PDA

View Full Version : Podróże zagraniczne, reprezentacja Polski


Anna_Maria_57
16-05-2008, 10:52
Jadą wszyscy na Tuska, za podróż do Peru, a to jest szczyt Unia - Ameryka
Południowa, nie wycieczka!

Komentarze o "wycieczce", zarówno TV jak i głupich internautów to zupełna
paranoja!
A śmiech z orderu "Słońce Peru", który dano Tuskowi to chamstwo i debilizm - Peru w ten sposób uhonorowało NAS, WSZYSTKICH POLAKÓW, z wdzięczności za Polaka Ernesta Malinowskiego, który jest ich BOHATEREM NARODOWYM!!



A do tego Ameryka Południowa to wielki rynek, możemy tam sprzedać mnóstwo rzeczy, z Tuskiem pojechało 30 biznesmenów (za własne!!), żeby nawiązać kontakty handlowe!


Dowiedzieli by się najpierw dokładnie, a potem komentowali, ale nie, nasi
internauci, ta nasza "wspaniała młodzież" szybciej stukają w klawisze niż
myślą! O rety, jaka jestem zła!

Na portalu TVN24 oczywiście napisałam (delikatniej) co myślę, ale nadal mnie "nosi"! ;) dlatego zakładam wątek - co myślicie o podróżach zagranicznych rządu, premiera, prezydenta?


Czy to "wyrzucone pieniądze", czy to służy Polsce? Czy Polsce potrzebna jest "reklama"? czy warto w nią inwestować?

a_sikorzanka
16-05-2008, 11:10
Anno_Mario dobrze się stało,że pan premier Tusk jest na tym szczycie.Jest to bardzo ważne spotkanie,Polska musi się promować.Nie są to wyrzucone pieniądze.

Anna_Maria_57
16-05-2008, 11:16
Cieszę się, że nie tylko ja tak myślę! ;)
Dziękuję! :)

Lila
16-05-2008, 11:17
Jako chamka i debilka,poczuwam się do odpowiedzi..
Jestem w doborowym towarzystwie Doroty Wellman i Marcina Prokopa ,którzy też się wyśmiewali dzisiaj ze Słońca Peru..

A tu niżej zamieszczę plan podróży służbowej oszczędnego premiera,pozostając w nadziei iż opowie ile kosztują banany na tamtejszym targu..
Pamietajmy ,że wycieczka trwa 8 dni.2 dni na podróż w obie strony i jeden dzień pracy..

Plan na pozostałe dni napięty jak guma w majtkach Anety Krawczyk.
Lima, Cuzco, Machu Picchu, Concha y Torro. Na szczęście to ostatnie tylko do degustacji. Po prostu Los Andes Cordillera, Montania, Patagonia to dzikie ostępy ,których nie da się przebyć bez kokainy ze względu na różnice ciśnienia.Ale to ostatnio bardzo temat wstydliwy..

Podobno plan podróży przygotowywano pod gust Pani Premierowej, która uwielbia Inków i ich kulturę.Premier za to chce się przejechać koleją andyjską ,którą projektował Malinowski niejaki ,nasz wielki rodak ..( ciekawe czy też ma order Słońca Peru ?:D ) .

Co do kosztów..
Oczywiście o samolocie rejsowym mowy nie ma...

Moim zdaniem ,podli internauci się czepiają.Postulat taniego państwa się realizuje ,bo premierostwo Tuskostwo nic nie płaci.
Acha i jeszcze jedno...
Nie śmiać się z PO emeryci i renciści.Bo to kosztuje..
Pamiętacie kabret O.T.T.O i Ryszarda Makowskiego ? Właśnie został zwolniony ze stanowiska kierownika Domu Kultury na Pradze,bo ośmielił się zamieścić na You Toube pisneczki satyrycznej na Platformę.
Pierwsza zwrotka owej piosenki..

Nikt nikogo już nie skłóca,
Ku sielance kraj się skłania,
Premier jak ma dzikie oczy,
To wyłącznie z pożądania...:D

W naszym państwie bardzo tanim
tylko ceny ciągłe rosną,
lecz rząd to rekompensuje
retoryką swą miłosną

No ,jakby tak chodziło o PiS..

tadeusz50
16-05-2008, 11:21
Jak się chce komuś coś zarzucić to zawsze jakiś argument się znajdzie. Pojechał-żle wydał podatników pieniądze. Nie pojechał- żle nie nawiązał kontaktów z Ameryką Południową. Dla sceptyków zawsze znajdzie się wydumany powód.

Lila
16-05-2008, 11:33
Jak się chce komuś coś zarzucić to zawsze jakiś argument się znajdzie. Pojechał-żle wydał podatników pieniądze. Nie pojechał- żle nie nawiązał kontaktów z Ameryką Południową. Dla sceptyków zawsze znajdzie się wydumany powód.

