PDA

View Full Version : Ospa wietrzna


emka46
13-05-2008, 23:22
Czy zdarzyło się komuś z Was zachorować na tę "dziecinną" chorobę w późniejszym wieku. Mnie właśnie sie to przytrafiło. Poczatkowo myślałm,ze to uczulenie,ale lekarz rozwiał moje wątpliwości.

Malgorzata 50
13-05-2008, 23:25
Tak i byla to strrasznie cięzka choroba ..emko uważaj bardzo na siebie ,nie szarżuj nie wychodź bo na choroby wieku dzieciecego trza chorować w dziecinstwie ..wtedy to maly pikuś .Naprawdę mowię serio ..przebadaj się dobrze po..bo bywają komplikacje rozne...

Basia.
13-05-2008, 23:30
Małgosia ma rację, osoby dorosłe ciężko przechodzą tę chorobę dbaj o siebie.

martunia
13-05-2008, 23:30
Mój mąż miał temperaturę 40, brał jakiś antybiotyk.

emka46
13-05-2008, 23:33
Małgosiu,dzięki,lekarka zapisała mi tabletki Heviran//antywirusowe/ i maść Vratizolin.Specjalnych zaleceń nie było.Jakoś przeżyję,ale wolę nie patrzeć w lustro.
Jeszcze mam szansę na świnkę.

emka46
13-05-2008, 23:42
Mój mąż miał temperaturę 40, brał jakiś antybiotyk.

Temperatury nie mam,ale ja jestem jakaś zimnokrwista,na ogół mam poniżej 36 stopni. Byłam zmęczona parę dni,na poczatku.

Anielka
13-05-2008, 23:49
Basiu,ale Cie dopadło.Tylko nie wolno Ci tego przeziebić,bo mozesz miec powiklania.Zycze szybkiego pwowrotu do zdrowia.Ja wprawdzie ospę przechodzilam jako dziecko,ale za to juz trzy razy miałam półpasiec/tez odmiana ospy/,nie dość,ze wysypalo to jeszcze bolesne.Pozdrawiam cieplutko.14720

Malgorzata 50
14-05-2008, 00:02
Ja mialam ospę po 40-tce .Jednego bialego miejsca na mnie nie było .Spuchnięty czerwony balon plus maligna przez pare dni ..ja zdrowe babsko jestem więc nic mi sie nie porobilo ,ale doktór pamietam kazal mi sto jakichs badań robc na serce nerki i coś tam jeszce .No ,nastraszylam ci ę ? he he he

Malgorzata 50
14-05-2008, 00:03
Kochan emko w pakiecie jest jescze oprocz swinki rozyczka ,odra i szkarlatyna Objawy podobne.

Malgorzata 50
14-05-2008, 00:05
No i mamy ją szanowni detektywi z Herculesem na czele ta emka co to jest pociotka czwartej zony syna papugi okazala się dziewięcioletnią, pokrytą pryszczami dziewczynką chytrunia samrkula ot co!!!!

emka46
14-05-2008, 00:08
Małgosiu,gratulacje,Ty pierwsza mnie rozszyfrowałas.:)

emka46
14-05-2008, 00:09
Kochan emko w pakiecie jest jescze oprocz swinki rozyczka ,odra i szkarlatyna Objawy podobne.
Szkarlatynę przerabiałam.
A najgorsze,że pierwsze objawy tej ospy miałam juz na naszym niedawnym spotkaniu sabatowym.

Malgorzata 50
14-05-2008, 00:10
Małgosiu,gratulacje,Ty pierwsza mnie rozszyfrowałas.:)
Hercul jest moim idolem ..to czuwam!!!!!

Anielka
14-05-2008, 00:14
O tym samym pomyslałam i zastanawiam sie ,ktora nastepna sie rozchoruje,bo zaraża sie w okresie wylegania choroby, a to był ten czas.Oby nie.Pozdrawiam.

Malgorzata 50
14-05-2008, 00:17
Forum zaospionych malolatow się zrobi .....

