynie słusznych "autorytetów", które innych podsumowują na podstawie tego, w którym wątku piszą, ile tych wątków założyli i ile dają z siebie. A przede wszystkim - czy mają zbieżne z nimi poglądy. Misjonarze, przekonani o nieomylności swojej misji "uatrakcyjnienia" nudnego wg nich forum tak mocno, że żaden argument nie trafi.

Lubię dyskusje, ale akurat tę potrzebę zaspokajam poza forum. Lepiej mi się dyskutuje gadając niż pisząc. Tu wchodzę w innym celu. Wolno mi.

Za sprawą kilku osób i kilku ich dworzan zmieniło się forum niemiło i bardzo dziwnie. To jednak coś w rodzaju przemocy forumowej.
Nie znam na to lekarstwa. Bo zawsze znajdą się klakierzy i potakiwacze.

hannabarbara
10-05-2008, 09:28
Alu! Kontratak to rozmowa normalna, obok przepychanek i mimo ich istnienia!

Alsko
10-05-2008, 09:32
..................................................
Tak jak przed trolligiem należy bronić się milczeniem, tak przed zalewem niechcianych tematów można się obronić całkowicie je ignorując, ale nie zamilknąć, tylko właśnie rozmawiać z tymi, którym zależy, by forum było jak dawniej, bez szarpaniny lecz również bez nadmiernego przesłodzenia.

Przepraszam, Haniu! Takie właśnie miało być zakończenie mego postu :D

Wilhelmina
10-05-2008, 09:38
Tak jest, Alu. Hania ma rację. Ja też mam swoje sprawy i żyję naprawdę po za forum, ale miło było tu wpadać i nawet poczytać, milcząc. Teraz jest paskudnie. No...chyba że ktoś lubuje się w inwektywach.
Potakiwacze, klakierzy i mąciciele, coraz częściej lądują w koszu.

inka-ni
10-05-2008, 09:52
No wlasnie,a nie bez przerwy,nowe wątki tej samej tresi tych samych autorów.Dobrze to ujęlas Wilhelmino.

Malgorzata 50
10-05-2008, 10:19
Wilhelmino, a nie przesadziłaś nieco??????

Wilhelmina
10-05-2008, 10:24
A Ty Małgosiu poczytałaś? Przecież tam aż bije szczęście i chęć bycia w tym śmietniku.
Czyż można te wypowiedzi odczytać inaczej?

Wilhelmina
10-05-2008, 10:30
Po namyśle stwierdzam, że może ciut przesadziłam z tym chamstwem. Myślę, że w realu Ci o których mam złe zdanie są inni. To tutaj czują się bezkarni i dlatego tak zachowują się.

Wilhelmina
11-05-2008, 17:34
Czytając przez ostatnie dni wypowiedzi na forum, jakże często w podtekście skierowane do mnie, postanowiłam wkleić tutaj coś, co nie będzie moimi słowami, ale wyraża to co i ja myślę na ten temat.
"Dopóki telewizja nie była tak agresywna jak teraz, ludzie chamscy mieli jakąś świadomość swojej ułomności. Z telewizji dowiadywali się, że są na świecie tacy, którzy zachowują się inaczej, mówią inaczej i o innych sprawach. To mogło budzić szacunek i chęć dorównania wyższym standardom. Dziś jednak telewizja daje szansę zaistnienia ludziom bez wrażliwości, talentu i ogłady. To na nich i dla nich buduje się wszelkiej maści reality show, dając tym samym sygnał: jesteś świetny, taki jaki jesteś; bądź na luzie, nie zważaj na zasady. To się świetnie sprzedaje i utwierdza ludzi w przekonaniu, że wystarczy być byle kim i byle jak, by być sławnym.

Oglądalność wzrasta. Chamstwo rośnie w siłę. Jest jak niekontrolowana torpeda, która z hukiem przecina ciche dotąd jezioro, tylko dlatego że jest potężna. Rzeczywistość dała jej prawo postawić własne zachcianki nad potrzebami wszystkich innych. Jest uwolniona. Całe nieszczęście człowieka wrażliwego, który wbrew zniechęceniu w kółko usiłuje dociec swego miejsca na ziemi, polega na bezradności wobec tej torpedy. Jego wrażliwość w konfrontacji z tamtą usłyszy tylko: a chcesz w ryj? Odpowiedzi brak. Brak narzędzi i broni. Z potyczki chamstwa z wrażliwością ta ostatnia wychodzi pokonana."/ cytat: M.Kondrat /
i jeszcze to -
Jednak mój kolega, biolog z zawodu ,po przeczytaniu tego komentarza w całości powiedział bez wahania: to ciekawy casus potwierdzający tzw. dryft genetyczny, lub zróżnicowanie genetyczne ,całkowicie losowe.Jego przodkowie musieli być ludźmi , ale w kolejnych generacjach mutowali. Na twoim salonie pojawił się para-człowiek, znakomite potwierdzenie naukowej teorii ewolucji.

Nie wiem, jak się do tego twierdzenia ustosunkować, nie jestem biologiem. Kolega mi radzi bym obserwował dalej i systematycznie protokołował znaki szczególne owego para-człowieka, bo to będzie z korzyścią dla nauki. Możliwe, ale czy dla mnie też będzie korzystne? Śmiem wątpić. / cytat /

Pani Slowikowa
11-05-2008, 18:08
A wiesz dlaczego? Bo oni napawają się tym, że mogą robić krzywdę. Cieszą się, że większość milczy i boi się przeciwstawiać. Wydaje im się, że opanowali i zmienili to forum.
Radość z tego że " kosz " ma największą poczytność, chęć zakładania ordynarnych wątków po to, aby bulwersować, świadczy nie tylko o samotności, świadczy także o skrzywionej psychice.
A założenie własnego forum z bluzgami? A kogo by tam denerwowali? Siebie? Mało ciekawe.

Ale o kim ty mowisz???? Seniora juz nie ma przeciez...( zostal przez forumowiczow zniszczony) jest tylko jego .. przyjaciel ktory i tak malo sie udziela.. Wiec przed kim my mamy sie tak bronic??
Nie zauwazylam na tym forum zadnych specjalnych trolli.. ani chamow.. Do kosza zostaly wyslane wszystkie kontrowersyjne watki .. ktore z reszta i tak pokazuja sie najspokojniej na forum.. wiec co to za kosz?

POLA
11-05-2008, 18:13
i takie inne jeszcze przejawy ludzkiej przypadłości króluje wszędzie. Przed chwilą poczytałam wypowiedzi forumowiczów pod tekstem o Palikocie (w "Dzienniku").
Dyskusji rzeczowej nie ma, ale za to brutalna słowna przepychanka - a jakże!

No cóż, niektórzy inaczej nie potrafią, kiedy brakuje argumentów.

Pani Slowikowa
11-05-2008, 18:14
uwazac aby w tym zapedzie do czyszczenia nie skrzywdzic kogos.. A tak sie wlasnie stalo w przypadku "seniora"

Nie powinno sie palic ksiazek.. najwyzej schowac :rolleyes:

Wilhelmina
11-05-2008, 18:24
Joasiu, każda z nas ma prawo mieć swoje zdanie i swoje ulubione postacie na forum. Odpowiadam Ci o koszu - to nie ja wymyśliłam ten kosz. Nie biegam po innych forach i nawet nie wiedziałam że takie coś istnieje.
Jeśli chodzi o seniora i całą jego amerykańską wersję rodziny i przyjaciół, to mam swoje niezmienne zdanie.