Hmm..Tadeuszu..kontakt z Ameryką Południową..
Zapytam trywialnie: co z tego będziemy mieli my,obywatele ?
Bo reformy leżą odłogiem w dalszym ciągu..

tadeusz50
16-05-2008, 11:46
Odpowiem również trywialnie pożyjemy- zobaczymy!

Lila
16-05-2008, 11:48
Odpowiem również trywialnie pożyjemy- zobaczymy!

Pożyć to może i pożyjemy.Ale nie dożyjemy efektów tej podróży,bo ich nie będzie.Z bardzo prostego powodu : być nie może.

a_sikorzanka
16-05-2008, 11:51
Jak się chce komuś coś zarzucić to zawsze jakiś argument się znajdzie. Pojechał-żle wydał podatników pieniądze. Nie pojechał- żle nie nawiązał kontaktów z Ameryką Południową. Dla sceptyków zawsze znajdzie się wydumany powód.

Masz rację w 100%:)

jolita
16-05-2008, 11:52
Nawet jeśli ta podróż kosztowała 1,5 miliona to zawszeć to połowa ceny peronu (nawet nazwy się kojarzą).

Lila
16-05-2008, 11:59
Nawet jeśli ta podróż kosztowała 1,5 miliona to zawszeć to połowa ceny peronu (nawet nazwy się kojarzą).


Jolitko a w czym się kojarzą ?:D
Peron był w Argentynie...

jolita
16-05-2008, 12:08
Dziękuję za informację. Mamy tak odmienne zdania w wielu tematach, że nawet skojarzenia różne...

siekierka
16-05-2008, 12:09
Rozumiem, że peron skojarzył się z pos. Gosiewskim

Lila
16-05-2008, 12:11
Dziękuję za informację. Mamy tak odmienne zdania w wielu tematach, że nawet skojarzenia różne...

No ale peron ? I Ameryka Płd.?

Mnie kojarzy się z peronem we Włoszczowej i prezydentem Argentyny.


ps.Nie dziękuj,bo ja Cię inie informuję o sprawie oczywistej.

gratka
16-05-2008, 18:58
Gdy już leci się na drugą półkulę, gdzie jest bardzo znaczna różnica czasu (nie chce mi się sprawdzać, strzelam, że z 10, może 12 godzin) to nie można wymagać, aby delegacja rządowa bezpośrednio z samolotu biegła na obrady szczytu, bo mogłaby nie wiedzieć jak się nazywa ze zmęczenia. Minimum dwa, trzy dni na aklimatyzację związaną z przesunięciem czasu jest konieczne.
Druga sprawa to kultura Indian , Cuzco, Machu Picchu, jezioro Titicaca. To są tak unikalne sprawy, że uważałabym premiera Tuska za ostatniego głąba i profana gdyby będąc tam ,nie obejrzał tych cudów świata.Tym bardziej, że sam cudów oczekiwał.:)

Pani Slowikowa
16-05-2008, 19:28
Ludzie lataja na druga polkule w te 10-12 godzin normalnymi liniami.. Mysle ze premier dolecial tam w luksusowych warunkach w 8 godzin..
Znam biznessmenow ktorzy lataja tak i na drugi dzien sa juz gotowi do pracy.. Na trzeci dzien wracaja... I jakos nic im sie nie myli...
A piloci i asystenci lotu?? Jakby im tak sie mylilo ze zmeczenia to dopiero my bysmy sie mieli...

Peru.. wspaniale miejsce do zwiedzenia.. nie dziwie sie ze Tusk tam akurat chcial robic Polsce reklame..
Ciekawe dlaczego nie chcial tak dlugo siedziec w Stanach..???
Czy w Rosji??? Czy chocby juz w tym Israelu??
Zaloze sie ze nastepna reklame Polski bedzie szerzyl na Wyspach Bora Bora..:rolleyes:

Pani Slowikowa
16-05-2008, 19:38
http://img507.imageshack.us/img507/3777/boraboraqc4.jpg (http://imageshack.us)
http://img507.imageshack.us/img507/3777/boraboraqc4.c55e98770f.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=507&i=boraboraqc4.jpg)


http://img381.imageshack.us/img381/9951/boraboraislandtahitifrebq1.jpg (http://imageshack.us)
http://img381.imageshack.us/img381/9951/boraboraislandtahitifrebq1.4dd24b9f9f.jpg (http://g.imageshack.us/g.php?h=381&i=boraboraislandtahitifrebq1.jpg)

gratka
16-05-2008, 20:27
Słowiczko sama latam często do Ameryki Północnej to wiem o czym mówię. Ja jestem nieprzytomna i "zdechła " kilka dni, a na bezsenność cierpię ponad tydzień przy zmianie czasu o 8 godzin.
Oni polecieli daaaaleko, dokładnie na antypody. Tam jest specyficzna mikrofauna, różnica wysokości i to jest często powodem dodatkowych dolegliwości. Moja rodzina- córka z zięciem-przebyła tę opisaną przez media trasę w Peru z objawami grypopodobnymi, które zostały przez lekarza zdiagnozowane jako typowy symptom obcej mikroflory czy mikrofauny.
Biznes jest biznes, a rząd jest rządem .
Piękne te krajobrazy, też bym chciała się załapać, choćby na tydzień.