Wilhelmina
14-05-2008, 00:21
Chorowałam na ospę w wieku 38 lat. Przez pierwsze dwa tygodnie niewiele pamiętam. Byłam w domu, bo dzieci były jeszcze małe i nie było wyjścia. Przychodziła Mama, sąsiedzi, przyjaciele i pamiętam, że smarowali mnie całą, białą mazią, pędzlem do golenia, bo byłam cała wysypana. Cała. Wyglądałam okropnie. Po trzech miesiącach, gdy już byłam zdrowa i poszłam do lekarza po jakieś tam badania, ludzie w przepełnionym ośrodku zrobili wokół mnie sporą wolną przestrzeń, bo bali się, że ja dopiero zaczynam chorować i zarażam. Fajnie było, weszłam do lekarza bez kolejki. Powikłania? Te wyrzuty ospowe osiadły ponoć na mięśniach. Wiele miesięcy funkcjonowałam na środkach przeciwbólowych.
W dorosłym wieku ospa może być ciężką chorobą. Życzę Ci, aby przebiegła u Ciebie łagodnie.

jolita
14-05-2008, 00:24
to ci "siurpryza"! Obchodziłam ten wątek kilka razy nie zaglądając bo myślałam, że to któraś babcia chorobę swego wnuczęcia opisuje...a to Ty ?!
Trzymaj się Maleństwo i rzeczywiście miej baczenie na przeziębienie!

Basia.
14-05-2008, 00:26
dziewczyny kochane gdzie podłapałyście tę ospę?! :confused:

Malgorzata 50
14-05-2008, 00:29
One przechodza normalne choroby wieku dzieciecego wykrylo się ,że grasują tu malolaty zaospione

Wilhelmina
14-05-2008, 00:30
Ja od moich dzieci. 9 - letni syn był chory tydzień. 13 - letnia córka, trzy tygodnie, ja trzy miesiące i parę miesięcy cierpienia.

Basia.
14-05-2008, 00:50
Mój syn podłapał ospę jak miał 24 lata, choroba dopadła go w Stanach podobno ciężko ją przechodził, ja nie chorowałam jeszcze. ;)

emka46
14-05-2008, 01:09
trzy tygodnie temu byłam u mojej lekarki .Dzisiaj dowiedziałam sie od niej,ze jej dzieci niedawno przechodziły ospę.Może od niej podłapałam?.Moje dzieci przechodziły choroby zakaźne,mnie ominęło wtedy.Ja już dziecinnieję,to i przebieg będzie łagodny,jak u niemowlaka.

Wilhelmina
14-05-2008, 01:17
Hi hi hi...dobrze że Cię humor nie opuszcza. Przecież śmiech to zdrowie. Na pewno nie będzie źle. Trzeba w to wierzyć, a krosty? Przejdą, przeminą jak wszystko inne.

stazyjka 2
14-05-2008, 08:51
Mój mąż ospę podłapał w wieku 34 lat. Podobnie jak Twój syn ciężko ją przechodził. Całe szczęście , że nie pozostawiła żadnych zmian. Emko musisz bardzo uważać na siebie.

Nika
14-05-2008, 09:56
Złapałam ospę wiosenną porą w wieku 40 lat.Chorowałm tydzień,strasząc domowników białym mazidłem.zostały mi maleńkie 2 ślady.Po 4 latach jako pamiatka po chorobie pojawił się półpasiec..na szczęście nisbyt groźny.Chorowałam miesiąc.

jolita
14-05-2008, 10:12
W mieszkaniach jest obecnie raczej zimno... może potrzebny Ci grzejnik?

en_vogue
14-05-2008, 17:10
Emko - Basiu!
Życzę Ci byś szybko ozdrowiała i na kolejny sabacik przyleciała :)
Ja wszystkie wymienione przez Małgosię choroby (oprócz) różyczki przeszłam,więc nie obawiam zachorowania.
Pozdrawiam Cię cieplutko.

emka46
19-05-2008, 17:42
Witam,wróciłam z lasu.Dziękuję wszystkim za zainteresowanie i rady. Krostki dalej swędzą,ale da radę wytrzymać.Temperatury nie mam,Ten łagodny przebieg chyba świadczy o dużym zdziecinnieniu.Jeszcze tydzień i chyba będę mogła wyjść do ludzi.

emka46
19-05-2008, 17:45
Emko - Basiu!
Życzę Ci byś szybko ozdrowiała i na kolejny sabacik przyleciała :)
Ja wszystkie wymienione przez Małgosię choroby (oprócz) różyczki przeszłam,więc nie obawiam zachorowania.
Pozdrawiam Cię cieplutko.

Jeszcze różyczka i świnka czekaja na mnie.Myślę,ze majówkę odpuszczę,ale czekam na Was na działce do 20 czerwca.Potem cały sezon Białogóra,kamping "Checz Kaszubska".

Honorka1949
19-05-2008, 21:04
Witaj Basiu.Mysla ze nie zaraziłas zadnej z nas na spotkaniu sabatowym. Ale "toto" wykluwa sie 3 tygodnie. W najgorszym razie bedziemy mialy klub piegowatych http://img138.imageshack.us/img138/2540/smiejacyfacetbm1.gif (http://imageshack.us)Pozdrawiam i zdrowka zycze.