POLA
11-05-2008, 18:30
Twojej opinii w sprawie AP, ale nie będę Cię przekonywać, bo ten problem już wielokrotnie roztrząsaliśmy.:)

polder
11-05-2008, 19:42
Zgoda - chamstwo wzrasta. Jęśli chodzi o walkę, jestem za a nawet przeciw. Przeciw słowotokowi "walczących". Typu: pokurczone wacki, gwiżdżące waginy, fetor śmietników, łajno...
Wydaje mi się, że można inaczej. Jeśli nie mam racji - proszę o rozgrzeszenie.

admin
11-05-2008, 19:51
Do kosza zostaly wyslane wszystkie kontrowersyjne watki .. ktore z reszta i tak pokazuja sie najspokojniej na forum.. wiec co to za kosz?

mam pytanie - co to znaczy "pokazują się na forum" - to znaczy okazują się na innych podfaorach niż kosz?

Anna_Maria_57
11-05-2008, 22:32
Przepraszam za nieczytelność postu - nie działa mi formatowanie tekstu.

Wilhelmino, przytoczyłaś słowa o chamstwie, które zdominowało telewizję - w tym takie zdanie:
Dopóki telewizja nie była tak agresywna jak teraz, ludzie chamscy mieli jakąś świadomość swojej ułomności. Z telewizji dowiadywali się, że są na świecie tacy, którzy zachowują się inaczej, mówią inaczej i o innych sprawach. To mogło budzić szacunek i chęć dorównania wyższym standardom.
Może to się dziś wydać śmieszne, ale moje stałe zdanie na temat wszechogarniającego zalewu chamstwa (wszędzie, nie tylko w TV) jest dokładnie takie: dokąd istniała w Polsce arystokracja - czy to z urodzenia, czy to arystokracja ducha - prostacy snobowali się na naśladowanie tej wyższej grupy społecznej i dzięki temu nawet chłopak z Pragi czy Czerniakowa był po swojemu grzeczny, miał swój fason.
Kiedy zabrakło tego dobrego przykładu, tych ludzi, którzy pokazywali jak można żyć z klasą - wszystko to diabli wzięli...
Ludzie prości, nie mający własnego wewnętrznego pragnienia życia kulturalnego (we wszystkich aspektach pojmowania słowa kultura) natychmiast zeszli do poziomu, który nie wymagał od nich żadnego wysiłku - bo stałe podnoszenie się do wyższego poziomu, do którego nie nawykło się od dziecka, a nawet od urodzenia - to jest wysiłek i to duży. No i mamy to co mamy.
Ale to nie koniec. W krajach zachodnich arystokracja z urodzenia nadal istnieje, choć niejednokrotnie zmuszona pozbyć się dóbr rodowych, przestała świecić przykładem zmuszona do podjęcia pracy najemnej.
Czemu ich pochodzenie, ich rodowody liczące po kilkaset lat, nie są już natchnieniem dla zwykłych ludzi i nie powodują chęci naśladowania ich obyczajów?
Bo pochodzenie przestało się liczyć, tak jak przestało się liczyć wykształcenie, jak przestał się liczyć talent (poezja, muzyka, inne), jak przestało się liczyć wszystko, co nie da się przeliczyć na PIENIĄDZE.
Wzorem dla innych są teraz wyłącznie ci, co mają kasę, szmal czy jak tam się to teraz określa. No i jeszcze ci, z których TV zrobi chwilowe gwiazdy. Żałosne, w większości zapite i zaćpane kreatury.
Mając takie wzorce, trudno zaiste zostać damą i dżentelmenem...

Pani Slowikowa
11-05-2008, 22:39
masz racje ale nie do konca.. Samo urodzenie nie jest gwarancja .
Wezmy np. Ksiecia Vittorio Emanulelle.. ktory jest skonczonym chamem, morderca i arogantem..:rolleyes:

Anna_Maria_57
11-05-2008, 22:48
masz racje ale nie do konca.. Samo urodzenie nie jest gwarancja .
Wezmy np. Ksiecia Vittorio Emanulelle.. ktory jest skonczonym chamem, morderca i arogantem..:rolleyes: Oczywiście, dlatego napisałam też o "arystokracji ducha" - przy czym znowu nie każdy pisarz, filozof, czy muzyk, jest zaraz wzorem do naśladowania...

martunia
11-05-2008, 23:49
Powiem szczerze, czekałam.

Pani Slowikowa
11-05-2008, 23:49
Asieńko naiwnosci ty nasza kochana senior jest trollem pierwszego gatuku w trzech osobach ...nie mówiac już o tym ,że do elegancji i dobrego wychowania daaaleko mu .Powiem szczerze bo jestem lekko wkurzona dziwi mni ta gwałtowna obrona faceta ,ktory nie dosc że wypowiedzi miał obrzydliwie antysemickie to np.mnie wielokrotnie obraził

Po pierwsze... masz racje co do elegancji.. i charakteru trolowniczego..obywatela "seniora" ale ta osoba rzeczywiscie istnieje... ma zone o tym samym nazwisku i imieniu.. i syna.. oraz mieszka tam gdzie powiedzial..
Tu nie chodzi o krytyke kogos... tu chodzi o wygryzienie z forum... Chodzi o forumowy pogrom.. Rozumiesz? I to moim zdaniem jest straszne.. Tu nie chodzi o sama obrone jakiegos faceta tylko o obrone wolnosci slowa.. i tolerancje..
Nasze forum jest wspaniale zbudowane.. mozna sobie kogos zupelnie prawie wypisac .. Wcale nie potrzeba sie denerwowac ani podniecac jakimis wypowiedziami ktore ci psuja krew.
Jezeli ktos jest antysemita, anty femisnista, anty cos tam jeszcze... ma do tego prawo i ma mozliwosc powiedziec to co chce..

Jedyna sprawa ktora nie powinna byc tolerowana to forumowe chamstwo..

Pani Slowikowa
11-05-2008, 23:56
Nie Joasiu nie tylko chamstwo, szerzenie nienawiści ze względu na rasę ,przekonania religijne itd jest karalne.....Wole chamstwo niż tego typu wypowiedzi..
Jednym psuje krew chamstwo i nnym tego typu wypowiedzi ,co człowiek to wrażliwość....

A dlaczego zatem nie jest karalne nabijanie sie z Katolikow... czy Polakow??