Lila
16-05-2008, 20:45
No tak,ale debatować nad biedą latynoskich dzieciaków,skoro naszym w Polsce B nie ma kto pomóc?

Zresztą przypomnijcie sobie jak prasa lamentowała,że polska delegacja w N.Yorku nocowała w Waldorf Astoria.A to było spotkanie prezydentów i też chodziło o prestiż..
Dzisiaj ze Słońca Peru najbardziej nabijał się TVN..
Ciekawe dlaczego ?

Malgorzata 50
16-05-2008, 20:50
Cieszę się, że nie tylko ja tak myślę! ;)
Dziękuję! :) Nie tylko ty Aniu ja też uważam ,że bardzo dobrze że Polska nie kisi się we własnym sosie i bierze udzial w tym szczycie.Owszem nalezy debatować nad biedą latynoskich dzieciaków ..bo wtedy jest szansa na to ,że ktoś podebatuje nad biedą naszych też.Lila to co uprawiasz to po prostu czepianie się każdego ruchu mkażdego zdania .Wolno ci ,a mnie może się to nie podobać.
Nie moze Polska być wiecznie krajem wymagającym od innych pochylania się z troska nad naszymi dawno zabliznionymi ranami i nieyustanna biedą z której czesto nie umiemy wyjść z lenistwa z oczekiwania ,że przyjda i dadzą .Sa na swiecie rejony przy ktorych nasza bieda jest bogactwem i czas najwy ższy zeby polskie społeczeństwo zaczeło mieć tego świadomość.
Zebyśmy przestali uzywac argumentów po co pomagac umierającym z głodu dzieciom w Am.Pd ,Afryce i Azji skoro u nas też chodzą niedozywione .Pomagajmy i tym i tym.

Bianka
16-05-2008, 20:57
Komentarze o "wycieczce", zarówno TV jak i głupich internautów to zupełna
paranoja!
A śmiech z orderu "Słońce Peru", który dano Tuskowi to chamstwo i debilizm - Peru w ten sposób uhonorowało NAS, WSZYSTKICH POLAKÓW, z wdzięczności za Polaka Ernesta Malinowskiego, który jest ich BOHATEREM NARODOWYM!!

A do tego Ameryka Południowa to wielki rynek, możemy tam sprzedać mnóstwo rzeczy, z Tuskiem pojechało 30 biznesmenów (za własne!!), żeby nawiązać kontakty handlowe!

Dowiedzieli by się najpierw dokładnie, a potem komentowali, ale nie, nasi
internauci, ta nasza "wspaniała młodzież" szybciej stukają w klawisze niż
myślą! O rety, jaka jestem zła!

Na portalu TVN24 oczywiście napisałam (delikatniej) co myślę, ale nadal mnie "nosi"! ;) dlatego zakładam wątek - co myślicie o podróżach zagranicznych rządu, premiera, prezydenta?


Czy to "wyrzucone pieniądze", czy to służy Polsce? Czy Polsce potrzebna jest "reklama"? czy warto w nią inwestować?

Aniu, oczywiście że masz rację ale nie bądź zła. Takie idiotyczne komentarze, jakie można było dzisiaj przeczytać na wielu forach, to tylko dowód głupoty ich autorów... O zawiści już nawet nie wspominam... Poza tym wielu forumowiczów to smarkacze w wieku szkolnym...

Sunshine
16-05-2008, 21:00
Słowiczko sama latam często do Ameryki Północnej to wiem o czym mówię. Ja jestem nieprzytomna i "zdechła " kilka dni, a na bezsenność cierpię ponad tydzień przy zmianie czasu o 8 godzin.
Oni polecieli daaaaleko, dokładnie na antypody. Tam jest specyficzna mikrofauna, różnica wysokości i to jest często powodem dodatkowych dolegliwości. Moja rodzina- córka z zięciem-przebyła tę opisaną przez media trasę w Peru z objawami grypopodobnymi, które zostały przez lekarza zdiagnozowane jako typowy symptom obcej mikroflory czy mikrofauny.
Biznes jest biznes, a rząd jest rządem .
Piękne te krajobrazy, też bym chciała się załapać, choćby na tydzień.

nie chcę być nudna,
i ciągle powtarzać,
że zgadzam się z każdym Twoim słowem,Janeczko
nic do dodania,
a tymbardziej ujęcia.
Miło się Ciebie czyta:)

Malgorzata 50
16-05-2008, 21:02
Reklama Polsce jest potrzebna jak powietrze i to nie reklama pól i iwerzb płaczacych tudzież rozkosznej furmanki wśrod aut .Ale reklama Polski jako kraju nowoczesnego i europejskiego ,ktory obchodzą problemy zniszczenia srodowiska ,glodu problemow ogolnoswiatowych .Peruwianczycy przygotowywali ten szczyt 2 lata dlaczego Polska mialaby ich zaproszenie zlekceważyć?????

