PDA

View Full Version : Jak dobrze "przyszyć" sobie wnuka - komentarze


delfina
15-05-2008, 15:57
Komentarz do artykułu: Jak dobrze "przyszyć" sobie wnuka (http://www.senior.pl/88,0,Jak-dobrze-przyszyc-sobie-wnuka,3554.html)
--------------------
Przeczytałam ten artykuł "od deski do deski" i naprawdę bardzo mi się podobał dlatego że wydarzenia przebiegające w młodym pokoleniu o zróżnicowanym wieku przebiega inaczej i z tym się absolutnie zgadzam.Bo inne jest zapotrzebowanie na uczucia dziecka i małolata a jeszcze inne dorosłego człowieka.
W życiu seniorów wnuczęta odgrywają bardzo dużą rolę- bo przecież w tym okresie dla nich żyją.
Zyczeniem moim jest by właśnie ten artykuł dr Arthura Kornhabera przeczytało bardzo dużo osób.
Oczekuję odpowiedzi i wypowiedzi na ten temat przesyłając równocześnie pozdrowienia zainteresowanym.

Basia.
15-05-2008, 16:50
mam dwie piękne wnuczki ale nie żyję dla nich, nie żyję dla nikogo, żyję dla siebie swoim życiem co nie znaczy, że nie kocham swoich wnuczek. :) :)

Malgorzata 50
15-05-2008, 18:37
Ni wyobrażam sobie życia tylko i wyłącznie dla wnuków ..ale pożyjemy, zobaczymy, kto to wie.....Tyle ,że przy kochliwym i czesto rozwodzącym się dziecku oraz tlumie "przyszytych" wnuczat serce pojemne serce babci może ..nie zdzierżyć

hannabarbara
15-05-2008, 19:10
Podobni tylko pierwszy rozwód jest trudny, a potem to już leci...

Anna_Maria_57
15-05-2008, 19:28
mam dwie piękne wnuczki ale nie żyję dla nich, nie żyję dla nikogo, żyję dla siebie swoim życiem co nie znaczy, że nie kocham swoich wnuczek. :) :)

Basiu, co Ty tu opowiadasz ;)
wystarczy, że się komuś krzywda stanie, a Ty już jesteś i pomagasz - i uważasz, że żyjesz dla siebie? ;)

Basia.
15-05-2008, 19:45
Basiu, co Ty tu opowiadasz ;)
wystarczy, że się komuś krzywda stanie, a Ty już jesteś i pomagasz - i uważasz, że żyjesz dla siebie? ;)
pomagam jeżeli jestem w stanie pomóc ale żyję dla siebie, jedno drugiemu nie przeszkadza.:)

Ewita
15-05-2008, 21:12
że życzyłabym sobie więcej takich "żyjących dla siebie"!!
Świat byłby całkiem miłym miejscem!:D

hannabarbara
15-05-2008, 21:18
Znowu będą o nas pisać TWA, ale nie mogę tak sobie wyjść z wątku i nie potwierdzić słów Ewity.Tak jak Basia nie może obojętnie przejść koło kłopotów innych ludzi.

Ewita
15-05-2008, 21:22
Haniu - Basiu! Przyłapałam cię! Gratulacje! Zaczęłaś właśnie czwarty tysiączek postów!:D

Anielka
15-05-2008, 21:35
Mam dwoch przyszywanych wnuków/11 i 12 lat/,od 29 marca br.lubię ich .Mam swoje zycie ,oni mają swoje babcie i tak jest dobrze.Pozdrawiam.

tadeusz50
15-05-2008, 21:39
Hannobarbaro przyłączm sie do Ewity z gratulacjami za ilośc postów. Pisz duuuuuuużoooooo więcej.

delfina
16-05-2008, 10:17
Brawo! poddaję się dziewczęta .macie rację zapomniałam o najważniejszym - mianowicie o sobie? Przecież nie można siebie przekreślać "grubą kreską", jak mówią politycy. Jestem Wam wdzięczna i od dzisiaj myślę inaczej.
Za te miłe i trzeźwe słowa serdecznie dziękuję i przesyłam dużą bużkę.