Wilhelmina
12-05-2008, 00:28
Joasiu, pokrętna jest ta Twoja logika. Czasem wydaje mi się, że koniecznie chcesz kolor czarny zmienić na biały. Wolni Ci lubić, bronić i wierzyć we wszystko co tylko chcesz, nawet wbrew dowodom. Nawet uznaję Twe prawo do tolerancji dla antysemitów, ale ja uważam, że osobnik ów, który siedzi sobie w tej dalekiej Ameryce, ubliża i szkaluje w swych wypowiedziach wszystkich Polaków. Wszystko dla niego złe, prymitywne, wszędzie węszy szpiegów i agentów. Naubliżał na forum nie tylko Małgosi, wiele osób doznało mniejszych lub większych krzywd.
Jeżeli wiesz coś o kraju sprzed trzydziestu lat i więcej, to powinnaś mieć świadomość, że major w wojsku, dyrektor w banku, prezes spółdzielni, nie mogli być na stanowiskach, jeżeli nie byli partyjni. Wierzysz we wszystko co ten pan pisze? To kim on był? Bezpartyjnym majorem, wyrzuconym przez Jaruzelskiego, którego wychwala. Wyrzuconym, bo miał poglądy demokratyczne, lub zbyt katolickie? To dlaczego w kilka lat później nie budował tej nowej demokracji, tylko zwiał do Ameryki i stamtąd pokochał tak kraj, że teraz otwiera nam oczy na wszelkie niedoskonałości, straszy jakimiś bliżej niezidentyfikowanymi najazdami, rozliczeniem władz itp itd. W Ameryce też jest ponoć jego syn. Piszesz że to wiesz. A skąd to wiesz? Znasz go może osobiście?

I jeszcze. Forumowe chamstwo. Czyli chamem jest ten kto się z nami nie zgadza? Nie ten kto szykanuje, ubliża, używa uwłaczających określeń, wyśmiewa, gardzi, nastawia ludzi przeciw sobie?
Jak Kali ukradł krowę to jest praworządne, jak Kalemu ukradli to przestępstwo. No tak.

Pani Slowikowa
12-05-2008, 00:40
nie rozumiem dlaczego jest pokretna moja logika... ale nie wazne..
Nie chodzi o to ze ja w cos wierze czy nie wierze... chodzi o prawo czlowieka do bycia na forum.. i o nie urzadzanie na nikogo nagonek tylko dlatego ze sie nie podoba ... Kazdy ma prawo do wypowiedzi a jezeli komus gra na nerwach to jest opcja zignorowania go i juz..

Juz to napisalam chyba z tysiac razy.. i nie zmecze sie nigdy jak widze ze grupa ludzi kogos krzywdzi.. :confused:

Wilhelmina
12-05-2008, 00:46
Przecież cały czas na forum jest uprawiana nagonka. Tej nagonki Joasiu nie widzisz?

Pani Slowikowa
12-05-2008, 01:05
Przecież cały czas na forum jest uprawiana nagonka. Tej nagonki Joasiu nie widzisz?

Nie.. nie widze... :confused:

Wilhelmina
12-05-2008, 01:08
Czytaj, Joasiu, czytaj. Jest co poczytać.

tadeusz50
12-05-2008, 08:16
Nie staję w obronie Seniora, mam zdecydowanie inne poglądy niż on. Jednak sprawa bezpartynnego majora jest taka mógł być bezpartyjnym majorem. Ponieważ sam miałem poważne wątpliwości co do jego prawdomówności zasięgnąłem języka u swojego krewnego emerytowanego pułkownika LWP. Na proste pytanie odpowiedział stronicową odpowiedzią. W sumie rzadko ale zdarzały się takie przypadki. Sam nie mogłem awansować w pracy bo byłem bezpartyjny.

gratka
12-05-2008, 08:22
Były na początku tego wątku słowa o chamstwie i nienawiści. Musiały być silne emocje, bo to są bardzo mocne słowa. Ja - ujęła bym to skromniej. Złość. Nie ma wśród nas nienawiści , ale mamy prawo do złości i reakcji.
Dla mnie trollizm jednego z naszych userów nie ulega wątpliwości, a obrona przed trollem to nie nagonka. Fakt, nasza obrona była i jest niefachowa, dlatego pozwólcie, że wkleję tu tekst bogny50, który jest na wagę jedenastego przykazania:


Część nr. 10
Trolle, dzięki naturalnej ewolucji zyskują coraz większą odporność na głodzenie. Jednak najskuteczniejszym i ogólnodostępnym sposobem na pozbycie się ich, jest ignorowanie (nieodpowiadanie na ich posty, niereagowanie na zaczepki, umieszczanie ich w KF itp.).
Odwrotny do zamierzonego skutek zawsze odnoszą działania mające na celu ich ośmieszenie, przekonanie do stosowania się do obowiązujących norm społecznych czy obrażenie .
Za wszelką cenę Trolli należy unikać!

Proponuję więc ignorowanie, ignorowanie i jeszcze raz ignorowanie trolli, niezależnie od tego pod jakim nickiem piszą.

Kundzia
12-05-2008, 08:50
Nie staję w obronie Seniora, mam zdecydowanie inne poglądy niż on. Jednak sprawa bezpartynnego majora jest taka mógł być bezpartyjnym majorem. Ponieważ sam miałem poważne wątpliwości co do jego prawdomówności zasięgnąłem języka u swojego krewnego emerytowanego pułkownika LWP. Na proste pytanie odpowiedział stronicową odpowiedzią. W sumie rzadko ale zdarzały się takie przypadki. Sam nie mogłem awansować w pracy bo byłem bezpartyjny.
Bezpartyjni-byli ,owszem.Ja pracuję z byłymi policjantami i wojskowymi.Twierdzą ,że w wojsku jak i w policji/milicji/ zdażały się takie przypadki,lecz z reguły byli to najgorsi ludzie,muszący bardziej się wykazać.A jeśli chodzi o Seniora,i nazwisko które podał jest prawdziwe,to muszę was rozczarować,nie należał w wojsku do tych złych.Był niezwykle dokładny w wykonywanej pracy,niemal bezwzględny ale niezwykle sprawiedliwy w ocenach czy osądach.No i trochę autokratywną postawę miał.Tyle wiem o Seniorze od emerytowanego też majora.Choć nie przepadałam za nim,/nie lubie autokratów/ nie wydaje mi się by on był trolem,raczej nadal wydaje mu się ,że ma prawo wszystkich ustawiać jak w wojsku.

Malgorzata 50
12-05-2008, 08:56
Babko Gratko mądrość Twoja staje się znana w kraju i na swiecie.

tadeusz50
12-05-2008, 08:57
Ja zasięgająć języka nie podawałem nazwiska tylko stopień wojskowy. Nie chciałem nadużywać swoich znajomości. Być może ci panowie znali się?

Bianka
12-05-2008, 09:09
Od pierwszego Twojego postu jestem Twoją fanką :) Cieszy mnie, że mogę czytać tak fajne, mądre i zrównoważone wypowiedzi.