Lila
16-05-2008, 21:06
HmmmLila to co uprawiasz to po prostu czepianie się każdego ruchu mkażdego zdania .Wolno ci ,a mnie może się to nie podobać.
..czyli swojego zdania nie można powiedzieć ? Ma mi się podobać akurat ? No niestety.Nie będziemy pomagać dzieciom w Peru ,to jest jsne jak Słońce Peru....niestety..
Nie ma z czego.Dziura w kieszeni..

Malgorzata 50
16-05-2008, 21:10
Przeciez nie napisalam ,że nie możesz powiedzieć wlasnego zdania ,ale ja też mogę mieć wlasne nieprawdaż???????

Malgorzata 50
16-05-2008, 21:12
HmmmLila to co uprawiasz to po prostu czepianie się każdego ruchu mkażdego zdania .Wolno ci ,a mnie może się to nie podobać.
..czyli swojego zdania nie można powiedzieć ? Ma mi się podobać akurat ? No niestety.Nie będziemy pomagać dzieciom w Peru ,to jest jsne jak Słońce Peru....niestety..
Nie ma z czego.Dziura w kieszeni..
Ale my tam nie jesteśmy tylko jako my, a jako jeden z krajow zainteresowanych problemami Am.Pd. i to jest ważne ...

Pani Slowikowa
16-05-2008, 21:15
ciekawe czy Tusk chcial pomagac biednym dzieciom w Stanach jak tu byl..??;)

Babko G.. wszystko zalezy chyba od przyzwyczajenia.. ..

Ja widocznie znosze latwo te przesuniecia w czasie.. i na drugi dzien stawiam sie juz do pracy.. Nie stac mnie na takie luksusy zamieniania nocy na dzien... etc..
W Ameryce poludniowej nie bylam wiec nie wiem..mowie z doswiadczenia tylko o tej polnocnej..

Nabijanie sie w kazdym razie z Tuska.. za medal... uwazam za brak szacunku dla medalu.. czyli dla Peru..

W poprzednim poscie wstawilam dwa zdjecia z Bora Bora... a teraz jest tylko jedno.... Jak to sie stalo ze jedno zdjecie zniklo bez sladu???

Malgorzata 50
16-05-2008, 21:20
Slowiczko są 2 .Urban już chcial kiedyś pomagać bezdomnym w Stanach .Dwa razy się tych samych numerów nie powtarza. Zresztą czy znacie kraj gdzie nie ma biedy???? Ale są kraje ktore bez pomocy z zewnatrz nigdy się nie wygrzebia bo tam bieda to stan ogólny.Z tego co uslyszalam chodzi glównie o pomoc w dziedzinie dukacyjnej.
Sa szkoły w Warszawie (na szczęśćie)i Polsce mam nadzieję do których chodzą dzieci zamożnych rodzicow i te szkoly mają pod opieką szkoły w krajach biednych np. w Birmie (mówię o przypadku ktory znam) Pomoc polega na tym ,że mlodziez czy ich rodzice wyposazają kolegow z birmanskiej szkoły w absolutne podstawy .Komplety pomocy szkolnych np. Dla nich to nic zupelnie ,a dla tamtych dzieciakow otwarcie lepszego swiata i o to chodzi..A dla tych tutaj to też uwazam ogromna korzyśc moralna ktoś madry pomyslal ,żeby tym zadbanym ,świetnie ksztalconym ,inteligentnym dzieciom uswiadomic relatywnosć materii

Lila
16-05-2008, 21:24
Małgoś,babonie jeden....

Ja chcę tylko powiedzieć ,że to teren działania USA i koniec...
Nie ma co się wpieprzać ,bo i tak na nic ..

Dosłownie w przeddzień rozpoczęcia obrad opublikowano wyniki śledztwa Interpolu w sprawie kontaktów prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza i prezydenta Ekwadoru Rafaela Correi z lewacką partyzantką kolumbijską FARC.
A jakże ,kruk krukowi oka nie wykole..

Lewacka partyzantka i tamtejsze kacyki,wprawdzie nie dorównujący Trujillo ,ale w tym stylu..Tam nie ma dla nas miejsca.
Zresztą jaka ochrona musiała być,bo rozegrała się przecież regularna bitwa z policją protestujących Peruwiańczyków...Bo bieda faktycznie straszna,ale i bogactwo przyprawia o zawrót głowy.Jak sami nie zrobią z tym porządku,to nikt im nie pomoże..Przykład- Etiopia.