Małgosiu, Ty również masz rację, weź jednak pod uwagę niesłychaną wprost zjadliwość niektórych postów naszej forumowej koleżanki i bijącą z nich równie niesłychaną arogancję. To paskudne, więc sprawiało przykrość. Nie należy więc dziwić się, że wywołało reakcję - moją, Wilhelminy, Anielki i innych, który nie bali sie napisać. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że to nic nie pomoże, no bo kto kiedy wygrał z czyimś samozachwytem? :D

Więc może warto zamknąć ten temat? Bo "wiosna na świecie szaleje od bzów" :)

tadeusz50
12-05-2008, 09:26
Małgorzato50
W ewolucję poglądów Seniora nigdy nie uwierzę. Nie plotkujemy tylko wymieniamy poglądy na forum do którego moim zdaniem zagląda. Poza tym nie robimy w jakimś innym wątku.

siekierka
12-05-2008, 13:21
Długo się wahałem , czy zabierać glos w tym wątku. Bowiem staram się nikogo nie obrażać, również z uwagi na dość odporną z racji wieku skórę, cudze połajanki nie są w stanie mnie obrazić.
Chamstwu w życiu (jak w kabarecie Dudek mówił Jan Kobuszewski) należy się przeciwstawiać
„siłom i godnościom osobistom”., i dlatego bardzo się tym chamstwem nie przejmowałem.
Dlaczego więc jednak zdecydowałem się zabrać głos?
No cóż – zmobilizował mnie do tego zamiar nowego rządu z Brukseli: ”Komisja Europejska chce ujednolicić regulaminy i politykę prywatności serwisów społecznościowych.” Zacznę od tego, że zamiar ten jest sprzeczny z art.54 obowiązującej (jeszcze) Konstytucji, który mówi: każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. Jestem już raczej dojrzałym i kulturalnym chłopcem i nikt mi nie może narzucać sposobu wyrażania się, ani tematów na jakie chcę się wypowiadać, jeśli jest to zgodne z Konstytucja mojego Kraju.
Po drugie, w art.35 zapewnia się w konstytucji prawo mniejszości narodowych i etnicznych do wolności zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów, tradycji i kultury. Choć nie tak dawno Prokuratura Krajowa pod dowództwem min.Ćwiąkalskiego orzekła, że powiedzenie o kimś „dureń”,nawet jeżeli ten ktoś jest prezydentem kraju, nie jest obraźliwe. A ja myślałem, że to było obraźliwe. Oceniam również, że gdyby ktoś odezwał się do mnie per ”ty Polaku” lub „ty Katoliku”, nie stanowiłoby to obrazy, bowiem wyrażałoby prawdę. Chociaż , gdy w reakcji na post Małgorzaty 50: „... Joasiu nie tylko chamstwo, szerzenie nienawiści ze względu na rasę , przekonania religijne itd jest karalne.....Wole chamstwo niż tego typu wypowiedzi..
Jednym psuje krew chamstwo i nnym tego typu wypowiedzi ,co człowiek to wrażliwość....”
Pani Słowikowa zadała pytanie: A dlaczego zatem nie jest karalne nabijanie sie z Katolików... czy Polakow??” - jakoś nie doczekała się odpowiedzi.
Mnie intryguje zawsze pytanie: czy jak się wyrażam pozytywnie o katolicyźmie i prawicy, których jestem zwolennikiem zaś negatywnie o nie popieranych przeze mnie kierunkach politycznych , to oznacza nienawiść do nich? A jak jest odwrotnie (znaczy jak ktoś odrzuca moje poglądy i popiera rządy liberałów lub lewicy) to już nie jest nienawiść? To co to jest ? Miłość? W tej sytuacji odbieram, że taki tytuł wątku:„Cenzura? Nie, obrona przed nienawiścią i głupotą.”ustawia mnie od razu w szeregu nienawidzących i głupich. Idąc dalej tym tokiem rozumowania, można stwierdzić że każdy przeciwnik istniejącej władzy, nienawidzi jej i jest głupi..Ja już coś podobnego słyszałem. Za czasów L.Wałęsy, o Wachowskim (totumfackim Lecha) mówiono:”kto nie z Mieciem, tego zmieciem” To się chyba nazywa autokratyzm i jest zaczątkiem dyktatury. Czy tego chcemy? Byłbym dopiero głupi, gdybym zgodził się z taką postawą!!!

Pani Slowikowa
12-05-2008, 13:42
weź jednak pod uwagę niesłychaną wprost zjadliwość niektórych postów naszej forumowej koleżanki i bijącą z nich równie niesłychaną arogancję. To paskudne, więc sprawiało przykrość. Nie należy więc dziwić się, że wywołało reakcję - moją, Wilhelminy, Anielki i innych, który nie bali sie napisać. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że to nic nie pomoże, no bo kto kiedy wygrał z czyimś samozachwytem? :D

Więc może warto zamknąć ten temat? Bo "wiosna na świecie

Pchnac nozem w plecy... i nawiac.. No ladnie ladnie!
Czy myslisz ze to jest przyjemne???

Bianka
12-05-2008, 14:02
Pchnac nozem w plecy... i nawiac.. No ladnie ladnie!
Czy myslisz ze to jest przyjemne???
Mogę poprosić o wytłumaczenie powyzszego? Bo ja tępa jakaś jestem...

Pani Slowikowa
12-05-2008, 14:09
Mogę poprosić o wytłumaczenie powyzszego? Bo ja tępa jakaś jestem...

pchnieciem w plecy jest to co napisalas o "forumowej kolezance"
Cyt:

Cytat:
'Napisał Bianka
weź jednak pod uwagę niesłychaną wprost zjadliwość niektórych postów naszej forumowej koleżanki i bijącą z nich równie niesłychaną arogancję. To paskudne, więc sprawiało przykrość. Nie należy więc dziwić się, że wywołało reakcję - moją, Wilhelminy, Anielki i innych, który nie bali sie napisać. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że to nic nie pomoże, no bo kto kiedy wygrał z czyimś samozachwytem?

Więc może warto zamknąć ten temat? Bo wiosna na świecie ''

a nawianiem jest chec zamkniecie tematu i mydlenie oczu ..bzami..

Acha no i "w plecy" bo nawet nie mowisz wprost o kogo ci chodzi..

Bianka
12-05-2008, 14:18
pchnieciem w plecy jest to co napisalas o "forumowej kolezance"
Cyt:

Cytat:
'Napisał Bianka
weź jednak pod uwagę niesłychaną wprost zjadliwość niektórych postów naszej forumowej koleżanki i bijącą z nich równie niesłychaną arogancję. To paskudne, więc sprawiało przykrość. Nie należy więc dziwić się, że wywołało reakcję - moją, Wilhelminy, Anielki i innych, który nie bali sie napisać. Jednocześnie zdaję sobie sprawę, że to nic nie pomoże, no bo kto kiedy wygrał z czyimś samozachwytem?

Więc może warto zamknąć ten temat? Bo wiosna na świecie ''

a nawianiem jest chec zamkniecie tematu i mydlenie oczu ..bzami..

Acha no i "w plecy" bo nawet nie mowisz wprost o kogo ci chodzi..
No nie mówię wprost o kogo chodzi, a popatrz, wszyscy wiedzą. A teraz oto zacytuję Ci odpowiedź Twojej przyjaciółki, którą zdecydowałam sie wyciagnąć z kosza na śmieci, co to okrzyknięto prawie ukraińskim :D Nad taką odpowiedzią - czy napisac coś takiego - to pewno by i Horpyna się zastanowiła. A tu proszę - bez zastanowienia :D

Cytuję:

Po łacinie to nie wiem...ale po włosku to chyba ...curva ?
w koszu wolno chyba używać obcych języków..?
A słowo to jest niesłychanie adekwatne do wyrażenia jednej paniusi...weź jednak pod uwagę niesłychaną wprost zjadliwość niektórych postów naszej forumowej koleżanki i bijącą z nich równie niesłychaną arogancję. To paskudne, więc sprawiało przykrość.

Niesłychana zjadliwość ..Padnę chyba.Truciznę jak się zwalcza trucizną,to tak boli..?

O jak to pięknie...niektóre...nasza koleżanka.. Enigma po prostu.Taka zaszyfrowana..
Co jest kurna ? Było Żegnaj? Było.To siąść se na cynamonie i pisać co nie co na temat dowolny,a nie to co gra w małej duszyczce..A maluśka ci ona...maluśka,niestety..

Samozachwyt.Hmmm,wiedziałam od zawsze ,że Kufa pisując te rankingi i inne rzeczy robi złą robotę.Dla mnie..Ale nic to.
Przeżyłam Sowiety to i przeżyje ..bzdety..
Pozdrówka ..

Nie rozumiem skąd bierze się to kuriozalne przeświadczenie o ...wynikach jakiegoś rankingu??? Jakiego znowu rankingu???
No ale ja nie muszę wszystkiego rozumieć. W końcu nie siedzę całymi dobami w internecie.

Masz rację Słowikowo, napisałam o bzach. Bo miałam nadzieję, że skończy się dyskusja. Niestety, nie skończyła się.
Ale ja już wychodzę z niej. Bawcie się dobrze, miłe koleżanki z kosza. Wasze wielkie dusze i wielkie serca z pewnością wam to umożliwią. A poza tym gdzie mi się mierzyć z waszym intelektem. :D

Pani Slowikowa
12-05-2008, 14:33
No nie mówię wprost o kogo chodzi, a popatrz, wszyscy wiedzą. A teraz oto zacytuję Ci odpowiedź Twojej przyjaciółki, którą zdecydowałam sie wyciagnąć z kosza na śmieci, co to okrzyknięto prawie ukraińskim :D Nad taką odpowiedzią - czy napisac coś takiego - to pewno by i Horpyna się zastanowiła. A tu proszę - bez zastanowienia :D

Cytuję:

Po łacinie to nie wiem...ale po włosku to chyba ...curva ?
w koszu wolno chyba używać obcych języków..?
A słowo to jest niesłychanie adekwatne do wyrażenia jednej paniusi...weź jednak pod uwagę niesłychaną wprost zjadliwość niektórych postów naszej forumowej koleżanki i bijącą z nich równie niesłychaną arogancję. To paskudne, więc sprawiało przykrość.

Niesłychana zjadliwość ..Padnę chyba.Truciznę jak się zwalcza trucizną,to tak boli..?

O jak to pięknie...niektóre...nasza koleżanka.. Enigma po prostu.Taka zaszyfrowana..
Co jest kurna ? Było Żegnaj? Było.To siąść se na cynamonie i pisać co nie co na temat dowolny,a nie to co gra w małej duszyczce..A maluśka ci ona...maluśka,niestety..

Samozachwyt.Hmmm,wiedziałam od zawsze ,że Kufa pisując te rankingi i inne rzeczy robi złą robotę.Dla mnie..Ale nic to.
Przeżyłam Sowiety to i przeżyje ..bzdety..
Pozdrówka ..

Nie rozumiem skąd bierze się to kuriozalne przeświadczenie o ...wynikach jakiegoś rankingu??? Jakiego znowu rankingu???
No ale ja nie muszę wszystkiego rozumieć. W końcu nie siedzę całymi dobami w internecie.

Masz rację Słowikowo, napisałam o bzach. Bo miałam nadzieję, że skończy się dyskusja. Niestety, nie skończyła się.
Ale ja już wychodzę z niej. Bawcie się dobrze, miłe koleżanki z kosza. Wasze wielkie dusze i wielkie serca z pewnością wam to umożliwią. A poza tym gdzie mi się mierzyć z waszym intelektem. :D

Na jedno moje slowo ty zasypujesz mnie tysiacem... Trudno nawet jest sie polapac w tym cytowaniu kto i co..
Ja wiem tylko jedno ze zlosliwosc ani podlosc nie poplaca.. a najmniej poplaca zdrada.. i okrucienstwo..
Powtarzanie plotek o ludziach .. tez nie jest w tzw "dobrym tonie"
Trudno wachac bzy zaraz po uczynieniu komus krzywdy..
Na tym ja rowniez koncze .. bo nie jestem za dobra w "tenisie"

Musze ci przyznac racje co do ostatniego zdania jednak.. :D

Bianka
12-05-2008, 14:39
Na jedno moje slowo ty zasypujesz mnie tysiacem... Trudno nawet jest sie polapac w tym cytowaniu kto i co..
Ja wiem tylko jedno ze zlosliwosc ani podlosc nie poplaca.. a najmniej poplaca zdrada.. i okrucienstwo..
Powtarzanie plotek o ludziach .. tez nie jest w tzw "dobrym tonie"
Trudno wachac bzy zaraz po uczynieniu komus krzywdy..
Na tym ja rowniez koncze .. bo nie jestem za dobra w "tenisie"

Musze ci przyznac racje co do ostatniego zdania jednak.. :D
Oj, Słowikowo, Słowikowo...
Pozostaje mi tylko życzyć Ci miłego dnia :) Niech będzie z bzami, jeśli gdzieś tam u ciebie rosną :)

Basia.
12-05-2008, 15:42
dziewczyny miłe, a może by tak pakt o nieagresji zawrzeć? :) Większość udzielających się ostatnio w tym wątku koleżanek znam osobiście, jesteście /nie kadzę/ inteligentnymi, wrażliwymi, ciepłymi kobietami z wielkim poczuciem humoru co się z Wami dzieje? :confused: Każda z nas ma własne spojrzenie na świat, na karku bagaż doświadczeń życiowych /niekoniecznie najlepszych/ czy nie szkoda zdrowia na spalanie się w takich zupełnie niepotrzebnych potyczkach? ;) Nie chcę być niewłaściwie zrozumiana, to nie jest zachęta do śpiewania jednym głosem w chórku /dopiero byśmy oszalały z nudów/ :) jeżeli potraficie to wyluzujcie.

POLA
12-05-2008, 16:07
Krytyka i polemika bywa ostra, ma prawo taka być, kto nie czuje się na siłach, aby przyjmować razy, nie powinien podstawiać głowy tam, skąd można się ich spodziewać.
Są tzw. bezpieczne wątki, na których nie dochodzi do zawirowań i takie, które dotyczą polityki, społeczeństwa, religii, tolerancji, które zawsze wywołują emocje, nawet skrajne. Gdzie zakotwiczymy ze swoimi poglądami zależy od nas, wyłącznie, bo nie ma przymusu brania udziału w dyskusji.

Nie bardzo wiem, co spowodowało kolejne zawirowanie i sprzeczkę, przeciwko której nic nie mam, bo to ludzkie w końcu, ale podejrzewam, że poszło o AP. Jeśli źródło inne - proszę o sprostowanie.