Pani Slowikowa
16-05-2008, 21:30
Zresztą jaka ochrona musiała być,bo rozegrała się przecież regularna bitwa z policją protestujących Peruwiańczyków...Bo bieda faktycznie straszna,ale i bogactwo przyprawia o zawrót głowy.Jak sami nie zrobią z tym porządku,to nikt im nie pomoże..Przykład- Etiopia.

Lila.. Peruwianczycy protestowali... przeciw komu????Nie rozumiem..

Malgorzata 50
16-05-2008, 21:30
No i tu niestety musze się zgodzić ,a już myslałam ze pirze będzie leciało!!!!

gratka
16-05-2008, 21:34
Słowiczko w moim kompie są dwa Twoje zdjęcia z BOra-Bora.

Lila
16-05-2008, 21:39
No i tu niestety musze się zgodzić ,a już myslałam ze pirze będzie leciało!!!!

No ,chyba żartujesz z biednej,chorej znowu na nerki - kobieciny???:rolleyes:

Pani Slowikowa
16-05-2008, 21:40
Słowiczko w moim kompie są dwa Twoje zdjęcia z BOra-Bora.

jakies czary czy co?? Teraz tez sie pokazuja dwa... ale przysiegam ze w pewnym momencie bylo tylko jedno...:confused:

Malgorzata 50
16-05-2008, 21:41
Nie kochana kobiecino,w żadnym wypadku chorych na nerki nie tykam .Ojej to mnie zmartwiłaś....Kuruj się i dbaj o siebie.

Lila
16-05-2008, 21:42
Aaasiaaaaaaaaa..
Włącz sobie wiadomości..Tam jest strajk powszechny .Ogromna przepasć między biedą i bogactwem.
Dlatego jak widzę to fotografowanie się z dziećmi ...ech..nie chce mi się pisać.
Dopóki gringo bedą potrzebowali narkotyków,tak będzie w tym rejonie.I o tym powinien być szczyt..

Pani Slowikowa
16-05-2008, 21:51
w tamtym roku bylo tez trzesienie ziemi... :mad:


A propos.. w Chinach 20 tys juz naliczono ofiar.. i liczba rosnie:mad: i 60 tys bez dachu nad glowa.. :confused:

babciela
16-05-2008, 21:58
A ja bardzo przepraszam,co oni za interesy z Peruwianczykami chca robic-a ladny kraj pani prezydentowa może sobie zwiedzic-tylko dlaczego za moje pieniadze?O glodzie możemy podyskutowac chocby w Bieszczadach-o glodujacych dzieciach.Ale może przywioza nam te miłośc ,i słońce,ktore tak obiecywal premier w czasie swojej kampanii...Lilu,a może biznes narkotykowy premier wezmie w swoje rece-i pieniądze duże i świat rozowy.

Lila
16-05-2008, 22:02
Eluś..jako lekarz masz świadomość,co za chwilę się stanie choćby w naszym mieście..
Wiesz,że ludzie czekają w kilkumiesięcznych kolejkach..
Nic nie mam przeciwko promocji Polski nawet w Kosmosie,ale ludzie...litości...Przecież będziemy umierać na ulicy niedługo...

ps.może zrobimy wtedy szczyt w W-wie..
ps2.oni 2 lata przygotowywali ten szczyt ,ale w sensie wojskowym,moi kochani...

Anna_Maria_57
16-05-2008, 22:55
Hmm..Tadeuszu..kontakt z Ameryką Południową..
Zapytam trywialnie: co z tego będziemy mieli my,obywatele ?
Bo reformy leżą odłogiem w dalszym ciągu..
Robić reformy nie jeździ się DO PERU...

A co będziemy mieli?

1) to jest szczyt Unia - Ameryka Południowa, jesteśmy w Unii, musimy tam być - czyli musi być albo premier, albo prezydent,
2) wraz z premierem pojechało 30 naszych przedsiębiorców, aby tam poznać możliwości współpracy i ewentualnie nawiązać kontakty handlowe - Ameryka Południowa to region rozwijający się, a nie mają wielu rzeczy, które mogą zacząć kupować,
3) jeśli nasze kraje zaczną współpracować, będziemy tam sprzedawać nasze towary, może technologie - to nasze przedsiębiorstwa się rozwiną,
4) jak rozwiną się nasze przedsiębiorstwa, to ludzie będą pracować, lepiej zarabiać, więcej kupować, co spowoduje rozwój gospodarki krajowej, a to się przełoży na ogólne podniesienie poziomu zycia, a może nawet więcej kasy dla służby zdrowia?

To tak w skrócie i bardzo schematycznie.

I jeszcze jedno - "słońce Peru"...