Nie rozumiem bezkrytycznych obrońców tego pana, bo na tę obronę wcale nie zasługiwał. Przecież spór nie dotyczył różnicy poglądów, ale argumentacji albo zupełnego jej braku. Dotyczył także bezsensownego rozmnażania wątków, co powoduje niepotrzebny bałagan, nad którym trudno zapanować. Na zwracane uwagi nie reagował i zachowywał się jak przekorny chłopczyk robiący na złość.
Jego działania podzieliły forumowiczów na trzy grupy: obrońców AP, jego przeciwników i obojętnych.

Należę do tej drugiej grupy, lubię dyskusje, ale takie, w których mój interlokutor posługuje się argumentami a nie księżycowymi teoriami, bo to po prostu niepoważne i nie przystoi dorosłemu tym bardziej, że problematyka dotyczyła nie przyrządzania pierogów, ale spraw o cięższym kalibrze.
Jeśli ktoś tego nie widział, to podejrzewam, że nie chciał widzieć, pytanie tylko - dlaczego. Przekora?

Nie spodziewam się pochwał po tym, co tu napisałam, wcale ich nie oczekuję, natomiast z uwagą przeczytam wszelkie krytyczne opinie i jeśli znajdę kontrargumenty, podejmę polemikę.

I jeszcze jedno:
nie należę do żadnej grupy, koterii, idę tu sobie sama, jak w życiu - często pod prąd.
Wygodne to może nie jest, ale z niezależności poglądów nie rezygnuję, ciągle.
Wszystkich serdecznie pozdrawiam:)

Wilhelmina
12-05-2008, 16:14
Kochana Basiu, jakże często wychodzi z Ciebie najlepszy człowiek, najpiękniejsza dusza, mimo, że wydajesz o sobie opinię, że jesteś taka twarda i taka...pamiętliwa. Jesteś wspaniała. Tylko...powiedz, wytłumacz, jak się ma to co ja napisałam, Bianka, Anielka i inne, do tego co powyżej zacytowała Bianka. Czy Ty naprawdę nie widzisz różnicy? Czy przeciętny człowiek jest w stanie znieść stek obelg i powiedzieć dziękuję? Przyznam, że ja nie. W dodatku jak piszesz, znamy się, a senior...no cóż postać która nawet nie wiadomo jak dalece jest prawdziwa.

Basia.
12-05-2008, 16:24
Kochana Basiu, jakże często wychodzi z Ciebie najlepszy człowiek, najpiękniejsza dusza, mimo, że wydajesz o sobie opinię, że jesteś taka twarda i taka...pamiętliwa. Jesteś wspaniała. Tylko...powiedz, wytłumacz, jak się ma to co ja napisałam, Bianka, Anielka i inne, do tego co powyżej zacytowała Bianka. Czy Ty naprawdę nie widzisz różnicy? Czy przeciętny człowiek jest w stanie znieść stek obelg i powiedzieć dziękuję? Przyznam, że ja nie. W dodatku jak piszesz, znamy się, a senior...no cóż postać która nawet nie wiadomo jak dalece jest prawdziwa.
moim skromnym zdaniem należy przerwać tę spiralę bo inaczej się wszystkie nie pozbieramy. Dalej twierdzę, że jestem twarda i pamiętliwa ale kiedy dowiedziałam się o swojej chorobie zaczęłam inaczej patrzeć na wiele spraw. :D Jeżeli potraficie wyluzujcie, to wcale nie będzie świadczyło o Waszej uległości czy tchórzostwie tylko o wielkiej klasie, ja wiem że wszystkie tę klasę posiadacie. Buziaki wojowniczkom przesyłam. :)

admin
12-05-2008, 20:56
Szanowne Panie, to ja zadam krótkie pytanko - posprzątacie tu same czy mam ja to zrobić? Przypominam raz jeszcze mój tekst sprzed kilku miesięcy, bardzo pasujący do powyższej dyskusji:

http://www.klub.senior.pl/p-do-joasi-admina-tego-forum..wyjasnienie-spraw-ciemnych-jak-najczarniejsza-noc..-post108524/postcount54.html

a konkretnie to:

Jak sobie z tym poradzić?
Po pierwsze - bezwzględnie przyjąć, że cokolwiek jeszcze zostanie w tej kwestii powiedziane, jakiekolwiek będą próby wyjaśnienia co kto i komu powiedział, po co, dlaczego, kto zaczął, kto kogo bronił kto komu kibicował etc - są kompletnie bez sensu i tylko stanowią ciąg dalszy wywołanej przez trolla awantury. Zdaję sobie sprawę z tego, że ta rada jest bardzo trudna bo chciałoby się coś wyjaśnić, usprawiedliwić, sprostować. Ale proszę mi wierzyć - to nie działa. Jeśli koniecznie Państwo chcecie sobie coś wyjaśnić, jeśli to jest takie niezwykle ważne, zróbcie to w 4 oczy - najlepiej osobiście, ostatecznie przez telefon/skype. Ważne żeby głosowo a nie na piśmie i między zainteresowanymi a nie publicznie.

Po drugie - trzeba założyć, że wszyscy - i angażujący się i obserwatorzy i popierający i przeciwstawiający się i głośno krzyczący i siedzący cich - wszyscy Państwo (a poniekąd też i ja) jesteście ofiarami trolla. I w takich kategoriach należy rozpatrywać wzajemne relacje. Skończyć z różnymi "gdyby on nie odpowiedział, gdyby ona była grzeczniejsza, gdyby oni się za mną ujęli" - było, minęło. Zastanowić się jaką prawdę o mnie samym/samej (a nie o kim innym) wyciągnęła na wierzch ta sytuacja i czy ta prawda mnie się podoba. I zamknąć ten rozdział, definitywnie poprzez wyciągnięcie wniosków co do własnej osoby.

Po trzecie - i to już na przyszłość. Jeśli na forum pojawia się osoba, która mimo krótkiego stażu orientuje się w układach, sympatiach i antypatiach na tyle dobrze, by:
- wygłaszać światłe rady co do rozwiązywania problemów etc
- krytykować jednych kosztem drugich
- "od pierwszego kopa" mówić o jakimś kole wzajemnej adoracji, "grupie trzymającej władzę etc"
- obficie cytować wypowiedzi uczestników ze starszych wątków, odgrzebywać stare konflikty, zapomniane problemy między użytkownikami
- wypowiadać się z dużą wiedzą na temat sytuacji tu panującej, jednocześnie podkreślając swój obiektywizm i "stanie z boku" - bo przecież jest nowa,

należy ją traktować z dużą nieufnością - takie zachowanie może bowiem oznaczać że chce skłócić ze sobą użytkowników a na pewno oznacza, że nie jest tu tak "świeża, nowa i nieuwikłana" jak chce się przedstawiać. Obecnie na forum jest wielu aktywnych członków, bardzo dużo postów i wątków (nie mówiąc o innych funkcjonalnościach). Zorientowanie się w tym wymaga czasu, co potwierdzają nowi użytkownicy, a wydawanie ocen - czasu jeszcze więcej.

Pani Slowikowa
12-05-2008, 22:43
same do kata mamy sie wstawic.. Ja juz to zrobilam i przenioslam moj post do kosza..:rolleyes: ( post do praczki)
A jej post zostal tam przeniesiony przez Pania kierowniczke ..:D

grazyna
12-05-2008, 22:50
Jest tu kosz? Gdzie?

hannabarbara
12-05-2008, 22:53
Grażyno! Patrz na prawo w Nowych wątkach. Jak na czerwono pisze kosz, to znaczy, że jest kosz!

hannabarbara
12-05-2008, 22:55
Kurczę! Nauki moich rodziców, że nie mówi się "pisze", tylko "jest napisane", znowu poszły w las. Wstyd mi za Waszą córkę!

martunia
12-05-2008, 23:00
Rozgrzeszamy Cię córko!!!!!!!!!!

Malgorzata 50
12-05-2008, 23:01
Asia a jak się swoje posty przenosi bo to dla mnie tajemnica

bogda
12-05-2008, 23:01
A ja nie widzę takiego napisu "nowe wątki"....

Pani Slowikowa
12-05-2008, 23:04
Asia a jak się swoje posty przenosi bo to dla mnie tajemnica

kopiujesz twoj post i wpisujesz go do innego watku.. a stary kasujesz..;)

Kundzia
12-05-2008, 23:06
Asia a jak się swoje posty przenosi bo to dla mnie tajemnica
najlepiej zwrócić się do moderatora,przeniesie i ślad nie zostanie.

Malgorzata 50
12-05-2008, 23:09
Tak się tylko pytam z ciekawości .......

admin
13-05-2008, 00:15
To może przenieść watek do Hyde Parku i bedzie w porządku.Wydaje mi się ,ze ingerencja administracji w treści postów zaczyna być zbyt daleko idąca.Przepraszam ,ale nie bardzo dobrze znoszę pouczania typu posprzątacie same ,czy ja mam to zrobić? A niby co mamy sprzątać -pokasować wypowiedzi czy co????

Pokasować, wyedytować, doprowadzić do stanu w którym za jakiś czas nie bedzie Paniom samym wstyd za wypowiedziane słowa - ten wątek miejscami nie nadaje się nawet do ew. hydeparku - przez publicznie prezentowane wycieczki osobiste i wywlekanie brudów. Tylko przez szacunek dla Pań nie ingeruję teraz tak jak powinnam to znaczy cięciem jak leci postów niezgodnych z regulaminem (a jest ich w tym wątku sporo, choć oczywiście nie wszystkie). Raz jeszcze powtarzam - publiczne dogryzanie sobie i załatwianie wzajemnych animozji prowadzi wyłącznie do eskalacji konfliktu - do niczego więcej.

Malgorzata 50
13-05-2008, 00:26
Proszę bardzo ja swoje posprzątałam......chociaż nie jest mi wstyd za żaden z nich

admin
13-05-2008, 00:31
Proszę bardzo ja swoje posprzątałam......chociaż nie jest mi wstyd za żaden z nich
toteż nie mówiłam o wszystkich a jedynie o tych, których można się wstydzić :)

Malgorzata 50
13-05-2008, 00:33
Ok.Ale niech nie zasmiecają ,może dobry początek to będzie....;)

Wilhelmina
13-05-2008, 07:59
Usunęłam z postu # 11 pięć słów. Nie dlatego, że się ich wstydzę, tylko po to, aby wykazać dobrą wolę.
Jednocześnie mam bardzo mieszane uczucia. Regulamin i obostrzony regulamin, istnieje już od jakiegoś czasu. Czyżby w innych wątkach w których nastąpiła eskalacja obraźliwych epitetów, też należało zrobić porządek? Uuuu...ciężka byłaby praca dla niektórych. Jednocześnie proponuję usunięcie całego wątku, tak jak zostały usunięte posty od których zaczęła się ta głupia rozgrywka Lidii i moja. Nawet wtedy mało kto wiedział o co poszło, bo natychmiast posty zostały usunięte. Ja napisałam jedynie, w wątku który ku temu służył, swoją opinię o seniorze A.P. Z premedytacją nie pisałam nicków, bo wielbicieli seniora było paru. To ja zostałam ordynarnie zaatakowana,a na atak ludzie jednak odpowiadają obroną.
Dziwne to sprzątanie dla mnie, gdy jednocześnie w " koszu " następuje eskalacja złych uczuć i paskudnych słów. Nie widzę aby kosz spełniał zadanie. Nie czytać? Jasne, jasne...Przecież wiesz, że większość czyta, a może i wszyscy, choć niekoniecznie się przyznają. Czyżby właśnie o to chodziło, aby stworzyć miejsce w którym można bezkarnie obrażać?
Najlepiej skasować ten wątek, bo za moment tak bardzo nas wszystkich zawstydzisz adminko, że zostaną same nicki.

Bianka
13-05-2008, 09:01
Jeśli chcesz, to kasuj wszystkie nawet moje posty. Naprawdę nie napisałam niczego, czego powinnam się wstydzić. Mówisz o wywlekaniu brudów? A zaglądałaś do kosza? Bo ja nie wstydzę sie powiedzieć, że tak. Tam dopiero są brudy, pisane absolutnie bezkarnie. Ja zamieściłam tylko JEDEN cytat z tego właśnie stosu brudów.
Dlaczego w koszu dopuszczalna jest w ogóle jakaś, pożal się Boże, dyskusja? Aby spełniał swoje zadanie takiej możliwości byc nie powinno.
Usunęłaś post Kaski pod zarzutem trollingu. Już wiem, kim jest/była Kaśka. I nie dziwię się jej. Bo jej też sie kiedyś bardzo dostało, więc czuje żal. W jej poście, który zdążyłam przeczytać, a nawet skopiować (mogę udostępnić na priva chętnym, którzy przeczytać nie zdążyli) była napisana prawda. Jej zamiarem nie było skłócenie - raczej pomoc w oczyszczeniu gęstej coraz bardziej atmosfery. No i oczywiście - wylanie własnych żalów, czemu naprawdę nie ma co tak bardzo się dziwić. Więc nie wiem, czy to był trolling. Bo na przykład nasz przemiły Senior A.P. za trolla uważany nie jest, chociaż również wywołuje silne, albo i silniejsze emocje sporo większej grupy forumowiczów.
A z Kaski mądra kobitka. I bardzo spostrzegawcza. Warto było raczej zwrócić uwagę na to co pisze, a nie wyrzucać ją z forum.
Pozdrawiam.

Anielka
13-05-2008, 09:08
Nie usunę żadnego swojego posta,ponieważ nikomu nie ubliżylam.Jeżeli Adminko uważasz inaczej,rób co do Ciebie należy.Do kosza zaglądam z czystej babskiej ciekawości.Czy mi sie podoba kosz,to juz inna sprawa.Wydawało mi sie,ze tam bedą tylko usunięte posty,ale jest inaczej.Jak zwykle pozdrawiam cieplutko i poczytam co na forum.Miłego dnia wszystkim.

Nika
13-05-2008, 09:35
Obyście tylko w ferworze wiosennych porządków nie wykasowały wszystkiego,co ciekawe, bo tylko obrazki zostaną...żal by było!Sterylna czystość jak w laboratorium?!