Lilu, dlaczego przypisujesz się do określeń, których ja bym nigdy wobec Ciebie nie użyła?

A Welman i Prokop nie są autorytetami, wprost przeciwnie, to dziennikarze od rozrywki, nieraz ich wypowiedzi mnie raziły.

Tobie powiem to inaczej, bardzo poważnie:
- nie sądzę, aby Tusk CHCIAŁ dostać ten order, chociaż oczywiście wiedział wcześniej, że go dostanie, bo takie są obyczaje,
- obojętne, czy chciał czy nie - NIE O TUSKA CHODZI,
- chodzi o naród, dla którego NASZ RODAK jest bohaterem narodowym,
- chodzi o to, aby ŚMIECHEM NIE OBRAŻAĆ TEGO NARODU.

CZYM RÓŻNI SIĘ ORDER ORŁA BIAŁEGO OD SŁOŃCA PERU?
Jak byśmy się czuli, gdyby w innym kraju WYŚMIANO ORŁA?

Czy sądzisz Lilu, że Welman i Prokop zastanawiali się nad tym?

Anna_Maria_57
16-05-2008, 23:16
Gdy już leci się na drugą półkulę, gdzie jest bardzo znaczna różnica czasu (nie chce mi się sprawdzać, strzelam, że z 10, może 12 godzin) to nie można wymagać, aby delegacja rządowa bezpośrednio z samolotu biegła na obrady szczytu, bo mogłaby nie wiedzieć jak się nazywa ze zmęczenia. Minimum dwa, trzy dni na aklimatyzację związaną z przesunięciem czasu jest konieczne.
Druga sprawa to kultura Indian , Cuzco, Machu Picchu, jezioro Titicaca. To są tak unikalne sprawy, że uważałabym premiera Tuska za ostatniego głąba i profana gdyby będąc tam ,nie obejrzał tych cudów świata.Tym bardziej, że sam cudów oczekiwał.:)

Nic dodać, nic ująć - jak zawsze Janinko :)

Ja też bardzo lubię Cię czytać, tak jak Sunshine :)

Lila
16-05-2008, 23:33
Aniu...Ok..poddaję się..:)
Leżę czterema łapami do góry w nadziei,że Twój optymizm będzie samospełniającą się przepowiednią..Nic bowiem lepszego nie mogłoby nas spotkać..

Ale....cosik mi się w tym wszystkim nie podoba.Na mój nos ,biznesu nie będzie.

Słońce Peru kojarzy nam się ze Słońcem Karpat... i Kaszub.Jakby tak dostał Białego Kondora,to co innego..
Ale za co w końcu ?:)

Anna_Maria_57
17-05-2008, 00:02
Aniu...Ok..poddaję się..:)
Leżę czterema łapami do góry w nadziei,że Twój optymizm będzie samospełniającą się przepowiednią..Nic bowiem lepszego nie mogłoby nas spotkać..

Ale....cosik mi się w tym wszystkim nie podoba.Na mój nos ,biznesu nie będzie.

Słońce Peru kojarzy nam się ze Słońcem Karpat... i Kaszub.Jakby tak dostał Białego Kondora,to co innego..
Ale za co w końcu ?:)
Lilu,
dostał wyłącznie za to, że jest Polakiem - i to nie on dostał, tylko my, a on w naszym imieniu, bo trudno przypiąć jeden order nam wszystkim.

A czy biznes będzie czy nie, nie zwalnia to nikogo z obowiązku starania się, żeby był.
Od czarnowidztwa nic nikomu nie przybywa, a od optymizmu często tak - bo to rzeczywiście działa jak samospełniająca się przepowiednia.

Anna_Maria_57
17-05-2008, 10:17
Wracam do tego wątku, bo uświadomiłam sobie, że może zostać wrażenie, iż w całej rozciągłości popieram PO bo tak bronię Tuska.

Pomyślałam też sobie, że u nas stale funkcjonują takie właśnie uproszczenia - zanikło coś takiego jak zdrowy dystans do rzeczywistości.

Ja sama o sobie myślę - może nie skromnie - że jestem sprawiedliwa. Mogę kogoś nie lubić, ale jak zrobi coś dobrego lub mądrego, raczej to zauważę.
I odwrotnie - mogę kogoś bardzo lubić, ale jak zrobi coś głupiego lub złego, napewno to zauważę! Po zrobieniu czegoś złego, może przestanę lubić...

W powyższej kwestii, patrzę na jedno, konkretne zdarzenie - udział premiera rządu RP w międzynarodowej konferencji.

I chociaż jestem na niego wściekła za abonament telewizyjny i ogólnie stosunek do TVP (on nie rozróżnia TVP od PiS - a przecież wystarczy wykopać paskudę Urbańskiego), a pracę jego rządu oceniam krytycznie, to jednocześnie wściekam się jeszcze bardziej na idiotyczne komentarze małolatów w TVN24 oraz z powodu dość złośliwych komentarzy na tym wątku.