Wilhelmina
13-05-2008, 10:49
Acha...To tak się sprawy mają.
Wczoraj Kaśka wylądowała w koszu. Dzisiaj wylądowała w kosmosie.
Nie wiem kim jest naprawdę Kaśka. senior, kufa, ale to niesprawiedliwe, jednym pozwalać pisać wszystko co im tylko ślina na język przyniesie, łącznie z wyrazami ogólnie przyjętymi za wulgarne, a inni nie mają prawa zamieszczać swoich informacji. Za moment nikt nie będzie pamiętał o co chodziło, pozostaną tylko w koszu te skopiowane fragmenty, które pasowały osobom tam będącym. No i oczywiście ich wspaniała reakcja i wywracanie kota ogonem.
Czy o to właśnie chodzi? O obronę niektórych członków naszego dotychczas klubu? Czy ja też zostanę wyrzucona, bo jednak nie zgadzam się z takim postawieniem sprawy?
Mam dość, niesprawiedliwości, dyskryminacji, zamykaniu ust niektórym na korzyść innych.
Nigdy nikogo nie wyśmiewałam, nie piszę złośliwie, chyba że na skutek perfidnej prowokacji. Staram się być ugodowo nastawiona, choć parę rzeczy mnie drażni, ale takim postępowaniem nie osiągniemy spokoju.

Bianka
13-05-2008, 11:27
jesteś miłą, ciepłą, sympatyczną, kochaną osobą :)
Nie przejmuj sie, wszystko będzie dobrze. To tylko starcie różnych postaw, jeśli spojrzeć z dystansu - burza w szklance wody.
Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)

Basia.
13-05-2008, 11:34
nie wiem czy pamiętasz malagenię vel małą gienię vel Anna Maria vel Li lith vel kaśka. Posiadaczką tych wszystkich vel była jedna osoba, chyba pamiętasz z jakiego powodu została zabanowana malagenia? :confused:

Basia.
13-05-2008, 11:39
wiem, że to jest burza w szklance wody :) powtarzam jeszcze raz jesteście super babkami /wiem co piszę bo Was poznałam na spotkaniu w W-wie/ i naprawdę szkoda czasu i życia na wywoływanie burzy w szklance wody. :)

Basia.
13-05-2008, 11:41
Obyście tylko w ferworze wiosennych porządków nie wykasowały wszystkiego,co ciekawe, bo tylko obrazki zostaną...żal by było!Sterylna czystość jak w laboratorium?!
sterylki nie będzie z całą pewnością.:)

Bianka
13-05-2008, 11:45
wiem, że to jest burza w szklance wody :) powtarzam jeszcze raz jesteście super babkami /wiem co piszę bo Was poznałam na spotkaniu w W-wie/ i naprawdę szkoda czasu i życia na wywoływanie burzy w szklance wody. :)
To prawda, że szkoda. Ale powiedz, czy nigdy nie sprzeciwiałaś się pewnym postawom? Czasem tak się robi, gdy już nie można wytrzymać niektórych zachowań.
Jednak uznaję Twoje racje. Właśnie włączyłam sobie "ignoruj", aby mieć pewne rzeczy z głowy. :)

admin
13-05-2008, 12:52
Osoba ta usunięta została za to, ze mimo wcześniejszych ostrzeżeń wciąż logowała się pod kolejnymi nickami i zachowując się jak "nowa" zaczynała od rozgrywania przeciwko sobie ludzi. To piąty czy szósty nick tej osoby usunięty z forum - za każdym razem schemat jest ten sam.

Odnośnie dyskusji w koszu - po pierwsze sugeruję nie wyciągać z niego cytatów, posty właśnie dlatego tam wędrują żeby pewne rzeczy nie biły po oczach wszystkich a tylko tych, którzy mają życzenie. Po drugie - na razie obserwujemy jak sprawa się tam rozwinie, niewykluczone że nastąpią pewne zmiany. Po trzecie - uprawnienia do sprztania w samym Koszu mają wszyscy moderatorzy Klubu a to oznacza, że każdy z nich może tam posty kasować i porządkować - sugeruję zacząć korzystać z tych uprawnień...

Po kolejne - po raz n-ty przypominam, że istnieje coś takiego jak zgłoszenie nadużycia. Jeśli są posty bądź wątki które waszym zdaniem powinny zostać usuniete lub przeniesione do kosza, proszę skorzystać z tej funkcji. W innym przypadku zawsze będzie można powiedzieć że coś zostało usunięte a coś nie i zarzucić stronniczość. Administratorzy reagują na to, co zgłoszą im użytkownicy (przez zgłoszenie nadużycia, prywatną wiadomość, maila a nie poprzez apele w wątku, podgrzewające jedynie atmosferę), a nie działają w charakterze cerberów czających się za każdym rogiem z nożycami. Nam naprawdę nie sprawia przyjemności wycinanie, usuwanie, porządkowanie i z własnej inicjatywy robimy to jedynie wówczas gdy sprawa ociera się już o łamanie prawa. Proszę mieć to na uwadze.

Przypominam także wyjątek z regulaminu: " 9a. Uwagi i pytania dotyczące wycięcia konkretnego postu przez moderatora należy kierować do tegoż moderatora lub na adres cafe@senior.pl. Nie przewiduje się publicznej dyskusji na temat przyczyn usuwania poszczególnych wątków i postów."

Stanley
13-05-2008, 13:08
Adminko
Nie bawią mnie kłótnie więc nie biorę w nich udziału ale mam nieodparte wrażenie ze niestety jesteś stroną w tym sporze.Radzę jednak podejść profesionalnie do swojej pracy a własne sympatie jednak pozostawić na boku.To jest moje subiektywne wrażenie.Pozdrawiam.

admin
13-05-2008, 13:24
To jeszcze proszę mi powiedzieć, którą stroną jestem/biorę - chętnie się tego dowiem...

Stanley
13-05-2008, 13:28
Pomyśl to nie boli. Kończę tą dyskusję bo zaczyna przypominać kosz.

hannabarbara
13-05-2008, 14:31
Myślę, że utworzenie kosz było trafnym wyjściem z impasu. Forum znormalniało, znowu można znaleźć różne ciekawe tematy. A jak ktoś ma ochotę na słowne przepychanki, to też wie gdzie je znaleźć, bez narzucania ich innym.

Bianka
13-05-2008, 14:59
Myślę, że utworzenie kosz było trafnym wyjściem z impasu. Forum znormalniało, znowu można znaleźć różne ciekawe tematy. A jak ktoś ma ochotę na słowne przepychanki, to też wie gdzie je znaleźć, bez narzucania ich innym.
Adminka zasugerowała jednak słusznie, że kosz, jak to kosz, powinien być opróżniany.

siekierka
13-05-2008, 15:39
Czytam zamieszczone tu posty, a jednocześnie słucham relacji TVP1 Artura Koziołka z przeszukania domu Asystenta Posła PiS - członka Komisji Sejmowej.
I tak mi sie nasuwa pełna analogia tych czynności. Jednak CENZURA TAM i TU.

Bianka
13-05-2008, 18:12
Czytam zamieszczone tu posty, a jednocześnie słucham relacji TVP1 Artura Koziołka z przeszukania domu Asystenta Posła PiS - członka Komisji Sejmowej.
I tak mi sie nasuwa pełna analogia tych czynności. Jednak CENZURA TAM i TU.
Proponuję zakopać ...toporek, jako i my zakopaliśmy. Na sesję z wywijaniem trochę się spóźniłeś :D