NIE MA takiego tematu jak "czy miał tam jechać, czy miał nie jechać" !!!

Jest premierem, uczestnictwo w tej konferencji to jego obowiązek służbowy, za to właśnie płacimy mu z naszych podatków, żeby nie tylko zarządzał krajem ale i układał nasze stosunki z innymi państwami, w tym uczestniczył w pracach Unii Europejskiej, do której to my chcieliśmy wejść, dając temu wyraz w referendum!

Zabrał ze sobą żonę - i co z tego? Czy nie stać go na to, aby zapłacić za jej bilet lotniczy i pobyt w Peru?
Fotografuje się z dziećmi - a co niby innego robią wszyscy politycy? Na tym polega "polityczny marketing" jak to teraz (błędnie zresztą, bo marketing to nie reklama) nazywają.
Dostał order - i to też ŹLE???? nie ma osobiście żadnych zasług dla Peru, jego zasługą jest to, że jest premierem Polski, kraju, z którego pochodzi Ernest Malinowski, budowniczy kolei andyjskiej, bohater narodowy Peru.

Tu wracam do wyśmiewania się z tego orderu - o co chodzi? Nazwa się nie podoba? A może oni (peruwiańczycy) turlali by się ze śmiechu, gdyby im powiedzieć o orderze Orła Białego?
Czy chodzi o to, że taki jakiś daleki kraj ma wogóle jakiś order? To znaczy, że tylko my wielcy, a oni mali??
Czy chodzi o to, że ten order stracił na wartości przez przypięcie na piersi niejakiego Tuska Donalda, premiera Najjaśniejszej Rzeczpospolitej, który go przyjął w imieniu nas wszystkich?

Naprawdę chciałabym się tego dowiedzieć i zrozumieć.

Lila
17-05-2008, 10:47
http://www.vpx.pl/up/20080517/243076462bb16c11c082672ee991b6fed00c4c64020.jpg (http://www.vpx.pl/)


Nie mam nic przeciwko podróżom Donalda,jeżeli za te marne 1,6 mln nie popsuje niczego w kraju.
On jest jak wino ..musi poleżakować i odpocząć.Ciekawe,kiedy Wyborcza przeliczy to na bochenki chleba,jak to robiła z Kaczyńskimi.No i ta fotografia ..No nie...
Wyśmiewamy się nie z orderu Peru ,że tak sobię rymnę,ale w zabawnym zestawieniu Słońca Peru ze Słońcem Kaszub.Bo przypomnijmy sobie,że każde Słońce,czy to Karpat czy ogólnoświatowe jak Stalin ,kochało się fotografować z dziećmi w strojach narodowych..

Są tacy ,co życzą Premierowi nawet ,aby został tam na dłużej ..na nasz koszt oczywiście.Ale ja jestem przeciw,no bo co złego zrobili nam Peruwiańczycy do licha,aby im źle życzyć..

Sunshine
17-05-2008, 11:31
Niestety:mad:
jedyne co mi ta dyskusja przypomina
to wiersz A.Mickiewicza
"Golono,strzyżono"

lepiej odpuścić
i pójść do Baru
na szklaneczkę camparii,na przykład:)

siekierka
17-05-2008, 11:51
Ciekawe,jakie byłby lament w tym wątku, gdyby szczyt odbywał się o rok wcześniej, a do Peru poleciałby np.Jarosław Kaczyński (bez zony) lub Roman Giertych ?

Anna_Maria_57
17-05-2008, 16:28
Ciekawe,jakie byłby lament w tym wątku, gdyby szczyt odbywał się o rok wcześniej, a do Peru poleciałby np.Jarosław Kaczyński (bez zony) lub Roman Giertych ?

Nie byłabym zadowolona, gdyby to Giertych miał reprezentować mój kraj na międzynarodowym forum, ale J.Kaczyński był premierem RP i miałby obowiązek tam pojechać, tak samo, jak obecnie Tusk.

Jak napisałam wyraźnie i po polsku, wcale nie jestem admiratorką PO i samego p.Tuska - nie o tym piszę, tylko o konieczności umiaru i obiektywizmu w opiniach.

gratka
17-05-2008, 16:30
Sunshine zaraz biegnę na szklaneczkę sanszajna, tylko wyprostuje sprawę jedną informacją.
W Limie i Cuzco dzieci poubierane w stroje regionalne zarabiają na chleb fotografowaniem się z turystami jak nasz niedźwiedź na Krupówkach. Każdy, kto chce ich wspomóc robi sobie zdjęcie z dziećmi, albo ze starą Indianką i lamą.

Anna_Maria_57
17-05-2008, 16:36
Lilu,
rzeczywiście, jak powiedziała Sunshine, to wychodzi jakieś "golono-strzyżono";

ja o czym innym, moi szanowni adwersarze o czym innym.

Powtórzę jeszcze raz: nie głosowałam na PO, nie jestem ich zwolenniczką, chociaż wolę ich niż PiS, nie jestem admiratorką Donalda Tuska.

Natomiast nie lubię osądzania ludzi za to, że wykonują to, co do nich należy, najlepiej jak potrafią.

A jeszcze bardziej nie lubię liczenia kosztów podróży służbowej tak, jak by to była prywatna wycieczka.

No i ten nieszczęsny order - tu już wogóle nie możemy się zrozumieć.
Dla mnie śmiech z tego odznaczenia to obrażanie narodu, który nam zupełnie nic nie zawinił, a to, że przypięto go akurat Tuskowi, nie ma dla mnie żadnego znaczenia.

Wiem, że ten order jest dla nas, dla Was, dla mnie - abyśmy pamiętali o człowieku, który dla Peruwiańczyków jest kimś ważnym.

Szanuję to, cenię sobie wysoko, jestem bardzo zadowolona, że na oczach świata ten daleki kraj przypomniał wszystkim, jakimi ludźmi potrafią być Polacy.
Jeśli nie bardziej właściwe byłoby: potrafili... kiedyś...

tadeusz50
17-05-2008, 18:22
Jak można naigrywać się z nazwy orderu w jakimkolwiek kraju. Przecież całkiem blisko mamy Order Podwiązki najwyższe odznaczenie cywilne i wojskowe w .....??
Kraj UE

Lila
17-05-2008, 18:42
Aniu,naprawdę powstrzymaj te zapędy dydaktyczne ..oraz Ty Tadeuszu..

Z orderu nikt się nie śmieje,tylko ze Słońca Kaszub które otrzymało następne Słońce..I to głównie się śmieje telewizja ,która przyczyniła się do jego sukcesu wyborczego..

Kończę ze swojej strony dyskusję.Sorry...dziękując za czas mi poświęcony..

Anna_Maria_57
17-05-2008, 20:30
Moje zapędy dydaktyczne to pewnie niewyżyte ciągoty do nauczycielstwa - kiedyś miałam na to ochotę, ale względy praktyczne zwyciężyły ;)

Dziękuję za dyskusję, sorry, że była z mojej strony bardzo serio - nie umiem lekko mówić na niektóre tematy, zresztą ogólnie moje poczucie humoru jest raczej bierne, a nie "czynne" ;)

Dariusz Kosiur
17-05-2008, 22:45
Re: Anna_Maria_57

W kwestii orderów: (to nie jest aluzja do orderu, który w Peru dostał Tusk) odznaczani u nas byli rózni osobnicy, dostał np. odznaczenie państwowe znacznej rangi niejaki Leszek B. za ogromne sukcesy jego reform gospodarczych w Polsce. I Polska dziś dobrze stoi, we wszystkich dziedzinach - w UE zajmujemy wysokie 25 miejsce, a w świecie aż 73 i to między gigantami, Kostaryką i Gabonem. A wszystkich miejsc możliwych do zajęcia jest ok. 210 - tyle jest państw. Długo walczyliśmy o te wysokie pozycje, trzeba było aż 25 lat, żeby z 11 miejsca w roku 1980 wdrapać się na 73.

Napisała Anna_Maria_57
A do tego Ameryka Południowa to wielki rynek, możemy tam sprzedać mnóstwo rzeczy, z Tuskiem pojechało 30 biznesmenów (za własne!!), żeby nawiązać kontakty handlowe!
Moje pytanie: na ten przykład, co my możemy im sprzedać, bo nic mnie do głowy nie chce przjść?
Dariusz Kosiur

Dariusz Kosiur
17-05-2008, 23:03
Słowo o PiS i PO

Ponieważ wielu z Państwa nie może się zdecydować, czy lepsze jest PiS, czy PO w budowaniu nam świetlanej przyszłości w nowym postępowym unijnym obozie, to może pomoże Państwu skromne porównanie tych dwu partii ze sobą, jakie poczyniłem przed ostanimi wyborami: http://www.serwis.iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=342&ac=0&Itemid=55
Dariusz Kosiur

swojski
21-05-2008, 10:34
To dobre miejsce (73) Polski komu zawdzieczamy ?

Bianka
21-05-2008, 10:52
Słowo o PiS i PO

Ponieważ wielu z Państwa nie może się zdecydować, czy lepsze jest PiS, czy PO w budowaniu nam świetlanej przyszłości w nowym postępowym unijnym obozie, to może pomoże Państwu skromne porównanie tych dwu partii ze sobą, jakie poczyniłem przed ostanimi wyborami: http://www.serwis.iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=342&ac=0&Itemid=55
Dariusz Kosiur
Jaki interesujący tekst...